Legislator Case Law & Legislation
I KZP 23/10 AI generated

I KZP 23/10 · Sąd Najwyższy

Case Number I KZP 23/10
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome uchwała siedmiu sędziów

Legislator summary

AI generated

z 2001 r. Nr 14, poz. 147 ze zm.) oraz art. 60 § 2 ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. Nr 240, poz. 2052 ze zm.) i powołując – jako przesłankę swego wystąpienia – ujawnione rozbieżności w kwalifikacji prawnej czynu. Rzecznik zaliczył do tej grupy orzeczeń, wydane

Legislator headnote

AI generated

art. 212 § 2 k.p.k, art. 313 § 2 k.p.k, art. 313 § 4 k.p.k, art. 314 k.p.k, art. 252 § 2 k.p.k, art. 14 § 1 k.p.k; I KZP 23/10 · Sąd Najwyższy: zachowania podejrzanego, kwalifikacji prawnej (np. z art. 230 § 1 k.k.) także spełnione są wszystkie przesłanki pozytywne stosowania tymczasowego aresztowania i brak jest przesłanek negatywnych.

Keywords

AI generated
art. 212 § 2 k.p.k art. 313 § 2 k.p.k art. 313 § 4 k.p.k art. 314 k.p.k art. 252 § 2 k.p.k art. 14 § 1 k.p.k

Cited Legislation

AI generated
art. 212 § 2 k.p.k
o zastosowaniu tymczasowego aresztowania (art. 212 § 2 k.p.k.
art. 313 § 2 k.p.k
postępowanie zobowiązany jest do dokładnego określenia dwóch podstawowych elementów: podstawy faktycznej zarzutu oraz przyjmowanej kwalifikacji prawnej czynu (art. 313 § 2 k.p.k.), a swe zapatrywanie w obu tych
art. 313 § 4 k.p.k
kwestiach powinien uzasadnić (art. 313 § 4 k.p.k.).
art. 314 k.p.k
Do korekty takiej zobowiązany jest w pierwszym rzędzie organ prowadzący postępowanie, który wydaje wówczas postanowienie o uzupełnieniu lub zmianie zarzutów (art. 314 k.p.k.).
art. 252 § 2 k.p.k
przysługują sądowi rozstrzygającemu w toku postępowania przygotowawczego – w związku z rozpoznawaniem zażalenia na postanowienie prokuratora (art. 252 § 2 k.p.k.) – o zasadności zastosowania łagodniejszych,
art. 14 § 1 k.p.k
PiP 1980, z. 7, s. 147 oraz T. Gardockiej, PiP 1980, z. 7, s. 144 do postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 20 kwietnia 1979 r., IV KZ 46/79, LEX
art. 249 § 2 k.p.k
aresztowania – przyczynek do wykładni przepisów art. 249 § 1 i 2, art.
art. 8 k.p.k
Zagadnienie to należy oceniać z punktu widzenia treści art. 8 k.p.k.,

Cited Case Law

AI generated
III KZ 133/77
83 i z dnia 5 listopada 1977 r., III KZ 133/77, niepublik.
IV KZ 46/79
144 do postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 20 kwietnia 1979 r., IV KZ 46/79, LEX

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

UCHWAŁA SKŁADU SIEDMIU SĘDZIÓW

Z DNIA 27 STYCZNIA 2011 R.

I KZP 23/10

Orzekając, na etapie postępowania przygotowawczego, w przedmiocie zastosowania albo przedłużenia stosowania tymczasowego aresztowania, sąd jest zobowiązany do oceny trafności przyjętej przez oskarżyciela

publicznego kwalifikacji prawnej czynu zarzucanego podejrzanemu. Ocena

ta powinna być dokonywana w kontekście ustawowych przesłanek tymczasowego aresztowania.

Przewodniczący: Prezes SN L. Paprzycki.

Sędziowie SN: W. Kozielewicz, R. Malarski, J. Matras, D. Rysińska, A. Siuchniński, S. Zabłocki (sprawozdawca).

Prokurator Prokuratury Generalnej: A. Herzog.

Przedstawiciel Rzecznika Praw Obywatelskich: J. Malinowski.

Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu

27 stycznia 2011 r. przekazanego na podstawie art. 16 ust. 2 pkt 4 ustawy

z dnia 15 lipca 1987 o Rzeczniku Praw Obywatelskich (Dz. U. z 2001 r. Nr

14, poz. 147 ze zm.) oraz art. 60 § 2 ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o

Sądzie Najwyższym (Dz. U. Nr 240, poz. 2052 ze zm.) wniosku Rzecznika

Praw Obywatelskich o rozstrzygnięcie – w związku z ujawnionymi w

orzecznictwie sądowym rozbieżnościami w wykładni prawa – następującego zagadnienia prawnego:

„Czy sąd orzekając na etapie postępowania przygotowawczego w

przedmiocie tymczasowego aresztowania (przedłużenia jego stosowania)

jest uprawniony do badania i oceny trafności kwalifikacji prawnej zarzucanego czynu przyjętej przez oskarżyciela publicznego, a w szczególności,

czy badając przesłanki stosowania tego środka jest nią związany?”

u c h w a l i ł udzielić odpowiedzi jak wyżej.

UZASADNIENIE

Rzecznik Praw Obywatelskich – działając na podstawie art. 16 ust. 2

pkt 4 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich (Dz.

U. z 2001 r. Nr 14, poz. 147 ze zm.) oraz art. 60 § 2 ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. Nr 240, poz. 2052 ze zm.) i powołując – jako przesłankę swego wystąpienia – ujawnione rozbieżności w

orzecznictwie sądowym, zwrócił się o rozstrzygnięcie przez powiększony

skład Sądu Najwyższego zagadnienia prawnego, które zostało sformułowane w sposób następujący: „Czy sąd orzekając na etapie postępowania

przygotowawczego w przedmiocie tymczasowego aresztowania (przedłużenia jego stosowania) jest uprawniony do badania i oceny trafności kwalifikacji prawnej zarzucanego czynu przyjętej przez oskarżyciela publicznego, a w szczególności, czy badając przesłanki stosowania tego środka jest

nią związany?”

W uzasadnieniu swego wniosku Rzecznik Praw Obywatelskich wskazał, z jednej strony, linię orzecznictwa, zgodnie z którą elementami podlegającymi ocenie w postępowaniu w przedmiocie tymczasowego aresztowania są wyłącznie okoliczności, jak to określa, „...związane z przedstawionym w opisie czynu zachowaniem, nie zaś elementy normatywne skła-

dające się na podstawę prawno-karnej kwalifikacji”, i w myśl której, w konsekwencji, sąd w postępowaniu incydentalnym nie posiada kompetencji do

dokonywania oceny zasadności przyjętej przez oskarżyciela publicznego

kwalifikacji prawnej czynu. Rzecznik zaliczył do tej grupy orzeczeń, wydane

jeszcze na gruncie Kodeksu postępowania karnego z 1969 r., postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 3 maja 1979 r., Z 17/79, OSNKW 1979, z. 78, poz. 83 i z dnia 5 listopada 1977 r., III KZ 133/77, niepublik. oraz postanowienia Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 9 listopada 1994 r., II AKz

386/94, Lex nr 28117 i z dnia 26 lutego 1998 r., II AKo 8/98, Lex nr 33818,

a także wydane już na gruncie nowego stanu normatywnego postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 1 grudnia 2003 r., WZ 62/03, R-OSNKW

2003, poz. 2597 i postanowienia Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia

8 czerwca 2005 r., II AKz 337/05, Lex nr 175048 oraz z dnia 10 lutego

2010 r., II AKz 76/10, Lex nr 585349, a także Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 17 grudnia 2008 r., II AKz 632/08, niepublik. Z drugiej strony,

autor wniosku wskazał na przeciwną linię orzecznictwa, w świetle której

sąd orzekający w przedmiocie tymczasowego aresztowania, w tym i o jego

przedłużeniu, ma kompetencję do dokonania oceny trafności kwalifikacji

prawnej czynu zarzucanego, przyjętej przez prokuratora. Do tej grupy

orzeczeń Rzecznik zaliczył postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 20

marca 2007 r., WZ 8/07, R-OSNKW 2007, poz. 654, z dnia 3 kwietnia 2007

r., WZ 11/07, OSNKW 2007, z. 6, poz. 52 i z dnia 24 sierpnia 2007 r., WZ

33/07, R-OSNKW 2007, poz. 1868 oraz postanowienia Sądu Apelacyjnego

w Lublinie z dnia 3 października 2007 r., II AKz 321/07, Lex nr 357179 i

Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 5 września 2008 r., II AKz 661/08,

Lex nr 530879.

Wniosek zawiera też wyraźną deklarację jego autora co do zasadności określonego kierunku wykładni kompleksu przepisów dotyczących podstaw tymczasowego aresztowania. Rzecznik Praw Obywatelskich zdecy-

dowanie opowiada się za drugim z prezentowanych wyżej kierunków

orzecznictwa, odwołując się także do niektórych wypowiedzi dotyczących

tego problemu, zawartych w piśmiennictwie (to jest do zapatrywań P. Kardasa: Kontrowersje wokół uprawnienia (i obowiązku) sądu do badania trafności kwalifikacji prawnej w postępowaniu w przedmiocie tymczasowego

aresztowania – przyczynek do wykładni przepisów art. 249 § 1 i 2, art. 258

§ 2 i art. 259 § 2 i 3 kodeksu postępowania karnego w praktyce sądowej

[w:] J. Giezek [red.]: Adwokatura gwarantem prawa do obrony. Konferencje

Izby Adwokackiej we Wrocławiu, Warszawa 2009, s. 55 i nast. oraz T.

Grzegorczyka: Kodeks postępowania karnego oraz ustawa o świadku koronnym. Komentarz, Warszawa 2008, s. 552).

Zajmując pisemne stanowisko w sprawie, prokurator Prokuratury Generalnej wniósł o odmowę podjęcia uchwały, twierdząc, że „wniosek

Rzecznika Praw Obywatelskich nie spełnia wymogów określonych w art. 60

ustawy o Sądzie Najwyższym”, bowiem „pojedyncze orzeczenia, incydentalnie odbiegające od głównego nurtu interpretacji, nie wypełniają jeszcze

przesłanki «rozbieżności w orzecznictwie» i nie uzasadniają dokonywania

wykładni w trybie art. 60 § 2 ustawy o Sądzie Najwyższym”. Wywodząc, że

tak należy oceniać rozbieżności w zakresie stanowiącym przedmiot przedstawionego przez Rzecznika zagadnienia prawnego, prokurator Prokuratury Generalnej eksponował to, iż wskazane przez wnioskodawcę dwa postanowienia Sądu Najwyższego z lat siedemdziesiątych, odbiegające od

dominującego nurtu wykładni, już przed laty spotkały się z powszechną krytyką w piśmiennictwie, natomiast w przywołanych przez wnioskodawcę

orzeczeniach, także kolidujących z wiodącym nurtem interpretacji, które

zostały wydane już na gruncie nowych unormowań procesowych, nie sformułowano jednoznacznego poglądu „jakoby sąd stosujący tymczasowe

aresztowanie był związany kwalifikacją prawną wynikającą z postanowienia

o przedstawieniu zarzutów”. Prokurator nie przeczy jednak temu, że niektó-

re judykaty przypomniane przez Rzecznika niewątpliwie opierają się na założeniu, iż na etapie postępowania przygotowawczego sąd, wydając postanowienie w przedmiocie zastosowania (lub przedłużenia stosowania)

tymczasowego aresztowania, nie jest uprawniony do badania i oceny trafności kwalifikacji prawnej czynu zarzucanego, przyjmowanej przez oskarżyciela publicznego.

Rozpoznając wniosek Rzecznika Praw Obywatelskich, powiększony

skład Sądu Najwyższego zważył, co następuje.

I. Rzecznik Praw Obywatelskich zasadnie wskazał, że w sprawie

spełnione zostały przesłanki wystąpienia z wnioskiem w trybie określonym

w art. 60 § 2 ustawy o Sądzie Najwyższym, z uwagi na to, iż występuje

rozbieżność w orzecznictwie zarówno Sądu Najwyższego, jak i sądów powszechnych, a źródłem tej rozbieżności jest odmienna wykładnia prawa.

Zapatrywanie to potwierdza lektura przywołanych przez Rzecznika postanowień, w tym także treść ich uzasadnień. Rozbieżność ta ma ponadto

istotne znaczenie dla praktyki wymiaru sprawiedliwości i to w tak istotnej

sferze, jaką stanowi czasowe pozbawienie wolności, które wiąże się z zastosowaniem najsurowszego środka zapobiegawczego, co także powinno

być brane pod uwagę przy ocenie, czy sygnalizowana niejednolitość

orzecznictwa powinna spotkać się z reakcją w trybie określonym w art. 60

ustawy o Sądzie Najwyższym.

Zdaniem Sądu Najwyższego, dla oceny spełnienia przesłanek określonych w art. 60 § 2 wskazanej ustawy nie jest przy tym rozstrzygające to,

że jeden z konkurujących poglądów reprezentowany był głównie na gruncie

poprzedniego stanu prawnego, w szczególności jeśli zważy się, że jego

refleksy spotkać można także i po uchwaleniu obowiązującego Kodeksu

postępowania karnego, praktycznie po dzień dzisiejszy (czego wymownym

potwierdzeniem jest treść postanowienia Sądu Apelacyjnego w Katowicach

z dnia 10 lutego 2010 r., w którym expressis verbis stwierdzono, że „w po-

stępowaniu incydentalnym nie powinno się oceniać zasadności kwalifikacji

prawnej, gdyż o tym decyduje Sąd rozpoznający sprawę merytorycznie”).

Nie może mieć także przesądzającego znaczenia to, że piśmiennictwo

zdecydowanie opowiedziało się za jednym z kierunków wykładni, bowiem

przy ocenie, czy zachodzą warunki do podjęcia tzw. uchwały abstrakcyjnej

relewantne jest jedynie to, czy w orzecznictwie ujawniły się rozbieżności w

wykładni prawa w określonej kwestii, a nie stanowisko piśmiennictwa.

II. Pierwszy z prezentowanych przez Rzecznika Praw Obywatelskich

nurtów orzecznictwa zdaje się bazować na założeniu, że w fazie postępowania przygotowawczego oskarżyciel publiczny posiada wyłączną kompetencję do podejmowania większości decyzji, kształtujących prawa podmiotu, wobec którego to postępowanie jest prowadzone, a więc podejrzanego i

że kompetencje sądu na tym etapie procedowania sprowadzone są jedynie

do ściśle określonych decyzji nadzorczych, przy wykonywaniu których sąd

powinien respektować rolę oskarżyciela publicznego jako suwerena tej fazy

postępowania, a zatem kontrola sądu powinna obejmować jedynie te zagadnienia, które wyraźnie przewidziano w przepisach prawa. W kontekście

problematyki niniejszej uchwały warto przypomnieć, nie wnikając w szczegóły, że refleksy poprzedniego porządku ustrojowego oddziaływały także

na ukształtowanie polskiego modelu procesu karnego i w konsekwencji

przez 20 lat, w okresie 1949–1969, do wyłącznej kompetencji prokuratora

należało stosowanie, na etapie postępowania przygotowawczego, wszystkich środków zapobiegawczych, a zatem i tymczasowego aresztowania.

Dopiero od dnia 1 stycznia 1970 r. przyznano sądom kompetencję w zakresie rozpoznania zażalenia na wydane przez prokuratora postanowienie

o zastosowaniu tymczasowego aresztowania (art. 212 § 2 k.p.k. z 1969 r.).

Rozwiązanie zgodne zarówno z zasadą habeas corpus, jak i ze standardami kontynentalnymi, to jest przekazanie decyzji w przedmiocie pozbawienia wolności, także w postaci tymczasowego aresztowania, do wyłącz-

nej kompetencji sądów, a nadto dostosowanie podstaw prawnych stosowania tymczasowej detencji do standardów Europejskiej Konwencji Praw

Człowieka oraz Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych, nastąpiło zaś dopiero po kolejnych 26 latach, mianowicie od dnia 4

sierpnia 1996 r. (to jest po wejściu w życie ustawy z dnia 29 czerwca 1995

r. w tej jej części, która nowelizowała kompleks przepisów dotyczących instytucji tymczasowego aresztowania). W tej dacie doprowadzono wprawdzie do zgodności przepisów polskiej procedury karnej z art. 5 ust. 3

EKPCz i art. 9 ust. 2 MPPOiP, niemniej jednak nie udało się jednocześnie

zapewnić tego, aby przy dekodowaniu norm nowych uregulowań sądy całkowicie zrezygnowały z dotychczasowych kierunków wykładni. W piśmiennictwie (zob. np. P. Kardas: op. cit., s. 62) i w orzecznictwie (zob. np. postanowienie Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 3 października 2007 r., II

AKz 321/07, LEX nr 357179), nawiązując do paradygmatu analizy tzw.

szczególnych przesłanek tymczasowego aresztowania, ukształtowanego

na gruncie przepisów Kodeksu postępowania karnego z 1969 r. sprzed

nowelizacji z czerwca 1995 r., zasadnie wskazuje się na niebezpieczeństwa związane z automatycznym przenoszeniem określonych koncepcji

interpretacyjnych, wypracowanych na podstawie poprzednio obowiązujących przepisów, na grunt nowych unormowań. Jeżeliby zatem nawet założyć, że przyjmowany przed laty pogląd, iż uprawnienia nadzorcze sądu

wobec decyzji prokuratora o zastosowaniu tymczasowego aresztowania

obejmowały jedynie sam fakt pozbawienia podejrzanego wolności, ale już

nie kontrolę prawidłowości ocen kwalifikacji prawnej czynu zarzucanego

podejrzanemu (choć, już w przeszłości, stanowisko to było – zdaniem składu powiększonego, zasadnie – krytykowane: zob. np. glosy S. Waltosia,

PiP 1980, z. 7, s. 147 oraz T. Gardockiej, PiP 1980, z. 7, s. 144 do postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 20 kwietnia 1979 r., IV KZ 46/79, LEX

nr 22738; glosę A. Murzynowskiego, NP 1979, nr 4, s. 144 do postanowie-

nia Sądu Najwyższego z dnia 5 listopada 1977 r., III KZ 133/77; glosę A.

Wiercińskiego, OSP 1980, z. 3, poz. 62, do postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 3 maja 1979 r., Z 17/79, a także „Przegląd orzecznictwa...” M.

Cieślaka i Z. Dody, Pal. 1980, nr 12, s. 81), to zapatrywanie takie całkowicie zdezaktualizowało się od chwili, gdy sąd uzyskał w przedmiocie detencji

podejrzanego uprawnienia stanowcze, a nie kontrolne, a ponadto skorygowano podstawy stosowania tego środka zapobiegawczego, dostosowując

je – jak to już wyżej stwierdzono – do standardów konwencyjnych.

III. W postanowieniu o przedstawieniu zarzutów organ prowadzący

postępowanie zobowiązany jest do dokładnego określenia dwóch podstawowych elementów: podstawy faktycznej zarzutu oraz przyjmowanej kwalifikacji prawnej czynu (art. 313 § 2 k.p.k.), a swe zapatrywanie w obu tych

kwestiach powinien uzasadnić (art. 313 § 4 k.p.k.). Unormowanie powyższe pełni podwójną funkcję gwarancyjną. Po pierwsze, zapobiega przedwczesnemu (ale także zbyt późnemu) nadaniu określonej osobie stygmatyzującej roli podejrzanego. Po drugie, ma fundamentalne znaczenie z punktu widzenia zasady prawa do obrony, albowiem wyznacza na danym etapie

postępowania zarówno faktyczne, jak i prawne aspekty sprawy, w której

konkretna osoba uzyskuje status podejrzanego i od tego momentu może

realizować, wynikające nie tylko z przepisów rangi ustawowej, ale także

konstytucyjnej i konwencyjnej, prawo do obrony. Postanowienie o przedstawieniu zarzutów wyznacza więc granice wszelkich czynności podejmowanych przez organy procesowe w stosunku do podejrzanego, ale także i

innych podmiotów postępowania (por. P. Kardas: op. cit., s. 66). Organy

procesowe nie są związane pierwotnym opisem czynu i przyjętą wstępnie

kwalifikacją prawną. Potrzeba korekty zarówno opisu czynu, jak i jego kwalifikacji prawnej, która zawsze powinna odpowiadać rzeczywistej zawartości

kryminalnej zarzucanego zachowania, wynikać może ze zmiany stanu dowodowego w toku postępowania, ale także i ze względu na dostrzeżenie,

przy niezmienionym stanie dowodowym, błędu w dotychczasowych ocenach. Do korekty takiej zobowiązany jest w pierwszym rzędzie organ prowadzący postępowanie, który wydaje wówczas postanowienie o uzupełnieniu lub zmianie zarzutów (art. 314 k.p.k.). Potrzebę takiej korekty mogą

jednak dostrzec i zasygnalizować, we właściwym trybie i formie przewidzianej przepisami prawa, wszystkie organy pełniące funkcje nadzorcze

nad postępowaniem przygotowawczym. Bezdyskusyjne jest to, że uprawnienie takie służy także sądowi wówczas, gdy stosownie do przepisów procedury, pełni tzw. czynności kontrolne w postępowaniu przygotowawczym

(zob. np. K. Eichstaedt: Czynności sądu w postępowaniu przygotowawczym w polskim prawie karnym, Warszawa 2008, s. 271 i nast.), w tym także czynności kontrolne pozostające w związku z orzeczeniami wydawanymi przez prokuratora w przedmiocie nieizolacyjnych środków zapobiegawczych. Jeśli bowiem sąd ma rzetelnie skontrolować tego rodzaju decyzję

prokuratora, musi mieć prawo do oceny zasadności zarówno podstawy faktycznej, jak i prawnej takiej decyzji. Powstaje jednak pytanie, czy takie same prerogatywy przysługują sądowi nie tylko wówczas, gdy podejmuje on

w toku postępowania przygotowawczego czynności o charakterze kontrolnym, ale także wówczas, gdy podejmuje w postępowaniu przygotowawczym decyzje jako organ pierwszej instancji, w tym przede wszystkim rozstrzygnięcia w przedmiocie ewentualnego zastosowania i przedłużenia stosowania najsurowszego środka zapobiegawczego, to jest tymczasowego

aresztowania.

Najprostszym argumentem o charakterze generalnym, który się nasuwa, jest ten, że jeśli uprawnienia o charakterze klasycznie kontrolnym

przysługują sądowi rozstrzygającemu w toku postępowania przygotowawczego – w związku z rozpoznawaniem zażalenia na postanowienie prokuratora (art. 252 § 2 k.p.k.) – o zasadności zastosowania łagodniejszych,

bowiem nie związanych z pozbawieniem wolności, środków zapobiegaw-

czych, to reguła a minori ad maius przemawia za tym, że podobne prerogatywy, związane z możliwością skontrolowania zarówno podstawy faktycznej, jak i prawnej wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania,

nawiązującego przecież do postanowienia o przedstawieniu zarzutów,

przysługują sądowi przed podjęciem decyzji w przedmiocie najsurowszego

środka zapobiegawczego.

Zdecydowanie silniejsze są jednak dwa inne argumenty.

Po pierwsze, zważyć należy, że postępowanie w przedmiocie zastosowania albo przedłużenia stosowania tymczasowego aresztowania ma, w

rozumieniu konstytucyjnym, charakter incydentalnej sprawy sądowej, w

której sąd rozstrzyga o fundamentalnej wolności obywatelskiej (por. w tej

kwestii P. Kardas: op. cit., s. 85 – 87; w orzecznictwie do argumentu tego

zdaje się nawiązywać Sąd Apelacyjny w Katowicach w postanowieniu z

dnia 5 września 2008 r., II AKz 661/08, LEX nr 530879). Sprawa ta jest inicjowana wnioskiem prokuratora o zastosowanie tymczasowego aresztowania, który w tym incydentalnym postępowaniu spełnia rolę skargi (art. 14

§ 1 k.p.k.). To właśnie z uwagi na to, że pozostawienie decyzji w sprawie –

co prawda tymczasowego, ale jednak pozbawienia wolności – w gestii prokuratora, a więc organu nie posiadającego cechy niezawisłości, byłoby

sprzeczne z wzorcami konstytucyjnymi oraz konwencyjnymi, nastąpiła

zmiana modelu orzekania w przedmiocie tymczasowego aresztowania.

Przeniesienie kompetencji decyzyjnych na niezawisły sąd nakazuje przyjąć, że na użytek tego incydentalnego postępowania ulega przekształceniu

pozycja prokuratora. Postępowanie w przedmiocie tymczasowego aresztowania ma charakter kontradyktoryjny. Prokurator, nie przestając być –

opisując obrazowo powstały układ procesowy – gospodarzem postępowania przygotowawczego, w incydentalnym postępowaniu w przedmiocie

tymczasowego aresztowania działa jedynie na prawach strony. Zatem elementy zawarte we wniosku tej strony, jaką jest oskarżyciel publiczny, pod-

legają weryfikacji sądowej. Prokurator ma obowiązek zaprezentowania

przed sądem argumentów przemawiających za słusznością nie tylko petitum wniosku (to jest samego żądania zastosowania najsurowszego środka

zapobiegawczego), ale także za zasadnością poszczególnych elementów,

na których petitum to opiera. Sąd po rozważeniu tych argumentów i przedstawionych ewentualnie przez stronę przeciwną, to jest podejrzanego (jego

obrońcę) argumentów przeciwstawnych, podejmuje decyzję w tej incydentalnej sprawie. Dostrzeżenie takiej właśnie roli sądu i pozycji prokuratora w

nowym modelu stosowania izolacyjnego środka zapobiegawczego prowadzi do jednoznacznego wniosku, że obowiązkiem sądu rozpoznającego

wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania jest zbadanie nie

tylko tego, czy zebrany materiał dowodowy wskazuje na duże prawdopodobieństwo, iż oskarżony popełnił przestępstwo (czyli tego, jaki stan faktyczny jest uprawdopodobniony na danym etapie postępowania), ale także

tego, jaka jest właściwa dla tego stanu faktycznego kwalifikacja prawna.

Gdyby sąd był, w którymkolwiek z tych zakresów, związany ocenami prezentowanymi przez oskarżyciela publicznego, zmiana modelu, do której

doszło dnia 4 sierpnia 1996 r., straciłaby w znacznej części swój sens.

Po drugie, na analizowane w niniejszej uchwale zagadnienie warto

spojrzeć także od strony jednej z naczelnych zasad procesu karnego, to

jest zasady samodzielności jurysdykcyjnej sądów, wykazującej silne związki także z zasadą swobodnej oceny dowodów i zasadą niezawisłości sędziowskiej. Charakter wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania omówiony został w poprzednim fragmencie rozważań. Wniosek ten

może jednak zostać skierowany do sądu jedynie „względem osoby, wobec

której wydano postanowienie o przedstawieniu zarzutów” (arg. ex art. 249 §

2 k.p.k.). Postanowienie o przedstawieniu zarzutów i postanowienie o uzupełnieniu lub zmianie postanowienia o przedstawieniu zarzutów są orzeczeniami wydanymi przez oskarżyciela publicznego i zawierają w sobie

element rozstrzygający o statusie konkretnej osoby na określonym etapie

postępowania. Skoro zatem stanowią sui generis etapowe rozstrzygnięcia,

poddając konkretną osobę w fazie postępowania przygotowawczego określonym rygorom i ograniczając niektóre z jej uprawnień, należy rozważyć,

czy i w jakim stopniu mogą one „wiązać” inne organy, a przede wszystkim

sąd. Zagadnienie to należy oceniać z punktu widzenia treści art. 8 k.p.k.,

gdyż zasada samodzielności jurysdykcyjnej sądu karnego dotyczy zarówno

rozstrzygnięcia o głównym przedmiocie procesu, jak i wszelkich rozstrzygnięć incydentalnych (por. P. Hofmański, E. Sadzik, K. Zgryzek: Kodeks

postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 2007, t. I, s. 81). Ponieważ

to sąd podejmuje, działając jako organ państwa, wielkiej wagi decyzję w

przedmiocie ograniczenia wolności obywatelskiej, zatem rozstrzygając o

ewentualnym zastosowaniu albo przedłużeniu stosowania tymczasowego

aresztowania sąd zobowiązany jest samodzielnie ustalić podstawę faktyczną i podstawę prawną detencji. W ocenach swych nie może być związany

ani oceną co do faktów, ani oceną co do prawa, zawartą w postanowieniu

o przedstawieniu (o zmianie) zarzutów. Związanie sądu wymagałoby wyraźnego wskazania ustawowego, o charakterze wyjątkowym. Odrębną

kwestią jest to, że trudno sobie w ogóle wyobrazić ustanowienie takiej

klauzuli związania, bowiem narzucałaby ona sądowi ocenę dokonaną już

przez organ postępowania przygotowawczego i całkowicie niweczyłaby –

jak już na to wyżej wskazano – gwarancyjną funkcję przekazania sądom

orzekania w przedmiocie tymczasowej detencji.

IV. Oprócz tych argumentów o charakterze generalnym przywołać

należy szereg argumentów o charakterze szczegółowym, związanych z

przesłanką ogólną stosowania środków zapobiegawczych i przesłankami

szczególnymi (pozytywnymi i negatywnymi) stosowania tego najsurowszego środka zapobiegawczego, to jest tymczasowego aresztowania.

Rozpoczynając od przesłanki ogólnej (art. 249 § 1 k.p.k.) stosowania

wszystkich środków zapobiegawczych, a więc także tymczasowego aresztowania, zauważyć należy, że ocena stopnia prawdopodobieństwa (które,

verba legis, musi być „duże”) popełnienia przez podejrzanego przestępstwa

powinna być, po pierwsze, odnoszona do konkretnego opisu czynu zamieszczonego w postanowieniu o przedstawieniu zarzutów, jako podstawy

faktycznej limitującej także organ orzekający co do wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania (art. 250 § 2 k.p.k. w zw. z art. 249 § 1 i 2

k.p.k.). Po drugie, ocena ta powinna być odnoszona do konkretnej podstawy w zakresie kwalifikacji prawnej, wskazanej w tym dokumencie, jako do

normatywnego wzorca, określającego – zdaniem wnioskującego prokuratora – elementy znamion, których prawdopodobieństwo realizacji przez zachowanie scharakteryzowane w opisie czynu musi zostać ocenione jako

„duże” (por. P. Kardas: op. cit., s. 68). W rezultacie, treść przepisu art. 249

§ 1 k.p.k. powinna być rozumiana w ten sposób, że zebrane w sprawie dowody muszą wskazywać na duże prawdopodobieństwo popełnienia przez

podejrzanego przestępstwa, które zostało mu zarzucone (art. 249 § 2

k.p.k.), a nie jakiegokolwiek innego przestępstwa (por. np. J. Skorupka:

Stosowanie i przedłużenie stosowania tymczasowego aresztowania w postępowaniu przygotowawczym, Prok. i Pr. 2006, nr 12, s. 109; P. Rogoziński: glosa do postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 12 marca 2009 r.,

WZ 15/09, Gdańskie Studia Prawnicze. Przegląd orzecznictwa, 2010, nr 2,

s. 165). Jak już wskazywano w orzecznictwie (por. np. postanowienie Sądu

Najwyższego z dnia 24 sierpnia 2007 r., WZ 33/07, R-OSNKW 2007, poz.

1868), duże prawdopodobieństwo, o którym mowa w art. 249 § 1 k.p.k.,

odnosić się musi do wszystkich znamion czynu określonego w powołanym

przez prokuratora przepisie Kodeksu karnego i nie może ograniczać się do

wskazania, iż zarzucone podejrzanemu zachowanie wypełnia ewentualnie

tylko część znamion wyszczególnionych w danym typie. Tym samym, także

w orzecznictwie, wyeksponowano konieczność badania – przed wydaniem

postanowienia w przedmiocie tymczasowej detencji – trafności kwalifikacji

prawnej przyjętej przez prokuratora w postanowieniu o przedstawieniu zarzutów, i to zarówno z punktu widzenia wyboru właściwego typu czynu zabronionego, stanowiącego normatywną podstawę dokonywanych ocen, jak

i realizacji przez zarzucane zachowanie wszystkich znamion tego typu.

Niedopełnienie tego obowiązku może bowiem całkowicie uniemożliwić

prawidłową ocenę tego, czy spełniona została przesłanka dowodowa,

określona w art. 249 § 1 k.p.k., dotycząca wszystkich środków zapobiegawczych. Zauważyć także należy, że tak, jak stwierdzony przez sąd brak

znamion przestępstwa w zarzucanym oskarżonemu czynie powoduje niemożność zastosowania jakiegokolwiek środka zapobiegawczego, tak samo

stwierdzenie wystąpienia znamion kontratypu nie pozwoli na zastosowanie

nie tylko detencji, ale także jakichkolwiek innych środków przymusu procesowego (por. P. Rogoziński: op. cit., s. 166), ze względu na brak przesłanki

ogólnej (art. 249 § 1 k.p.k.). Sąd powinien zatem poddać kontroli nie tylko

ocenę oskarżyciela publicznego co do istnienia znamion typu, ale także jego ewentualną – wyrażoną wprost lub w sposób dorozumiany – ocenę co

do niewystępowania znamion kontratypu.

V. Wywód przeprowadzony w pkt IV uzasadnienia uchwały prowadził

do wniosku, że kontrola – w ramach tożsamości zdarzenia faktycznego,

opisanego w postanowieniu o przedstawieniu (uzupełnieniu lub zmianie)

zarzutów – prawidłowości ocen prokuratora w zakresie kwalifikacji prawnej

zachowania podejrzanego jest niezbędna z punktu widzenia tego, czy zachowanie to w ogóle wypełnia znamiona typu czynu zabronionego (a także,

czy nie wypełnia znamion kontratypu), a zatem, czy spełniona jest ogólna

przesłanka stosowania środków zapobiegawczych, określona w art. 249 §

1 k.p.k. W punkcie niniejszym wykazane zostanie natomiast to, że także

kontrola prowadząca do wniosku, iż zarzucany podejrzanemu czyn co

prawda jest przestępstwem, jednak powinien być zakwalifikowany z innego

przepisu niż zakłada to oskarżyciel publiczny, może mieć istotne znaczenie

z punktu widzenia podstaw zastosowania najsurowszego środka zapobiegawczego.

Wskazać tu należy na przepis art. 258 § 2 k.p.k., stanowiący, obok

przepisu art. 258 § 1 pkt 1 i 2 oraz art. 258 § 3 k.p.k., o przesłankach

szczególnych zastosowania tymczasowego aresztowania. W aspekcie problematyki niniejszej uchwały znaczenie ma ta część przepisu, która odwołuje się do możliwości zastosowania detencji wówczas, gdy podejrzanemu

„zarzuca się popełnienie zbrodni lub występku zagrożonego karą pozbawienia wolności, której granica wynosi co najmniej 8 lat”. Zauważyć też należy, że dla rozważanej problematyki nie ma decydującego znaczenia zajęcie określonego stanowiska ani co do tego, czy przesłanka odnosząca się

do zagrożenia zarzucanego oskarżonemu czynu surową karą, aby stanowić podstawę zastosowania tymczasowego aresztowania musi występować razem z inną przesłanką szczególną o charakterze procesowym, czy

też jest ona przesłanką w pełni samodzielną, ani co do tego, czy z punktu

widzenia treści art. 258 § 2 k.p.k. relewantne jest przewidywanie wymierzenia kary surowej w konkretnym wypadku, czy też jedynie zagrożenie karą typu czynu, który zarzucany jest podejrzanemu. Obie ostatnie kwestie

zostaną zatem pominięte. Z całą mocą należy natomiast podkreślić to, że

dla zastosowania tymczasowego aresztowania w oparciu o przesłankę surowości grożącej podejrzanemu kary konieczne jest przede wszystkim

przyjęcie właściwej kwalifikacji prawnej zarzuconego mu czynu. Nie wymaga, jako rzecz oczywista, szerszego uzasadnienia to, że dokonanie przez

sąd decydujący w przedmiocie tymczasowego aresztowania prawidłowej

oceny, czy czyn zarzucany stanowi zbrodnię, w rozumieniu art. 7 § 2 k.k.,

wymaga uprzedniej kontroli tego, czy zachowanie podejrzanego wypełnia

ustawowe znamiona typu, który w Kodeksie karnym został zaliczony do ka-

tegorii zbrodni. Podobnie oczywiste jest to, że w wypadku rozważań, czy

czyn zarzucany stanowi występek taki, o jakim mowa jest w przepisie art.

258 § 2 k.p.k., warunkiem wstępnym jest powzięcie przez sąd przekonania,

że zachowanie podejrzanego wypełnia ustawowe znamiona występku opatrzonego sankcją, której górna granica wynosi co najmniej 8 lat pozbawienia wolności.

Wypada w tym miejscu postawić kluczowe pytanie, czy podstawę

ocen sądu, co do spełnienia przesłanki szczególnej tymczasowego aresztowania, o której mowa jest w art. 258 § 2 k.p.k., stanowi czyn opisany w

zarzucie, czy też kwalifikacja przyjęta przez oskarżyciela. Zdaniem składu

powiększonego Sądu Najwyższego – w świetle argumentów, które zostały

przedstawione wyżej, przede wszystkim w pkt III uzasadnienia uchwały –

odpowiedź może być tylko jedna: podstawę oceny, czy w grę wchodzi

przestępstwo, o którym jest mowa w art. 258 § 2 k.p.k., stanowi czyn opisany w zarzucie, a nie przyjęta przez oskarżyciela jego kwalifikacja prawna

(por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 20 marca 2007 r., WZ 8/07,

R-OSNKW 2007, poz. 654, w którym mowa jest o tym, że warunkiem zastosowania najsurowszego środka zapobiegawczego jest m.in. to, że „trafnie [podkreślenie – skład powiększony SN] postawiono zarzut popełnienia

przestępstwa należącego do kategorii określonej w art. 258 § 2 k.p.k.; podobnie w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 3 kwietnia 2007 r., WZ

11/07, OSNKW 2007, z. 6, poz. 52, nawiązującym do tego, że „trafnie

[podkreślenie – skład powiększony SN] postawiono zarzut popełnienia

zbrodni lub występku).

Z kolei, należy poddać analizie art. 259 § 2 i § 3 in princ. k.p.k., to jest

przepisy określające tzw. negatywne przesłanki tymczasowego aresztowania. Wprawdzie obie te przesłanki mają charakter względny (z uwagi na

treść art. 259 § 3 in fine oraz art. 259 § 4 k.p.k.), niemniej jednak trudno

zakwestionować ich istotną rolę w postępowaniu mającym na celu ustale-

nie podstaw tymczasowego aresztowania. Zgodnie z art. 259 § 3 k.p.k. co

do zasady tymczasowe aresztowanie nie może być stosowane, jeżeli przestępstwo zagrożone jest karą pozbawienia wolności nieprzekraczającą roku. W tym wypadku przyjęcie założenia, że sąd nie ma prawa poddania

ocenie kwalifikacji prawnej czynu zarzucanego podejrzanemu, przyjętej

przez prokuratora, prowadziłoby wprost do pozbawienia sądu kontroli nad

tym, czy przypadkiem nie występuje przesłanka negatywna stosowania

tymczasowej detencji. Natomiast, w myśl art. 259 § 2 k.p.k., tymczasowego

aresztowania co do zasady nie stosuje się, gdy na podstawie okoliczności

sprawy można przewidywać, że sąd orzeknie w stosunku do oskarżonego

karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania lub

karę łagodniejszą albo, że okres tymczasowego aresztowania przekroczy

przewidywany wymiar kary pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia. Także i w tym wypadku, bez przeprowadzenia analizy trafności

przyjętej w postanowieniu o przedstawieniu (uzupełnieniu lub zmianie) zarzutów kwalifikacji prawnej, nie jest możliwe ustalenie, czy – w granicach

tożsamości czynu wynikającej z opisu zawartego w tymże postanowieniu –

nie zachodzi negatywna przesłanka określona w art. 259 § 2 k.p.k. (dostrzegł to np. Sąd Apelacyjny w Lublinie w postanowieniu z dnia 3 października 2007 r., II AKz 321/07, LEX nr 357179), co ma szczególne znaczenie w postępowaniu w przedmiocie przedłużenia stosowania środka izolacyjnego. Trafnie bowiem podkreśla się w piśmiennictwie, że materialna

treść przestępstwa nie jest elementem samoistnym, lecz oceną zrelatywizowaną do znamion konkretnego typu czynu zabronionego. Dla ustalenia

wysokości prognozowanej kary, jaka może zostać orzeczona wobec podejrzanego, konieczne jest zatem uwzględnienie zarówno konstrukcji typu,

którego znamiona z dużym prawdopodobieństwem (art. 249 § 1 in fine

k.p.k.) realizuje zachowanie zarzucane podejrzanemu, jak i wartościowanie

tego zachowania na tle realiów konkretnej sprawy, pozwalające na ustale-

nie rzeczywistej zawartości bezprawia (por. P. Kardas: op. cit., s. 78). Dodać wypada, że badając przesłankę negatywną, o której mowa w art. 259 §

2 k.p.k., sąd powinien poddać kontroli nie tylko prawidłowość kwalifikacji

prawnej czynu zarzucanego podejrzanemu, ale także dające się przewidzieć materialnoprawne konsekwencje skazania, m.in. obligatoryjne nadzwyczajne obostrzenie, ale i złagodzenie kary – np. art. 60 § 3 k.k. Kończąc tę część rozważań wskazać należy, że przyjęcie stanowiska, iż w postępowaniu w przedmiocie środków zapobiegawczych wypowiedzenie się

przez sąd co do trafności kwalifikacji prawnej zarzucanych podejrzanemu

czynów nie jest możliwe, prowadziłoby do konieczności podzielenia tezy,

że aktualizacja negatywnych przesłanek stosowania detencji tymczasowej

nie byłaby w praktyce możliwa aż do czasu przeprowadzenia przynajmniej

części postępowania dowodowego w toku postępowania jurysdykcyjnego

(por. P. Kardas: op. cit., s. 80). Tezy takiej nie można żadną miarą zaakceptować.

VI. W podsumowaniu stwierdzić należy, że tak w świetle fundamentalnej zasady samodzielności jurysdykcyjnej sądu, jak i w świetle charakteru postępowania (incydentalna sprawa sądowa) w przedmiocie zastosowania (przedłużenia stosowania) tymczasowego aresztowania oraz w związku

z treścią wiodących unormowań, zamieszczonych w Rozdziale 28 obowiązującego Kodeksu postępowania karnego, sąd – orzekając na etapie postępowania przygotowawczego w przedmiocie tymczasowego aresztowania – jest nie tylko uprawniony, ale wręcz zobowiązany do oceny trafności

kwalifikacji prawnej czynu zarzucanego podejrzanemu, przyjętej przez

oskarżyciela publicznego w postanowieniu o przedstawieniu (uzupełnieniu

lub zmianie) zarzutów, a w konsekwencji także we wniosku o zastosowanie

lub o przedłużenie stosowania najsurowszego środka zapobiegawczego.

Brak przeprowadzenia stosownej analizy w tym zakresie uniemożliwia bowiem stwierdzenie, czy w okolicznościach konkretnej sprawy spełnione są

zarówno przesłanki ogólne stosowania środków zapobiegawczych, jak i

pozytywne przesłanki szczególne stosowania środka najsurowszego, a

także, czy nie wystąpiły negatywne przesłanki, wykluczające jego stosowanie. Prerogatywa, o której wyżej mowa, nie oznacza, co oczywiste, że sąd

orzekający w przedmiocie tymczasowego aresztowania jest uprawniony do

zmiany postanowienia o przedstawieniu zarzutów lub do zobligowania

oskarżyciela publicznego do dokonania takiej zmiany. Obowiązkiem sądu

jest zatem dokonanie oceny, czy przyjęta w postanowieniu o przedstawieniu (uzupełnieniu lub zmianie) zarzutów kwalifikacja prawna jest adekwatna

do stanu faktycznego, wynikającego z dowodów zgromadzonych na danym

etapie postępowania. Ocena taka będzie miała więc wpływ, na tym etapie

postępowania, jedynie na incydentalną decyzję w przedmiocie stosowania

tymczasowego aresztowania, a zatem należy jej dokonywać w kontekście

ustawowych przesłanek tymczasowego aresztowania. Powinna ona być

należycie umotywowana w uzasadnieniu postanowienia, wydanego przez

sąd. Ostateczne rozstrzygnięcie w kwestii zasadności poglądów oskarżyciela publicznego, dotyczących kwalifikacji prawnej czynu zarzucanego,

zapada dopiero w orzeczeniu kończącym postępowanie, wydawanym

przez sąd w głównym przedmiocie procesu.

Uwagi końcowe, zawarte w pkt VI uzasadnienia niniejszej uchwały,

nie przesądzają, rzecz jasna, że w wypadku, gdy sąd orzekający w przedmiocie wniosku o zastosowanie lub przedłużenie stosowania tymczasowego aresztowania nie podziela zapatrywań oskarżyciela publicznego co do

kwalifikacji prawnej czynu zarzucanego podejrzanemu, niejako automatycznie zobligowany jest do wydania postanowienia o odmowie uwzględnienia wniosku. Jak już wyżej stwierdzono, oceny prawidłowości poglądów

oskarżyciela publicznego co do kwalifikacji prawnej sąd winien dokonywać

w aspekcie ustawowych przesłanek tymczasowego aresztowania. Oznacza

to, że sąd rozstrzygając w tym incydentalnym postępowaniu może

uwzględnić wniosek, uznając co prawda za błędną ocenę oskarżyciela co

do tego, że zachowanie stanowiące przedmiot zarzutu wypełnia ustawowe

znamiona typu czynu kwalifikowanego (np. określonego w art. 148 § 2 k.k.

albo w art. 197 § 3 k.k.), ale jednocześnie stwierdzając, że wypełnione są

ustawowe znamiona typu podstawowego (np. określonego w art. 148 § 1

k.k. albo w art. 197 § 1 k.k.) i że wypełnienie już tylko ustawowych znamion

typu podstawowego uzasadnia pogląd, iż spełnione zostały w realiach konkretnej sprawy nie tylko przesłanka ogólna, ale także przesłanki szczególne

stosowania najsurowszego środka zapobiegawczego. Sytuacja taka może

zaistnieć nie tylko przy rozbieżności ocen co do relacji typ kwalifikowany –

typ podstawowy, ale również wówczas, gdy oskarżyciel publiczny wskaże

w postanowieniu o przedstawieniu (uzupełnieniu lub zmianie) zarzutów całkowicie błędną kwalifikację prawną zachowania podejrzanego (np. z art. 18

§ 3 k.k. w zw. z art. 228 § 1 lub § 3 k.k.), niemniej jednak – w ramach tożsamości czynu zarzucanego – przy przyjęciu innej, odpowiadającej opisowi

zachowania podejrzanego, kwalifikacji prawnej (np. z art. 230 § 1 k.k.) także spełnione są wszystkie przesłanki pozytywne stosowania tymczasowego aresztowania i brak jest przesłanek negatywnych.

Mając powyższe na uwadze, orzeczono jak w uchwale.