Legislator Case Law & Legislation
I CSK 248/11 AI generated

I CSK 248/11 · Sąd Najwyższy

Case Number I CSK 248/11
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

sygn. akt I Ns 6/05 o stwierdzeniu przez Helenę D. nabycia spadku, na podstawie 2003 r. Janie O. podając, że istnieje już prawomocne postanowienie o stwierdzeniu

Legislator headnote

AI generated

art. 403 § 2 k.p.c, art. 13 § 2 k.p.c, art. 952 § 1 k.c, art. 386 § 6 k.p.c, art. 958 k.c, art. 950 k.c; I CSK 248/11 · Sąd Najwyższy: sygn. akt I Ns 6/05 o stwierdzeniu przez Helenę D. nabycia spadku, na podstawie 2003 r. Janie O. podając, że istnieje już prawomocne postanowienie o stwierdzeniu

Keywords

AI generated
art. 403 § 2 k.p.c art. 13 § 2 k.p.c art. 952 § 1 k.c art. 386 § 6 k.p.c art. 958 k.c art. 950 k.c

Cited Legislation

AI generated
art. 403 § 2 k.p.c
uchylenie może nastąpić w drodze wznowienia postępowania na podstawie art. 403
art. 13 § 2 k.p.c
z art. 13 § 2 k.p.c., postanowieniem z dnia 26 września 2008 r.
art. 952 § 1 k.c
Rejonowego, że brak jest przewidzianej w art. 952 § 1 k.c.
art. 386 § 6 k.p.c
Rejonowy odwołując się do wynikającego z treści art. 386 § 6 k.p.c.
art. 958 k.c
że stosownie do treści art. 958 k.c.
art. 950 k.c
w zasadzie nieważność testamentu a art. 950 k.c.
art. 370 § 1 k.p.c
treści art. 370 § 1 k.p.c.
art. 952 § 3 k.c
przewidzianego w art. 952 § 3 k.c.

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt I CSK 248/11

POSTANOWIENIE

Dnia 9 września 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Krzysztof Strzelczyk (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Marta Romańska

SSA Marek Machnij

w sprawie ze skargi Myroslava H.

o wznowienie postępowania w sprawie z wniosku Heleny D.

przy uczestnictwie Gminy K. o stwierdzenie nabycia spadku

po Janie O.,

zakończonego prawomocnym postanowieniem Sądu Rejonowego

z dnia 16 lutego 2005 r., i z urzędu o wznowienie postępowania w sprawie z

wniosku Myroslava H.

przy uczestnictwie Aleksandra H. i in. , o stwierdzenie nabycia spadku po Janie O.,

zakończonego prawomocnym postanowieniem Sądu Rejonowego

z dnia 27 października 2004 r.,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 9 września 2011 r.,

skargi kasacyjnej uczestniczki Heleny D.

od postanowienia Sądu Okręgowego

z dnia 30 grudnia 2008 r.,

uchyla zaskarżone postanowienie i przekazuje sprawę do

ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu pozostawiając

temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania

kasacyjnego.

Uzasadnienie

Myroslaw H. wniósł o uchylenie postanowienia Sądu Rejonowego w sprawie

sygn. akt I Ns 6/05 o stwierdzeniu przez Helenę D. nabycia spadku, na podstawie

ustnego testamentu z dnia 5 października 2003 r., po zmarłym dnia 9 października

2003 r. Janie O. podając, że istnieje już prawomocne postanowienie o stwierdzeniu

nabycia spadku po tym samym spadkodawcy wydane przez Sąd Rejonowy dnia 27

października 2004 r. sygn. akt Ns 1185/03. W tym postanowieniu sąd stwierdził

nabycie spadku przez Myrosława H. na podstawie testamentu notarialnego

sporządzonego dnia 26 maja 2003 r.

Uczestniczka

Helena

D. wnosiła

o

uchylenie

postanowienia

Sądu

Rejonowego i stwierdzenie, że nabyła spadek po Janie O. w całości jak w

postanowieniu Sądu Rejonowego z dnia 15 lutego 2005 r.

Mając

na

względzie

to,

że

w sprawie

istniały dwa

prawomocne

postanowienia stwierdzające nabycie spadku po Janie O., a ich zmiana lub

uchylenie może nastąpić w drodze wznowienia postępowania na podstawie art. 403

§ 2 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c., postanowieniem z dnia 26 września 2008 r. Sąd

Rejonowy uchylił własne postanowienie z dnia 16 lutego 2005 r. (I Ns 6/05) o

stwierdzeniu nabycia spadku przez Helenę D. i utrzymał w mocy postanowienie

Sądu Rejonowego z dnia 27 października 2004 r. o stwierdzeniu nabycia przez

Myroslava H.

Jak ustalił Sąd Rejonowy, w maju 2003 r. wnioskodawca na prośbę

spadkodawcy udał się do kancelarii notarialnej prowadzonej przez notariusza Annę

O. Spadkodawca, który w tym czasie w związku z chorobą już nie chodził, chciał

powołać do spadku wnioskodawcę. Notariusz sporządził projekt testamentu w

formie wydruku komputerowego. Dnia 26 maja 2003 r. wnioskodawca przywiózł

notariusz do domu Jana O. Po wejściu do mieszkania notariusz poprosiła aby

obecni tam Miroslav H. oraz Stefan O. opuścili pokój, w którym przebywał

spadkodawca. Notariusz zapytała spadkodawcę komu chce zapisać swój majątek.

Jan O. odpowiedział, że wszystko, co ma chce zapisać wnioskodawcy. Projekt

testamentu był kompletny, niczego nie trzeba było w nim uzupełniać. Wobec tego

notariusz odczytała spadkodawcy projekt testamentu. Jan O. go zaakceptował. Nie

był jednak w stanie złożyć całego czytelnego podpisu i dlatego notariusz odebrała

od niego tuszowy odcisk palca kciuka prawej ręki. Gdy notariusz udawała się do

spadkodawcy nie wiedziała, ze testator nie będzie w stanie podpisać testamentu.

Po powrocie do kancelarii zatrudniona przez notariusz pracownica kancelarii

Danuta C., nieobecna przy składaniu oświadczenia woli przez spadkodawcę,

wypisała jego imię i nazwisko i złożyła obok swój podpis.

Sąd Rejonowy rozpoznawał sprawę ponownie w związku z uchyleniem

wydanego po raz pierwszy postanowienia Sądu Rejonowego z dnia 26 czerwca

2007 r. pierwszej instancji przez Sąd Okręgowy postanowieniem z dnia 15

listopada

2007 r. Sąd drugiej instancji podzielił ustalenia i wnioski Sądu

Rejonowego, że brak jest przewidzianej w art. 952 § 1 k.c. przesłanki sporządzenia

testamentu ustnego w postaci obawy rychłej śmierci spadkodawcy. Dlatego przyjął

w pisemnych motywach, że testament ustny z dnia 5 października 2003 r. jest

nieważny i kwestia ta nie podlega dalszemu badaniu. Uchylenie orzeczenia i

przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania

wiązało się natomiast z

niezbadaniem przez sąd pierwszej instancji ważności testamentu notarialnego. Sąd

Rejonowy odwołując się do wynikającego z treści art. 386 § 6 k.p.c. związania

oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania oddalił wniosek Heleny

D. o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na okoliczność, czy w dniu 5

października 2003 r. istniała po stronie spadkodawcy obawa rychłej śmierci. Poza

tym sąd podniósł, że brak było jakiejkolwiek dokumentacji lekarskiej dotyczącej

spadkodawcy a jego stan zdrowia wynikał jedynie z opisu świadków.

W ramach oceny testamentu notarialnego Sąd Rejonowy wskazał,

że stosownie do treści art. 958 k.c. niezachowanie wymagań formalnych powoduje

w zasadzie nieważność testamentu a art. 950 k.c. stanowiący, że testament może

być sporządzony w formie aktu notarialnego, w istocie odsyła do przepisów ustawy

z dnia 14 lutego 1991 r. Prawo o notariacie (jedn. tekst Dz. U. z 2002 r., Nr 42,

poz. 369, ze zm. - wymienianej dalej jako u.p.n.). Sąd Rejonowy podkreślił,

że notariusz przyjął oświadczenie złożone przez spadkodawcę a następnie odczytał

projekt testamentu i po przekonaniu się, że osoba biorąca udział w czynności

rozumie treść oraz znaczenie aktu a także, że akt ten jest zgodny z wcześniej

wyrażoną jej wolą, zwrócił się do spadkodawcy o podpisanie testamentu. Wobec

tego, że spadkodawca nie był w stanie złożyć całego czytelnego podpisu notariusz

odebrał od niego tuszowy odcisk palca kciuka prawej ręki, co odpowiada treści art.

87 § 1 pkt 4 u.p.n. Sąd Rejonowy odwołując się do stanowiska wyrażonego przez

Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 9 marca 2005 r. (sygn. akt II CK 478/04,

OSNC 2006/2/34) stwierdził, że brak w jednym z wypisów testamentu wzmianki

o sposobie stwierdzenia niemożności złożenia podpisu przez spadkodawcę nie

powoduje jego nieważności tym bardziej, że w innym wypisie znajduje się taka

wzmianka. Jako oczywistą omyłkę pisarską potraktował Sąd Rejonowy zawarcie

w akcie notarialnym wzmianki, że Danuta C. była obecna przy czynności prawnej,

pomimo jej nieobecności przy składaniu oświadczenia przez testatora. Uchybienie

to, mogące wywołać skutki w zakresie odpowiedzialności karnej, nie wywarło w

ocenie sądu wpływu na ważność testamentu notarialnego.

Postanowieniem z dnia 30 grudnia 2008 r. Sąd Okręgowy oddalił apelację,

jaką wniosła uczestniczka Helena D. od postanowienia sądu pierwszej instancji.

Sąd odwoławczy nie podzielił zarzutu apelacji dotyczącego ustalenia przebiegu

czynności notarialnej t.j. uprzedniego zapytania testatora o treść rozporządzenia,

złożenia takiego oświadczenia a dopiero później odczytania projektu testamentu i

pobrania tuszowego odcisku palca. W wypisie aktu notarialnego obejmującego

przedmiotowy testament, zawarte jest oświadczenie Jana O., że na skutek choroby

nie może się podpisać, a zamiast podpisu złożył na akcie tym odcisk kciuka prawej

ręki. Danuta C. dopisała imię i nazwisko testatora i sama podpisała się obok.

Nieprawidłowe było jedynie stwierdzenie, że przy złożeniu odcisku palca obecna

była Danuta C., a to w ocenie Sądu Okręgowego, podzielającego rozważania sądu

pierwszej instancji, nie skutkuje nieważnością testamentu. Zdaniem Sądu

odwoławczego uczestniczka mogła aż do zamknięcia rozprawy zgłaszać wnioski

dowodowe. Jednak nie znajdował uzasadnienia wniosek o dopuszczenie dowodu z

opinii biegłego ze względu na brak innych - poza zeznaniami świadków - dowodów

odnoszących się do stanu zdrowia spadkodawcy. Odwołując się do wynikającego z

treści art. 370 § 1 k.p.c. obowiązku działania z urzędu sądu spadku w celu ustalenia

kto jest spadkobiercą, Sąd Okręgowy odniósł się do testamentu szczególnego z

dnia 5 października 2003 r., którego treść została zapisana w protokole z dnia 9

października 2003 r. Zwrócił uwagę na brak podpisu osoby, która spisała protokół.

Osobą spisującą okazała się żona jednego ze świadków testamentu, której danych

nie wpisano, a wpisano, że protokół spisał jej mąż Marian W. W ten sposób

dopuszczono się poświadczenia nieprawdy. Poza tym Sąd Okręgowy na podstawie

zeznań świadków testamentu ustnego przyjął, że spadkodawca złożył inne

oświadczenie woli co pozwala uznać, że pismo stwierdzające treść testamentu

ustnego nie odpowiadało wymaganiom ustawy. W związku z upływem terminu

przewidzianego w art. 952 § 3 k.c. niemożliwe jest, na podstawie zgodnych zeznań

świadków, ustalenie jakiego rozporządzenia dokonał spadkodawca.

Uczestniczka Helena D. wniosła skargę kasacyjną od postanowienia Sądu

Okręgowego. W ramach podstawy wymienionej w art. 398 3 § 1 pkt 2

k.p.c.

zarzuciła naruszenie art. 227 w zw. z art. 670 k.p.c. przez oddalenie apelacji na

skutek uznania, że sąd pierwszej instancji zasadnie oddalił wniosek dowodowy

uczestniczki na okoliczność, czy istniała u testatora obawa rychłej śmierci oraz

brak zobowiązania sądu pierwszej instancji do przeprowadzenia z urzędu dowodów

na tę okoliczność a ponadto naruszenie art. 386 § 6 k.p.c. pomimo, ze wskazania

i ocena prawna odnośnie testamentu ustnego zastąpiły samodzielne ustalenia sądu

pierwszej instancji. Zarzuty naruszenia prawa materialnego odnosiły się do treści

art. 950 k.c. w zw. z art. 958 k.c. w zw. z art. 87 § 1 pkt 4 oraz art. 92 § 1 pkt 8

u.p.n. przez przyjęcie i uznanie, że istotne naruszenie przepisów o formie aktu

notarialnego nie wpływa na ważność czynności w niej stwierdzonej oraz do treści

art. 952 § 2 k.c., przez bezpodstawną ocenę, że treść testamentu ustnego została

spisana nieprawidłowo ze względu na brak podpisu osoby, która tej czynności

dokonała oraz wadliwe wskazanie osoby, która rzeczywiście spisała treść

testamentu a także niedozwolone porównanie zeznań świadków z treścią

spisanego testamentu.

Na tych podstawach uczestniczka wniosła o uchylenie zaskarżonego

postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi drugiej

instancji.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Na wstępie należy zwrócić uwagę, że w obowiązującym stanie prawnym

Sąd Najwyższy nie jest uprawniony do badania prawidłowości zarówno ustaleń

faktycznych, jak i oceny dowodów, dokonanych przez sąd drugiej instancji.

Sąd Najwyższy jako "sąd prawa", rozpoznając nadzwyczajny środek odwoławczy

w postaci skargi kasacyjnej, jest związany ustalonym stanem faktycznym sprawy.

Związanie to wyklucza nie tylko przeprowadzenie w jakimkolwiek zakresie

dowodów, lecz także badanie, czy sąd drugiej instancji nie przekroczył granic

swobodnej ich oceny. Ustrojową funkcją Sądu Najwyższego jest sprawowanie

nadzoru judykacyjnego, w tym zapewnianie jednolitości orzecznictwa sądów

powszechnych. Z tego punktu widzenia każdy zarzut skargi kasacyjnej, który ma na

celu polemikę z ustaleniami faktycznymi sądu drugiej instancji, chociażby pod

pozorem błędnej wykładni lub niewłaściwego zastosowania określonych przepisów

prawa materialnego, jest niedopuszczalny z uwagi na jego sprzeczność z art. 398 3

§ 3 k.p.c (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 stycznia 2007 r., V CSK 364/06,

nie publ.).

Powyższe rozważania nie pozostają bez wpływu na ocenę przedstawionej

skargi kasacyjnej, gdyż skarżący wywodził w ramach podstawy naruszenia

prawa materialnego t.j. art. 950 w zw. za art. 958 k.c. w zw. z art. 87 § 1 pkt 4 oraz

art. 92 § 1 pkt 8 u.p.n., że wcześniej przygotowany testament został tylko odczytany

spadkodawcy. Ta wersja nie odpowiada poczynionym w sprawie ustaleniom

faktycznym, że spadkodawca oświadczył swą wolę przed sporządzającym

testament notariuszem a następnie został mu odczytany wcześniej przygotowany

projekt

testamentu,

w

całości

odpowiadający

uprzednio

wyrażonej

woli

spadkodawcy. Sporządzony w ten sposób testament spełniał wymagania zawarte

w przytoczonych w skardze kasacyjnej przepisach (zob. też postanowienie Sądu

Najwyższego z dnia 13 stycznia 2005 r., IV CSK 428/04, nie publ.). Dlatego nie

może być uznany za uzasadniony zarzut naruszenia prawa materialnego, który nie

znajduje oparcia w ustaleniach stanowiących podstawę wydania zaskarżonego

orzeczenia.

Wymienione w art. 952 § 2 k.c. pismo jest dokumentem prywatnym

i stosownie do treści art. 245 k.p.c. w zw. z art. 952 § 2 k.c. stanowi dowód,

że spadkodawca złożył oświadczenie zawarte w tym dokumencie w określonym

miejscu i czasie (por. stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w postanowieniu

z dnia 21 maja 2003 r. (IV CKN 174/01, nie publ. oraz w postanowieniu z dnia

29 czerwca 2010 r. (sygn. akt III CSK 317/09, nie publ.). Dopuszczalny jest dowód

przeciwny co do prawidłowości tego pisma zarówno od strony formalnej

(np. złożenia wymaganych podpisów) jak i od strony materialnej (np. zgodności

treści pisma z oświadczeniem woli testatora). W postanowieniu z dnia 22 sierpnia

2001 r. (sygn. akt V CKN 584/00, nie publ.) Sąd Najwyższy nie wykluczył

udowodnienia wszelkimi środkami dowodowymi, że testament, stwierdzony

w sposób określony w art. 952 § 2 k.c. nie został sporządzony. Z kolei

w postanowieniu z dnia 10 października 2003 r. (sygn. akt II CK 121/02, nie publ.)

Sąd Najwyższy wskazał, że Sąd może w postępowaniu o stwierdzenie nabycia

spadku przeprowadzić dowód z przesłuchania świadków na okoliczność, czy treść

testamentu ustnego, stwierdzonego pismem sporządzonym na podstawie art. 952

§ 2 k.c., jest zgodna z wolą spadkodawcy. Nie można bowiem wykluczyć,

że podczas sporządzania pisma stwierdzającego treść testamentu ustnego doszło

do świadomego lub niezamierzonego zniekształcenia lub wypaczenia ostatniej woli

spadkodawcy. Wobec tego nie ma racji skarżąca oceniając jako niedozwolone

porównanie zeznań świadków testamentu ustnego z treścią spisanego testamentu

ustnego. Nieprawidłowość stwierdzenia treści testamentu ustnego może polegać na

tym, że treść pisma jest niezgodna z rzeczywistą wolą wyrażoną przez

spadkodawcę. Inną natomiast rzeczą jest trafność przeprowadzonej na tej

podstawie oceny. Kwestia ta odnosi się do ustaleń faktycznych, a jak już wskazano,

kontrola w tym zakresie na skutek wniesienia skargi kasacyjnej jest wyłączona.

Art.

k.p.c.

ma

zastosowanie

przed

podjęciem

rozstrzygnięć

dowodowych i uprawnia sąd do selekcji zgłoszonych dowodów jako skutku

przeprowadzonej oceny istotności okoliczności faktycznych, których wykazaniu

dowody te mają służyć. W konsekwencji twierdzenie, że przepis ten został

naruszony przez sąd rozpoznający sprawę ma rację bytu tylko w sytuacji, gdy

wykazane

zostanie,

niemające istotnego

że

sąd

znaczenia

przeprowadził

w

sprawie

i

dowód

ta

na

okoliczności

wadliwość

postępowania

dowodowego mogła mieć wpływ na wynik sprawy, a jego pośrednie naruszenie

może polegać na odmowie przeprowadzenia przez sąd dowodu z uwagi na

powołanie go do udowodnienia okoliczności niemających istotnego znaczenia dla

rozstrzygnięcia w sytuacji, kiedy ocena ta była błędna (por. wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 4 listopada 2008 r., II PK 47/08, niepubl.; z dnia 11 maja

2005 r., III CK 548/04, niepubl. a także postanowienie z dnia 23 stycznia 2001 r.,

IV CKN 970/00, niepubl.). Jeśli zaś nie przywołano w skardze kasacyjnej tej

przyczyny odmowy przeprowadzenia dowodu, sam art. 227 k.p.c nie może być

podstawą skargi kasacyjnej bez równoczesnego powołania uchybienia innym

przepisom postępowania dowodowego np. art. 217 § 2 k.p.c. (por. wyroki Sądu

Najwyższego z dnia 27 stycznia 2011 r., I CSK 237/10, nie publ.; z dnia

6 października 2009 r., II UK 47/09, nie publ. i z dnia 12 lutego 2009 r., III CSK

272/08, nie publ.).

Dlatego istotne znaczenie należy przypisać przytoczeniu w skardze

kasacyjnej obok art. 227 k.p.c. dodatkowo art. 670 k.p.c., który nakłada na sąd

spadku - także na sąd drugiej instancji, przy zachowaniu reguł wynikających z art.

232 zd. 1 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. oraz z art. 381 k.p.c. (zob. postanowienia Sądu

Najwyższego z dnia 21 kwietnia 2004 r., III CK 420/02, OSNC 2004/10/41 oraz

z dnia 16 października 2002 r., IV CK 178/02, OSNC 2004/2/25) - obowiązek

badania z urzędu, kto jest spadkobiercą zarówno ustawowym jak i testamentowym.

Jeśli nieistnienie przewidzianej w art. 952 § 1 k.c. przesłanki „obawy rychłej śmierci”

miałoby stanowić jedyną przyczynę uznania za nieważny testament ustny

sporządzony przez spadkodawcę 5 października 2003 r., a uczestniczka,

wywodząca skutki prawne z faktu sporządzenia tego testamentu, zgłosiła wniosek

dowodowy, który ma wykazać spełnienie tej przesłanki, obowiązkiem sądu było

zbadanie tej okoliczności i przeprowadzenie dowodu zgłoszonego zgodnie

z obowiązkiem wynikającym z art. 232 zd. 1 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c.

W postanowieniu z dnia 15 lutego 2008 r. (sygn. akt I CSK 381/07, nie publ.)

Sąd Najwyższy wskazał, że skoro ustalenie przesłanki ważności testamentu

ustnego, w postaci obawy rychłej śmierci, wymaga z reguły wiadomości

specjalnych, sąd powinien z urzędu dopuścić dowód z opinii biegłego, jeżeli

uczestnicy wniosku takiego nie zgłosili. Ponieważ sąd drugiej instancji oddalił

apelację uczestniczki, bezzasadne jest stawianie temu sądowi zarzutu braku

zobowiązania sądu pierwszej instancji do przeprowadzenia z urzędu dowodów na

okoliczność stanu zdrowia spadkodawcy oraz istnienia obawy rychłej śmierci

w chwili sporządzania testamentu ustnego.

Wprawdzie w art. 386 § 6 k.p.c. jako wyjątek od zasady związania sądu

pierwszej i drugiej instancji przy ponownym rozpoznaniu sprawy oceną prawną

i wskazaniami co do dalszego postępowania wyrażonymi w uzasadnieniu sądu

drugiej instancji, wskazany został tylko przypadek zmiany stanu prawnego, jednak

powszechnie w literaturze i orzecznictwie przyjmuje się, że związanie, o którym

mowa w art. 386 § 6 k.p.c., nie dotyczy także sytuacji, gdy nastąpi zmiana

okoliczności faktycznych, na podstawie których sąd drugiej instancji dokonał swojej

oceny prawnej i udzielił wskazań. (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia

9 października 2009 r., IV CSK 157/09, nie publ.). Tak też tę kwestię rozstrzygnął

sąd drugiej instancji dopuszczając możliwość przytaczania okoliczności faktycznych

i dowodów przez uczestniczkę Helenę D. aż do zamknięcia rozprawy w pierwszej

instancji. Ponieważ oddalenie wniosku dowodowego o przeprowadzeniem opinii

biegłego lekarza nastąpiło z innych przyczyn niż podaje się w skardze kasacyjnej

nie zasługuje na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 386 § 6 k.p.c.

Zgodnie z powszechnie obecnie przyjętą wykładnią art. 952 § 2 k.c., treść

testamentu ustnego może spisać tylko "osoba trzecia", a więc osoba postronna,

niezainteresowana treścią dokonanych rozporządzeń testamentowych. Nie może to

być spadkobierca testamentowy, ani jakikolwiek beneficjariusz testamentowy,

jak również ich osoby bliskie (porównaj między innymi uchwałę składu siedmiu

sędziów Sądu Najwyższego z dnia 23 listopada 2001 r. III CZP 54/01, OSNC

2002/7-8/84). Dla oceny skuteczności testamentu ustnego spisanego w sposób

wskazany w art. 952 § 2 k.c. konieczne jest zatem ustalenie, czy jego treść spisała

osoba, która w świetle powyższych zasad mogła to uczynić (tak Sąd Najwyższy

w postanowieniu z dnia 11 marca 2011 r., II CSK 379/10, nie publ.). Jak wynika

z poczynionych w sprawie ustaleń treść testamentu ustnego spisała żona świadka

Mariana Wicek, do której nie ma zastosowania żadne z przytoczonych wyłączeń.

Jednocześnie, jak trafnie podnosi się w skardze kasacyjnej, z art. 952 § 2 k.c.

nie wynika, żeby osoba spisująca treść testamentu ustnego musiała podpisać się

pod sporządzonym tekstem. Sąd drugiej instancji wskazał jedynie, że dopuszczono

się poświadczenia nieprawdy przez brak wpisania danych osoby faktycznie

spisującej treść testamentu oraz przez podanie, że protokół spisał świadek Marian

W. Okoliczności te mogłyby mieć znaczenie dla oceny wiarygodności samego

dowodu. Nie pozostają jednak w bezpośrednim związku z wypełnieniem formalnych

wymagań przewidzianych w art. 952 § 2 k.c. dla stwierdzenia treści testamentu

ustnego a sąd, wbrew zarzutowi skargi kasacyjnej, nie wyjaśnił, czy i jakie

znaczenie nadał tym nieprawidłowościom w kontekście skuteczności stwierdzenia

na piśmie treści testamentu ustnego.

Słusznie zarzuca się w skardze kasacyjnej uznanie przez sąd drugiej

instancji, że wpisanie na dokumencie obok tuszowego odcisku palca testatora

niemogącego pisać jego imienia i nazwiska i umieszczenie podpisu przez osobę,

która nie uczestniczyła w czynności notarialnej, nie ma wpływu na ważność

testamentu. Według art. 952 k.c. testament może być sporządzony w formie aktu

notarialnego. Wobec braku w Kodeksie cywilnym szczegółowych uregulowań

dotyczących formy aktu notarialnego należy przyjąć, że ten rodzaj testamentu

powinien spełniać wymagania zarówno dotyczące ogólnie czynności notarialnych

określonych w rozdziale 2 działu II u.p.n. a sam akt notarialny musi odpowiadać

warunkom formalnym przewidzianym w rozdziale 3 działu II u.p.n. Obecnie

obowiązująca ustawa nie przyjęła rozwiązania zastosowanego w art. 88

rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27 października 1933 r. Prawo

o notariacie (Dz. U. Nr 84, poz. 609 ze zm. - wymienianego dalej jako Prawo

o notariacie z 1933 r.), który w razie ściśle określonych uchybień odbierał

sporządzonym aktom notarialnym moc dokumentu publicznego. Nie zawiera ona

wyraźnego określenia, jakie skutki pociąga za sobą niezachowanie przesłanek

formalnych aktu notarialnego. W związku z tym w zakresie sankcji za naruszenie

przepisów ustawy – Prawo o notariacie w piśmiennictwie i orzecznictwie

formułowane są dwa przeciwstawne stanowiska. Według pierwszego, wśród

wymagań wynikających z tej ustawy, tylko te można uznać za istotne, których

niedopełnienie pozbawia sporządzony dokument mocy dokumentu urzędowego.

Podkreśla się, że istotne są wymagania, które dotyczą istoty czynności notarialnej

i nie mogą być zastąpione ustaleniami z wykorzystaniem zwykłych środków

dowodowych. Oceny, czy uchybienia są istotne należy dokonywać w odniesieniu do

konkretnego aktu. W tej grupie mieści się również, jakkolwiek niezwiązane ze

stanem faktycznym przedmiotowej sprawy, przytoczone przez Sąd Rejonowy

postanowienie z dnia 9 marca 2005 r., w którym Sąd Najwyższy przyjął, że art. 87

§ 2 u.p.n. nie wymaga zamieszczenia w testamencie notarialnym wzmianki

o sposobie stwierdzenia niemożności złożenia podpisu przez testatora (zob. też

postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 15 maja 2003 r., I CKN 36701, nie publ.;

z dnia 25 stycznia 2006 r., I CK 277/06, nie publ.). Zwolennicy przeciwnego

poglądu przyjmują, że

jeżeli sporządzony dokument nie zawiera elementów

wskazanych w art. 92 oraz art. 87 u.p.n. nie jest aktem notarialnym. Mogłaby za

tym przemawiać treść art. 2 § 2 u.p.n., który charakter dokumentu urzędowego

łączy ze zgodnymi z prawem czynnościami notarialnymi dokonanymi przez

notariusza (zob. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 19 lipca 2001 r., III CZP 36/01,

OSNC 2002/1/7; wyrok z dnia 26 listopada 2004 r., I CK 384/04 nie publ.).

Niezależnie od tego, które ze stanowisk należałoby podzielić, uchybienia

stwierdzone przy sporządzaniu testamentu notarialnego, który ma być podstawą

nabycia spadku w niniejszej sprawie są na tyle istotne, że pozbawiają ten dokument

charakteru urzędowego a tym samym pociągają za sobą nieważność samego

testamentu. Akt notarialny zawierający rozporządzenia spadkodawcy na wypadek

śmierci powinien odpowiadać wymaganiom przewidzianym w art. 92 u.p.n.

Poza przypadkiem przewidzianym w art. 92 § 2 u.p.n., zgodnie z treścią § 1 pkt 8

tego artykułu, akt notarialny powinien zawierać podpisy osób biorących udział

w akcie jak też osób obecnych przy sporządzaniu aktu. W art. 87 § 1 pkt 4 u.p.n.

dopuszcza się możliwość posłużenia się surogatem podpisu w postaci tuszowego

odcisku palca ale tylko przy spełnieniu dodatkowych wymagań. Skuteczne

posłużenie się zastępczą formą podpisu wymaga spełnienia łącznie trzech

przesłanek a mianowicie: złożenia tuszowego odcisku palca, wypisania obok

imienia i nazwiska osoby, która złożyła tuszowy odcisk oraz umieszczenia podpisu

osoby, która wypisała imię i nazwisko osoby niemogącej pisać. W ten sposób

osoba trzecia dokonuje swoistej autoryzacji odcisku palca na dokumencie.

Ze względu na rodzaj dokonanej czynności notarialnej oczywiste jest, że osoba

potwierdzająca złożenie tuszowego odcisku palca przez testatora na dokumencie

powinna być obecna co najmniej w tym momencie przy tej czynności.

Dlatego wpisanie obok tuszowego odcisku palca testatora jego imienia i nazwiska

oraz umieszczenie podpisu przez osobę, która nie była obecna przy sporządzaniu

aktu jest uchybieniem skutkującym niezachowanie formy aktu notarialnego

wymaganej w art. 950 k.c. a w konsekwencji prowadzi do nieważności objętej nim

czynności prawnej. Celowe jest zwrócenie uwagi, że wymagania dotyczące

złożenia tuszowego odcisku palca przez osobę nieumiejącą lub niemogącą pisać,

także na gruncie nieobowiązującego Prawa o notariacie z 1933 r., traktowane były

jako istotne, stanowiące elementy konstytutywne aktu notarialnego (zob. też

wymienioną uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 19 lipca 2001 r.). Zgodnie bowiem

z treścią art. 88, akt sporządzony z naruszeniem wymagań dotyczących złożenia

tuszowego odcisku palca przez osobę nieumiejącą lub niemogącą pisać (art. 75

Prawa o notariacie z 1933 r.) nie miał mocy dokumentu publicznego (obecnie

urzędowego).

Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 398 15 § 1

k.p.c. uchylił zaskarżone postanowienie i przekazał sprawę sądowi drugiej instancji

do ponownego rozpoznania.

jz