Legislator Case Law & Legislation
I CSK 672/10 AI generated

I CSK 672/10 · Sąd Najwyższy

Case Number I CSK 672/10
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

drodze zasiedzenia prawa własności nieruchomości położonej w W. przy W. […] o powierzchni 664 m2, oznaczonej jako działka nr 21. Właścicielem tej działki był

Legislator headnote

AI generated

art. 381 k.p.c, art. 172 k.c, art. 336 k.c, art. 670 k.p.c, art. 677 k.p.c, art. 610 k.p.c; I CSK 672/10 · Sąd Najwyższy: przy W. […] o powierzchni 664 m2, oznaczonej jako działka nr 21. Właścicielem tej działki był

Keywords

AI generated
art. 381 k.p.c art. 172 k.c art. 336 k.c art. 670 k.p.c art. 677 k.p.c art. 610 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 381 k.p.c
je za spóźnione w rozumieniu art. 381 k.p.c., gdyż z umieszczonych na nich
art. 172 k.c
prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie art. 172 k.c.
art. 336 k.c
z art. 336 k.c. wskutek przyjęcia, że Helena Ł. była posiadaczem samoistnym
art. 670 k.p.c
postępowania, a mianowicie art. 670 k.p.c.
art. 677 k.p.c
postępowania, a mianowicie art. 670 k.p.c. i art. 677 k.p.c. w zw. z art. 610 k.p.c.
art. 610 k.p.c
postępowania, a mianowicie art. 670 k.p.c. i art. 677 k.p.c. w zw. z art. 610 k.p.c.
art. 382 k.p.c
i w zw. z art. 382 k.p.c. przez niedopuszczenie z urzędu dowodów co do
art. 13 § 2 k.p.c
w tej sprawie należy mieć na uwadze to, że po myśli art. 13 § 2 k.p.c.

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt I CSK 672/10

POSTANOWIENIE

Dnia 21 września 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Irena Gromska-Szuster (przewodniczący)

SSN Bogumiła Ustjanicz

SSA Marek Machnij (sprawozdawca)

w sprawie z wniosku Antoniego R.

przy uczestnictwie Miasta Stołecznego Warszawy, Hieronimy R., Piotra P.,

Andrzeja S., Katarzyny K. i Wioletty B.-S.

o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 21 września 2011 r.,

skargi kasacyjnej uczestnika postępowania Miasta Stołecznego

Warszawy

od postanowienia Sądu Okręgowego

z dnia 24 marca 2010 r.,

uchyla zaskarżone postanowienie i przekazuje sprawę Sądowi

Okręgowemu do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu

Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy postanowieniem z dnia 24 marca 2010 r. oddalił apelację

uczestnika Miasta Stołecznego Warszawy od postanowienia Sądu Rejonowego z

dnia

16 września

2009

r.

oraz

rozstrzygnął

o

kosztach

postępowania

odwoławczego.

Zaskarżone orzeczenie było wynikiem następujących ustaleń i wniosków:

Wnioskodawca Antoni R. domagał się stwierdzenia nabycia przez niego w

drodze zasiedzenia prawa własności nieruchomości położonej w W. przy W. […] o

powierzchni 664 m2, oznaczonej jako działka nr 21. Właścicielem tej działki był

Skarb Państwa na podstawie przepisów dekretu z dnia 26 października 1945 r. o

własności i użytkowaniu gruntów na obszarze miasta stołecznego Warszawy (Dz.U.

Nr 50, poz. 279 ze zm.), a następnie po utworzeniu samorządu gminnego – Miasto

Stołeczne Warszawa.

Od 1960 r. nieruchomość znajdowała się w posiadaniu Haliny Ł., która

władała nią do swojej śmierci w dniu 20 czerwca 1996 r., uważając się za

właścicielkę tej nieruchomości. Umową z dnia 6 kwietnia 1998 r. jej spadkobierca,

Antoni R., zbył spadek na współwłasność po ½ części na rzecz Piotra P. oraz

Andrzeja S. Pismem z dnia 14 marca 2000 r. Antoni R. złożył oświadczenie o

uchyleniu się od skutków tego oświadczenia woli, powołując się na błąd, polegający

na błędnym przekonaniu co do skutków prawnych zawartej umowy. Na mocy

porozumienia, zawartego w 2003 r., Andrzej S. i Piotr P. wycofali swoje roszczenia

do przedmiotowej działki w zamian za wyrażenie przez wnioskodawcę zgody na

składowanie na niej materiałów budowlanych i postój maszyn w związku z budową

przez nich domu na sąsiadującej z nią działce nr 20.

W związku z tym Sąd Rejonowy ustalił, że od 1998 r. wyłącznymi

posiadaczami działki nr 21 byli Andrzej S. i Piotr P., którzy samodzielnie nią

zarządzali i czuli się jej właścicielami. W konsekwencji Sąd pierwszej instancji

stwierdził, że nie doszło do spełnienia w stosunku do wnioskodawcy przesłanek

nabycia prawa własności tej działki przez zasiedzenie, zostały one natomiast

spełnione w stosunku do Andrzeja S. i Wioletty B. – S. w ½ części oraz Piotra P. i

Katarzyny K.j w ½ części, w obu przypadkach na zasadzie wspólności ustawowej

małżeńskiej i orzekł, że te osoby nabyły własność przedmiotowej nieruchomości

przez zasiedzenie. Zbycie przez wnioskodawcę spadku po Halinie Ł. wyklucza

możliwość żądania przez niego stwierdzenia nabycia przez zasiedzenie prawa

własności działki nr 21. Nie wykazał on równocześnie, by istniały przesłanki

skutecznego uchylenia się od skutków prawnych oświadczenia woli z powodu

błędu, więc umowa z dnia 6 kwietnia 1998 r. jest skuteczna w stosunku do tej

nieruchomości.

W apelacji od tego postanowienia uczestnik Miasto Stołeczne Warszawa

podniósł zarzut braku samoistnego posiadania po stronie Heleny Ł., powołując się

w tym zakresie na dowody z dokumentów, dołączonych do odwołania. W

konsekwencji skarżący twierdził, iż nie ma podstaw do stwierdzenia zasiedzenia

własności przedmiotowej nieruchomości na rzecz jej następców prawnych.

Sąd Okręgowy, oddalając apelację, w pełni podzielił ustalenia faktyczne

dokonane przez Sąd pierwszej instancji, odmawiając jednocześnie dopuszczenia

nowych dowodów z dokumentów, powołanych przez skarżącego na okoliczność

zależnego charakteru posiadania spornej nieruchomości przez Helenę Ł., uznając

je za spóźnione w rozumieniu art. 381 k.p.c., gdyż z umieszczonych na nich

adnotacji wynikało, że znane były tej stronie już w postępowaniu przed Sądem

pierwszej instancji.

W skardze kasacyjnej od tego postanowienia uczestnik Miasto Stołeczne

Warszawa zarzucił naruszenie:

1) prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie art. 172 k.c. w zw.

z art. 336 k.c. wskutek przyjęcia, że Helena Ł. była posiadaczem samoistnym

nieruchomości,

2)

przepisów

postępowania,

które

miało

istotny

wpływ

na

wynik

postępowania, a mianowicie art. 670 k.p.c. i art. 677 k.p.c. w zw. z art. 610 k.p.c.

i w zw. z art. 382 k.p.c. przez niedopuszczenie z urzędu dowodów co do

samoistności posiadania nieruchomości przez poprzedniczkę prawną uczestników

postępowania pomimo obowiązku zbadania tej okoliczności z urzędu oraz art. 381

k.p.c.

przez

bezpodstawne

odmówienie

przeprowadzenia

w

postępowaniu

apelacyjnym nowych dowodów na okoliczność zależnego charakteru posiadania

nieruchomości przez Helenę Ł.

Na

tych

podstawach

skarżący

wniósł

o

uchylenie

zaskarżonego

postanowienia w całości i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego

rozpoznania lub w przypadku uznania, że zachodzą przesłanki do merytorycznego

rozstrzygnięcia przez Sąd Najwyższy – o uchylenie w całości zaskarżonego

postanowienia Sądu Okręgowego oraz postanowienia Sądu pierwszej instancji i

orzeczenie co do istoty przez oddalenie wniosku o zasiedzenie i zasądzenie kosztów

postępowania według norm przepisanych.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną uczestnicy Piotr P., Andrzej S., Katarzyna

K. oraz Wioletta B. – S. wnieśli o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna jest skuteczna, mimo że jedynie część jej zarzutów jest

uzasadniona.

Nietrafny jest zarzut naruszenia art. 382 k.p.c., zgodnie z którym sąd drugiej

instancji orzeka na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej

instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym. Skarżący dopatruje się naruszenia tego

przepisu w zaniechaniu przez Sąd Okręgowy przeprowadzenia z urzędu wskazanych

przez niego dowodów z dokumentów, które dołączył do apelacji, a które miały

wykazać brak samoistnego charakteru posiadania przedmiotowej nieruchomości

przez Helenę Ł., jako poprzedniczkę prawną uczestników Piotra P., Andrzeja S.,

Katarzyny K. oraz Wioletty B. – S., na rzecz których nastąpiło stwierdzenia nabycia

własności tej nieruchomości w drodze zasiedzenia.

Tak sformułowany zarzut nie mieści się w zakresie zastosowania art. 382

k.p.c. Z akt niniejszej sprawy jednoznacznie wynika, że Sąd Okręgowy, przy

rozpoznawaniu apelacji uczestnika Miasta Stołecznego Warszawy, w ogóle nie

przeprowadzał uzupełniającego postępowania dowodowego i oparł się na materiale

dowodowym zebranym wyłącznie przed Sądem pierwszej instancji. Z tego punktu

widzenia nie można twierdzić, że Sąd odwoławczy nie uwzględnił jakiejś części

materiału dowodowego.

Skarżącemu w istocie chodzi o to, że ten materiał mógłby i – według niego –

powinien być inny, gdyby Sąd drugiej instancji dopuścił dowody zgłoszone przez

niego w postępowaniu apelacyjnym. Nie odnosi się to więc do nieuwzględnienia

całości zebranego materiału dowodowego, lecz do jego zakresu, co nie może być

zakwestionowane na podstawie art. 382 k.p.c., lecz ewentualnych na innych

podstawach. Powyższy przepis nie może być interpretowany jako źródło obowiązku

prowadzenia przez sąd odwoławczy własnego postępowania dowodowego,

w związku z czym Sąd Okręgowy nie mógł dopuścić się jego naruszenia wskutek

nieprzeprowadzenia uzupełniającego postępowania dowodowego (por. post. Sądu

Najwyższego z dnia 30 marca 1998 r. sygn. akt III CKN 440/97, niepubl.).

W tym kontekście istotne znaczenie ma natomiast zarzut naruszenia art. 381

k.p.c. Przede wszystkim zauważyć wypada, iż przepis ten nie formułuje

bezwzględnego zakazu prowadzenia uzupełniającego postępowania dowodowego w

postępowaniu odwoławczym, lecz jedynie przewiduje uprawnienie sądu drugiej

instancji do pominięcia nowych faktów i dowodów, jeżeli strona mogła je powołać

w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, chyba że potrzeba powołania się

na nie wynikła później. Oznacza to, że z tego przepisu co do zasady wynika

dopuszczalność uwzględnienia w postępowaniu odwoławczym nowych faktów

i dowodów, a ich pominięcie stanowi wyjątek od tej reguły i jest pozostawione do

uznania sądu odwoławczego, który powinien w tym zakresie kierować się

przesłankami określonymi w końcowej części przepisu art. 381 k.p.c. (zob. np. wyrok

Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2008 r. sygn. akt II CSK 167/08, niepubl.).

Takiego rozumienia przepisu art. 381 k.p.c. nie podważają powołane przez

uczestników wybrane orzeczenia Sądu Najwyższego, wskazujące na ograniczenie

możliwości uwzględnienia dowodów, które nie zostały wcześniej zgłoszone przez

stronę skarżącą z przyczyn leżących po jej stronie, w szczególności z powodu jej

zaniedbań lub opieszałości. W okolicznościach niniejszej sprawy uwzględnić bowiem

trzeba jej charakter i przedmiot, a mianowicie to, iż jest to sprawa o stwierdzenie

nabycia własności w drodze zasiedzenia, która podlegała rozpoznaniu w trybie

nieprocesowym. W związku z tym przy analizie zakresu zastosowania art. 381 k.p.c.

w tej sprawie należy mieć na uwadze to, że po myśli art. 13 § 2 k.p.c. przepisy

o procesie stosuje się do innych rodzajów postępowań jedynie odpowiednio, i to

o tyle tylko, o ile przepisy szczególne, regulujące inne rodzaje postępowań, nie

stanowią inaczej.

Prowadzi to do konieczności uwzględnienia zwłaszcza przepisów art. 609 § 2

i 3 k.p.c. w zw. z art. 610 § 1 k.p.c. i art. 677 k.p.c., z których wynika, że sąd

z urzędu, niezależnie od wniosków i twierdzeń zainteresowanych, bada, czy

i ewentualnie na czyją rzecz nastąpiło zasiedzenie własności. Oznacza to, że rola

sądu w takim postępowaniu jest aktywna i nie ogranicza się do rozstrzygnięcia

o przedmiocie postępowania wyłącznie na podstawie wniosków dowodowych

uczestników. Nie jest to oczywiście równoznaczne z obowiązkiem prowadzenia przez

sąd

z

urzędu

dochodzenia

zmierzającego

do

wykrycia

lub

zdobycia

niewskazywanych przez zainteresowanych wniosków dowodowych. Niemniej sąd nie

może zrezygnować z przeprowadzenia dowodów, które wynikają z zebranego

w sprawie materiału, a tym bardziej nie może – jedynie z powołaniem się na

prekluzję dowodową – odmówić dopuszczenia dowodów, które są oferowane przez

uczestników. Podkreślić wypada, iż taka prekluzja dotyczy wyłącznie określonej

strony i nie pozbawia sądu możliwości dopuszczenia sprekludowanego dowodu

z urzędu (zob. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 lutego 2006 r. sygn. akt III CK

341/05, OSNC 2006, nr 10, poz. 174). W szczególności aktualne jest to w sprawach,

w których sąd ma obowiązek działać z urzędu (między innymi w sprawach o

stwierdzenie zasiedzenia).

Biorąc następnie pod uwagę, że sąd odwoławczy w obecnie obowiązującym

modelu apelacji pełnej jest również sądem rozpoznającym sprawę merytorycznie,

stwierdzić należy, że poprzez odesłanie zawarte w przepisie art. 391 § 1 k.p.c. mają

do niego odpowiednie zastosowanie przepisy regulujące postępowanie przed sądem

pierwszej instancji. W niniejszej sprawie oznaczało to konieczność uwzględnienia

także przez Sąd Okręgowy obowiązku działania przez niego z urzędu zgodnie

z powołanymi w skardze kasacyjnej przepisami art. 610 k.p.c. w zw. z art. 670 k.p.c.

i art. 677 k.p.c. Inaczej rzecz ujmując, postępowanie odwoławcze od orzeczeń

wydanych w trybie nieprocesowym nadal zachowuje specyfikę, wynikającą

z konieczności uwzględnienia przepisów nakładających na sądy orzekające

szczególne obowiązki działania z urzędu w postępowaniu dowodowym. Wymaga to

odpowiedniego – poprzez art. 13 § 2 k.p.c. – uwzględnienia tych przepisów również

przy wykładni art. 381 k.p.c. w niniejszej sprawie.

W konsekwencji można przyznać skarżącemu rację, że Sąd Okręgowy uchybił

temu przepisowi, przypisując nadmierną i decydującą rolę okolicznościom, w jakich

nastąpiło

odnalezienie

przez niego

dokumentów,

dołączonych

do

apelacji

i możliwości ich powołania już w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, przy

jednoczesnym

całkowitym

pominięciu

charakteru

niniejszego

postępowania,

w szczególności wynikających z niego obowiązków po stronie sądu odwoławczego

w zakresie ustalenia z urzędu wszystkich przesłanek, od których uzależnione było

wydanie końcowego rozstrzygnięcia na etapie postępowania apelacyjnego. W tym

ujęciu nie było zatem dopuszczalne pominięcie przez Sąd drugiej instancji na

podstawie art. 381 k.p.c. dowodów, które zostały zgłoszone przez apelującego,

wyłącznie z powodu ich spóźnionego powołania przez tą stronę, skoro te dowody –

nie antycypując ich merytorycznego znaczenia dla ostatecznego rozstrzygnięcia –

odnosiły się do okoliczności faktycznych, mogących mieć istotne znaczenie w tej

sprawie, a mianowicie dla oceny, czy posiadanie przedmiotowej nieruchomości przez

poprzedniczkę prawną uczestników miało w spornym okresie charakter samoistny

lub zależny. Inaczej mówiąc, Sąd Okręgowy nie mógł – z powołaniem się na art. 381

k.p.c. – uchylić się od dopuszczenia przedstawionych dowodów, mogących mieć

istotne znaczenie w sprawie, tylko dlatego, że z punktu widzenia skarżącego uznał je

za spóźnione.

Zarzut naruszenia art. 381 k.p.c. podlegał więc uwzględnieniu i na

obecnym etapie

postępowania

w

decydującym

stopniu

wpłynął

na

treść

wydanego przez Sąd Najwyższy rozstrzygnięcia. Nie obejmuje to merytorycznej

analizy przedstawionych przez skarżącego dokumentów pod kątem oceny, czy

zgodnie z twierdzeniami tej strony rzeczywiście wynika z nich, że Helena Ł.

nie była

w

spornym

okresie

posiadaczem

samoistnym

przedmiotowej nieruchomości. Skoro bowiem Sąd Okręgowy błędnie odmówił

przeprowadzenia dowodów z tych dokumentów i nie dokonał ich oceny, nie może

stanowić to obecnie przedmiotu wypowiedzi ze strony Sądu Najwyższego,

ponieważ po myśli art. 3983 § 3 k.p.c. zakresem orzekania tego Sądu nie są objęte

ustalenia faktyczne lub ocena dowodów. W tej sytuacji nie ma również potrzeby

odnosić się do argumentów, przytoczonych w postępowaniu kasacyjnym przez

pozostałych uczestników, którzy kwestionowali znaczenie i moc dowodową tych

dokumentów, gdyż są to zagadnienia, pozostające w sferze kognicji sądów

powszechnych, zwłaszcza Sądu Okręgowego, któremu sprawa została przekazana

do ponownego rozpoznania. Zauważyć przy tym można, że niezbędne będzie

jednoznaczne ustalenie prawidłowego brzmienia imienia poprzedniczki prawnej

uczestników, ponieważ sądy używały zarówno imienia „Halina”, jak i „Helena”.

W konsekwencji stwierdzić ponadto należy, że w tym stanie sprawy nie

można aktualnie rozstrzygnąć o zasadności zawartych w skardze kasacyjnej

zarzutów naruszenia prawa materialnego, tj. art. 172 k.c. w zw. z art. 336 k.c.,

ponieważ ich ocena wymaga uprzedniego dokonania niewadliwych ustaleń

faktycznych, uwzględniających dowody, które nietrafnie zostały pominięte przez

Sąd Okręgowy.

Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy na podstawie art. 398 15 § 1

k.p.c. w zw. z art. 108 § 2 k.p.c. orzekł jak w sentencji postanowienia.