I CKN 323/97 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generateduznać za datę zwrotu im nieruchomości, skoro oni jej nie przejęli. Dodatkowo naruszenie przepisów prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 229 § 1,
Legislator headnote
AI generatedI CKN 323/97 · Sąd Najwyższy: Dodatkowo naruszenie przepisów prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 229 § 1,
Cited Case Law
AI generatedFull text
Sygn. akt I CKN 323/97
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 13 listopada 1997 r.
Sąd Najwyższy Izba Cywilna
w składzie następującym:
Przewodniczący: SSN - T.Wiśniewski
Sędziowie:
SN - A.Górski (spraw.)
SN - K.Kołakowski
Protokolant - E.Krentzel
po rozpoznaniu w dniu 13 listopada 1997 r.
na rozprawie
sprawy z powództwa M. B. i F. B.
przeciwko Skarbowi Państwa - Kierownikowi Urzędu Rejonowego w L.
o odszkodowanie
na skutek kasacji strony pozwanej
od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]
z dnia 23 stycznia 1997 r., sygn. akt I ACa […]
oddala kasację.
UZASADNIENIE
Powodowie M. i F.-R. małżonkowie B. domagali się zasądzenia
od Skarbu Państwa - Urzędu Rejonowego w L. 23.760 zł z ustawowymi
odsetkami. Twierdzili, że zostali pozbawieni władztwa nad działkami […]/27
i […]/43 przez Skarb Państwa, który bezpodstawnie uznał, że te należące
do nich działki zostały wywłaszczone w 1971 r. Na działkach pobudowane
zostały garaże, za które Skarb Państwa pobierał od korzystających z nich
najemców czynsz. Pobrane w ten sposób świadczenia za okres 10 lat pozwany
powinien zwrócić powodom.
Pozwany wnosił o oddalenie powództwa podnosząc zarzut przedawnienia
roszczenia. Jego zdaniem powodowie odzyskali władztwo nad swoimi
nieruchomościami w dniu 12 lipca 1994 r. na podstawie protokolarnego
przekazania im przez Skarb Państwa.
Pozew w niniejszej sprawie wpłynął w dniu 13 lipca 1995 r., a więc po upływie
rocznego terminu przewidzianego w art. 229 § 1 kc, co powinno skutkować
oddalenie żądań powodów.
Sąd Wojewódzki w R. wyrokiem z dnia 17 października 1996 r.
uwzględnił powództwo do wysokości 7.342 zł wyliczonych przez powołanego
biegłego, jako utracone przez 10 lat korzyści przez powodów. Podstawą
zasądzenia roszczenia były przepisy art. 225 i 224 § 2 kc, gdyż Sąd uznał
pozwanego za posiadacza w złej wierze.
Uwzględniając częściowo powództwo Sąd Wojewódzki nie podzielił zarzutu
pozwanego co do przedawnienia roszczenia, uznając, że wbrew stanowisku
Skarbu Państwa w dniu 12 lipca nie doszło do zwrotu nieruchomości powodom.
Ci bowiem odmówili przejęcia nieruchomości ze względu na pobudowane tam
garaże.
Apelacja pozwanego od tego wyroku Sądu I-ej instancji została oddalona
przez Sąd Apelacyjny w […] wyrokiem z dnia 23 stycznia 1997 r.
Sąd ten zaakceptował stanowisko Sądu Wojewódzkiego iż roszczenie powodów
nie uległo przedawnieniu, gdyż protokołu z dnia 12 lipca 1994 r. nie można
uznać za datę zwrotu im nieruchomości, skoro oni jej nie przejęli. Dodatkowo
Sąd ten stwierdził, że nawet gdyby nie podzielić tego stanowiska, to zgłoszenie
i skorzystanie przez pozwanego z zarzutu przedawnienia byłoby w realiach tej
sprawy nadużyciem prawa w rozumieniu art. 5 kc. Opóźnienie w zgłoszeniu
roszczenia wynosiło by bowiem zaledwie jeden dzień, a wywołane zostało
przez pozwanego, który zwlekał z właściwym załatwieniem słusznych pretensji
powodów.
Wyrok Sądu Apelacyjnego zaskarżył kasacją pozwany zarzucając
naruszenie przepisów prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 229 § 1,
art. 117 i art. 5 kc. Na tej podstawie domagał się zmiany tego orzeczenia przez
oddalenie powództwa w całości z obciążeniem powodów kosztami procesu za
wszystkie instancje.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
W sprawie zasadniczą kwestią do rozstrzygnięcia pozostaje, czy
powodowie mogli skutecznie odmówić przejęcia nieruchomości, której zwrot
zaproponowała im strona pozwana protokołem z dnia 12 lipca 1994 r. Sąd
Apelacyjny ma rację iż pojęcie „zwrotu rzeczy”, którym posługuje się art. 229
§ 1 kc nie jest definiowane ustawowo.
Nie powinno wszakże budzić wątpliwości, że zwrot rzeczy polega na
odzyskaniu faktycznego nad nią władztwa przez właściciela. Dlatego
w doktrynie zdecydowanie przeważa pogląd, że właściciel nie może odmówić
zwracanej mu przez posiadacza, czy też dzierżyciela rzeczy. W przypadku
rzeczy ruchomej odmowa taka mogła by być usprawiedliwiona tylko wtedy,
gdyby zwracana rzecz została na tyle zmieniona lub zniszczona, że
przedstawiała by istotowo inną jakość w stosunku do jej stanu pierwotnego, np.
wrak samochodu, - por. też orzeczenie SN z 3.12.1963 r. I CR 994/62 - PUG
1964 nr 11, str. 294. W odniesieniu do nieruchomości o takiej zmianie istotnej
można mówić w przypadkach zupełnie wyjątkowych. Taki zaś w niniejszej
sprawie nie zachodzi.
Dlatego też wbrew stanowisku prawnemu Sądów obu instancji, uznać należy, że
protokolarne przekazanie przez stronę pozwaną w dniu 12 lipca 1994 r.
nieruchomości do dyspozycji powodów, stanowiło skuteczny „zwrot rzeczy”
w rozumieniu art. 222 § 1 kc. Odmowa jej przejęcia, motywowana przez
powodów faktem wzniesienia na tej działce garaży, nie miała w tym kontekście
znaczenia prawnego. Powodowie po odzyskaniu władztwa nad nieruchomością
mogli podjąć odpowiednie działanie zmierzające do ewentualnego przywrócenia
jej do stanu poprzedniego, bądź powetowania zmniejszenia jej wartości.
Trzeba więc przyznać rację kasacji, iż odmienna interpretacja art. 229 § 1 kc
dokonana w zaskarżonym wyroku jest nieprawidłowa. Pozostaje do rozważenia
słuszność drugiego ze sformułowanych w kasacji zarzutów naruszenia prawa
materialnego, a mianowicie art. 5 kc. W ocenie skarżącego Sąd Apelacyjny
błędnie przyjął, że powołanie się na przedawnienie przez stronę pozwaną,
stanowiło w okolicznościach niniejszej sprawy nadużycie przez nią prawa.
Zdaniem Sądu Najwyższego ocena ta jest niesłuszna.
Już w orzeczeniu z dnia 19.05.1970 r. II Cr 179/70 (OSNCP 1970, poz.
234) Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że opóźnienie w sądowym dochodzeniu
roszczenia
przeciwko
Skarbowi
Państwa,
wywołane
przewlekłym
postępowaniem organów władzy może być usprawiedliwioną podstawą do
nieuwzględnienia upływu przedawnienia na podstawie obowiązującego
wówczas art. 117 § 3 kc. Tym bardziej stanowisko to należy uznać za słuszne
w dzisiejszych realiach, kiedy przywracana jest właściwa ranga i znaczenie
prawa własności. Skoro zatem strona pozwana w ciągu tylu lat bezprawnie
władała nieruchomością powodów a postępowanie o jej odzyskanie - jak to
ustalił Sąd Apelacyjny - przeciągało się, to uznanie zarzutu przedawnienia
roszczenia - zgłoszonego przez pozwanego w sytuacji, kiedy przekroczenie tego
terminu wynosi zaledwie jeden dzień, trudno byłoby pogodzić z elementarnymi
zasadami słuszności. W orzeczeniu z dnia 19.112.1973 - III CRN 909/73, PUG
1974 nr 10 Sąd Najwyższy trafnie wskazał, iż nieuwzględnienie terminu
przedawnienia może zależeć od charakteru dochodzonego roszczenia, przyczyn
opóźnienia i jego nienadmierności. Wszystkie te przesłanki zachodzą w sprawie
niniejszej. Dlatego wbrew twierdzeniom zawartym w kasacji Sąd Najwyższy
podziela stanowisko Sądu Apelacyjnego, iż podniesienie przez pozwanego
zarzutu przedawnienia dochodzonego roszczenia stanowi nadużycie prawa w
rozumieniu art. 5 kc i nie może korzystać z ochrony prawnosądowej. Oznacza
to, że ostatecznie zaskarżony wyrok odpowiada prawu, co skutkuje oddaleniem
kasacji na mocy art. 39312 kpc jako niezasadnej.
aw
er