Legislator Case Law & Legislation
I CSK 37/10 AI generated

I CSK 37/10 · Sąd Najwyższy

Case Number I CSK 37/10
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

Bronisławie E. z domu M., córce Bernarda i Justyny z domu L., zmarłej w dniu 9 maja 1946 r. w całości z mocy ustawy przez jej córkę Janinę L. z domu E.; o

Legislator headnote

AI generated

art. 926 k.c, art. 945 § 1 k.c, art. 952 § 1 k.c, art. 952 § 2 k.c, art. 955 k.c, art. 952 § 3 k.c; I CSK 37/10 · Sąd Najwyższy: Bronisławie E. z domu M., córce Bernarda i Justyny z domu L., zmarłej w dniu 9 maja 1946 r. w całości z mocy ustawy przez jej córkę Janinę L. z domu E.; o

Keywords

AI generated
art. 926 k.c art. 945 § 1 k.c art. 952 § 1 k.c art. 952 § 2 k.c art. 955 k.c art. 952 § 3 k.c

Cited Legislation

AI generated
art. 926 k.c
wszystkim art. 926 k.c., który konstytuuje zasadę prymatu dziedziczenia
art. 945 § 1 k.c
Nie zachodziła też żadna z okoliczności wymienionych w art. 945 § 1 k.c.,
art. 952 § 1 k.c
Za bezzasadny uznał zarzut naruszenia art. 952 § 1 k.c.
art. 952 § 2 k.c
przez niewłaściwe zastosowanie oraz art. 952 § 2 k.c.
art. 955 k.c
stawiałoby pod znakiem zapytania sens unormowania zawartego w art. 955 k.c.
art. 952 § 3 k.c
Za bezzasadny uznał zarzut naruszenia art. 952 § 1 k.c.
art. 948 k.c
ustawodawcy, mimo że z wielu przepisów materialnych (por. np. art. 948 k.c.) oraz
art. 661 k.p.c
i art. 661 k.p.c.) wynika intencja

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt I CSK 37/10

POSTANOWIENIE

Dnia 3 grudnia 2010 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Jan Górowski (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Marta Romańska

SSN Bogumiła Ustjanicz

w sprawie z wniosku Andrzeja K.

przy uczestnictwie Skarbu Państwa reprezentowanego przez Ministra Skarbu

Państwa i Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy

o stwierdzenie nabycia spadku,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 3 grudnia 2010 r.,

skargi kasacyjnej uczestników postępowania

od postanowienia Sądu Okręgowego z dnia 18 maja 2009 r.,

oddala skargę kasacyjną i zasądza od Skarbu Państwa

- Ministra Skarbu Państwa na rzecz wnioskodawcy kwotę 200

(dwieście)

złotych

tytułem

zwrotu

kasacyjnego.

Uzasadnienie

kosztów

postępowania

Wnioskodawca Andrzej K. wniósł o stwierdzenie nabycia spadku po

Bronisławie E. z domu M., córce Bernarda i Justyny z domu L., zmarłej w dniu 9

maja 1946 r. w całości z mocy ustawy przez jej córkę Janinę L. z domu E.; o

stwierdzenie nabycia spadku po Zygmuncie L. zmarłym w dniu 27 kwietnia 1965 r.

w całości z mocy ustawy przez jego małżonkę Janinę L. oraz o stwierdzenie

nabycia spadku po Janinie L. zmarłej w dniu 30 września 1994 r. w całości na

podstawie testamentu ustnego z dnia 28 maja 1994 r. przez Andrzeja K.

Pismem z dnia 27 grudnia 2007 r. wnioskodawca cofnął wniosek w zakresie

stwierdzenia nabycia spadku po Zygmuncie L., wobec faktu odnalezienia

postanowienia Sądu Rejonowego z dnia 16 kwietnia 1992 r. w tym przedmiocie.

Na wniosek wnioskodawcy, zgłoszony w toku rozprawy w dniu 8 stycznia

2008 r. Sąd Rejonowy wezwał do udziału w sprawie w charakterze uczestnika

Skarb Państwa Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawa.

W dniu 9 stycznia 2008 r. wnioskodawca wniósł o zwolnienie z udziału

w postępowaniu uczestnika – Miasto Stołeczne Warszawę, zaś pismem z dnia 7

lutego 2008 r. wniósł o wezwanie do udziału w sprawie w takim charakterze Skarbu

Państwa – Ministra Skarbu Państwa.

Postanowieniem z dnia 19 lutego 2008 r. Sąd Rejonowy umorzył

postępowanie w zakresie stwierdzenia nabycia spadku po Zygmuncie L. oraz

zwolnił od udziału w sprawie Miasto Stołeczne Warszawę.

Pismem z dnia 10 marca 2008 r. uczestnik postępowania Skarb Państwa –

Minister Skarbu Państwa zakwestionował ważność testamentu ustnego, wobec

braku podpisu jednego ze świadków oraz podnosząc, że otwarcie spadku nastąpiło

w 1994 r., zatem upłynął 6 miesięczny termin do stwierdzenia treści testamentu

poprzez przesłuchanie świadków przed sądem. Z ostrożności procesowej,

uczestnik zakwestionował także istnienie obawy rychłej śmierci po stronie

spadkodawczyni Janiny L. w chwili testowania, zatem zastosowanie powinny

znaleźć przepisy odnoszące się do dziedziczenia ustawowego.

Pismem z dnia 26 marca 2008 r. wnioskodawca wyjaśnił, że pod oryginałem

protokołu spisania testamentu ustnego znajdowały się wszystkie wymagane

podpisy, jednakże z uwagi na niedoskonałości urządzenia kserującego, jeden

z podpisów nie powielił się na kopii.

W toku rozprawy w dniu 8 stycznia 2009 r. wnioskodawca podtrzymał swoje

stanowisko, zaś uczestnik postępowania pozostawił wniosek do uznania sądu.

Postanowieniem z dnia 13 stycznia 2009 r. Sąd Rejonowy stwierdził, że

spadek po Bronisławie E. z domu M. zmarłej w dniu 9 maja 1946 r. w W. ostatnio

stale zamieszkałej w W. przy ul. M. [...] na podstawie ustawy nabyła córka Janina L.

w całości. W punkcie drugim postanowienia stwierdził, że spadek po Janinie L. z

domu E. zmarłej w dniu 30 września 1994 r. w W. ostatnio stale zamieszkałej w W.

przy A. [...] m. 8 na podstawie testamentu ustnego z dnia 28 maja 1994 r. nabył

Andrzej K. w całości.

Ustalił, że Bronisława E. zmarła w W. w dniu 9 maja 1946 r., w chwili śmierci

była wdową. Miała jedno dziecko – córkę Janinę L. Zmarła nie pozostawiła po sobie

żadnego testamentu, spadek po niej nie został odrzucony ani nie był przedmiotem

żadnej umowy majątkowej zawartej pomiędzy nią a jedyną córką.

Janina L. zmarła w W. w dniu 30 września 1994 r. jako wdowa. Była

dwukrotnie zamężna, nie posiadała jednak dzieci małżeńskich, pozamałżeńskich

ani przysposobionych, nie miała też rodzeństwa. Zmarła – z wykształcenia prawnik

– pozostawiła po sobie jeden testament sporządzony w formie ustnego

oświadczenia woli na wypadek śmierci. Zostało złożone w dniu 24 maja 1994 r. w

W., w jej mieszkaniu przy A. [...] w obecności świadków: Krzysztofa Z., Tamary Z.

oraz Agnieszki M.

W dacie testowania była osobą w podeszłym wieku (po osiemdziesiątce),

leżącą w łóżku, i z tego powodu od kilku lat nie mogła opuścić mieszkania. Miała

problemy nie tylko z poruszaniem się, ale i z pisaniem, podnoszeniem głowy;

cierpiała na niedowład lewej ręki, przykurcz lewej stopy. Wymagała opieki

pielęgniarskiej oraz pomocy przy wykonywaniu czynności dnia codziennego; trzeba

było ją przekręcać, karmić, podnosić. Zdarzało się, że spadała z łóżka. Przed

złożeniem oświadczenia ostatniej woli także doszło do upadku Janiny L. z łóżka i

spędzenia kilku godzin na podłodze, w wyniku czego bardzo źle się poczuła i

stwierdziła, że niedługo z uwagi na swój wiek i stan zdrowia umrze.

W takim stanie wyraziła swoją ostatnią wolę, której treść w dniu

15 października 1994 r. została spisana w jej mieszkaniu przez jednego ze

świadków – Krzysztofa Z. i podpisana przez pozostałych świadków Tamarę Z. oraz

Agnieszkę M. Testamentem do całości majątku powołała Andrzeja K., jej dalekiego

krewnego, który opiekował się nią przed śmiercią, i o którym testatorka

wypowiadała się zawsze w ciepłych słowach.

Sąd Rejonowy wskazał, że podstawą wydanego orzeczenia jest przede

wszystkim art. 926 k.c., który konstytuuje zasadę prymatu dziedziczenia

testamentowego nad ustawowym. Przyjął, że w sprawie została spełniona

przesłanka dopuszczalności sporządzenia testamentu ustnego w postaci obawy

rychłej śmierci spadkodawczyni, która w jego ocenie została uzasadniona

czynnikami obiektywnymi, jak też subiektywnymi.

Wskazał ponadto, że spełnione zostały przesłanki, co do formy testamentu

ustnego, zdolności do bycia świadkami osób obecnych w chwili oświadczania przez

testatorkę ostatniej woli, a także iż zostały zachowane terminy przewidziane

przepisami prawa dla dokonania określonych czynności związanych z utrwaleniem

treści testamentu.

W ocenie Sądu, ważność ani skuteczność testamentu nie zostały

podważone w toku postępowania, skoro zeznania świadków korespondowały ze

sobą. Nie zachodziła też żadna z okoliczności wymienionych w art. 945 § 1 k.c.,

która powodowałaby nieważność testamentu.

Apelację od powyższego postanowienia wniósł uczestnik Skarb Państwa –

Minister Skarbu Państwa, zaskarżając postanowienie w części dotyczącej

stwierdzenia, że spadek po Janinie L. z domu E. nabył na podstawie testamentu

ustnego z dnia 28 maja 1994 r. Andrzej K. w całości i wniósł o jego uchylenie.

Postanowieniem z dnia 18 maja 2009 r. Sąd Okręgowy apelację oddalił.

Podzielił zarówno ustalenia faktyczne oraz dokonaną przez Sąd pierwszej instancji

ocenę dowodów, jak również jego argumentację prawną.

Zwrócił uwagę na konieczność rygorystycznego i dokładnego analizowania

testamentów

ustnych,

jako

formy

szczególnie

zagrożonej

nadużyciami

i fałszerstwami. Za bezzasadny uznał zarzut naruszenia art. 952 § 1 k.c. Według

jego oceny, spełnione zostały wszelkie przesłanki dotyczące formy testamentu

ustnego, liczby świadków oświadczenia ostatniej woli, przymiotów tychże

świadków, a także terminów dla dokonania określonych czynności związanych

z pisemnym utrwaleniem rozrządzenia testatorki. Nie podzielił zarzutu apelującego

o nieistnieniu obawy rychłej śmierci testatorki, podnosząc, że przesłanka ta jest

spełniona,

gdy

subiektywne

przekonanie

spadkodawcy

oparte

jest

na

uzasadniających je obiektywnych okolicznościach.

Postanowienie

Sądu Okręgowego

Skarb

Państwa

zaskarżył skargą

kasacyjną, którą oparł na podstawie naruszenia przepisów prawa materialnego,

tj. art. 952 § 1 k.c. przez niewłaściwe zastosowanie oraz art. 952 § 2 k.c. przez

błędną wykładnię i wniósł o jego uchylenie.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Artykuł 82 dekretu z dnia 8 października 1946 r. Prawo spadkowe (Dz.U.

Nr 60, poz. 328, ze zm., dalej: „pr. sp.”) stanowił, że testament ustny można

sporządzić, jeżeli wskutek szczególnych okoliczności jak: przerwa w komunikacji,

epidemia, działania wojenne, choroby spadkodawcy albo nieszczęśliwy wypadek,

uzasadniających obawę rychłej śmierci, sporządzenie testamentu zwykłego było

niemożliwe lub bardzo utrudnione. W toku jego obowiązywania w niektórych

orzeczeniach Sąd Najwyższy przyjmował, że dla realizacji tej przesłanki

wystarczające jest jedynie subiektywne odczucie spadkodawcy co do rychłego

zgonu (por. np. orzeczenia z dnia 3 listopada 1948 r., C 755/48, PiP 1949, nr 2,

s. 121 i z dnia 10 sierpnia 1948 r., C 458/48, PiP 1948, nr 12, s. 116).

Z kolei w innych postanowieniach, wskazywał, że miarą tego, czy i na ile

obawa rychłej śmierci jest uzasadniona nie może być tylko stan psychiczny

testatora, lecz aby można go było uznać za niebezpieczny dla życia, musi być on

tego rodzaju, że w oparciu o wiedzę medyczną lub doświadczenie życiowe istnieje

podstawa do przyjęcia, iż rzeczywiście obawa rychłej śmierci wystąpiła (por. np.

orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 4 lipca 1952 r., C 1321/52, NP. 1953, nr 2,

s. 84). Za tym kierunkiem wykładni przemawiało zwłaszcza to, że art. 82 pr. sp.

uzależniał ważność ustnego oświadczenia woli na wypadek śmierci od zachowania

także drugiej przesłanki, tj. „czy w związku z chorobą testatora sporządzenie

testamentu zwykłego było niemożliwe lub bardzo utrudnione”. Ustawodawca

w kodeksie cywilnym zdecydował się jednak na zliberalizowanie wymagań

testamentu ustnego, gdyż nie jest dla oceny, czy zachodzi obawa rychłej śmierci

istotne jaki miała ona wpływ na możliwość sporządzenia przez spadkodawcę

testamentu zwykłego. Innymi słowy, obecnie obawa rychłej śmierci uprawnia do

sporządzenia testamentu ustnego nawet wtedy, gdy spadkodawca ma możliwość

sporządzenia testamentu zwykłego np. testamentu własnoręcznego.

Według stanu obowiązującego tj. normy wynikającej z art. 952 § 1 k.c.

testament ustny można sporządzić, gdy zachodzi obawa rychłej śmierci. „Obawa”

oznacza uczucie niepokoju, co do skutku czegoś, zaś „ rychły” to bliski, czyli taki

stan, który nastąpi niebawem. Jej brak skutkuje nieważnością testamentu, gdyż

w paragrafie pierwszym zawarte są materialne przesłanki ważności oświadczenia

woli na wypadek śmierci.

Niewątpliwie, przy ocenie zaistnienia obawy rychłego zgonu istotne

znaczenie ma przekonanie spadkodawcy o bliskości śmierci, które mogą

uzasadniać różne przyczyny, jak stan zdrowia, podeszły wiek, czy znalezienie się

w sytuacji bezpośrednio zagrażającej życiu. Nie należy całkowicie pomijać także

przeczucia spadkodawcy, mimo że nie można go w pełni do końca racjonalne

wyjaśnić. Obawa ze swej istoty jest subiektywna i musi zachodzić w chwili

składania oświadczenia woli na wypadek śmierci, a jej późniejsze odpadnięcie nie

ma większego znaczenia (por. np. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 7 stycznia

1992 r. III CZP 135/91, Rejent 1992, nr 11, s.102-106 i postanowienie Sądu

Najwyższego z dnia 8 lutego 2006 r., II CSK 128/05, LEX nr 192038). Trafnie

w literaturze zwrócono uwagę na utrwalenie się w kraju pewnego zwyczaju

rozporządzania majątkiem na wypadek śmierci dopiero wtedy, gdy u przyszłego

spadkodawcy wystąpi obawa zbliżającego się zgonu, która zwykle zresztą implikuje

powstanie woli testowania.

Dla należytej wykładni pojęcia „obawy rychłej śmierci” istotne znaczenie ma

rozstrzygnięcie budzącej w literaturze i judykaturze wątpliwości kwestii, czy

wystarczające jest już tylko przekonanie samego testatora, czy też należy je

weryfikować i stosować miarę obiektywną, tj. przyjmować, że świadomość rychłego

nadejścia zgonu spadkodawcy powinna wynikać z realnie istniejących zagrożeń,

czyli wystąpienia chociażby takich okoliczności, jakie przykładowo określone

zostały w art. 82 pr. sp. Jest oczywiste, że uchwycenie odczuć samego testatora,

gdy ich na zewnątrz nie wyrażał, jest niezwykle trudne, gdyż wymaga wniknięcia

w jego procesy psychiczne, czyli przeżycia, stany emocjonalne i intelektualne, co

już przemawia za koniecznością zobiektywizowania oceny.

Za odrzuceniem tylko subiektywnej oceny testatora przemawia sama

redakcja art. 952 § 1 k.c., gdyż zastosowano w nim bezosobową formułę „istnienia

obawy rychłej śmierci” co wskazuje na potrzebę jej weryfikacji z punku widzenia

zobiektywizowanych przesłanek. Także do identycznego wyniku prowadzi kontekst

systemowy omawianego przepisu; testamenty szczególne są bowiem wyjątkami od

zwykłych form rozporządzeń woli na wypadek śmierci, a zatem ich przesłanek nie

można interpretować w sposób rozszerzający. Przyjęcie, że wystarczy subiektywne

przekonanie spadkodawcy o bliskości zgonu, miałoby ten skutek, że łatwiejsze

niejednokrotnie byłoby sporządzenie testamentu ustnego od testamentu zwykłego.

Poza tym, wyłącznie subiektywne rozumienie przesłanki obawy rychłej śmierci

stawiałoby pod znakiem zapytania sens unormowania zawartego w art. 955 k.c.

Z tych względów przez istnienie obawy rychłej śmierci należy rozumieć poczucie

testatora o rychliwym zgonie, oparte na rzeczywistych zdarzeniach, zagrażających

bezpośrednio życiu (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 28 marca

2000 r., I CKN 875/98, LEX nr 50877 i z dnia 12 kwietnia 2002 r., I CKN 1457/99,

LEX nr 55105).

Z ustaleń wynika, że testatorka przed sporządzeniem spornego testamentu

wyraziła wobec świadków swą obawę co do rychłej śmierci. W tym stanie rzeczy,

istnienie

omawianej

przesłanki

zależało

od

oceny

dokonanej

w

świetle

doświadczenia życiowego, czy towarzyszące temu przekonaniu spadkodawczyni

okoliczności pozwalały na obiektywną ocenę, że śmierć prawdopodobnie nastąpi

niebawem, czyli jest czasowo bliską i nieuchronną. Jeśli zauważyć, że testatorka

cierpiała na wiele poważnych schorzeń, skutkujących koniecznością leżenia

i wyłączających umiejętności pisania i samodzielnego odżywiania, w powiązaniu

z podeszłym wiekiem, który z natury rzeczy z czasem osłabia funkcje życiowe

organizmu, to należało dojść do wniosku, że obiektywnie znalazła się w stanie

bezpośrednio

zagrażającym

życiu.

Choć

w

literaturze

kwestia

ta

budzi

kontrowersje, w judykaturze wyrażono pogląd, że sam jednak stan chorobowy

nieuchronne prowadzący do śmierci jest niewystarczający do przyjęcia przesłanki

rychłej śmierci, jeżeli nie nastąpiło zdarzenie nagłe, które go wywołało

(por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 15 kwietnia 2003 r., LEX nr 146432

i z dnia25 lipca 2003 r., V CK 120/02, OSNC 2004, nr 10, poz. 159). W omawianym

przypadku zdarzeniem tym był upadek spadkodawczyni z łóżka związany ze

spędzeniem kilku godzin na podłodze, w wyniku którego bardzo źle się poczuła.

Mając na względzie przedstawione i wynikające wprost z ustaleń okoliczności

należało więc dojść do wniosku, że została spełniona przesłanka ważności

testamentu ustnego, tj. istnienia obawy rychłej śmierci testatorki.

Skuteczność testamentu ustnego zależy od stwierdzenia jego treści

w sposób określony w art. 952 § 2 lub 3 k.c. Pierwszy z nich polega na tym, że

jeden ze świadków albo osoba trzecia spisze oświadczenie woli spadkodawcy

przed upływem roku od jego złożenia, które to pismo powinni podpisać

spadkodawca i co najmniej dwaj świadkowie, albo wszyscy świadkowie. W piśmie

należy podać miejsce i datę ustnego oświadczenia woli spadkodawcy, oraz miejsce

i datę sporządzenia pisma. Według paragrafu trzeciego, gdy treść testamentu

ustnego nie została stwierdzona we wskazany sposób, może to nastąpić w ciągu

sześciu miesięcy od śmierci spadkodawcy zgodnymi złożonymi przed sądem

zeznaniami świadków testamentu. Jeżeli nie nastąpiło stwierdzenie treści

testamentu ustnego według tych dwóch sposobów, to złożone przez spadkodawcę

oświadczenie woli wprawdzie pozostaje ważne, lecz testament nie wywołuje skutku

powołania do dziedziczenia (por. np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia

30 maja 2000 r., IV CKN 9/00, LEX nr 5321109).

Praktykę stosowania art. 952 § 2 k.c. ukształtowała w zasadzie w sposób

jednolity uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 13 lutego

1980 r., III CZP 69/79 (OSNC 1980, nr 9, poz. 154), według której, treść

testamentu ustnego w sposób w nim określony może być stwierdzona, także po

śmierci spadkodawcy. Innymi słowy sześciomiesięczny termin przewidziany w art.

952 § 3 k.c., nie wyłącza możliwości skutecznego stwierdzenia treści testamentu

ustnego pismem podpisanym przez wszystkich świadków tego testamentu, jeżeli

zostało ono sporządzone z zachowaniem jednorocznego terminu przewidzianego

w art. 952 § 2 k.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 października 1970 r.,

III CZP 62/70, OSNC 1971, nr 4, poz. 64). Pogląd ten został przyjęty w literaturze.

Przytoczenie go w wielu komentarzach bez bliższej argumentacji, wskazuje na to,

że nie wywołuje on większych wątpliwości. Wykładnia językowa art. 952 § 2 k.c.

prowadzi do wniosku, że ustawodawca stworzył możliwość spisania ustnej woli

spadkodawcy w ustanowionym terminie rocznym, także po śmierci spadkodawcy

a przyjęcie dorozumianego wyłączenia, ze względu na cel przepisu pozostawałoby

– jak wyjaśnił już Sąd Najwyższy – w sprzeczności z dyspozycją ustawową.

Przepisy dotyczące formy testamentu są przepisami bezwzględnie obowiązującymi

i dlatego powinny być interpretowane w sposób ścisły. Dlatego też wykładnia

wykraczająca poza brzmienie przepisu mogłaby doprowadzić do zniweczenia woli

ustawodawcy, mimo że z wielu przepisów materialnych (por. np. art. 948 k.c.) oraz

z przepisów postępowania (art. 646-648 k.p.c. i art. 661 k.p.c.) wynika intencja

odmienna, tj. dążenie ustawodawcy do zrealizowania rzeczywistej woli testatora.

Przy przyjęciu zaś poglądu reprezentowanego przez skarżącego, testament ustny

nie mógłby w wielu wypadkach odnieść zamierzonego przez ustawodawcę skutku

np. w wypadku, gdy świadkowie testamentu sporządzili i podpisali pismo po śmierci

spadkodawcy nie wiedząc o fakcie jego zgonu, a okoliczność zaś ta ujawniła się po

upływie sześciu miesięcy od daty otwarcia spadku. Niebezpieczeństwo fałszowania

testamentu

ustnego,

ze

względów

wskazanych

przez

Sąd

Najwyższy

w omawianym wyroku z dnia 21 października 1970 r. III CZP 62/70, występuje

także wtedy, gdy pismo stwierdzające ustne oświadczenie ostatniej woli

spadkodawcy jest sporządzane i przed otwarciem spadku. Dodać należy, że

również przesłuchanie przez sąd świadków testamentu ustnego nie eliminuje

niebezpieczeństwa

możliwości

zniekształcenia

oświadczenia

ostatniej

woli

spadkodawcy, a nawet jego sfałszowania (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia

13 lutego 1980 r., III CZP 69/79).

Wskazane przez skarżącego orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 14 maja

1958 r. (OSN 1960, nr 3, poz. 67) przyjmujące odmienną wykładnię dotyczyło

poprzedniego, odmiennego stanu prawnego. Z zestawienia art. 82 pr. sp. z art. 50

pr. sp. wynikało bowiem, że z chwilą śmierci testatora stwierdzenie treści

testamentu ustnego mogło nastąpić jedynie w drodze zeznań świadków testamentu

złożonych przed sądem.

W postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku wprawdzie sąd z urzędu

bada kto jest spadkobiercą i czy spadkodawca pozostawił ważny i skuteczny

testament (art. 670 k.p.c.), niemniej i także w nim odpowiednie zastosowanie mają

przepisy o procesie (art. 13 § 2 k.p.c.). Z tego względu uczestnicy nie są zwolnieni

od obowiązku wskazywania dowodów dla stwierdzenia faktów z których wywodzą

skutki prawne. W rezultacie, na uczestniku, który podniósł zarzut spoczywa ciężar

udowodnienia jego podstawy faktycznej (por. postanowienie Sądu Najwyższego

z dnia 21 kwietnia 2004 r., III CSK 420/02, LEX nr 399729) Tymczasem Skarb

Państwa nie zgłosił ani przed Sądem Rejonowym ani Okręgowym żadnych

dowodów na wykazanie podniesionych zarzutów, np. z opinii biegłego mającej na

celu rozpoznanie kliniczne stanu zdrowia spadkodawczyni w chwili sporządzenia

testamentu, a ściślej jego pogorszenia prowadzącego do rychłej śmierci na skutek

upadku z łóżka, czy dowodu z opinii pismoznawczej na wykazanie, w jakimi czasie

został naniesiony materiał piszący na papier stanowiący protokół testamentu

ustnego.

Ze wskazanych względów skarga kasacyjna uległa oddaleniu (art. 398 14

k.p.c.).