I CSK 482/06 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedcałości powództwo M. Spółki z o.o. w Ś. i zasądził na jej rzecz od pozwanego C. S.A. w W. kwotę 391.774,28 zł z ustawowymi odsetkami od 4 listopada 2002 r. do
Legislator headnote
AI generatedart. 65 § 2 k.c, art. 385 § 2 k.c, art. 384 § 5 k.c, art. 822 § 1 k.c, art. 821 k.c, art. 385 k.p.c; I CSK 482/06 · Sąd Najwyższy: całości powództwo M. Spółki z o.o. w Ś. i zasądził na jej rzecz od pozwanego C. S.A. w W. kwotę 391.774,28 zł z ustawowymi odsetkami od 4 listopada 2002 r. do
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedCited Case Law
AI generatedFull text
Sygn. akt I CSK 482/06
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 13 kwietnia 2007 r.
Sąd Najwyższy w składzie :
SSN Zbigniew Kwaśniewski (przewodniczący)
SSN Irena Gromska-Szuster
SSA Katarzyna Tyczka-Rote (sprawozdawca)
w sprawie z powództwa M. Spółki z o.o. w Ś.
przeciwko C. S.A.
w W.
o zapłatę,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej
w dniu 13 kwietnia 2007 r.,
skargi kasacyjnej strony powodowej
od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]
z dnia 25 lipca 2006 r.,
uchyla
zaskarżony
wyrok
i
przekazuje
sprawę
Sądowi
Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o
kosztach postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 8 listopada 2005 r. Sąd Okręgowy w W. uwzględnił w
całości powództwo M. Spółki z o.o. w Ś. i zasądził na jej rzecz od pozwanego C.
S.A. w W. kwotę 391.774,28 zł z ustawowymi odsetkami od 4 listopada 2002 r. do
dnia zapłaty i kosztami procesu, jako odszkodowanie ubezpieczeniowe za szkodę
powstałą 7 marca 2002 r. W tym dniu powód, realizując umowę zawartą ze spółką z
o.o. M. P. na rozładunek i montaż urządzeń linii produkcyjnej, transportował zespół
drukujący nr 3 maszyny D. W czasie transportu urządzenie przewróciło się i uległo
uszkodzeniu. Odpowiedzialność powoda wobec M.P. za powstałą szkodę,
wynoszącą ostatecznie 584.477,98 zł, była bezsporna i powód zaspokoił
roszczenia poszkodowanego. Jednocześnie powód wystąpił do pozwanego zakładu
ubezpieczeń, z którym łączyła go umowa ubezpieczenia szkód w mieniu oraz
odpowiedzialności cywilnej powstałych w związku z wykonywaniem przez powódkę
kontraktów budowlano-montażowych, z roszczeniem o pokrycie tej szkody do
wysokości wskazanej w pozwie w ramach odszkodowania ubezpieczeniowego.
Pozwany odmówił wypłaty, podnosząc, że zdarzenie, którego dotyczy spór, nie było
objęte ochroną ubezpieczeniową.
Sąd Okręgowy przeanalizował umowę ubezpieczenia łączącą strony i ocenił,
że kontrakt powoda z M. P. spełniał warunki objęcia go automatyczną ochroną
ubezpieczeniową, gdyż był realizowany w okresie ważności polisy, czas jego
trwania nie przekraczał 6 miesięcy, a jego łączna wartość nie przenosiła 1.000.000
zł, skoro umówione wynagrodzenie powoda wynosiło 128.500 zł netto. Pozwany
twierdził wprawdzie, że ten ostatni warunek nie był spełniony, gdyż pojęcie „łączna
wartość kontraktu” należy interpretować nie jako wartość świadczeń stron (w tym
wypadku wynagrodzenia powoda) lecz odnieść je do treści § 1 ogólnych warunków
ubezpieczenia prac budowlanych (o.w.u.), który określał przedmiot ubezpieczenia i
włączał do niego zarówno cenę kontraktu, jak i wszelkie materiały, które zostaną
wykorzystane do jego realizacji, także dostarczone przez zleceniodawcę. Sąd
Okręgowy uznał jednak, że § 1 u.w.u. nie definiuje pojęcia wartości kontraktu, lecz
określa, jakie elementy tego kontraktu są objęte odpowiedzialnością zakładu
ubezpieczeń. Ponadto wskazał, że uszkodzona maszyna nie stanowiła materiału
wykorzystanego do realizacji kontraktu, lecz jego przedmiot. Wartość kontraktu,
wobec braku odmiennej definicji w umowie ubezpieczenia, należy zatem rozumieć
jako wartość wzajemnych świadczeń, oszacowaną przez strony tej umowy na
128.500 zł.
Sąd nie uwzględnił też argumentu pozwanego, iż o zgodnym interpretowaniu
przez strony pojęcia „łącznej wartości kontraktu” w sposób wskazywany przez
pozwanego świadczy zachowanie powoda, który poprzez brokera zgłosił wstępnie
umowę zawartą z M. P. do odrębnego ubezpieczenia. Ocenił bowiem, że
postępowanie powoda podyktowane było ostrożnością i wywołane niejasnością
postanowień umowy ubezpieczenia, których nieprecyzyjność obciążała pozwanego,
bowiem umowa ubezpieczenia została wykreowana głównie przez niego, przy
wykorzystaniu wzorców umownych. W takiej sytuacji ogólna reguła wykładni umów
przewidziana w art. 65 § 2 k.c. ulega modyfikacji wynikającej z treści art. 385 § 2
k.c. w zw. z art. 384 § 5 k.c.
Sąd
Okręgowy
nie
dopatrzył
się
też
możliwości
wyłączenia
odpowiedzialności pozwanego w oparciu o postanowienia dodatku 002 do o.w.u.,
rozciągającego ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej na wzajemne szkody
wyrządzone ubezpieczonemu przez innego ubezpieczonego. W tej części umowy
wykluczona została odpowiedzialność pozwanego w ramach ubezpieczenia
odpowiedzialności cywilnej za szkody wynikające z uszkodzenia lub utraty mienia,
które pozostaje ubezpieczone
lub mogłoby zostać objęte ubezpieczeniem na
warunkach rozdziału I o.w.u., normującego zasady odpowiedzialności pozwanego
za szkody w mieniu. Jego zdaniem uszkodzona maszyna nie była takim mieniem,
ponieważ – jako przedmiot świadczenia – nie stanowiła mienia, którego powódka
użyła, lub którym się posłużyła w ramach kontraktu, ani też nie była instalacją
będącą przedmiotem montażu.
W wyniku apelacji złożonej przez pozwanego Sąd Apelacyjny wyrokiem z 25
lipca 2006 r. zmienił wyrok Sądu Okręgowego i w całości oddalił powództwo,
obciążając powoda obowiązkiem zwrotu pozwanemu kosztów procesu.
Sąd Apelacyjny podzielił stanowisko Sądu Okręgowego, że kontrakt zawarty
przez powoda ze spółka M. P. spełniał warunki automatycznego rozciągnięcia na
niego ochrony ubezpieczeniowej, z tym zastrzeżeniem, że podstawą wnioskowania
nie mógł być art. 384 § 5 k.c., który obowiązuje dopiero od 1 stycznia 2004 r.
Odmiennie jednak niż Sąd I instancji uznał, że odpowiedzialność
ubezpieczeniowa pozwanego za uszkodzenie maszyny D. została wyłączona na
mocy postanowień dodatku 002 do o.w.u. Przewidziane w tym dodatku wyłączenie
obejmowało bowiem mienie, które było lub być mogło ubezpieczone w ramach
rozdziału I umowy, a więc m. in. instalacje będące przedmiotem montażu, zaś
maszyna, która uległa uszkodzeniu w trakcie realizacji umowy, była fragmentem
montowanej przez powoda linii produkcyjnej, a zatem urządzeniem objętym
postanowieniami rozdziału I umowy. Ubocznie Sąd odwoławczy zauważył, że limit
odpowiedzialności pozwanego z tytułu ubezpieczenia jego odpowiedzialności
cywilnej, zgodnie z postanowieniami rozdziału II umowy stron i aneksu nr 3 do niej
wynosiłby jedynie 128.500 zł.
Powyższy wyrok powód zaskarżył skargą kasacyjną, powołując przede
wszystkim podstawę naruszenia prawa materialnego poprzez:
-
niezastosowanie art. 805 § 1 i § 2 pkt 1 k.c. uszczegółowionego
postanowieniami rozdziału I umowy ubezpieczenia oraz art. 353 § 1 i 354 § 1
k.c. poprzez oddalenie roszczenia, mimo ustalenia, że szkoda wynikła ze
zdarzenia przewidzianego w umowie ubezpieczenia i mieściła się w zakresie
ochrony ubezpieczeniowej;
-
niewłaściwe zastosowanie art. 822 § 1 k.c. w związku z postanowieniami
dodatku 002 do umowy, poprzez zastosowanie go do zobowiązania
wynikającego z umowy ubezpieczenia mienia;
-
niewłaściwe zastosowanie art. 56 i art. 65 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 805 § 1
i § 2 pkt 1 i art. 821 k.c. oraz postanowieniami rozdziału I umowy
ubezpieczenia przez błędne stwierdzenie nieistnienia obowiązku pokrycia
szkody
w
mieniu,
pomimo
ustalenia
treści
umowy
ubezpieczenia
i stwierdzenia, że nastąpiło zdarzenie objęte ochroną ubezpieczeniową.
W ramach podstawy naruszenia przepisów postępowania powód zarzucił
pogwałcenie art. 385 k.p.c. przez uwzględnienie apelacji i zmianę wyroku
w sytuacji, kiedy apelacja powinna zostać oddalona.
We wnioskach skarżący domaga się uchylenia i zmiany zaskarżonego
wyroku w całości poprzez oddalenie apelacji i zasądzenie od pozwanego kosztów
postępowania apelacyjnego oraz postępowania przez Sądem Najwyższym;
ewentualnie uchylenia tego wyroku w całości i przekazania sprawy Sądowi
Apelacyjnemu
do
ponownego
rozpatrzenia,
przy
uwzględnieniu
kosztów
postępowania przed Sądem Najwyższym.
Pozwany wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej i zasądzenie od powoda na
jego rzecz kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu kasacyjnym,
wskazując, że argumentacja powoda opiera się na podstawach faktycznych
niepowoływanych wcześniej w sporze, bowiem powód domagał się odszkodowania
z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, a nie z tytułu ubezpieczenia
mienia.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Podniesione przez powoda zarzuty naruszenia przez Sąd II instancji
przepisów prawa materialnego są częściowo słuszne.
Powód domagał się w pozwie i w toku całego postępowania odszkodowania
ubezpieczeniowego na podstawie zawartej z pozwanym w dniu 16 marca 2001 r.
umowy
ubezpieczenia
kontraktów
budowlano-montażowych.
Umowa
ta,
skomplikowana konstrukcyjnie i napisana zawiłym, nieprecyzyjnym językiem,
zakresem ubezpieczenia obejmowała generalnie wszystkie ryzyka budowlanomontażowe z podziałem
na szkody materialne (rozdział I) i odpowiedzialność
cywilną (rozdział II). Zachowywała zatem dychotomiczny podział przyjęty w art. 821
k.c. dla ubezpieczeń majątkowych, wyróżniający ubezpieczenie mienia, jako
ubezpieczenie aktywów oraz ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej jako
ubezpieczenie pasywów.
Do szkód materialnych ubezpieczanych według zasad z rozdziału I umowy
ubezpieczenia należały m.in. szkody w mieniu ubezpieczonym w ramach całkowitej
wartości kontraktu, w tym w instalacjach będących przedmiotem montażu, przy
czym ubezpieczeniem objęte były, jak ustala Sąd Apelacyjny, nie tylko rzeczy
stanowiące własność ubezpieczającego, lecz także należące do innych osób,
a znajdujące się w dyspozycji ubezpieczającego w związku z wykonywaniem
ubezpieczonego kontraktu. Takie uregulowania były podstawą dokonanej przez
Sąd Apelacyjny konstatacji, że uszkodzony zespół drukujący nr 3 maszyny D.
spełniał warunki objęcia go ubezpieczeniem szkód materialnych, stanowił bowiem
część instalacji – zestawianej przez powoda linii produkcyjnej. Z racji przyjętej w
umowie konstrukcji rozdzielenia ubezpieczenia szkód dotyczących przedmiotowo
oznaczonego mienia (także nie należącego do ubezpieczającego, lecz za którego
uszkodzenie
bądź
odszkodowawczą
ubezpieczenie
–
zniszczenie
on
ponosić
odpowiedzialność
co przedmiotowo bardzo
zbliżało
w takim wypadku
mienia
do
może
ubezpieczenia
odpowiedzialności
cywilnej)
i ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, w o.w.u. wprowadzono postanowienia
stratyfikujące,
zapobiegające
możliwości
zakwalifikowania
zdarzenia
ubezpieczeniowego, jako spełniającego przesłanki uprawniające ubezpieczającego
do odszkodowania zarówno według zasad rozdziału I jak i odmiennych zasad
z rozdziału II
umowy. Temu celowi służyły wyłączenia odpowiedzialności
pozwanego za szkody określone w rozdziale II umowy przewidziane w § 9 pkt
o.w.u., a także - wskazane przez Sąd Apelacyjny jako przyczyna oddalenia
powództwa - wyłączenia przewidziane w dodatku 002 do o.w.u. Dodatek ten
określa zasady rozciągnięcia odpowiedzialności pozwanego z ubezpieczenia
odpowiedzialności cywilnej na wszystkie podmioty wymienione w polisie jako
ubezpieczeni, a zatem na osoby trzecie w stosunku do stron podpisujących umowę
ubezpieczenia, powtarzając i precyzując wyłączenia z § 9 o.w.u. prac budowlanych.
Sądy obydwu instancji, choć z odmiennym wynikiem, rozpatrzyły roszczenia
powoda
wyłącznie
według
uregulowań
umownych
o
ubezpieczeniu
odpowiedzialności cywilnej. Postanowienia tej umowy dotyczące odpowiedzialności
pozwanego za szkody majątkowe poddane były ocenie jedynie jako przesłanka
ustalenia, czy nie występują podstawy do wyłączenia odpowiedzialności wg
rozdziału II). Z treści uzasadnienia Sądu Apelacyjnego domniemywać można, że
uznawał się on za związanego podstawą faktyczną żądania, do której zaliczył zawartą w uzasadnieniu pozwu i wskazywaną przez pozwanego w odpowiedzi na
skargę kasacyjną - wzmiankę o skierowaniu przeciwko pozwanemu roszczenia
z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Nie jest to jednak pogląd
słuszny.
Niewątpliwie przedmiotem sporu jest szkoda w mieniu, które nie było
własnością powoda, lecz stanowiło element montowanej przez niego linii
produkcyjnej,
zakupionej
przez
M.
P. Za
szkodę
tą
powód
ponosił
odpowiedzialność odszkodowawczą (cywilną) wobec właściciela i wyrządzoną
szkodę naprawił. Użyte przez powoda w końcowej części uzasadnieniu pozwu
określenie, że domaga się od pozwanego odszkodowania „z tytułu umowy
ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej”, nie uzasadnia jednak stanowiska, że
powód w ten sposób oparł swoje roszczenia tylko na części postanowień umowy.
Podstawę faktyczną żądania stanowi zespół okoliczności faktycznych stanowiących
zdarzenia,
z
którymi
powód
wiąże
skutki
prawne
w postaci
powstania
odpowiedzialności pozwanego. Te okoliczności powinny zostać wskazane już w
pozwie (art. 187 § 1 pkt 2 k.p.c.). W niniejszej sprawie powód powołuje się na fakt
zawarcia z pozwanym umowy ubezpieczenia ryzyk występujących w związku z
realizacją
kontraktów
budowlano-montażowych
i wystąpienie
szkody,
która,
zdaniem powoda objęta jest odpowiedzialnością ubezpieczeniową wynikająca z tej
umowy.
Taka
podstawa
roszczeń
powoda
wynika
z
korespondencji
przedprocesowej, a także z pozwu. Wskazany wyżej sposób określenia przez
powoda jego roszczenia w uzasadnienia pozwu zwraca jedynie uwagę, że szkoda,
której pokrycia się domaga, dotknęła mienie cudze, za które powód ponosił
odpowiedzialność odszkodowawczą wobec innego podmiotu.
Nawet gdyby uznać, że powód mylnie upatrywał podstaw odpowiedzialności
pozwanego w określonym postanowieniu umownym, a tymczasem znajdowałoby
ono uzasadnienie nie w tym lecz w innym postanowieniu umowy ubezpieczenia,
to stan taki nie zwalniałby sądu z obowiązku przeanalizowania zasadności
zgłoszonego roszczenia w oparciu o całość uregulowań przywołanej przez powoda
umowy, stanowiącej pewną całość, kompleksowo kreującą stosunki prawne między
stronami i mającej charakter materialnego „prawa umownego”. Konstrukcja podstawy
prawnej rozstrzygnięcia należy bowiem do sądu, a przepisy prawa materialnego
wskazywane przez powoda jako podłoże jego żądań sądu nie wiążą (por. np. wyrok
Sądu Najwyższego z dnia 22 czerwca 2005 r., III CK 628/04, LEX nr 177205, czy też
wyrok tego Sądu z 28 lutego 2002 r., III CKN 182/01, LEX nr 54471).
W konsekwencji uzasadnione okazały się zarzuty naruszenia art. 805 § 1 i § 2
k.c., art. 821 k.c., art. 353 § 1 i 354 § 1 k.c., a także art. 56 i art. 65 § 1 i 2 k.c., bowiem
Sąd II instancji nie uwzględnił należycie faktu uregulowania przez strony w łączącej je
umowie zasad ubezpieczenia mienia i nie rozważył zasadności roszczeń powoda na
podstawie postanowień rozdziału I umowy ubezpieczenia, ograniczając się do
stwierdzenia, iż uszkodzona maszyna stanowiła fragment „instalacji będącej
przedmiotem montażu” wymienionej w rozdziale I tej umowy, a zatem co najmniej
mogła być tym ubezpieczeniem objęta. Takie stwierdzenie było wystarczające dla
oceny, że powód nie może domagać się odszkodowania na podstawie postanowień
rozdziału II umowy ubezpieczenia, nie pozwala jednak, bez dalszych ustaleń
faktycznych, określić zakresu i rozmiaru odpowiedzialności z tytułu ubezpieczenia
szkód materialnych. Powyższe uchybienie zgodnie z postanowieniami art. 39815 § 1
k.p.c. uzasadnia konieczność uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy
do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu.
Natomiast nie można zgodzić się z twierdzeniem, że wadliwie zastosowany
został przez Sąd Apelacyjny art. 822 § 1 k.c., skoro sam powód twierdzi,
iż odpowiedzialność pozwanego winna być rozpatrywana według reguł dotyczących
ubezpieczenia mienia, a nie ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej i za słusznością
takiego
stanowiska
przemawia
konstrukcja
odpowiedzialności
pozwanego
wprowadzona w umowie ubezpieczenia.
Nie jest też słuszny zarzut naruszenia przez Sąd Apelacyjny przepisu art. 385
k.p.c., gdyż przepis ten precyzuje jedynie treść orzeczenia, jakie wydaje sąd II
instancji
w
razie
stwierdzenia
bezzasadności
apelacji.
Zakwestionowanie
prawidłowości oceny, czy apelacja słusznie została uznana za zasadną, w ramach
podstawy uchybień procesowych wymaga podniesienia konkretnych argumentów
dotyczących błędów w postępowaniu apelacyjnym, rzutujących na prawidłowość
ostatecznego orzeczenia, a nie tylko zarzutu niewłaściwej jego treści.
Orzeczenie o kosztach postępowania kasacyjnego uzasadnia art. 398 21
k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. i art. 108 § 2 k.p.c.
jz