Legislator Case Law & Legislation
I CKN 522/97 AI generated

I CKN 522/97 · Sąd Najwyższy

Case Number I CKN 522/97
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

1993 r. o solidarne zasądzenie od J. K. i A. L. kwoty 660.264.000 starych zł budowy. Jednocześnie § 1 postanawiał, że umowa ta stanowi integralną część bliżej nie określonej - umowy notarialnej, zaś § 7, że termin realizacji budowy

Legislator headnote

AI generated

art. 405 k.c, art. 628 § 1 k.c, art. 385 § 1 k.p.c, art. 369 pkt 5 k.p.c, art. 499 k.c, art. 498 § 2 k.c; I CKN 522/97 · Sąd Najwyższy: 1993 r. o solidarne zasądzenie od J. K. i A. L. kwoty 660.264.000 starych zł budowy. Jednocześnie § 1 postanawiał, że umowa ta stanowi integralną część bliżej nie określonej - umowy notarialnej, zaś § 7, że termin realizacji budowy

Keywords

AI generated
art. 405 k.c art. 628 § 1 k.c art. 385 § 1 k.p.c art. 369 pkt 5 k.p.c art. 499 k.c art. 498 § 2 k.c

Cited Legislation

AI generated
art. 405 k.c
Także zatem te przepisy, oprócz art. 405 k.c., uzasadniają - zdaniem Sądu
art. 628 § 1 k.c
Wtedy zaś art. 628 § 1 k.c i inne
art. 385 § 1 k.p.c
art. 385 § 1 k.p.c. w brzmieniu sprzed 1 lipca 1996 r.
art. 369 pkt 5 k.p.c
przed 1 lipca 1996 r., jak też nieważność postępowania z mocy art. 369 pkt 5
art. 499 k.c
Zgodnie z art. 499 k.c. potrącenie następuje przez jednostronną
art. 498 § 2 k.c
(art. 498 § 2 k.c.), z chwilą, kiedy potrącenie stało się możliwe (art.
art. 498 § 1 k.c
k.c. w zw. z art. 498 § 1 k.c.)
art. 843 § 3 k.p.c
368 pkt 6 i art. 843 § 3 k.p.c.

Cited Case Law

AI generated
III CZP 73/73
SN z 30 listopada 1973 r., III CZP 73/73, OSN 1974/10, poz.
III CZP 44/74
SN z 30 lipca 1974, III CZP 44/74, OSP 1975/11, poz.
III CZP 141/93
SN z 14 października 1993 r., III CZP 141/93, OSN 1994/5, poz.
III CZP 46/95
SN z 27 kwietnia 1995 r., III CZP 46/95, OSN 1995/7-8, poz.
III CZP 18/83
SN z 13 maja 1983 r., III CZP 18/83, OSNPG 1983/11,

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt I CKN 522/97

W Y R O K

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 12 marca 1998 r.

Sąd Najwyższy Izba Cywilna

w składzie następującym:

Przewodniczący SSN - F. Barczewska

Sędziowie

SN - B. Myszka

SN -

K. Zawada (spraw.)

Protokolant: J. Sawczenko

po rozpoznaniu w dniu 26 lutego 1998 r.

na rozprawie

sprawy z powództwa […] „T.” - spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w W.

w likwidacji

przeciwko J. K. i A. L.

o zapłatę

na skutek kasacji pozwanej J. K.

od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 20 grudnia 1996 r., sygn. akt I ACr […]

uchyla zaskarżony wyrok oraz wyrok Sądu Wojewódzkiego w W.

z dnia 29 lutego 1996 r., sygn. akt I C […], w części

uwzględniającej powództwo i orzekającej o kosztach procesu

(pkt 1,

4, 5 i 6) i sprawę w tym zakresie przekazuje Sądowi

Wojewódzkiemu w W. do ponownego rozpoznania, pozostawiając

temu sądowi orzeczenie o kosztach postępowania kasacyjnego.

UZASADNIENIE

[…] T. Spółka z o.o. w W. - w likwidacji wniosło w pozwie z 13 sierpnia

1993 r. o solidarne zasądzenie od J. K. i A. L. kwoty 660.264.000 starych zł

„tytułem

zwrotu

poniesionych

nakładów

na

wybudowanie

domu

jednorodzinnego przy ul. L. nr […] w W., z ustawowymi odsetkami od 15 maja

1993 r.

U podstaw żądania pozwu leżą zdarzenia, którym początek dały dwie

umowy zawarte przez stronę powodową: jedna - z J. K., a druga - z A. L.

(noszącą wówczas nazwisko K.-M.), córką J. K..

W umowie z J. K., zawartej 9 sierpnia 1989 r. w formie pisemnej, strona

powodowa zobowiązała się do wybudowania domu jednorodzinnego, według

projektu typowego […], na działce przy ul. L. nr […] w W.. Według § 4

tej umowy, obowiązki J. K. (właścicielki działki przy ul. L. […])

sprowadzały się do: udostępnienia terenu, dostarczenia projektu technicznego

wraz z adaptacją oraz przekazania pozwolenia na budowę wraz z dziennikiem

budowy. Jednocześnie § 1 postanawiał, że umowa ta stanowi integralną część bliżej nie określonej - umowy notarialnej, zaś § 7, że termin realizacji budowy

wynosi dwanaście miesięcy licząc od chwili przekazania placu budowy, a § 8, iż

wykonawca zgłosi inwestorowi gotowość odbioru inwestycji na piśmie.

W aneksie do tej umowy z 19 października 1990 r., podpisanym z jednej strony

przez prezesa zarządu Spółki, a z drugiej strony przez A. L. - bez zaznaczenia,

że działa ona w imieniu matki, postanowiono, iż „termin oddania do użytku

domu (...) przesuwa się na dzień 30 sierpnia 1991 r., ze względu

na niedotrzymanie pierwszego terminu; aneks nakładał także na Spółkę T.

obowiązek zapłaty kar umownych za zwłokę i wady przedmiotu świadczenia.

Natomiast umowa z A. L., zawarta 11 sierpnia 1989 r. w formie aktu

notarialnego, nazwana „warunkową umową sprzedaży”, zastrzegała, że A. L.

sprzedaje swój udział, wynoszący 2/3, we współwłasności nieruchomości

przy ul. W. nr […] w W. Spółce T., pod warunkiem wybudowania przez Spółkę

z własnych materiałów, na zasadach bliżej określonych w umowie z 9 sierpnia

1989 r., domu mieszkalnego na działce przy ul. L. nr […] w W..

Jednocześnie § 4 umowy stanowił, że A. L. nie będzie ponosić żadnych kosztów

związanych z budową domu na działce przy ul. L. nr […]; ekwiwalentem

za świadczenia Spółki T. będzie wyłącznie przeniesienie przez A. L. na Spółkę

wskazanego wyżej udziału we współwłasności nieruchomości. Aneksem do tej

umowy z 19 października 1990 r. sporządzonym w formie aktu notarialnego

„ustalono termin realizacji warunków określonych w akcie notarialnym

z 11 sierpnia 1989 r.” na 31 sierpnia 1991 r.

Jest niesporne, że strona powodowa nie ukończyła budowy domu

przy ul. L. nr […] przed końcem sierpnia 1991 r. Prowadzone przez nią prace

budowlane trwały do września 1992 r, kiedy to zaniechała ich, nie kończąc

w całości budynku. Niedługo potem, bo w listopadzie została postawiona w stan

likwidacji. W tej sytuacji, w październiku 1992 r. pozwane podjęły prace mające

na celu dokończenie budowy. Prace te polegały na: wstawieniu drzwi i podług,

podłączeniu instalacji elektrycznej, uzupełnieniu instalacji wodnej, założeniu

boazerii, wymalowaniu budynku wewnątrz i zewnątrz, ogrodzeniu posesji,

pracach blacharskich. Najpierw, w listopadzie 1992 r., w budynku zamieszkał

mąż A. L., a od stycznia 1993 r. także J. K.. Dnia 15 czerwca 1992 r. A. L. i jej

mąż pożyczyli stronie powodowej, będącej wówczas już w trudnej sytuacji

finansowej, 30.000.000 starych zł, z przeznaczeniem na zakup materiałów

niezbędnych do wykończenia budynku. Pożyczka ta nie została zwrócona. Od

października

1992

r.

strona

pozwana

zajmuje

także

jeden

pokój

w nieruchomości A. L., za który od stycznia 1993 r. nie płaci czynszu;

dokument dotyczący najmu tego lokalu, jako wynajmującego wskazuje J. K.,

lecz nie jest przez nią w tym charakterze podpisany. W dniu 28 kwietnia 1993 r.

J.

K. otrzymała

od

strony

powodowej

rachunek

za

nakłady

poniesione przy budowie domu położonego przy ul. L. […] na kwotę

660.264.000 starych zł. W piśmie z 19 lipca 1993 r. skierowanym do powódki

J. K. przypomniała, że umowy jej i córki z 1989 r. i 1990 r. jako wynagrodzenie

za

wzniesienie

budynku

przewidywały

nie

zapłatę

gotówki,

lecz

przeniesienie przez córkę udziału we współwłasności nieruchomości położonej

przy ul. W. […] - róg O. […], i wynagrodzenie w tej formie, w odpowiednio

zmniejszonym zakresie, z uwagi na niewykonanie całości prac przez stronę

powodową, są one nadal gotowe uiścić. Co się zaś tyczy propozycji strony

powodowej, zapłacenia wynagrodzenia gotówką - to za realną kwotę, którą

mogłaby ona uiścić, uznała 250.000.000 starych zł, płatne w ciągu miesiąca,

i 50.000.000 starych zł, płatne w ratach do 31 grudnia 1993 r.

Sąd Wojewódzki w W. wyrokiem z 22 marca 1994 r. oddalił powództwo.

W ocenie tego sądu, porozumienia stron z 9 i 11 sierpnia 1989 r. stanowiły

integralną całość, tworzącą umowę o dzieło, zawartą przez powodową Spółkę

w rzeczywistości jedynie z A. L.; J. K. umowę tę tylko sygnowała, jako

właścicielka działki przy ul. L. […]. Skoro według wspomnianej umowy

wynagrodzenie za wybudowanie domu miało polegać na przeniesieniu na stronę

powodową oznaczonego udziału we współwłasności nieruchomości, strona

powodowa nie mogła żądać czego innego.

Sąd Apelacyjny w […] orzeczeniem z 17 listopada 1994 r. wydanym

na skutek rewizji strony powodowej uchylił wyrok Sądu Wojewódzkiego

z 22 marca 1994 r. Przekazując sprawę temu sądowi do ponownego rozpoznania

zalecił mu, aby zbadał, czy powództwo nie jest uzasadnione w świetle

zmodyfikowanej treści umowy stron, ukształtowanej w następstwie takich

aktów, jak: pismo J. K. z 19 lipca 1993 r. do strony powodowej,

przejęcie budynku przez pozwane, dokończenie w nim prac oraz zamieszkanie.

A jeśli brak podstaw do przyjęcia wspomnianej modyfikacji umowy stron - aby

nadto

rozważył

zasadność

powództwa

na

podstawie

przepisów

o bezpodstawnym wzbogaceniu.

Wyrokiem z 29 lutego 1996 r. wydanym po ponownym rozpoznaniu

sprawy Sąd Wojewódzki zasądził od J. K. 55.047,34 nowych zł, z ustawowymi

odsetkami od 15 maja 1993 r. do dnia zapłaty; w pozostałej zaś części

powództwo w odniesieniu do niej oddalił, jak też oddalił w całości powództwo

względem A. L.. Zdaniem tego sądu, zachowania stron mające miejsce

w okresie od września 1992 r. pozwalają przyjąć, że zarówno powódka,

jak i pozwane odstąpiły

od

pierwotnie

zawartych

umów

-

natomiast

nie uprawniają one do wniosku o dokonaniu przez strony modyfikacji treści

zawartych pierwotnie umów. W tej sytuacji uzasadnione było zasądzenie

wymienionej kwoty od J. K. na podstawie przepisów o bezpodstawnym

wzbogaceniu. Wysokość zasądzonej kwoty Sąd Wojewódzki ustalił opierając

się na opinii biegłej A. S.. Kwota ta wyraża wartość korzyści uzyskanej

przez J. K., jako właścicielkę działki przy ul. L. nr […], kosztem strony

powodowej, według cen z września 1992 r. Zasądzenie odsetek od 15 maja 1993

r. opierało się na założeniu, że najpóźniej w tym terminie J. K. winna zapłacić

otrzymany 28 kwietnia 1993 r. od strony powodowej rachunek.

Wyrokiem z 20 grudnia 1996 r. Sąd Apelacyjny w […] oddalił rewizję

J. K., skarżącą wyrok Sądu Wojewódzkiego z 29 lutego 1996 r. w części

uwzględniającej w stosunku do niej powództwo. Sąd Apelacyjny uznał

w szczególności

za

nieuzasadniony

zarzut

naruszenia

art.

k.c.,

przez uwzględnienie wzbogacenia z innej chwili niż chwila orzekania

i zasądzenie

odsetek

za

okres

poprzedzający

dzień

orzekania.

Jednocześnie jednak Sąd Apelacyjny nie podzielił stanowiska sądu pierwszej

instancji co do tego, że

umowy między stronami nie uległy modyfikacji,

a możliwość dochodzenia zapłaty przez stronę powodową istnieje jedynie

na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Według Sądu

Apelacyjnego, zawarta przez A. L. umowa sprzedaży nie doszła do skutku,

wobec nie ziszczenia się warunku. Tym samym odpadła przyczyna, dla której

strona powodowa świadczyła na rzecz J. K.. Jest to istotna okoliczność rzutująca

na ocenę umowy pomiędzy powódką a J. K.. Otóż należy przyjąć, iż wobec nie

dojścia do skutku umowy z A. L., powodowa spółka i J. K. dokonały

modyfikacji swej umowy przez ustalenie, że wynagrodzenie za wykonane prace

budowlane

nastąpi

w

pieniądzu;

jakkolwiek

w

wysokości

przez

nie nieoznaczonej. Do umowy tej ma zastosowanie art. 647 w zw. z art. 628

§ 1 k.c.; w szczególności stosuje się doń zd. 2 ostatnio wymienionego przepisu.

Także zatem te przepisy, oprócz art. 405 k.c., uzasadniają - zdaniem Sądu

Apelacyjnego - żądanie zasądzone wyrokiem sądu pierwszej instancji.

Ponadto Sąd Apelacyjny uznał za niemożliwe uwzględnienie zgłoszonego przez

pełnomocnika J. K. na rozprawie w dniu 20 grudnia 1996 r. zarzutu potrącenia

wierzytelności nabytych przez J. K. od córki i jej męża na podstawie umowy

przelewu zawartej 1 października 1996 r. Jego zdaniem sprzeciwiał się temu

art. 385 § 1 k.p.c. w brzmieniu sprzed 1 lipca 1996 r.

Podstawami kasacji J. K. od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 20 grudnia

1996 r. są: naruszenie art. 89 § 2 w zw. z art. 158 § 1 i 2, art. 5 w zw. art. 212,

art. 321 § 1, art. 328 § 2 i art. 385 § 2 zd. 2 k.p.c w brzmieniu obowiązującym

przed 1 lipca 1996 r., jak też nieważność postępowania z mocy art. 369 pkt 5

k.p.c. w brzmieniu sprzed 1 lipca 1996 r., oraz naruszenie art. 73- 75, art. 77, art.

499 i art. 628 § 1 k.c.

Sąd Najwyższy rozpoznając sprawę w granicach kasacji zważył, co

następuje:

Uzasadnione są sformułowane w kasacji zarzuty naruszenia art. 499 oraz

art. 628 § 1 k.c.

1. Zgodnie z art. 499 k.c. potrącenie następuje przez jednostronną

czynność prawną jednego z wzajemnych wierzycieli. Skutkiem tej czynności

jest wygaśnięcie wierzytelności obu stron do wysokości wierzytelności niższej

(art. 498 § 2 k.c.), z chwilą, kiedy potrącenie stało się możliwe (art. 499 zd. 2

k.c. w zw. z art. 498 § 1 k.c.)

Od czynności prawnej potrącenia, czyli zdarzenia prawa materialnego o

wskazanych wyżej skutkach, należy odróżnić zarzut potrącenia, czyli powołanie

się przez stronę w procesie na fakt dokonania potrącenia i wynikające stąd

skutki. Zarzut ten jest czynnością procesową.

Z wspomnianej odmienności czynności prawnej potrącenia (zdarzenia

prawa materialnego) i zarzutu potrącenia (czynności procesowej) wynikają,

według utrwalonego poglądu orzecznictwa oraz przeważającego obecnie nurtu

piśmiennictwa, następujące konsekwencje:

Wobec tego, że w świetle regulujących potrącenie przepisów prawa

materialnego jest obojętne, kiedy oświadczenie woli o potrąceniu zostanie

złożone, może ono nastąpić zarówno wtedy, gdy w odniesieniu do danych

wierzytelności nie toczy się jeszcze postępowanie sądowe, jak i wtedy, gdy się

ono już toczy. To zatem, że określona wierzytelność jest objęta postępowaniem

sądowym, nie wyklucza jej skutecznego potrącenia w jakiejkolwiek fazie tego

postępowania. Inaczej jest w odniesieniu do zarzutu potrącenia. Jako czynność

procesowa, polegająca na powołaniu się na pewien fakt i wynikające z niego

skutki prawne, podlega normom postępowania regulującym, do kiedy dane fakty

mogą być przytaczane. W stanie prawnym obowiązującym przed 1 lipca 1996 r.

- mającym z mocy art. 11 ust. 2 ustawy z 1 marca 1996 r. o zmianie Kodeksu

postępowania cywilnego ... (Dz. U. nr 43, poz. 189) zastosowanie w niniejszej

sprawie aż do zakończenia postępowaniu rewizyjnego - miarodajne w tym

zakresie były: art. 3 § 1, art. 217 § 1, art. 368 pkt 6 i art. 843 § 3 k.p.c. W

rezultacie, w stanie prawnym obowiązującym przed 1 lipca 1996 r. zarzut

potrącenia dokonanego przed wszczęciem postępowania lub w toku pierwszej

instancji mógł być skutecznie podniesiony tylko przed zamknięciem rozprawy w

pierwszej instancji; zarzut potrącenia dokonanego po zamknięciu rozprawy w

pierwszej instancji lub w toku drugiej instancji - tylko przed zamknięciem

rozprawy rewizyjnej; zarzut potrącenia dokonanego po powstaniu tytułu

egzekucyjnego - tylko w powództwie przeciwegzekucyjnym z art. 840 § 1 pkt 2

k.p.c. (por. uchw. SN z 30 listopada 1973 r., III CZP 73/73, OSN 1974/10, poz.

163; uchw. SN z 30 lipca 1974, III CZP 44/74, OSP 1975/11, poz. 237; uchw.

SN z 14 października 1993 r., III CZP 141/93, OSN 1994/5, poz. 102). Podobnie

(por. wyrok SN z 25 czerwca 1997 r., III CKN 116/97, OSN 1997/11, poz. 184)

-

jakkolwiek

z

pewnymi

modyfikacjami,

wiążącymi

się

z

nowym

ukształtowaniem środków odwoławczych - rzecz się ma w świetle obecnie

obowiązujących w tym względzie przepisów postępowania (art. 3, art. 217 § 1,

art. 381, art. 3931 k.p.c., art. 843 § 3 k.p.c.). Zarzut potrącenia dokonanego przed

wszczęciem postępowania lub w toku pierwszej instancji może być podniesiony

w zasadzie tylko przed zamknięciem rozprawy w pierwszej instancji; wprawdzie

art. 381 k.p.c. nie wyklucza dopuszczalności podniesienia zarzutu potrącenia

dokonanego przed wszczęciem postępowania lub w toku pierwszej instancji

także w postępowaniu apelacyjnym - jednakże fakt potrącenia dokonanego w

tym czasie wolno sądowi apelacyjnemu pominąć, z uwagi na możliwość jego

powołania w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji. Zarzut potrącenia

dokonanego po zamknięciu rozprawy w pierwszej instancji lub w toku drugiej

instancji może być skutecznie podniesiony tylko przed zamknięciem rozprawy

apelacyjnej; z uwagi na to, że podstawy kasacji może stanowić tylko naruszenie

prawa, w postępowaniu kasacyjnym niedopuszczalne jest podniesienie nawet

zarzutu potrącenia dokonanego w toku tego postępowania (por. wyrok SN z 10

czerwca 1997 r., II CKN 180/97, OSN 1997/12, poz. 202, sprost. OSN 1998/1,

s. 105. Zarzut potrącenia dokonanego po powstaniu tytułu egzekucyjnego może

być skutecznie podniesiony jedynie w powództwie przeciwegzekucyjnym z art.

840 § 1 pkt 2 k.p.c

Oświadczenie pełnomocnika J. K. na rozprawie rewizyjnej w dniu

20 grudnia 1996 r. zawierało w sobie zarówno czynność prawną potrącenia, jak i

nawiązujący do tej czynności procesowy zarzut potrącenia. Ponieważ zarzut ten

został podniesiony przed zamknięciem rozprawy rewizyjnej i dotyczył

potrącenia dokonanego w toku postępowania rewizyjnego, sąd drugiej instancji

powinien go, zgodnie z przedstawionym wyżej stanowiskiem judykatury i

piśmiennictwa, rozważyć, a zatem zbadać, czy wymienione w nim potrącenie

doszło do skutku, tj. czy przedstawiona do potrącenia wierzytelność istnieje w

zgłoszonym rozmiarze i zachodzą inne niezbędne przesłanki warunkujące

potrącenie (por. uchw. SN z 14 października 1993 r., III CZP 141/93, OSN

1994/5, poz. 102; wyrok SN z 25 czerwca 1997 r., III CKN 116/97, OSN

1997/11, poz. 184). Podstawę dla tej oceny winien stanowić stan faktyczny

ustalony w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji i ewentualnie dowody

przeprowadzone przez sąd rewizyjny stosownie do art. 385 § 2 k.p.c w

brzmieniu sprzed 1 lipca 1996 r.; żaden natomiast przepis art. 385 k.p.c. we

wspomnianym brzmieniu nie usprawiedliwiał pominięcia rozpatrywanego

zarzutu potrącenia, jako dotyczącego faktu nie podlegającego uwzględnieniu w

postępowaniu rewizyjnym.

2. Jak wynika z wcześniejszych uwag, Sąd Apelacyjny opierając się na

dokonanych w sprawie ustaleniach faktycznych przyjął istnienie między

powodową spółką a J. K. umowy zobowiązującej tę ostatnią do zapłaty

wynagrodzenia pieniężnego w nieustalonej wysokości i zakwalifikował tę

umowę - stosując do niej wprost art. 647 k.c. - jako umowę o roboty budowlane.

Kwalifikacja ta jest błędna. Do zawarcia umowy między Spółką T. a J. K.

doszło w 1989 r., a wtedy stronami umowy o roboty budowlane mogły być tylko

jednostki gospodarki uspołecznionej. Umowa między powodową spółką a J. K.

mogłaby zatem być jedynie umową o dzieło. Wtedy zaś art. 628 § 1 k.c i inne

przepisy o umowie o dzieło miałby do niej bezpośrednie zastosowanie, a nie jak przyjął Sąd Apelacyjny - jedynie w związku z przepisami dotyczącymi

umowy o roboty budowlane. Nie do przyjęcia jest także pogląd Sądu

Apelacyjnego, że zasądzona przez sąd pierwszej instancji zapłata ma podstawę

prawną zarówno w przepisach normujących umowę zawartą przez pozwaną, jak

i przepisach o bezpodstawnym wzbogaceniu. Oznaczałoby to dopuszczenie

zbiegu roszczenia z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia z roszczeniem o

wykonanie wspomnianej umowy. Należy zaś podzielić pogląd wykluczający

konstruowanie roszczeń z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia (nienależnego

świadczenia) wewnątrz umownych stosunków zobowiązaniowych. Gdy więc w

danym wypadku stronie przysługuje wierzytelność wynikająca z umowy, może

ona dochodzić tylko tej wierzytelności. Dopuszczenie wówczas możliwości

dochodzenia zamiast tej wierzytelności roszczenia z tytułu bezpodstawnego

wzbogacenia podważałoby sens szczegółowych unormowań stosunków

obligacyjnych, uwzględniających ich specyfikę (por. wyrok SN z 31 stycznia

1969 r., II CR 530/68, OSN 1969/12, poz. 224, jak też uzasadnienie uchwały

SN z 27 kwietnia 1995 r., III CZP 46/95, OSN 1995/7-8, poz. 114). Należy przy

tym podkreślić daleko idące różnice, jakie wiążą się z oparciem rozstrzygnięcia

na jednej lub drugiej podstawie. Wbrew temu, co przyjął Sąd Apelacyjny,

zasądzeniu podlega zwrot aktualnego wzbogacenia, przez co w wypadkach, gdy

przedmiot świadczenia znajduje się w majątku wzbogaconego, należy rozumieć

zwrot wzbogacenia istniejącego w chwili wyrokowania (art. 409 w zw. z art.

316 k.p.c.- a także analogia do art. 363 § 2 k.c.); jakkolwiek w piśmiennictwie

i orzecznictwie wyrażane bywają także zapatrywania uznające tu za miarodajną

inną

chwilę:

bądź

wystąpienia

z

żądaniem

zwrotu

bezpodstawnego

wzbogacenia, bądź zaistnienie bezpodstawnego wzbogacenia. W świetle

art. 3581 § 1 k.c. zwrot bezpodstawnego wzbogacenia w pieniądzu nie jest

niewątpliwie świadczeniem pieniężnym sensu stricto, dlatego po wejściu

w życie wymienionego przepisu nie powinna już budzić żadnych wątpliwości jak trafnie podnosi się w piśmiennictwie - utrata aktualności dawniejszego

orzecznictwa (por. w szczególności uchw. SN (7) z 29 listopada 1952 r.,

C 1036/52, OSN 1955/III, poz. 49; wyrok z 16 maja 1977 r., I CR 83/77, OSN

1978/4, poz. 71; uchw. SN z 13 maja 1983 r., III CZP 18/83, OSNPG 1983/11,

poz. 36), zgodnie z którym, wobec braku w przepisach o bezpodstawnym

wzbogaceniu odpowiednika art. 363 § 2 k.c., wartość korzyści należało ustalać

według chwili uzyskania korzyści, a nie wyrokowania. Wobec zasady, że

zasądzeniu podlega wzbogacenie istniejące w chwili wyrokowania, również

odsetki z tytułu opóźnienia podlegają zasądzeniu od daty wyrokowania.

Natomiast w razie oparcia odpowiedzialności pozwanej na umowie, istotnego

znaczenia nabierałoby nie tylko określenie wysokości należnego od pozwanej

wynagrodzenia, lecz także chwili jego wymagalności - od tej bowiem chwili

należałyby się odsetki za opóźnienie. Rachunek, który J. K. otrzymała

28 kwietnia 1993 r. mógłby być brany pod uwagę przy ustalaniu tej chwili, ale

dopiero po wyjaśnieniu, że zawierał wszystkie dane pozwalające na kontrolę

merytoryczną i rachunkową zamieszczonego w nim rozliczenia (por. wyrok SN

z 27 lutego 1980 r., II CR 552/79, OSN 1980/195, poz. 195). Wymaga tego

zasada równorzędności stron stosunku cywilnoprawnego oraz norma art. 354 § 1

k.c. Należy przy tym zwrócić uwagę, że rozpoznawany spór toczy się pomiędzy

z jednej strony profesjonalistą, ogłaszającym swe usługi w prasie, który w

pewnej chwili zaniechał z przyczyn dotyczących jego osoby wykonywania

zawartej umowy, z drugiej zaś strony - konsumentem. Różnice, do jakich

prowadzi oparcie rozstrzygnięcia

na jednej lub drugiej podstawie prawnej,

wskazują na wyjątkową wagę prawidłowego określenia tej podstawy, czego Sąd

Apelacyjny nie uwzględnił, powołując się na art. 628 § 1 k.c. w zestawieniu z

takimi przepisami, które wykluczają jego prawidłowe zastosowanie.

Z przytoczonych powodów Sąd Najwyższy na mocy art. 39313 k.p.c.

orzekł, jak w sentencji .

aw

jb.