Legislator Case Law & Legislation
I CK 434/03 AI generated

I CK 434/03 · Sąd Najwyższy

Case Number I CK 434/03
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

postanowieniem z dnia 5 lutego 2003 r. stwierdził, że S. M., jako właścicielka księgą wieczystą KW […], oraz A. C., jako właścicielka sąsiedniej nieruchomości,

Legislator headnote

AI generated

art. 292 k.c, art. 3931 k.p.c, art. 385 k.p.c, art. 3931 pkt 2 k.p.c, art. 382 k.p.c, art. 39312 k.p.c; I CK 434/03 · Sąd Najwyższy: stwierdził, że S. M., jako właścicielka księgą wieczystą KW […], oraz A. C., jako właścicielka sąsiedniej nieruchomości,

Keywords

AI generated
art. 292 k.c art. 3931 k.p.c art. 385 k.p.c art. 3931 pkt 2 k.p.c art. 382 k.p.c art. 39312 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 292 k.c
Zgodnie z art. 292 k.c., służebność gruntowa może być nabyta przez
art. 3931 k.p.c
powołując się na obydwie podstawy określone w art. 3931 k.p.c.
art. 385 k.p.c
naruszenia art. 385 k.p.c., który stanowi, że sąd drugiej instancji oddala apelację,
art. 3931 pkt 2 k.p.c
podstawa kasacyjna z art. 3931 pkt 2 k.p.c., bowiem zmierza ona do
art. 382 k.p.c
zarzut naruszenia art. 382 k.p.c.
art. 39312 k.p.c
art. 39319 k.p.c

Cited Case Law

AI generated
III CRN 94/74
wyroku Sądu Najwyższego z dnia 24 maja 1974 r., III CRN 94/74, w którym

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt I CK 434/03

POSTANOWIENIE

Dnia 9 marca 2004 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Elżbieta Skowrońska-Bocian (przewodniczący)

SSN Jan Górowski

SSN Barbara Myszka (sprawozdawca)

w sprawie z wniosku H. R. i innych, przy uczestnictwie J. C. i innych,

o stwierdzenie nabycia przez zasiedzenie służebności,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 9 marca 2004 r.,

kasacji wnioskodawców i uczestniczki postępowania J. F.

od postanowienia Sądu Okręgowego

z dnia 27 maja 2003 r.,

1. oddala kasację,

2. stwierdza, że każdy uczestnik ponosi koszty postępowania

kasacyjnego związane ze swoim udziałem w sprawie.

Uzasadnienie

Sąd Rejonowy – po rozpoznaniu sprawy z wniosku H. R. i innych, przy

uczestnictwie J. C. i innych, o stwierdzenie zasiedzenia służebności –

postanowieniem z dnia 5 lutego 2003 r. stwierdził, że S. M., jako właścicielka

nieruchomości położonej w P., stanowiącej działkę oznaczoną nr 318, objętej

księgą wieczystą KW […], oraz A. C., jako właścicielka sąsiedniej nieruchomości,

stanowiącej działkę nr 319, objętej księgą wieczystą KW […], nabyły z dniem 2

stycznia 1985 r. przez zasiedzenie służebność przejazdu i przechodu szlakiem o

szerokości 3 metrów, prowadzącym przez nieruchomości położone również w P.,

stanowiące działki oznaczone numerami: 325/1, 316 i 317, w sposób bliżej

oznaczony na szkicu sytuacyjnym sporządzonym przez biegłego geodetę,

natomiast oddalił wniosek o stwierdzenie nabycia przez zasiedzenie z dniem 2

stycznia 1985 r. służebności przejazdu i przechodu tym samym szlakiem przez M.

T., jako właścicielkę nieruchomości stanowiącej działkę oznaczoną numerem 320,

objętej księgą wieczystą KW […], oraz przez Z. T., jako właścicielkę nieruchomości

stanowiącej działkę oznaczoną numerem 321, objętej księga wieczystą KW […].

Postanowienie

Sądu

Rejonowego

zaskarżyli

apelacją

zarówno

wnioskodawcy: H. R., R. R. i T. F., jak i uczestnicy: W. G., J. B., M. G., R. G., M. B.

i Z. G. Wnioskodawcy wnosili o zmianę tego postanowienia przez orzeczenie, że z

dniem 2 stycznia 1985 r. M. T., jako właścicielka działki nr 320, i Z. T., jako

właścicielka działki nr 321, nabyły przez zasiedzenie służebność przejazdu i

przechodu szlakiem prowadzącym przez działki oznaczone numerami 325/1, 316 i

317, wskazanym na szkicu sytuacyjnym powołanym w sentencji postanowienia.

Uczestnicy postępowania wnosili natomiast o zmianę zaskarżonego postanowienia

przez oddalenie wniosku ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy do

ponownego rozpoznania.

Sąd Okręgowy, po rozpoznaniu sprawy na skutek obydwu apelacji,

postanowieniem z dnia 27 maja 2003 r. zmienił zaskarżone postanowienie i

zarówno wniosek o zasiedzenie, jak i apelację wnioskodawców, „a także

uczestników J. C. i J. F.” oddalił, przytaczając w uzasadnieniu następujące

ustalenia i wnioski.

Sporny przejazd, oznaczony na szkicu sytuacyjnym sporządzonym przez

biegłego geodetę, przebiegający przez obecne działki nr 325/1, nr 316 i nr 317,

odpowiada dawnej parceli gruntowej nr 1805, która w arkuszu posiadłości

gruntowej określana była jako droga. Stanowiła ona współwłasność właścicieli

przyległych gruntów, w tym poprzedników prawnych obecnych uczestników

postępowania. Współwłaściciele dawnej parceli nr 1805 korzystali ze wspólnej

drogi. Z czasem niektórzy z nich utracili przymiot współwłaścicieli, a mimo to nadal

przejeżdżali tym szlakiem, jednak nie można ustalić, do kiedy czynili to jako

współwłaściciele, a od kiedy jako wyłączni właściciele przyległych działek, po

utracie tytułu własności gruntu, przez który szlak prowadził. Sporny szlak, istniejący

już w dniu 1 stycznia 1965 r., był utrzymywany w stanie zdatnym do użytku przez

właścicieli działek, przez które – po dokonaniu nowego podziału geodezyjnego –

szlak ten przebiega. Również niektórzy spośród poprzedników prawnych obecnych

właścicieli działek nr 318, nr 319, zwłaszcza W. C., I. C. i K. M., jako najbliżsi

członkowie rodziny S. M. i A. C., przyczyniali się do utrzymania szlaku na dalszym

jego odcinku poprzez nawożenie gruzu, dachówek czy innych podobnych

materiałów.

Zgodnie z art. 292 k.c., służebność gruntowa może być nabyta przez

zasiedzenie tylko w wypadku, gdy polega na korzystaniu z trwałego i widocznego

urządzenia. Urządzenie to powinno być przy tym wykonane przez posiadacza

służebności, bowiem musi ono stanowić widoczne ostrzeżenie dla właściciela

o korzystaniu przez inna osobę z jego nieruchomości w zakresie odpowiadającym

treści służebności. Pojęcie urządzenia oznacza celowe działanie ludzkie w trwałej

postaci widocznych przedmiotów. Utwardzenie trasy, którą wykonywane są

przejazdy, może być uznane za trwałe i widoczne urządzenie w rozumieniu art. 292

k.c., jeżeli zmienia dotychczasowy wygląd szlaku, nie spełnia natomiast tego

wymogu samo tylko poprawianie istniejącej trasy i usuwanie nierówności poprzez

wysypywanie gruzu czy dachówek. Z tej przyczyny fakt poprawiania spornego

szlaku przez S. M., jako właścicielkę działki nr 318, czy A. C., jako właścicielkę

działki nr 319, nie daje podstaw do przyjęcia, że spełnione zostało wymaganie

korzystania z trwałego i widocznego urządzenia, zwłaszcza że szlak ten był również

utrzymywany w stanie zdatnym do użytku przez właścicieli działek, przez które

przebiega.

W konsekwencji Sąd Okręgowy – wobec niespełnienia przez poprzedników

prawnych wnioskodawców – przesłanki korzystania z trwałego i widocznego

urządzenia – zmienił zaskarżone postanowienie i wniosek o zasiedzenie oddalił,

oddalając z tych samych względów apelację złożoną przez wnioskodawców.

W kasacji od tego postanowienia wnioskodawcy i uczestniczka J. F. –

powołując się na obydwie podstawy określone w art. 3931 k.p.c. – wnosili o jego

uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. W ramach pierwszej

podstawy kasacyjnej wskazali na naruszenie przepisu art. 292 k.c. przez jego

błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że do nabycia służebności gruntowej

przez zasiedzenie nie wystarczy poprawianie nierówności i dołów poprzez

wysypywanie kamienia, gruzu, dachówek i innych podobnych materiałów, gdyż nie

jest to wykonanie trwałego i widocznego urządzenia, oraz że trwałe i widoczne

urządzenie powinno być wykonane przez właściciela nieruchomości władnącej.

W ramach drugiej postawili natomiast zarzut obrazy art. 378 § 1, art. 382 i art. 385

k.p.c. przez rozpoznanie sprawy z przekroczeniem podmiotowo określonych granic

apelacji, nieuwzględnienie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej

instancji, uwzględnienie apelacji uczestników, mimo że była ona bezzasadna,

i wreszcie nieuwzględnienie apelacji złożonej przez wnioskodawców H. R., R. R.

oraz T. F., mimo że była ona uzasadniona.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Rozważenia w pierwszej kolejności wymaga powołana przez skarżących

podstawa kasacyjna z art. 3931 pkt 2 k.p.c., bowiem zmierza ona do

zakwestionowania prawidłowości dokonania ustaleń faktycznych przyjętych za

podstawę zaskarżonego postanowienia.

Za pozbawiony racji trzeba uznać postawiony w jej ramach zarzut

naruszenia art. 385 k.p.c., który stanowi, że sąd drugiej instancji oddala apelację,

jeżeli jest ona bezzasadna. Przytoczony przepis – jak wskazywał już na to Sąd

Najwyższy – jest adresowany do sądu drugiej instancji i przesądza o tym, w jaki

sposób ma on rozstrzygnąć sprawę, jeżeli stwierdzi, że apelacja jest bezzasadna.

Zatem o jego naruszeniu mogłaby być mowa jedynie wtedy, gdyby Sąd Apelacyjny

stwierdził, że apelacja jest bezzasadna, a jej nie oddalił, czego skarżący nie

zarzucają. Natomiast sąd drugiej instancji nie narusza art. 385 k.p.c., jeżeli oddali

apelację na podstawie oceny, że jest ona bezzasadna, niezależnie od twierdzenia

strony, iż była zasadna (zob. np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia

2 grudnia 1997 r., I PKN 403/97, OSNAPiUS 1998, nr 20, poz. 602, wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 7 lipca 2000 r., I PKN 711/99, OSNAPiUS 2002, nr 1, poz. 13).

Nie zasługuje również na uwzględnienie podniesiony przez skarżących

zarzut naruszenia art. 382 k.p.c. Przepis ten przesądza dwie kwestie procesowe.

Pierwszą z nich jest zasada, że postępowanie apelacyjne jest merytoryczną

kontynuacją postępowania przed sądem pierwszej instancji. Druga sprowadza się

do tego, że orzeczenie sądu odwoławczego wydawane jest na podstawie wyników

postępowania dowodowego przeprowadzonego w obu instancjach. Określa się je

w tym przepisie jako „materiał zebrany”.

Kasacja, która została oparta na zarzucie obrazy art. 382 k.p.c., może być

usprawiedliwiona

jedynie

wtedy,

gdy

skarżący

wykaże,

że

sąd

drugiej

bezpodstawnie nie uzupełnił postępowania dowodowego, albo pominął część

„zebranego materiału”, oraz że uchybienia te mogły mieć wpływ na wynik sprawy

(zob. postanowienie SN z dnia 6 stycznia 1999 r., II CKN 100/98, OSNC 1999, nr 9,

poz. 146). Skarżący, przytaczając podstawy kasacyjne, jedynie ogólnikowo

wskazali na naruszenie art. 382 k.p.c. przez nieuwzględnienie materiału zebranego

w postępowaniu w pierwszej instancji, jednak zarzutu tego nie skonkretyzowali.

Z uzasadnienia kasacji nie wynika, jakie dowody spośród przeprowadzonych

w postępowaniu w pierwszej instancji, zostały, zdaniem skarżących, pominięte i jaki

mogło to mieć wpływ na wynik sprawy. Tym samym zarzut naruszenia art. 382

k.p.c. nie może odnieść zamierzonego skutku.

Zgodzić trzeba się natomiast z zarzutem, że Sąd Okręgowy – jak wynika

z sentencji postanowienia tego Sądu – błędnie przyjął, że apelację od

postanowienia Sadu pierwszej instancji złożyli wszyscy uczestnicy postępowania,

a więc także J. C. i J. F. Błędu tego nie powtórzył już w uzasadnieniu

zaskarżonego postanowienia, prawidłowo wskazując, jako wnoszących apelację

wnioskodawców: H. R., R. R. i T. F. oraz uczestników: W. G., J. B., M. G., R. G., M.

B. i Z. G. Konsekwencją popełnionego uchybienia było zamieszczenie w sentencji

zaskarżonego postanowienia orzeczenia o oddaleniu nie istniejącej apelacji

uczestników: J. C. i J. F.

Uszło jednak uwagi skarżących, że oparcie kasacji na podstawie

przewidzianej w art. 3931 pkt 2 k.p.c. wymaga nie tylko wskazania uchybienia

procesowego sądu drugiej instancji, lecz także przytoczenia argumentów

świadczących o tym, że popełnione uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik

sprawy. Argumentów takich natomiast wniesiona przez skarżących kasacja nie

zawiera.

Z przytoczonych wyżej powodów powołana przez skarżących podstawa

kasacyjna z art. 3931 pkt 2 k.p.c. jest nieuzasadniona. Tym samym dla oceny

trafności postawionego w kasacji zarzutu naruszenia prawa materialnego

miarodajny jest stan faktyczny przyjęty przez Sąd Okręgowy za podstawę

zaskarżonego postanowienia.

Nie można zgodzić się z wywodami skarżących, jakoby pogląd Sądu

Okręgowego, według którego „trwałe i widoczne urządzenie” powinno być

wykonane przez posiadacza służebności, pozostawał w sprzeczności z ustaloną

wykładnią art. 292 k.c.

Dokonując przeglądu orzecznictwa na tle art. 292 k.c., trzeba rozpocząć od

wyroku Sądu Najwyższego z dnia 24 maja 1974 r., III CRN 94/74, w którym

wyrażone zostało jednoznaczne stanowisko, że służebność gruntową można nabyć

przez zasiedzenie tylko wtedy, gdy trwałe i widoczne urządzenie zostało wykonane

przez posiadacza służebności, a nie przez właściciela nieruchomości, z której

posiadacz korzysta w zakresie służebności. Tylko bowiem wykonanie takiego

urządzenia przez posiadacza stanowi widoczną przestrogę dla właściciela, że

istniejący na gruncie stan może doprowadzić do zwężenia jego prawa. Jedynie

w wyjątkowych wypadkach istnienie trwałego i widocznego urządzenia może

stanowić przesłankę nabycia służebności w drodze zasiedzenia, mimo że wykonał

je właściciel nieruchomości, a nie posiadacz służebności. Może to mieć miejsce

wtedy, gdy chodzi o korzystanie z takiego urządzenia w sposób szczególny,

zwracający uwagę właściciela nieruchomości na charakter posiadania osoby

korzystającej z jego urządzenia, np. wtedy, gdy posiadacz oprze o mur wzniesiony

przez właściciela nieruchomości swój budynek (zob. OSNCP 1975, nr 6, poz. 94).

Podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 10 marca

1998 r., I CKN 543/97, stwierdzając, że samoistny posiadacz może zasiedzieć

służebność drogi koniecznej tylko w wypadku, gdy poczynił trwałe i widoczne

urządzenie własnym nakładem na nieruchomości sąsiedniej. Natomiast samo

korzystanie z drogi urządzonej na nieruchomości sąsiedniej przez właściciela tej

nieruchomości lub jego poprzednika prawnego, w ogóle nie prowadzi do nabycia

takiej służebności przez zasiedzenie (nie publ.). Również w postanowieniu z dnia

27 maja 1990 r., II CKN 366/98, Sąd Najwyższy podkreślił, że służebność gruntową

można nabyć przez zasiedzenie tylko wtedy, gdy trwałe i widoczne urządzenie

zostało wykonane przez posiadacza służebności, a nie przez właściciela

nieruchomości, z której posiadacz korzysta w zakresie służebności (nie publ.).

Identyczne stanowisko znalazło wyraz w postanowieniu Sadu Najwyższego z dnia

29 maja 2000 r., III CKN 742/98, nie publ.

Warto dodać, że stanowisko wyrażone w przytoczonych orzeczeniach

podzielał również Trybunał Konstytucyjny, który w uzasadnieniu wyroku z dnia

25 maja 1999 r., SK 9/98, stwierdził, że służebność gruntową można nabyć przez

zasiedzenie tylko wtedy, gdy polega na korzystaniu z trwałego i widocznego

urządzenia wykonanego przez posiadacza służebności, a nie przez właściciela

nieruchomości. Aby urządzenia do korzystania ze służebności przejazdu uznać

za trwałe i widoczne w rozumieniu art. 292 k.c., muszą one być wynikiem

świadomego, pozytywnego działania ludzkiego w celu przystosowania gruntu

obciążonego jako drogi. Przykładem może być utwardzenie szlaku drożnego,

zbudowanie mostków, przepustów, wykopanie rowów odwadniających. Urządzenie

nie może polegać na utrzymaniu kolein przejazdu albo na zaniechaniu uprawy

rolnej lub sadowniczej. Założenie trwałego i widocznego urządzenia ma stanowić

ostrzeżenie dla zainteresowanego właściciela, że jeżeli będzie dalej tolerował

korzystanie z jego nieruchomości, może dojść do jej obciążenia (zob. OTK 1999,

nr 4, poz. 78).

Powracając do przeglądu orzecznictwa Sądu Najwyższego, nie można

pominąć powołanego w kasacji postanowienia z dnia 24 kwietnia 2002 r., V CKN

972/00, w którym Sąd Najwyższy przyjął, że trwałe i widoczne urządzenie nie może

być wprawdzie wykonane przez właściciela nieruchomości, ale nie koniecznie musi

to uczynić korzystający z urządzenia właściciel nieruchomości władnącej

(nie publ.). Pogląd ten

wyrażony został

w szczególnych

okolicznościach

faktycznych rozstrzyganej sprawy, bowiem chodziło o korzystanie z widocznego na

powierzchni ziemi osadnika wraz z dołączoną do niego rurą kanalizacyjną,

znajdującą się pod powierzchnią gruntu. Tym samym pogląd ten odnieść można

tylko do wyjątkowych okoliczności danej sprawy.

Skład orzekający Sądu Najwyższego podziela dotychczasowy kierunek

wykładni art. 292 k.c., uznając, że do zasiedzenia służebności prowadzić może

jedynie korzystanie z trwałego i widocznego urządzenia wykonanego przez

posiadacza służebności, a nie przez właściciela nieruchomości, z której posiadacz

korzysta w zakresie służebności, bowiem tylko w takim wypadku wspomniane

urządzenie będzie ostrzeżeniem dla właściciela, że stan istniejący na gruncie może

prowadzić do ograniczenia jego prawa.

Wbrew odmiennym zapatrywaniom skarżących, pogląd wyrażony przez Sąd

Najwyższy w wyroku z dnia 10 stycznia 1969 r., II CR 516/68 (OSNCP 1969, nr 12,

poz. 220) nie może przemawiać za trafnością wniesionej kasacji, ponieważ nie jest

od adekwatny do stanu faktycznego niniejszej sprawy. W powołanym orzeczeniu

Sąd Najwyższy przyjął, że urządzenia do korzystania ze służebności mogą być

uznane za trwałe i widoczne w rozumieniu art. 292 k.c., jeżeli są wynikiem

świadomego i pozytywnego działania ludzkiego w celu przystosowania gruntu

obciążonego jako drogi. W niniejszej sprawie natomiast posiadaczki, będące

właścicielkami działek nr 318 i 319, podejmowały jedynie działania zmierzające

poprawienia stanu szlaku drożnego, urządzonego wcześniej przez właścicieli

gruntów, przez które przebiegał, i przez tychże właścicieli utrzymywanego w stanie

zdatnym do użytku.

Z przytoczonych wyżej powodów Sąd Najwyższy oddalił kasację jako

pozbawioną

usprawiedliwionych

podstaw (art.

39312 k.p.c.), postanawiając

o kosztach postępowania kasacyjnego po myśli art. 520 z w związku z art. 391 § 1

i art. 39319 k.p.c.