Legislator Case Law & Legislation
I CSK 453/08 AI generated

I CSK 453/08 · Sąd Najwyższy

Case Number I CSK 453/08
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

Początkowo J.J., a później jego spadkobierczynie A.J., M.J. oraz A.K. wnosili o stwierdzenie, że J.J. nabył przez zasiedzenie z dniem 1 stycznia 1985 r. własność

Legislator headnote

AI generated

art. 233 § 1 k.p.c, art. 339 k.p.c, art. 328 § 2 k.p.c, art. 382 k.p.c, art. 245 k.p.c, art. 382 § 2 k.p.c; I CSK 453/08 · Sąd Najwyższy: oraz A.K. wnosili o stwierdzenie, że J.J. nabył przez zasiedzenie z dniem 1 stycznia 1985 r. własność

Keywords

AI generated
art. 233 § 1 k.p.c art. 339 k.p.c art. 328 § 2 k.p.c art. 382 k.p.c art. 245 k.p.c art. 382 § 2 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 233 § 1 k.p.c
W związku z zarzutem naruszenia art. 233 § 1 k.p.c.
art. 339 k.p.c
Sąd Okręgowy uznając, że w apelacji zarzucono naruszenie art. 339 k.p.c.
art. 328 § 2 k.p.c
233 § 1 w związku z art. 328 § 2 k.p.c.
art. 382 k.p.c
art. 382 k.p.c. przez pominięcie istotnej części materiału dowodowego oraz
art. 245 k.p.c
naruszenie art. 245 k.p.c.
art. 382 § 2 k.p.c
z art. 382 § 2 k.p.c., z jednej strony przez przyjęcie
art. 3983 § 1 pkt 1 k.p.c
art. 3983 § 1 pkt 1 k.p.c.
art. 172 § 1 k.c
w skardze kasacyjnej zarzucono naruszenie: art. 172 § 1

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt I CSK 453/08

POSTANOWIENIE

Dnia 24 czerwca 2009 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Marek Sychowicz (przewodniczący)

SSN Wojciech Katner

SSN Krzysztof Strzelczyk (sprawozdawca)

w sprawie z wniosku A.J. i M.J.

przy uczestnictwie [...]

o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym

w Izbie Cywilnej w dniu 24 czerwca 2009 r.,

skargi kasacyjnej wnioskodawczyń

od postanowienia Sądu Okręgowego w P.

z dnia 28 lutego 2008 r., sygn. akt [...],

oddala skargę kasacyjną i zasądza od wnioskodawczyń na

rzecz uczestniczki J.J. kwotę 600 (sześćset) złotych tytułem

zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Początkowo J.J., a później jego spadkobierczynie A.J., M.J. oraz A.K. wnosili

o stwierdzenie, że J.J. nabył przez zasiedzenie z dniem 1 stycznia 1985 r. własność

nieruchomości o powierzchni 0,21151 ha położonej w J. przy ulicy L. 3 oznaczonej

jako działka nr 1 objętej księgą wieczystą nr [...] oraz nieruchomości położonej przy

ul. S. 5 o powierzchni 0,1959 ha oznaczonej numerem działki 2 objętej księgą

wieczystą nr [...].

Postanowieniem z dnia 7 maja 2007 r. Sąd Rejonowy w J. oddalił wniosek w

całości ustalając, że nieruchomość położona w J. przy ul. L. 3 zabudowana

budynkiem mieszkalnym i budynkami gospodarczymi stanowiła własność trzech

sióstr: K.P., F. G. i M.J. Obecnie część tej nieruchomości jest zajęta pod budynek

domu

towarowego,

prowadzonego

przez

„C”

spółkę

z

ograniczoną

odpowiedzialnością, uczestniczkę postępowania. Na początku 1950 r. K.P. zmarła

bezpotomnie na terenie obecnej Ukrainy. Wcześniej zmarł jej mąż. Postępowanie o

stwierdzenie jej zgonu nie zostało zakończone prawomocnie. Nieruchomość przy

ul. S. jest zabudowana budynkiem wielomieszkaniowym i stanowiła własność M.J. i

K.P. Nieruchomość przy ulicy S. w całości była wynajmowana. Czynsze pobierała

osobiście M.J. Zdarzało się, a zwłaszcza w ostatnim okresie swojego życia, że

korzystała ona z pomocy syna J.J. i rzadziej A.J. M.J. prowadząc administrację

skrupulatnie rozliczała się z otrzymanych dochodów z siostrą F.G., która mieszkała

w K. Obie nieruchomości zostały obciążone hipoteką w kwocie 103 116 złotych z

tytułu nie opłacenia do roku 1960 r. podatku od nieruchomości, lokali oraz podatku

miejskiego. Hipoteka obciążająca nieruchomość przy ul. L. została wykreślona w

1979 r. W 1991 r. wykreślono hipotekę obciążająca nieruchomość położoną przy ul.

S. W 1958 r. współwłaścicielki zaciągnęły pożyczkę w wysokości 40.000 złotych

z przeznaczeniem na remont budynku przy ul. L. Po śmierci M.J., F.G. udzieliła

pełnomocnictwa

do

administrowania

nieruchomością

J.J.

–

uczestniczce

postępowania. M.J. miała dwóch synów, J. i A. Spadek po niej na podstawie

testamentu własnoręcznego z dnia 6 maja 1973 r. nabył w całości A.J. J.J. ożenił

się z A.J. i ze związku tego miał dwie córki, A.K. i M.J. W 1964 r. J.J. wraz z rodziną

zamieszkał w jednym pokoju w domu przy ul. L., za zezwoleniem M.J., a później

zajął pomieszczenia po eksmitowanych najemcach, rodzinie K. Wówczas wykonał

prace remontowe, polegające na odnowieniu ścian, wycyklinowaniu podłóg,

odnowieniu elewacji frontowej, naprawie kominów, doprowadzeniu centralnego

ogrzewania. A.J. wraz z mężem na początku lat 80 – tych, mieszkając przy ul. L.,

jednocześnie prowadziła budowę domu w J. przy ul. G. Obecnie ten dom jest w

stanie surowym. A.J. z żoną i dziećmi mieszkał w R. Często odwiedzał matkę. Po

rozwodzie, kiedy podjął pracę w J. zamieszkał wraz z matką w rodzinnym domu. W

1979 r. zawarł ponownie związek małżeński z J.J., która nie zdecydowała się na

zamieszkanie w J. ze względu na pracę w R. Stosunki pomiędzy braćmi J.J. i A.J.

układały się bardzo dobrze. Pogorszyły się, kiedy A.J. wystąpił o stwierdzenie

nabycia spadku po matce. Później stosunki się unormowały. Ponieważ A.J. ze

względu na obowiązki służbowe często wyjeżdżał z J., powierzył bratu

administrację przedmiotowymi nieruchomościami.

Na tej podstawie faktycznej Sąd Rejonowy uznał, że J.J. nigdy nie był w posiadaniu

samoistnym żadnej z nieruchomości objętych wnioskiem. M.J. była osobą

wykształconą, inteligentną i bardzo operatywną, która aż do swojej śmierci starała

się dbać o majątek swój i siostry F.G. i sama w miarę możliwości załatwiała

wszelkie związane z tym formalności. Jeśli niektóre z tych czynności wykonywał jej

syn J.J., to działał zawsze w imieniu matki i na jej prośbę. Zdawał sobie sprawę z

tego, że nie jest właścicielem tych nieruchomości i nie będzie nim także po śmierci

matki.

Zdaniem

Sądu

Rejonowego,

nie

zachodziła

konieczność

zawieszenia

postępowania do chwili zakończenia postępowania o stwierdzenie zgonu K.P.,

albowiem, w odróżnieniu od postępowania o uznanie za zmarłą, rozstrzygnięcie w

sprawie ma charakter jedynie deklaratoryjny.

Postanowieniem z dnia 28 lutego 2008 r. Sąd Okręgowy w P. oddalił

apelację

od

postanowienia

Sądu

Rejonowego

w

J.,

wniesioną

przez

wnioskodawczynie. Rozważając podniesiony w apelacji zarzut nieważności

postępowania ze względu na nie występowanie w sprawie następców prawnych

K.P., Sąd Okręgowy odwołał się do poglądu wyrażonego przez Sąd Najwyższy w

wyroku z dnia 19 czerwca 1975 r. (sygn. akt III CRN102/75, OSNCP 1976/6/139),

że do wykazania następstwa prawnego nie jest wymagane stwierdzenie nabycia

spadku a poza tym postanowienie o stwierdzenie zgonu ma deklaratoryjny

charakter.

W związku z zarzutem naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy podzielił

w całości dotychczasowe ustalenia faktyczne uznając, że zostały poczynione po

wszechstronnym rozważeniu zgromadzonego materiału dowodowego. Ocenę tę

odniósł Sąd Okręgowy także do odmowy wiarygodności przedstawionych przez J.J.

pokwitowań z 1952, 1956 i 1976 roku oraz oświadczenia złożonego przez S.C. O

istnieniu pokwitowań nie było wiadomo ani podczas pierwszej rozprawy o

zasiedzenie, ani w sprawie spadkowej gdzie miałyby znaczenie i mogłyby

decydować o strukturze własności. Z ich treści wynikałoby, że J.J. matkę i siostrę

spłacił dwukrotnie. Prawdziwość pokwitowań podważa także testament M.J.,

którym powołała do spadku jedynie A.J.

Sąd Okręgowy uznając, że w apelacji zarzucono naruszenie art. 339 k.p.c. wskazał,

że przepis ten w postępowaniu nieprocesowym nie ma zastosowania.

W skardze kasacyjnej od tego postanowienia wnioskodawczynie zarzuciły

przede wszystkim nieważność postępowania, w którym nie występowali następcy

prawni K.P. W ramach tej samej podstawy zaskarżenia z art. 398 3 § 1 pkt 2 k.p.c.

zarzuciły ponadto: naruszenie art. 233 § 1 w związku z art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z

art. 382 k.p.c. przez pominięcie istotnej części materiału dowodowego oraz

naruszenie art. 245 k.p.c. w zw. z art. 382 § 2 k.p.c., z jednej strony przez przyjęcie

jako dowodów kserokopii pokwitowań, z drugiej zaś nie przyjęcie jako dowodu

oryginału pokwitowania z 16 maja 1956 r., na okoliczność objęcia w samoistne

posiadanie nieruchomości przez J.J., objętych wnioskiem oraz spłaty przez niego

współwłaścicieli nieruchomości. W ramach podstawy zaskarżenia wymienionej w

art. 3983 § 1 pkt 1 k.p.c. w skardze kasacyjnej zarzucono naruszenie: art. 172 § 1

k.c. w zw. z art. XLI § 1 i 2 Przepisów wprowadzających kodeks cywilny, polegające

na przyjęciu braku możliwości zasiedzenia własności nieruchomości ze względu na

zamieszkiwanie przez J.J. na jednej nieruchomości z jej współwłaścicielką oraz art.

339 k.c. przez jego nie zastosowanie.

Na tych podstawach skarżące wniosły o uchylenie zaskarżonego postanowienia

i przekazanie temu sądowi wniosku do ponownego rozpoznania, ewentualnie

o uchylenie zaskarżonego postanowienia oraz poprzedzającego go postanowienia

Sądu Rejonowego w J. i uwzględnienie wniosku.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Ze względu na najdalej idące konsekwencje uwzględnienia zarzutu

naruszenia art. 375 pkt 5 k.p.c. w związku z art. 378 § 2 i art. 386 § 2 k.p.c.

w pierwszej kolejności trzeba rozważyć, czy okoliczność, iż w dotychczasowym

postępowaniu nie brali udziału K.P., współwłaścicielka nieruchomości objętych

wnioskiem o stwierdzenie zasiedzenia a w istocie, ze względu na datę urodzenia jej

następcy prawni stanowi naruszenie wymienionych przepisów, prowadzące do

nieważności dotychczasowego postępowania.

Zagadnienie to tylko początkowo

wywoływało kontrowersje w orzecznictwie Sądu Najwyższego. W postanowieniu z

dnia 10 maja 1966 r. (sygn. akt III CR 78/66, OSNCP 1967/5/83), cytowanym w

skardze kasacyjnej Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że brak wezwania do udziału w

sprawie o zasiedzenie własności właściciela (współwłaściciela) nieruchomości

przeciwko

któremu

biegnie

zasiedzenie,

pociąga

za

sobą

nieważność

postępowania. Według odmiennego, dominującego obecnie stanowiska, które

aprobuje

Sąd

Najwyższy

w

składzie

rozpoznającym

skargę

kasacyjną

wnioskodawczyń, niewezwanie do udziału w sprawie o stwierdzenie zasiedzenia

wszystkich zainteresowanych nie prowadzi do nieważności postępowania ale

stanowi tylko uchybienie procesowe, które może mieć istotny wpływ na wynik

sprawy (tak Sąd Najwyższy w postanowieniach z dnia 14 listopada 1966 r., I CKU

29/96, OSNC 1997/12/197; z dnia 13 września 1967 r., III CZP 60/67, OSNCP

1968/3/37; z dnia 21 maja 1997 r. , I CKN 39/97, OSNC 1997/12/197; z dnia 23

września 1999 r., III CKN 352/98, OSNC 2000/3/62; z dnia 22 kwietnia 2004 r., II

CK 465/03, nie publ.). Jak trafnie zwrócił uwagę Sąd Najwyższy w wymienionym

postanowieniu z dnia 21 maja 1997 r., przez stronę, której dotyczy art. 379 pkt 5

k.p.c. rozumie się osobę uczestniczącą w postępowaniu, a nie osobę, która nie była

a powinna być uczestnikiem postępowania nieprocesowego, jako zainteresowana

jego

wynikiem.

Poza

tym

należy

uwzględnić

specyfikę

postępowania

nieprocesowego, charakteryzującego się tym, że zainteresowanych w sprawie jest

nieraz wiele osób, ale nie zawsze zgłaszają one w niej swój udział, a ich

zainteresowanie w sprawie w jej toku nie zostaje ujawnione. Dlatego przysługuje im

szczególny

środek

powodujący

wzruszenie

prawomocnego

postanowienia,

orzekającego co do istoty. Stosownie do treści art. 524 § 2 k.p.c. osoba ta może

mianowicie żądać wznowienia postępowania.

Oceniając wymieniony wstępnie zarzut skargi kasacyjnej należy mieć także na

uwadze wynik dotychczasowego postępowania, który okazał się korzystny dla

nieuczestniczących w nim ewentualnych spadkobierców K.P.

Z tych wszystkich względów, nie tylko nie można podzielić stanowiska

skarżącego, co do nieważności dotychczasowego postępowania. Brak jest także

podstaw do uznania, iż przeprowadzenie postępowania bez udziału ewentualnych

spadkobierców K.P. mogło mieć w jakikolwiek sposób istotny wpływ na wynik

postępowania.

Jak przyjmuje się zgodnie w orzecznictwie Sądu Najwyższego, zarzut

naruszenia przez Sąd drugiej instancji art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art. 391 § 1

k.p.c.

(którego

nie

powołano

w

skardze

kasacyjnej)

może

stanowić

usprawiedliwioną podstawę skargi kasacyjnej tylko wtedy, gdy uzasadnienie

zaskarżonego

wyroku

nie

zawiera

wszystkich

koniecznych

elementów,

bądź zawiera tak oczywiste braki, które uniemożliwiają kontrolę kasacyjną (por. np.

wyroki Sądu Najwyższego z dnia 10 listopada 1998 r., III CKN 792/98, OSNC

1999 r., Nr 4, poz. 83; z dnia 8 października 1997 r., I CKN 312/97, nie publ.; z dnia

19 lutego 2000 r., IV CKN 758/00, nie publ.; z dnia 18 marca 2003 r., IV CKN

11862/00, nie publ.; z dnia 20 lutego 2003 r., I CKN 65/01, nie publ.; z dnia 22 maja

2003 r., II CKN 121/01, nie publ.; z dnia 9 marca 2006 r., I CSK 147/05, nie publ.;

z dnia 27 marca 2008 r., III CSK 315/07, nie publ.). Zgodnie z treścią art. 328 § 2

k.p.c. uzasadnienie wyroku powinno zawierać: wskazanie podstawy faktycznej

rozstrzygnięcia, a mianowicie ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione,

dowodów, na których się oparł; wskazanie przyczyn, dla których innym dowodom

odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, oraz wyjaśnienie podstawy prawnej

wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. Zaskarżony wyrok spełnia te

wymagania, zwłaszcza co do oceny przedstawionych przez wnioskodawcę

dowodów w postaci pokwitowań i ostatecznej odmowy ich wiarygodności. Inną

natomiast rzeczą jest to, czy sposób, w jaki sąd doszedł do wskazanych w

uzasadnieniu ustaleń faktycznych, był prawidłowy. Tego rodzaju wadliwości zostały

wskazane w skardze kasacyjnej. Wobec tego należy mieć na uwadze, że

w postępowaniu ze skargi kasacyjnej niedopuszczalne jest badanie zasadności

dokonanych ustaleń faktycznych i dowodów. Wynika to z treści art. 3983 § 3 k.p.c.,

który wprawdzie nie wymienia expressis verbis przepisów, których naruszenie,

w związku z ustalaniem faktów i przeprowadzaniem dowodów, nie może być

przedmiotem zarzutów wypełniających drugą podstawę kasacyjną, to jednak, jak

trafnie przyjmuje się w judykaturze (por. m.in. wyrok z dnia 26 z dnia 11 maja

2007, sygn. akt V CSK 456/06, nie publ.; z dnia kwietnia 2006 r. (sygn. akt V CSK

11/06, nie publ.; z dnia 23 listopada 2005 r., sygn. akt III CSK 13/05, OSNC 2005,

nr 4, poz. 76;) nie ulega wątpliwości, że obejmuje on art. 233 § 1 k.p.c.

Według art. 382 k.p.c. - przytoczonego w skardze kasacyjnej obok art. 233 § 1

k.p.c. – sąd drugiej instancji orzeka na podstawie materiału zebranego

w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym.

W utrwalonym w tym zakresie orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się,

że przepis ten stanowi ogólną dyrektywę interpretacyjną, wyrażającą istotę

postępowania apelacyjnego, oraz że powołanie się na ten przepis może stanowić

uzasadnioną podstawę skargi kasacyjnej, gdy sąd drugiej instancji pominie część

zebranego w sprawie materiału dowodowego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia

24 kwietnia 2008 r. IV CSK 39/08, nie publ. i cytowane w jego uzasadnieniu

orzecznictwo). Jak wskazano, Sąd Okręgowy dokonał analizy całego materiału

dowodowego. Odniósł się zwłaszcza do przedstawionych przez wnioskodawcę

pokwitowań. Podzielił dotychczasowe ustalenia związane z przeprowadzeniem

przez J.J. remontów w budynku, postawionym na objętej wnioskiem działce

podnosząc, że te czynności wobec ustaleń poczynionych na podstawie innych

dowodów nie pozwalały uznać wnioskodawcy za samoistnego posiadacza

nieruchomości. Ponieważ skarga kasacyjna w tym zakresie stanowi w istocie

polemikę z oceną zgromadzonych w sprawie dowodów, trzeba ponownie odwołać

się do treści art. 3983 § 3 k.p.c., wyłączającego z podstaw skargi kasacyjnej zarzuty

dotyczące ustalenia faktów lub oceny dowodów.

Podobnie należy ocenić zarzucane w skardze kasacyjnej naruszenie art. 245 k.p.c.,

które miało łączyć się z nie uwzględnieniem w ramach ustaleń faktycznych

dokumentu prywatnego. To także oznacza niedopuszczalną, ze względu na treść

art. 3983 § 3 k.p.c., próbę zwalczania dotychczasowych ustaleń faktycznych.

Wobec bezzasadności zarzutów naruszenia przepisów postępowania Sąd

Najwyższy przy ocenie zasadności zarzutów naruszenia prawa materialnego jest

związany

ustaleniami

faktycznymi

stanowiącymi

podstawę

zaskarżonego

orzeczenia (art. 39813 § 2 k.p.c.).

Trafnie podnosi się w skardze kasacyjnej, iż sąd drugiej instancji bez żadnego

uzasadnienia,

wbrew

zarzutom

apelacji,

a

także

bez

żadnego

związku

z postępowaniem nieprocesowym, podjął się analizy treści art. 339 kodeksu

postępowania cywilnego zamiast treści odpowiedniego art. 339 kodeksu cywilnego.

W ten sposób sąd drugiej instancji dopuścił się wprawdzie naruszenia przepisów

postępowania,

jednak

zarzut

ten,

związany

ze

stosowaniem

przepisów

postępowania, uchyla się spod kontroli kasacyjnej, albowiem nie wskazano

w skardze kasacyjnej konkretnej normy procesowej, którą miał w ten sposób

naruszyć sąd drugiej instancji oraz, że naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na

wynik sprawy.

Skarżące poprzestały jedynie na zarzucie naruszenia art. 339 k.c. Na tej

podstawie domniemywa się, że ten, kto rzeczą faktycznie włada jest jej

posiadaczem samoistnym. Ciężar udowodnienia faktów, które by to domniemanie

obalało spoczywa na uczestnikach postępowania o stwierdzenie zasiedzenia,

którzy sprzeciwiając się wnioskowi, zmierzają do wykazania braku po stronie

poprzednika

prawnego

wnioskodawczyń

przymiotów

niezbędnych

do

uwzględnienia wniosku. Temu zadaniu, według sądu drugiej instancji, sprostali

uczestnicy postępowania, a zgromadzone na ich wniosek dowody pozwoliły na

uznanie braku przymiotu samoistnego posiadania po stronie osoby wnioskującej

o zasiedzenie

własności

nieruchomości.

Taki

jest

wynik

postępowania

dowodowego i ustaleń faktycznych wiążących Sąd Najwyższy.

Nie mają także racji skarżące zarzucając wykluczenie przez sąd drugiej

instancji zasiedzenia własności nieruchomości, tylko z powodu wspólnego

zajmowania nieruchomości przez J.J. i jego matkę, będącą współwłaścicielką

nieruchomości. Wskazane wyżej przyczyny oddalenia wniosku były inne. Wiązały

się ze stwierdzeniem, że M.J. aż do swojej śmierci zajmowała się posiadanym

majątkiem i to także w imieniu drugiej współwłaścicielki, na co wskazywały zawarte

przez nią umowy z lokatorami a także prowadzenie przeciwko nim spraw

sądowych. Czasami tylko M.J. korzystała z pomocy synów. W ramach tego samego

zarzutu można, co najwyżej zwrócić uwagę na zbędne - dla usprawiedliwienia

braku samoistnego posiadania - podniesienie, że J.J. zdawał sobie sprawę, że nie

jest właścicielem nieruchomości. Jest to okoliczność istotna w zakresie istnienia

dobrej lub złej wiary posiadacza, mającej znaczenie jedynie dla długości okresu

samoistnego posiadania wymaganego do stwierdzenia zasiedzenia.

Zamieszkiwanie na nieruchomości przez jej właściciela lub jednego ze

współwłaścicieli wyklucza stwierdzenie zasiedzenia własności przez korzystającego

z tej samej nieruchomości posiadacza, jeśli zostanie wykazane, że właściciel lub

współwłaściciel

nie

ustąpił

ze

swego

animus

co

do

całości

prawa

a zamanifestowane przez posiadacza czynności faktyczne nie wskazują na

samodzielny, rzeczywisty, niezależny od woli innej osoby stan władztwa nad rzeczą

(por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 18 września 2003 r., I CK 74/02,

nie publ.; z dnia 5 września 20098 r., I CSK 54/08, nie publ.). Jednocześnie zważyć

należy, że w odróżnieniu od dobrej wiary posiadacza, istotnej w chwili objęcia

nieruchomości w posiadanie, wymóg posiadania samoistnego, jako warunku

nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie odnosi się do całego okresu

posiadania wymaganego do nabycia w ten sposób własności a sytuacja ta może

zakresie ulec zmianie (tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 16 maja 2007 r.,

III CSK 75/07, nie publ.). Te okoliczności faktyczne, właściwie ustalone i ocenione

przez sąd drugiej instancji w odniesieniu do całego wymaganego przez art. 172 k.c.

okresu posiadania nieruchomości przez J.J., legły u podstaw zaskarżonego wyroku.

Z tych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 398 14 k.p.c. oddalił

apelację wnioskodawczyń rozstrzygając o kosztach postępowania na podstawie art.

520 § 2 k.p.c. w związku z art. 13 § 2, 391 § 1 oraz art. 39821 k.p.c.