Legislator Case Law & Legislation
I CSK 651/10 AI generated

I CSK 651/10 · Sąd Najwyższy

Case Number I CSK 651/10
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

27 maja 2005 r. własności nieruchomości położonej przy ul. B., składającej się z własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy (Dz.U. Nr 50, poz.

Legislator headnote

AI generated

art. 345 k.c, art. 336 k.c, art. 342 k.c, art. 343 k.c, art. 344 k.c, art. 343 § 2 k.c; I CSK 651/10 · Sąd Najwyższy: 27 maja 2005 r. własności nieruchomości położonej przy ul. B., składającej się z własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy (Dz.U. Nr 50, poz.

Keywords

AI generated
art. 345 k.c art. 336 k.c art. 342 k.c art. 343 k.c art. 344 k.c art. 343 § 2 k.c

Cited Legislation

AI generated
art. 345 k.c
mieć zastosowania art. 345 k.c.
art. 336 k.c
wnioskodawców zarzutu naruszenia art. 336 k.c., stwierdzając, że posiadanie całej
art. 342 k.c
naruszania posiadania, choćby posiadacz był w złej wierze (art. 342 k.c.),
art. 343 k.c
(art. 343 k.c.) oraz sądową ochronę posesoryjną w razie samowolnego naruszenia
art. 344 k.c
posiadania (art. 344 k.c.), można wyprowadzić wniosek, że przywrócenie
art. 343 § 2 k.c
(art. 343 k.c.) oraz sądową ochronę posesoryjną w razie samowolnego naruszenia
art. 344 § 2 k.c
zawitego określonego w art. 344 § 2 k.c., 2) odzyskanie posiadania na podstawie
art. 108 § 2 k.p.c
z art. 108 § 2 k.p.c. orzekł jak w sentencji postanowienia.

Cited Case Law

AI generated
IV CK 21/04
Z kolei w wyroku z dnia 30 września 2004 r. sygn. akt IV CK 21/04 (Biul. SN

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt I CSK 651/10

POSTANOWIENIE

Dnia 21 września 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Irena Gromska-Szuster (przewodniczący)

SSN Bogumiła Ustjanicz

SSA Marek Machnij (sprawozdawca)

w sprawie z wniosku Bożenny i Eugeniusza K.

przy uczestnictwie Miasta Stołecznego Warszawy, i in.

o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 21 września 2011 r.,

skargi kasacyjnej uczestnika postępowania Miasta Stołecznego Warszawy

od postanowienia Sądu Okręgowego

z dnia 9 marca 2010 r.,

uchyla zaskarżone postanowienie i przekazuje sprawę Sądowi

Okręgowemu do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu

Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy postanowieniem z dnia 9 marca 2010 r. zmienił

postanowienie Sądu Rejonowego z dnia 15 maja 2009 r., stwierdzając nabycie w

wyniku zasiedzenia przez Bożennę i Eugeniusza J. małżonków K.

z dniem

27 maja 2005 r. własności nieruchomości położonej przy ul. B., składającej się z

działki ewidencyjnej nr 16 oraz projektowanych działek nr 10/16 i 10/18.

Podstawą tego orzeczenia były następujące ustalenia i wnioski:

Przedmiotowa nieruchomość była od 1934 r. własnością Ludwika C.

Następnie, na podstawie przepisów dekretu z dnia 26 października 1945 r. o

własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy (Dz.U. Nr 50, poz.

279 ze zm. – dalej powoływanego jako „dekret”) stała się własnością Miasta

Stołecznego Warszawy, a potem Skarbu Państwa, zaś po utworzeniu samorządu

gminnego ponownie stała się własnością Miasta Stołecznego Warszawy. Umową z

dnia 11 lutego 1949 r. Ludwik C. przeniósł prawa do tej nieruchomości,

przysługujące mu na podstawie w/w dekretu, na swoje córki Natalię Ś. i Mariannę

D., na każdą po ½ części. Na podstawie ustnej umowy jego córek działka została

podzielona na dwie części w ten sposób, że część zachodnia, zabudowana

budynkiem mieszkalnym, przypadła Mariannie D., a niezabudowana część

wschodnia – Natalii Ś., która wraz z córkami Aleksandrą M. i Marianną S.

zamieszkiwała gościnnie w budynku mieszkalnym Marianny D. Osoby te czuły się

właścicielami w stosunku do przypadających im części nieruchomości.

Marianna D. wraz z mężem Mateuszem D. prowadzili gospodarstwo rolne na

całej nieruchomości, rozliczając się z tego tytułu z Natalią Ś. Umową z dnia 24

października 1979 r. przekazali oni własność i posiadanie gospodarstwa,

obejmującego ½ tej nieruchomości, oznaczonej w ewidencji gruntów jako działka nr

16/1, swojej córce Bożennie K. Umową z dnia 29 sierpnia 1985 r. Bożenna K.

przelała na swoją córkę Małgorzatę K. prawa i roszczenia do ½ nieruchomości,

przysługujące jej na mocy dekretu. Z działki tej wydzielono następnie działkę nr 9

oraz działkę nr 10/3, stanowiącą fragment innej, większej działki.

Decyzją z dnia 10 października 1983 r. Urząd Dzielnicy orzekł o przekazaniu

terenu, obejmującego m. in. działkę nr 10/3, Generalnej Dyrekcji Budowy Metra w

Warszawie. W latach 1984 – 1993 powyższa działka stanowiła zaplecze budowy

linii metra i była otoczona ogrodzeniem budowlanym. Po przywróceniu posiadania

działki

Eugeniusz

K. wybudował

na

niej

ponownie

trwałe

ogrodzenie.

Wnioskodawcy podjęli w tym okresie także starania w zakresie rekultywacji terenu

działki po zakończeniu prac budowlanych.

Na wniosek Małgorzaty K., postanowieniem z dnia 15 listopada 1999 r. Sąd

Rejonowy stwierdził nabycie przez nią przez zasiedzenie własności nieruchomości

o powierzchni 1230 m2, położonej przy ul. B. 21/25, składającej się z działki

ewidencyjnej nr 9, oddalając wniosek odnośnie do działki ewidencyjnej nr 10/3 w

części obejmującej działkę nr 16/1. Umową z dnia 16 czerwca 2000 r. Małgorzata

K. przeniosła na Bożennę K. samoistne posiadanie nieruchomości, stanowiącej

część działki ewidencyjnej nr 10/3.

Właścicielem działek, po zmianie numeracji noszących numery 16/1 i 16/2

oraz 10/12 i 10/13, wymienionym w ewidencji gruntów, jest Miasto Stołeczne

Warszawa. Pozwem z dnia 20 grudnia 2001 r. wniosło ono o nakazanie

Małgorzacie

K. wydania

nieruchomości

oznaczonej

obecnie

jako

działka

ewidencyjna nr 10/4.

W świetle tych ustaleń Sąd Rejonowy uznał wniosek o stwierdzenie

zasiedzenia za uzasadniony jedynie częściowo. Wskazał, że samoistne posiadanie

po stronie wnioskodawców dotyczyło tylko części nieruchomości wyznaczonej

trwałym ogrodzeniem (tj. projektowanych działek nr 10/15 i 10/17). Niezabudowaną

część działki, przyznaną na mocy ustnej umowy Natalii Ś., posiadali oni natomiast

w sposób zależny.

W

odniesieniu

do

posiadanej

samoistnie

części

nieruchomości,

z powołaniem się na stanowisko wyrażone przez sądy w sprawie I Ns /…/, Sąd

Rejonowy uznał za nietrafny pogląd, że w związku z budową metra nastąpiła utrata

posiadania tej części nieruchomości, skutkująca przerwaniem w tym okresie biegu

terminu zasiedzenia, który rozpoczął bieg na nowo dopiero po przywróceniu

posiadania w 1994 r., to jest od momentu ponownego ogrodzenia części

nieruchomości. Ponadto Sąd Rejonowy stwierdził, iż przez przekazanie gruntu pod

budowę metra nie doszło do uznania praw właściciela, gdyż wnioskodawcy nie

zrezygnowali z posiadania nieruchomości jak właściciel, lecz byli przekonani, że

metro zajmie grunt pod budowę jedynie na krótki okres, a zatem nie mieli zamiaru

wyzbycia się posiadania, lecz zakładali, że faktyczne korzystanie z tego terenu

przez metro będzie miało charakter przejściowy. Następnie po zakończeniu budowy

i opuszczeniu gruntu przez wykonawcę Małgorzata K. dokonała zajęcia działki i

przyłączyła ją do siedliska, a Eugeniusz K. postawił trwałe ogrodzenie.

Sąd

Rejonowy

przyjął,

że

wnioskodawcy

byli

posiadaczami

tej

nieruchomości w złej wierze, wobec czego zasiedzenie przez nich posiadanej

samoistnie części nieruchomości nastąpiło w dniu 27 maja 2005 r. Powództwo

o wydanie nieruchomości z dnia 20 grudnia 2001 r. nie przerwało biegu

zasiedzenia, gdyż nie zostało wytoczone w stosunku do aktualnego posiadacza

nieruchomości, którym była Bożenna K., nie zaś Małgorzata K.

W postępowaniu apelacyjnym Sąd Okręgowy oddalił apelację uczestnika

Miasta

Stołecznego

Warszawy

oraz

uwzględnił

apelację

wnioskodawców.

W szczególności nie podzielił zarzutu uczestnika, że w niniejszej sprawie nie może

mieć zastosowania art. 345 k.c. z tej przyczyny, iż z powodu budowy linii metra

posiadanie nieruchomości utracili wnioskodawcy, odzyskała je natomiast inna

osoba, a mianowicie Małgorzata K. Zdaniem Sądu Okręgowego, decydujące

znaczenie w tym zakresie miało faktyczne władztwo nad rzeczą, sprawowane w

tym okresie przez Małgorzatę K. Do czasu przekazania posiadania działki

wnioskodawcom była ona, wraz z nimi, jej współposiadaczką. Podjęte przez nią

czynności, związane z ponownym ogrodzeniem i przyłączeniem działki, podjęte

więc zostały na rzecz wszystkich posiadaczy.

Sąd Okręgowy przychylił się jednocześnie do podniesionego przez

wnioskodawców zarzutu naruszenia art. 336 k.c., stwierdzając, że posiadanie całej

nieruchomości w sposób uzewnętrzniający traktowanie jej jako swojej własności,

pozwala uznać wnioskodawców za posiadaczy samoistnych również w odniesieniu

do części nieruchomości przyznanej na podstawie ustnej umowy Natalii Ś.

W skardze kasacyjnej od tego orzeczenia uczestnik Miasto Stołeczne

Warszawa podniósł zarzuty naruszenia prawa materialnego, a mianowicie art. 345

k.c.

przez

niewłaściwe

zastosowanie

wskutek

błędnego

przyjęcia,

że

w okolicznościach

niniejszej sprawy doszło

do

skutecznego

przywrócenia

posiadania, pomimo jego utracenia a następnie odzyskania przez różne osoby oraz

wobec nieuwzględnienia, że do ustalonego przez sądy przywrócenia posiadania

doszło po upływie terminu przysługiwania ochrony posesoryjnej, a także art. 336

k.c. przez przyjęcie, że nieruchomość stanowiła przedmiot współposiadania

wnioskodawców i Małgorzaty K., a obejmując ponownie posiadanie działała ona

również na rzecz swoich rodziców. Na podstawie tych zarzutów skarżący wniósł o

zmianę zaskarżonego postanowienia przez oddalenie wniosku o stwierdzenie

zasiedzenia i orzeczenie o kosztach postępowania, ewentualnie – o uchylenie

zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania

Sądowi Okręgowemu, a ponadto w każdym wypadku – o zasądzenie kosztów

postępowania kasacyjnego.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną wnioskodawcy wnieśli o jej oddalenie

i zasądzenie kosztów postępowania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna jest uzasadniona.

Zarzutowi naruszenia art. 345 k.c. nie można odmówić racji z dwóch

powodów.

Po pierwsze, w/w przepis, który przewiduje domniemanie ciągłości

posiadania, które zostało przywrócone określonemu posiadaczowi po jego

przerwaniu, dotyczy jedynie takich sytuacji, w których utrata posiadania nastąpiła

w wyniku zachowania bezprawnego ze strony sprawcy jego naruszenia. Nie

obejmuje

natomiast

każdej

utraty

posiadania

w

rozumieniu

dosłownym

(potocznym), w szczególności takiej utraty, która jest oparta na podstawie prawnej.

Inaczej mówiąc, nie dotyczy zmiany osoby posiadacza, wynikającej z przeniesienia

posiadania lub szerzej ujmując – przejścia posiadania na inne osoby.

Za takim wnioskiem przemawia z jednej strony treść przepisu art. 345 k.c.,

w którym mowa jest o przywróceniu posiadania, co pozwala uznać, że skoro

chodzi o przywrócenie posiadania, to wcześniej musiała nastąpić jego utrata.

Z drugiej strony wskazują na to argumenty z zakresu wykładni systematycznej.

Z usytuowania przepisu art. 345 k.c. po przepisach zakazujących samowolnego

naruszania posiadania, choćby posiadacz był w złej wierze (art. 342 k.c.),

regulujących dozwoloną samopomoc przed samowolnym naruszeniem posiadania

(art. 343 k.c.) oraz sądową ochronę posesoryjną w razie samowolnego naruszenia

posiadania (art. 344 k.c.), można wyprowadzić wniosek, że przywrócenie

posiadania w rozumieniu art. 345 k.c. odnosi się tylko do takiej utraty posiadania,

która miała charakter samowolny.

To zagadnienie ma bardzo istotne znaczenie w niniejszej sprawie dla oceny,

czy – abstrahując na razie od spornej kwestii, na czyją rzecz nastąpiło ewentualne

przywrócenie posiadania – można w ogóle mówić o przywróceniu posiadania

utraconego w 1983 r. na rzecz Generalnej Dyrekcji Budowy Metra w Warszawie.

Wiąże się to z tym, że podstawą przekazania gruntu, o jaki chodzi w tej

sprawie,

niewątpliwie

była

niekwestionowana

obecnie

przez

żadnego

z zainteresowanych decyzja administracyjna, wydana w dniu 10 października

1983 r. przez Urząd Dzielnicowy Warszawa, o przekazaniu terenu w użytkowanie

w/w inwestorowi. Wobec tego utrata posiadania tego gruntu nie miała charakteru

samowolnego, lecz wynikała ze zdarzenia zgodnego z prawem. Zauważyć

zwłaszcza można, że w sytuacji, ukształtowanej tą decyzją, poprzednim

posiadaczom nieruchomości w ogóle nie mogłaby przysługiwać jakakolwiek

ochrona posiadania na mocy art. 344 k.c., gdyż w tym wypadku nie można byłoby

mówić o samowolnym naruszeniu wykonywanego przez nich posiadania tej

nieruchomości.

Po

drugie,

powstaje

konieczność

rozważenia,

czy

dla

możliwości

zastosowania fikcji ciągłości przywróconego posiadania, o jakiej mowa w art. 345

k.c., ma znaczenie termin, w jakim posiadanie zostało przywrócone, licząc od chwili

jego utraty w wyniku samowolnego naruszenia.

Takie zagadnienie było już przedmiotem orzecznictwa Sądu Najwyższego.

W szczególności w postanowieniu z dnia 9 stycznia 2003 r. sygn. akt I CKN

1430/00 (niepubl.), wydanym w sprawie, dotyczącej również zasiedzenia innej

części tej samej nieruchomości, Sąd Najwyższy zwrócił uwagę przede wszystkim

na to, że fikcja prawna ciągłości posiadania uzależniona jest od tego, aby

posiadanie zostało przywrócone w sposób legalny. Nie było natomiast rozważane,

w jakim terminie może nastąpić przywrócenie posiadania, a zwłaszcza, czy możliwe

jest nawet przyjęcie ciągłości posiadania przerwanego w 1983 r., a przywróconego

dopiero w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, ponieważ Sąd Najwyższy

uznał, że bliższa analiza tych kwestii była bezprzedmiotowa w tamtej sprawie

z uwagi na to, iż do zasiedzenia nie mogłoby dojść ze względu na brak przesłanki

w postaci upływu odpowiednio długiego terminu posiadania samoistnego.

Z kolei w wyroku z dnia 30 września 2004 r. sygn. akt IV CK 21/04 (Biul. SN

2005, nr 2, str. 14) Sąd Najwyższy opowiedział się za poglądem, że przywrócenie

posiadania w rozumieniu art. 345 k.c. zakłada rzeczywiste odzyskanie przez

posiadacza władztwa nad rzeczą w wyniku skorzystania ze środków prawnych

służących do ochrony posiadania, tj. zastosowania dozwolonej samopomocy (art.

343 § 2 k.c.) lub realizacji roszczenia posesoryjnego (art. 344 k.c.), w związku

z czym hipotezą art. 345 k.c., oprócz odzyskania posiadania w wyniku

zastosowania dozwolonej samopomocy, są objęte: 1) odzyskanie posiadania

w wyniku dobrowolnego zwrócenia rzeczy posiadaczowi przed upływem terminu

zawitego określonego w art. 344 § 2 k.c., 2) odzyskanie posiadania na podstawie

wyroku posesoryjnego, zarówno wykonanego dobrowolnie, jak i w drodze

egzekucji, 3) odzyskanie posiadania na podstawie wyroku petytoryjnego, zarówno

wykonanego dobrowolnie, jak i w drodze egzekucji – jeżeli powództwo

windykacyjne zostało wytoczone przed upływem terminu zawitego określonego

w art. 344 § 2 k.c. Z cytowanego wyżej uzasadnienia wydaje się wynikać

stanowisko,

że

Sąd

Najwyższy

przyjmował,

że

przywrócenie

posiadania

w rozumieniu art. 345 k.c. łączy się z ochroną naruszonego posiadania i powinno

być powiązane z terminem dochodzenia ochrony posesoryjnej, określonym w art.

344 § k.c.

Natomiast z analizy piśmiennictwa wynika, że w doktrynie przyjmuje się na

ogół, iż możliwość zastosowania art. 345 k.c. generalnie powinna być ograniczona

czasowo. Nie ma jednak zgodności poglądów co do tego, jaki powinien być

maksymalny termin, w którym przywrócenie posiadania może korzystać z fikcji

ciągłości, przewidzianej w tym przepisie. Niemniej zwrócić należy uwagę na

dostrzeganą potrzebę istnienia ścisłego związku między aktem pozbawienia

posiadania a jego odzyskaniem, gdyż tylko w takim wypadku można mówić

o uzyskaniu przez dawnego posiadacza tego samego posiadania, które zostało mu

odebrane. W związku z tym przywrócenie posiadania traktuje się jako jego

odzyskanie, co jest możliwe dopóty, dopóki związek posiadacza z utraconą rzeczą

może jeszcze podlegać ochronie prawnej, czyli w terminie określonym w art. 344

§ 2 k.c.

Sąd Najwyższy w składzie orzekającym w niniejszej sprawie podziela pogląd

wraz z przytoczoną na jego poparcie argumentację, zgodnie z którym przywrócenie

posiadania w rozumieniu art. 345 k.c. obejmuje wprawdzie wszelkie formy jego

odzyskania w sposób zgodny z prawem (legalny), o których była mowa wyżej, ale

jedynie wówczas, gdy następuje to w terminie, określonym w art. 344 § 2 k.c. albo

nawet później, ale w wyniku akcji, podjętych przed upływem tego terminu.

W okolicznościach niniejszej sprawy prowadzi to więc do wniosku, że

w świetle

ustaleń

faktycznych,

stanowiących

podstawę

zaskarżonego

postanowienia, które wiążą Sąd Najwyższy w postępowaniu kasacyjnym, skarżący

zasadnie zarzucił, iż przepis art. 345 k.c. nie mógł mieć w niej zastosowania, skoro

do przyjętego przez Sąd Okręgowy przywrócenia utraconego posiadania na rzecz

wnioskodawców miało dojść w wyniku dobrowolnego ustąpienia inwestora z zajętej

działki i jego ponownego objęcia we władanie przez zainteresowanych, które to

zdarzenia miały miejsce dopiero po upływie około dziesięciu lat od utraty

posiadania na podstawie decyzji z 1983 r.

W konsekwencji ocena dalszych wywodów skarżącego, dotyczących

naruszenia art. 345 k.c., staje się w zasadzie bezprzedmiotowa. Nie ma już bowiem

istotnego znaczenia okoliczność, czy do przywrócenia posiadania mogło dojść

w wyniku czynności innej osoby (Małgorzaty K.) niż osoby, które utraciły jej

posiadanie w 1983 r. (wnioskodawcy Bożena i Eugeniusz małżonkowie K., będący

jej rodzicami). Z tych samych przyczyn nie ma znaczenia zarzut naruszenia art. 336

k.c. przez jego niewłaściwe zastosowanie w wyniku błędnego przyjęcia, że ta

nieruchomość kiedykolwiek była przedmiotem współposiadania samoistnego

Małgorzaty K. i jej rodziców oraz że Małgorzata K. dokonała przywrócenia jej

posiadania w latach 1993 – 1994 także na rzecz swoich rodziców. Wystarczy

podkreślić, że w świetle stanowiska o braku możliwości przyjęcia, że mogło dojść

do przywrócenia posiadania po upływie terminu istnienia ochrony posesoryjnej (po

około dziesięciu latach od utraty posiadania), przepis art. 345 k.c. nie może mieć w

tej sprawie zastosowania bez względu na powyższe okoliczności.

Przedstawione wyżej stanowisko nie jest jednak wystarczające do

stanowczej oceny prawidłowości zaskarżonego postanowienia pod względem

merytorycznym.

Pomimo

stwierdzenia,

że

Sądy

obu

instancji

w

wyniku

niewłaściwego zastosowania art. 345 k.c. błędnie przyjęły możliwość uwzględnienia

na korzyść wnioskodawców okresu nieprzerwanego posiadania, biegnącego od

dnia 27 maja 1975 r., zauważyć należy, że w świetle pisemnego uzasadnienia

zaskarżonego orzeczenia kwestia posiadania samoistnego spornej nieruchomości

przez wnioskodawców w powyższym okresie nie może zostać uznana za

jednoznacznie wyjaśnioną w stopniu umożliwiającym wydanie merytorycznego

rozstrzygnięcia przez Sąd Najwyższy.

Wiąże się to z ustaleniami i rozważaniami – przedstawionymi zwłaszcza

przez Sąd Rejonowy, które zostały jednak w zasadniczej części zaaprobowane

przez Sąd Okręgowy, gdyż nie zostały przez ten Sąd zmodyfikowane lub

zakwestionowane – odnoszącymi się do znaczenia w/w decyzji administracyjnej

z dnia 10 października 1983 r. Z powołanych przez Sąd Okręgowy ustaleń

faktycznych wynika, iż Sąd Rejonowy nie zajął jednoznacznego stanowiska co do

tego, czy ta decyzja skutkowała utratą posiadania samoistnego nieruchomości

przez wnioskodawców. Sąd pierwszej instancji wskazał bowiem, że protokół

inwentaryzacyjny z dnia 24 listopada 1983 r., sporządzony w związku z tą decyzją,

zawierał jedynie opis nieruchomości i tego, co się na niej znajduje, a przy tym

został sporządzony w celu tymczasowego prowadzenia prac budowlanych.

W związku z tym w/w Sąd stwierdził, że uznanie własności nie wywołuje żadnego

wpływu na bieg zasiedzenia, o ile nie następuje jednoczesna rezygnacja

z posiadania nieruchomości jak właściciel, a posiadacz nie traci posiadania

samoistnego w przypadku oddania rzeczy drugiemu w posiadanie zależne. Sąd

wskazał także, iż wnioskodawcy byli przekonani, że Metro zajmie grunt pod budowę

na krótki okres, a zatem nie mieli zamiaru wyzbycia się posiadania, lecz zakładali,

że faktyczne wykorzystanie terenu przez Metro będzie miało charakter przejściowy

i tymczasowy.

W świetle takich ustaleń i wniosków nie można więc obecnie stanowczo

rozstrzygnąć, czy zaskarżone orzeczenie w rzeczywistości opiera się na

stwierdzeniu, że wnioskodawcy w ogóle nie przestali być posiadaczami

samoistnymi nieruchomości również w okresie, w którym została ona przekazana

na cele budowy metra warszawskiego w latach 1983 – 1994 na podstawie decyzji

z dnia 10 października 1983 r., w związku z czym zupełnie bezprzedmiotowa

byłaby kwestia możliwości uznania ciągłości posiadania przy zastosowaniu art. 345

k.c., skoro wnioskodawcy – zgodnie z takim stanowiskiem – nie przestali być

w tamtym

okresie

posiadaczami samoistnymi tej nieruchomości, czy też

stanowisko Sądów było niekonsekwentne i pomimo takich ustaleń uznały jednak,

że doszło do utraty przez wnioskodawców posiadania samoistnego w powyższym

okresie, a podstawy uwzględnienia wniosku błędnie dopatrzyły się w możliwości

zastosowania w niniejszej sprawie art. 345 k.c.

W tej sytuacji konieczne jest jednoznaczne ustalenie i rozważenie przez Sąd

Okręgowy w toku ponownego rozpoznania sprawy, czy w związku z wydaniem

decyzji administracyjnej z dnia 10 października 1983 r. i na jej podstawie doszło do

utraty posiadania samoistnego spornej nieruchomości przez wnioskodawców

w latach 1983 – 1994, a tym samym nie ma aktualnie możliwości doliczenia

poprzedniego okresu jej posiadania z uwagi na brak podstaw do zastosowania

art. 345 k.c., czy też przeciwnie – wnioskodawcy w tym okresie nadal pozostawali

posiadaczami samoistnymi nieruchomości pomimo przejęcia gruntu w użytkowanie

przez inwestora budującego metro. Dopiero po wyjaśnieniu tej okoliczności możliwe

będzie stanowcze rozstrzygnięcie o zasadności rozpatrywanego w tej sprawie

wniosku.

Z tych względów Sąd Najwyższy na mocy art. 398 15 § 1 k.p.c. w zw.

z art. 108 § 2 k.p.c. orzekł jak w sentencji postanowienia.

md