Legislator Case Law & Legislation
I KZP 15/11 AI generated

I KZP 15/11 · Sąd Najwyższy

Case Number I KZP 15/11
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

określił – mając na względzie ówczesną treść art. 604s § 4 zd. 2 k.p.k. – że kwietnia 2009 r., rozstrzygnął w trybie art. 13 § 1 k.k.w. wątpliwości co do

Legislator headnote

AI generated

art. 441 § 1 k.p.k, art. 197 § 1 k.k, art. 156 § 1 pkt 2 k.k, art. 13 § 1 k.k, art. 80 § 1 k.k, art. 78 § 1 k.k; I KZP 15/11 · Sąd Najwyższy: 604s § 4 zd. 2 k.p.k. – że kwietnia 2009 r., rozstrzygnął w trybie art. 13 § 1 k.k.w. wątpliwości co do

Keywords

AI generated
art. 441 § 1 k.p.k art. 197 § 1 k.k art. 156 § 1 pkt 2 k.k art. 13 § 1 k.k art. 80 § 1 k.k art. 78 § 1 k.k

Cited Legislation

AI generated
art. 441 § 1 k.p.k
art. 441 § 1 k.p.k. przez Sąd Apelacyjny w P., postanowieniem z dnia 30
art. 197 § 1 k.k
odpowiednio dyspozycje art. 197 § 1 k.k.
art. 156 § 1 pkt 2 k.k
oraz art. 156 § 1 pkt 2 k.k.
art. 13 § 1 k.k
kwietnia 2009 r., rozstrzygnął w trybie art. 13 § 1 k.k.w.
art. 80 § 1 k.k
z art. 80 § 1 k.k.w., przez ich zastosowanie i przyjęcie, że
art. 78 § 1 k.k
z art. 78 § 1 k.k., przez niedostosowanie długości okresu
art. 86 § 1 k.k
art. 86 § 1 k.k. przez ich niezastosowanie i nieorzeczenie wobec Jakuba T.
art. 441 k.p.k
Sądu Najwyższego w oparciu o art. 441 k.p.k.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

POSTANOWIENIE Z DNIA 30 LISTOPADA 2011 R.

I KZP 15/11

W obecnym brzmieniu przepis art. 607s § 4 zd. 2 k.p.k., w powiązaniu

z art. 607t § 2 k.p.k., stanowi, że przy przejęciu w trybie ENA do wykonania

kary lub kar orzeczonych przez sąd innego państwa członkowskiego Unii

Europejskiej, adaptacja tego wyroku do prawa polskiego w celu jego

wykonania jest możliwa wyłącznie w odniesieniu do wysokości tych sankcji

karnych, i to tylko wtedy, gdy owe sankcje orzeczone przez sąd państwa

wydania nakazu przekraczają górną granicę ustawowego zagrożenia

przewidzianego za to przestępstwo lub przestępstwa w Polsce, a polegać

może tylko na orzeczeniu w to miejsce kary lub środka karnego w

wysokości

odpowiadającej

górnej

granicy

ustawowego

zagrożenia

wynikającej z kwalifikacji prawnej przyjętej dla tego czynu w prawie polskim.

Przewodniczący: sędzia SN T. Grzegorczyk (sprawozdawca).

Sędziowie SN: M. Gierszon, E. Wildowicz.

Prokurator Prokuratury Generalnej: A. Herzog.

Sąd Najwyższy w sprawie Jakuba T., po rozpoznaniu w Izbie Karnej

na posiedzeniu w dniu 30 listopada 2011 r., przekazanego na podstawie

art. 441 § 1 k.p.k. przez Sąd Apelacyjny w P., postanowieniem z dnia 30

sierpnia 2011 r., zagadnienia prawnego wymagającego zasadniczej

wykładni ustawy:

„Czy poczynione przez sąd państwa wydania ENA zastrzeżenie dotyczące

równoczesnego (równoległego) wykonywania kar pozbawienia wolności,

które nie podlegały połączeniu, stanowi element wymiaru kary, którym sąd

polski związany jest na podstawie art. 607s § 4 k.p.k. w zw. z art. 607t § 2

k.p.k., czy też zastrzeżenie to określa wyłącznie sposób wykonania kary, do

którego zastosowanie ma dyrektywa zawarta w art. 607s § 5 k.p.k. ?”

p o s t a n o w i ł odmówić podjęcia uchwały.

UZASADNIENIE

Przekazany Sądowi Najwyższemu, jako zagadnienie prawne, problem

pojawił w następującej sytuacji procesowej.

Jakub T. został, postanowieniem Sądu Okręgowego w P. z dnia 15

marca 2007 r., – jako ścigany europejskim nakazem aresztowania (zwanym

dalej ENA) wydanym przez Sąd Magistracki dla miasta Westminster –

przekazany do Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii

Północnej z zastrzeżeniem, że w razie skazania na karę pozbawienia

wolności lub środka polegającego na pozbawieniu wolności, musi nastąpić

powrotne przekazanie go do Polski w celu wykonania takiej kary lub środka.

Wyrokiem z dnia 28 stycznia 2008 r. Sąd Koronny w Exeter uznał Jakuba

T. za winnego popełnienia dwóch przestępstw, a to gwałtu, tj. czynu z § 1

(1) ustawy o przestępstwach na tle seksualnym z 2003 r. (Sexual Offences

Act 2003) i umyślnego spowodowania poważnego uszczerbku ciała, tj.

czynu z § 18 ustawy o przestępstwach przeciwko osobom z 1861 r.

(Offences Against The Persons Act 1861), w następstwie czego w dniu 29

stycznia 2008 r. orzeczono wobec niego za pierwszy z tych czynów karę

dożywotniego pozbawienia wolności, z zaleceniem odbycia co najmniej 9

lat tej kary, aby mógł on ubiegać się o warunkowe zwolnienie, wymierzając

także

za

drugie

z

przypisanych

przestępstw

karę

dożywotniego

pozbawienia wolności, z zaleceniem odbycia tu co najmniej 6 lat tej kary,

aby móc ubiegać się o warunkowe zwolnienie i orzekając, że obie kary

podlegają jednoczesnemu odbywaniu oraz że oskarżony może ubiegać się

o warunkowe zwolnienie po odbyciu co najmniej 9 lat pozbawienia

wolności.

Po powrotnym przekazaniu skazanego do Polski dla odbycia kary,

Sąd Okręgowy w P. postanowieniem z dnia 3 października 2008 r.,

stwierdził że przypisane mu czyny wyczerpują w prawie polskim

odpowiednio dyspozycje art. 197 § 1 k.k. oraz art. 156 § 1 pkt 2 k.k. i

określił – mając na względzie ówczesną treść art. 604s § 4 zd. 2 k.p.k. – że

karą podlegającą wykonaniu w Polsce za przestępstwo zgwałcenia z art.

197 § 1 k.k. jest dożywotnie pozbawienie wolności z możliwością ubiegania

się o warunkowe przedterminowe zwolnienie po 9 latach odbywania tej

kary, zaś za spowodowanie poważnych obrażeń ciała z art. 156 § 1 pkt 2

k.k. – także kara dożywotniego pozbawienia wolności, ale z możliwością

ubiegania się o warunkowe przedterminowe zwolnienie po 6 latach

obywania tejże kary, przyjmując przy tym, iż Jakub T. może ubiegać się o

warunkowe zwolnienie z odbywania obu orzeczonych i przejętych do

wykonania kar po odbyciu co najmniej 9 lat pozbawienia wolności. Po

rozpoznaniu zażaleń obrońców skazanego – i uzyskaniu w toku

postępowania

odwoławczego

odpowiedzi

Sądu

Najwyższego

na

przedstawione przez Sąd odwoławczy zagadnienie prawne, w której to

odpowiedzi (zob. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 3 marca 2009 r., I KZP

30/08, OSNKW 2009, z. 4, poz. 26) wskazano m.in., iż: „Określenie w

wyroku

sądu

innego

państwa

członkowskiego

Unii

Europejskiej,

podlegającemu wykonaniu w Polsce na podstawie art. 607s § 4 i art. 607t §

2 k.p.k., warunków od spełnienia których uzależnione jest ubieganie się

przez skazanego o warunkowe przedterminowe zwolnienie, stanowi

element kary i w związku z tym wiąże sąd orzekający w przedmiocie

wykonania tej kary w Rzeczypospolitej Polskiej” – Sąd Apelacyjny w P.

postanowieniem z dnia 24 marca 2009 r., utrzymał w mocy zaskarżone

orzeczenie. Natomiast Sąd Okręgowy w P., postanowieniem z dnia 27

kwietnia 2009 r., rozstrzygnął w trybie art. 13 § 1 k.k.w. wątpliwości co do

wykonania swego – prawomocnego już – orzeczenia wskazując, że

przejęte do wykonania wobec Jakuba T. kary dożywotniego pozbawienia

wolności powinny być wykonywane równocześnie.

W wyniku zmiany treści przepisu art. 607s § 4 k.p.k., dokonanej

ustawą z dnia 20 stycznia 2011 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny,

Kodeks postępowania karnego oraz ustawy – Kodeks karny skarbowy (Dz.

U. Nr 48, poz. 245), obowiązującą od dnia 22 marca 2011 r., która to

nowela stworzyła jednocześnie możliwość wznowienia prawomocnie

zakończonego postępowania, gdy orzeczono w nim o wykonaniu kary lub

środka

polegającego

przekraczającym

górną

na

pozbawieniu

granicę

zagrożenia

wolności

w

wynikającą

wymiarze

z

przyjętej

kwalifikacji prawnej i uwzględnionych przesłanek zaostrzenia kary, doszło w

tej sprawie do postępowania o wznowienie na skutek wniosku obrońców

skazanego. Postanowieniem Sądu Najwyższego z dnia 6 czerwca 2011 r.,

uwzględniając ten wniosek uchylono wskazane wcześniej postanowienie

Sądu Apelacyjnego w P. z dnia 24 marca 2009 r. oraz Sądu Okręgowego w

P. z dnia 3 października 2008 r. w części dotyczącej określenia kary

podlegającej wykonaniu i wznowiono w tym zakresie postępowanie,

przekazując sprawę temu ostatniemu sądowi.

Po ponownym rozpoznaniu tej kwestii, Sąd Okręgowy w P.,

postanowieniem z dnia 25 lipca 2011 r., orzekł, że karami podlegającymi

wykonaniu wobec Jakuba T. są: za przestępstwo z art. 197 § 1 k.k. kara 12

lat pozbawienia wolności z zastrzeżeniem możliwości ubiegania się o

warunkowe przedterminowe zwolnienie po odbyciu co najmniej 9 lat

pozbawienia wolności, a za czyn z art. 156 § 1 pkt 2 k.k. – kara 10 lat

pozbawienia wolności z możliwością ubiegania się o warunkowe zwolnienie

po odbyciu co najmniej 6 lat pozbawienia wolności, z jednoczesnym

przyjęciem, że skazany może ubiegać się o zwolnienie warunkowe z

odbycia obu wskazanych kar po odbyciu co najmniej 9 lat pozbawienia

wolności. W uzasadnieniu tego orzeczenia jednocześnie wskazano, iż

ponieważ stosownie do art. 607s § 5 k.p.k. wykonanie kary odbywa się

według przepisów prawa polskiego, to sąd polski nie jest związany

orzeczeniem sądu innego kraju UE co do sposobu wykonania kary, a tej

kwestii

dotyczy,

orzeczona

przejętym

do

wykonania

wyrokiem,

jednoczesność wykonaniu obu kar. Tym samym – jak stwierdził Sąd

Okręgowy – dostosowane obecnie do prawa polskiego kary pozbawienia

wolności „będą musiały być wykonywane kolejno, stosownie do art. 80 § 1

k.k.w.”, gdyż przepisy prawa krajowego nie przewidują możliwości

równoczesnego ich wykonywania, a ugruntowane jest też stanowisko, że

przejęcie do wykonania kar, które w państwie wydania orzeczenia nie

zostały połączone, oznacza obowiązek wykonania każdej z tych kar.

Od

orzeczenia

tego

zażalenie

wywiedli

obrońcy

skazanego

podnosząc w nim zarzuty obrazy art. 607s § 4 k.p.k. przez jego błędną

wykładnię i niezasadne przyjęcie, że kwestia jednoczesnego wykonania kar

nie stanowi elementu wymiaru kary lecz jej wykonania oraz art. 607s § 5

k.p.k. w zw. z art. 80 § 1 k.k.w., przez ich zastosowanie i przyjęcie, że

wykonanie obu kar powinno odbywać się kolejno, a nadto art. 607s § 4 zd.

2 k.p.k. w zw. z art. 78 § 1 k.k., przez niedostosowanie długości okresu

wymaganego do ubiegania się skazanego o warunkowe przedterminowe

zwolnienie do postanowień tego ostatniego przepisu oraz art. 85 w zw. z

art. 86 § 1 k.k. przez ich niezastosowanie i nieorzeczenie wobec Jakuba T.

kary łącznej 12 lat pozbawienia wolności. Wywodząc w ten sposób

skarżący wnosili o zmianę zaskarżonego postanowienia i przyjęcie, że obie

orzeczone kary wykonywane mają być jednocześnie, a skazany może

ubiegać się o warunkowe przedterminowe zwolnienie po odbyciu co

najmniej 6 lat pozbawienia wolności, ewentualnie o orzeczenie kary łącznej

12 lat pozbawienia wolności z podobnym okresem do ubiegania się o

przedterminowe zwolnienie.

Sąd Apelacyjny w P. rozpoznając to zażalenie uznał, zgodnie zresztą

z sugestią obrońców, że w sprawie tej wyłoniło się zagadnienie prawne

wymagające

zasadniczej

wykładni

ustawy

dotyczące

charakteru

zastrzeżenia poczynionego w treści przejętego do wykonania wyroku o

jednoczesności wykonywaniu obu orzeczonych kar pozbawienia wolności i

wystąpił do Sądu Najwyższego z pytaniem w tej kwestii o treści

przytoczonej na wstępie.

W uzasadnieniu swego wystąpienia Sąd odwoławczy podniósł, iż

rysują się w tej materii dwa sposoby rozstrzygnięcia. Pierwszy, że

wskazane zastrzeżenie stanowi element wymiaru kary, zatem ma doń

zastosowanie art. 607s § 4 w zw. z art. 607t § 2 k.p.k. oraz drugi, że jest to

jedynie sposób wykonania kary, a wtedy wchodzi w grę art. 607s § 5 k.p.k.,

według którego wykonanie przejętej kary następuje według przepisów

prawa polskiego. Wskazał też, iż to ostatnie rozumienie, oparte na literalnej

interpretacji ostatniego ze wskazanych wyżej przepisów, zostało przyjęte

przez Sąd Okręgowy, ale jest ono mniej korzystne dla skazanego, gdyż

wydłuża okres odbywania przez niego kary w stosunku do okresu

wynikającego z orzeczenia sądu w Exeter. Inaczej zaś, jak podniesiono,

wygląda sytuacja, gdy uzna się to zastrzeżenie za element wymiaru kary,

którym sąd polski jest związany, przywołując tu pogląd zaprezentowany

przez Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wspomnianej wcześniej uchwały z

dnia z 3 marca 2009 r., I KZP 30/08, w którym stwierdzono, iż przez wymiar

ten należy rozumieć „wszelkie konsekwencje” określone przez sąd w

wyroku „w zakresie dolegliwości przewidzianych przez ustawodawcę jako

konieczne lub możliwe do zastosowania wobec sprawcy przestępstwa”,

wskazując też na podobne zapatrywanie wyrażone np. w postanowieniu

Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 6 czerwca 2001 r., II AKz 189/01,

KZS 2001, nr 6, poz. 27.

Sąd Apelacyjny w P. wskazał także, że w świetle dokumentacji tej

sprawy w prawie brytyjskim przy orzekaniu jednocześnie kilku kar za różne

przestępstwa, ich wykonywanie może biec równocześnie lub kolejno, a

zależy to jedynie od sędziego, który orzeka w tej materii w wyroku. Podniósł

nadto, iż również w prawie polskim przewiduje się możliwości orzeczenia w

samym wyroku określonych zastrzeżeń odnośnie sposobu wykonywania

kary, przywołując tu art. 93a i 96 k.k.

Powyższe w ocenie Sądu Apelacyjnego dowodzi, że istnieje w tej

materii

zagadnienie

prawne

budzące

wątpliwości,

które

wymaga

zasadniczej wykładni ustawy. Wprawdzie bowiem, jak podniesiono,

semantyczna wykładnia art. 607s § 4 i 5 k.p.k. zdaje się nie nasuwać

żadnych zastrzeżeń, to jednak potrzeba jego wykładni i to o charakterze

zasadniczym ujawnia się w całym kontekście normatywnego jego

obowiązywania, w szczególności w obszarze współpracy międzynarodowej

w sprawach karnych w ramach instrumentarium prawnego kształtowania jej

przez decyzje ramowe Rady UE, a przy tym także w orzecznictwie Sądu

Najwyższego wskazuje się, iż nawet jasny językowo sens przepisu nie

dezaktualizuje potrzeby merytorycznych rozważań odnośnie prawidłowego

jego rozumienia. Dlatego w ocenie Sądu Apelacyjnego odpowiedź Sądu

Najwyższego na postawione pytanie „będzie niezwykle istotna nie tylko w

rozpoznawanej sprawie, ale i dla ukształtowania przyszłego orzecznictwa w

analogicznych sprawach, których liczbę należy ocenić jako znaczną”, zaś

ewentualnie wadliwe rozstrzygnięcie sądu odwoławczego w tej sprawie

„mogłoby stać się początkiem błędnej praktyki procesowej, której

konsekwencji nie sposób obecnie przewidzieć”.

Ustosunkowując się do przedstawionego Sądowi Najwyższemu przez

Sąd Apelacyjny w P. zagadnienia prawnego, prokurator Prokuratury

Generalnej wniósł o odmowę podjęcia uchwały w tej materii. We wniosku

tym

podniesiono,

że

w

sprawie

tej

nie

zachodzą,

przyjmowane

powszechnie w orzecznictwie i piśmiennictwie, wymogi wystąpienia do

Sądu Najwyższego w oparciu o art. 441 k.p.k. Sąd Apelacyjny bowiem nie

wskazał – w ocenie prokuratora – który przepis lub jego część jest jego

zdaniem sformułowany w sposób wadliwy lub niejasny i powoduje przez to

trudności interpretacyjne ani nie podjął do końca próby wykładni art. 607s §

4 w zw. z art. 607t § 2 k.p.k., choć przywołał zarówno dokumenty z akt

sprawy, jak i judykaty oraz stosowne argumentacje, które to umożliwiały. W

istocie zatem, w ocenie prokuratora, Sąd odwoławczy „oczekuje od Sądu

Najwyższego nie tyle zasadniczej wykładni prawa, ile wskazania, jak

powinien postąpić w tej konkretnej sprawie”, co jednak nie może być

przedmiotem orzekania w trybie art. 441 § 1 k.p.k.

Na posiedzeniu Sądu Najwyższego w przedmiocie przedłożonego

zagadnienia

prokurator

Prokuratury

Generalnej

poparł

stanowisko

wyrażone w pisemnym wniosku, natomiast obrońcy skazanego wnieśli o

podjęcie przez Sąd Najwyższy uchwały w tej materii.

Rozpatrując przedstawioną jako zagadnienie prawne kwestię Sąd

Najwyższy zważył, co następuje.

Rację ma prokurator Prokuratury Generalnej podnosząc, że w

sprawie tej nie zostały dopełnione warunki wynikające z art. 441 § 1 k.p.k.,

od których zaistnienia ustawa uzależnia wystąpienie sądu odwoławczego

do Sądu Najwyższego w trybie tego przepisu, a tym samym do udzielenia

odpowiedzi na przedłożone pytanie, czyli rozstrzygnięcia określonego

zagadnienia prawnego, jako wymagającego zasadniczej wykładni ustawy.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego i doktrynie utrwalony jest od

dawna zgodny pogląd, że wystąpienie w trybie art. 441 k.p.k. i tym samym

uzyskanie odpowiedzi w określonej kwestii wymaga, aby:

– była to kwestia stanowiąca „zagadnienie prawne”, a więc problem

interpretacyjny, który dotyczy przepisu rozbieżnie interpretowanego w

praktyce sądowej lub przepisu o oczywiście wadliwej redakcji lub niejasno

sformułowanego, a przy tym

– zagadnienie to wymagało „zasadniczej wykładni ustawy”, a nie

wskazania sposobu rozstrzygnięcia konkretnej sprawy, czyli ma ono

dotyczyć sytuacji, gdy określony przepis umożliwia rozbieżne interpretacje,

a nie takiego, który jest jasno sformułowany lub który nie powoduje

szczególnych trudności przy wykładni, co oznacza, że chodzi tu jedynie o

przypadki, gdy mimo podjętej próby sąd występujący z zagadnieniem

prawnym nie jest w stanie samodzielnie dokonać niezbędnej interpretacji,

nie jest bowiem rolą Sądu Najwyższego zastępowanie sądów przy

dokonywaniu wszelkiej wykładni prawa oraz żeby

–

zagadnienie

spełniające

te

warunki

wyłoniło

się

„przy

rozpoznawaniu środka odwoławczego”, tzn. było powiązane z konkretną

sprawą w taki sposób, że od jego rozstrzygnięcia zależy rozstrzygnięcie tej

sprawy (zob. np. P. Hofmański, E. Sadzik, K. Zgryzek: Kodeks

postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 2011, t. II, s. 868-871; T.

Grzegorczyk: Kodeks postępowania karnego oraz ustawa o świadku

koronnym. Komentarz, Warszawa 2008, s. 954-955; R. Stefański: Instytucja

pytań prawnych do Sądu Najwyższego w sprawach karnych, Kraków 2001,

s. 264-299 i 352-368 oraz przywołane tam judykaty SN; zob. też np.

postanowienia SN: z dnia 19 stycznia 2010 r., I KZP 32/09, OSNKW 2010,

z. 3, poz. 24, z dnia 24 lutego 2010 r., I KZP 31/09, OSNKW 2010, z. 4,

poz. 32, z dnia 25 marca 2010 r., I KZP 37/09 i I KZP 1/10, OSNKW 2010,

z. 5, poz. 41 i 43, z dnia 25 maja 2010 r., I KZP 3/10 i I KZP 4/10, OSNKW

2010, z. 7, poz. 56 i 57, czy z dnia 23 marca 2011 r. I KZP 33/10, OSNKW

2011, z. 4, poz. 32).

W sprawie niniejszej żaden z tych wymogów nie został dopełniony.

Jedyne co zaistniało w tej materii to fakt, że przedstawiona kwestia wyłoniła

się w postępowaniu odwoławczym. Rzecz wszak w tym że ma to być

jeszcze problem odpowiadający dwóm wcześniejszym wymogom płynącym

z art. 441 § 1 k.p.k., a więc zagadnienie prawne wymagające zasadniczej

wykładni ustawy, a nie jakikolwiek problem natury prawnej nasuwający się

sądowi odwoławczemu. W postępowaniu karnym obowiązuje bowiem

zasada samodzielności jurysdykcyjnej sądu, według której to sąd

orzekający samodzielnie rozstrzyga wszelkie kwestie, także prawne (art. 8

§ 1 k.p.k.), a przepis art. 441 k.p.k., jako wyjątek od tej dyrektywy, musi być

interpretowany restrykcyjnie, czyli jak najściślej.

Tymczasem Sąd Apelacyjny w P., formułując pytanie pod adresem

Sądu Najwyższego, w ogóle nie wskazał, który to przepis lub jego fragment

jest w jego ocenie niejasny lub ujęty wadliwie i może przez to powodować

trudności interpretacyjne. Przywołuje się jedynie w postanowieniu Sądu

odwoławczego art. 607s § 4 w zw. z art. 607t § 2 oraz art. 607s § 5 k.p.k.

pytając,

czy

przewidziana

w

przejętym

wyroku

zagranicznym

jednoczesność odbywania dwu orzeczonych nim – dostosowanych obecnie

do wymogów prawa polskiego – kar, stanowi element wymiaru kary, objęty

pierwszym z powyższych przepisów, czy jedynie kwestię ich wykonywania,

której dotyczy ostatni z nich. Sąd Apelacyjny nie podaje już, który z tych

przepisów i w jakiej części uznaje za niejasny lub nieprawidłowo

sformułowany lub czy zachodzi między nimi i jaka rozbieżność, co więcej

wskazuje wręcz, że ich semantyczna wykładnia nie nasuwa wątpliwości.

Powyższe jest o tyle zrozumiałe, że Sąd ten w ogóle nie podjął próby

przeprowadzenia wykładni przywołanych norm, a w tej sytuacji trudno było

wskazywać na jakiekolwiek wątpliwości płynące z normatywnego ujęcia

powoływanych przepisów i wzajemnego ich stosunku. To jednak eliminuje

możliwość podjęcia uchwały w przedmiocie przedstawionego problemu,

gdyż Sąd Najwyższy nie może zastępować sądów powszechnych w

dokonywaniu wykładni prawa, której wbrew wymogom art. 8 § 1 k.p.k., chcą

one uniknąć. Jak już wskazano, Sąd Najwyższy w swym orzecznictwie od

wielu lat podnosi, że w trybie art. 441 k.p.k. rozstrzyga on jedynie

zagadnienia prawne wymagające zasadniczej wykładni ustawy, a więc gdy

„sąd odwoławczy nie jest w stanie – mimo podjętej próby – samodzielnie

dokonać niezbędnej interpretacji” oraz, że tym samym „sąd odwoławczy

powinien zawsze podjąć próbę wyjaśnienia nasuwających się wątpliwości i

dopiero wówczas, gdy nie jest w stanie ich rozwiązać przedstawić

zagadnienie Sądowi Najwyższemu” (zob. np. przywołane wcześniej

postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 19 stycznia 2010 r., I KZP 32/09 i

z dnia 25 marca 2010 r., I KZP 37/07 i wskazane tam wcześniejsze

judykaty). Należy tu uzupełnić ów wymóg koniecznością wykazania przez

sąd odwoławczy, jakie konkretne argumenty prawne wskazują za

rozbieżnymi interpretacjami określonego przepisu, co przemawia za daną

jego wykładnią, a co przeciwko niej.

Sąd Apelacyjny ograniczył się zaś jedynie w tej sprawie do

wskazania, że na gruncie przedstawionego problemu może wchodzić w grę

bądź uznanie, że orzeczona przez sąd zagraniczny w jego – przekazanego

do wykonania w Polsce – wyroku jednoczesność wykonywania obu

wymierzonych tym wyrokiem kar jest kwestią ze sfery wykonywania kary, a

wtedy ma do niej zastosowanie art. 607s § 5 k.p.k., co oznacza, iż stosuje

się wówczas przepisy prawa polskiego podnosząc, że przepis ten od strony

wykładni językowej nie budzi wprawdzie wątpliwości, ale nie musi to

oznaczać braku potrzeby przeprowadzenia jej także od strony innych metod

wykładni albo że jest to jednak zagadnienie wymiaru kary, co nakazywałoby

stosowanie tu art. 607s § 4 w zw. z art. 607t § 2 k.p.k. i odwołał się w tej

materii do dowodów z dokumentów z akt sprawy i poglądu wyrażonego w

uzasadnieniu, wydanej uprzednio w tym postępowaniu, uchwały Sądu

Najwyższego z dnia 3 marca 2009 r., I KZP 30/08.

Nie dokonano jednak ani analizy interpretacyjnej art. 607s § 5 k.p.k.

od strony innych niż językowa metod wykładni, choć wskazano na taką

możliwość, ani szczegółowej wykładni art. 607s § 4 k.p.k. w jego obecnym

brzmieniu. Sąd odwoławczy nie wskazał nawet, że na gruncie tego

przepisu, chodzi jedynie o jego zdanie drugie, gdyż tylko ono (w zw. z art.

607t § 2 k.p.k.) dotyczy kwestii kary przejętego do wykonania wyroku

zagranicznego wobec osoby uprzednio przekazanej w trybie ENA. Nie

zauważył też, że przepis art. 607s § 4 zd. 2 k.p.k. w aktualnym brzmieniu i

w powiązaniu z art. 607t § 2 k.p.k. umożliwia jedynie modyfikowanie przez

sąd polski górnej granicy kary podlegającej wykonaniu w kraju, gdy kara

orzeczona w innym państwie UE przekracza górną granicę kary grożącej w

Polsce za ten czyn, w świetle przyjętej dla niego po przekazaniu skazanego

kwalifikacji prawnej według prawa polskiego, a modyfikacja owa ma

polegać wyłącznie na określeniu tej kary w wysokości górnej granicy

ustawowego zagrożenia za to przestępstwo w kraju.

Na skutek braku należytej analizy art. 607s § 4 k.p.k. Sąd Apelacyjny

nie dostrzegł też niestety, że w aktualnym brzmieniu tego przepisu

wskazane w przedstawionym zagadnieniu – i to jako wymagające

zasadniczej wykładni ustawy – określenie „wymiar kary”, którym „sąd polski

jest związany” w ogóle nie występuje, choć funkcjonowało ono w

poprzednim jego tekście, a więc w wersji obowiązującej przed dniem 22

marca 2011 r., czyli przed wejściem w życie wskazanej wcześniej ustawy

nowelizującej z dnia 20 stycznia 2011 r. Pytanie zatem przez sąd

odwoławczy o rozumienie wskazanego określenia w kontekście kwestii

jednoczesności wykonywania kar orzeczonych wyrokiem zagranicznym,

było delikatnie mówiąc spóźnione i nieaktualne. Należało natomiast skupić

się na wykładni obecnie obowiązującego tekstu ustawy i wyprowadzić z niej

odpowiednie wnioski, czego w tej sprawie nie uczyniono.

Powyższe rozważania wskazują, że podjęcie uchwały w przedmiocie

problemu,

przedstawionego

jako

zagadnienie

prawne

wymagające

zasadniczej wykładni ustawy, nie może wchodzić w rachubę. Dlatego

orzeczono jak na wstępie.

I na tym właściwie Sąd Najwyższy powinien poprzestać. Mając jednak

na uwadze, że chodzi o przepis obowiązujący zaledwie od kilku miesięcy

oraz że dotyczy on kwestii współpracy w sprawach karnych w ramach UE,

współpracy rozszerzającej się i opartej przy tym na wzajemnym uznawaniu

orzeczeń, należy jednak w tej sprawie poczynić, na jej marginesie, kilka

uwag.

Przepis art. 607s § 4 k.p.k. w swoim brzmieniu sprzed nowelizacji

dokonanej, wspominaną już ustawą z dnia 20 stycznia 2011 r., w zdaniu

drugim stwierdzał, że: „Sąd związany jest wymiarem orzeczonej kary”, co

miało

też

zastosowanie

do

przypadków

powrotnego

przekazania

skazanego z innego kraju UE, wydanego tam uprzednio w trybie ENA (art.

607t § 2 k.p.k.). Dlatego też Sąd Najwyższy, wypowiadając się ongiś w

sprawie Jakuba T., w rozstrzygnięciu przedstawionego mu wówczas

zagadnienia prawnego, dotyczącego kwestii stosowania w ramach ENA

procedury exequatur stwierdził, że elementem wymiaru kary wiążącym sąd

polski jest także określenie przez sąd innego państwa członkowskiego UE

warunków, od spełnienia których uzależnione jest ubieganie się skazanego

o przedterminowe zwolnienie z odbywania kary (zob. wskazywana już

wcześniej uchwała SN z dnia 3 marca 2009 r., I KZP 30/08). W

uzasadnieniu tej uchwały wyrażono przy tym szerszy pogląd, że przez

„wymiar kary”, o jakim mowa w omawianym przepisie, należy rozumieć

określenie przez sąd przypisujący odpowiedzialność karną za przestępstwo

wszelkich konsekwencji w zakresie dolegliwości przewidzianych przez

ustawodawcę, jako konieczne lub możliwe do zastosowania wobec

sprawcy, a więc rozstrzygnięcie nie tylko co do kary lub innych środków o

charakterze represyjnym, ich rodzaju i rozmiaru, ale także odnośnie

wszelkich pozostałych kwestii związanych z tą karą lub środkiem. Bez

wątpienia rozstrzygnięcie Sądu w Exeter w kwestii jednoczesności

wykonywania orzeczonych przez niego kar należało do „wymiaru kary” w

powyższym ujęciu, ponieważ określało dolegliwość, jaką Sąd ten wybrał,

odrzucając dopuszczalną – na co wskazują dokumenty zawarte w aktach

tej sprawy – także decyzję o kolejnym odbywaniu tych kar.

Jednocześnie we wskazanej uchwale krytycznie wypowiedziano się o

ówczesnej regulacji w tej materii zawartej w art. 607s § 4 k.p.k., jako efektu

implementacji decyzji ramowej z dnia 13 czerwca 2002 r. w sprawie

europejskiego nakazu aresztowania (nr 2002/584/WSiSW, Dz.U. UE L

02.190.1 ze zm.) podnosząc, że nie wymagała ona rezygnacji z pełnej

procedury exequatur, jak to uczynił ustawodawca polski. Właśnie m.in. do

tej uchwały oraz przywołanej w niej decyzji ramowej z dnia 27 listopada

2008 r. (nr 2009/909/WSiSW) o stosowaniu zasady wzajemnego

uznawania do wyroków skazujących na karę pozbawienia wolności lub inny

środek polegający na pozbawieniu wolności w celu wykonania tych

wyroków w Unii Europejskiej (Dz. U. UE L 08.327.27), odwołano się w

projekcie wspomnianej ustawy nowelizacyjnej z dnia 20 stycznia 2011 r.

(druk nr 3597 Sejmu VI kadencji). W wyniku tej nowelizacji przepis art. 607s

§ 4 k.p.k. uzyskał całkiem nową treść i przyjmuje on obecnie, że: „Jeżeli

kara lub środek orzeczony przez organ sądowy państwa wydania nakazu

europejskiego przekracza górną granicę ustawowego zagrożenia, sąd

określa podlegającą wykonaniu karę lub środek według prawa polskiego, w

wysokości

odpowiadającej

górnej

granicy

ustawowego

zagrożenia,

uwzględniając okres rzeczywistego pozbawienia wolności za granicą oraz

wykonaną tam karę lub środek.”.

Już w decyzji ramowej w sprawie europejskiego nakazu aresztowania

z 2002 r. wskazano, że jego mechanizm opiera się „na wysokim stopniu

zaufania w stosunkach między Państwami Członkowskimi” (pkt 10

preambuły). Jak zasadnie zauważa się w piśmiennictwie, współpraca

prawna w sprawach karnych w UE opiera się na modelu wzajemnego

uznawania orzeczeń, a w miarę upływu czasu prawodawca unijny wykazał

preferencję dla rozwiązania przewidującego możliwość adaptacji kary

przejmowanej do wykonania w innym państwie członkowskim, a nie –

przyjmowania

orzeczeń

w

formie

absolutnej,

bez

dokonywania

jakichkolwiek modyfikacji (zob. szerzej np. R. Kierzynka, T. Ostropolski:

Przekształcenie kary orzeczonej w innym państwie członkowskim UE a

zasada wzajemnego uznawania – uwagi na tle uchwały SN z 3.03.2009 r.,

EPS 2010, nr 8, s. 36 i n.).

Ustawodawca polski dokonując w 2011 r. zmiany przepisu art. 607s §

4 zd. 2 k.p.k. odwołał się – jak już wskazano – do decyzji ramowej z 2008 r.

o stosowaniu zasady wzajemnego uznawania do wyroków skazujących na

karę pozbawienia wolności, której art. 8 ust. 2 zakłada, że, jeżeli kara ze

względu na jej czas trwania jest niezgodna z prawem państwa

wykonującego, właściwy organ tego państwa może podjąć decyzję o

dostosowaniu kary jedynie w przypadku, gdy przekracza ona maksymalny

wymiar kary przewidziany za podobne przestępstwa w prawie krajowym

tego państwa, a dostosowana kara nie może być łagodniejsza niż

maksymalny wymiar kary przewidziany za podobne przestępstwa w prawie

państwa wykonującego. Obecne brzmienie analizowanego przepisu

Kodeksu odpowiada zatem wymogom tej decyzji ramowej.

Powyższe oznacza, iż w obecnym brzmieniu przepis art. 607s § 4 zd.

2 k.p.k., w powiązaniu z art. 607t § 2 k.p.k., stanowi, że z uwagi na zasadę

wzajemnego uznawania wyroków przyjętą w UE, przy przejęciu w trybie

ENA do wykonania kary lub kar orzeczonych przez sąd innego państwa

członkowskiego UE, adaptacja tego wyroku do prawa polskiego w celu jego

wykonania jest możliwa wyłącznie w odniesieniu do wysokości tych sankcji

karnych, i to tylko wtedy, gdy owe sankcje orzeczone przez sąd państwa

wydania nakazu przekraczają górną granicę ustawowego zagrożenia

przewidzianego za to przestępstwo lub przestępstwa w Polsce, a polegać

może tylko na orzeczeniu w to miejsce kary lub środka karnego w

wysokości

odpowiadającej

górnej

granicy

ustawowego

zagrożenia

wynikającej z kwalifikacji prawnej przyjętej dla tego czynu w prawie polskim.

Tym samym, jakakolwiek modyfikacja innych części tego wyroku nie jest

możliwa. W tym zakresie bowiem sąd polski jest związany orzeczeniem

przyjętym do wykonania nawet, jeżeli adaptuje wysokość samej kary lub

kar. Jako, że to nie „wymiar kary” i jego elementy, w tym także określony w

wyroku sposób odbywania orzeczonej kary, jeżeli prawo obcego kraju to

przewiduje, lecz tylko jej wysokość może być dostosowywana do prawa

polskiego, i to jedynie w warunkach określonych w art. 607s § 4 zd. II w zw.

z art. 607t § 2 k.p.k. Nie ma tu przy tym zastosowania, z uwagi na

specjalność regulacji dotyczącej ENA, art. 114 § 4 k.k., który nakazuje

ogólnie, przy przejęciu skazanego do wykonania wyroku orzeczonego

przez sąd obcego państwa, uwzględniać także różnice między karą i jej

wymiarem w prawie obcym i polskim na korzyść skazanego.

Wprawdzie niezmieniony § 5 art. 607 s k.p.k. zakłada, że wykonanie

kary odbywa się według przepisów prawa polskiego, ale ma to być jednak

wykonanie kary orzeczonej w przejętym do wykonania wyroku, a

zmodyfikowanej tylko odnośnie jej wysokości, a nie w zakresie innych

dolegliwości, jakie sąd obcego państwa nałożył w owym wyroku na

skazanego w związku z tą karą, także co do warunków jej odbywania, jeżeli

prawo tego państwa wyposażało sąd w takie uprawnienie. Należy w tym

miejscu zauważyć, że również polski Kodeks karny zakłada możliwości

określenia przez sąd w samym wyroku pewnych dodatkowych wymogów

odbywania kary, stanowiących swoistą dolegliwość (np. art. 95a, czy art. 96

k.k.), a więc rozwiązanie takie nie jest obce polskiej regulacji i nie jest

traktowane bynajmniej jako należące do sfery wykonania kary, lecz jako

orzekanie odnośnie kary lub innego środka (zob. np. W. Wróbel, A. Zoll:

Polskie prawo karne. Część ogólna, Kraków 2010, s. 551-555; A. Marek:

Kodeks karny. Komentarz, Warszawa 2010, s. 278-281). Znana jest także

prawu polskiemu możliwość wyznaczenia surowszych ograniczeń do

skorzystania przez skazanego z warunkowego zwolnienia niż ogólnie

przewidziane dla stosowania takiego zwolnienia (art. 77 § 2 k.k.). Wszelkie

tego typu rozstrzygnięcia zawarte w przejętym do wykonania wyroku sądu

innego państwa UE, stosownie do art. 607s § 4 zd. 2 k.p.k. nie podlegają

jakiejkolwiek modyfikacji, tej bowiem podlegać może tylko wysokość kary w

warunkach wskazanych w powyższym przepisie. Fakt, iż jednoczesność

odbywania kilku, orzeczonych wyrokiem sądu obcego państwa, kar nie jest

znana prawu polskiemu, nie ma tu znaczenia, gdyż na gruncie prawa

brytyjskiego – jak wynika to z dokumentów zawartych w aktach niniejszej

sprawy – decyzja w tym przedmiocie należy do sądu orzekającego owe

kary, który ma przy tym wybór między przyjęciem, że będą one

wykonywane kolejno po sobie albo równocześnie, albo na przemian

równocześnie i kolejno, a rozstrzygnąć o tym musi on w wyroku

wymierzającym te kary. To zaś oznacza, iż również orzeczenie w tej materii

nie podlega modyfikacji przewidzianej w art. 607s § 4 k.p.k.

Należy wreszcie zauważyć, że przywoływana już wielokrotnie nowela

z dnia 20 stycznia 2011 r., przewidująca w związku ze zmianą art. 607s § 4

k.p.k. możliwość wznowienia prawomocnie zakończonego postępowania,

przyjmuje wyraźnie, iż wznowienie to jest ograniczone „wyłącznie” do

określenia podlegającej wykonaniu kary lub środka według prawa polskiego

(art. 4 ust. 1 zd. 2 tej ustawy). Wyklucza ona zatem wznowienie w zakresie

innych rozstrzygnięć zawartych w wyroku przejętym do wykonania w

Polsce, a w powiązaniu z początkowym fragmentem wskazuje, że chodzi tu

tylko o dostosowanie owej kary, gdy orzeczono uprzednio o wykonaniu jej

w wymiarze przekraczającym górną granicę ustawowego zagrożenia,

wynikającego z przyjętej przez sąd polski kwalifikacji prawnej tego czynu.

W

takim

też

tylko

zakresie,

Sąd

Najwyższy

wspomnianym

już

postanowieniem z dnia 6 czerwca 2011 r. (V KO 18/11), uchylił zapadłe w

tej sprawie postanowienia i wznowił postępowanie karne. Zakres

wznowienia również zatem uniemożliwia zmiany wykraczające poza jego

granice.

Mając to wszystko na uwadze orzeczono jak na wstępie.