Legislator Case Law & Legislation
I CKN 430/98 AI generated

I CKN 430/98 · Sąd Najwyższy

Case Number I CKN 430/98
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

Postanowieniem z dnia 15 października 1996 r. Sąd Rejonowy w G. stwierdził, nieruchomości położonej w G. przy ul. W. […] o powierzchni 696 m2, stanowiącej

Legislator headnote

AI generated

art. 336 k.c, art. 3931 k.p.c, art. 391 k.p.c; I CKN 430/98 · Sąd Najwyższy: Sąd Rejonowy w G. stwierdził, nieruchomości położonej w G. przy ul. W. […] o powierzchni 696 m2, stanowiącej

Keywords

AI generated
art. 336 k.c art. 3931 k.p.c art. 391 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 336 k.c
wykładnię art. 336 i 172 k.c., w związku z czym uzasadniony jest wniosek o zmianę
art. 3931 k.p.c
pierwszej z art. 3931 k.p.c., Sąd Najwyższy orzekł więc, jak w sentencji (art.
art. 391 k.p.c
39319 i art. 391 k.p.c.).

Cited Case Law

AI generated
III CZP 14/80
uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 14 marca 1980 r., III CZP 14/80,
III CZP 108/91
Sądu Najwyższego z dnia 6 grudnia 1991 r., III CZP 108/91, OSNCP 1992, nr 4, poz.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt I CKN 430/98

POSTANOWIENIE

Dnia 28 kwietnia 1999 r.

Sąd Najwyższy, Izba Cywilna,

w składzie następującym:

Przewodniczący: SSN T. Wiśniewski

Sędziowie:

SN A. Górski

SN J. Gudowski (spraw.)

Protokolant: B. Rogalska

po rozpoznaniu w dniu 28 kwietnia 1999 r. na rozprawie

sprawy z wniosku F. G. i W. G.

z udziałem Gminy Miasta G.

o stwierdzenie nabycia własności przez zasiedzenie,

na skutek kasacji F. G.

od postanowienia Sądu Wojewódzkiego w G.

z dnia 14 maja 1997 r., sygn. akt III ACa […]

postanawia:

uchylić

zaskarżone postanowienie i przekazać sprawę

Sądowi Okręgowemu w G. do ponownego rozpoznania

oraz rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 15 października 1996 r. Sąd Rejonowy w G. stwierdził,

że F. G. nabył z dniem 13 listopada 1992 r. – przez zasiedzenie – własność

nieruchomości położonej w G. przy ul. W. […] o powierzchni 696 m2, stanowiącej

część dwu nieruchomości oznaczonych w rejestrze gruntów numerami […] i […],

obj. KW nr […] i KW nr […].

Sąd I instancji ustalił, że wnioskodawca był posiadaczem samoistnym

przedmiotowej nieruchomości w złej wierze, co przy spełnieniu pozostałych

przesłanek wymaganych do zasiedzenia, uzasadnia uwzględnienie wniosku.

Sąd Wojewódzki w G. uwzględnił apelacji uczestniczki

–

Gminy Miasta

Gmina i orzeczeniem z dnia 14 maja 1997 r. zmienił postanowienie Sądu I instancji

w ten sposób, że wniosek oddalił. Sąd II instancji stwierdził, że posiadaniu

wnioskodawcy nie można przypisać cech samoistności, gdyż w dniu 9 czerwca

1958 r. zwracał się do ówczesnego Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w G.

o sprzedaż lub wydzierżawienie przedmiotowej nieruchomości, co wyklucza,

by czuł się jej właścicielem, a nie wykazał zmiany charakteru posiadania po tej dacie.

Kasacja wnioskodawcy została oparta na podstawie z art. 393 1 pkt 1 k.p.c.

Zdaniem skarżącego Sąd II instancji naruszył prawo materialne przez błędną

wykładnię art. 336 i 172 k.c., w związku z czym uzasadniony jest wniosek o zmianę

zaskarżonego orzeczenia i oddalenie apelacji Gminy Miasta G..

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Jest oczywiste, i pozostaje poza wszelką dyskusją, że podłożem zasiedzenia

– instytucji prawa rzeczowego polegającej na usuwaniu długotrwałej niezgodności

między stanem posiadania a rzeczywistym stanem prawnym

–

jest taki stan

faktyczny, który nie opiera się na prawie własności. Istotnym elementem tego stanu

musi być natomiast posiadanie określane mianem "posiadania samoistnego",

polegające na faktycznym władaniu rzeczą "jak właściciel" (art. 172 § 1 w zw. z art.

336 k.c.). Konieczne jest zatem wykonywanie przez posiadacza, który – co jasne –

właścicielem nie jest, czynności faktycznych wskazujących na samodzielny,

rzeczywisty, niezależny od woli innej osoby stan władztwa. Mówiąc inaczej,

wszystkie dyspozycje posiadacza powinny swą treścią odpowiadać dyspozycjom

właściciela, co wcale nie oznacza, że w każdej sytuacji posiadacz musi mieć

przekonanie, iż jest właścicielem.

Kwestia świadomości, jaką posiadacz odnosi do wykonywanego prawa, a więc

przekonanie o tym, czy jest lub nie jest właścicielem posiadanej rzeczy, rzutuje

natomiast na dobrą albo złą wiarę posiadania. I tak, posiadaczem w dobrej wierze

jest ten, kto błędnie przypuszcza, że jest właścicielem rzeczy, a w złej pozostaje ten,

kto wie albo wiedzieć powinien, że prawo własności nie przysługuje jemu, lecz innej

osobie (por. np. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 26 listopada 1949 r., Wa.C.

159/49, "Demokratyczny Przegląd Prawniczy" 1950, nr 6, s. 56; orzeczenie Sądu

Najwyższego z dnia 14 września 1963 r., III CR 71/62, OSNCP 1963, nr 5, poz. 111,

uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 14 marca 1980 r., III CZP 14/80,

OSNCP 1980, nr 9, poz. 161 albo uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów

Sądu Najwyższego z dnia 6 grudnia 1991 r., III CZP 108/91, OSNCP 1992, nr 4, poz.

48).

W tej sytuacji stanowisko Sądu II instancji, leżące u podstaw postanowienia

uwzględniającego apelację uczestniczki, a mianowicie, że wnioskodawca "...

potwierdził brak po swojej stronie woli władania (...) nieruchomością jak właściciel,

(...) skoro w swoim piśmie z dnia 9 czerwca 1958 r. zwrócił się do Prezydium

Miejskiej Rady Narodowej w G. o sprzedaż lub wydzierżawienie spornej

nieruchomości ...", co

–

zdaniem tego Sądu

–

obala istnienie przesłanki

samoistnego posiadania, nie może być uznane za trafne. Kierując to pismo do

ówczesnego

terenowego

organu

władzy

państwowej

wnioskodawca

nie zademonstrował bowiem braku samoistności posiadania (nie objawił woli

rezygnacji z samodzielnego, niezależnego od innej osoby władania rzeczą

dla siebie), ani tym bardziej nie objawił braku poczucia, że jest właścicielem, gdyż

nie mógł się nim czuć w sytuacji, gdy objął nieruchomość bez żadnego tytułu

prawnego, lecz co najwyżej tylko ujawnił wiedzę, że prawo własności przysługuje

nie jemu, lecz innej osobie. Innymi słowy, wnioskodawca uzewnętrznił złą

wiarę posiadania.

Poza tym nie można samoistnemu posiadaczowi w złej wierze, zasiadującemu

własność rzeczy, wiedzącemu, że nie jest właścicielem i znającemu właściciela,

odmówić prawa do podjęcia prób wcześniejszego wyeliminowania niezgodności

między stanem posiadania a rzeczywistym stanem prawnym, np. w drodze

cywilnoprawnej umowy przenoszącej własność rzeczy. Próby takie, zmierzające do

unormowania stanu prawnego, leżą nie tylko w interesie posiadacza, ale także w

interesie ogólnym.

Poczynionej

przez

Sąd

II

instancji

ocenie

charakteru

posiadania

wnioskodawcy zarzucić można także pewną arbitralność, gdyż została ona oderwana

od całokształtu okoliczności faktycznych, bez uwzględnienia rzeczywistych motywów

napisania i wystosowania pisma z dnia 9 czerwca 1958 r., a także z pominięciem

uwarunkowań zewnętrznych, w jakich w owym czasie wnioskodawca się znajdował.

W tym stanie rzeczy – po uznaniu, że samoistny posiadacz rzeczy w złej

wierze, który w czasie biegu zasiedzenia zwraca się do właściciela lub innej osoby,

którą uważa za właściciela, z ofertą nabycia własności tej rzeczy w drodze umowy,

nie pozbawia swego posiadania przymiotów samoistności, przy czym z innych

okoliczności nie wynika, iż rezygnuje z samodzielnego, rzeczywistego i niezależnego

od woli innej osoby władania rzeczą

–

zaprezentowany w zaskarżonym

postanowieniu pogląd Sądu Wojewódzkiego, uzasadniający oddalenie wniosku o

stwierdzenie zasiedzenia, nie może być uznany za prawidłowy.

Zważywszy dodatkowo, że samoistność posiadania – jako przesłanka natury

prawnej – może być przedmiotem zarzutów formułowanych w ramach podstawy

pierwszej z art. 3931 k.p.c., Sąd Najwyższy orzekł więc, jak w sentencji (art. 39313 § 1

przy zastosowaniu z art. 108 § 2 w związku z art. 39319 i art. 391 k.p.c.).

aw