I KZP 16/01 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedwskazuje na to uzasadnienie tzw. pytania prawnego – z przekonaniem tego sądu, iż wykładnia gramatyczna prowadzi do jednoznacznego wniosku Przekonanie co do takiego rezultatu wykładni językowej legło także u podstaw poglądu zgłoszonego w piśmiennictwie przez R. A. Stefańskiego, iż w
Legislator headnote
AI generatedart. 254 § 2 k.p.k, art. 441 § 1 k.p.k, art. 254 § 1 k.p.k, art. 254 k.p.k, art. 9 § 2 k.p.k, art. 253 § 1 k.p.k; I KZP 16/01 · Sąd Najwyższy: co do rezultatu wykładni językowej i pozwalałoby na odejście od interpretacji gramatycznej na rzecz innych metod interpretacyjnych.
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedFull text
UCHWAŁA Z DNIA 24 SIERPNIA 2001 R.
I KZP 16/01
Ograniczenie dopuszczalności zaskarżenia postanowienia w przedmiocie wniosku o uchylenie lub zmianę środka zapobiegawczego, przewidziane w art. 254 § 2 k.p.k. w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 20 lipca
2000 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego, ustawy – Przepisy wprowadzające Kodeks postępowania karnego oraz ustawy – Kodeks
karny skarbowy (Dz. U. Nr 62, poz. 717), nie dotyczy postanowienia wydanego w następstwie złożenia pierwszego wniosku.
Przewodniczący: sędzia SN J. Bratoszewski.
Sędziowie SN: E. Sadzik, S. Zabłocki (sprawozdawca).
Prokurator Prokuratury Krajowej: Ryszard Stefański.
Sąd Najwyższy w sprawie Anny S., po rozpoznaniu, przekazanego
na podstawie art. 441 § 1 k.p.k. przez Sąd Okręgowy w L., postanowieniem
z dnia 30 kwietnia 2001 r., zagadnienia prawnego wymagającego zasadniczej wykładni ustawy:
„Czy ograniczenie możności zaskarżenia
postanowienia w przedmiocie
wniosku o uchylenie lub zmianę środka zapobiegawczego, wynikające z
treści art. 254 § 2 k.p.k. w brzmieniu nadanym ustawą z 20 lipca 2000 r. o
zmianie ustawy - Kodeks postępowania karnego, ustawy - Przepisy wprowadzające kodeks postępowania karnego oraz ustawy - Kodeks skarbowy
(Dz. U. Nr 62, poz. 717), dotyczy także postanowienia sądu, które zostało
wydane w następstwie złożenia pierwszego wniosku, o którym mowa w art.
254 § 1 k.p.k. w brzmieniu nadanym cyt. wyżej ustawą?”
uchwalił udzielić odpowiedzi jak wyżej.
UZASADNIENIE
Wątpliwości Sądu Okręgowego w L., co do zakresu ograniczenia
przewidzianego w art. 254 § 2 k.p.k., w brzmieniu nadanym ustawą z dnia
20 lipca 2000 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego, ustawy
– Przepisy wprowadzające Kodeks postępowania karnego oraz ustawy –
Kodeks karny skarbowy (Dz. U. Nr 62, poz. 717), związane były – jak
wskazuje na to uzasadnienie tzw. pytania prawnego – z przekonaniem tego sądu, iż wykładnia gramatyczna prowadzi do jednoznacznego wniosku
o niedopuszczalności zażalenia na pierwsze postanowienie w przedmiocie
wniosku oskarżonego o uchylenie lub zmianę środka zapobiegawczego.
Przekonanie co do takiego rezultatu wykładni językowej legło także u podstaw poglądu zgłoszonego w piśmiennictwie przez R. A. Stefańskiego, iż w
świetle art. 254 § 2 k.p.k., po nowelizacji tego przepisu, dokonanej ustawą
z dnia 20 lipca 2000 r., nie przysługuje zażalenie na pierwsze postanowienie w przedmiocie wniosku o uchylenie lub zmianę środka zapobiegawczego (zob. szerzej artykuł wskazanego autora „Ograniczona zaskarżalność
postanowień w przedmiocie środka zapobiegawczego” (w:) Prok. i Pr.
2000, z. 10, s. 131 i nast.). Rozumowanie takie zdominowało także treść
uzasadnienia propozycji, jaką w związku z zagadnieniem prawnym przedstawionym przez Sąd Okręgowy w Lublinie, złożył do akt sprawy prokurator
Prokuratury Krajowej.
Takiemu, jak przedstawiony, rezultatowi wykładni językowej Sąd
Okręgowy przeciwstawia wyniki wykładni celowościowej i funkcjonalnej,
stwierdzając, iż „...poprzestanie li tylko na wykładni językowej art. 254 § 2
k.p.k. prowadzi do wniosku, iż oskarżony zostaje niejako zobligowany do
wystąpienia z pierwszym wnioskiem o uchylenie lub zmianę środka zapobiegawczego, chociaż nie miałby możliwości zaskarżenia wydanego postanowienia. To jego działanie miałoby służyć niejako >otwarciu sobie na
przyszłość drogi< do możliwości zaskarżania kolejnych postanowień”. Sąd
występujący z tzw. pytaniem prawnym nie kryje przy tym swej wątpliwości,
czy ustawodawca dokonując nowelizacji art. 254 § 2 k.p.k. „...rzeczywiście
dążył do stworzenia stanu takiego, jak opisany wyżej”.
Pozostając na tym etapie rozważań przy wątku rozumowania zasygnalizowanym w poprzednim akapicie, stwierdzić należy, iż taką wykładnię,
w świetle której oskarżony zmuszony byłby - dla otwarcia sobie szans na
przyszłość - na składanie wniosku niejako „wstępnego”, nawet bez wiary w
zasadność tego wniosku, należałoby ocenić jako nie tylko dysfunkcjonalną,
ale wręcz nielogiczną i zachęcającą do poczynań o charakterze wysoce
instrumentalnym. Należałoby bowiem spodziewać się, iż każdy z oskarżonych bezpośrednio po zastosowaniu wobec jego osoby środka zapobiegawczego składać będzie wniosek o uchylenie lub zmianę tego środka tylko po to, aby jak najwcześniej „otworzyć sobie” perspektywy drogi odwoławczej. Co więcej, należałoby wówczas przyjąć, iż w świetle art. 254 § 2
k.p.k. pierwsze zażalenie na postanowienie w przedmiocie wniosku dotyczącego zmiany lub uchylenia środka zapobiegawczego w ogóle przysługuje nie wcześniej niż po upływie 2 miesięcy od daty zastosowania tego
środka. Za słuszną uznać należy sugestię wysuniętą w uzasadnieniu postanowienia zawierającego tzw. pytanie prawne, iż takie ustalenie interpretacyjne prowadziłoby do skutków niezamierzonych, sprzecznych z celami
instytucji, a w konsekwencji rodziłoby wątpliwość wręcz zasadniczej natury
co do rezultatu wykładni językowej i pozwalałoby na odejście od interpretacji gramatycznej na rzecz innych metod interpretacyjnych.
W zupełnie jednoznaczny sposób za tezą, iż dopuszczalne jest zażalenie na pierwsze postanowienie wydane w przedmiocie środka zapobiegawczego, przemawia wykładnia historyczna. Jak wynika z uzasadnienia
rządowego projektu zmian do kodeksu postępowania karnego, które to
przedłożenie stanowiło asumpt do uchwalenia ustawy z dnia 20 lipca 2000
r., oraz z materiałów dokumentujących prace nad tym projektem w komisjach sejmowych, nowelizację art. 254 k.p.k. zaproponowano starając się
zapobiec istnej lawinie nieustannie mnożonych przez oskarżonych i ich
obrońców wniosków w przedmiocie uchylenia lub zmiany stosowanego
środka zapobiegawczego. Tego rodzaju praktyka, szczególnie często stosowana w trakcie postępowania przygotowawczego, powodowała nieustanną „wędrówkę” akt między prokuraturą prowadzącą lub nadzorującą
postępowanie przygotowawcze a prokuraturą nadrzędną i skutecznie dezorganizowała pracę organów ścigania. Ponieważ uznano, iż formalne
wprowadzenie ograniczeń w częstotliwości wnoszenia samych wniosków
oskarżony mógłby łatwo „obejść”, składając – powołując się na treść art. 9
§ 2 k.p.k. w zw. z art. 253 § 1 k.p.k. - kolejne pisma procesowe, zawierające postulat uchylenia lub zmiany środka (zaś organ zobowiązany byłby
ustosunkować się w procesowej formie do tak zgłoszonego postulatu, co
praktycznie równoznaczne byłoby z rozstrzyganiem wniosku), za instrument skuteczniejszy uznano częściowe ograniczenie zaskarżalności postanowień wydanych w tym przedmiocie przez organ pierwszej instancji.
Ważkie znaczenie miało odegrać ujednolicenie unormowań dotyczących
dopuszczalności środka odwoławczego w omawianym tu przedmiocie, niezależnie od tego, jaki organ rozpoznał wniosek. Dotychczas bowiem na
postanowienie prokuratora można było w każdym czasie składać zażalenie
do prokuratora nadrzędnego. Skoro wykładnia historyczna wskazuje na takie właśnie, jak przedstawione, źródła inspiracji dla dokonanych zmian,
przyjąć należy, iż ograniczenie zaskarżalności oparte na odmiennym kryterium niż przewidywał to art. 254 k.p.k. przed nowelizacją, powinno dotyczyć
tylko tych sytuacji, w których istotnie dochodzi do nadużycia uprawnień
przez strony procesowe (przede wszystkim zaś przez oskarżonego i jego
obrońcę). Nie powinno być ono więc odnoszone do sytuacji, w których nie
można mówić o nadużyciu uprawnień. Trudno zaś uznać za nadużycie
uprawnień złożenie jednego wniosku (pierwszy wniosek jest zaś zawsze
jednym wnioskiem na tym etapie postępowania).
Uwzględnienie rezultatów przedstawionej wykładni historycznej i celowościowej spowodowało, iż w literaturze przedmiotu został zgłoszony
także i pogląd przeciwstawny do sygnalizowanego już zapatrywania R. A.
Stefańskiego. T. Grzegorczyk
„Komentarzu do kodeksu postępowania
karnego” (wydanie II, rozszerzone i uzupełnione, Zakamycze 2001) stwierdza, że zażalenie przysługuje „...zawsze przy decyzji odnośnie pierwszego
takiego wniosku, natomiast przy dalszych istotny zaczyna być moment wystąpienia z ponownym wnioskiem o uchylenie lub zmianę środka zapobiegawczego” (s. 601), zaś myśl, iż pierwsza decyzja negatywna może być
skutecznie zaskarżona, powtarza także w innym kontekście (s. 602).
Co najistotniejsze jednak, wbrew poglądom przytoczonym na początku uzasadnienia niniejszego judykatu, wykładnia językowa również nie
prowadzi do wniosku przeciwnego od zaprezentowanego przez Sąd Najwyższy w tezie uchwały. Analizę językową normy wyrażonej w art. 254 § 2
k.p.k. rozpocząć bowiem należy od udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy
przewiduje ona ustawowe ograniczenie w stosunku do zasady wyrażonej w
innej normie kodeksu postępowania karnego, czy też stanowi samoistną
normę, statuującą dopuszczalność wniesienia środka odwoławczego. Tylko
przy przyjęciu tego ostatniego założenia, można byłoby, istotnie, stwierdzić,
iż – verba legis – (....)zażalenie przysługuje tylko wtedy, gdy wniosek został
złożony po upływie co najmniej 2 miesięcy od dnia rozpoznania poprzedniego wniosku dotyczącego tego samego oskarżonego. Sformułowanie
„tylko wtedy” wyrażałoby, przy takiej roli tego przepisu, rolę swoistego
ogranicznika, nie pozwalającego przyjąć, iż zażalenie na postanowienie w
przedmiocie wniosku dotyczącego środka zapobiegawczego przysługuje w
jakiejkolwiek innej konfiguracji procesowej niż ta, która określona została
przez ustawodawcę w § 2 art. 254 k.p.k. Wówczas – i tylko wówczas – za-
sadna byłaby wykładnia gramatyczna, zgodnie z którą warunkiem dopuszczalności zażalenia na postanowienie, zapadłe w związku z wnioskiem o
uchylenie lub zmianę środka zapobiegawczego jest nie tylko stwierdzenie,
iż upłynął już dwumiesięczny okres karencyjny od dnia rozpoznania poprzedniego wniosku, ale nadto i stwierdzenie, że postanowienie to dotyczy
kolejnego, a więc co najmniej drugiego, wniosku złożonego w tym przedmiocie.
Rzecz jednak w tym, iż takie właśnie założenie wyjściowe, co do charakteru analizowanej tu normy, jest fałszywe. Bezsporne jest to, iż zasada
dotycząca dopuszczalności wnoszenia środków odwoławczych od postanowień w przedmiocie środków zapobiegawczych sformułowana jest w art.
252 § 1 in principio k.p.k. Stanowi ona, że na postanowienie w przedmiocie
środka zapobiegawczego przysługuje zażalenie. Każde ograniczenie tak
ustanowionej zasady wymaga precyzyjnego unormowania ustawowego.
Takie ograniczenie przewidziane było np. w art. 254 zd. drugie k.p.k. przed
nowelizacją tego przepisu, dokonaną ustawą z dnia 20 lipca 2000 r. Zgodnie z nim, nie przysługiwało zażalenie na postanowienie w przedmiocie
wniosku o uchylenie lub zmianę środka zapobiegawczego wydane przez
sąd. Innym przykładem takiego ograniczenia jest treść art. 426 § 2 k.p.k.
W tym ostatnim przepisie przewidziany jest wyjątek polegający na tym, iż
(również po wejściu w życie ustawy nowelizacyjnej z dnia 20 lipca 2000 r.)
nie przysługuje zażalenie na postanowienie sądu odwoławczego wydane w
związku ze złożonym w toku postępowania odwoławczego wnioskiem o
uchylenie lub zmianę środka zapobiegawczego. Także norma wyrażona w
art. 254 § 2 k.p.k. po nowelizacji przewiduje ograniczenie fundamentalnej
zasady, określonej w art. 252 § 1 k.p.k., które jednak zbudowane zostało w
nawiązaniu do innych kryteriów niż ograniczenie wyrażone w art. 254 zd.
drugie k.p.k. przed zmianami z dnia 20 lipca 2000 r.
Trzeba też przypomnieć, że ograniczenie w zakresie dopuszczalności
środka odwoławczego stanowi umniejszenie gwarancji procesowych stron.
Powinno być ono więc, z językowego punktu widzenia, wykładane ściśle.
A zatem sformułowanie, iż „...zażalenie przysługuje tylko wtedy, gdy wniosek został złożony po upływie co najmniej 2 miesięcy od dnia rozpoznania
poprzedniego wniosku” wyraża – również w warstwie gramatycznej, a nie
tylko celowościowej – jedynie wskazane ograniczenie, a mianowicie konieczność upływu dwumiesięcznego okresu między dwoma kolejnymi
wnioskami, dotyczącymi tego samego oskarżonego, jako warunek zaskarżalności. Nadinterpretacją językową jest zaś wywodzenie z powyższego
sformułowania twierdzenia, że zażalenie jest niedopuszczalne także w sytuacji, gdy spełnienie tego warunku w ogóle nie może być rozważane, albowiem środek zaskarżenia wniesiony został od postanowienia dotyczącego pierwszego wniosku złożonego w analizowanym przedmiocie. Innymi
słowy : ograniczenie, o którym mowa w art. 254 § 2 k.p.k., odnosi się jedynie do wypadku, gdy wniosek, w którego przedmiocie wydane zostało postanowienie, złożony został bez zachowania ustawowego okresu karencyjnego od daty rozpoznania poprzedniego wniosku złożonego w tym samym
przedmiocie. Ergo, ograniczenie to dotyczy ze swej istoty jedynie takiego
postanowienia, przy którym możliwe jest kontrolowanie, czy oskarżony (lub
jego obrońca) zachował przy składaniu kolejnego wniosku dwumiesięczny
odstęp od rozpoznania przez organ uprawniony poprzedniego wniosku.
Z istoty swej ograniczenie przewidziane w art. 254 § 2 k.p.k. dotyczy zatem
jedynie kolejnego (tj. co najmniej drugiego ze złożonych wniosków). W wypadku wniosku pierwszego, to jest wniosku nie poprzedzonego żadnym
„poprzednim wnioskiem, dotyczącym tego samego oskarżonego”, w ogóle
nie można stwierdzić, iż norma art. 254 § 2 k.p.k. ogranicza zasadę wyrażoną w art. 252 § 1 in principio k.p.k. Skoro zaś w wypadku pierwszego
wniosku działa zasada określona w art. 252 § 1in principio k.p.k., a zatem
na postanowienie wydane w przedmiocie pierwszego wniosku przysługuje
zażalenie stronie, która ma gravamen w zaskarżeniu tego postanowienia.
Dodać wypada, iż przy zdekodowaniu normy wyrażonej w art. 254 § 2
k.p.k. nie jako zasady dopuszczającej zaskarżalność postanowień w
przedmiocie wniosku o uchylenie lub zmianę środka zapobiegawczego,
lecz jedynie jako ograniczenia takiej zasady, która wyrażona została w art.
252 § 1 in principio k.p.k., nie można twierdzić, że użycie słów „tylko wtedy” przesądza – przy zastosowaniu metody wykładni gramatycznej – o niedopuszczalności zażalenia w każdym innym układzie procesowym niż ten,
który opisany został w analizowanym przepisie. Przy opisanej roli przepisu
art. 254 § 2 k.p.k., słowa „tylko wtedy” odnoszą się bowiem jedynie do
ograniczenia czasowego przewidzianego w drugiej części art. 254 § 2
k.p.k., natomiast nie mogą być odczytywane jako uzależniające dopuszczalność zażalenia „tylko wtedy”, gdy postanowienie w przedmiocie środka
zapobiegawczego poprzedzone zostało innym postanowieniem, wydanym
w następstwie rozpoznania wcześniejszego wniosku w tym samym przedmiocie.