Legislator Case Law & Legislation
II AKa 54/25 AI generated

II AKa 54/25 · Sąd powszechny

Case Number II AKa 54/25
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome REASONS

Legislator summary

AI generated

UZASADNIENIE Formularz UK 2 Sygnatura akt II AKa 54/25 Załącznik dołącza się w każdym przypadku. Podać liczbę załączników: 1 1. CZĘŚĆ WSTĘPNA 0.11.1. Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji Sąd Okręgowy w K., wyrok z dnia (...) r., sygn. akt (...) 0.11.2. Podmiot wnoszący apelację ☐ oskarżyciel publiczny albo prokurator w sprawie o wydanie wyroku łącznego ☐ oskarżyciel posiłkowy ☐ oskarżyciel prywatny ☒ obrońca ☐ oskarżony albo skazany w sprawie o wydanie wyroku łącznego ☐ inny 0.11.3. Granice zaskarżenia 0.11.3.1.

Legislator headnote

AI generated

art. 438 pkt 1 k.p.k, art. 438 pkt 2 k.p.k, art. 438 pkt 3 k.p.k, art. 438 pkt 4 k.p.k, art. 439 k.p.k, art. 5 § 2 k.p.k; II AKa 54/25 · Sąd powszechny: Kierunek i zakres zaskarżenia ☒ na korzyść ☐ na niekorzyść ☒ w całości ☐ w części ☐ co do winy ☐ co do kary ☐ co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia 0.11.3.2. Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☐ art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☐ art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☒ art. 438 pkt 2 k.p.k.

Keywords

AI generated
failure to state reasons failure to provide evidence factual grounds proof of negative facts implausible account of facts grounds of challenge

Cited Legislation

AI generated
art. 438 pkt 1 k.p.k
Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☐ art. 438 pkt 1 k.p.k.
art. 438 pkt 2 k.p.k
438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☒ art. 438 pkt 2 k.p.k.
art. 438 pkt 3 k.p.k
– obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☒ art. 438 pkt 3 k.p.k.
art. 438 pkt 4 k.p.k
– błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☐ art. 438 pkt 4 k.p.k.
art. 439 k.p.k
– rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka ☐ art. 439 k.p.k.
art. 5 § 2 k.p.k
naruszenie przepisów postępowania karnego, mogących mieć wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie art. 5 § 2 k.p.k.
art. 410 k.p.k
art. 424 k.p.k
i art. 424 k.p.k., polegające na dowolnej a nie swobodnej interpretacji materiału dowodowego w sposób, który jedynie potwierdzałby winę oskarżonego, nie zważając na brak konkretnych dowodów przesądzających o winie oskarżonego, ocenie materiału dowodowego w sposób lapidarny, oparty jedynie na poszlakach;
AI generated
VI Ka 118/25
Sygn. akt VI Ka 118/25 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 kwietnia 2025 r. Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze w VI Wydziale Karnym Odwoławczym w składzie: Przewodniczący – Sędzia Andrzej Tekieli (spr.) Sędzia Karin Kot Sędzia Daniel Strzelecki Protokolant Joanna Szmel przy udziale prokurator Prokuratury Rejonowej w Bolesławcu Urszuli Gierulskiej po rozpoznaniu w dniu 24 kwietnia 2025r. sprawy D. N. ur. (...) w L. s. W., U. z domu P. oskarżonego z art. 220 § 1 kk i inne z powodu apelacji wniesionych przez prokuratora i obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Rejonowego w Bolesławcu z dnia 10 grudnia 2024 r. sygn. akt II K 1127/22 I. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok wobec oskarżonego D. N.; II. zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe za postępowanie odwoławcze w kwocie 190 złotych, w tym wymierza mu opłatę w kwocie 180 złotych opłaty za drugą instancję. UZASADNIENIE Formularz UK 2 Sygnatura akt VI Ka 118/25 Załącznik dołącza się w każdym przypadku. Podać liczbę załączników: 2 1. CZĘŚĆ WSTĘPNA 1.1. Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji Wyrok Sądu Rejonowego w Bolesławcu z dnia 10 grudnia 2024 r. w sprawie o sygn. akt II K 1127/22 1.2. Podmiot wnoszący apelację ☒ oskarżyciel publiczny albo prokurator w sprawie o wydanie wyroku łącznego ☐ oskarżyciel posiłkowy ☐ oskarżyciel prywatny ☒ obrońca oskarżonego ☐ oskarżony albo skazany w sprawie o wydanie wyroku łącznego ☐ inny 1.3. Granice zaskarżenia 1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia ☒ na korzyść ☒ na niekorzyść ☒ w całości ☒ w części ☐ co do winy ☐ co do kary ☒ co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia 1.3.2. Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☒ art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☐ art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☒ art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☒ art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☒ art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka ☐ art. 439 k.p.k. ☐ brak zarzutów 1.4. Wnioski ☐ uchylenie ☒ zmiana 2. Ustalenie faktów w związku z dowodami przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy 2.1. Ustalenie faktów 2.1.1. Fakty uznane za udowodnione Lp. Oskarżony Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi Dowód Numer karty ------------------ -------------------------------------------------- ---------------- --------- 2.1.2. Fakty uznane za nieudowodnione Lp. Oskarżony Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi Dowód Numer karty ------------------ -------------------------------------------------- -------------- --------- 2.2. Ocena dowodów 2.2.1. Dowody będące podstawą ustalenia faktów Lp. faktu z pkt 2.1.1 Dowód Zwięźle o powodach uznania dowodu ------------------------------ -------------------------------------------------------------- 2.2.2. Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów(dowody, które sąd uznał za niewiarygodne oraz niemające znaczenia dla ustalenia faktów) Lp. faktu z pkt 2.1.1 albo 2.1.2 Dowód Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu --------------- ------------------------------ -------------------------------------------------------------- . STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków Lp. Zarzut W apelacji Prokuratora Rejonowego w Bolesławcu zarzucono: niesłuszne niezastosowanie środka karnego w postaci zakazu prowadzenia działalności gospodarczej związanej ze świadczeniem usług budowlanych na okres 3 lat. ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny W apelacji obrońcy oskarżonego zarzucono: 1. obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na treść orzeczenia, a to art. 7 KPK w zw. z art. 410 KPK poprzez dokonanie wybiórczej oraz dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów, a także zastąpienie środków dowodowych zasadami doświadczenia życiowego i logiki, w tym także w postaci: - wyjaśnień oskarżonego, poprzez bezpodstawną odmowę ich wiarygodności w części, w jakiej nie przystaje do tezy oskarżenia zaaprobowanej przez Sąd Rejonowy, - zeznań świadka J. M., poprzez bezpodstawne nadanie waloru ich wiarygodności w części, w jakiej wskazuje, że oskarżony nigdy wcześniej nie stawiał sam rusztowań oraz tylko podawał świadkowi elementy rusztowania, podczas gdy powyższe należy ocenić z dużą dozą ostrożności z uwagi na fakt, iż po pierwsze świadek M. nie może i nie ma wiedzy o każdej sytuacji, w której oskarżony stawiał rusztowania bez jego udziału, zaś po drugie, świadek złożył ww. zeznania zachowawczo, w obawie o swoją ewentualną odpowiedzialność za nieprawidłowy zakres współpracy i angażowanie oskarżonego w zadania, których nie powinien był wykonywać, ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny 2. obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na treść orzeczenia, a to art. 5 § 2 KPK poprzez jego niezastosowanie i rozstrzygnięcie na niekorzyść oskarżonego niedających się usunąć wątpliwości, w sytuacji, gdy w niniejszej sprawie brak jest jednoznacznych i stanowczych dowodów świadczących o tym, dlaczego pokrzywdzony udał się na balkon lii piętra budynku, z którego spadł, w tym także brak jest jakiegokolwiek ujawnionego dowodu potwierdzającego ustalenie, że T. B. spadł „podczas wykonywania prac kładzenia styropianu”, w tym chociażby założonych rękawic, materiałów i narzędzi pozwalających na wykonywanie termoizolacji budynku, śladu po przedsiębranych czynnościach czy świeżej zaprawy elewacyjnej, która stanowi konieczny i nieodłączny element prac termoizolacyjnych - a tym samym brak jest jednoznacznych i stanowczych dowodów świadczących o winie oskarżonego. ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny 3. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia i mający wpływ na jego treść, polegający na bezpodstawnym przyjęciu, że: a) oskarżony polecił pokrzywdzonemu wykonywanie pracy na III piętrze budynku, b) pokrzywdzony udał się na III piętro budynku w celu wykonania poleconej mu przez oskarżonego pracy, c) zadaniem pokrzywdzonego było kładzenie styropianu, d) pokrzywdzony uległ wypadkowi podczas wykonywania prac kładzenia styropianu, - podczas gdy materiał dowodowy nie dał żadnych podstaw do poczynienia powyższych ustaleń, za to wynika z niego, iż zadanie powierzone pokrzywdzonemu w dniu wypadku było zadaniem organizacyjnym dalszą współpracę i polegało na przeniesieniu oraz zgromadzeniu elementów rusztowania w punkcie znajdującym się na parterze i nie stanowiło pracy szczególnie niebezpiecznej, a motywacja pokrzywdzonego, który udał się na III piętro pod nieobecność oskarżonego, jest nieznana, - co miało wpływ na treść orzeczenia, bowiem doprowadziło do przypisania oskarżonemu popełnienia przestępstwa narażenia pracownika na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz nieumyślnego spowodowania choroby realnie zagrażającej życiu; a w konsekwencji, że: e) zaniechanie przez oskarżonego wykonania obowiązków w postaci zapewnienia pokrzywdzonemu środków ochrony indywidualnej do pracy na wysokościach, sprawowania bezpośredniego nadzoru nad wykonywaniem przez niego pracy szczególnie niebezpiecznej i przeprowadzenia szkolenia z zakresu przepisów BHP, pozostaje w związku przyczynowo-skutkowym z zaistnieniem wypadku, - podczas gdy uwzględniając zadanie, które wykonać miał pokrzywdzony, stwierdzić należy, iż wystarczające było wyposażenie go w takie środki ochrony indywidualnej jak kask, kamizelka ostrzegawcza i obuwie S3; nie wymagało ono zaś na tym etapie środków ochrony zbiorowej, zaś brak przeszkolenia z BHP nie miało obiektywnego wpływu na przedmiotowe zdarzenie; ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny 4. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia i mający wpływ na jego treść, polegający na bezpodstawnym przyjęciu, że oskarżony nie dopełnił obowiązków z zakresu BHP i naraził pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo umyślnie, z zamiarem ewentualnym, podczas gdy wyniki postępowania dowodowego i ujawnione okoliczności nakazują przyjęcie, iż oskarżony działał nieumyślnie, a nieumyślność ta miała postać niedbalstwa, co miało wpływ na wynik sprawy, gdyż doprowadziło do błędnej kwalifikacji czynu z art. 220 § 1 KK zamiast art. 220 § 2 KK i orzeczenie zbyt surowej kary; ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny 5. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia i mający wpływ na jego treść, polegający na bezpodstawnym przyjęciu, że zachowanie oskarżonego naraziło pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i ciężkiego uszczerbku na zdrowiu (art. 220 § 1 KK), w sytuacji, gdy przypisany oskarżonemu czyn z art. 156 § 1 pkt 2 KK pochłonął rzeczone narażenie; ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny 6. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia i mający wpływ na jego treść, polegający na błędnym uznaniu, że stopień społecznej szkodliwości przypisanego oskarżonemu czynu jest znaczny, podczas gdy występujące w sprawie okoliczności przedmiotowo-podmiotowe - takie jak między innymi: przyczynienie się pokrzywdzonego do zdarzenia, dopuszczanie się przez pokrzywdzonego naruszenia zasad bezpieczeństwa, pozostawanie pod wpływem alkoholu w chwili zdarzenia, fakt posiadanego wieloletniego doświadczenia w pracy na budowach oraz w pracy na wysokości, a nadto fakt, iż na placu budowy przy ul. (...) występował szereg poważnych nieprawidłowości, na które kierownik budowy i kierownik robót nie reagowali, w tym nie zapewnili uczestnikom procesu budowlanego, w tym także oskarżonemu, środków ochrony zbiorowej, pozwalali wszystkim pracownikom budowlanym na prace na wysokości bez żadnych zabezpieczeń, czy wreszcie nie wstrzymali robót, zaś oskarżony sam był jednocześnie poszkodowany przestępstwem z art. 220 § 1 KK, względnie art. 160 § 1 KK - przemawiają za uznaniem, że w okolicznościach tej sprawy wina i społeczna szkodliwość czynu nie są znaczne; ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny 7. obrazę przepisu prawa materialnego, a to art. 220 § 1 KK poprzez jego zastosowanie, w wyniku błędnego przyjęcia, iż pokrzywdzony był pracownikiem oskarżonego, podczas gdy termin pracownika w rozumieniu tego przepisu powinien być interpretowany zgodnie z przepisami kodeksu pracy, a więc na podstawie art. 2 w zw. z art. 22 KP, zatem pokrzywdzony nie będąc pracownikiem w rozumieniu art. 2 KP, nie korzysta z ochrony na mocy art. 220 KK, zaś okoliczności towarzyszące tej sprawie, w tym czas trwania współpracy z oskarżonym (niespełna godzinę), nie pozwalają na przyjęcie, iż doszło do ziszczenia się takich cech stosunku pracy jak ciągłość i powtarzalność świadczenia pracy. ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny Odnośnie apelacji obrońcy oskarżonego: Wszystkie zarzuty zawarte w apelacji obrońcy oskarżonego w istocie zmierzały do zakwestionowania winy i sprawstwa oskarżonego odnośnie przypisanego mu w zaskarżonym wyroku przestępstwa, dlatego omówione zostaną łącznie. Na wstępie zauważyć należy, że apelująca obrońca w pierwszej kolejności zarzucała naruszenie przez Sąd Rejonowy art. 7 k.p.k. i art. 410 k.p.k. Zarzut obrazy art. 410 k.p.k. może być skutecznie podniesiony jedynie w sytuacji gdy ustalenia faktyczne oparto na dowodach, które nie zostały formalnie ujawnione w toku postępowania albo zostały pominięte przy procesie odtwarzania stanu faktycznego. Wskazana sytuacja nie zachodzi w przedmiotowej sprawie, a zarzut ten zmierzał w rzeczywistości do zakwestionowania dokonanej oceny dowodów, co także wynika bezpośrednio z jego treści. Z kolei przypomnienia wymaga, że przekonanie sądu o wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodności innych pozostaje pod ochroną treści przepisu art. 7 k.p.k. wówczas, gdy jest poprzedzone ujawnieniem w toku rozprawy całokształtu okoliczności i to w sposób podyktowany obowiązkiem dochodzenia prawdy, stanowi wynik rozważenia wszystkich okoliczności przemawiających zarówno na korzyść jak i niekorzyść oskarżonego, jest wyczerpująco i logicznie z uwzględnieniem wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego argumentowane w uzasadnieniu (vide: wyroki Sądu Najwyższego z dnia 20 lutego 1975 roku, II KR 355/74, OSNKW 1975/9/84; z dnia 22 stycznia 1975 roku, I KR 197/14, OSNKW 1975/5/58; z dnia 5 września 1974 roku, II KR 114/74, OSNKW 1975/2/28; z dnia 22 lutego 1996 roku, II KRN 199/15, PiPr. 1996/10/10; z dnia 16 grudnia 1974 roku, Rw 618/74, OSNKW 1975/3-4/47). Wszystkie te wymogi spełnia ocena dowodów dokonana przez Sąd I instancji i zaprezentowana w pisemnym uzasadnieniu wyroku. Zaznaczyć należy, że wbrew twierdzeniom apelującej Sąd meriti przeprowadził bardzo wnikliwie postępowanie dowodowe, a następnie poddał drobiazgowej i wszechstronnej ocenie wszystkie dowody, wyprowadzając na tej podstawie prawidłowe i logiczne wnioski, co znalazło swój wyraz w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku. Wyprowadzone ustalenia faktyczne aprobuje Sąd Odwoławczy nie dostrzegając przy ocenie dowodów dowolności. Trafne pozostaje ustalenie, że oskarżony zaniechał swoich obowiązków przed podjęciem decyzji o dopuszczeniu do pracy na wysokości pokrzywdzonego T. B. skoro nie zapewnił mu zabezpieczeń i szkoleń w tym zakresie. Ponowne przytaczanie tożsamych w swej treści argumentów, w stosunku do tych, które przedstawił Sąd Rejonowy i które to Sąd Okręgowy w pełni podziela jest zbędne, wobec obszernej argumentacji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, spełniającego wszelkie wymogi określone w art. 424 k.p.k. Niekwestowaną okolicznością w rozpoznawanej sprawie pozostaje fakt, że pokrzywdzony spadł z wysokości i doznał obrażeń szczegółowo opisanych w opiniach biegłego sądowego lek. med. L. K.. Sam oskarżony nie przeczył, że doszło do takiego wypadku, potwierdza to szereg dowodów z dokumentów, nie kwestionowały tej okoliczności również strony procesu. Istotą apelacji obrońcy oskarżonego pozostaje podważenie ustaleń Sądu Rejonowego i dokonanej oceny dowodów w zakresie w jakim Sąd ten odrzucił wiarygodność wyjaśnień oskarżonego mających wykluczać związek między faktycznie zleconymi pokrzywdzonemu zadaniami, a udaniem się w dniu zdarzenia – zdaniem oskarżonego bez jego polecenia i zgody - na trzecie piętro budynku, a w konsekwencji jego upadkiem na betonowe podłoże. Ze sporządzonych opinii z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy biegłych J. M. (1) i J. M. (2) jednoznacznie wynika, że w chwili zdarzenia pokrzywdzony nie był właściwie przeszkolony do pracy na wysokości i zaniechano zapewniania mu środków ochrony indywidualnej jak i zbiorowej. Uchybienia w tym zakresie częściowo potwierdza również protokół kontroli Państwowej Inspekcji Pracy.W opiniach również wskazano na uchybienia po stronie kierownika budowy jak i właściciela firmy budowlanej odpowiedzialnej za budowę, które to jednak nie pozostawały w bezpośrednim związku pomiędzy zaistniałym zdarzeniem. W rozpoznawanej sprawie kluczowe znaczenie miało jednak ustalenie jakie czynności oskarżony zlecał pokrzywdzonemu w dniu zdarzenia. Brak było przy tym bezpośrednich świadków zdarzenia w wyniku którego pokrzywdzony doznał opisywanych przez biegłego lekarza urazów. Sam pokrzywdzony T. B. nie pamięta wypadku jak również okoliczności poprzedzających zdarzenie, zatem jego zeznania nie mogły posłużyć w niniejszym procesie do ustalenia stanu faktycznego. Jednocześnie będący na terenie budowy pracownicy znajdowali się w oddaleniu od miejsca wypadku i ich wiedza ograniczała się jedynie do zaobserwowania następstw zaistniałego zdarzenia. Oskarżony w toku procesu konsekwentnie wskazywał, że nowozatrudniony pracownik jakim był pokrzywdzony został skierowany do prac przy noszeniu elementów rusztowania i z niezrozumiałych powodów znalazł się na 3 piętrze budynku. Sąd Rejonowy wykluczył jednak częściowo wiarygodność wyjaśnień oskarżonego, wskazując iż jego twierdzenia w zakresie w jakim zaprzeczał zlecenia pracownikowi prac na wysokości stanowiły w istocie jedynie przyjętą linię obrony. Stanowisko takie poparte zostało wymową szeregu dowodów, wskazujących pośrednio na okoliczności przeciwne, od wykazywanych w apelacji obrońcy. Świadek M. S. prowadzący firmę budowlaną odpowiedzialną za budowę przy ul. (...) w B. wskazał w zeznaniach, że osobą posiadającą uprawnienia w zakresie rozkładania rusztowań był inny podwykonawca J. M., z którego usług w tym zakresie na przestrzeni lat korzystał oskarżony. Powyższe potwierdził również przesłuchany w charakterze świadka J. M., wskazując że oskarżony wspominał o konieczności rozłożenia rusztowania, choć nie ustalali oni szczegółów kiedy miałoby to nastąpić, podkreślając przy tym, że większość elementów rusztowania w chwili zdarzenia pozostawała na innej budowie przy ul. (...). Podważa to wiarygodność twierdzeń oskarżonego, że wraz z nowozatrudnionym pracownikiem wykonywali prace polegające na przenoszeniu elementów wskazanej konstrukcji, do której złożenia oskarżony nie miał zresztą wymaganych uprawnień. Jednocześnie na 3 piętrze budynku, a zatem na miejscu z którego nastąpił upadek znaleziono styropian oraz nożyce do cięcia. Sam oskarżony w wyjaśnieniach wskazał, że wykonywał on prace związane z ociepleniem budynku w tygodniu poprzedzającym zdarzenie, pomimo iż budynek nie posiadał niezbędnych balustrad, rusztowania i innych elementów ochrony. Jak wynika ze znajdującej się umowy o podwykonawstwo firmie oskarżonego zlecono przeprowadzenie prac związanych z ociepleniem budynku i położeniem tynku, natomiast w chwili zdarzenia prace pozostawały na zaawansowanym etapie. Trafnie Sąd Rejonowy zauważył, że zupełnie nielogiczne pozostaje zajmowanie się rozkładaniem rusztowania przez oskarżonego, podczas gdy zwyczajowo zlecał tę czynność osobie posiadającej w tym zakresie stosowne uprawnienia. Zasady logiki, wiedzy i doświadczenia życiowego przemawiają za odmówieniem wiarygodności twierdzeniom oskarżonego, iż zatrudnił pracownika w celu noszenia elementów rusztowania, w sytuacji gdy w poprzednim tygodniu oskarżony wykonywał samodzielnie prace na wysokości. Szereg świadków związanych z branżą budowalną w toku procesu jednoznacznie wskazało, że prace termomodernizacyjne wykonuje się od dołu budynku, a z protokołu oględzin i przeprowadzonych kontroli Państwowej Inspekcji Pracy jak i twierdzeń samego oskarżonego wynika, że prace prowadzone były w tygodniu poprzedzającym zdarzenie na 3 piętrze budynku. Zupełnie nielogiczne pozostaje tłumaczenie oskarżonego, że pokrzywdzony pod jego nieobecność wszedł - najprawdopodobniej z ciekawości - na wysokość, zwłaszcza że pokrzywdzony był przygotowany do podjęcia pracy, na 3 piętrze budynku ujawniono jego plecak w którym były kanapki leżało tam także wierzchnie odzienie pokrzywdzonego co jednoznacznie sugeruje, że podjął pracę. Trafnie zatem Sąd Rejonowy uznał za niewiarygodne wyjaśnienia oskarżonego w zakresie w jakim wskazywał na samowolne wejście pokrzywdzonego na wysokość. Przecenia przy tym obrońca oskarżonego znaczenie dowodowe okoliczności związanych z zaprawą murarską znajdującą się na miejscu zdarzenia. Zauważyć należy, że świadkowie odmiennie podawali jej przeznaczenie, świadek w osobie kierownika budowy W. K. wskazywał, że była przeznaczona do styropianu, natomiast obecni na miejscu zdarzenia pracownicy wykonujący prace murarskie wskazywali, że służyła ona do murowania ścian. Z przyczyn wskazanych wyżej zgromadzone dowody poddane prawidłowej ocenie pozwoliły skutecznie podważyć prawdziwość twierdzeń oskarżonego w zakresie w jakim wykluczał zlecenie swojemu pracownikowi prac na wysokościach w inkryminowanym czasie. Z tego powodu wyprowadzone przez Sąd Rejonowy ustalenia faktyczne w omawianym zakresie zasługiwały na aprobatę. Nieprzekonywująca pozostaje argumentacja obrońcy oskarżonego wskazująca na brak związku przyczynowo - skutkowego pomiędzy zleconymi pokrzywdzonemu zadaniami, a skutkiem w postaci jego upadku z wysokości. Nietrafnie również obrońca doszukiwała się naruszenia art. 5 § 2 k.p.k. Zaznaczyć należy, że wynikająca z treści powołane przepisu zasada in dubio pro reo stanowi dyrektywę dla sądu orzekającego, który w przypadku powzięcia niedających się usunąć wątpliwości powinien je rozstrzygnąć na korzyść oskarżonego. Zasada ta nie odnosi się jednak do wątpliwości, które to strony uważają za nierozstrzygnięte czy niedające się usunąć. Z pisemnych motywów wyroku Sądu I instancji nie wynika, aby Sąd ten w toku postępowania powziął jakiekolwiek wątpliwości, których nie dało się usunąć na podstawie analizy dostępnego materiału dowodowego, a zatem przesłanka stosowania reguły z art. 5 § 2 k.p.k. w niniejszym postępowaniu nie zaistniała. Za niezasadne uznać należało również zarzuty podważające prawidłowość ustaleń w zakresie strony podmiotowej jak i kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonego. Sąd Rejonowy trafnie ustalił, iż pomiędzy oskarżonym i pokrzywdzonym w chwili zdarzenia istniał stosunek pracy, pomimo iż wiążąca ich umowa nazwana została jako zlecenie. W art. 220 § 1 k.k. zastrzeżono, że skoro chodzi o "narażenie pracownika" na bezpośrednie wskazane tam niebezpieczeństwo, to należy przyjąć, iż narażonym ma tu być osoba, którą kodeks pracy uznaje za pracownika, a więc osoba, o której mowa w art. 2 k.p. (z uwzględnieniem jego art. 22). Oznacza to, że sąd, przypisując oskarżonemu przestępstwo z art. 220 k.k., powinien wypowiedzieć się także wyraźnie odnośnie charakteru stosunku łączącego sprawcę z pokrzywdzonym i wykazać, że był to stosunek pracy w rozumieniu kodeksu pracy. (vide: Postanowienie SN z 13.04.2005 r., III KK 23/05, OSNKW 2005, nr 7-8, poz. 69.) Wymogom tym sprostał Sąd I instancji na co wskazuje treść uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Wobec zarzutu apelującej powtórzyć należy część tej argumentacji. W treści zawartej umowy znajduje się ogólne sformułowanie, że pokrzywdzony był zobowiązany w ustalonym okresie do świadczenia usług ogólnobudowlanych, czyli niedookreślonych czynności budowalnych zlecanych przez pracodawcę w ustalonym czasie i miejscu. W umowie zawarto również zapis o obowiązku osobistego świadczenia pracy przez pokrzywdzonego, bez możliwości powierzenia zlecenia osobie trzeciej. Stosunek wiążący oskarżonego i pokrzywdzonego nosił przeważające cechy stosunku pracy mieszące się w definicji stosunku pracy z art. 22 § 1 k.p. Ponadto stosownie do art. 22 § 1 1 i 1 2 k.p. zatrudnienie w warunkach określonych w 22 § 1 k.p. jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy oraz zabrania się zastępowania umowy o pracę umową cywilnoprawną, jeśli ta ostatnia dotyczyłaby pracy wykonywanej pod kierownictwem oraz pracy wyznaczonej przez pracodawcę co do czasu i miejsca. Sytuacja taka niewątpliwie zaistniała w przedmiotowej sprawie, okoliczności sprawy jak i sama treść umowy wskazują, że pokrzywdzony zobowiązany był do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem za wynagrodzeniem, co słusznie dostrzegł Sąd Rejonowy w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku. Pokreślić przy tym należy, że: jeżeli przeważają elementy charakterystyczne dla stosunku pracy (art. 22 § 1 k.p.) relacja prawna stron podlega zakwalifikowaniu jako umowa o pracę, choćby występowały w niej elementy charakterystyczne dla umów prawa cywilnego. Wola stron wyrażona w umowie nie może być sprzeczna z ustawą (art. 58 § 1 k.c.), co oznacza, że swoboda stron przy zawieraniu umowy nie jest nieograniczona (art. 353 1 k.c.) (vide: wyrok SN z 2.10.2018 r., I PK 127/17, LEX nr 2561068). Zaaprobować zatem należy ustalenie, że strony łączył w rozpoznawanej sprawie stosunek pracy, co w konsekwencji miało istotne znaczenie przy ustaleniu kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu, bowiem przestępstwa z art. 220 § 1 i 2 k.k. mają charakter indywidualny, popełnione mogą zostać jedynie przez pracodawcę. Jak słusznie Sąd Rejonowy zauważył zgodnie z orzecznictwem przedmiotem ochrony są w normach zawartych w art. 220 k.k. prawa osoby pozostającej w stosunku pracy w rozumieniu art. 22 § 1 k.p., a więc w takim stosunku, jaki - uwzględniając jego rzeczywiste cechy - jest lub powinien być nawiązany przez dokonanie jednej z czynności prawnych określonych w art. 2 k.p. (vide: uchwała SN z dnia 15 grudnia 2005 r., I KZP 34/05, OSNKW 2006/1/2). Zgromadzone w niniejszej sprawy dowody w postaci wcześniej wskazywanych opinii biegłych jak i protokołu z kontroli Inspektoratu Pracy jednoznacznie wykazały naruszenie przez oskarżonego zasad bezpieczeństwa i higieny pracy. Nie ulega wątpliwości, że na budowanym obiekcie ustalono uchybienia również po stronie innych osób związanych z inwestycją, jednak pokrzywdzony pozostawał pracownikiem oskarżonego, a na pracodawcy ciążył obowiązek zapewnienia niezbędnych szkoleń z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy oraz niezbędnych środków ochrony. Słuszne pozostaje ustalenie związku przyczynowego między zatrudnieniem pokrzywdzonego i zleceniem mu prac na wysokości, a zaistniałym zdarzeniem, co niewątpliwie wskazuje na zaniedbania oskarżonego, który nie dopełnił wymogów określonych w art. 207 k.p. jak i ustawach szczególnych. Zastrzeżeń Sądu Okręgowego nie budzi również ustalenie Sądu Rejonowego odnośnie strony podmiotowej przestępstwa przejawiające się uznaniem, że oskarżony w zakresie kwalifikacji prawnej z art. 220 § 1 k.k. działał umyślnie, z zamiarem ewentualnym. Będąc pracodawcą i wieloletnim przedsiębiorcą w branży budowlanej wiedział o uwarunkowaniach w miejscu pracy, zwłaszcza odnośnie robót budowalnych wykonywanych na wysokościach. Wskazuje na to również ujawniona okoliczność, że w zakresie rusztowań korzystał z usług znajomego J. M.posiadającego odpowiednie uprawnienia. Nie wyłącza odpowiedzialności pracodawcy powoływana przez oskarżonego w toku procesu okoliczność, że bazował on na oświadczeniu pokrzywdzonego, że ten posiada doświadczenie w pracach na wysokościach, bowiem obowiązek zapewnienia należytych i bezpiecznych warunków pracy nie pozostaje uzależniony od doświadczenia konkretnego pracownika. Okoliczność ta mogła być jedynie istotna przy doborze pracownika do określonej pracy. Zatrudniając pracownika na oskarżonym ciążył prawny obowiązek zapoznania się ze wszystkimi unormowaniami z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy w celu zminimalizowania ryzyka związanego z powierzoną pracą. Skutki zaistniałego wypadku dobitnie pokazują skalę zaniechań oskarżonego w omawianym zakresie. Oskarżony powierzając prace na wysokościach przewidywał możliwość popełniania czynu zabronionego i się na to godził. Brak jest zatem podstaw do podzielenia argumentów apelującej zmierzających do wykazania jedynie nieumyślności po stronie oskarżonego. Prawidłowa pozostaje kwalifikacja prawna czynu przypisanego oskarżonemu w zaskarżonym wyroku. Wobec trafności ustalenia, że oskarżony umyślnie w zamiarze ewentualnym nie dopełnił obowiązków w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy narażając tym samym pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, jak również mając na względzie ujawnione obrażenia pokrzywdzonego doznane w wyniku zaistniałego wypadku przy pracy, słuszne pozostaje przyjęcie, iż oskarżony swoim zachowaniem wyczerpał znamiona przestępstwa z art. 220 § 1 k.k. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.k. w zw. z art. 156 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. Nic nie stoi na przeszkodzie przyjęcia kumulatywnego zbiegu umyślnego przestępstwa przeciwko prawom pracownika z nieumyślnym przestępstwem przeciwko życiu i zdrowiu, co już eksponował w swoim rozstrzygnięciu Sąd Rejonowy. Jeżeli czyn sprawcy będącego odpowiedzialnym za bhp wyczerpuje znamiona umyślnego narażenia pracownika na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i jednocześnie dochodzi do nieumyślnego spowodowania skutku o którym mowa w art. 156 § 1 k.k. w zw. z art. 156 § 2 k.k. to zachodzi kumulatywny zbieg przepisów ustawy ( zob. m.in. wyrok SN z 15.06.1982 r., Rw 440/82, OSNKW 1982/12, poz. 86). Chybione pozostają zatem zarzuty apelującej zmierzające do zakwestionowania słuszności przyjętej kwalifikacji prawnej. Brak jest podstaw do przyjęcia, że przypisany oskarżonemu czyn skierowany przeciwko życiu i zdrowiu pochłonął prawidłowo przypisane mu przestępstwo kwalifikowane z art. 220 § 1 k.k. Na marginesie wskazać należy również, że słuszna pozostaje zmiana opisu czynu dokonana przez Sąd Rejonowy w pkt I części dyspozytywnej zaskarżonego wyroku, oparta została bowiem o opinię biegłego sądowego z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy J. M. (2), który wskazał, iż brak środków ochrony indywidualnej oraz brak bezpośredniego nadzoru nad pracą szczególnie niebezpieczną pozostawały w związku przyczynowo - skutkowym z zaistniałym wypadkiem pokrzywdzonego. Za niezasadne uznać należało również kwestionowanie przez apelującą oceny społecznej szkodliwości czynu przypisanego oskarżonemu, zmierzające w istocie do podważenia słuszności orzeczenia w zakresie kary. W ocenie Sądu Okręgowego prawidłowe pozostaje ustalanie Sądu Rejonowego w zakresie uznania społecznej szkodliwości czynu przypisanego oskarżonemu jako znacznej. Oskarżony na przestrzeni ostatnich lat prowadził działalność gospodarczą w branży budowlanej doskonale znał zatem ryzyko związane z pracami na wysokościach. Na ocenę stopnia społecznej szkodliwości w rozpoznawanej sprawie istotny wpływ miała skala obrażeń doznanych przez pokrzywdzonego w wyniku zaistniałego wypadku. Pokrzywdzony w dalszym ciągu ma problemy zdrowotne, co podkreślał w składanych w toku procesu zeznaniach. Sąd Rejonowy nie stracił z pola widzenia przy ustalaniu stopienia społecznej szkodliwości przypisanego oskarżonemu czynu, że on sam również podejmował ryzyko i uprzednio wykonywał prace na wysokościach bez odpowiednich środków ochrony, co jednak wskazuje na wysoki stopień nieodpowiedzialności oskarżonego. Prawidłowo i wyczerpująco uwzględnił zatem Sąd I instancji okoliczności o jakich stanowi art. 115 § 2 k.k. i trafne pozostaje przekonanie o znacznym stopniu społecznej szkodliwości czynu przypisanego oskarżonemu. Nie sprzeciwiają się temu wskazywane argumenty apelującej odnośnie przedmiotowo-podmiotowych okoliczności jak i ewentualnego przyczynienia się do zdarzenia pokrzywdzonego, bowiem to na oskarżonym ciążył prawny obowiązek zapewnienia wymaganych prawem standardów związanych z bezpieczeństwem i higieną pracy, w przedmiotowej sprawie nie powinien w ogóle dopuścić pracownika do pracy na wysokości bez odpowiedniego przeszkolenia jak i zapewniania środków ochrony indywidualnej i zbiorowej, na co zgodnie wskazywali biegli w sporządzonych na potrzeby postepowania opiniach. Orzeczona kara pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania w realiach przedmiotowej sprawy nie może zostać uznana za rażąco surową. Trafnie przy tym Sąd Rejonowy dostrzegł pozytywną prognozę kryminologiczną, uwzględnił licznie okoliczności łagodzące w tym przede wszystkim uprzednią niekaralność oskarżonego. W niniejszej sprawie zaistniały realne podstawy do przyjęcia, że oskarżony będzie przestrzegał porządku prawnego, nauczony doświadczeniem zapewni w prowadzonej firmie niezbędne środki ochrony, nie ulega wątpliwości również, że zaistniały wypadek miał charakter incydentalny. Nie sposób jednak przyjąć, że w niniejszej sprawie stosownym jest orzekanie kary łagodniejszej czy też warunkowe umorzenie postępowania. Sprzeciwia się temu prawidłowe ustalenie o znacznym stopniu społecznej szkodliwości, powaga naruszeń zasad bezpieczeństwa i higieny pracy i w konsekwencji zaistnienie u pokrzywdzonego choroby realnie zagrażającej utratą życia. Orzeczona kara sprostała zatem wymogom określonym w art. 53 k.k. i prawidłowo realizuje cele kary w zakresie prewencji ogólnej i indywidulanej, uświadamiając oskarżonemu zarówno powagę czynu jak i nieopłacalność dalszych naruszeń zasad bezpieczeństwa i higieny pracy. Mając na względzie powyższe okoliczności wszystkie zarzuty apelacji obrońcy oskarżonego uznać należało za niezasadne. Odnośnie apelacji oskarżyciela publicznego: Oskarżyciel publiczny ograniczył wywiedzioną na niekorzyść oskarżonego apelację do podstawy odwoławczej określonej w art. 438 pkt 4 k.p.k., polegającej na nieorzekaniu środka karnego o którym mowa w art. 41 § 2 k.k. W ocenie apelującego w przedmiotowej sprawie stosownym było zastosowanie środka karnego w postaci zakazu prowadzenia działalności gospodarczej związanej ze świadczeniem usług budowlanych na okres 3 lat, z czym jednak nie sposób się zgodzić. Zauważyć należy, że orzekany na podstawie art. 41 § 2 k.k. środek karny ma charakter fakultatywny i po stronie Sądu orzekającego leży uwzględnienie okoliczności przemawiających za jego zastosowaniem w konkretnej sprawie. Słusznie pozostaje ustalenie Sądu Rejonowego wskazane w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku, że w niniejszej sprawie nie zaistniała potrzeba jego orzekania. Prokurator stanowisko w tej kwestii argumentuje powagą ujawnionego naruszenia zasad bezpieczeństwa jak i skutkami w postaci realnego zagrożenia życia i zdrowia pokrzywdzonego. W ocenie apelującego skala ujawnionych naruszeń uzasadnia uniemożliwienie oskarżonemu dalszego prowadzenia działalności gospodarczej w branży budowlanej. Proponowane rozwiązanie stanowiłoby jednak w przedmiotowej sprawie zbyt daleko idący środek represji stojący w sprzeczności z celami stosowania środków karnych jakimi są względy wychowawcze oraz zapobieżenie popełnieniu przestępstwa. Należy mieć na uwadze, że oskarżony od dawna prowadzi firmę budowlaną, będącą jego stałym źródłem dochodu. Sąd Okręgowy nie widzi uzasadnienia dla zastosowania wobec oskarżonego wskazanego środka karnego. Czyn oskarżonego miał charakter wyraźnie incydentalny w jego ustabilizowanym i zgodnym z prawem życiu. Trafnie przy tym Sąd I instancji dostrzegł, że w rozpoznawanej sprawie sama powaga naruszeń zasad bezpieczeństwa jak i konsekwencje w postaci poniesienia odpowiedzialności karnej stanowią realny środek do wdrożenia oskarżonego do przestrzegania zasad bezpieczeństwa i higieny pracy w jego dalszej działalności zawodowej. Nie ma konieczności stosowania dalej idących dolegliwości dla oskarżonego pozbawiającej go w istocie źródła utrzymania. Orzeczona kara pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania jest w pełni wystarczającym środkiem oddziaływania i zrealizuje wszystkie cele kary. Ponadto nie można tracić z pola widzenia, że w rozpoznawanej sprawie orzeczono również środek kompensacyjny w postaci nawiązki na rzecz pokrzywdzonego, i wskazane rozwiązanie dodatkowo uzmysłowi oskarżonemu naganność jego postawy i konieczność przestrzegania niezbędnych zasad bezpieczeństwa i higieny pracy przy prowadzeniu firmy. Z tego względu zarzut podnoszony w apelacji oskarżyciela publicznego uznać należało za niezasadny. Wniosek W apelacji oskarżyciela publicznego: - O zmianę wyroku Sądu I instancji poprzez orzeczenie na podstawie art. 42 § 2 kk środka karnego w postaci zakazu prowadzenia działalności gospodarczej w postaci świadczenia usług budowalnych na okres 3 lat. ----------------------------------------------------------------------------- ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny W apelacji obrońcy oskarżonego: - o zmianę zaskarżonego wyroku w całości poprzez uniewinnienie oskarżonego - ewentualnie o zmianę zaskarżonego wyroku w całości poprzez wyeliminowanie z opisu czynu ustaleń dotyczących art. 220 § 1 k.k. i przyjęcie, że oskarżony swoim zachowaniem wyczerpał jedynie dyspozycję określona w art. 156 § 1 pkt 2 k.k. w zw. z art. 156 § 2 k.k. a w konsekwencji warunkowe umorzenie postępowania lub orzeczenie łagodniejszej kary - ewentualnie o zmianę zaskarżonego wyroku w zakresie punktu I i II poprzez warunkowe umorzenie postępowania ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. Powody przemawiające za uznaniem za niezasadne zarzutów obu apelacji podano powyżej. W sytuacji gdy ocena dowodów i ustalenia faktyczne, kwalifikacja prawna czynu, kara i pozostałe rozstrzygnięcia nie budzą zastrzeżeń Sądu Okręgowego zaskarżony wyrok należało utrzymać w mocy. Jedynie na marginesie wskazać należy, że we wniosku apelacji prokuratora – zapewne omyłkowo – powołano jako podstawę art. 42 § 2 k.k. zamiast art. 41 § 2 k.k. 4. OKOLICZNOŚCI PODLEGAJĄCE UWZGLĘDNIENIU Z URZĘDU 5. --------------------------------------------------------------------------------------------------------- Zwięźle o powodach uwzględnienia okoliczności --------------------------------------------------------------------------------------------------------- 6. ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU ODWOŁAWCZEGO 5.1. Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji 1. Przedmiot utrzymania w mocy Sąd Okręgowy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok wobec oskarżonego D. N.. Zwięźle o powodach utrzymania w mocy Mając na uwadze całą argumentację przedstawioną powyżej zaskarżony wyrok należało utrzymać w mocy. 5.2. Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji 1. Przedmiot i zakres zmiany --------------------------------------------------------------------------------------------------------- Zwięźle o powodach zmiany -------------------------------------------------------------------------------------------------------- 5.3. Uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji 5.3.1. Przyczyna, zakres i podstawa prawna uchylenia 1.1. Bezwzględna przyczyna odwoławcza. ☐ art. 439 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia --------------------------------------------------------------------------------------------------------- 2.1. Konieczność przeprowadzenia na nowo przewodu w całości. ☐ art. 437 § 2 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia --------------------------------------------------------------------------------------------------------- 3.1. Konieczność umorzenia postępowania. ☐ art. 437 § 2 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia i umorzenia ze wskazaniem szczególnej podstawy prawnej umorzenia --------------------------------------------------------------------------------------------------------- 4.1. Zasada ne peius ☐ art. 454 § 1 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia --------------------------------------------------------------------------------------------------------- 5.3.2. Zapatrywania prawne i wskazania co do dalszego postępowania ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------- 5.4. Inne rozstrzygnięcia zawarte w wyroku Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności -------------- ------------------------------------------------------------------------------------------- 6. Koszty Procesu Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności II. Sąd Odwoławczy na postawie art. 636 § 1 k.p.k. zasądził od oskarżonego D. N. na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe za postępowanie odwoławcze w kwocie 190 złotych, w tym 180 złotych opłaty za II instancję i 10 zł. ½ ryczałtu za doręczenia. 7. PODPIS 1.3. Granice zaskarżenia Kolejny numer załącznika 1 Podmiot wnoszący apelację Oskarżyciel publiczny Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja Niezastosowanie środka karnego w postaci zakazu prowadzenia działalności gospodarczej związanej ze świadczeniem usług budowlanych na okres 3 lat 1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia ☐ na korzyść ☒ na niekorzyść ☐ w całości ☒ w części ☐ co do winy ☐ co do kary ☒ co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia 1.3.2. Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☐ art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☐ art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☐ art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☐ art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☒ art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka ☐ art. 439 k.p.k. ☐ brak zarzutów 1.4. Wnioski ☐ uchylenie ☒ zmiana 1.3. Granice zaskarżenia Kolejny numer załącznika 2 Podmiot wnoszący apelację Obrońca oskarżonego Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja Uznanie winy i sprawstwa oskarżonego w zakresie przypisanego mu w zaskarżonym wyroku czynu 1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia ☒ na korzyść ☐ na niekorzyść ☒ w całości ☐ w części ☐ co do winy ☐ co do kary ☐ co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia 1.3.2. Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☒ art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☐ art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☒ art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☒ art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☐ art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka ☐ art. 439 k.p.k. ☐ brak zarzutów 1.4. Wnioski ☐ uchylenie ☒ zmiana
IX Ka 327/22
UZASADNIENIE Formularz UK 2 Sygnatura akt IX Ka 327/22 Załącznik dołącza się w każdym przypadku.
II Ka 44/21
Formularz UK 2 Sygnatura akt II Ka 44/21 Załącznik dołącza się w każdym przypadku.
II Ka 448/22
Sygn. akt II Ka 448/22 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 16 listopada 2022 r. Sąd Okręgowy w Siedlcach II Wydział Karny w składzie: Przewodniczący: Sędzia SO Karol Troć Protokolant: st. sekr. sąd. Beata Defut-Kołodziejak po rozpoznaniu w dniu 16 listopada 2022 r. sprawy M. P. oskarżonego z art. 107 §1 kks i in. na skutek apelacji, wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Rejonowego w Garwolinie z dnia 3 lutego 2022 r. sygn. akt II K 716/21 I. utrzymuje wyrok w mocy; II. zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa 6020 zł kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze. UZASADNIENIE Formularz UK 2 Sygnatura akt II Ka 448/22 Załącznik dołącza się w każdym przypadku. Podać liczbę załączników: 1 1. CZĘŚĆ WSTĘPNA 1.1. Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji Wyrok Sądu Rejonowego w Garwolinie z dnia 3 lutego 2022 r. sygn. II K 716/21 1.2. Podmiot wnoszący apelację ☐ oskarżyciel publiczny albo prokurator w sprawie o wydanie wyroku łącznego ☐ oskarżyciel posiłkowy ☐ oskarżyciel prywatny ☒ obrońca ☐ oskarżony albo skazany w sprawie o wydanie wyroku łącznego ☐ inny 1.3. Granice zaskarżenia 1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia ☒ na korzyść ☐ na niekorzyść ☒ w całości ☐ w części ☐ co do winy ☐ co do kary ☐ co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia 1.3.2. Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☐ art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☒ art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☒ art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☒ art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☐ art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka ☐ art. 439 k.p.k. ☐ brak zarzutów 1.4. Wnioski ☒ uchylenie ☒ Zmiana 2. Ustalenie faktów w związku z dowodami przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy 2.1. Ustalenie faktów 2.1.1. Fakty uznane za udowodnione Lp. Oskarżony Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi Dowód Numer karty --- ---------------------- -------------------------------------------------------------- -------------- -------------- 2.1.2. Fakty uznane za nieudowodnione Lp. Oskarżony Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi Dowód Numer karty --------- --------------------- -------------------------------------------------------------- -------------- -------------- 2.2. Ocena dowodów 2.2.1. Dowody będące podstawą ustalenia faktów Lp. faktu z pkt 2.1.1 Dowód Zwięźle o powodach uznania dowodu ----------------- ----------------------------------- --------------------------------------------------------------------------- 2.2.2. Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów(dowody, które sąd uznał za niewiarygodne oraz niemające znaczenia dla ustalenia faktów) Lp. faktu z pkt 2.1.1 albo 2.1.2 Dowód Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu ------------------ ------------------------------------ -------------------------------------------------------------------------- 3. STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków Lp. Zarzut 1 1. Na podstawie art. 438 pkt la k.p.k. rażącą obrazę przepisów prawa materialnego polegającą na niezastosowaniu w odniesieniu do czynu zarzucanego oskarżonemu przepisu art. 1 § 3 k.k.s. statuującego jedną z naczelnych zasad polskiego prawa karnego zasadę winy. Tym samym w zaskarżonym wyroku oskarżony poniósł odpowiedzialność karną bez rzeczywistego ustalenia jego winy, której koniecznym komponentem są ustalenia dotyczące umyślności lub też nieumyślności czynu zabronionego (art. 4 §§ 1-3 k.k.s.), jakich w odniesieniu do oskarżonego oraz zgromadzonego w sprawie materiału w zaskarżonym wyroku w nie tylko w należyty sposób nie poczyniono - ale w ogóle nie poczyniono. Zastępując poczynienie we wskazanym zakresie obiektywnych rozważań - również odnośnie szczegółowej i merytorycznej treści wyjaśnień oskarżonego A. P. - lakonicznym - obiektywnie nieprawdziwym stwierdzeniem - że zawarcie w grze możliwości sprawdzenia wyniku kolejnej planszy stanowi jedynie upozorowanie logicznego charakteru gry i braku jej losowości. Przy czym w okolicznościach niniejszej spraw Sąd Rejonowy potwierdził, że przedmiotowe urządzenia działają dokładnie w taki sposób, w jaki opisał to w swych wyjaśnieniach oskarżony: „korzystając z przycisku „INFO” gracz może sprawdzić, a tym samym przewidzieć, wynik i to jaka plansza, z jakimi ukła dami symboli zostanie wyświetlona” (s. 22 in fine uzasadnienie zaskarżonego wyroku) Przeto, pomimo, że w toku postępowania sądowego nie stwierdzono (również w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku) aby jakiekolwiek stwierdzenie oskarżonego zawarte w złożonych przez niego wyjaśnieniach nie polegało na prawdzie. Pomijając i ignorując tym samym zarówno naturalną i powszechną definicję losowości (w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku próżno szukać takowej, jaką przyjął Sąd Rejonowy - co swoją drogą stanowi następny w kolejności zarzut apelacji), jak również kwestię - potwierdzonej w toku postępowania sądowego - prawdziwości asercji opinii jednostki badającej WIŁ, a zatem podmiotu specjalistycznego wiarygodnego i miarodajnego dla Ministra Finansów, stwierdzającego brak nawet elementu losowości w grze na urządzeniu FUTURA. Analogicznie ignorujące, że brak występowania w grach na urządzeniach FUTURA elementu losowości potwierdzają w każdej sprawie biegli powołani na etapie postępowania sądowego - nie związani, czy to służbowo, czy ekonomicznie z finansowym organem postępowania przygotowawczego, którzy dokonują faktycznego badania informatycznego - w odróżnieniu od biegłego A. C., który na rzeczonych urządzeniach nie przeprowadził ani jednej gry, ani nie zbadał kodu źródłowego, ani w ogóle nie wypowiedział się, co do faktu ustalonego przez Sad Rejonowy: „korzystając z przycisku „INFO”gracz może sprawdzić, a tym samym przewidzieć, wynik i to jaka plansza, z jakimi układami symboli zostanie wyświetlona” (s. 22 in fine uzasadnienie zaskarżonego wyroku) Co najistotniejsze w zaskarżonym wyroku nie wskazano, z jakiego materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie miałoby wynikać nastawienie psychiczne oskarżonego do popełnienia zarzucanego mu aktem oskarżenia czynu - zaniechano zwłaszcza jakiejkolwiek oceny oczywistych logicznych konotacji oskarżonego z ogólnie przyjętym rozumieniem losowości, że skoro każdy może w standardowych warunkach poznać, przed przystąpieniem do gry jej wynik - to taka gra nie jest losowa. Tym samym Sąd Rejonowy pominął, iż oskarżony działał w przekonaniu, że urządza (czemu nigdy nie przeczył) legalne przedsięwzięcie - jakie nie jest objęte zakresem zastosowania ustawy o grach hazardowych, bowiem rzeczona regulacja nie dotyczy zdarzeń, jakie są pozbawione kluczowej cechy losowości - jakiej czego wydaje się świadomie nie dostrzega Sąd Rejonowy - rozumienie jest bezsporne (jak rzadko) zarówno przez judykaturę i doktrynę: - „Losowość to sytuacja, w której wynik gry zależy od przypadku, a także jako sytuacja, w której rezultat gry jest nieprzewidywalny dla grającego. (...)Fakt, że wynik gry na automacie jest uzależniony od sposobu zaprogramowania generatora nie podważa losowego charakteru tych gier w rozumieniu omawianego art. 2 ust. 5 ustawy, jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 7 maja 2012 r., w sprawie sygn. akt V KK 420/11 zgodnie z art. 2 ust. 5 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (Dz. U. Nr 201, poz. 1540 ze zm.) gra na automacie „ma charakter losowy", jeżeli jej wynik jest nieprzewidywalny dla grającego. Nieprzewidywalno// tę oceniać należy przez pryzmat warunków standardowych, w jakich znajduje się grający, nie zaś przez pryzmat warunków szczególnych (atypowych). 2. Zainstalowanie w automacie do gry, o jakim stanowi art. 2 ust. 5przywołanej ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych, generatora liczb pseudolosowych i w konsekwencji zaistnienie stanu tzw. sztucznej losowości, nie pozbawia gry „charakteru losowego”. ” [wyrok Sądu Okręgowego w Łomży z dnia 31.10.2018 r., w sprawie o sygn. akt II Ka 244/18] - „„Losowość” zaś oznacza niemożność przewidzenia od początku przebiegu gry, której wynik zależy od przypadku. Chodzi przy tym o wynik całej gry - zob. np. wyrok NSA z 5.7.2007 r., IIGSK 87/07, Legalis, a także wyrok NSA z 27.10.1999r., II SA 1095/99, niepubl.; wyrok NSA z 16.7.1999 r., II SA 841/99, niepubl.; wyrok NSA z 16.12.1999 r„ II SA 1513/99, Biuletyn Skarbowy 2001, Nr 1, s. 29; wyrok NSA z 5.1.2000 r„ II SA 1201/99, Biuletyn Skarbowy 2001, Nr 3, s. 29. ” [Hazard. Studium kryminologiczne i prawne, prof. dr hab. Leszek Wilk - s. 12] Prawidłowość rozumowania oskarżonego została potwierdzona w orzeczeniach składających się na wnioski dowodowe obrony do przeprowadzenia przez Sąd Okręgowy. 2. Na podstawie art. 438 pkt 2 k.p.k. rażącą obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść wyroku: a. Przepisów art. 6 k.p.k. w zw. z art. 117 § 2 k.p.k. w zw. z art. 91 ustawy z dnia 16 kwietnia 2020 roku o szczegółowych instrumentach wsparcia w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 (Dz.U.2020.695) w okresie stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19, jaka to regulacja stanowi, że usprawiedliwienie niestawiennictwa przed sądem czy organem z powodu choroby nie wymaga przedstawienia zaświadczenia lekarza sądowego, o którym mowa w art. 2 ust. 2 ustawy z dnia 15 czerwca 2007 r. o lekarzu sądowym (Dz. U. poz. 849, z 2008 r. poz. 293 oraz z 2011 r. poz. 622) - polegającą na przeprowadzeniu rozprawy w dniu 3 lutego 2022 r. oraz zamknięciu przewodu sądowego pomimo, usprawiedliwionej nieobecności oskarżonego na rozprawie oraz złożonego przezeń wniosku o odroczenie rozprawy, co uniemożliwiło oskarżonemu wzięcie udziału w rozprawie oraz podjęcie obrony we własnej sprawie przed Sądem Rejonowym. b. Przepisów art. 7 k.p.k. w zw. z art. 4 k.p.k. w zw. z art. 2 § 2 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. w zw. z art. 113 § 1 k.k.s., zasadzające się w dokonaniu dowolnej, a nie swobodnej oceny następujących dowodów: wyjaśnień oskarżonego, opinii biegłego A. C., opinii WIŁ, dwóch decyzji Ministra Finansów, wyroku WSA w Warszawie z dni 2 grudnia 2020 r., opinii technicznych na temat zestawu instalacyjnego z oprogramowaniem Futura, zeznań świadków: B., K., B., S., W., Ś., D., P., S., A., T., Z., P. - z naruszeniem zasad prawidłowego, logicznego rozumowania, wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego - w szczególności w następującym zakresie: - Ustalenia przez Sąd Rejonowy na podstawie wskazanych materiałów, iż zawarcie w grze możliwości sprawdzenia wyniku kolejnej planszy stanowi jedynie upozorowanie logicznego charakteru gry i braku jej losowości. o Przy jednoczesnym stwierdzeniu, że: „korzystając z przycisku „INFO” gracz może sprawdzić, a tym samym przewidzieć, wynik i to jaka plansza, z jakimi układami symboli zostanie wyświetlona” (s. 22 in fine uzasadnienie zaskarżonego wyroku) Nadto do twierdzeń biegłego A. C. należy podchodzić ze szczególną ostrożnością - skoro nigdy nie grał na przedmiotowych urządzeniach. Truizmem jest bowiem stwierdzenie, że nie jest wiarygodne opisanie zasad działania urządzeń, na których nigdy nie rozegrało się ani jednej gry (sic!). Istotne jest przy tym podkreślenie, że uwadze Sądu Rejonowego uszło, że decyzje Ministra Finansów oraz wyrok WSA w Warszawie, na jakie się powołał dotyczą urządzeń odmienne działających, aniżeli stanowiące przedmiot niniejszego postępowania. Mianowicie zgodnie z treścią owych rozstrzygnięć: „ W niniejszej sprawie element losowy występuje m.in. na etapie pojawiania się planszy początkowej i następnych, bowiem pierwsza plansza nie jest możliwa do przewidzenia przez grającego, naciska on przycisk START i bębny się kręcą i zatrzymują samoczynnie, a więc z punktu widzenia gracza nie jest to uniezależnione od przypadku i losowości.” Natomiast w stanowiących przedmiot niniejszego postępowania urządzeniach - pierwsza plansza, tak - jak zresztą - wszystkie inne są możliwe do sprawdzenia i to nawet bez potrzeby wrzucania do danego urządzenia jakichkolwiek środków pieniężnych, fakt ten ustalił Sąd Rejonowy: „korzystając z przycisku „INFO” gracz może sprawdzić, a tym samym przewidzieć, wynik i to jaka plansza, z jakimi układami symboli zostanie wyświetlona” (s. 22 in fine uzasadnienie zaskarżonego wyroku) - Ustalenia przez Sąd Rejonowy na podstawie wskazanych materiałów, iż nie udowodniono, że gry na przedmiotowych automatach nie zawierają elementu losowości, a przez to nie są grami hazardowymi. o Przy jednoczesnym braku zanegowania prawdziwości jakiejkolwiek technicznej zasady działania rzeczonych urządzeń wskazywanych przez oskarżonego: „korzystając z przycisku „INFO” gracz może sprawdzić, a tym samym przewidzieć, wynik i to jaka plansza, z jakimi układami symboli zostanie wyświetlona” (s. 22 in fine uzasadnienie zaskarżonego wyroku). - Przyjęcia - bez wskazania jakiejkolwiek podstawy faktycznej i prawnej takowego, iż oskarżony działając z bliżej nie określonym zamiarem umyślnym urządzał gry hazardowe, gdy faktycznie zgodnie z ustaleniem Sądu Rejonowego - polegają na prawdzie wyjaśnienia oskarżonego, co do technicznych możliwości poznania wyniku gry - zanim jeszcze do danego urządzenia zostanie uiszczona jakakolwiek opłata. O relewantności przedmiotowego zarzutu stanowi okoliczność, iż skoro zdaniem Sądu Rejonowego urządzenia umożliwiają poznanie wyniku gry - jeszcze przed rozpoczęciem gry, co tym samym wyklucza losowość gry, warunkującą podleganie gry pod ustawę hazardową - to urządzanie i prowadzenie takich gier nie może wypełniać znamion strony przedmiotowej czynu zabronionego z art. 107 § 1 k.k.s. Innymi słowy nie można urządzać i prowadzić wbrew przepisom ustawy o grach hazardowych gier, jakie nie zostały ujęte w rzeczonej regulacji. c. Przepisów art. 167 k.p.k. w zw. z art. 6 k.p.k. w zw. z art. 2 § 2 k.p.k. w zw. z art. 193 § 1 k.p.k. w zw. z art. 201 k.p.k. w zw. z art. 113 § 1 k.k.s., wyrażającą się w zaniechaniu przeprowadzenia dowodu z opinii innego biegłego sądowego odnośnie zasad działania przedmiotowych urządzeń - w szczególności zaś oprogramowania dotyczącego gier - gdy, jak wskazano powyżej wbrew deklaracjom Sądu Rejonowego - opinia A. C. jest wewnętrznie sprzeczna. Biegły twierdzi, że wynik gry jest dla korzystającego nieprzewidywalny - a jednocześnie - „korzystając z przycisku „INFO” gracz może sprawdzić, a tym samym przewidzieć, wynik i to jaka plansza, z jakimi układami symboli zostanie wyświetlona” (s. 22 in fine uzasadnienie zaskarżonego wyroku). Nadto zaś biegły A. C. nie rozegrał na rzeczonych urządzeniach ani jednej gry, nie zbadał również kodu źródłowego programu gry. Powyższe uniemożliwiło wykazanie - wobec stanowiska Sądu Rejonowego odnoszącego dowodzone zasady działania, jako „kamuflaż” - kwestii kluczowej dla niniejszego postępowania, iż gra na przedmiotowych urządzeniach nie ma ani charakteru losowego, ani nawet nie zawiera elementu losowości. d. Przepisów art. 424 § 1 pkt. 1 i 2 k.p.k. w zw. z art. 113 § 1 k.k.s., poprzez całkowite zaniechanie wyjaśnienia motywów: - przyjęcia przez Sąd Rejonowy bliżej nie określonego zamiaru umyślnego w odniesieniu do materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszym postępowaniu - jaki temu całkowicie zaprzecza - bowiem oskarżony zgodnie z zasadami logicznego rozumowania konotował, że skoro można poznać wynik gry jeszcze przed przystąpieniem do niej - jaka to okoliczność została potwierdzona przez Sąd Rejonowy - to nie ma do czynienia z przedsięwzięciem losowym, a zatem takie nie losowe — a deterministyczne gry nie są objęte zakresem zastosowania ustawy hazardowej, dlaczego oskarżony miałby przyjąć, że oczywiście błędne i bezpodstawne są następujące ugruntowane stanowiska: - „Losowość to sytuacja, w której wynik gry zależy od przypadku, a także jako sytuacja, w której rezultat gry jest nieprzewidywalny dla grającego. (...) Fakt, że wynik gry na automacie jest uzależniony od sposobu zaprogramowania generatora nie podważa losowego charakteru tych gier w rozumieniu omawianego art. 2 ust. 5 ustawy. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 7 maja 2012 r., w sprawie sygn. akt V KK 420/11 zgodnie z art. 2 ust. 5 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (Dz. U. Nr 201, poz. 1540 ze zm.) gra na automacie „ma charakter losowy”, jeżeli jej wynik jest nieprzewidywalny dla grającego. Nieprzewidywalność tę oceniać należy przez pryzmat warunków standardowych, w jakich znajduje się grający, nie zaś przez pryzmat warunków szczególnych (atypowych). 2. Zainstalowanie w automacie do gry, o jakim stanowi art. 2 ust. 5 przywołanej ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych, generatora liczb pseudolosowych i w konsekwencji zaistnienie stanu tzw. sztucznej losowości, nie pozbawia gry „charakteru losowego”.” [wyrok Sądu Okręgowego w Łomży z dnia 31.10.2018 r., w sprawie o sygn. akt II Ka 244/18] - „„Losowość” zaś oznacza niemożność przewidzenia od początku przebiegu gry, której wynik zależy od przypadku. Chodzi przy tym o wynik całej gry - zob. np. wyrok NSA z 5.7.2007r., IIGSK 87/07. Legalis, a także wyrok NSA z 27.10.1999r., IISA 1095/99, niepubl.; wyrok NSA z 16.7.1999r., IISA 841/99, niepubl.; wyrok NSA z 16.12.1999r., IISA 1513/99, Biuletyn Skarbowy2001, Nr 1, s. 29; wyrok NSA z 5.1.2000r., USA 1201/99, Biuletyn Skarbowy2001, Nr 3, s. 29. ’’[Hazard. Studium kryminologiczne i prawne, prof. dr hab. Leszek Wilk - s. 12] - tym samym dlaczego oskarżony miałby dokonywać oceny zasad działania urządzeń wskazanych w akcie oskarżenia w sposób odmienny aniżeli dokonały tego: 1) jednostka badająca Ministra Finansów - WIŁ - Wojskowy Instytut Łączności, 2) biegły sądowy Z. S., 3) biegły sądowy A. W., 4) jednostka specjalistyczna (...) Europę, 5) biegły sądowy B. B. (3). 3. Na podstawie art. 438 pkt 3 k.p.k. w zw. z art. 113 § 1 k.k.s. błędy w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jakie miały wpływ na treść zaskarżonego wyroku - naturalną konsekwencją rażących uchybień wskazanych w powyższych zarzutach, jest w okolicznościach niniejszej sprawy całkowicie wadliwe przyjęcie przez Sąd Rejonowy, wbrew istotnemu stanowi rzeczy, iż: a. Gra na urządzeniach FUTURA wskazanych w akcie oskarżenia jest grą na automacie w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych. b. Oskarżony z bliżej nieokreślonym zamiarem umyślnym popełnił czyn zabroniony z art. 107 § 1 k.k.s., co jednak nie zostało w jakikolwiek sposób ani wyartykułowane w zaskarżonym wyroku, ani tym bardziej oparte na materiale zgromadzonym w sprawie. ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny Zarzuty skarżącego okazały się niezasadne. Apelacja obrońcy oskarżonego podnosi zbiorowo wszystkie możliwie rodzajowo zarzuty, których łączny układ jest wadliwy. We wszystkich zarzutach- naruszenia przepisów prawa materialnego, procesowego oraz błędu w ustaleniach faktycznych, obrońca odnosi się do kwestii losowości przytaczając w tym zakresie nawet fragmenty tych samych orzeczeń (jak np. w pkt. 1 czy 2 d). Obrońca również wielokrotnie podnosi kwestię możliwości przeprowadzenia przez gracza weryfikacji wyników kolejnych gier powołując się na sporządzoną w toku postępowania przygotowawczego opinię biegłego (zarzuty 1, 2 b, c). W tym miejscu Sąd Okręgowy przypomina, że od profesjonalnego obrońcy przy konstruowaniu apelacji wymaga się po pierwsze znalezienia potencjalnych uchybień, a po drugie ich przełożenia na właściwe rodzajowo zarzuty ujęte w art. 438 kpk czy też w art. 439 kpk. Nie wyprzedzając kwestii merytorycznych o których będzie mowa w dalszej części uzasadnienia, w ocenie Sądu Okręgowego skarżący konstruując apelację temu zadaniu nie podołał. Autor apelacji, wielokrotnie powielając te same kwestie związane z szeroko pojętą losowością, jego zdaniem możliwością sprawdzenia przez gracza końcowego wyniku przed rozpoczęciem gry, dopatruje się w tej samej kwestii raz naruszenia przepisów prawa materialnego, raz naruszenia przepisów prawa procesowego- zasady swobodnej oceny dowodów. Mnogość rodzajowo zarzutów podniesionych przez obrońcę zaciemnia obraz sprawy, utrudnia ustosunkowanie się do nich, bez wielokrotnego powtarzania tych samych wywodów, w różnym tylko zestawieniu. W postanowieniu z dnia 26 marca 2009 r. o sygn. II KK 276/08 Sąd Najwyższy wyraził pogląd, który w pełni podziela Sąd Okręgowy, że w sytuacji, gdy apelacja została sporządzona w niezwykle drobiazgowy sposób, a bardzo szczegółowe i rozbudowane jej uzasadnienie, w wielu momentach zacierało istotę stawianych zarzutów, to taki sposób redakcji środka odwoławczego nie mógł obligować Sądu odwoławczego do równie kazuistycznego odpierania wszystkich, najdrobniejszych nawet zarzutów i ustosunkowania się do każdej, nawet całkowicie ubocznej kwestii tam zasygnalizowanej. Stopień szczegółowości rozważań sądu odwoławczego, poczynionych w wykonaniu dyspozycji art. 457 § 3 kpk, uzależniony jest od jakości oceny dokonanej przez Sąd pierwszej instancji. Jeżeli ocena ta jest wszechstronna, pełna, logiczna i wsparta zasadami doświadczenia życiowego; słowem - odpowiadająca całkowicie wymogom nałożonym przez art. 7 kpk, to wówczas sąd odwoławczy zwolniony jest od równie drobiazgowego odniesienia się do zarzutów apelacji, kwestionujących w rzeczywistości rzeczoną ocenę. W takim wypadku, zadawalające jest wskazanie głównych powodów nie podzielenia zarzutów apelacji, a następnie odesłanie do szczegółów uzasadnienia wyroku Sądu pierwszej instancji. (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 kwietnia 2009 r. o sygn. III KK 381/08). Patrząc całościowo na złożony środek odwoławczy, Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że apelujący w istocie kwestionuje szeroko pojętą ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w kontekście sprawstwa oskarżonego, niezależnie od rodzajowo sformułowanych zarzutów, powielając przy tym w przeważającej części zarówno ich treść, a tym samym linię obrony przyjętą zarówno na etapie postępowania przygotowawczego, jak również kontynuowaną w postępowaniu sądowym. Przechodząc do oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, po dokonaniu kontroli instancyjnej Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, iż Sąd pierwszej instancji dokonał jej prawidłowo, zgodnie z zasadą swobodnej oceny, natomiast apelacja stanowi w tym zakresie jedynie polemikę z prawidłowymi ustaleniami sądu w tym zakresie i dalsze forsowanie przyjętej przez oskarżonego linii obrony. Skarżący zarzucając naruszenie art. 6 kpk w zw. z art. 117 § 2 kpk w zw. z art. 91 ustawy z dnia 16 kwietnia 2020 roku o szczegółowych instrumentach wsparcia w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 (Dz.U.2020.695) w okresie stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19, nie miał racji, ponieważ oskarżony w żaden sposób, nie tylko w trybie uproszczonym, przewidzianym na czas trwania epidemii czy zagrożenia epidemicznego, nie usprawiedliwił swojej nieobecności na rozprawie w dniu 3 lutego, 2022 r. na którym Sąd zamknął przewód sądowy. Oskarżony ograniczył się do przesłania maila z informacją, że jest chory i nie może stawić się na rozprawie, nie wykazując w żaden sposób choroby, nie deklarując choćby złożenia jakiegokolwiek zaświadczenia w terminie późniejszym – i nie składając go w toku dalszego postępowania. Zgodnie z art. 438 pkt 3 kpk zarzut obrazy przepisów postępowania jest skuteczny, jeżeli jego obraza mogła mieć wpływ na treść orzeczenia. W ocenie Sądu Okręgowego skarżący nie wykazał okoliczności, które miałyby wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia. Po dokonanej analizie akt sprawy, wbrew twierdzeniom oskarżonego, mimo iż Sąd Rejonowy nie odroczył rozprawy w dniu 3 lutego 2022 r. i zamknął przewód sądowy, to nie spowodowało to naruszenia prawa do obrony oskarżonego, bowiem po pierwsze oskarżony miał ustanowionych obrońców, którzy mogli (jak to później zostało uczynione) złożyć na piśmie wnioski dowodowe, po drugie skutecznie złożono apelację od zapadłego wyroku (w której obszerne wnioski dowodowe zostały zawarte), a po trzecie prawo do obrony materialnej poprzez osobiste złożenie wyjaśnień oskarżony mógł zrealizować na rozprawie na etapie postępowania odwoławczego. Tymczasem mimo iż składając wnioski o odroczenie rozprawy oskarżony deklarował chęć osobistego w niej uczestniczenia oraz złożenia wyjaśnień, na rozprawie odwoławczej nie stawił się, nie podając jakichkolwiek tego przyczyn i rezygnował już z tego deklarowanego jako niezwykle istotny dowodu – co wskazuje na czysto instrumentalne posługiwanie się tym argumentem wyłącznie dla obstrukcji procesowej. Przechodząc do zarzutów związanych z oceną zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego oraz oceny opinii biegłego należy podnieść, iż dla skuteczności zarzutu naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów konieczne jest wykazanie przez skarżącego, jakich konkretnie uchybień w procesie oceny poszczególnych dowodów dopuścił się Sąd meriti. Zarzut nie może sprowadzać się jedynie do polemiki z prawidłowymi ustaleniami Sądu pierwszej instancji, przedstawienia własnej, korzystnej dla oskarżonego oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Sąd Okręgowy dokonując kontroli instancyjnej nie dopatrzył się uchybień ze strony Sądu Rejonowego w zakresie oceny poszczególnych dowodów, która jest pełna, spójna i logiczna, zgodna z zasadami wiedzy, logiki oraz doświadczenia życiowego oraz poczynionych na ich podstawie ustaleń faktycznych. Pierwszorzędne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy miały opinie biegłego A. C., sporządzone w postępowaniu przygotowawczym oraz pośrednio również zeznania świadków. Wyjaśnienia oskarżonego na ich tle stanowiły jedynie przyjętą przez niego linię obrony. W ocenie Sądu Okręgowego bez znaczenia jest fakt, iż jak podnosi skarżący, grający na zabezpieczonych automatach mogli sprawdzić wyniki gry przy zastosowaniu w ocenie skarżącego nieskomplikowanego wzoru A-BxC. Należy podkreślić, iż stosując przedmiotowy wzór zapewne pojawiało się wiele kombinacji/ wyników, co zdaniem Sądu Okręgowego wyklucza możliwość przyjęcia tezy o znajomości, przewidywalności wyniku gry. W orzecznictwie dominują poglądy, że znajomość sekwencji kolejnych układów może co najwyżej wpłynąć na długofalową strategię gracza przy obstawianiu kolejnych gier lub na decyzję o rozegraniu kolejnej gry. Gracz nie ma więc wpływu na wynik żadnej z gier, może co najwyżej zdecydować się, czy grać dalej, czy zakończyć grę. Możliwość podjęcia takiej decyzji nie jest jednak ani istotą pojedynczej gry, ani nie dowodzi żadnego udziału gracza i jego wpływu na przebieg gry (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 4 grudnia 2019 r. sygn. III SA/Po 622/19). W tym miejscu należy również wskazać na wnioski opinii biegłego A. C., z której jednoznacznie wynika, iż losowość gier nie zależy od sposobu prowadzenia gier, nie zależy od tego, czy gracz skorzysta z opcji INFO, czy też nie. Losowość gier tkwi w nieprzewidywalności wyniku każdej gry, której wynik końcowy jest wizualizowany jako układ trzech symboli, decydujący o wygranej bądź nie i jej wysokości. Grający końcowo nie mógł przewidzieć wyniku gry przed jej przeprowadzeniem, ponieważ o wyniku decydował algorytm gry. Opinie prywatne, na które powołuje się skarżący, nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, ponieważ już na 1 stronie opinii Wojskowego Instytutu Łączności z dnia 26 września 2018 r. widnieje uwaga- zastrzeżenie „Sporządzona opinia nie rozstrzyga charakteru gry urządzanej z wykorzystaniem badanego automatu lub urządzenia w myśl ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych”. W tej sytuacji wywody skarżącego są w sposób oczywisty bezzasadne, nawet pomimo zawartego w niej stwierdzenia, że „w trakcie badania nie zaobserwowano, aby gry oferowane przez badany automat do gier zawierały element losowości”, a dołączona opinia wraz z pozostałymi stanowiła jedynie element forsowanej przez skarżącego linii obrony. Ponadto Sad Rejonowy nie był związany decyzjami Ministra Finansów czy też wyrokiem WSA z dnia 2 grudnia 2020 r. na których treść powołuje się skarżący. Czyny oskarżonego oceniane były z uwzględnieniem całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, przez pryzmat przesłanek z art. 107 § 1 kks. Należy przypomnieć, że czyny oskarżonego były rozpatrywane przez pryzmat przesłanek ujętych w ustawie o grach hazardowych. Pojęcia "losowy charakter gry" oraz "element losowości", o których mowa w art. 2 ust. 3 i 5 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (Dz. U. z 2020 r. poz. 2094), oznaczają "nieprzewidywalność" wyniku gry dla osoby korzystającej z urządzenia do gier hazardowych bez względu na budowę takiego automatu, w tym oprogramowania nim sterującego; stan "nieprzewidywalności" nie jest przy tym eliminowany wskutek możliwości uprzedniego sprawdzenia wyniku gry za pomocą dostępnej funkcji oprogramowania (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 listopada 2021 r., I KZP 4/21). Opinia biegłego podlega ocenie sądu jak każdy inny dowód. W ocenie Sądu Okręgowego, Sąd Rejonowy w sposób prawidłowy, zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów, dokonał oceny opinii, sporządzonych w sprawie przez biegłego A. C., w kontekście całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w tym również opinii prywatnych dołączonych przez skarżącego. Sąd Rejonowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku przekonująco wskazał, z jakich powodów obdarzył walorem wiarygodności opinie biegłego, sporządzone w sprawie. Dokonaną w tym zakresie ocenę w pełni akceptuje Sąd Okręgowy i odsyła skarżącego do wnikliwej jego lektury. Uzupełniająco Sąd Okręgowy wskazuje, że okoliczności podniesione w przedmiotowym zarzucie, związane z wnioskiem biegłego, zawartym w opinii, są wyrwane z kontekstu. Skarżący dokonał wybiórczej analizy, dopasowując jej punktowe zapisy do przyjętej przez niego linii obrony. Ponadto biegły w każdej ze sporządzonych opinii w pkt 7 odpowiedzi na postawione pytania odniósł się do kwestii „losowości, zręcznościowości” (k. 768, k. 794, k. 818, k. 1009, k. 1030). W tej sytuacji zarzut skarżącego jest niezrozumiały. Sporządzone w toku postępowania przygotowawczego opinie są rzetelne, spójne i logiczne, sporządzone przez kompetentny podmiot. Biegły szczegółowo opisał przebieg gry na zabezpieczonych automatach, a jej wnioski wskazują wprost, że wynik całej gry jest nieprzewidywalny. Opcja „INFO” (praktycznie nieużywana przez graczy), jak również zapisy regulaminu, miały jedynie stwarzać pozór, że gry na zabezpieczonych automatach umożliwiają zapoznanie się z końcowym wynikiem, a tym samym nie mają charakteru losowego. Należy również zauważyć, iż wnioski opinii prywatnych, przedłożonych przez skarżącego, zmierzają do wykazania braku elementu losowości gier na przedmiotowych automatach stwierdzając, że wynik dla gracza jest wiadomy od początku gry, a tym samym nie podpadają pod przesłanki z ustawy o grach hazardowych. Opinie prywatne przedłożone przez skarżącego, w zestawieniu z opinią biegłego sporządzoną w postępowaniu przygotowawczym, są niepełne i pobieżne. Nawet jeżeli odnoszą się do wzoru (A-BxC), jak opinia jednostki GLI Europe, na podstawie którego można przypuszczalnie typować wynik, to finalnie, jak słusznie zauważył biegły A. C., wynik zależy tylko od przypadku i programu gry. Wyjaśnienia oskarżonego stanowiły jedynie przyjętą przez niego linię obrony. Oskarżony w swoich wyjaśnieniach skupił się w przeważającej części na zapewnieniach o legalności przedmiotowych urządzeń. Posiada on jednak pełną wiedzę w zakresie działania tego urządzenia jako współautor i pomysłodawca przedsięwzięcia. Dalej skupił się na wyjaśnieniu działania urządzenia podkreślając brak elementu losowości, omówił algorytm A-BxC, możliwość sprawdzenia kombinacji przez grającego, powołał się na opinie prywatne oraz wyraził ogólne zapewnienia o legalności prowadzonej przez spółkę (...) sp. z o.o. działalności gospodarczej. Takie wyjaśnienia pozostają w sprzeczności z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym omówionym przez Sąd Rejonowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, przede wszystkim z opiniami biegłego A. C., zeznań świadków w zakresie sposobu prowadzenia działalności. Dodatkowo zeznający świadkowie – gracze zeznali, iż grając na automatach nie korzystali z przycisku INFO lub był on nieaktywny, wg nich nie mogli przewidzieć wyniku gry. Grający nie ma więc żadnego wpływu na ustawienie symboli na bębnach w określonej konfiguracji, którą ustawiają automaty na zasadzie przypadku, a o wygranej decyduje przypadek – to, jaki wynik akurat tym razem przyniesie algorytm. Skarżący ani w toku postępowania przed Sądem Rejonowym, ani też przed Sądem drugiej instancji nie postawił opinii biegłego A. C. przekonujących zarzutów natury merytorycznej, które uzasadniałyby wywołanie opinii innego biegłego. Zgodnie z art. 201 kpk tylko wówczas, jeżeli opinia jest niepełna lub niejasna albo gdy zachodzi sprzeczność w samej opinii lub między różnymi opiniami w tej samej sprawie, można wezwać ponownie tych samych biegłych lub powołać innych. Obrońca oskarżonego nie wykazał żadnej z powyższych okoliczności. W orzecznictwie ugruntowane są poglądy, że jeżeli opinia biegłego jest pełna dla sądu, który swoje stanowisko w tym względzie uzasadnił, to fakt, iż opinia taka nie jest przekonywująca dla stron, nie jest przesłanką dopuszczenia kolejnej opinii (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 13 lutego 2017 r. o sygn. III KK 421/16). Zarzut naruszenia art. 424 kpk stosowany odpowiednio przez odesłanie z art. 113 § 1 kks związany z zaniechaniem wyjaśnienia motywów przyjęcia przez Sąd zamiaru ewentualnego działania oskarżonego (któremu ten zaprzecza), kolejny raz powołując się przy tym na okoliczność braku elementu losowości gry na automatach jest w sposób oczywisty chybiony. Obraza tego przepisu nigdy nie stanowi naruszenia prawa procesowego mającego wpływ na treść orzeczenia, bowiem do sporządzenia uzasadnienia dochodzi po wydaniu wyroku. Sporządzenie uzasadnienia wyroku jest czynnością wtórną wobec samego orzekania, a zatem sposób rozstrzygnięcia sprawy nie zależy od tego, czy treść pisemnego uzasadnienia wyroku odpowiada wymogom art. 424 kpk, czy też nie (wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 5 lutego 2015 r., II AKa 85/14, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 23 grudnia 2014 r., II AKa 436/14). Kwestie podniesione w zarzucie, w istocie powielone, zostały już omówione przez Sąd Okręgowy wyżej, przy omówieniu wcześniejszych zarzutów. W związku z tym niecelowe jest ich powielanie kolejny raz. Z kolei Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 9 stycznia 2014 r. o sygn. II AKa 477/13 wyraził pogląd, który w pełni podziela Sąd Okręgowy, że rolą uzasadnienia jest takie zaprezentowanie toku rozumowania Sądu orzekającego, by stronom umożliwić ewentualne zaskarżenie wyroku, a następnie, by możliwa była ewentualna jego kontrola instancyjna, której dokonuje się w oparciu o akta, treść wyroku i uzasadnienia oraz wniesionych środków odwoławczych. Ewentualna obraza przepisu art. 424 kpk tylko w wyjątkowej sytuacji może mieć wpływ na treść orzeczenia, w szczególności wtedy, gdy uniemożliwia realizację wskazanych wyżej funkcji. Przechodząc do oceny argumentów skarżącego w zakresie, jak ujął to skarżący, zignorowania strony podmiotowej przez Sąd pierwszej instancji, i te okazały się niezasadne. Skarżący w istocie nie przytoczył żadnych argumentów na poparcie podniesionej tezy, w przeważającej części skupił się na zacytowaniu przepisu art. 413 kpk oraz orzeczeń w tym zakresie. Z treści art. 413 § 2 pkt 1 kpk stosowanego odpowiednio przez odesłanie z art. 113 § 1 kks nie wynika, ażeby w opisie czynu należało używać słów ustawy, określających poszczególne znamiona przestępstwa. Chodzi natomiast o to, aby ten opis odpowiadał znaczeniu wszystkich znamion ustawowych konkretnego przestępstwa. Przy opisie czynu należy posłużyć się takimi sformułowaniami, które w sposób nie budzący wątpliwości odpowiadają treści poszczególnych znamion przypisanego sprawcy czynu zabronionego. Niezasadność zarzutów, związanych ze sferą oceny zgromadzonego materiału dowodowego skutkowała również niezasadnością błędu w ustaleniach faktycznych, który ma charakter wtórny. Jeśli sąd meriti nie naruszył żadnego z przepisów ze sfery gromadzenia i oceny dowodów, to brak jest podstaw do kwestionowania ustaleń faktycznych (wyrok SA w Warszawie z dnia 30 lipca 2015 r., II AKa 171/15). Ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Rejonowy w niniejszej sprawie są pozbawione jakiegokolwiek błędu, trafne, prawidłowe oraz mające pełne, mocne oraz logiczne oparcie w wiarygodnym materiale dowodowym, a zatem nie mogą być uznane za błędne. Analiza całości zebranego w sprawie materiału dowodowego, pozwala na stwierdzenie, iż oskarżony swoim zachowaniem wyczerpał znamiona przypisanych mu czynów. Wniosek Obrońca oskarżonego na podstawie art. 427 § 1 kpk, art. 437 § 1 i 2 kpk oraz art. 440 kpk w zw. z art. 113 § 1 kks, wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w całości poprzez uniewinnienie oskarżonego oraz zwrot podmiotowi uprawnionemu (...) Sp. z o.o. z siedzibą w W. rzeczonych urządzeń, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu celem ponownego rozpoznania. ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. Bezzasadność zarzutów skutkowała bezzasadnością wniosków. 4. OKOLICZNOŚCI PODLEGAJĄCE UWZGLĘDNIENIU Z URZĘDU 1. ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ Zwięźle o powodach uwzględnienia okoliczności ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ 5. ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU ODWOŁAWCZEGO 5.1. Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji 1. Przedmiot utrzymania w mocy Wyrok Sądu Rejonowego w Garwolinie z dnia 3 lutego 2022 r. w całości. Zwięźle o powodach utrzymania w mocy Wobec niezasadności apelacji przy jednoczesnym braku przesłanek z art. 439 § 1 kpk oraz art. 440 kpk zaskarżony wyrok należało utrzymać w mocy w całości. 5.2. Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji 1. Przedmiot i zakres zmiany ----------------------------------------------------------------------------------------------- Zwięźle o powodach zmiany ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ 5.3. Uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji 5.3.1. Przyczyna, zakres i podstawa prawna uchylenia 1.1. ----------------------------------------------------------------------------------- ☐ art. 439 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ 2.1. Konieczność przeprowadzenia na nowo przewodu w całości ☐ art. 437 § 2 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ 3.1. Konieczność umorzenia postępowania ☐ art. 437 § 2 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia i umorzenia ze wskazaniem szczególnej podstawy prawnej umorzenia ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ 4.1. ----------------------------------------------------------------------------------- ☐ art. 454 § 1 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ 5.3.2. Zapatrywania prawne i wskazania co do dalszego postępowania ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- 5.4. Inne rozstrzygnięcia zawarte w wyroku Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności ---------------------- --------------------------------------------------------------------------------------------------------------- 6. Koszty Procesu Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności II Na podstawie art. 636 kpk w zw. z art. 634 kpk w zw. z art. 626 § 1 kpk w zw. z art. 627 kpk Sąd Okręgowy zasądził od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa 6020 złotych kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze (6000 zł opłaty – 10% kwoty grzywny i 20 zł ryczałtu za doręczenia), mając na uwadze, że oskarżony osiąga dochody i jest w stanie uregulować należności sądowe. 7. PODPIS 1.3. Granice zaskarżenia Kolejny numer załącznika 1 Podmiot wnoszący apelację Obrońca oskarżonego Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja Całość wyroku 1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia ☒ na korzyść ☐ na niekorzyść ☒ w całości ☐ w części ☐ co do winy ☐ co do kary ☐ co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia 1.3.2. Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☐ art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☒ art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☒ art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☐ art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☐ art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka ☐ art. 439 k.p.k. ☐ brak zarzutów 1.4. Wnioski ☒ uchylenie ☒ zmiana
II AKa 195/20
UZASADNIENIE Formularz UK 2 Sygnatura akt II AKa 195/20 Załącznik dołącza się w każdym przypadku.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

UZASADNIENIE Formularz UK 2 Sygnatura akt II AKa 54/25 Załącznik dołącza się w każdym przypadku. Podać liczbę załączników: 1 1. CZĘŚĆ WSTĘPNA 0.11.1. Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji Sąd Okręgowy w K., wyrok z dnia (...) r., sygn. akt (...) 0.11.2. Podmiot wnoszący apelację ☐ oskarżyciel publiczny albo prokurator w sprawie o wydanie wyroku łącznego ☐ oskarżyciel posiłkowy ☐ oskarżyciel prywatny ☒ obrońca ☐ oskarżony albo skazany w sprawie o wydanie wyroku łącznego ☐ inny 0.11.3. Granice zaskarżenia 0.11.3.1.

Kierunek i zakres zaskarżenia ☒ na korzyść ☐ na niekorzyść ☒ w całości ☐ w części ☐ co do winy ☐ co do kary ☐ co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia 0.11.3.2. Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☐ art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☐ art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☒ art. 438 pkt 2 k.p.k.

– obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☒ art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☐ art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka ☐ art. 439 k.p.k. ☐ brak zarzutów 0.11.4. Wnioski ☒ uchylenie ☒ zmiana 2. Ustalenie faktów w związku z dowodami przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy 0.12.1.

Ustalenie faktów 0.12.1.1. Fakty uznane za udowodnione Lp. Oskarżony Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi Dowód Numer karty 0.12.1.2. Fakty uznane za nieudowodnione Lp. Oskarżony Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi Dowód Numer karty 0.12.2. Ocena dowodów 0.12.2.1. Dowody będące podstawą ustalenia faktów Lp. faktu z pkt 2.1.1 Dowód Zwięźle o powodach uznania dowodu 0.12.2.2. Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów(dowody, które sąd uznał za niewiarygodne oraz niemające znaczenia dla ustalenia faktów) Lp. faktu z pkt 2.1.1 albo 2.1.2 Dowód Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu .

STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków Lp. Zarzut 1. naruszenie przepisów postępowania karnego, mogących mieć wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie art. 5 § 2 k.p.k. poprzez rozstrzygnięcie nie dających się usunąć wątpliwości na niekorzyść oskarżonego;

2. naruszenie przepisów postępowania karnego, a mianowicie art. 7 oraz art. 410 k.p.k. i art. 424 k.p.k., polegające na dowolnej a nie swobodnej interpretacji materiału dowodowego w sposób, który jedynie potwierdzałby winę oskarżonego, nie zważając na brak konkretnych dowodów przesądzających o winie oskarżonego, ocenie materiału dowodowego w sposób lapidarny, oparty jedynie na poszlakach;

3. naruszenie przepisów postępowania karnego, a mianowicie art. 438 pkt 3 k.p.k., tj. błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, mający wpływ na jego treść, a polegający na stwierdzeniu, że oskarżony dopuścił się czynu zarzucanego mu w akcie oskarżenia, mimo poważnych wątpliwości w tym względzie, wynikających z zeznań świadków oraz wyjaśnień samego oskarżonego oraz wyników przeprowadzonych badań. ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny Przed przystąpieniem do omówienia zarzutów należy wskazać, iż Sąd Okręgowy w K. wyrokiem z dnia (...) r., w sprawie o sygn. akt (...), uznał oskarżonego M.

M. (1) za winnego tego, że w okresie od (...) r. w Z., powiat (...) i w S., działając w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, usiłował doprowadzić do niekorzystnego rozporządzenia mieniem (...) S.A. w W. za pomocą wprowadzenia w błąd pracowników tej spółki co do okoliczności uzasadniających wypłatę odszkodowania z tytułu umowy ubezpieczenia – seria i nr polisy (...) w ten sposób, że w dniu (...) r. w Z., złożył zawiadomienie o niepopełnionym przestępstwie kradzieży ciągnika rolniczego marki J.

D. (...) o numerze rej. (...), rocznik (...) wraz z ładowaczem czołowym marki J. D. 583, rocznik (...), po czym w dniach (...) r. w Z. i (...) w S. złożył fałszywe zeznania dotyczące kradzieży wyżej wskazanego ciągnika rolniczego z ładowaczem, a w dniu (...)r. zgłosił do ww. ubezpieczyciela szkodę kradzieżową na kwotę 300.000 zł, przy czym do wypłaty przedmiotowego odszkodowania nie doszło, ponieważ ubezpieczyciel powziął wątpliwości, co do okoliczności powstania zdarzenia uzasadniającego jego wypłatę, tj. popełnienia przestępstwa z art. 238 k.k. w zb. z art. 233 § 1 k.k. w zb. z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k. i za przestępstwo to na podstawie art. 14 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. w zw. z art. 57b k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k. i art. 4 § 1 k.k. wymierzył mu karę 1 roku i 1 miesiąca pozbawienia wolności oraz orzekł o kosztach procesu.

Zapoznając się z treścią zarzutów apelacyjnych, jak i uzasadnienia apelacji nie ulega wątpliwości, iż apelujący, mimo postawienia trzech zarzutów odnoszących się do obrazy prawa procesowego w rzeczywistości zarzuca zaskarżonemu wyrokowi błąd w ustaleniach faktycznych o charakterze dowolności, podnosząc niemożność ustalenia na podstawie zebranych dowodów, iż oskarżony wiedział, iż przedmiotowy ciągnik wraz z ładowaczem nie został skradziony a tym samym, co się z tym wiąże, celowo zawiadomił Policję o niepopełnionym przestępstwie kradzieży ciągnika i złożył w tym zakresie niezgodne z prawdą zeznania, co znów przekłada się na ustalenie, iż oskarżony świadomie, działając w warunkach art. 286 § 1 k.k. chciał doprowadzić zakład ubezpieczeń do niekorzystnego rozporządzenia mieniem poprzez wypłatę nienależnego mu odszkodowania z tytułu kradzieży ciągnika wraz z ładowaczem.

Tymczasem zarzut błędu “dowolności” jest tylko wtedy słuszny, gdy zasadność ocen i wniosków, wyprowadzonych przez sąd orzekający z okoliczności ujawnionych w toku przewodu sądowego, nie odpowiada prawidłowości logicznego rozumowania, przy czym dla swej skuteczności wymaga on od apelującego wykazania, jakich konkretnych uchybień w świetle wskazań wiedzy, doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania dopuścił się sąd w dokonanej ocenie materiału dowodowego a nie tylko ograniczenia się do własnej oceny tego materiału (por. wyrok SN z 20.02.1975 r., II K 355/74, OSNPG 1975, nr 9, poz. 84; wyrok SN z 22.01.1975 r., I Kr 197/74, OSNKW 1975, nr 5, poz. 58).

Rację ma skarżący, iż niniejszy proces ma charakter poszlakowy, gdyż nie ma żadnego bezpośredniego dowodu, który by potwierdzał, że oskarżony M. miał świadomość tego, że jego ciągnik z ładowaczem nie został skradziony. Należy jednak zauważyć, iż wbrew sugestiom skarżącego, Sąd Okręgowy doskonale zdawał sobie sprawę, iż niniejsze postępowanie miało taki właśnie charakter. Jak bowiem to jasno stwierdził, cyt.: „ w niniejszej sprawie występuje szereg dowodów poszlakowych, które stanowią nierozerwalny łańcuch wskazujący na to, iż M.

M. (1) dokonał ukrycia ciągnika marki J. D. z ładowaczem czołowym, a następnie złożył zawiadomienie o niepopełnionym przestępstwie kradzieży tych przedmiotów oraz fałszywe zeznania a w dalszej kolejności wniosek o wypłatę odszkodowania w kwocie 300.000 zł, powołując się na to niepopełnione przestępstwo” (sekcja 2 formularza uzasadnienia na str. 9). Należy więc spojrzeć na dowody, z których wynikają ustalone przez Sąd I instancji poszlaki, mające wskazywać w sposób jednoznaczny na sprawstwo i winę oskarżonego. Należy przed odniesieniem się do tych dowodów, a inaczej mówiąc do ich oceny przeprowadzonej przez Sąd I instancji, przypomnieć, iż w sprawie poszlakowej zasada swobodnej oceny dowodów ma podwójne zastosowanie.

Dotyczy ona bowiem oceny przeprowadzonych dowodów i ustalenia na ich podstawie faktów stanowiących poszlaki oraz dotyczy również dalszego etapu, to jest stwierdzenia, czy ustalone już fakty (poszlaki) dają podstawę do poczynienia dalszych ustaleń co do faktu głównego, czyli popełnienia przez oskarżonego zarzucanego mu czynu przestępnego. W procesie poszlakowym ustalenie faktu głównego jest możliwe wtedy, gdy całokształt materiału dowodowego pozwala na stwierdzenie, że inna interpretacja przyjętych faktów ubocznych (poza ustaleniem zaistnienia faktu głównego) nie jest możliwa.

Poszlaki należy zatem uznać za niewystarczające do uznania faktu głównego, gdy nie wyłączają one wszelkich rozsądnych wątpliwości w tym względzie, czyli gdy możliwa jest także inna od zarzucanej oskarżonemu wersja zdarzenia (wyrok SN z dnia 4 lipca 1995 r., II KRN 72/95, OSNPP 11-12/1995, poz. 6). Tak więc sama wielość poszlak nie oznacza jeszcze, że oparta na nich wersja zdarzenia zgodna jest z rzeczywistym jego przebiegiem. Trafność ustaleń poczynionych w oparciu o poszlaki występuje dopiero wtedy, gdy ustalenia te nie mogą być podważone przez jakąkolwiek inną możliwą wersję zdarzenia, czyli gdy wersja sformułowana na podstawie całokształtu powiązanych ze sobą logicznie poszlak wyklucza wszystkie inne wersje tego zdarzenia (wyrok SN z 4 czerwca 1983 r., Rw 420/83, OSNKW 12/1983, poz. 101).

Przechodząc na grunt niniejszego postępowania należy podnieść, że analiza zebranych dowodów w trakcie rozprawy pozwala w sposób jednoznaczny przyjąć, iż Sąd I instancji na podstawie tych dowodów miał pełne prawo, w świetle zasad określonych w art. 7 k.p.k., dojść do logicznego wniosku co do sprawstwa i winy oskarżonego M. M. (1) w popełnieniu przypisanego mu występku z art. 238 k.k. w zb. z art. 233 § 1 k.k. w zb. z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k. Sąd I instancji słusznie uznał, iż na sprawstwo i winę oskarżonego, poprzez ustalony ciąg poszlak, wskazują jednoznacznie takie dowody jak zeznania D.

O. (k. 101-102, 516v), A. P. (k. 255, 517), M. M. (3) (k. 223-224, 517v-519), S. H. (k. 227-228), M. A. (k. 231-232, 519v-520), R. C. (1) (k. 235-236, 520-520v), Z. K. (k. 239-240, 520v-521), P. B. (1) (k. 287-288, 539v-540) a także protokoły, dokumenty i opinie zgromadzone na k. 4-5, 10-13, 18-32, 33-34, 36-38, 54-57, 72-73, 96-100, 110, 116-200, 201-211, 264-265, 266-268, 275-286, a także zgromadzone w aktach Prokuratury Rejonowej w S. o sygn. (...). Poza tym dopełnieniem tym dowodów są wyjątkowo pokrętne wyjaśnienia oskarżonego M. M. (1), który nie przyznał się do zarzucanego mu czynu a tym samym podał, iż zarówno zawiadomienie o przestępstwie kradzieży ciągnika z ładowaczem, jak i złożone przez niego zeznania z dnia (...) r. były zgodne z prawdą a tym samym zgłaszając szkodę nie miał zamiaru wyłudzenia odszkodowania (k. 220-221, 480v-481v, 517).

Sąd I instancji z uwagi na zmienną postawę oskarżonego, jak i sprzeczność jego depozycji z wiarygodnym materiałem dowodowym słusznie wyjaśnienia oskarżonego poddał krytyce, nie dając im przy tym wiary (sekcja 2 formularza uzasadnienia na str. 9-10), za wyjątkiem ich niewielkiego fragmentu dotyczącego samego faktu posiadania tego ciągnika z ładowaczem na własność, jak i jego wartości wynoszącej 300.000 zł, co znajduje odbicie w zeznaniach D. O., tj. poprzedniego właściciela tego ciągnika, który sprzedał go oskarżonemu (sekcja 2 formularza uzasadnienia na str. 6).

Porządkując te dowody, należy zauważyć, iż bezsprzecznie z nich wynika, że M. M. (1) był właścicielem przedmiotowego ciągnika z ładowaczem, gdyż nabył go w dniu (...) r. od D. O. za łączną kwotę 300.000 zł, przy czym nabył go tylko z jednym kluczykiem, gdyż tylko jednym dysponował zbywca. Okoliczności te w sposób oczywisty i zborny wynikają z zeznań D. O. (k. 101-102, 516v), załączonych do akt dokumentów dot. sprzedaży tego ciągnika z ładowaczem M. M. (1) (k. 132-133), który to fakt wynika także z dowodu rejestracyjnego pojazdu i polisy ubezpieczeniowej (k. 125-131).

Oskarżony zresztą również w swoich wyjaśnieniach nie zaprzecza, by ciągnik ten wraz z ładowaczem stanowił jego własność. M. M. (1) w dniu (...) r. w Posterunku Policji w Z., pouczony o treści przepisów art. 233 § 1 k.k., art. 234 k.k. i art. 238 k.k. zawiadomił o kradzieży swojego ciągnika rolniczego marki J. D. o nr rej. (...), do której doszło w okresie od (...) r., godz. (...) do (...) r., godz. (...) z terenu nieogrodzonej posesji w miejscowości T. 16, gm. Z. (k. 4-5 a także k. 3-4 akt (...)). W zawiadomieniu tym M. M. (1) wskazał, iż skradziony ciągnik, rocznik (...), był wyposażony w ładowacz czołowy, nabył go wzeszłym roku za 300.000 zł.

M. M. (1) wskazał też, iż ciągnik ten wyjątkowo parkował w szczycie budynku mieszkalnego. Gdy (...) r. ujawnił, że tego ciągnika nie ma, to obszedł obejście i jego okolicę, ale niczego nie ujawnił. Szukając tego ciągnika poprzez objazd okolicy samochodem, gdy jechał w kierunku miejscowości na K., to w odległości około 2,5 km od jego domu, cyt.: „ ujawniłem żelazny młotek i jedną rękawicę”, które to przedmioty znajdowały się w jego ciągniku w kabinie. M. M. (1) nie potrafił w tym zawiadomieniu wskazać, w jaki sposób te przedmioty tam się znalazły.

Nadto M. M. (1) podał, iż na stojącym obok ciągnika starym V. (...) na prawym boku niemal na całej jego długości ujawnił uszkodzenia powłoki lakierniczej oraz wgniecenia, sugerując, iż sprawca kradzieży wyjeżdżając kradzionym ciągnikiem dokonał nim tych uszkodzeń G.. Nadto w tym zawiadomieniu M. M. (1) wskazał, iż na miejscu zdarzenia ujawnił białą kartkę z czerwonym napisem (...), sugerując, iż nie wie, co ten napis oznacza. Wreszcie, wskazując na okoliczności i czas dokonania tej kradzieży, podał, iż nie wie, kto dokonał tej kradzieży, że w nocy niczego nie słyszał, że jego syna K. w tym czasie nie było w domu, nie słyszał też w nocy szczekania swoich psów.

M. M. (1), podczas przesłuchania w charakterze świadka w dniu (...) r. w Komendzie Powiatowej w S., po pouczeniu o odpowiedzialności karnej z art. 233 § 1 k.k. potwierdził powyższe okoliczności dotyczące tej zgłoszonej przez niego kradzieży, dodając, iż (...) r. ok. (...) wyprowadził ten ciągnik z garażu i pozostawił go w szczycie budynku mieszkalnego przodem do drogi. Wyprowadził go zaś dlatego, że chciał zapiąć do ciągnika agregat ścierniskowy, aby go podwieźć do naprawy, gdyż był uszkodzony. M. M. (1) wreszcie wskazał, iż z uwagi na zajęcie się innymi sprawami w ciągu tego dnia, nie zajął się ostatecznie tym agregatem i ciągnik pozostawił na noc w szczycie domu a wcześniej przez cały czas stał w garażu (k. 33-34 i także k. 39-40 akt (...)).

Nie ulega też wątpliwości, iż M. M. (1), po zgłoszeniu na Policję kradzieży ciągnika z ładowaczem zgłosił do ubezpieczyciela ( (...) S.A.) szkodę związaną z utratą ciągnika w wyniku wspominanej przez niego kradzieży, domagając się z tego tytułu wypłaty odszkodowania, co znów wynika z akt szkodowych (k. 116-200 – tu: samo zgłoszenie szkody na k. 186-188, k. 201-211 a suma ubezpieczenia z tytułu AC na kwotę 300.000 zł wynika z umowy ubezpieczenia na k. 208-209). Ciąg tych zdarzeń nie pozostawia wątpliwości, iż oskarżony M.

M. (1), odwołując się do zgłoszonej na Policję kradzieży ciągnika z ładowaczem wystąpił do towarzystwa ubezpieczeniowego, w którym miał ubezpieczony pojazd z tytułu auto casco o wypłatę odszkodowania. M. M. (1) , słuchany w charakterze oskarżonego nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa, podnosząc, iż zgłaszając i zeznając na temat kradzieży ciągnika z ładowaczem mówił zgodnie z prawdą a tym samym jego zamiarem nie było wyłudzenie od ubezpieczyciela odszkodowania, tylko takie mu się należało z tytułu tej kradzieży.

Jak już wyżej wspomniano, w tym zakresie Sąd I instancji nie dał tym wyjaśnieniom wiary. Analizując już tylko samą treść tych wyjaśnień należy dojść do tożsamych wniosków w zakresie oceny ich wiarygodności. M. M. (1), w dniu (...) r., będąc słuchanym przez prokuratora, nie przyznał się do winy i wskazał na nowe okoliczności, o których dotychczas nie wspominał (k. 220-221). Oskarżony bowiem, sprzecznie do własnych wcześniejszych zapewnień, że traktor trzymał co do zasady w garażu podał, że jednak parkował ten pojazd w różnych miejscach i dla przykładu latem parkował w cieniu a na zimę chował do garażu (k. 220v).

Oskarżony jednak sugerując już tę okoliczność co do miejsca przechowywania pojazdu najwyraźniej zapomniał, iż ta rzekoma kradzież nie miała miejsca latem, ale już jesienią. Poza tym z wyjaśnień tych wynika, że miał zamiar wykonać pracę z agregatem ścierniskowym, jednak tego nie uczynił, gdyż miał w tym mu pomóc syn (k. 220v), choć zeznając na temat kradzieży inaczej przedstawił powody niewykonania tych prac z agregatem. Wreszcie oskarżony zupełnie irracjonalnie starał się przekonać, wskazując na swoje „podejrzenia”, że, cyt.:

„ odgłos tłumika mógł być wygłuszony przez szmatę, która była na miejscu zdarzenia” a także starając się zapewnić, iż, cyt.: „ten ciągnik cicho chodził, jak samochód” i że nic nie słyszał, choć spał dość blisko, bo około 20-25 metrów od ciągnika (k. 220v). Jednocześnie w tych wyjaśnieniach oskarżony próbował zasugerować, że tej kradzieży mogli dokonać bliżej nieokreślone obce osoby, „ chyba B. ”, które u niego były z pół roku wcześniej przed zdarzeniem bądź inne nieznane mu osoby kręcące się po okolicy (k. 220v-221).

Oskarżony w tych wyjaśnieniach zaprzeczył też, by na ujawnionej kartce, o której wspominał w zawiadomieniu o przestępstwie był napis sporządzony jego flamastrem, przecząc, by w ogóle to on napisał tę kartkę. Jednocześnie oskarżony starał się zapewnić, iż ta kartka leżała na parapecie na zewnątrz i dlatego nie mogła być mokra od rosy a także, że jej w ogóle nie dotykał (k. 221). Oskarżony przy tym wyraził swoje zaskoczenie z powodu postawienia mu zarzutu, tym bardziej, że tam nie ujawniono żadnych jego śladów a poza tym ten traktor był jego marzeniem, majątkiem (k. 221).

Analizując już te wyjaśnienia należy wskazać na w/w irracjonalność związaną z tłumieniem tłumika za pomocą szmaty. Nie dość bowiem, że o tej szmacie nie mówił w toku zawiadomienia o przestępstwie, jak i podczas składania zeznań, to nadto o tej szamcie nikomu nie wspominał w czasie prowadzenia oględzin miejsca rzekomego zdarzenia, mimo że miała leżeć na parapecie zamurowanego okna (k. 221). Poza tym irracjonalnie również brzmią zapewnienia oskarżonego, iż rzekomy sprawca pozostawił na miejscu tę szmatę i to jeszcze na parapecie okna, mimo że miała mu ona służyć do stłumienia odgłosów pracującego silnika.

Skoro bowiem sprawca chciałby stłumić te odgłosy, to nie zostawiałby szmaty na miejscu, tylko próbował z nią odjechać. Skoro zaś ta szmata miała być na miejscu, to praca ciągnika nie byłaby stłumiona. Trudno bowiem sobie wyobrazić, by sprawca odjechał stłumionym ciągnikiem a potem wrócił i podrzucił tę szmatę na podwórko. Jeszcze bardziej niedorzecznie brzmią próby przekonania, iż ten ciągnik chodził tak cicho, jak samochód. Zasady doświadczenia życiowego w sposób oczywisty pokazują, iż tak nie jest. Oskarżony w tych wyjaśnieniach nie przekonał więc, iż sprawca mógł w sposób bezszelestny a więc niesłyszalny dla niego, mimo że przebywał w bliskiej odległości od stojącego ciągnika, odjechać nim w nieznanym kierunku z podwórza gospodarstwa oskarżonego.

Również o ewidentnym „kręceniu” przez oskarżonego świadczą próby przekonania, iż wiele osób, w ogóle mu nieznanych, mogło dokonać tej kradzieży, jak choćby bliżej nieokreśleni B.. Ta sugestia ze strony oskarżonego wpisuje się znów w treść pokazanej przez oskarżonego kartki z zapisem przypominającym język r., u. czy też choćby zbliżony do nich. To zaś, że nie ujawniono na zabezpieczonych przedmiotach śladów pochodzących od niego o niczym nie świadczy. Nie ulega przecież wątpliwości, iż oskarżony dotykał choćby tę kartkę z napisem, co wynika przecież z zeznań policjantów, nie mówiąc przy tym o dotykaniu elementów traktora, którego przecież użytkował, o czym będzie jeszcze mowa niżej.

M. M. (1) podczas rozprawy nie przyznał się do winy i podtrzymał swoje wyjaśnienia ze śledztwa, dodając, iż jego twierdzenia składane w zawiadomieniu o przestępstwie i zeznaniach złożonych na Policji były prawdziwe (k. 480v-481v). Tym samym, mając na uwadze przytaczane już wyżej okoliczności, należy te wyjaśnienia ocenić w tożsamy sposób. Poza tym oskarżony, próbując przekonać, iż nie chciał dokonać wyłudzenia odszkodowania, gdyż w dalszym ciągu musiał spłacać ten kredyt w banku, najwyraźniej zapomniał powiedzieć, iż ten kredyt stanowił tylko niewielką część ceny ciągnika, gdyż pieniądze na jego zakup posiadał ze sprzedaży ziemi a poza tym uzyskanymi środkami z odszkodowania bez problemu dokonałby spłaty całego kredytu.

Tym samym naiwnie brzmią jego zapewnienia, że na ten ciągnik pracował całe życie i że był on jego marzeniem, co by miało świadczyć o tym, iż nie miał powodu, by sfingować jego kradzież i domagać się odszkodowania. Zresztą, samo sfingowanie kradzieży nie oznacza przecież, iż oskarżony pozbywał się spod swojego władztwa tego ciągnika a tym samym nie tracił przecież tego „marzenia”, jak się wyraził oskarżony w wyjaśnieniach. Oskarżony w tych wyjaśnieniach przyznał, że odzyskał ciągnik, ale ciągnik tej samej marki a nie jego ciągnik, próbując przekonać, iż ciągnik, który odzyskał był uszkodzony, miał przekręcony licznik a poza tym ten znaleziony nie miał tabliczki i numeru VIN, gdy tymczasem, jak go kupował, to taką tabliczkę posiadał (k. 480v).

W tych wyjaśnieniach oskarżony również nie podał prawdy, gdyż w świetle zebranych dowodów nie budzi najmniejszych wątpliwości, iż tenże znaleziony nieopodal zabudowań oskarżonego ciągnik marki J. D. wraz z ładowaczem tej samej marki stanowił tenże ciągnik, jaki nabył od D. O., o czym niżej będzie jeszcze mowa. Trzeba przy tym nadmienić, iż dla odmiany w tych wyjaśnieniach oskarżony próbował przekonać, iż osobą sprawcy kradzieży ciągnika jest podejrzewany przez niego mieszkaniec sąsiedniej gminy (k. 481v). Jednak wyjaśnienia te nie mogą zostać uznane za wiarygodne, gdyż oskarżony pierwotnie przecież zapewniał, gdy zgłaszał o rzekomej kradzieży, iż nie wie, kim może być sprawcą, czy też sugerował, poprzez rzekomo pozostawioną kartkę z napisem r. (1), iż sprawcą tym mógł być obcokrajowiec zza wschodniej granicy, czy choćby także bliżej nieokreślony B. (1).

Tym samym próba przerzucenia odpowiedzialności za kradzież na znaną już oskarżonemu osobę nie może przekonywać. Zresztą oskarżony z drugiej strony na tej rozprawie wyrażał wolę poddania się karze, byle była to kara pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania (k. 481), co pośrednio wskazuje na przyznanie się oskarżonego do winy. Skoro zaś prokurator nie wyraził na to zgody, to nie dziwi dalsza postawa oskarżonego, próbującego przekonać, iż ten odzyskany ciągnik to nie był ten, jaki mu skradziono, czy też próbującego przekonać, iż kradzieży mogła dokonać znana mu konkretna osoba zamieszkująca sąsiednią gminę (k. 481-481v).

Oskarżony również na rozprawie w dniu (...) r. próbował przekonać, iż ten ciągnik, który odzyskał, nie był jego, bo, gdy go odbierał, to nie miał białej tabliczki z nr VIN a wcześniej tabliczka ta znajdowała się z prawej strony na ramie ciągnika, dodając, cyt.: „ nie jestem pewien, czy ten ciągnik, który odebrałem, to jest ten, który kupiłem od pana O.. Jak go zobaczyłem, to stwierdziłem, że to nie jest mój ciągnik. Na 99% tak bym powiedział” (k. 517). Tymczasem oskarżony w tych próbach przekonania, że to nie jest jego ciągnika, pomija milczeniem dwie jakże ważkie okoliczności: po pierwsze bowiem ujawniony ciągnik w pobliżu zabudowań oskarżonego posiadał tabliczkę z oznaczeniami ciągnika, nabytego przez oskarżonego od D.

O. a po drugie, w ciągniku tym znajdowały się tablice rejestracyjne z numerami, na jakie ciągnik oskarżonego został zarejestrowany. O tych okolicznościach będzie jeszcze mowa niżej. Natomiast świadczą one jednoznacznie, iż oskarżony, próbując przekonać, iż oddany mu na przechowanie znaleziony w pobliskim lesie ciągnik nie stanowi tego, jaki został mu ukradziony, nie mówi na ten temat prawdy. Zresztą skarżący apelujący również akurat do tych okoliczności nawet nie stara się odnieść. Powyższa analiza wyjaśnień oskarżonego przekonuje jednoznacznie, iż rację ma Sąd I instancji, podnosząc, iż co do istoty sprawy wyjaśnienia te są niewiarygodne i obliczone jedynie na uniknięcie grożącej oskarżonemu odpowiedzialności karnej (sekcja 2 uzasadnienia formularzowego na str. 9).

Zresztą kalkulowanie przez oskarżonego, jak się w tej sprawie wybronić przed tą odpowiedzialnością jest aż nadto oczywiste, skoro z jednej strony oskarżony kluczy w swoich twierdzeniach co do ewentualnej osoby sprawcy kradzieży ciągnika, jak i niezgodnie z prawdą stara się przekonać, iż odzyskany ciągnik nie należał do niego a z drugiej strony, mimo zaprzeczania swojej winie i mimo zapewnień o prawdziwości swoich twierdzeń wyrażanych w zawiadomieniu o przestępstwie zgłoszonym w PP Z. i złożonych zeznaniach w KPP S. na rozprawie wyraża chęć poddania się karze, byle była to kara pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania.

Poza tymi kłamstwami wyrażanymi przez oskarżonego, Sąd I instancji zasadnie wskazał na źródła dowodowe, z których wynikają poszlaki, przemawiające za sprawstwem i winą oskarżonego, jakie wymienił w sekcji 2 formularza uzasadnienia na str. 9-10. W pierwszym rzędzie należy więc zwrócić uwagę na zeznania funkcjonariuszy Policji. M. M. (3) , będący technikiem kryminalistyki w KPP S., podał, iż w dniu (...) r. udał się do Z., gdzie na posterunku Policji zastał policjantów a także „pokrzywdzonego” (czyli M. M. (1) – przyp.

SA) i wspólnie udali się na miejsce zdarzenia. W pierwszej kolejności M. M. (1) wskazał im miejsce w zaroślach w odległości około 1,8 km od swoich zabudowań w kierunku K., gdzie znalazł rękawiczkę i młotek, które pochodziły z kradzionego ciągnika (k. 224). Co jednak istotne, przedmioty te znajdowały się w zaroślach w takim miejscu, że były niewidoczne przy normalnej penetracji terenu. Natomiast po przyjeździe do gospodarstwa oskarżonego M. M. (1) wskazał na miejsce, skąd dokonano kradzieży ciągnika, mówiąc, że ciągnik był zaparkowany koło domu z lewej strony budynku patrząc od strony dojazdu do posesji.

Także M. M. (1) wskazał na kartkę papieru z napisem w języku rosyjskim nakreślonym pisakiem koloru czerwonego, którą znalazł przy domu, cyt.: „ w miejscu, gdzie był zaparkowany ciągnik przed kradzieżą” i wskazał im to miejsce. Co także istotne z tych zeznań, to fakt, iż M. M. (1) w czasie tych czynności w ogóle nie wspominał o żadnej szmacie służącej do zagłuszenia tłumika ciągnika, jak i stał się w trakcie tych oględzin bardziej nerwowy, gdy w jego doku został ujawniony pisak i linijka (k. 224). Powyższe zeznania świadek potwierdził na rozprawie (k. 517v-519).

Co przy tym istotne, świadek przyznał, iż tę kartkę z napisem M. M. (1) okazał im na posterunku w Z. (k. 517v), co już przeczy twierdzeniom oskarżonego, iż tej kartki nie dotykał. Zresztą świadek wprost zeznał, iż M. M. (1) zaznaczał, że na tej kartce mogą znajdować się jego odciski palców, ponieważ dotykał ja gołymi rękami (k. 518v). Co też istotne, M. M. (1) okazał zaskoczenie, gdy oznajmiono mu na Posterunku, że udadzą do na miejsce zdarzenia, twierdząc, iż na miejscu nie ma żadnych śladów (k. 517v). Z zeznań tych wynika również, iż wskazane przez oskarżonego miejsce, gdzie znalazł młotek i rękawicę było mało widoczne z drogi asfaltowej a poza tym dla niego, jako technika kryminalistyki samo ułożenie tych przedmiotów na ziemi było nieprawdopodobne („dziwne”), gdyby miały one tak leżeć na skutek wypadnięcia z kabiny, jak mówił oskarżony, mając na uwadze znacznie różny ich ciężar.

Przedmioty te bowiem leżały w taki sposób, jakby ktoś je w taki sposób ułożył (k. 518). Ta okoliczność jasno wynika z samego ułożenia tych przedmiotów, co zostało uwidocznione na zdjęciach nr 25 i 26 na k. 22, zaś sama niewidoczność tych przedmiotów, nawet z niedalekiej odległości, wynika ze zdjęcia nr 24 na k. 2 i ze zdjęcia nr 23 na k.

21. Świadek podał, iż oskarżony wskazał na uszkodzony samochód osobowy, sugerując, iż osoba odjeżdżająca ciągnikiem mogła dokonać delikatnego jego uszkodzenia, jak i wskazał, gdzie dokładnie ta kartka z napisem leżała, tj. przy ścianie szczytowej budynku w miejscu, gdzie miał być zaparkowany ciągnik (k. 518v). Świadek wskazał przy tym na oczywisty fakt, iż litery na tej kartce były wykonane na pewno przy użyciu linijki (k. 518), co jasno wynika z tego zapisu na dowodowej kartce papieru (zdjęcie nr 14 na k. 20; dowodowa kartka papieru na k. 64 akt (...)).

Jak wynika z tych zeznań, kartka ta według M. M. (1) miała leżeć na ziemi, gdy tymczasem nie posiadała ona żadnych śladów działania czynników atmosferycznych (k. 518). Nadto świadek podał, iż na stole w pomieszczeniu domu, gdzie miał przebywać oskarżony w trakcie tejże kradzieży, ujawnił zakreślacz, cyt.: „ wzrokowo kolorem odpowiadającym kolorowi liter ujawnionych na kartce” a nadto ujawnił, cyt.: „ dwa fragmenty linijki z zabrudzoną krawędzią kolorem odpowiadającym temu zakreślaczowi i napisowi na kartce”. Wówczas, gdy to ujawnił i zabezpieczał te przedmioty, to M.

M. (1) wykazywał zdenerwowanie, dopytując się, czemu zatrzymanie tych przedmiotów miało służyć (k. 518v). Świadek wreszcie wspomniał, iż widział ten ciągnik w momencie odnalezienia, podnosząc, iż musiał być on przechowywany w dobrych warunkach, skoro nie był zanieczyszczony ani zzieleniały, mimo że został odnaleziony w lesie (k. 519). M. M. (3) również zeznał, iż nie było możliwe ustalenie kiedy powstały uszkodzenia na samochodzie osobowym, które pokazywał M. M. (1), wskazując jednak, iż na tym samochodzie znajdowały się uszkodzenia posiadające ślady rdzy (k. 519).

Notabene tej okoliczności związanej ze śladami rdzy nikt w tej sprawie nie kwestionuje, przy czym sam fakt okoliczności, w jakich te uszkodzenia powstały (patrz też zdjęcia tego samochodu nr 9 i 10 na k.

19) nie ma znaczenia w tej sprawie, skoro samochód ten już nie był na chodzie i od długiego czasu stał w tym miejscu. Wprawdzie oskarżony próbuje na rozprawie przekonać, iż wcześniej tych uszkodzeń samochód nie posiadał, i były one spowodowane przez osobę, która dokonała kradzieży ciągnika (k. 519v), ale, mając na uwadze fakt, iż uszkodzenia te ciągną się praktycznie na całej długości prawego boku samochodu, to tym bardziej tylko dziwią zapewnienia oskarżonego, że nie słyszał żadnych odgłosów z podwórza, skoro przecież takie zahaczenie ciągnikiem o samochód i „przeoranie” nim tego boku samochodu musiało dodatkowo generować hałas.

To zaś tylko dodatkowo utwierdza w przekonaniu, iż oskarżony na temat szmaty służącej do zagłuszenia odgłosu pracy silnika traktora nie mówił prawdy. Powyższe więc tylko dodatkowo przemawia za niewiarygodnością wyjaśnień oskarżonego. Natomiast ta niewiarygodność w realiach tej sprawy w sposób jednoznaczny wskazuje na to, że oskarżony miał interes w tym, by nie wydał się jego przestępczy zamiar wyłudzenia odszkodowania po wcześniejszym zawiadomieniu Policji o niepopełnionej kradzieży ciągnika. Jednocześnie zeznania te wskazują na wyrażane przez oskarżonego obawy ujawnienia jego śladów na dowodowej kartce papieru.

Poza tym zeznania te wskazują na niewiarygodność wyjaśnień oskarżonego, iż znalazł tę kartkę na parapecie, by poprzez ten fakt wykazać, iż kartka ta była sucha i niepoddana odziaływaniom atmosferycznym. Zresztą również na celowy zamiar działania oskarżonego, związany ze zgłoszeniem nieprawdziwego zdarzenia kradzieży ciągnika świadczą okoliczności wskazywanego przez oskarżonego miejsca ujawnienia rękawicy i młotka, mających rzekomo wypaść z kabiny ciągnika. Jadąc samochodem nikt nie byłby w stanie z drogi odnaleźć tego miejsca, o ile by nie wiedział, gdzie te przedmioty się znajdowały.

Nie mogą więc zostać uznane za wiarygodne twierdzenia oskarżonego, iż w czasie poszukiwania ciągnika przypadkowo znalazł te przedmioty leżące na ziemi w wysokich roślinach. Poza tym, jak trafnie to zauważył świadek, przedmioty te leżały obok siebie, tak, jakby ktoś je w taki sposób położył, mając przy tym na uwadze znaczne różnice ich ciężarów, nie mówiąc także o materiałach, z jakich są one wytworzone. Zeznania M. M. (3) znajdują znów potwierdzenie w zeznaniach policjantów S. H. (k. 227-228, 519v), M. A. (k. 231-232, 519v-520), R.

C. (2) (k. 235-236, 520-520v) i Z. K. (k. 239-240, 520v-521). A. P. , będący pełnomocnikiem ubezpieczyciela, wykonując znów z ramienia (...) swoje czynności zmierzające do wyjaśnienia sprawy, podał, iż w (...) r. udał się do miejsca zamieszkania M. M. (1) i w rozmowie z nim dowiedział się m.in., że w tamtym czasie M. M. (1) nie trzymał ciągnika w szopie a z boku domu, gdyż w szopie nie miał miejsca z powodu znajdującego się tam pociętego drzewa. Z relacji M. M. (1) wynikało też, że znalazł jakąś kartkę napisaną po r. z groźbami, że ma nie zgłaszać kradzieży na policję a także, że koło domu znalazł młotek i rękawiczki, które znajdowały się wewnątrz ciągnika.

M. M. (1) też twierdził, iż pojazd miał zamknąć a kluczyk miał w domu a także nikt nie słyszał odpalania ciągnika i nie widział momentu kradzieży (k. 255, 517). Brak jest podstaw, by również tym zeznaniom odmawiać wiarygodności, tym bardziej, iż są one konsekwentne. Jednocześnie zeznania te pokazują, iż oskarżony M. M. (1) w swoich twierdzeniach na temat okoliczności kradzieży nie zachowuje spójności. Z zeznań świadka wynika bowiem, iż M. M. (1) znalazł ten młotek i rękawicę w pobliżu domu, gdy tymczasem policjantom mówił, że znalazł je w odległości około 1,8 km od domu a więc nie w jego pobliżu.

Poza tym w rozmowie ze świadkiem M. M. (1) podał, iż ciągnik trzymał na dworze z powodu braku miejsca w szopie (garażu), gdy tymczasem zupełnie co innego podał funkcjonariuszom Policji. Wreszcie policjantom M. M. (1) mówił, że nie wie, co znaczyły zapisane na kartce słowa, gdy tymczasem A. P. podał, że były tam zapisane groźby, by nie zgłaszał kradzieży na Policję. Zeznania tego świadka więc tylko dodatkowo potwierdzają niespójność relacji oskarżonego, a co za tym idzie jej nieprawdziwość co do okoliczności rzekomej utraty ciągnika.

Z opinii biegłego z zakresu chemii sądowej, R. C. (3) jednoznacznie wynika (ta jednoznaczność wynika z ustalonego aż 95% prawdopodobieństwa), iż na zabezpieczonych linijce i kartce występuje ten sam barwnik i że ślady zakreślone na tych przedmiotach tym barwnikiem powstały w jednym czasie, z bardzo podobnym naciskiem, w podobnych warunkach środowiskowych. Przeprowadzone przez biegłego badania pozwoliły również na ustalenie dużego prawdopodobieństwa, iż ślady te powstały z użyciem dowodowego zakreślacza, zabezpieczonego w domu oskarżonego, tj. w tym samym miejscu co linijka (k. 72-73).

Mimo więc, iż opinia ta wskazuje na prawdopodobieństwo a nie stuprocentową pewność, to w okolicznościach niniejszej sprawy nie ulega wątpliwości, iż zapis na dowodowej kartce papieru został sporządzony przy użyciu tych narzędzi (zakreślacza i linijki) i z wykorzystaniem techniki, polegającej na ciągnięciu linii wzdłuż przyłożonej do kartki papieru linijki. Taki wniosek zresztą sam się nasuwa, jeżeli spojrzy się na ten zapis na dowodowej kartce. Skoro zaś przedmioty te znaleziono w domu oskarżonego a przy tym oskarżony próbował przekonać, poprzez okazywanie policjantom tej kartki z napisem, iż napis ten nakreślił sprawca kradzieży, to nasuwa się już jednoznaczny wniosek, mając także na uwadze pozostałe w/w dowody, iż to oskarżony osobiście sporządził ten napis na kartce, by uwiarygodnić w ten sposób zgłaszaną przez siebie kradzież.

Ta okoliczność zresztą dotyczy także wskazywania przez oskarżonego miejsca ujawienia młotka i rękawicy z sugestią, ich pochodziły one z kabiny kradzionego pojazdu, wskazywania uszkodzeń na stojącym samochodzie osobowym a także wskazywania, ale już tylko w wyjaśnieniach, na szmatę, mającą służyć do zagłuszenia odgłosu odpalonego traktora. P. B. (1) zeznał znów na temat okoliczności ujawnienia w swoim lesie ciągnika marki J. D. wraz z ładowaczem. Z zeznań tych jasno wynika, iż ciągnik ten, koloru zielonego, zamknięty, z odłączoną klemą od akumulatora, znalazł w dniu (...) r. w m.

S. we własnym lesie przy działce nr (...) w odległości 100 metrów od drogi gminnej. Ostatni raz był w tym miejscu we (...) r. i nie było tam wtedy tego ciągnika. Świadek wskazał, iż od tego miejsca jest około 500 metrów od zabudowań M. M. (1) i ten las jest widoczny z jego miejsca zamieszkania (k. 287-288). Świadek potwierdził te zeznania na rozprawie, dodając, iż mimo próby nie udało się mu odpalić ciągnika własnym kluczykiem do ciągnika tej marki a także, że nie zauważył żadnych uszkodzeń ciągnika (k. 539v-540).

Nie ma podstaw do kwestionowania wiarygodności tych zeznań, tym bardziej, iż znajdują one odbicie w oględzinach miejsca ujawnienia tego ciągnika (k. 264-265, odpis czytelny na k. 532-533). Po przeprowadzeniu czynności z tym ciągnikiem (patrz: jego oględziny na k. 266-268 – odpis czytelny na k. 534-535) ciągnik ten został za potwierdzeniem odbioru oddany oskarżonemu na przechowanie, tj. ciągnik rolniczy marki J. D. nr (...) (bez tablicy rejestracyjnej), nr VIN (...) z ładowaczem czołowym i przy jego odbiorze oskarżony nie zgłaszał żadnych uwag i zastrzeżeń (k. 267, 270-273).

Oskarżony jednak w swoich wyjaśnieniach stara się zakwestionować, by ten ciągnik był tym, który nabył od D. O. i który został mu skradziony. Tymczasem D. O., poprzedni właściciel tego pojazdu, po okazaniu mu zdjęć z k. 275-286 stwierdził, iż wygląda na to, że jest to ten sam model ciągnika i że, cyt.: „ mógł to być ten ciągnik, po oznaczeniu modelu to na pewno ten ciągnik (...) ” (k. 516v). Należy podkreślić, iż zeznanie to wprawdzie potwierdza, iż to taki model ciągnika sprzedał oskarżonemu, jednak zeznanie to nie jest kategoryczne w zakresie stwierdzenie, iż na zdjęciach widnieje dokładnie ten sam ciągnik, jaki świadek sprzedał oskarżonemu.

Jednak należy zauważyć, iż ciągnik, będący własnością M. M. (1) był zarejestrowany pod nr (...), był rocznikiem (...) i posiadał nr nadwozia (identyfikacyjny pojazdu) (...), co wynika z dokumentów zakupu tego pojazdu (k. 132-233), jak i z danych rejestracyjnych pojazdu (k. 122, 125-126). Tymczasem podczas oględzin znalezionego ciągnika w lesie stwierdzono, że za tylną szybą ciągnika znajdowała się tablica rejestracyjna z numerem (...) (k. 532-533; zdjęcie nr 6 na k. 280) a więc tablica pochodząca od ciągnika oskarżonego.

Można wprawdzie było się zastanawiać, co ta tablica robiła za szybą wewnątrz kabiny. Jednak odpowiedź w tym zakresie jest prosta. Tablica ta bowiem pierwotnie znajdowała się w ramce mocowania tablicy w górnej tylnej części ciągnika, co widoczne jest wyraźnie na zdjęciach tego ciągnika, sporządzonych na posesji oskarżonego do ubezpieczenia (zdjęcia na k. 175-175v). Tymczasem w chwili ujawnienia ciągnika w lesie ramka ta była uszkodzona, co wynika ze zdjęć nr 1 i 2 na k. 280. Tablica ta więc nie mogła być w tej ramce skutecznie zamocowana, co powodowało, iż była trzymana w kabinie za tylną szybą.

Jednak poza tą tablicą także inne dane identyfikują ten pojazd. Z protokołu oględzin znalezionego ciągnika wynika bowiem, iż w przedniej jego części znajduje się tabliczka znamionowa z wygenerowanym numerem: „ (...), BJ (...), 28KN” (k. 267; zdjęcie nr 8 na k. 280). Tymczasem dokładnie to same oznaczenie znajduje się na tabliczce znamionowej ciągnika w aktach dotyczących ubezpieczenia AC a dokładniej mówiąc na fotografii ciągnika stojącego na posesji oskarżonego sporządzonej w związku z zawieraniem umowy ubezpieczenia (zdjęcie na k. 176v).

Tym samym, poza modelem, rocznikiem i kolorem ciągnika te dane, tj. ta sama tablica rejestracyjna i te same dane na tabliczce znamionowej dowodzą, iż ciągnik, jaki został ujawniony w lesie jest tym samym ciągnikiem jaki był własnością oskarżonego a więc, że w obu tym przypadkach mamy do czynienia z tym samym ciągnikiem. Oskarżony więc również i w tym zakresie nie może zostać uznany za wiarygodnego. Wreszcie dodatkowo należy za Sądem I instancji zauważyć, iż kluczyk od ciągnika, którym dysponował M. M. (1) i który został zabezpieczony do postępowania (k. 36-38) wykazuje cechy fabrycznego wykonania, ale już ujawnione na nim ślady wskazują, iż zrobiono kopię tego klucza (patrz: opinia mechanoskopijna na k. 96-100.

Uwzględniając zaś te wszystkie okoliczności, Sąd I instancji trafnie wziął pod uwagę takie poszlaki, wynikające jednoznacznie z oceny omawianego tu materiału dowodowego, jak przedłożona przez oskarżonego kartka z zapisem imitującym język r. lub do niego zbliżony, który to zapis został sporządzony przy użyciu ujawnionych w pomieszczeniu zajmowanym przez oskarżonego flamastra i linijki i to w sposób, by uniemożliwić identyfikację kreślącego te słowa, co wprost wskazuje na autorstwo oskarżonego, ujawnienie po ponad 16 miesiącach po rzekomej kradzieży tego ciągnika należącego do oskarżonego z ładowaczem czołowym w bliskiej odległości od miejsca zamieszkania oskarżonego, przy jednoczesnej niewiarygodnej próbie wykazania przez oskarżonego, że to nie jego ciągnik został odnaleziony, dorobienie przez oskarżonego kluczyka, co było niezbędne, gdyż oskarżony, występując o odszkodowanie musiał dysponować drugim kluczykiem od kompletu, wskazanie przez oskarżonego po zawiadomieniu o kradzieży rękawicy i młotka, mającymi znajdować się wcześniej w kabinie ciągnika i to w takim miejscu, gdzie nie było możliwe ich odnalezienie przy poruszaniu się drogą asfaltową, nieprzekazanie policjantom przez oskarżonego rzekomej szmaty mającej służyć do zagłuszenia tłumika ciągnika, jak i wynikająca z wyjaśnień oskarżonego nieracjonalność pozostawienia takiej szmaty na miejscu zdarzenia przez sprawcę po skutecznym odjechaniu z miejsca kradzieży, bezszelestność wręcz związana z odjechaniem ciągnika z miejsca zdarzenia, mimo, iż oczywistym jest, że tego typu pojazdy wytwarzają znaczny hałas a przy tym ciągnik ten miał też uszkodzić stojący na podwórzu samochód, co także związane jest z generowaniem dodatkowego hałasu, podawanie przez oskarżonego policjantom oraz przedstawicielowi ubezpieczyciela różnych powodów wyprowadzenia ciągnika na dwór tuż przed dokonaniem jego kradzieży.

Przy czym trafnie też Sąd Okręgowy zauważył, iż skoro ten ciągnik odnalazł się po 16 miesiącach od daty rzekomej kradzieży, przy czym jeszcze we (...) r. nie było go w tym miejscu w lesie, to ciągnik ten był ukrywany właśnie przez oskarżonego. Inaczej bowiem irracjonalnie brzmiałyby ustalenia, iż to nieustalony sprawca kradzieży blisko półtora roku po jej dokonaniu odwozi skradziony ciągnik praktycznie na miejsce, z którego dokonał zaboru. Powyższe zostało prawidłowo ocenione i przywołane przez Sąd Okręgowy w sekcji 2 formularza uzasadnienia na str. 9-10.

Jedynie należy dodatkowo nadmienić, iż w czasie, gdy ten ciągnik został ujawniony, tj. w dniu (...) r. oskarżony zdawał sobie sprawę, że nie tylko nie uzyska odszkodowania, ale i że za swoje niezgodne z prawdą działania grozi mu odpowiedzialność karna, gdyż zarzut popełnienia tego przestępstwa postawiono mu już wcześniej, tj. w dniu (...) r. (k. 214). Nie można więc uznać za przypadek faktu, iż to akurat wtedy odnalazł się rzekomo wcześniej skradziony pojazd i to blisko zabudowań oskarżonego. Te właśnie poszlaki w sposób łączny prowadzą do jednoznacznego wniosku, iż to tylko oskarżony najpierw doprowadził do ukrycia ciągnika, potem zgłosił na policję niezgodnie z prawdą jego kradzież i na temat tej rzekomej kradzieży złożył fałszywe zeznania, zaś to działanie było podyktowane dalszym zamiarem oskarżonego wyłudzenia odszkodowania od firmy ubezpieczeniowej z tytułu AC, co jednak się nie udało wskutek powzięcia przez ubezpieczyciela wątpliwości co do rzeczywistego przebiegu zdarzeń, powodujących utratę ciągnika z wyniku kradzieży, tj. podobnych wątpliwości, jakie również powzięli prowadzący postępowanie o kradzież funkcjonariusze Policji.

Na koniec zaś, gdy plan oskarżonego się nie udał, okazało się, iż rzekomo skradziony ciągnik odnalazł się i do tego w pobliżu zabudowań oskarżonego. Nie ma więc tutaj żadnego zbiegu okoliczności, gdyż, kierując się zasadami wiedzy, doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania te wszystkie dowody i wynikające z nich okoliczności prowadzą do jednego i jednoznacznego przy tym wniosku co do sprawstwa i winy oskarżonego M. M. (1) w popełnieniu przypisanego mu przestępstwa o kwalifikacji prawnej wyżej już wskazywanej. Tym samym za dowolne uznać należy dywagacje skarżącego, iż Sąd I instancji dopuścił się obrazy art. 5 § 2 k.p.k.

Skoro bowiem ocena w/w dowodów i wynikających z nich poszlak jest jednoznaczna, to występujących wątpliwości, o których mowa w art. 5 § 2 k.p.k. nie można się w sposób skuteczny dopatrywać. To zaś wskazuje na niezasadność zarzutu w pkt 1 apelacji. Ta sama okoliczność dotyczy podnoszonego przez apelującego zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych. Skoro, jak wspomniano, wskazany wyżej materiał dowodowy pozwala na dokonanie jednoznacznych ustaleń faktycznych, prowadzących wprost do uznania sprawstwa i winy oskarżonego, to brak jest podstaw do zarzucania dowolności dokonania przez Sąd Okręgowy tych ustaleń.

Tym samym zarzut z pkt 3 apelacji nie zasługuje na uwzględnienie. Wreszcie takiej zasadności trudno dopatrywać się przy zarzucie z pkt 2. Skarżący zdaje się nie dostrzegać, iż Sąd I instancji wyraźnie podnosi, iż w niniejszej sprawie mamy do czynienia z poszlakami i nie ma bezpośrednich dowodów sprawstwa a tym samym i winy oskarżonego. Jednak omówione przez ten Sąd poszlaki, przy w/w wsparciu Sądu Apelacyjnego w zakresie dość obszernej, a nie lapidarnej oceny istotnych dowodów zebranych w sprawie prowadzą bezpośrednio do jednoznacznych wniosków co do tego sprawstwa i winy oskarżonego.

Skarżący w treści uzasadnienia apelacji również nie podał żadnej przekonywującej argumentacji, która pozwalałaby na uwzględnienie chociaż jednego z postawionych zarzutów. Skarżący bowiem przytacza zasady prowadzenia postępowania dowodowego, jak i wskazuje na znamiona poszczególnych czynów, jakie składają się na całościowy obraz wynikający z przyjętej wobec oskarżonego kwalifikacji prawnej przypisanego mu przestępstwa. Skarżący przy tym zdaje się nie dostrzegać, iż Sąd I instancji przyjął przecież, iż oskarżony, zawiadamiając o przestępstwie, w pełni świadomie podał informacje o zdarzeniu, czyli kradzieży ciągnika, której w ogóle nie było.

Skarżący również nie stara się dostrzec, iż Sąd I instancji przyjął wyraźnie, iż oskarżony, składając zeznania o rzekomej kradzieży ciągnika w sposób w pełni świadomy i celowy podał nieprawdę, gdyż takowej kradzieży po prostu nie było. Tymi działaniami więc oskarżony już w sposób celowy, z zamiarem bezpośrednim wyczerpał znamiona czynów z art. 238 k.k. i z art. 233 § 1 k.k. Nie są więc zasadne twierdzenia skarżącego, iż Sąd I instancji wszelkie wątpliwości co do winy oskarżonego rozstrzygnął na jego niekorzyść, gdyż takowych wątpliwości w tej sprawie nie było.

To, że oskarżony nie przyznawał się do winy nie oznacza, że oskarżony mówił prawdę i że to na tych niewiarygodnych wyjaśnieniach należało budować stan faktyczny. Obrana przez oskarżonego linia obrony wręcz musi zostać nazwana nieudolną, na co wyraźnie wskazuje wyżej przytoczona ocena tych wyjaśnień. Tym samym w niniejszym postępowaniu udowodniono ponad wszelką wątpliwość, iż do kradzieży ciągnika nie doszło i że o tym fakcie doskonale wiedział oskarżony w momencie zawiadamiania Policji, składania zeznań i zgłoszenia szkody firmie ubezpieczeniowej.

To, że nie ujawniono śladów genetycznych oskarżonego na pobranych w sprawie próbkach nie oznacza, iż opinie biegłych w analizie genetycznej wykluczyły ich pochodzenie od oskarżonego. Jak bowiem to wynika z opinii z zakresu badań genetycznych dotyczącej próbek pobranych z przedmiotów znajdujących się w kabinie ciągnika, ujawnione ślady w ogóle nie nadają się do interpretacji, gdyż albo znajduje się w nich niewielka liczba alleli, która uniemożliwia interpretację uzyskanych wyników albo w ogóle takich alleli nie ujawniono bądź ujawniono tylko niewielką ilość dobrej jakości DNA ludzkiego, która jednak jest niewystarczająca do uzyskania informatywnych profili DNA kwalifikujących się do interpretacji (k. 319-329), co także dotyczy badań DNA pobranych z tablicy rejestracyjnej ciągnika (k. 344-350).

Jedynie na zabezpieczonych niedopałkach papierosów wykluczono pochodzenie materiału genetycznego od M. M. (1) i P. B. (2) (k. 344-350). Powyższe więc opinie wskazują tylko i wyłącznie na ich nieprzydatność w zakresie dokonania ustaleń faktycznych, co słusznie podnosi Sąd Okręgowy w sekcji 2 formularza uzasadnienia na str.

10. Natomiast sam fakt, iż na niedopałkach papierosów ujawniono ślady genetyczne, które pochodzą od innej osoby, niż oskarżony oznacza jedynie tyle, że w kabinie ujawniono taki niedopałek, którym posługiwała się inna, niż oskarżony osoba. Nie można przecież wykluczyć, iż przez tak długi okres czasu, tj. od dnia (...) r. do dnia (...) r. osoby trzecie miały dostęp do kabiny ciągnika, skoro oskarżony przecież gdzieś w tym czasie ten ciągnik przetrzymywał. Powyższe jednak dowody z tych opinii w żaden sposób nie wykluczają sprawstwa oskarżonego w popełnieniu przypisywanego mu przestępstwa.

Natomiast nieprawdziwie brzmią dywagacje skarżącego co do braku dowodów na to, że to oskarżony czy jego syn własnoręcznie nakreślili na kartce papieru słowa (...). Wyżej bowiem już za Sądem I instancji wykazano, iż to oskarżony wyłącznie miał interes w tym, by poprzez napisanie tej kartki uwiarygodnić sam fakt dokonania kradzieży i że tego dokonano przy użyciu przedmiotów zabezpieczonych w jego domu. Przy czym nieistotne jest, czy ten zapis został zrobiony osobiście przez oskarżonego, czy być może i przez jego syna, który odmówił złożenia zeznań czy nawet jakąś osobę trzecią.

Istotne jest bowiem to, że został sporządzony przy użyciu przedmiotów znajdujących się w domu oskarżonego i to w taki sposób, by nie zidentyfikować jego autora, o czym oskarżony doskonale wiedział. Trudno przy tym zrozumieć dywagacje skarżącego na temat celu działania oskarżonego. Cel ten bowiem wynika ze zgłoszenia szkody z podaniem nieprawdziwych informacji o utracie ciągnika. Cel więc miał charakter majątkowy. Oskarżony bowiem chciał osiągnąć korzyść majątkową w postaci wypłaconego odszkodowana, mimo, iż nie istniały okoliczności uzasadniające takie żądanie, o czym oskarżony doskonale wiedział.

Tym samym oskarżony przy próbie wyłudzenia tego odszkodowania działał z zamiarem bezpośrednim kierunkowym, wyczerpując tym samym znamiona przestępstwa z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. Notabene, okazało się, iż oskarżony nadal dysponował tym ciągnikiem, co już wyżej wykazano a co ujawniło się po odmowie uzyskania odszkodowania i postawieniu oskarżonemu zarzutu. Oskarżony więc nie tylko, że nie straciłby „wymarzonego” ciągnika, ale przy okazji uzyskałby znaczną korzyść majątkową z wypłaconego odszkodowania, oczywiście, gdyby wszystko poszło z jego planem.

Wreszcie apelujący, wskazując na charakter poszlakowy niniejszego postępowania nie podważył skutecznie rozumowania Sądu I instancji w zakresie interpretacji tych poszlak, które to rozumowanie znajduje wsparcie w dokonanej wyżej ocenie zebranych dowodów dokonanej przez Sąd odwoławczy. Natomiast wskazywane już wyżej łącznie te poszlaki w sposób jednoznaczny przemawiają za sprawstwem i winą oskarżonego. Tym samym uznać należy, iż złożona przez obrońcę oskarżonego apelacja w całości ma charakter polemiczny z prawidłowymi ustaleniami Sądu I instancji, co czyni ją niezasadną.

Wniosek 1. zmiana zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego od popełnienia zarzucanego mu czynu;

2. ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. Ad. 1 Niezasadność wniosku jest wynikiem uznania niezasadności postawionych w apelacji zarzutów, o czym szeroko wypowiedziano się wyżej przy ustosunkowaniu się do nich. Ad. 2 Wniosek zupełnie chybiony, gdyż apelujący nie wykazał, by w sprawie występowały okoliczności wskazane w art. 437 § 2 zdanie 2 k.p.k. wymagające uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, zaś Sąd Apelacyjny również z urzędu nie dostrzega, by w sprawie występowały uchybienia, o których mowa w art. 439 § 1 k.p.k.

4. OKOLICZNOŚCI PODLEGAJĄCE UWZGLĘDNIENIU Z URZĘDU 1. Nie dotyczy. Zwięźle o powodach uwzględnienia okoliczności 5. ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU ODWOŁAWCZEGO 0.15.1. Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji 0.11. Przedmiot utrzymania w mocy 0.1Utrzymano w mocy zaskarżony wyrok co do całości, tj. winy i kary (orzeczenie z pkt I) oraz kosztów procesu (orzeczenia z punktów II i III). Zwięźle o powodach utrzymania w mocy Utrzymanie w mocy zaskarżonego wyroku, jakie nastąpiło na podstawie art. 437 § 1 k.p.k., jest wynikiem nieuwzględnienia apelacji co do winy oskarżonego, o czym szeroko wypowiedziano się wyżej w sekcji 3.

Zastrzeżeń przy tym nie budziła przyjęta przez Sąd Okręgowy kwalifikacja prawna czynu, która zresztą została przez ten Sąd wystarczająco wyjaśniono w sekcji 3 formularza uzasadnienia na str. 11-12, w tym także przyjęcie działania oskarżonego w warunkach art. 12 § 1 k.k. Zastrzeżeń nie budzi również rodzaj i wymiar orzeczonej za to przestępstwo kary. Sąd I instancji bowiem przytoczył prawidłowo okoliczności, mające wpływ na ten rodzaj i wymiar w sekcji 4 formularza uzasadnienia na str. 13-14, przy czym wspomnieć należy, iż przy zastosowaniu art. 57b k.k. Sąd Okręgowy orzekł karę pozbawienia wolności w minimalnym wymiarze.

Tym samym kary tej nie można uznać za niesprawiedliwą. Konsekwencją skazania M. M. (1) było obciążenie go kosztami sądowymi i opłatą, o czym Sąd I instancji orzekł prawidłowo w pkt III na podstawie przywołanego tam przepisu art. 627 k.p.k. a także art. 2 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych (tekst jedn. Dz.U. z 2023 r., poz. 123 ze zm.). Rozstrzygnięcie to co do wysokości zasądzonych kosztów sądowych nie jest w tej sprawie kwestionowane. Orzeczenie o przyznaniu obrońcy działającemu z urzędu stosownych kosztów nieopłaconej pomocy prawnej nie jest w tej sprawie kwestionowane i znajduje ono uzasadnienie w przywołanych przez Sąd Okręgowy w pkt II wyroku przepisach. 0.15.2.

Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji 0.0.11. Przedmiot i zakres zmiany 0.0.1Nie dotyczy. Zwięźle o powodach zmiany 0.15.3. Uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji 0.15.3.1. Przyczyna, zakres i podstawa prawna uchylenia 1.1. Nie dotyczy. ☐ art. 439 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia 2.1. Konieczność przeprowadzenia na nowo przewodu w całości Nie dotyczy. ☐ art. 437 § 2 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia 3.1. Konieczność umorzenia postępowania Nie dotyczy. ☐ art. 437 § 2 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia i umorzenia ze wskazaniem szczególnej podstawy prawnej umorzenia 4.1.

Nie dotyczy. ☐ art. 454 § 1 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia 0.15.3.2. Zapatrywania prawne i wskazania co do dalszego postępowania Nie dotyczy. 0.15.4. Inne rozstrzygnięcia zawarte w wyroku Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności Nie dotyczy.

6. Koszty Procesu Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności II i III W punkcie II wyroku zasądzono od oskarżonego na rzecz oskarżyciela posiłkowego kwotę 1200 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym. Oskarżyciel posiłkowy (...) S.A. z siedzibą w W. był bowiem reprezentowany na rozprawie apelacyjnej przez pełnomocnika – adwokata działającego z wyboru i pełnomocnik wnosił o zasądzenie na rzecz spółki kosztów tego zastępstwa według norm przypisanych. Skoro zaś apelacja obrońcy oskarżonego okazała się nieuzasadniona i M.

M. (1) został prawomocnie skazany, to podstawą tego zasądzenia kosztów były przepisy art. 636 § 1 k.p.k. w zw. z art. 627 k.p.k., natomiast wysokość tej kwoty (wydatku na rzecz oskarżyciela posiłkowego) została ustalona na podstawie § 11 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22.10.2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. poz. 1800 ze zm.). Mając na uwadze niezasadność wniesionej apelacji na korzyść oskarżonego na podstawie art. 636 § 1 k.p.k. zasądzono od oskarżonego w całości na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe za postępowanie odwoławcze w postaci wydatków określonych w art. 618 § 1 pkt 1 k.p.k., tj. w wysokości 20 zł, stanowiących ryczałt za doręczenie pism – tu: zawiadomień o terminie rozprawy apelacyjnej, niezależnie od liczby doręczonych pism (§1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 18 czerwca 2003 r. w sprawie wysokości i sposobu obliczania wydatków Skarbu Państwa w postępowaniu karnym - Dz.U.(...).663 j.t.).

Nadto, kierując się przepisami art. 8 w zw. z art. 2 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych (t.j. Dz. U. z 2023 r., poz. 123 ze zm.) wymierzono dodatkowo oskarżonemu za postępowanie odwoławcze opłatę w kwocie 300 zł.

7. PODPIS P. M. I. P. M. K.