Legislator Case Law & Legislation
I CSK 32/18 AI generated

I CSK 32/18 · Sąd Najwyższy

Case Number I CSK 32/18
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

Powód M. D. wniósł o zasądzenie od pozwanego (…) Zakładu Ubezpieczeń S.A. z siedzibą w W. kwoty 700.000 zł tytułem zadośćuczynienia wraz z odpowiednio określonymi odsetkami ustawowymi oraz o zasądzenie innych świadczeń w związku z zaistniałym wypadkiem drogowym. W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie od powoda kosztów procesu.Wyrokiem z 22 lutego 2016 r. Sąd Okręgowy w W. uwzględniając powództwo w części zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 3.240 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 29 lutego 2012 r. do dnia zapłaty tytułem skapitalizowanej renty na zwiększone potrzeby oraz kwotę 120 zł miesięcznie tytułem renty na zwiększone potrzeby począwszy od dnia 1 marca 2012 r. z ustawowymi odsetkami na wypadek uchybienia terminowi płatności którejkolwiek z rat, a nadto nie obciążył powoda kosztami postępowania.Sąd a quo ustalił m.in., że 22 marca 2007 r. po godz. 17:00 powód kierując autem osobowym wyjechał z drogi podporządkowanej na drogę uprzywilejowaną zbyt blisko przed nadjeżdżającym z lewej strony pojazdem ciężarowym, wymuszając pierwszeństwo.

Legislator headnote

AI generated

art. 445 § 1 k.c, art. 362 k.c, art. 382 k.p.c, art. 321 § 1 k.p.c, art. 321 § 2 k.p.c, art. 3983 § 3 k.p.c; I CSK 32/18 · Sąd Najwyższy: Ustalając wysokość zadośćuczynienia na kwotę 650.000 zł, Sąd Apelacyjny miał na względzie wszelkie okoliczności analizowanego przypadku, w szczególności intensywność dolegliwości fizycznych i psychicznych, czas ich trwania, wpływ doznanych urazów na możliwość pracy i funkcjonowania w życiu codziennym, długotrwałą hospitalizację, bardzo wysoki - 100% uszczerbek na zdrowiu. W rezultacie, brak podstaw aby uznać ustaloną sumę zadośćuczynienia za rażąco zaniżoną. W tym stanie rzeczy podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 445 § 1 k.c. okazał się bezzasadny.Przyznać należy rację powodowi, że w orzecznictwie sądów powszechnych występują różnice w wysokości ustalanych sum zadośćuczynienia w podobnych przypadkach.

Keywords

AI generated
damages from traffic accident severity of accident excessive speeding assessment of damages degree of fault compensation of crime victims

Cited Legislation

AI generated
art. 445 § 1 k.c
naruszenie przepisów prawa materialnego, a konkretnie art. 445 § 1 k.c.
art. 362 k.c
naruszenie przepisów prawa materialnego, a konkretnie art. 362 k.c.
art. 382 k.p.c
naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, a konkretnie art. 382 k.p.c.
art. 321 § 1 k.p.c
Brak możliwości wypracowania ogólnych kryteriów ustalania odpowiedniej sumy zadośćuczynienia - poza omówioną powyżej normatywną przeszkodą - wynika również stąd, że aktualnie sądy orzekają w tych sprawach w granicach żądania pozwu (art. 321 § 1 k.p.c.).
art. 321 § 2 k.p.c
sytuacja wyglądała odmiennie, gdyż w oparciu o uchylony aktualnie art. 321 § 2 k.p.c., m.in.
art. 3983 § 3 k.p.c
Tymczasem zgodnie z art. 3983 § 3 k.p.c.
art. 39813 § 2 k.p.c
Z kolei w myśl art. 39813 § 2 k.p.c.
art. 39814 k.p.c

Cited Case Law

AI generated
III CSK 62/09
art. 445 k.c. w zw. z art. 361 § 2 k.c. przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji przyjęcie, że zasądzona kwota 200.000 zł jest kwotą odpowiednią w rozumieniu tego przepisu 2) art. 385 w zw. z art. 316 § 1 i art. 391 § 1 k.p.c. przez ich błędne zastosowanie polegające na pominięciu okoliczności faktycznych 7 istniejących w chwili zamknięcia rozprawy, a mających wpływ na rozmiar doznanej przez powódkę szkody niemajątkowej 3) art. 385 w zw. z art. 328 § 2 i 391 § 1 k.p.c. polegające na braku ustosunkowania się do zarzutów apelacji w części dotyczącej rozstrzygnięcia o zadośćuczynieniu 4) art. 385 w zw. z art. 382 k.p.c. przez pominięcie części materiału dowodowego dotyczącego okoliczności związanych wypadkiem oraz jego następstwami dla powódki, dotyczących rozstrzygnięcia o oddaleniu dalszego roszczenia o zadośćuczynienie 5) art. 385 w zw. z art. 233 i 391 § 1 k.p.c. przez przyjęcie, że Sąd pierwszej instancji nie naruszył zasad oceny dowodów ustalając, że powódka nie poniosła w związku z wypadkiem szkody majątkowej w kwocie odpowiadającej dochodzonemu odszkodowaniu oraz, że ustanowiona na jej rzecz renta wystarczy na pokrycie narastającej przyszłej szkody, a w konsekwencji niezasadne oddalenie apelacji w tym zakresie.
IV CSK 243/08
RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 29 października 2008 r.
III CK 392/2004
II CSK 94/10
RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 17 września 2010 r.
II CSK 536/07
RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 lutego 2008 r.
I CK 131/03
Wyrok z dnia 30 stycznia 2004 r., I CK 131/03 Powołanie się przez sąd przy ustalaniu zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę na potrzebę utrzymania wysokości zadośćuczynienia w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa, nie może prowadzić do podważenia kompensacyjnej funkcji zadośćuczynienia. Sędzia SN Marian Kocon (przewodniczący) Sędzia SN Zbigniew Kwaśniewski Sędzia SN Kazimierz Zawada (sprawozdawca) Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Rafała K. przeciwko Ubezpieczeniowemu Funduszowi Gwarancyjnemu o zapłatę, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 30 stycznia 2004 r. kasacji powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 29 października 2002 r. uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo o zapłatę renty i zapłatę zadośćuczynienia za doznaną krzywdę oraz w części rozstrzygającej o kosztach i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.
AI generated
III Ca 923/14
Powódka D. R. żądała zasądzenia na jej rzecz od pozwanej (...) Spółki Akcyjnej w W. zadośćuczynienia w kwocie 5.000zł z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu oraz zwrotu kosztów procesu. Uzasadniając żądanie twierdziła, że w dniu 29 04 2010r. uczestniczyła w wypadku drogowym, którego sprawca był ubezpieczony w pozwanym zakładzie ubezpieczeń. W wyniku wypadku doznała obrażeń ciała w postaci: złamania kości łokcia lewej ręki, silnego stłuczenia kolana i podudzia prawej nogi, zranienia i stłuczenia lewej nogi oraz stłuczenia głowy. W dalszym ciągu odczuwa ból w lewej ręce i prawej nodze, co utrudnia jej codzienne funkcjonowanie. Powódka nie może w pełni zgiąć nogi ani klęknąć; kolana są spuchnięte. Przez pierwsze dwa tygodnie po wypadku nie mogła się samodzielnie poruszać. Wymagała opieki, nie była w stanie wykonywać codziennych czynności jak przygotowywanie posiłków, zakupy, higiena osobista itd. Pozwana uznała swoją odpowiedzialność za skutki wypadku, ustaliła wysokość zadośćuczynienie
I ACa 264/15
w pkt. I i III o tyle, że zasądzoną w nim kwotę 80.948 zł podwyższa do kwoty 105.948 (sto pięć tysięcy dziewięćset czterdzieści osiem złotych) z ustawowymi odsetkami od kwoty 80.948 złotych od dnia 17 października 2013 r. do dnia zapłaty i od kwoty 25.000 złotych od dnia 14 sierpnia 2014 r. do dnia zapłaty,
II CSKP 333/22
Powód P. W. wniósł o zasądzenie od pozwanego Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego (dalej: UFG) kwoty 600 000 zł wraz z odsetkami tytułem zadośćuczynienia za krzywdę oraz renty w wysokości 5400 zł miesięcznie w związku ze szkodą na osobie doznaną wskutek wypadku komunikacyjnego. Wyrokiem z 18 grudnia 2017 r. Sąd Okręgowy w W. zasądził na rzecz powoda 225 000 zł z odsetkami tytułem zadośćuczynienia oraz 2000 zł miesięcznie tytułem renty, a następnie, wyrokiem uzupełniającym z 26 stycznia 2018 r., oddalił powództwo w pozostałej części.W zakresie istotnym dla rozpoznania skargi kasacyjnej Sąd Okręgowy ustalił, że 1 czerwca 2011 r. powód został poszkodowany w wyniku wypadku komunikacyjnego.
I ACa 692/13
Powódka W. K. (1) wniosła o zasądzenie od pozwanego (...) S.A. w W. kwoty 100 000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w związku ze śmiercią jej męża J. K. (1), który zginął w wypadku komunikacyjnym, a nadto kwoty 50 000 zł tytułem odszkodowania za znaczne pogorszenie sytuacji życiowej.
I ACa 1190/12
Wyrokiem z dnia 14 sierpnia 2012 roku, wydanym w sprawie z powództwa D.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt I CSK 32/18 WYROKW IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 30 kwietnia 2019 r.Sąd Najwyższy w składzie: SSN Jacek Grela (przewodniczący, sprawozdawca)‎SSN Małgorzata Manowska‎SSN Tomasz Szanciło w sprawie z powództwa M. D.‎przeciwko (…) Zakładowi Ubezpieczeń S.A. w W.‎o zapłatę i ustalenie,‎po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej ‎w dniu 30 kwietnia 2019 r.,‎skargi kasacyjnej powoda ‎od wyroku Sądu Apelacyjnego w (…)‎z dnia 29 września 2017 r., sygn. akt I ACa (…), oddala skargę kasacyjną.

UZASADNIENIE

Powód M. D. wniósł o zasądzenie od pozwanego (…) Zakładu Ubezpieczeń S.A. z siedzibą w W. kwoty 700.000 zł tytułem zadośćuczynienia wraz z odpowiednio określonymi odsetkami ustawowymi oraz o zasądzenie innych świadczeń w związku z zaistniałym wypadkiem drogowym. W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie od powoda kosztów procesu.Wyrokiem z 22 lutego 2016 r. Sąd Okręgowy w W. uwzględniając powództwo w części zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 3.240 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 29 lutego 2012 r. do dnia zapłaty tytułem skapitalizowanej renty na zwiększone potrzeby oraz kwotę 120 zł miesięcznie tytułem renty na zwiększone potrzeby począwszy od dnia 1 marca 2012 r. z ustawowymi odsetkami na wypadek uchybienia terminowi płatności którejkolwiek z rat, a nadto nie obciążył powoda kosztami postępowania.Sąd a quo ustalił m.in., że 22 marca 2007 r. po godz. 17:00 powód kierując autem osobowym wyjechał z drogi podporządkowanej na drogę uprzywilejowaną zbyt blisko przed nadjeżdżającym z lewej strony pojazdem ciężarowym, wymuszając pierwszeństwo.

Samochód ciężarowy poruszał się z nadmierną prędkością, a kierujący nim nie mógł uniknąć wypadku i pomimo natychmiastowego podjęcia gwałtowanego hamowania uderzył w bok pojazdu osobowego. Kierujący autem osobowym powinien był powstrzymać się przed wjazdem na skrzyżowanie, a miał wszelkie warunki po temu, aby zauważyć zbliżającą się szybko ciężarówkę.Powód trafił do szpitala z ciężkim urazem wielonarządowym mózgu, klatki piersiowej, płuc, brzucha. Wystąpiły krwotoki w obrębie czaszki, uszkodzeniu uległ nerw czaszkowy.

Przez dwa miesiące poszkodowany przebywał na oddziale intensywnej terapii, przez kolejny miesiąc na oddziale neurologicznym. Jego stan określono jako wegetatywny. W latach 2008-2009 był jeszcze kilkakrotnie hospitalizowany w celu kontynuowania rehabilitacji, leczenia skutków niedowładu, unieruchomienia. Powód został całkowicie ubezwłasnowolniony. Jego opiekunem prawnym została matka M. D.Sąd pierwszej instancji wyjaśnił m.in, że w razie zderzenia się pojazdów mechanicznych odpowiedzialność ich posiadaczy, a w konsekwencji i ubezpieczycieli, podlega badaniu tylko na zasadach ogólnych, a więc zgodnie z kryterium winy.

Przyczynienie się do wyrządzenia szkody występuje wtedy, gdy na podstawie stanu faktycznego sprawy uzasadniony jest wniosek, że bez udziału poszkodowanego szkoda by nie powstała lub nie przybrałaby ustalonych rozmiarów.Sąd Okręgowy stwierdził, że zarówno kierujący samochodem osobowym, jak i kierowca ciężarówki nie zachowali należytej ostrożności, i nie zastosowali odpowiedniej techniki jazdy. Stan zagrożenia wywołał niewątpliwie powód, wyjeżdżając z drogi podporządkowanej pomimo braku warunków do bezpiecznego zakończenia manewru.

Z kolei kierujący autem ciężarowym poprzez nadmierną prędkość pozbawił się szans na skuteczne zastosowanie manewrów obronnych i uniknięcie wypadku. Reasumując Sąd Okręgowy uznał, że powód w 85% ponosi winę w zaistnieniu szkody.W zakresie roszczenia z tytułu zadośćuczynienia Sąd pierwszej instancji uznał, że właściwym będzie - przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności dotyczących obrażeń, terapii i aktualnego komfortu życia poszkodowanego - przyznanie zadośćuczynienia w ogólnej wysokości 650.000 zł, która to kwota stanowi właściwą rekompensatę za doznaną krzywdę.

Przy uwzględnieniu stopnia przyczynienia się powoda do powstania szkody, zadośćuczynienie podlegające wypłacie powinno wynosić 97.500 zł. Pozwany wypłacił powodowi w toku likwidacji szkody ponad 170.000 zł. Tym samym roszczenie o wypłatę zadośćuczynienia zostało zaspokojone w pełnym zakresie, objętym żądaniem pozwu i udowodnionym przedłożonymi dokumentami.W wyniku apelacji obu stron Sąd Apelacyjny w (…) wyrokiem z 29 września 2017 r. m.in. zmienił zaskarżone orzeczenie w punkcie drugim w ten sposób, że zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 20.000 tytułem zadośćuczynienia oraz ustalił odpowiedzialność pozwanego na przyszłość, a także w części umorzył postępowanie, w części oddalił apelację powoda i oddalił apelację pozwanego.Sąd ad quem podkreślił, że ze zgodnych oświadczeń pełnomocników stron złożonych na rozprawie 29 września 2017 r. oraz przedłożonego przez pozwanego, a niekwestionowanego przez powoda zestawienia wynika, że pozwany wypłacił na rzecz powoda tytułem zadośćuczynienia kwotę 175.000 zł.Zdaniem Sądu Apelacyjnego, Sąd Okręgowy nie wyprowadził właściwych wniosków z opinii biegłego sądowego z zakresu rekonstrukcji wypadków J.

S. Biegły stwierdził bowiem, że samochód ciężarowy jechał z prędkością około 90 km/h, a gdyby poruszał się z prędkością 50 km/h, miał możliwość uniknięcia wypadku poprzez wykonanie manewru hamowania, gdyż dysponował odcinkiem drogi dłuższym niż droga zatrzymania pojazdu z tej prędkości. Nie zachował też szczególnej ostrożności podczas zbliżania się do skrzyżowania dróg (k. 122v-123).Podkreślił dalej, że Sąd pierwszej instancji nadmierną wagę nadał zawartemu w treści opinii uzupełniającej stwierdzeniu biegłego (k. 171), że „R.

Z. nie miał możliwości uniknięcia wypadku, gdyż zgodnie z zasadami i przepisami ruchu drogowego kierujący samochodem VW Golf wymusił na nim pierwszeństwo przejazdu poprzez wyjazd z drogi podporządkowanej, czym stworzył stan zagrożenia na drodze", ponieważ dotyczyło to sytuacji poruszania się samochodu ciężarowego z zarejestrowaną przez tachograf prędkością. Jednocześnie na karcie 119 akt biegły stwierdził, że „R. Z. swą techniką i taktyką jazdy w znacznym stopniu przyczynił się do zaistnienia wypadku poprzez prowadzenie pojazdu z nadmierną prędkością, co przyczyniło się do powstania wypadku".

Z opinii biegłego wynikało przy tym, że samochód ciężarowy poruszał się z prędkością prawie 90 km/h na drodze, na której dozwolona była prędkość 50 km/h, a zatem kierowca znacząco przekroczył dozwoloną w tym miejscu prędkość, co także rzutować powinno na ocenę stopnia jego winy w doprowadzeniu do wypadku. Trzeba w tych okolicznościach przyjąć, że zachowanie obu kierujących naruszało zasady ruchu drogowego, a odpowiedzialność ubezpieczonego dodatkowo została potwierdzona prawomocnym wyrokiem skazującym. Mamy zatem do czynienia z dwoma współistniejącymi przyczynami wypadku, jednakże ocena zachowania obu kierujących oraz rodzaj i waga naruszonych przez nich zasad ruchu drogowego prowadzą do wniosku, iż właściwe proporcje, w jakich ponoszą odpowiedzialność, winny wynosić 70% do 30% na niekorzyść powoda.

Jego naganne zachowanie ponad wszelką wątpliwość stanowiło główną i pierwotną przyczynę wypadku. Proporcje przyjęte przez Sąd Okręgowy na poziomie 85% i 15% w rzeczywistości nie uwzględniały w pełni stanu faktycznego i stopnia winy obu kierujących. Jednocześnie nie można podzielić poglądu powoda co o do tego, że stopień zawinienia i skala uchybień obu kierowców uzasadniała przyjęcie ich odpowiedzialności w równych częściach.Sąd odwoławczy przypomniał, że powód w toku procesu domagał się zasądzenia na jego rzecz kwoty 700.000 zł tytułem zadośćuczynienia, co przy uwzględnieniu wypłaconej z tego tytułu kwoty 175 000 zł dawałoby łącznie 875.000 zł, którą jednak należy uznać za kwotę zbyt wygórowaną.

Sąd Apelacyjny, podobnie zresztą jak Sąd Okręgowy, za właściwe zadośćuczynienie w okolicznościach niniejszej sprawy uznał kwotę 650.000 zł. Trzeba mieć na względzie, że zadośćuczynienie pieniężne ma na celu przede wszystkim złagodzenie cierpienia osoby poszkodowanej. Określając wysokość zadośćuczynienia, sąd powinien wziąć pod uwagę wszystkie okoliczności mające wpływ na rozmiar doznanej krzywdy, a zwłaszcza stopień i czas trwania cierpień psychicznych i fizycznych, trwałość skutków czynu niedozwolonego, prognozy na przyszłość, wiek poszkodowanego.

Przyznane przez sąd zadośćuczynienie z jednej strony powinno przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość, z drugiej zaś nie może być jednak nadmierne z punktu widzenia aktualnych stosunków majątkowych w społeczeństwie, co oznacza, że powinno być utrzymane w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej, chociaż nie może to prowadzić do podważenia jego kompensacyjnej funkcji. Zdaniem Sądu Apelacyjnego kwota 650.000 zł uwzględnia ogrom cierpień powoda, wielotygodniowy pobyt w szpitalu, doznany przez niego 100% uszczerbek na zdrowiu, wiążącą się z tym całkowitą niesamodzielność nawet w zakresie podstawowych funkcji życiowych, jednoznacznie negatywne rokowania na przyszłość przy dosyć młodym wieku.

Jest to jednak również kwota znacząca i odczuwalna, biorąc pod uwagę stosunki społeczno - ekonomiczne w naszym kraju. Należało jednak uwzględnić, że wina powoda w doprowadzeniu do wypadku drogowego uzasadniała zredukowanie należnej kwoty do 30%, czyli do kwoty 195 000 zł. Biorąc pod uwagę wypłaconą przez pozwanego kwotę w toku postępowania likwidacyjnego (175 000 zł), zasądzeniu podlegała brakująca kwota 20.000 zł.Powyższe orzeczenie w części, tj. w punkcie III zaskarżył skargą kasacyjną powód, zarzucając:1. naruszenie przepisów prawa materialnego, a konkretnie art. 445 § 1 k.c. poprzez błędne zastosowanie powołanego przepisu i bezzasadne przyjęcie, że odpowiednią kwotą zadośćuczynienia za doznaną krzywdę przez powoda jest suma 650 000 zł;2. naruszenie przepisów prawa materialnego, a konkretnie art. 362 k.c. poprzez błędne zastosowanie powołanego przepisu i wadliwe ustalenie poziomu przyczynienia się poszkodowanego na 70%;3. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, a konkretnie art. 382 k.p.c. poprzez oparcie orzeczenia bez wystarczających podstaw w materialne dowodowym zgromadzonym w sprawie.We wnioskach powód domagał się uchylenia wyroków wydanych w pierwszej i w drugiej instancji i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w W. do ponownego rozpoznania.Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Wskazując na naruszenie art. 382 k.p.c., powód w istocie zarzucał Sądowi Apelacyjnemu brak wyjaśnienia okoliczności wypłat z tytułu zadośćuczynienia dokonywanych przez pozwanego na rzecz powoda w toku postępowania likwidacyjnego.

Otóż, zarzut ten już apriorycznie okazał się nietrafny, ponieważ pełnomocnicy stron jednoznacznie oświadczyli, że z tego tytułu została wypłacona powodowi łączna kwota 175 000 zł. W takiej sytuacji dalsze dowodzenie w tym zakresie stało się zbędne.W dalszej kolejności skarżący zarzucił naruszenie dwóch norm prawa materialnego, zawartych w art. 445 § 1 k.c. i art. 362 k.c. Zwrócił jednocześnie uwagę na zagadnienie prawne, polegające na potrzebie dokonania wykładni, będącej wzorem dla sądów powszechnych w zakresie wskazania kryteriów, które powinny być przyjęte podczas ustalania kwoty zadośćuczynienia, pozwalających na uniknięcie dużych rozbieżności w tym zakresie odnotowywanych w orzecznictwie.Przypomnieć należy, że w myśl art. 445 § 1 k.c. w wypadkach przewidzianych w artykule poprzedzającym sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.Oznacza to, że sąd przyznaje tytułem zadośćuczynienia odpowiednią sumę bez odesłania do jakichkolwiek ustawowych kryteriów.

Kryteria, jakimi należy się kierować przy określaniu wysokości zadośćuczynienia wypracowane zostały głównie przez orzecznictwo na bazie indywidualnych przypadków. W trakcie procesu ustalania wysokości zadośćuczynienia mogą być one pomocne, ale nigdy nie mogą stanowić swoistego szablonu, według którego należy oceniać krzywdę konkretnej osoby. Każdy przypadek jest inny i wymaga zindywidualizowanego podejścia. Innymi słowy, odnosząc się do sformułowanego przez powoda zagadnienia prawnego, brak podstaw w aktualnym stanie prawnym do tworzenia zamkniętych katalogów, obejmujących kryteria ustalania odpowiedniej sumy zadośćuczynienia.Podkreślenia jednocześnie wymaga, że pojęcie sumy „odpowiedniej” nie oznacza sumy dowolnej, określonej wyłącznie według uznania sądu.

Prawidłowe jej ustalenie wymaga uwzględnienia wszystkich okoliczności, mogących mieć w danym przypadku znaczenie. Nadto zarówno okoliczności wpływające na wysokość zadośćuczynienia, jak i kryteria ich oceny powinny być rozważane indywidualnie w związku z konkretną osobą pokrzywdzonego (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 26 listopada 2009 r., III CSK 62/09, OSNC-ZD 2010, nr 3, poz. 80; z 8 października 2008 r., IV CSK 243/08, nie publ.; z 22 czerwca 2005 r., III CK 392/2004, nie publ.; z 17 września 2010 r., II CSK 94/10, nie publ.).Wysokość przyznanego zadośćuczynienia zasądzona w innych sprawach nie może stanowić dodatkowego kryterium miarkowania zadośćuczynienia (wyrok Sądu Najwyższego z 14 lutego 2008 r., II CSK 536/07, OSP 2010, z. 5, poz. 47).Ocenny charakter kryteriów wyznaczających wysokość zadośćuczynienia pieniężnego przyznawanego na podstawie art. 445 § 1 k.c., dał także podstawę do sformułowania i stosowania w praktyce sądowej dyrektywy, zgodnie z którą, podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 445 § 1 k.c. przez sąd drugiej instancji, wskutek zawyżenia lub zaniżenia wysokości zasądzonego zadośćuczynienia pieniężnego, może być, praktycznie rzecz biorąc, uwzględniony tylko w razie wykazania oczywistego naruszenia właściwych kryteriów przez sąd drugiej instancji (por. wyroki Sądu Najwyższego z 30 stycznia 2004 r., I CK 131/03, OSNC 2005, nr 2, poz. 40 i z 8 września 2017 r., II CSK 842/16, nie publ.).W niniejszej sprawie brak podstaw do stwierdzenia naruszenia wspomnianych kryteriów przez Sąd Apelacyjny przy ustaleniu wysokości zadośćuczynienia odpowiadającego krzywdzie powoda.

Ustalając wysokość zadośćuczynienia na kwotę 650.000 zł, Sąd Apelacyjny miał na względzie wszelkie okoliczności analizowanego przypadku, w szczególności intensywność dolegliwości fizycznych i psychicznych, czas ich trwania, wpływ doznanych urazów na możliwość pracy i funkcjonowania w życiu codziennym, długotrwałą hospitalizację, bardzo wysoki - 100% uszczerbek na zdrowiu. W rezultacie, brak podstaw aby uznać ustaloną sumę zadośćuczynienia za rażąco zaniżoną. W tym stanie rzeczy podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 445 § 1 k.c. okazał się bezzasadny.Przyznać należy rację powodowi, że w orzecznictwie sądów powszechnych występują różnice w wysokości ustalanych sum zadośćuczynienia w podobnych przypadkach.

Oczywiście apriorycznie nie jest to pożądany stan rzeczy. Jednakże bliższa analiza poszczególnych stanów faktycznych prowadzi do wniosku, że na ogół, pomimo podobieństwa, poszczególne przypadki różnią się, a sądy orzekające dokonują zindywidualizowanej oceny. Brak możliwości wypracowania ogólnych kryteriów ustalania odpowiedniej sumy zadośćuczynienia - poza omówioną powyżej normatywną przeszkodą - wynika również stąd, że aktualnie sądy orzekają w tych sprawach w granicach żądania pozwu (art. 321 § 1 k.p.c.).

Do lutego 2005 r. sytuacja wyglądała odmiennie, gdyż w oparciu o uchylony aktualnie art. 321 § 2 k.p.c., m.in. w sprawach o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym, sądy mogły orzekać ponad żądanie.Nietrafny okazał się również zarzut naruszenia art. 362 k.c. W istocie skarżący podjął próbę uzasadnienia swojego stanowiska przez pryzmat wskazywania na wadliwości poczynionych przez Sąd drugiej instancji ustaleń faktycznych. Tymczasem zgodnie z art. 3983 § 3 k.p.c. podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być zarzuty dotyczące ustalenia faktów lub oceny dowodów.

Z kolei w myśl art. 39813 § 2 k.p.c. w postępowaniu kasacyjnym nie jest dopuszczalne powołanie nowych faktów i dowodów, a Sąd Najwyższy jest związany ustaleniami faktycznymi stanowiącymi podstawę zaskarżonego orzeczenia. Stąd przedstawiona przez powoda argumentacja nie mogła odnieść oczekiwanego skutku.Tym niemniej warto wskazać, że podejmowana, po stwierdzeniu przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody w ramach sędziowskiego wymiaru sprawiedliwości, decyzja o odpowiednim zmniejszeniu obowiązku odszkodowania z powodu przyczynienia się, tj. decyzja o tym, czy i w jakim zakresie obowiązek odszkodowania ulega z powodu przyczynienia się zmniejszeniu, zależy od całokształtu okoliczności sprawy, a zwłaszcza od stopnia winy obu stron (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 19 marca 2014 r., I CSK 295/13, OSNC 2015, nr 3, poz. 34 i liczne cytowane w nim orzeczenia oraz wyroki Sądu Najwyższego: z 3 marca 2017 r., I CSK 213/16, nie publ. i z 8 września 2017 r., II CSK 842/16, nie publ.).Decyzja Sądu Apelacyjnego o obniżeniu należnego powodowi zadośćuczynienia ze względu na przyczynienie się do powstania szkody, mieściła się w granicach uznania, jakie art. 362 k.c. pozostawia sądom meriti - czyli nie tylko sądom pierwszej instancji, ale i sądom odwoławczym - uprawniając je do odpowiedniego obniżenia szerokorozumianego obowiązku odszkodowawczego z powodu przyczynienia się.

Trafnie Sąd Apelacyjny na tle dokonanych ustaleń uznał zachowanie powoda jako główną przyczynę zaistniałego zdarzenia drogowego. Nie powinno być sporne, że wprawdzie kierowca samochodu ciężarowego poruszał się z nadmierną prędkością, co uniemożliwiło mu odpowiednie wyhamowanie pojazdu, to jednak gdyby nie wymuszenie przez powoda pierwszeństwa przejazdu, nie doszłoby do wypadku. Przyjęcie przyczynienia powoda na poziomie 70% jest zatem w pełni adekwatne do okoliczności sprawy. Jednocześnie podkreślenia wymaga, że pierwotna ocena, zaproponowana przez Sąd pierwszej instancji, statuująca przyczynienie powoda na poziomie 85%, nie oddawała w należyty sposób wagi naruszenia zasad ruchu drogowego przez drugiego uczestnika wypadku.Mając powyższe na względzie Sąd Najwyższy na podstawie art. 39814 k.p.c. oddalił skargę kasacyjną.jw