Legislator Case Law & Legislation
I CSK 171/08 AI generated

I CSK 171/08 · Sąd Najwyższy

Case Number I CSK 171/08
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

r. oddalającego wniosek o stwierdzenie, że wnioskodawca nabył przez zasiedzenie z dniem 1 stycznia 2002 r. służebność gruntową na nieruchomości stanowiącej

Legislator headnote

AI generated

art. 172 § 1 k.c, art. 128 k.c, art. 352 § 1 k.c, art. 292 k.c, art. 7 k.c, art. 145 k.c; I CSK 171/08 · Sąd Najwyższy: r. oddalającego wniosek o stwierdzenie, że wnioskodawca nabył przez zasiedzenie z dniem 1 stycznia 2002 r. służebność gruntową na nieruchomości stanowiącej

Keywords

AI generated
art. 172 § 1 k.c art. 128 k.c art. 352 § 1 k.c art. 292 k.c art. 7 k.c art. 145 k.c

Cited Legislation

AI generated
art. 172 § 1 k.c
292 w związku z art. 172 § 1
art. 128 k.c
która znowelizowała art. 128 k.c.
art. 352 § 1 k.c
W skardze kasacyjnej wnioskodawca zarzucił błędną wykładnię art. 352 § 1
art. 292 k.c
176 § 1 w związku z art. 292 k.c.
art. 7 k.c
oraz art. 7 k.c. przez przyjęcie, że poprzednik prawny wnioskodawcy był
art. 145 k.c
Najwyższego jednolicie przyjmowano, stosując w drodze analogii art. 145 k.c.,
art. 336 k.c
kwalifikuje się, zgodnie z art. 336 k.c., jako posiadanie zależne.
art. 175 k.c
4 w związku z art. 175 k.c.), przede wszystkim trzeba wskazać, iż przyjęta przez

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Postanowienie z dnia 17 grudnia 2008 r., I CSK 171/08

Objęcie przez przedsiębiorstwo państwowe cudzej nieruchomości w

posiadanie na podstawie art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o

zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (jedn. tekst: Dz.U. z 1974 r. Nr

10, poz. 64 ze zm.) w celu budowy urządzeń przesyłowych uzasadnia przyjęcie

dobrej wiary tego przedsiębiorstwa jako posiadacza służebności gruntowej o

treści odpowiadającej służebności przesyłu (art. 292 w związku z art. 172 § 1

k.c.).

Prezes SN Tadeusz Ereciński (przewodniczący)

Sędzia SN Irena Gromska-Szuster (sprawozdawca)

Sędzia SN Henryk Pietrzkowski

Sąd Najwyższy w sprawie z wniosku "P.O." S.A. w W.(następcy prawnego

"P.S.E." S.A. w W.) przy uczestnictwie Andrzeja K. o stwierdzenie nabycia

służebności gruntowej przez zasiedzenie, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie

Cywilnej w dniu 17 grudnia 2008 r. skargi kasacyjnej wnioskodawcy od

postanowienia Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 7 grudnia 2007 r.

uchylił zaskarżone postanowienie i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu w

Warszawie do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania

kasacyjnego.

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 7 grudnia 2007 r. Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił

apelację wnioskodawcy: "P.S.E." S.A w W. (obecnie: "P.O." S.A. w W.) od

postanowienia Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa z dnia 1 czerwca 2007

r. oddalającego wniosek o stwierdzenie, że wnioskodawca nabył przez zasiedzenie

z dniem 1 stycznia 2002 r. służebność gruntową na nieruchomości stanowiącej

działkę nr 75/2, położonej we wsi W.K., polegającą na przeprowadzeniu przez

nieruchomość obciążoną linii energetycznej wraz z dwoma słupami, zapewnieniu

każdoczesnemu właścicielowi nieruchomości władnącej, tj. działki nr 8/4 we wsi

W.K., prawa dostępu, przechodu i przejazdu przez obciążoną nieruchomość w celu

konserwacji, naprawy oraz wymiany słupów wskazanej linii energetycznej lub

innych niezbędnych elementów.

Sądy ustaliły, że wnioskodawca jest użytkownikiem wieczystym nieruchomości

stanowiącej działkę nr 8/4, natomiast uczestnik Andrzej K. jest właścicielem

nieruchomości stanowiącej działkę nr 75/2. Decyzją administracyjną z dnia 28

października 1977 r. zatwierdzony został plan realizacyjny przebiegu linii

energetycznej napowietrznej 220 kV stanowiącej wprowadzenie do stacji P. oraz

udzielono zgody na jej budowę, a decyzją administracyjną z dnia 22 listopada 1977

r., wydaną na podstawie art. 35 ust.1 ustawy z dnia12 marca 1958 r. o zasadach i

trybie wywłaszczania nieruchomości (jedn. tekst: Dz.U. z 1974 r. Nr 10, poz. 64 ze

zm.– dalej: „ustawa wywłaszczeniowa z 1958 r.”), udzielono poprzednikowi

prawnemu wnioskodawcy Zakładowi Energetycznemu W.T., zgody na budowę tej

linii. Budowa została zakończona w 1981 r. Linia przechodzi częściowo nad działką

uczestnika, na której posadowione są też dwa słupy. Zainstalowanie urządzeń

energetycznych na działce stanowiącej wówczas własność rodziców uczestnika

wywołało ich sprzeciw; właściciel wyrywał słupki geodezyjne, co jednak nie

wstrzymało budowy. Od 1982 r. wybudowana linia była wykorzystywana do

przesyłu energii; obecnie stanowi składnik majątku wnioskodawcy.

Firma dokonująca na zlecenie wnioskodawcy remontu linii zawarła w 1993 r.

porozumienie z uczestnikiem postępowania, który wyraził zgodę na

przeprowadzenie prac remontowych. Kolejna próba wejścia na działkę w celu

remontu linii podjęta w 2001 r. zakończyła się niepowodzeniem wobec braku zgody

uczestnika. Z tego powodu Wojewoda M. wydał w dniu 21 września 2001 r. decyzję

administracyjną zobowiązującą Andrzeja K. do udostępnienia działki w celu

dokonania remontu linii. W wyniku odwołania uczestnika Wojewódzki Sąd

Administracyjny wyrokiem z dnia 19 marca 2002 r. uchylił tę decyzję. W 2003 r.

uczestnik wniósł pozew o zasądzenie od wnioskodawcy odszkodowania za

bezumowne korzystanie z jego gruntu, a w 2007 r. złożył wniosek o wezwanie do

ugody wnioskodawcy w przedmiocie usunięcia dwóch słupów energetycznych.

Na podstawie tych ustaleń Sąd Rejonowy uznał wniosek o zasiedzenie za

nieuzasadniony, wskazując, że skoro poprzednik prawny wnioskodawcy, będący

przedsiębiorstwem państwowym, działał w imieniu i na rzecz Skarbu Państwa i

swoje uprawnienie do wejścia na nieruchomość uczestnika oraz korzystania z niej

w określonym zakresie wywodził z decyzji administracyjnej, to działanie to było

działaniem Państwa w ramach imperium, realizującego interesy publicznoprawne,

do których należała dostawa energii elektrycznej. Takiego działania nie można

oceniać według kryterium cywilnoprawnego posiadania oraz dobrej lub złej wiary.

Z dniem wejścia w życie ustawy z dnia 31 stycznia 1989 r. o zmianie ustawy

Kodeks cywilny (Dz.U. Nr 3, poz. 11 – dalej: "ustawa z dnia 31 stycznia 1989 r."),

która znowelizowała art. 128 k.c. i umożliwiła państwowym osobom prawnym

nabywanie własności nieruchomości, można uznać – w ocenie Sądu – że

rozpoczęło się posiadanie służebności przez poprzednika prawnego wnioskodawcy,

prowadzące do zasiedzenia. Dopiero zatem od tego dnia należy doliczać bieg

terminu zasiedzenia, do którego nie można doliczyć okresu posiadania poprzednika

prawnego od dnia 1 stycznia 1982 r., skoro nie było to posiadanie, a władztwo

oparte na imperium Państwa. Nie upłynął zatem jeszcze okres zasiedzenia w złej

ani tym bardziej w dobrej wierze.

Ponadto Sąd Rejonowy wskazał, że nawet gdyby uznać wykonywane przez

poprzednika prawnego wnioskodawcy i jego samego władztwo nad nieruchomością

uczestnika za posiadanie służebności, to nie było to posiadanie w dobrej wierze,

gdyż przeprowadzone dowody obalają domniemanie dobrej wiary. Sąd Rejonowy

stwierdził, że władztwa tego nie można w ogóle uznać za posiadanie służebności, a

jedynie za władztwo prekaryjne, gdyż wnioskodawca za każdym razem uzgadniał z

uczestnikiem wykonanie prac remontowych, a zatem miał świadomość, że jego

korzystanie z działki ma ograniczony charakter i nie odpowiada zakresowi

służebności gruntowej przesyłu.

Sąd drugiej instancji, oddalając apelację wnioskodawcy, podzielił ocenę

prawną Sądu Rejonowego, poza oceną, że władztwo wnioskodawcy nad

nieruchomością uczestnika nie odpowiadało posiadaniu służebności, a było jedynie

władztwem prekaryjnym. Stwierdził, że było to posiadanie służebności, pomimo

bowiem protestów poprzedników prawnych uczestnika i jego samego, na jego

działce jest usytuowana linia energetyczna, która działa.

Rozbudowując argumentację Sądu pierwszej instancji dotyczącą władztwa

imperialnego wykonywanego w imieniu Państwa w zakresie służebności nad

działką uczestnika przez poprzedników prawnych wnioskodawcy, Sąd Okręgowy

powołał się na uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 21

września 1993 r., III CZP 72/93 (OSNC 1994, nr 3, poz. 49) i podzielił wyrażony w

niej pogląd, że do okresu zasiedzenia nieruchomości nie wlicza się okresu władania

przez organy państwowe lub państwowe osoby prawne wykonywanego w ramach

uprawnień Państwa jako podmiotu prawa publicznego. Stwierdził, że w okresie od

dnia 1 stycznia 1982 r. do dnia 1 lutego 1989 r. poprzednicy prawni wnioskodawcy

wprawdzie władali nieruchomością uczestnika w zakresie służebności, lecz czynili

to w imieniu i na rzecz Skarbu Państwa, w ramach zarządu mieniem państwowym,

a zatem tego okresu nie można uznać za posiadanie prowadzące do zasiedzenia

służebności, którego bieg rozpoczął się dopiero od dnia 1 lutego 1989 r. Podzielił

też ocenę Sądu Rejonowego, że uczestnik postępowania obalił domniemanie

dobrej wiary, wykazał bowiem, iż budowa na jego gruncie przedmiotowych

urządzeń nie znalazła aprobaty ówczesnego właściciela działki, który przeciwko niej

czynnie protestował, a zatem poprzednik prawny wnioskodawcy miał świadomość

posiadania nieruchomości w złej wierze. Wskazał, że w tej sytuacji nawet przyjęcie,

iż zasiedzenie służebności rozpoczęło się od dnia 1 stycznia 1982 r. nie prowadzi

do zasiedzenia, które mogłoby nastąpić dopiero w 2012 r.

W skardze kasacyjnej wnioskodawca zarzucił błędną wykładnię art. 352 § 1

k.c. przez przyjęcie, że korzystanie z nieruchomości przed dniem 1 lutego 1989 r.

przez jego poprzednika prawnego w imieniu i na rzecz Skarbu Państwa nie

stanowiło posiadania służebności, błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art.

176 § 1 w związku z art. 292 k.c. przez nie zaliczenie okresu posiadania

służebności od dnia 1 stycznia 1982 r. do dnia 1 lutego 1989 r. przez poprzedników

prawnych wnioskodawcy do okresu posiadania służebności przez wnioskodawcę,

błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 172 § 1 w związku z art. 292 k.c.

oraz art. 7 k.c. przez przyjęcie, że poprzednik prawny wnioskodawcy był

posiadaczem służebności w złej wierze, gdyż ówczesny właściciel sprzeciwiał się

budowie linii, choć ta okoliczność nie ma znaczenia, gdyż miarodajna jest chwila

objęcia nieruchomości w posiadanie, co nastąpiło na podstawie decyzji

administracyjnej, która nigdy nie została zakwestionowana. Wniósł o uchylenie

zaskarżonego postanowienia.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Chociaż przed wejściem w życie w dniu 3 sierpnia 2008 r. przepisów art. 305 13054 k.c. o służebności przesyłu, dodanych przez ustawę z dnia 30 maja 2008r. o

zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 116,

poz.731), przepisy nie przewidywały wprost tego rodzaju służebności, będącej

przedmiotem rozpoznawanej sprawy i w literaturze istniał spór co do możliwości

nabycie służebności przesyłu przez zasiedzenie , w orzecznictwie Sądu

Najwyższego jednolicie przyjmowano, stosując w drodze analogii art. 145 k.c.,

możliwość ustanowienia służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności

przesyłu (por. m.in. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 czerwca 1965 r., III

CO 34/65, OSNCP 1966, nr 7-8, poz. 109 i uchwała z dnia 30 sierpnia 1991 r., III

CZP 73/91, OSNCP 1992, nr 4, poz. 53), a także dopuszczalność nabycia jej w

drodze zasiedzenia. W uchwale z dnia 7 października 2008 r., III CZP 89/08

("Biuletyn SN" 2008, nr 10, s. 8) Sąd Najwyższy przyjął, że także przed ustawowym

uregulowaniem służebności przesyłu w art. 3051-3054 k.c. dopuszczalne było

nabycie w drodze zasiedzenia służebności odpowiadającej treści służebności

przesyłu oraz wskazał, że nabycie takie następuje przez przedsiębiorcę, a nie

właściciela nieruchomości władnącej, który przy instytucji służebności przesyłu w

ogóle nie występuje.

Jak trafnie wskazuje się w literaturze i co podkreślił Sąd Najwyższy w wyroku z

dnia 31 maja 2006 r., IV CSK 149/05 (nie publ.), przy ocenie posiadania

prowadzącego do zasiedzenia służebności trzeba mieć na względzie, że zgodnie z

art. 292 k.c., do nabycia służebności gruntowej przez zasiedzenie stosuje się

przepisy o nabyciu własności nieruchomości przez zasiedzenie jedynie

odpowiednio. Tym samym posiadania prowadzącego do nabycia służebności

gruntowej przez zasiedzenie nie należy utożsamiać z posiadaniem prowadzącym

do nabycia przez zasiedzenie własności nieruchomości. Przy ocenie posiadania

prowadzącego do zasiedzenia służebności gruntowej chodzi o faktyczne

korzystanie z gruntu w takim zakresie i w taki sposób, w jaki czyniłaby to osoba,

której przysługuje służebność, władanie zaś w zakresie służebności gruntowej

kwalifikuje się, zgodnie z art. 336 k.c., jako posiadanie zależne. Trafnie zatem Sąd

Okręgowy przyjął, odmiennie niż Sąd Rejonowy, że władztwo wykonywane przez

wnioskodawcę i jego poprzedników prawnych na nieruchomości uczestnika

odpowiadało zakresowi służebności gruntowej przesyłu, a nie było jedynie

władztwem prekaryjnym, polegało bowiem na wzniesieniu na gruncie trwałych i

widocznych urządzeń do przesyłu energii elektrycznej oraz na korzystaniu z nich w

tym celu oraz w celu konserwacji i naprawy, co stanowiło przedmiot działalności

przedsiębiorstwa. Było zatem wykonywane „dla siebie” w zakresie i w sposób, jaki

odpowiadał służebności gruntowej przesyłu.

Nie ma natomiast podstaw do przyjęcia, że posiadanie służebności

przesyłowej przez przedsiębiorstwo państwowe przed dniem wejścia w życie

ustawy z dnia 31 stycznia 1989 r. nie było posiadaniem w rozumieniu art. 352 § 1

k.c. i nie mogło prowadzić do zasiedzenia. Stanowisko to Sąd Okręgowy uzasadnił

powołaniem się na uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 21

września 1993 r., III CZP 72/93, wskazując, że objęcie we władanie faktyczne

nieruchomości uczestnika w celu budowy linii energetycznej nastąpiło na podstawie

decyzji administracyjnej wydanej w ramach władczych, publicznoprawnych

uprawnień państwa, wynikających z konieczności zapewnienia dostaw energii

elektrycznej, władanie tą nieruchomością w zakresie służebności odbywało się w

ramach zarządu państwowego, a więc w imieniu i na rzecz Skarbu Państwa i w

świetle tej uchwały nie może być uznane za posiadanie w rozumieniu przepisów

prawa cywilnego.

Jest to stanowisko błędne. Niezależnie od pominięcia uchwały całej Izby

Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 26 października 2007 r., III CZP 30/07 (OSNC

2008, nr 5, poz. 43), w której stwierdzono, że władanie cudzą rzeczą przez Skarb

Państwa, uzyskane w ramach sprawowania władztwa publicznego, może być

posiadaniem samoistnym prowadzącym do zasiedzenia, które jednak nie biegło,

jeżeli właściciel nie mógł skutecznie dochodzić wydania nieruchomości (art. 121 pkt

4 w związku z art. 175 k.c.), przede wszystkim trzeba wskazać, iż przyjęta przez

Sąd Okręgowy za podstawę wykładni art. 352 k.c. uchwała składu siedmiu sędziów

Sądu Najwyższego z dnia 21 września 1993 r., III CZP 72/93, dotyczyła innych

stanów faktycznych i prawnych, a w szczególności odnosiła się do sytuacji, w której

Skarb Państwa wszedł we władnie nieruchomości w ramach władczych uprawnień

publicznoprawnych na podstawie tytułu prawnego, w tym decyzji administracyjnej,

uznanego następnie za nieistniejący. Nie dotyczyła więc sytuacji, w których tytuł

prawny wejścia przez Skarb Państwa (przedsiębiorstwo państwowe) w posiadanie

nieruchomości nie został podważony i nadal istnieje ani sytuacji, w których objęcie

w posiadanie przez Skarb Państwa lub państwowe osoby prawne nieruchomości

nastąpiło w ramach wykonywania zadań gospodarczych państwa (dominium).

Nie ulega wątpliwości, że dostarczanie przez państwowe przedsiębiorstwa

energetyczne energii elektrycznej oraz budowa i konserwacja urządzeń do tego

służących było wykonywane w ramach działalności gospodarczej państwa, a więc w

ramach dominium, a nie w ramach władczych uprawnień, jak bezpodstawnie

przyjęły Sądy obu instancji. Jeszcze przed podjęciem uchwały całej Izby Cywilnej z

dnia 26 października 2007 r., III CZP 30/07, w orzecznictwie Sądu Najwyższego

utrwalone było stanowisko, że osoba prawna, która przed dniem 1 lutego 1989 r.

mając status państwowej osoby prawnej nie mogła nabyć (także w drodze

zasiedzenia) własności nieruchomości, może do okresu samoistnego posiadania

wykonywanego po dniu 1 lutego 1989 r. doliczyć okres posiadania Skarbu Państwa

sprzed tej daty. Stanowisko to wyrażone zostało w szczególności właśnie w

odniesieniu do przedsiębiorstw energetycznych i innych przedsiębiorstw

przesyłowych, które do dnia wejścia w życie ustawy z dnia 31 stycznia 1989 r.

korzystały ze służebności przesyłu w ramach zarządu mieniem państwowym w

imieniu i na rzecz Skarbu Państwa, a więc w istocie były dzierżycielami w

rozumieniu art. 338 k.c. oraz ze względu na treść art. 128 k.c. nie mogły nabyć na

swoją rzecz własności ani innych praw rzeczowych (por. m.in. wyroki Sądu

Najwyższego z dnia 31 maja 2006 r., IV CSK 149/05, nie publ., i z dnia 8 czerwca

2005 r., V CK 680/04, nie publ., oraz postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 25

stycznia 2006 r., I CSK 11/05, "Biuletyn SN" 2006, nr 5, s. 11 i z dnia 10 kwietnia

2008 r., IV CSK 21/08, nie publ.).

Trzeba więc stwierdzić, że wbrew odmiennemu stanowisku Sądów obu

instancji, objęcie w posiadanie służebności przesyłu przez poprzedników prawnych

wnioskodawcy oraz jej posiadanie odbywało się w imieniu i na rzecz Skarbu

Państwa działającego w ramach dominium, a nie imperium i wnioskodawca może,

na podstawie art. 176 § 1 w związku z art. 292 k.c., doliczyć do okresu swojego

posiadania służebności przesyłu posiadanie tej służebności przez jego

poprzedników prawnych, trwające od dnia 1 stycznia 1982 r. do dnia wejścia w

życie ustawy z dnia 31 stycznia 1989 r.

Nie jest też trafne przyjęcie przez Sądy obu instancji, że posiadanie

wnioskodawcy służebności przesyłu było posiadaniem w złej wierze, gdyż w

sprawie obalone zostało domniemanie dobrej wiary przez wykazanie, że ówczesny

właściciel nieruchomości sprzeciwiał się budowie urządzeń do przesyłu na jego

gruncie, co przejawiało się w usuwaniu słupków geodezyjnych w czasie budowy.

Rozważając tę kwestię należy przypomnieć, że dla przyjęcia dobrej lub złej wiary

posiadacza decydująca jest chwila objęcia przez niego posiadania nieruchomości

(służebności) oraz że zgodnie z art. 7 k.c. istnieje domniemanie dobrej wiary

posiadacza.

W rozpoznawanej sprawie niesporne jest, że objęcie w posiadanie

nieruchomości stanowiącej wówczas własność rodziców uczestnika przez

poprzednika prawnego wnioskodawcy w celu budowy urządzeń przesyłowych

nastąpiło na podstawie ostatecznych decyzji administracyjnych, nie podważonych

do chwili obecnej, a więc wiążących sąd w postępowaniu cywilnym. Była to m.in.

decyzja Naczelnika Gminy L. z dnia 22 listopada 1977 r., wydana na podstawie art.

35 ust. 1 ustawy wywłaszczeniowej z 1958 r. Przepis ten, którego odpowiednikiem

był art. 70 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i

wywłaszczaniu nieruchomości (jedn. tekst: Dz.U. z 1991 r. Nr 30, poz.127 ze zm.),

a obecnie jest art. 124 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce

nieruchomościami (jedn. tekst: Dz.U. z 2004 r. Nr 261, poz. 2603 ze zm.), stanowił,

że organy administracji państwowej, instytucje i przedsiębiorstwa państwowe mogą

za zezwoleniem naczelnika gminy – a w miastach prezydenta lub naczelnika

miasta, zakładać i przeprowadzać na nieruchomościach – zgodnie z zatwierdzoną

lokalizacją szczegółową – ciągi drenażowe, przewody służące do przesyłania

płynów, pary, gazów, elektryczności oraz urządzenia techniczne łączności i

sygnalizacji, a także inne podziemne lub nadziemne urządzenia techniczne

niezbędne do korzystania z tych przewodów i urządzeń. Zgodnie z ust. 2 tego

przepisu, osobom upoważnionym przez właściwy organ, instytucję lub

przedsiębiorstwo państwowe przysługuje prawo dostępu do tych przewodów i

urządzeń w celu wykonywania czynności związanych z ich konserwacją.

Za utrwalone i dominujące w orzecznictwie Sądu Najwyższego należy uznać

stanowisko, że przepis ten we wskazanych w nim okolicznościach dawał podstawę

do ograniczenia własności nieruchomości, mieszczącego się w granicach szeroko

rozumianego wywłaszczenia. Skutkiem ostatecznej decyzji administracyjnej

wydanej na jego podstawie było ograniczenie prawa własności nieruchomości przez

ustanowienie trwałego obowiązku znoszenia przez właściciela stanu

ukształtowanego przez zainstalowanie urządzeń przesyłowych (por. m.in. wyroki

Sądu Najwyższego z dnia 20 marca 2002 r., V CKN 1863/00, nie publ, z dnia 8

czerwca 2005 r., V CK 679/04, nie publ. i z dnia 8 czerwca 2005 r., V CK 680/04,

nie publ. oraz uchwała z dnia 10 listopada 2005 r., III CZP 80/05, OSNC 2006, nr 9,

poz. 146). Należy zgodzić się z poglądem wyrażonym w literaturze oraz w

orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. wyroki z dnia 10 lipca 2002 r., II CKN

1316/00, nie publ., z dnia 20 marca 2002 r., V CKN 1863/00, nie publ., z dnia 9

marca 2007 r., II CSK 457/06, nie publ, i z dnia 9 stycznia 2008 r., II CSK 432/07,

nie publ.), że dalszą konsekwencją wydania decyzji administracyjnej na podstawie

art. 35 ust.1 ustawy wywłaszczeniowej z 1958 r. było takie ograniczenie własności

nieruchomości, które należy uznać za swojego rodzaju służebność, nazywaną

służebnością publiczną lub służebnością przesyłową, która po wydaniu takiej

decyzji administracyjnej powstawała z mocy prawa. Inwestor po wydaniu decyzji

administracyjnej na podstawie art. 35 ust. 1 tej ustawy nie musiał liczyć się z

oporem właściciela w razie instalowania urządzeń przesyłowych na jego gruncie i

miał ustawowe prawo dostępu do nieruchomości w celu konserwacji tych urządzeń,

co właściciel musiał każdorazowo znosić. Nie ulega zatem wątpliwości, że w takiej

sytuacji objęcie przez posiadacza we władanie nieruchomości w zakresie

służebności przesyłu oraz korzystanie z niej było legalne, miało źródło w

ostatecznej, niepodważonej i wiążącej decyzji administracyjnej oraz w ustawie, a

tym samym należy uznać je za posiadanie w dobrej wierze. W tych okolicznościach

posiadacz miał usprawiedliwione podstawy do przekonania, że przysługuje mu takie

prawo do władania nieruchomością, jakie wykonuje, tj. prawo do władania nią w

zakresie przysługującej mu ustawowo służebności przesyłu.

Z tych względów nie można podzielić stanowiska Sądu Okręgowego, że

wnioskodawca był posiadaczem służebności przesyłu w złej wierze, wywodzonego

z faktu, iż właściciel nieruchomości protestował przeciwko budowie urządzeń

przesyłowych na jego gruncie. Okoliczność ta, jako dotycząca okresu już po objęciu

przez poprzednika prawnego w posiadanie nieruchomości obciążonej w zakresie

służebności przesyłu, nie ma znaczenia prawnego dla oceny dobrej wiary

wnioskodawcy, która istniała w chwili objęcia nieruchomości w posiadanie na

podstawie ostatecznej, niepodważonej, a więc wiążącej sąd decyzji

administracyjnej, wydanej na podstawie art. 35 ust. 1 ustawy wywłaszczeniowej z

1958 r.

Podnoszone przez uczestnika w postępowaniu kasacyjnym kwestie dotyczące

braku możliwości zaskarżenia powyższej decyzji administracyjnej m.in. z powodu

niedoręczenia jej jego poprzednikom prawnym muszą pozostać poza oceną Sądu

Najwyższego jako niepodnoszone w dotychczasowym postępowaniu. Można

jedynie wskazać, że także przed transformacją ustrojową dokonaną w 1989 r.

powszechnie przyjmowano, iż właściciel nieruchomości, na której ma być

zrealizowana inwestycja państwowa jest stroną postępowania administracyjnego i

powinna być mu doręczona decyzja wydana na podstawie art. 35 ust. 1 ustawy

wywłaszczeniowej z 1958 r., którą może on skutecznie kwestionować w tym

postępowaniu (por. m.in. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19

stycznia 1982 r., SA/Kr 517/81, ONSA 1982, nr 1, poz. 11 oraz z dnia 23 marca

1983 r., SA/Kr 58/83, ONSA 1983, nr 1, poz. 17). Zarzut niedoręczenia takiej

decyzji może być podniesiony w postępowaniu administracyjnym, nie zaś w

postępowaniu sądowym, w którym przesłanką rozstrzygnięcia jest ostateczna

decyzja administracyjna niepodważona we właściwym trybie.

Wobec tego, że skarga kasacyjna okazała się uzasadniona, Sąd Najwyższy

na podstawie art. 39815 § 1 k.p.c. uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę

Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania.