Legislator Case Law & Legislation
I CSK 528/08 AI generated

I CSK 528/08 · Sąd Najwyższy

Case Number I CSK 528/08
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

powództwa wytoczonego przez X.Y. przeciwko S. Spółce z o.o. w W. jako wydawcy przeprasza powoda za zamieszczenie w artykule pt. „X.Y. chętnie współpracował”,

Legislator headnote

AI generated

art. 233 k.k, art. 480 § 1 k.c, art. 24 § 1 k.c, art. 448 k.c, art. 54 ust. 1 Konstytucji, art. 321 § 1 k.p.c; I CSK 528/08 · Sąd Najwyższy: przeciwko S. Spółce z o.o. w W. jako wydawcy przeprasza powoda za zamieszczenie w artykule pt. „X.Y. chętnie współpracował”,

Keywords

AI generated
art. 233 k.k art. 480 § 1 k.c art. 24 § 1 k.c art. 448 k.c art. 54 ust. 1 Konstytucji art. 321 § 1 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 233 k.k
gdyż zarzut ten dotyczy popełnienia przestępstwa z art. 233 k.k.
art. 480 § 1 k.c
na podstawie art. 480 § 1 k.c.
art. 24 § 1 k.c
treści, Sąd okręgowy na podstawie art. 24 § 1 k.c.
art. 448 k.c
Sąd Apelacyjny stanął na stanowisku, że przepis art. 448 k.c.
art. 54 ust. 1 Konstytucji
jest wartością chronioną konstytucyjnie (art. 54 ust. 1 Konstytucji) i że korzystanie
art. 321 § 1 k.p.c
społeczny może, zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 321 § 1 k.p.c., nastąpić tylko na

Cited Case Law

AI generated
III CZP 53/04
Uchwała składu siedmiu sędziów z dnia 18 lutego 2005 r., III CZP 53/04 Sędzia SN Tadeusz Wiśniewski (przewodniczący) Sędzia SN Antoni Górski Sędzia SN Marian Kocon Sędzia SN Iwona Koper Sędzia SN Elżbieta Skowrońska-Bocian Sędzia SN Mirosława Wysocka (sprawozdawca) Sędzia SN Kazimierz Zawada Sąd Najwyższy po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym w dniu 18 lutego 2005 r., przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Piotra Wiśniewskiego, zagadnienia prawnego przedstawionego przez Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego we wniosku z dnia 22 lipca 2004 r.:
III CZP 31/08
Sygn. akt III CZP 31/08 UCHWAŁA składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego Dnia 9 września 2008 r. Sąd Najwyższy w składzie : SSN Mirosława Wysocka (przewodniczący) SSN Gerard Bieniek SSN Barbara Myszka (sprawozdawca) SSN Krzysztof Pietrzykowski SSN Elżbieta Skowrońska-Bocian SSN Lech Walentynowicz SSN Kazimierz Zawada na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 9 września 2008 r., przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Jana Szewczyka, po rozstrzygnięciu zagadnienia prawnego przedstawionego przez Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego we wniosku z dnia 25 lutego 2008 r., BSA I - 4110 - 1/08,: "1. Czy w razie naruszenia dóbr osobistych dopuszczalna jest kumulacja środków przewidzianych w art. 448 k.c., tj. zadośćuczynienia pieniężnego dla pokrzywdzonego oraz zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany przez niego cel społeczny ? a w razie odpowiedzi twierdzącej na to pytanie:

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt I CSK 528/08

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 26 sierpnia 2009 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Marek Sychowicz (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Gerard Bieniek

SSN Dariusz Zawistowski

w sprawie z powództwa X.Y.

przeciwko "S." Spółce z o.o. w W.

o ochronę dóbr osobistych,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 26 sierpnia 2009 r.,

skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 25 czerwca 2008 r.,

uchyla zaskarżony wyrok w punkcie I i III i w tym zakresie

przekazuje sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego

rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania

kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 30 października 2007 r. Sąd Okręgowy w uwzględnieniu

powództwa wytoczonego przez X.Y. przeciwko S. Spółce z o.o. w W. jako wydawcy

„[...]” 1) zakazał pozwanej rozpowszechniania w przyszłości twierdzeń, że powód

chętnie współpracował ze służbami bezpieczeństwa PRL, że współpracował z

Wojskowymi Służbami Informacyjnymi, że czerpał korzyści finansowe z tej

współpracy i uzyskał wsparcie w działalności gospodarczej oraz złożył fałszywe

zeznania w procesie [...], 2) nakazał pozwanej złożenie oświadczenia, w którym

przeprasza powoda za zamieszczenie w artykule pt. „X.Y. chętnie współpracował”,

opublikowanym w „[...]” nr [...] z dnia [...] nieprawdziwych twierdzeń, że powód

współpracował z Wojskowymi Służbami Informacyjnymi, że czerpał korzyści

finansowe ze współpracy ze służbami bezpieczeństwa PRL oraz współpracy z WSI

i że okłamał sąd zeznając jako świadek w procesie [...] a także stwierdza, że

autorzy publikacji nie mieli podstaw do formułowania takich zarzutów i że pozwana

wyraża ubolewanie z powodu naruszenia dobrego imienia powoda oraz

podważenia zaufania potrzebnego w prowadzonej przez niego działalności

gospodarczej,

3)

nakazał

pozwanej

opublikowanie

w

„[...]”

powyższego

oświadczenia w formie bliżej opisanej w wyroku, w terminie 7 dni od daty jego

uprawomocnienia się, 4) upoważnił powoda do zastępczego wykonania wyroku na

koszt pozwanej w razie niewykonania przez nią zawartych w pkt 2 i 3 wyroku

nakazów poprzez opublikowanie oświadczenia w dzienniku „R.”, 5) zasądził od

pozwanej na rzecz Fundacji w Warszawie kwotę 50.000 zł tytułem wsparcia celu

społecznego, 6) oddalił powództwo w pozostałej części i 7) orzekł o kosztach

procesu.

Orzeczenie to jest wynikiem następujących ustaleń. W dniu [...] w gazecie

„[...]”, którego wydawcą jest pozwana, ukazał się artykuł autorstwa W. W. pt. „X.Y.

chętnie współpracował”. Artykuł został zamieszczony częściowo na stronie

tytułowej a dalej na stronie trzeciej gazety. Zacytowano w nim i umieszczono kopię

zobowiązania do współpracy podpisanego w październiku 1983 r. przez X.Z.

(nazwisko „Z.” było poprzednim nazwiskiem powoda). Artykuł zawiera stwierdzenia,

że współpraca z wywiadem wojskowym PRL i WSI została podjęta przez powoda

dobrowolnie i z wyrachowaniem, że dzięki temu cieszył się bezkarnością i że służby

specjalne wspierały go w działalności gospodarczej. Artykuł zawiera wiele

sformułowań

dotyczących

oceny

działania

powoda

jako

bardzo

dobrego

współpracownika służb bezpieczeństwa, gorliwego, działającego bez oporów,

uważanego za „perełkę” wywiadu. W artykule zawarte są stwierdzenia, że powód

otrzymywał

z

tytułu

współpracy

ze

służbami

bezpieczeństwa

profity,

że w podejrzanych okolicznościach na początku lat 90-tych, dzięki wsparciu WSI,

uzyskał pożyczkę z FOZZ oraz uzyskał koncesję na nadawanie telewizji. Autor

artykułu wskazał, że po przyjęciu powoda przez WSI wykonywanie poleceń zaczęło

przynosić mu korzyści finansowe i w niemałym stopniu przyczyniło się do tego, iż w

2006 r. znalazł się na liście najbogatszych Polaków. W artykule stwierdzono, że

powód, składając zeznania jako świadek w procesie [...] skłamał, stwierdzając, iż

nie współpracował ze służbami bezpieczeństwa. Jako źródła informacji wskazano w

artykule odtajnione dokumenty dotyczące współpracy powoda z wywiadem

wojskowym oraz z Wojskowymi Służbami Informacyjnymi, znajdujące się w

zbiorach Instytutu Pamięci Narodowej, a ponadto informacje udzielone przez

anonimowego informatora. Jednocześnie podano, że akta dotyczące współpracy

powoda z WSI są nadal w zbiorze akt zastrzeżonych.

W dniach [...] opublikowane zostały w „[...]” kolejne artykuły dotyczące m.in.

osoby powoda, pt. „Prawda w oczy kole” oraz „Pozew przeciwko TVP”. Znalazły się

w nich stwierdzenia podobnej treści jak w artykule pt. „X.Y. chętnie współpracował”.

W aktach IPN znajduje się karta kieszeniowa nr [...], nr rej.[...], zawierająca

zmikrofilmowane 93 strony akt Wydziału XI MSW. Akta zostały założone dnia 9

listopada 1983 r., a przekazane do archiwum w 1985 r. Dokumenty te zostały

odtajnione przed publikacją przedmiotowego artykułu.

Na podstawie tych akt Sąd Okręgowy ustalił, że w 1977 r. powód, wówczas

noszący nazwisko „Z.”, wyjechał na urlop do Bułgarii posługując się dowodem

osobistym. W Bukareszcie zgłosił w polskiej ambasadzie zaginięcie tego

dokumentu i wówczas wydano mu paszport blankietowy, ważny przez 14 dni.

Umożliwiał on powrót do kraju, ale powód wyjechał do Wiednia. Tu został

zatrzymany przez policję w związku z zarzutem udziału w grupie dokonującej

kradzieży w sklepach. Zarzut nie został udowodniony i powoda zwolniono. Brak

dokumentów spowodował, że powód udał się do obozu dla uchodźców,

gdzie wydano mu nowe dokumenty, umożliwiające podjęcie pracy. Powód jednakże

przedostał się do RFN, zgłosił zaginięcie dokumentów i wskazując inne dane

osobowe uzyskał zaświadczenie na nazwisko „N.N.”. Następnie uzyskał paszport

azylanta na to nazwisko. Podjął pracę w firmie transportowej, a później założył ze

wspólnikiem firmę przewozową zajmującą się dostarczaniem paczek do Polski,

m.in. wysyłanych przez Polską Misję Katolicką. W listopadzie 1982 r. założył nową

firmę „E.”, również zajmującą się przewozem paczek do Polski. W styczniu 1983 r.

w Wiedniu zawarł (pod nazwiskiem Z.) związek małżeński z I.Y. i uzyskał

zezwolenie na stały pobyt w Austrii. W dniu 23 marca 1983 r., w uwzględnieniu

złożonego przez niego

podania, otrzymał zgodę na wydanie mu polskiego

paszportu konsularnego. Pierwsze dokumenty świadczące o zainteresowaniu się

nim przez służbę bezpieczeństwa pochodzą z marca 1983 r. W kwietniu 1983 r.

powód po raz pierwszy przyjechał do Polski. Został poinformowany przez rodzinę

o poszukiwaniu go przez Milicję w związku z podejrzeniem o nieuczciwość jego

wspólnika. W dniu 2 maja 1983 r. w Wydziale Paszportów KW MO w R.

przeprowadzono z powodem rozmowę operacyjną. Notatka z tej rozmowy zawiera

stwierdzenie, że istnieje możliwość wywarcia nacisku na powoda, bowiem jest on

przekonany, iż władze mogą zabrać mu paszport konsularny. W czasie kolejnych

spotkań, w dniach 10 maja i 17 czerwca 1983 r. wypytano dokładnie powoda

o wszelkie możliwe kontakty, w szczególności z przedstawicielami Kościoła

i Solidarności w kraju i w M. oraz z przedstawicielami Radia Wolna Europa. Powód

wymienił

nazwiska

osób,

z którymi

w

ramach

prowadzonej

działalności

gospodarczej utrzymywał kontakty, jednakże nie wykonywał w terminie i dokładnie

poleceń prowadzącego go oficera. Nie zachowały się notatki ze szczegółowych

relacji powoda. Z zachowanej notatki wynika, że powód poinformował, iż słyszał, że

wśród paczek dostarczonych do Polski przez inną osobę była paczka z farbą

drukarską, jednakże informacja ta zawierała liczne braki. Powód ubiegał się

wówczas o założenie przedsiębiorstwa polonijnego w Polsce i ta okoliczność stała

się elementem nacisku na niego. W dniu 23 lipca 1983 r. powód podpisał

zobowiązanie do współpracy. W początkowych notatkach oficerowie wskazywali na

cechy świadczące o przydatności powoda do służby, jego „rzeczowość,

interesowność i konkretność”. Na wypadek braku zgody powoda na współpracę

zamierzano

cofnąć mu

prawo

przyjazdów do

Polski,

odebrać

paszport,

poinformować Policję zachodnioniemiecką o kombinacjach z nazwiskiem. Zlecono

powodowi ustalenie danych personalnych pracowników polskiej sekcji Radia Wolna

Europa i ich krewnych a także rozpoznanie działalności gospodarczej, handlowej i

politycznej prowadzonej przez szefa Polskiej Misji Katolickiej w M. Zamierzano

wykorzystać powoda jako kanał łączności pomiędzy strukturami Solidarności w

kraju i za granicą. W dniu 18 października 1983 r. powód podpisał umowę o

współpracy ze Służbą Wywiadu. Nadano mu pseudonim „[...]”. W zachowanych

aktach znajdują się notatki ze spotkań z powodem w dniach 30 grudnia 1983 r. oraz

20 stycznia, 8 czerwca, 8 czerwca i 9 listopada 1984 r. Podano w nich, że powód

udzielił informacji dotyczących kapelana Sekcji Polskiej Radia Wolna Europa i jego

szefa oraz działalności bawarskiego komitetu Solidarności, jednakże notatki nie

zawierają treści tych informacji. Wskazano, że powód jest ciągle na etapie

wdrażania i że nie zna dokładnie osób, o których miał zbierać wiadomości. W

listopadzie 1984 r. podano, że w związku z zaprzestaniem przywozu paczek do

Polski, powód stracił chwilowo pożądane kontakty i jest zajęty tworzeniem nowej

firmy. We wszystkich raportach wskazywano, że powód jest niezależny finansowo i

nie uzyskuje żadnych profitów z tytułu współpracy. W 1985 r. ambasada RFN, w

związku z ubieganiem się przez powoda o przepisanie polskiego prawa jazdy na

niemieckie, zwróciła się do Wydziału Komunikacji UM w R. o sprawdzenie, czy

otrzymał on prawo jazdy kategorii B. Również powód zwrócił się o wydanie

stosownego zaświadczenia. Wówczas okazało się, że prawo jazdy, które posiadał,

nie było oryginalne i taką informację przekazano Policji w RFN. W czerwcu 1985 r.

sporządzono

analizę

rozpracowania

operacyjnego

„[...]”

i

stwierdzono,

że od pewnego czasu obserwuje się regres w jego działalności, wynikający

nie tylko ze zmiany profilu działalności gospodarczej, ale również ze względu –

poza pierwszym okresem kontaktów – na małe zaangażowanie we współpracę.

Uznano,

że

kontynuowanie

współpracy

w

obliczu

prawdopodobnego

zainteresowania się osobą powoda przez Policję w RFN grozi dekonspiracją

i że obserwowany od dłuższego czasu brak korzyści informacyjnej ze współpracy

z powodem

stawia

pod

znakiem

zapytania

celowość

jej

kontynuowania.

Stwierdzono, że powód nie wykonał żadnego ze stawianych mu zadań. Wskazano

na unikanie przez powoda kontaktów z oficerami centrali tak w przeszłości

jak i obecnie. Wyraźnie zaznaczono, że nie otrzymywał żadnego wynagrodzenia.

Ostatecznie postanowieniem z dnia 26 czerwca 1985 r. zakończono sprawę.

Sąd Okręgowy ustalił ponadto, że powód znał osobiście A.A. i innych

pracowników [...] – panie B. i C.. W maju 1989 r. otrzymał pożyczkę z [...] w

wysokości 100.000.000 starych złotych na sfinansowanie inwestycji prowadzonych

w ramach firmy „D.”. Zabezpieczeniem pożyczki miał być depozyt w postaci 70.000

USD złożonych do banku. Powód pożyczkę zwrócił. W toku prowadzonej przez Sąd

Okręgowy sprawy …/98 (tzw. Sprawy [...]) powód był przesłuchany jako świadek.

Na zadane wówczas pytanie dotyczące współpracy ze służbami specjalnymi

udzielił odpowiedzi przeczącej, ale najpierw zapytał na czym ta współpraca miałaby

polegać i odpowiedział dopiero po uzyskaniu wyjaśnień od przewodniczącego

składu orzekającego.

Sąd Okręgowy ustalił wreszcie, że w 1994 r. powód ubiegał się o udzielenie

koncesji

na

rozpowszechnianie

ogólnopolskiego

programu

telewizyjnego.

W związku z tym Urząd Ochrony Państwa sporządził informację o osobie powoda

jako właścicielu Telewizji [...]. W notatce zawarto informacje dotyczące m.in.

dysponowania przez powoda środkami finansowymi nieznanego pochodzenia i

ewentualnych powiązań z mafią sycylijską, ale nie podano żadnych informacji

dotyczących jego współpracy z WSI czy SB. Niektórzy pracownicy Telewizji [...] byli

związani z WSI, co wynika z postanowienia Prezydenta RP z dnia 16 lutego 2007 r.

w sprawie podania do publicznej wiadomości Raportu o działaniach żołnierzy i

pracowników WSI oraz wojskowych jednostek organizacyjnych realizujących

zadania wywiadu i kontrwywiadu wojskowego (MP z 2007 r. Nr 11, poz. 110).

W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy uznał, że powództwo należało

częściowo uwzględnić. Przede wszystkim pozwana nie wykazała prawdziwości

twierdzenia o współpracy powoda z WSI ani uzyskiwaniu przez niego korzyści

finansowych ze współpracy ze służbami bezpieczeństwa PRL. Z zebranego

w sprawie materiału dowodowego nie wynika, że powód „chętnie” współpracował

ze służbami bezpieczeństwa PRL. Dla przykładu Sąd wskazał na artykuł napisany

przez G. M. w oparciu w zasadzie o te same źródła co artykuł pt. „X.Y. chętnie

współpracował”, ale zawierający rzetelne informacje i zupełnie inną ocenę

postępowania powoda. Uznał, że dziennikarz pisząc ten ostatni artykuł wybiórczo

zacytował fragmenty dokumentów, nie uwzględnił faktu negatywnej oceny

zaangażowania powoda we współpracę dokonanej przez funkcjonariuszy Wydziału

XI MSW, ani nie skonfrontował posiadanych informacji z powodem, czym naruszył

obowiązki spoczywające na nim z mocy art. 12 Prawa prasowego. W ocenie Sądu

Okręgowego nie jest uzasadniony zarzut składania przez powoda fałszywych

zeznań w procesie [...],

gdyż zarzut ten dotyczy popełnienia przestępstwa z art. 233 k.k. Powód jest

zaś osobą niekaraną. Zeznając przed sądem jako świadek, odpowiedzi na pytanie

o

współpracę

ze

służbami

specjalnymi

udzielił

dopiero

po

wyjaśnieniu

przewodniczącego składu orzekającego o jaką współpracę chodzi, przy czym nie

wiadomo jaką definicją „współpracy” posłużył się przewodniczący. Jeżeli użył

określenia zawartego w ustawie lustracyjnej, to powód mógł uznać, że zapamiętane

przez niego kontakty (sprzed dziesięciu lat) nie wyczerpują pojęcia „współpracy” w

rozumieniu tej ustawy. Zdaniem Sądu Okręgowego faktem jest podpisanie przez

powoda zobowiązania o współpracy ze służbą bezpieczeństwa, stawianie się przez

niego na spotkania z oficerami tej służby przez okres prawie dwóch lat i podawania

im mniej lub bardziej istotnych informacji. Faktem jest również skorzystanie przez

powoda z możliwości prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce przy braku

sprzeciwu służby bezpieczeństwa i nie podejmowaniu przez nią czynności

utrudniających mu tę działalność. Brak jest zatem podstaw do uwzględnienia

powództwa

w

całości

i nakazanie

pozwanej

przeproszenia

powoda

za

opublikowanie informacji o samym fakcie współpracy ze służbą bezpieczeństwa w

sensie formalnym.

Prawo do zastępczego wykonania wyroku w zakresie opublikowania

oświadczenia zawierającego przeproszenie Sąd Okręgowy przyznał powodowi

na podstawie art. 480 § 1 k.c.

Wobec faktu opublikowania przez pozwaną kolejnych artykułów o podobnej

treści, Sąd okręgowy na podstawie art. 24 § 1 k.c. uznał za uzasadnione żądanie

powoda

zakazania

pozwanej

wskazanych w pkt 1 wyroku.

rozpowszechniania

w

przyszłości

twierdzeń

Uznając, że działanie pozwanej naruszające dobra osobiste powoda ma

charakter nie tylko bezprawny ale i zawiniony, Sąd Okręgowy na podstawie art. 448

k.c. uwzględnił powództwo w zakresie żądania zasądzenia – jako odpowiedniej –

kwoty 50.000 zł na wskazany przez powoda cel społeczny.

Na skutek apelacji pozwanej Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 25 czerwca

2008 r. zmienił wyrok Sądu pierwszej instancji w ten sposób, że oddalił powództwo

uwzględnione

tym

wyrokiem

w

zakresie

żądania

zakazania

pozwanemu

rozpowszechniania w przyszłości twierdzeń wymienionych w pkt 1 tego wyroku

i w zakresie, w którym w pkt 5 tego wyroku zasądzono od pozwanej określoną tam

kwotę na cel społeczny, zmienił treść oświadczenia, do którego została

zobowiązana pozwana w pkt 2 tego wyroku, przez wyeliminowanie przeproszenia

powoda za twierdzenie, że współpracował on ze służbami bezpieczeństwa PRL

oraz czerpał korzyści finansowe z tej współpracy i że skłamał zeznając jako

świadek w procesie [...], a także przez wyeliminowanie stwierdzenia, że autorzy

publikacji nie mieli podstaw do formułowania takich zarzutów, częściowo zmienił

formę opublikowania oświadczenia, do którego zobowiązana została pozwana

w pkt 3 wyroku Sądu pierwszej instancji, określił, że miejscem opublikowania

oświadczenia w wyniku wykonania zawartego w pkt 4 tego wyroku upoważnienia

powoda do zastępczego wykonania wyroku ma być „[...]” i zmienił orzeczenie o

kosztach procesu zawarte w pkt 5 wyroku Sądu Okręgowego. Sąd Apelacyjny

oddalił apelację w pozostałej części i orzekł o kosztach procesu w instancji

odwoławczej.

Wydając taki wyrok Sąd Apelacyjny uznał, że Sąd pierwszej instancji

dokonał w znacznej części błędnej oceny dowodów, a ponadto poczynił założenia,

które nie wynikają z materiału dowodowego i na tej podstawie wywiódł częściowo

nietrafne wnioski. Zdaniem Sądu drugiej instancji jedyną nieprawdziwą informacją

podaną w artykule pt. „X.Y. chętnie współpracował” było przypisanie powodowi

współpracy z WSI. W pozostałym zakresie Sąd ten nie podzielił ustaleń

dokonanych przez Sąd Okręgowy. W szczególności nie zgodził się z poglądem,

że stwierdzenie, iż powód „chętnie” współpracował ze służbą bezpieczeństwa jest

nieprawdziwe. Do wniosku tego doszedł w wyniku analizy okoliczności faktycznych

ustalonych w sprawie. W konkluzji tej części rozważań stwierdził, że już sam fakt

podpisania zobowiązania i umowy o współpracy bez stosowania wobec powoda

środków przymusu pozwala na sformułowanie oceny, iż powód chętnie podjął

a następnie kontynuował współpracę.

Według Sądu Apelacyjnego, pomimo że w aktach IPN nie ma dowodów

na to, że powód otrzymał jakiekolwiek wynagrodzenie z tytułu współpracy w formie

gotówki, to jednak nie można pominąć, iż wymierną korzyścią finansową było

dla niego nieprzeszkadzanie mu przez służby bezpieczeństwa w rozpoczęciu

działalności gospodarczej i jej kontynuowaniu. Niestawianie mu przeszkód

w przyjazdach do kraju i wyjazdach do RFN niewątpliwie umożliwiło powodowi

rozpoczęcie interesującej go działalności gospodarczej, nawiązanie kontaktów

biznesowych i zgromadzenie środków finansowych. Stwierdzenie w artykule,

że powód czerpał korzyści finansowe ze współpracy ze służbą bezpieczeństwa jest

zatem uzasadnione.

Sąd Apelacyjny przyjął, że można uznać, iż powód nie złożył fałszywych

zeznań przed sądem w sprawie [...], jednakże nie powiedział prawdy o swojej

współpracy ze służbą bezpieczeństwa. Nieprawidłowe jest zatem ustalenie Sądu

pierwszej instancji, iż składając zeznania powód nie skłamał.

W konsekwencji dokonanych ustaleń i ocen Sąd drugiej instancji uznał,

że doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda – dobrego imienia i zaufania

potrzebnego w pełnieniu ról społecznych i zawodowych jedynie poprzez

opublikowanie nieprawdziwej informacji o jego współpracy z WSI oraz czerpaniu

korzyści finansowych z tej współpracy.

Sąd Apelacyjny stanął na stanowisku, że przepis art. 448 k.c. ma charakter

samodzielny i na jego podstawie przysługują przewidziane w nim środki ochrony

niezależnie od innych środków, ale o ile środki te „nie wyczerpują uprawnień osoby,

której

dobro

naruszono”

i

że

zasądzenie

zadośćuczynienia

pieniężnego

i odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny nie ma charakteru

obligatoryjnego.

Właściwym

wynagrodzeniem

krzywdy

powoda

doznanej

przez niego ze względu na opublikowanie nieprawdziwej informacji o jego

współpracy z WSI oraz czerpaniu korzyści finansowych z tej współpracy jest

zobowiązanie pozwanej do złożenia stosownego oświadczenia i opublikowania go

na łamach „[...]”.

Wyrok Sądu Apelacyjnego w części zmieniającej wyrok Sądu pierwszej

instancji i orzekającej o kosztach procesu w instancji odwoławczej zaskarżył skargą

kasacyjną powód. Podstawą skargi jest naruszenie prawa materialnego – art. 24

§ 1 k.c. przez błędną wykładnię polegającą na uznaniu ujemnej oceny krytycznej,

rozpowszechnianej lub służącej poniżeniu powoda w opinii innych, za zasadną

i skutkującą przyjęciem braku bezprawności w działaniu dziennikarza, art. 12 ust. 1

Prawa prasowego w związku z art. 24 § 1 k.c. przez niezastosowanie

i w konsekwencji pominięcie przy ocenie przesłanki bezprawności działania

pozwanej wymagania szczególnej staranności i rzetelności dziennikarskiej

zalecanej tak przy zbieraniu jak i wykorzystaniu materiałów prasowych i art. 448

k.c. przez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że sąd jest władny ocenić

za powoda, które ze środków przewidzianych prawem dla usunięcia skutków

naruszenia dóbr osobistych są właściwym dla niego wynagrodzeniem krzywdy

oraz że uprawnienia przewidziane w art. 448 k.c. przysługują tylko o tyle, o ile inne

środki nie wyczerpują uprawnień osoby, której dobro naruszono. Skarżący wniósł

o uchylenie wyroku Sądu Apelacyjnego w zaskarżonej części i oddalenie apelacji

bądź przekazanie sprawy Sądowi drugiej instancji do ponownego rozpoznania.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną pozwana wniosła o odmówienie

przyjęcia skargi do rozpoznania albo o jej oddalenie.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

1. Oceny Sądu pierwszej instancji, że twierdzenia dotyczące osoby powoda

zawarte w artykule pt. „X.Y. chętnie współpracował” godzą w jego dobra osobiste –

dobre imię, cześć i zaufanie potrzebne przy wykonywaniu prowadzonej przez niego

działalności, Sąd Apelacyjny nie zakwestionował. Jedynym kryterium, według

którego oba sądy oceniły, czy opublikowanie tych twierdzeń nosi cechę

bezprawności, jest kryterium ich zgodności z prawdą.

Trafnie podniósł skarżący, że ocena w kategorii prawda/fałsz możliwa jest

w odniesieniu do twierdzeń faktycznych, natomiast twierdzenia o charakterze

ocennym nie poddają się takiej weryfikacji. Gdy informacja o faktach dotyczących

osoby, ze względu na swą treść i charakter naruszająca jej dobra osobiste, jest

nieprawdziwa, jej podanie do publicznej wiadomości jest w zasadzie bezprawne.

Jeżeli informacja zostanie podana do wiadomości w artykule prasowym uchylenie

bezprawności następuje w sytuacji, gdy zostanie wykazane, iż przy zbieraniu

i wykorzystaniu materiałów prasowych dziennikarz działał w obronie społecznie

uzasadnionego

interesu

oraz

wypełnił obowiązek

zachowania

szczególnej

staranności i rzetelności (art. 12 ust. 1 pkt 1 Prawa prasowego); jednakże i w takim

wypadku jeżeli zarzut okaże się nieprawdziwy dziennikarz zobowiązany jest do jego

odwołania (uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego

2005 r., III CZP 53/04, OSNC 2005, nr 7-8, poz. 114).

Inaczej się rzecz ma gdy chodzi o oceny, opinie i sądy. Rolą prasy jest

w szczególności urzeczywistnianie prawa obywateli do jawności życia publicznego

oraz kontroli i krytyki społecznej (art. 1 Prawa prasowego). Pełnienie tych funkcji

może wyrażać się m.in. przez publikowanie opinii i ocen dotyczących różnych

przejawów życia publicznego i uczestniczących w nim osób. Dla oceny,

czy działanie takie, w wyniku którego naruszone zostają dobra osobiste, jest

bezprawne,

kryterium

prawdziwości

wypowiedzi

(a

ściślej

–

jej

treści

z rzeczywistym stanem rzeczy stanowiącym podstawę wypowiedzi), nie jest

miarodajne. Z istoty swej każda wypowiedź oceniająca i każda opinia wyraża

subiektywne stanowisko jej autora i nawet jeżeli jest ono niezgodne ze

stanowiskiem

tego, kto

ocenia tę wypowiedź (np.

sądu), nie

świadczy

o bezprawności jej wyrażenia, zważywszy, że wolność wyrażania swoich poglądów

jest wartością chronioną konstytucyjnie (art. 54 ust. 1 Konstytucji) i że korzystanie

przez prasę z wolności wypowiedzi jest jej prawem (art. 1 Prawa prasowego).

Warunkiem zgodności z prawem publikowania przez prasę ujemnych ocen i opinii

krytycznych jest rzetelność takiego działania i jego zgodność z zasadami

współżycia społecznego (art. 41 Prawa prasowego). Z tego punktu widzenia

znaczenie mają motywy, którymi kierowała się osoba rozpowszechniająca ocenę

czy opinię. Potrzebne jest zatem ustalenie, czy celem jej działania było dokuczenie

osobie, której dotyczą wyrażone sądy, jej poniżenie bądź podważenie jej dobrej

opinii, którą się cieszy, czy też celem tym była obrona uzasadnionego interesu

społecznego. Wymaga to zdefiniowania tego interesu i ustalenia, czy i w czym

przejawia się – ze względu na treść wypowiedzi – potrzeba jej opublikowania dla

ochrony tego interesu. Dla rzetelności wypowiedzi ma zaś znaczenie, czy

uwzględnia ona wszystkie okoliczności, które przy zachowaniu szczególnej

staranności przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych dziennikarz

powinien wziąć pod uwagę (art. 12 ust. 1 Prawa prasowego).

Zachowania powoda i organów służby bezpieczeństwa PRL wobec siebie

opisane w dokumentach stanowiących dla autora artykułu, który stał się przyczyną

powództwa,

źródło

informacji

o

osobie

powoda,

bez

popełnienia

błędu

w rozumowaniu pozwalają na objęcie ich uogólniającym określeniem „współpracy”

w potocznym, powszechnie rozumianym znaczeniu tego słowa, oznaczającym

zdarzenie faktyczne. Nie ma przy tym znaczenia, że dla potrzeb tzw. lustracji

współpraca z organami operacyjnymi lub śledczymi organów bezpieczeństwa

państwa została zdefiniowana najpierw w art. 4 ustawy z dnia 11 kwietnia 1997 r.

o ujawnieniu pracy lub służby w organach bezpieczeństwa państwa lub współpracy

z nimi w latach 1944-1990 osób pełniących funkcje publiczne (tekst. jedn.: Dz.U.

z 1999 r. Nr 41, poz. 428 ze zm.), a później w art. 3a ustawy z dnia 18 października

2006 r. o ujawnieniu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa

w latach 1944-1990 oraz o treści tych dokumentów (tekst. jedn.: Dz.U. z 2007 r.

Nr 63, poz. 425 ze zm.) i jak definicje te należy rozumieć (zob. np. wyroki Trybunału

Konstytucyjnego: z dnia 10 listopada 1998 r., K 39/97, OTK 1998, nr 6, poz. 99

i z dnia 28 maja 2003 r., K 44/02, OTK-A 2003, nr 5, poz. 44). Trafnie Sąd

Apelacyjny przyjął, że ustalenie jako faktu zgodnego z prawdą, iż powód

współpracował ze służbą bezpieczeństwa PRL, uchyla bezprawność opublikowania

przez pozwaną informacji o tej współpracy.

W przeciwieństwie do stwierdzenia, że „powód współpracował ze służbą

bezpieczeństwa PRL”, stwierdzeń, iż „współpracował chętnie” i innych, w których

słowa „współpraca” czy „współpracował” opatrzone zostały przymiotnikiem

lub przysłówkiem sposobu albo stopnia, nie można jednoznacznie zakwalifikować

jako twierdzeń faktycznych. Stwierdzenie, że „powód chętnie współpracował”

wskazuje na zachowanie powoda (współpraca) jako zdarzenie faktyczne, ale użycie

w nim przysłówka „chętnie” oznacza, że jednocześnie zawiera określenie stosunku

psychicznego powoda do tego zdarzenia i stopnia nasilenia jego woli przy jego

współtworzeniu, będące wynikiem własnej oceny autora artykułu. Twierdzenia tego

typu, będące twierdzeniami faktycznymi zabarwionymi ocennie, należą do

twierdzeń, które w dogmatyce prawa są określane jako twierdzenia wyróżniające

oceniająco. Ze względu na zawarty w nich element oceny nie można ich traktować

tak samo jak twierdzeń faktycznych. Przy badaniu, czy opublikowanie przez

pozwaną stwierdzenia, że powód chętnie współpracował ze służbą bezpieczeństwa

PRL i innych podobnych stwierdzeń, nie było bezprawne, nie należało zatem

posługiwać się kryterium prawdziwości tych stwierdzeń, lecz zastosować miarę,

która jest właściwa przy badaniu twierdzeń zawierających ujemne oceny i opinie

krytyczne.

W

spowodowała

szczególności

o

podaniu

wymagały

do

ustalenia

powszechnej

motywy

wiadomości

decyzji,

oceny

która

stopnia

zaangażowania powoda we współpracę ze służbą bezpieczeństwa PRL, a jeżeli

było nim działanie w obronie społecznie uzasadnionego interesu, to w czym –

przy uwzględnieniu przedmiotu oceny oraz rodzaju i charakteru uczestnictwa

powoda w życiu publicznym – wyraża się ten interes. Wymagało też ustalenia –

przy

pozostawieniu

poza

zakresem

badania,

czy

ocena

wyrażona

przez dziennikarza jest trafna – czy zebranie i wykorzystanie przez niego

materiałów prasowych, które posłużyły do opublikowania tej oceny, spełnia

wymaganie szczególnej staranności i rzetelności. Zaskarżony wyrok wydany został

bez dokonania tych ustaleń, co nie pozwala na przyjęcie, że podanie do publicznej

wiadomości negatywnej oceny postępowania powoda nie jest bezprawne a zatem

nie uzasadnia uwzględnienia powództwa w tym zakresie.

2. Zasądzenie na podstawie art. 448 k.c. odpowiedniej sumy tytułem

zadośćuczynienia pieniężnego lub odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel

społeczny może, zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 321 § 1 k.p.c., nastąpić tylko na

żądanie i sąd nie może wyjść poza żądanie. W kontrowersyjnej kwestii kumulacji

roszczeń przewidzianych w art. 448 k.c. Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu

sędziów z dnia 9 września 2008 r., III CZP 31/08 (OSNC 2009, nr 3, poz. 36)

opowiedział się za dopuszczalnością takiej kumulacji. Wbrew zapatrywaniu, które

zdaje się wyrażać skarżący, sąd nie jest związany żądaniem (według słów ustawy

„sąd może przyznać…”) i od jego oceny zależy, czy i w jakiej wysokości zasądzi

zadośćuczynienie pieniężne lub/i odpowiednią sumę pieniężną na wskazany cel

społeczny.

Myśl

tę

wyraził

Sąd

Apelacyjny

stwierdzając,

że zasądzenie

zadośćuczynienia pieniężnego i odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel

społeczny nie ma charakteru obligatoryjnego. Decyzja sądu w tym zakresie nie

może wszakże być wynikiem dowolnego uznania. Trafnie przyjął Sąd Okręgowy,

powołując się na „utrwalone orzecznictwo”, że ustalenie odpowiedniej sumy

pieniężnej powinno nastąpić z uwzględnieniem okoliczności dotyczących rodzaju

chronionego dobra, rozmiaru doznanego uszczerbku, charakteru następstwa

naruszenia, stosunków majątkowych zobowiązanego itp. Trzeba dodać, że

wskazane okoliczności powinny być nie tylko podstawą oceny, jaka suma jest

odpowiednia, ale przede wszystkim, czy w ogóle żądanie jej zasądzenia zasługuje

na uwzględnienie. Do okoliczności, które podlegają wówczas wzięciu pod uwagę,

należy również fakt wykorzystania przez osobę, której dobro osobiste zostało

naruszone, innych środków zmierzających do usunięcia skutków naruszenia

i zakresu w jakim skutecznie mogą one spowodować naprawienie krzywdy

doznanej przez tę osobę naruszeniem jej dóbr osobistych. Nie wyklucza tego to, że

stosownie do art. 448 zd. pierwsze k.c. w razie naruszenia dobra osobistego sąd

może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę

tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie

zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny,

niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia.

O zasądzeniu zadośćuczynienia pieniężnego lub/i odpowiedniej sumy pieniężnej

na wskazany cel społeczny w zasadzie powinno decydować to, że dla pełnego

naprawienia krzywdy doznanej przez osobę, której dobro osobiste zostało

naruszone, niewystarczające są inne zastosowane środki zmierzające do usunięcia

skutków naruszenia i że ze względu na okoliczności naruszenia, a przede

wszystkim

szczególnie

naganne

zachowanie

jego

sprawcy

celowe

jest

wykorzystanie funkcji represyjnej jaką w stosunku do tego, kto naruszył dobro

osobiste,

pełni

zasądzenie

odpowiedniej

sumy

tytułem

zadośćuczynienia

pieniężnego, a zwłaszcza zasądzenie odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany

cel społeczny.

Odmawiając zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany

przez powoda cel społeczny Sąd Apelacyjny nie wykroczył poza granice

przysługującej mu swobody w zakresie podjęcia decyzji co do możliwości takiego

zasądzenia. Sąd ten uczynił to bowiem w sytuacji, gdy uznał, że pozwana jest

odpowiedzialna

jedynie

za

naruszenie

dóbr

osobistych

powoda

przez opublikowanie nieprawdziwej informacji o jego współpracy z WSI i czerpaniu

korzyści finansowych z tej współpracy, natomiast inne informacje dotyczące osoby

powoda, ze względu na opublikowanie których domagał się on ochrony dóbr

osobistych, dóbr tych – jako informacje prawdziwe – nie naruszyły. Przy ocenie

zasadności żądania powoda zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej na cel

społeczny uprawnione przy tym było wzięcie pod uwagę, że dla usunięcia skutków

naruszenia orzeczono nakazanie pozwanej przeproszenie powoda przez złożenie

oświadczenia

o

stosownej

treści

oraz

opublikowanie

tego

oświadczenia

i uprawnione było uznanie, że w okolicznościach sprawy jest to wystarczający

środek

do

usunięcia

skutków

naruszenia.

Pomimo

że

Sąd

Apelacyjny

nie zakwestionował prawidłowości zakwalifikowania przez Sąd pierwszej instancji

naruszenia dóbr osobistych powoda jako zawinionego przez pozwaną, brak jest

więc podstaw do podważenia na skutek rozpoznawanej skargi kasacyjnej

zasadności oddalenia – jakoby w wyniku błędnej wykładni art. 448 k.c. – żądania

powoda zasądzenia od pozwanej odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel

społeczny.

Należy zaznaczyć, że prawidłowość oddalenia powództwa w części

obejmującej żądanie zasądzenia odpowiedniej sumy na cel społeczny nie została

w sprawie przesądzona. Jeżeli w wyniku ponownego rozpoznania sprawy zostanie

ustalone,

że

pozwana

naruszyła

dobra

osobiste

powoda

nie

tylko

przez opublikowanie nieprawdziwej informacji, iż był on współpracownikiem WSI

i czerpał korzyści finansowe z tej współpracy, zajdzie potrzeba ponownej oceny

zasadności tego żądania, uwzględniającej stwierdzony zakres naruszenia dóbr

osobistych powoda.

Z powyższych przyczyn za zasadne należało uznać podstawy kasacyjne

zawierające zarzut naruszenia art. 24 § 1 k.c. i art. 12 ust. 1 Prawa prasowego.

Na podstawie art. 39815 § 1 i art. 108 § 2 w związku z art. 398 21 k.p.c. orzeczono

zatem jak w sentencji.