I KZP 11/08 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedPrzedstawione powiększonemu składowi Sądu Najwyższego zagadnienie prawne wyłoniło się na tle następującego układu procesowego. Wyrokiem Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 28 października Za pierwsze z nich wymierzono mu karę nagany, natomiast za drugie, polegające na tym, że w okresie od 2005 r. do maja 2006 r., będąc referentem sprawy o sygn. (...) sądu rejonowego, rażąco uchybił godności urzędu
Legislator headnote
AI generatedart. 454 § 3 k.p.k, art. 441 § 1 k.p.k, art. 454 k.p.k, art. 32 pkt 5 k.k, art. 113 § 1 k.k, art. 22 § 1 k.k; I KZP 11/08 · Sąd Najwyższy: Najwyższy w powiększonym składzie przyjął, że podstawą prawną wystąpienia Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego nie był wskazany w postanowieniu art. 441 § 1 k.p.k., lecz art. 59 ustawy o Sądzie Najwyższym.
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedFull text
UCHWAŁA SKŁADU SIEDMIU SĘDZIÓW
Z DNIA 30 CZERWCA 2008 R.
I KZP 11/08
W postępowaniu dyscyplinarnym, toczącym się na podstawie przepisów ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych
(Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze zm.), nie stosuje się art. 454 § 3 k.p.k.
Przewodniczący: Prezes SN L. Paprzycki.
Sędziowie SN: J. Grubba, P. Hofmański (sprawozdawca),
W. Kozielewicz, R. Sądej, J. Skwierawski, S. Zabłocki.
Rzecznik Dyscyplinarny Sędziów Sądów Powszechnych:
sędzia SA P. Misiak.
Prokurator Prokuratury Krajowej: A. Herzog.
Sąd Najwyższy w sprawie Grzegorza W. sędziego sądu rejonowego,
po rozpoznaniu, przedstawionego na podstawie art. 441 § 1 k.p.k. w zw. z
art. 128 u.s.p. postanowieniem Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego w składzie trzech sędziów z dnia 13 marca 2008 r., do rozstrzygnięcia
powiększonemu składowi Sądu Najwyższego, zagadnienia prawnego wymagającego zasadniczej wykładni ustawy:
„Czy z uwagi na wynikający z art. 128 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo
o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 z późn. zm.) nakaz odpowiedniego jedynie stosowania, w postępowaniu dyscyplinarnym
przewidzianym w rozdziale 3 działu II tej ustawy w kwestiach tam nieuregulowanych, przepisów kodeksu postępowania karnego oznacza, że niedopuszczalne jest, ze względu na wymóg odpowiedniego stosowania unor-
mowania zawartego w art. 454 § 3 k.p.k., orzekanie dopiero w instancji odwoławczej najsurowszej kary dyscyplinarnej przewidzianej w art. 109 § 1
pkt 5 u.s.p., czyli usunięcia sędziego z urzędu.”
u c h w a l i ł udzielić odpowiedzi jak wyżej.
UZASADNIENIE
Przedstawione powiększonemu składowi Sądu Najwyższego zagadnienie prawne wyłoniło się na tle następującego układu procesowego. Wyrokiem Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 28 października
2007 r., sędzia sądu rejonowego Grzegorz W. został uznany za winnego
dwóch przewinień dyscyplinarnych zakwalifikowanych z art. 107 § 1 u.s.p.
Za pierwsze z nich wymierzono mu karę nagany, natomiast za drugie, polegające na tym, że w okresie od 2005 r. do maja 2006 r., będąc referentem sprawy o sygn. (...) sądu rejonowego, rażąco uchybił godności urzędu
sędziego przez zaniechanie wyłączenia się od rozpoznania tej sprawy z
uwagi na istniejącą zażyłość z oskarżoną Renatą M. tego rodzaju, że mogła ona osłabić zaufanie do jego bezstronności, orzeczono karę przeniesienia na inne miejsce służbowe. Na skutek odwołań od wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego, wniesionych przez obwinionego, Krajową Radę Sądownictwa oraz Ministra Sprawiedliwości, sprawę rozpoznawał w dniu 13 marca 2008 r. Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny. Postanowieniem wydanym w tym dniu, Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny wyłączył do odrębnego rozpoznania odwołania w zakresie, w jakim dotyczyły
one kary za drugie przewinienie, orzekając merytorycznie w przedmiocie
odwołań co do pierwszego przewinienia. Uznał jednocześnie, że przy roz-
poznaniu odwołań w zakresie drugiego z przewinień wyłoniło się zagadnienie prawne wymagające zasadniczej wykładni ustawy.
Przedstawiając zagadnienie prawne do rozstrzygnięcia powiększonemu składowi Sądu Najwyższego, Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny
zwrócił uwagę na to, że kwestia odpowiedniego stosowania w postępowaniu dyscyplinarnym wobec sędziów reguły ne peius wynikającej z art. 454 §
3 k.p.k. nie była rozstrzygana jednolicie. O ile w szeregu wskazanych w
uzasadnieniu postanowienia z dnia 13 marca 2008 r. orzeczeniach Sąd
Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny, orzekający jako sąd odwoławczy, wymierzał obwinionym karę złożenia sędziego z urzędu, pomimo że kary takiej
nie orzeczono w pierwszej instancji (wyroki Sądu Najwyższego – Sądu
Dyscyplinarnego z dnia 3 marca 2004 r., SNO 5/04, z dnia 15 września
2004 r., SNO 34/04 – OSNSD-R 2004, z. I i II, poz. 13 i 38, z dnia 9 czerwca 2005 r., SNO 28/05, OSNSD-R 2005, poz. 14, z dnia 21 kwietnia 2006
r., SNO 12/06 i z dnia 24 sierpnia 2006 r., SNO 54/06, OSNSD-R 2006,
poz. 8 i 13), o tyle w innych orzeczeniach Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny, orzekając jako sąd odwoławczy, uchylał zaskarżone wyroki i przekazywał sprawy do ponownego rozpoznania w częściach dotyczących rozstrzygnięć w przedmiocie kary, przy czym w uzasadnieniach akcentował,
że powodem takiego rozstrzygnięcia jest związanie zakazem wynikającym
z art. 454 § 3 k.p.k., stosowanym odpowiednio w postępowaniu dyscyplinarnym na podstawie art. 128 u.s.p. Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny,
przedstawiając do rozstrzygnięcia zagadnienie prawne, wskazał tylko jedno
takie orzeczenie, to jest wyrok Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego
z dnia 27 sierpnia 2007 r. (SNO 47/07, OSNKW 2007, z.11, poz. 83). W
dalszej części uzasadnienia postanowienia z dnia 13 marca 2008 r. Sąd
Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny odniósł się obszernie do argumentów wywiedzionych w uzasadnieniu wspomnianego wyroku Sądu Najwyższego –
Sądu Dyscyplinarnego z dnia 27 sierpnia 2007 r., a także zaprezentował
szereg argumentów, które mają przemawiać – w jego ocenie – za koniecznością zakwestionowania wywodu przedstawionego w tym wyroku. Przedstawia także własną analizę zagadnienia prawnego przedstawionego powiększonemu składowi Sądu Najwyższego.
Sąd Najwyższy w powiększonym składzie zważył, co następuje.
W pierwszej kolejności należy rozważyć prawidłowość wskazanej w
postanowieniu Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego podstawy
prawnej wystąpienia z zagadnieniem prawnym. Jako tę podstawę wskazano w postanowieniu art. 441 § 1 k.p.k. w zw. z art. 128 u.s.p., zgodnie z
którym w sprawach nieuregulowanych w rozdziale 3 ustawy – Prawo o
ustroju sądów powszechnych stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu
postępowania karnego. Należy jednak rozważyć, czy w sprawie zachodzi
potrzeba sięgania do odpowiedniego stosowania przepisów Kodeksu postępowania karnego, skoro Sąd Najwyższy uprawniony jest do przedstawiania zagadnień prawnych do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu w
składzie siedmiu sędziów lub innym odpowiednim składzie na podstawie
art. 59 ustawy o Sądzie Najwyższym, który dopuszcza to w postępowaniu
mającym za przedmiot rozpoznanie kasacji lub innego środka odwoławczego. Z pewnością, postępowanie zainicjowane odwołaniem od wyroku
Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego jest postępowaniem dyscyplinarnym, co mogłoby przemawiać za stosowaniem – także w zakresie trybu
rozstrzygania wymagających wykładni zagadnień prawnych – ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych, a w konsekwencji przepisów Kodeksu
postępowania karnego w zakresie w niej nieuregulowanym. Z takiego założenia wyszedł Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny, powołując jako podstawę swojego wystąpienia art. 441 § 1 k.p.k. w zw. z art. 128 u.s.p. Nie
można jednak – zdaniem Sądu Najwyższego w powiększonym składzie –
nie dostrzec tego, że Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny jest także Sądem Najwyższym w rozumieniu art. 59 ustawy o Sądzie Najwyższym, roz-
poznanie odwołania przewidzianego w art. 121 § 1 u.s.p. jest rozpoznaniem „innego środka odwoławczego” w rozumieniu tegoż art. 59 ustawy o
Sądzie Najwyższym, a przepis ten formułuje autonomiczną podstawę
przedstawienia zagadnienia prawnego do rozstrzygnięcia składowi siedmiu
sędziów Sądu Najwyższego. Przyjmuje się, że przepis ten znajduje zastosowanie także w sprawach karnych, a zatem art. 441 § 1 k.p.k. nie stanowi
wobec niego lex specialis. Skoro tak, to brak jest także podstaw do sięgania po odpowiednie stosowanie art. 441 § 1 k.p.k. przez art. 128 u.s.p., gdy
zagadnienie prawne wyłoniło się przy rozpoznawaniu odwołania od wyroku
Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego. Z powyższego względu, Sąd
Najwyższy w powiększonym składzie przyjął, że podstawą prawną wystąpienia Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego nie był wskazany w postanowieniu art. 441 § 1 k.p.k., lecz art. 59 ustawy o Sądzie Najwyższym.
Ustalenie to pozostaje nie bez znaczenia z uwagi na to, że w art. 59 ustawy o Sądzie Najwyższym ustawodawca odmiennie niż w art. 441 § 1 k.p.k.
ujął przesłanki przedstawienia zagadnienia prawnego do rozstrzygnięcia.
Należy zatem rozważyć, czy w sprawie ujawniła się poważna wątpliwość co do wykładni prawa w rozumieniu art. 59 ustawy o Sądzie Najwyższym. Nie można bowiem nie dostrzec, że analiza, jaką zaprezentował Sąd
Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny w postanowieniu z dnia 13 marca 2008 r.,
ukierunkowana jest na zakwestionowanie zapatrywania sformułowanego
w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 sierpnia 2007 r. i wskazanie racji
przemawiających za przyjęciem stanowiska przeciwnego. Co prawda, Sąd
Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny wskazał argumenty, które mogłyby przemawiać za odpowiednim stosowaniem art. 454 § 3 k.p.k. w postępowaniu
dyscyplinarnym, to jednak w swoich wywodach dążył wyraźnie do ich zdezawuowania. W tej sytuacji powstaje pytanie, czy Sąd Najwyższy – Sąd
Dyscyplinarny w istocie powziął wątpliwość warunkującą wystąpienie z pytaniem prawnym na podstawie art. 59 ustawy o Sądzie Najwyższym.
Nie można nie zauważyć, że przedstawiając powiększonemu składowi Sądu Najwyższego zagadnienie prawne, Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zastrzegł, iż czyni to z powodu rozbieżności występujących w
orzecznictwie. Rozbieżności takie rzeczywiście zachodzą. Wprawdzie,
ugruntowanej praktyce, u podstaw której leży niestosowanie w postępowaniu dyscyplinarnym art. 454 § 3 k.p.k. Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny
przeciwstawił jedno tylko orzeczenie Sądu Najwyższego, to jest wyrok z
dnia 27 sierpnia 2007 r., jednak, jak słusznie zauważono, orzeczenie to –
jako jedyne – zawiera obszerną analizę problemu. Okoliczność, że opublikowano je w oficjalnym zbiorze orzecznictwa Sądu Najwyższego, może
ponadto utrwalać przekonanie, iż w gruncie rzeczy prowadzi ono do odwrócenia dotychczasowej linii orzecznictwa tego Sądu. Sąd Najwyższy –
Sąd Dyscyplinarny dostrzegł zatem potrzebę rozważenia problemu odpowiedniego stosowania w postępowaniu dyscyplinarnym art. 454 § 3 k.p.k.
przez powiększony skład Sądu Najwyższego nie tyle z powodu wątpliwości, które sam żywi, ale z powodu wątpliwości, jakie mogą stać się udziałem innych składów orzekających Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego. Przyjmując, że w ten sposób w sprawie wypełnione zostały przesłanki wystąpienia z pytaniem prawnym do powiększonego składu Sądu Najwyższego, zauważyć należy dodatkowo, że Sąd Najwyższy, wypełniając
swoje ustawowe zadania (art. 1 ust. 1a ustawy o Sądzie Najwyższym), powinien nie tylko dbać o jednolitość orzecznictwa sądów powszechnych ale
także o jednolitość orzecznictwa Sądu Najwyższego.
Przechodząc do przedstawionego powiększonemu składowi Sądu
Najwyższego zagadnienia prawnego zauważyć należy w pierwszej kolejności, że w ustawie – Prawo o ustroju sądów powszechnych brak jest
przepisów, które regulowałyby kwestię granic dopuszczalności orzekania
na niekorzyść w postępowaniu odwoławczym. Jednocześnie należy przyjąć, że brak takich przepisów nie musi w sposób bezwzględny prowadzić
do odpowiedniego stosowania art. 454 § 3 k.p.k. na podstawie art. 128
u.s.p. Ten ostatni przepis statuuje odpowiednie stosowanie przepisów Kodeksu postępowania karnego in genere, bez wskazywania, których przepisów takie bezpośrednie stosowanie dotyczy (odmiennie niż np. w przepisach art. 16 § 1, 19 § 1, 38 § 1, 41 § 1 i innych k.p.w.). Oznacza to, że w
pierwszej kolejności należy zdekodować wolę ustawodawcy co do kwestii,
które z przepisów Kodeksu postępowania karnego podlegają odpowiedniemu stosowaniu w postępowaniu dyscyplinarnym wobec sędziów, a które
nie. Jest przy tym jasne, że w wypadku przepisów, bez odpowiedniego
stosowania których postępowanie dyscyplinarne w ogóle nie mogłoby się
toczyć, zadaniem interpretatora jest jedynie ustalenie, w jaki sposób następuje odpowiednie ich stosowanie. Są jednak także takie przepisy, co do
których kwestią wyjściową musi być zajęcie stanowiska co do tego, czy w
ogóle przepis podlega odpowiedniemu stosowaniu. Do takich z pewnością
należy art. 454 k.p.k., w związku z czym dopuszczenie odpowiedniego stosowania reguł ne peius w postępowaniu dyscyplinarnym musi być poprzedzone wykazaniem, że istnieją argumenty przemawiające za takim rozwiązaniem, z jednoczesnym wykazaniem, że przeważają one nad argumentami przeciwnymi. Trzeba zatem wyważyć wszelkie racje, które powinny
być wzięte pod uwagę przy rozstrzyganiu zagadnienia prawnego przedstawionego Sądowi Najwyższemu w powiększonym składzie.
Argumenty wymagające analizy można podzielić na trzy grupy.
Pierwszy rodzaj argumentów odnosi się do charakteru prawnego kary dyscyplinarnej złożenia sędziego z urzędu przewidzianej w art. 109 § 1 u.s.p.,
w konfrontacji z karą dożywotniego pozbawienia wolności, przewidzianą w
art. 32 pkt 5 k.k. Drugi rodzaj argumentów związany jest z gwarancyjnym
charakterem reguł ne peius w kontekście potrzeby zapewnienia odpowiedniej ochrony prawnej sędziemu odpowiadającemu za przewinienie dyscy-
plinarne. W końcu argumenty należące do trzeciej grupy odwołują się do
względów natury pragmatycznej.
Dokonanie oceny, na czym może polegać w konkretnej sytuacji „odpowiednie stosowanie” zawsze nastręcza pewne trudności z uwagi na to,
że mało przydatna jest metoda interpretacji językowej. W niniejszej sprawie
nie może ulegać wątpliwości, że reguła ne peius wyrażona w art. 454 § 3
k.p.k. literalnie dotyczy tylko zaostrzenia kary w instancji odwoławczej poprzez wymierzenie kary dożywotniego pozbawienia wolności. Jest też
oczywiste, że ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych nie przewiduje tego rodzaju kary. Jedyną zatem racją, dla której może być rozważane
zagadnienie odpowiedniego stosowania art. 454 § 3 k.p.k. w postępowaniu
dyscyplinarnym wobec sędziów jest okoliczność, że kara dożywotniego pozbawienia wolności przewidziana w art. 32 pkt 5 k.k., podobnie jak kara
złożenia sędziego z urzędu przewidziana w art. 109 § 1 ust. 5 u.s.p., są karami najsurowszymi spośród przewidzianych w obu ustawach. Na okoliczność tę zwrócił uwagę Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny w wyroku z
dnia 27 sierpnia 2007 r., w którym dostrzeżono „ewidentną relację (…) pomiędzy karami najsurowszymi na gruncie dwóch systemów odpowiedzialności represyjnej”.
Zdaniem Sądu Najwyższego w powiększonym składzie, nie znajduje
uzasadnienia teza, że w art. 454 § 3 k.p.k. sformułowano adresowany do
sądu odwoławczego zakaz zaostrzania kary przez wymierzenie kary najsurowszej. Tylko taką zaś regułę można byłoby ewentualnie stosować odpowiednio w postępowaniu dyscyplinarnym wobec sędziów oraz w innych postępowaniach, w których ustawa nakazuje odpowiednie stosowanie przepisów Kodeksu postępowania karnego. W konsekwencji musielibyśmy na
przykład uznać, że ze względu na treść art. 113 § 1 k.k.s. w postępowaniu
w sprawach o przestępstwa skarbowe sąd odwoławczy nie może zaostrzyć
kary poprzez wymierzenie kary pozbawienia wolności, albowiem kara ta
jest najsurowszą spośród kar wymienionych w katalogu art. 22 § 1 k.k.s. W
postępowaniu w sprawach o wykroczenia skarbowe w ogóle nie byłoby zaś
dopuszczalne zaostrzanie kar, albowiem zgodnie z art. 47 § 1 k.k.s. kara
grzywny jest jedyną, a przez to i najsurowszą z kar wymierzanych za wykroczenia skarbowe. Tych, nie dających się zaakceptować, rezultatów wykładni można uniknąć jeśli przyjmie się, że zakaz ne peius wynikający z art.
454 § 3 k.p.k. obejmuje wymierzanie w instancji odwoławczej jedynie kary
wprost wymienionej w tym przepisie. W konsekwencji art. 454 § 3 k.p.k. nie
można odpowiednio stosować w żadnym postępowaniu, w którym wymierzenia takiej kary nie przewiduje ustawa.
Niezależnie od powyższego wskazać należy, że przeciwko odpowiedniemu stosowaniu w sędziowskim postępowaniu dyscyplinarnym art.
454 § 3 k.p.k. przemawia wynik porównania charakteru prawnego kar dożywotniego pozbawienia wolności i złożenia sędziego z urzędu. Także na
tę kwestię zwrócono uwagę w wyroku Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 27 sierpnia 2007 r. Stwierdza się tam bowiem, że o ile
kara dożywotniego pozbawienia wolności trwale eliminuje skazanego z
kręgu ludzi wolnych, to kara złożenia sędziego z urzędu prowadzi do jego
eliminacji ze stanu sędziowskiego i stanowi wręcz rodzaj „śmierci zawodowej”. Porównanie to uznać trzeba za nieuzasadnione. Nie może bowiem
umykać z pola wiedzenia okoliczność, że obie kary stanowią ingerencję w
sferę wykonywania jakościowo odmiennych praw podstawowych. O ile bowiem kara pozbawienia wolności oznacza ingerencję w sferę wykonywania
konstytucyjnego prawa do wolności (art. 41 ust. 1 Konstytucji RP), to kara
złożenia sędziego z urzędu jest ingerencją w wolność wyboru i wykonywania zawodu zagwarantowaną przez art. 65 ust. 1 Konstytucji RP. Na ten
aspekt zagadnienia zwrócił uwagę Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny w
postanowieniu z dnia 13 marca 2008 r. Dodać trzeba, że o ile kara dożywotniego pozbawienia wolności na zawsze pozbawia człowieka jednego z
najcenniejszych – obok prawa do życia – dóbr, jakim jest wolność osobista,
to kara złożenia z urzędu pozbawia ukaranego jedynie możliwości wykonywania zawodu sędziego, nie uniemożliwia natomiast normalnego funkcjonowania w społeczeństwie ludzi wolnych, ani nawet wykonywania innego niż sędziowski zawodu, zgodnego z posiadanym wykształceniem. Kara
złożenia z urzędu mogłaby być więc raczej porównywana z przewidzianym
w art. 39 pkt 2 k.k. środkiem karnym zakazu zajmowania określonego stanowiska, wykonywania określonego zawodu lub prowadzenia określonej
działalności, jednak jest to z punktu widzenia odpowiedniego stosowania w
postępowaniu dyscyplinarnym art. 454 § 3 k.p.k. najzupełniej irrelewantne,
albowiem przepis ten nie stoi na przeszkodzie orzeczeniu – przy wniesieniu
środka odwoławczego na niekorzyść oskarżonego – dopiero w instancji
odwoławczej środka karnego przewidzianego w art. 39 pkt 2 k.k. Z powyższych względów przeciwko odpowiedniemu stosowaniu art. 454 § 3 k.p.k.
w postępowaniu dyscyplinarnym wobec sędziów wypowiedziano się także
w piśmiennictwie, akcentując wyjątkowość kary dożywotniego pozbawienia
wolności w całym systemie prawnym, która prowadzi ustawodawcę do
ustanowienia szczególnych rygorów jej orzekania (W. Kozielewicz, P. Wypych: Analiza orzecznictwa Sądu Najwyższego w sprawach dyscyplinarnych sędziów, którym wymierzono bądź żądano wymierzenia kary dyscyplinarnej złożenia sędziego z urzędu, Orzecznictwo Sądu Najwyższego –
Sądu Dyscyplinarnego, okres 1 październik 2001 – 31 grudzień 2004, z. II
z 2004 r., s. 367).
Przeciwko odpowiedniemu stosowaniu art. 454 § 3 k.p.k. w sędziowskim postępowaniu dyscyplinarnym przemawia funkcja, jaką przepis ten
pełni. Konstrukcja reguły ne peius przewidzianej w tym przepisie wcale nie
jest zdeterminowana tym, że kara, której reguła ta dotyczy, jest karą najsurowszą. Decydujący jest bowiem właśnie rodzaj tej kary. Za trafnością tego
spostrzeżenia przemawia z pewnością wykładnia historyczna. Do chwili
wejścia w życie noweli z dnia 10 stycznia 2003 r. (Dz. U. Nr 117, poz. 155),
którą zmieniono treść art. 454 § 3 k.p.k., zakazywał on zaostrzenia kary w
instancji odwoławczej nie tylko przez wymierzenie kary dożywotniego pozbawienia wolności, ale także kary 25 lat pozbawienia wolności. Nie formułowano jednak wówczas poglądu, że w takim razie w postępowaniu dyscyplinarnym, stosując odpowiednio art. 454 § 3 k.p.k., nie wolno orzec w instancji odwoławczej nie tylko kary złożenia sędziego z urzędu, ale także
kary przeniesienia na inne miejsce służbowe, drugiej z rzędu pod względem surowości.
Przyjęcie, że reguła ne peius określona w art. 454 § 3 k.p.k. znajduje
zastosowanie w postępowaniu dyscyplinarnym prowadzonym na podstawie
ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, prowadzi do niespójności
systemowej. Nie może być bowiem najmniejszych wątpliwości co do tego,
że w sędziowskim postępowaniu dyscyplinarnym nie stosuje się reguły ne
peius, wynikającej z art. 454 § 2 k.p.k. Zauważa to trafnie Sąd Najwyższy –
Sąd Dyscyplinarny w postanowieniu, w którym przedstawiono powiększonemu składowi Sądu Najwyższego zagadnienie prawne do rozstrzygnięcia,
jak i w wielokrotnie powoływanym tu wyroku z dnia 27 sierpnia 2007 r. Wynika to z tego, że nie da się ustalić, która z przewidzianych w art. 109 § 1
u.s.p. kar dyscyplinarnych mogłaby być uznana za odpowiednik terminowej
kary pozbawienia wolności, o której mowa w art. 454 § 2 k.p.k. Wątpliwości
nie budzi natomiast odpowiednie stosowanie w postępowaniu dyscyplinarnym art. 454 § 1 k.p.k., albowiem zakaz wynikający z tego przepisu daje
się bez trudności implementować do postępowania dyscyplinarnego przy
założeniu, że „oskarżonemu” odpowiada tam „obwiniony”, natomiast kwestia warunkowego umorzenia postępowania jest nieaktualna z powodu
braku takiej instytucji w ustawie – Prawo o ustroju sądów powszechnych
(podobne rozwiązanie przyjęto w odniesieniu do postępowania lustracyjnego w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 8 lutego 2000 r., I KZP 51/00,
OSNKW 2000, z. 3-4, poz. 30, według której sąd odwoławczy nie może
stwierdzić tzw. kłamstwa lustracyjnego, jeżeli sąd pierwszej instancji uznał,
że złożone oświadczenie lustracyjne jest prawdziwe). Okazuje się zatem,
że o ile nie może być wątpliwości co do konieczności stosowania w postępowaniu dyscyplinarnym zakazu reformationis in peius (art. 434 § 1 k.p.k),
a także zakazu ne peius wynikającego z art. 454 § 1 k.p.k., to już stosowanie reguł ne peius przewidzianych w art. 454 § 2 i 3 k.p.k. nasuwa zasadnicze zastrzeżenia, w obu wypadkach wynikające z tego, że wśród kar
przewidzianych za sędziowskie przewinienia dyscyplinarne nie przewidziano kary pozbawienia wolności, czy choćby innej kary o charakterze izolacyjnym. Słusznie wskazuje się natomiast, że właśnie charakter kary pozbawienia wolności decyduje o tym, iż ustawodawca zdecydował się na
uregulowanie kwestii orzekania ich w postępowaniu odwoławczym ze
szczególną ostrożnością. Skoro tak, to nie do zaakceptowania byłoby stanowisko, z jednej strony negujące stosowanie w postępowaniu dyscyplinarnym reguły ne peius przewidzianej w art. 454 § 2 k.p.k., z drugiej zaś
akceptujące stosowanie reguły ne peius wynikającej z art. 454 § 3 k.p.k.
Za odpowiednim stosowaniem w sędziowskim postępowaniu dyscyplinarnym art. 454 § 3 k.p.k. miałyby przemawiać względy gwarancyjne.
Argument ten odwołuje się do zasad rzetelnego procesu sądowego i prawa
do osądzenia w dwóch instancjach [tak postrzega funkcję reguł ne peius K.
Marszał: Reguły ne peius w postępowaniu apelacyjnym w sprawach karnych (w:) W kręgu teorii i praktyki prawa karnego. Księga poświęcona pamięci Profesora Andrzeja Wąska, Lublin 2005, s. 663 i nast.; por. także, W.
Grzeszczyk: Reguły ne peius w postępowaniu karnym (art. 454 k.p.k.),
Prokuratura i Prawo 2008, nr 2, s. 39]. Oczywiście, wymierzenie dopiero w
drugiej instancji kary dyscyplinarnej złożenia sędziego z urzędu nie naruszałoby w sensie formalnym zasady dwuinstancyjności, nie ulega jednak
wątpliwości, że argumenty, które przesądziły o wymierzeniu kary dyscypli-
narnej złożenia sędziego z urzędu nie zostałyby poddane kontroli instancyjnej. Argument ten ulega jednak znacznemu osłabieniu, jeżeli uwzględni
się wyniki analizy odnoszącej się do charakteru prawnego kary dyscyplinarnej złożenia sędziego z urzędu. Nie wiadomo bowiem, dlaczego właśnie
w przypadku kary złożenia sędziego z urzędu zablokowana miałaby być
możliwość orzeczenia jej po raz pierwszy w postępowaniu odwoławczym,
natomiast miałoby to być możliwe w odniesieniu do wszystkich innych kar
dyscyplinarnych. Argument, że jest to najsurowsza spośród kar zamieszczonych w katalogu art. 109 § 1 u.s.p., jest także tutaj niewystarczający.
Sąd Najwyższy w powiększonym składzie zauważa nadto, że odwoływanie się do mniej lub bardziej gwarancyjnego sposobu dokonywania
wykładni może mieć jedynie subsydiarne znaczenie. In concreto, sięgnięcie
po tego rodzaju argumentację uzasadnione byłoby jedynie wówczas, gdyby
przy uwzględnieniu argumentów o charakterze systemowym, związanych z
charakterem prawnym kary złożenia sędziego z urzędu i porównania jej z
karą dożywotniego pozbawienia wolności, nie byłoby możliwe wybranie
prawidłowego kierunku interpretacji.
Wspomniane powyżej argumenty o charakterze pragmatycznym,
wiążą się z zagadnieniem sposobu uregulowania przedawnienia w Kodeksie karnym oraz w ustawie – Prawo o ustroju sądów powszechnych. Na
kwestię tę zwrócił uwagę Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny w postanowieniu z dnia 13 marca 2008 r. Zdaniem tego Sądu, potrzeba rozważenia
tego zagadnienia wynika z nakazu całościowego uwzględnienia uregulowań materialnoprawnych ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych. I
tak, stwierdza Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny, że wyraźnie krótsze
okresy przedawnienia przewinień dyscyplinarnych przewidziane w art. 108
u.s.p. w stosunku do tych, które dotyczą przestępstw zagrożonych karą dożywotniego pozbawienia wolności, przemawiają za przyjęciem, że zupełnie
inny może być rezultat związania regułą ne peius wynikającą z art. 454 § 3
k.p.k. w postępowaniu karnym, inny natomiast w sędziowskim postępowaniu dyscyplinarnym. Jeżeli bowiem sąd związany zakazem ne peius, dostrzegając potrzebę wymierzenia sprawcy kary najsurowszej, uchyli zaskarżone orzeczenie i przekaże sprawę do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji, to w postępowaniu karnym ryzyko przedawnienia karalności jest niewielkie, jeżeli się zważy, że zbrodnie zagrożone karą dożywotniego pozbawienia wolności przedawniają się, zgodnie z art. 101 §1 pkt
1 i 2 k.k., po upływie 20 lub 30 lat (a okres ten ulega przedłużeniu o dalsze
10 lat w wypadku wszczęcia przed upływem okresu określonego w tych
przepisach postępowania karnego – art. 102 k.k.). W postępowaniu dyscyplinarnym wobec sędziów ryzyko takie zwiększa się wielokrotnie, albowiem zgodnie z art. 108 § 1 u.s.p. przewinienia dyscyplinarne przedawniają
się z upływem trzech lat od chwili ich popełnienia, a w przedłużonym okresie przedawnienia na podstawie art. 108 § w zd. 1 u.s.p. do lat pięciu istnieje wprawdzie możliwość orzeczenia o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego, jednak postępowanie podlega umorzeniu na podstawie art. 108
§ 2 zd. 2 u.s.p. w zakresie wymierzenia kary dyscyplinarnej. Ryzyko, że na
skutek konieczności uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego
rozpoznania dojdzie w sprawie do przedawnienia lub przynajmniej do wykluczenia możliwości wymierzenia kary jest zatem relatywnie duże i – co
podkreślić trzeba wyraźnie – dotyczy to spraw o najpoważniejsze przewinienia dyscyplinarne, za które rozważana jest potrzeba wymierzenia kary
dyscyplinarnej złożenia sędziego z urzędu.
Zdaniem Sądu Najwyższego orzekającego w powiększonym składzie, argument odwołujący się do kwestii zwiększonego ryzyka przedawnienia karalności przewinienia dyscyplinarnego nie może mieć charakteru
przesądzającego, w szczególności gdy przeciwstawiany jest argumentom o
charakterze gwarancyjnym. Ponieważ jednak, jak wykazano powyżej, podnoszona w sprawie argumentacja odwołująca się do potrzeby zapewnienia
obwinionemu sędziemu gwarancji dwuinstancyjności, nie ma wystarczającego uzasadnienia, także pragmatyczny argument związany ze zwiększonym ryzykiem przedawnienia musi być uznany za istotny. Argument ten
ściśle związany jest bowiem z celowościowym aspektem analizowanego
zagadnienia interpretacyjnego. Nie sposób bowiem przyjąć, że ustawodawca, właśnie w sprawach o najcięższe przewinienia dyscyplinarne, zamierzał ukształtować procedurę odwoławczą w taki sposób, by wykreować
relatywnie wysokie ryzyko pozostawienia na urzędzie sędziego, który z
uwagi na popełnione przewinienie dyscyplinarne powinien właśnie być z
tego urzędu złożony.
Biorąc pod uwagę powyższe, orzeczono jak w uchwale.