Legislator Case Law & Legislation
I CSK 12/11 AI generated

I CSK 12/11 · Sąd Najwyższy

Case Number I CSK 12/11
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

wnioskodawczyni Alicji Z. od postanowienia Sądu Rejonowego z dnia 19 listopada października 1995 r. o stwierdzeniu nabycia spadku po jej ojcu Józefie Z., na mocy

Legislator headnote

AI generated

art. 379 pkt 5 k.p.c, art. 233 § 1 k.p.c, art. 217 k.p.c, art. 144 k.p.c, art. 931 § 1 k.c, art. 679 k.p.c; I CSK 12/11 · Sąd Najwyższy: wnioskodawczyni Alicji Z. od postanowienia Sądu Rejonowego z dnia 19 listopada października 1995 r. o stwierdzeniu nabycia spadku po jej ojcu Józefie Z., na mocy

Keywords

AI generated
art. 379 pkt 5 k.p.c art. 233 § 1 k.p.c art. 217 k.p.c art. 144 k.p.c art. 931 § 1 k.c art. 679 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 379 pkt 5 k.p.c
przepisów procesowych, a mianowicie: art. 379 pkt 5 k.p.c.
art. 233 § 1 k.p.c
brak ustanowienia dla niej pełnomocnika z urzędu, art. 233 § 1 k.p.c.
art. 217 k.p.c
przyjęcie świadomości i swobody spadkodawcy w chwili testowania, art. 217 k.p.c.
art. 144 k.p.c
art. 144 k.p.c., w związku z brakiem znajomości miejsca jej pobytu.
art. 931 § 1 k.c
art. 931 § 1 k.c. przez brak stwierdzenia nabycia spadku na podstawie
art. 679 k.p.c
art. 679 k.p.c. w zw. z art. 316 k.p.c. wskutek nieuwzględnienia przez sąd
art. 316 k.p.c
art. 679 k.p.c. w zw. z art. 316 k.p.c. wskutek nieuwzględnienia przez sąd
art. 328 § 2 k.p.c
art. 328 § 2 k.p.c. przez brak dokonania z urzędu przez Sąd Okręgowy

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt I CSK 12/11

POSTANOWIENIE

Dnia 9 września 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Krzysztof Strzelczyk (przewodniczący)

SSN Marta Romańska

SSA Marek Machnij (sprawozdawca)

w sprawie z wniosku Alicji Z.

przy uczestnictwie Stanisława Z. i Edwarda M.

o stwierdzenie nabycia spadku,

na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 9 września 2011 r.,

na skutek skargi kasacyjnej wnioskodawczyni

od postanowienia Sądu Okręgowego

z dnia 24 czerwca 2010 r.,

uchyla zaskarżone postanowienie i przekazuje sprawę Sądowi

Okręgowemu do ponownego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy postanowieniem z dnia 24 czerwca 2010 r. oddalił apelację

wnioskodawczyni Alicji Z. od postanowienia Sądu Rejonowego z dnia 19 listopada

2009 r., oddalającego wniosek o zmianę postanowienia tego Sądu z dnia 26

października 1995 r. o stwierdzeniu nabycia spadku po jej ojcu Józefie Z., na mocy

którego stwierdzono nabycie spadku przez syna zmarłego, Stanisława Z., na

podstawie testamentu allograficznego z dnia 9 marca 1994 r.

Podstawę wniosku o zmianę postanowienia z dnia 26 października 1995 r.

stanowił zarzut nieważności testamentu z powodu braku możliwości podjęcia przez

testatora świadomej decyzji o rozrządzeniu swym majątkiem na wypadek śmierci

w związku z zachorowaniem przez niego na zespół otępienny – chorobę

Alzheimera. Ponadto wnioskodawczyni wskazała na nikłe podobieństwo złożonego

na nim podpisu do podpisu, jakim zwyczajowo posługiwał się spadkodawca.

W konsekwencji wnosiła o stwierdzenie nabycia spadku na podstawie ustawy przez

dzieci spadkodawcy, tj. wnioskodawczynię (córkę) i Stanisława Z. (syna).

Oddalając wniosek, Sąd Rejonowy stwierdził, że choroba spadkodawcy nie

miała u niego wpływu na świadomość testowania, a złożony pod testamentem

podpis spadkodawcy jest autentyczny. Okoliczności te wykazane zostały przez

dowody z opinii biegłych z zakresu neurologii i pisma ręcznego. Sąd stwierdził

ponadto,

iż

testament

spadkodawcy

spełniał

inne

wymogi

formalne,

w szczególności sporządzony został w obecności uprawnionego przedstawiciela

samorządu gminnego.

W apelacji od tego postanowienia wnioskodawczyni zarzuciła naruszenie

przepisów procesowych, a mianowicie: art. 379 pkt 5 k.p.c. przez bezpodstawne

ustanowienie dla niej w poprzednim postępowaniu kuratora z uwagi na celowe

podanie przez Stanisława Z. jej błędnego adresu, a w obecnej sprawie – przez

brak ustanowienia dla niej pełnomocnika z urzędu, art. 233 § 1 k.p.c. przez

przyjęcie świadomości i swobody spadkodawcy w chwili testowania, art. 217 k.p.c.

przez niewyjaśnienie stanu zdrowia spadkodawcy w chwili testowania oraz brak

wyjaśnienia, czy podpis pod testamentem nie pochodzi od Stanisława Z. oraz art.

286 k.p.c. przez oddalenie wniosku o dopuszczenie dalszych dowodów z opinii

biegłych, a ponadto podniosła zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego

bez wskazania konkretnych regulacji.

Sąd Okręgowy, oddalając apelację wnioskodawczyni, nie podzielił żadnego

z tych zarzutów. Uznając trafność ustaleń faktycznych Sądu pierwszej instancji,

stwierdził w szczególności, że w poprzednio prowadzonym postępowaniu doszło do

prawidłowego ustanowienia kuratora dla wnioskodawczyni, poszukiwanej wówczas

listem gończym. Zachodziły więc uzasadnione przesłanki zastosowania wobec niej

art. 144 k.p.c., w związku z brakiem znajomości miejsca jej pobytu. Jak wskazał

Sąd Okręgowy, w obecnym postępowaniu nie istniały także podstawy do

ustanowienia dla niej pełnomocnika z urzędu, wykazała się ona bowiem poziomem

aktywności i wiedzy dostatecznym dla samodzielnego udziału w sprawie. Kontrola

postanowienia Sądu Rejonowego w tym zakresie była przy tym niedopuszczalna

z przyczyn formalnych, gdyż skarżąca nie skorzystała wcześniej z możliwości

zaskarżenia go zażaleniem.

Zdaniem Sądu Okręgowego, w sprawie doszło do wszechstronnego

wyjaśnienia stanu zdrowia spadkodawcy w chwili sporządzania testamentu oraz

autentyczności

złożonego

pod

nim

podpisu.

Z

tych

przyczyn

stwierdził,

że testament spadkodawcy został sporządzony prawidłowo. Wskazał zwłaszcza,

iż sekretarz rady gminy był osobą uprawnioną do odebrana oświadczenia ostatniej

woli spadkodawcy oraz prawidłowo sporządzono protokół przyjęcia testamentu

urzędowego i opatrzono go podpisami. Stwierdził, że przy odbieraniu oświadczenia

spadkodawcy były obecne wymagane prawem materialnym osoby, a świadkowie

testamentu byli osobami, wobec których nie zachodziły negatywne przesłanki do

występowania w tej roli.

W skardze kasacyjnej na to orzeczenie wnioskodawczyni zarzuciła

naruszenie przez Sąd Okręgowy:

1) przepisów prawa materialnego:

a)

art. 957 § 1 i 2 k.c. przez przyjęcie ważności testamentu allograficznego

sporządzonego w obecności dwóch świadków, spośród których jeden był

powinowatym drugiego stopnia jedynego spadkobiercy testamentowego,

b)

art. 931 § 1 k.c. przez brak stwierdzenia nabycia spadku na podstawie

ustawy pomimo nieważności testamentu;

2)

przepisów prawa procesowego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy:

a)

art. 679 k.p.c. w zw. z art. 316 k.p.c. wskutek nieuwzględnienia przez sąd

drugiej instancji z urzędu bezwzględnej nieważności testamentu, wynikającej

ze sporządzenia go w obecności świadka będącego powinowatym drugiego

stopnia jedynego spadkobiercy testamentowego,

b)

art. 328 § 2 k.p.c. przez brak dokonania z urzędu przez Sąd Okręgowy

ustaleń co do stopnia powinowactwa świadków testamentu ze spadkobiercą

testamentowym przy jednoczesnym pominięciu tych ustaleń przez Sąd

pierwszej instancji.

Na

tych

podstawach

skarżąca

wniosła

o

uchylenie

zaskarżonego

postanowienia oraz uchylenie postanowienia Sądu Rejonowego z dnia 19 listopada

2009 r. i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego

rozpoznania.

Uczestnicy Stanisław Z. i Edward M. nie ustosunkowali się do skargi.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zawarte w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia prawa materialnego

dotyczą takiej podstawy nieważności testamentu allograficznego, sporządzonego

przez spadkodawcę w dniu 9 marca 1994 r., która nie była dotychczas wyraźnie

podnoszona przez skarżącą ani rozważana przez Sądy orzekające obu instancji

z urzędu. W związku z tym decydujące znaczenie ma kwestia, czy dopuszczalne

jest na tym etapie postępowania powołanie się na okoliczności, stanowiące

podstawę tych zarzutów. Przenosi to punkt ciężkości na ocenę zasadności

podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia przepisów postępowania,

ponieważ w pierwszej kolejności rozważyć należy, czy dają one możliwość

weryfikacji podstawy faktycznej zaskarżonego rozstrzygnięcia. Podkreślić bowiem

wypada, iż według art. 3983 § 3 k.p.c. podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być

zarzuty

dotyczące

ustalenia

faktów

lub

oceny

dowodów.

Wobec

tego

zakwestionowanie prawidłowości dokonanych w sprawie ustaleń faktycznych może

nastąpić jedynie w razie skutecznego postawienia sądowi drugiej instancji

zarzutów, dotyczących uchybień procesowych, które skutkowały lub mogły

skutkować dokonaniem wadliwych ustaleń faktycznych.

Z tego punktu widzenia stwierdzić można, że zarzuty kasacyjne, zgłoszone

w niniejszej sprawie w ramach podstawy, przewidzianej w przepisie art. 3983 § 1

pkt 2 k.p.c., mogą zostać uznane na obecnym etapie postępowania za

wystarczające dla uwzględnienia skargi kasacyjnej. Za taką oceną przemawiają

przedmiot i charakter niniejszej sprawy, w której sądy obu instancji miały obowiązek

– jak trafnie zauważono w skardze kasacyjnej – dokonać z urzędu ustaleń

faktycznych co do tego, kto jest spadkobiercą po Józefie Z.

W

orzecznictwie

Sądu

Najwyższego

powszechnie

przyjmuje

się,

że w postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku sąd spadku działa aktywnie

niezależnie

od

twierdzeń,

wniosków

i

argumentów

zainteresowanych.

Między innymi w postanowieniu z dnia 24 września 2009 r. sygn. akt IV CSK

129/09 (niepubl.) wskazano, że w postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku

rola sądu jest determinowana ustawowym nakazem działania z urzędu,

a rozstrzygnięcie zapada niezależnie od wniosków i stanowiska stron, lecz

stosownie do wyników postępowania dowodowego oraz norm prawa materialnego,

mających zastosowanie w danym stanie faktycznym. Zauważa się przy tym, że nie

wyłącza to ogólnych przepisów dotyczących postępowania dowodowego i nie

zwalnia zainteresowanych z obowiązku udowodnienia twierdzeń, z których

wywodzą korzystne dla siebie skutki prawne ani nie nakłada na sądy orzekające

obowiązku prowadzenia postępowania dowodowego z urzędu, lecz chodzi przede

wszystkim o zbadanie z urzędu, stosownie do treści zebranego materiału

dowodowego, kto jest spadkobiercą (zob. np. postanowienia Sądu Najwyższego

z dnia 6 marca 1998 r. sygn. akt III CKN 38/98, niepubl. oraz z dnia 26 stycznia

1999 r. sygn. akt III CKN 134/98, niepubl.).

Odnosząc

to

do

okoliczności

niniejszej

sprawy,

zauważyć

należy,

że w świetle zebranego materiału dowodowego istniały okoliczności, które mogły

dawać podstawę do rozważenia, czy zachodzą inne od eksponowanych przez

wnioskodawczynię przesłanki do ewentualnego zakwestionowania prawidłowości

testamentu allograficznego, sporządzonego przez spadkodawcę Józefa Z.. Chodzi

mianowicie o treść zeznań świadka Jana M., który powiedział przed Sądem

Rejonowym: „jestem szwagrem Stanisława Z., jego żona jest moją siostrą”.

Wskazać również wypada, że wnioskodawczyni, wprawdzie dość ogólnikowo,

dwukrotnie podniosła w uzasadnieniu wniosku z dnia 19 kwietnia 2008 r., że jeden

ze świadków testamentowych (Jan M.) jest szwagrem jej brata Stanisława Z., tj.

jedynego spadkobiercy testamentowego.

W tej sytuacji stwierdzić można, że Sądy orzekające w tej sprawie

dysponowały nie tylko twierdzeniem wnioskodawczyni o istnieniu powinowactwa

między powołanym w przedmiotowym testamencie spadkobiercą a jednym ze

świadków testamentowych (aczkolwiek z tym twierdzeniem nie łączyła jeszcze ona

wtedy zarzutu nieważności testamentu), ale ponadto posiadały także dowód

w postaci zeznań świadka Jana M., z których mogło wynikać, że powyższe

twierdzenie wnioskodawczyni może być prawdziwe. W związku z tym nie może

ulegać wątpliwości, iż stosownie do dyspozycji przepisu art. 670 § 1 k.p.c.

Sądy powinny z urzędu uwzględnić tę okoliczność i rozważyć ją przy ocenie

ważności testamentu, jednakże z tego obowiązku nie wywiązały się należycie. Sąd

Rejonowy ograniczył się bowiem do ogólnego stwierdzenia, że testament

spadkodawcy spełniał inne wymogi formalne, które odniósł jedynie do obecności

uprawnionego przedstawiciela samorządu gminnego przy jego sporządzaniu.

Natomiast Sąd Okręgowy stwierdził wprawdzie, że świadkowie testamentu byli

osobami, wobec których nie zachodziły negatywne przesłanki do występowania

w tej roli, ale nie wskazał, na jakich dowodach i ustaleniach oparł powyższe

stanowisko.

W konsekwencji nie można odmówić racji zarzutowi naruszenia przez Sąd

drugiej instancji przepisu art. 328 § 2 k.p.c., ponieważ nie wyjaśnił on w pisemnym

uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia, na jakich podstawach oparł swoje

przekonanie o braku negatywnych przesłanek w stosunku do świadków

konkretnego testamentu, chociaż można uznać, że niewątpliwie dostrzegał, iż ta

okoliczność ma istotne znaczenie dla treści wydawanego rozstrzygnięcia.

W szczególności nie odniósł się ani do wspomnianych wcześniej twierdzeń

wnioskodawczyni

o

istnieniu

stosunku

powinowactwa

między

świadkiem

testamentowym a powołanym spadkobiercą testamentowym, ani do przytoczonych

wyżej zeznań świadka Jana M. W związku z tym stwierdzić trzeba, że to

stanowisko Sądu Okręgowego nie nadaje się do merytorycznej kontroli

w postępowaniu kasacyjnym z powodu istotnych braków w treści uzasadnienia

zaskarżonego orzeczenia, co przemawia za uwzględnieniem zarzutu naruszenia

art. 328 § 2 k.p.c.

Taka ocena prowadzi także do stwierdzenia zasadności zarzutu naruszenia

przepisów art. 679 k.p.c. w zw. z art. 316 k.p.c. Wprawdzie pierwszy z nich

formułuje

jedynie

podstawę

możliwości

domagania

się

przeprowadzenia

postępowania o uchylenie lub zmianę stwierdzenia nabycia spadku, więc zarzut

jego

naruszenia

prawidłowości

samodzielnie

podstawy

nie

faktycznej

mógłby

skutkować

zaskarżonego

zakwestionowaniem

postanowienia,

jednak

w powiązaniu z zarzutem naruszenia art. 316 k.p.c. pozwala wziąć pod uwagę

wskazaną przez skarżącą kwestię nieuwzględnienia przez Sąd drugiej instancji

z urzędu bezwzględnej nieważności testamentu, wynikającej ze sporządzenia go

w obecności

świadka

będącego

powinowatym

drugiego

stopnia

jedynego

spadkobiercy testamentowego. Pokreślić wypada, że ten zarzut należy łączyć

z pominięciem przez Sąd Okręgowy części zebranego w sprawie materiału

dowodowego, pomimo iż zgodnie z przepisem art. 316 k.p.c. podstawą

rozstrzygnięcia powinien być stan rzeczy istniejący w chwili zamknięcia rozprawy.

Uwzględniając

charakter

postępowania

o

stwierdzenie

nabycia

spadku,

a w konkretnym wypadku – postępowania o zmianę prawomocnego postanowienia

o stwierdzeniu nabycia spadku, uznać należy, iż także Sąd drugiej instancji miał

obowiązek uwzględnienia z urzędu całego materiału dowodowego istniejącego

w chwili wydawania zaskarżonego postanowienia, nawet gdyby zainteresowani

(tutaj: wnioskodawczyni) w ogóle nie powoływali się w apelacji na dane okoliczności

lub nie wyprowadzali z nich wniosków, wpływających na treść rozstrzygnięcia.

W tym stanie rzeczy stwierdzić można, że z powodu powyższych uchybień

wnioskodawczyni trafnie zakwestionowała w skardze kasacyjnej prawidłowość

ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego postanowienia.

Bez rozważenia okoliczności, mogących wskazywać na istnienie między świadkiem

Janem M. a spadkobiercą testamentowym Stanisławem Z. powinowactwa, nie

można stanowczo orzec o bezwzględnej nieważności testamentu allograficznego

spadkodawcy z dnia 9 marca 1994 r. Chodzi przy tym nie tylko o treść zeznań

świadka Jana M., ale także o wyjaśnienie, czy jego siostra była żoną Stanisława Z.

już w dacie sporządzania tego testamentu. Z treści testamentu wynika bowiem

między innymi, iż jego świadkowie byli osobami zupełnie obcymi wobec osób, dla

których spadkodawca miał zamiar ustanowić korzyść. Istnieje więc potrzeba

jednoznacznego wyjaśnienia tych okoliczności.

W tej sytuacji nie można w obecnym stanie sprawy odnieść się

merytorycznie do pozostałych zarzutów kasacyjnych, dotyczących naruszenia

przepisów art. 957 § 1 i 2 k.c. oraz art. 931 § 1 k.c., ponieważ ich ocena będzie

możliwa

dopiero

po

zweryfikowaniu

podstawy

faktycznej

zaskarżonego

postanowienia, co nie może zostać uczynione bezpośrednio w postępowaniu przed

Sądem Najwyższym.

Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy na mocy art. 398 15 § 1 k.p.c.

w zw. z art. 108 § 2 k.p.c. orzekł jak w sentencji postanowienia.

jz