I KZP 18/08 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedprzedstawionego powyżej pytania. Zagadnienie to powstało na tle następującej sytuacji procesowej: grudnia 2007r. został uznany za winnego popełnienia występku wyczerpującego znamiona art. 271 § 1 k.k. i na podstawie tego przepisu skazany na
Legislator headnote
AI generatedart. 271 § 1 k.k, art. 233 § 4 k.k, art. 11 § 2 k.k, art. 441 § 1 k.p.k, art. 41 § 1 k.k, art. 441 § 3 k.p.k; I KZP 18/08 · Sąd Najwyższy: takie stanowisko Sąd Okręgowy dostrzegał też ten mankament, że prowadziłoby ono do łagodniejszej odpowiedzialności biegłego z art. 233 § 4 k.k.
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedFull text
POSTANOWIENIE Z DNIA 23 WRZEŚNIA 2008 R.
I KZP 18/08
Między przepisami art. 271 § 1 k.k. oraz art. 233 § 4 k.k. może zachodzić tzw. stosunek krzyżowania, prowadzący do kumulatywnego zbiegu
przepisów ustawy – art. 11 § 2 k.k.
Przewodniczący: sędzia SN A. Siuchniński.
Sędziowie SN: W. Płóciennik, R. Sądej (sprawozdawca).
Prokurator Prokuratury Krajowej: B. Mik.
Sąd Najwyższy w sprawie Pawła K., po rozpoznaniu w Izbie Karnej
na posiedzeniu, przekazanego na podstawie art. 441 § 1 k.p.k. przez Sąd
Okręgowy w C. postanowieniem z dnia 27 maja 2008 r., zagadnienia
prawnego wymagającego zasadniczej wykładni ustawy:
„Czy osoba powołana w postępowaniu sądowym do wydania opinii jako
biegły może z uwagi na treść sporządzonej opinii być podmiotem odpowiedzialności karnej z przepisu art. 271 § 1 k.k., czy też wyłącznie z przepisu
art. 233 § 4 k.k.?”
p o s t a n o w i ł odmówić podjęcia uchwały.
UZASADNIENIE
Postanowieniem z dnia 27 maja 2008 r., przy rozpoznawaniu apelacji
obrońcy oskarżonego Pawła K., Sąd Okręgowy w C. uznał, że w sprawie
wyłoniło się zagadnienie prawne wymagające zasadniczej wykładni ustawy, które przekazał do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu w formie
przedstawionego powyżej pytania. Zagadnienie to powstało na tle następującej sytuacji procesowej:
Oskarżony Paweł K. wyrokiem Sądu Rejonowego w C. z dnia 6
grudnia 2007r. został uznany za winnego popełnienia występku wyczerpującego znamiona art. 271 § 1 k.k. i na podstawie tego przepisu skazany na
karę 8 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej
wykonania na 2 lata; nadto orzeczono grzywnę, a na podstawie art. 41 § 1
k.k. również zakaz pełnienia funkcji biegłego sądowego na okres roku.
Przypisany oskarżonemu czyn polegał na tym, że w lipcu 1999r. w C., będąc osobą uprawnioną do wystawienia dokumentu, Paweł K. opracował na
zlecenie sądu opinię geodezyjną, w której poświadczył nieprawdę co do
okoliczności mającej znaczenie prawne w tym zakresie, że w przedstawionym projekcie podziału nieruchomości stwierdził, iż jest on jedynym możliwym wariantem podziału, co nie polegało na prawdzie i przez to naruszył
interes prawny uczestników postępowania, a okoliczność ta miała istotne
znaczenie przy podjęciu przez sąd merytorycznej decyzji w sprawie o zniesienie współwłasności nieruchomości.
Apelację od wyroku Sądu pierwszej instancji wniósł jedynie obrońca
oskarżonego. Spośród wszystkich podniesionych w niej zarzutów, w
aspekcie przedstawionego zagadnienia prawnego istotny jest ten, który dotyczył obrazy prawa materialnego – art. 271 § 1 k.k. – poprzez przyjęcie, że
działania oskarżonego wyczerpały znamiona tego przepisu, w sytuacji, gdy
w sprawie zabrakło ustaleń co do tego, czy sam fakt zlecenia przez sąd
sporządzenia opinii osobie niewpisanej na listę biegłych, przy niedopełnieniu formalności związanych z pouczeniami i przyrzeczeniem, czyni z tejże
osoby biegłego sądowego, a nadto czy sporządzenie projektu podziału nieruchomości jest oceną autora, czy też stwierdzeniem faktu. Podnosząc ten
i inne zarzuty, obrońca wniósł o zmianę wyroku i uniewinnienie Pawła K.,
ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej
instancji do ponownego rozpoznania.
Przy rozpoznawaniu tej apelacji Sąd Okręgowy uznał, że w sprawie
wyłoniło się zagadnienie prawne dotyczące wzajemnego stosunku zakresów normowania przepisów art. 271 § 1 k.k. i art. 233 § 4 k.k. Sąd ten przyjął, że oskarżony wydając opinię geodezyjną w postępowaniu sądowym,
występował w tej sprawie w charakterze biegłego, powołanego ad hoc,
zgodnie z procedurą cywilną. To założenie pozwoliło Sądowi Okręgowemu
podjąć analizę wzajemnego stosunku powyższych przepisów, w szczególności w świetle wypowiedzi Sądu Najwyższego zawartych w wyroku tego
Sądu z dnia 7 grudnia 2001 r., IV KKN 563/97, OSNKW 2002, z. 3-4. poz.
17. Sąd Okręgowy z jednej strony stwierdził, że nie ma wątpliwości co do
tego, że biegły może być podmiotem odpowiedzialności karnej z art. 271 §
1 k.k. Z drugiej jednak strony, akcentując okoliczność wydania przez
oskarżonego opinii w postępowaniu sądowym, Sąd wskazał na możliwość
zakwalifikowania jego działania również z art. 233 § 4 k.k. Podkreślając
zdanie zawarte w uzasadnieniu powyższego wyroku Sądu Najwyższego z
dnia 7 grudnia 2001 r., że „jeżeli zaś biegły lub rzeczoznawca przedstawia
fałszywą opinię mającą służyć za dowód w postępowaniu sądowym (…)
ponosi wówczas odpowiedzialność karną na podstawie art. 233 § 4 k.k.”,
Sąd występujący opowiedział się za przyjęciem, że ten przepis jest przepisem szczególnym wobec art. 271 § 1 k.k., a zatem stosowanie tego ostatniego byłoby wyłączone regułą lex specialis derogat legi generali. Zajmując
takie stanowisko Sąd Okręgowy dostrzegał też ten mankament, że prowadziłoby ono do łagodniejszej odpowiedzialności biegłego z art. 233 § 4 k.k.
(zagrożenie karą do 3 lat pozbawienia wolności), niż z art. 271 § 1 k.k. (za-
grożone karą do 5 lat pozbawienia wolności). Ostatecznie zatem zdecydował się na wykorzystanie trybu przewidzianego w art. 441 § 1 k.p.k.
Prokurator Prokuratury Krajowej, odnosząc się do wystąpienia Sądu
Okręgowego, złożył wniosek o odmowę podjęcia uchwały. Ocenił bowiem,
że odpowiedź Sądu Najwyższego na przedstawione zagadnienie prawne
nie mogłaby mieć znaczenia dla rozstrzygnięcia o zasadności bądź bezzasadności apelacji wniesionej przez obrońcę Pawła K., a takie znaczenie
jest jednym z warunków podjęcia uchwały przez Sąd Najwyższy na podstawie art. 441 § 3 k.p.k.
Prokurator wskazał, że opis czynu przypisanego oskarżonemu dotyczy wyłącznie wydania przez niego opinii pisemnej w lipcu 1999 r., a nie
jego wypowiedzi z rozprawy w dniu 27 września 1999 r. Następnie jednak
przedstawił pogłębiony wywód co do wzajemnego stosunku zakresów normowania art. 271 § 1 k.k. i art. 233 § 4 k.k., podkreślając, że godzą one w
różne dobra prawne nimi chronione. W rezultacie oskarżyciel publiczny doszedł do wniosku, że jest to logiczny stosunek krzyżowania, uzasadniający
stosowanie instytucji kumulatywnego zbiegu przepisów ustawy (art. 11 § 2
k.k.). Jednakże, jak dalej stwierdzał prokurator, z uwagi na kierunek zaskarżenia wyroku Sądu pierwszej instancji, zastosowanie takiej kwalifikacji
w realiach sprawy byłoby niedopuszczalne. Ta natomiast sytuacja implikuje
wniosek o braku podstaw do udzielenia odpowiedzi przez Sąd Najwyższy.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kryteria jakich spełnienie przez przedstawiane zagadnienie prawne
jest niezbędne dla podjęcia przez Sąd Najwyższy uchwały w trybie art. 441
§ 3 k.p.k., jasno i konsekwentnie prezentowane były w licznych orzeczeniach – ostatnio w uzasadnieniu postanowienia Sądu Najwyższego z dnia
30 czerwca 2008 r., I KZP 9/08, OSNKW 2008, z. 8, poz. 59. Nie ma zatem
potrzeby ich powtarzania. Zwrócić natomiast należy uwagę na okoliczności
najistotniejsze, które w realiach niniejszej sprawy, uzasadniały wydanie
przez Sąd Najwyższy nie uchwały, a postanowienia o odmowie jej podjęcia.
Pierwsza okoliczność (sygnalizowana przez prokuratora) wiąże się z
opisem czynu przypisanego oskarżonemu w wyroku Sądu pierwszej instancji i kierunkiem jego zaskarżenia – wyłącznie na korzyść. Opis ten dotyczy sporządzenia opinii pisemnej „w lipcu 1999 r.”, a nie opiniowania na
rozprawie w dniu 27 września 1999 r. Kwestia, czy Paweł K. w całym postępowaniu, w którym sporządził opinię geodezyjną, de facto występował w
charakterze biegłego czy nie, sama w sobie rozstrzygającego znaczenia
mieć nie może. Opis czynu zawarty w wyroku Sądu Rejonowego nie zawiera ustalenia, że Paweł K. wydał opinię jako „biegły”, a tylko, że był „osobą
uprawnioną do wystawienia dokumentu”, co odpowiada znamieniu z art.
271 § 1 k.k. Natomiast funkcja „biegłego” (obok „rzeczoznawcy” i „tłumacza”) stanowi podmiotowe znamię występku określonego w art. 233 § 4 k.k.
Przyjęcie zatem przez Sąd odwoławczy, rozpoznający wyłącznie apelację
obrońcy oskarżonego (w której zresztą kwestionuje się zasadność uznania
oskarżonego za biegłego), że to znamię spełnione zostało, mogłoby naruszać określony w art. 434 § 1 k.p.k. zakaz reformationis in peius. Przyjmowałoby bowiem zasadność odpowiedzialności karnej oskarżonego za przestępstwo o znamionach nie zawartych w opisie przypisanego mu czynu.
Rzecz jasna, nie idzie tu o kwestię tożsamości czynu (ta niewątpliwie istnieje), ale o układ procesowy wynikający z kierunku zaskarżenia wyroku
Sądu pierwszej instancji. Niczego w tej sprawie nie może zmienić fakt, że
występek z art. 233 § 4 k.k. zagrożony jest łagodniej niż ten z art. 271 § 1
k.k. Wszak jeśliby miała mieć zastosowanie reguła lex specialis derogat
legi generali, jak sugerował to Sąd Okręgowy, to drugi z tych przepisów
byłby wprost wyłączony, a w zakresie pierwszego, przypisany czyn nie zawierałby wszystkich znamion.
Formułując zagadnienie prawne Sąd Okręgowy powyższemu problemowi w ogóle uwagi nie poświęcił, przyjmując prostą możliwość odpowiedzialności karnej oskarżonego z art. 233 § 4 k.k., niezależnie od jego
obecnej sytuacji procesowej. Implikacji tych jednak nie dostrzegać nie
można, a co do zasady stawiają one pod znakiem zapytania znaczenie odpowiedzi na przedstawione pytanie dla rozstrzygnięcia apelacji obrońcy
Pawła K.
Podstawową jednak przyczyną, która spowodowała odmowę podjęcia uchwały, była ocena Sądu Najwyższego, że przedstawione przez Sąd
Okręgowy zagadnienie nie wymaga zasadniczej wykładni ustawy. Uważniejsza bowiem analiza tego zagadnienia wprost prowadzi do wyrażonego
już przez prokuratora stanowiska, że także w przypadku rozstrzygania o
odpowiedzialności karnej biegłego, pomiędzy przepisami art. 271 § 1 k.k.
oraz art. 233 § 4 k.k. może zachodzić stosunek krzyżowania, prowadzący
do kumulatywnego zbiegu przepisów ustawy – art. 11 § 2 k.k.
Problematyka dotycząca zbiegu przepisów ustawy niewątpliwie jest
bardzo złożona i rozległa, wzbudzająca liczne spory w doktrynie prawa
karnego materialnego, które znajdują odbicie także w praktyce orzeczniczej
sądów powszechnych i Sądu Najwyższego. Kontrowersje rozpoczynają się
u samych podstaw instytucji, a więc od tego, czy zbiegają się same przepisy ustawy karnej, czy ustawowe znamiona poszczególnych typów przestępstw, czy też zawarte w przepisach normy sankcjonowane bądź sankcjonujące. Obejmują wieloletnie, ale nadal aktualne spory o logiczną wartość reguł redukcji wielości ocen prawnokarnych (por. W. Wolter: Reguły
wyłączania wielości ocen w prawie karnym, Warszawa 1961, s. 40 – 47
oraz A. Spotowski: Pomijalny [pozorny] zbieg przepisów ustawy i przestępstw, Warszawa 1976, s. 67 – 73). Spory komplikują się w wyniku
ogromnej różnorodności terminologicznej używanej do opisania realnego
(rzeczywistego, właściwego, uwzględnialnego) zbiegu przepisów ustawy,
pozostającego w opozycji do zbiegu pozornego (niewłaściwego, pomijalnego, nieuwzględnialnego) – por. Ł. Pohl: Zbieg przepisów ustawy i zbieg
przestępstw – próba uporządkowania pojęć, RPEiS, Poznań 2005, z. 1 s.
93 – 108 oraz A. Wąsek: Kodeks Karny. Komentarz, Tom I, Gdańsk 1999,
s. 158. Jednakże akurat w realiach sprawy złożoność tej problematyki odzwierciedlenia nie znajduje.
W uzasadnieniu przedstawionego zagadnienia prawnego Sąd Okręgowy nie wykorzystał bogatego dorobku literatury przedmiotu i – jak ujął to
prokurator – „nie podjął próby dokonania analizy sformułowanego przez
siebie zagadnienia (…) w oparciu o podstawowe zasady przyjęte w doktrynie i orzecznictwie”.
Fundamentalnym argumentem Sądu występującego było odwołanie
się do cytowanego już fragmentu uzasadnienia wyroku Sądu Najwyższego
z dnia 7 grudnia 2001 r., w którym stwierdzono, że jeżeli biegły przedstawia
fałszywą opinię mającą służyć za dowód w postępowaniu sądowym, ponosi
wówczas odpowiedzialność z art. 233 § 4 k.k. Nadto Sąd Okręgowy podkreślił także inne zdanie z uzasadnienia tego wyroku, iż jeżeli biegły sądowy choćby godzi się na nierzetelność wydawanej przez siebie opinii, to poświadcza w niej nieprawdę, a zatem może być podmiotem przestępstwa z
art. 271 § 1 k.k., „…jeżeli swoim zachowaniem wyczerpuje jego znamiona,
a jednocześnie nie bierze bezpośredniego udziału w postępowaniu sądowym …” (OSNKW 2002, z. 3-4, poz. 17). Akcentowane przez Sąd Okręgowy stwierdzenia zawarte w uzasadnieniu wyroku z dnia 7 grudnia 2001 r.
mogły sugerować taki kierunek rozumowania, jaki przedstawił Sąd Okręgowy. Tym niemniej, nie można nie dostrzegać, że podstawowy problem
poruszany w tym judykacie leżał w zupełnie innym miejscu. Zagadnienie
zbiegu przepisów w realiach tamtej sprawy w ogóle nie wystąpiło, a Sąd
Najwyższy przede wszystkim rozważał kwestię, czy biegły wydając nierzetelną opinię nie dla potrzeb postępowania sądowego ani innego prowadzo-
nego na podstawie ustawy, może być sprawcą przestępstwa z art. 271 § 1
k.k. oraz jakiej sfery nierzetelności dotyczyć może fałsz intelektualny w tym
przepisie przewidziany.
W tej sytuacji nie sposób uznać, żeby odwołanie się do przytoczonych twierdzeń Sądu Najwyższego mogło być dostateczną podstawą do
sformułowania wniosku, iż pomiędzy przepisami art. 271 § 1 k.k. i art. 233
§ 4 k.k. zachodzi zbieg pozorny, gdyż zasada specjalności wyłącza stosowanie tego pierwszego.
Faktem jest, że przepis art. 233 § 4 k.k. z 1997 r. stworzył nowy typ
przestępstwa, nieznanego uprzednio obowiązującej ustawie karnej. W rządowym uzasadnieniu projektu k.k. z 1997 r. w materii tej wskazano jedynie
tyle, że wprowadzenie takiego występku było reakcją na „występujące coraz częściej wypadki fałszywych opinii lub tłumaczeń mających służyć za
dowód w postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy” (Nowe kodeksy karne – z 1997 r. z uzasadnieniami, Warszawa 1997, s. 201). Faktem
też pozostaje, że przewidziane w tym przepisie ustawowe zagrożenie jest
istotnie niższe niż w art. 271 § 1 k.k., co jednak dla analizy tych przepisów
pod kątem realnego czy pozornego zbiegu nie jest istotne.
W realiach tej sprawy decydującego znaczenia nie ma opowiedzenie
się za modelem wyłączania wielości ocen wskazywanym przez W. Woltera
(stosunek wykluczania przepisu ogólnego przez szczególny) bądź przez A.
Spotowskiego (stosunek zawierania – podporządkowania, kiedy przepis
szczególny wyłącza stosowanie przepisu ogólnego). W obydwu bowiem
modelach, do realnego zbiegu przepisów ustawy, którego wyrazem jest
przewidziana w art. 11 § 2 k.k. kumulatywna kwalifikacja prawna czynu,
dochodzi wówczas, gdy pomiędzy przepisami zachodzi stosunek krzyżowania (interferencji). Najistotniejszym i – jak się wydaje – najłatwiej rozpoznawalnym kryterium pozwalającym na ustalenie tego stosunku jest analiza
dóbr prawnych chronionych przez analizowane przepisy (por. A. Wąsek,
op. cit., s. 154; A. Rybak: O istocie kumulatywnej kwalifikacji przepisów
ustawy, Pal. 1999, nr 9-10, s. 49).
Bezsprzecznie rodzajowym przedmiotem ochrony występku z art.
271 § 1 k.k. jest wiarygodność dokumentów, co wynika choćby z tytułu
Rozdziału XXXIV Kodeksu karnego – Przestępstwa przeciwko wiarygodności dokumentów – w którym przepis ten został zamieszczony. Z kolei przepis art. 233 § 4 k.k. umieszczony jest w Rozdziale XXX – Przestępstwa
przeciwko wymiarowi sprawiedliwości, a więc odmienny jest jego przedmiot
ochrony. O ile zatem można i należy przyjąć, że każde „poświadczenie
nieprawdy co do okoliczności mających znaczenie prawne” w sporządzanej
przez biegłego opinii (a więc dokumencie) mającej służyć za dowód w postępowaniu sądowym, będzie jednocześnie „przedstawieniem fałszywej
opinii”, o tyle relacja odwrotna już nie zachodzi. Zasadnie Sąd Okręgowy
dostrzegł, że użyty w art. 233 § 4 k.k. zwrot „fałszywa opinia”, ma szersze
znaczenie, niż zwrot „poświadczenie nieprawdy co do okoliczności mającej
znaczenie prawne”, w ujęciu art. 271 § 1 k.k. Ten pierwszy obejmuje nie
tylko fakty, ale i metody badawcze oraz oceny. Przeto już w tej płaszczyźnie krzyżowanie się norm wynikających z obu analizowanych przepisów
jawi się jako ewidentne. Jeszcze wyraźniej następuje ono w przypadku wydawania przez biegłego jedynie ustnej opinii do protokołu, kiedy mowy być
nie może o „poświadczeniu nieprawdy w dokumencie”.
W konsekwencji trzeba stwierdzić, że w analizowanej sytuacji, żadna
z reguł wyłączania wielości ocen prawnokarnych – subsydiarności, konsumpcji, specjalności – nie pozwala wykluczyć działania przepisu art. 271 §
1 k.k. przez przepis art. 233 § 4 k.k. Sugestia Sądu Okręgowego, że enigmatyczna treść uzasadnienia projektu k.k. z 1997 r. odnośnie do tego
przepisu wskazuje, iż wprowadzając nowy typ przestępstwa w art. 233 § 4
k.k., „ustawodawca nie upatrywał możliwości pociągnięcia (do odpowiedzialności karnej – dop. SN) biegłego wydającego fałszywą opinię na pod-
stawie innych przepisów kodeksu karnego”, była sugestią całkowicie dowolną, nie popartą jakąkolwiek argumentacją.
Implikacją powyższych rozważań musiał być wniosek, że przedstawione przez Sąd Okręgowy zagadnienie prawne nie mogło być rozstrzygnięte w sposób przezeń proponowany, gdyż w niniejszej sprawie, na
gruncie dotychczasowego rozstrzygnięcia Sądu Rejonowego, pomiędzy
przepisami art. 271 § 1 k.k. i art. 233 § 4 k.k. zachodzi stosunek krzyżowania, prowadzący do kwalifikacji kumulatywnej. Tym niemniej należy zauważyć, że stanowisko to, z uwagi na sytuację procesową oskarżonego (kierunek zaskarżenia wyroku Sądu pierwszej instancji), dla rozstrzygnięcia w
przedmiocie apelacji wniesionej przez obrońcę znaczenia mieć nie może.
Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy orzekł jak w części dyspozytywnej postanowienia.