Legislator Case Law & Legislation
I CSK 143/07 AI generated

I CSK 143/07 · Sąd Najwyższy

Case Number I CSK 143/07
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

nabyła własność części działki nr 4398 o pow. 21 a, położonej w Ż., objętej księgą wieczystą KW nr /.../, w której ujawnione jest prawo własności na rzecz Teresy F.

Legislator headnote

AI generated

art. 391 § 1 k.p.c, art. 328 § 2 k.p.c, art. 233 k.p.c, art. 386 § 6 k.p.c, art. 387 k.p.c, art. 382 k.p.c; I CSK 143/07 · Sąd Najwyższy: 21 a, położonej w Ż., objętej księgą wieczystą KW nr /.../, w której ujawnione jest prawo własności na rzecz Teresy F.

Keywords

AI generated
art. 391 § 1 k.p.c art. 328 § 2 k.p.c art. 233 k.p.c art. 386 § 6 k.p.c art. 387 k.p.c art. 382 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 391 § 1 k.p.c
art. 391 § 1 k.p.c. w zw. z art. 328 § 2 k.p.c. poprzez zaniechanie odniesienia się
art. 328 § 2 k.p.c
art. 391 § 1 k.p.c. w zw. z art. 328 § 2 k.p.c. poprzez zaniechanie odniesienia się
art. 233 k.p.c
391 § 1 k.p.c. w zw. z art. 328 § 2 k.p.c. i art. 233 k.p.c. poprzez zaniechanie
art. 386 § 6 k.p.c
uwłaszczeniowego; art. 386 § 6 k.p.c.
art. 387 k.p.c
uwłaszczeniowego; art. 386 § 6 k.p.c. w zw. z art. 328 § 2 k.p.c. i art. 387 k.p.c.
art. 382 k.p.c
biegłych i stanu prawnego”; art. 382 k.p.c.
art. 286 k.p.c
biegłych i stanu prawnego”; art. 382 k.p.c. w zw. z art. 286 k.p.c. i art. 240 k.p.c.
art. 240 k.p.c
biegłych i stanu prawnego”; art. 382 k.p.c. w zw. z art. 286 k.p.c. i art. 240 k.p.c.

Cited Case Law

AI generated
III CZP 73/92
1992 r., III CZP 73/92, OSNCP 1992, nr 11, poz.
III CZP 167/92
1993 r., III CZP 167/92, OSNCP 1993, nr 6, poz.
III CZP 18/94
1994 r., III CZP 18/94, OSNCP 1994, nr 10, poz.
III CZP 69/94
W uchwale z 18 maja 1994 r., III CZP 69/94,

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt I CSK 143/07

POSTANOWIENIE

Dnia 29 czerwca 2007 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Tadeusz Żyznowski (przewodniczący)

SSN Józef Frąckowiak

del. SSA Marta Romańska (sprawozdawca)

w sprawie z wniosku Marii M.

przy uczestnictwie Teresy F., Heleny F. i Franciszka F.

o uregulowanie własności nieruchomości,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym

w Izbie Cywilnej w dniu 29 czerwca 2007 r.,

skargi kasacyjnej uczestniczki postępowania Teresy F.

od postanowienia Sądu Okręgowego

z dnia 6 października 2006 r.,

oddala skargę kasacyjną i zasądza od Teresy F. na rzecz Heleny

F. 120 (sto dwadzieścia) zł tytułem kosztów postępowania

kasacyjnego.

Uzasadnienie

Maria M. wniosła o stwierdzenie, że z dniem 1 stycznia 1975 r. Helena F.

nabyła własność części działki nr 4398 o pow. 21 a, położonej w Ż., objętej księgą

wieczystą KW nr /.../, w której ujawnione jest prawo własności na rzecz Teresy F.

Helena F. przyznała okoliczności faktyczne przytoczone we wniosku

i poparła żądanie.

Teresa F. ostatecznie zaprzeczyła temu, żeby matka wnioskodawczyni i jej

poprzednicy byli samoistnymi posiadaczami gruntu, którego dotyczył wniosek przez

czas niezbędny dla nabycia jego własności w drodze zasiedzenia i domagała się

oddalenia wniosku.

Postanowieniem z 18 lipca 2003 r. Sąd Rejonowy stwierdził, że Helena F. z

dniem 1 stycznia 1985 r. nabyła przez zasiedzenie własność nieruchomości, na

projekcie podziału opracowanym przez geodetę Henryka Ż. oznaczonych jako

działki nr 4398/2 o pow. 0,12 ha i nr 4398/3 o pow. 0,09 ha.

Postanowieniem z 26 marca 2004 r., wydanym na skutek apelacji Teresy F.,

Sąd Okręgowy uchylił postanowienie z 18 lipca 2003 r. Przekazując sprawę do

ponownego rozpoznania, Sąd Okręgowy zwrócił uwagę, że zasiedzenie biegnie

przeciwko właścicielowi i może dotyczyć tylko osoby, która przed upływem

wymaganego okresu nie nabyła własności wskutek innych zdarzeń. Tymczasem

z ustaleń Sądu Rejonowego wynikało, że uczestniczka spełniała wymogi dla

nabycia własności nieruchomości na mocy ustawy z 26 października 1971 r.

o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych, w granicach wynikających z mapy

sporządzonej dla potrzeb postępowania uwłaszczeniowego. Pewne stwierdzenie tej

okoliczności wymagało jednak bardziej szczegółowego rozważenia wyników

postępowania uwłaszczeniowego. Sąd Okręgowy wskazał na konieczność

dokonania

pogłębionej

analizy

mapy

uwłaszczeniowej

ze

szczególnym

uwzględnieniem daty i podstawy dokonanych zmian powierzchni nieruchomości,

a nadto na konieczność ustalenia, czy stan ujawniony w mapie uwłaszczeniowej

wynikał z bezpośrednich pomiarów na gruncie, czy istnieją protokoły pozwalające

stwierdzić uczestnictwo stron przy tych czynnościach.

Po przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania, wnioskodawczyni

zmieniła żądanie i domagała się stwierdzenia, że Helena i Franciszek F. z dniem 4

listopada 1971 r. z mocy prawa i na zasadzie wspólności ustawowej małżeńskiej

nabyli prawo własności nieruchomości o pow. 21 a, oznaczonej na wstępnym

projekcie podziału opracowanym przez geodetę Henryka Ż. jako działka nr 4398/2

w Ż.

Helena F. oraz - wezwany do udziału w sprawie - Franciszek F. poparli

zmienione żądanie wniosku, a Teresa F. wniosła o jego oddalenie.

Postanowieniem z 10 maja 2006 r. Sąd Rejonowy dokonał podziału działki nr

4398, objętej księgą wieczystą KW /.../ prowadzoną przez Sąd Rejonowy, na działki

nr 4398/1 o pow. 0,45 ha i nr 4398/2 o pow. 0,21 ha, zgodnie z pierwszym

wariantem projektu podziału sporządzonego 19 stycznia 2006 r. przez biegłego

geodetę Henryka Ż. i stwierdził, że Helena i Franciszek F. z dniem 4 listopada

1971 r. z mocy prawa i na zasadzie wspólności ustawowej małżeńskiej nabyli

własność nieruchomości o pow. 0,21 ha, oznaczonej jako działka nr 4398/2 w Ż., a

nadto zasądził od Teresy F. na rzecz Marii M. kwotę 1.378 zł, a na rzecz Heleny F.

kwotę 150 zł, tytułem częściowego zwrotu kosztów sądowych.

Sąd Rejonowy ustalił, że Maria M. jest właścicielką nieruchomości stanowiącej

działkę nr 4399 o pow. 21 a, objętej księgą wieczystą KW nr /.../, prowadzoną przez

Sąd Rejonowy. Teresa F. jest właścicielką sąsiedniej działki nr 4398, objętej księgą

wieczystą KW nr /.../, prowadzoną przez Sąd Rejonowy, której powierzchnia według

danych ujawnionych w ewidencji wynosi 66 a. Obie te działki powstały z p.gr. 6893

o pow. 93,58 a, należącej do rodziny T. Przed II wojną światową zachodnią część

p.gr. 6893 uprawiał Wincenty T., a wschodnią – Ignacy T.

W 1938 r. Wincenty T. sprzedał Józefowi B. nieformalną umową ¾ morgi

swego pola, tj. 42 a. W 1964 r. Józef B. nieformalną umową podarował swoje

gospodarstwo rolne córce - Helenie F., która prowadziła to gospodarstwo wspólnie

z poślubionym w 1959 r. Franciszkiem F. W 1974 r. Helena F. uzyskała akt

własności ziemi potwierdzający jej prawa do gospodarstwa rolnego o łącznej

powierzchni 6,82 ha, w tym do działki nr 4399. W 1999 r. Helena F. darowała tę

nieruchomość córce – Marii M.

Wschodnią część p.gr. 6893 po Ignacym T. użytkował jego syn – Franciszek

T. Grunt ten sprzedał on nieformalną umową Anieli B. z domu H. Na dokumencie

stwierdzającym zawarcie umowy widnieje data 16 lipca 1962 r. i nazwisko

kupującej „B.”, chociaż Aniela H. zawarła zawiązek małżeński z Wojciechem B.

dopiero w 1964 r. Po zakupie wschodniej części p.gr. 6893 przez Anielę B. jej mąż

Wojciech B. oraz sąsiad - Józef B. urządzili miedzę pomiędzy posiadanymi przez

nich częściami dawnej p.gr. 6893. Miedza ta jeszcze istnieje. W 1989 r. Wojciech

B., jako spadkobierca Anieli B. przekazał gospodarstwo rolne o pow. 2,88 ha, w tym

działkę nr 4398, Teresie F.

W 2001 r. Teresa F. dowiedziała się, że według danych w ewidencji gruntów

działka nr 4398 ma powierzchnię 66 a, a zatem więcej niż użytkowała. Początkowo

gotowa była polubownie uregulować tytuł wnioskodawczyni do gruntu o pow. 21

a położonego przy granicy użytkowanych parcel, w zamian za zwrot podatku,

który płaciła od większego areału, ale z czasem zaprzeczyła temu, by istniały

podstawy faktyczne i prawne dla takiego uregulowania tytułu wnioskodawczyni do

gruntu o pow. 21 a.

W 1974 r., w dacie wydania Helenie F. aktu własności ziemi, obowiązywała

mapa katastralna w skali 1:2880, sporządzona w 1968 r. Według tej mapy działka

użytkowana przez małżonków Helenę F. i Franciszka F. miała powierzchnię 21 a, a

działka użytkowana przez małżonków Anielę B. i Wojciecha B. powierzchnię 66 a.

Akt własności ziemi wydany został Anieli B. w 1975 r. w oparciu o mapę w skali

1:2000. Przedmiotem uwłaszczenia na rzecz Anieli B. nie był jednak grunt o

powierzchni 66 a, ale grunt faktycznie przez nią posiadany – to jest 48 a. Taką

powierzchnię działki nr 4399 wskazano też w akcie własności ziemi.

W 1977 r. podczas odnowienia ewidencji gruntów stwierdzono, że działka nr

4399 ma powierzchnię 42 a, a działka nr 4398 – 45 a, ale tych danych nie

wprowadzono do operatu.

Uwłaszczeniem dokonanym na rzecz Heleny F. objęta została działka nr

4399 w granicach opisanych na mapie katastralnej obowiązującej do 1975 r.,

natomiast przedmiotem uwłaszczenia dokonanego na rzecz Anieli B. była

faktycznie jedynie część działki nr 4398, nie obejmująca pasa gruntu będącego

przedmiotem postępowania, a za taką tezą przemawia treść aktu własności ziemi,

w którym mowa jest o powierzchni 48 a, a nie 66 a. W tych okolicznościach Sąd

Rejonowy uznał, że istnieją podstawy do stwierdzenia, że rodzice wnioskodawczyni

nabyli własność spornej części nieruchomości stanowiącej działkę nr 4399 na

podstawie przepisów ustawy uwłaszczeniowej. Skoro Aniela B. w wyniku

postępowania uwłaszczeniowego nabyła działkę w graniach swego faktycznego

władania, to jej spadkobierca Wojciech B. nie mógł przenieść na uczestniczkę

Teresę F. własności nieruchomości o większym areale niż odziedziczony po żonie.

Sąd Rejonowy stwierdził przy tym, że nie prowadzi do zmiany stanu prawnego

nieruchomości objęcie jej aktem własności ziemi w następstwie wadliwego

geodezyjnie oznaczenia przedmiotu uwłaszczenia.

Postanowieniem z 6 października 2006 r. Sąd Okręgowy oddalił apelację

uczestniczki Teresy F. od postanowienia Sądu Rejonowego z 10 maja 2006 r. i

zasądził od apelującej na rzecz uczestniczki Heleny F.

60 zł tytułem zwrotu

kosztów postępowania.

Sąd Okręgowy przeanalizował zarzuty, które apelująca zgłosiła do przebiegu

i wyników postępowania dowodowego i uznał je za bezzasadne, a bazując na

ustaleniach faktycznych Sądu pierwszej instancji, zaakceptował także ocenę

prawną sprawy zaprezentowaną przez ten Sąd.

W skardze od postanowienia Sądu Okręgowego z 6 października 2006 r.

uczestniczka Teresa F. powołała się na obie podstawy kasacyjne. Zarzucając

naruszenie prawa materialnego, Teresa F. wskazała na błędną wykładnię art. 63

ustawy z 19 października 1991 r. o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi

Skarbu Państwa (Dz. U. 1991, nr 107, poz. 464), sprowadzającą się do przyjęcia,

że obecnie dopuszczalne jest prowadzenie postępowania o uregulowanie

własności nieruchomości rolnej na podstawie przepisów ustawy uwłaszczeniowej z

26 października 1971 r., w warunkach, gdy już wcześniej doszło do wydania aktów

własności ziemi dla nieruchomości będących przedmiotem sporu. Skarżąca

utrzymywała, że brzmienie art. 63 ustawy z 19 października 1991 r. o

gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa wyklucza możliwość

ponownego uregulowania własności tych części powierzchni nieruchomości

rolnych, które rzekomo nie zostały objęte uwłaszczeniem.

W ramach drugiej podstawy kasacyjnej uczestniczka zarzuciła naruszenie:

art. 391 § 1 k.p.c. w zw. z art. 328 § 2 k.p.c. poprzez zaniechanie odniesienia się

w motywach

zaskarżonego

wyroku

do

wynikającego

z

art.

ustawy

z 19 października 1991 r. o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu

Państwa zakazu ponownego prowadzenia postępowania uwłaszczeniowego; art.

391 § 1 k.p.c. w zw. z art. 328 § 2 k.p.c. i art. 233 k.p.c. poprzez zaniechanie

odniesienia się w motywach zaskarżonego wyroku do zeznań najbliższej rodziny

wnioskodawczyni, a szczególnie świadka Adama B. i nierozważenie tej kwestii, że

świadek liczył 10 lat w okresie, w którym miały miejsce zdarzenia ustalone na

podstawie jego zeznań, a nadto poprzez poczynienie ustaleń na podstawie

sfałszowanej

umowy

z

lipca

1962

r.

i

sfałszowanego

protokołu

uwłaszczeniowego; art. 386 § 6 k.p.c. w zw. z art. 328 § 2 k.p.c. i art. 387 k.p.c.

poprzez „brak wykonania i oceny w uzasadnieniu postanowienia Sądu Okręgowego

wskazań tegoż samego Sądu zawartych w postanowieniu z 26 marca 2004 r. co do

sposobu oceny stanu faktycznego i najistotniejszych jego elementów oraz opinii

biegłych i stanu prawnego”; art. 382 k.p.c. w zw. z art. 286 k.p.c. i art. 240 k.p.c.

poprzez dopuszczenie w postępowaniu apelacyjnym uzupełniającej opinii Henryka

Ż., a następnie zrezygnowanie z tego dowodu bez wydania jakiegokolwiek

postanowienia w tym przedmiocie; art. 233 k.p.c. w zw. z art. 252 k.p.c. i art. 328 §

2 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. poprzez dokonywanie oceny najistotniejszych

dowodów w sprawie, to jest zeznań Adama B. i Franciszka T. oraz opinii biegłego

Romana K. bez odwołania się do jasnych i zgodnych z prawem kryteriów, z

naruszeniem zasad logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego; art. 520 §

2 k.p.c. poprzez obciążenie uczestniczki wszystkimi kosztami postępowania w

sprawie.

Skarżąca

wniosła

o

uchylenie

zaskarżonego

postanowienia

oraz

poprzedzającego go postanowienia Sądu pierwszej instancji i przekazanie sprawy

Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania względnie o uchylenie

zaskarżonego postanowienia i oddalenie wniosku, przy zasądzeniu na rzecz

uczestniczki kosztów postępowania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

1. Skarga kasacyjna uczestniczki oparta jest na obu podstawach

wymienionych w art. 3983 k.p.c. W pierwszej kolejności trzeba się zatem odnieść do

zarzucanego naruszenia prawa procesowego, bo może ono mieć istotny wpływ na

wynik sprawy przede wszystkim wtedy, gdy uchybienia proceduralne rzutują na

ustaloną

podstawę

faktyczną

rozstrzygnięcia,

do

której

należy

odnosić

zastosowane przez sąd przepisy prawa materialnego.

Uzasadnienie skargi kasacyjnej nie pozwala na uznanie za trafny zarzutu

naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Skarżąca w istocie nie zgadza się bowiem

z zaakceptowaniem przez Sąd Okręgowy oceny dowodów i ustaleń poczynionych

przez Sąd pierwszej instancji. Tymczasem Sąd Najwyższy wielokrotnie wyjaśniał,

że ocenę dowodów można w skardze kasacyjnej podważyć wyjątkowo, tylko wtedy,

gdyby - w świetle dyrektyw wynikających z art. 233 § 1 k.p.c. - okazała się rażąco

wadliwa lub w sposób oczywisty błędna (por. m.in. uzasadnienie postanowienia

z 29 października 1996 r., III CKN 8/96, OSNC 1997, nr 3, poz. 30). Sąd

Najwyższy rozpoznając skargę kasacyjną kontroluje jedynie przestrzeganie prawa

procesowego przy ustalaniu podstawy faktycznej zaskarżonego orzeczenia, a jego

kontrola dotyczy jedynie aspektu legalności orzeczenia (por. uzasadnienie wyroku

z 7 lutego 2000 r., I CKN 321/98, OSNC 2000, nr 10, poz. 178). Zarzut naruszenia

art. 233 § 1 k.p.c. może być wykazywany jedynie argumentami jurydycznymi

i pozostaje bezskuteczny, gdy opiera się na prezentowaniu przez skarżącego

własnej oceny dowodów, czy własnej wersji stanu faktycznego (por. wyroki

z 14 stycznia 2000 r., I CKN 1169/99, OSNC 2000, nr 7-8, poz. 139 i z 10 kwietnia

2000 r., OSNC 2000, nr 10, poz. 189).

Wbrew zarzutom skargi, w zaakceptowanych przez Sąd Okręgowy

ustaleniach Sądu Rejonowego nie ma mowy o tym, żeby do nieformalnej umowy

sprzedaży nieruchomości stanowiącej działkę nr 4398 w Ż. przez Franciszka T. na

rzecz matki skarżącej – Anieli B. doszło 16 lipca 1962 r. Sąd Rejonowy wskazał

jedynie, że na dokumencie stwierdzającym warunki tej umowy widnieje data 16

lipca 1962 r., a z tym faktem nie sposób jest polemizować, tak samo jak z tym, że

cyfra „6” w oznaczeniu daty w umowie nosi ślady przerabiania, tak jakby wpisano ją

po przeskrobaniu elementów właściwych dla cyfry „7”. Sąd Rejonowy objął też

ustaleniami eksponowany przez skarżącą fakt, że w 1962 r. jej matka nazywała się

H., a nazwisko B., którym podpisana jest pod umową z Franciszkiem T., przyjęła

dopiero w 1964 r., po zawarciu związku małżeńskiego z Wojciechem B.

Uwzględnienie powyższych okoliczności może najwyżej uzasadniać wątpliwości co

daty, od której poprzednicy prawni skarżącej (a nie – wnioskodawczyni)

pozostawali w posiadaniu gruntu wchodzącego w skład działki nr 4398 w Ż., o

powierzchni - według protokołu uwłaszczeniowego – 0,48ha. Okoliczności te

usprawiedliwiały także krytyczne podejście do zeznań Franciszka T., który w

spisanym

lipca

uwłaszczeniowych

1976

r.

zidentyfikował

protokole

na

ustalenia

potrzeby

potrzeb

i uprawnień

prowadzonego

wówczas

postępowania administracyjnego przedmiot nieformalnej umowy i podał, że

dotyczyła ona wyłącznie gruntu o powierzchni 48a. Jak zauważył Sąd Okręgowy,

ustalenie faktycznej daty przeniesienia posiadania gruntu o powierzchni 0,48 ha

wchodzącego w skład działki nr 4398 przez Franciszka T. na Anielę B. nie miało

decydującego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, bo przedmiotem sporu nie był

ten grunt, którego nabycie przez Anielę B. w związku z nieformalną umową zawartą

z Franciszkiem T. zostało stwierdzone wydanym jej aktem własności ziemi.

W pozostałym zakresie zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. jest po części

uzasadniany przez skarżącą przedstawieniem jej własnej wersji wydarzeń, a po

części twierdzeniem, że Sąd oparł się jedynie na zeznaniach określonej grupy

świadków. Tego rodzaju argumentacja nie może czynić skargi kasacyjnej zasadną,

zwłaszcza, że Sąd Okręgowy w sposób wszechstronny i wyczerpujący odniósł się

do zarzutów apelacji podważających wyniki poczynionych w sprawie ustaleń,

a

przytoczona

przez

ten

Sąd

argumentacja

jest

logiczna

i

zgodna

z doświadczeniem życiowym.

Nie można zgodzić się ze skarżącą, że Sąd Okręgowy, wbrew treści art. 386

§ 6 k.p.c. w zw. z art. 328 § 2 k.p.c. i art. 387 k.p.c., pominął odniesienie się do

sposobu zrealizowania przez Sąd pierwszej instancji oceny prawnej i wskazań co

do dalszego postępowania wyrażonych w postanowieniu z 26 marca 2004 r.

Z motywów zaskarżonego postanowienia w sposób niewątpliwy wynika bowiem, że

Sąd Okręgowy zaaprobował sposób zrealizowania przez Sąd pierwszej instancji

poglądów prawnych i wskazań co do sposobu oceny najistotniejszych elementów

stanu faktycznego oraz kierunku, w którym winno zmierzać uzupełnienie materiału

dowodowego zebranego w sprawie. Pomija przy tym skarżąca tę okoliczność, że

po przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania doszło do zmiany żądania

wniosku w sposób nawiązujący do poglądów zaprezentowanych w postanowieniu

Sądu Okręgowego z 26 marca 2004 r.

Oczywiście bezpodstawny jest zarzut naruszenia art. 382 k.p.c. w zw. z art.

286 k.p.c. i art. 240 k.p.c. poprzez „dopuszczenie w postępowaniu apelacyjnym

uzupełniającej opinii Henryka Ż., a następnie zrezygnowanie z tego dowodu bez

wydania jakiegokolwiek postanowienia w tym przedmiocie”. Z protokołu rozprawy

przeprowadzonej przed Sądem drugiej instancji 22 września 2006 r. wynika

bowiem, że Sąd ten nie wydał uzupełniającego postanowienia dowodowego o treści

sugerowanej przez skarżącą, ale zobowiązał biegłego Henryka Ż., aby ten jeszcze

przed ogłoszeniem orzeczenia na wstępnym projekcie podziału działki nr 4398 z 19

stycznia 2006 r. poczynił adnotacje niezbędne do późniejszego wpisu podziału

nieruchomości do ksiąg wieczystych (tzw. zaklauzulowanie podziału).

Nie sposób wreszcie zgodzić się z zarzutem, jakoby Sąd Okręgowy naruszył

art. 391 § 1 k.p.c. w zw. z art. 328 § 2 k.p.c. poprzez zaniechanie odniesienia się

w motywach zaskarżonego postanowienia do - wynikającego z art. 63 ustawy

z 19 października 1991 r. o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu

Państwa - zakazu prowadzenia postępowania uwłaszczeniowego w odniesieniu do

nieruchomości, w stosunku do których takie postępowanie było prowadzone już

wcześniej i zakończyło się wydaniem decyzji administracyjnych. W motywach

postanowienia z 6 października 2006 r. Sąd Okręgowy odniósł się do wszystkich

zarzutów zgłoszonych w apelacji uczestniczki, ale w istocie nie rozważał możliwości

naruszenia art. 63 ustawy z 19 października 1991 r. o gospodarowaniu

nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa. Trzeba jednak podkreślić, że

uczestniczka nie odwoływała się do tego przepisu na wcześniejszych etapach

postępowania, a po raz pierwszy nawiązała do niego dopiero w skardze kasacyjnej.

Koncepcja wydanego w sprawie rozstrzygnięcia wyklucza jednak możliwość

przypisania Sądom obu instancji naruszenia art. 63 ustawy z 19 października

1991 r. o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa we

wskazany przez skarżącą sposób, o czym szczegółowo będzie mowa niżej.

Nieuzasadniony jest także zarzut naruszenia art. 520 § 2 k.p.c. poprzez

obciążenie skarżącej wszystkimi kosztami postępowania, jakie powstały w sprawie.

Z art. 520 § 2 k.p.c. wynika, że jeżeli uczestnicy postępowania są w różnym stopniu

zainteresowani w wyniku postępowania lub ich interesy są sprzeczne, sąd może

stosunkowo rozdzielić obowiązek zwrotu kosztów lub włożyć go na jednego

z uczestników w całości. Przepis ten zastosował w sprawie Sąd pierwszej instancji,

nie zaś Sąd Okręgowy, którego postanowienie podlega kontroli na skutek złożenia

skargi kasacyjnej. Skarżąca nie zgłosiła zarzutów przeciwko rozstrzygnięciu

o kosztach wydanemu przez Sąd Okręgowy, który orzekł jedynie o obowiązku

zwrotu przez Teresę F. kwoty wynagrodzenia pełnomocnika uczestniczki Heleny F.

– 60 zł.

Poza rozważaniami Sądu Najwyższego pozostały te zarzuty, których nie

powiązano ze wskazaniem konkretnych przepisów postępowania, którym - według

skarżącej - miałby uchybić Sąd odwoławczy.

Wobec nieskutecznego powołania podstawy kasacji z art. 3931 pkt 2 k.p.c.,

przy ocenie podstawy naruszenia prawa materialnego (art. 393 1 pkt 1 k.p.c.),

wiążącą i miarodajną pozostała podstawa faktyczna zaskarżonego orzeczenia.

2. Naruszenie prawa materialnego, według skarżącej, polegało na błędnej

wykładni art. 63 ustawy z 19 października 1991 r. o gospodarowaniu

nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa (Dz. U. 1991, nr 107, poz. 464),

sprowadzającej się do przyjęcia, że w przypadku wydania aktów własności ziemi na

nieruchomości będące przedmiotem sporu dopuszczalne jest obecnie ponowne

prowadzenie postępowania o uregulowanie własności w oparciu o przepisy ustawy

uwłaszczeniowej z 26 października 1971 r.

Powołany

przez

skarżącą

artykuł

ustawy

o

gospodarowaniu

nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa dzieli się na trzy ustępy. W pierwszym

ustawodawca dokonał zmiany art. 8 ustawy z 26 marca 1982 r. o zmianie Kodeksu

cywilnego (...) polegającej na skreśleniu § 4 tego przepisu. W ust. 2 art. 63 tej

ustawy ustawodawca postanowił, że do ostatecznych decyzji wydanych na

podstawie ustawy z 26 października 1971 r. o uregulowaniu własności gospodarstw

rolnych (Dz. U. Nr 27, poz. 250 i z 1975 r. Nr 16, poz. 91) nie stosuje się przepisów

Kodeksu postępowania administracyjnego dotyczących wznowienia postępowania,

stwierdzenia nieważności i uchylenia lub zmiany decyzji. Trzeci ustęp art. 63

tworzył

natomiast

podstawę

dla

umorzenia

postępowań

administracyjnych

toczących się w sprawach o wznowienie postępowania, stwierdzenie nieważności

i uchylenie lub zmianę decyzji uwłaszczeniowej. Skarżąca nie sprecyzowała, którą

z norm zawartych w cytowanym wyżej przepisie naruszyć miał Sąd Okręgowy, ale

ze sposobu uzasadnienia zarzutu wnosić trzeba, że chodzi o ustęp 2 art. 63 ustawy

z 19 października 1991 r. Naruszenie tego przepisu miało polegać na pominięciu

przez Sądy obu instancji skutków, jakie dla obrotu prawnego wyniknęły z wydania

aktów własności ziemi stwierdzających, że właścicielem nieruchomości stanowiącej

działkę nr 4398 stała się z mocy prawa z dniem 4 listopada 1971 r. Aniela B., a

nieruchomości stanowiącej działkę nr 4399 – Helena F. i na wydaniu postanowienia

stwierdzającego nabycie przez Helenę F. i Franciszka F. z dniem 4 listopada 1971

r. z mocy prawa i na zasadzie wspólności ustawowej małżeńskiej własności

nieruchomości o pow. 0,21 ha, stanowiącej część działki nr 4398.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalone jest już stanowisko, że po

wejściu w życie art. 63 ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu

Państwa, czyli po 1 stycznia 1992 r., niemożliwa stała się kontrola administracyjna,

ani też sądowa, decyzji administracyjnych wydanych przed 6 kwietnia 1982 r.

stwierdzających nabycie przez rolnika z mocy prawa - na podstawie ustawy

o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych - własności nieruchomości rolnych

(por. m.in. poglądy wyrażone przez Sąd Najwyższy w uchwale z 30 czerwca

1992 r., III CZP 73/92, OSNCP 1992, nr 11, poz. 201, w uchwale z 28 stycznia

1993 r., III CZP 167/92, OSNCP 1993, nr 6, poz. 105, w uchwale z 11 marca

1994 r., III CZP 18/94, OSNCP 1994, nr 10, poz. 186, w wyroku 3 maja 2003 r.,

III CKN 962/00, LEX nr 78268). W uchwale z 18 maja 1994 r., III CZP 69/94,

OSNCP 1994, nr 12, poz. 233, Sąd Najwyższy stwierdził jednoznacznie, że po

wejściu w życie art. 63 ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu

Państwa sąd jest związany decyzją administracyjną - aktem własności ziemi, jeżeli

została ona uznana przez właściwy organ administracyjny za ostateczną.

To związanie oznacza związanie co do osoby właściciela, obszaru nieruchomości,

przebiegu granic, ale także zakresu prawa własności.

Pomija jednak skarżąca istotne dla oceny sprawy okoliczności, a mianowicie

to, że akt własności ziemi wydany 25 kwietnia 1974 r. Helenie F. dotyczył całego

kompleksu gruntów, w tym i działki nr 4399, ale nie ujawniono w nim (ani zresztą

także

w

protokole

poszczególnych

postępowania

działek

w

ustalenia

potrzeb

będących

niniejszej

sprawie

uwłaszczeniowych)

przedmiotem

ustalone

powierzchni

uwłaszczenia.

zostało,

że

W

toku

uwłaszczenie

przeprowadzono z odwołaniem się do obowiązującej wówczas mapy katastralnej,

na której działka nr 4399 miała powierzchnię 21 a.

Akt własności ziemi, który poprzedniczka skarżącej – Aniela B. uzyskała 24

sierpnia 1976 r. dotyczył tylko jednej działki oznaczonej wówczas w ewidencji jako

działka nr 4398. W decyzji wyraźnie wskazano, że grunt będący przedmiotem

uwłaszczenia na rzecz Anieli B. ma powierzchnię tylko 48a, choć formalnie w

ewidencji działce przypisano powierzchnię 66a. Wydanie tego aktu własności ziemi

nie zostało zatem poprzedzone odpowiednim przygotowaniem dokumentacji

geodezyjnej, tak by korespondowała ona z treścią wydanej decyzji. Powyższe nie

oznacza jednak, żeby w chwili obecnej istniały podstawy do przyjęcia, że Aniela B.

stała się właścicielką nieruchomości gruntowej nie o takiej powierzchni, o jakiej

stanowiła decyzja lecz o powierzchni o blisko 20 arów większej. Takie stanowisko

naruszałoby reguły związania wydaną na rzecz poprzedniczki prawnej skarżącej

decyzją i właśnie to stanowisko pozostawałoby w sprzeczności z art. 63 ust. 2

ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa. Wydane na

rzecz uczestniczek decyzje pomijały grunt o powierzchni około 20a, leżący

pomiędzy nieruchomościami wchodzącymi według danych ewidencyjnych w skład

gospodarstw uczestniczek. Stało się tak, gdy idzie o decyzję z 1974 r. - z uwagi na

jej wydanie w oparciu o mapę katastralną i ujawnioną tam powierzchnię parceli,

jednak bez oznaczenia tejże powierzchni w akcie własności ziemi, a gdy idzie o

decyzję z 1976 r. – z uwagi na wyraźne stwierdzenie, że grunt, który jest

przedmiotem uwłaszczenia ma powierzchnię 0,48ha. Nie sposób jest w chwili

obecnej rozwiązać problemu określenia właściciela gruntu o powierzchni około 20

arów leżącego przy granicy użytkowania nieruchomości obu stron w postępowaniu

rozgraniczeniowym (jak sugeruje skarżąca), bo w takim postępowaniu można

określać własność przygranicznych pasów gruntu, ale nie gruntu o areale

odpowiadającym całej działce wnioskodawczyni i połowie działki faktycznie

uprawianej

przez

uczestniczę.

W

tych

okolicznościach

przeprowadzenie

postępowania zmierzającego do ustalenia, czy, a jeśli tak, to jakie osoby spełniały

przesłanki nabycia z mocy prawa z dniem 4 listopada 1971 r. własności gruntu, o

którym nie rozstrzygnięto wcześniej w postępowaniu uwłaszczeniowym, nie może

być uznane za działanie naruszające art. 63 ustawy z 19 października 1991 r. o

gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa.

Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 398 14 k.p.c., skarga

kasacyjna podlegała oddaleniu, a na podstawie art. 98 i 108 § 1 k.p.c. Sąd

Najwyższy

zasądził

wynagrodzenie

taryfowych.

db

na

rzecz

pełnomocnika

uczestniczki

zwrot

w postępowaniu

kosztów

kasacyjnym

obejmujących

według

norm