I KZP 13/09 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedSądu Rejonowego w R. akt oskarżenia w sprawie (...), przeciwko oskarżonemu, którego dane identyfikacyjne zostały przez prokuratora utajnione w R. akt oskarżenia celem uzupełnienia braków formalnych, poprzez wskazanie imienia i nazwiska oskarżonego i innych danych o jego osobie (art.
Legislator headnote
AI generatedart. 364 § 2 k.p.k, art. 413 k.p.k, art. 413 § 1 pkt 3 k.p.k, art. 413 § 1 pkt 4 k.p.k, art. 441 § 1 k.p.k, art. 332 § 1 pkt 1 k.p.k; I KZP 13/09 · Sąd Najwyższy: Sądu Rejonowego w R. akt oskarżenia w sprawie (...), przeciwko oskarżonemu, którego dane identyfikacyjne zostały przez prokuratora utajnione w R. akt oskarżenia celem uzupełnienia braków formalnych, poprzez wskazanie imienia i nazwiska oskarżonego i innych danych o jego osobie (art.
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedFull text
POSTANOWIENIE Z DNIA 30 WRZEŚNIA 2009 R.
I KZP 13/09
Ogłoszenie wyroku zawsze odbywa się jawnie (publicznie), nawet
wówczas, gdy jawność rozprawy wyłączono w całości i w całości wyłączono także jawność przytoczenia powodów wyroku (art. 45 ust. 2 zdanie 2
Konstytucji RP, art. 364 § 2 k.p.k.). Skoro tzw. sentencja wyroku, zawierająca elementy określone w art. 413 k.p.k., a więc także imię, nazwisko oraz
inne dane określające tożsamość oskarżonego (art. 413 § 1 pkt 3 k.p.k.)
oraz przytoczenie opisu i kwalifikacji prawnej czynu, którego popełnienie
oskarżyciel zarzucił oskarżonemu (art. 413 § 1 pkt 4 k.p.k.), z przyczyn
konstytucyjnych musi być ogłoszona jawnie (publicznie), postępowanie
przed sądem powinno zaś toczyć się sprawnie i bez nieuzasadnionej zwłoki, zatem osoba, która przyznała klauzulę tajności dokumentom procesowym obejmującym te dane (albo jej przełożony) zobowiązana jest do wyrażenia zgody na zmianę lub zniesienie tej klauzuli w tym zakresie, najpóźniej do etapu wniesienia aktu oskarżenia.
Przewodniczący: sędzia SN S. Zabłocki (sprawozdawca).
Sędziowie SN: J. Grubba, A. Siuchniński.
Prokurator Prokuratury Krajowej: A. Herzog.
Sąd Najwyższy w sprawie oskarżonego, którego dane identyfikujące
zostały przez prokuratora utajnione, po rozpoznaniu, przedstawionego na
podstawie art. 441 § 1 k.p.k. przez Sąd Rejonowy w R., postanowieniem z
dnia 12 maja 2009 r., zagadnienia prawnego wymagającego zasadniczej
wykładni ustawy:
„Czy dopuszczalne jest w oparciu o treść § 16 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 18 czerwca 2003 r. w sprawie sposobu postępowania z protokołami przesłuchań i innymi dokumentami lub przedmiotami, na które rozciąga się obowiązek zachowania tajemnicy państwowej,
służbowej albo związanej z wykonywaniem zawodu lub funkcji (Dz. U. Nr
108, poz. 1023 z 2003 r. ze zm.) w zw. z art. 332 § 1 pkt 1 k.p.k. określenie
w akcie oskarżenia imienia i nazwiska oskarżonego oraz innych danych o
jego osobie poprzez odesłanie do dokumentów objętych klauzulą tajności?”
p o s t a n o w i ł odmówić podjęcia uchwały.
UZASADNIENIE
Przedstawione Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia zagadnienie
prawne wyłoniło się na tle następującego stanu faktycznego:
W dniu 6 marca 2009 r. Prokuratura Okręgowa w R. skierowała do
Sądu Rejonowego w R. akt oskarżenia w sprawie (...), przeciwko oskarżonemu, którego dane identyfikacyjne zostały przez prokuratora utajnione
(dane identyfikujące oskarżonego znajdowały się w tomie III akt głównych
(...) oznaczonego klauzulą „ściśle tajne”). Zarządzeniem z dnia 19 marca
2009 r., Zastępca Przewodniczącego Wydział Karnego Sądu Rejonowego
w R., na podstawie art. 337 § 1 k.p.k., zwrócił Prokuratorowi Okręgowemu
w R. akt oskarżenia celem uzupełnienia braków formalnych, poprzez wskazanie imienia i nazwiska oskarżonego i innych danych o jego osobie (art.
332 § 1 pkt 1 k.p.k.), podpisanie aktu oskarżenia (art. 119 § 1 pkt 4 k.p.k.)
oraz dołączenie stosownych odpisów aktu oskarżenia (art. 334 § 1 k.p.k.).
Powyższe zarządzenie zaskarżył zażaleniem prokurator Prokuratury
Okręgowej w R., zarzucając mu obrazę przepisów postępowania w postaci
art. 337 § 1 k.p.k. mającą wpływ na treść zarządzenia w następstwie błęd-
nego uznania, że akt oskarżenia w sprawie (...) wniesiony do Sądu Rejonowego w R. przez Prokuratora Okręgowego w R. przy piśmie nr (...) z
dnia 4 marca 2009 r. nie odpowiada warunkom formalnym, w szczególności przewidzianym w art. 119 § 1 pkt 4 k.p.k. i art. 332 § 1 pkt 1 k.p.k., podczas gdy prawidłowa interpretacja art. 337 § 1 k.p.k. i § 16 rozporządzenia
Ministra Sprawiedliwości z dnia 18 czerwca 2003 r. w sprawie sposobu postępowania z protokołami przesłuchań i innymi dokumentami lub przedmiotami, na które rozciąga się obowiązek zachowania tajemnicy państwowej,
służbowej albo związanej z wykonywaniem zawodu lub funkcji (Dz. U. Nr
108, poz. 1023 ze zm.) w zw. z art. 181 § 2 k.p.k. prowadzi do przeciwnych
wniosków. W konkluzji zażalenia wniósł on o uchylenie zaskarżonego zarządzenia i przekazanie sprawy Prezesowi Sądu Rejonowego w R. do ponownego rozpoznania.
Rozpoznając powyższe zażalenie Sąd Rejonowy w R. uznał, że w
sprawie wyłoniło się zagadnienie prawne wymagające zasadniczej wykładni ustawy, które przedstawił Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia. Uzasadniając swoje stanowisko Sąd Rejonowy w R. wskazał, na tle sprawy, na
dwa kierunki wykładni przepisu art. 332 § 1 k.p.k. Pierwszy z nich, reprezentowany przez prokuraturę, według której można zrealizować obowiązek
zawarcia w akcie oskarżenia imienia i nazwiska oskarżonego oraz innych
danych o jego osobie, poprzez odwołanie się do treści dokumentu objętego
klauzulą tajności. Drugi – zdaniem Sądu Rejonowego w R. słuszny – kierunek zakłada, że obowiązek wynikający z art. 332 § 1 pkt 1 k.p.k. może być
zrealizowany wyłącznie w sposób bezpośredni poprzez określenie w akcie
oskarżenia imienia i nazwiska oskarżonego oraz innych danych o jego
osobie wprost, bez możliwości odwoływania się w tym zakresie do innych
dokumentów. Sąd wskazał tu na zgodność powyższej interpretacji z art. 45
ust. 2 in fine Konstytucji RP oraz art. 364 § 1 k.p.k. i art. 418 § 1 k.p.k., które stanowią, że ogłoszenie wyroku odbywa się jawnie, zaś wyrok powinien
zawierać imię, nazwisko oraz inne dane określające tożsamość oskarżonego, których wskutek zaaprobowania stanowiska prokuratury, sąd nie
mógłby ujawnić. Sąd Rejonowy w R. wskazał także potencjalne problemy,
jakie mogą odnosić się do wyroku na etapie postępowania wykonawczego.
W pisemnym wniosku prokurator Prokuratury Krajowej zwrócił się o
odmowę podjęcia uchwały. Uzasadniając powyższe stanowisko wskazał na
niewypełnienie w niniejszej sprawie warunków koniecznych do podjęcia
przez Sąd Najwyższy uchwały (art. 441 § 1 k.p.k.). Zasygnalizował ponadto, podzielając stanowisko Sądu Rejonowego w R., jednoznaczność treści
art. 332 § 1 pkt 1 k.p.k., w myśl którego obligatoryjnym elementem aktu
oskarżenia jest oznaczenie oskarżonego poprzez podanie jego imienia i
nazwiska oraz innych danych o jego osobie. Prokurator Prokuratury Krajowej odniósł się także do relacji pomiędzy warunkami formalnymi aktu
oskarżenia a treścią § 16 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia
18 czerwca 2003 r., zauważając, że nie jest możliwa zmiana treści przepisu
ustawy w drodze rozporządzenia.
Rozpoznając przedstawione zagadnienie, Sąd Najwyższy zważył, co
następuje.
Zasadne jest stanowisko zaprezentowane we wniosku złożonym
przez Prokuratora Prokuratury Krajowej, iż w sprawie niniejszej nie zostały
spełnione warunki niezbędne do podjęcia przez Sąd Najwyższy uchwały w
trybie określonym w przepisie art. 441 § 1 k.p.k. W wielkim skrócie raz
jeszcze wypada przypomnieć, że w piśmiennictwie (zob. np. R. A. Stefański: Instytucja pytań prawnych do Sądu Najwyższego w sprawach karnych,
Kraków 2001, s. 254 – 261, 352 – 371) i w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. np. ostatnio postanowienia z dnia 26 stycznia 2007 r., I KZP 33/06,
OSNKW 2007, z. 2, poz. 11 oraz z dnia 24 maja 2007 r., I KZP 10/07,
OSNKW 2007, z. 6, poz. 47) wielokrotnie wskazywano, iż kumulatywnie
spełnione muszą być następujące przesłanki:
- wyłonienie się zagadnienia prawnego przy rozpoznawaniu środka odwoławczego przez sąd pełniący funkcjonalnie rolę sądu odwoławczego;
- wystąpienie istotnego problemu interpretacyjnego, związanego z wykładnią przepisu, który jest w praktyce sądowej rozbieżnie interpretowany albo
też z wykładnią przepisu, który został w procesie tworzenia prawa (najczęściej – przez ustawodawcę, ale też przez organ uchwalający akty wykonawcze) sformułowany wadliwie lub niejasno;
- zaistnienie potrzeby dokonania „zasadniczej wykładni ustawy”, najczęściej utożsamianej z sytuacją, w której sięgnięcie przez sąd odwoławczy do
metod wykładni operatywnej nie prowadzi do zadawalającego rezultatu,
umożliwia rozbieżne interpretacje, a więc grozi niekorzystnymi skutkami
(brakiem jednolitości) dla funkcjonowania prawa w praktyce;
- stwierdzenie związku pomiędzy ustaleniami faktycznymi, dokonanymi w
danej sprawie, oraz zaistniałą w niej konfiguracją procesową a treścią pytania prawnego, która to relacja sprawia, że wyjaśnienie wątpliwości interpretacyjnych jest niezbędne dla rozstrzygnięcia sprawy w postępowaniu
odwoławczym.
Przedmiotem pytania prawnego nie może być natomiast sposób rozstrzygnięcia danej sprawy lub rozwiązania konkretnej sytuacji procesowej,
gdyż zadaniem Sądu Najwyższego, działającego na podstawie art. 441
k.p.k., jest jedynie dokonywanie wykładni prawa, i to o charakterze „zasadniczym”, nie zaś udzielanie porad, jak należy postąpić w określonej sytuacji, czy wręcz rozstrzyganie konkretnych kazusów prawnych.
Co prawda, zagadnienie sformułowane przez Sąd Rejonowy, który
funkcjonalnie spełniał rolę sądu odwoławczego, wyłoniło się przy rozpoznawaniu zażalenia, ale nie zostały spełnione pozostałe, przypomniane
wyżej warunki.
Analiza postanowienia Sądu Rejonowego w R. prowadzi do wniosku,
że organ ten w istocie nie wskazał i nie uzasadnił, który przepis ustawy
miałby być sformułowany w sposób wadliwy lub niejasny, umożliwiający
jego rozbieżną interpretację. Jeśli już poszukiwać źródeł wątpliwości Sądu
Rejonowego, to należałoby wnioskować, że wzbudziła je treść przepisu art.
332 § 1 in princ k.p.k., w szczególności zaś użyte w nim określenie „powinien zawierać”, w nawiązaniu do treści art. 332 § 1 pkt 1 k.p.k. Wątpliwości
te wywodzi Sąd Rejonowy z zestawienia treści wspomnianego art. 332 § 1
pkt 1 k.p.k. z treścią § 16 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia
18 czerwca 2003 r. w sprawie sposobu postępowania z protokołami przesłuchań i innymi dokumentami lub przedmiotami, na które rozciąga się obowiązek zachowania tajemnicy państwowej, służbowej albo związanej z
wykonywaniem zawodu lub funkcji (Dz. U. Nr 108, poz. 1023 ze zm.). Byłby
to jednak kierunek rozumowania całkowicie błędny, z przyczyn, o których
mowa poniżej.
Po pierwsze, treść art. 332 § 1 pkt 1 k.p.k. jest całkowicie jednoznaczna, co – należy przyznać – dostrzegł również Sąd Rejonowy, stwierdzając, że „brzmienie tego przepisu prima facie wydaje się być jasne”, ale
ze spostrzeżenia tego nie wysnuł należytych wniosków. Zgodnie z niebudzącą wątpliwości treścią wskazanego przepisu, obligatoryjnym elementem
aktu oskarżenia jest oznaczenie oskarżonego, przy czym powinno ono być
dokonane nie w sposób dowolny, przyjęty przez autora aktu oskarżenia,
ale przez podanie imienia i nazwiska oskarżonego oraz innych danych o
jego osobie (por. R. A. Stefański w: Z. Gostyński red.: Kodeks postępowania karnego. Komentarz, wyd. II, Warszawa 2004, t. II, s. 498 – 499; K. T.
Boratyńska w: K. T. Boratyńska, A. Górski, A. Sakowicz, A. Ważny: Kodeks
postępowania karnego. Komentarz, wyd. II, Warszawa 2007, s. 678). Jak
jest to podkreślane, precyzyjne określenie danych dotyczących oskarżonego służy zarówno jego identyfikacji, stwierdzeniu w nie budzący wątpliwości
sposób jego tożsamości, jak i jednocześnie określeniu granic podmiotowych oskarżenia (por. np. W. Grzeszczyk: Kodeks postępowania karnego.
Komentarz, wyd. IV, Warszawa 2006, s. 321). W konsekwencji, jeśli akt
oskarżenia nie zawiera elementów określonych w art. 332 § 1 pkt 1 k.p.k.,
wówczas nie spełnia warunków formalnych, podlegających kontroli w trybie
art. 337 § 1 k.p.k.
Po drugie, za oczywiście błędne należy uznać stanowisko, prezentowane przez prokuratorów Prokuratury Okręgowej w R., iż przepisy rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 18 czerwca 2003 r., w tym przepis § 16, „mają niewątpliwie charakter lex specialis wobec ogólnych przepisów: art. 332 § 1 pk 1 k.p.k. – wskazującego, że akt oskarżenia powinien
zawierać imię i nazwisko oskarżonego oraz inne dane o jego osobie i art.
413 § 1 pkt 3 k.p.k. – określającego, iż każdy wyrok powinien zawierać
imię, nazwisko oraz inne dane określające tożsamość oskarżonego”. Prawidłowo relację tę określono natomiast w pisemnym uzasadnieniu stanowiska Prokuratury Krajowej. Niewątpliwe jest bowiem właśnie założenie odmienne od przyjmowanego przez Prokuraturę Okręgową. Niedopuszczalne
jest dokonywanie zmiany treści przepisu rangi ustawowej – w analizowanym wypadku przepisów Kodeksu postępowania karnego – przepisem aktu
podustawowego, jakim jest rozporządzenie. Zgodnie z hierarchią źródeł
prawa, określoną w rozdziale III Konstytucji RP, w szczególności w związku
z treścią art. 92 ust. 1 Konstytucji, rozporządzenia są wydawane przez organy wskazane w Konstytucji, na podstawie szczegółowego upoważnienia
zawartego w ustawie i jedynie w celu jej wykonania. Jak to określa Trybunał Konstytucyjny, „rozporządzenie nie jest aktem normatywnym samoistnym” (por. np. wyrok TK z dnia 5 października 1999 r., U 4/99, OTK 1999,
nr 6, poz. 119). Dotychczasowe orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego
ma zresztą kluczowe znaczenie dla zrozumienia istoty delegacji ustawowej
do stanowienia prawa w aktach podustawowych. Od początku swojej działalności Trybunał konsekwentnie przyjmował, że aby rozporządzenie mogło
zostać uznane za legalne musi spełniać kilka warunków. Po pierwsze –
musi być wydane na podstawie wyraźnego, tj. nie opartego tylko na domniemaniu ani na wykładni celowościowej, szczegółowego upoważnienia
ustawy i w zakresie określonym w upoważnieniu. Po drugie – brak stanowiska ustawodawcy w jakiejś sprawie, przejawiający się w nieprecyzyjności
upoważnienia, musi być interpretowany jako nieudzielenie w danym zakresie kompetencji normodawczej. Upoważnienie nie może opierać się na
domniemaniu objęcia swym zakresem materii w nim nie wymienionych. Nie
podlega też ono wykładni rozszerzającej ani celowościowej. Po trzecie –
jeżeli rozporządzenie określa tryb postępowania, to powinno to czynić w
taki sposób, aby zachowana została spójność z postanowieniami ustawy.
Po czwarte wreszcie – rozporządzenie nie może być sprzeczne nie tylko z
aktem ustawodawczym, z którego wynika delegacja i na podstawie którego
zostało wydane, ale i z normami konstytucyjnymi i ustawami, które dotyczą
materii będącej przedmiotem rozporządzenia.
W świetle powyższego, akt wykonawczy nie może zatem pozostawać
w relacji lex generalis – lex specialis z ustawą, w takim rozumieniu, iżby
wyłączał, jako norma specjalna, w jakimkolwiek zakresie działanie normy
generalnej, to jest treść przepisu ustawowego. Rozporządzenie może zatem regulować jedynie zakres spraw w ustawie nieuregulowanych, przekazanych do uregulowania w rozporządzeniu, a i to w ustawie powinny być
zawarte wytyczne dotyczące treści tego aktu, to jest rozporządzenia. Innymi słowy rzecz ujmując, zadaniem rozporządzenia jest konkretyzacja norm
ustawowych w zakresie i na zasadach określonych w upoważnieniu.
Tak więc treść § 16 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia
18 czerwca 2003 r. w żaden sposób nie może dotyczyć zmiany warunków
formalnych aktu oskarżenia. Rozporządzenie to ma charakter aktu wykonawczego, wydanego na podstawie art. 181 § 2 k.p.k. i zgodnie z zakresem upoważnienia, określonym w wyżej wymienionym przepisie, dotyczy
jedynie sposobu sporządzania, przechowywania i udostępniania protoko-
łów przesłuchań oskarżonych, świadków, biegłych i kuratorów, a także innych dokumentów lub przedmiotów, na które rozciąga się obowiązek zachowania tajemnicy państwowej, służbowej albo związanej z wykonywaniem zawodu lub funkcji, jak również dopuszczalnego sposobu powoływania się na takie przesłuchania, dokumenty i przedmioty w orzeczeniach i
pismach procesowych. Delegacja zamieszczona w art. 181 § 2 k.p.k. nie
pozwala już jednak nawet na to, aby twierdzić, że zakres normowania tego
rozporządzenia dotyczy innych okoliczności (poza tymi, które odnoszą się
do wiadomości objętych tajemnicą państwową, służbową, zawodową czy
funkcyjną) stanowiących podstawę przeprowadzenia niejawnej rozprawy,
wskazanych w art. 360 § 1 k.p.k. (uwarunkowanie to dostrzeżono w piśmiennictwie, nazywając je „spłyceniem ustawowym” delegacji przewidzianej w przepisie art. 181 § 2 k.p.k. – zob. szerzej M. Leciak: Tajemnica państwowa i jej ochrona w prawie karnym materialnym i procesowym, Toruń
2009, s. 336; R. A. Stefański: Tajemnica przesłuchania z wyłączeniem jawności, Prok. i Pr. 2003, nr 11, s. 40). Żadną miarą nie można zatem przyjąć, że to treść wskazanego wyżej rozporządzenia pozwala, pomimo treści
art. 332 § 1 pkt 1 k.p.k., na utajnienie przez prokuratora danych osobowych
oskarżonego, a co więcej, także i na utajnienie przez sąd tychże danych
przy ogłaszaniu wyroku.
Po trzecie, wskazać należy, że polska ustawa procesowa nie przewiduje – z jednym jedynym wyjątkiem, określonym wyraźnie w art. 184 § 1
k.p.k. – możliwości zachowania w tajemnicy danych osobowych oskarżonego, świadka czy biegłego. Jednakże nawet przepis art. 184 § 1 k.p.k.,
stosowany zgodnie ze standardami wynikającymi z orzecznictwa organów
strasburskich, nie może wpływać na zmianę warunków formalnych aktu
oskarżenia, przewidzianych w art. 332 § 1 pkt 1 k.p.k., prowadząc do tego,
aby można było postawić oskarżonego pod zarzutem popełnienia czynu
niesprecyzowanego co do czasu, miejsca i okoliczności jego popełnienia
(por. szerzej uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 20 stycznia 1999 r., I KZP
21/98, OSNKW 1999, z. 1-2. poz. 3), co praktycznie uniemożliwia, poza
zupełnie wyjątkowymi sytuacjami, stosowanie instytucji świadka anonimowego (incognito) wobec pokrzywdzonego.
Po czwarte, przyzwolenie na prowadzenie procesu karnego przeciwko oskarżonemu, którego dane osobowe zostały utajnione, pozostawałoby
w sprzeczności z fundamentalnymi zasadami współczesnego postępowania karnego – a przede wszystkim z prawem do sprawiedliwego i jawnego
rozpoznania sprawy – które zyskały rangę konstytucyjną (art. 45 ust. 1
Konstytucji RP) oraz wiążą Polskę z uwagi na ratyfikację umów międzynarodowych, w szczególności Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności (art. 6 ust. 1).
Na koniec stwierdzić należy, że zasadne jest spostrzeżenie zawarte
w uzasadnieniu pisemnego stanowiska Prokuratury Krajowej, iż odrębnym
zagadnieniem, pozostającym jednak poza zakresem pytania sformułowanego przez sąd odwoławczy, a w konsekwencji niewymagającym szerszych rozważań, jest to, czy możliwe jest nadanie klauzuli tajności całemu
aktowi oskarżenia, a czasem całym aktom sprawy. Prokurator Prokuratury
Krajowej, używając trybu warunkowego wskazuje, iż „gdyby nawet dopuścić taką możliwość, to celowość jej wydaje się znikoma w świetle treści
art. 364 § 1 k.p.k. (wynikającego zresztą z art. 45 ust. 2 zdanie ostatnie
Konstytucji), zgodnie z którym ogłoszenie wyroku zawsze odbywa się jawnie”. To stanowisko Prokuratury Krajowej trzeba, zapewne, odczytać w ten
oto sposób, że nadawanie klauzuli tajności aktowi oskarżenia w takim zakresie, w jakim odwołuje się on do danych, które zgodnie z przepisami procedury karnej muszą być zawarte w części dyspozytywnej każdego wyroku, mogłoby mieć charakter jedynie etapowy, ograniczony w czasie, albowiem i tak niezbędna byłaby zmiana lub zniesienie tej klauzuli w takim właśnie zakresie najpóźniej do etapu wyrokowania w sprawie. Sąd Najwyższy
uznaje powyższy kierunek rozumowania za słuszny, ale nie w pełni konsekwentny. Skoro bowiem dostrzeżono konieczność zachowania w takim zakresie jawności w momencie wyrokowania, należało mieć w polu widzenia
także i to, że zgodnie z zasadą sprawności i koncentracji postępowania
rozstrzygnięcie sprawy, a więc wydanie wyroku, powinno – jeśli jest to tylko
możliwe – następować na pierwszej rozprawie głównej (art. 366 § 2 k.p.k.).
Zatem akt oskarżenia powinien być kierowany do sądu przez prokuratora w
takiej formie, aby możliwe było także i zrealizowanie wskazanego wyżej
celu. Uwzględnienie tego ostatniego uwarunkowania prowadzi do wniosku,
że prokurator powinien wnieść do sądu akt oskarżenia, który w zakresie
elementów określonych w art. 413 § 1 pkt 3 i 4 k.p.k. będzie jawny. Jeśli
inna osoba przyznała klauzulę tajności analogicznym elementom na wcześniejszym etapie postępowania, prokurator wnoszący akt oskarżenia powinien także zadbać o jej zniesienie w tym zakresie. Fundamentalne racje
natury konstytucyjnej prowadzą zatem do następującej konkluzji. Ogłoszenie wyroku zawsze odbywa się jawnie (publicznie), nawet wówczas, gdy
jawność rozprawy wyłączono w całości i w całości wyłączono także jawność przytoczenia powodów wyroku (art. 45 ust. 2 zdanie 2 Konstytucji RP,
art. 364 § 2 k.p.k.). Skoro tzw. sentencja wyroku, zawierająca elementy
określone w art. 413 k.p.k., a więc także imię, nazwisko oraz inne dane
określające tożsamość oskarżonego (art. 413 § 1 pkt 3 k.p.k.) oraz przytoczenie opisu i kwalifikacji prawnej czynu, którego popełnienie oskarżyciel
zarzucił oskarżonemu (art. 413 § 1 pkt 4 k.p.k.) z przyczyn konstytucyjnych
musi być ogłoszona jawnie (publicznie), postępowanie przed sądem powinno zaś toczyć się sprawnie i bez nieuzasadnionej zwłoki, zatem osoba,
która przyznała klauzulę tajności dokumentom procesowym obejmującym
te dane (albo jej przełożony) zobowiązana jest do wyrażenia zgody na
zmianę lub zniesienie tej klauzuli w tym zakresie najpóźniej do etapu wniesienia aktu oskarżenia.
Kierując się powyższymi argumentami, Sąd Najwyższy postanowił
odmówić podjęcia uchwały w niniejszej sprawie.