Legislator Case Law & Legislation
I CSK 719/10 AI generated

I CSK 719/10 · Sąd Najwyższy

Case Number I CSK 719/10
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

w złej wierze. W związku z tym możliwość jej nabycia w drodze zasiedzenia powstała dopiero z dniem wejścia w życie ustawy z dnia 28 lipca 1990 r. o zmianie Kodeksu

Legislator headnote

AI generated

art. 222 § 1 k.c, art. 172 § 1 k.c, art. 172 § 2 k.c, art. 108 § 2 k.p.c; I CSK 719/10 · Sąd Najwyższy: w złej wierze. W związku z tym możliwość jej nabycia w drodze zasiedzenia powstała dopiero z dniem wejścia w życie ustawy z dnia 28 lipca 1990 r. o zmianie Kodeksu

Keywords

AI generated
art. 222 § 1 k.c art. 172 § 1 k.c art. 172 § 2 k.c art. 108 § 2 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 222 § 1 k.c
Sąd Okręgowy nie uwzględnił również zarzutu naruszenia art. 222 § 1 k.c.
art. 172 § 1 k.c
w zw. z art. 172 § 1 k.c. przez przyjęcie, że powód nie jest właścicielem spornej
art. 172 § 2 k.c
art. 172 § 2 k.c. przez jego błędne zastosowanie,
art. 108 § 2 k.p.c
i art. 108 § 2 k.p.c. orzekł jak w sentencji wyroku.

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt I CSK 719/10

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 21 września 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Irena Gromska-Szuster (przewodniczący)

SSN Bogumiła Ustjanicz

SSA Marek Machnij (sprawozdawca)

Protokolant Anna Matura

w sprawie z powództwa Skarbu Państwa - Prezydenta Miasta Stołecznego

Warszawy

przeciwko Irenie C. i in. ,

o wydanie nieruchomości,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 21 września 2011 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej

od wyroku Sądu Okręgowego

z dnia 17 maja 2010 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Okręgowemu do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu

Sądowi rozstrzygnięcie

kasacyjnego.

Uzasadnienie

o kosztach postępowania

Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 17 maja 2010 r. oddalił apelację powoda

Skarbu Państwa – Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy od wyroku Sądu

Rejonowego z dnia 23 marca 2009 r., oddalającego powództwo o wydanie bliżej

określonej nieruchomości, podzielając stanowisko Sądu pierwszej instancji o nabyciu

przez pozwanych własności tej nieruchomości w drodze zasiedzenia z dniem

1 października 2005 r.

Sąd Okręgowy stwierdził, że pozwani byli posiadaczami samoistnymi spornej

nieruchomości, będącej własnością Skarbu Państwa w okresie, w którym nie było

możliwe nabycie jej własności przez zasiedzenie, przy czym ich posiadanie było

w złej wierze. W związku z tym możliwość jej nabycia w drodze zasiedzenia powstała

dopiero z dniem wejścia w życie ustawy z dnia 28 lipca 1990 r. o zmianie Kodeksu

cywilnego, tj. z dniem 1 października 1990 r., a do okresu niezbędnego

do zasiedzenia możliwe było doliczenie piętnastu lat, czyli połowy okresu

wymaganego

do

zasiedzenia

własności

nieruchomości

przez

posiadacza

samoistnego w złej wierze.

Sąd nie podzielił stanowiska powoda, według którego w niniejszej sprawie nie

było dopuszczalne uwzględnienie zarzutu zasiedzenia z uwagi na to, że takie

rozstrzygnięcie może nastąpić tylko w postępowaniu nieprocesowym. Sąd wskazał,

że zgodnie z przytoczonym orzecznictwem Sądu Najwyższego fakt nabycia

własności w drodze zasiedzenia może być udowodniony, jako przesłanka

rozstrzygnięcia,

bez

potrzeby

uprzedniego

ustalenia

tego

faktu

w

trybie

przewidzianym w przepisach art. 609 - 610 k.p.c.

Sąd Okręgowy nie uwzględnił również zarzutu naruszenia art. 222 § 1 k.c.

w zw. z art. 172 § 1 k.c. przez przyjęcie, że powód nie jest właścicielem spornej

nieruchomości z uwagi na jej zasiedzenie z dniem 1 października 2005 r. przez

pozwanego Włodzimierza C., skoro bowiem ustalenie faktu nabycia własności przez

zasiedzenie mogło nastąpić w niniejszej sprawie, to nie ma podstaw do wymagania

od pozwanego, aby na potrzeby tej sprawy wystąpił z odrębnym wnioskiem o

stwierdzenie nabycia własności przedmiotowej nieruchomości przez zasiedzenie.

Za nieuzasadniony uznany został także zarzut naruszenia przepisu art. 2a

ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (t.j. Dz.U. z 2007 r. Nr 19,

poz. 115 ze zm.), po myśli którego droga publiczna, co do zasady, może stanowić

własność jedynie Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego. Sąd

Okręgowy zauważył, że droga publiczna, służy do użytku wszystkich na równych

prawach i nie może być przedmiotem posiadania samoistnego, ale jednocześnie

stwierdził, iż przedmiotowy grunt, pomimo zakwalifikowania jako droga, faktycznie

nie był w spornym okresie wykorzystywany w tym celu, lecz znajdował się

w wyłącznym władaniu pozwanych. W związku z tym utracił swój dotychczasowy

charakter dobra publicznego i jego własność mogła zostać nabyta przez zasiedzenie.

Powód zaskarżył powyższy wyrok skargą kasacyjną opartą na zarzutach

naruszenia prawa materialnego, a mianowicie:

1)

art. 172 § 2 k.c. przez jego błędne zastosowanie,

2)

art. 2a ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (t.j. Dz.U.

z 2007 r. Nr 19, poz. 115 ze zm.) w zw. z art. 6 pkt 1 ustawy z dnia 21 sierpnia

1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. Nr 115, poz. 741 ze zm.)

przez jego błędną wykładnię.

Na tych podstawach powód wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku

i przekazanie sprawy Sądowi drugiej instancji do ponownego rozpoznania

i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania za dotychczasowe instancje lub o zmianę

tego wyroku przez uwzględnienie powództwa.

Pozwany Antoni C. wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej i zasądzenie kosztów

zastępstwa procesowego, a pozostali pozwani nie ustosunkowali się do skargi.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna jest uzasadniona.

Trafny jest zarzut naruszenia art. 2a ustawy z dnia 21 marca 1985 r.

o drogach publicznych (t.j. Dz.U. z 2007 r. Nr 19, poz. 115 ze zm.). Sąd Okręgowy

błędnie uznał, że dopuszczalne jest objęcie drogi publicznej w takie władanie

faktyczne, które może prowadzić do nabycia własności nieruchomości, będącej

drogą publiczną, przez zasiedzenie. W odniesieniu do zasiedzenia własności takiej

nieruchomości nie ma żadnego znaczenia okoliczność, czy w ogóle możliwe jest jej

posiadanie przez osoby, pretendujące do zasiedzenia, jak również nie jest istotne,

czy faktyczne władanie taką nieruchomością przez te osoby może zostać uznane za

samoistne. Za takim stanowiskiem przemawia z jednej strony ściśle ograniczony krąg

podmiotów, które mogą być właścicielami dróg publicznych, wynikający z przepisów

art. 2a ust. 1 i 2 powołanej wyżej ustawy, po myśli których drogi krajowe stanowią

własność Skarbu Państwa, a drogi wojewódzkie, powiatowe i gminne – własność

właściwego samorządu województwa, powiatu lub gminy. Z drugiej strony natomiast

wskazuje na to niekwestionowany w doktrynie i orzecznictwie pogląd, zgodnie

z którym z dniem wejścia w życie w/w przepisów (tj. z dniem 1 stycznia 1999 r.)

własność wszystkich dróg publicznych, które w tym dniu nie należały do

wymienionych w nich podmiotów, przeszła z mocy prawa (ex lege) na rzecz tychże

podmiotów (np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 czerwca 2001 r. sygn. akt II CKN

601/00, OSNC 2002, nr 2, poz. 27 i wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 lipca 2004 r.

sygn. akt IV CK 520/03, OSNC 2005, nr 7 – 8, poz. 130; zob. ponadto art. 73 ust. 1

ustawy z dnia 13 października 1998 r. – Przepisy wprowadzające ustawy

reformujące administrację publiczną – Dz. U. Nr 133, poz. 872 ze zm.).

Oznacza to, że w obecnym stanie prawnym, niezależnie od sytuacji

własnościowej istniejącej przed dniem 1 stycznia 1999 r., własność dróg publicznych

(ściślej: nieruchomości, stanowiących drogi publiczne) może należeć wyłącznie do

podmiotów wymienionych w art. 2a ustawy o drogach publicznych. Ta okoliczność

ma przesądzające znaczenie dla oceny zasadności powództwa w niniejszej sprawie.

Gdyby bowiem nawet założyć, że przed dniem 1 stycznia 1999 r. nie było wyłączone

nabycie własności nieruchomości, zajętej pod drogę publiczną, w drodze

zasiedzenia, to i tak z chwilą wejścia powyższego przepisu w życie nastąpiłaby utrata

jej

własności

na

rzecz

wymienionego

w

nim

podmiotu

(w tej

sprawie:

powodowego Skarbu Państwa). Tym bardziej nie można przyjąć, aby skutek

zasiedzenia mógł nastąpić dopiero po wejściu w życie tych przepisów, jak uznały

sądy orzekające obu instancji w tej sprawie, ustalając, że nabycie własności spornej

nieruchomości, wyłączające uwzględnienie powództwa windykacyjnego, nastąpiło

z dniem 1 października 2005 r.

Odmiennej

oceny

nie

może

uzasadniać

przytoczony

przez

Sąd

Okręgowy pogląd, wskazujący na dopuszczalność nabycia własności drogi publicznej

w drodze

zasiedzenia

przez

osobę,

która

może

zostać

uznana

za

jej

posiadacza samoistnego ze względu na to, iż zawładnęła określoną częścią drogi

i korzystała z niej z wyłączeniem innych osób, włączając ją w skład swoich gruntów.

Taka argumentacja nie ma istotnego znaczenia w niniejszej sprawie, ponieważ sam

fakt zawładnięcia nieruchomością z zamiarem korzystania z niej jak właściciel,

odpowiada istocie posiadania, jako określonego stanu faktycznego, obejmującego

element

fizyczny

(władztwo

faktyczne,

łac.

corpus)

i

element

psychiczny

(zamiar władania rzeczą we własnym imieniu jak właściciel, łac. animus).

Takie posiadanie w każdym wypadku jest obligatoryjną przesłanką zasiedzenia, ale

nie można wyprowadzać z niego wniosku, że skoro istniało posiadanie samoistne,

to mogło ono prowadzić do zasiedzenia.

W przeciwnym razie z samego faktu objęcia drogi publicznej przez osobę

trzecią

w

posiadanie

samoistne,

wynikałby

wniosek

o

możliwości

jej

zasiedzenia z uwagi na zmianę sposobu korzystania z takiej nieruchomości

z powszechnego na wyłączny. Równałoby się to z przestawieniem przyczyn

i skutków, ponieważ z faktu zawładnięcia drogą publiczną byłby wyprowadzany

wniosek, że otwiera to możliwość zmiany charakteru nieruchomości, powodującej

następnie dopuszczalność nabycia jej własności przez zasiedzenie. W związku z tym

nie ma także znaczenia kwestia pozbawienia innych osób możliwości swobodnego

korzystania z drogi publicznej na zasadzie powszechnej dostępności wskutek jej

zajęcia przez określoną osobę do swojego wyłącznego korzystania. Nie może to

bowiem prowadzić do pozbawienia drogi publicznej charakteru dobra wyłączonego

z obrotu (rei extra commercium), który przysługuje jej niezależnie od tego, czy jakaś

osoba podejmuje próbę ograniczenia jej powszechnej dostępności lub nawet jej

całkowitego zajęcia wyłącznie na swój użytek.

Z tych względów nie jest istotna wskazana przez Sąd Okręgowy okoliczność,

że pozwani włączyli sporną nieruchomość w skład swojej posesji, obejmującej także

grunty

stanowiące

ich

własność,

pozostając

w

przekonaniu,

że

również

ta nieruchomość do nich należy. W rzeczywistości rozstrzygający jest obiektywny stan

prawny tej nieruchomości, a nie faktyczne władanie nią przez pozwanych oraz stan ich

świadomości co do jej charakteru i przysługiwania im tytułu prawnego do tej

nieruchomości.

Podkreślić należy, że przedstawione stanowisko odnosi się do aktualnego stanu

prawnego, obowiązującego od dnia 1 stycznia 1999 r., który charakteryzuje się

powiązaniem

wyłączenia

dróg

publicznych

z

obrotu

prawnego,

jako

rei extra commercium, z ograniczeniem kręgu podmiotowego osób, które mogą być ich

właścicielami. W szczególności dotyczy to wyłączenia osób fizycznych, jako właścicieli

dróg publicznych. Stanowi to istotną zmianę stanu prawnego w porównaniu do

wcześniejszego okresu, w którym pomimo dominującego poglądu o posiadaniu przez

drogi publiczne statusu rzeczy wyłączonych z powszechnego obrotu nie było

wyraźnego ograniczenia możliwości przysługiwania ich własności innym podmiotom

niż Skarb Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego.

Jedynie w tym kontekście oceniać trzeba powołane w cytowanym przez

Sąd Okręgowy opracowaniu doktrynalnym orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia

28 maja 1948 r. sygn. akt C I 292/48 (opubl. PN 1949, nr 3 - 4, str. 318), w którym

stwierdzono, że droga gromadzka nie należy do kategorii dróg gminnych,

lecz jest drogą prywatną, należącą do ogółu wsi, więc prawa własności do takiej drogi

można

nabyć

przez

zasiedzenie.

Z

tego

orzeczenia

jasno

wynika,

iż dopuszczalność nabycia własności drogi przez zasiedzenie wiązano z jej

charakterem, a ściślej z kręgiem podmiotów, które mogły być jej właścicielami i właśnie

z możliwości przysługiwania jej własności podmiotom prywatnym wyprowadzano

wniosek o dopuszczalności jej zasiedzenia. W związku z tym oczywiste jest, że ten

pogląd nie może być odniesiony do obecnego stanu prawnego, w którym własność

nieruchomości, będącej drogą publiczną, nie może należeć do innych podmiotów

niż wymienione w art. 2a ustawy o drogach publicznych.

Powyższe

rozważania

oceny, że

stanowczej

pozwanych

obrony

windykacyjnym.

za

Wziąć

drogę

doszło

skutkującej

przed

skarżącego wątpliwość,

uznana

nie

nieruchomości,

spornej

nie

są

jednak

do

zasiedzenia

bezzasadnością

dochodzonym

pod

wystarczające

uwagę

trzeba

czy

nieruchomość rzeczywiście

publiczną w rozumieniu przepisów

przez

roszczeniem

dostrzeżoną

bowiem

ta

własności

podjętej

przez powoda

do

może

przez

zostać

ustawy o drogach

publicznych. Wiąże się to z jej oznaczeniem w wypisie z ewidencji gruntów jako

„tereny uliczne”. Ta kwestia nie była dotychczas rozważana przez Sąd Okręgowy,

który nie nadał jej jakiegokolwiek znaczenia, przyjmując błędnie, że art. 2a ustawy

o drogach publicznych nie stanowił przeszkody do nabycia jej własności

przez zasiedzenie. Mogłoby to wprawdzie oznaczać, że według tamtego Sądu

powyższa nieruchomość jest drogą publiczną, jednakże nie jest to dostatecznie

pewne w stopniu umożliwiającym Sądowi Najwyższemu samodzielne wydanie

w postępowaniu kasacyjnym orzeczenia o charakterze reformatoryjnym.

Ten problem nie sprowadza się przy tym wyłącznie do oceny trafności

przedstawionego przez powoda w skardze kasacyjnej wywodu, zmierzającego do

wykazania, iż pojęcie „tereny uliczne” jest tożsame z definicją legalną „ulicy”,

sformułowaną w art. 4 ustawy o drogach publicznych, a w rezultacie, że jest

również tożsame z pojęciem drogi publicznej w rozumieniu tej ustawy. Wchodzić

w rachubę może także wyjaśnienie (być może również w drodze uzupełniającego

postępowania dowodowego, o ile nie będzie to wynikać z zebranego dotychczas

materiału dowodowego), jaki jest obiektywny charakter tej nieruchomości – według

treści ewidencji gruntów/miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego –

pod kątem oceny, czy stanowi ona drogę publiczną w rozumieniu ustawy o drogach

publicznych. Od wyniku tej analizy zależeć będzie ocena, czy wyłączone było

nabycie jej własności przez zasiedzenie, a tym samym, czy uzasadnione

jest dochodzone żądanie windykacyjne.

W tej sytuacji aktualnie nie ma podstaw do stanowczej oceny zasadności

drugiego zarzutu kasacyjnego, tj. naruszenia art. 172 § 2 k.c., ponieważ kwestia,

czy Sąd Okręgowy błędnie zastosował ten przepis w niniejszej sprawie, jest ściśle

uzależniona od uprzedniego wyjaśnienia, czy – z uwagi na charakter nieruchomości

– wyłączone było nabycie jej własności w drodze zasiedzenia.

Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy na mocy art. 398 15 § 1 k.p.c.

i art. 108 § 2 k.p.c. orzekł jak w sentencji wyroku.

jw