Legislator Case Law & Legislation
I CZ 130/11 AI generated

I CZ 130/11 · Sąd Najwyższy

Case Number I CZ 130/11
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

rzecz E. C. kwotę 130.000 zł wraz z bliżej określonymi odsetkami ustawowymi. W uzasadnieniu Sąd Apelacyjny wskazał na art. 112 ust. 2 i 3 u.k.s.c. i uznał, że drugi

Legislator headnote

AI generated

art. 168 § 1 k.p.c, art. 91 k.p.c, art. 86 k.p.c, art. 3941 § 3 k.p.c; I CZ 130/11 · Sąd Najwyższy: rzecz E. C. kwotę 130.000 zł wraz z bliżej określonymi odsetkami ustawowymi. W uzasadnieniu Sąd Apelacyjny wskazał na art. 112 ust. 2 i 3 u.k.s.c. i uznał, że drugi

Keywords

AI generated
art. 168 § 1 k.p.c art. 91 k.p.c art. 86 k.p.c art. 3941 § 3 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 168 § 1 k.p.c
Powołując się na art. 168 § 1 k.p.c.
art. 91 k.p.c
reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, który z mocy art. 91 k.p.c.
art. 86 k.p.c
apelacji w imieniu strony, którą reprezentuje, należy rozpatrywać w świetle art. 86
art. 3941 § 3 k.p.c
z art. 3941 § 3 k.p.c., Sąd

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt I CZ 130/11

POSTANOWIENIE

Dnia 1 grudnia 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Marian Kocon (przewodniczący)

SSN Krzysztof Strzelczyk (sprawozdawca)

SSN Bogumiła Ustjanicz

w sprawie z powództwa E. C.

przeciwko „P.” K. K. Spółce Komandytowej w W.

i K. K.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 1 grudnia 2011 r.,

zażalenia pozwanych na postanowienie Sądu Apelacyjnego

z dnia 21 lipca 2011 r.,

oddala zażalenie.

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 21 lipca 2011 r., Sąd Apelacyjny odrzucił apelację

pozwanych „P. K. K.” Spółki komandytowej w W. i K. K. od wyroku Sądu

Okręgowego z dnia 20 maja 2010 r. zasądzającego od pozwanych solidarnie na

rzecz E. C. kwotę 130.000 zł wraz z bliżej określonymi odsetkami ustawowymi. W

uzasadnieniu Sąd Apelacyjny wskazał na art. 112 ust. 2 i 3 u.k.s.c. i uznał, że drugi

z tych przepisów niewątpliwie znajduje zastosowanie w sytuacji, gdy radca prawny

wnosząc apelację domaga się zwolnienia od opłaty, wniosek ten nie zostaje

uwzględniony orzeczeniem referendarza sądowego, a w wyniku skargi na to

orzeczenie sąd utrzymuje w mocy postanowienie referendarza odmawiające

zwolnienia. Sąd Apelacyjny przyjął zatem, że pełnomocnik pozwanych powinien był

uiścić opłatę od apelacji bez wezwania w terminie tygodniowym od dowiedzenia się

o ostatecznej odmowie zwolnienia, co nastąpiło 14 października 2010 r., kiedy to

doręczono mu odpis postanowienia Sądu Okręgowego z dnia 8 października 2010

r., oddalającego zażalenie na postanowienie referendarza z dnia 14 września 2010

r. odmawiające zwolnienia. Opłata ta nie została zaś uiszczona w wymaganym

terminie, tj. do dnia 21 października 2010 r. Za bezskuteczne Sąd Apelacyjny uznał

wniesione w tym terminie przez pełnomocnika pozwanych ponowne zażalenie na

postanowienie referendarza odmawiające zwolnienia. Odnosząc się zaś do

wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia opłaty od apelacji, opartego na

twierdzeniu, że pozwany K. K. cierpi na zaburzenia psychiczne, potwierdzone

załączonym zaświadczeniem pochodzącym od lekarza psychiatry, który to wniosek

został uwzględniony postanowieniem Sądu Okręgowego z dnia 30 grudnia 2010 r.,

Sąd Apelacyjny uznał, że brak było podstaw do przywrócenia tego terminu.

Powołując się na art. 168 § 1 k.p.c. przyjął, że okoliczność podana we wniosku nie

wskazuje, aby pozwani bez swej winy uchybili terminowi do uzupełnienia

formalnego braku apelacji. Nie przemawia za tym choroba strony, jeśli jest ona

reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, który z mocy art. 91 k.p.c.

uprawniony jest do dokonywania wszystkich łączących się ze sprawą czynności

procesowych, a zatem również do uiszczenia opłaty od apelacji. Zlecenie przez

pełnomocnika

procesowego

dokonania

czynności

samej

stronie

i

brak

zainteresowania, czy czynność została wykonana w wymaganym terminie, należy

ocenić jako brak dostatecznej staranności w dbaniu o interes strony. Sąd

Apelacyjny przyjął, że o ile choroba K. K. mogła stanąć na przeszkodzie opłaceniu

przez niego apelacji, to nic nie wskazuje, aby choroba ta uniemożliwiała

pełnomocnikowi pozwanych uzyskanie od nich stosownej kwoty i jej uiszczenie w

wymaganym terminie. Pozwani wnieśli apelację jednym pismem, od którego

naliczona

została

jedna

opłata,

a

pozwana

spółka

komandytowa

była

reprezentowana nie tylko przez K. K., ale również przez I. E. Przyczyny

nieopłacenia apelacji były więc zawinione i leżały po stronie pełnomocnika

pozwanych i pozwanej spółki komandytowej.

Powyższe postanowienie zaskarżyli zażaleniem pozwani, zarzucając Sądowi

Apelacyjnemu: 1) błędne przyjęcie, że nie zachodziły przesłanki do przywrócenia

pozwanym terminu do wniesienia opłaty od apelacji, skoro choroba pozwanego K.

K. spowodowała, że bez swej winy nie mógł uiścić opłaty od apelacji; 2) błędne

przyjęcie, że pełnomocnik pozwanych był zobowiązany do podjęcia czynności

zmierzających do zorganizowania środków niezbędnych do opłacenia apelacji oraz

że był zobowiązany do jej opłacenia, podczas gdy był on jedynie osobą

upoważnioną, a obowiązek ten ciążył na stronie; 3) błędne przyjęcie, że pozwana

spółka komandytowa w terminie przewidzianym do uiszczenia opłaty od apelacji

była reprezentowana również przez I. E., podczas gdy stała się ona wspólnikiem

uprawnionym do reprezentacji spółki dopiero w wyniku zmiany umowy spółki

dokonanej w dniu 30 października 2010 r., ujawnionej w Krajowym Rejestrze

Sądowym w dniu 30 listopada 2010 r.; 4) wydanie zaskarżonego postanowienia bez

odbycia narady, na co wskazuje wywołanie kolejnej sprawy z wokandy natychmiast

po opuszczeniu sali rozpraw przez strony, następnie ogłoszenie wyroku w innej

sprawie i dopiero ogłoszenie zaskarżonego postanowienia. Zajęcie się sądu

procedowaniem w innych sprawach wyklucza możliwość przeprowadzenia narady i

głosowania.

Z

tych

przyczyn

pozwani

wnieśli

postanowienia i zasądzenie kosztów postępowania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

o uchylenie

zaskarżonego

Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.

Podnoszoną

w

zażaleniu

kwestię

różnicy

między

uprawnieniem

a bowiązkiem pełnomocnika procesowego związanym z uiszczeniem opłaty od

apelacji w imieniu strony, którą reprezentuje, należy rozpatrywać w świetle art. 86

k.p.c. stanowiącego, że strona może działać przed sądem osobiście lub przez

pełnomocnika. Niewątpliwie obowiązek uiszczenia opłaty ciąży na stronie

wnoszącej pismo podlegające opłacie, bez względu na to czy działa ona osobiście

czy przez pełnomocnika. Skuteczne ustanowienie pełnomocnika procesowego

sprawia jednak, że zarówno jego działania, jak i zaniechania pociągają za sobą

konsekwencje bezpośrednio dla strony. W myśl art. 168 § 1 k.p.c. uwzględnienie

wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej następuje,

gdy strona uchybiła terminowi bez swojej winy. W przypadku strony działającej

przez pełnomocnika wymagane jest uchybienie terminowi niezawinione przez

pełnomocnika (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 30 maja 2007 r.,

II CSK 167/07, niepubl.; z dnia 3 grudnia 2003 r., I CZ 139/03, niepubl.; z dnia

23 lipca 2002 r., II CZ 72/02, niepubl.; z dnia 13 marca 2000 r., IV CKN 841/00,

niepubl.). Według poglądu utrwalonego w judykaturze Sądu Najwyższego,

podzielanego również w niniejszej sprawie, jako niezawinione nie może zostać

ocenione uchybienie terminowi wynikłe z nieprawidłowego – z punktu widzenia

zasad należytej staranności – porozumiewania się pełnomocnika ze stroną, którą

reprezentuje (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 15 grudnia 2010 r.,

II CZ 154/10, niepubl.; z dnia 17 kwietnia 2008 r., I CZ 19/08, niepubl.; z dnia

13 czerwca 2002 r., V CZ 53/02, niepubl.). Biorąc to pod uwagę za trafną należy

uznać ocenę Sądu Apelacyjnego, że brak jest okoliczności pozwalających na

przyjęcie, że choroba pozwanego K. K. stała na przeszkodzie uiszczeniu w

wymaganym terminie opłaty od apelacji przez pełnomocnika pozwanych w

porozumieniu z tym pozwanym lub pozwaną spółką komandytową, nawet jeśli w

okresie czasu, w którym biegł termin do uiszczenia opłaty od apelacji, pozwany K.

K. miałby być – wbrew temu co ustalił Sąd Apelacyjny – jedyną osobą uprawnioną

do reprezentacji tej spółki.

Odnosząc się zaś do zarzutu związanego z brakiem narady i głosowania

Sadu Apelacyjnego nad zaskarżonym postanowieniem wskazać należy, że

rozpoznawanie w danym dniu przez sąd kolejnych spraw z wokandy i ogłaszanie

kolejnych orzeczeń nie oznacza uchybienia przepisom dotyczącym odbycia narady

i głosowania. Zarzutu takiego nie mogą więc uzasadniać same tylko twierdzenia

zawarte w zażaleniu.

Z tych względów, na podstawie art. 39814 w zw. z art. 3941 § 3 k.p.c., Sąd

Najwyższy postanowił jak w sentencji.