Legislator Case Law & Legislation
V GC 263/20 AI generated

V GC 263/20 · Sąd powszechny

Case Number V GC 263/20
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome SENTENCE

Legislator summary

AI generated

Powód W. Z. pozwem wniesionym w dniu 16 listopada 2019r. do Sądu Rejonowego w Kaliszu Wydział Cywilny wniósł o zasądzenie nakazem zapłaty w postępowaniu upominawczym od pozwanego A. K. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą (...) kwoty 49.084,26 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 3 lipca 2019r. dnia zapłaty oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. W uzasadnieniu pozwu wskazano, że strony zawarły w dniu 19 marca 2018r. umowę o roboty budowlane, na mocy której pozwany zobowiązał się wybudować na (...) przy (...) w K. budynek biurowo – usługowy, do stanu otwartego, zgodnie z projektem budowlanym i pozwoleniem na budowę.

Legislator headnote

AI generated

art. 395 § 1 k.c, art.636 § 1 k.c, art. 648 § 1 k.c, art. 656 § 1 k.c, art. 98 k.p.c; V GC 263/20 · Sąd powszechny: Zarządzeniem z dnia 26 listopada 2019r. Referendarz sądowy w Sądzie Rejonowym w Kaliszu przekazał sprawę Wydziałowi Gospodarczemu według właściwości na podstawie art. 458 2 § 1 pkt 5 k.p.c. jako sprawę dotyczącą roszczenia wynikającego z umowy o roboty budowlane. W dniu 27 grudnia 2019r. referendarz sądowy wydał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym, zgodnie z żądaniem pozwu. Pozwany, zachowując ustawowy termin wniósł sprzeciw od nakazu zapłaty. W treści sprzeciwu wskazał, że zgodnie z umową prace miały trwać cztery miesiące nieprzerwanej pracy firmy budowlanej.

Keywords

AI generated
construction contract construction materials contract for work and materials construction defect fine for construction violation building principal

Cited Legislation

AI generated
art. 395 § 1 k.c
Ponadto dla skutecznego wprowadzenie umownego prawa odstąpienia konieczne jest określenie terminu końcowego, do którego możliwe jest złożenie oświadczenia o odstąpieniu od umowy (art. 395 § 1 k.c.).
art.636 § 1 k.c
pełnomocnik powoda na podstawie § 10 umowy oraz art.636 § 1 k.c.
art. 648 § 1 k.c
Zgodnie z treścią art. 648 § 1 k.c.
art. 656 § 1 k.c
Zgodnie z art. 656 § 1 k.c.
art. 98 k.p.c
O kosztach postępowania rozstrzygnięto na podstawie art. 98 k.p.c., zgodnie z którym strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu).
AI generated
I C 692/15
Sygn. akt I C 692/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 23 marca 2021 r. Sąd Rejonowy w Chełmnie Wydział I Cywilny w składzie następującym Przewodniczący: Sędzia Sławomir Lewandowski Protokolant: -------------------------------------- po rozpoznaniu w dniu 23 marca 2021 r. w Chełmnie na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa M. N. i W. N. przeciwko (...) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w G. o zapłatę 1. umarza postępowanie w części dotyczącej roszczenia przekraczającego kwotę 54 726,12 zł. (pięćdziesięciu czterech tysięcy siedmiuset dwudziestu sześciu złotych i dwunastu groszy) wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 10 września 2015 r., 2. oddala powództwo w pozostałej części. 3. zasądza od powodów M. N. i W. N. solidarnie na rzecz pozwanej (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w G. kwotę (...) (trzech tysięcy sześciuset dziewięćdziesięciu siedmiu) zł. z tytułu zwrotu kosztów procesu. 4. nakazuje pobrać od powodów M. N. i W. N. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Chełmnie kwotę 12 466,13 zł. (dwunastu tysięcy czterystu sześćdziesięciu sześciu złotych i trzynastu groszy) tytułem - poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa - kosztów sądowych w zakresie wydatków. UZASADNIENIE Powodowie M. N. i W. N. w pozwie z dnia 28 września 2015 r. skierowanym przeciwko (...) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w G. wnieśli: o zasądzenie od pozwanej na rzecz powodów solidarnie kwoty 55726,12 zł. wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 10 września 2015 r. do dnia zapłaty i o zasądzenie od pozwanej na rzecz powodów solidarnie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg spisu kosztów, który przedłoży się na rozprawie, zaś w razie jego braku – według norm przepisanych. W uzasadnieniu swego żądania powodowie podnieśli, iż są właścicielami nieruchomości położonej w miejscowości (...) w C., stanowiącej działkę gruntu oznaczoną numerem geodezyjnym (...). Na nieruchomości tej został wybudowany dom jednorodzinny według projektu (...), w oparciu o decyzję Starosty Powiatowego w C. z dnia 13.03.2012 r. Prace wykończeniowe zostały zlecone pozwanemu. Strony podpisały umowę, określiły harmonogram prac do wykonania, standard wykonania, ustaliły cenę oraz termin ukończenia prac na maj 2014 r. Prace budowlane do dnia dzisiejszego nie zostały jednak ukończone ani nie zostały zgłoszone do odbioru. Dotychczasowy sposób wykonania prac ujawnił wiele wad robót budowlanych, w tym m. in. w zakresie wadliwego wykonania łat, co spowodowało konieczność zamówienia nowego projektu na więźbę dachową. Powodowie wielokrotnie zwracali się do pozwanego o ukończenie prac lub usunięcie stwierdzonych usterek, jednakże do dnia dzisiejszego budynek nie zostało doprowadzony do stanu, który pozwalałby na bezpieczne w nim zamieszkiwanie, do dnia dzisiejszego bezskutecznie. Powodowie skorzystali z pomocy prywatnej biegłego specjalisty, który ustalił zakres niewykonanych prac lub prac wykonanych wadliwie. Nadto, ujawniło się nie mające pokrycia w rzeczywistej potrzebie celowe przygotowanie przez pozwanego kosztorysu w zawyżony sposób, m. in. poprzez podwojenie powierzchni zakresu prac tynkarskich (przewidziane przez pozwanego na 700 metrów, podczas gdy dom liczy 350 metrów). Podobne sztuczne zawyżanie wartości zakresu prac, których nie da się wykonać z uwagi na faktyczne wymiary domu, pozwany ujął w przygotowanym przez siebie kosztorysie także i w innych pozycjach prac. Do sporządzenia kosztorysu powykonawczego nigdy nie doszło. Pomimo wielokrotnych wezwań, ustalania kolejnych terminów ukończenia robót i zwodzenia powodów przez pozwanego, do dnia dzisiejszego prace nie zostały zgłoszone do odbioru. Powodowie wezwali pozwanego do stawiennictwa i wykonania umowy m. in. pismem z dnia 14.07.2015 r., jednakże nie przyniosło to żadnego efektu. Powodowie zmuszeni byli odstąpić od umowy i zażądać od pozwanego zapłaty równowartości niewykonanych lub wykonanych wadliwie prac. Pomimo wezwania, pozwany nie zapłacił powodom. (k. 1 - 3). W piśmie procesowym z dnia 13 listopada 2015 r. powodowie ograniczyli żądanie pozwu w zakresie roszczenia głównego z początkowej kwoty 55726,12 zł. do kwoty 54726,12 zł. i w zakresie żądania zasądzenia odsetek – do odsetek ustawowych należnych od kwoty 54726,12 zł. (k. 50). Pełnomocnik pozwanej spółki – w piśmie procesowym z dnia 24 marca 2016 r. - wniósł o oddalenia powództwa i o zasądzenie od powodów solidarnie na rzecz pozwanego kosztów postępowania, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu swojego stanowiska zajętego w sprawie pełnomocnik pozwanej Spółki podniósł, iż w pozwie z dnia 28 września 2015 roku powód domagał się zasądzenia od pozwanego kwoty 55 726,12 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 10 września 2015 roku do dnia zapłaty. Podniósł również, iż w uzasadnieniu żądania pozwu wskazuje się, że prace budowlane nie zostały ukończone, wykonane prace ujawniają wiele wad, kosztorys przygotowany przez pozwanego jest zawyżony, a do odbioru prac nigdy nie doszło, przy czym za wszystkie te problemy obwinia się pozwaną Spółkę. Według pełnomocnika pozwanej, nie sposób zgodzić się z takim stanowiskiem praktycznie na każdej płaszczyźnie. Przede wszystkim roboty budowlane nie zostały ukończone w terminie wskazanym w umowie w związku z brakiem funduszy przez powodów. W trakcie wykonywania przedmiotu umowy okazało się, że powodowie zamierzali przeznaczyć na dokończenie budowy domu środki pochodzące ze sprzedaży mieszkania jakim dysponowali. Przedłużający się czas sprzedaży tego mieszkania był główną przyczyną nie dotrzymania terminu realizacji przedmiotu umowy. Powodowie nie dysponowali finansami, ani w celu zapłaty za usługi pozwanego, ani w celu zapłaty za materiały niezbędne do wykonania każdego z etapów prac zgodnie z postanowieniem § 6 ust. 7 umowy. Zgodnie z tym zapisem brak terminowych wpłat upoważniał pozwanego do niepodjęcia prac. Czas ten nie wpływał na termin realizacji i nie dawał podstaw do naliczania kar czy żądania odszkodowania. Strony nie uregulowały wydłużenia terminu realizacji inwestycji na piśmie, jednak zaakceptowały taki stan faktyczny, inwestycja była kontynuowana. W kolejnych miesiącach obok zaleceń i zakresów wskazywanych bezpośrednio na budowie powód M. N. zlecał część zadań i akceptował wykonanie dotychczasowych prac za pośrednictwem poczty elektronicznej. Taka postawa wskazuje, że pomimo problemów z finansowaniem i przesunięciem terminu realizacji inwestycji obie strony kontynuowały współpracę. Bardzo istotnym w niniejszej sprawie jest fakt, że pozwana firma nie stawiała budynku od podstaw. Przedmiot umowy dotyczył dokończenia budowy po wykonawcy, z którego prac powodowie zrezygnowali. Stan zaawansowania budynku na moment podpisania umowy można określić jako surowy otwarty. Budynek w momencie przekazania go pozwanemu pozostawiał wiele do życzenia pod względem jego wykonania. Największe błędy zostały popełnione odnośnie konstrukcji dachowej. Powód w pozwie zarzuca, że pozwany źle wykonał łaty, co doprowadziło do konieczność zamówienia nowego projektu na więźbę dachową. Ten zarzut zupełnie mija się z prawdą. Przede wszystkim należy wskazać, że w pierwotnym zakresie nie było więźby dachowej. Brak wyliczenia dla tej pozycji zarówno w arkuszu kalkulacyjnym kosztów budowy domu jednorodzinnego (dalej zwany „arkuszem kalkulacyjnym") jak i w załączniku nr 2 - opis standardu. Wadliwość wykonania konstrukcji więźby dachowej przez poprzedniego wykonawcę spowodowała potrzebę wykonania projektu zamiennego dla dachu. Powodowie zostali poinformowani przez pozwanego o wadliwym wykonaniu konstrukcji dachowej i zgodnie ustalili, że niezbędne będą prace związane z jego naprawą. Na powyższym przykładzie doskonale widać, że powodowie nie radząc sobie z obowiązkami inwestora w procesie budowlanym starają się przerzucić odpowiedzialność na pozwaną spółkę. Jednak to nie pozwana spółka dokonała wyboru wykonawcy, który postawił dom do stanu surowego z więźbą dachową wymagającą naprawy i to nie pozwana spółka straciła płynność finansową, co uniemożliwiało realizację inwestycji w terminie. Zaniechania inwestora w procesie inwestycyjnym nie mogą obciążać pozwanej spółki. Zgodnie z przepisami prawa budowlanego to na inwestorze spoczywa obowiązek przygotowani i nadzoru nad inwestycją. Zgodnie z art. 18 ust. 1 pkt 4 inwestor powinien zapewnić wykonanie i odbiór robót budowlanych przez osobę o odpowiednich kwalifikacjach. W tym wypadku chodzi o kierownika budowy. W umowie pomiędzy powodami, a pozwanym brak regulacji dotyczących obowiązku posiadania kierownika budowy przez wykonawcę. W takiej sytuacji to inwestor musi zapewnić stosowną osobę. Do obowiązków kierownika budowy należy m. in. prowadzenie dokumentacji postępowania, w tym zwłaszcza dziennika budowy i protokołów odbiorów robót. W związku z powyższym podstawowym dowodem w niniejszej sprawie musi być dziennik budowy prowadzony przez wybranego przez inwestora kierownika budowy, na okoliczność wykonywanych prac, ich zakresów i prawidłowości. Dziennik budowy jest dokumentem urzędowym, obrazującym przebieg robót. Zgodnie z przepisami prawa kierownik budowy ma obowiązek brania udziału w odbiorach częściowych i końcowym i sporządzania z nich protokołów. Na osobny akapit zasługuje zarzut zawyżenia kosztorysu. Przede wszystkim należy wskazać, że nie wiadomo o jaki kosztorys chodzi. Pozwana spółka podpisała umowę na roboty budowlane z wynagrodzeniem ryczałtowym określonym w § 6 ust. 1 w kwocie 160 000,00 zł + 8% VAT. Nigdzie w umowie, ani w załącznikach nie ma słowa o realizacji umowy w oparciu o kosztorys. Załączony do umowy arkusz kalkulacyjny w żadnym wypadku nie może być traktowany jako kosztorys. Jest to proste zestawienie zakresu prac z uwzględnieniem kosztów realizacji poszczególnych części umowy. Zostało ono załączone do umowy i zaakceptowane przez powodów, którzy złożyli pod tym dokumentem podpisy. Na podstawie tego dokumentu nie sposób dojść do wniosku czy pozwany uwzględnił dla wyceny 350 m2, 700 m2 czy też 1000 m2 prac tynkarskich. Nie sposób to ustalić, gdyż ten dokument nigdy nie miał służyć takim celom. Dokument ten służył przedstawieniu rozbicia globalnej ceny na poszczególne elementy. Podobnie sytuacja ma się do pozostałych zakresów prac. Żeby arkusz kalkulacji traktować jako kosztorys musiałby on przede wszystkie posiadać informacje dotyczące wartości dla pojedynczej jednostki podlegającej wycenie. Następnie należałoby dokonać obmiary wykonanych prac pomnożyć przez wartość z kosztorysu i ustalić cenę robót. Jednak takich obliczeń dokonuje się przy wynagrodzeniu tzw. kosztorysowym, z którym w danej sytuacji w oczywisty sposób nie mamy do czynienia. Świadczą o tym chociażby zapisy dotyczące robót dodatkowych ujęte w § 6 ust 2 umowy. W drugim tirecie opisana jest procedura zlecania robót dodatkowych. Wskazane jest tam, że zakres tych robót, termin wykonania oraz wynagrodzenie strony ustalą w odrębnym piśmie. G. mieli do czynienia z wynagrodzeniem „kosztorysowym" kwestia zapłaty za dodatkowych zakres byłaby ustalana na podstawie cen jednostkowych wskazanych w kosztorysie, a nie w drodze odrębnych negocjacji. W pozwie stwierdza się wielokrotnie, że prace zostały wykonane wadliwie bądź nie wykonane w ogóle. Jeżeli rzeczywiście tak było to zgodnie z postanowieniami § 5 ust 4 i 5 umowy inwestorzy powinni zgłosić te uwagi wykonawcy na piśmie. Nigdy takie pismo nie zostało skierowane do pozwanego. Również odstąpienie od umowy zostało dokonane w sprzeczności z postanowieniami umowy wskazanymi w § 7 ust. 1. Przepis ten przewiduje możliwość odstąpienia od umowy w określonych wypadkach. Jeżeli przyznać by nawet racje twierdzeniom odnośnie wad i niedokończenia inwestycji należy zauważyć, że odstąpienie powinno nastąpić po wezwaniu inwestora do zaniechania naruszeń. Nigdy takie nie zostało skierowane do pozwanego. W związku z powyższym odstąpienie z 8 września 2015 roku należy uznać za przedwczesne. Wyliczenia wskazane w odstąpieniu od umowy są w całości nieakceptowalne przez pozwanego. Brak jakiegokolwiek uzasadnienia dla wskazanych tam zakresów prac jakie oraz uznaniowe wyliczenie wartości uniemożliwia ustosunkowanie się do wskazanej kwoty. Jednocześnie pełnomocnik pozwanej spółki zwrócił uwagę, że powód nie wskazał wiarygodnych dowodów wskazujących brak realizacji prac w umownym zakresie oraz prawidłowości wyliczenia dochodzonej kwoty. Jeśli chodzi o opinie prywatną to – zdaniem pełnomocnika pozwanej - nie ma ona żadnej wartości zarówno dowodowej jak i merytorycznej. Nie wiadomo, kto jest autorem tej opinii, na jakiej podstawie została wykonana, jakiej metodologii użyto i jaki zakres pracy został uwzględniony. Pismo jest nieczytelne zarówno pod względem graficznym jak i merytorycznym, jest niewiadomego pochodzenia, w związku z czym ciężko odnieść się do treści w nim zawartych. Podobnie sytuacja tyczy się zdjęć załączonych do pozwu. Kopie zdjęć są nieczytelne, ciężko często stwierdzić co jest na nich przedstawione. Zdjęcia pochodzą z różnych etapów budowy. Niektóre zdjęcia przedstawiają etap budowy przed zawarciem umowy powodów z pozwanym, inne wskazują postęp prac podczas realizacji umowy. Na wielu zdjęciach widać wczesne etapy inwestycji, które nie wiadomo jaki ciężar dowodowy za sobą niosą. W tym miejscu warto wskazać, że według wiedzy pełnomocnika pozwanej powodowie mieszkają w przedmiotowym domu już od dłuższego czasu i zapewne nie byłoby to możliwe, gdyby budynek był w stanie zaawansowania robót przedstawionym na znacznej ilości załączonych zdjęć. Należy jednocześnie stwierdzić, że przedstawione do pozwu dowody są sprzeczne odnośnie zakresów robót jakie nie zostały wykonane lub zostały wykonane wadliwie. W odstąpieniu od umowy z 8 września, w którym pojawiło się jednocześnie wyliczenie dochodzonej kwoty, wskazuje się następujący zakres: roboty budowlane, roboty elewacji budynku, roboty wewnątrz budynku, roboty elektryczne, roboty sanitarne. Natomiast w protokole odbioru robót z 27 lipca 2015 roku sporządzonym przez inspektora nadzoru S. B. „nie odebrano wykonania ocieplenia i montażu płyt rygips z wykończeniem pod malowanie na podsufitce - poddasze" i zgłoszono następujące uwagi odnośnie jakości robót „brak dystansu między odeskowaniem a wełną, brak wełny między oknem dachowym a krokwiami, brak osłonek na przewodach elektrycznych w podsufitce, płyty rygips zamontowane nierówno. Zaleca się zdjęcie płyt i wykonanie poprawek.". Rozbieżność w zakresie niewykonanych i nienależycie wykonanych prac w stosunku do tych dwóch pism jest ogromna. W protokole odbioru robót sporządzonym przez inspektora nadzoru zakres jest niewielki, można by rzec, że kosmetyczny w stosunku do wielkości inwestycji. Nijak ma się on do zakresu zgłoszonego w przedwczesnym odstąpieniu od umowy. Należy zwrócić uwagę, że protokół obioru robót został sporządzony w trzynaście dni po wezwaniu pozwanego do przystąpienia do odbioru prac. Należy domniemywać, że zakres robót nie wykonanych i nienależycie wykonanych jest właśnie najaktualniej opisany w tym dokumencie. (k. 99 – 102). Sąd ustalił, co następuje: Powodowie M. N. i W. N. oraz pozwana Spółka zawarli w dniu 16 lutego 2014 r. umowę o roboty budowlane, zgodnie z której § 1 ust. 1 jej przedmiotem jest wybudowanie przez wykonawcę (czyli pozwaną Spółkę) i oddanie w użytkowanie inwestorowi (czyli powodom M. N. i W. N.) obiektu budowlanego, którym jest budynek jednorodzinny według projektu (...), stanowiącego załącznik nr 3 tej umowy, na nieruchomości gruntowej w miejscowości K.. Zgodnie z § 1 ust. 2 tej umowy, szczegółowy zakres prac będących przedmiotem tej umowy określał wyczerpująco „Opis standardu”, stanowiący załącznik nr 2 do tej umowy. W § 5 ust. 1 umowy jej strony określiły termin rozpoczęcia robót budowlanych na dzień 20 lutego 2014 r., a termin ich zakończenia – obejmującego całkowitą realizację obiektu budowlanego wymienionego w § 1 umowy – na maj 2014 r. Stosownie do § 6 ust. 1 w/w umowy strony w/w umowy ustaliły, iż za wykonanie przedmiotu tej umowy, oznaczonego w jej § 1 ust. 1, inwestor zapłaci wykonawcy wynagrodzenie w kwocie 160 000 zł. plus 8% podatku VAT, które to wynagrodzenie skalkulowane jest w oparciu o załączniki nr 2 i 3 do tej umowy, zaś – stosownie do ust. 2 tego paragrafu umowy – w przypadku wystąpienia robót dodatkowych, które nie zostały ujęte w projekcie oraz załączniku nr 1 i nr 2 do umowy, inwestor zobowiązuje się zapłacić wykonawcy wynagrodzenie za wykonanie tych robót dodatkowych, jeżeli ich wystąpienie nie wynika z przyczyn leżących po stronie wykonawcy, a jedynie z braków merytorycznych dostarczonej mu przez inwestora dokumentacji projektowej, oraz, że zakres robót dodatkowych, termin ich wykonania oraz wynagrodzenia należne wykonawcy za dokonanie robót dodatkowych strony ustalają w sporządzonym między nimi - w dwóch egzemplarzach - odrębnym pisemnym protokole. W § 7 tej umowy jej strony postanowiły również, że inwestor ma prawo odstąpić od umowy ze skutkiem natychmiastowym w razie: upadłości lub likwidacji firmy wykonawcy, zajęcia majątku wykonawcy w toku egzekucji komorniczej przeciwko niemu prowadzonej, rażącego naruszenia postanowień umowy przez wykonawcę, mimo wezwania go przez inwestora do zaniechania naruszeń oraz rażącego naruszenia postanowień prawa budowlanego i Polskich Norm (...) przez wykonawcę, mimo wezwania go przez inwestora do zaniechania naruszeń, oraz, że wykonawca ma prawo odstąpić od umowy ze skutkiem natychmiastowym w razie: liczącego 14 dni opóźnienia w zapłacie należności wynikających z faktur wystawionych przez wykonawcę inwestorowi – w stosunku do terminu wskazanego w wezwaniu do zapłaty oraz rażącego naruszenia innych postanowień umowy przez inwestora, mimo wezwania go przez wykonawcę do zaniechania naruszeń. (dowód: umowa o roboty budowlane z dnia 16 lutego 2014 r. wraz z załącznikami – k. 7 – 12 i 13v – 17, przesłuchanie powoda M. N. – k. 426) Zakres prac, które były przedmiotem w/w umowy, nie obejmował jednak wybudowania przedmiotowego budynku mieszkalnego od podstaw, a jedynie wykonanie dalszych prac budowlanych, w tym prac wykończeniowych, na wcześniej wybudowanym przez innego wykonawcę budynku, którego stan zaawansowania na dzień rozpoczęcia przy nim prac przez pozwana Spółkę należy określić mianem stanu surowego. Zgodnie z opisem standardu, stanowiącym załącznik do w/w umowy o roboty budowlane, pozwana Spółka miała wykonać na przedmiotowym budynku mieszkalnym następujące prace: - ocieplenie stropodachu wełną mineralną 15 + 10 cm, - pokrycie dachu dachówką betonową koloru grafitowego, - wykonanie elewacji budynku w kolorze białym bez opaski cokołowej i malowania, - wykonanie podbitki dachowej z panelu PCV w kolorze białym lub brązowym, - orynnowanie w systemie PCV uszczelkowym, - położenie tynków gipsowych na ścianach i sufitach pokojów i kuchni zgodnie z Polskimi Normami kat. 3, - położenie – zgodnie z sugestiami klienta – podłoża betonowego pod posadzki z ociepleniem 10 cm na parterze, - wykonanie stolarki otworów drzwiowych wewnętrznych bez ościeżnic i skrzydeł drzwiowych, - wykonanie (zakup) i zamontowanie bramy garażowej uchylnej, - wykonanie instalacji c. o. w kotłowni z kotłem grzewczym na pelet, - wykonanie ogrzewania podłogowego, - wykonanie instalacji c. o. w systemie P. na rozdzielaczach, - wykonanie instalacji wodno – kanalizacyjnej w systemie zgrzewalnym, - wykonanie instalacji oświetleniowej bez instalacji opraw, - wykonanie gniazd wtykowych i włączników bez instalowania opraw, - wykonanie instalacji domofonowej, - wykonanie oprzewodowania TV bez instalowania opraw, - wykonanie instalacji telefonicznej. Do decyzji klienta zostało pozostawione ewentualne wykonanie tynków cementowo – wapiennych w łazienkach, WC i garażu oraz wykonanie oprzewodowania systemu alarmowego. (dowód: opis standardu domów jednorodzinnych wolnostojących – k. 12v) Stopień zaawansowania prac budowlanych w w/w budynku mieszkalnym na dzień zawarcia przez strony przedmiotowej umowy o prace budowlane wynosił: - roboty ziemne – 100%, - fundamenty – 100%, - ściany podziemia – 100%, - izolacje – 100%, - stropy, sklepienia i schody - 70%, - ściany nadziemia – 100%, - ścianki działowe – 90%, - dach – konstrukcja – 100%, - dach – pokrycie – 10%, - izolacje przeciwwilgociowe, cieplne i przeciwdźwiękowe – 0%, - okna i drzwi zewnętrzne – 0%, - drzwi wewnętrzne – 0%, - tynki i oblicowania – 0%, - roboty malarskie – 0%, - podłoża – 80%, - podłogi i posadzki – 0%, - elewacja – 0%, - roboty różne – 0%, - dokumentacja i uzgodnienia – 30%, - instalacja elektryczna i przyłącze – 5%, - instalacja wodno – kanalizacyjna i przyłącze – 5%, - instalacja C. O. – 0%. (dowód: operat szacunkowy z dnia 13 listopada 2013 r. – k. 152 – 165) W momencie rozpoczęcia prac budowlanych w przedmiotowym budynku przez pozwaną Spółkę była już położona konstrukcja dachu, t. j. więźba dachowa, nie było jednak na dachu jeszcze położonej dachówki. Po położeniu na więźbie dachowej przez pozwaną Spółkę dachówki okazało się, że powierzchnia dachu nią pokryta jest pofalowana. Strony doszły do wniosku, że konstrukcja więźby dachowej wykonana przez poprzedniego wykonawcę jest wadliwa i – w celu dokonania jej naprawy – zostało zlecone sporządzenie projektu naprawy tej więźby. Projekt taki został sporządzony i przewidywał on rozebranie dotychczasowej więźby dachowej oraz jej ponowne zbudowanie przy użyciu mocniejszych elementów konstrukcyjnych oraz ich zagęszczenie. Projekt przewidywał wykorzystanie przy budowie nowej więźby dachowej części elementów konstrukcyjnych odzyskanych ze starej (wadliwej) więźby dachowej. Nie doszło jednak do wykonania nowej więźby dachowej według powyższego projektu ponieważ wystarczające okazało się wyrównanie i wzmocnienie istniejącej już więźby, po uprzednim demontażu położonych na tej więźbie dachówek. Następnie – po dokonanej korekty geometrii więźby i jej wzmocnieniu - ponownie została położona na niej dachówka. (dowód: zeznania świadków: A. Ż. – k. 206 – 207 i Ł. S. – k. 207, projekt więźby dachowej z sierpnia 2014 r. – k. 18 – 21, przesłuchanie powoda M. N. – k. 426 i powódki W. N. - k. 427) Pozwana Spółka przy prowadzeniu budowy budynku jednorodzinnego powodów korzystała częściowo z usług podwykonawców. Przy wykonywaniu swoich prac spotykali się oni niekiedy z trudnościami wynikającymi z niedokładnej geometrii ścian budynku wybudowanych przez poprzedniego wykonawcę. Taka sytuacja miała miejsce przy wykonywaniu ocieplenia, a w szczególności przy położeniu wykończeniowych płyt gipsowo – kartonowych na tym poddaszu ponieważ łączenia ścian i sufitów „nie trzymały kątów”, co utrudniało właściwe położenie w/w płyt. Były również powtarzające się kilkumiesięczne przerwy w finansowaniu prac przez powodów, co powodowało również przerwy w pracach budowlanych na przedmiotowej nieruchomości. Powodowie zapłacili pozwanej Spółce łączną kwotę 145 000 zł., wypłaconą w trzech transzach w kwotach po: 30 000 zł., 50 000 zł. i 60 000 zł., pochodzącą z uzyskanego przez powodów kredytu bankowego. (dowód: zeznania świadków: Ł. S. – k. 207 i R. G. – k. 232 – 233, przesłuchanie powoda M. N. – k. 426 i powódki W. N. - k. 427) Podczas obowiązywania w/w umowy powodowie zlecali również pozwanej Spółce wykonanie w przedmiotowym budynku mieszkalnym szereg innych, nie ujętych w umowie o roboty budowlane z dnia 16 lutego 2014 r., prac budowlanych, przy czym odbywało się to często drogą elektroniczną (e-mail) i bez uzgodnienia wynagrodzenia. Za niektóre uzgodnione w ten sposób (i wykonane przez pozwaną Spółkę) prace, takie jak np. położenie instalacji elektrycznej pod otwory na halogeny w salonie, wykucie otworów pod wentylacje komina, zamurowanie dziur po wieńcach, powodowie pozwanej Spółce nie zapłacili. (dowód: wydruki wiadomości e-mail – k. 81 – 83, przesłuchanie powoda M. N. – k. 427 i powódki W. N. - k. 427) Podczas prowadzenia przez pozwaną Spółkę prac budowlanych w budynku powodów nie dokonywano – co do zasady - żadnych odbiorów poszczególnych etapów prac i nie sporządzano żadnych protokołów. Wyjątkiem był sporządzony w dniu 27 lipca 2015 r. protokół odbioru robót przez – działającego na zlecenie powoda – inspektora nadzoru budowlanego S. B., z którego to protokołu wynika, że nie odebrano wykonania ocieplenia i montażu płyt rigips z wykończeniem pod malowanie na podsufitce poddasza stwierdzając brak dystansu między odeskowaniem a wełną, brak wełny między oknem dachowym a krokwiami, brak osłonek na przewodach elektrycznych w podsufitce oraz nierówne zamontowanie płyt rigips, zalecając zdjęcie płyt i wykonanie poprawek. (dowód: protokół odbioru robót z dnia 27 lipca 2015 r. – w treści opinii k. 62a, zeznania świadka S. B. – k. 144 – 145, przesłuchanie powoda M. N. – k. 426 i powódki W. N. - k. 427) W piśmie z dnia 08 września 2015 r., skierowanym do pozwanej Spółki, pełnomocnik powodów złożył oświadczenie, że powodowie odstępują od zawartej z pozwaną Spółką umowy z dnia 16 lutego 2014 r. i wezwał pozwaną Spółkę do zapłaty na rzecz powodów – w terminie 7 dni od dnia otrzymania pisma - kwoty 55 726,12 zł. tytułem odszkodowania za wadliwie wykonane prace. Na kwotę tą składają się następujące koszty prac naprawczych po wadliwym wykonaniu przez pozwaną Spółkę: w zakresie robót budowlanych – 44 386,84 zł., w zakresie robót wewnątrz budynku – 15 991,71 zł., robót elektrycznych – 1200 zł., robót sanitarnych – k. 50000 zł. łącznie 92 460,09 zł., podatek VAT 8% - 7396,81 zł. – łącznie 99 856,90 zł., uwzględniając wskaźnik zmniejszający dla Województwa (...) w wysokości 0,94 daje to 93 865,49 zł.), po pomniejszeniu tej wartości o udział w kosztach ponownego wykorzystania kosztu odtworzenia więźby dachowej: ruszt drewniany – 6 336,37 zł., płyty gipsowo – kartonowe – 7581 zł., pokrycie dachówką – 20915 zł., rynny dachowe – 775,32 zł. i rynny spustowe – 810 zł., czyli razem kwoty 36418,29 zł., a ponadto: prace uzgodnione, a nie wykonane - 783,10 zł., otwory okienne i tynkowanie – 8918,72 zł., sufitowe – 2688,55 zł., brak parapetów wewnętrznych – 773,89 zł., brak parapetów zewnętrznych – 2066,55 zł., brak wykończenia ściany garażowej – 567,21 zł., czyli razem kwotę 15 494,47 zł. podane również w tym piśmie wyliczenie wartości ponownego wykorzystania materiałów budowlanych po odzysku z demontaży nadającego się do ponownego wykorzystania to kwota 21 057,06 zł. W w/w piśmie pełnomocnik powodów zwarł sformułowanie, że wykonywane przez pozwaną firmę prace realizowane były wadliwie i do dnia dzisiejszego nie zostały zakończone bezusterkowo. Wskazał również, iż istniejące wady w wykonaniu są na tyle istotne, iż zagrażają substancji budynku i powodują niszczenie elementów już wykonanych. Niezależnie od powyższego podniósł on, iż dotychczasowy sposób prowadzenia prac przez pozwaną Spółkę nie pozwala zakładać, by prace te zostały ukończone przed okresem jesienno – zimowym, a ponadto, efekty dotychczasowych prac poddają w istotną wątpliwość jakość przyszłych prac. Dla zapobieżenia dalszym negatywnym dla budowli skutkom wad realizacji przez pozwaną Spółkę inwestorzy podjęli decyzję o odstąpieniu od zawartej umowy. (dowód: pismo z dnia 08 września 2015 r. – k. 45) Stan faktyczny sprawy Sąd ustalił na podstawie zeznań świadków: S. B. (k. 144 – 145), A. Ż. (k. 206 – 207), Ł. S. (k. 207) i R. G. (k. 232 – 233), którym to zeznaniom, co do zasady, dał wiarę. Sąd przy ustalaniu stanu faktycznego sprawy uwzględnił również treść złożonych do akt sprawy przez pełnomocników stron dokumentów, takich jak: umowa o roboty budowlane z dnia 16 lutego 2014 r. wraz z załącznikami (k. 7 – 12 i 13v – 17), opis standardu domów jednorodzinnych wolnostojących (k. 12v), projekt więźby dachowej z sierpnia 2014 r. (k. 18 – 21), wydruki wiadomości e-mail (k. 81 – 83), protokół odbioru robót z dnia 27 lipca 2015 r. (w treści opinii k. 62a) i pismo z dnia 08 września 2015 r. zawierające oświadczenie o odstąpieniu od umowy (k. 45), które to dokumenty Sąd uznał za wiarygodne. Ważną rolę przy rozstrzygnięciu sprawy miała treść opinii (zasadniczej i uzupełniającej) sporządzonych przez biegłego G. K. (k. 252 i 339), które – w ocenie Sądu – są rzetelne i szczegółowo – przy przyjęciu prawidłowej, przyjętej przez strony w wiążącej je umowie o roboty budowlane, metodzie ryczałtowego ustalenia wynagrodzenia za wykonanie tych robót – ustala wartość zarówno przysługującego wynagrodzenia jak i odpowiada na pytania Sądu, wskazane w postanowieniach dopuszczających dowód z opinii tego biegłego. Sąd – w związku z powyższym – uznał wyżej wymienione opinie biegłego, łącznie ze złożonymi przez niego zeznaniami na rozprawie sądowej w dniu 17 lutego 2020 r. (k. 391 – 392), za wiarygodne. Przy ustalaniu stanu faktycznego sprawy Sąd uwzględnił również treść przesłuchania powoda M. N. (k. 426 – 427) i powódki W. N. (k. 427) Sąd nie uwzględnił natomiast przy ustalaniu stanu faktycznego sprawy – jak i przy samym rozstrzyganiu sprawy - załączonego do pozwu dokumentu określanego w pozwie przez pełnomocnika powodów mianem „(...)” (k. 22 - 29). W ocenie Sądu dokument ten nie spełnia jakichkolwiek kryteriów opinii biegłego, w tym nawet opinii prywatnej. Brak jest w nim określenia, kto jest jej autorem, a zatem brak jest możliwości zweryfikowania kwalifikacji zawodowych jej autora, co jest już wystarczające dla uznania takiego dokumentu za rzetelny i wiarygodny. Poza tym jest on częściowo nieczytelny i nie można się z jego treści zorientować jakiej metodologii użyto przy jego opracowywaniu. Sąd nie uwzględnił także przy rozstrzyganiu sprawy treści opinii sporządzonej przez biegłego C. K. (k. 63a) jak również jego ustnych zeznań złożonych na rozprawie w dniu 30 stycznia 2017 r. (k. 144 – 146). Przyczyny nie uwzględnienia przy rozstrzyganiu sprawy treści w/w opinii biegłego zostaną wskazane w dalszej części uzasadnienia. Sąd zważył, co następuje: Zgodnie z art. 647 k. c., przez umowę o roboty budowlane wykonawca zobowiązuje się do oddania przewidzianego w umowie obiektu, wykonanego zgodnie z projektem i z zasadami wiedzy technicznej, a inwestor zobowiązuje się do dokonania wymaganych przez właściwe przepisy czynności związanych z przygotowaniem robót, w szczególności do przekazania terenu budowy i dostarczenia projektu, oraz do odebrania obiektu i zapłaty umówionego wynagrodzenia. Stosownie natomiast do art. 656 § 1 k. c., do skutków opóźnienia się przez wykonawcę z rozpoczęciem robót lub wykończeniem obiektu albo wykonywania przez wykonawcę robót w sposób wadliwy lub sprzeczny z umową, do rękojmi za wady wykonanego obiektu, jak również do uprawnienia inwestora do odstąpienia od umowy przed ukończeniem obiektu stosuje się odpowiednio przepisy o umowie o dzieło. Na podstawie odesłania - zawartego w cytowanym wyżej art. 656 § 1 k. c. – również do umów o roboty budowlane ma zastosowanie – dotyczący umów o dzieło - art. 636 § 1 k. c., zgodnie z którym, jeżeli przyjmujący zamówienie wykonywa dzieło w sposób wadliwy albo sprzeczny z umową, zamawiający może wezwać go do zmiany sposobu wykonania i wyznaczyć mu w tym celu odpowiedni termin. Po bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu zamawiający może od umowy odstąpić albo powierzyć poprawienie lub dalsze wykonanie dzieła innej osobie na koszt i niebezpieczeństwo przyjmującego zamówienie. Istotne dla rozstrzygniecia niniejszej sprawy jest również to, że do umowy o roboty budowlane stosuje się również – per analogiam – również przepisy art. 629 i 632 k. c. (tak: Uchwała Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego z dnia 29 września 2009 r., sygn. akt(...)). Na wstępie rozważań w niniejszej sprawie należy podkreślić, że podstawą łączącego strony stosunku prawnego, będącego przedmiotem niniejszego postępowania, jest zawarta przez strony umowa o roboty budowlane z dnia 16 lutego 2014 r., która - wraz z załącznikami – reguluje zakres prac wykonywanych na rzecz powodów w ich budynku jednorodzinnym przez pozwaną Spółkę oraz sposób postępowania przy realizacji tej umowy i uprawnienia zarówno powodów (jako inwestorów) jak i pozwanej Spółki (jako wykonawcy). Umowa ta przewiduje również sposób ustalenia wynagrodzenia, które powodowie zobowiązali się zapłacić pozwanej Spółce za wykonanie przewidzianych umową prac. W ocenie Sądu z treści § 6 ust. 1 w/w umowy jasno wynika, iż strony ustaliły ryczałtowe wynagrodzenie dla pozwanej Spółki za wykonanie w/w prac. Ani w treści umowy ani w dołączonych do niej załącznikach nie pojawiają się zapisy świadczące o tym, że wynagrodzenie to miałoby zostać ustalone w jakiś inny sposób, a w szczególności na podstawie sporządzonego kosztorysu. Należy zgodzić się z pełnomocnikiem strony pozwanej, że cech kosztorysu nie posiada - i w istocie kosztorysem nie jest – dołączony do w/w umowy arkusz kalkulacyjny kosztów budowy domu jednorodzinnego (k. 11 – 12). Podaje on co prawda w swojej treści - przy objętych niniejszą umową wyszczególnionych elementach budynku - cenę takiego elementu i cenę robocizny przy jego wykonaniu oraz sumę tych dwóch składników, jednakże nie ma w jego treści informacji na temat ilości jednostek miary, które miałyby być podstawą do obliczenia wartości zarówno materiałów jak i robocizny zużytych przy wykonywaniu każdego z tych elementów budynku. Należy podzielić w tym zakresie pogląd prezentowany przez pełnomocnika pozwanej, że dokument ten służył przedstawieniu rozbicia globalnej – ustalonej ryczałtowo - ceny wykonania prac budowlanych, objętych przedmiotową umową na poszczególne fragmenty prac budowlanych. Możliwość ustalenia wynagrodzenia za wykonanie robót budowlanych (w ramach zawartej umowy o roboty budowlane) w formie ryczałtu wynika zaś wprost z treści – stosowanego per analogiam do umów o roboty budowlane - art. 632 k. c. W związku z powyższym niezasadne jest w niniejszej sprawie ustalanie wartości prac objętych umową poprzez sporządzanie ich kosztorysu. Niezasadne są także wszelkie zarzuty o zawyżanie przez pozwaną Spółkę swojego wynagrodzenia poprzez jakoby zawyżane przez nią zakresu swoich prac polegającego n. p. na zwiększaniu ilości metrów kwadratowych ścian krytych przez nią - w ramach prac przewidzianych niniejszą umową - tynkiem i. t. p. Należy również podkreślić, iż jeżeli strony w umowie określiły wynagrodzenie ryczałtowe, to okoliczność, że przyjmujący zamówienie nie wykonał wszystkich robót, co zmusiło zamawiającego do zapłaty innej osobie, która wykonała prace (art. 636 § 1 k.c.), nie oznacza przekreślenia ryczałtowości wynagrodzenia. W takiej sytuacji należy od umówionego wynagrodzenia ryczałtowego odliczyć to, co zamawiający musiał wydatkować na dokończenie budowy, nie zaś określać wysokość wynagrodzenia na podstawie rzeczywistej wartości wykonanych robót. (tak: uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 18 grudnia 2015 r., wydanego w sprawie (...), LEX nr (...) ). Mając powyższe na uwadze Sąd ocenił również jako bezużyteczną w niniejszej sprawie opinię sądową sporządzoną przez biegłego C. K. albowiem biegły ten przyjął przy jej opracowaniu – jako metodę wykonywanych przy jej sporządzaniu obliczeń – metodę kalkulacji uproszczonej, a więc ustalenia opartego ma metodzie ustalenia wynagrodzenia za pomocą kosztorysu, nie zaś – przyjętą przez strony w umowie - metodę ryczałtowego ustalenia wynagrodzenia za wykonanie robót budowlanych, którą to metodę – prawidłowo - przyjął przy sporządzaniu swoich opinii biegły G. K.. Z ustalonego stanu faktycznego wynika również, że prace objęte przedmiotową umową nie zostały zakończone w terminie przewidzianym w tej umowie, to jest w maju 2014 r., a były – za obopólną zgodą – kontynuowane po upływie tego terminu i z materiałów dowodowych zgromadzonych w niniejszej sprawie nie wynika, aby został ustalony inny, późniejszy, termin zakończenia tych prac. Nie wynika również z ustalonego w sprawie stanu faktycznego, aby wystosowanie przez pełnomocnika powodów pod adresem pozwanej Spółki pisma z dnia 08 września 2015 r., zawierającego m. in. oświadczenie o odstąpieniu przez powodów od zawartej z pozwaną Spółką umowy z dnia 16 lutego 2014 r., poprzedzone było wezwaniem pozwanej Spółki przez powodów do zmiany sposobu wykonania umowy i wyznaczeniem jej w tym celu odpowiedniego terminu. W związku z tym należy stwierdzić, że nie zostały spełnione - przewidziane zarówno w § 7 przedmiotowej umowy jak i w art. 635 i 636 § 1 k. c. – formalne warunki umożliwiające skuteczne odstąpienie przez powodów od łączącej ich z pozwaną Spółką umowy z dnia 16 lutego 2014 r. o roboty budowlane. Tym samym należy uznać, że złożenie przez nich oświadczenia o odstąpieniu od w/w umowy, zawartego w piśmie z dnia 08 września 2015 r., było bezskuteczne. Tym samym ewentualne roszczenia stron wobec siebie powinny być oparte na zasadach dotyczących realizacji łączącej strony umowy, w tym ewentualnej rękojmii. W ocenie Sądu – mając na względzie fakt wybudowania na budynku powodów wadliwej więźby przez poprzedniego wykonawcę – nie można obciążać pozwanej Spółki kosztami zarówno demontażu - położonej już wcześniej przez pozwaną Spółkę na tej więźbie - dachówki, która – jak się okazało – na skutek wad więźby układała się na dachu w sposób pofałdowany, jak i kosztami ponownego położenia przez pozwaną Spółkę tej dachówki na skorygowanej już więźbie dachowej. W ocenie Sądu z treści umowy łączącej strony nie wynika obowiązek badania zarówno dostarczonej przez niego dokumentacji dotyczącej wykonanych już wcześniej elementów budynku jak i szczegółowa ocena prawidłowości ich wykonania przez wcześniejszego wykonawcę. Należy to do obowiązków inspektora nadzoru inwestorskiego (art. 25 ustawy z dnia 07 lipca 1994 r. Prawo budowlane – t. j. Dz. U. z 2020 r., poz. 1333 z późn. zm.), którego ustanowienie leży po stronie inwestora (art. 18 ust. 2 w/w ustawy). Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 16 czerwca 2016 r., wydanym w sprawie o sygnaturze (...), zawarł tezę, że wykonawca dzieła, który ma obowiązek wykonywać je według projektu, opracowanego na zlecenie zamawiającego przez osobę trzecią, nie zawsze ma obowiązek szczegółowego sprawdzania tego projektu w celu wykrycia jego wad, nie musi być bowiem specjalistą od projektowania, a jedynie musi umieć odczytać projekt i realizować wykonanie dzieła zgodnie z projektem i zasadami technologicznymi obowiązującymi w danej dziedzinie. Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela w/w pogląd Sądu Najwyższego. Mając powyższe na uwadze Sąd oddalił wniosek dowodowy pełnomocnika powodów o dopuszczenie dowodu z kolejnej opinii biegłego. Wniosku tego nie uzasadniają również złożone przez pełnomocnika powodów - po otrzymaniu odpisu ostatniej opinii sporządzonej przez biegłego G. K. – faktury, których treść miałaby uzasadniać konieczność dopuszczenia tego dowodu (k. 357 – 364). Faktury te częściowo dotyczą zakupów artykułów nie objętych zakresem przedmiotowej umowy o roboty budowlane łączącej strony (n. p. tzw. „montaż biały”), zaś niektóre z tych dokumentów nie są fakturami. Faktura obejmująca zakup kotła c. o. jest obciążona stawką podatku VAT w wysokości 23%, zamiast możliwych 8%, a ponadto z faktu zakupu konkretnego modelu kotła o konkretnej klasie i cenie nie wynika, że taki właśnie kocioł zamontowany byłby w kotłowni powodów przy wykonaniu kotłowni przez pozwaną Spółkę i był uwzględniany przez pozwaną Spółkę przy ustalaniu wynagrodzenia ryczałtowego, zwłaszcza mając na uwadze, że w przedstawianym wyżej arkuszu kalkulacyjnym kosztów budowy domu jednorodzinnego (k. 11 – 12) jako koszt materiałowy wykonania kotłowni przyjęto kwotę 1892 zł. netto. Mając na uwadze, że – zgodnie z wiarygodną zdaniem Sądu opinią biegłego G. K. z dnia 11 lipca 2019 r. (k. 339) – kwota do zapłaty przez powodów na rzecz pozwanej Spółki z tytułu rozliczenia należności wynikających z umowy o roboty budowlane z dnia 16 lutego 2014 r. wynosi kwotę 23 883,80 zł. i że nawet ewentualne uwzględnienie części kosztów wynikających w przedłożonych przez pełnomocnika powodów wyżej powołanych faktur, w szczególności dotyczącej zakupu kotła c. o., nie spowoduje – w ocenie Sądu – wyczerpania tej w/w kwoty i spowodowania powstania należności do zapłaty przez pozwaną Spółkę na rzecz powodów – Sąd oddalił w/w niosek o dopuszczenie dowodu z opinii kolejnego biegłego z zakresu budownictwa. Biorąc powyższe pod uwagę Sąd – w punkcie 1 wyroku - umorzył postępowanie w części dotyczącej cofniętego skutecznie przez stronę powodową roszczenia przekraczającego kwotę 54 726,12 zł. wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 10 września 2015 r. Mając na względzie, że z ustalonego stanu faktycznego sprawy i dokonanych rozliczeń wynika, iż pozwana Spółka nie jest zobowiązana do zapłaty jakiejkolwiek należności na rzecz powodów – Sąd – w punkcie 2 wyroku oddalił powództwo w pozostałej części. W punkcie 3 wyroku, zasądził od powodów M. N. i W. N. solidarnie na rzecz pozwanej (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w G. – na podstawie art. 98 § 1 i § 3 k. p. c. w zw. z art. 99 k. p. c. - kwotę 3697 zł. z tytułu zwrotu kosztów procesu, na które składa się kwota 3600 zł., na którą to kwotę składają się: kwota 3600 zł. z tytułu opłaty za czynności radcy prawnego z tytułu zastępstwa prawnego w stawce minimalnej, obowiązującej w dacie wniesienia pozwu w niniejszej sprawie (§ 6 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (t. j. Dz. U. z 2013 r., poz. 490 z późn. zm.), kwota 30 zł. z tytułu opłaty sądowej od wniesionego w niniejszej sprawie przez stronę pozwaną zażalenia oraz kwota 17 zł. z tytułu uiszczonej opłaty skarbowej należnej od udzielonego w sprawie pełnomocnictwa. W punkcie 4 wyroku Sąd – na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t. j. Dz. U. z 2020 r., poz. 755 z późn. zm.) - nakazał pobrać od powodów M. N. i W. N. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Chełmnie kwotę 12 466,13 zł. tytułem - poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa - kosztów sądowych w zakresie wydatków, na które składają się koszty związane ze sporządzonymi w niniejszej sprawie opinii biegłych w kwotach: 5089,89 zł. (k. 64) + 106,98 zł. (k. 224) + (4380,25 zł. + 69,70 zł.) (k. 263) + (2350,43 zł. + 262,59 zł.) (k. 367) + (139,43 zł. + 66,86 zł.) (k. 396).
VI GC 141/14
Pozwem wniesionym w sprawie powód J.
I ACa 203/22
zasądził od pozwanego M. M. (1) na rzecz powoda D. K. kwotę 3.093,15 zł (trzy tysiące dziewięćdziesiąt trzy złote piętnaście groszy) wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia 29 października 2013 r. do dnia zapłaty (pkt I.), oddalił powództwo w pozostałej części (pkt II.), zasądził od powoda D. K. na rzecz pozwanego M. M. (1) kwotę 7.617,00 zł (siedem tysięcy sześćset siedemnaście złotych) tytułem kosztów procesu (pkt III.) i nakazał ściągnąć od powoda D. K. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Krakowie kwotę 694,74 zł (sześćset dziewięćdziesiąt cztery złote siedemdziesiąt cztery grosze) tytułem zwrotu wydatków wyłożonych tymczasowo z sum Skarbu Państwa w toku postępowania.
VI GC 12/16
Pozwem z dnia 15 stycznia 2016 r.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygnatura akt V GC 263/20

WYROK W IMIENIU

RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ K., dnia 21 lutego 2024r. Sąd Rejonowy w Kaliszu V Wydział Gospodarczy w składzie: Przewodnicząca: sędzia Magdalena Berczyńska - Bruś Protokolant: Magdalena Grzesiak po rozpoznaniu w dniu 7 lutego 2024r. w K. na rozprawie sprawy z powództwa W. Z. przeciwko A. K. o zapłatę 1. zasądza od pozwanego A. K. na rzecz powoda W. Z. kwotę 49.084,26 zł (czterdzieści dziewięć tysięcy osiemdziesiąt cztery złote dwadzieścia sześć groszy) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 3 lipca 2019r. do dnia zapłaty, 2. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 4.455 zł (cztery tysiące czterysta pięćdziesiąt pięć złotych) tytułem zwrotu kosztów sądowych oraz kwotę 3.617 zł ( trzy tysiące sześćset siedemnaście złotych ) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty, 3. nakazuje ściągnąć od pozwanego A.

K.na rzecz Skarbu Państwa Sądu Rejonowego w Kaliszu kwotę 2.357,68 zł (dwa tysiące trzysta pięćdziesiąt siedem złotych sześćdziesiąt osiem groszy) tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych. sędzia Magdalena Berczyńska - Bruś Sygn. akt V GC 263/20

UZASADNIENIE

Powód W. Z. pozwem wniesionym w dniu 16 listopada 2019r. do Sądu Rejonowego w Kaliszu Wydział Cywilny wniósł o zasądzenie nakazem zapłaty w postępowaniu upominawczym od pozwanego A. K. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą (...) kwoty 49.084,26 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 3 lipca 2019r. dnia zapłaty oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. W uzasadnieniu pozwu wskazano, że strony zawarły w dniu 19 marca 2018r. umowę o roboty budowlane, na mocy której pozwany zobowiązał się wybudować na (...) przy (...) w K. budynek biurowo – usługowy, do stanu otwartego, zgodnie z projektem budowlanym i pozwoleniem na budowę.

Zgodnie z umową roboty powinny być zakończone w ciągu czterech miesięcy od dnia rozpoczęcia prac. Wynagrodzenie dla pozwanego ustalono na kwotę 100.000 zł netto. W dniu podpisania umowy powód wpłacił pozwanemu zaliczkę w wysokości 9.000 zł. Kolejne płatności miały następować w terminach co każdą sobotę po 6.000 zł netto §5 ust.3. Materiały konieczne do realizacji umowy miał kupować wykonawca. Korzystał w tym zakresie z otwartego rachunku w składzie materiałów budowlanych (...) w K.Jedyny materiał jaki dostarczył powód na budowę to plastyfikator.

Wady robót miały być usuwane przez pozwanego w ciągu 7 dni. Jeszcze przed rozpoczęciem robót strony dokonały ustnych uzgodnień modyfikujących zapisy umowy i ustaliły, że realizacja budowy ma nastąpić w czterech etapach. Płatność za realizację robót została uzależniona od postępu budowy. Rozpoczęcie robót nastąpiło w dniu 26 marca 2018r., stąd termin ich zakończenia mijał w dniu 26 lipca 2018r. Od początku realizacja prac przebiegała bardzo wolno, a dodatkowo, jak się później okazało wadliwie. Około połowy maja 2018r. przed pełnym ukończeniem I etapu, tj. fundamentów i izolacji pozwany zszedł z budowy na „przerwę techniczną”.

Poinformował o tym powoda telefonicznie. Powód dokonał płatności za cały etap (mimo, że nie został ukończony) w wysokości 24.000 zł. Pozwany usiłował dokończyć fundamenty, ale bezskutecznie. Ostatecznie prace w zakresie fundamentów nie zostały wykończone. Oznacza to, że pozwany wykonał zaledwie 20% prac. Następnie nieoczekiwanie powód otrzymał od pozwanego pismo z dnia 3 czerwca 2018r. o odstąpieniu od umowy o roboty budowlane na podstawie jej § 8 ust.3. Pismo pozwanego było nieskuteczne albowiem powód nie pozostawał w zwłoce w płatności wynagrodzenia.

Ponadto dla skutecznego wprowadzenie umownego prawa odstąpienia konieczne jest określenie terminu końcowego, do którego możliwe jest złożenie oświadczenia o odstąpieniu od umowy (art. 395 § 1 k.c.). Pismem z dnia 16 lipca 2018r. powód wezwał pozwanego do przyspieszenia tempa realizacji prac oraz do usunięcia wad robót. Wady polegały wtedy na braku ciągłości izolacji pionowej fundamentów oraz na użyciu zaprawy złej jakości. Termin na ukończenie prac oraz usunięcie wad został wyznaczony na dzień 28 lipca 2018r. Pozwany nie wykonał powyższego wezwania, porzucił budowę i przestał się na niej pojawiać.

Powód zlecił opracowanie opinii rzeczoznawcy K. K.w celu zbadania stanu robót wykonanych przez pozwanego. Rzeczoznawca dokonał oględzin robót w dniu 3 sierpnia 2018r., o czym pozwany został poinformowany. Rzeczoznawca potwierdził istnienie poważnych wad w zrealizowanych pracach. Stwierdził brak równoległości ścian fundamentowych frontowych – co w ocenie biegłego wymagało częściowego demontażu ścian oraz zastosowania schodkowej odsadzki, niewłaściwe wykonanie spoin w murach fundamentowych, zastosowanie złej jakości niewytrzymałej spoiny.

Rzeczoznawca stwierdził, że pozwany wykonał 20% całości prac, których wartość, gdyby nie były wadliwe wynosiłaby około 20.000 zł. Powód złożył wniosek o zabezpieczenie dowodu. W toku tego postępowania wydana została opinia przez biegłego sądowego, który potwierdził istnienie wad w zrealizowanych przez pozwanego pracach. Zgodnie z opinią biegłego wady robót polegały na niewłaściwym i niestarannym spoinowaniu: zastosowaniu zbyt grubych spoin, niewłaściwej jakości zaprawy spoinującej (zaprawa kruszyła się pod wpływem nacisku palca, niestarannym i niewłaściwym wykonaniu izolacji przeciwwilgociowej ścian i fundamentów.

Wady te zostały uznane za istotne, bowiem od nich zależy żywotność całego obiektu. Koszt usunięcia wad został określony na sumę 28.004,19 zł netto (co daje kwotę 30.244,52 zł brutto – przy VAT 8%). Wysokość wynagrodzenia biegłego została ustalona na kwotę 1.399,74 zł (akta sprawy I Co (...)). Pozwany został wezwany pismem z dnia 15 czerwca 2019r. do zapłaty należności. Wezwanie nie zostało wykonane przez pozwanego. Na roszczenie dochodzone pozwem składają się: 30.244,52 zł tytułem kosztów usunięcia wad zrealizowanych przez pozwanego, zgodnie z opinią biegłego ze sprawy I Co (...), 1.399,74 zł tytułem zwrotu kosztów wynagrodzenia biegłego, które to koszty poniósł powód, 40 zł opłaty sądowej od wniosku o zabezpieczenie dowodu, 4.400 zł tytułem zwrotu kosztów za dokonanie ekspertyzy przez rzeczoznawcę K.

K., kwota 13.000 zł tytułem zwrotu części wynagrodzenia, która nie odpowiada zakresowi prac zrealizowanemu przez pozwanego. Pozwany otrzymał od powoda 24.000 zł + 9.000 zł zaliczki= 33.000 zł, zaś zgodnie z opinią rzeczoznawcy winien otrzymać 20.000 zł. Wymagalność roszczenia przypada na dzień 3 lipca 2019r., to jest dzień zapłaty wskazany w wezwaniu do zapłaty z dnia 15 czerwca 2019r. Do pozwu załączono Umowę o roboty budowlane z 19 marca 2018r., ekspertyzę budowlaną wykonaną przez mgr. inż. K. K., rozwiązanie umowy o roboty budowlane z 3 lipca 2018r dokonane przez pozwanego, pisma pełnomocnika powoda do pozwanego z dnia 16 lipca 2018r. , 27 lipca 2018r., 15 czerwca 2019r. (wezwanie do zapłaty), odpowiedź pozwanego na pismo z dnia 15 czerwca 2019r., dowód wpłaty zaliczki przez powoda i poniesionych przez niego kosztów ekspertyzy biegłego.

Zarządzeniem z dnia 26 listopada 2019r. Referendarz sądowy w Sądzie Rejonowym w Kaliszu przekazał sprawę Wydziałowi Gospodarczemu według właściwości na podstawie art. 458 2 § 1 pkt 5 k.p.c. jako sprawę dotyczącą roszczenia wynikającego z umowy o roboty budowlane. W dniu 27 grudnia 2019r. referendarz sądowy wydał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym, zgodnie z żądaniem pozwu. Pozwany, zachowując ustawowy termin wniósł sprzeciw od nakazu zapłaty. W treści sprzeciwu wskazał, że zgodnie z umową prace miały trwać cztery miesiące nieprzerwanej pracy firmy budowlanej.

W związku ze sztuką budowlaną firma wykonywała i dbała o tzw. przerwy techniczne, czyli okres schnięcia betonu w czasie 28 dni. Na tej inwestycji przerw powinno było być co najmniej sześć. Dwie takie przerwy firma wykonała po wylaniu fundamentu i słupów wraz ze stropem betonowym. Stwierdzenie niedopilnowania terminu przez wykonawcę jest bezpodstawne. Inwestor wiedział podczas podpisywania umowy, że całkowity czas realizacji umowy może wynieść do dziesięciu miesięcy. Rzeczywisty czas wykonania zlecenia trwał 1,5 miesiąca kalendarzowego.

Potwierdza to ilość wpłat dokonanych przez powoda, tzn. 4 x 6.000 zł netto. Zgodnie z umową powód miał wpłacać 6.000 zł za każdy przepracowany tydzień. W związku z brakiem wpłaty pozwany telefonicznie przypomniał o tym powodowi. Z uwagi na niedokonanie wpłaty pozwany postanowił rozwiązać umowę z powodem. Podstawą tego był § 8 pkt.

3. umowy. Termin na odstąpienie od umowy wynosi 5 dni w razie opóźnienia w zapłacie wynagrodzenia. Oprócz tego inwestor został telefonicznie wezwany do zapłaty, czego nie uczynił przez kolejne dwa tygodnie. Z uwagi na powyższe pozwany miał prawo odstąpić od umowy. Inwestor wraz z rodzicami wybierali, kupowali i dostarczali na budowę materiały budowlane. Odpowiedzialność za zły rodzaj cementu nie obciąża pozwanego, który sugerował zakup cementu W.. Z treści sprzeciwu wynika, że pozwany zaskarżył nakaz w całości i wniósł o oddalenie powództwa.

Do sprzeciwu załączono oświadczenia pisemne wnioskowanych świadków. W odpowiedzi na sprzeciw pełnomocnik powoda podtrzymała żądania pozwu. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Powód znalazł firmę pozwanego w Internecie i po pierwszym spotkaniu zdecydował się zawrzeć z nim umowę. Projekt umowy przygotował pozwany i powód podpisał ją praktycznie bez zmian. Inwestycja zawierała budynek biurowy i budynek magazynowy. Umowa z powodem dotyczyła jedynie budynku biurowego. Miał już wówczas projekt budowlany i pozwolenie na budowę.

Przekazanie terenu budowy nastąpiło zgodnie z umową. Pozwany miał wykonać stan surowy budynku biurowego – fundamenty, pierwsze piętro, drugie piętro oraz dach. Podzielili to na cztery etapy oraz sumy. Pierwszy etap- fundamenty z izolacją miały kosztować 24.000 zł. Łącznie wynagrodzenie opiewało na kwotę 100.000 zł. Strony umówiły się na potwierdzanie płatności drogą mailową, ponieważ pieniądze były przekazywane pozwanemu przez mamę powoda, gotówką. W umowie przewidziano, że materiały dostarcza wykonawca, jednakże z uwagi na sąsiedztwo hurtowni (...), pozwany pobierał te materiały, ale nie płacił za nie.

Hurtownia wystawiała faktury na nazwisko pozwanego, ale należności były regulowane przez mamę powoda. Kopie faktur przekazywał pozwany powodowi osobiście, w formie papierowej. Były one podpisane przez pozwanego. Były to faktury za cement i jakieś drobiazgi. Bloczki betonowe na fundamenty powód zamówił sam, telefonicznie z Wielkiej Brytanii. Dostarczono je na teren budowy, odebrała mama powoda i za nie zapłaciła. Faktury za cement i za inne drobne rzeczy (drut wiązałkowy, płyty (...)) opiewały łącznie na kwotę ok. 3.000 zł.

Dowód: zeznania powoda (00:16:38 – 00:37:06 minuta rozprawy z dnia 6.10.2021r. k.220v – 221 akt) W dniu 19 marca 2018r. strony zawarły umowę o roboty budowlane, którą powód jako inwestor zlecił pozwanemu jako wykonawcy wykonanie Budynku Biurowo – Usługowego na (...) położonej w K. przy (...), zgodnie z zatwierdzonym projektem budowlanym i pozwoleniem na budowę z dnia 11 sierpnia 2016r.wydanym przez Prezydenta Miasta K.. Szczegółowy zakres robót i wyliczenia materiałów oraz cen do ich wykonania zawarto w załączniku do umowy.

W § 4 ust. 1 inwestor zobowiązał się przekazać wykonawcy teren budowy w terminie od dnia 3 kwietnia 2018r., a w § 4 ust. 4 umowy inwestor zastrzegł termin wykonania robót na cztery miesiące od rozpoczęcia prac. W § 5 umowy strony ustaliły wynagrodzenie ryczałtowe za wykonane roboty objęte umową na łączną kwotę 100.000 zł. W dniu podpisania umowy inwestor zobowiązał się zapłacić wykonawcy zaliczkę w kwocie 9.000 zł – 9% wartości umowy netto. Pozostała część wynagrodzenia miała być płatna w częściach po 6.000 zł netto w każdą sobotę miesiąca. Wykonawca był zobowiązany wykonać roboty budowlane przed ostatnią częścią wypłaty .

W § 6 umowy wskazano, że odbiór poszczególnych etapów robót miał następować w obecności wykonawcy i inwestora. Z każdego odbioru miał być sporządzony protokół podpisany przez strony. W § 6 ust. 4 wskazano, że w przypadku stwierdzenia w czasie odbioru wad wykonanych robót strony zamieszcza w protokole zdawczo – odbiorczym informacje o stwierdzonych nieprawidłowościach oraz wskażą termin ich usunięcia przez wykonawcę, nie dłuższy niż 7 dni. Do czasu całkowitego usunięcia wad inwestor jest uprawniony do zatrzymania 10% wynagrodzenia za dany etap robót.

W § 8 umowy wskazano, że umowa nie przewiduje kar umownych dla wykonawcy i inwestora,. Wszelkie opóźnienia strony miały starać się rozwiązywać polubownie poprzez mediację w celu wykonania robót budowlanych. W § 8 ust. 3 umowy przewidziano, że wykonawca jest uprawniony do odstąpienia od umowy z winy inwestora w przypadku opóźnienia w zapłacie wymagalnej części wynagrodzenia o okres dłuższy niż 5 dni. W § 10 umowy wskazano, że w przypadku wykonania robót w sposób sprzeczny z umową bądź wadliwie inwestor wezwie wykonawcę do zmiany sposobu wykonywania umowy i wyznaczy mu w tym celu odpowiedni termin.

Po bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu inwestor będzie uprawniony do odstąpienia od umowy Dowód: umowa o roboty budowlane z 19.03.2018r. (k. 8 – 10 akt) W dniu 21 marca 2018r. powód przelał na rachunek pozwanego zaliczkę w kwocie 9.000 zł. Dowód: potwierdzenie przelewu z 31.03.2018r. (k. 52 akt) Powód wszedł na budowę około 3 kwietnia 2018r. Przedtem ojciec powoda ściągnął humus. Przez pierwsze półtora tygodnia wykonywano prace ziemne i nie potrzebowano żadnych materiałów. W drugim tygodniu potrzebowano cementu. Inwestor załatwił koparkę Brat pozwanego S. nadzorował prace koparki.

Geodeta wyznaczył wszystkie kąty. Pozwany wykonywał tylko zbrojenia i zalano wykop. Przed zalaniem fundamentów był kierownik budowy i odebrał zbrojenia. Beton na fundament zamawiał powód. Przyjechało sześć gruszek. W maju pod koniec wykonania fundamentów pozwany spotkała się z powodem. Rozmawiali na temat zaprawy. Pozwany zwiększył proporcje i dawali 16 sip cementu na 10 sip piasku. Dowód: zeznania pozwanego (01:35:41 – 01:42:41 minuta rozprawy z dnia 6.10.2021r.k. 222- 222v akt) A. L. był kierownikiem składów (...), która dostarczała materiały na budowę przy ul. (...).

Rodzice inwestora przyjechali do hurtowni. Inwestycja była praktycznie przez płot z hurtownią. Podobnie, jak dla wszystkich klientów zaoferowano dowóz materiałów na budowę. Pisemnej umowy nie było. Materiały kupowano za gotówkę. Na początku ustalono ceny materiałów. Chodził głównie o materiały na fundamenty, czyli bloczki betonowe, cement, hydriozolację, produkty do budowy ścian. Po wstępnych uzgodnieniach miano dostarczać materiały na telefoniczne zgłoszenie albo przyjeżdżała matka powoda i wskazywała ilość materiałów i płaciła.

Powód nie kupił cementu dobrej jakości. Był to cement z przesypowni (...), polskiej produkcji. W hurtownie był jeszcze inny cement, ale droższy. Ani inwestor ani jego rodzice nie kwestionowali jakości zakupionych towarów. Dowód: zeznania świadka A. L. (01:12:54 – 01:27:07 minuta rozprawy z dnia 12.05.2021r. ,k 162 akt) W mailu z dnia 3 maja 2018r. pozwany potwierdził rozliczenie drugiego i trzeciego tygodnia. Potwierdził wdrożenie uwag powoda i zmienił zaprawę, choć stwierdził, ze stara zaprawa z dnia na dzień jest mocniejsza.

Dowód: korespondencja mailowa stron (k. 50, 78 akt) W mailu z 13 maja 2018r. pozwany potwierdził otrzymanie kwoty 24.000 zł - 4 x 6.000 zł. Dowód: wydruk korespondencji mailowej stron (k. 53, 74 akt) W maju zwolnili się pracownicy powoda, zostało tylko dwóch. Powód poprosił o pomoc brata S. K.. Gdy ten przyjechał na budowę była dopiero zebrana ziemia, wykonano prace przygotowawcze. Miał to być budynek usługowy. Brat powoda zapoznał się z projektem budowlanym i umową. Miał z powodem rozliczać się co tydzień, w piątek. Na budowę przyjeżdżał z dwoma lub jednym pracownikiem.

Powód też miał dwóch pracowników i sam pracował. Łącznie było ok. sześciu osób, czasami było o jedną osobę mniej. Powód załatwił koparkę do kopania fundamentów, nie mieli żadnych sprzętów. Materiały budowlane załatwiał ojciec inwestora. Na początku zrobiono wykop pod ławy fundamentowe, wykonali zbrojenie ław fundamentowych. Geodeta wyznaczył, gdzie trzeba kopać fundamenty. Pod zbrojenia wylano chudy beton. Ojciec inwestora był praktycznie cały czas na budowie. W piątek, co tydzień przyjeżdżała matka inwestora z pieniędzmi i wypłacała im pieniądze.

Było to około 5-6 tysięcy zł. Dostawał mniej więcej połowę dla siebie i swoich pracowników. Były to pieniądze za robociznę. Fundamenty budowali około trzech tygodni. Przy odbiorze fundamentów był kierownik budowy, który spędził na budowie około dwóch godzin, wszystko wymierzał. Ani powód ani jego brat nie mogli pełnić funkcji kierownika budowy. Miał uwagi co do jednego miejsca i kazał przesunąć zbrojenie o 2 cm. Potem zmierzył wszystko jeszcze raz i odjechał. Przystąpili wtedy do betonowania. Ojciec inwestora zamówił beton w betoniarni.

Ten etap zakończył się w pierwszym tygodniu. Zaczęli prace w poniedziałek, skończyli w piątek. Zrobili wówczas kilka dni przerwy. Inwestor miał dowieźć bloczki fundamentowe. Po kilku dniach przyjechali na budowę. Było już część bloczków i rozpoczęli pracę. Przy budowie z bloczków używali zaprawy, którą wykonali sami z dostarczonego przez inwestora żwiru, cementu i plastyfikatora, którego wcześniej nie znali. Plastyfikator był przywieziony z Anglii. Był dwa lata po terminie ważności. Powinien powodować, że zaprawa jest kleista, a tego nie było.

Do betoniarki wsypywali worek cementu, 14 – 16 sip żwiru i saszetkę plastyfikatora. Już w czasie budowy widzieli, że coś jest nie tak z zaprawą. Po dwóch tygodniach układania bloczków przyjechał kierownik budowy i nie miał żadnych uwag. Po dwóch, trzech dniach przerwy przystąpili do budowy stropu piwnicy o szerokości 2,5 metra i długości około 18 metrów. Ojciec inwestora nie miał swoich stempli i kupił je od S. K.. Zbrojenie trwało 3-4 dni. Było to pod koniec maja. Przyjechała gruszka i wylała beton. Wtedy ustalili z powodem, że zrobią tydzień lub dwa przerwy, żeby wszystko dobrze wyschło.

Ojciec inwestora miał zasypywać fundamenty koparkami. Przed urodzinami mamy około 10 czerwca, do jej w domu w O., w którym mieszkał również S. K. przyjechał powód i wykrzykiwał, dlaczego nie przyjeżdżają na budowę i nie kończą prac. Gdy przyjechał, to fundamenty nie były jeszcze zasypane. Było to w gestii inwestora. Przed zasypaniem trzeba było je jeszcze zaizolować dysperbitem, ale ustalili wcześniej z ojcem inwestora, że muszą wyschnąć. Po awanturze w O. wrócił na budowę i zaizolował fundamenty. Potem powód chciał się rozliczyć za jakiś etap prac, ale mu się to nie udało.

Wtedy oświadczył, że nie będą dalej robić. S. K. już później nie miał z tą budową nic wspólnego. Dowód: zeznania świadka S. K. (00:10:44 minuta rozprawy z dnia 12.05.2021r.k.158 – 160 akt) Powód poszukiwał pozwanego w domu jego matki w O., gdzie ma siedzibę firmy. Nie mieszka tam jednak. Razem z dziewczyną wynajmują mieszkanie w K.. Było to w niedzielę tuż po urodzinach matki powoda, czyli po 12 czerwca. Przygotowywała ogródek. Powód bardzo się denerwował, twierdził że powód nie stawia się na budowie. Powiedział powodowi, że schną fundamenty i powód ma przerwę techniczną.

Dowód: zeznania świadka B. K. (00:57:19 – 01:06:03 minuta rozprawy z dnia 12.05.2021r.,k.161 akt) Pozwany i jego narzeczona jechali do rodziny na urodziny matki powoda. Zadzwonił do niego powód i poprosił o spotkanie na budowie. Powód był już na miejscu, był zdenerwowany. Pytał pozwanego, dlaczego zaprawa jest taka słaba. Pozwany zaproponował zwiększyć ilość cementu i powód się zgodził. Na budowie były bloczki betonowe fundamentowe. Nie było mowy aby poprawiać to, co jest zbudowane. Dowód: zeznania świadka M. A. (01:06:03 – 01:12:54 minuta rozprawy z dnia 12.05.2021r., k. 161 akt) Zgodnie z umową cała budowa miała być zakończona w sierpniu 2018r.

Powód zamówił płyty stropowe w P., licząc że będą montowane w drugim etapie robót w lipcu 2018r. W związku z tym powód ponaglał pozwanego w czerwcu, informując go o tym, że mogą być nałożone kary, jeżeli nie odbierze tych płyt. Prace były wykonywane do 13 maja 2018r. po tym dniu pozwany poinformował powoda, że musi mieć przerwę techniczną przez okres trzech tygodni. Twierdził, że beton i zaprawa muszą się związać. W projekcie jest mała piwnica i tam rzeczywiście był wylany strop. Była ona umieszczona na 1/6 powierzchni budynku.

W odpowiedzi na maila z dnia 3 czerwca 2018r. pozwany odpowiedział, że czeka na koparko – ładowarkę do obsypania fundamentów i potem miał odkopać fundamenty, wykonać izolację i ruszyć ze ścianami budynku. W czerwcu pozwany pojawił się w ciągu kilku dni łącznie. Odkopał wtedy fundamenty koparką i wykonał izolację fundamentów. Tego etapu jednak nie ukończył. Zaprawa była kiepskiej jakości, wykruszała się razem z izolacją. Powód pod koniec czerwca 2019r. specjalnie przyleciał z Wielkiej Brytanii by spotkać się z pozwanym.

Pojechał do siedziby firmy do O., ale go nie zastał. Dopiero, gdy rozmawiał z sąsiadami, to pozwany do niego zadzwonił. Pozwany zapewnił powoda, że pojawi się na budowie. Izolacja odpadała w miejscach, gdzie wykruszała się zaprawa Nie mógł więc nakładać dalej izolacji. 3 lipca 2018r pozwany wysłał powodowi wypowiedzenie umowy. Dowód: zeznania powoda (00:37:06 – 00:51:19 minuta rozprawy z dnia 6.10.2021r. (k. 221 akt) W dniu 3 lipca 2018r. pozwany poinformował powoda, że umowa uległa rozwiązaniu z winy inwestora. Rozwiązanie umowy jest spowodowane brakiem płatności powyżej 5 dni za okres pracy 18 – 23 czerwca i brakiem płatności za okres 25 – 30 czerwca zgodnie z § 8 punkt 3 umowy z dnia 19 marca 2018r. , zgodnie z którym wykonawca jest uprawniony do odstąpienia od umowy z winy inwestora w przypadku opóźnienia w zapłacie wymagalnej części wynagrodzenia o okres dłuższy niż 5 dni.

Przesłanka ta została spełniona dnia 30 czerwca 2018r., a więc umowa przestała obowiązywać a wykonawca wypowiada umowę. Ponadto pozwany zauważył, że dowiedział się o rozmowach inwestora z innymi firmami budowlanymi. Ponadto niezapewnienie materiałów do dalszych prac i wstawienie ich w depozyt w hurtowni świadczy o braku chęci dalszej współpracy inwestora i wykonawcy. Dowód: rozwiązanie umowy o roboty budowlane (k. 44 akt) Powód poczuł się bezradny. Skontaktował się wtedy z pełnomocnikiem, która wysłała do pozwanego pisma wzywające go do usunięcia wad i stawienia się na budowie w celu inwentaryzacji.

Dowód: zeznania powoda (00:37:06 – 00:51:19 minuta rozprawy z dnia 6.10.2021r. (k. 221 akt) Pismem z dnia 16 lipca 2018r. pełnomocnik powoda na podstawie § 10 umowy oraz art.636 § 1 k.c. wezwała pozwanego do zdecydowanego przyspieszenia tempa prac, w taki sposób by możliwe było dochowanie terminu określonego w § 4 ust 4 umowy z dnia 19 marca 2018r. oraz art. 636 § 1 k.c., usunięcia wad do 28 lipca 2018r. poprzez dokonanie poprawy jakości zaprawy cementowej użytej do wymurowania fundamentów (rozbiórka powstałych już ścian i postawienie ich na nowo przy użyciu zaprawy o odpowiedniej jakości) oraz usunięcia wad izolacji pionowej fundamentów – aktualnie izolacja nie ma ciągłości.

Jednocześnie pod warunkiem niewykonania wezwania pełnomocnik powoda złożyła oświadczenie o odstąpieniu od umowy z dnia 19 marca 2018r. z winy pozwanego. Dowód: pismo pełn. powoda z dnia 16.07.2018r. (k. 45 – 46 akt) W piśmie z dnia 27 lipca 2018r. pełnomocnik powoda oświadczyła, że skuteczne stało się oświadczenie o odstąpieniu od umowy o roboty budowlane z dnia 19 marca 2018r. i poinformowała, że w dniu 3 sierpnia 2018r. na placu budowy ul. (...) w K. odbędą się czynności inwentaryzacji wykonanych przez pozwanego robót.

W przypadku nieobecności pozwanego zostanie sporządzony jednostronny protokół. Dowód: pismo pełn. powoda z dnia 27.07.2018r. (k. 47 akt) Powód poszukiwał firmy, która wykona prace wykończeniowe. Zaproponował obejrzenie inwestycji K. P.. Nie doszło jednak między nimi do nawiązania współpracy. Powód zwrócił się do firmy z O. i od nich dowiedział się, że nie mogą kontynuować robót ze względu na wady zaprawy w fundamentach. Dowód: zeznania świadka K. P. (00:07:23 – 00:18:23 minuta rozprawy z dnia 8.09.2021r. k.205v akt), zeznania powoda ( 00:56:09 – 01:03:56 minuta rozprawy z dnia 6.10.2021r.k.221v akt) Na zlecenie powoda mgr inż.

K. K. sporządził w sierpniu 2018r. ekspertyzę w zakresie oceny robót wykonanych w oparciu o umowę o roboty budowlane, wskazanie istotnych nieprawidłowości i wad oraz określenie sposobu i kosztu ich naprawy. Rzeczoznawca, będący stałym biegłym sądowym wskazał, że strony ustaliły termin wykonania umowy na cztery miesiące od 3 kwietnia 2018r. do 3 sierpnia 2018r. Zakres rzeczowy robót obejmował stan zerowy – wykopy i fundamenty i stan surowy otwarty - wykonania konstrukcji budynku z pokryciem dachu wg projektu. W wyniku wykonania pomiarów geodezyjnych powykonawczych stanu zerowego stwierdzono brak równoległości osi ściany A-H i B-C.

Jako sposób naprawy wskazano m.in. wykonanie odsadzki – schodkowego naprowadzenia ściany B-C na oś równoległą do osi A-H, zdemontowanie trzech ostatnich warstw muru fundamentowego i przemurowanie ponowne z zastosowaniem schodkowej odsadzki. Rzeczoznawca wskazał, że spoiny w murach fundamentowych wykonano o grubości 40 – 50 mm, a dopuszczalne jest 15 (+/- 5 mm). Jest to wada trwała nie usuwalna w inny sposób jak przemurowanie wszystkich ścian fundamentowych. Rzeczoznawca nie uznał tego za celowe, gdyż konstrukcją budynku jest szkielet żelbetowy, natomiast mury fundamentowe są obciążone tylko ścianami osłonowymi zaprojektowanymi z lekkich wyrobów murowych.

Stropy spoczywają na podciągach i słupach żelbetowych, z których obciążenia przenoszone są bezpośrednio na fundamenty. Zaprawa zastosowana do wykonania zbyt grubych spoin jest zła, niewytrzymała, daje się wyskrobać palcem. Grubość i niska marka zaprawy w spoinach jest bardzo niekorzystna, gdyż mur fundamentowy o takich parametrach będzie ulegał stopniowemu osiadaniu na spoinach co przeniesie się na ściany zewnętrzne parteru i spowoduje odroczone w czasie ich spękanie. Rzeczoznawca zaproponował naprawę stosując bruzdownicę elektryczną, sukcesywnie wykuć tylko słabe spoiny na głębokość ok. 6 cm, najpierw z jednej, a potem z drugiej strony i wypełnić zaprawą cementową M15.

Biegły oszacował, że roboty wykonane na dzień 3 sierpnia 2018r. stanowią ok. 20 % wartości robót ogółem. W przypadku wykonania bez wad kwota należna za wykonany zakres prac wynosiłaby 20.000 zł netto. Koszt częściowej naprawy usterek, przy pozostawieniu wady trwałej w postaci zbyt grubych spoin oraz części ok. 50% słabej zaprawy wynosi 18.701,79 zł. Wartość robót wykonanych do dnia 3 sierpnia 2018r. umniejszona o koszt usunięcia wad i usterek wynosi 20.000 zł – 18.701,79 zł = 1.298,21 zł netto +23% VAT. Opinię wydał po wykonaniu oględzin.

Dowód: ekspertyza budowlana mgr inż. K. K. (k. 11 – 43 akt), zeznania świadka K. K. (00:08:05 – 00:30:44 minuta rozprawy z dnia 17.03.2021r. k. 130v – 131 akt) W dniu 22 sierpnia 2018r. K. K. wystawił wobec powoda fakturę i obciążył go kwotą 4.900 zł za wykonanie ekspertyzy budowlanej w zakresie oceny robót wykonywanych w oparciu o umowę o roboty budowlane, wskazanie istotnych nieprawidłowości i wad oraz określenie sposobu i kosztu ich naprawy. Ocena zgodności wykonania z projektem stanu zerowego budynku biurowo – usługowego w K. przy ul(...).

Powód przelał na rachunek rzeczoznawcy kwotę 4.400 zł w dniu 24 sierpnia 2018r. Dowód: faktura (...) z 22.08.2018r. (k. 54 akt), potwierdzenie przelewu (k. 55 akt) W dniu 17 lipca 2018r. pełnomocnik powoda wniosła do Sądu Rejonowego w Kaliszu Wydział Cywilny o zabezpieczenie dowodu – przeprowadzenie w trybie zabezpieczenia dowodu w postaci opinii biegłego na okoliczność ustalenia jakości i zupełności robót budowlanych wykonanych na nieruchomości przy (...). (...) w K., ustalenia czy roboty te posiadają wady, czy są to wady istotne, jaki jest koszt usunięcia ewentualnych wad, ewentualnie wniosła o przeprowadzenie w trybie zabezpieczenia dowodu z oględzin nieruchomości przy (...) w K.w celu ustalenia zakresu i stanu prac wykonanych na tej nieruchomości przez uczestnika i wykonanie w tym zakresie dokumentacji zdjęciowej.

Od wniosku uiszczono opłatę w wysokości 40 zł. Postanowieniem z dnia 5 września 2018r. Sąd udzielił zabezpieczenia i dopuścił dowód z opinii biegłego mgr inż. S. M. na wnioskowaną okoliczność. W opinii z dnia 13 maja 2019r.biegły wskazał, że prace zostały wykonane w sposób niedbały i niestaranny, w sposób niezgodny z obowiązującymi przepisami i sztuką budowlaną. Podany w opinii sposób usunięcia wad to częściowe rozebranie ścian i wykonanie ich na nowo w celu przywrócenia właściwej geometrii budynku, częściowe (50%) obustronne bruzdowanie spoin poziomych ścian fundamentowych w celu usunięcia wadliwej zaprawy i wprowadzenie w to miejsce zaprawy o wysokiej wytrzymałości i niskiej kurczliwości, wypełnienie bruzd wysokowytrzymałą zaprawą ekspansywną i wykonanie nowej izolacji przeciwwilgociowej na całej powierzchni ścian fundamentowych.

Koszt usunięcia wad biegły wyliczył na kwotę 28.004,19 zł. Biegłemu przyznano wynagrodzenie za wykonanie opinii w kwocie 1.399,74 zł, z czego 800 zł zostało pokryte zaliczką uiszczoną przez powoda. Dowód: wniosek pełnomocnika powoda o zabezpieczenie dowodu (k. 3 – 4), postanowienie (k. 40), opinia biegłego mgr inż. S. M. z dnia 13.05.2019r. (k. 55 – 76), postanowienie o przyznaniu wynagrodzenia (k. 78 akt) akt Sądu Rejonowego w Kaliszu, sygn. I Co 2006/18 Pismem z dnia 15 czerwca 2019r.pełnomocnik powoda wezwała pozwanego do zapłaty kwoty 31.044,52 zł, na którą złożyła się kwota 800 zł tytułem wynagrodzenia biegłego za opracowanie opinii i kwota 30.244,52 zł, stanowiąca kwotę brutto od sumy 28.0004,19 zł ustalonej przez biegłego sądowego, działającego na zlecenie Sądu Rejonowego w Kaliszu w sprawie I Co (...).

Biegły potwierdził fakt niewłaściwej realizacji prac przez pozwanego. Stwierdził, że prace zostały wykonane w sposób niedbały i niestaranny, niezgodnie z obowiązującymi przepisami i sztuką budowlaną. Dowód: pismo pełn. powoda z dnia 15.06.2019r. (k. 48 akt) Pozwany z uwagi na sezon urlopowy odpowiedział na wezwanie do zapłaty pismem z dnia 5 lipca 2019r., w którym wniósł sprzeciw, uznając wezwanie za bezpodstawne. Wskazał, że wady powstały z winy inwestora, bo jakość zaprawy zależała od jakości stosowanego cementu. Usunięcie wad nie jest zaś możliwe z uwagi na prowadzenie prac na budowie przez inną firmę.

Prace przez pozwanego prowadzone były starannie i w ciągłym kontakcie z inwestorem, kierownikiem i ojcem inwestora, który był inspektorem na jego polecenie. To te osoby sprawowały nadzór nad pracami i brały pełną odpowiedzialność za prace budowlane zgodnie z przepisami. Wykonawca wykonywał jedynie polecenia, na co dowodem jest oświadczenie kierownika o braku wad i odbiorze poszczególnych etapów. Od inwestora otrzymywał wiadomości, w których były wytyczne jak należy prowadzić prace budowlane i że akceptuje jakość prac. Dowód: pismo pozwanego z 5.07.2019r. (k. 49 akt) Wynagrodzenie, jakie powinien otrzymać pozwany w związku z realizacją prac przy uwzględnieniu ich stanu zaawansowania i dobrej jakości robót, jakie zrealizował pozwany wynosi kwotę 33.769,80 zł (27.455,12 zł netto).

Wynagrodzenie jakie powinien otrzymać pozwany za częściową realizację prac (tylko tych, które zostały wykonane prawidłowo, to kwota 13.521,96 zł (19.993,46 zł netto). Ustalenie kosztów usunięcia wad za wykonanie fundamentu i ścian fundamentowych to kwota 43.658,97 zł (35.495,10 zł netto). Pozwany ewidentnie wykonał przedmiotowe roboty budowlane niezgodnie ze sztuką budowlaną. Powstały za duże spoiny, niezgodne z normą, przesunięcie osi ściany w stosunku do projektu oraz brak odpowiednio kąta dla ścian. W kwestii cementu powód przedłożył dokumenty świadczące, że cement zakupiono w autoryzowanej sieci składów budowlanych firmy (...).

Wątpliwe jest aby cement był złej jakości, bardziej (możliwa) jest źle wykonana zaprawa murarska. Zgodnie z prawem budowlanym, kto wbudowuje zły materiał ponosi odpowiedzialność za swoje dzieło, chyba że zgłosi do inwestora ten fakt, a inwestor każe mu te złe materiały zastosować – wymagane jest pisemne powiadomienie i zgoda. Ściany fundamentu oraz izolacja zostały wykonane niezgodnie ze sztuką budowlaną oraz niezgodnie z projektem. Pozwany powinien otrzymać wynagrodzenie, przy uwzględnieniu stanu zrealizowanych przez niego robót i ich jakości w wysokości 13.521,96 zł brutto.

Wady są istotne ze względu na wytrzymałość konstrukcyjną obiektu, elementy ścian fundamentowych trzeba rozebrać i na nowo wykonać zgodnie z projektem oraz sztuką budowlaną. Wady opisane przez biegłego w opinii I Co (...) są wiarygodne. Na budowie od razu widać, jak coś jest nie tak z zaprawą. Wykonawca powinien od razu odstąpić od budowy z tatą zaprawą. Nawet gdyby z zaprawą było wszystko w porządku, to jaki wykonawca robi spoiny 5,5 cm. Jest to niedopuszczalne. Sam ten fakt kwalifikuje ścianę do rozebrania. Gdyby cement nie miał prawidłowych parametrów, to dobry murarz powinien odstąpić od używania tego cementu.

Murarz powinien wstrzymać prace budowlane, powinien wpisać w dzienniku budowy, że wstrzymuje prace ze względu na podejrzenia co do złej jakości cementu.. Sam wykonawca zaniżał wytrzymałość ściany przez grube spoiny. Pozwany zostawił wadliwie wykonane roboty, a powinien sam je poprawić, gdy jeszcze zaprawa była świeża. Nawet, gdyby izolacja pionowa była dobrze położona, to i tak trzeba było ścianę rozebrać i na nowo położyć izolację. Gdyby nie poprawiono ścian fundamentowych, to jest zagrożenie katastrofy budowlanej.

Ściany mogą osiąść, dach się zawali, a potem ściany. Ściany fundamentowe są bardzo ważne. Dowód: opinia biegłego sądowego mgr. inż. M. Ł. (k.261 – 324 akt) zeznania biegłego (00:02:35 – 00:54:35 minuta rozprawy z dnia 17.05.2023r. k.366 – 367v akt) Sąd ustalił powyższy stan faktyczny na podstawie powołanych wyżej dokumentów, opinii biegłego mgr. inż. M. Ł., opinii biegłego mgr inż. S. M. zeznań świadków K. K. wraz z opinią prywatną, S. K. B. K., M. A., A. L., K. P. oraz zeznań powoda i częściowo pozwanego.

Sąd pominął dowód z pisemnych oświadczeń świadków załączonych przez pozwanego do sprzeciwu od nakazu zapłaty, jako niezgodny z zasadą bezpośredniości, zwłaszcza, że świadkowie ci zostali przesłuchani. Sąd nie dał wiary zeznaniom pozwanego, że etap fundamentów był najdroższym etapem i należało mu się za ten etap wynagrodzenie w wysokości 40.000 zł, Sąd nie dał wiary jego zeznaniom, że rozwiązał z powodem umowę ponieważ na budowie było dużo nieścisłości, nie mogli przestrzegać zasad BHP, że ucięto na budowie dostawy materiałów, że miały być wydawane dopiero w październiku, listopadzie, że przerwy technologiczne zarządzał kierownik budowy z inwestorem, że zaliczka którą otrzymał w wysokości 9.000 zł miała być odliczona od całej sumy na zakończenie budowy.

Zeznania te są wewnętrznie sprzeczne, nielogiczne, nie poparte żadnymi innymi dowodami, w tym zeznaniami świadka S. K., brata pozwanego.

Sąd zważył co następuje:

Strony łączyła umowy o roboty budowlane, przez którą wykonawca zobowiązuje się do oddania przewidzianego w umowie obiektu, wykonanego zgodnie z projektem i zasadami wiedzy technicznej, a inwestor zobowiązuje się do dokonania wymaganych przez właściwe przepisy czynności związanych z przygotowaniem robót, w szczególności do przekazania terenu budowy i dostarczenia projektu, oraz do odebrania obiektu i zapłaty umówionego wynagrodzenia (art. 647 kodeksu cywilnego). Zgodnie z treścią art. 648 § 1 k.c. umowa o roboty budowlane powinna być stwierdzona pismem.

Strony zawarły pisemną umowę, w której ustaliły wzajemne obowiązki, wysokość wynagrodzenia dla pozwanego. W § 10 umowy przewidziano, że w przypadku wykonania robót w sposób sprzeczny z umową, bądź wadliwie inwestor wezwie wykonawcę do zmiany sposobu wykonywania umowy i wyznaczy mu w tym celu odpowiedni termin, a po bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu inwestor będzie uprawniony do odstąpienia od umowy. Taka sytuacja wystąpiła w niniejszej sprawie. Postępowanie dowodowe wykazało, że pozwany w sposób nieuprawniony stosował przerwy w wykonywaniu robót i bez uzasadnienia złożył oświadczenie o odstąpieniu od umowy, gdy powód domagał się od niego powrotu na budowę.

Powód przekazał pozwanemu kwotę 33.000 zł tytułem zaliczek i kwota ta, zgodnie z wyliczeniami biegłego sądowego M. Ł. odpowiadała zakresowi wykonanych robót. Biegły wykazał, że gdyby roboty wykonane przez pozwanego były wykonane prawidłowo byłyby warte kwotę 33.769,80 zł. Podnoszony przez pozwanego zarzut, że powód opóźniał się zapłatą umówionych zaliczek był więc bezzasadny. Powód bezskutecznie wzywał pozwanego do terminowego wykonywania kolejnych etapów robót i powrotu na plac budowy a także do usunięcia stwierdzonych wad w jakości zaprawy i wad braku ciągłości izolacji pionowej.

Wobec nie zastosowania się pozwanego do wezwania powoda, skuteczne stało się odstąpienie powoda od umowy wyrażone w piśmie z dnia 27 lipca 2018r. Pozwany jako profesjonalny wykonawca, powinien prawidłowo odczytać projekt i wykonać prace budowlane zgodnie z projektem. Tymczasem wykonane przez pozwanego roboty były wadliwe, a wady te potwierdziła opinia biegłego powołanego w sprawie, jak również, opinia biegłego sądowego wydana na skutek postanowienia o zabezpieczeniu dowodu oraz prywatna, zlecona przez powoda opinia rzeczoznawcy, który również jest biegłym sądowym.

Z ustaleń stanu faktycznego wynika, że między stronami nie doszło do odbioru robót. Pozwany porzucił plac budowy odmawiając dokonania naprawienia wadliwie wykonanych prac, które zostały wskazane mu przez powoda i których istnienie potwierdziły opinie biegłych. Zgodnie z art. 656 § 1 k.c. do skutków opóźnienia się przez wykonawcę z rozpoczęciem robót lub wykończeniem obiektu albo wykonywania przez wykonawcę robót w sposób wadliwy lub sprzeczny z umową, do rękojmi za wady wykonanego obiektu, jak również do uprawnienia inwestora do odstąpienia od umowy przed ukończeniem obiektu stosuje się odpowiednio przepisy o umowie o dzieło.

Zgodnie zaś z art. 636 § 1 k.c. jeżeli przyjmujący zamówienie wykonywa dzieło w sposób wadliwy albo sprzeczny z umową, zamawiający może wezwać go do zmiany sposobu wykonania i wyznaczyć mu w tym celu odpowiedni termin. Po bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu zamawiający może od umowy odstąpić albo powierzyć poprawienie lub dalsze wykonywanie dzieła innej osobie na koszt i niebezpieczeństwo przyjmującego zamówienie. Z opinii biegłego wynika, że koszt usunięcia wad to kwota 43.658,97 zł. Pozwanemu za roboty które wykonał prawidłowo należała się kwota 13.521,96 zł wynagrodzenia.

Tymczasem pozwany otrzymał od powoda kwotę 33.000 zł. Z wypłaconej mu zaliczki na poczet wynagrodzenia nienależna więc była kwota 19.478,04. Suma tej kwoty i kwoty kosztu usunięcia wad przekracza kwotę dochodzoną pozwem. Z uwagi na powyższe Sąd uwzględnił powództwo w całości. O kosztach postępowania rozstrzygnięto na podstawie art. 98 k.p.c., zgodnie z którym strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu).

Na koszty postępowania, które pozwany ma obowiązek zwrócić powodowi złożyła się uiszczona przez powoda opłata od pozwu w wysokości 2.455 zł, zaliczka na poczet wynagrodzenia biegłego w kwocie 2.000 zł oraz koszty wynagrodzenia pełnomocnika powoda ustalone na podstawie § 2 pkt.5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie z dnia 22 października 2015r. (Dz.U. z 2015r. poz. 1800) wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictwa w wysokości 17 zł. Ponadto pozwany ma obowiązek zwrócić Skarbowi Państwa kwotę 2.164,04 zł stanowiącą różnicę wysokości wynagrodzenia biegłego M.

Ł. i zaliczki uiszczonej przez pozwanego oraz koszty świadka K. K. przyznane w wysokości 193,64 zł, które to kwoty tymczasowo pokryto z sum skarbowych. sędzia Magdalena Berczyńska-Bruś