I CZ 59/13 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedwzmianki o przyłączeniu się do egzekucji (art. 927 k.p.c.) z nieruchomości A. D.-P. postanowieniem z dnia 20 września 2012 r. oddalił apelację wnioskodawczyni, a
Legislator headnote
AI generatedart. 927 k.p.c, art. 5191 § 1 k.p.c, art. 6943 k.p.c, art. 126 § 1 pkt 4 k.p.c, art. 126 § 5 k.p.c, art. 3941 § 3 k.p.c; I CZ 59/13 · Sąd Najwyższy: 927 k.p.c.) z nieruchomości A. D.-P. postanowieniem z dnia 20 września 2012 r. oddalił apelację wnioskodawczyni, a
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedCited Case Law
AI generatedFull text
Sygn. akt I CZ 59/13
POSTANOWIENIE
Dnia 19 czerwca 2013 r.
Sąd Najwyższy w składzie :
SSN Tadeusz Wiśniewski (przewodniczący)
SSN Agnieszka Piotrowska
SSN Kazimierz Zawada (sprawozdawca)
w sprawie z wniosku Wspólnoty Mieszkaniowej S. […]
przy uczestnictwie A. D.-P.
o wpis wzmianki o przyłączeniu się do toczącej egzekucji,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym
w Izbie Cywilnej w dniu 19 czerwca 2013 r.,
zażalenia wnioskodawczyni
na postanowienie Sądu Okręgowego w W.
z dnia 6 lutego 2013 r.,
odrzuca zażalenie.
Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 19 czerwca 2012 r. Sąd Rejonowy oddalił wniosek
Wspólnoty Mieszkaniowej „S.” o dokonanie wpisu w dziale III księgi wieczystej
wzmianki o przyłączeniu się do egzekucji (art. 927 k.p.c.) z nieruchomości A. D.-P.
Wnioskodawczyni
zaskarżyła
to
postanowienie
apelacją.
Sąd
Okręgowy
postanowieniem z dnia 20 września 2012 r. oddalił apelację wnioskodawczyni, a
postanowieniem z dnia 6 lutego 2013 r. odrzucił jej skargę kasacyjną na oddalenie
apelacji. W uzasadnieniu postanowienia z dnia 6 lutego 2013 r. Sąd Okręgowy
wyjaśnił, że w sprawach wieczystoksięgowych o wpisy ostrzeżeń i wzmianek
skarga kasacyjna na postanowienie sądu drugiej instancji jest niedopuszczalna.
Postanowienie sądu drugiej instancji w tych sprawach nie jest orzeczeniem co do
istoty sprawy w rozumieniu art. 5191 § 1 k.p.c.
Na
postanowienie
wnioskodawczyni
wniosła
Sądu
Okręgowego
zażalenie
z
w postaci
dnia
lutego
elektronicznej.
2013
r.
Pełnomocnik
wnioskodawczyni, wezwany do uzupełnienia braków zażalenia przez podpisanie
jego wydruku, odmówił wezwaniu. Wyjaśnił, że zażalenie opatrzył bezpiecznym
podpisem elektronicznym weryfikowanym za pomocą ważnego kwalifikowanego
certyfikatu, a taki podpis jest równoważny podpisowi odręcznemu. W ocenie
pełnomocnika wnioskodawczyni, opatrzenie zażalenia bezpiecznym podpisem
elektronicznym weryfikowanym za pomocą ważnego kwalifikowanego certyfikatu
umożliwia - nie wdrożony, jego zdaniem, właściwie w Polsce - art. 5 ust. 1
dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 1999/93/WE z dnia 13 grudnia 1999 r.
w sprawie wspólnotowych ram w zakresie podpisów elektronicznych (Dz. Urz. UE
2000 L nr 13, s. 12 - dalej: „dyrektywa 1999/93/WE”).
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Wniesienie środka odwoławczego drogą elektroniczną jest dopuszczalne –
jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 23 maja 2012 r., III CZP 9/12 - tylko
wtedy, gdy przepis szczególny tak stanowi. Choć regulacje zawarte w art. 125 § 2 1,
art. 126 § 5, art. 50531 i art. 6943 k.p.c. pozwalają na wyróżnienie, obok tradycyjnej
(papierowej), także elektronicznej postaci pisma procesowego, wniesienie pisma
procesowego drogą elektroniczną może być zrównane pod względem skutków
prawnych z wniesieniem pisma procesowego w postaci tradycyjnej tylko w razie
istnienia odpowiedniej infrastruktury technicznej, pozwalającej sądowi odbierać
pisma procesowe w postaci elektronicznej w sposób dostosowany do ich funkcji
i uwzględniający doniosłość wyrażonych w nich oświadczeń stron (czynności
procesowych); tak jak to ma miejsce w przypadku elektronicznego postępowania
upominawczego (art. 50528 i nast. k.p.c.). Jeżeli w zakresie danego postępowania
takiej infrastruktury nie ma, w związku z czym nie ma także przepisu szczególnego
dopuszczającego
składanie
pism
procesowych
w
postaci
elektronicznej,
skuteczność prawną wniesionemu drogą elektroniczną pismu procesowemu może
zapewnić tylko złożenie na wezwanie sądu, tj. w trybie art. 130 § 1 w związku z art.
126 § 1 pkt 4 k.p.c., własnoręcznego podpisu na wydruku. Bezpieczny podpis
elektroniczny weryfikowany za pomocą ważnego kwalifikowanego certyfikatu do
tego nie wystarcza. Przepisy Kodeksu postępowania cywilnego są przepisami
odrębnymi w rozumieniu art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 18 września 2001 r. o podpisie
elektronicznym (Dz.U.2013.262) i wyłączają w odniesieniu do pism procesowych
zrównanie skutków prawnych dokumentów podpisanych własnoręcznie oraz
danych
w
postaci
elektronicznej
opatrzonych
bezpiecznym
podpisem
elektronicznym weryfikowanym za pomocą ważnego kwalifikowanego certyfikatu.
Za nietrafne należy uznać twierdzenia wnioskodawczyni o braku prawidłowej
recepcji art. 5 ust. 1 dyrektywy 1999/93/WE w zakresie procedury cywilnej
i wynikającej
stąd
bezpośredniej
skuteczności
tego
przepisu
w
Polsce,
pozwalającej wnioskodawczyni na złożenie zażalenia w niniejszej sprawie
w postaci elektronicznej.
Zgodnie z art. 288 ust. 3 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej
(dawniej art. 249 Traktatu ustanawiające Wspólnotę Europejską) dyrektywa wiąże
państwo członkowskie jedynie w odniesieniu do rezultatu, który ma być za
jej pomocą osiągnięty; formy i środki urzeczywistnienia tego rezultatu są
pozostawione do swobodnego wyboru organów krajowych. Swoboda, jaką mają
państwa członkowskie, przy wyborze środków zmierzających do osiągnięcia celów
określonych
w
dyrektywie,
sprawia,
że
przepisy
bezpośrednio nie kształtują sytuacji prawnej jednostki.
dyrektywy
w
zasadzie
Tylko wyjątkowo dopuszcza się możliwość bezpośredniego powołania się
przez
jednostkę
względem
państwa
członkowskiego
na
przewidziane przepisami dyrektywy niewdrożonej prawidłowo: gdy
uprawnienie
treść tego
uprawnienia jest jasna, bezwarunkowa i z istoty swej nie wymaga wydawania
odrębnego aktu prawnego. (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości z dnia:
4 grudnia 1974 r., C-41/74, /sprawa Yvonne van Duyn przeciwko Home Office/;
5 kwietnia 1979 r., C-148/78 /sprawa Pubblico Ministero przeciwko Tullio Ratti/;
19 stycznia 1982 r., C-8/81 /sprawa Ursula Becker przeciwko Finanzamt MünsterInnenstadt/; 26 lutego 1986 r., C-152/84 /sprawa M.H. Marshall przeciwko
Southampton and South-West Hampshire Area Health Authority (Teaching)/;
12 lipca 1990 r., C-188/89 /sprawa A. Foster i in. przeciwko British Gas plc/;
19 listopada 1991 r., C-6/90 oraz C-9/90 / sprawy Andrea Francovich przeciwko
Rebublice Włoskiej oraz Danila Bonifaci i in. przeciwko Rebublice Włoskiej/;
5 października 2004 r., C-397-403/01 /sprawy Bernhard Pfeiffer i in. przeciwko
Deutsches Rotes Kreuz, Kreisverband Waldshut eV/).
W sprawie nie ma podstaw do takiego wyjątkowego bezpośredniego
zastosowania art. 5 ust. 1 dyrektywy 1999/93/WE.
Przede wszystkim celem dyrektywy 1999/93/WE nie było przyznanie
jednostkom
uprawnienia
do
wnoszenia
w postaci elektronicznej środków
odwoławczych lub innych środków zaskarżenia w postępowaniu przed sądem
państwa członkowskiego, ani do opatrywania takich środków zaawansowanym
podpisem elektronicznym. Z art. 5 ust. 1 dyrektywy 1999/93/WE wynikają dwa
nakazy skierowane do państwa członkowskiego. Jeden (ust. 1 lit. b i ust. 2) dotyczy
zagwarantowania dopuszczenia zaawansowanych podpisów elektronicznych jako
dowodów w postępowaniu sądowym. Nakaz ten
może być w prowadzonych
rozważaniach od razu pominięty jako wyraźnie pozostający bez związku
z dopuszczalnością wnoszenia środków odwoławczych lub innych środków
zaskarżenia. Drugi nakaz (ust. 1 lit. a) dotyczy zapewnienia, aby kwalifikowany
podpis elektroniczny spełniał w odniesieniu do danych w postaci elektronicznej
prawny wymóg podpisu w takim samym stopniu, jak podpis własnoręczny
w odniesieniu do danych na papierze. Zrównanie w odniesieniu do czynności
procesowych obejmujących środki zaskarżenia skutków zaawansowanego podpisu
elektronicznego ze skutkami własnoręcznego podpisu musi jednak respektować
swoistość tych czynności, wyrażającą się tym, że są one adresowane do sądu
i dotyczą władzy sądowniczej, w związku czym mają charakter publicznoprawny.
Jeżeli celem prawodawcy unijnego byłoby przyznanie jednostce w art. 5 ust.
1 dyrektywy 1999/93/WE skutecznego względem państwa członkowskiego
uprawnienia do wnoszenia w postaci elektronicznej środków odwoławczych lub
innych środków zaskarżenia w postępowaniu sądowym, to musiałoby to mieć taką
postać jak w art. 16 rozporządzenia (WE) nr 1896/2006 Parlamentu Europejskiego
i Rady z dnia 12 grudnia 2006 r. ustanawiającego postępowanie w sprawie
europejskiego nakazu zapłaty (Dz. Urz. UE 2006 L nr 399, s. 1). W art. 16 ust. 4
tego rozporządzenia przewidziano, że sprzeciw od europejskiego nakazu zapłaty
wnosi się w formie papierowej lub za pomocą innego środka komunikacji, w tym
komunikacji elektronicznej, akceptowanego przez państwo członkowskie wydania
i dostępnego dla sądu wydania. Według art. 16 ust. 5 tego rozporządzenia sprzeciw
tylko wtedy, gdy jest - stosownie do art. 16 ust. 4 - składany w postaci
elektronicznej, musi być podpisany zgodnie z art. 2 ust. 2 dyrektywy 1999/93/WE,
a podpis taki uznany w państwie członkowskim wydania bez możliwości
uzależnienia od dodatkowych wymagań. Taki podpis nie jest jednak wymagany,
jeżeli w sądach państwa członkowskiego wydania funkcjonuje alternatywny system
komunikacji elektronicznej, do którego dostęp ma określona grupa uprzednio
zarejestrowanych uwierzytelnionych użytkowników, i który umożliwia bezpieczną
identyfikację tych użytkowników (por. także art. 7 ust. 5 i 6 powoływanego
rozporządzenia w odniesieniu do pozwu o wydanie europejskiego nakazu zapłaty).
Celem dyrektywy 1999/93/WE - jak wynika z art. 1 ust. 1 oraz pkt 4
preambuły - było zapewnienie właściwego funkcjonowania wspólnego rynku
w zakresie swobodnego przepływu towarów i usług w płaszczyźnie komunikacji
elektronicznej
i
handlu
elektronicznego.
Zróżnicowanie
skutków
prawnych
wynikłych ze stosowania podpisu elektronicznego w porządkach prawnych
poszczególnych państw członkowskich mogłoby stanowić bariery ograniczające tę
swobodę.
Co prawda w punktach 7 i 19 preambuły dyrektywy 1999/93/WE wspomina
się o stosowaniu podpisów elektronicznych w dziedzinie komunikacji pomiędzy
administracją (władzami) a obywatelem, także w sferze wymiaru sprawiedliwości,
jednak komunikacja ta nie może być utożsamiana z wnoszeniem środków
odwoławczych lub innych środków zaskarżenia (podobnie Sąd Najwyższy
w postanowieniu dnia 26 marca 2009 r., I KZP 39/08).
W konsekwencji, wykładnia przepisów art. 5 ust. 2 ustawy o podpisie
elektronicznym oraz art. 125 § 21 i art. 126 § 5 k.p.c. dokonywana
z uwzględnieniem celu dyrektywy 1999/93/WE (por. w związku z tym wyroki
Trybunału Sprawiedliwości z dnia: 10 kwietnia 1984 r., C-14/83 /sprawa Sabine
von Colson i Elizabeth Kamann przeciwko Land Nordrhein-Westfallen/; 13 listopada
1990 r., C-106/89 /sprawa Marleasing SA przeciwko La Comercial Internacional de
Alimentación SA/; 14 lipca 1994 r., C-91/92 / sprawa Paola Faccini Dori przeciwko
Recreb Srl./; 5 października 2004 r., C-397-403/01 /sprawy Bernhard Pfeiffer i in.
przeciwko Deutsches Rotes Kreuz, Kreisverband Waldshut eV/) nie uprawnia do
przyjęcia, że wobec
braku w Kodeksie postępowania cywilnego przepisu
szczególnego, który by to dopuszczał,
strona postępowania sądowego,
uregulowanego w tym kodeksie może wnieść środek odwoławczy lub środek
zaskarżenia w postaci elektronicznej albo opatrzyć go podpisem elektronicznym.
Odmienny
pogląd
w
podobnej
kwestii
wyrażony
przez
Naczelny
Sąd Administracyjny w postanowieniu z dnia 11 grudnia 2012 r., I OSK 1317/12,
nie przekonuje.
Przewidzianego w art. 5 ust. 1 lit. a dyrektywy 1999/93/WE nakazu
zapewnienia, aby kwalifikowany podpis elektroniczny spełniał w stosunku do
danych w postaci elektronicznej prawny wymóg podpisu w takim samym stopniu,
jak podpis własnoręczny w stosunku do danych na papierze, nie można byłoby
w odniesieniu do środków odwoławczych lub innych środków zaskarżenia w postaci
elektronicznej uznać za nakaz samoistny, tj. taki, którego realizacja nie wymaga
wydania przez państwo członkowskie odrębnego aktu prawnego. W uchwale Sądu
Najwyższego z dnia 23 maja 2012 r., III CZP 9/12, trafnie przyjęto, że umożliwienie
stronom dokonywania czynności procesowych w postaci elektronicznej albo
opatrywania ich podpisem elektronicznym wymaga wprowadzenia regulacji
dotyczącej infrastruktury technicznej służącej sądom do odbierania danych
obejmujących czynności procesowe dokonane w takiej postaci.
W odniesieniu do postępowania toczącego się w niniejszej sprawie takiej
regulacji brak.
Z przedstawionych przyczyn Sąd Najwyższy na podstawie art. 398 6 § 3
w związku z art. 3941 § 3 k.p.c. orzekł jak w sentencji.
jw