Legislator Case Law & Legislation
I KZP 16/08 AI generated

I KZP 16/08 · Sąd Najwyższy

Case Number I KZP 16/08
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

przeprowadzeniu stosownych czynności procesowych, prokurator Prokuratury Rejonowej w W., wobec niestwierdzenia w działaniach burmistrz Elżbiety R. znamion przestępstwa, nie przedstawił jej zarzutu i w dniu 27 lutego 2007 r. wydał postanowienie o umorzeniu śledztwa. Na to postanowienie zażalenie złożyły osoby zawiadamiające o popełnieniu przestępstwa. Skarżący wnieśli o jego uchylenie z powodu niewyjaśnienia wszystkich okoliczności mających istotne znaczenie w sprawie.

Legislator headnote

AI generated

art. 231 § 1 k.k, art. 49 § 1 k.p.k, art. 51 § 1 k.p.k, art. 441 § 1 k.p.k, art. 441 k.p.k, art. 306 § 1 k.p.k; I KZP 16/08 · Sąd Najwyższy: znamion przestępstwa, nie przedstawił jej zarzutu i w dniu 27 lutego 2007 r. wydał postanowienie o umorzeniu śledztwa. Na to postanowienie zażalenie złożyły osoby zawiadamiające o popełnieniu przestępstwa. Skarżący wnieśli o jego uchylenie z powodu niewyjaśnienia wszystkich okoliczności mających istotne znaczenie w sprawie.

Keywords

AI generated
art. 231 § 1 k.k art. 49 § 1 k.p.k art. 51 § 1 k.p.k art. 441 § 1 k.p.k art. 441 k.p.k art. 306 § 1 k.p.k

Cited Legislation

AI generated
art. 231 § 1 k.k
Pokrzywdzonym przestępstwem określonym w art. 231 § 1 k.k.
art. 49 § 1 k.p.k
(art. 49 § 1 k.p.k.), podmiotem uprawnionym do realizacji
art. 51 § 1 k.p.k
uprawnień przysługujących pokrzywdzonemu jest wójt (burmistrz, prezydent) - art. 51 § 1 k.p.k.
art. 441 § 1 k.p.k
wskazując, że przedstawione do rozstrzygnięcia zagadnienie nie odpowiada kryteriom określonym z art. 441 § 1 k.p.k.
art. 441 k.p.k
Dla spełnienia warunków z art. 441 k.p.k.
art. 306 § 1 k.p.k
W takiej sytuacji rzeczywiście, skoro w myśl art. 306 § 1 k.p.k.
art. 40 k.p.k
Kmiecik: Ustawowa definicja pokrzywdzonego (uwagi na tle art. 40 k.p.k.), Annales UMCS, Sectio G Ius, Vol.
art. 231 § 1 k.p.k
Pokrzywdzonym przestępstwem określonym w art. 231 § 1 k.k.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

POSTANOWIENIE Z DNIA 23 WRZEŚNIA 2008 R.

I KZP 16/08

1. Pokrzywdzonym przestępstwem określonym w art. 231 § 1 k.k. jest

tylko taki podmiot, którego indywidualny interes został bezpośrednio zagrożony zachowaniem funkcjonariusza publicznego.

2. W wypadku pokrzywdzenia gminy przestępstwem określonym w

art. 231 § 1 k.k. (art. 49 § 1 k.p.k.), podmiotem uprawnionym do realizacji

uprawnień przysługujących pokrzywdzonemu jest wójt (burmistrz, prezydent) - art. 51 § 1 k.p.k. w zw. z art. 11a ust. 1 i art. 31 ustawy z dnia 8

marca 1990 r. o samorządzie gminnym, Dz. U. z 2001 r. Nr 142, poz. 1591

ze zm.

Przewodniczący: sędzia SN A. Siuchniński (sprawozdawca).

Sędziowie SN: W. Płóciennik, R. Sądej.

Prokurator Prokuratury Krajowej: B. Mik.

Sąd Najwyższy w sprawie z zażalenia Jana K. i innych, po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu przekazanego na podstawie art. 441 § 1

k.p.k. przez Sąd Rejonowy w W. postanowieniem z dnia 13 grudnia 2007

r., zagadnienia prawnego wymagającego zasadniczej wykładni ustawy:

„1) Czy mieszkaniec gminy – jako członek społeczności jednostki samorządu gminnego – może być uznany za osobę pokrzywdzoną (w rozumieniu przepisu art. 49 § 1 k.p.k.) przestępstwem z art. 231 § 1 k.k., czy w tej

sytuacji czynności procesowe w imieniu gminy mogą być dokonywane jedynie przez burmistrza lub radę miasta (gminy) jako organ uprawniony do

działania w jej imieniu (w rozumieniu przepisu art. 51 § 1 k.p.k.)?

2) Czy radny, bądź grupa radnych rady miasta (gminy) pokrzywdzonego

miasta (gminy) może samodzielnie dokonywać czynności procesowych w

sprawie o przestępstwo z art. 231 § 1 k.k., w przypadku, gdy radny (radni)

wchodzi (wchodzą) w skład komisji rewizyjnej rady miasta (gminy), a osobą

potencjalnie podejrzaną o przedmiotowe przestępstwo z art. 231 § 1 k.k.

jest burmistrz miasta?”

p o s t a n o w i ł odmówić podjęcia uchwały.

UZASADNIENIE

Zagadnienie prawne zostało przedstawione Sądowi Najwyższemu na

tle następującej sytuacji procesowej.

W dniu 30 października 2006 r. kilkoro radnych gminy R. złożyło do

Prokuratury Rejonowej w W., wspólnie, zawiadomienie o popełnieniu przez

burmistrza tej gminy Elżbietę R. przestępstwa polegającego na sprzedaży,

bez przetargu, działek stanowiących własność gminną.

Postanowieniem prokuratora Prokuratury Rejonowej w W. z dnia 5

grudnia 2006 r. zostało wszczęte śledztwo w sprawie o czyn polegający na

przekroczeniu uprawnień przez funkcjonariusza publicznego, tj. burmistrza

gminy R., w związku ze sprzedażą należących do tej gminy działek. Po

przeprowadzeniu stosownych czynności procesowych, prokurator Prokuratury Rejonowej w W., wobec niestwierdzenia w działaniach burmistrz Elżbiety R. znamion przestępstwa, nie przedstawił jej zarzutu i w dniu 27 lutego 2007 r. wydał postanowienie o umorzeniu śledztwa.

Na to postanowienie zażalenie złożyły osoby zawiadamiające o popełnieniu przestępstwa. Skarżący wnieśli o jego uchylenie z powodu niewyjaśnienia wszystkich okoliczności mających istotne znaczenie w sprawie.

Zarządzeniem z dnia 29 marca 2007 r. prokurator Prokuratury Rejonowej w W., uznając, że skarżący nie są stroną (pokrzywdzonymi), a więc

nie są osobami uprawnionymi do złożenia zażalenia na postanowienie o

umorzeniu śledztwa, odmówił przyjęcia zażalenia. Na to zarządzenie także

zostało złożone zażalenie. Skarżący podnieśli, że uznanie, iż radni nie są

uprawnionymi do wniesienia zażalenia na postanowienie o umorzeniu

śledztwa, w realiach tej konkretnej sprawy, oznaczać będzie niemożność

skontrolowania trafności postanowienia o umorzeniu śledztwa w toku postępowania odwoławczego. Wskazali, że ze względu na interes społeczny,

w ramach którego działają oraz na prawa i obowiązki radnych wynikające z

ustawy o samorządzie gminnym do dokonywania wszelkich czynności niezbędnych dla zabezpieczenia interesu gminy, należy przyznać im prawo do

wniesienia zażalenia na postanowienie o umorzeniu śledztwa. Nadto podnieśli, że jako członkowie lokalnej społeczności są pokrzywdzonymi z uwagi na to, że „niższe wpływy do budżetu miasta skutkują mniejszymi środkami na potrzeby mieszkańców”.

Prokurator Prokuratury Okręgowej w G. (prokurator nadrzędny nad

prokuratorem, który wydał zaskarżone zarządzenie), nie przychylając się

do zażalenia na zarządzenie o odmowie przyjęcia zażalenia na postanowienie o umorzeniu śledztwa, skierował je w dniu 21 czerwca 2007 r. do

Sądu Rejonowego w W. i wniósł o utrzymanie w mocy zaskarżonego zarządzenia.

Sąd Rejonowy w W., rozpoznając to zażalenie, powziął wątpliwości

wyrażone w przytoczonych na wstępie pytaniach, których wyjaśnienie –

jego zdaniem – wymaga zasadniczej wykładni ustawy i na podstawie art.

441 k.p.k. przedstawił je Sądowi Najwyższemu w celu rozstrzygnięcia.

Prokurator Prokuratury Krajowej wniósł o odmowę podjęcia uchwały,

wskazując, że przedstawione do rozstrzygnięcia zagadnienie nie odpowiada kryteriom określonym z art. 441 § 1 k.p.k. W jego ocenie, z uzasadnie-

nia postanowienia Sądu Rejonowego wynika jednoznacznie, że pomimo

pytania, Sąd ten posiada własny pogląd co do zasadności wniesionego zażalenia i nie ma wątpliwości, jak rozstrzygnąć tę kwestię. Nie chce natomiast „samodzielnie podjąć decyzji w sytuacji faktycznej zaistniałej w sprawie i pytanie zmierza jedynie do uzyskania akceptacji Sądu Najwyższego

dla stanowiska Sądu Rejonowego”.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Orzecznictwo Sądu Najwyższego i doktryna zgodnie przyjmują, że

skuteczne wystąpienie z pytaniem prawnym, w trybie przewidzianym w art.

441 § 1 k.p.k., jest możliwe wtedy, gdy w toku rozważań nad zasadnością

wniesionego środka odwoławczego wyłoni się, wymagające zasadniczej

wykładni ustawy, zagadnienie prawne o istotnym znaczeniu dla rozstrzygnięcia w kwestii tej zasadności. Sąd Rejonowy w W., rozpoznając wniesione w sprawie zażalenie na zarządzenie o odmowie przyjęcia zażalenia

na postanowienie o umorzeniu śledztwa, istotnie stanął przed problemem,

czy można uznać – w rozumieniu karnego prawa procesowego (art. 49 § 1

k.p.k.) – za pokrzywdzonych przestępstwem popełnionym na szkodę jednostki samorządu terytorialnego (w tym przypadku gminy), także poszczególnych mieszkańców tej jednostki tylko z tego tytułu, że są członkami samorządowej społeczności. Jak bowiem wiadomo, prokurator Prokuratury

Rejonowej w W. uznał, że skarżący postanowienie o umorzeniu śledztwa

nie są pokrzywdzonymi czynem, w sprawie którego prowadzone było

śledztwo. W takiej sytuacji rzeczywiście, skoro w myśl art. 306 § 1 k.p.k.

zażalenie na postanowienie o umorzeniu śledztwa może wnieść jedynie

strona (zatem tylko pokrzywdzony i podejrzany, a nie osoba zawiadamiająca o popełnieniu przestępstwa), ustalenie, czy każdy z osobna mieszkaniec

gminy jest także pokrzywdzonym przestępstwem wyrządzającym szkodę

np. w mieniu gminy, ma kapitalne znaczenie dla rozstrzygnięcia o trafności

wniesionego zażalenia.

Dla spełnienia warunków z art. 441 k.p.k. nie wystarczy jednak samo

wskazanie na znaczenie przedstawionego zagadnienia prawnego dla rozpoznania środka odwoławczego. Zagadnienie prawne, z którym można

zwrócić się do Sądu Najwyższego w trybie art. 441 § 1 k.p.k., musi wiązać

się z koniecznością dokonania zasadniczej wykładni ustawy, a więc dotyczyć sytuacji, w której norma prawna z uwagi na swą wadliwą bądź niejasną redakcję jest, lub może być, rozbieżnie interpretowana i umożliwia

przeciwstawne wnioski. Nie powinien zatem skorzystać z instytucji pytania

prawnego sąd odwoławczy wtedy, gdy przepisy mające podlegać zasadniczej wykładni są sformułowane jasno i nie nastręczają trudności interpretacyjnych albo gdy wątpliwości zostały rozstrzygnięte w orzecznictwie lub

doktrynie w sposób jednoznaczny (R. Stefański, Instytucja pytań prawnych

do Sądu Najwyższego w sprawach karnych, Kraków 2001, s. 289 – 292).

Tymczasem Sąd Rejonowy w uzasadnieniu pytania prawnego nie

przedstawił żadnych wątpliwości co do wykładni norm zawartych w przepisie art. 49 § 1 k.p.k., w szczególności nie wskazał na rozbieżności występujące w orzecznictwie i doktrynie dotyczące wykładni pojęcia „pokrzywdzonego”, jakim posługuje się ten przepis. Przeciwnie, wykazał w uzasadnieniu swego postanowienia, że nie budzi ono takich wątpliwości, które

wymagałyby zasadniczej wykładni ustawy.

I tak rzeczywiście jest. W orzecznictwie i doktrynie zgodnie przyjmuje

się, że przepis art. 49 § 1 k.p.k. powinien być interpretowany wąsko. Wskazuje się, że definicja pokrzywdzonego ma charakter materialny [m. in.

uchwała Sądu Najwyższego stanowiąca wytyczne wymiaru sprawiedliwości

i praktyki sądowej w sprawie wzmożenia ochrony interesów pokrzywdzonego w postępowaniu sądowym z dnia 26 listopada 1976 r., VI KZP 11/75,

OSNKW 1977, z. 1-2, poz. 1; uchwały Sądu Najwyższego: z dnia 12 maja

1993 r., I KZP 6/93, OSNKW 1993, z. 5-6, poz. 28; z dnia 15 września

1999 r., I KZP 26/99, OSNKW 1999, z. 11-12, poz. 69; z dnia 21 grudnia

1999 r., I KZP 43/99 (niepubl.); z dnia 21 października 2003 r., I KZP 29/03,

OSNKW 2003, z. 11-12, poz. 94; R. Kmiecik: Ustawowa definicja pokrzywdzonego (uwagi na tle art. 40 k.p.k.), Annales UMCS, Sectio G Ius, Vol.

XXIV, Lublin 1977, s. 165; W. Posnow: Sytuacja pokrzywdzonego w postępowaniu przygotowawczym w polskim procesie karnym, Wrocław 1991, s.

18; A. Rybak-Starczak: Pokrzywdzony w postępowaniu karnym, Pal. 2004,

nr 7-8, s. 79; M. Filar: Pokrzywdzony (ofiara przestępstwa) w polskim prawie karnym materialnym, Cz. Pr. Karn. i Nauk Pen. 2002, z. 2, s. 30]. Sąd

Najwyższy w uchwale z dnia z dnia 15 września 1999 r., I KZP 26/99,

stwierdził, że przyjęcie wąskiej, materialnej definicji pokrzywdzonego pozwala na racjonalne ograniczenie kręgu pokrzywdzonych do osób, których

dobra prawne zostały zagrożone w wyniku przestępstw, które skonstruowane zostały jako przestępstwa z narażenia oraz do przestępstw popełnionych w innych formach stadialnych i zjawiskowych niż dokonanie. Dzięki

takiemu ograniczeniu usunięta zostaje sfera uznaniowości organów procesowych, które mogłyby niemal dowolnie kształtować krąg podmiotów, którym – zdaniem tych organów – przysługują uprawnienia pokrzywdzonych w

rozumieniu art. 49 § 1 k.p.k.

W zasadzie jednolicie przyjmuje się także, że prawidłowe ustalenie

kręgu „pokrzywdzonych” powinno opierać się na analizie okoliczności czynu będącego przedmiotem postępowania. To zespół znamion tego czynu,

czynów współukaranych, czy też elementy przestępstwa ciągłego, określają krąg pokrzywdzonych (tak m.in. powołane powyżej uchwały Sądu Najwyższego z dnia 26 listopada 1976 r. i z dnia 15 września 1999 r., a także

postanowienie z dnia 26 stycznia 2007 r., I KZP 33/06, OSNKW 2007, z. 2,

poz. 11). Generalnie zatem dla uznania, czy in concreto dana osoba jest

pokrzywdzonym w rozumieniu art. 49 § 1 k.p.k., podstawowe znaczenie ma

właściwe ustalenie przedmiotu ochrony przepisu prawa karnego, którego

znamiona wyczerpuje czyn będący przedmiotem postępowania. Ponieważ

jednak niektóre przepisy prawa karnego materialnego mają podwójny

przedmiot ochrony, to sam fakt skierowania przestępstwa przeciwko dobru

ogólnemu nie wyłącza uznania za pokrzywdzoną osoby fizycznej, gdy jednocześnie z dobrem ogólnym, również jej dobro prawne zostało bezpośrednio naruszone. Nie ma więc znaczenia, czy naruszone bądź zagrożone

dobro prawne jest głównym czy ubocznym przedmiotem ochrony wskazanym w dyspozycji danego przepisu ustawy karnej (m. in. uchwała z dnia 21

października 2003 r., I KZP 29/03, postanowienie z dnia 26 stycznia 2007

r., I KZP 33/06; A. Rybak-Starczak, op. cit., s. 76). Zatem za pokrzywdzonego uznaje się również tego, czyje dobro prawne zostało w sposób bezpośredni zagrożone bądź naruszone, mimo, że dobro to nie jest bezpośrednim przedmiotem ochrony danego przepisu prawa karnego (A. Rybak

– Starczak, op. cit., s. 76). Odnotować należy tylko, że w piśmiennictwie

prawniczym ujmuje się karnoprocesowe pojęcie pokrzywdzonego jeszcze

wężej bowiem uważa się, iż należy je opierać wyłącznie na bezpośrednim

przedmiocie ochrony (R. Kmiecik, op. cit., s. 170). Niemniej, w kontekście

problemu sygnalizowanego w tej sprawie, zauważyć trzeba, że jeśli w doktrynie występują rozbieżności co do wykładni pojęcia „pokrzywdzonego” w

procesie karnym ze względu na wielość dóbr chronionych konkretnym

przepisem prawa karnego (dobro główne – dobro uboczne), to jedynie w

kierunku zawężenia, a nie rozszerzenia kręgu „pokrzywdzonych”.

W każdym razie, podstawowe znaczenie dla prawidłowego ustalenia

kręgu „pokrzywdzonych” ma wskazanie przedmiotu ochrony normy prawa

karnego, której znamiona wypełnia czyn będący przedmiotem postępowania. W niniejszej sprawie zagadnienie prawne związane jest z interpretacją

art. 49 § 1 k.p.k. w relacji do art. 231 § 1 k.k. W literaturze prawa karnego

wskazuje się, że przedmiot ochrony normy karnej z art. 231 § 1 k.k. jest

ujęty bardzo szeroko. Bezpośrednim przedmiotem ochrony art. 231 § 1

k.p.k. są wszelkie dobra prawne bez względu na to, czy należą do sfery

publicznej czy prywatnej. Niezależnie od tego bezpośrednio chronionym

dobrem prawnym jest prawidłowe funkcjonowanie instytucji państwowej i

samorządu terytorialnego (A. Barczak-Oplustil w: A. Zoll red.: Kodeks karny. Część szczególna. Tom II, Kraków 2006, s. 990). Tak szeroko ujęty

przedmiot ochrony oznacza, że zachowania wypełniające znamiona tego

przepisu mogą bezpośrednio naruszać zarówno dobra ogólne jak i mogą

godzić w indywidualne interesy. Zatem aby stwierdzić kto jest pokrzywdzony czynem wypełniającym znamiona przestępstwa określonego w art. 231

§ 1 k.k., należy każdorazowo zbadać czyj indywidualny interes (dobro

prawne) został naruszony tym konkretnym czynem.

Ponadto, pokrzywdzonym w rozumieniu art. 49 § 1 k.p.k. może być

jedynie ten kogo przestępstwo dotyka bezpośrednio. W literaturze jednoznacznie wskazuje się, że bezpośredniość zachodzi, gdy pomiędzy czynem zawierającym przedmiotowe znamiona przestępstwa a naruszeniem

lub zagrożeniem dobra danego podmiotu nie ma ogniw pośrednich, tj. gdy

czyn uderza wprost w jego dobro. Warunek bezpośredniości naruszenia

lub zagrożenia dobra prawnego ogranicza zakres pojęcia pokrzywdzonego,

eliminując z kręgu pokrzywdzonych przestępstwem te wszystkie podmioty,

które wprawdzie mogą być dotknięte czynem przestępnym, lecz tylko w

sposób pośredni (Z. Gostyński red.: J. Bratoszewski, L. Gardocki, S.M.

Przyjemski, R.A. Stefański, S. Zabłocki: Kodeks postępowania karnego.

Komentarz. Tom I, Warszawa 2003, s. 426; A. Rybak-Starczak, op. cit., s.

83).

W konsekwencji, w sprawie o przestępstwo z art. 231 § 1 k.k. za pokrzywdzonego może być uznany tylko taki podmiot, którego indywidualne

interesy zostały, bezpośrednio, w sposób realny zagrożone działaniami

funkcjonariusza publicznego. Zatem pokrzywdzonym ewentualnym przestępstwem w tej sprawie jest z pewnością gmina R., nie są zaś nimi z pewnością skarżący, jako mieszkańcy terytorium obejmującego tę jednostkę

samorządową. Wskazać należy, że wprawdzie zgodnie z treścią art. 1 ust.

1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2001 r.

Nr 142, poz. 1591 ze zm.), mieszkańcy gminy tworzą z mocy prawa wspólnotę samorządową, to jednak w myśl z art. 11 ust. 1 tej ustawy, mieszkańcy gminy podejmują rozstrzygnięcia w głosowaniu powszechnym (poprzez

wybory i referendum) lub za pośrednictwem organów gminy, a ponadto, że

gmina posiada osobowość prawną (art. 2 ust. 2 ustawy). Czyn będący

przedmiotem śledztwa, a polegający na sprzedaży bez przeprowadzenia

przetargu działek stanowiących własność gminy, w sposób bezpośredni

naruszał jedynie interesy majątkowe tej jednostki samorządu terytorialnego. Zatem oczywistym jest, że skoro naruszono interesy majątkowe tej

konkretnej osoby prawnej, to tylko ta osoba prawna może zostać uznana

za pokrzywdzonego, zaś skarżący, upatrując swego „pokrzywdzenia” w

tym, iż „niższe wpływy do budżetu miasta skutkują mniejszymi środkami na

potrzeby mieszkańców” wskazują sami na to, że jeżeli ich dobra prawne

zostały dotknięte ewentualnym przestępstwem burmistrza R., to co najwyżej w sposób pośredni.

Niektórzy z mieszkańców gminy R., jako członkowie wspólnoty samorządowej, mogliby zostać uznani za pokrzywdzonych przestępstwem burmistrza R. (określonym w art. 231 § 1 k.k.), ale nie z racji tego, że są członkami samorządowej społeczności, zaś dobrem prawnym zagrożonym czynem jest mienie tej jednostki samorządu terytorialnego, również nie dlatego, że czyn naruszył dobro ogólne w postaci prawidłowego funkcjonowania

jednostki samorządu terytorialnego, lecz jedynie wtedy, gdyby było możliwe

ustalenie, że czyn bezpośrednio godził także w ich indywidualne interesy

np. jeśli ponieśliby szkodę we własnym, prywatnym majątku.

Sąd Rejonowy w W. – jak to już wykazano – nie ma wątpliwości, że

nie można uznać – w rozumieniu karnego prawa procesowego (art. 49 § 1

k.p.k.) – za pokrzywdzonych przestępstwem popełnionym na szkodę jed-

nostki samorządu terytorialnego, także poszczególnych mieszkańców tej

gminy tylko z tego tytułu, że są członkami gminnej społeczności.

Ponieważ jednak osoby, które wniosły zażalenie są także radnymi

Rady Gminy w aktualnej kadencji, to zastanawia się Sąd Rejonowy, czy w

takim razie poszczególni radni (tylko z racji pełnienia tej funkcji, ewentualnie z tytułu zasiadania w komisji rewizyjnej) mają prawo do wystąpienia w

interesie tej gminy w procesie karnym, np. przez wniesienie zażalenia na

postanowienie o umorzeniu śledztwa w sprawie o popełnienie przestępstwa na szkodę swej gminy, zwłaszcza wtedy gdy uprawniony do jej reprezentacji burmistrz (wójt, prezydent) nie ma interesu we wniesieniu takiego

zażalenia, ze względu na skumulowanie się roli osoby podejrzanej i organu

uprawnionego do dokonywania czynności procesowych za pokrzywdzonego nie będącego osobą fizyczną. Rzeczywiście, odpowiedź na pytanie, czy

radny może z samego tylko tytułu pełnionej funkcji radnego dokonywać

czynności procesowych w imieniu pokrzywdzonej gminy, byłaby także kluczowa dla oceny zasadności przedmiotowego zażalenia na zarządzenie o

odmowie jego przyjęcia.

Jednak i tu Sąd Rejonowy w W. ma wyraźny pogląd na temat tego,

czy radny bądź grupa radnych pokrzywdzonej gminy mogą samodzielnie

dokonywać czynności procesowych, np. składać środki odwoławcze jako

reprezentanci gminy. Sąd Rejonowy nie wskazuje przy tym na żadne trudności wiążące się z wykładnią przepisów określających sposób reprezentacji pokrzywdzonej gminy w postępowaniu karnym. Zgodnie z treścią art. 51

§ 1 k.p.k., za pokrzywdzonego, który nie jest osobą fizyczną, czynności

procesowych dokonuje organ uprawniony do działania w jego imieniu. Organami gminy, zgodnie z treścią art. 11a ust. 1 ustawy o samorządzie

gminnym są rada gminy oraz wójt. Rada gminy jest organem stanowiącym

oraz kontrolującym (art. 15 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym). Organem uprawnionym do reprezentacji gminy, zgodnie z treścią art. 31 ustawy

o samorządzie gminnym, jest wójt (burmistrz, prezydent). To w gestii tego

organu leży przejawianie woli gminy na zewnątrz. Zatem kwestia dokonywania czynności procesowych w imieniu poszkodowanej gminy w procesie

karnym została w sposób jednoznaczny unormowana przepisami: art. 51 §

1 k.p.k., art. 11 a ust. 1 i art. 31 ustawy o samorządzie gminnym. Przepisy

te sformułowane są jasno i nie nastręczają trudności interpretacyjnych.

Oczywistym jest zatem, że nie zachodzi potrzeba dokonywania ich zasadniczej wykładni. Podkreślić zresztą należy, że kwestia sposobu reprezentacji gminy R. nie może budzić wątpliwości także w świetle postanowień Statutu Miasta R., stanowiącego Załącznik do uchwały Nr X/89/2003 Rady

Miejskiej R. z dnia 24 kwietnia 2003 r. Zgodnie z § 30 ust. 2 pkt 2 Statutu

(w powiązaniu z pozostałymi przepisami Statutu), wyłącznie do zadań burmistrza należy reprezentowanie miasta R. na zewnątrz.

Lektura uzasadnienia pytania prawnego prowadzi do wniosku, że

Sąd Rejonowy w W. nie powziął zatem wątpliwości co do zakresu definicji

„pokrzywdzonego”, jak również sposobu reprezentacji pokrzywdzonego, a

jego wątpliwości sprowadzają się jedynie do słuszności regulacji prawnych

normujących podział kompetencji organów gminy, w przypadku gdy postępowanie karne dotyczy osoby sprawującej funkcję burmistrza, zaś pokrzywdzoną przestępstwem burmistrza jest gmina. Sąd ten dostrzega, że

sytuacja w której wyłączną legitymację do składania środków odwoławczych ma organ wykonawczy gminy, jakim jest burmistrz, znacznie osłabia

kompetencje kontrolne rady gminy, zaś w analizowanej sprawie skutkuje

niemożnością zaskarżenia postanowienia o umorzeniu śledztwa, co budzi

wątpliwości natury systemowej.

Nie dostrzega natomiast niestety, że działalność Sądu Najwyższego

polegająca na udzieleniu odpowiedzi na pytania prawne jest jedynie działalnością wykładniczą, a nie prawotwórczą.

Ponadto rozstrzygnięcie zagadnienia, czy ewentualnie rada gminy jako organ kontrolujący tej jednostki samorządowej może dokonywać zamiast burmistrza czynności procesowych w jej imieniu, w sytuacji gdy postępowanie karne dotyczy osoby sprawującej funkcję burmistrza gminy, nie

ma znaczenia dla oceny dopuszczalności środka odwoławczego złożonego

w tej sprawie. Jak wskazał zaś Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 13 marca

1997 r., I KZP 2/97, OSNKW 1997, z. 5-6, poz. 39: „w art. 390 k.p.k. (obecnie art. 441 k.p.k.) nie chodzi o pytania dla rozstrzygnięcia zagadnień związanych z sytuacjami hipotetycznymi, ponieważ byłaby to wówczas tzw. wykładnia abstrakcyjna, regulowana przez inne przepisy. Dlatego też sąd odwoławczy nie jest uprawniony do zadawania pytań na temat zagadnień,

które nie pojawiły się jako problem w konkretnym procesie, a tylko jako zagadnienia, dla których proces konkretny był źródłem inspiracji”.

Mając powyższe na względzie, Sąd Najwyższy postanowił odmówić

podjęcia uchwały.