I CK 568/04 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedprzeciwko – P.(...) Spółce z o. o. w G. Powód domagał się zasądzenia od pozwanego wynikającej z wad nabytej od powoda farby. Sąd Okręgowy ustalił, że pozwany od lipca
Legislator headnote
AI generatedart. 471 k.c, art. 556 k.c, art. 556 § 1 k.c, art. 233 § 1 k.p.c, art. 278 k.p.c, art. 227 k.p.c; I CK 568/04 · Sąd Najwyższy: o. w G. Powód domagał się zasądzenia od pozwanego wynikającej z wad nabytej od powoda farby. Sąd Okręgowy ustalił, że pozwany od lipca
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedFull text
Sygn. akt I CK 568/04
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 17 lutego 2005 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Hubert Wrzeszcz (przewodniczący)
SSN Mirosław Bączyk (sprawozdawca)
SSN Tadeusz Żyznowski
w sprawie z powództwa "C.(...)" Spółki z o.o. z siedzibą w C.
przeciwko "P.(...)" Spółce z o.o. w G.
o zapłatę,
po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 17 lutego 2005 r., kasacji strony
powodowej od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 3 lutego 2004 r., sygn. akt I ACa (…),
oddala kasację; zasądza od strony powodowej na rzecz strony pozwanej kwotę
2700 (dwa tysiące siedemset) zł tytułem zwrotu kosztów w postępowaniu
kasacyjnym.
Uzasadnienie
Sąd Okręgowy oddalił powództwo C.(...) – Spółki z o. o. w C. wytoczone
przeciwko – P.(...) Spółce z o. o. w G. Powód domagał się zasądzenia od pozwanego
kwoty 98.132,82 zł z odsetkami jako cenę za sprzedaną pozwanemu farbę w 2000 r.,
przeznaczoną do opakowań foliowych, produkowanych przez pozwaną Spółkę.
Pozwana zgłosiła zarzut potrącenia z dochodzoną wierzytelnością pretensji własnej
wynikającej z wad nabytej od powoda farby. Sąd Okręgowy ustalił, że pozwany od lipca
1998 r. do czerwca 2000 r. kupował u powoda farby do druku opakowań foliowych (folie
te pozwany produkował dla swoich odbiorców). Powód ustnie udzielał pozwanemu
informacji technologicznych dotyczących użycia sprzedanych farb w celu osiągnięcia
zakładanego rezultatu produkcyjnego. Pozwany zgłaszał powodowi reklamacje w
związku z zastrzeżeniami jakości wyrobów foliowych kierowanych do pozwanego przez
jego kontrahentów (marszczenia się folii, odchodzenia farby od folii). Pozwany zgłosił w
lipcu 2001 r. zarzut potrącenia roszczenia odszkodowawczego w wysokości 120.873,07
z roszczeniem powoda z tytułu ceny za farby.
Istnienie wierzytelności powoda o zapłatę ceny sprzedaży farby było bezsporne
między stronami. Spór dotyczył zasadności roszczenia odszkodowawczego pozwanego,
zgłoszonego następnie do potrącenia z dochodzoną wierzytelnością. W ocenie Sądu
Okręgowego, pozwany wykazał istnienie roszczenia odszkodowawczego, ponieważ
wadliwość poszczególnych wyrobów (opakowań foliowych) „leżała po stronie farb
powoda lub jego błędnych wskazówek udzielanych pozwanemu co do sposobu
produkcji”. Pozwany wykazał przesłanki powstania takiego roszczenia (art. 471 k.c.).
Oddalenie powództwa, obejmującego cenę sprzedaży farb, spowodowane było tym, że
roszczenie odszkodowawcze pozwanego przewyższało co do rozmiaru roszczenia o
zapłatę ceny.
Apelacja powoda została w pewnym zakresie uwzględniona i Sąd Apelacyjny
zmienił zaskarżony wyrok Sądu pierwszej instancji, zasądzając od pozwanego na rzecz
powoda kwotę 1.766,96 zł. W pozostałym zakresie apelacja została oddalona. Sąd
Apelacyjny podzielił ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji. Akceptował ocenę
prawną Sądu Okręgowego co do istnienia roszczenia odszkodowawczego po stronie
pozwanej Spółki, które było wynikiem wady fizycznej nabytej farby w rozumieniu art. 556
k.c. Wprawdzie same farby sprzedane pozwanemu nie były wadliwe, jednakże ich
zastosowanie zgodnie z instrukcją producenta (powoda) nie dawało zamierzonego
rezultatu produkcyjnego (były nieprzydatne dla omówionego celu). W ocenie Sądu
Apelacyjnego, między stronami procesu doszło do umowy, zgodnie z którą powód
udzielał pozwanemu fachowego doradztwa w zakresie stosowania sprzedawanych mu
farb. Nastąpiło więc zapewnienie producenta (zbywcy) o określonych cechach rzeczy
(art. 556 § 1 k.c.). Sąd Apelacyjny określił też zakres przysługującemu powodowi
odszkodowania. Pozwany udowodnił bowiem szkodę jedynie w wysokości 96.365,86 zł.
Toteż jedynie w tym zakresie można mówić o skuteczności oświadczenia o potrąceniu
złożonego w lipcu 2001 r. stronie powodowej. Różnica między kwotą dochodzoną przez
powoda i kwotą wyrażającą wierzytelność odszkodowawczą pozwanego została
zasądzona ostatecznie przez Sąd Apelacyjny na rzecz powoda.
W
kasacji
powoda
podniesiono
następujące
zarzuty
naruszenia
prawa
procesowego: art. 233 § 1 k.p.c., art. 282 zd. 2 k.p.c., art. 278 k.p.c. w zw. z art. 227
k.p.c. i art. 224 § 1 k.p.c. (w wyniku niepowołania biegłego dla ustalenia spornych
okoliczności), art. 233 § 1 k.p.c., art. 232 zd. 1 k.p.c., art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 382
k.p.c. i art. 391 k.p.c. (w wyniku uznania, że doradztwo w zakresie stosowania farb było
objęte treścią umowy sprzedaży). W grupie zarzutów odnoszących się do pierwszej
podstawy kasacyjnej eksponowano zarzut naruszenia art. 556 k.c., art. 471 k.c. w zw. z
art. 56, art. 65, art. 361 k.c. oraz art. 354 k.c., art. 354 § 2 k.c., art. 362 w zw. z art. 355 §
2 k.c. oraz art. 498 i 499 w zw. z art. 6 k.c. Skarżący wnosił o uchylenie zaskarżonego
wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie – zmianie tego
wyroku i orzeczenie co do istoty sprawy.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
1. W
zakresie zarzutów naruszenia przepisów postępowania cywilnego
podstawowe znaczenie ma zarzut niepowołania przez Sąd Apelacyjny biegłego w celu
ustalenia spornych w sprawie okoliczności, a mianowicie – jakie były właściwe
przyczyny odpadania farby opakowań foliowych oraz jakie zwyczaje panują w branży
producentów farb i producentów opakowań, w tym – czy rzeczywiście jest zwyczajem
handlowym doradzanie przez sprzedającego farb w zakresie zastosowania tych farb w
produkcji innych wyrobów i jaki jest zwyczajowo przyjęty zakres doradztwa w tej
dziedzinie.
Zasada kontradyktoryjności procesu wymaga tego, że same strony przedstawiają
odpowiednie dowody dla wykazania faktów mogących mieć istotne znaczenie w
sprawie. Taka inicjatywa dowodowa odnosi się także do powołania biegłego (art. 278 §
1 k.p.c.). Dokonane przez Sąd Apelacyjny ustalenia faktyczne, dotyczące reklamowania
powodowi faktu odpadania farby od podłoża foliowego (opakowań foliowych),
przekonują o tym, że w tym okresie powód nie wskazywał na inne przyczyny tego stanu
rzeczy niż wynikające z właściwości zastosowanej farby drukarskiej. Co więcej, był
skłonny skompensować pozwanemu poniesioną szkodę (spotkanie w dniu 22 września
2000 r.). W kasacji powód nie kwestionował ustaleń faktycznych dokonanych w tym
zakresie. W toku postępowania nie występował on z wnioskiem o powołanie biegłego w
celu dokonania ustalenia przyczyn odpadania farby od podłoża foliowego.
Zarzut
niepowołania
przez
Sąd
Apelacyjny
biegłego
należy
uznać
za
nieuzasadniony z tej przyczyny, że sąd ten nie dokonywał w ogóle odpowiednich ustaleń
dotyczących zwyczajów panujących w branży producentów farb i producentów
opakowań w zakresie doradztwa związanego ze sprzedażą farb. Sąd drugiej instancji
bowiem stwierdził fakt doradzenia powoda kupującemu farby w zakresie sposobu
(technologii) łączenia farby z podłożem foliowym. I właśnie takie ustalenia stały się
wystarczającą podstawą rozstrzygnięcia Sądu Apelacyjnego. Nie było zatem niezbędne
ustalenie wspomnianych „zwyczajów branżowych” i odwoływanie się do nich dla
ewentualnego określenia treści stosunków sprzedaży łączących strony.
Jeżeli – w ocenie skarżącego – doradztwo w zakresie sposobu użycia kupionych
farb – nie było objęte treścią umowy sprzedaży między stronami, to chodzi tu
o zagadnienie właściwej wykładni treści oświadczenia woli stron procesu (art. 65 § 2
k.c.). Zarzut wadliwej wykładni takich oświadczeń nie mógł być zatem skutecznie objęty
zarzutami naruszenia przepisów k.p.c. tj. art. 233 § 1 k.p.c., art. 232 zd. 1 k.p.c., art. 328
§ 2 k.p.c. w zw. z art. 382 k.p.c. To samo odnosi się do zagadnienia związku
przyczynowego. Zarzut naruszenia art. 65 § 2 k.c. pojawił się zresztą w ramach
zarzutów należących do drugiej podstawy kasacyjnej (pkt 2.2 kasacji). Z tej przyczyny
zarzuty naruszenia wspomnianych przepisów k.p.c. nie mogą być brane pod uwagę w
postępowaniu kasacyjnym.
2. W niniejszej sprawie nie kwestionowano zasadności roszczeń powoda
(sprzedającego) wynikających z umów sprzedaży farby. Spór koncentrował się
natomiast na tym, czy pozwany mógł przedstawić wobec powoda do potrącenia
wierzytelność o naprawienie szkody. Strony prezentowały odmienne stanowisko
w zakresie istnienia takiej wierzytelności. Jeżeli pozwany wywodził tę wierzytelność z
faktu wadliwego
świadczenia
sprzedającego
(sprzedaż farb nie
spełniających
właściwości wskazanych przez sprzedającego), to powód w ogóle negował jej istnienie.
Oznacza to, że stwierdzenie przysługiwania pozwanemu (kupującemu) roszczenia
odszkodowawczego
usprawiedliwionego
wadą
sprzedanego
mu
towaru
(farby)
uprawniałoby pozwanego do wykonania potrącenia tego roszczenia z należności
powoda wynikającymi z umów sprzedaży (art. 498, 499 k.c.).
Podstawowe znaczenie w niniejszej sprawie miało zatem to, czy przedmiot
świadczenia w łączących strony umowach sprzedaży był wadliwy w rozumieniu art. 556
k.c. (był dotknięty wadą fizyczną) i czy ten stan rzeczy uzasadniał odpowiedzialność
odszkodowawczą sprzedającego (powoda) wobec kupującego (pozwanego) na
podstawie art. 556 k.c. Skarżący zarzucił Sądowi Apelacyjnemu błędną wykładnię tego
przepisu wyrażającą się w przyjęciu stanowiska, że „niewłaściwe doradztwo w zakresie
stosowania przez podmiot profesjonalny farb w produkcji opakowań jest wadą fizyczną
rzeczy w rozumieniu art. 556 § 1 k.c.”.
3. W niniejszej sprawie nie zostały skutecznie zakwestionowane (pkt 1
uzasadnienia)
ustalenia
Sądu
Apelacyjnego
dotyczące
okoliczności
sprzedaży
pozwanemu poszczególnych typów farb drukarskich i łączenia tych farb z podłożem
foliowym (opakowaniami foliowymi produkowanymi przez pozwanego dla potrzeb jego
kontrahentów). Skarżący nie zaprzeczał temu, że strony pozostawały w stałych
stosunkach handlowych i ustalone zostały między nimi formy ich współpracy, polegające
na tym, że sprzedający (powód) nie tylko sprzedawał kupującemu (pozwanemu) farby
do folii (opakowań foliowych), ale także podejmował dalsze czynności o charakterze
doradczym, m.in. dokonywał wyboru farby zależności od wskazanej mu folii, instruował
pozwanego nabywcę o technologii (sposobie) użycia farby w połączeniu z odpowiednimi
dodatkami dla osiągnięcia pożądanego efektu finalnego w postaci trwałego przylegania
farby do podłoża. Takie dodatkowe (poza samą sprzedażą farby) przejawy aktywności
powoda jako sprzedawcy zostały szczegółowo określone w uzasadnieniu zaskarżonego
wyroku (s. 5-6). Pojawia się w związku z tym kwestia oceny prawnej takiej dodatkowej
aktywności sprzedającego.
Nie sposób byłoby podzielić sugestii skarżącego, że doradzanie pozwanemu
nabywcy farb można by ujmować w kategorii tzw. usługi grzecznościowej niewiążącej
powoda jako sprzedającego i świadczonej innemu profesjonaliście (producentowi folii).
Takiej cesze przeczy już bowiem stały jego charakter (przy wielu transakcjach
sprzedaży farb, element zainteresowania w utrzymaniu z kupującym współpracy
handlowej w dłuższym okresie, szczegółowość i intensywność doradztwa).
4. Zgodnie z art. 556 § 1 k.c., sprzedawca jest odpowiedzialny wobec
kupującego, jeżeli rzecz sprzedana ma wadę polegającą m.in. na braku „właściwości, o
których istnieniu (sprzedający) zapewnił kupującego”. Sąd Apelacyjny uznał, ze skoro
powód
udzielał
pozwanemu
fachowego
doradztwa
w zakresie
stosowania
sprzedawanych mu farb, to „taka instrukcja użycia rzeczy w określony sposób (…) jest
zapewnieniem producenta (zbywcy) o określonych cechach rzeczy”. Należy podzielić
taką ocenę Sądu drugiej instancji z następujących względów.
Po pierwsze, zapewnienie o właściwościach rzeczy sprzedanej w rozumieniu art.
556 § 1 k.c. może mieć różną treść. Można je rozumieć mianowicie jako poinformowanie
kupującego o pewnych stałych cechach rzeczy (towaru), niezależnie od sposobu ich
(jego) użycia w dalszym procesie produkcyjnym. Można by tu mówić o zapewnieniu o
charakterze ogólnym. Zapewnienie mogłoby odnosić się też do pewnych funkcjonalnych
właściwości sprzedanej rzeczy w związku z określoną sferą wiadomego sprzedającemu
sposobu zastosowania rzeczy przez kupującego (np. w razie komponowania jej z innymi
rzeczami w określonym procesie technologicznym). Rzecz jasna, w praktyce handlowej
bardziej typowa jest pierwsza postać zapewnienia (o charakterze ogólnym), nie
wyklucza to jednak zapewnień dalej idących, obejmujących również funkcjonalne
(techniczne) właściwości rzeczy w ramach określonych procesów technologicznych. W
niniejszej sprawie doszło do zapewnienia w rozumieniu art. 556 § 1 k.c. w jego drugiej
postaci.
Po drugie, omawiane zapewnienie skierowane zostało przez sprzedającego
wobec nabywcy. Jak wcześniej wspomniano, nie można przyjąć, że miało ono jedynie
charakter grzecznościowy (pkt 3 uzasadnienia) i nie rodziło żadnych konsekwencji
prawnych w sferze łączącego strony stosunku sprzedaży, tj. w zakresie oceny
przedmiotu świadczenia jako wadliwego lub niewadliwego w rozumieniu art. 556 § 1 k.c.
Po trzecie, zapewnienie o właściwościach sprzedanej rzeczy może mieć
charakter odpowiedniej informacji dotyczącej rzeczy dokonywanej w chwili zawierania
umowy sprzedaży. Może też być powiązane z określoną postacią aktywności handlowej
sprzedającego (tzw. zapewnienie czynne). Mogłoby ono przejawiać się m.in. w
sukcesywnym doradztwie kupującemu dotyczącym angażowania nabytej rzeczy w
określone procesy technologiczne. Wzgląd na utrzymanie współpracy handlowej z
kupującym może właśnie implikować taką postać zapewnień handlowych czynionych
kontrahentowi.
Po czwarte, rzecz sprzedana kupującemu może być towarem niewadliwym
(pełnowartościowym) z punktu widzenia jej podstawowych właściwości użytkowych.
Jeżeli sprzedający zapewnia o dalszych jeszcze właściwościach takiej rzeczy, które
mogą ujawnić się dopiero później (np. w określonym procesie technologicznym
obejmującym m.in. komponowanie sprzedanej rzeczy z innymi rzeczami), to musi się
liczyć z konsekwencjami niepowodzenia takich zapewnień w sferze odpowiedniego
konstruowania fizycznej wady rzeczy w rozumieniu art. 556 § 1 k.c. Treść i zakres
omawianych zapewnień sprzedającego determinuje, oczywiście, także jego ryzyko
kontraktowe, ale zależą one zawsze od woli zbywcy rzeczy.
5. Należałoby stwierdzić, że przewidziane art. 566 § 1 k.c. zapewnienie
niekoniecznie oceniać należałoby jako oświadczenie woli sprzedającego (mogłoby być
ono bowiem oświadczeniem jedynie podobnym do oświadczenia woli). Nie jest jednak
wyłączone to, że mogłoby być ono wyrażone także w postaci odpowiedniego
porozumienia stron umowy sprzedaży. Sąd Apelacyjny, na podstawie dokonanych
ustaleń faktycznych dotyczących doradzania sprzedającego stronie pozwanej o
sposobie łączenia sprzedanych farb z opakowaniem foliowym, prawidłowo przyjął, że z
racji charakteru doradztwa (stałego, bardzo szczegółowego, związanego z produkcją
przez kupującego określonego wyrobu) mogłoby być ono traktowane jednak jako
zapewnienie w rozumieniu art. 566 § 1 k.c., a zatem - stanowić element konstrukcji
wady fizycznej w rozumieniu tego przepisu, mimo że w istocie zawarte zostało - jak to
określił Sąd drugiej instancji – w umowie obejmującej „udzielenie (przez sprzedającego)
pozwanemu fachowego doradztwa” (s. 6 uzasadnienia). W tej sytuacji nie było zatem
potrzeby
bliższego
analizowania
prawnego
charakteru
obowiązku
doradzania
(obowiązek rezultatu czy obowiązek starannego działania i czy wynika on z osobnego
porozumienia o doradztwo lub z umowy o sprzedaży). To samo dotyczy zagadnienia,
czy wykonano taki obowiązek i jakie były konsekwencje jego niewykonania lub
nienależytego wykonania. Jeżeli więc powód stara się w obszernym uzasadnieniu
umotywować naruszenie przepisów art. 471 k.c. w zw. z art. 56 k.c., art. 65 k.c., art. 361
k.c. oraz art. 354 k.c. w odniesieniu do omawianego porozumienia obejmującego
doradzanie, to zarzuty takie należy uznać za bezprzedmiotowe. Sąd Apelacyjny - jak
wspomniano - rozpatrywał bowiem zagadnienie doradzania nabywcy farb z punktu
widzenia pojęcia wady fizycznej sprzedanej farby w rozumieniu art. 556 § 1 k.c.
Należało też zaznaczyć, że pozwany przedstawił do potrącenia roszczenie o
naprawienie szkody będącej wynikiem wady fizycznej sprzedanej mu rzeczy (farby), a
nie roszczenie odszkodowawcze usprawiedliwione niewykonaniem lub nienależytym
wykonaniem zobowiązania wynikającego z porozumienia obejmującego doradztwo dla
pozwanych. W kasacji nie przedstawiono natomiast zarzutów kwestionujących
przesłanki i rozmiar roszczenia odszkodowawczego przysługującego stronie pozwanej i
wynikającego z istnienia wady fizycznej sprzedanych rzeczy. Oznacza to niemożność
dokonywania kontroli kasacyjnej rozstrzygnięcia Sądu Apelacyjnego w tym zakresie.
Jeżeli zatem przyjmie się zasadność roszczenia odszkodowawczego kupującego
wynikającego z tego, że rzeczy sprzedane (farby) dotknięte były wadami fizycznymi w
rozumieniu art. 556 k.c., to bezpodstawne stają się tym samym zarzuty naruszenia art.
498 i art. 499 k.c. Roszczenie istniało i było wymagalne (art. 498 § 1 k.c.), toteż mogło
być przedstawione przez kupującego do potrącenia z wierzytelnością wynikającą z
umów sprzedaży.
Z przedstawionych względów Sąd Najwyższy oddalił kasację powoda jako
nieuzasadnioną (art. 39312 k.p.c. w zw. z art. 3 ustawy z dnia 22 grudnia 2004 r.
o zmianie k.p.c. (...); Dz. U. z 2005 r. Nr 13, poz. 98).