Legislator Case Law & Legislation
I CSK 16/09 AI generated

I CSK 16/09 · Sąd Najwyższy

Case Number I CSK 16/09
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

zawisła na skutek wniesienia pozwu przez powódkę X.Y. nie ma charakteru sprawy cywilnej. Z tego względu zachodziła niedopuszczalność drogi sądowej i pozew

Legislator headnote

AI generated

art. 173 Konstytucji, art. 1 k.p.c, art. 91 Konstytucji, art. 199 § 1 pkt 1 k.p.c, art. 397 § 2 k.p.c, art. 77 ust. 2 Konstytucji; I CSK 16/09 · Sąd Najwyższy: nie ma charakteru sprawy cywilnej. Z tego względu zachodziła niedopuszczalność drogi sądowej i pozew

Keywords

AI generated
art. 173 Konstytucji art. 1 k.p.c art. 91 Konstytucji art. 199 § 1 pkt 1 k.p.c art. 397 § 2 k.p.c art. 77 ust. 2 Konstytucji

Cited Legislation

AI generated
art. 173 Konstytucji
Z brzmienia art. 173 Konstytucji wynika
art. 1 k.p.c
sprawa nie była zatem sprawą cywilną w rozumieniu art. 1 k.p.c.
art. 91 Konstytucji
o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności w zw. z art. 91 Konstytucji,
art. 199 § 1 pkt 1 k.p.c
z art. 199 § 1 pkt 1 k.p.c.
art. 397 § 2 k.p.c
art. 378 § 1 w zw. z art. 397 § 2 k.p.c. W oparciu o te zarzuty wniosła o uchylenie
art. 77 ust. 2 Konstytucji
1 i art. 77 ust. 2 Konstytucji, art.
art. 328 § 2 k.p.c
kasacyjnej nie podniesiono zarzutu naruszenia art. 328 § 2 k.p.c.
art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c
mieć przy tym istotny wpływ na wynik sprawy (art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c.).

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt I CSK 16/09

POSTANOWIENIE

Dnia 5 listopada 2009 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Dariusz Zawistowski (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Zbigniew Kwaśniewski

SSN Katarzyna Tyczka-Rote

w sprawie z powództwa X.Y.

przeciwko Skarbowi Państwa reprezentowanemu przez Trybunał Konstytucyjny

o ustalenie,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 5 listopada 2009 r.,

skargi kasacyjnej powódki od postanowienia Sądu Apelacyjnego

z dnia 15 września 2008 r., sygn. akt [...],

oddala skargę kasacyjną i zasądza od powódki na rzecz

Prokuratorii

Generalnej

(sto dwadzieścia)

kasacyjnego.

tytułem

Skarbu

zwrotu

Państwa

kosztów

kwotę

zł

postępowania

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy w W. postanowieniem z dnia 27 maja 2008 r. odrzucił pozew

wniesiony

przez

X.Y..

przeciwko

Skarbowi

Państwa

–

Trybunałowi

Konstytucyjnemu o ustalenie, że powódce przysługuje prawo do wykonywania

mandatu sędziego Trybunału Konstytucyjnego. W ocenie tego Sądu sprawa

zawisła na skutek wniesienia pozwu przez powódkę X.Y. nie ma charakteru sprawy

cywilnej. Z tego względu zachodziła niedopuszczalność drogi sądowej i pozew

podlegał odrzuceniu.

Zażalenie powódki na to postanowienie zostało oddalone przez Sąd

Apelacyjny postanowieniem z dnia 15 września 2008 r. Sąd drugiej instancji

podzielił ocenę Sądu Okręgowego o niedopuszczalności drogi sądowej. Sąd

Apelacyjny podkreślił, że powódka zrzekła się stanowiska sędziego Trybunału

Konstytucyjnego,

w

następstwie

czego

Zgromadzenie

Sędziów

Trybunału

Konstytucyjnego podjęło w dniu 21 marca 2007 r. uchwałę o wygaśnięciu mandatu

powódki. Z brzmienia art. 173 Konstytucji wynika

zasada autonomii Trybunału

Konstytucyjnego,

co

do

Konstytucyjnego

należy

między

dyscyplinarnej

sędziów

i

oznacza,

że

wyłącznie

innymi

kompetencji

decydowanie

stwierdzaniu

o

wygaśnięcia

Trybunału

odpowiedzialności

ich

mandatu.

Działalność Trybunału Konstytucyjnego w tym zakresie nie podlega kontroli sądów

powszechnych. Roszczenie powódki zmierzało zaś w istocie do zakwestionowania

uchwały Zgromadzenia Sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Rozpoznawana

sprawa nie była zatem sprawą cywilną w rozumieniu art. 1 k.p.c.

Skarga kasacyjna powódki została oparta o obie podstawy określone w art.

398 § 1 k.p.c. Skarżąca zarzuciła naruszenie art. 45 ust 1 w zw. z art. 77 ust 2

Konstytucji, art. 177 w zw. z art. 8 ust 2 Konstytucji, art. 6 ust 1 Konwencji

o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności w zw. z art. 91 Konstytucji,

art. 14 ust 1 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych w zw.

z art. 91 Konstytucji, art. 173 Konstytucji, art. 1 w zw. z art. 199 § 1 pkt 1 k.p.c. oraz

art. 378 § 1 w zw. z art. 397 § 2 k.p.c. W oparciu o te zarzuty wniosła o uchylenie

zaskarżonego postanowienia oraz poprzedzającego go postanowienia Sądu

Okręgowego w W. z dnia 27 maja 2008 r. i przekazanie sprawy do ponownego

rozpoznania Sądowi pierwszej instancji.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W skardze kasacyjnej bezzasadnie zarzucono nie rozpoznanie przez Sąd

Apelacyjny części zarzutów zawartych w zażaleniu powódki (zarzutu naruszenia

art. 45 ust. 1 i art. 77 ust. 2 Konstytucji, art. 177 w zw. z art. 8 ust. 1 i ust 2

Konstytucji, art. 6 ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych

Wolności w zw. z art. 91 Konstytucji, art. 14 ust. 1 Międzynarodowego Paktu Praw

Obywatelskich i Politycznych w zw. z art. 91 Konstytucji). O tego rodzaju uchybieniu

procesowym nie świadczy powołanie przez Sąd Apelacyjny jako podstawy

rozstrzygnięcia jedynie art. 1 k.p.c. Należy bowiem uwzględnić, że powyższe

przepisy zostały wyraźnie wskazane przez Sąd Apelacyjny jako podstawa

zażalenia. W uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia podniesiono również, że

w ocenie skarżącego stanowią one samodzielną podstawę właściwości sądów

powszechnych we wszystkich sprawach. Stwierdzenie Sądu Apelacyjnego,

że zażalenie nie jest zasadne, a także wyrażona ocena, że rozpoznawana sprawa

nie ma charakteru sprawy cywilnej w rozumieniu art. 1 k.p.c. i z tego względu

zachodziła niedopuszczalność drogi sądowej nakazywały przyjąć, że Sąd

Apelacyjny nie podzielił stanowiska skarżącej co do znaczenia powołanych wyżej

przepisów Konstytucji i umów międzynarodowych. Taki sposób uzasadnienia

orzeczenia przez Sąd Apelacyjny może budzić zastrzeżenia, jednakże w skardze

kasacyjnej nie podniesiono zarzutu naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. Musiałoby one

mieć przy tym istotny wpływ na wynik sprawy (art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c.).

Skarżąca zakwestionowała ocenę Sądu drugiej instancji o niedopuszczalności drogi

sądowej, zarzucając błędną wykładnię art. 1 k.p.c. w zw. z art. 199 § 1 pkt 1 k.p.c.

zarówno z uwagi na uznanie, że sprawa nie jest sprawą cywilną w znaczeniu

materialnym i formalnym, jak też z uwagi na pominięcie przepisów Konstytucji

(art. 45 ust 1, 77 ust 1 i 177). W skardze kasacyjnej podniesiono zasadnie,

że w orzecznictwie widoczna jest tendencja do nadawania pojęciu sprawy cywilnej

szerokiego znaczenia. Jest to związane z koncepcją zakładającą, że podstawę do

uznania sprawy za sprawę cywilną stanowi ocena roszczenia w znaczeniu

procesowym. Przedmiot procesu określają wówczas twierdzenia powoda dotyczące

stanu faktycznego sprawy oraz charakter opartego o nie roszczenia. W tym

kontekście skarżąca akcentowała, że jest podmiotem prawa prywatnego i oparła

żądanie pozwu na zdarzeniach prawnych, które mogą stanowić źródło stosunków

cywilnoprawnych. Powołała również przykłady orzeczeń Sądu Najwyższego,

w których uznano, że w sprawach dotyczących stosunku służbowego sędziego

dopuszczalna jest droga sądowa. Skarżąca podniosła, że o istnieniu stosunku

służbowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego decyduje zaś to, że mandat

sędziego nie wygasł.

Ocena, że stosunek służbowy sędziego jest związany z istnieniem mandatu

sędziowskiego jest uzasadniona, jednakże z punktu widzenia dopuszczalności

drogi sądowej, brak jest podstaw do jednakowego traktowania stosunku

służbowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego i stosunku związanego z samym

istnieniem mandatu sędziego. Wymaga w związku z tym podkreślenia, że powódka

domagała się ustalenia, że przysługuje jej prawo do wykonywania mandatu

sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Żądanie pozwu dotyczyło zatem wyraźnie

stosunku, który powstał na skutek powierzenia powódce stanowiska sędziego

Trybunału

Konstytucyjnego

przez

Sejm,

co

skarżąca

podkreślała

też

w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazała

również wyraźnie, że jej roszczenie jest konsekwencją nieważności uchwały

Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału Konstytucyjnego z dnia 21 marca

2007 r., w której stwierdzono wygaśnięcie jej mandatu. Ma to istotne znaczenie,

gdyż właśnie czynność procesowa jaką jest wniesienie określonego pozwu

wyznacza przedmiot postępowania sądowego.

Pojęcie mandatu sędziego Trybunału Konstytucyjnego należy rozumieć jako

uprawnienie do zajmowania stanowiska sędziego Trybunału Konstytucyjnego na

okres kadencji wynoszącej 9 lat. Związany z tym stosunek prawny pomiędzy sędzią

a Państwem ma charakter publicznoprawny. Jego nawiązanie i wygaśnięcie należy

wyłącznie

do

kompetencji

wskazanych

w

przepisach

organów

państwa.

Wygaśnięcie mandatu sędziego Trybunału Konstytucyjnego przed upływem

kadencji może nastąpić tylko w przypadkach wyraźnie określonych w ustawie.

Należy do nich zrzeczenie się stanowiska sędziego Trybunału Konstytucyjnego

(art. 11 ust 1 pkt 1 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym ). Stwierdzenie wygaśnięcia

mandatu z tego powodu zastrzeżono do uprawnień zgromadzenia ogólnego

sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Uchwała podjęta w tym zakresie powoduje

utratę stanowiska przez sędziego i wywiera nieodwracalny skutek. W następstwie

jej podjęcia ustaje również stosunek służbowy sędziego, który ma charakter

stosunku pracy. Z brzmienia art. 6 ust. 8 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym

wynika, że w zakresie odrębnie nieuregulowanym do praw i obowiązków sędziów

Trybunału Konstytucyjnego oraz ich odpowiedzialności dyscyplinarnej stosuje się

odpowiednio przepisy dotyczące sędziów Sądu Najwyższego. Stosunek służbowy

nie jest stosunkiem publicznoprawnym. Wobec istotnej różnicy między charakterem

stosunku służbowego sędziego i stosunku związanego z powierzeniem sędziemu

mandatu, nie można przyjąć, że dopuszczalność drogi sądowej do dochodzenia

roszczeń ze stosunku służbowego sędziego, którą dopuszczono w orzecznictwie,

oznacza automatycznie dopuszczalność drogi sądowej także dla drugiego z tych

stosunków.

Przy uwzględnieniu przedmiotu sporu i charakteru stosunku prawnego, który

stanowił podstawę żądania pozwu usprawiedliwiona była zatem ocena Sądu

Apelacyjnego, że sprawa nie jest sprawą cywilną w rozumieniu art. 1 k.p.c. (w

znaczeniu formalnym lub materialnym).

Z przyczyn wyżej wskazanych bezzasadny był również zarzut błędnej

wykładni i niewłaściwego zastosowania art. 173 Konstytucji. Z uwagi na

sposób jego

sformułowania

w

skardze

kasacyjnej

wymaga

podkreślenia,

że w rozstrzyganej sprawie nie było istotne rozstrzygnięcie, czy zasada autonomii

Trybunału Konstytucyjnego, do której odwołał się Sąd drugiej instancji, dotyczy

wszelkiego rodzaju spraw związanych z jego organizacją i funkcjonowaniem.

Przedmiot postępowania nakazywał dokonanie jedynie oceny, czy kwestia

stwierdzenia wygaśnięcia mandatu sędziego Trybunału Konstytucyjnego, należy

wyłącznie do kompetencji Trybunału Konstytucyjnego, czy też

może być

przedmiotem oceny sądu powszechnego w sprawie, w której roszczenie

dochodzone przed sądem wymagałoby dokonania oceny zasadności podjęcia

uchwały o wygaśnięciu mandatu sędziego Trybunału Konstytucyjnego. W tym

zakresie usprawiedliwiona była ocena Sądu Apelacyjnego. Wymagała ona jednak

uwzględnienia dodatkowo regulacji zawartej w art. 45 ust. 1, art. 77 ust. 2 i art. 177

Konstytucji.

Przechodząc do oceny zarzutów naruszenia powołanych w skardze

kasacyjnej przepisów Konstytucji i umów międzynarodowych w wyniku ich

niezastosowania, należy zaznaczyć, że nie było celowe rozważanie oddzielnie

zarzutów naruszenia art. 45 ust. 1 w zw. z art. 77 ust. 2 Konstytucji oraz art. 6 ust. 1

Konwencji o Ochronie Prawa Człowieka i podstawowych Wolności w zw. z art. 91

Konstytucji oraz art. 14 ust. 1 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich

i Politycznych w zw. z art. 91 Konstytucji. Istnieją bowiem uzasadnione podstawy by

stwierdzić, że prawo dostępu do sądu ustanowione przez wskazane wyżej przepisy

zostało w sposób zbliżony uregulowane w art. 45 ust 1 Konstytucji (można przyjąć,

że unormowanie to jest nawet szersze). Dlatego też uwagi dotyczące tego

przepisu, jako normy zapewniającej prawo do sądu, będą odnosiły się odpowiednio

także do tych przepisów. Zasygnalizować należy jednocześnie związaną z tym

kwestię znaczenia art. 45 ust. 1, art. 77 ust. 2 i art. 177 Konstytucji dla sposobu

wykładni art. 1 k.p.c., która budzi kontrowersje w orzecznictwie i doktrynie.

Jej rozważenie byłoby jednak celowe jedynie po stwierdzeniu, że wskazane wyżej

przepisy istotnie znajdowały zastosowanie w rozstrzyganej sprawie.

Artykuł 45 ust. 1 Konstytucji stanowiąc o prawie dostępu do sądu odnosi

to uprawnienie do rozpatrzenia „ sprawy” przez właściwy, niezależny, bezstronny

i niezawisły sąd. Należy przyjąć, że pojęcie sprawy użyte w tym przepisie należy

wykładać na gruncie przepisów Konstytucji i ma ono w związku z tym inne

znaczenie, niż pojęcie sprawy użyte w art. 1 k.p.c. Skarżąca zasadnie podniosła

zatem, że przy ocenie dopuszczalności drogi sądowej należało uwzględnić także

pojęcie sprawy w znaczeniu konstytucyjnym. Błędnie jednak twierdziła, że art. 45

ust. 1 odnosi się do wszelkiej kategorii spraw, w których jedna ze stron sporu jest

podmiotem prawa prywatnego. Prezentując taką ocenę skarżąca odwołała się do

wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 9 czerwca 1998 r., K 28/97 (OTK 1998,

Nr 4, poz. 50). W jego uzasadnieniu istotnie stwierdzono, że prawo do sądu nie

obejmuje sporów, w których nie występuje chociażby jeden podmiot prawa

prywatnego.

Także

w

innych

orzeczeniach

Trybunału

Konstytucyjnego

przyjmowano, że o pojęciu sprawy w znaczeniu konstytucyjnym rozstrzyga aspekt

podmiotowy (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 10 lipca 2000 r.,

SK 12/99, OTK 2000, nr 5, poz. 143). W większości przypadków aspekt

podmiotowy sporu będzie istotnie wystarczającą przesłanką dla stwierdzenia

istnienia prawa do sądu. Nie wynika z tego jednak wniosek, że każde żądanie

skierowane do sądu przez

podmiot prawa prywatnego jest

wystarczające dla

przyjęcia istnienia prawa do sądu. Stanowisko Trybunału Konstytucyjnego

podkreśla bowiem równocześnie , że prawo do sądu nie dotyczy wszystkich spraw

i niewątpliwie nie odnosi się do przypadku, gdy w sporze występują wyłącznie

podmioty prawa publicznego. W tym przypadku jest bowiem oczywiste, że łączący

je stosunek ma charakter publicznoprawny. Nie powinno też budzić wątpliwości,

że podmiotami prawa do sądu nie są organy władzy publicznej.

Prawo do sądu ma natomiast służyć innym celom – zapewnieniu możliwości

realizacji przez jednostki ich praw podmiotowych. Za takim rozumieniem prawa do

sądu opowiedziano się w literaturze. Przemawia za tym także wzgląd na cel,

któremu ma służyć prawo do sądu. Jest nim zapewnienie efektywnej ochrony

prawnej praw podmiotowych. Wskazuje na to nie tylko brzmienie art. 45 ust. 1

Konstytucji, gdzie jest mowa o prawie do rozpatrzenia sprawy przez sąd ale

również treść art. 77 ust. 2 Konstytucji. Przepis ten stanowi, że ustawa nie może

nikomu zamykać drogi sądowej do dochodzenia naruszonych wolności i praw.

W orzecznictwie z kolei podkreślono (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia

18 listopada 2008 r., II CSK 303/08, Biuletyn Sądu Najwyższego 2009, nr 5),

że prawo do sądu powstaje wówczas, gdy istnieje sprawa w znaczeniu

konstytucyjnym, co może mieć miejsce wtedy, gdy ochrona określonych interesów

jest w ogóle możliwa w postępowaniu sądowym (przed sądami powszechnymi lub

administracyjnymi). Należy zatem przyjąć, że dla powstania prawa do sądu nie

jest wystarczające samo odpowiednie ukształtowanie strony podmiotowej sporu

(udział w sporze podmiotu prawa prywatnego). O powstaniu prawa do sądu

decyduje również przedmiot tego sporu. Skarżąca ograniczając się do stwierdzenia,

że powódka jest podmiotem prawa prywatnego pominęła też, że domagając się

ustalenia

istnienia

prawa

do

wykonywania

mandatu

sędziego wytoczyła

powództwo w tym zakresie, jako były funkcjonariusz publiczny, co również miało

znaczenie dla oceny zagwarantowania jej w tym zakresie prawa dostępu do sądu,

szczególnie w oparciu o przepisy powołanych w skardze kasacyjnej umów

międzynarodowych. Wskazuje na to orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw

Człowieka (por. wyrok z dnia 8 grudnia 1999 r., skarga nr 28541/95).

Domaganie się ustalenia istnienia prawa do wykonywania mandatu sędziego

Trybunału Konstytucyjnego odnosi się do stosunku publicznoprawnego i nie ma

cech realizacji prawa podmiotowego. Osobie dochodzącej takiego żądania nie

przysługuje zatem prawo do sądu w rozumieniu art. 45 ust. 1 i 77 ust. 2 Konstytucji.

W konsekwencji należy przyjąć, że wyklucza to spory dotyczące powierzenia lub

pozbawienia mandatu sędziego Trybunału Konstytucyjnego

z zakresu drogi

sądowej także w oparciu o powołane wyżej przepisy Konstytucji. Podobne

stanowisko jest prezentowane w literaturze w odniesieniu do sędziów sądów

powszechnych i sędziów Sądu Najwyższego.

Bezzasadny był również zarzut naruszenia art. 177 Konstytucji. Przepis ten

wprowadza domniemanie właściwości sądów powszechnych w sprawach, które nie

zostały ustawowo zastrzeżone dla właściwości innych sądów. Użyte w nim pojęcie

sprawy

jest

tożsame

Przy bezpośrednim

z

występującym

stosowaniu

przepisów

w

art.

ust.

Konstytucji.

Konstytucji

art.

Konstytucji

wprowadza zatem domniemanie drogi sądowej jedynie w przypadku, gdy art. 45

ust.

Konstytucji

zapewnia

jednocześnie

jednostce

dostęp

do

sądu.

W rozpoznawanej sprawie, w której ten wymóg nie został spełniony, art. 177

Konstytucji nie został naruszony w wyniku jego nie zastosowania. Wymaga też

podkreślenia, że Sąd Apelacyjny nie naruszył powołanych w skardze kasacyjnej

przepisów

postępowania

przez

to,

że

poprzestał

na

odrzuceniu

pozwu

i w uzasadnieniu swojego orzeczenia nie wskazał sądu, do którego właściwości

rozpoznanie sprawy zostało zastrzeżone. Taki obowiązek spoczywałby na sądzie

tylko w przypadku, gdyby w sprawie miały zastosowanie przepisy gwarantujące

prawo dostępu do sądu i jednocześnie istniały przepisy wskazujące na właściwość

innego sądu niż sąd powszechny.