Legislator Case Law & Legislation
I CSK 116/08 AI generated

I CSK 116/08 · Sąd Najwyższy

Case Number I CSK 116/08
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

Postanowieniem z dnia 8 stycznia 2007 r. Sąd Rejonowy stwierdził, że Z. i M. małż. S. w 5/6 częściach a W. L. w 1/6 części nabyli przez zasiedzenie z dniem 27 maja

Legislator headnote

AI generated

art. 65 k.c, art. 339 k.c, art. 177 k.c, art. 172 § 1 k.c, art. 176 k.c, art. 234 k.p.c; I CSK 116/08 · Sąd Najwyższy: Sąd Rejonowy stwierdził, że Z. i M. małż. S. w 5/6 częściach a W. L. w 1/6 części nabyli przez zasiedzenie z dniem 27 maja

Keywords

AI generated
art. 65 k.c art. 339 k.c art. 177 k.c art. 172 § 1 k.c art. 176 k.c art. 234 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 65 k.c
Dokonana z poszanowaniem art. 65 k.c.
art. 339 k.c
art. 7 i art. 339 k.c. Nie ma podstaw do uznania ich za właścicieli nieruchomości,
art. 177 k.c
nieruchomości przez zasiedzenie. Uchylając art. 177 k.c. z dniem 1 października 1990
art. 172 § 1 k.c
nawet dwudziestoletni termin przewidziany w art. 172 § 1 k.c.
art. 176 k.c
związku z art. 10 ustawy zmieniającej k.c., art. 339 k.c. i art. 176 k.c. oraz art. 234 k.p.c.
art. 234 k.p.c
związku z art. 10 ustawy zmieniającej k.c., art. 339 k.c. i art. 176 k.c. oraz art. 234 k.p.c.
art. 13 § 2 k.p.c
w związku z art. 13 § 2 k.p.c., art.
art. 336 k.c
339 i art. 336 k.c., art.

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt I CSK 116/08

POSTANOWIENIE

Dnia 15 października 2008 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Gerard Bieniek (przewodniczący)

SSN Hubert Wrzeszcz (sprawozdawca)

SSN Dariusz Zawistowski

w sprawie z wniosku M. S.

przy uczestnictwie Miasta W., K. L., T. L., A. L. i Z. S.

o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 15 października 2008

r.,

skargi kasacyjnej wnioskodawcy od postanowienia Sądu Okręgowego w W.

z dnia 1 października 2007 r., sygn. akt V Ca (…),

oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 8 stycznia 2007 r. Sąd Rejonowy stwierdził, że Z. i M.

małż. S. w 5/6 częściach a W. L. w 1/6 części nabyli przez zasiedzenie z dniem 27 maja

2000 r. własność nieruchomości gruntowej położonej w W. przy ul. B., o powierzchni

526 m2, dla której Sąd Rejonowy prowadzi księgę wieczystą Kw nr (…).

Z uzasadnienia postanowienia wynika, że wymienioną nieruchomość R. i M. O.

objęli w posiadanie przed II Wojną Światową. W 1949 r. R. i M. O. przenieśli posiadania

tej nieruchomości – na podstawie umowy zawartej bez zachowania formy aktu

notarialnego – na rzecz K. i W. małż. S. K. i W. S. ogrodzili nieruchomość, a na

początku lat 50. rozpoczęli na niej budowę domu.

K. S. zmarła w 1982 r. Spadek po niej nabyli mąż W. S. oraz dzieci W. L. i M. S..

Po śmierci matki W. L. i M. S. wspólnie wyremontowali dom i objęli nieruchomość we

współposiadanie. W końcu lat 90. W. S. podczas pobytu w szpitalu ustną umową

przeniósł przypadający mu udział w nieruchomości na rzecz syna M. S., a dnia 10

marca 2005 r. zawarł z synem pisemną umowę, potwierdzająca wcześniejsze

przekazanie mu udziału w posiadaniu nieruchomości. W. L. zmarła w 2000 r.

Jej spadkobiercami są K. L., T. L. i A. L.

Sąd Rejonowy uznał, że M i Z. małż. S. oraz W. L. byli posiadaczami samoistnymi

nieruchomości, ponieważ władali nią, jak właściciele. M. S. i W. L. wspólnie zajmowali

się nieruchomością, przeprowadzili generalny remont domu i płacili podatki.

Sąd nie podzielił zarzutu pełnomocnika uczestnika postępowania Miasta W., że

W i K. małż. S. nie byli posiadaczami samoistnymi nieruchomości, ponieważ umowa z

1949 r., stanowiąca podstawę objęcia przez nich władztwa nad nieruchomością, została

nazwaną umową dzierżawy. Dokonana z poszanowaniem art. 65 k.c. interpretacja

umowy wskazuje, że zgodnym zamiarem stron umowy było przeniesienie „całości praw

do działki, a nie ustanowienie stosunku prawnego o charakterze czasowym”. Władysław

i K. S. zapłacili cenę za nieruchomość jednorazowo i ich stosunek do nieruchomości

świadczy, że czuli się jej właścicielami.

Sąd Rejonowy uznał M. i R. O. za posiadaczy samoistnych nieruchomości w

dobrej wierze. Jego zdaniem przemawiają za tym domniemania prawne przewidziane w

art. 7 i art. 339 k.c. Nie ma podstaw do uznania ich za właścicieli nieruchomości,

ponieważ nie są znane okoliczności nabycia przez nich nieruchomości.

Sąd pierwszej instancji podkreślił, że z dniem wejścia w życie dekretu z dnia 26

października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów (…) (Dz. U. Nr 50, poz. 279 ze

zm.; dalej – dekret) sporna nieruchomość stała się własnością Gminy W., a następnie –

Skarbu Państwa. W latach 1961- 1990 była wyłączona możliwość nabycia własności tej

nieruchomości przez zasiedzenie. Uchylając art. 177 k.c. z dniem 1 października 1990

r., ustawa z dnia 28 lipca 1990 r. o zmianie ustawy o zmianie ustawy Kodeks cywilny

(Dz. U. Nr 55, poz. 321; dalej – ustawa nowelizująca k.c.) przywróciła możliwość

zasiedzenia także nieruchomości państwowych i uregulowała też kwestię biegu terminu

(art. 10). Sporna nieruchomość została skomunalizowana z dniem 27 maja 1990 r. na

podstawie ustawy z dnia 10 maja 1990 r. – Przepisy wprowadzające ustawę

o samorządzie terytorialnym i ustawę pracownikach samorządowych (Dz. U. Nr 32, poz.

191 ze zm.). Zdaniem Sądu od tego dnia należy liczyć bieg terminu do zasiedzenia

nieruchomości, który upłynął – z uwzględnieniem 10 lat z okresu obowiązywania

przepisów wyłączających zasiedzenie – z dniem 27 maja 2000 r.

Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy w W. – na skutek apelacji uczestnika

postępowania Miasta W. – zmienił postanowienie Sądu Rejonowego i oddalił wniosek o

stwierdzenie zasiedzenia nieruchomości.

Uznając, że apelujący nie mógł przedstawić w postępowaniu przed Sądem

pierwszej instancji zaoferowanych w apelacji dowodów, Sąd odwoławczy dopuścił

dowody z umów dzierżawy nieruchomości przez W. S. w latach 1964, 1969-1971, 19781979 i 1992-93. Jednakże z umów dzierżawy dotyczących okresu 1964-1979 nie wynika

– zdaniem Sądu – że dotyczą one dzierżawy stanowiącej przedmiot zasiedzenia. Z

umów dzierżawy dotyczących lat 1992-93 wynika natomiast jednoznacznie, że

przedmiotem dzierżawy była sporna nieruchomość. Ponadto umowa z 1992 r. została

zawarta na wniosek W. S. o przedłużenie umowy dzierżawy, co znaczy – zdaniem Sądu

– że stosunek dzierżawy powstał wcześniej, choć nie można w sposób pewny ustalić

początku jego powstania.

Oceniając

zebrany

w

sprawie

materiał

z

uwzględnieniem

dowodów

przeprowadzonych w postępowaniu apelacyjnym, Sąd drugiej instancji ustalił, że od

śmierci K. S. do końca lat 90. jedynym posiadaczem nieruchomości był W. S. Sąd

Apelacyjny nie podzielił ustalenia Sądu pierwszej instancji, że po śmierci matki W. L.

objęła

nieruchomość

w posiadanie,

„w

udziale

wynikającym

z

dziedziczenia”.

Stanowiące podstawę tego ustalenia zeznania uczestników postępowania Sąd

odwoławczy uznał za niewiarygodne, ponieważ pozostają w sprzeczności z ich

wyjaśnieniami informacyjnymi, umowami dzierżawy nieruchomości w latach 1992-1993 i

umową z dnia 10 marca 2005 r.

Reasumując, Sąd Apelacyjny uznał, że nie ma podstaw do stwierdzenia nabycia

własności nieruchomości przez zasiedzenie. W. S., władający nieruchomością w chwili

uchylenia art. 177 k.c., była posiadaczem zależnym. Bieg terminu zasiedzenia mógł

zatem rozpocząć się najwcześniej po wygaśnięciu umowy dzierżawy z 1993 r., a więc

od 1 stycznia 1994 r. Nie wdając się w ocenę, czy objęcie nieruchomości nastąpiło w

dobrej czy złej wierze, nie ma wątpliwości, że do chwili zamknięcia rozprawy nie upłynął

nawet dwudziestoletni termin przewidziany w art. 172 § 1 k.c. Do biegu terminu

zasiedzenia nie ma zastosowania art. 10 ustawy nowelizującej k.c., ponieważ dotyczy

on sytuacji, w której bieg terminu rozpoczął się z dniem wejścia w życie ustawy, tj.

1 października 1990 r.

W skardze kasacyjnej, opartej na obu podstawach, pełnomocnik wnioskodawcy

zarzucił naruszenie przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 172 w

związku z art. 10 ustawy zmieniającej k.c., art. 339 k.c. i art. 176 k.c. oraz art. 234 k.p.c.

w związku z art. 13 § 2 k.p.c., art. 339 i art. 336 k.c., art. 328 § 2, art. 233 § 1, art. 392 w

związku z art. 391 k.p.c., art. 3 k.p.c., art. 381 k.p.c. w związku z art. 368 § 1 pkt 4 k.p.c.

i art. 386 § 1 k.p.c. w związku z art. 78 i art. 176 ust. 1 i Konstytucji. Powołując się na te

podstawy, wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do

ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W pierwszej kolejności rozważenia wymaga druga podstawa kasacyjna,

ponieważ dopiero gdy ona okaże się nieuzasadniona możliwa będzie ocena naruszenia

prawa materialnego na tle ustaleń, które stanowią podstawę faktyczną zaskarżonego

wyroku (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 marca 1997 r., II CKN 60/97, OSNC

1997, nr 9, poz. 128).

Naruszenia art. 3 k.p.c., art. 381 w związku z art. 368 § 1 pkt 4 k.p.c. i art. 386 § 1

k.p.c. oraz art. 78 w związku z art. 176 ust. 1 Konstytucji skarżący dopatrzył się w

dopuszczeniu powołanych w apelacji dowodów z umów dzierżawy nieruchomości, które

miały istotny wpływ na dokonaną przez Sąd odwoławczy ocenę charakteru posiadania

nieruchomości stanowiącej przedmiot zasiedzenia. Jego zdaniem nie zaistniały

okoliczności uzasadniające powołanie przytoczonych dowodów dopiero na etapie

postępowania apelacyjnego.

Uregulowanie apelacji ustawą z dnia 1 marca 1996 r. (Dz. U. Nr 43, poz. 189 ze

zm.) daje podstawę do stwierdzenia, że nowela do kodeksu postępowania cywilnego

przyjęła w zasadzie model apelacji pełnej. Kodeks nie wprowadza bowiem ograniczeń

co do przyczyny apelacji i pozwala na przytoczenie w postępowaniu apelacyjnym

nowych okoliczności faktycznych i powołanie nowych środków dowodowych w celu

wykazania każdej wady orzeczenia sądu pierwszej instancji. Jednakże od 1 lipca 2000 r.

powołanie nowych faktów i dowodów musi nastąpić już w samej apelacji (art. 368 § 1 pkt

4 k.p.c.).

Przepis art. 381 k.p.c., regulujący kwestię nowych faktów i dowodów

w postępowaniu apelacyjnym, opiera się na założeniu, że uprawnienie sądu drugiej

instancji do pominięcia nowych faktów i dowodów jest wyrazem dążenia do koncentracji

materiału procesowego i sprawności postępowania, a nie do ograniczenia zasady

apelacji

pełnej.

Troska

o

koncentrację

materiału

procesowego

i

sprawność

postępowania muszą mieć na względzie także zasadę procesu sprawiedliwego i

opartego na wszechstronnym badaniu sprawy. Należyte osądzenie sprawy wymaga, by

sąd nie pomijał istotnych faktów i dowodów, a tym samym, by nie wydano orzeczenia

bez

uwzględnienia

całego

dostępnego

materiału

faktycznego

i

dowodowego.

Przyjmując, że sąd drugiej instancji może pominąć nowe fakty i dowody, art. 381 k.p.c.

statuuje zasadę, iż nowe fakty i dowody są dopuszczalne, a tyko wyjątkowo mogą

zostać pominięte. Z przewidzianej w przytoczonym przepisie możliwości pominięcia

nowych faktów i dowodów sąd może korzystać według swobodnego uznania, lecz

powinien brać pod rozwagę przyczyny, które były powodem spóźnionego powołania

dowodów (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 maja 2003 r., I PK 415/02, OSNP

2004, nr 14, poz. 276).

Mając na względzie tak rozumiany art. 381 k.p.c., mający zasadnicze znaczenie

dla oceny omawianego zarzutu, nie można podzielić stanowiska skarżącego, że

przeprowadzenie

w

postępowaniu

apelacyjnym

dowodów

z

umów

dzierżawy

nieruchomości nastąpiło z naruszeniem wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów

prawa. Przedstawiona w zaskarżonym wyroku wnikliwa ocena wskazanej przez

apelującego przyczyny powołanie dopiero w apelacji dowodów z umów dzierżawy

nieruchomości (zostały one odnalezione w archiwum po wydaniu wyroku przez Sąd

pierwszej instancji), odwołująca się do właściwie rozumianego art. art. 381 k.p.c.,

uzasadnia konkluzję Sądu, że w okolicznościach sprawy wzgląd na zasadę

sprawiedliwego procesu, opartego na całym dostępnym materiale faktycznym i

dowodowym, przemawiał za dopuszczeniem dowodów powołanych w apelacji.

Przeprowadzenie powołanych w apelacji dowodów nie narusza konstytucyjnej

zasady rozpoznania sprawy przez dwie instancje. Sprawa merytorycznie została

bowiem rozpoznana z poszanowaniem tej zasady, z tą jedynie różnicą, że Sąd drugiej

instancji – na skutek uzupełnienia postępowania dowodowego – dysponował bogatszym

materiałem procesowym. Jednakże rozstrzygnięcie sprawy zostało oparte - zgodnie z

art. 382 k.p.c. – zarówno na materiale zebranym w postępowaniu w pierwszej instancji,

jak i w postępowaniu apelacyjnym. Warto też przypomnieć, że w uchwale składu

siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 23 marca 1999 r., III CZP 59/98 (OSNC

1999, nr 7-8, poz. 124) Sąd Najwyższy wyjaśnił, że nie godzi w zasadę instancyjności

uznanie, iż sąd drugiej instancji może zmienić ustalenia faktyczne stanowiące podstawę

zaskarżonego

wyroku

w

trybie

apelacji,

bez

dowodowego uzasadniającego odmienne ustalenia.

przeprowadzania

postępowania

Reasumując, zarzut przeprowadzenia wspomnianych dowodów z naruszeniem

przytoczonych przez skarżącego przepisów prawa należało uznać za nieuzasadniony.

Zarzut naruszenia art. 234 k.p.c. w związku z art. 13 § 2 k.p.c., art. 339 k.c., art.

336 k.c., art. 3 k.p.c., art. 233 § 1 i art. 391 k.p.c. sprowadza się w istocie do tego, że

zdaniem skarżącego dokonana przez Sąd odwoławczy ocena charakteru posiadania

stanowiącej przedmiot zasiedzenia nieruchomości została dokonana z pominięciem

domniemania, iż ten kto rzeczą faktycznie włada, jest posiadaczem samoistnym.

Z posiadaniem jest związane m.in. przewidziane w art. 339 k.c. domniemanie

prawne, że ten kto faktycznie rzeczą włada, jest posiadaczem samoistnym. Ma ono

jednak charakter domniemania wzruszalnego. To oznacza, że przestaje ono wiązać sąd

– zgodnie z art. 234 k.c. c. – jeżeli zostanie obalone w postępowaniu sądowym. Wbrew

zarzutowi skarżącego, taka sytuacja zaistniała w rozpoznawanej sprawie. Wyrażając

odmienne stanowisko, nawiązujące do orzeczenia Sądu pierwszej instancji, skarżący

pomija to, że zebrany w postępowaniu w pierwszej instancji materiał został uzupełniony

istotnymi dla oceny charakteru posiadania nieruchomości dowodami w postaci umów

dzierżawy z lat 1992-1999 i związanych z nimi podań W. S. o ich zawarcie. Z tych

dowodów wynika jednoznacznie, że W. S. miał wolę władania nieruchomością jak

dzierżawca, skoro w 1992 i 1993 r. wnosił o przedłużenie umowy dzierżawy

zabudowanej działki i zawarł dwie roczne umowy dzierżawy.

Warto też przypomnieć, że przepisy prawa cywilnego nie wykluczają zmiany

tytułu posiadania w toku posiadania. Oznacza to, że dopuszczalna jest możliwość

jednostronnej zmiany posiadania zależnego w posiadanie samoistne. Uznając taką

zmianę za możliwą, judykatura podkreśla jednak, że ciężar dowodu, iż posiadacz

zmienił tytuł posiadania na bardziej korzystny dla siebie spoczywa na posiadaczu (por.

orzeczenie Sąd Najwyższego z dnia 12 maja 1959 r., I CR 167/59, OSNC 1961, nr 1,

poz. 8). Jednakże zebrany w sprawie materiał, uwzględniający dowody przeprowadzone

w postępowaniu apelacyjnym, nie daje podstaw do przyjęcia takiej zmiany posiadania.

Z

przedstawionych

powodów

zarzut

skarżącego,

że

Sąd

odwoławczy

z naruszeniem przytoczonych przepisów prawa uznał, iż W. S. był posiadaczem

zależnym nieruchomości co najmniej do końca 1993 r. należało również uznać za

nieuzasadniony.

Zaskarżonego wyroku nie podważa zarzut naruszenia art. 328 § 2, art. 233 § 1 i

art. 382 k.p.c. polegający – zdaniem skarżącego – „na braku wnikliwego rozważenia w

uzasadnieniu istotnego twierdzenia wnioskodawcy zawartego w odpowiedzi na apelację

i wydanie orzeczenia z pominięciem wyników postępowania przed Sądem I instancji”.

Przede wszystkim zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., regulujący kwestię oceny

dowodów, nie może wypełniać podstawy kasacyjnej. Zgodnie z art. 3983 § 3 k.p.c.

podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być zarzuty dotyczące ustalenia faktów lub oceny

dowodów (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 września 2005 r., III CSK

13/05, OSNC 2006, nr 4, poz. 76). W myśl dominującego orzecznictwa zarzut

naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. stanowi usprawiedliwioną podstawę skargi tylko wtedy,

gdy z powodu istotnych braków w uzasadnieniu zaskarżone orzeczenie nie poddaje się

kontroli kasacyjnej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 lutego 2007 r., III CSK

337/06, niepubl.). Skarżący nie wykazał, aby zaskarżony wyrok był dotknięty taką wadą.

Według ugruntowanej judykatury naruszenie art. 382 k.p.c. ma miejsce w tedy, gdy sąd

drugiej instancji, mimo przeprowadzonego przez siebie postępowania dowodowego,

orzekł wyłącznie na podstawie materiału zgromadzonego w postępowaniu w pierwszej

instancji albo oparł swe merytoryczne orzeczenie na własnym materiale z pominięciem

wyników postępowania dowodowego przeprowadzonego przez sąd pierwszej instancji

(por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 marca 1998, II CKN 815/97,

„Wokanda” 1999, nr 1, s. 6). Zaskarżony wyrok nie jest dotknięty taką wadą. Wynika z

niego zwłaszcza wyraźnie, że został on oparty także na materiale zebranym w

postępowaniu w pierwszej instancji. Wprawdzie Sąd odwoławczy dokonał odmiennej

oceny tego materiału, jednakże nie uzasadnia to zarzutu naruszenia art. 382 k.p.c. przez

pominięcie wyników postępowania przed Sądem pierwszej instancji.

Uznanie drugiej podstawy kasacyjnej za nieuzasadnioną oznacza, że Sąd

kasacyjny jest związany ustaleniami faktycznymi stanowiącymi podstawę faktyczną

zaskarżonego wyroku i one stanowią podstawę oceny zarzutów naruszenia prawa

materialnego. W świetle tych ustaleń Sąd odwoławczy trafnie uznał, że W. S., który był

jedynym posiadaczem zależnym nieruchomości co najmniej do końca 1993 r., nie nabył

własności nieruchomości przez zasiedzenie z powodu oczywistego braku przesłanek do

zasiedzenia. Nie budzi także wątpliwości stanowisko Sądu, że w sprawie nie ma

zastosowania art. 10 ustawy z dnia 28 lipca 1990 r. o zmianie ustawy – kodeks cywilny

(Dz. U. Nr 55, poz. 321), ponieważ stanowiący podstawę rozstrzygnięcia stan faktyczny

sprawy nie odpowiada hipotezie tego przepisu. Dokonane w sprawie ustalenia faktyczne

nie dają także postaw do stwierdzenia nabycia własności nieruchomości w drodze

zasiedzenie przez następców prawnych zmarłego dnia 16 kwietnia 2007 r. W. S. z

powodu co najmniej braku wymaganego do zasiedzenia upływu terminu, liczonego

nawet z uwzględnieniem art. 176 k.c. W tej sytuacji zarzut skarżącego, że zaskarżone

postanowienie zostało wydane z naruszeniem art. 172 k.c. w związku z art. 10

przytoczonej ustawy z dnia 18 lipca 1990 r., art. 339 i art. 176 k.c. nie może odnieść

zamierzonego skutku, ponieważ nie uwzględnia ustaleń stanowiących podstawę

faktyczną orzeczenia. Nie został także naruszony art. 336 k.c. przez błędne – zdaniem

skarżącego – ustalenie charakteru posiadania. W świetle dokonanych w sprawie

ustaleń, opartych zwłaszcza na dowodach przeprowadzonych w postępowaniu

apelacyjnym, nie ma wątpliwości, że W. S. wraził wolę władania nieruchomością jak

dzierżawca.

Z

przedstawionych

powodów

postanowienia (art. 398 k.p.c.).

Sąd

Najwyższy

orzekł,

jak

w

sentencji