Legislator Case Law & Legislation
I CKN 776/00 AI generated

I CKN 776/00 · Sąd Najwyższy

Case Number I CKN 776/00
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

Hadze dnia 25 października 1980 r. (Dz.U. z 1995 r. Nr 108, poz. 528) o nakazanie powrotu małoletniego syna Jakuba Nathaniela S. do miejsca stałego zamieszkania

Legislator headnote

AI generated

art. 3931 k.p.c, art. 26 k.c, art. 233 § 1 k.p.c, art. 382 k.p.c, art. 25 k.c, art. 1103 pkt 1 k.p.c; I CKN 776/00 · Sąd Najwyższy: (Dz.U. z 1995 r. Nr 108, poz. 528) o nakazanie powrotu małoletniego syna Jakuba Nathaniela S. do miejsca stałego zamieszkania

Keywords

AI generated
art. 3931 k.p.c art. 26 k.c art. 233 § 1 k.p.c art. 382 k.p.c art. 25 k.c art. 1103 pkt 1 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 3931 k.p.c
art. 3931 k.p.c., zarzucił naruszenie prawa materialnego – przepisów art.
art. 26 k.c
w związku z art. 26 k.c., oraz art.
art. 233 § 1 k.p.c
przepisów postępowania – art. 233 § 1 k.p.c.
art. 382 k.p.c
przepisów postępowania – art. 233 § 1 k.p.c. i art. 382 k.p.c. przez nierozważenie
art. 25 k.c
dziecka, jak i definicja miejsca zamieszkania przewidziana w art. 25 k.c., kładąca
art. 1103 pkt 1 k.p.c
27, 28, 32, 41, 136, 143, 144, 508 § 1 i art. 1103
art. 39313 § 1 k.p.c

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Postanowienie z dnia 26 września 2000 r., I CKN 776/00

Miejsce stałego pobytu dziecka w rozumieniu przepisu art. 3 Konwencji

dotyczącej cywilnych aspektów uprowadzenia dziecka za granicę,

sporządzonej w Hadze dnia 25 października 1980 r. (Dz.U. z 1995 r. Nr 108,

poz. 528), określają fakty uzewnętrzniające długotrwałe i stabilne przebywanie

dziecka w miejscu, w którym zaspakaja ono wszystkie swoje potrzeby,

niezależnie od istnienia po stronie osób, pod opieką których dziecko

pozostaje, zamiaru stałego pobytu. O zamiarze stałego pobytu dziecka nie

decyduje wola osób, pod których opieką przebywa.

Przewodniczący: Sędzia SN Tadeusz Wiśniewski

Sędziowie SN: Maria Grzelka (sprawozdawca), Barbara Myszka

Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 20 września 2000 r. na rozprawie

sprawy z wniosku Ericha S. z udziałem Tatiany K. o nakazanie wydania

małoletniego Jakuba S., na skutek kasacji wnioskodawcy od postanowienia Sądu

Okręgowego w Warszawie z dnia 14 stycznia 2000 r.,

postanowił uchylić zaskarżone postanowienie w punktach 2 i 3 i przekazać

sprawę Sądowi Okręgowemu w Warszawie do ponownego rozpoznania i

rozstrzygnięcia o kosztach postępowania za instancję kasacyjną.

Uzasadnienie

W lutym 1999 r. wnioskodawca Erich S. wystąpił w trybie Konwencji

dotyczącej cywilnych aspektów uprowadzenia dziecka za granicę sporządzonej w

Hadze dnia 25 października 1980 r. (Dz.U. z 1995 r. Nr 108, poz. 528) o nakazanie

powrotu małoletniego syna Jakuba Nathaniela S. do miejsca stałego zamieszkania

wnioskodawcy w USA, twierdząc, że w czerwcu 1998 r. dziecko zostało bezprawnie

uprowadzone przez matkę z USA do Polski.

Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy oddalił wniosek, a Sąd Okręgowy

w Warszawie, zaskarżonym postanowieniem, oddalił apelację wnioskodawcy. Sąd

Okręgowy podzielił stanowisko Sądu pierwszej instancji co do tego, że

w rozpoznawanej sprawie brak było podstaw do stosowania art. 3 Konwencji

haskiej ze względu na brak miejsca stałego pobytu dziecka w USA, jak również co

do tego, że za oddaleniem wniosku przemawiały okoliczności faktyczne

wyczerpujące przesłanki przewidziane w art. 13 b Konwencji.

W kasacji wnioskodawca, powołując się na obydwie podstawy przewidziane w

art. 3931 k.p.c., zarzucił naruszenie prawa materialnego – przepisów art. 3

Konwencji haskiej dotyczącej cywilnych aspektów uprowadzenia dziecka za granicę

w związku z art. 26 k.c., oraz art. 13 b tej Konwencji przez błędną wykładnię pojęć

„miejsce stałego pobytu” i „sytuacja nie do zniesienia”, a także naruszenie

przepisów postępowania – art. 233 § 1 k.p.c. i art. 382 k.p.c. przez nierozważenie

całego zebranego w sprawie materiału dowodowego i nieustosunkowanie się do

wszystkich zarzutów apelacji. Skarżący wnosił o zmianę zaskarżonego orzeczenia,

a także postanowienia Sądu Rejonowego i uwzględnienie wniosku o wydanie

dziecka lub o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy Sądowi

Okręgowemu do ponownego jej rozpoznania.

Bezsporne było, że wnioskodawca i uczestniczka postępowania są rodzicami

małoletniego Jakuba Nathaniela S., urodzonego w dniu 5 kwietnia 1992 r. w

Warszawie, oraz że osoby te pozostają w związku małżeńskim, który został zawarty

w dniu 21 stycznia 1989 r., że tuż po ślubie strony przyjechały do Polski i

zamieszkały w hotelu asystenckim, podejmując pracę w charakterze pracowników

naukowych na Uniwersytecie W. Bezsporne było również, że do 1994 r. strony

wspólnie zajmowały się swoim dzieckiem, że w lutym 1994 r. wnioskodawca

wyjechał do USA, a w lipcu 1996 r. wyjechała do USA uczestniczka postępowania

wraz z małoletnim Jakubem, oraz że uczestniczka przebywała w USA z mężem i

dzieckiem do czerwca 1998 r., kiedy wyjechała z synem na wakacje do Polski, po

czym do USA już nie wróciła, pozostając w Polsce – wbrew woli wnioskodawcy –

wraz z synem stron.

Sąd Okręgowy ustalił, że po wyjeździe wnioskodawcy do USA uczestniczka

postępowania zajmowała się dzieckiem oraz pokrywała w całości koszty jego

utrzymania, natomiast wnioskodawca na utrzymanie dziecka nie łożył, przesyłał

jedynie zabawki, a także biżuterię dla żony; poza tym oszczędzał pieniądze na dom,

a z rodziną pozostawał w kontakcie telefonicznym i listownym. Sąd ustalił też, że w

USA wnioskodawca nie miał stałej pracy, okresowo utrzymywał się z zasiłku dla

bezrobotnych, nie posiadał samochodu, akcji, obligacji ani znaczących

oszczędności, a w grudniu 1998 r. uzyskał status osoby biednej, że za mieszkanie

najęte przez niego dla rodziny wymaganą kwotę 2000 dolarów zapłaciła

uczestniczka postępowania, że również obecnie wnioskodawca nie partycypuje w

kosztach utrzymania syna, powołując się na fakt jego bezprawnego

przetrzymywania przez uczestniczkę. Według ustaleń Sądu Okręgowego, w USA

małoletni Jakub uczęszczał do żłobka, a następnie do przedszkola, uczestniczka

postępowania natomiast podejmowała się prac dorywczych, nauczała w weekendy

w szkole, pracowała jako niania, na okres wakacji letnich 1997 r. wyjechała z synem

do Polski, po czym wróciła do USA, zaś jej kolejny wyjazd do Polski w czerwcu

1998 roku miał być poświęcony również na spędzenie w Polsce jedynie letnich

wakacji.

Sąd Okręgowy uznał, że w sytuacji, gdy bez akceptacji wnioskodawcy

uczestniczka postępowania po wyjeździe w czerwcu 1998 r. nie powróciła wraz z

dzieckiem do USA, to można by wprawdzie rozważać, czy nie nastąpiło bezprawne

zatrzymanie w rozumieniu art. 3 Konwencji haskiej, jednak warunkiem przyjęcia

takiej oceny jest ustalenie, czy dziecko stron zostało zatrzymane lub uprowadzone z

kraju, w którym bezpośrednio przed uprowadzeniem miało miejsce stałego pobytu.

W tej kwestii Sąd Okręgowy wyraził pogląd, że małoletni Jakub S. nie miał w USA

miejsca stałego pobytu. Na uzasadnienie tego poglądu przytoczył przepis art. 26

k.c., a także fakty świadczące o braku po stronie uczestniczki zamiaru pozostania

na stałe w USA, a mianowicie, że uczestniczka nie zrezygnowała w Polsce z pracy,

a jedynie postarała się o urlop naukowy, a następnie o urlop bezpłatny, że nie

wyzbyła się własności mieszkania w Warszawie, że w USA nie zastała warunków

do stałego pobytu dla rodziny i nie miała tam ubezpieczenia zdrowotnego. Sąd

zaznaczył też, że w chwili orzekania brak było orzeczenia o powierzeniu władzy

rodzicielskiej wyłącznie jednemu z rodziców.

Zdaniem Sądu Okręgowego, w razie powrotu do USA istnieje poważne ryzyko

narażenia małoletniego syna stron na szkodę fizyczną i psychiczną w rozumieniu

art. 13 b Konwencji, zważywszy że w przeszłości wnioskodawca uchylał się od

pracy i są poważne wątpliwości, czy jest on w stanie utrzymać dziecko, oraz że

wyjazd dziecka do USA bez matki niewątpliwie mógłby mieć negatywne odbicie w

psychice dziecka. W ocenie Sądu, powrót stron do wspólnego zamieszkania w USA

jest niemożliwy ze względu na ich konfliktowe pożycie w przeszłości.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Przede wszystkim uszło uwagi Sądu Okręgowego, że art. 3 Konwencji haskiej

przewiduje przesłankę miejsca stałego pobytu dziecka, a nie przesłankę miejsca

zamieszkania dziecka, przez co art. 26 k.c., traktujący o miejscu zamieszkania

dziecka, jak i definicja miejsca zamieszkania przewidziana w art. 25 k.c., kładąca

nacisk m.in. na element zamiaru osoby przebywającej w określonym miejscu, nie

nadawały się do bezpośredniego zastosowania przy rozważaniach dotyczących

istnienia przesłanki miejsca stałego pobytu małoletniego Jakuba S. przed jego

zatrzymaniem przez uczestniczkę.

Można wprawdzie wyrazić wątpliwość, czy mimo posługiwania się innym

określeniem, Konwencja haska w art. 3 nie przewiduje jednak przesłanki miejsca

zamieszkania, skoro np. w sprawie niniejszej, w opinii pochodzącej od prawników

amerykańskich, ta przesłanka odczytywana jest jako miejsce zamieszkania. (...)

Jednakże w sytuacji, gdy treść Konwencji podlega wykładni autonomicznej, zaś

prawo polskie rozróżnia instytucję miejsca zamieszkania i miejsca pobytu (zob.

m.in. art. 25, 26, 27 i 28 k.c., art. 27, 28, 32, 41, 136, 143, 144, 508 § 1 i art. 1103

pkt 1 k.p.c.), nie jest możliwe nadawanie pojęciu „miejsce stałego pobytu” treści

zawartej w przepisach art. 25 k.c. i art. 26 k.c.

Przepisy prawa cywilnego nie zawierają definicji "miejsca stałego pobytu".

Mając na względzie przesłanki przewidziane w art. 25 k.c., obejmujące czynnik

zewnętrzny (corpus), tj. faktyczne przebywanie (pobyt), i czynnik wewnętrzny

(animus manendi), czyli zamiar stałego pobytu, oraz to, że w art. 3 Konwencji

haskiej jest mowa tylko o miejscu pobytu, należy przyjąć, że pojęcie miejsca pobytu

wyraża się samym tylko czynnikiem zewnętrznym, bez elementu animus. Co do

cechy stałości natomiast, jaka jest wymagana przy określeniu „pobyt”, zawartym w

art. 3 Konwencji, to o jej istnieniu również nie musi świadczyć zamiar osoby

przebywającej w określonym miejscu. Określa ją ujmowana obiektywnie trwałość i

stabilność przebywania (pobytu), traktowanego jako uzewnętrznianie skupienia

całej życiowej aktywności w określonym miejscu. O tym, czy ma miejsce pobyt

stały, decydują zdarzenia obiektywne, polegające na ciągłej bytności w określonym

miejscu przez fizyczną obecność i powtarzające się wykonywanie czynności

zaspokajających aktualne potrzeby życiowe, zarówno w zakresie praw, jak i

obowiązków, przy jednoczesnym braku równolegle innego miejsca przeznaczonego

na spełnianie tych czynności. Miejsce stałego pobytu wynika więc ze zdarzeń

obiektywnych, a nie z woli wywołania tych zdarzeń. Do takiego rozumienia miejsca

stałego pobytu zamiar stałego przebywania oczywiście nie jest przeszkodą, co

sprawia, że każde miejsce zamieszkania może stanowić jednocześnie miejsce

stałego pobytu. Zamiar stałego pobytu nie jest jednak warunkiem istnienia miejsca

stałego pobytu; w szczególności, brak zamiaru stałego pobytu nie wyklucza

możności przyjęcia istnienia miejsca stałego pobytu.

Niezależnie od oceny stanowiska Sądu Okręgowego, uznającego, że

uczestniczka nigdy nie miała zamiaru pozostać na stałe w USA, stwierdzić należy,

że Sąd ten błędnie uznał, iż nie została spełniona przesłanka miejsca stałego

pobytu małoletniego Jakuba S. w USA bezpośrednio przed zatrzymaniem dziecka

w Polsce przez uczestniczkę, ponieważ błędnie kwestię tę rozważał pod kątem

wymogów z art. 26 k.c. w związku z art. 25 k.c. W odniesieniu do przesłanki miejsca

zamieszkania Sąd Okręgowy dopuścił się zresztą uchybienia przepisowi art. 26 k.c.,

skoro rozważał przedmiotową kwestię wyłącznie w nawiązaniu do osoby matki

dziecka, podczas gdy małoletni Jakub przebywał w USA także z ojcem, co do

którego nie było wątpliwości, że przebywał i miał zamiar stałego pobytu w USA, a

przysługiwało mu na równi z matką dziecka prawo do opieki nad synem (art. 5

Konwencji).

Małoletni Jakub S., przebywając w okresie od lipca 1996 do czerwca 1998 r.

wraz z rodzicami w USA i pozostając tam pod opieką ich obojga, uczęszczając do

żłobka i do przedszkola, mając zaspokojone wszystkie życiowe potrzeby, będąc

obywatelem amerykańskim i władając językiem angielskim, miał bezpośrednio

przed zatrzymaniem go przez matkę w Polsce miejsce stałego pobytu w USA,

niezależnie od tego, czy jego matka miała zamiar stałego pobytu w USA, czy też

nie, względnie – czy i ewentualnie kiedy, zamiar w tym zakresie zmieniła. W

związku z tym – wbrew stanowisku Sądu Okręgowego – należało przyjąć, że

spełniona została przesłanka bezprawnego zatrzymania dziecka, przewidziana w

art. 3 Konwencji haskiej, toteż zarzut kasacji dotyczący naruszenia w zaskarżonym

postanowieniu tego przepisu w związku z przepisem art. 25 k.c. był zasadny.

Również zasadny był zarzut naruszenia przepisu art. 13 b Konwencji.

Brzmienie tego przepisu uwzględnione zostało w zaskarżonym orzeczeniu z błędem

polegającym na tym, że końcowy fragment przepisu odczytano jako „albo w

jakikolwiek sposób postawiłby je w sytuacji nie do zniesienia”, podczas gdy w

rzeczywistości ten fragment brzmi: „albo w jakikolwiek inny sposób postawiłby je w

sytuacji nie do zniesienia (zob. obwieszczenie Ministra Spraw Zagranicznych z dnia

12 października 1999 r. o sprostowaniu błędu, Dz.U. Nr 93, poz. 1085). Ma to

zasadnicze znaczenie dla wykładni tego przepisu. O ile bowiem brzmienie przyjęte

przez Sąd Okręgowy pozwalałoby na wyodrębnienie następujących trzech sytuacji

stanowiących przeszkodę do orzeczenia wydania dziecka bezprawnie

uprowadzonego lub zatrzymanego, a mianowicie – narażenie na szkodę fizyczną,

narażenie na szkodę psychiczną oraz postawienie w jakikolwiek sposób w sytuacji

nie do zniesienia, o tyle w świetle rzeczywistego brzmienia przepisu art. 13 b

Konwencji haskiej należy przyjąć, że przeszkodami tymi są: narażenie na szkodę

fizyczną, narażenie na szkodę psychiczną oraz inne ryzyko niż narażenie na

szkodę fizyczną lub szkodę psychiczną, przy czym każde z tych ryzyk, musi stawiać

dziecko w sytuacji nie do zniesienia.

Nie sposób więc zgodzić się z oceną wyrażoną w zaskarżonym

postanowieniu, że ze względu na zachowanie się wnioskodawcy ewentualny powrót

małoletniego Jakuba S. do USA wiązałby się z ryzykiem zaistnienia jednej z wyżej

wymienionych sytuacji nie do zniesienia. Bezspornym było, że w okresie

zamieszkiwania stron w Polsce wnioskodawca pracował zarobkowo, zaś w latach

1994-1998 kilkakrotnie zmieniał pracę, następnie zaś, w okresie orzekania przez

Sąd Okręgowy, prowadził działalność gospodarczą przynoszącą dochód w

wysokości około 1000 dolarów tygodniowo. Okresowe pobieranie przez

wnioskodawcę w przeszłości zasiłku dla bezrobotnych, a także status osoby

biednej, co umożliwiło mu ubieganie się o umorzenie kredytu zaciągniętego na

studia doktoranckie, nie mogło przesądzać o niekorzystnej sytuacji majątkowej i

możliwościach partycypowania w kosztach utrzymania syna stron po jego

ewentualnym powrocie do USA, i to w aspekcie sytuacji "nie do zniesienia".

Oceny tej nie zmienia także niepłacenie przez wnioskodawcę żadnych kwot na

dziecko w okresie po jego pozostaniu w Polsce. Jakkolwiek nie można aprobować

tego rodzaju zachowania się wnioskodawcy, to jednak mogłoby ono znajdować

pewne usprawiedliwienie w poczuciu krzywdy, jakie przejawia on z powodu

bezprawnego zatrzymania dziecka przez matkę, a w każdym razie nie stanowi

wystarczającego dowodu na brak możliwości płatniczych wnioskodawcy w stopniu

stwarzającym dla dziecka sytuację nie do zniesienia.

Co do narażenia małoletniego Jakuba S. na szkodę psychiczną, to Sąd

Okręgowy popadł w wewnętrzną sprzeczność stwierdzając, że nie można

przewidzieć, czy nakazanie wydania dziecka naraziłoby je na szkodę psychiczną,

ale jednocześnie konstatując, że wyjazd dziecka bez matki do USA niewątpliwie

mógłby mieć negatywne odbicie w stanie psychicznym dziecka. Stanowisko to –

pomijając nawet tę sprzeczność – nie zawiera w ogóle oceny ryzyka szkody

psychicznej dziecka w aspekcie sytuacji nie do zniesienia, co stanowi o zasadności

zarzutu kasacji naruszenia przepisu art. 13 b Konwencji haskiej przez jego błędną

wykładnię. Należy także zauważyć, że ewentualne nakazanie wydania małoletniego

Jakuba miałoby na celu jedynie przywrócenie stanu sprzed jego zatrzymania, a nie

ustalenie miejsca pobytu dziecka przy ojcu i to ustalenie wykluczające kontakty z

matką. Rzeczą rodziców dziecka, a w tym przede wszystkim matki, która dopuściła

się zatrzymania, byłoby tak zorganizować wyjazd syna, a następnie kontakty z nim,

aby nie doszło do utraty więzi istniejących między dzieckiem a matką w stopniu

większym aniżeli związane to jest z oczywistymi przeżyciami, jakie są następstwem

powrotu dziecka bezprawnie zatrzymanego (zob. postanowienie Sądu Najwyższego

z dnia 1 grudnia 1999 r., I CKN 992/99, OSNC 2000, nr 6, poz. 111). Tego rodzaju

przeżycia, z natury rzeczy przemijające, mogłyby ważyć w niekorzystny sposób na

psychice ośmioletniego dziecka nie tyle ze względu na zmianę mieszkania, szkoły

itp., ile ze względu na świadomość istnienia konfliktu między rodzicami oraz

identyfikowanie się dziecka z postawą tego z rodziców, z którym miałoby zostać

rozdzielone. Prawdopodobieństwo tego rodzaju nie występuje, ponieważ jest

bezsporne, że Jakub pozostaje w bardzo dobrych stosunkach emocjonalnych z

obojgiem rodziców, co jest niewątpliwą zasługą obydwu stron.

W zakresie drugiej podstawy kasacyjnej wnioskodawca zasadnie zarzuca

jedynie naruszenie art. 382 k.p.c. (...) W sytuacji, gdy w aktach sprawy znajdowały

się złożone przez wnioskodawcę opinie, zaświadczenia i oświadczenia pochodzące

od osób i instytucji z USA na temat osobowości i zachowania się wnioskodawcy

oraz jego stosunku do syna w okresie wspólnego pobytu stron w USA, oraz

znajdowało się orzeczenie sądu amerykańskiego nakazujące wydanie małoletniego

Jakuba S. wnioskodawcy, to obowiązkiem Sądu Okręgowego było uwzględnić ten

materiał przy ustalaniu stanu faktycznego będącego podstawą oceny, czy

orzeczenie nakazujące wydanie dziecka ojcu naraziłoby małoletniego Jakuba na

poważne ryzyko szkody fizycznej lub psychicznej albo innej sytuacji nie do

zniesienia.

Należy podkreślić, że orzekanie w trybie Konwencji haskiej nie jest

postępowaniem o wykonywanie władzy rodzicielskiej lub o ustalenie miejsca pobytu

dziecka, w ramach którego rzeczą sądu opiekuńczego jest rozważenie, które z

rodziców, ze względu na swoje predyspozycje osobiste i sytuację życiową, daje

lepszą gwarancję ochrony dobra dziecka.

Wyrażone w preambule Konwencji haskiej i w poszczególnych jej przepisach

przekonanie, że niezwłoczny powrót dziecka bezprawnie uprowadzonego lub

zatrzymanego służy dobru tego dziecka, zakłada jako zasadę nakaz wydania bez

względu na to, że warunki rozwoju psychofizycznego dziecka w miejscu

uprowadzenia lub zatrzymania mogłyby okazać się lepsze w porównaniu z

warunkami w miejscu stałego pobytu dziecka. Przy orzekaniu w trybie art. 13 b

Konwencji haskiej zbędne jest więc badanie i porównywanie obydwu tych sytuacji,

wymagane jest natomiast wyjaśnienie sytuacji dziecka w miejscu stałego pobytu

dziecka przed jego bezprawnym uprowadzeniem bądź zatrzymaniem wyłącznie pod

kątem istnienia poważnego ryzyka sytuacji nie do zniesienia na wypadek nakazania

powrotu dziecka. (...)

Z przedstawionych względów Sąd Najwyższy, działając na podstawie art.

39313 § 1 k.p.c., orzekł, jak w sentencji.