Legislator Case Law & Legislation
I KZP 10/18 AI generated

I KZP 10/18 · Sąd Najwyższy

Case Number I KZP 10/18
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome uchwała siedmiu sędziów

Legislator summary

AI generated

w razie wystąpienia bezwzględnej przyczyny odwoławczej określonej w art. 439 § 1 k.p.k., 2) w sytuacjach objętych zakazami wynikającymi z reguł ne peius (art. 454 § 1 i 3 k.p.k.) oraz 3) gdy zachodzi konieczność przeprowadzenia na nowo przewodu w całości.Z powyższego wynika, że uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania stało się wyjątkiem, regułą zaś – merytoryczne orzekanie przez sąd odwoławczy, prowadzące do zakończenia postępowania karnego na tym etapie. Jest to wynikiem przeobrażeń modelu postępowania odwoławczego w kierunku apelacyjno-reformatoryjnym, jakie w polskim procesie karnym nastąpiły w latach 2015-2016 [zob. ustawa z dnia 13 września 2013 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw, Dz.

Legislator headnote

AI generated

art. 437 § 2 k.p.k, art. 454 § 1 k.p.k, art. 7 k.p.k, art. 438 k.p.k, art. 454 k.p.k, art. 45 ust. 1 Konstytucji; I KZP 10/18 · Sąd Najwyższy: Wedle innej grupy orzeczeń wyrażających rozbieżne stanowisko, w sytuacji, gdy sąd odwoławczy dostrzega, że wyrok uniewinniający nie powinien zostać wydany, to jest w sprawie popełniono określone błędy (np. w ocenie materiału dowodowego lub jego gromadzeniu), i uznaje za konieczne adekwatne uzupełnienie przewodu, nie byłoby zasadne ani też celowe prowadzenie własnego postępowania dowodowego w postępowaniu odwoławczym. Jeśli bowiem postępowanie to doprowadziłoby do konieczności wydania wyroku skazującego, to i tak, z uwagi na art. 454 k.p.k., sąd musiałby wydać orzeczenie kasatoryjne.

Keywords

AI generated
reconsideration revision in criminal matters multi-stage procedure reopening of the file repetition of criminal offenses appealability of interlocutory decision

Cited Legislation

AI generated
art. 437 § 2 k.p.k
o rozstrzygnięcie przez skład siedmiu sędziów Sądu Najwyższego rozbieżności w wykładni prawa, występującej w orzecznictwie Sądu Najwyższego w zakresie dotyczącym następującego zagadnienia prawnego: „Czy określona w art. 437 § 2 k.p.k.
art. 454 § 1 k.p.k
Możliwość uchylenia wyroku uniewinniającego, umarzającego albo warunkowo umarzającego postępowanie karne i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania związana z regułą ne peius określoną w art. 454 § 1 k.p.k.
art. 7 k.p.k
poprzez uzupełnienie postępowania dowodowego w postępowaniu apelacyjnym lub dokonanie w tym postępowaniu oceny dowodów odpowiadającej wymogom art. 7 k.p.k., zachodzi podstawa do wydania wyroku skazującego (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 lipca 2017 r., IV KS 2/17).
art. 438 k.p.k
Dopiero po dokonaniu takiej czynności pojawia się kwestia zakresu orzekania sądu odwoławczego w związku ze stwierdzonym uchybieniem o charakterze względnej przyczyny odwoławczej (art. 438 k.p.k.).
art. 454 k.p.k
Jeśli bowiem postępowanie to doprowadziłoby do konieczności wydania wyroku skazującego, to i tak, z uwagi na art. 454 k.p.k., sąd musiałby wydać orzeczenie kasatoryjne.
art. 45 ust. 1 Konstytucji
Za przyjęciem proponowanego w stanowisku kierunku wykładni przemawia też wzgląd na gwarancje rozpatrzenia sprawy bez zbędnej zwłoki (art. 45 ust. 1 Konstytucji, art.
art. 2 § 1 pkt 4 k.p.k
pierwsze Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, art. 2 § 1 pkt 4 k.p.k.).
art. 442 § 3 k.p.k
441 § 3, art. 442 § 3 k.p.k.), ale jako wyjątki od reguły ogólnej nie mogą one być interpretowane rozszerzająca, a muszą być wykładane ściśle.

Cited Case Law

AI generated
IV KK 144/14
AI generated
II AKa 316/21
art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu
II AKa 34/22
Sygn. akt II AKa 34/22 S ygn. akt II AKa 34/22 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 sierpnia 2023 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie II Wydział Karny w składzie: Przewodniczący: SSA – Izabela Szumniak (spr.) Sędziowie: SA – Katarzyna Capałowska SA – Dorota Radlińska Protokolant: – Emilia Rubinkowska przy udziale Prokuratora Jacka Pergałowskiego po rozpoznaniu w dniu 24 sierpnia 2023 r. sprawy z wniosku Z. M. o zadośćuczynienie za doznaną krzywdę z tytułu niewątpliwie niesłusznego zatrzymania w dniach 04 sierpnia 2020 r., godz. 08:50 – 05 sierpnia 2020 r., godz. 14:55 na skutek apelacji wniesionych przez Prokuratora, pełnomocnika Skarbu Państwa – Komendanta Rejonowego Policji Warszawa I w Warszawie oraz pełnomocnika wnioskodawczyni od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 10 listopada 2021 r. sygn. akt XVIII Ko 78/21 zmienia wyrok w zaskarżonej części, to jest dotyczącej rozstrzygnięcia z punktu I w ten sposób, że obniża zasądzone w nim zadośćuczynienie na rzecz wnioskodawczyni Z. M. do kwoty 10.000 (dziesięciu tysięcy) złotych wraz z ustawowymi odsetkami od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty; utrzymuje zaskarżony wyrok w mocy w pozostałej części; wydatkami za postępowanie odwoławcze obciąża Skarb Państwa. UZASADNIENIE UZASADNIENIE Formularz UK 2 Sygnatura akt II AKa 34/22 Załącznik dołącza się w każdym przypadku. Podać liczbę załączników: 3 CZĘŚĆ WSTĘPNA 1.1. Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 10 listopada 2021r., sygn. XVIII Ko 78/21 1.2. Podmiot wnoszący apelację ☒ oskarżyciel publiczny albo prokurator w sprawie o wydanie wyroku łącznego ☐ oskarżyciel posiłkowy ☐ oskarżyciel prywatny ☐ obrońca ☐ oskarżony albo skazany w sprawie o wydanie wyroku łącznego ☒ inny – pełnomocnik Skarbu Państwa – Komendanta Rejonowego Policji Warszawa I oraz pełnomocnik wnioskodawczyni 1.3. Granice zaskarżenia 1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia ☒ na korzyść ☒ na niekorzyść ☐ w całości ☒ w części ☐ co do winy ☐ co do kary ☒ co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia 1.3.2. Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☐ art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☒ art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☒ art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☒ art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☐ art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka ☐ art. 439 k.p.k. ☐ brak zarzutów 1.4. Wnioski ☒ uchylenie ☒ zmiana Ustalenie faktów w związku z dowodami przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy 2.1. Ustalenie faktów 2.1.1. Fakty uznane za udowodnione Lp. Oskarżony Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi Dowód Numer karty Nie dotyczy – Sąd II instancji nie przeprowadzał postępowania dowodowego 2.1.2. Fakty uznane za nieudowodnione Lp. Oskarżony Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi Dowód Numer karty Nie dotyczy – Sąd II instancji nie przeprowadzał postępowania dowodowego 2.2. Ocena dowodów 2.2.1. Dowody będące podstawą ustalenia faktów Lp. faktu z pkt 2.1.1 Dowód Zwięźle o powodach uznania dowodu Nie dotyczy – Sąd II instancji nie przeprowadzał postępowania dowodowego 2.2.2. Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów (dowody, które sąd uznał za niewiarygodne oraz niemające znaczenia dla ustalenia faktów) Lp. faktu z pkt 2.1.1 albo 2.1.2 Dowód Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu Nie dotyczy – Sąd II instancji nie przeprowadzał postępowania dowodowego STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków Lp. 3.1 Zarzut Zarzut pełnomocnika Skarbu Państwa – Komendanta Rejonowego Policji Warszawa I - obrazy przepisów prawa materialnego, tj. art. 552 § 4 k.p.k. poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, które doprowadziło do uznania, iż zatrzymanie wnioskodawczyni w dniu 4 sierpnia 2020 r. o godz. 08.50 do dnia 5 sierpnia 2020 r. było niewątpliwie niesłuszne, podczas gdy niewątpliwa niesłuszność zatrzymania wyrażana wskutek żądania zadośćuczynienia (art. 552 § 4 k.p.k.) nie jest tożsama z kryteriami badania zażalenia na zastosowanie zatrzymania (art. 246 § 1 k.p.k.), a stwierdzenie na skutek zażalenia na zatrzymanie, że było ono niesłuszne (niezasadne, nielegalne bądź nieprawidłowe), nie przesądza automatycznie o zasadności roszczenia pieniężnego. ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny Konstrukcja zarzutów apelacyjnych podniesionych przez pełnomocnika Skarbu Państwa, polegała na tym, iż wyżej wskazany zarzut, który miał dla sprawy kluczowy charakter, podniesiony został w dalszej kolejności. W związku z faktem, iż uwzględnienie tegoż zarzutu mogłoby doprowadzić do zmiany orzeczenia bez konieczności rozpoznawania pozostałych, został on przeanalizowany w pierwszej kolejności. Sąd Apelacyjny podziela opinię skarżącego, iż stwierdzenie, że zatrzymanie było niesłuszne (niezasadne, nielegalne bądź nieprawidłowe), nie przesądza automatycznie o zasadności roszczenia pieniężnego, jednakże nie może zgodzić się ze stwierdzeniem, iż Sąd I instancji w trakcie postępowania nie ustalił wysokiego stopnia owej niesłuszności. Analiza pisemnych motywów rozstrzygnięcia zaskarżonego wyroku prowadzi bowiem do ustalenia, iż kwestii istnienia niewątpliwie niesłusznego zatrzymania poświęcone zostały obszerne rozważania począwszy od k. 14 uzasadnienia, które doprowadziły Sąd I instancji do jednoznacznych wniosków na k. 20. Ustalenia te należy podzielić również na etapie postępowania odwoławczego. W ocenie Sądu Apelacyjnego niewątpliwie niesłuszne, w rozumieniu art. 552 § 4 k.p.k., jest takie zatrzymanie, które było stosowane z obrazą przepisów jego dotyczących oraz w sytuacji, gdy spowodowało ono dolegliwość, których dana osoba nie powinna doznać, w świetle całokształtu okoliczności ustalonych w sprawie. W tym kontekście pamiętać należy, iż policja nie miała problemów z ustaleniem miejsca pobytu Z. M. ani jej tożsamości – co więcej, zastała ją pod wskazanym adresem i wylegitymowała. Organy ścigania nie podjęły też wcześniej żadnych prób wezwania wnioskodawczyni, celem przeprowadzenia czynności procesowych. Okoliczności te czyniły bezpodstawną obawę ucieczki bądź ukrycia się (art. 244 § 1 k.p.k.), która została wskazana jako jedna z podstaw zatrzymania. Nie można zgodzić się również z opinią, iż zatrzymana mogłaby zacierać ślady, jako że materiał dowodowy zgromadzony wówczas w postępowaniu opierał się w znacznej mierze na zabezpieczonych nagraniach z monitoringu, w które wnioskodawczyni nie mogłaby ingerować. To sprawia, że powoływanie się również na wskazaną przesłankę w czasie zatrzymania Z. M. było wyjątkowo nietrafne. W sprawie nie zachodziła ponadto możliwość przeprowadzenia postępowania w trybie przyspieszonym. Nade wszystko jednak ani w dniu 4 sierpnia 2020 r., ani w czasie dalszego postępowania, w stosunku do wnioskodawczyni nie zachodziła przesłanka ogólna zatrzymania. Materiał dowodowy nie dawał bowiem podstaw do postawienia Z. M. zarzutu z art. 261 lub innych Kodeksu karnego, co jednoznacznie wskazano już w postanowieniu Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie z dnia 16 października 2020 r., sygn. II Kp 2282/20, a ustalenia te należy podzielić. Podkreślić należy również, iż w dniu zatrzymania nie zastosowano wobec wnioskodawczyni żadnych środków zapobiegawczych, zaś w dniu 30 grudnia 2020r. dochodzenie wobec niej zostało umorzone, wobec stwierdzenia, iż nie popełniła ona przestępstwa. Powyższe prowadzi do konkluzji, iż zatrzymanie wnioskodawczyni było nieprawidłowe, nielegalne i niezasadne, a ponadto – ze względu na czas jego trwania, czynności mu towarzyszące czy zaistniałe niedogodności, których wnioskodawczyni nie powinna była doznać, a które zostaną omówione szczegółowo w pkt 3.3. niniejszego uzasadnienia, stanowiło dolegliwość stwarzającą cierpienia fizyczne i psychiczne. Ustalenie takie skutkuje uznaniem, że zatrzymanie Z. M. było niewątpliwie niesłuszne. Nie decyduje bowiem o tym jedynie świadomość organu podejmującego czynności procesowe, a całokształt okoliczności z momentu rozstrzygnięcia w przedmiocie wniosku o zasądzenie zadośćuczynienia. Wniosek 1. o zmianę zaskarżonego wyroku w części dotyczącej rozstrzygnięcia z punktu I zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie wniosku co do kwoty 14 000 złotych wraz z odsetkami ustawowymi od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty. 2. o uchylenie rozstrzygnięcia dotyczącego zasądzenia od Skarbu Państwa na rzecz wnioskodawczyni kwoty 120 złotych tytułem zwrotu uzasadnionych wydatków z tytułu ustanowienia pełnomocnika (punkt III zaskarżonego wyroku). ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. Uznanie, iż zatrzymanie wnioskodawczyni w dniach 4-5 sierpnia 2020 r. było niewątpliwie niesłuszne wyklucza możliwość oddalenia wniosku, determinując jednocześnie konieczność zasądzenia stosownego zadośćuczynienia. Ponadto dyspozycja art. 554 § 4 k.p.k. nie pozostawia wątpliwości, iż w takiej sytuacji wnioskodawczyni przysługuje zwrot uzasadnionych wydatków, w tym z tytułu ustanowienia jednego pełnomocnika. Lp. 3.2 Zarzut Zarzuty pełnomocnika Skarbu Państwa – Komendanta Rejonowego Policji Warszawa I: 1.rażącej obrazy przepisów postępowania, mającej wpływ na treść orzeczenia, tj. naruszenia art. 7 k.p.k. poprzez dokonanie przez Sąd I instancji dowolnej i wybiórczej oceny dowodu z zeznań wnioskodawczyni i uznanie za wiarygodne w całości zeznań wnioskodawczyni, w szczególności uznanie za wiarygodne twierdzeń wnioskodawczyni dotyczących negatywnych następstw zatrzymania w dniu 4 sierpnia 2020 r., a w konsekwencji błędne przyjęcie, że zasądzona kwota zadośćuczynienia jest kwotą odpowiednią, co miało wpływ na treść orzeczenia, podczas gdy prawidłowa, tj. zgodna z wymogami art. 7 k.p.k. ocena materiału dowodowego powinna doprowadzić Sąd do wniosku, iż wnioskodawczyni na skutek zatrzymania krzywdy nie doznała, 2.błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mającego wpływ na treść orzeczenia, polegającego na dowolnym ustaleniu w oparciu o zeznania wnioskodawczyni, iż wnioskodawczyni utraciła poczucie bezpieczeństwa i zaufania wobec służby policyjnej oraz instytucji państwowych, a obecnie ma problemy natury psychicznej z prawidłowym funkcjonowaniem w życiu codziennym, co w konsekwencji doprowadziło do ustalenia przez Sąd I instancji, iż wnioskodawczyni doznała krzywdy na skutek zatrzymania przez policję w dniu 4 sierpnia 2020 r. oraz że kwota 14 000 złotych jest odpowiednia w świetle art. 445 § 1 k.c. w związku z 552 § 4 k.p.k. ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny W treści apelacji skarżący opiera oba wymienione zarzuty na jednej okoliczności – rzekomej wewnętrznej sprzeczności zeznań wnioskodawczyni i w wywodzie dotyczącym drugiego z nich odwołuje się do ustaleń poczynionych przy pierwszym. Przekonanie sądu o wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodności innych pozostaje pod ochroną przepisu art. 7 k.p.k., jeżeli: jest poprzedzone ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy (art. 410 k.p.k.) i to w sposób podyktowany obowiązkiem dochodzenia prawdy (art. 2 § 2 k.p.k.); stanowi wynik rozważenia wszystkich okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść (art. 4 k.p.k.); jest wyczerpująco i logicznie – z uwzględnieniem wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego – umotywowane w uzasadnieniu wyroku (art. 424 § 1 k.p.k.). Zarzut obrazy procesowej normy określonej przepisem art. 7 k.p.k. jest tylko wówczas słuszny, gdy zasadność ocen i wniosków wyprowadzonych przez sąd orzekający z okoliczności ujawnionych w toku przewodu sądowego, nie odpowiada prawidłowości logicznego rozumowania lub jest sprzeczne ze wskazaniami wiedzy bądź doświadczenia życiowego. Z pewnością nie może on sprowadzać się do samej polemiki z ustaleniami tego sądu i ograniczać się do odmiennej oceny materiału dowodowego przez apelującego. W kontekście tych rozważań uznać należy, że Sąd meriti w granicach swobodnej oceny dowodów bez wątpienia postąpił prawidłowo przyjmując, że podstawą poczynionych ustaleń faktycznych mogą być – uznane za wiarygodne – zeznania wnioskodawczyni. Zasadności tego rodzaju oceny wskazanego wyżej źródła dowodowego autor apelacji w najmniejszym nawet stopniu nie podważył, co czyni apelację w tym zakresie polemiczną. W szczególności oczekiwanego przez apelującego efektu nie może przynieść kwestionowanie poniesienia jakiejkolwiek krzywdy przez wnioskodawczynię, jako że wskazania doświadczenia życiowego prowadzą do zgoła odmiennych wniosków. Zatrzymanie osoby młodej, dotąd niekaranej, przetrzymywanie jej przez wiele godzin w jednostce policji, w kajdankach, niezasadne rozwlekanie kolejnych czynności procesowych, przy nieinformowaniu o dalszych krokach planowanych w bliższej i dalszej przyszłości, bez wątpienia wyrządza bowiem krzywdę – w przypadku Z. M. głównie w sferze psychicznej. Negowanie tego faktu jest nie tylko niezasadne, ale i pozbawione wszelkich podstaw. Wątpliwości nie budzi również, iż zarzucanie popełnienia niedokonanego czynu rodzić może obawę w stosunku do działań policji i podważać zaufanie do tej formacji oraz innych instytucji państwowych. Sąd odwoławczy nie dopatrzył się również podnoszonych przez skarżącego wewnętrznych sprzeczności w zeznaniach wnioskodawczyni: uzyskiwanie pewnych dochodów nie wyklucza równoczesnej konieczności wspomagania finansowego przez rodzinę i przyjaciół (np. podczas rozprawy głównej w dniu 10 listopada 2021 r. wnioskodawczyni zeznała, iż połowę kosztów terapii poniosła sama, zaś połowę pokryli jej przyjaciele); ponadto praca przy komputerze w warunkach domowych może wskazywać na obawę przed opuszczeniem domu i wejście w interakcję ze światem zewnętrznym. Wnioskodawczyni istotnie nie przedstawiła żadnej dokumentacji wskazującej na uczęszczanie przez nią na terapię, jednakże nie wywodziła ona z tego faktu roszczeń odszkodowawczych, dlatego okoliczność ta pozostaje bez wpływu na rozstrzygnięcie. Kwestia odniesionego uszczerbku o charakterze psychicznym, jak wskazano już wyżej, nie budzi zaś zastrzeżeń. Nie była podważana również przez strony w trakcie postępowania przed Sądem I instancji. Wniosek 1. o zmianę zaskarżonego wyroku w części dotyczącej rozstrzygnięcia z punktu I zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie wniosku co do kwoty 14 000 złotych wraz z odsetkami ustawowymi od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty. 2. o uchylenie rozstrzygnięcia dotyczącego zasądzenia od Skarbu Państwa na rzecz wnioskodawczyni kwoty 120 złotych tytułem zwrotu uzasadnionych wydatków z tytułu ustanowienia pełnomocnika (punkt III zaskarżonego wyroku). ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. Pełnomocnik Skarbu Państwa nie przestawił argumentów, które mogłyby skutecznie podważyć ocenę dowodów dokonanych przez Sąd Okręgowy. W konsekwencji Sąd odwoławczy za chybiony uznał także zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, ponieważ skarżący nie wykazał, by w zebranym w sprawie materiale dowodowym znalazły się treści przeciwne dokonanym przez Sąd I instancji ustaleniom. Lp. 3.3 Zarzut Zarzut pełnomocnika Skarbu Państwa – Komendanta Rejonowego Policji Warszawa I - obrazy przepisów prawa materialnego, tj. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 552 § 4 k.p.k., poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, które doprowadziło do uznania, iż przyznana wnioskodawczyni kwota zadośćuczynienia w wysokości 14.000,00 złotych jest odpowiednia, podczas gdy zasądzona kwota zadośćuczynienia jest niewspółmiernie wysoka, a o rozmiarze należnego zadośćuczynienia pieniężnego powinien decydować stopień negatywnych doznań osoby pokrzywdzonej, wiek pokrzywdzonej, czas trwania dolegliwości i konsekwencje, jakie powodują dla jej funkcjonowania tak w dziedzinie jej życia osobistego, jak i społecznego; Zarzut prokuratora - błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia i mającego wpływ na jego treść przez niezasadne uznanie, iż kwota 14 000 zł za okres 30 godzin pozbawienia wolności zasądzona tytułem zadośćuczynienia za zatrzymanie jest odpowiednia do okoliczności i długości zatrzymania oraz doznanych cierpień i następstw pozbawienia wolności, podczas gdy prawidłowa analiza materiału dowodowego prowadzi do wniosku, że sąd meriti ustalił nadmierną wysokość rekompensaty pieniężnej; Zarzuty pełnomocnika wnioskodawczyni: 1. obrazy art. 552 § 4 k.p.k. w zw. z art. 445 § 1 k.c., poprzez zasądzenie zadośćuczynienia w kwocie niewspółmiernie niskiej w stosunku do krzywdy, jakiej doznała Z. M. w związku z niewątpliwie niesłusznym jej zatrzymaniem, a to wskutek nieuwzględnienia ujawnionych w toku postępowania dowodowego istotnych okoliczności mających wpływ na jego wysokość (…) – skutkującego wadliwym przyjęciem, że odpowiednią wysokością zadośćuczynienia, równoważącą negatywne przeżycia wnioskodawczyni związane z zatrzymaniem, będzie kwota 14.000,00 zł; 2. będący skutkiem obrazy przepisów postępowania błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na nieprawidłowym uznaniu, iż kwota 14.000,00 zł stanowi odpowiednią wysokość zadośćuczynienia za niewątpliwie niesłuszne, bezzasadne, nielegalne i nieprawidłowe zatrzymanie wnioskodawczyni - podczas gdy w szczególności w świetle zeznań Z. M., złożonych na rozprawie w dniu 10 listopada 2021 r., a także dokumentów z akt sprawy o sygnaturze: II Kp 2282/20, rozpoznawanej przez Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie (k. 5-12, 15- 16, 17-20, 30-36), wysokość zasądzonego zadośćuczynienia należy ocenić jako wyraźnie zbyt niską w stosunku do krzywdy, jakiej doznała Z. M. i niedostatecznie uwzględniającą rodzaj naruszonych dóbr oraz intensywność naruszeń; ☐ zasadny ☒ częściowo zasadny ☐ niezasadny ☐ zasadny ☒ częściowo zasadny ☐ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny Powyższe zarzuty wszystkich skarżących w istocie odnoszą się do wysokości przyznanego zadośćuczynienia i są ze sobą ściśle powiązane, wobec czego należy je rozpoznać łącznie. Mimo podnoszenia przez prokuratora i pełnomocnika wnioskodawczyni błędu w ustaleniach faktycznych, okoliczności ustalone w trakcie postępowania przed Sądem I instancji co do zasady nie są sporne. Co więcej, w uzasadnieniu apelacji prokurator wskazał wprost, iż nie kwestionuje poczynionych przez sąd ustaleń faktycznych. Argumenty prokuratora i pełnomocnika Skarbu Państwa ograniczają się do stwierdzenia braku drastycznego wpływu zatrzymania na zdrowie i sytuację osobistą wnioskodawczyni (prokurator i pełnomocnik SP) bądź całkowitego negowania jakichkolwiek cierpień fizycznych (pełnomocnik SP), podkreślaniu, iż czas i warunki zatrzymania nie odbiegały od typowych i nie wiązały się z dolegliwościami nieproporcjonalnymi do zwykłych następstw środka izolacyjnego (prokurator), braku szykan bądź przemocy fizycznej lub psychicznej ze strony innych osób czy też funkcjonariuszy policji (prokurator). Z drugiej strony pełnomocnik wnioskodawczyni domagał się nadania większego znaczenia niektórym z faktów (m.in. niezapewnieniu czystej wody, niezasadnego i długotrwałego przetrzymywania zatrzymanej w kajdankach oraz nieinformowania jej o planowanych z jej udziałem czynnościach). W tym stanie rzeczy kwestią poddaną pod osąd Sądu odwoławczego pozostaje jedynie wysokość przyznanego zadośćuczynienia, zgodnie z żądaniem stron wyrażonym w złożonych apelacjach. Nie można podzielić argumentacji pełnomocnika wnioskodawczyni co do nieprawidłowego zaniżenia wysokości zadośćuczynienia. Nie odmawiając stronie prawa do własnej oceny znaczenia okoliczności branych pod uwagę przy orzekaniu o zadośćuczynieniu, zaznaczyć należy, że dopóki nie wykaże ona wadliwości skarżonego rozstrzygnięcia, także w sferze motywacyjnej – to jej zapatrywania na kwestię wysokości oczekiwanego przez wnioskodawczynię zadośćuczynienia nie stanowią argumentu pozwalającego na skuteczne podważenie stanowiska Sądu meriti. Tymczasem w ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd I instancji wziął pod uwagę wszystkie okoliczności zatrzymania, a kwota przyznanego zadośćuczynienia nie została zaniżona. Wystarczy zapoznać się z częścią pisemnych motywów zaskarżonego orzeczenia, aby z łatwością stwierdzić, iż znajdują się tam wszystkie istotne okoliczności, a więc sposób zatrzymania (w obecności kilku funkcjonariuszy policji), długotrwałe noszenie kajdanek, wyjątkowo długie oczekiwanie na przesłuchanie, brak czystej wody do picia, przenoszenie pomiędzy różnymi pomieszczeniami bez informowania o celu takiego postępowania oraz niedogodności fizyczne i psychiczne wnioskodawczyni. Nie bez znaczenia pozostaje również niezasadnie długi (zwłaszcza w zestawieniu ze spokojnym zachowaniem Z. M.) czas trwania zatrzymania oraz młody wiek i dotychczasowy brak styczności wnioskodawczyni z organami ścigania. Ponadto Sąd meriti nadał prawidłowe znaczenie stresowi wnioskodawczyni wynikającemu z zatrzymania. Równocześnie w trakcie postępowania należycie wybrzmiały również inne niedogodności psychiczne (niepokój na widok patroli i radiowozów), które Z. M. odczuwała przez dłuższy czas. Równocześnie analiza zeznań wnioskodawczyni nie prowadzi do przekonania, by były one przesadzone bądź w nadmierny sposób akcentowały okoliczności negatywne. Okoliczności te zostały dostrzeżone przez Sąd I instancji i nadano im właściwe znaczenie – dlatego brak jest podstaw do podniesienia kwoty zadośćuczynienia. Z drugiej strony nie można odmówić całkowicie zasadności twierdzeń pełnomocnika Skarbu Państwa i prokuratora, przekonujących, iż zasądzona kwota zadośćuczynienia została nadmiernie zawyżona. Przy uwzględnieniu poczynionych wyżej uwag przyjąć należy, że zasądzona Z. M. przez Sąd I instancji kwota 14.000 zł zadośćuczynienia plus odsetki rzeczywiście jest nadmierna. W istocie, zdaniem Sądu odwoławczego, prowadziła ona do nadmiernego wzbogacenia tej osoby, to jest ponad doznaną krzywdę. Pełne zastosowanie w niniejszej sprawie znajduje stanowisko zawarte w tezach uzasadnienia postanowienia Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2013 roku, V KK 231/12 to jest, że: „W myśl art. 445 § 1 k.c. zadośćuczynienie winno być odpowiednie, co oznacza, że z natury rzeczy ma służyć złagodzeniu doznanej krzywdy, a jednocześnie nie być źródłem wzbogacenia. Jego wysokość wyznaczają dwie granice. Z jednej strony zadośćuczynienie powinno przedstawiać wartość ekonomicznie odczuwalną, a z drugiej, nie może być wysokością nadmierną w stosunku do doznanej krzywdy i powinno być utrzymane w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa, gdyż zarówno ocena, czy jest ono realne, czy nie nadmierne, pozostawać musi w związku z poziomem życia”. W tych warunkach należało przyjąć, że funkcję kompensacyjną w zupełności stanowić będzie kwota 10.000 zł zadośćuczynienia, wraz z ustawowymi odsetkami. Bez wpływu na dalsze obniżenie świadczenia pozostają przy tym nietrafne argumenty o braku drastycznego wpływu zatrzymania na zdrowie i sytuację osobistą wnioskodawczyni, czy podkreślaniu, iż czas i warunki zatrzymania nie odbiegały od typowych i nie wiązały się z dolegliwościami nieproporcjonalnymi do zwykłych następstw środka izolacyjnego, jeśli weźmie się pod uwagę fakt, iż Z. M. w ogóle nie powinna ich doznać. Chybione są również stwierdzenia o braku szykan bądź przemocy fizycznej lub psychicznej ze strony innych osób czy też funkcjonariuszy policji, skoro postawa taka winna być standardem, w związku z czym nie zasługuje na nadzwyczajne premiowanie. Zarzut niewłaściwego ustalenia kwoty zadośćuczynienia może być skuteczny tylko wtedy, gdy zaskarżone orzeczenie w sposób oczywisty narusza zasady ustalania tego zadośćuczynienia, a więc gdy uwzględniono niewłaściwe lub nie uwzględniono właściwych elementów mających istotne znaczenie dla określenia wysokości kwoty zadośćuczynienia /tak postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 8.01.2020r., sygn. IV KK 169/19, LEX 3126271/. W ocenie Sądu Apelacyjnego, to kwota 10.0000 złotych zadośćuczynienia rekompensuje w wyważony sposób wszystkie okoliczności zatrzymania. Ma charakter kompensacyjny, przedstawia wartość ekonomicznie odczuwalną, jest adekwatna i słuszna, uwzględnia także okoliczności postępowania i sytuację osobistą wnioskodawczyni, jak również czyni zadość obecnym realiom społeczno-gospodarczym w Polsce, nie powodując nadmiernego wzbogacenia wnioskodawczyni. Sąd I instancji uwzględnił bowiem czas trwania pozbawienia wolności w ramach zatrzymania oraz pozostałe okoliczności przytoczone w powyżej. Nie można dopatrzeć się również ich nieprawidłowego wpływu na zbalansowaną i wyważoną ocenę Sądu, bądź uwzględniania przez Sąd I instancji okoliczności irrelewantnych dla postępowania. Reasumując, całokształt poczynionych ustaleń w kontekście zarzutów podniesionych przez skarżących, prowadzi do przekonania, że kwota 10.000 zł jest adekwatna do czasokresu pozbawienia wolności, doznanych cierpień i negatywnych przeżyć psychicznych wnioskodawczyni. Zarazem brak było podstaw do uwzględnienia wniosków apelacji prokuratora o ukształtowanie kwoty zadośćuczynienia w proponowanej wysokości (tj. 2.000 złotych), gdyż suma ta nie stanowiłyby wystarczającej rekompensaty za doznane krzywdy. Wniosek Prokuratora – o zmianę zaskarżonego wyroku przez zmniejszenie kwoty zasądzonej tytułem zadośćuczynienia do wnioskowanej przez prokuratora podczas rozprawy odwoławczej kwoty 2.000 zł Pełnomocnika wnioskodawczyni - o zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez podwyższenie kwoty zasądzonej tytułem zadośćuczynienia z kwoty 14.000,00 zł do wnioskowanej kwoty 100.000,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty oraz o zasądzenie na rzecz wnioskodawczyni zwrotu wydatków z tytułu ustanowienia pełnomocnika w postępowaniu odwoławczym Pełnomocnik Skarbu Państwa nie sformułował wniosków odnośnie wysokości zadośćuczynienia. ☐ zasadny ☒ częściowo zasadny ☐ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. Powody oceny wniosków zostały szczegółowo przytoczone w pkt 3.3. uzasadnienia. OKOLICZNOŚCI PODLEGAJĄCE UWZGLĘDNIENIU Z URZĘDU 1. Brak Zwięźle o powodach uwzględnienia okoliczności ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU ODWOŁAWCZEGO 5.1. Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji 1. Przedmiot utrzymania w mocy ----------------------------------------------------------------------------------------------- Zwięźle o powodach utrzymania w mocy ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ 5.2. Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji 1. Przedmiot i zakres zmiany W pkt 1 zmieniono zaskarżony wyrok w ten sposób, że obniżono zasądzoną w pkt 1 zaskarżonego wyroku kwotę zadośćuczynienia do kwoty 10.000 (dziesięciu tysięcy) złotych. Zwięźle o powodach zmiany Powody wskazano szczegółowo w pkt 3 uzasadnienia. 5.3. Uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji 5.3.1. Przyczyna, zakres i podstawa prawna uchylenia 1.1. ----------------------------------------------------------------------------------- ☐ art. 439 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ 2.1. Konieczność przeprowadzenia na nowo przewodu w całości ☐ art. 437 § 2 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- 3.1. Konieczność umorzenia postępowania ☐ art. 437 § 2 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia i umorzenia ze wskazaniem szczególnej podstawy prawnej umorzenia ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- 4.1. ------------------------------------------------------------------------------- ☐ art. 454 § 1 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ 5.3.2. Zapatrywania prawne i wskazania co do dalszego postępowania Nie dotyczy 5.4. Inne rozstrzygnięcia zawarte w wyroku Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności --------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Koszty Procesu Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności III. Wydatkami poniesionymi w postępowaniu obciążono Skarb Państwa (art. 554 § 2 k.p.k.). PODPIS Izabela Szumniak Katarzyna Capałowska Dorota Radlińska 1.3. Granice zaskarżenia Kolejny numer załącznika 1 Podmiot wnoszący apelację Prokurator Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 10 listopada 2021r., sygn. XVIII Ko 78/21 1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia ☐ na korzyść ☒ na niekorzyść ☐ w całości ☒ w części ☐ co do winy ☐ co do kary ☒ co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia 1.3.2. Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☐ art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☐ art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☐ art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☒ art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☐ art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka ☐ art. 439 k.p.k. ☐ brak zarzutów 1.4. Wnioski ☐ uchylenie ☒ zmiana 1.3. Granice zaskarżenia Kolejny numer załącznika 2 Podmiot wnoszący apelację Pełnomocnik Skarbu Państwa – Komendanta Rejonowego Policji Warszawa I Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 10 listopada 2021r., sygn. XVIII Ko 78/21 1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia ☐ na korzyść ☒ na niekorzyść ☐ w całości ☒ w części ☐ co do winy ☐ co do kary ☒ co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia 1.3.2. Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☐ art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☒ art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☒ art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☒ art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☐ art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka ☐ art. 439 k.p.k. ☐ brak zarzutów 1.4. Wnioski ☒ uchylenie ☒ zmiana 1.3. Granice zaskarżenia Kolejny numer załącznika 3 Podmiot wnoszący apelację Pełnomocnik wnioskodawczyni Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 10 listopada 2021r., sygn. XVIII Ko 78/21 1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia ☒ na korzyść ☐ na niekorzyść ☐ w całości ☒ w części ☐ co do winy ☐ co do kary ☒ co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia 1.3.2. Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☐ art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☐ art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☒ art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☒ art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☐ art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka ☐ art. 439 k.p.k. ☐ brak zarzutów 1.4. Wnioski ☐ uchylenie ☒ zmiana
IV KS 19/22
Sąd Apelacyjny w […], wyrokiem z 23 grudnia 2021 r., po rozpoznaniu apelacji oskarżyciela publicznego, uchylił wyrok Sądu Okręgowego w O.
IV KS 25/25
Sąd Okręgowy w Olsztynie wyrokiem z 8 sierpnia 2024 r., sygn.
III KS 10/23
Wyrokiem z 21 grudnia 2022 r.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt I KZP 10/18 UCHWAŁAskładu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego Dnia 20 września 2018 r.Sąd Najwyższy w składzie: Prezes SN Wiesław Kozielewicz (przewodniczący)‎SSN Tomasz Artymiuk‎SSN Małgorzata Gierszon (sprawozdawca)‎SSN Michał Laskowski‎SSN Rafał Malarski‎SSN Andrzej Tomczyk‎SSN Eugeniusz WildowiczProtokolant Ewa Sokołowska przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Roberta Tarsalewskiegopo rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniuw dniu 20 września 2018 r.,przedstawionego na podstawie art. 83 § 1 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym (Dz.

U. z 2018 r., poz. 5 ze zm.) wniosku Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r. o rozstrzygnięcie przez skład siedmiu sędziów Sądu Najwyższego rozbieżności w wykładni prawa, występującej w orzecznictwie Sądu Najwyższego w zakresie dotyczącym następującego zagadnienia prawnego: „Czy określona w art. 437 § 2 k.p.k. w zw. z art. 454 § 1 k.p.k. przesłanka uchylenia wyroku sądu pierwszej instancji i przekazania mu sprawy do ponownego rozpoznania, zachodzi już wtedy, gdy sąd odwoławczy stwierdzi naruszenie związane z postępowaniem dowodowym, które pozwala uznać wyrok uniewinniający, umarzający lub warunkowo umarzający postępowanie za wadliwy i otwiera perspektywę wydania wyroku skazującego, czy też dopiero wtedy, gdy po usunięciu tego naruszenia przez uzupełnienie postępowania dowodowego sąd odwoławczy stwierdza, że zachodzą podstawy do wydania wyroku skazującego?” podjął uchwałę:

Możliwość uchylenia wyroku uniewinniającego, umarzającego albo warunkowo umarzającego postępowanie karne i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania związana z regułą ne peius określoną w art. 454 § 1 k.p.k. (art. 437 § 2 zd. drugie k.p.k.) zachodzi dopiero wtedy, gdy sąd odwoławczy – w wyniku usunięcia stwierdzonych uchybień stanowiących jedną z podstaw odwoławczych określonych w art. 438 pkt 1-3 k.p.k. (czyli np. po uzupełnieniu postępowania dowodowego, dokonaniu prawidłowej oceny dowodów, poczynieniu prawidłowych ustaleń faktycznych) – stwierdza, że zachodzą podstawy do wydania wyroku skazującego czemu stoi na przeszkodzie zakaz określony w art. 454 § 1 k.p.k.

Sama tylko możliwość wydania takiego wyroku w ponownym postępowaniu przed sądem pierwszej instancji jest niewystarczająca dla przyjęcia wystąpienia reguły ne peius określonej w art. 454 § 1 k.p.k. UZASADNIENIEPismem z dnia 20 czerwca 2018 r., Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, na podstawie art. 83 § 1 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. z 2018 r., poz. 5 ze zm.), wniósł o rozstrzygnięcie przez skład siedmiu sędziów Sądu Najwyższego rozbieżności w wykładni prawa, występującej w orzecznictwie Sądu Najwyższego w zakresie zagadnienia prawnego przedstawionego w przytoczonym na wstępie pytaniu.W uzasadnieniu swojego wystąpienia Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego podkreślił, że rozstrzygnięcie wskazanego zagadnienia ma pierwszorzędne znaczenie nie tylko z punku widzenia praktyki orzekania sądów odwoławczych, bowiem determinuje zakres prowadzenia postępowania dowodowego przez ten sąd w przypadku stwierdzenia naruszenia prawa procesowego przez sąd pierwszej instancji mogącego mieć wpływ na wydany wyrok, lecz także określa zakres kontroli sprawowanej przez Sąd Najwyższy w ramach rozpoznania skargi na wyrok sądu odwoławczego uregulowanej w rozdziale 55a k.p.k.

Dokonując bowiem kontroli istnienia podstaw do uchylenia wyroku sądu pierwszej instancji przez sąd odwoławczy, Sąd Najwyższy musi przyjąć określoną wykładnię art. 437 § 2 k.p.k. w zw. z art. 454 § 1 k.p.k.Wnioskodawca wskazał, że w kwestii stanowiącej istotę przedstawionego pytania prawnego, to jest w wykładni przepisu art. 437 § 2 zd. drugie k.p.k. w zw. z art. 454 § 1 k.p.k., co do zastosowania normy zawartej w tym przepisie w odniesieniu do tego, z jaką chwilą aktualizuje się podstawa do uchylenia wyroku w związku z określoną w art. 454 § 1 k.p.k. regułą ne peius, w orzecznictwie Sądu Najwyższego zostały dotychczas zaprezentowane dwa, zasadniczo przeciwstawne, stanowiska.Wedle pierwszego, niewątpliwie dominującego, poglądu, uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji z powodu reguły ne peius określonej w art. 454 § 1 k.p.k. (art. 437 § 2 zd. drugie k.p.k.) możliwe jest dopiero wtedy, gdy po usunięciu przez sąd odwoławczy stwierdzonych uchybień, o których mowa w art. 438 pkt 1-3 k.p.k., np. poprzez uzupełnienie postępowania dowodowego w postępowaniu apelacyjnym lub dokonanie w tym postępowaniu oceny dowodów odpowiadającej wymogom art. 7 k.p.k., zachodzi podstawa do wydania wyroku skazującego (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 lipca 2017 r., IV KS 2/17).

W uzasadnieniu tego orzeczenia podniesiono, że „podstawą wydania wyroku uchylającego nie mogła być też regulacja art. 454 § 1 k.p.k., gdyż wobec nieusuniętych przez Sąd odwoławczy mankamentów postępowania dowodowego przedwczesne było założenie o konieczności zmiany wyroku uniewinniającego na skazujący. Dopiero po stwierdzeniu, że uzupełniony i oceniony przez Sąd odwoławczy materiał dowodowy prowadzi do ustalenia sprawstwa i winy oskarżonego, mogłaby się pojawić przeszkoda z art. 454 § 1 k.p.k., co zmuszałoby do wydania rozstrzygnięcia kasatoryjnego”.

W dalszej części pisemnych motywów Sąd Najwyższy podkreślił także, że usunięcie uchybień w postępowaniu odwoławczym nie zawsze będzie wiązało się z koniecznością zmiany orzeczenia w kierunku, o jakim mowa w art. 454 § 1 k.p.k. (zmiana może przecież nastąpić przez umorzenie postępowania albo warunkowe umorzenie postępowania karnego). W takim układzie nie można więc postrzegać potrzeby np. uzupełnienia postępowania dowodowego, czy dokonania prawidłowej oceny dowodów przez sąd odwoławczy jako czynności nieracjonalnych.Tożsamy pogląd wypowiedziano także w uzasadnieniu wyroku z dnia 10 sierpnia 2017 r., III KS 5/17, w którym wskazano, że brak oceny dowodów i niezbędnych ustaleń faktycznych do dokonania prawnokarnej oceny zachowania oskarżonego nie stanowi podstawy do wydania wyroku kasatoryjnego.

Taki brak może być bowiem usunięty przez stosowne działanie sądu odwoławczego, bez konieczności przeprowadzania przewodu sądowego w całości. Sąd Najwyższy podkreślił, że to obowiązkiem sądu odwoławczego było uzupełnienie materiału dowodowego, a następnie dokonanie jego oceny i ustalenie stanu faktycznego, a na jego podstawie podjęcie stosownego rozstrzygnięcia. „Dopiero po stwierdzeniu, że tak uzupełniony i oceniony materiał dowodowy prowadzi do ustalenia sprawstwa oskarżonej, mogłaby się pojawić inna przeszkoda do wydania wyroku skazującego, mianowicie treść art. 454 § 1 k.p.k., co zmuszałoby do wydania rozstrzygnięcia kasatoryjnego”.

Co równie ważne przy zarysowywaniu granic rozbieżności omawianych stanowisk, Sąd Najwyższy zwrócił także uwagę na to, że „błędem byłoby antycypowanie pojawiania się przeszkody w postaci reguły ne peius w sytuacji, gdy materiał dowodowy wymaga uzupełnienia i ponownej, kompleksowej oceny – wszak trzeba zauważyć, że po uzupełnieniu materiału dowodowego, jego ocenie i ustaleniu stanu faktycznego, zapaść mogły inne niż skazujące rozstrzygnięcia reformatoryjne, np. umorzenie postępowania” (zob. również uzasadnienie wyroku z dnia 20 września 2017 r., V KS 5/17).

Takie samo stanowisko Sąd Najwyższy wyraził w uzasadnieniu wyroku z dnia 14 marca 2018 r., IV KS 4/18: „[w] przyjętym modelu postępowania odwoławczego, sąd drugiej instancji zobowiązany jest do uzupełnienia materiału dowodowego w ramach przeprowadzanej kontroli odwoławczej i to niezależnie od rodzaju wyroku poddanego tej kontroli. Dopiero po dokonaniu takiej czynności pojawia się kwestia zakresu orzekania sądu odwoławczego w związku ze stwierdzonym uchybieniem o charakterze względnej przyczyny odwoławczej (art. 438 k.p.k.). W wypadku wyroku uniewinniającego, umarzającego lub warunkowo umarzającego postępowanie, gdy zachodzą podstawy do skazania, orzeczenie sądu odwoławczego może być wyłącznie kasatoryjne (art. 454 § 1 k.p.k.).

Natomiast gdy zaskarżony został wyrok skazujący, sąd odwoławczy orzeka reformatoryjnie (arg. z art. 437 § 2 zdanie drugie in fine k.p.k.)”, a także dodał, iż „Wydanie wyroku w oparciu o podstawę z art. 454 § 1 k.p.k. może nastąpić jedynie wówczas, gdy ocena realiów sprawy dokonana przez Sąd odwoławczy doprowadzi do wniosku, że zachodzi potrzeba rozważenia wydania wyroku skazującego, a do takiego rozstrzygania ze względu na zakaz określony w tym przepisie, sąd drugiej instancji nie jest uprawniony”. Natomiast w sprawie II KS 4/18 (wyrok z dnia 15 marca 2018 r.) Sąd Najwyższy podkreślił, że potrzeba uzupełnienia postępowania dowodowego czy potrzeba ponownej, odpowiadającej art. 7 k.p.k., oceny dowodów nie może być podstawą uchylenia wyroku uniewinniającego, a reguła ne peius określona w art. 454 § 1 k.p.k. będzie powodowała konieczność uchylenia zaskarżonego wyroku jedynie wtedy, gdy „sąd odwoławczy jest zdania, że rysuje się realna perspektywa wydania w drugiej instancji wyroku skazującego, ale nie może do tego dojść ze względu na zakaz przewidziany w art. 454 § 1 k.p.k.”.

Takie stanowisko zaprezentowano również w wyroku z dnia 12 lipca 2017 r., III KS 4/17 oraz w wyroku z dnia 23 sierpnia 2018 r., V KS 16/18. W uzasadnieniu tego ostatniego orzeczenia Sąd Najwyższy podkreślił, że z samego faktu, iż zaskarżony wyrok jest jednym z orzeczeń wymienionych w art. 454 § 1 k.p.k., nie wynika kompetencja sądu odwoławczego do wydania wyroku o charakterze kasatoryjnym w sytuacji, gdy stwierdzi potrzebę uzupełnienia postępowania dowodowego niewiążącą się z koniecznością przeprowadzenia na nowo przewodu sądowego w całości.

Wedle innej grupy orzeczeń wyrażających rozbieżne stanowisko, w sytuacji, gdy sąd odwoławczy dostrzega, że wyrok uniewinniający nie powinien zostać wydany, to jest w sprawie popełniono określone błędy (np. w ocenie materiału dowodowego lub jego gromadzeniu), i uznaje za konieczne adekwatne uzupełnienie przewodu, nie byłoby zasadne ani też celowe prowadzenie własnego postępowania dowodowego w postępowaniu odwoławczym. Jeśli bowiem postępowanie to doprowadziłoby do konieczności wydania wyroku skazującego, to i tak, z uwagi na art. 454 k.p.k., sąd musiałby wydać orzeczenie kasatoryjne.

Tak więc całe rozbudowane postępowanie odwoławcze byłoby pozbawione sensu. Natomiast nie byłoby w żadnej mierze uzasadnione prowadzenie go, by ewentualnie upewnić strony, że wyrok uniewinniający był wydany prawidłowo (zob. zwłaszcza postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 21 marca 2018 r., III KS 2/18 i z dnia 15 listopada 2017 r., IV KS 3/17). Ten sposób rozumienia art. 437 § 2 zd. drugie k.p.k. w zw. z art. 454 § 1 k.p.k. dostrzegalny jest także w innych orzeczeniach wskazanych we wniosku Pierwszego Prezesa, a to w postanowieniach Sądu Najwyższego z dnia: 21 listopada 2017 r., III KS 8/17; 16 maja 2018 r., V KS 7/18; 16 maja 2018 r., V KS 9/18 czy 11 kwietnia 2018 r., IV KS 7/18, w których co prawda nie wyrażono tego poglądu tak stanowczo jak w przywołanych wyżej judykatach, ale okoliczności sprawy wskazują, że norma została przez poszczególne orzekające składy odczytana z tych przepisów w analogiczny sposób.

W orzeczeniach tych Sąd Najwyższy akceptował zatem te wyroki sądu odwoławczego, który stwierdzając braki dowodowe mogące (już tylko) skutkować wydaniem wyroku skazującego, uchylał wyrok sądu pierwszej instancji i przekazywał sprawę temu sądowi do ponownego rozpoznania, pozostawiając mu uzupełnienie postępowania dowodowego w zakresie niezbędnym do rozstrzygnięcia.Omówione rozbieżności w wykładni przepisów art. 437 § 2 k.p.k. w zw. z art. 454 § 1 k.p.k. w orzecznictwie Sądu Najwyższego skutkowały tym, że aprobując owo dominujące (wyrażone w pierwszej grupie przywołanych orzeczeń) stanowisko, Sąd ten uwzględniał skargi na wyrok kasatoryjny sądu odwoławczego wtedy, gdy sąd ten nie dopełnił obowiązku przeprowadzenia uzupełniającego postępowania dowodowego w związku ze zgłaszanymi w toku kontroli odwoławczej uchybieniami, którymi miałby być dotknięty, będący jej przedmiotem, wyrok i przez to nie wykazał zaistnienia realnej perspektywy wydania wyroku skazującego, zaś uznając trafność poglądów zaprezentowanych w drugiej grupie orzeczeń, Sąd Najwyższy oddalał te skargi, uznając, iż dla wydania wyroku kasatoryjnego przez sąd odwoławczy wystarczające było samo stwierdzenie w orzeczeniu sądu pierwszej instancji braków dowodowych, które ( już tylko ) mogły skutkować wydaniem wyroku skazującego, bez potrzeby uzupełniania – w zakresie tych braków – przez sąd odwoławczy postępowania dowodowego.

Słusznie zatem w uzasadnieniu wniosku Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego wskazuje się, że za skierowaniem przedmiotowego pytania prawnego przemawia nie tylko konieczność ochrony jednolitości orzecznictwa najwyższej instancji sądowej (w zakresie postępowania dotyczacego skargi, o której mowa w Rozdziale 55a Kodeksu postępowania karnego), ale także precyzyjne określenie dla sądów powszechnych orzekających w postępowaniu apelacyjnym, kiedy – z powołaniem się na regułę ne peius – mogą orzekać kasatoryjnie.Wypada również odnotować, że Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 25 stycznia 2018 r., I KZP 13/17, odnosząc się do zagadnienia zakresu kontroli skargi na wyrok kasatoryjny sądu odwoławczego w wypadku wystąpienia okoliczności, o której mowa w art. 454 § 1 k.p.k., wskazał:

„W wypadku reguł ne peius z art. 454 § 1 k.p.k., kontrola skargowa obejmuje ocenę prawidłowości zastosowania tego przepisu pod kątem spełnienia warunku, że sąd odwoławczy „nie może skazać oskarżonego’’. Wymaga to wykazania przez ten sąd, że gdyby nie stwierdzone uchybienie, to mógłby zapaść wyrok skazujący, ale jego wydanie nie jest dopuszczalne w instancji odwoławczej z uwagi na zakaz takiego orzekania. Dopiero wówczas zaskarżony wyrok podlega uchyleniu a sprawa zostaje przekazana sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania”.Tym samym uprawnione jest wnioskowanie, że uzasadnienie tej uchwały zawiera stwierdzenia, które są zgodne z argumentacją przedstawianą w pierwszej grupie przywołanych orzeczeń Sądu Najwyższego.Pismem z dnia 7 sierpnia 2018 r., PK IV Zpk 10.2018, prokurator Prokuratury Krajowej wniósł o podjęcie uchwały następującej treści:

„Określona w art. 437 § 2 k.p.k. w zw. z art. 454 § 1 k.p.k. przesłanka uchylenia wyroku sądu pierwszej instancji i przekazania mu sprawy do ponownego rozpoznania zachodzi wtedy, kiedy sąd odwoławczy stwierdzi naruszenie związane z postępowaniem dowodowym i w wyniku uzupełnienia postępowania dowodowego usunie to naruszenie, w stopniu wystarczającym do uznania (w oparciu o całokształt zgromadzonego dotychczas materiału dowodowego sprawy), że wyrok uniewinniający, umarzający lub warunkowo umarzający postępowanie jest wadliwy, zachodzą bowiem – po tymże uzupełnieniu – podstawy do wydania wyroku skazującego”.

W uzasadnieniu stanowiska prokurator zauważył, iż stwierdzenie przez sąd odwoławczy jakiegoś uchybienia w rozważanym tu układzie nie zawsze będzie prowadzić do wydania wyroku skazującego, gdyż po uzupełnieniu postępowania dowodowego może okazać się, że nowe dowody nie dały podstaw do zmiany wyroku uniewinniającego. Zatem to sąd odwoławczy powinien prowadzić postępowanie (także przeprowadzając dowody czy dokonując ich oceny zgodnie z wymogami art. 7 k.p.k.) i dopiero po tym i stwierdzeniu, że zachodziłaby podstawa do skazania, sąd odwoławczy musiałby uchylić zaskarżony wyrok i sprawę przekazać do ponownego rozpoznania.

Prokurator podkreślił także, że tak odczytywana podstawa uchylenia wyroku związana z regułą ne peius koreluje z powodami zmiany modelu postępowania odwoławczego, wprowadzonymi ustawami reformującymi proces karny z lat 2013 – 2016. Zauważył, że brak konieczności w takiej sytuacji przeprowadzenia przez sąd odwoławczy postępowania dowodowego, w razie stwierdzenia uchybienia sądu pierwszej instancji w zakresie gromadzenia lub przeprowadzania dowodów, oznaczałby, że sąd ad quem miałby orzekać bez znajomości takiego dowodu, a jego rozstrzygnięcie oparte byłoby jedynie na hipotetycznym rozważaniu potencjalnego wpływu nieprzeprowadzonego w postępowaniu apelacyjnym dowodu na treść zaskarżonego wyroku.

W efekcie mogłoby się okazać, że przeprowadzenie takiego dowodu w ponownym postępowaniu przed sądem pierwszej instancji nie zmieniłoby nic w kontekście konieczności wydania wyroku uniewinniającego, umarzającego albo warunkowo umarzającego postępowanie karne. Za przyjęciem proponowanego w stanowisku kierunku wykładni przemawia też wzgląd na gwarancje rozpatrzenia sprawy bez zbędnej zwłoki (art. 45 ust. 1 Konstytucji, art. 6 ust. 1 zd. pierwsze Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, art. 2 § 1 pkt 4 k.p.k.).

Prokurator podkreślił również, w odniesieniu do konieczności przeprowadzenia przez sąd odwoławczy oceny dowodów, odpowiadającej wymogom art. 7 k.p.k., i związanym z nią przekonaniem o potrzebie skazania oskarżonego, skutkującym wydaniem wyroku kasatoryjnego, że sytuacja taka w żadnym wypadku nie może prowadzić do naruszenia „niezależności jurysdykcyjnej” sądu pierwszej instancji rozpoznającego ponownie sprawę, gdyż związanie sądu pierwszej instancji orzeczeniem sądu odwoławczego dotyczy jedynie zapatrywań prawnych i wskazań co do dalszego postępowania (art. 442 § 3 k.p.k.), w jakimkolwiek zaś zakresie nie wpływa na autonomię sądu a quo w zakresie dokonania swobodnej oceny dowodów.Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów zważył, co następuje.Na wstępie zauważyć należy, że inicjujący przedmiotowe postępowanie wniosek Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego spełnia wymogi wskazane w art. 83 § 1 ustawy o Sądzie Najwyższym, skoro przedstawione w nim zagadnienie prawne jest konsekwencją ujawnienia przywołanych rozbieżności w wykładni prawa w orzecznictwie Sądu Najwyższego.

Przedstawione zagadnienie prawne wymaga zatem wyjaśnienia, a rozbieżności – rozstrzygnięcia. Spełnione są tym samym określone w art. 86 § 1 tej ustawy warunki do podjęcia uchwały.Odnosząc się do przedstawionego tzw. abstrakcyjnego pytania prawnego, należy wskazać, że art. 454 § 1 k.p.k., statuujący jedną z dwóch reguł ne peius funkcjonujących obecnie w postępowaniu karnym, zakazujący sądowi odwoławczemu skazania oskarżonego, który został uniewinniony w pierwszej instancji albo wobec którego umorzono lub warunkowo umorzono postępowanie karne, nie określa samodzielnie i od strony pozytywnej podstaw uchylenia zaskarżonego wyroku.

Co więcej, przepis ten w ogóle nie wskazuje, jakiego rodzaju rozstrzygnięcie ma wydać sąd odwoławczy po przeprowadzeniu postępowania apelacyjnego. Przy czym bezspornie regulacja ta, przez wprowadzenie określonych zakazów wiążących bezwzględnie sąd odwoławczy, niewątpliwie dotyczy bezpośrednio sposobu rozstrzygania przez ten sąd. Istotne dla niniejszych rozważań jest to, że z tego, iż w określonym układzie procesowym sądowi odwoławczemu nie wolno wydać wyroku skazującego, jeszcze logicznie nie wynika, aby ten sąd, w razie stwierdzenia jednego z uchybień określonych w art. 438 pkt 1 – 3 k.p.k., miał zawsze uchylić zaskarżony wyrok i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania, czyli w istocie poprzestać (tylko) na stwierdzeniu uchybienia, którym dotknięte jest zaskarżone orzeczenie.Przepis art. 454 § 1 k.p.k. nie zawiera zatem samodzielnych podstaw uchylenia orzeczenia, a tylko wyłącza jedno z możliwych rozstrzygnięć sądu odwoławczego.

Sposób orzekania przez ten sąd jest określony w innych przepisach Kodeksu postępowania karnego – a mianowicie w art. 437. W § 1 tego przepisu (zdanie pierwsze) ustawodawca określił trzy rodzaje rozstrzygnięć wydawanych przez sąd odwoławczy po rozpoznaniu środka odwoławczego – o utrzymaniu w mocy, zmianie lub uchyleniu zaskarżonego orzeczenia w całości lub w części. W § 2 tego artykułu dookreślono dwa ostanie rodzaje judykatów – sąd odwoławczy może więc zmienić zaskarżone orzeczenie, orzekając odmiennie co do istoty, lub uchylić orzeczenie i umorzyć postępowanie; w innych wypadkach ma natomiast uchylić orzeczenie i przekazać sprawę sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.Sformułowanie „w innych wypadkach” mogłoby a vista sugerować jakiś bliżej nieokreślony, być może nawet liczny, zbiór sytuacji umożliwiających wydanie wyroku kasatoryjnego.

Tak jednak nie jest. W zdaniu drugim § 2 art. 437 k.p.k. ustawodawca określił bowiem jedynie trzy wypadki, kiedy możliwe jest uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania:

1) w razie wystąpienia bezwzględnej przyczyny odwoławczej określonej w art. 439 § 1 k.p.k., 2) w sytuacjach objętych zakazami wynikającymi z reguł ne peius (art. 454 § 1 i 3 k.p.k.) oraz 3) gdy zachodzi konieczność przeprowadzenia na nowo przewodu w całości.Z powyższego wynika, że uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania stało się wyjątkiem, regułą zaś – merytoryczne orzekanie przez sąd odwoławczy, prowadzące do zakończenia postępowania karnego na tym etapie. Jest to wynikiem przeobrażeń modelu postępowania odwoławczego w kierunku apelacyjno-reformatoryjnym, jakie w polskim procesie karnym nastąpiły w latach 2015-2016 [zob. ustawa z dnia 13 września 2013 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw, Dz.

U. z 2013 r., poz. 1247 ze zm., ustawa z dnia 11 marca 2016 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw, Dz. U. z 2016 r., poz. 437 ze zm. - zob. np. D. Świecki, (w:) D. Świecki (red.), Kodeks postępowania karnego. Komentarz, tom II, Warszawa 2017, s. 134-135; D. Świecki, Reformatoryjne orzekanie w świetle znowelizowanego Kodeksu postępowania karnego z 2013 r., Przegląd Sądowy 2014, nr 10]. W wyniku tych nowelizacji zmianie uległ nie tylko wspomniany już art. 437 § 2 k.p.k., ale także art. 452 k.p.k.

Uchylony został § 1 tego przepisu, który do dnia 30 czerwca 2015 r. zakazywał sądowi odwoławczemu prowadzenia postępowania dowodowego co do istoty sprawy, a zasadniczej zmianie uległ § 2. Do dnia 30 czerwca 2015 r. przepis ten dopuszczał, w wyjątkowych wypadkach, możliwość uzupełnienia przewodu sądowego o przeprowadzenie na rozprawie apelacyjnej dowodu, jeżeli przyczynić to się miało do przyspieszenia postępowania, a nie było konieczne przeprowadzenie na nowo przewodu w całości lub w znacznej części. W okresie od dnia 1 lipca 2015 r. do dnia 14 kwietnia 2016 r. przepis ten stanowił o dopuszczeniu dowodów na rozprawie albo przed nią, o ile tylko nie zachodziła konieczność przeprowadzenia na nowo przewodu w całości.

W wyniku nowelizacji z marca 2016 r. § 2 art. 452 k.p.k. ostatecznie zawiera normę dotyczącą dodatkowej obligatoryjnej podstawy oddalenia wniosku dowodowego w postępowaniu odwoławczym – jeżeli przeprowadzenie dowodu przez sąd odwoławczy byłoby niecelowe z przyczyn określonych w art. 437 § 2 zd. drugie k.p.k., a więc wówczas, gdy zachodzą podstawy do wydania wyroku kasatoryjnego. W wyniku zmian wprowadzonych w latach 2015-2016 zakres postępowania dowodowego w instancji odwoławczej uległ więc zdecywowanemu rozszerzeniu; w działalności sądu odwoławczego akcent obecnie jest położony na merytoryczny, a nie wyłącznie kontrolny charakter postępowania odwoławczego.

W doktrynie zasadnie podkreśla się, że z art. 437 § 2 zd. drugie k.p.k. wynika wręcz obowiązek reformatoryjnego orzekania przez sąd odwoławczy, co w połączeniu z uprawnieniami do szerokiego przeprowadzania postępowania dowodowego powoduje, że ciężar merytorycznego rozpoznania sprawy spada na sąd drugiej instancji. Funkcją tego sądu nie jest powtórzenie całego postępowania dowodowego, ale ponowienie lub uzupełnienie materiału dowodowego w takim zakresie, w jakim jest to niezbędne dla prawidłowego przeprowadzenia kontroli odwoławczej w celu dokonania ustaleń faktycznych zgodnych z prawdą (D.

Świecki (w:) D. Świecki (red.), Kodeks postępowania karnego. Komentarz, tom II, Warszawa 2017, s. 134-135). Sąd odwoławczy ma zatem orzekać merytorycznie, w tym reformatoryjnie, a sięgać po wyrok kasatoryjny jedynie w tych trzech, ściśle określonych przez ustawodawcę, wypadkach. W konsekwencji – wydanie przez sąd odwoławczy wyroku kasatoryjnego stanowi wyjątek, którego podstawy, stosownie do zasady exceptiones non sunt extendendae, muszą być ściśle wykładane.Jedną z takich podstaw są oczywiście reguły ne peius określone w art. 454 § 1 i 3 k.p.k., a w szczególności ta będąca osią rozbieżności zaprezentowanego orzecznictwa Sądu Najwyższego, określona w § 1 tego przepisu.

Jak już wspomniano na wstępie, reguła ta stoi na przeszkodzie skazaniu przez sąd odwoławczy oskarżonego, którego w pierwszej instancji uniewinniono albo wobec którego umorzono lub warunkowo umorzono postępowanie karne – i to niezależnie od tego, czy takie skazanie miałoby nastąpić na podstawie nowych dowodów przeprowadzonych w postępowaniu apelacyjnym, na skutek nowych i odmiennych ustaleń, czy też z powodu odmiennej oceny dowodów dokonanej przez sąd odwoławczy. Z przyczyn oczywistych przepis ten nie uniemożliwia, co jest akceptowane w doktrynie i orzecznictwie sądowym, uchylenia wyroku uniewinniającego i umorzenia postępowania karnego z uwagi na jedną z negatywnych przesłanek procesowych (art. 17 § 1 pkt 3 -11 k.p.k. oraz z powodu niepoczytalności – art. 414 § 1 k.p.k. w zw. z art. 458 k.p.k.) czy też warunkowego umorzenia postępowania karnego (por.

A. Sakowicz (w:) A. Sakowicz (red.), Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 2016, s.984 i wskazane tam orzeczenia). Nie wymaga też szerszego uzasadnienia przekonanie o tym, iż omawiany przepis art. 454 § 1 k.p.k. tym bardziej nie stoi na przeszkodzie utrzymaniu w mocy wyroku uniewinniającego, umarzającego lub warunkowo umarzającego postępowanie karne ani też zmianie takich orzeczeń, np. w zakresie ustaleń faktycznych i podstawy rozstrzygnięcia o umorzeniu postępowania (zob. np. D. Świecki (w:) D. Świecki (red.), Kodeks postępowania karnego.

Komentarz, tom II, Warszawa 2017 s. 329; D. Świecki (w:) R.A. Stefański (red.), Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 2017, s. 1147; K. Marszał, Reguły ne peius w postępowaniu apelacyjnym w sprawach karnych, (w:) L. Leszczyński, Z. Hołda, E. Skrętowicz (red.), W kręgu teorii i praktyki prawa karnego. Księga poświęcona pamięci Profesora Andrzeja Wąska, Lublin 2005, s. 666-667; A. Sakowicz (w:) A. Sakowicz (red.), Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 2016, s. 1058; M. Fingas, Orzekanie reformatoryjne w instancji odwoławczej w polskim procesie karnym, Warszawa 2016, s. 268-273, a także wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 1 września 2015 r., SNO 53/15; z dnia 14 stycznia 1972 r., Rw 1393/71; z dnia 18 maja 1989 r., II KR 87/89; z dnia 7 grudnia 1994 r., II KRN 234/94; z dnia 10 grudnia 2002 r., IV KKN 642/99 czy uchwała Sądu Najwyższego z dnia 22 grudnia 1993 r., I KZP 34/93; choć zastrzec od razu należy, że znaczna część z tych orzeczeń, które wydane zostały przed 2015 r., utraciła częściowo swoją aktualność – ze względu na zmianę modelu postępowania apelacyjnego, w szczególności z uwagi na wprowadzone zmiany w art. 437 i art. 452 k.p.k.).Istotne dla dalszych rozważań jest też wskazanie, że art. 454 § 1 k.p.k. nie odnosi się do tego, w jaki sposób i w jakim zakresie należy przeprowadzić postępowanie odwoławcze, a jedynie, i to w niewielkiej mierze, modyfikuje katalog dostępnych dla sądu odwoławczego po jego przeprowadzeniu rozstrzygnięć.

Jak słusznie podkreśla się w doktrynie, reguły ne peius nie ograniczają sądu odwoławczego w zakresie kontroli odwoławczej, natomiast zawężają pole orzekania na niekorzyść oskarżonego, gdyż wyłączają możliwość reformatoryjnego orzekania w wypadku uznania apelacji wniesionej na niekorzyść oskarżonego za zasadną (D. Świecki, Apelacja w postępowaniu karnym, Warszawa 2012, s. 221-222). Art. 454 § 1 k.p.k. nie determinuje więc, i determinować nie może, powinności sądu odwoławczego w toku postępowania apelacyjnego (tak co do ustalenia, czy nie wystąpiły zarzucane w apelacji czy podlegające uwzględnieniu z urzędu uchybienia, jak i co do ich usunięcia, np. przez uzupełnienie materiału dowodowego, przeprowadzenie prawidłowej oceny dowodów, poczynienie prawidłowych ustaleń faktycznych, dokonanie prawidłowej wykładni prawa materialnego czy ustalenie co do jego prawidłowego zastosowania).

Zatem, przeszkoda w orzekaniu po rozpoznaniu apelacji przez sąd odwoławczy w postaci rozważanej tu reguły ne peius aktualizuje się dopiero wtedy, gdy sąd ten – po przeprowadzeniu postępowania apelacyjnego (a więc po ewentualnym stwierdzeniu zaistnienia określonych uchybień i ich ewentualnym usunięciu) – stwierdza, że zachodzą podstawy do wydania wyroku skazującego. Dopiero w takim układzie procesowym powstaje podstawa do uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.Co także ważne, reguła ne peius określona w art. 454 § 1 k.p.k. jako podstawa uchylenia wyroku, w przeciwieństwie do bezwzględnych przyczyn odwoławczych wskazanych w art. 439 k.p.k., nie opiera się wyłącznie na stwierdzeniu przez sąd odwoławczy któregoś z uchybień (art. 438 pkt 1-3 k.p.k.), a na ocenie, że zaskarżony wyrok (uniewinniający, umarzający albo warunkowo umarzający postępowanie karne) należałoby zmienić przez skazanie oskarżonego.

Ta zaś ocena możliwa będzie jedynie w razie usunięcia przez sąd odwoławczy zaistniałych w kontrolowanym wyroku sądu pierwszej instancji uchybień i stwierdzenia, że gdyby nie art. 454 § 1 k.p.k. oskarżonego należałoby w postępowaniu apelacyjnym skazać. Nawet w wypadku naruszenia prawa materialnego (przez jego błędną wykładnię albo wadliwe zastosowanie) uchylenie wyroku i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania będzie możliwe jedynie wtedy, gdy sąd odwoławczy jest przekonany o potrzebie skazania oskarżonego.

Tego rodzaju stwierdzone uchybienie nie stoi wszak na przeszkodzie ani umorzeniu postępowania (np. w oparciu o art. 17 § 1 pkt 3, 4, 6 k.p.k.), ani też warunkowemu umorzeniu postępowania karnego. Podsumowując tę część rozważań, wskazać należy, że przeszkodę w merytorycznym orzekaniu przez sąd odwoławczy w wypadku reguły ne peius określonej w art. 454 § 1 k.p.k. stanowi nie stwierdzone przez ten sąd uchybienie i jego wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, a jedynie to, jakiego rodzaju rozstrzygnięcie miałoby zapaść w postępowaniu apelacyjnym.

Tylko potrzeba skazania oskarżonego, uniewinnionego w pierwszej instancji albo wobec którego umorzono lub warunkowo umorzono postępowanie karne, daje podstawę wydania wyroku kasatoryjnego.Przeciwny pogląd, opierający się w istocie wyłącznie na argumencie o braku pragmatyzmu w takim podejściu (konieczność uzupełnienia postępowania dowodowego przez sąd odwoławczy miałaby wydłużać zbędnie postępowanie, albowiem czynności te miałyby zostać powtórzone przez sąd pierwszej instancji, gdyż sąd odwoławczy i tak musiałby wydać wyrok kasatoryjny), wadliwie zakłada, że jedynym możliwym efektem usunięcia uchybień przez sąd odwoławczy będzie potrzeba skazania, skutkująca uchyleniem zaskarżonego wyroku i przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania.

Założenie to jest wadliwe, ponieważ usunięcie takich uchybień, w zależności od okoliczności konkretnej sprawy, może prowadzić, jak już była o tym mowa wyżej, do jednego z czterech rozstrzygnięć:

1) utrzymania w mocy zaskarżonego wyroku (np. w wypadku przeprowadzenia w postępowaniu apelacyjnym dowodów, co do których wnioski dowodowe zostały błędnie przez sąd pierwszej instancji oddalone, a które to dowody sąd odwoławczy ocenił jako niewiarygodne), 2) uchylenia wyroku i umorzenia postępowania karnego (np. przyjęcie, w wyniku rozpoznania zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych, że oskarżony dopuścił się zarzucanego mu czynu, który tylko z uwagi na znikomy stopień społecznej szkodliwości czynu nie jest przestępstwem; w równym stopniu będzie to dotyczyło uchylenia wyroku uniewinniającego i umorzenia postępowania z powodu innych negatywnych przesłanek procesowych – także np. niepoczytalności), 3) zmiany wyroku i warunkowego umorzenia postępowania karnego oraz 4) konieczności skazania oskarżonego.

Dopiero sytuacja opisana w pkt 4 powoduje, że aktualizuje się zakaz ustanowiony w art. 454 § 1 k.p.k. i sąd odwoławczy nie może zmienić wyroku i skazać oskarżonego, a może jedynie uchylić wyrok i sprawę przekazać sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania (art. 437 § 2 zdanie drugie k.p.k.).Samo więc stwierdzenie, że apelacja jest zasadna, a zaskarżony wyrok uniewinniający (umarzający albo warunkowo umarzający postępowanie) jest w określonym (aktualnym w chwili wydania wyroku przez sąd pierwszej instancji) stanie sprawy błędny (bardzo często pada tu w uzasadnieniach wyroków sądu odwoławczego określenie:

„przedwczesny”) jest jeszcze niewystarczające do uchylenia zaskarżonego wyroku. Skoro art. 454 § 1 k.p.k. wyłącza jedynie możliwość skazania oskarżonego, to w takich wypadkach sąd odwoławczy powinien prowadzić postępowanie do tego momentu, w którym zaistnieją warunki (w wyniku dokonanych przez niego czynności procesowych weryfikujących zasadność zgłaszanych w apelacji, czy dostrzeżonych z urzędu, uchybień) do wydania wyroku: utrzymującego wyrok sądu I instancji w mocy albo umarzającego lub warunkowo umarzającego postępowanie albo (w razie stwierdzenia przesłanek do skazania oskarżonego) kasatoryjnego.

Sama tylko wadliwość wyroku uniewinniającego (umarzającego albo warunkowo umarzającego postępowanie karne) i potencjalna możliwość skazania w dalszym postępowaniu nie wystarczą do przyjęcia, że zaistniała przeszkoda w postaci reguły ne peius określonej w art. 454 § 1 k.p.k. i przez to jest już dopuszczalne wydanie wyroku kasatoryjnego. Innymi słowy – art. 454 § 1 k.p.k. nie ogranicza zakresu prowadzenia postępowania odwoławczego (kontroli odwoławczej), ustalonego w oparciu o art. 437 § 2 k.p.k., który – co do zasady – przewiduje merytoryczne orzekanie w postępowaniu apelacyjnym, a ogranicza wyłącznie zakres orzekania przez sąd odwoławczy, wyłączając w określonym układzie procesowym możliwość skazania oskarżonego.Poza tym pogląd przeciwny jest błędny także z innych powodów.

Przede wszystkim dlatego, że przesądza poniekąd o wyniku czynności, które miałby podjąć sąd odwoławczy, a których – wedle tego stanowiska – podejmować by nie musiał. Najlepiej jest to widoczne na przykładzie braków w materiale dowodowym (związanych np. z naruszeniem przez sąd pierwszej instancji art. 170 k.p.k.). Pogląd ten, zasadzający się na przekonaniu, że to sąd pierwszej instancji przy ponownym rozpoznaniu sprawy, a nie sąd odwoławczy w toku postępowania odwoławczego, będzie musiał prowadzić czynności dowodowe, nie tylko antycypuje treść dowodów, które wszak nie zostały jeszcze przeprowadzone, ale także ich ocenę dokonywaną w ramach art. 7 k.p.k. (na tej hipotetycznej ocenie ma przecież być oparte przekonanie co najmniej o możliwości skazania),co nie jest z pewnością dopuszczalne.Nietrafne jest także wyrażone zapatrywanie, iż nie jest uzasadnione prowadzenie postępowania dowodowego przez sąd odwoławczy, by ewentualnie upewnić strony, że wyrok uniewinniający był wydany prawidłowo.

Twierdzenie to jest wprost sprzeczne z art. 437 § 2 k.p.k., który nakazuje sądowi odwoławczemu orzekanie merytoryczne w postępowaniu apelacyjnym, i nie odpowiada przyjętemu przez ustawodawcę modelowi postępowania odwoławczego. Prowadziłoby ono przy tym do zbędnego wydłużania postępowania karnego – jeżeli bowiem uzupełnienie postępowania dowodowego w postępowaniu odwoławczym miałoby skutkować utrzymaniem w mocy wyroku uniewinniającego, to zupełnie pozbawione racji w takiej sytuacji byłoby uchylanie zaskarżonego wyroku i przekazywanie sprawy do ponownego rozpoznania, by w ponownym postępowaniu braki takie uzupełnić i wydać powtórnie wyrok uniewinniający (także z możliwością jego zaskarżenia w zwykłym toku instancji).

To właśnie taki sposób procedowania prowadziłby do znacznego i nieracjonalnego wydłużenia czasu postępowania karnego i nie respektowałby nakazu szybkości postępowania ani rozpoznania sprawy w rozsądnym terminie (art. 2 § 1 pkt 1 k.p.k.).W istocie zatem uprawnione jest stwierdzenie, że omawiany w tym miejscu pogląd nie uwzględnia owych normatywnych uwarunkowań, kreujących obecny model postępowania odwoławczego, związanych z nowym brzmieniem art. 437 § 2 zd. 2 k.p.k., które możliwość wydania przez sąd odwoławczy orzeczenia o charakterze kasatoryjnym zastrzega tylko do tych, wyraźnie w nim wskazanych, wypadków.

Wskazane systemowe względy są niewątpliwie istotne, skoro dla zabezpieczenia poprawnego realizowania przez sądy odwoławcze wskazanych w przywołanym przepisie ograniczeń w zakresie rodzaju wydanych w toku kontroli instancyjnej rozstrzygnięć, ustawodawca zdecydował się wprowadzić do Kodeksu postępowania karnego, nowelą z dnia 11 marca 2016 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2016 r., poz. 437), właśnie instytucję skargi na wyrok sądu odwoławczego. W uzasadnieniu projektu tej ustawy (por. uzasadnienie rządowego projektu, Sejm VIII kadencji, druk sejmowy nr 207, s.43 i in.) wskazywano, że przyjęty w projekcie apelacyjno-reformatoryjny model postępowania odwoławczego wymaga wprowadzenia instytucjalnego mechanizmu służącego zabezpieczeniu reformatoryjności orzekania.

Zaznaczono, że instytucja skargi na wyrok sądu odwoławczego ma spełniać w tej mierze funkcję prewencyjną, powstrzymującą sądy odwoławcze przed pochopną kasatoryjnością orzekania.Pewnego wsparcia dla poglądu powołanego w drugiej grupie przywołanych na wstępie orzeczeń Sądu Najwyższego można by upatrywać, ale tylko pozornie, w art. 452 § 2 k.p.k. Przepis ten stanowi bowiem dodatkową podstawę oddalenia wniosku dowodowego przez sąd odwoławczy w sytuacji, gdy przeprowadzenie dowodu przez ten sąd byłoby niecelowe z przyczyn określonych w art. 437 § 2 zd. drugie k.p.k., a więc także z powodu zakazów związanych z regułami ne peius (zob.

K. Woźniewski, Oddalenie wniosku dowodowego przez sąd odwoławczy na podstawie art. 452 § 2 k.p.k. (w:) T. Grzegorczyk, R. Olszewski (red.), Verba volant scripta mante. Proces karny, prawo karne skarbowe i prawo wykroczeń po zmianach z lat 2015-2016. Księga pamiątkowa poświęcona Profesor Monice Zbrojewskiej, Warszawa 2017, s. 500-507).Wykładnia językowa i funkcjonalna art. 452 § 2 k.p.k. wskazuje, że oddalenie wniosku dowodowego powinno nastąpić wówczas, gdy przeprowadzenie dowodu w instancji odwoławczej nie jest przydatne do rozpoznania sprawy, gdyż niezależnie od konieczności uzupełnienia postępowania dowodowego występuje podstawa uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.

Natomiast w sytuacji, gdy podstawa uchylenia wyroku określona w art. 437 § 2 zd. drugie k.p.k. w kontekście przeprowadzanej kontroli odwoławczej nie rysuje się jednoznacznie, to dopuszczenie dowodu może okazać się celowe dla potwierdzenia lub nie zasadności apelacji. Przepis art. 452 § 2 k.p.k. zwalania zatem sąd odwoławczy z konieczności prowadzenia postępowania dowodowego jedynie w sytuacji, gdy – pomimo nieprzeprowadzenia dowodu – wiadomo jest, że stwierdzone uchybienie powoduje konieczność uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania (a taka sytuacja może co do zasady zaistnieć jedynie w odniesieniu do potrzeby ponowienia przewodu w całości i bezwzględnych przyczyn odwoławczych jako podstaw wydania wyroku kasatoryjnego).

W wypadku zaskarżenia wyroku uniewinniającego (umarzającego albo warunkowo umarzającego postępowanie karne) samo stwierdzenie określonego uchybienia (w zakresie sposobu procedowania, w tym przeprowadzenia postępowania dowodowego, czy oceny dowodów albo ustaleń faktycznych) z reguły jest niewystarczające do przyjęcia, że zachodzi podstawa skazania oskarżonego, a w konsekwencji – iż istnieje potrzeba wydania wyroku kasatoryjnego. Zazwyczaj potrzeba skazania oskarżonego będzie wynikała z usunięcia przez sąd odwoławczy w toku postępowania odwoławczego stwierdzonych uchybień przez uzupełnienie postępowania dowodowego, dokonanie oceny dowodów zgodnie z art. 7 k.p.k. lub poczynienie prawidłowych ustaleń faktycznych.

Jedyne wątpliwości, jakie mogą się pojawić w związku z samym stwierdzeniem uchybienia jako podstawy wydania wyroku kasatoryjnego, można by zgłaszać co do naruszenia prawa materialnego. Najczęściej sam fakt ustalenia takiego uchybienia, zwłaszcza przy zaskarżeniu wyroku uniewinniającego, będzie wręcz bezpośrednio przemawiał za potrzebą skazania oskarżonego i tym samym, wobec treści art. 454 § 1 k.p.k., dawał podstawę do uchylenia zaskarżonego orzeczenia (art. 437 § 2 zd. drugie k.p.k.). Co wymaga jednak podkreślenia, oba te elementy muszą zaistnieć łącznie, aby wyrok kasatoryjny mógł zostać wydany.

Brak przekonania o potrzebie skazania oskarżonego, nawet w razie stwierdzenia naruszenia prawa materialnego, uniemożliwia sądowi odwoławczemu uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Taka sytuacja zachodzić będzie zwłaszcza w razie potrzeby dokonania przez sąd odwoławczy ustalenia stopnia społecznej szkodliwości czynu (którego sąd pierwszej instancji w ogóle nie ustalił z uwagi na błędną wykładnię i ostateczne uznanie, że zachowanie oskarżonego nie wypełnia znamion typu czynu zabronionego) lub oceny możliwości zastosowania instytucji warunkowego umorzenia postępowania karnego czy też podjęcia decyzji w oparciu o art. 17 § 1 pkt 2 (w odniesieniu do niepoczytalności) i pkt 4 k.p.k.Pewne wątpliwości co do celowości prowadzenia w szerszym zakresie postępowania dowodowego mogą powstać w wypadku podniesienia w środku odwoławczym zarzutu naruszenia art. 7 k.p.k. i stwierdzenia przez sąd odwoławczy, że ocena dowodów przeprowadzona przez sąd pierwszej instancji narusza ten przepis.

Wątpliwości te jednak, z kilku powodów, są nieuzasadnione.Na wstępie jednak, przed przystąpieniem do ich wyłuszczenia, wskazać należy, iż nawet wówczas, gdyby były one zasadne, nie mogą rzutować na ogólny model postępowania odwoławczego i ustalenie reguły co do tego, jak powinien postępować sąd odwoławczy w razie stwierdzenia zaistnienia jednego z uchybień określonych w art. 438 pkt 1-3 k.p.k.Jak już wskazano wyżej, samo stwierdzenie przez sąd odwoławczy określonego uchybienia, w tym wypadku naruszenia prawa procesowego, nie daje jeszcze podstaw do uchylenia wyroku uniewinniającego, nie aktualizuje bowiem przesłanki określonej w art. 454 § 1 k.p.k.

To, że określona ocena została dokonana przez sąd pierwszej instancji z naruszeniem art. 7 k.p.k., nie świadczy jeszcze o tym, że samo orzeczenie jest wadliwe. Już to, samo w sobie, przemawia za potrzebą i koniecznością dokonania przez sąd odwoławczy własnej, tym razem odpowiadającej standardom określonym w tym przepisie, oceny dowodów. Dopiero w wyniku jej dokonania sąd odwoławczy będzie w stanie ustalić, czy stwierdzone naruszenie art. 7 k.p.k. miało wpływ na treść wyroku (art. 438 pkt 2 in fine k.p.k.) – jeżeli nie, to zaskarżony wyroku uniewinniający (umarzający lub warunkowo umarzający postępowanie karne), choć dotknięty naruszeniem przepisu prawa procesowego, powinien zostać utrzymany w mocy; jeżeli natomiast miało ono wpływ na treść orzeczenia, sąd odwoławczy zobowiązany jest ustalić, jakiego rodzaju rozstrzygnięcie należałoby w sprawie wydać.

Jedynie wówczas, gdyby uznał, że zachodziłaby potrzeba zmiany zaskarżonego wyroku i skazania oskarżonego, sąd odwoławczy zmuszony byłby wydać wyrok kasatoryjny. Tylko wtedy aktualny jest bowiem określony w art. 454 § 1 k.p.k. zakaz merytorycznego orzekania poprzez skazanie oskarżonego. Wtedy też, stosownie do art. 437 § 2 zd. drugie k.p.k., zachodziłaby podstawa do uchylenia przez sąd odwoławczy zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.Tego sposobu rozumowania nie mogą podważyć ewentualne wątpliwości w kwestii związania sądu rozpoznającego ponownie sprawę oceną dowodów dokonaną przez sąd odwoławczy.

Sąd karny, rozpoznając sprawę, co do zasady, orzeka bowiem samodzielnie i nie jest związany innymi rozstrzygnięciami, ocenami czy wskazaniami (art. 8 § 1 k.p.k.). Zasada samodzielności jurysdykcyjnej sądu karnego doznaje co prawda ograniczeń (por. np. art. 8 § 2, art. 441 § 3, art. 442 § 3 k.p.k.), ale jako wyjątki od reguły ogólnej nie mogą one być interpretowane rozszerzająca, a muszą być wykładane ściśle. W interesującej nas sytuacji chodzi o związanie sądu rozpoznającego sprawę ponownie w pierwszej instancji określone w art. 442 § 3 k.p.k.

Ustawodawca w tym przepisie określa dwa rodzaje związania: pierwsze dotyczy zapatrywań prawnych wyrażonych przez sąd odwoławczy i obejmuje stanowisko tego sądu co do wykładni przepisów prawa materialnego czy procesowego, drugie odnosi się natomiast do wskazań co do dalszego postępowania. Zalecenia takie mogą dotyczyć kierunku ponownego postępowania co do uzupełnienia materiału dowodowego, sprawdzenia i wyjaśnienia nasuwających się wątpliwości, przeprowadzenia określonych dowodów lub przeprowadzenia ich w określony sposób czy nawet ponownego rozważenia już ustalonych okoliczności.

W żadnym wypadku nie obejmują one wytycznych co do oceny dowodów w ramach art. 7 k.p.k. – tej sąd rozpoznający sprawę ponownie dokonuje w ramach samodzielności jurysdykcyjnej autonomicznie i pole decyzji tego sądu w żadnym razie nie jest ograniczone przez ocenę dokonaną przez sąd odwoławczy (zob. np. D. Świecki (w:) D. Świecki (red.), Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Tom II, Warszawa 2018, Lex/el. 2018, teza 26, 28 komentarza do art. 442; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 października 2014 r., IV KK 144/14).W takim układzie może powstać pytanie, po co sąd odwoławczy miałby dokonywać samodzielnie oceny dowodów, niekiedy wymagającej głębokiej analizy zebranego w sprawie obszernego materiału dowodowego i szerokich rozważań, jeżeli przy ponownym rozpoznaniu sprawy sąd pierwszej instancji nie byłby taką oceną związany.

Rozwiązanie takie razić może w pewnym sensie sztucznością i prowadzić do zbędnego wydłużenia postępowania. Nic jednak bardziej mylnego. Krytyka ta opierać się będzie na błędnym założeniu, że jedynym rezultatem dokonania przez sąd odwoławczy własnej, odpowiadającej standardom wynikającym z art. 7 k.p.k. oceny dowodów, może być potrzeba skazania oskarżonego. Pomija to trzy inne rodzaje rozstrzygnięć, które mogą modelowo zapaść po przeprowadzeniu postępowania apelacyjnego (modelowo, gdyż nie we wszystkich sprawach dostępna będzie możliwość warunkowego umorzenia postępowania karnego – z uwagi na ustawowe zagrożenie karą) – to po pierwsze.

Po drugie, owa potrzeba skazania, która uzasadniać by miała tego rodzaju wątpliwości, może się pojawić dopiero wtedy, gdy sąd odwoławczy dokona własnej oceny dowodów. Przed jej przeprowadzeniem brak będzie podstaw do przyjęcia, iżby postępowanie w ogóle miało się toczyć ponownie przed sądem pierwszej instancji. W końcu, paradoksalnie, takie rozwiązanie umacnia wprowadzony reformatoryjno-apelacyjny model postępowania odwoławczego i przyczynia się do przyspieszenia postępowania przez ograniczenie do minimum ryzyka wystąpienia sytuacji, w której dalsze postępowanie przed sądem pierwszej instancji miałoby się ponownie zakończyć wyrokiem, który pierwotnie został przez sąd odwoławczy uchylony albo takim, który mógł zostać (pozostając w zgodzie z art. 454 § 1 k.p.k.) wydany po przeprowadzeniu postępowania apelacyjnego.

Tym samym prowadzić to ma do wyeliminowania sytuacji zbędnego dalszego prowadzenia postępowania, jeżeli mogłoby ono zostać zakończone w postępowaniu odwoławczym. Oczywiście nie można wykluczyć tego, że w razie zmiany okoliczności dotyczących zakresu zgromadzonego materiału dowodowego czy pojawienia się nowych istotnych dla oceny dowodów informacji ponownie zostanie wydany w postępowaniu pierwszoinstancyjnym wyrok uniewinniający (albo jeden z dwóch pozostałych wskazanych w art. 454 § 1 k.p.k.). Co więcej, może to także nastąpić w braku takich okoliczności, a jedynie po dokonaniu przez sąd pierwszej instancji innej oceny dowodów.

Ocena ta jednak musi odpowiadać wymogom określonym w art. 7 k.p.k. i w istocie, choć nie de iure, przekonywać, że to ten sposób oceny, a nie wcześniej dokonany przez sąd odwoławczy, jest właściwy – nie chodzi tu bowiem o formalne związanie ocenę sądu a quo, a o merytoryczne wykazanie zasadności ocen przyjętych przez sąd ponownie rozpoznający sprawę w pierwszej instancji. Ta ostatnia sytuacja, w razie dokonania przez sąd odwoławczy pełnej i prawidłowej oceny dowodów, powinna jednak zdarzać się rzadko.Podsumowując, należy uznać, że możliwość uchylenia wyroku uniewinniającego, umarzającego albo warunkowo umarzającego postępowanie karne i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania związana z regułą ne peius określoną w art. 454 § 1 k.p.k. (art. 437 § 2 zd. drugie k.p.k.) zachodzi dopiero wtedy, gdy sąd odwoławczy – w wyniku usunięcia stwierdzonych uchybień stanowiących jedną z podstaw odwoławczych określonych w art. 438 pkt 1-3 k.p.k. (czyli np. po uzupełnieniu postępowania dowodowego, dokonaniu prawidłowej oceny dowodów, poczynieniu prawidłowych ustaleń faktycznych) – stwierdza, że zachodzą podstawy do wydania wyroku skazującego, czemu stoi na przeszkodzie zakaz określony w art. 454 § 1 k.p.k.

Sama tylko możliwość wydania takiego wyroku w ponownym postępowaniu przed sądem pierwszej instancji jest niewystarczająca dla przyjęcia wystąpienia reguły ne peius określonej w art. 454 § 1 k.p.k.Z tych wszystkich powodów orzeczono, jak w uchwale.