Legislator Case Law & Legislation
I KZP 29/05 AI generated

I KZP 29/05 · Sąd Najwyższy

Case Number I KZP 29/05
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome uchwała siedmiu sędziów

Legislator summary

AI generated

Zagadnienie prawne, przedstawione do rozstrzygnięcia powiększonemu składowi Sądu Najwyższego, powstało w następującej sytuacji procesowej. uznana została za winną m.in. tego, że „w dniu 10 grudnia 2003 r. wprowadziła do obrotu handlowego jedną paczkę papierosów bez uwidocznionych na jej opakowaniu napisów w języku polskim o szkodliwości palenia i

Legislator headnote

AI generated

art. 441 § 1 k.p.k, art. 518 k.p.k, art. 23 § 3 k.k, art. 86 § 2 k.k, art. 8 § 2 k.k, art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k; I KZP 29/05 · Sąd Najwyższy: na korzyść oskarżonej Prokurator Rejonowy w . zarzucając w apelacji rażącą obrazę art. 23 § 3 k.k.s. oraz art. 85, art. 86 § 2 k.k. i art. 8 § 2 k.k.s.

Keywords

AI generated
art. 441 § 1 k.p.k art. 518 k.p.k art. 23 § 3 k.k art. 86 § 2 k.k art. 8 § 2 k.k art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k

Cited Legislation

AI generated
art. 441 § 1 k.p.k
na podstawie art. 441 § 1 k.p.k.
art. 518 k.p.k
na podstawie art. 441 § 1 k.p.k. w zw. z art. 518 k.p.k. przez Sąd Najwyższy w składzie trzech sędziów, postanowieniem z dnia 14 kwietnia 2005 r.,
art. 23 § 3 k.k
zarzucając w apelacji rażącą obrazę art. 23 § 3 k.k.s.
art. 86 § 2 k.k
na korzyść oskarżonej Prokurator Rejonowy w . zarzucając w apelacji rażącą obrazę art. 23 § 3 k.k.s. oraz art. 85, art. 86 § 2 k.k. i art. 8 § 2 k.k.s.
art. 8 § 2 k.k
na korzyść oskarżonej Prokurator Rejonowy w . zarzucając w apelacji rażącą obrazę art. 23 § 3 k.k.s. oraz art. 85, art. 86 § 2 k.k. i art. 8 § 2 k.k.s.
art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k
Niezależnie od tego Sąd ten, wychodząc poza granice zarzutów podniesionych w apelacji, na podstawie art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k.
art. 414 § 1 k.p.k
Niezależnie od tego Sąd ten, wychodząc poza granice zarzutów podniesionych w apelacji, na podstawie art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k. w zw. z art. 414 § 1
art. 441 § 2 k.p.k
jak i w innych sprawach zawisłych w Sądzie Najwyższym w związku z kasacjami formułującymi zarzut analogiczny jak w niniejszej sprawie” i przekazał – powołując za podstawę prawną art. 441 § 2 k.p.k.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

UCHWAŁA Z DNIA 21 WRZEŚNIA 2005 R.

I KZP 29/05

„Wprowadzeniem do obrotu handlowego”, w rozumieniu art. 12 pkt 3

ustawy z dnia 9 listopada 1995 r. o ochronie zdrowia przed następstwami

używania tytoniu i wyrobów tytoniowych (Dz. U. z 1996 r. Nr 10, poz. 55, ze

zm.), jest przekazanie przez producenta lub importera po raz pierwszy do

obrotu handlowego wyrobów tytoniowych, o których mowa w tej ustawie.

Przewodniczący: sędzia SN S. Zabłocki (sprawozdawca).

Sędziowie SN: A. Deptuła, H. Gradzik, W. Kozielewicz,

J. Szewczyk, F. Tarnowski, SA (del. do SN) J. Grubba.

Prokurator Prokuratury Krajowej: A. Herzog.

Sąd Najwyższy w sprawie Anny W., po rozpoznaniu, przekazanego

na podstawie art. 441 § 1 k.p.k. w zw. z art. 518 k.p.k. przez Sąd Najwyższy w składzie trzech sędziów, postanowieniem z dnia 14 kwietnia 2005 r.,

do rozstrzygnięcia powiększonemu składowi Sądu Najwyższego zagadnienia prawnego wymagającego zasadniczej wykładni ustawy:

„Czy zwrot «wprowadza się do obrotu handlowego» użyty w art. 12 pkt 3

ustawy z dnia 9 listopada 1995 r. o ochronie zdrowia przed następstwami

używania tytoniu i wyrobów tytoniowych (Dz. U. z dnia 30 stycznia 1996 r.)

obejmuje również sprzedaż wyrobów tytoniowych bezpośrednio konsumentowi przez podmiot handlu detalicznego”

u c h w a l i ł udzielić odpowiedzi jak wyżej.

UZASADNIENIE

Zagadnienie prawne, przedstawione do rozstrzygnięcia powiększonemu składowi Sądu Najwyższego, powstało w następującej sytuacji procesowej.

Wyrokiem Sądu Rejonowego w E. z dnia 23 marca 2004 r. Anna W.

uznana została za winną m.in. tego, że „w dniu 10 grudnia 2003 r. wprowadziła do obrotu handlowego jedną paczkę papierosów bez uwidocznionych na jej opakowaniu napisów w języku polskim o szkodliwości palenia i

zawartości substancji szkodliwych, sprzedając ją innej osobie” – to jest

czynu określonego w art. 12 pkt 3 ustawy z dnia 9 listopada 1995 r. o

ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych (Dz. U. z 1996 r. Nr 10, poz. 55 ze zm.), zwanej dalej w niniejszym

uzasadnieniu również UOZT. Oskarżona ta została uznana za winną także

popełnienia przestępstw stypizowanych w Kodeksie karnym skarbowym

oraz w ustawie z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i

przeciwdziałaniu alkoholizmowi (Dz. U. z 2002 r. Nr 147, poz. 1231 ze

zm.).

Wyrok sądu a quo zaskarżył, w części dotyczącej orzeczenia o karze,

na korzyść oskarżonej Prokurator Rejonowy w . zarzucając w apelacji rażącą obrazę art. 23 § 3 k.k.s. oraz art. 85, art. 86 § 2 k.k. i art. 8 § 2 k.k.s.

Sąd Okręgowy w O., uwzględniając apelację, wyrokiem z dnia 16

czerwca 2004 r. zmienił zaskarżony wyrok w zakresie orzeczenia o karze.

Niezależnie od tego Sąd ten, wychodząc poza granice zarzutów podniesionych w apelacji, na podstawie art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k. w zw. z art. 414 § 1

k.p.k. uniewinnił Annę W. od popełnienia czynu wyżej opisanego, utrzymał

zaś wyrok w mocy w pozostałej części.

Kasację od wyroku Sądu Okręgowego w O. wniósł, na niekorzyść

oskarżonej, Prokurator Okręgowy w O. „w części dotyczącej zmiany wyroku Sądu Rejonowego przez uniewinnienie oskarżonej”. W kasacji podniósł

on – obok zarzutu rażącego naruszenia przepisów postępowania, nie zmierzającego jednak do podważenia ustaleń faktycznych – zarzut rażącego

naruszenia art. 12 ust. 3 UOZT, w wyniku którego uznano, że zachowanie

polegające na sprzedaży papierosów pochodzących z nielegalnej dystrybucji, nieposiadających uwidocznionych na ich opakowaniach informacji o

następstwach używania tytoniu lub o zawartości substancji szkodliwych,

nie wyczerpuje znamion typu przestępstwa określonego w tym przepisie.

W toku rozprawy kasacyjnej przed Sądem Najwyższym prokurator

Prokuratury Krajowej poparł skargę i wniósł o uchylenie wyroku oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym.

Sąd Najwyższy w składzie trzyosobowym stwierdził „... skomplikowany charakter problematyki związanej z zagadnieniem wyłaniającym się w

ścisłym związku z kasacją i kwestionowanym w niej orzeczeniem Sądu

odwoławczego”, a w rezultacie skonstatował, że „... zagadnienie to wymaga zasadniczej wykładni ustawy ze względu na istniejące wątpliwości, wynikające z przeciwstawnych poglądów wyrażonych zarówno w tej sprawie,

jak i w innych sprawach zawisłych w Sądzie Najwyższym w związku z kasacjami formułującymi zarzut analogiczny jak w niniejszej sprawie” i przekazał – powołując za podstawę prawną art. 441 § 2 k.p.k. w zw. z art. 518

k.p.k. – powiększonemu składowi tego Sądu zagadnienie prawne o treści

figurującej w części dyspozytywnej niniejszej uchwały.

Uzasadniając swoją decyzję skład zwykły wskazał, że wykładnia językowa i systemowa przemawiałyby za przyjęciem, iż podlegający interpretacji zwrot nie obejmuje sprzedaży wyrobów tytoniowych bezpośrednio

konsumentowi przez podmiot handlu detalicznego. Jak zaznaczył skład

formułujący pytanie prawne, pojęcie „wprowadza” należałoby bowiem, jak

się wydaje, odnosić – zgodnie z potocznym jego znaczeniem – do czynności inicjującej, dającej początek stanowi, procesowi czy zaszłościom, które

ze swej istoty następują dopiero po ich zainicjowaniu. Należałoby zatem, z

punktu widzenia językowego, opisany zwrot odczytać w takim znaczeniu,

jakie przypisać można jedynie czynności dokonanej przez pierwszy w procesie dystrybucji podmiot, z wyłączeniem każdego następnego podmiotu

uczestniczącego w obrocie. Nawiązując do wykładni systemowej, skład

zwykły wskazał na implikacje związane z treścią art. 6, 7 i 9 UOZT. Ustawodawca nie objął co prawda w art. 2 UOZT katalogiem definicji pojęć

używanych w tej ustawie (czyli tzw. „słowniczkiem”) żadnego z terminów

występujących w art. 6 („sprzedaż”), w art. 7 („wprowadzenie do obrotu”)

oraz w art. 9 i innych („wprowadzenie do obrotu handlowego”), tym niemniej poprzez owo zróżnicowanie dał wyraz, jak się wydaje, temu, że nie

są one tożsame. Odpowiedzialność karna „sprzedawcy” została zaś w

ustawie uregulowana odrębnie w art. 13 ust. 1 pkt 1 i ograniczona, jak się

wydaje, do zakazów określonych właśnie w art. 6 UOZT. Z drugiej strony

skład zwykły wskazał jednak, że w literaturze przedmiotu wyrażono w kwestii wzajemnej relacji wskazanych wyżej przepisów pogląd, iż : „Pomimo tak

różnych określeń nie ma powodu przypisywać im różnych znaczeń i z tym

związanego różnego zakresu penalizacji. W tym stanie rzeczy wymienione

znamiona zachowania się należy interpretować jako określenia zamienne.”

(tak M. Bojarski, W. Radecki: Przewodnik po pozakodeksowym prawie karnym, Wrocław 1999, s. 236-237).

Skład ten, motywując swe wątpliwości co do kierunku wykładni, które

zadecydowały o wystosowaniu tzw. pytania prawnego, zauważył też, że do

wniosku przeciwnego prowadziłoby odwołanie się do względów funkcjonalnych, przemawiających za celowością stosowania art. 12 pkt 3 UOZT wobec każdego sprzedającego z uwagi na przedmiot ochrony udzielonej

przez przepisy ustawy. Naganność zachowań naruszających – w sposób

określony w ustawie – dobro, jakim jest zdrowie, nie usprawiedliwia, zdaniem składu zwykłego, różnicowania podmiotów uczestniczących w obrocie

towarem z naruszeniem ustawowych wymagań.

Prokurator Krajowy w swym pisemnym wniosku zaproponował, aby

Sąd Najwyższy podjął uchwałę następującej treści :

„Przez >wprowadzenie do obrotu handlowego< w rozumieniu art. 12 pkt 3

ustawy z dnia 9 listopada 1995 r. o ochronie zdrowia przed następstwami

używania tytoniu i wyrobów tytoniowych (Dz. U. z 1996 r. Nr 10, poz. 55, ze

zm.) należy rozumieć przekazanie przez producenta lub importera po raz

pierwszy do obrotu handlowego wyrobów tytoniowych, o których mowa w

ustawie. ”

Rozstrzygając przedstawione zagadnienie prawne, skład powiększony Sądu Najwyższego zważył, co następuje.

Rozpoczynając rozważania od wskazanych wyżej dylematów przedstawionych przez skład zwykły co do możliwości wpływu względów funkcjonalnych na rezultat wykładni w przedmiotowym zakresie, stwierdzić należy, że zastrzeżenia te nie są zasadne, jeśli zważyć powszechnie przyjęte

poglądy co do dyrektyw preferencji obowiązujących przy dokonywaniu wykładni przepisów prawa karnego materialnego. Przypomnieć zatem należy,

że dekodowanie znamion typu czynu zabronionego należy rozpocząć od

poddania przepisu wykładni językowej, albowiem zgodnie z naczelną dyrektywą preferencji, interpretator powinien opierać się w pierwszej kolejności na wykładni językowej, odwołując się do języka prawnego, a następnie

do języka prawniczego i ogólnego.

Ponieważ sąd powinien jednak prezentować postawę wykrywczą, zatem w treści niniejszej uchwały rozważania poprowadzone zostaną także i

przy zastosowaniu pozostałych metod wykładni (t.j. wykładni historycznej,

systemowej i funkcjonalnej), dla stwierdzenia, czy nie zachodzą ważne ra-

cje prawne, społeczne lub moralne przemawiające za odstąpieniem od wykładni gramatycznej. Respektowane będą jednak założenia, w myśl których:

- można odstąpić od znaczenia literalnego danego przepisu, gdy znaczenie to pozostaje w oczywistym konflikcie lub sprzeczności ze znaczeniem innych norm systemu, zwłaszcza wówczas, gdy są one hierarchicznie wyższe;

- można odstąpić od znaczenia literalnego wówczas, gdy znaczenie to

prowadzi do rażąco niesprawiedliwych rozstrzygnięć lub pozostaje w

oczywistej sprzeczności z powszechnie akceptowanymi normami moralnymi;

- można odstąpić od znaczenia literalnego także i wówczas, gdy znaczenie to prowadzi do absurdalnych z punktu widzenia społecznego konsekwencji.

Brak stwierdzenia którejkolwiek z powyższych przesłanek będzie zaś jednoznaczny z koniecznością przyjęcia treści przepisu zgodnego z jego

brzmieniem literalnym.

Niejako dla „oczyszczenia przedpola” stwierdzić należy, że żadnych

konkretnych wniosków nie można wysnuć, w materii stanowiącej przedmiot

analizy w niniejszej uchwale, przy zastosowaniu wykładni historycznej. W

treści uzasadnienia poselskiego projektu „ustawy o ochronie zdrowia przed

następstwami używania tytoniu”, który stał się zaczynem do uchwalenia

ustawy z dnia 9 listopada 1995 r., nie można napotkać jakichkolwiek sformułowań, które świadczyłyby o zamiarze projektodawców objęcia zakresem penalizacji szerszego kręgu zachowań niż ten, który wynika z tezy niniejszej uchwały (zob. druk Nr 509 Sejmu II kadencji z dnia 12 maja 1994 r.

i por. treść art. 17 pkt 1-6 projektu z art. 12, 12a, 12b i 13 obowiązującej

ustawy).

Odwołując się do języka ogólnego należy odnotować, że pojęcie „obrotu” jest w nim definiowane jako „ogólna odpłata za świadczenie rzeczy i

usług; kupno, sprzedaż, wymiana towaru”, zaś „obrót towarowy” to „ruch

towarów ze sfery produkcji do sfery konsumpcji realizowany przez akty

kupna-sprzedaży”. Natomiast pojęcie „handlowy” oznacza „odnoszący się

do handlu jako obrotu towarów polegającego na kupnie-sprzedaży; kupiecki” (zob. np. M. Szymczak, red.: Słownik Języka Polskiego, Warszawa

1999, t. 2, s. 405 oraz S. Dubisz, red.: Uniwersalny słownik języka polskiego, Warszawa 2003, t. 3, s. 44). Z kolei pojęcie „wprowadza” należy, zgodnie z jego znaczeniem potocznym, odnosić – jak to słusznie zauważył skład

zwykły, nie przykładając jednak, jak należy sądzić, do tej konstatacji należytej wagi - do czynności inicjującej, dającej początek stanowi, procesowi

czy zaszłościom, które ze swej istoty następują dopiero po ich zainicjowaniu. Odwołując się do języka ogólnego, należy zatem zwrot „wprowadza się

do obrotu handlowego” odczytywać w takim znaczeniu, jakie przypisać

można jedynie czynności dokonanej przez pierwszy w procesie dystrybucji

podmiot, z wyłączeniem każdego następnego podmiotu uczestniczącego w

takim obrocie. W przeciwnym razie należałoby bowiem przyjąć, że każdy

następny podmiot uczestniczący w obrocie określonym towarem (produktem) także „wprowadza” zawsze do obrotu towar, mimo iż „pozostaje” on

już w obrocie i nie może być zatem przedmiotem czynności „wprowadzenia” do tego obrotu. Dotychczas poczynione uwagi prowadzą do wniosku,

że gdyby ustawodawca realizował zamierzenie spenalizowania na gruncie

UOZT każdej czynności dokonywanej w obrocie handlowym, a jednocześnie zachowywał potoczne znaczenie pojęć składających się na zwrot

poddawany interpretacji w niniejszej uchwale, to powinien sięgnąć po takie

określenie czynności czasownikowej, które odzwierciedlałoby jasno szersze granice działania normy niż to wynikające z języka ogólnego, które zostało przedstawione powyżej. Także i w tym wypadku, gdy zamiarem usta-

wodawcy objęte byłoby spenalizowanie co prawda nie wszystkich, ale

przynajmniej niektórych czynności dokonywanych w obrocie, który nazwać

można „wtórnym”, sięgnąłby on – jak należy zakładać uwzględniając reguły

języka potocznego – do znanej z przepisów części szczególnej Kodeksu

karnego i innych ustaw karnych formuły odrębnego określenia (wyliczenia)

czynności wykonawczych. Trafna jest też uwaga składu zwykłego, który

wystosował pytanie prawne, że w okolicznościach faktycznych niniejszej

sprawy, podobnie jak w każdym wypadku niewątpliwie detalicznego charakteru sprzedaży, nasuwa się w odniesieniu do czynności sprzedaży towaru konsumentowi, a więc osobie zużywającej produkt definitywnie i znajdującej się na końcu procesu dystrybucji i obrotu tym towarem – niejako w

opozycji do pojęcia „wprowadza” – raczej pojęcie „wyprowadzania” towaru

z obrotu.

Wynik wykładni osiągnięty przy odwołaniu się do języka potocznego

poddać jednak należy kontroli przy zastosowaniu języka prawniczego. Z

uwagi na to, że interpretowane pojęcia wywodzą się nie z szeroko pojętego

prawa represyjnego, ale z prawa cywilnego i handlowego, naturalne będzie

odwołanie się do piśmiennictwa z zakresu tych właśnie gałęzi prawa. W

piśmiennictwie cywilistycznym zwraca się uwagę na to, że chociaż pojęcie

„wprowadzenie do obrotu” nie zostało w prawie polskim ustawowo zdefiniowane, to wymaga ono łącznego spełnienia dwóch przesłanek: woli udostępnienia produktu konkretnej osobie oraz jej realizacji w drodze przejścia

faktycznego władztwa nad produktem. Wprowadzenie do obrotu następuje

przez czynności prawne, których podstawa może być rozmaita, od tradycyjnej umowy kupna-sprzedaży, dostawy, darowizny, zamiany poprzez

umowę leasingu, a także umowę o dzieło – w tym wypadku z podkreśleniem, że dzieło może być także wytworzone metodą przemysłową, zaś ratio legis ochrony jest identyczna zarówno przy rzeczy sprzedanej, jak i przy

dziele (zob. Z. Banaszczyk w: K. Pietrzykowski red.: Kodeks cywilny. Ko-

mentarz do artykułów 1-44911. t. I, Warszawa 2005, s. 1336; Cz. Żuławska

w: G. Bieniek red.: Komentarz do Kodeksu Cywilnego, Księga Trzecia –

Zobowiązania, Warszawa 2005, s. 502;). Wprowadzenie produktu do obrotu następuje w momencie utraty kontroli nad tymi przedmiotami przez osobę uprawnioną, przy czym utrata ta powinna być zamierzona (por. E. Bagińska: Nowe unormowanie odpowiedzialności cywilnej za produkt, PS

2000, nr 9, s. 40; M. Jagielska: Odpowiedzialność za produkt, Mon. Prawn.

2000, nr 8, s. 495). Oznacza to, że uprawniony wyzbył się lub fizycznie pozbawił się tych przedmiotów, co umożliwia ich dalszą swobodną cyrkulację

(zob. szerzej K. Szczepanowska-Kozłowska: Wyczerpanie praw własności

przemysłowej, Warszawa 2003, s. 280; por. także E. Łętowska: Ochrona

niektórych praw konsumentów, Warszawa 2001, s. 128). Na gruncie wskazanych gałęzi prawa utrwalony jest przy tym pogląd, że wprowadzenie do

obrotu ma charakter czynności jednorazowej, i że w pojęciu tym mieści się

tylko pierwszy akt „zaistnienia” towaru w obrocie, nie zaś kolejne transakcje. Na zakończenie tej części rozważań dodać wypada, że większość

omówionych uwarunkowań związanych ze stosowaniem dyrektyw języka

ogólnego i języka prawnego dostrzeżona została już w uzasadnieniu

uchwały Sądu Najwyższego z dnia 24 maja 2005 r., I KZP 13/05 (OSNKW

2005, z. 6, poz. 50), w którym to judykacie dokonano wykładni zbliżonego

pojęcia, a mianowicie „wprowadzenia do obrotu”, tyle tylko, że na gruncie

innego aktu prawnego, a mianowicie ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. –

Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.).

Przechodząc zaś na grunt samej UOZT zauważyć należy, że – jak to

już wyżej wskazano - nie zawiera ona definicji legalnych pojęcia „sprzedaży” (art. 6), „wprowadzania do obrotu” (art. 7) i „wprowadzania do obrotu

handlowego” (art. 9). Dopiero zaś istnienie takich definicji pozwalałoby na

stwierdzenie, że reguły języka prawnego czynią nieaktualnymi dotychcza-

sowe uwagi poczynione z odwołaniem się do wniosków płynących z języka

ogólnego i prawniczego.

Zdaniem powiększonego składu Sądu Najwyższego, nie można też

zaakceptować, przywołanego przez skład zwykły, poglądu M. Bojarskiego i

W. Radeckiego, że trzy wymienione wyżej pojęcia należy traktować na

gruncie UOZT zamiennie. Wadliwość takiego zapatrywania rysuje się

szczególnie jaskrawo w świetle wykładni systemowej wewnętrznej. Należy

bowiem porównać kontekst, w jakim użyto każdego z tych określeń. Trafnie dostrzegł to Prokurator Krajowy w swym wniosku, podnosząc, że użyte

w art. 6 pojęcie „sprzedaży” odnosi się niewątpliwie do sprzedaży detalicznej wyrobów tytoniowych, dokonywanej bezpośrednio konsumentom tych

wyrobów. Inny z kolei jest zakres pojęć „wprowadzania do obrotu” i „wprowadzania do obrotu handlowego”. Zarówno użycie tych określeń w odniesieniu do odmiennych wyrobów, jak i założenie o racjonalności ustawodawcy nakazuje przyjąć, że zakres tych pojęć nie pokrywa się. „Obrót handlowy” niewątpliwie ma zakres węższy od „obrotu” w ogóle, dotycząc

transakcji sprzedaży dokonywanych w ramach stałej działalności handlowej. Sama treść art. 12 UOZT, w którym to przepisie rozróżniono w poszczególnych punktach „wprowadzanie do obrotu” niektórych wyrobów (w

szczególności wyrobów tytoniowych bezdymnych) od „wprowadzania do

obrotu handlowego” innych kategorii wyrobów – wskazuje, że pojęcia te nie

pokrywają się. Dekodując pojęcie „wprowadzania do obrotu handlowego”,

użyte w przepisach art. 9 i 12 pkt 1 i 3 wspomnianej ustawy, należy zatem

stwierdzić, że porównanie z art. 6 i 13 ust. 1 wskazuje, iż nie mieszczą się

w nim akty detalicznej sprzedaży wyrobów tytoniowych pojedynczym konsumentom.

Także użycie w samym przepisie art. 12 pkt 3 UOZT zwrotu „bez

uwidocznienia” (na opakowaniu wyrobu – informacji o następstwach używania tytoniu lub o zawartości w nim substancji szkodliwych) przemawia

przeciwko poglądowi, że sprawcą czynu określonego w art. 12 pkt 3 może

być również podmiot handlu detalicznego. Podmiot taki, jako otrzymujący

papierosy do dystrybucji już w postaci opakowanej, zabezpieczonej i ofoliowanej oraz będąc pozbawiony dostępu do linii produkcyjnych pozwalających nanosić stosowne informacje w procesie druku lub banderolowania,

nie ma przecież wpływu na zamieszczenie na opakowaniu wymienionych

informacji, a w konsekwencji nie może on być uznany za zobowiązanego

do jej zamieszczenia. Trafnie zauważa zatem skład SN występujący z pytaniem prawnym, że gdyby zwrot ten dotyczyć miał także podmiotu handlu

detalicznego, sprzedającego wyroby tytoniowe bezpośrednio konsumentowi, to wówczas uchybienie dotyczące braku informacji na opakowaniu nie

mogłoby polegać na „nieuwidocznieniu” jej, ale na jej „nieistnieniu”. Zatem,

w skład zespołu znamion w miejsce znamienia: „bez uwidocznienia” powinno wówczas wchodzić znamię polegające na wprowadzaniu do obrotu

wyrobów w opakowaniach „pozbawionych” stosownych informacji (albo inne równoważne znaczeniowo, np. „bez zamieszczonej informacji”).

Do równie interesujących rezultatów jak te, które wynikają z posłużenia się regułami wykładni systemowej wewnętrznej, a więc z analizy miejsca przepisu w systematyce aktu normatywnego, dojść można przy zastosowaniu zasad wykładni systemowej zewnętrznej. Pojęcie „wprowadzenia

do obrotu” użyte zostało bowiem w przepisach karnych wielu innych ustaw

szczególnych, penalizujących takie działanie w odniesieniu do różnego rodzaju wyrobów. Niektóre z tych ustaw zawierają definicje legalne, odnoszące się do określenia „wprowadzenia do obrotu” w rozumieniu danej

ustawy. Na szczególną uwagę zasługują w tym kontekście art. 5 pkt 2

ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. o systemie oceny zgodności (Dz. U. z

2004 r., Nr 204, poz. 2087), zgodnie z którym „wprowadzenie do obrotu” w

rozumieniu tejże ustawy to „przekazanie po raz pierwszy wyrobu użytkownikowi, konsumentowi bądź sprzedawcy przez producenta, jego upoważ-

nionego przedstawiciela lub importera”. Analogiczne definicje, akcentujące

pierwotność transakcji wyrobem, zawierają między innymi: ustawa z dnia

11 maja 2001 r. – Prawo o miarach (Dz. U. z 2004 r. Nr 243, poz. 2441) w

jej art. 4 pkt 15, ustawa z dnia 30 marca 2001 r. o kosmetykach (Dz. U. Nr

42, poz. 473 ze zm.) – w jej art. 3 pkt 2; ustawa z dnia 20 kwietnia 2004 r. o

wyrobach stosowanych w medycynie weterynaryjnej (Dz. U. Nr 93, poz.

893) – w jej art. 2 pkt 5, a także, do czego wypadnie jeszcze powrócić w

nawiązaniu do argumentów natury funkcjonalnej, ustawa z dnia 21 czerwca

2002 r. o materiałach wybuchowych przeznaczonych do użytku cywilnego

(Dz. U. Nr 117, poz. 1007) – w jej art. 3 pkt 18 oraz ustawa z dnia 20

kwietnia 2004 r. o wyrobach medycznych (Dz. U. Nr 93, poz. 896) – w jej

art. 3 pkt 13. W niektórych ustawach pojęcie „wprowadzenia do obrotu”

określone zostało szerzej, tym niemniej w każdym z tych wypadków zostało

to uczynione w postaci wprowadzenia do tekstu prawnego stosownej definicji legalnej. Tak np. postąpił ustawodawca przy uchwalaniu ustawy z dnia

18 grudnia 2003 r. o ochronie roślin (Dz. U. Nr 11 z 2004 r., poz. 94) – zob.

art. 2 pkt 22, ustawy z dnia 6 września 2001 r. o materiałach i wyrobach

przeznaczonych do kontaktu z żywością (Dz. U. Nr 128, poz. 1408) – zob.

art. 2 pkt 3, ustawy z dnia 22 czerwca 2001 r. o organizmach genetycznie

zmodyfikowanych (Dz. U. Nr 76, poz. 811) – zob. art. 3 pkt 5, ustawy z dnia

11 stycznia 2001 r. o substancjach i preparatach chemicznych (Dz. U. Nr

11, poz. 84) – zob. art. 2 pkt 6, ustawy z dnia 26 lipca 2000 r. o nawozach i

nawożeniu (Dz. U. Nr 89, poz. 991) – zob. art. 2 pkt 8, ustawy z dnia 13

września 2002 r, o produktach biobójczych (Dz. U. Nr 175, poz. 1433) –

zob. art. 3 pkt 9. W większości aktów prawnych z tej grupy, treść takiej, a

nie innej definicji legalnej podyktowana została koniecznością dostosowania jej do wymogów obowiązujących na terytorium państw członkowskich

Unii Europejskiej, co niejednokrotnie „przeniknęło” w wyraźny sposób do

samego tekstu definicji. Brak jest natomiast innych, dających się wyodręb-

nić w nienasuwający wątpliwości sposób, powodów posługiwania się odpowiednio skonstruowaną definicją legalną pojęcia „wprowadzenia do obrotu”. Najszerszą definicję legalną, dotyczącą pojęcia „wprowadzenia do

obrotu”, zawiera, niewątpliwie, ustawa z dnia 24 kwietnia 1997 r. o przeciwdziałaniu narkomanii (Dz. U. Nr 24 z 2003 r., poz. 198, ze zm.), która w

art. 6 pkt 30 za „wprowadzanie do obrotu” uznaje „wszelkie udostępnienie

osobom trzecim odpłatnie lub nieodpłatnie środków odurzających, substancji psychotropowych lub ich prekursorów”.

Wreszcie w wielu aktach prawnych ustawodawca, co prawda, odwołuje się do pojęcia „wprowadzenia do obrotu” (lub do pojęć zbliżonych), nie

zawierając jednak w tekście samej ustawy definicji legalnej. Wypada wskazać, że w tych sytuacjach, zarówno w piśmiennictwie z zakresu prawa karnego, jak i w orzecznictwie, przeważa pogląd, w myśl którego sprawcą

czynu zabronionego, w zespół znamion którego wchodzi „wprowadzenie do

obrotu”, może być tylko osoba, która niejako „pierwotnie” wprowadziła towar do obrotu, natomiast nie jest karalny sam obrót nim, a w konsekwencji

nie ponoszą odpowiedzialności karnej z tak stypizowanego przepisu kolejni

zbywcy takiego produktu. Takie właśnie zapatrywanie wyrażone zostało np.

na gruncie art. 24 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz. U. Nr 153 z 2003 r., poz. 1503 ze zm.) przez E. Czarny-Drożdżejko (zob.: Karna ochrona uczciwości konkurencji /w:/ Czas. Pr.

Karn. i Nauk Pen. 1999, nr 2, s. 17-20) oraz na gruncie art. 305 ust. 1

ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (Dz. U.

Nr 119 z 2003 r., poz. 1117 ze zm.) przez Sąd Najwyższy (zob. uchwałę z

dnia 24 maja 2005 r., I KZP 13/05, OSNKW 2005, z. 6, poz. 50).

Przyjmując założenie spójności obowiązującego systemu prawnego

należy zatem – odwołując się do wykładni systemowej zewnętrznej –

uznać, że wówczas, gdy ustawodawca wyraża wolę rozciągnięcia pojęcia

„wprowadzenia do obrotu” na dalsze transakcje poza pierwszą, powodują-

cą zaistnienie danego przedmiotu w obrocie, czyni to wyraźnie w treści danego aktu prawnego, odwołując się do odpowiednio skonstruowanej definicji legalnej.

Założenie takie jest szczególnie uzasadnione przy dokonywaniu wykładni tych przepisów ustaw operujących pojęciem „wprowadzenia do obrotu”, ale nie definiujących go, które to przepisy nie mają charakteru administracyjnego, ale wyraźnie represyjny. Wówczas, gdy pojęcie to wchodzi do

zespołu znamion typu czynu zabronionego, a nie zostało zdefiniowane w

danej ustawie, przyjmowanie innego jego znaczenia niż wynikające z reguł

języka ogólnego oraz języka prawniczego naruszałoby gwarancyjny kierunek wykładni przepisów represyjnych i mogłoby się spotkać z zarzutem

stosowania wykładni rozszerzającej na gruncie prawa karnego materialnego.

Powracając na koniec rozważań do względów funkcjonalnych stwierdzić należy, że co prawda celem przepisów UOZT jest rzeczywiście ochrona zdrowia osób palących papierosy przed skutkami ich używania, tym

niemniej tak zakładany cel może być jednak osiągany różnorakimi metodami i nie sposób przyjąć, aby uniwersalnym panaceum w tym względzie

miał się okazać jedynie podlegający wykładni w niniejszej uchwale przepis

art. 12 pkt 3.

Podobne względy funkcjonalne, t.j. ochrona zdrowia i życia obywateli,

mogłyby przemawiać za o wiele szerszym rozumieniem pojęcia „wprowadzenia do obrotu” niż to związane z przekazaniem po raz pierwszy wyrobu

użytkownikowi, konsumentowi bądź sprzedawcy przez producenta, jego

upoważnionego przedstawiciela lub importera, także i na gruncie takich,

powoływanych już aktów prawnych, jak ustawa z dnia 21 czerwca 2002 r. o

materiałach wybuchowych przeznaczonych do użytku cywilnego (Dz. U. Nr

117, poz. 1007) oraz ustawa z dnia 20 kwietnia 2004 r. o wyrobach medycznych (Dz. U. Nr 93, poz. 896). Jednakże definicje legalne, zawarte w

nich, wyraźnie, choć niejako „wbrew wskazaniom funkcjonalnym”, ograniczyły zakres penalizacji z tytułu li tylko „wprowadzenia do obrotu” do pierwszego aktu obrotu.

Z kolei, niewątpliwie podobne, jeśli nie identyczne wręcz – w porównaniu z UOZT – cele są realizowane przez akt prawny, dotyczący innego

rodzaju używek, t.j. ustawę z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w

trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (Dz. U. z 2002 r. Nr 147, poz.

1231). Cel tej ostatniej ustawy, zawarty w samym jej tytule, dodatkowo

wzmacnia jej preambuła (por. I. Skrzydło-Niżnik, G. Zalas: Ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Komentarz. Doktryna. Orzecznictwo, Kraków 2002, s. 21). Pomimo tego, w przepisach

wskazanego aktu prawnego ustawodawca rozróżnia, ale – czego nie można uznać za przypadek – także i osobno penalizuje sprzedaż napojów alkoholowych w określonych warunkach lub określonym osobom (art. 43)

oraz prowadzenie obrotu hurtowego takimi napojami (art. 453 ust. 1 tej

ustawy).

Odmiennej techniki legislacyjnej użył ustawodawca, jak to już sygnalizowano, dla zrealizowania zamierzenia jak najszerszego spenalizowania

obrotu środkami odurzającymi, substancjami psychotropowymi oraz ich

prekursorami. W tym wypadku zrezygnował z rozróżnienia pomiędzy pierwotnym i wtórnym obrotem tymi wyrobami, uznając wszelkie ich udostępnienie osobom trzecim za „wprowadzanie do obrotu” (definicja legalna zawarta w art. 6 pkt 30 ustawy z dnia 24 kwietnia 1997 r. o przeciwdziałaniu

narkomanii).

Również powyższe spostrzeżenia nakazują więc przyjąć, że ilekroć

ustawodawca uznaje względy funkcjonalne związane z ochroną zdrowia i

życia obywateli za tak istotne, iż przemawiają one za objęciem penalizacją

także i obrotu „wtórnego”, prowadzonego wbrew warunkom określonym w

danym akcie prawnym, wówczas za pomocą takiej czy innej techniki legislacyjnej wyraźnie stanowi o tym w ustawie.

Na marginesie wypada nadto zaznaczyć, że obawy składu zwykłego

co do tego, iż przy kierunku wykładni zaprezentowanym w niniejszej

uchwale wiele społecznie niebezpiecznych zachowań – związanych z

wtórną dystrybucją wyrobów tytoniowych zawierających substancje szkodliwe ponad dopuszczalne normy, jak też pozbawionych oznaczeń informujących o następstwach używania tytoniu – pozostanie poza granicami penalizacji, są o tyle nieuzasadnione, że w większości wypadków handel detaliczny takimi wyrobami tytoniowymi poprzedzony będzie pozyskaniem ich

w warunkach uzasadniających przypisanie sprawcy występku lub wykroczenia paserstwa albo deliktu skarbowego stypizowanego w Kodeksie karnym skarbowym.

Mając wszystkie omówione wyżej argumenty na uwadze, Sąd Najwyższy rozstrzygnął, jak w części dyspozytywnej uchwały.