Legislator Case Law & Legislation
I CSK 82/09 AI generated

I CSK 82/09 · Sąd Najwyższy

Case Number I CSK 82/09
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

października 1958 r. była w samoistnym posiadaniu S.M., od dnia 2 czerwca 1960 r. w samoistnym posiadaniu F. i S.K., następnie od 1995 r. posiadali ją W.S. i B.J.,

Legislator headnote

AI generated

art. 677 § 1 k.p.c, art. 382 k.p.c, art. 328 § 2 k.p.c, art. 361 k.p.c, art. 172 § 1 k.c, art. 176 § 1 k.c; I CSK 82/09 · Sąd Najwyższy: października 1958 r. była w samoistnym posiadaniu S.M., od dnia 2 czerwca 1960 r. w samoistnym posiadaniu F. i S.K., następnie od 1995 r. posiadali ją W.S. i B.J.,

Keywords

AI generated
art. 677 § 1 k.p.c art. 382 k.p.c art. 328 § 2 k.p.c art. 361 k.p.c art. 172 § 1 k.c art. 176 § 1 k.c

Cited Legislation

AI generated
art. 677 § 1 k.p.c
art. 610 § 1 w zw. z art. 670 § 1 w zw. z art. 677 § 1 k.p.c. przez zaniechanie
art. 382 k.p.c
art. 382 k.p.c. przez pozbawienie uczestnika merytorycznego rozpoznania
art. 328 § 2 k.p.c
art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 391 w zw. z art. 398 21 oraz art. 361 k.p.c.
art. 361 k.p.c
398 21 oraz art. 361 k.p.c.
art. 172 § 1 k.c
art. 172 § 1 k.c. w zw. z art. 176 § 1 k.c. w zw. z art. 339 k.c., przez
art. 176 § 1 k.c
art. 172 § 1 k.c. w zw. z art. 176 § 1 k.c. w zw. z art. 339 k.c., przez
art. 339 k.c
art. 172 § 1 k.c. w zw. z art. 176 § 1 k.c. w zw. z art. 339 k.c., przez
art. 123 § 1 pkt 1 k.c
z art. 123 § 1 pkt 1 k.c.

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt I CSK 82/09

POSTANOWIENIE

Dnia 5 listopada 2009 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Dariusz Zawistowski (przewodniczący)

SSN Zbigniew Kwaśniewski (sprawozdawca)

SSN Katarzyna Tyczka-Rote

w sprawie z wniosku Z.J., E.J. i M.J.

przy uczestnictwie miasta W., W.S., R.K., R.S. i Z.S.

o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 5 listopada 2009 r.,

skargi kasacyjnej uczestnika postępowania - miasta W.

od postanowienia Sądu Okręgowego w W.

z dnia 25 sierpnia 2008 r., sygn. akt [...],

uchyla zaskarżone postanowienie i przekazuje sprawę Sądowi

Okręgowemu w W. do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia

o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Sąd pierwszej instancji oddalił wniosek o stwierdzenie zasiedzenia, z dniem

27 maja 2005 r., na rzecz E.J., M.J., R.S. i A.S. udziałów nieruchomości w

częściach równych po ¼. Ustalił, że do dnia 27 maja 1990 r. właścicielem

nieruchomości był Skarb Państwa, a od tego dnia nieruchomość przeszła na

własność Gminy W., obecnie miasta W. Przedmiotowa nieruchomość od dnia 22

października 1958 r. była w samoistnym posiadaniu S.M., od dnia 2 czerwca 1960

r. w samoistnym posiadaniu F. i S.K., następnie od 1995 r. posiadali ją W.S. i B.J.,

którzy w dniu 21 kwietnia 2005 r. przenieśli posiadanie tej nieruchomości na rzecz

swoich dzieci, na rzecz których opiewa ostateczne żądanie wniosku o stwierdzenie

zasiedzenia. Ci ostatni, a więc dzieci B.J. oraz dzieci W.S. od 2005 r. zajmują

działkę, uprawiają ją, traktują jako działkę rekreacyjną od wczesnej wiosny do

późnej jesieni, dbają o nią, pielęgnują trawę. Sąd ten nadto ustalił, że 23 maja

2005 r. Gmina miasta W. wystąpiła p-ko B.J. i W.S. z powództwem o wydanie

przedmiotowej nieruchomości.

W ocenie Sądu I instancji z chwilą utraty 27 maja 1990 r. statusu przedmiotu

własności państwowej przez tę nieruchomość, znajdującą się w posiadaniu

samoistnym osoby nie będącej właścicielem, powstała możliwość nabycia jej przez

zasiedzenie, jak i rozpoczął się bieg jej zasiedzenia. Uwzględniając art. 10 ustawy

z dnia 28 lipca 1990 r. o zmianie ustawy - kodeks cywilny (Dz.U. Nr 55, poz. 321)

oraz fakt objęcia tej nieruchomości w posiadanie samoistne w złej wierze przez

S.M., Sąd ten uznał, że bieg zasiedzenia został przerwany w dniu 23 maja 2005 r.

poprzez wytoczenie powództwa o wydanie nieruchomości.

W następstwie rozpoznania apelacji wnioskodawców oraz uczestników

postępowania, z wyjątkiem uczestnika Gminy m. W., Sąd drugiej instancji

reformatoryjnym postanowieniem uwzględnił wniosek, stwierdzając nabycie przez

zasiedzenie z dniem 27 maja 2005 r. na współwłasność w udziałach ¼ części

przedmiotowej nieruchomości. Zaaprobował ustalony dotychczas stan faktyczny

i przyjął go za podstawę dalszych rozważań. Nadto sąd odwoławczy podzielił jako

prawidłową wykładnię art. 10 powołanej wyżej ustawy odnośnie do możliwości

skrócenia okresu posiadania wymaganego do nabycia własności przez zasiedzenie

i stwierdził, że doszło do skutecznego zasiedzenia w dniu 27 maja 2005 r. Sąd ten

ocenił bowiem, jako wadliwe stanowisko Sądu I instancji, że wytoczenie przez

uczestnika miasto W. powództwa windykacyjnego przeciwko B.J. i W.S. przerywa

bieg zasiedzenia w sytuacji, gdy uprzednio osoby te przekazały umową zawartą

przed wytoczeniem tego powództwa, posiadanie przedmiotowej nieruchomości na

rzecz swoich dzieci. Umowa ta wywarła więc taki skutek, że powództwo

windykacyjne wytoczone zostało przeciwko innym osobom, aniżeli aktualni

posiadacze nieruchomości. W tej sytuacji Sąd drugiej instancji uznał, że bieg

zasiedzenia nie został przerwany, a zatem posiadacze nabyli z dniem 27 maja

2005 r. własność przedmiotowej nieruchomości przez zasiedzenie. Sąd ten nadto

podkreślił, że uczestnik postępowania miasto W. nie podjął inicjatywy dowodowej w

celu wykazania prawidłowości zarzutu pozorności umowy o przeniesieniu

posiadania.

Skarga kasacyjna uczestnika miasta W. oparta została na obu podstawach

kasacyjnych. W ramach drugiej podstawy zarzucano naruszenie:

-

art. 610 § 1 w zw. z art. 670 § 1 w zw. z art. 677 § 1 k.p.c. przez zaniechanie

dokonania z urzędu ustaleń w zakresie ważności umowy przedwstępnej

darowizny oraz zaniechania ustaleń co do skutków tej umowy w zakresie

przeniesienia posiadania nieruchomości;

-

art. 382 k.p.c. przez pozbawienie uczestnika merytorycznego rozpoznania

sprawy w dwóch instancjach wobec wydania orzeczenia reformatoryjnego

w oparciu o stan faktyczny ustalony przez Sąd I instancji;

-

art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 391 w zw. z art. 398 21 oraz art. 361 k.p.c.

przez pominięcie wskazania przyczyn uznania, że bieg terminu zasiedzenia

nie został przerwany, przy oparciu orzeczenia na odmiennej podstawie

faktycznej, ustalonej na podstawie niezmienionego materiału dowodowego.

Zarzuty mieszczące się w ramach pierwszej podstawy kasacyjnej obejmują

naruszenie następujących przepisów:

-

art. 172 § 1 k.c. w zw. z art. 176 § 1 k.c. w zw. z art. 339 k.c., przez

niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu samoistności posiadania

przedmiotowej nieruchomości w dacie wytoczenia powództwa o jej wydanie;

-

art. 175 w zw. z art. 123 § 1 pkt 1 k.c. przez niezastosowanie i przyjęcie,

iż nie doszło do przerwania biegu zasiedzenia.

W piśmie procesowym wnioskodawcy i uczestnicy (z wyjątkiem uczestnika

miasta W.) wnieśli o oddalenie skargi kasacyjnej i zasądzenie kosztów

postępowania, podnosząc że nawet ewentualna nieważność umowy z dnia

21 kwietnia 2005 r. jest bez znaczenia dla rozstrzygnięcia, ponieważ przeniesienie

posiadania następuje w drodze faktycznego wydania nieruchomości.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna zasługiwała na uwzględnienie wobec trafności jednego

z zarzutów sformułowanych w ramach pierwszej podstawy kasacyjnej.

Nietrafne okazały się zarzuty mieszczące się w ramach drugiej podstawy

kasacyjnej. Zarzut naruszenia art. 610 § 1 w zw. z art. 670 § 1 w zw. z art. 677 § 1

k.p.c. uzasadniony zaniechaniem dokonania z urzędu ustaleń co do ważności

przedwstępnej umowy darowizny oraz jej skutków w zakresie przeniesienia

posiadania

nieruchomości, nawet gdyby był uzasadniony, nie mógłby mieć

istotnego wpływu na wynik sprawy, a to wyklucza wystąpienie drugiej podstawy

kasacyjnej (art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c.). Dla przeniesienia posiadania nieruchomości

nie jest niezbędne zawieranie jakiejkolwiek umowy, o czym świadczą regulacje

zawarte w art. 348 k.c. i art. 349 k.c., z których pierwsza wręcz wiąże przeniesienie

posiadania wyłącznie z wydaniem rzeczy. Ocena ważności umowy i jej skutków dla

przeniesienia posiadania nie miałaby więc istotnego znaczenia dla przesądzenia

o osobie posiadacza nieruchomości, a w konsekwencji i o istotnym wpływie tej

okoliczności na wynik sprawy.

Nie stanowi również naruszenia art. 382 k.p.c. przez Sąd drugiej instancji

wydanie orzeczenia reformatoryjnego w oparciu o stan faktyczny ustalony przez

Sąd pierwszej instancji. Taka sytuacja jest oczywiście dopuszczalna, ponieważ

polega na dokonaniu przez Sąd odwoławczy, będący Sądem meriti, odmiennej

oceny prawnej stanu faktycznego ustalonego przez Sąd pierwszej instancji,

a następnie zaakceptowanego przez Sąd drugiej instancji. Odmienne stanowisko

prezentowane w tym względzie przez stronę skarżącą prowadzi do niemożliwego

do zaakceptowania wniosku, że Sąd drugiej instancji, akceptując ustalony stan

faktyczny nie mógłby dokonać jego odmiennej oceny prawnej, a w konsekwencji

wydać orzeczenia reformatoryjnego. Odrębną kwestią jest natomiast to, czy ocena

prawna Sądu odwoławczego może być oceniona jako trafna w będącym podstawą

orzekania i zaaprobowanym ustalonym stanie faktycznym. Kwestia ta dotyczy już

jednak prawidłowości dokonywanej przez Sąd odwoławczy wykładni i subsumpcji

przepisów będących materialnoprawną podstawą rozstrzygnięcia, a zatem

dokonania kontroli kasacyjnej w tym zakresie nie może skutecznie uzasadniać

zarzut naruszenia prawa procesowego.

Wreszcie chybiony okazał się zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 328

§ 2 k.p.c., uzasadniony pominięciem wskazania przyczyn uznania, że bieg terminu

zasiedzenia nieruchomości na rzecz wnioskodawców nie został przerwany i oparcie

orzeczenia na odmiennej podstawie faktycznej niż uczynił to Sąd Rejonowy.

Po pierwsze, uzasadnienie tego zarzutu dowodzi wystąpienia wewnętrznej

sprzeczności wywodu, ponieważ najpierw strona skarżąca twierdzi, że orzeczenie

reformatoryjne wydane zostało w oparciu o stan faktyczny ustalony przez Sąd

I instancji, by następnie zarzucać, że Sąd drugiej instancji orzekł na odmiennej

podstawie

faktycznej niż Sąd Rejonowy. Po wtóre, wbrew stanowisku strony

skarżącej, Sąd odwoławczy jednoznacznie wskazał w uzasadnieniu zaskarżonego

postanowienia przyczyny, które spowodowały, iż nie doszło do przerwania biegu

zasiedzenia

przez

upływem

terminu

zasiedzenia,

wyraźnie

stwierdzając,

że powództwo windykacyjne wytoczone zostało przeciwko innym osobom, aniżeli

posiadacze nieruchomości. Wyjaśnione więc zostały motywy rozstrzygnięcia w

oparciu o wskazanie podstawy faktycznej, co wyklucza zasadność zarzutu

naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. (wyrok SN z dnia 7 maja 2002 r., I CKN 105/00,

niepubl.; wyrok SN z dnia 26 lipca 2007 r., V CSK 115/07, Mon. Praw.

2007/17/930).

Brak uzasadnionych podstaw do uznania za usprawiedliwioną drugiej

podstawy kasacyjnej spowodował, że oceny zarzutów naruszenia przepisów prawa

materialnego należało dokonać z uwzględnieniem stanu faktycznego będącego

podstawą orzekania dla Sądu drugiej instancji.

O powodzeniu skargi kasacyjnej przesądziła trafność zarzutu niewłaściwego

zastosowania art. 172 § 1 k.c. w zw. z art. 176 § 1 k.c. wobec braku niezbędnych

adekwatnych ustaleń dla dokonania subsumpcji tych przepisów, a w szczególności

braku jednoznacznych do przyjęcia podstaw, w będącym podstawą orzekania

stanie faktycznym, że wnioskodawcy byli posiadaczami nieruchomości. Uprzednie

jednoznaczne przesądzenie tej kwalifikacji wskazanego sposobu korzystania

z nieruchomości stanowiłoby bowiem dopiero niezbędną podstawę do posłużenia

się domniemaniem z art. 339 k.c. Tymczasem Sąd odwoławczy nie przesądził

samodzielnie o statusie posiadaczy w odniesieniu do czworga wnioskodawców, ani

też wcześniej nie przesądził tego jednoznacznie Sąd pierwszej instancji.

Ten ostatni ustalił co prawda, że od 2005 r. działkę zajmują wnioskodawcy,

jednakże nie uprawiają jej, a traktują jako działkę rekreacyjną, zajmują się nią od

wczesnej wiosny do późnej jesieni, dbają o nią, pielęgnują trawę. Nadto Sąd I

instancji ustalił, że od 2005 r. działkę - traktowaną jako rekreacyjną - zajmuje

czworo wnioskodawców, działka jest zadbana, regularnie koszona jest trawa,

opłacany jest podatek od nieruchomości. Ustalony sposób takiego właśnie

korzystania nie został jednak w sposób jednoznaczny oceniony przez Sądy obu

instancji jako posiadanie, co czyni co najmniej przedwczesnym zastosowanie art.

172 § 1 k.c. w zw. z art. 176 § 1 k.c., ponieważ domniemanie samoistności

posiadania (art. 339 k.c.) musi poprzedzać ocena Sądu, iż opisane władztwo było

posiadaniem. Samo bowiem faktyczne władanie, pozbawione woli ukierunkowanej

na treść i zakres prawa własności jest i zostaje tylko faktycznym władaniem.

Natomiast samoistne posiadanie zakłada świadomość posiadania, będącą

wyobrażeniem posiadacza o przysługującym mu prawie własności. Objęcie rzeczy

w posiadanie samoistne oznacza uznanie się z przyczyn usprawiedliwionych za

właściciela, albo choćby chęć władania rzeczą dla siebie jak właściciel, wiedząc

że nie jest się właścicielem (postanowienie SN z dnia 5 grudnia 2007 r., I CSK

300/07, OSNC-ZD 2008/3/91). W orzecznictwie przyjęto zarazem, że posiadacz

może w stosunku do rzeczy przejściowo nie wykonywać władztwa i na skutek tego

nie utraci jej posiadania. Istotne jest bowiem nie wykonywanie konkretnych

czynności wobec rzeczy, lecz to czy ma możliwość ich wykonywania bez potrzeby

wytaczania np. powództwa o przywrócenie posiadania. Występowanie tej

możliwości przesądza o istnieniu

posiadania (por. postanowienie SN z dnia

7 kwietnia 1994 r. III CRN 18/94, niepubl.). Brak zatem jednoznacznej oceny

Sądów obu instancji odnośnie do charakteru wykonywanego przez wnioskodawców

władztwa przesądza o braku stanowczego ustalenia odnośnie do wystąpienia

jednej z niezbędnych przesłanek zastosowania art. 172 § 1 k.c. i art. 176 § 1 k.c.

Zasadność zarzutu naruszenia tych przepisów przez ich niewłaściwe zastosowanie

w ustalonym

dotychczas stanie faktycznym przesądziła o uwzględnieniu skargi

kasacyjnej uczestnika postępowania miasta W.

Nietrafny okazał się natomiast zarzut naruszenia art. 175 k.c. w zw. z art.

123 § 1 pkt 1 k.c. przez niezastosowanie i przyjęcie, że nie doszło do przerwania

biegu zasiedzenia. Bezspornym jest, że powództwo windykacyjne wytoczono dnia

23 maja 2005 r. przeciwko pozwanym, którzy nie są wnioskodawcami

ubiegającymi się o stwierdzenie na ich rzecz zasiedzenia nieruchomości, będącej

przedmiotem powództwa windykacyjnego. Tymczasem wytoczenie powództwa

windykacyjnego przerywa bieg terminu zasiedzenia tylko w stosunku do

pozwanego (pozwanych), będącego posiadaczem nieruchomości ubiegającym się

o stwierdzenie na jego rzecz nabycia własności posiadanej nieruchomości przez

zasiedzenie (por. uchwałę SN z dnia 28 lipca 1992 r., III CZP 87/92, OSNC

1993/3/31). Ponieważ pozwanym w procesie windykacyjnym byli W.S. oraz B.J.,

którzy nie ubiegli się w tym postępowaniu o stwierdzenie zasiedzenia na swoją

rzecz, przeto wszczęcie postępowania windykacyjnego przeciwko innym osobom

aniżeli ubiegające się o stwierdzenie zasiedzenia

nie mogło skutkować

przerwaniem biegu zasiedzenia na rzecz tych ostatnich. Sąd Apelacyjny nie

dopuścił się więc zarzucanego mu naruszenia art. 175 k.c. w zw. z art. 123 § 1 pkt

1 k.c.

W tym stanie rzeczy, wobec usprawiedliwionej pierwszej podstawy

kasacyjnej w odniesieniu do pierwszego ze sformułowanych w jej ramach zarzutów,

Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji, działając na podstawie art. 398 15 § 1 k.p.c.

w zw. z art. 13 § 2 k.p.c.