I CKN 1098/97 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generateddziedziczenia ustawowego gospodarstw rolnych (Dz. U. Nr 89, poz. 519) przez spadkodawcy M. J. T. spełnia warunki do dziedziczenia gospodarstw rolnych”.
Legislator headnote
AI generatedI CKN 1098/97 · Sąd Najwyższy: U. Nr 89, poz. 519) przez spadkodawcy M. J. T. spełnia warunki do dziedziczenia gospodarstw rolnych”.
Full text
Sygn. akt I CKN 1098/97
POSTANOWIENIE
Dnia 15 kwietnia 1999 r.
Sąd Najwyższy Izba Cywilna
w składzie następującym:
Przewodniczący:
SSN - M. Wysocka
Sędziowie:
SN - S. Dąbrowski
SN - K. Kołakowski (spraw.)
Protokolant - E. Krentzel
po rozpoznaniu w dniu 15 kwietnia 1999 r.
na rozprawie
sprawy z wniosku R. P.
przy udziale A. Z., M. T. i L. K.
o stwierdzenie nabycia spadku
na skutek kasacji wnioskodawczyni
od postanowienia Sądu Wojewódzkiego w E.
z dnia 22 października 1997 r., sygn. akt I Ca […]
p o s t a n a w i a:
oddalić kasację.
UZASADNIENIE
Postanowienie
Sądu
Wojewódzkiego,
którym
oddalono
apelację
wnioskodawczyni, zaskarżono w jej imieniu „zarzucając”: naruszenie prawa
materialnego, „a w szczególności art. 1059 i 932 kc oraz § 1 pkt 1
rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 12 grudnia 1990 r. w sprawie warunków
dziedziczenia ustawowego gospodarstw rolnych (Dz. U. Nr 89, poz. 519) przez
błędną wykładnię, polegającą na pozbawionym podstaw stwierdzeniu, iż córka
spadkodawcy M. J. T. spełnia warunki do dziedziczenia gospodarstw rolnych”.
Naruszenie przepisów postępowania, „a w szczególności” przepisu art. 328
§ 2 kpc, polegało – zdaniem skarżącej -
na „braku pełnego uzasadnienia
prawnego postanowienia oraz sprzeczności w treści tego uzasadnienia”.
W konkluzji tej kasacji wniesiono o uchylenie obu wydanych w sprawie
postanowień i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej
instancji.
Sąd Najwyższy oddalił tę kasację, gdyż nie jest ona oparta na
„usprawiedliwionych podstawach” (art. 39312 kpc).
W pierwszym rzędzie wymaga podkreślenia, że nie jest skuteczne
powołanie w kasacji podstawy naruszenia w ogólności wszelkich przepisów
prawa materialnego lub normujących postępowanie. Wbrew obowiązkowi
skonkretyzowania podstaw kasacyjnych (art. 3933 kpc) oznaczałoby to
bezpodstawne oczekiwanie, że to Sąd Najwyższy wybierze z norm, które
mogłyby mieć w sprawie zastosowanie, te które zostały zaskarżonym
rozstrzygnięciem naruszone. Z istoty kasacji i - dostosowanych do kręgu osób
wskazanych w art. 3932 kpc - wymagań związanych z jej wnoszeniem wynika
jednak, że Sąd Najwyższy może rozpoznawać kasację tylko w granicach tych
podstaw, które zostały wskazane „w szczególności", to znaczy z powołaniem
zarówno konkretnego przepisu prawa, jaki i wyraźnym wskazaniem sposobu
jego naruszenia.
Wbrew kolejności przyjętej w
art. 393 1 kpc a także
w kasacji, w razie jej oparcia na obu podstawach ocenę jej zasadności rozpocząć
trzeba zazwyczaj od podstawy naruszenia przepisów postępowania. Tylko
bowiem wówczas, gdy rozstrzygnięcie sprawy nastąpiło po prawidłowo
przeprowadzonym postępowaniu możliwe jest rozważanie prawidłowości
zastosowania w niej określonego przepisu prawa materialnego lub też dokonanej
jego wykładni.
W rozpoznawanej kasacji doszło jednak do pomieszania dopuszczalnych
jej podstaw. W istocie bowiem w ramach podstawy naruszenia prawa
materialnego podniesiono, że błędna „wykładnia” powołanych przepisów, ma
polegać na „pozbawionym podstaw stwierdzeniu, iż córka...spadkodawcy
spełnia warunki do dziedziczenia gospodarstw rolnych”. Tak ujęty zarzut
sprowadza się więc w istotnej mierze do kwestionowania nie – prawidłowości
wykładni prawa – a istnienia w sprawie dostatecznych podstaw do poczynienia
takiego ustalenia. Podstawami ustaleń faktycznych są przeprowadzone dowody,
a zatem zarzut ten sprowadza się - w rzeczywistości – do zaprzeczenia, by
przedstawiony przez tę uczestniczkę postępowania dowód uzasadniał owo
„stwierdzenie”, że spełnia ona przesłanki dziedziczenia gospodarstwa rolnego.
Nawet jednak gdyby uznać, że zarzut ten obejmuje także naruszenie
prawa materialnego, to – przede wszystkim - mogłoby to skutecznie dotyczyć
jedynie niewłaściwego zastosowania przepisów dotyczących tej materii,
a mianowicie art. 1059 kc i to także z niezbędnym wskazaniem – co w kasacji
pominięto - odpowiedniego jego punktu oraz szczegółowo już wskazanego
przepisu
tego
rozporządzenia.
„Stwierdzenie”
spełnienia
przesłanek
dziedziczenia nie jest bowiem wykładnią prawa materialnego. Uzasadnienie zaś
dotyczące art. 932 kc znalazło się dopiero w części dotyczącej drugiej
z podstaw.
Nawet jednak tak rozumiana podstawa nie byłaby uzasadniona. Pominięto
bowiem w kasacji, że istotą przepisu art. 1059 kc jest zapewnienie
prawidłowego
wykorzystania
gruntów
rolnych
wchodzących
w
skład
gospodarstw rolnych. Są nimi nieruchomości określone w art. 46 kc, a więc
umożliwiające prowadzenie szerokiej działalności wytwórczej. Świadczy o tym
także uregulowanie zniesienia współwłasności gospodarstwa rolnego, w którym
także chodzi o zagwarantowanie należytego prowadzenia tego gospodarstwa
(art. 214 § 1 i 2 kc). Nie można więc podzielić wywodów zawartych
w uzasadnieniu
kasacji
o
ile
„wyprodukowania” konkretnych
jedynie
kładą
nacisk
na
umiejętność
artykułów rolnych, a nie przygotowanie
pozwalające prawidłowo prowadzić spadkowe gospodarstwo rolne. Ukończenie
liceum ekonomicznego i uzyskanie tytułu technika towaroznawcy o specjalności
surowce rolne prawidłowo zostało uznane za odpowiadające „ukończeniu szkoły
ekonomicznej o specjalności przydatnej do prowadzenia produkcji rolnej”.
Oznacza to, że nie jest „usprawiedliwiona” zasadnicza podstawa kasacji,
co uzasadnia jej oddalenie. Wtórne więc znaczenie ma druga z powiązanych
z nią podstaw.
Nie jest zrozumiałe jej uzasadnienie w części kwestionującej powołanie
się przez Sąd Wojewódzki na przepis art. 1059 kc, skoro w kasacji uczyniono to
samo. Trafnie Sąd ten zaaprobował również, jako wystarczające, oparcie się, na
jednej z przesłanek wymienionych we wskazanym (drugim) punkcie tego
przepisu. Także przepis art. 385 kpc jest – wbrew zastrzeżeniom skarżącej –
prawidłową podstawą oddalenia nieuzasadnionej apelacji. Skarżąca nie
wskazała również, czyniąc taki zarzut, jakie jeszcze „jakiekolwiek inne
przepisy” zostały przez Sąd drugiej instancji pominięte, jako niezbędna
podstawa rozstrzygnięcia. Uniemożliwia to ocenę jego zasadności.
Odnosząc się do zarzucanej sprzeczności „w kwestii istnienia po stronie
wnioskodawczyni legitymacji do wniesienia apelacji w tej sprawie”, należy
wskazać, że – jakkolwiek Sąd Wojewódzki (za powołanym postanowieniem
Sądu Najwyższego z dnia 8 kwietnia 1997 r. w sprawie I CKN 57/97), posłużył
się określeniem nie w pełni oddającym istotę rzeczy - to jednak wyraził w tej
mierze prawidłowy pogląd. Jak na to wskazywał już Sąd Najwyższy (ostatnio
także np. w postanowieniu z dnia 17 grudnia 1998 roku, w sprawie II CKN
669/98, nie publ.) rozróżnienia wymaga sama dopuszczalność wniesienia kasacji
przez uczestnika postępowania nieprocesowego od istnienia po jego stronie
interesu prawnego w zaskarżeniu orzeczenia i zgłoszeniu określonych wniosków
apelacyjnych. Dlatego też Sąd Wojewódzki ostatecznie trafnie wskazał, że
apelacja wniesiona została nie w interesie skarżącej, a na rzecz siostry zmarłego.
Wskazuje na to wprost treść wniosku o zmianę zaskarżonego postanowienia
zawartego w tej apelacji. Odmienne wywody w uzasadnieniu kasacji zmienić
tego już nie mogą, powołanie zaś przepisu art. 383 kpc pozostaje w sprzeczności
z charakterem postępowania o stwierdzenie nabycia spadku (por.: art. 677 § 1
zd. pierwsze kpc).
Interes w zaskarżeniu nie jest jednak kwestią „legitymacji”, jak określono
to w uzasadnieniu kasacji, ani w takim rozumieniu - „wniesienia kasacji przez
nieuprawnioną osobę”.
Stosownie do art. 518 zd. pierwsze kpc od wydanych w postępowaniu
nieprocesowym postanowień orzekających co do istoty sprawy przysługuje
apelacja.
Jakkolwiek
brak
jest
szczególnego
przepisu,
który
wprost
wskazywałby kto może wnieść ten środek, uprawnienie to odnieść trzeba
odpowiednio do każdego uczestnika postępowania nieprocesowego. Stosownie
zaś do art. 510 § 1 kpc, jest nim osoba, której „praw dotyczy wynik
postępowania”. Nie jest więc możliwe przy ocenie samej dopuszczalności
zaskarżenia uznanie, że jest odmiennie, a zatem odrzucenie na tej podstawie
apelacji. Podmiot może być bowiem „legitymowany”, czy „uprawniony” do
zaskarżenia orzeczenia, jednak nie oznacza to, że wynik sprawy oddziaływuje
na jego sytuację prawną i ma on interes prawny (tzw. gravamen) zarówno
w zaskarżeniu, jak i w złożeniu określonych wniosków (apelacyjnych,
kasacyjnych czy w zażaleniu) co do sposobu rozstrzygnięcia sprawy. Nietrafnie
więc uznano w kasacji, że konsekwencją stwierdzenia braku interesu
w zaskarżaniu orzeczenia i zgłoszeniu określonych wniosków apelacyjnych
powinno być odrzucenie apelacji. Czym innym bowiem jest formalna
możliwość zaskarżenia, czym innym zaś – należące do oceny merytorycznej
zasadności – wykazanie, że zmierza ono do zaspokojenia interesu skarżącej,
a nie innej osoby.
aw
jg