I KZP 21/10 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedz 2001 r. Nr 14, poz. 147 ze zm.) oraz art. 60 § 2 ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. Nr 240, poz. 2052 ze zm.) i powołując jako przesłankę swego wystąpienia ujawnione rozbieżności w który nie miał obrońcy w czasie pierwszego przesłuchania pokrzywdzonego, żądania ponownego przesłuchania, także bez podania powodów takiego wniosku, zobowiązuje sąd do przesłuchania dziecka (art. 185a § 1
Legislator headnote
AI generatedart. 170 k.p.k, art. 2 § 1 pkt 3 k.p.k; I KZP 21/10 · Sąd Najwyższy: możliwości wystąpienia z wnioskiem o ponowne przesłuchanie pokrzywdzonego nie jest równoznaczne z koniecznością zarządzenia takiego przesłuchania.
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedCited Case Law
AI generatedFull text
POSTANOWIENIE SKŁADU SIEDMIU SĘDZIÓW
Z DNIA 24 LISTOPADA 2010 R.
I KZP 21/10
W art. 185a k.p.k. ustawodawca jednoznacznie określił zarówno zasady ochrony świadka pokrzywdzonego przestępstwami wymienionymi w
tym przepisie, który w chwili przesłuchania nie ukończył 15 lat – przed powtórną wiktymizacją, jak i jej granice, uwzględniając przy tym obowiązek
dotarcia do prawdy oraz konieczność zapewnienia podstawowych uprawnień do realizowania obrony przez oskarżonego. Temu ostatniemu stworzono możliwość skutecznego domagania się ponownego przesłuchania
pokrzywdzonego o jakim mowa w powołanym przepisie – i to bez dodatkowych warunków – o ile nie miał obrońcy w czasie, gdy przeprowadzano
pierwsze przesłuchanie takiego pokrzywdzonego.
Przewodniczący: sędzia SN S. Zabłocki.
Sędziowie SN: J. Grubba, P. Hofmański, P. Kalinowski (sprawozdawca), R. Sądej, J. Sobczak, E. Wildowicz.
Prokurator Prokuratury Generalnej: B. Mik.
Przedstawiciel Rzecznika Praw Obywatelskich: J. Malinowski.
Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu
24 listopada 2010 r., przekazanego na podstawie art. 16 ust. 2 pkt 4 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich (Dz. U. z 2001
r. Nr 14, poz. 147 ze zm.) oraz art. 60 § 2 ustawy z dnia 23 listopada 2002
r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. Nr 240, poz. 2052 ze zm.) wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich o rozstrzygnięcie – w związku z ujawnionymi w
orzecznictwie sądowym rozbieżnościami w wykładni prawa – następującego zagadnienia prawnego:
„Czy samo zgłoszenie przez oskarżonego, który nie miał obrońcy w
czasie pierwszego przesłuchania pokrzywdzonego, żądania ponownego
przesłuchania, także bez podania powodów takiego wniosku, zobowiązuje
sąd do przesłuchania dziecka (art. 185a § 1 k.p.k.)?”
postanowił o d m ó w i ć podjęcia uchwały.
UZASADNIENIE
Rzecznik Praw Obywatelskich – działając na podstawie art. 16 ust. 2
pkt 4 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich (Dz.
U. z 2001 r. Nr 14, poz. 147 ze zm.) oraz art. 60 § 2 ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. Nr 240, poz. 2052 ze zm.) i powołując jako przesłankę swego wystąpienia ujawnione rozbieżności w
orzecznictwie sądowym – zwrócił się o rozstrzygnięcie przez powiększony
skład Sądu Najwyższego zagadnienia prawnego, które zostało sformułowane w sposób następujący: Czy samo zgłoszenie przez oskarżonego,
który nie miał obrońcy w czasie pierwszego przesłuchania pokrzywdzonego, żądania ponownego przesłuchania, także bez podania powodów takiego wniosku, zobowiązuje sąd do przesłuchania dziecka (art. 185a § 1
k.p.k.)? W uzasadnieniu wniosku Rzecznik Praw Obywatelskich wskazał,
że w istocie chodzi mu o różne stanowiska wyrażone przez Sąd Najwyższy
w powyższej materii w: postanowieniu z dnia 6 lipca 2006 r., IV KK 226/06
oraz w wyrokach – z dnia 1 lutego 2008 r., V KK 231/07 i z dnia 22 stycznia
2009 r., V KK 216/08.
W pierwszym z orzeczeń przywołanych przez autora wniosku wyrażono pogląd, zgodnie z którym przepis art. 185a § 1 k.p.k. gwarantuje
oskarżonemu jedynie prawo do składania wniosku o powtórne przesłuchanie pokrzywdzonego, co wypełnia standard wymagany przez art. 6 ust. 3
Konwencji z dnia 4 listopada 1950 r. o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284 – dalej powoływana jako KE). Natomiast złożenie powyższego żądania nie oznacza jeszcze konieczności ponownego przesłuchania pokrzywdzonego (według tego stanowiska – nie wynika to również z literalnego brzmienia art. 185a k.p.k.),
albowiem to żądanie podlega ocenie – jak każdy wniosek dowodowy – z
punktu widzenia dyrektyw wyrażonych w art. 170 k.p.k. W części motywacyjnej podkreślono, że celem procesu karnego nie jest wyłącznie zapewnienie oskarżonemu realizacji prawa do obrony, ale jednoczesna ochrona
pokrzywdzonego. Funkcja ochronna przepisu art. 185a k.p.k. uzasadnia
odwoływanie się do wykładni celowościowej. Natomiast samo stworzenie
możliwości wystąpienia z wnioskiem o ponowne przesłuchanie pokrzywdzonego nie jest równoznaczne z koniecznością zarządzenia takiego przesłuchania.
Odmienne stanowisko zajął natomiast Sąd Najwyższy w wyrokach z
dnia 1 lutego 2008 r., V KK 231/07 i z dnia 22 stycznia 2009 r., V KK
216/08. W obu tych rozstrzygnięciach przyjęto, że samo zgłoszenie żądania w przedmiocie ponownego przesłuchania pokrzywdzonego poniżej lat
15, skierowanego do organu procesowego przez oskarżonego lub jego
obrońcę, obliguje sąd do wykonania tej czynności, jeżeli tylko spełniony
jest warunek nieposiadania przez tegoż oskarżonego obrońcy podczas
pierwszego przesłuchania pokrzywdzonego należącego do kręgu podmiotów wskazanych w art. 185a k.p.k. W motywach przedstawionych dla poparcia tego poglądu odwołano się wprost do zapisu ustawowego, którego
treść jest jasna i jednoznaczna. To ustawodawca przesądził o tym, że po-
krzywdzeni, którzy w chwili przesłuchania nie ukończyli 15 roku życia, podlegają szczególnej ochronie przed powtórną wiktymizacją i ich przesłuchanie jest – co do zasady – jednorazowe. Wszelako ten sam ustawodawca
przesądził o tym, że od tej reguły wprowadzone zostały dwa wyjątki: jeden
związany jest z ujawnieniem się istotnych okoliczności, których wyjaśnienie
wymaga ponownego przesłuchania pokrzywdzonego; drugi wyjątek dotyczy sytuacji, gdy takiego ponownego przesłuchania zażąda oskarżony, który nie miał obrońcy w czasie pierwszego przesłuchania pokrzywdzonego
wymienionego w art. 185a k.p.k.
Wskazując na tak zarysowane różnice w wypowiedziach Sądu Najwyższego autor wniosku wyraził przekonanie, że „opowiedzenie się za jednym z konkurujących ze sobą w omawianym zakresie poglądów, wymaga
analizy obowiązujących przepisów prawa, w tym treści obowiązującej Polskę Europejskiej Konwencji z dnia 4 listopada 1950 r. o ochronie praw
człowieka i podstawowych wolności (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284) oraz
orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, w powiązaniu z
wiedzą z zakresu wiktymologii”. Z jednej strony, przywołana Konwencja
zapewnia oskarżonemu prawo do przesłuchania lub spowodowania przesłuchania świadków oskarżenia, a z drugiej, zarówno w orzecznictwie
ETPCz, jak i w piśmiennictwie – dopuszcza się ograniczenia tego uprawnienia i akceptuje możliwość rezygnacji z przeprowadzenia dowodu, jeżeli
wymaga tego ochrona zdrowia pokrzywdzonego. Odnosząc się natomiast
do obu wyroków wskazujących na obowiązek ponownego przesłuchania
pokrzywdzonego, powstający w następstwie wystąpienia z takim żądaniem
w warunkach przewidzianych w art. 185a § 1 in fine k.p.k., Rzecznik Praw
Obywatelskich wyraził wątpliwość, czy poglądy tam wyrażone „zachowują
właściwy balans pomiędzy potrzebą ochrony praw oskarżonego i nakazem
uwzględnienia prawnie chronionych interesów pokrzywdzonego”. Dla
wsparcia swych zastrzeżeń kierowanych wprost do konkretnych rozstrzy-
gnięć Sądu Najwyższego Rzecznik Praw Obywatelskich wskazał na następujące okoliczności:
1. nie można wykluczyć, że korzystanie z uprawnienia do ponownego
przesłuchania może być wykorzystywane przez oskarżonego w celu
spowodowania u ofiary przestępstwa dodatkowych dolegliwości,
2. wprawdzie obowiązek dojścia do prawdy jest celem każdego procesu, ale stosownie do dyrektywy zawartej w art. 2 § 1 pkt 3 k.p.k., należy tak kształtować postępowanie karne, aby zostały uwzględnione
prawnie chronione interesy pokrzywdzonego,
3. dyrektywy zawarte w przepisie art. 185a k.p.k. są wyrazem szczególnej troski o ochronę małoletnich pokrzywdzonych w sprawach o przestępstwa przeciwko wolności seksualnej i obyczajności oraz w sprawach przeciwko rodzinie i opiece, przed ponowną wiktymizacją ze
strony organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości,
4. przyjęcie innej interpretacji zakresu uprawnień wynikających z treści
art. 185a § 1 k.p.k. niż zaprezentowana w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 6 lipca 2006 r., IV KK 226/06, może prowadzić do
wniosku, że żądanie ponownego przesłuchania pokrzywdzonego może być uwzględnione nawet wówczas, gdy z wydanej opinii psychologa wynika, że nie powinien on być ponownie słuchany „ze względu
na niszczące i nieodwracalne dla niego reperkusje tej czynności”,
5. każdy wniosek dowodowy podlega ocenie przez pryzmat art. 170
k.p.k., skoro zatem stosowanie tego przepisu nie zostało wyłączone
w odniesieniu do żądania oskarżonego lub jego obrońcy, złożonego
w warunkach przewidzianych w art. 185a k.p.k., to powinno ono podlegać weryfikacji z punktu widzenia dyrektyw zamieszczonych w
pierwszym z powołanych przepisów.
Na koniec, powołując się na doniosłość problemu i troskę o posza-
nowanie praw dzieci biorących udział w postępowaniu karnym, Rzecznik
Praw Obywatelskich pokreślił konieczność rozstrzygnięcia przytoczonych
we wniosku rozbieżności przez poszerzony skład Sądu Najwyższego.
Prokurator Prokuratury Generalnej, odnosząc się do przedstawionego wystąpienia Rzecznika Praw Obywatelskich, wskazał na brak spełnienia
wymaganych przez ustawę przesłanek wystąpienia z tzw. pytaniem abstrakcyjnym przewidzianych w art. 60 ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o
Sądzie Najwyższym. W uzasadnieniu tego stanowiska podkreślono, że
przedstawienie zagadnienia prawnego w związku z rozbieżnością w
orzecznictwie wymaga wykazania, że w praktyce sądowej rzeczywiście pojawiła się odmienna interpretacja treści konkretnego przepisu, co negatywnie wpływa na jednolitość orzecznictwa, a zjawisko to następuje wtedy, gdy
nabierze cech pewnej stałości (por. R. A. Stefański: Instytucja pytań prawnych do Sądu Najwyższego w sprawach karnych. Kraków 2001, s. 250).
Nie każde bowiem jednostkowe orzeczenie sprzeczne z innymi, uzasadnia
podejmowanie uchwały w trybie przeznaczonym do rozstrzygania problemów prawnych. Nie jest także podstawą do dokonywania wykładni abstrakcyjnej, istnienie rozbieżności między interpretacją normy procesowej
przez sądy a poglądami doktryny, bądź – jak w tym wypadku – również
zróżnicowanymi stanowiskami prezentowanymi przez poszczególnych autorów w piśmiennictwie.
W tym kontekście prokurator wskazał, że pogląd wyrażony w postanowieniu z dnia 6 lipca 2006 r., IV KK 226/06, jest – w świetle późniejszego
orzecznictwa Sądu Najwyższego – odosobniony i w istocie pozbawiony
oparcia w treści przepisu art. 185a § 1 k.p.k., która jest jednoznaczna i nie
wymaga dokonywania wykładni.
Sąd Najwyższy zważył.
Trzeba w pełni zgodzić się z poglądem wyrażonym przez prokuratora
Prokuratury Generalnej w jego pisemnym wystąpieniu, w którym podkreślono konieczność wykazania, że w orzecznictwie sądowym ujawniła się
rozbieżność uzasadniająca zwrócenie się do Sądu Najwyższego o rozstrzygnięcie kwestii prawnej budzącej rzeczywiste trudności interpretacyjne. Wymaganie to jest skierowane do podmiotów uprawnionych do przedstawiania Sądowi Najwyższemu tzw. abstrakcyjnych pytań prawnych. U
podstaw tej instytucji tkwi założenie, że występowanie w orzecznictwie sądowym (a zwłaszcza Sądu Najwyższego) dwóch lub więcej rozbieżnych
sposobów interpretowania tego samego przepisu lub grupy przepisów i w
związku z tych odmiennego rozstrzygania podobnych problemów prawnych, jest niekorzystne z punktu widzenia funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości. Jednak w piśmiennictwie prawniczym trafnie zwraca się uwagę, że o „rozbieżności w orzecznictwie sądów powszechnych lub Sądu
Najwyższego” można zasadnie mówić dopiero wtedy, gdy wyraźnie
ukształtują się odmienne linie orzecznictwa reprezentowane przez przynajmniej pewną grupę rozstrzygnięć zawierających argumentację wspierających każdą z koncepcji. Natomiast pojedyncze orzeczenia, incydentalnie
odbiegające od głównego nurtu interpretacji, nie wypełniają jeszcze przesłanki „rozbieżności w orzecznictwie” i nie uzasadniają dokonywania wykładni w trybie art. 60 § 2 ustawy o Sądzie Najwyższym (por. R. A. Stefański, op. cit.). Taka właśnie sytuacja ma miejsce w odniesieniu do zagadnienia podniesionego przez Rzecznika Praw Obywatelskich w niniejszej sprawie, co przemawiało za odmową podjęcia uchwały.
Wywód zamieszczony w wystąpieniu Rzecznika stawiał w opozycji
postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 lipca 2006 r., IV KK 226/06
(LEX nr 219845) oraz wyroki Sądu Najwyższego, z dnia 1 lutego 2008 r., V
KK 231/07(OSNKW 2008, z. 4, poz. 27) i z dnia 22 stycznia 2009 r., V KK
216/08 (LEX nr 485019). Istotnie, w pierwszym z tych orzeczeń zaprezentowano przekonanie, że wystąpienie z żądaniem ponownego przesłuchania pokrzywdzonego o jakim mowa w art. 185a k.p.k. – w warunkach określonych w tym przepisie – należy traktować w sposób przewidziany w art.
170 k.p.k., tj. jako złożenie zwykłego wniosku dowodowego, a więc uzależniono przeprowadzenie tej czynności od oceny sądu. Natomiast w wyrokach wymienionych przez Rzecznika Praw Obywatelskich (które zapadły w
sekwencji czasowej odwrotnej niż to wskazano we wniosku) uznano, że
przeprowadzenie ponownego przesłuchania pokrzywdzonego jest obowiązkowe w sytuacji, gdy z takim żądaniem wystąpi oskarżony, który nie
miał obrońcy w czasie pierwszego przesłuchania pokrzywdzonego. Takie
samo stanowisko wyrażono zresztą jeszcze w kolejnych rozstrzygnięciach
Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 2008 r., V KK 164/08 (R-OSNKW
2008, poz. 2295) i z dnia 14 listopada 2009 r., III KK 176/09 (LEX nr
553885). Oznacza to, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego za dominujące należy uznać przekonanie o istnieniu obowiązku ponownego przesłuchania pokrzywdzonego, który w chwili tej czynności nie ukończył 15 lat,
jeżeli żąda tego oskarżony, który nie miał obrońcy w czasie pierwszego
przesłuchania małoletniego świadka. Podkreślono przy tym, że ochrona
małoletniego pokrzywdzonego jest realizowana przez zasadę jednorazowego przesłuchania, a także przez sposób przeprowadzenia tej czynności i
ograniczenie kręgu jej uczestników. Natomiast w imię tej ochrony nie można rezygnować z obowiązku dotarcia do prawdy – jeżeli wyjaśnienie istotnych okoliczności nie może nastąpić w inny sposób, ani pozbawić oskarżonego możliwości weryfikowania dowodu z przesłuchania takiej osoby za
pośrednictwem swego obrońcy, którego nie miał jeszcze w czasie pierwszego przesłuchania pokrzywdzonego. Taki sposób odczytania treści art.
185a k.p.k. – odpowiadający jego literalnemu brzmieniu – nie nasuwa wątpliwości ani zastrzeżeń również wśród komentatorów tego przepisu (por.
np. P. Hofmański, E. Sadzik, K. Zgryzek: Kodeks postępowania karnego.
Komentarz, Warszawa 2007, t. I, s. 875; T. Grzegorczyk: Kodeks postępowania karnego i ustawa o świadku koronnym. Komentarz, Warszawa 2008,
s. 431; R. A. Stefański: Przesłuchanie pokrzywdzonego poniżej lat 15 w
procesie karnym [w:] Współczesne problemy procesu karnego i jego efektywności. Księga pamiątkowa prof. Andrzeja Bulsiewicza. Toruń 2004, s.
381 – 385). W tych warunkach trudno podzielić przekonanie wyrażone w
wystąpieniu Rzecznika Praw Obywatelskich o istnieniu konkurujących ze
sobą poglądów, a także o potrzebie opowiedzenia się – w formie uchwały –
za jednym z nich. To odmienny od powszechnie przyjętego, pogląd wyrażony w postanowieniu z dnia 6 lipca 2006 r., IV KK 226/06, jest zapatrywaniem odosobnionym. Podkreślić i przypomnieć przy tym należy, że tak rygorystycznych skutków, jak obowiązek uwzględnienia inicjatywy dowodowej zmierzającej do ponownego przesłuchania pokrzywdzonego, na żądanie oskarżonego, który nie miał obrońcy w czasie prowadzenia tej czynności po raz pierwszy, nie powoduje powołanie się na drugą z przesłanek
umożliwiających ponowne przesłuchanie świadka o jakim mowa w art.
185a k.p.k., tj. wyjście na jaw istotnych okoliczności wymagających wyjaśnienia. W tym bowiem zakresie ustawodawca posłużył się kategoriami
wymagającymi dokonania oceny i niewątpliwie pewnego wartościowania.
To sąd – rozpoznający ewentualny wniosek w tej materii – będzie musiał
zbadać, czy nowe okoliczności należą do kręgu istotnych i czy rzeczywiście
wymagają one wyjaśnienia. W tej sferze będzie się również mieściła kwestia ochrony uzasadnionych interesów pokrzywdzonego. Nie sposób przy
tym nie zauważyć, że taki sposób uregulowania całej tej instytucji oznacza,
iż ustawodawca wprowadził wyraźną przewagę funkcji ochronnej w odniesieniu do szczególnej kategorii świadków, jakimi są pokrzywdzeni poniżej
15 roku życia, wobec których dopuszczono się przestępstw wymienionych
w art. 185a k.p.k., nawet nad obowiązkiem pełnego poznania prawdy i poczynienia ustaleń faktycznych w pełni odpowiadających rzeczywistości. Natomiast nie ma podstaw do twierdzenia, że niewątpliwie ochronna wobec
małoletnich funkcja realizowana przez regulację zamieszczoną w tym
przepisie, całkowicie eliminuje jedno z bardziej elementarnych uprawnień
oskarżonego, przysługujących mu w ramach korzystania z prawa do obrony. W tym zakresie nie można podzielić tej części wywodu zaprezentowanego w motywach postanowienia z dnia 6 lipca 2006 r., IV KK 226/06, w
której uznano samo zamieszczenie w przepisie art. 185a k.p.k. uprawnienia
do wnioskowania powtórnego przesłuchania małoletniego pokrzywdzonego
– za wyczerpujące standard wymagany przez przepis art. 6 ust. 3 KE. Bez
konsekwencji w postaci realnej możliwości doprowadzenia do uwzględnienia tej inicjatywy – samo uprawnienie staje się fikcją i na pewno nie spełnia
standardu konwencyjnego. Nie bez powodu zresztą ustawodawca nazwał
wystąpienie oskarżonego w tej materii – żądaniem, choć w odniesieniu do
innych wypadków inicjatywy dowodowej konsekwentnie posługuje się określeniem wniosek. Prawo do wystąpienia z żądaniem oznacza w istocie
znacznie silniejszą pozycję uprawnionego podmiotu, niż „tylko” prawo do
występowania z wnioskiem.
Zupełnie nie przekonuje też próba zastosowania kryteriów wymienionych w art. 170 k.p.k. do weryfikacji żądania złożonego w trybie przewidzianym w art. 185a § 1 in fine k.p.k. Oczywiście, niektóre z wymienionych
tam sytuacji znajdą zastosowanie również w odniesieniu do żądania złożonego w trybie art. 185a § 1 k.p.k., np. dowodu z ponownego przesłuchania
pokrzywdzonego nie da się przeprowadzić z powodu takiej choroby świadka, która uniemożliwia z nim jakikolwiek kontakt. Jednak nie powinno budzić wątpliwości, że w odniesieniu do dowodu z przesłuchania w charakterze świadka pokrzywdzonego, który w chwili dokonywania tej czynności nie
ukończył 15 lat, ustawodawca sformułował zupełnie szczególne zasady
wynikające właśnie z dyspozycji art. 185a k.p.k. Regułą jest generalne wyłączenie ex lege możliwości ponownego przesłuchania takiego świadka, co
samo w sobie również przeczy tezie o stosowaniu do tej sytuacji przesłanek wymienionych w art. 170 k.p.k. Określając z kolei wyjątki od wprowadzonej zasady, ustawodawca tylko co do jednego z nich posłużył się kryte-
riami ocennymi, zakładającymi ze swej istoty pewną uznaniowość w procesie weryfikowania, czy przesłanki odstąpienia od niej zostały spełnione. Te
ostatnie sformułował także niezależnie od kręgu okoliczności wymienionych w art. 170 k.p.k., co pozwala sądzić, że mają one jednak charakter
szczególny. Nie ma natomiast żadnych podstaw do tego, aby przyjmować,
że ocenie i to przez pryzmat akurat przepisu art. 170 k.p.k., miałaby podlegać kwestia żądania o jakim mowa w art. 185a § 1 in fine k.p.k. Nie ma też
powodów by uznać, że regulacja zawarta w tym przepisie – w sposób ewidentny nakierowana przecież na ochronę małoletniego pokrzywdzonego
przed powtórną wiktymizacją – dla realizacji swej funkcji ochronnej wymaga jeszcze dodatkowo każdorazowego posłużenia się dyrektywami zawartymi w art. 170 k.p.k. Próba budowania takiej konstrukcji oznaczałaby bowiem, że cała instytucja nie spełnia funkcji ochronnej i potrzebuje uzupełniającego wsparcia ze strony regulacji odnoszących się do ogólnych zasad
postępowania dowodowego albo też jest zbędna, skoro i tak decydujące
znaczenie miałyby odgrywać reguły zawarte w dyspozycji art. 170 k.p.k. W
konsekwencji prowadziłoby to jednak do przyjęcia założenia o nieracjonalności ustawodawcy, co jest zabiegiem niedopuszczalnym w procesie interpretacji prawa. W świetle powyższych uwag należało dojść do wniosku, że
w art. 185a k.p.k. ustawodawca jednoznacznie określił zarówno zasady
ochrony świadka pokrzywdzonego przestępstwami wymienionymi w tym
przepisie, który w chwili przesłuchania nie ukończył 15 lat – przed powtórną
wiktymizacją, jak i jej granice, uwzględniając przy tym obowiązek dotarcia
do prawdy oraz konieczność zapewnienia podstawowych uprawnień do realizowania obrony przez oskarżonego. Temu ostatniemu stworzono możliwość skutecznego domagania się ponownego przesłuchania pokrzywdzonego o jakim mowa w powołanym przepisie – i to bez dodatkowych warunków – o ile nie miał obrońcy w czasie, gdy przeprowadzano pierwsze przesłuchanie takiego pokrzywdzonego.
W wystąpieniu Rzecznika Praw Obywatelskich nie przekonuje również odwołanie się do orzecznictwa ETPCz w aspekcie akceptacji częściowego ograniczania możliwości korzystania z uprawnień zagwarantowanych
oskarżonemu w przepisie art. 6 ust. 3 KE. Dopuszczenie przez Trybunał do
odstępstw od zachowania standardu przewidzianego w tym przepisie nie
oznacza przecież, że w poszczególnych krajowych systemach prawnych
nie mogą funkcjonować standardy podwyższone i że w takich wypadkach
ulegają one „redukcji” do niższego poziomu akceptowanego w orzeczeniach ETPCz. Tym bardziej nie jest to argument do dokonywania tej „redukcji” poprzez interpretację ograniczającą językowo szerszą zawartość
przepisu.
Zupełnie poza materią interpretowania rozbieżności w orzecznictwie
sądowym, znajdują się też uwagi przedstawione przez Rzecznika Praw
Obywatelskich na temat potencjalnych możliwości wykorzystania uprawnień wynikających z treści art. 185a § 1 k.p.k., wyłącznie do powodowania
u pokrzywdzonego dodatkowych dolegliwości na etapie postępowania karnego. Powołanie się na fakt, że nie można wykluczyć niewłaściwego wykorzystania instytucji przewidzianej w przepisach prawa, nie jest jeszcze argumentem przemawiającym za tym, aby ją zlikwidować – a już na pewno
nie w drodze wykładni tych przepisów. Natomiast oczywistym obowiązkiem
sądu przeprowadzającego ponowne przesłuchanie o jakim mowa w art.
185a k.p.k. jest dopilnowanie, aby czynność ta służyła wyłącznie wypełnieniu funkcji do jakich została stworzona i w żadnym stopniu nie została wykorzystana do sprawiania dolegliwości świadkowi.
Podobnie, to nie Sąd Najwyższy jest właściwym adresatem postulatu
dokonania oceny, czy obecne „ujęcie przepisu art. 185a § 1 k.p.k. nie podważa sensu ochrony małoletnich pokrzywdzonych przed ich wtórną wiktymizacją”. Już samo postawienie problemu w taki sposób, sytuuje go poza
sferą wykładni prawa. Jeśli natomiast odwoływać się do ratio legis zawar-
tego w nim unormowania, to zauważyć trzeba, że sam ustawodawca
wprowadzając jako szczególną zasadę właśnie ochronę osób w wieku poniżej lat 15 pokrzywdzonych niektórymi rodzajami przestępstw, nie uczynił
tej ochrony absolutną, lecz wprowadził w niej pewne wyjątki na rzecz zupełnie podstawowych praw tych uczestników procesu karnego, których wina nie została jeszcze ustalona w momencie, kiedy w grę wchodzi potrzeba
ponownego przesłuchania świadka.
Odrębnym natomiast zagadnieniem, zasadnie zaakcentowanym również w pisemnym stanowisku prokuratora Prokuratury Generalnej, jest
ocena obecnej treści art. 185a § 1 k.p.k. z punktu widzenia skuteczności
ochrony interesów małoletniego pokrzywdzonego i możliwości jej dalszego
wzmocnienia. To ostatnie zadanie może wykonać jedynie ustawodawca,
np. w drodze stworzenia rozwiązań mających na celu wyeliminowanie sytuacji, w których realizacja żądania o jakim mowa w art. 185a § 1 in fine
k.p.k., byłaby całkowicie nieracjonalna lub miałaby służyć jedynie wyrządzeniu pokrzywdzonemu dodatkowych dolegliwości. Inną drogą, której wybór także należy do ustawodawcy, jest takie ukształtowanie porządku i kolejności czynności procesowych podejmowanych w toku postępowania
przygotowawczego w sprawie, w której pokrzywdzonym jest osoba należąca do kręgu objętego przepisem art. 185a k.p.k., aby już w momencie jej
pierwszego przesłuchania, oskarżony korzystał z pomocy obrońcy z wyboru lub – przydzielonego mu do tej czynności – obrońcy z urzędu. Jednak
wszelkie istotne modyfikacje w tym zakresie wymagają działań legislacyjnych.
W tych warunkach Sąd Najwyższy uznał, że wobec braku wykazania
przez Rzecznika Praw Obywatelskich rozbieżności w orzecznictwie sądowym o jakich mowa w art. 60 § 2 ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym, nie ma podstaw do podjęcia uchwały zmierzającej do ich
wyjaśnienia.