Legislator Case Law & Legislation
I CSK 499/12 AI generated

I CSK 499/12 · Sąd Najwyższy

Case Number I CSK 499/12
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

przeznaczonych dla win i zawierających oznaczenie słowne „VARNA". B. domagała Rozstrzygnięcie to zostało oparte na następujących ustaleniach faktycznych.

Legislator headnote

AI generated

art. 24 § 2 k.c, art. 4310 k.c, art. 6 k.c, art. 39814 k.p.c; I CSK 499/12 · Sąd Najwyższy: B. domagała Rozstrzygnięcie to zostało oparte na następujących ustaleniach faktycznych.

Keywords

AI generated
art. 24 § 2 k.c art. 4310 k.c art. 6 k.c art. 39814 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 24 § 2 k.c
Roszczenie to jest podobne do przewidzianych w art. 24 § 2 k.c., art.
art. 4310 k.c
Roszczenie to jest podobne do przewidzianych w art. 24 § 2 k.c., art. 4310
art. 6 k.c
zgodnie z art. 6 k.c., powinna podnieść i wykazać strona pozwana (por.
art. 39814 k.p.c
oddaleniu, jako bezzasadna na podstawie art. 39814 k.p.c.

Cited Case Law

AI generated
I CSK 28/07
wyrok SN z dnia 13.04.2007 rok, I CSK 28/07,
I CSK 334/10
Lex nr 407143, wyrok SN z dnia 11.02.2011 roku, I CSK 334/10, Lex nr 798232).
II CSK 431/10
z dnia 2.02.2011 roku, II CSK 431/10, Lex nr 784917).

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt I CSK 499/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 17 maja 2013 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Mirosław Bączyk (przewodniczący)

SSN Zbigniew Kwaśniewski

SSN Agnieszka Piotrowska (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa B. P. Spółki z o.o. z siedzibą w Z.

przeciwko B. S. Spółce z o.o. z siedzibą w W.

o zaniechanie czynów nieuczciwej konkurencji,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 17 maja 2013 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 1 grudnia 2011 r.,

1. uchyla zaskarżony wyrok w punkcie I (pierwszym) w części

oddalającej apelację strony powodowej od wyroku Sądu

Okręgowego w W. z dnia 19 listopada 2010 r., sygn. akt […]

oddalającego

roszczenie

o

nakazanie

stronie

pozwanej

opublikowania tego wyroku w dzienniku "Rzeczpospolita" oraz

w punkcie II (drugim) i sprawę przekazuje w tym zakresie Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o

kosztach postępowania kasacyjnego;

2. oddala skargę kasacyjną w pozostałej części.

Uzasadnienie

Strona powodowa- B. P. sp. z o.o. w Z. (dalej jako B. lub powódka)

domagała się nakazania stronie pozwanej -

B. S. sp. z o.o. w W. (dalej jako

pozwana Spółka)- zaniechania umieszczania na opakowaniach (butelkach) win

etykiet, zawierających oznaczenie słowne „VARNA", nakazania pozwanej Spółce

zaniechania oferowania i wprowadzania do obrotu win w opakowaniach

(butelkach),

opatrzonych

etykietami

zawierającymi

oznaczenia

„VARNA",

nakazania pozwanej usunięcia etykiet, zawierających oznaczenie „VARNA" z

opakowań (butelek) win sprowadzonych do Polski przez pozwaną i znajdujących

się w jej dyspozycji w magazynach oraz w innych pomieszczeniach, nakazania

pozwanej wycofania, na jej koszt, od dystrybutorów, win w opakowaniach

(butelkach) opatrzonych etykietami, zawierającymi oznaczenie „VARNA" oraz

zniszczenia, znajdujących się w jej

posiadaniu, zapasów opakowań i etykiet,

przeznaczonych dla win i zawierających oznaczenie słowne „VARNA". B. domagała

się także zobowiązania pozwanej Spółki do opublikowania, na jej koszt, wyroku

zapadłego w niniejszej sprawie, w formie ogłoszenia w dzienniku „Rzeczpospolita",

na pierwszej stronie dodatku „Prawo co dnia" w rozmiarze określonym przez

powódkę, w terminie dwóch tygodni od daty uprawomocnienia się wyroku, a w

przypadku nie wykonania powyższego zobowiązania przez pozwaną Spółkę, do

umocowania B. do wykonania tej czynności na koszt pozwanej.

W piśmie procesowym z dnia 25 października 2013 roku powódka zgłosiła

żądanie ewentualne, domagając się nakazania stronie pozwanej zaniechania

umieszczania na opakowaniach win (butelkach) etykiet, zawierających oznaczenie

słowne „VARNA”, pisane przez literę V czcionką typu Garamond lub innymi

czcionkami typu Fresco, w zestawieniu z określeniem „Exclusive”, w połączeniu

z jasną kolorystyką etykiety i zawartymi na niej złoceniami, na cylindrycznej butelce

z matowego szkła z jasnym, przedłużonym kapslem zabezpieczającym korek,

zakazania stronie pozwanej oferowania i wprowadzania do obrotu win w opisanych

butelkach opatrzonych opisanymi etykietami, nakazania stronie pozwanej usunięcia

tych etykiet z opakowań win, nakazania pozwanej wycofania - od dystrybutorów win w opisanych opakowaniach, a także nakazania pozwanej Spółce zniszczenia

zapasów wskazanych opakowań i etykiet. Powódka podtrzymała żądanie

opublikowania wyroku Sądu Okręgowego, wydanego w niniejszej sprawie,

w dzienniku ,,Rzeczpospolita”, w wymiarze strony formatu B4, w części „Prawo

co dnia” .

Sąd Okręgowy w W. wyrokiem z dnia 19 listopada 2010 roku oddalił

powództwo główne w całości, natomiast uwzględniając częściowo żądanie

ewentualne, nakazał pozwanej B. S. sp. z o. o. z siedzibą w W. zaniechania

umieszczania na opakowaniach (butelkach) win etykiet, zawierających oznaczenie

„VARNA”, pisane przez literę V czcionką typu Garamond lub innymi czcionkami

typu Fresco, w zestawieniu z określeniem „Exclusive” w połączeniu z jasną

kolorystyką etykiety i zawartymi na niej złoceniami na cylindrycznej butelce z

matowego szkła z jasnym, przedłużonym kapslem zabezpieczającym korek,

zakazał pozwanej Spółce oferowania i wprowadzania do obrotu win w opisanych

opakowaniach (butelkach) opatrzonych wskazanymi etykietami, a także nakazał

stronie pozwanej usunięcie, na jej koszt, wskazanych etykiet z butelek win,

sprowadzanych do Polski i znajdujących się w jej dyspozycji oraz zniszczenie

zapasu opisanych etykiet. W pozostałej części Sąd Okręgowy oddalił żądanie

ewentualne B.

Rozstrzygnięcie to zostało oparte na następujących ustaleniach faktycznych.

B. P. sp. z o.o. z siedzibą w Z. jest importerem win z Bułgarii, Węgier,

Hiszpanii i Rumunii. W celu uzyskania w Polsce ochrony na oznaczenie słowne

„VARNA", powódka dokonała, na podstawie przepisów ustawy z dnia 30 czerwca

2000 r. - Prawo własności przemysłowej (tekst jedn. Dz. U. z 2003 r., nr 119, poz.

1117 ze zm.), zgłoszenia czterech znaków towarowych. Do czerwca 2005 roku

powódka była jedynym podmiotem w Polsce używającym słowa „VARNA" do

oznaczania, sprowadzanych z Bułgarii, win białych i czerwonych. Oznaczenie

„VARNA" występuje na winach oferowanych przez powoda w butelkach o różnym

kształcie, kolorze i fakturze. Butelki zaopatrzone są w etykietę w białym kolorze,

której charakterystycznymi, wyróżniającymi elementami są: oznaczenie „VARNA"

pisane dużymi, drukowanymi i wydłużonymi literami, umieszczone nieco powyżej

środka etykiety, wyrazy „EXCLUSIVE" lub „LAST HARVEST", napisane dużymi

literami i umieszczone w dolnej części etykiety, rysunek kiści winogron oraz

złocenia. Na butelkach tych umieszczona jest także kontretykieta w kolorze białym,

której charakterystycznymi elementami są: oznaczenie „VARNA", pisane dużymi,

drukowanymi i wydłużonymi literami, umieszczone w górnej części kontretykiety

oraz prostokątna ramka biegnąca wzdłuż brzegów kontretykiety. W czerwcu 2005

roku, powódka stwierdziła, że w placówkach handlowych sprzedawane jest, nie

pochodzące od niej, wino bułgarskie, także oznaczone słowem „VARNA",

importowane do Polski przez pozwaną Spółkę. Pozwana wprowadzała do obrotu

wino w butelkach o pojemności ¾ litra, wykonanych z białego, matowego szkła.

Butelki zaopatrzone były w jasnokremowe etykiety, na których znajdowało się

oznaczenie „VARNA", pisane dużymi, drukowanymi i wydłużonymi literami,

umieszczone nieco powyżej środka etykiety. Wyraz „EXCLUSIVE" napisany był

dużymi literami i umieszczony w dolnej części etykiety, występowały także rysunek

kiści winogron oraz złocenia.

Oddalając roszczenie główne, Sąd pierwszej instancji uznał, że wynika

ono z nieuzasadnionego przekonania powódki, że przysługuje jej wyłączne

prawo do oznaczania importowanego wina bułgarskiego słowem „VARNA”.

Tymczasem powódka nie zarejestrowała do dnia zamknięcia rozprawy takiego

znaku towarowego. Ponadto oznaczenie „VARNA” nie ma, w ocenie Sądu

Okręgowego, dostatecznej zdolności odróżniającej, albowiem identyfikuje ono wino

z uwagi na jego pochodzenie geograficzne (z północnej Bułgarii), a nie osobę

importera wina do Polski. Nie ma przy tym znaczenia, eksponowana przez

powódkę, okoliczność, że jest ono pisane na etykietach, umieszczonych na

butelkach wina, sprowadzanego przez powódkę, przez literę V, albowiem w Polsce

funkcjonuje równolegle pisownia nazwy tego bułgarskiego miasta zarówno przez

W (Warna), jak i przez V (Varna), co wynika z pisowni tego miasta w dokumentach

Unii Europejskiej i ich tłumaczeniach na język polski, funkcjonujących w obrocie

prawnym i gospodarczym. Obie nazwy są jednoznacznie kojarzone w Polsce

z miastem w Bułgarii, będącym od dziesięcioleci celem wyjazdów turystycznych

Polaków oraz rejonem produkcji wina.

Natomiast za czyn nieuczciwej konkurencji, stypizowany w art.10 ustęp 2

ustawy z dnia 16.04.1993 roku o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (tekst jednolity

Dz. U. 2003, nr 153, poz. 1503 ze zm. - dalej jako u.z.n.k.), uznał Sąd Okręgowy,

wprowadzanie

przez

pozwaną

Spółkę,

do

obrotu,

importowanego

wina

bułgarskiego w opakowaniach podobnych do opakowań stosowanych przez

powódkę, co rodziło niebezpieczeństwo wprowadzenia konsumentów w błąd co do

podmiotu oferującego to wino oraz przekładało się na spadek sprzedaży butelek

wina pochodzących od powódki. Kształt i kolorystyka butelek wina, wprowadzonego

do obrotu w Polsce przez powódkę jako pierwszą, a dopiero po kilku latach przez

pozwaną Spółkę, a także zbieżność charakterystycznych, indywidualizujących

te produkty, elementów etykiet i kontretykiet, w tym wzornictwo, czcionka

i kompozycja etykiet i kontretykiet, przesądzają, w ocenie Sądu I instancji, o bardzo

dużym podobieństwie pomiędzy tymi towarami, co może wprowadzić w błąd

konsumenta, kupującego niedrogie wino, w cenie kilku- kilkunastu złotych

za butelkę, w sklepie spożywczym (w supermarkecie), bo w takim segmencie

sprzedaży produktów spożywczych działają obie strony.

Sąd Okręgowy, na podstawie art. 18 ustęp 1 punkt 1 i 2 u.z.n.k., uwzględnił

roszczenia ewentualne powódki, za wyjątkiem nakazania pozwanej Spółce

wycofania win, opakowanych w opisany sposób, od dystrybutorów, z uwagi na to,

że pozwana nie rozprowadza aktualnie wina w takich butelkach. Sąd pierwszej

instancji oddalił także żądanie zobowiązania pozwanej do opublikowania wyroku

w formie ogłoszenia w dzienniku „Rzeczpospolita", w dodatku „Prawo co dnia”,

ponieważ uznał, że tego rodzaju oświadczenie, odwołujące się do nazwy oraz

oznaczenia produktu (wino), stanowiłoby niedozwoloną reklamę i promocję napoju

alkoholowego, o której mowa w art. 131 ust. 1 ustawy z dnia 26 października 1982

r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (tekst jedn. Dz. U.

z 2007 r. Nr 70, poz. 473 ze zm.).

Wyrokiem z dnia 1 grudnia 2011 roku, Sąd Apelacyjny oddalił apelacje

wniesione przez obie strony, podzielając ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego i

wywiedzione z nich wnioski prawne.

Odnosząc się do żądania publikacji wyroku, Sąd Apelacyjny, podzielając

sformułowany w apelacji zarzut powódki, uznał, że wprawdzie – wbrew stanowisku

Sądu Okręgowego – publikacja wyroku nie stanowi niedozwolonej reklamy napojów

alkoholowych, niemniej jednak oddalenie tego żądania było trafne. W ocenie

Sądu Apelacyjnego, opublikowanie wyroku nie jest równoznaczne ze złożeniem

przez pozwanego oświadczenia, o którym mowa w art. 18 ustęp 1 punkt 3 u.z.n.k.

Zastosowaniu, postulowanego przez powódkę, środka ochrony jej praw, sprzeciwia

się cel tego środka, jakim jest usunięcie skutków czynu nieuczciwej konkurencji.

Publikacja wyroku stanowiłaby nadto, zdaniem Sądu, szykanę wobec pozwanej

Spółki,

z

uwagi

na

znaczne

koszty,

związane

z

publikacją

bardzo

obszernego tekstu.

W skardze kasacyjnej, powódka, zarzucając naruszenie art. 10 ustęp 1

u.z.n.k., art. 18 ustęp 1 punkt 3 u.z.n.k. oraz art. 18 ustęp 1 punkt 1 i 2 u.z.n.k.,

wniosła o uchylenie wyroku w części oddalającej jej apelację od wyroku Sądu

Okręgowego w W. z dnia 19 listopada 2010 r.( sygn. Akt […]) i przekazanie sprawy

Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania w zaskarżonej części.

Alternatywnie wniosła o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i orzeczenie co do

istoty sprawy przez uwzględnienie powództwa w sposób wskazany w skardze

kasacyjnej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna powódki okazała się zasadna jedynie w odniesieniu do

zarzutu naruszenia art. 18 ustęp 1 punkt 3 ustawy o z.n.k., w wyniku błędnego

przyjęcia przez Sąd Apelacyjny, iż na podstawie tego przepisu, powódka nie może

żądać nakazania stronie pozwanej opublikowania w dzienniku „Rzeczpospolita”,

na koszt pozwanej, treści prawomocnego wyroku Sądu pierwszej instancji

w niniejszej sprawie.

Sąd Apelacyjny nie poparł tego poglądu szerszymi wywodami prawnymi,

przemawiającymi za niedopuszczalnością żądania powódki w świetle art. 18 ustęp

1 punkt 3 ustawy o z.n.k., jak również nie ustalił kosztów ewentualnej publikacji

sentencji wyroku w prasie, co sprawia, że nie sposób odeprzeć zarzutu skargi

kasacyjnej powódki, wymierzonego w to rozstrzygnięcie Sądu drugiej instancji.

Art. 18 ustęp 1 punkt 3 u.z.n.k. przewiduje, że w razie dokonania czynu

nieuczciwej konkurencji, przedsiębiorca, którego interes został zagrożony lub

naruszony, może żądać od pozwanego złożenia jednokrotnego lub wielokrotnego

oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie.

Roszczenie to jest podobne do przewidzianych w art. 24 § 2 k.c., art. 4310

k.c. oraz art. 79 ustęp 2 punkt 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawach

autorskich i prawach pokrewnych, co uzasadnia uwzględnienie poglądów doktryny

i orzecznictwa odnoszących się do tych regulacji. Przyjmuje się w nich, że żądanie

dopełnienia

czynności

potrzebnych

do

usunięcia

skutków

naruszenia

określonych dóbr pokrzywdzonego przez złożenie oświadczenia odpowiedniej

treści i w odpowiedniej formie powinno być skonkretyzowane przez osobę

domagającą się ochrony (por. wyrok SN z dnia 22.12.1997 r., II CKN 546/97 OSNC

1998/7-8/119). Treść oświadczenia zależy od okoliczności sprawy, może polegać

przykładowo na odwołaniu zarzutów, przeproszeniu, wyrażeniu ubolewania,

sprostowaniu, wyjaśnieniu pewnych faktów. Natomiast przez odpowiednią formę

rozumieć należy sposób zakomunikowania osobom trzecim oświadczenia sprawcy

naruszenia, który powinien być adekwatny do sposobu i okoliczności naruszenia.

W doktrynie i orzecznictwie zgodnie przyjmuje się, że treść i forma

oświadczenia powinna być „odpowiednia”, to jest uwzględniać racjonalnie

pojmowane kryterium celowości, a więc realizować cel, jakim jest zapewnienie

pokrzywdzonemu (w rozpatrywanej sprawie - czynem nieuczciwej konkurencji),

rzeczywistej i odpowiedniej satysfakcji, przy uwzględnieniu zakresu i sposobu

działania pozwanego oraz proponowanych przez powoda środków usunięcia

skutków naruszenia.

Ocenie sądu pozostawia się kwestię, czy żądana przez powoda treść i forma

oświadczenia jest odpowiednia i celowa do usunięcia skutków naruszenia,

co prowadzi do wniosku, że sąd może kształtować treść oświadczenia, także przez

uściślenie sformułowań (por. wyrok SN z dnia 13.04.2007 rok, I CSK 28/07,

Lex nr 407143, wyrok SN z dnia 11.02.2011 roku, I CSK 334/10, Lex nr 798232).

To także sąd ostatecznie decyduje o miejscu, liczbie i sposobie publikacji

oświadczeń usuwających skutki naruszenia (w rozpatrywanej sprawie – skutki

czynów

nieuczciwej

konkurencji),

stosownie

do

okoliczności

konkretnego

przypadku, równoważąc interesy pokrzywdzonego z jednej strony, aby zapewnić

mu najszersze i najbardziej satysfakcjonujące zadośćuczynienie moralne oraz

pozwanego z drugiej strony tak, aby z kolei nie stosować wobec niego nadmiernej,

nieusprawiedliwionej okolicznościami danego przypadku, represji.

Sąd Apelacyjny zaaprobował oddalenie roszczenie o nakazanie pozwanej

opublikowania wyroku, akcentując w pierwszym rzędzie niedopuszczalność tego

rodzaju żądania z uwagi na przytoczoną wyżej treść przepisu, w którym jest mowa

o oświadczeniu sprawcy czynu nieuczciwej konkurencji.

W ocenie Sądu Najwyższego, w składzie rozpoznającym niniejszą skargę

kasacyjną, art. 18 ustęp 1 punkt 3 u.z.n.k. nie wyklucza żądania powoda, aby

pozwany, który dopuścił się czynu nieuczciwej konkurencji, zamiast złożyć

oświadczenie o treści wskazanej przez powoda, zawierające przykładowo

przeproszenie powoda czy wyrazy ubolewania z powodu dopuszczenia się czynu

nieuczciwej konkurencji, opublikował, na własny koszt, treść sentencji wyroku

sądowego, rozstrzygającego spór między stronami.

Pogląd ten jest aprobowany w piśmiennictwie, w którym zwraca się uwagę

na to, że przewidziane w art. 18 ustęp 1 punkt 3 u.z.n.k., roszczenie

i uwzględniające je orzeczenie sądu, czyni zadość pokrzywdzonemu czynami

nieuczciwej konkurencji, pełni funkcję kompensacyjną, a także wychowawczą

i prewencyjną. Roszczenie o publikację wyroku ma znaczenie dla przedsiębiorcy,

którego prawa naruszono czynami nieuczciwej konkurencji, gdyż umożliwia

bezpośrednio poinformowanie opinii publicznej (klientów) o naruszeniu praw

i interesów pokrzywdzonego oraz o zakresie, zastosowanych wobec sprawcy,

sankcji, wynikających z sentencji wyroku. Wykładnia celowościowa przywołanego

przepisu przemawia więc za przyjęciem, że stosownie do żądania powoda, sąd

może nakazać pozwanemu opublikowanie sentencji wyroku zapadłego w sprawie

o dopuszczenie się czynów nieuczciwej konkurencji, w całości lub we fragmentach,

nadając tej publikacji odpowiednią formę i treść, stosownie do okoliczności

konkretnej sprawy. Nie jest wykluczone takie zredagowanie oświadczenia,

z którego wynika, że pozwany informuje opinię publiczną, w formie ogłoszenia

w gazecie, o treści zapadłego rozstrzygnięcia sądowego.

Zwrócić należy przy tym uwagę, że w poprzednio obowiązujących

regulacjach dotyczących ochrony praw twórców oraz znaków towarowych,

ustawodawca

przewidywał

wprost

możliwość

domagania

się

przez

pokrzywdzonego, aby sąd nakazał sprawcy naruszenia ogłoszenie w prasie wyroku

rozstrzygającego

spór

między

stronami,

uznał

więc

ten

sposób

ochrony naruszonych praw pokrzywdzonego za właściwy. Art. 53 § 1 ustawy z dnia

10 lipca 1952 r. o prawie autorskim (t.j. Dz. U. z 1975 r, nr 34, poz. 234 ze zm.)

stanowił, że twórca, którego autorskie dobra osobiste zostały naruszone, może

żądać

m.in.

złożenia

publicznego

oświadczenia

albo

ogłoszenia

wyroku

w czasopiśmie. Ustawa z dnia 28.03.1963 r o znakach towarowych (Dz. U.1963,

nr 14, poz. 73) przewidywała w art. 33 ustęp 1, że kto naruszył prawa wynikające

z rejestracji znaku towarowego, jest obowiązany na zasadach ogólnych wydać

uprawnionemu uzyskane korzyści, naprawić wyrządzoną szkodę i usunąć skutki

naruszenia prawa. 2. Winny naruszenia prawa (ust. 1) obowiązany jest ponadto do

ogłoszenia w czasopismach stosownego oświadczenia albo wyroku sądowego lub

orzeczenia komisji arbitrażowej, a także, gdy działał rozmyślnie, do udzielenia

zadośćuczynienia za krzywdę moralną przez zapłatę odpowiedniej sumy

pieniężnej. Także art. 287 ustęp 2 aktualnie obowiązującej ustawy z dnia

30 czerwca 2000 roku – Prawo własności przemysłowej (Dz.U.2003, nr 119,

poz. 1117 j.t) przewiduje, że sąd, rozstrzygając o naruszeniu patentu, może orzec,

na wniosek uprawnionego, o podaniu do publicznej wiadomości części albo całości

orzeczenia lub informacji o orzeczeniu, w sposób i w zakresie określonym

przez sąd.

Brak jest więc uzasadnionych przeszkód, aby art. 18 ustęp 1 punkt 3 ustawy

o z.n.k. wykładać w sposób dopuszczający żądanie powoda o opublikowanie

wyroku (sentencji) zamiast oświadczenia pozwanego, zawierającego pochodzące

pod niego wyrazy skruchy w związku z naruszeniem interesów pokrzywdzonego

czynami nieuczciwej konkurencji. Wbrew poglądowi Sądu Apelacyjnego, nie

sprzeciwia się temu cel wskazanego środka ochrony powoda, skoro ma on

charakter dyscyplinujący, prewencyjny i kompensacyjny. Oczywiście, o losie tak

sformułowanego żądania powoda, zwłaszcza o sposobie zredagowania ogłoszenia,

zadecyduje ostatecznie sąd, biorąc pod uwagę adekwatność propozycji powoda do

okoliczności konkretnego przypadku, ale rzecz w tym, że nie jest ono wyłączone co

do zasady.

Jest też oczywiste, że nakaz opublikowania oświadczenia lub wyroku na

koszt pozwanego, oznacza dla niego dotkliwość finansową, ale jest ona

konsekwencją dopuszczenia się przez pozwanego czynu nieuczciwej konkurencji.

O tym, czy koszty te mogą stanowić nadmierną represję wobec pozwanego, można

mówić dopiero po ustaleniu tych kosztów. Koszty publikacji wyroku żądanego przez

powoda nie były przedmiotem ustaleń Sądu Okręgowego, gdyż Sąd oddalił to

roszczenie z innej przyczyny, a mianowicie wskazując, że publikacja wyroku

stanowiłaby

niedozwoloną

reklamę

alkoholu.

Sąd

Apelacyjny

zanegował

trafność tego poglądu, a roszczenie powódki o publikację wyroku oddalił z innych

względów, wskazanych

nadto

należy, że

w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia. Zauważyć

wysokość

kosztów

publikacji

wyroku

czy

oświadczenia

w kontekście zarzutu, że stanowi ona nadmierną i nieadekwatną do okoliczności

sprawy, represję w stosunku do sprawcy naruszenia, należy do okoliczności, które,

zgodnie z art. 6 k.c., powinna podnieść i wykazać strona pozwana (por. wyrok SN

z dnia 2.02.2011 roku, II CSK 431/10, Lex nr 784917).

Ze wskazanych wyżej przyczyn, zaskarżony wyrok podlegał w tej części,

uchyleniu na podstawie art. 39815 kpc, a sprawa przekazaniu Sądowi drugiej

instancji do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania

kasacyjnego.

W pozostałym zakresie skarga kasacyjna powódki nie zasługiwała na

uwzględnienie. Niezasadny okazał się zarzut naruszenia art. 18 ustęp 1 punkt 1 i 2

u.z.n.k. przez oddalenie powództwa głównego i powództwa ewentualnego

w zakresie dotyczącym nie uwzględnienia żądania, aby pozwana Spółka wycofała

na własny koszt wino, opakowane w sposób opisany w wyroku, od dystrybutorów.

Oddalenie tego żądania jest konsekwencją ustalenia faktycznego Sądu

drugiej instancji, że pozwana Spółka nie sprzedaje od 2007 roku wina we

wskazanych przez powoda opakowaniach, opatrzonych opisanymi w sentencji

wyroku etykietami oraz posiada 100-200 kartonów tego wina w swoich

magazynach.

Ustalenie

to

zostało

poczynione

na

podstawie

dowodu

z przesłuchania członka zarządu pozwanej Spółki i nie zostało skutecznie przez

powódkę zakwestionowane. To ustalenie faktyczne wiąże Sąd Najwyższy przy

rozpoznawaniu niniejszej skargi i stanowi podstawę do oceny prawidłowości

zastosowania, wskazanego w skardze kasacyjnej, przepisu prawa materialnego.

Skoro pozwana nie sprzedaje wina w opisanych w wyroku opakowaniach,

a powódka nie wykazała okoliczności przeciwnej, to brak jest podstaw do

nakazywania pozwanej Spółce wycofania wina od dystrybutorów. Sąd Okręgowy

orzekł natomiast zakaz wprowadzania do obrotu wina oznakowanego w sposób

opisany szczegółowo w wyroku, co dostatecznie zabezpiecza interes powódki.

Nie zasługiwał także na uwzględnienie, sformułowany w skardze kasacyjnej

zarzut naruszenia art. 10 ustęp 1 ustawy o z.n.k. przez jego niewłaściwe

zastosowanie polegające, według skarżącego, na uznaniu przez Sąd drugiej

instancji, że wprowadzanie do obrotu wina, oznaczonego słowem VARNA, nie jest

czynem nieuczciwej konkurencji.

Przepis ten stanowi, że czynem nieuczciwej konkurencji jest takie

oznaczenie towarów lub usług albo jego brak, które może wprowadzić klientów

w błąd co do pochodzenia, ilości, jakości, składników, sposobu wykonania,

przydatności, możliwości zastosowania, naprawy, konserwacji lub innych istotnych

cech towarów albo usług, a także zatajenie ryzyka, jakie wiąże się z korzystaniem

z nich.

Sąd Apelacyjny przyjął, w ślad za aprobowanym stanowiskiem Sądu

Okręgowego, że samo oznaczenie przez pozwanego sprowadzanego z Bułgarii

wina słowem VARNA, nie stanowi czynu nieuczciwej konkurencji w rozumieniu

powyższego przepisu, albowiem nie indywidualizuje, jako takie, powódki jako

przedsiębiorcy - importera wina (nota bene powódka jest importerem wina

pochodzącego także z innych krajów), lecz wskazuje na geograficzne pochodzenie

produktu, jakim jest wino, przy czym to oznaczenie słowne jest w Polsce kojarzone

jednoznacznie z miastem w Bułgarii. Stanowisko to Sąd Najwyższy, w składzie

rozpoznającym skargę kasacyjną powódki, podziela. Z uzasadnienia roszczenia

głównego wynika, że powódka uważa, iż przysługuje jej wyłączność na oznaczanie,

importowanego z Bułgarii, wina słowem „VARNA” z uwagi na odmienną pisownię

tego słowa w języku polskim (Warna przez W), co już samo w sobie stanowi,

według powoda, o zdolności odróżniającej tego oznaczenia.

Art. 10 u.z.n.k. wprowadza ochronę oznaczeń używanych w obrocie bez

względu na fakt rejestracji, przy czym za kryterium decydujące o przyznaniu

ochrony, podobnie jak w przypadku oznaczeń przedsiębiorstw, uważa się

pierwszeństwo użycia. Ochrona oznaczenia towaru, użytego w obrocie jako

pierwsze, zależy jednak od tego, by można je było uznać za oznaczenie

pochodzenia towaru od konkretnego przedsiębiorcy, a więc by posiadało zdolność

odróżniającą i w takim charakterze było użyte.

Zgodnie z art. 120 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo

własności przemysłowej (t.j.: Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm., dalej jako

p.w.p.), znakiem towarowym może być każde oznaczenie, które można przedstawić

w sposób graficzny, jeżeli oznaczenie takie nadaje się do odróżnienia towarów

jednego

przedsiębiorstwa

od

towarów

innego

przedsiębiorstwa.

Znakiem

towarowym, w rozumieniu ust. 1, może być w szczególności wyraz, rysunek,

ornament, kompozycja kolorystyczna, forma przestrzenna, w tym forma towaru lub

opakowania, a także melodia lub inny sygnał dźwiękowy (art. 120 ust. 2 p.w.p.).

Art.

129 p.w.p.

przewiduje,

że

nie

udziela

się

praw ochronnych

na oznaczenia, które po pierwsze, nie mogą być znakiem towarowym, po drugie,

nie mają dostatecznych znamion odróżniających. Ustęp 2 tego przepisu stanowi,

że z zastrzeżeniem art. 130, nie mają dostatecznych znamion odróżniających

oznaczenia, które po pierwsze, nie nadają się do odróżniania w obrocie towarów,

dla których zostały zgłoszone, po drugie, składają się wyłącznie z elementów

mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego

pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania,

składu, funkcji lub przydatności, po trzecie, weszły do języka potocznego lub są

zwyczajowo używane w uczciwych i utrwalonych praktykach handlowych.

Z przywołanych regulacji wynika, że nie ma dostatecznych znamion

odróżniających oznaczenie, które składa się wyłącznie z elementów mogących

służyć w obrocie do wskazania pochodzenia towarów (art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p.),

przy

czym

określenie

od konkretnego

"pochodzenia

przedsiębiorcy,

lecz

towarów"

miejsca

nie

dotyczy

wytworzenia

pochodzenia

towarów.

Przeciwne rozumienie tego przepisu stałoby w sprzeczności z zasadą wyrażoną

w art. 120 ust. 1 p.w.p.

Nie wchodząc w kompetencje organów właściwych w sprawach o rejestrację

znaków towarowych, trzeba podnieść, na użytek rozpatrywanego sporu, że rację

ma Sąd Apelacyjny, iż

„Varna” jest odbierane, w zwykłych warunkach obrotu,

jako nazwa własna znanego w Polsce bułgarskiego miasta, nie konkretyzując

przedsiębiorcy importującego wino. Wskazuje na miejsce wytworzenia czy

pochodzenia wina, a nie na podmiot je sprzedający.

W tym stanie rzeczy skarga kasacyjna podlegała, w opisanej wyżej części,

oddaleniu, jako bezzasadna na podstawie art. 39814 k.p.c.