Legislator Case Law & Legislation
I CZ 130/05 AI generated

I CZ 130/05 · Sąd Najwyższy

Case Number I CZ 130/05
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

nieruchomości położonej w W. przy ul. P.. Jako wartość przedmiotu sporu wskazała kwotę 3.680,- złotych. Sąd Rejonowy postanowieniem z dnia 30 września 2003 r. oddalił

Legislator headnote

AI generated

art. 360 k.p.c, art. 169 § 3 k.p.c, art. 130 § 1 k.p.c, art. 373 k.p.c, art. 368 k.p.c, art. 3941 § 3 k.p.c; I CZ 130/05 · Sąd Najwyższy: nieruchomości położonej w W. przy ul. P.. Jako wartość przedmiotu sporu wskazała kwotę 3.680,- złotych. Sąd Rejonowy postanowieniem z dnia 30 września 2003 r. oddalił

Keywords

AI generated
art. 360 k.p.c art. 169 § 3 k.p.c art. 130 § 1 k.p.c art. 373 k.p.c art. 368 k.p.c art. 3941 § 3 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 360 k.p.c
Przewidziana w art. 360 k.p.c.
art. 169 § 3 k.p.c
Wówczas, zgodnie z art. 169 § 3
art. 130 § 1 k.p.c
przywrócenie terminu, podlegającym uzupełnieniu w trybie art. 130 § 1 k.p.c.
art. 373 k.p.c
art. 368 k.p.c
art. 3941 § 3 k.p.c
z art. 3941 § 3 k.p.c.).

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt I CZ 130/05

POSTANOWIENIE

Dnia 17 listopada 2005 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Marek Sychowicz (przewodniczący)

SSN Maria Grzelka (sprawozdawca)

SSN Zbigniew Kwaśniewski

w sprawie z wniosku B. J.

przy uczestnictwie E. O., T. O., M. J. i M. P.

o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie, po rozpoznaniu na

posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 17 listopada 2005 r., zażalenia

wnioskodawczyni na postanowienie Sądu Okręgowego w W. z dnia 28 czerwca 2005 r.,

sygn. akt IV Ca (…),

uchyla zaskarżone postanowienie.

Uzasadnienie

Wnioskodawczyni domagała się stwierdzenia zasiedzenia w odniesieniu do

nieruchomości położonej w W. przy ul. P.. Jako wartość przedmiotu sporu wskazała

kwotę 3.680,- złotych. Sąd Rejonowy postanowieniem z dnia 30 września 2003 r. oddalił

wniosek. Wnioskodawczyni złożyła od tego orzeczenia apelację, w której wniosła o

uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości i zmianę przez uwzględnienie wniosku

lub uchylenie i przekazanie sprawy w całości Sądowi pierwszej instancji. Nie wskazała w

apelacji wartości przedmiotu zaskarżenia. W dniu 19 grudnia 2003 r. pracownica

Kancelarii

prowadzonej

przez

pełnomocnika

procesowego

wnioskodawczyni

pokwitowała odbiór pisma sądowego wzywającego do uzupełnienia w terminie 7 dni

braków formalnych apelacji przez podanie wartości przedmiotu zaskarżenia pod

rygorem odrzucenia apelacji. Wyznaczony termin upłynął bezskutecznie. Sąd Rejonowy

postanowieniem z dnia 18 lutego 2004 r. odrzucił apelację. Na to postanowienie

wnioskodawczyni wniosła zażalenie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do

usunięcia braku formalnego apelacji i wskazała wartość przedmiotu zaskarżenia na

kwotę 3.680,- złotych. Sąd Rejonowy postanowił przywrócić wnioskodawczyni powyższy

termin, a następnie, uwzględniając zażalenie na postanowienie o odrzuceniu apelacji z

dnia 18 lutego 2004 r., uchylił to postanowienie i nadał bieg apelacji.

Zaskarżonym postanowieniem Sąd Okręgowy odrzucił apelację. Stwierdził, że w

sytuacji gdy wnioskodawczyni równocześnie wniosła zażalenie i wniosek o przywrócenie

terminu w pierwszej kolejności należało rozpoznać zażalenie z tym, że w

okolicznościach rozpoznawanej sprawy zażalenie nie zasługiwało na uwzględnienie

ponieważ apelacja została prawidłowo odrzucona. Zdaniem Sądu Okręgowego,

postanowienie z dnia 18 lutego 2004 r. o odrzuceniu apelacji, z chwilą podpisania jego

sentencji, wywołało skutek w postaci unicestwienia apelacji w znaczeniu formalnoprocesowym, w związku z czym przestała już istnieć potrzeba wskazania wartości

przedmiotu zaskarżenia i wniosek o przywrócenie terminu powinien zostać odrzucony.

Zamiast tego wnioskodawczyni powinna złożyć wniosek o przywrócenie terminu do

apelacji i załączyć „fizycznie” samą apelację. Ponadto, Sąd Okręgowy wskazał, że za

zaniedbania pracownika, którym posługuje się pełnomocnik procesowy odpowiada on

sam, a skutki tego dotykają reprezentowaną przez niego stronę.

W zażaleniu wnioskodawczyni podniosła, iż Sąd Okręgowy nie był władny badać

prawidłowości przywrócenia przez Sąd pierwszej instancji terminu do uzupełnienia braku

formalnego wniosku oraz zasadności uchylenia przez ten Sąd postanowienia o

odrzuceniu apelacji ponieważ te orzeczenia nie zostały zaskarżone ani nie wywołały

nieważności postępowania. Przyznał, że pracownica Kancelarii mogła pokwitować

odbiór pisma sądowego bez faktycznego odebrania pisma, wyjaśnił jednak, że stało się

tak prawdopodobnie w wyniku zaniedbania doręczyciela, który wyegzekwował zbiorcze

podpisanie zwrotek a samego przedmiotowego pisma nie wydał. W związku z tym wina

pracownicy budziła wątpliwości i nie uzasadniała winy pełnomocnika jako podstawy

odmowy przywrócenia terminu.

Ponadto, skarżąca powołała się na czysto formalną wadę apelacji, nie

powodującą niejasności co do wartości przedmiotu zaskarżenia w sytuacji, gdy

zaskarżone zostało całe postanowienie Sądu Rejonowego, a we wniosku o stwierdzenie

zasiedzenia podano wartość przedmiotu sporu. Zarzuciła, że kłóci się z powszechnym

poczuciem sprawiedliwości odrzucanie środków odwoławczych z powodu braków

formalnych zamiast merytoryczne rozstrzyganie spraw przez sądy. W zażaleniu

wnioskodawczyni wnosiła o uchylenie zaskarżonego postanowienia.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Błędny jest pogląd Sądu Okręgowego, że postanowienie Sądu pierwszej instancji

z dnia 18 lutego 2004 r. o odrzuceniu apelacji z chwilą podpisania jego sentencji przez

sędziów składu orzekającego wywołało skutek w postaci utraty procesowego bytu

apelacji wnioskodawczyni. Gdyby tak miało być to w razie uchylenia postanowienia o

odrzuceniu apelacji w wyniku uwzględnienia zażalenia nie byłoby przedmiotu

postępowania apelacyjnego a i samo zażalenie byłoby w istocie bezprzedmiotowe,

czego ze względów oczywistych – nie sposób przyjąć. Przewidziana w art. 360 k.p.c.

skuteczność, w przypadku postanowienia odrzuceniu apelacji, wyraża się w zaistnieniu

samego orzeczenia i wywołaniu stanu pewności co do określonego stanowiska sądu.

Skutek w postaci procesowego wyeliminowania apelacji następuje dopiero z chwilą

oddalenia zażalenia na odrzucenie apelacji lub bezskutecznego upływu terminu do

zaskarżenia

postanowienia

o

odrzuceniu.

W

rozpoznawanej

spawie,

dopóki

postanowienie z dnia 18 lutego 2004 r. nie było prawomocne, dopóty złożona przez

wnioskodawczynię apelacja procesowo powinna być postrzegana jako istniejąca. Nie

oznacza to, że w pierwszej kolejności – w razie jednoczesnego złożenia zażalenia na

odrzucenie apelacji i wniosku o przywrócenie terminu do czynności której skarżący

uchybił, a której uchybienie było przyczyną odrzucenia apelacji – powinien być

rozpoznany wniosek o przywrócenie terminu. W tej kwestii Sąd Okręgowy trafnie przyjął,

że swoista zależność pomiędzy zażaleniem na odrzucenie apelacji a wnioskiem o

przywrócenie terminu w tym się wyraża, iż termin do złożenia wniosku otwiera się

dopiero po tym jak się okaże, iż podstawa odrzucenia apelacji istniała. Okazać się to

może właśnie w wyniku rozpoznania zażalenia i – dodajmy – jego oddalenia.

Oczywistym jest przy tym, że zażalenie ma sens tylko wówczas, gdy strona zaprzecza

zaistnieniu zdarzenia, z powodu którego odrzucono apelację. Jeśli bowiem temu nie

zaprzecza, a przyczyną odrzucenia było niezachowanie terminu do uzupełniania braków

formalnych, może wnieść o przywrócenie terminu. Wówczas, zgodnie z art. 169 § 3

k.p.c. powinna równocześnie złożyć apelację spełniającą wymagania formalne, którym

uprzednio uchybiła, ponieważ dopiero w takiej sytuacji, wobec uprawomocnienia się

postanowienia o odrzuceniu apelacji, ten środek odwoławczy przestaje istnieć w sensie

procesowym a warunek dopełnienia czynności procesowej o którym mowa w art. 169 §

3 k.p.c. obejmuje „całą” apelację, a nie jedynie uzupełnienie określonego jej elementu.

Dodać można, że niezałączenie apelacji jest brakiem formalnym wniosku o

przywrócenie terminu, podlegającym uzupełnieniu w trybie art. 130 § 1 k.p.c.

W rozpoznawanej sprawie Sąd Okręgowy prawidłowo ocenił, że brak było

podstaw do uchylenia przez Sąd Rejonowy postanowienia z dnia 18 lutego 2004 r. o

odrzuceniu apelacji z powodu uprzedniego przywrócenia przez Sąd terminu do

wskazania wartości przedmiotu zaskarżenia i że bezpodstawnie przywrócony został ten

termin w sytuacji, gdy wina pracownika kancelarii prawniczej w niestarannym odbiorze

pisma sądowego została przez pełnomocnika wnioskodawczyni przyznana. Wbrew

stanowisku wnioskodawczyni w zażaleniu – Sąd Okręgowy władny był na podstawie art.

373 k.p.c. zbadać prawidłowość wyrażonej przez Sąd Rejonowy oceny w kwestii

odrzucenia apelacji.

Jednakże Sąd Okręgowy nie rozważył, że w niniejszej sprawie, mimo błędnego

rozumowania Sądu Rejonowego, pogląd tego Sądu o nieistnieniu podstaw do

odrzucenia

apelacji

w

ostateczności

należało

uznać

za

trafny.

Apelacja

wnioskodawczyni dotyczyła całego zaskarżonego postanowienia, to zaś obejmowało

cały przedmiot wniosku. Wartość przedmiotu zaskarżenia w apelacji, jako wyrażająca

się kwotą 3.680,- złotych, nie mogła zatem budzić wątpliwości. Brak jej oznaczenia w

apelacji nie stwarzał stanu niepewności w żadnej z kwestii, którym wskazanie wartości

przedmiotu zaskarżenia służy i nie stanowił przeszkody do możliwości nadania biegu

apelacji. Brak ten powinien zostać potraktowany jako oczywista niedokładność, której

nieuzupełnienie nie mogło skutkować odrzuceniem apelacji. W okolicznościach nin.

sprawy odrzucenie

apelacji raziło

nadmiernym formalizmem, nie

znajdującym

usprawiedliwienia w celu jaki przyświeca instytucji wymogów formalnych apelacji (art.

368 k.p.c.) a jakim jest skonkretyzowanie przedmiotu i zakresu zaskarżenia (por.

orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 17 listopada 1998 r. II UKN 477/98 – OSNAPiUS

2000, nr 4, poz. 163). W tej sytuacji pogląd Sądu Okręgowego co do istnienia podstaw

odrzucenia apelacji nie mógł być zaakceptowany, natomiast rozważania w kwestii

przywrócenia terminu stały się bezprzedmiotowe.

Mając to na uwadze Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone postanowienie (art. 39816

w zw. z art. 3941 § 3 k.p.c.).