Legislator Case Law & Legislation
IV Ka 731/24 AI generated

IV Ka 731/24 · Sąd powszechny

Case Number IV Ka 731/24
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome REASONS

Legislator summary

AI generated

UZASADNIENIE Formularz UK 2 Sygnatura akt IV Ka 731/24 Załącznik dołącza się w każdym przypadku. Podać liczbę załączników: 1 1.CZĘŚĆ WSTĘPNA 1.1. Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji Wyrok Sądu Rejonowego w Radomsku z dnia 31 października 2023 roku w sprawie II K 513/22. 1.2. Podmiot wnoszący apelację ☐ oskarżyciel publiczny albo prokurator w sprawie o wydanie wyroku łącznego ☐ oskarżyciel posiłkowy ☐ oskarżyciel prywatny ☒ obrońca ☐ oskarżony albo skazany w sprawie o wydanie wyroku łącznego ☐ inny 1.3. Granice zaskarżenia 1.1.1. Kierunek i zakres zaskarżenia ☒ na korzyść ☐ na niekorzyść ☒ w całości ☐ w części ☒ co do winy ☒ co do kary ☐ co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia 1.1.2. Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☐ art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☐ art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☒ art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☒ art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☒ art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka ☐ art. 439 k.p.k. ☐ brak zarzutów 1.4. Wnioski ☐ uchylenie ☒ zmiana 1.Ustalenie faktów w związku z dowodami przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy 1.5. Ustalenie faktów 1.1.3. Fakty uznane za udowodnione Lp. Oskarżony Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi Dowód Numer karty 2.1.1.1. --------------- ------------------------------------------------ ----------- ------------ 1.1.4. Fakty uznane za nieudowodnione Lp. Oskarżony Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi Dowód Numer karty 2.1.2.1. --------------- ----------------------------------------------- ---------- ----------- 1.6. Ocena dowodów 1.1.5. Dowody będące podstawą ustalenia faktów Lp. faktu z pkt 2.1.1 Dowód Zwięźle o powodach uznania dowodu ------------ ---------------------------------------------------- --------------------------------------- 1.1.6. Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów(dowody, które sąd uznał za niewiarygodne oraz niemające znaczenia dla ustalenia faktów) Lp. faktu z pkt 2.1.1 albo 2.1.2 Dowód Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu ------------ ---------------------------------------------------- --------------------------------------- 1.STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków Lp. Zarzut 3.1. 1. Obraza przepisów prawa procesowego, mającą wpływ na treść orzeczenia, a to art. 7 kpk polegająca na dokonaniu dowolnej, a nie swobodnej oraz sprzecznej z zasadami logiki oceny dowodów: a) z zeznań świadka M. B. – poprzez uznanie tych zeznań za wiarygodne jedynie w części, a w pozostałym zakresie uznanie, że z uwagi na powinowactwo z oskarżoną A. K. (1) zeznania te minimalizują zaangażowanie Prezes i Dyrektora Spółki (...) w procederze, podczas gdy: - prawidłowa i wnikliwa ocena tego dowodu wskazuje, że zeznania te winny być uznane za wiarygodne w całości jako w pełni spójne, konsekwentne i szczere oraz z uwagi na to, że zeznania te w całości pokrywają się z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, w szczególności z zeznaniami drugiego pracownika spółki (...), - fakt powinowactwa świadka z oskarżoną nie miał żadnego wpływu na ich treść, na co wskazuje to, że oskarżeni, a w szczególności A. K. (1) są jego powinowatymi w dalekim stopniu, nie utrzymują ze sobą żadnych kontaktów i świadek nie ma nawet wiedzy co dzieje się u oskarżonych, brak jest zatem jakichkolwiek podstaw do twierdzenia by świadek pouczony o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań i nie mający żadnego osobistego interesu w rozstrzygnięciu sprawy, miał tylko z uwagi na dalekie powinowactwo składać zeznania odbiegające od rzeczywistości, natomiast pominięcie przez Sąd I instancji części tych zeznań doprowadziło do ustalenia w sposób nieprawidłowy stanu faktycznego sprawy; b) z zeznań świadka A. K. (2) – poprzez uznanie tych zeznań za wiarygodne w całości, podczas gdy zeznania te winny zostać ocenione z większą ostrożnością przez Sąd I instancji i powinny zostać ocenione jako wiarygodne jedynie w części, a niewiarygodne w zakresie w jaki świadek zeznawał odnośnie informowania oskarżonych o zlej sytuacji spółki (...) oraz w zakresie dotyczącym wskazywania przez świadka oskarżonym na konieczność przemyślenia czy powinni oni podpisać sprawozdanie finansowe za rok 2017 z oświadczeniem o braku zagrożenia kontynuowania działalności spółki, a to z uwagi na fakt, iż: - zeznania złożone przez świadka przed sądem różnią się od zeznań złożonych w postępowaniu przygotowawczym we wskazanym zakresie poziomem szczegółowości, co dziwi z uwagi na upływ czasu oraz to, że to zeznania złożone w postępowaniu przygotowawczym składane były wcześniej, a więc to właśnie wtedy zgodnie z zasadami logiki, świadek powinien lepiej pamiętać rzeczywisty przebieg zdarzeń, - świadek zobowiązana przez sąd do przedłożenia raportów okazywanych rzekomo oskarżonym, nie wykonała tegoż zobowiązania twierdząc, że dokumentów takich nie posiada, brak więc dowodów dla potwierdzenia, że świadek rzeczywiście przedstawiała oskarżonym raporty, o których zeznawała, - świadek w obawie o osobistą odpowiedzialność jako osoby zajmującej się kwestiami księgowymi spółki (...) i przygotowującej dokumenty finansowe do KRS imieniem spółki, w zeznaniach złożonych przed Sądem za wszelką cenę chciała zwrócić uwagę Sądu na rzekomą wiedzę oskarżonych o braku zasadności, pod względem księgowym, kontynuowania działalności podczas gdy w rzeczywistości tak nie było, co zgodnie z zasadami logiki i doświadczenia mogło być podyktowane próbą odsunięcia od siebie jakiegokolwiek podejrzenia co do braku rzetelności w prowadzeniu księgowości i dokumentacji finansowej, co doprowadziło do błędnego ustalenia stanu faktycznego przez Sąd I instancji i przypisania oskarżonym sprawstwa zarzuconych im czynów. 2. Błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mający wpływ na treść tego orzeczenia, polegający na: a) błędnym i sprzecznym ze zgromadzonym materiałem dowodowym przyjęciu, że pokrzywdzony A. G. został zapewniony, że otrzyma zapłatę za zlecenie objęte aktem oskarżenia, podczas gdy z jego zeznań jednoznacznie wynika, że nie miał on żadnego kontaktu z oskarżonymi ani w momencie przyjmowania zlecenia na giełdzie transportowej ani później – które to ustalenie miało wpływ na negatywną ocenę zachowania oskarżonych w zakresie ich nastawienia do pokrzywdzonego oraz zamiaru co do realizacji umowy i wpłynęło na przypisanie im winy za zarzucone czyny, b) nieuprawnionym i sprzecznym z zasadami logiki ustaleniu, że oskarżeni dążyli do jak najdłuższego funkcjonowania spółki (...) oraz ich spółki (...) (...), kosztem innych kontrahentów, w tym firmy (...), a nadto, co miesiąc regularnie wypłacano na rzecz A. K. (1) kwotę 2000 zł, co zdaniem Sądu I instancji wskazuje na dokonanie przez oskarżonych oszustwa, podczas gdy: - z rzetelnej analizy historii rachunków (...) spółki (...) z banku (...) wynika, że oskarżeni przelewali pieniądze nie tylko na rzecz firmy (...), lecz także na rzecz wielu innych kontrahentów i przewoźników, - oskarżeni prowadzili działalność gospodarczą w celach zarobkowych, a zatem nie powinien dziwić fakt dokonywania na swoją rzecz wypłat wynagrodzenia, tym bardziej w taki niskiej w stosunku do innych kosztów wysokości (2000 zł) i to tylko na rzecz jednego z nich,, c) błędnym i sprzecznym z materiałem dowodowym ustaleniu, że z zeznań świadka M. D. wynika, iż osoby, które miały roszczenia do firmy (...) powinny być rzetelnie informowane o trudnej sytuacji finansowej spółki już od początku roku 2018, a tak się nie działo, podczas gdy z treści zeznań tego świadka złożonych na rozprawie wprost wynika, że sygnały i telefony dotyczące niezapłaconych faktu pojawiły się dopiero pod koniec działalności firmy, a zatem około sierpnia 2018 roku, d) dokonaniu w sposób zupełnie wybiórczy i stronniczy ustalenia na podstawie historii rachunków (...) spółki (...), że A. K. (3) zlecał usługi transportowe firmie (...) i firmie tej płacił regularnie i na czas z konta (...) spółki (...), czego nie uczynił wobec firmy (...), podczas gdy wnikliwa i kompleksowa analiza historii rachunku spółki wskazuje na to, że A. K. (3), a raczej spółka (...), płaciła regularnie także innym firmom oprócz (...), a zatem brak podstaw do przyjęcia faworyzowania „swojej” firmy, a ponadto, z żadnego dowodu nie wynika, czy płatności dla firmy (...) były dokonywane na czas i aby była w tym jakakolwiek celowość oskarżonych aby tym działaniem jednocześnie pokrzywdzić przewoźników wykonujących dla K. usługi, a co więcej firma (...) została założona w celu umożliwienia spółce (...) zdobycia większej ilości zleceń, a co za tym idzie dodatkowych przychodów i możliwości świadczenia usług transportowych we własnym zakresie, a nie służyła wyprowadzaniu pieniędzy ze spółki (...), na co w materiale dowodowym nie ma żadnego dowodu, a co Sąd I instancji wyraźnie sugeruje w pisemnym uzasadnieniu zaskarżonego wyroku i co przyjmuje jako działalność oszukańczą, e) dowolnym i sprzecznym ze zgromadzonym materiałem dowodowym ustaleniu, że A. K. (3) miał dostęp do systemu przypominającego o upływie terminów płatności za poszczególne usługi, podczas gdy informacje o istnieniu systemu ewidencjonującego zlecenia i zawierającego informację o terminach płatności za konkretne zlecenie pojawiają się tylko w zeznaniach świadka M. D. i świadek ten wyraźnie wskazuje, że „ja nie wiem czy szef miał dostęp do tego programu. Program generuje przypomnienie o płatności. Ja nie widziałem tego, czy szef sprawdza program pod kątem zleceń” – a zatem ustalenie to należy uznać za całkowicie błędne, f) błędnym ustaleniu, że „A. K. (3) zdawał sobie sprawę, że nie mając pieniędzy jego spółka nadal zleca transporty międzynarodowe i nie zapłaci tym, którzy faktycznie ten transport wykonali”, podczas gdy analiza historii rachunków (...) spółki (...), przede wszystkim konta w PLN, wskazuje iż saldo rachunku w okresie 1.06.2018-31.08.2018 nigdy nie było ujemne, a biorąc dodatkowo pod uwagę odroczone i to na długi czas terminy płatności za zlecenia, nie sposób oskarżonym przypisać świadomości niemożliwości uregulowania bieżących zobowiązań za zlecane usługi, lecz należało przyjąć, że oskarżeni działali w usprawiedliwionym przekonaniu, że za te usługi będą w stanie zapłacić, które to wadliwe ustalenia doprowadziły do przypisania oskarżonym czynów z art. 286 § 1 kk i błędnego przyjęcia, że działali oni ze z góry powziętym zamiarem bezpośrednim niewywiązania się ze zobowiązań względem firmy (...), g) brak uwzględnienia w stanie faktycznym sprawy następujących okoliczności, wynikających z historii rachunków (...) spółki (...) z banku (...), w szczególności w PLN oraz EURO, za okres 1.06.2018 – 31.08.2018, które dla rozstrzygnięcia sprawy i przypisania oskarżonym winy miały istotne znaczenie: - sytuacja finansowa spółki (...) była bardzo dynamiczna i nie do końca przewidywalna, co wynika z faktu, że spółka (...) notowała liczne wpływy i to bardzo często w wysokich kwotach, saldo rachunku bankowego spółki, w szczególności w PLN posiadało dodatnie saldo, przekraczające okresowo nawet 100 000 zł, co w połączeniu z odroczonymi terminami płatności za usługi transportowe (normą w branży są terminy płatności 45-60 dni), zarówno dla płatności K. na rzecz przewoźników, jak i dla płatności na rzecz spółki (...) przez kontrahentów, wskazuje że oskarżeni mogli pozostawać w usprawiedliwionym przekonaniu, że z bieżących przychodów będą w stanie regulować zaciągane zobowiązania, - spółka (...) do samego końca aktywnej działalności, regulowała co miesiąc wynagrodzenia pracowników, w pełnej wysokości, co potwierdzają też zeznania M. D., M. B. i A. K. (2), a to świadczy o tym, że spółka (...) posiadała bieżące środki finansowe, które mogły wskazywać na możliwość regulowania innych bieżących zobowiązań także wobec przewoźników, - spółka (...) starała się regulować wszelkie bieżące zobowiązania finansowe, w tym na rzecz przewoźników, z niektórymi z nich spółka (...) posiadała bardziej stałą współpracę, na co wskazują powtarzające się płatności wobec poszczególnych podmiotów, a także ponosiła bieżące koszty prowadzenia działalności (czynsz, opłaty za media, księgowość, wynagrodzenia, koszty ubezpieczeń, leasingów itd.) co świadczy o normalnym prowadzeniu działalności gospodarczej, a zatem skoro spółka prowadziła działalność gospodarczą to nielogicznym jest twierdzenie, aby akurat w tym przypadku firmy (...) spółka (...), a konkretnie oskarżeni mieli działać ze z góry powziętym, oszukańczym zamiarem doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, w celu osiągnięcia dla siebie korzyści majątkowej, a więc aby to zlecenie miało w rzeczywistości być zamierzonym oszustwem, h) brak uwzględnienia w stanie faktycznym sprawy okoliczności wynikających z zeznań świadka A. K. (2), odnośnie tego, że: - oskarżeni z całą pewnością nie mieli zamiaru aby kogokolwiek oszukać i nie mieli planu aby nie płacić kontrahentom za usługi, na co świadek kilkukrotnie zwracała uwagę w swoich zeznaniach, - sytuacja finansowa spółki była bardzo dynamiczna i zmienna, w związku z czym oskarżeni mogli widząc regularne wpływy pieniędzy, zarówno za wykonywane usługi jak i z tytułu zwrotu podatków VAT, wierzyć w to, że uda im się poprawić sytuację finansową i uratować firmę, na co również świadek wyraźnie zwróciła uwagę, - świadek wskazała również, że oskarżeni nie czerpali z działalności K. znacznych dochodów i kiedy tego wymagała sytuacja to obniżali wypłaty dla siebie, a nadto żyli i prezentowali się całkowicie normalnie, wręcz skromnie, - świadek wskazała też, że firma myślała o podjęciu decyzji o upadłości, ale co jest powszechnie wiadome przeprowadzenie postępowania upadłościowego wiąże się z koniecznością poniesienia kosztów postępowania i to dość znacznych, i zdaniem świadka oskarżony wolał zapłacić wynagrodzenia pracownikom, niż ponosić koszty postępowania upadłościowego, i) brak uwzględnienia w stanie faktycznym sprawy okoliczności wynikających jednoznacznie z zeznań świadków M. D. i M. B., że jako spedytorzy działali oni całkowicie samodzielnie, oskarżeni nie wydawali im poleceń odnośnie konkretnych zleceń, czy też kontrahentów którym mają zlecić oni usługę ani co do przekazywania kontrahentom nieprawdziwych informacji odnośnie kondycji spółki czy też ukrywania tej sytuacji, a także że w momencie zawierania umowy z pokrzywdzonym tylko oni jako spedytorzy mieli kontakt z pracownikiem firmy (...) – co świadczy o tym, że oskarżeni nie mogli wyzyskać błędu w jakim miał znajdować się pokrzywdzony czy też jego pracownik co do sytuacji finansowej spółki (...), gdyż nie mając żadnego kontaktu z pokrzywdzonym i jego pracownikiem i nie wpływając w żaden sposób na kształt zlecenia, nie mogli obejmować świadomością, że pokrzywdzony lub jego pracownik pozostają w błędzie co do możliwości zapłaty przez K. za zleconą usługę, a wszystkie okoliczności wskazują, że oskarżeni nie mieli zamiaru bezpośredniego oszukania pokrzywdzonego, a zatem nie powinno im zostać przypisane sprawstwo zarzuconych czynów. 3. Rażąca niewspółmierność kar orzeczonych wobec oskarżonych, polegająca na orzeczeniu względem oskarżonych kar jednostkowych i łącznych ograniczenia wolności, które to kary są zbyt surowe w stosunku do okoliczności sprawy oraz stopnia zawinienia oskarżonych i społecznej szkodliwości przypisanych czynów, podczas gdy zastosowany przez sąd I instancji art. 37a kk daje możliwość orzeczenia kary łagodniejszego rodzaju – kary grzywny – która to kara byłaby bardziej adekwatna biorąc pod uwagę specyfikę przedmiotowej sprawy. 4. Rażąca niewspółmierność kary orzeczonej wobec A. K. (3), polegająca na orzeczeniu wobec oskarżonego kary łącznej w wymiarze 1 roku ograniczenia wolności na zasadzie kumulacji, a nie na podstawie zasady asperacji, podczas gdy w stosunku do oskarżonej A. K. (1) sąd I instancji zastosował właśnie tą zasadę przy wymiarze kary, a dodatkowo w sprawie brak jest wyjątkowych, obciążających okoliczności, które powodowałyby konieczność wymierzenia oskarżonemu maksymalnego wymiaru kary łącznej. 5. Niewspółmierna surowość kary ograniczenia wolności wymierzonej obojgu oskarżonym, polegająca na określeniu formy tej kary jako nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne, podczas gdy oboje oskarżeni są osobami na stałe zatrudnionymi, a ponadto oskarżona A. K. (1) pracuje jako sprzedawca w trybie zmianowym, a A. K. (3) pracuje jako kierowca i ma nieregularny czas pracy, zależny od zlecanych mu tras, co powoduje, że wykonanie kary w orzeczonym wymiarze i formie będzie poważnie utrudnione, a nawet może okazać się niemożliwe i będzie stanowić dla oskarżonych zbyt surową dolegliwość, przekraczającą stopień zawinienia. ☐ zasadny ☒ częściowo zasadny ☐ niezasadny Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny Zarzuty 1 i 2 zostaną rozpoznane łącznie, co zarazem pozwoli uniknąć powielania tych samych rozważań i ocen. Rolą instancji odwoławczej jest ocena czy zaskarżone orzeczenie odpowiada prawu, a ustalony stan faktyczny znajduje oparcie w swobodnie ocenionych dowodach. Kontrola instancyjna nie polega natomiast na drobiazgowej ocenie czy każdy z przepisów mających zastosowanie, w szczególności przepisów procedury został zrealizowany w sposób perfekcyjny. Nie bez przyczyny ustawodawca warunkuje skuteczność zarzutu obrazy przepisów postępowania (art. 438 pkt 2 kpk ) jej wpływem na treść orzeczenia. Nie każde zatem uchybienie przepisom procesowym skutkować musi wzruszeniem zaskarżonego orzeczenia. W przedmiotowej sprawie skarżący w żaden sposób nie wykazał aby niedostatki uzasadnienia miały wpływ na treść zaskarżonego wyroku a sąd odwoławczy istnienia takiego wpływu nie stwierdza. Analizy sądu I instancji muszą być jednak uzupełnione przez sąd odwoławczy; potwierdzają one, iż zaskarżony wyrok ustalający sprawstwo oskarżonych jest prawidłowy. Sąd odwoławczy musi zauważyć, że do oszustwa określonego w art. 286 § 1 kk dochodzi, gdy sprawca świadomie zataił przed kontrahentem obiektywnie istniejącą sytuację, która ma wpływ na możliwość realizacji warunków transakcji wynikających z umowy. Tak będzie w sytuacji gdy sprawca z jednej strony uzależni wykonanie podjętych wobec pokrzywdzonego zobowiązań finansowych od uzyskania w nieokreślonej bliżej czasowo przyszłości środków finansowych, bo te otrzymane od nich przeznaczy na inne cele, z drugiej zaś strony zatai przed pokrzywdzonymi obiektywnie zaistniałą sytuację związaną z kondycją finansową jego firmy, chociaż ta musi mieć oczywisty wpływ na możliwość realizacji tych zamówień i wiedza o niej stworzyłaby pokrzywdzonemu szansę odstąpienia od takiej umowy. Dopiero przekazanie przez sprawcę mu tej wiedzy na pewno świadczyłoby o tym, że nie chciał zrealizować wobec niego wszystkich wymaganych dla bytu przestępstwa oszustwa znamion. W oparciu o doświadczenie życiowe i zawodowe, z bardzo dużym prawdopodobieństwem można bowiem założyć, iż gdyby pokrzywdzony zdawał sobie sprawę, że w istocie kredytuje inne, poczynione przez oskarżonego jego zobowiązania i że realizacja umowy jest uzależniona od dodatkowych warunków, to nie zawierałby z oskarżonym tej umowy. W ocenie sądu odwoławczego, jeżeli „firma rodzinna” oskarżonych zaprzestawała terminowego regulowania swoich zobowiązań i ten proces się pogłębiał, a zarządzający spółką dopatrywali się możliwości uregulowania przedmiotowego zobowiązania przy założeniu, że uda się zrealizować przyszłe, obarczone przecież ryzykiem, cele gospodarcze, to takie działanie jest ewidentną formą bezprawnego przerzucania na pokrzywdzonego ryzyka niepowodzenia własnych przedsięwzięć gospodarczych, o czym pokrzywdzony nie został poinformowany. Oznacza to, iż okoliczności przekazywane kontrahentowi przy zawieraniu umowy były nieprawdziwe, bowiem oskarżeni, nie mieli zamiaru wywiązać się ze zobowiązania na warunkach przedstawianych drugiej stronie, chcieli pozyskać dzięki niej pieniądze na bieżące spłaty, a realizację zobowiązania odłożyć na bliżej nieokreśloną przyszłość, warunkowaną ewentualną poprawą sytuacji gospodarczej nie wynikającą z racjonalnych założeń, czyli już w momencie pozyskiwania osoby współfinansującej pod określonymi warunkami ich działalność gospodarczą, oskarżeni uzależniali wykonanie umowy od zaistnienia w przyszłości określonych warunków, czego kontrahentowi nie przekazali. Nie można również przywołanych wyżej okoliczności rozpatrywać w oderwaniu od siebie, nadmiernie eksponując jedynie to, co jawić się może jako korzystne dla oskarżonych. Oskarżeni nie mogli być zaskoczeni swoją sytuacją „biznesową”, którą nie tylko znali, ale również kreowali. Prowadzenie działalności gospodarczej niewątpliwie obarczone jest ryzykiem, ale nie może być to utożsamiane z podejmowaniem decyzji prowadzących do ewidentnego pokrzywdzenia innych podmiotów, które w żadnym razie nie ponoszą odpowiedzialności za taki stan rzeczy. Tymczasem oskarżeni w momencie zawierania tego rodzaju umów wiedzieli, że nie wykonają od razu własnego zobowiązania, a w przyszłości jego realizację uzależniali od dodatkowych czynników. W tej sytuacji zaciąganie zobowiązania wobec pokrzywdzonego, ukrywanie własnej sytuacji materialnej, nie wyprowadzeni go z przekonania o terminowej realizacji umowy, i niewywiązanie się z umowy do chwili obecnej, jednoznacznie wskazuje na zamiar, z jakim oni działali. Brzmienie przepisu art. 286 § 1 kk nie pozostawia wątpliwości, iż wprowadzenie w błąd, lub wyzyskanie błędu odnosić się musi do osoby dokonującej niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Określone sposoby działania sprawcy muszą poprzedzać niekorzystne rozporządzenie mieniem przez pokrzywdzonego, stąd też istotnym znamieniem oszustwa jest związek przyczynowy między wprowadzeniem w błąd, czy wyzyskaniem błędu a niekorzystnym rozporządzeniem mieniem. Do realizacji znamienia wprowadzenia w błąd lub wyzyskania błędu dochodzi bowiem nie tylko wtedy, gdy już w chwili zawierania umowy sprawca nie miał w ogóle zamiaru uiszczenia całości należności za uzyskiwany towar lub inne świadczenie, ale także wtedy, gdy świadomie zataił przed kontrahentem obiektywnie istniejącą sytuację, która ma wpływ na możliwość realizacji warunków transakcji wynikających z umowy. Wystarczające jest wykazanie, że ujawnienie prawdziwego stanu rzeczy powstrzymałoby pokrzywdzonego od zawarcia umowy lub skłoniło do bardziej skutecznego zabezpieczenia jej realizacji. Do wprowadzenia w błąd skutkującego niekorzystnym rozporządzeniem mieniem dochodzi również w wyniku wywołania błędnego wyobrażenia o okolicznościach decydujących o rozporządzeniu lub sposobie rozporządzenia. Wprowadzenie w błąd lub wyzyskanie błędu, o jakich mowa w art. 286 § 1 kk, zachodzi także wtedy, gdy sprawca świadomie zataił przed kontrahentem obiektywnie istniejącą sytuację, która ma wpływ na możliwość realizacji warunków transakcji wynikających z umowy ( Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Karna z dnia 6 grudnia 2017 r. V KK 240/17, Legalis ). Oskarżony miał obowiązek poinformowania kontrahenta o rzeczywistej swojej sytuacji ekonomicznej utrudniającej możliwości wypełnienia podejmowanych zobowiązań ( np. że nie posiada własnych aktywów, jest zadłużony, uzależnia wykonanie umowy od zdarzeń przyszłych i niepewnych). Gdyby pokrzywdzony wiedział o rzeczywistej kondycji finansowej oskarżonego i ryzyku związanego z realizacją zobowiązania, to omijaliby takiego kontrahenta z daleka. Dla wsparcia tej tezy należy przywołać wywód zamieszczony w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 2 października 2015 r. III KK 148/15 ( Legalis ): „Następstwem przyjęcia szerokiego rozumienia pojęcia „mienie” jest równie szerokie traktowanie terminu „niekorzystne rozporządzenie mieniem”, zaliczając do niego wszelkie działania bądź sytuacje, które w majątku pokrzywdzonego powodują jakiekolwiek niekorzystne zmiany. Zupełnie zasadnicze znaczenie ma zwłaszcza przesunięcie akcentu jeśli chodzi o elementy podmiotowe przestępstwa oszustwa. Do realizacji znamienia wprowadzenia w błąd lub wyzyskania błędu dochodzi bowiem nie tylko wtedy, gdy już w chwili zawierania umowy sprawca nie miał w ogóle zamiaru uiszczenia całości należności za uzyskiwany towar lub inne świadczenie, ale także wtedy, gdy świadomie zataił przed kontrahentem obiektywnie istniejącą sytuację, która ma wpływ na możliwość realizacji warunków transakcji wynikających z umowy. Wystarczające jest wykazanie, że ujawnienie prawdziwego stanu rzeczy powstrzymałoby pokrzywdzonego od zawarcia umowy lub skłoniło do bardziej skutecznego zabezpieczenia jej realizacji. Do wprowadzenia w błąd skutkującego niekorzystnym rozporządzeniem mieniem dochodzi również w wyniku wywołania błędnego wyobrażenia o okolicznościach decydujących o rozporządzeniu lub sposobie rozporządzenia. Ten kierunek wykładni znamion przestępstwa z art. 286 § 1 kk został zaakceptowany w orzecznictwie sądów powszechnych (por. wyrok SA w Katowicach z dnia 12 sierpnia 2016 r., sygn. II AKa 194/16). Także pojęcie korzyści majątkowej, konkretyzującej cel działania sprawy jest w wykładni prawa karnego rozumiane szeroko - jako aktualne (współczesne) i przyszłe przysporzenie mienia, osiągnięcie korzyści majątkowej w konkretnych okolicznościach, ogólne polepszenie sytuacji majątkowej. Korzyść majątkowa w rozumieniu art. 286 § 1 kk jest pojęciem szerszym niż przywłaszczenie, stanowiące cel działania sprawcy. Dlatego też, dla realizacji znamienia działania w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, sprawca nie musi dążyć do przywłaszczenia mienia stanowiącego przedmiot oszukańczych zabiegów, wystarczy, że zamierza osiągnąć korzyść majątkową wynikającą z niekorzystnego rozporządzenia mieniem przez osobę czy inny podmiot wprowadzone w błąd (wyr. SN z 21.08.2002 r., III KK 230/02, Legalis ). Dla przestępstwa oszustwa nie ma potrzeby wykazywania, że w chwili zawierania umowy sprawca nie miał zamiaru wykonania zobowiązania za uzyskane świadczenie. Wystarczające jest ustalenie, że pokrzywdzony nie zawarłby umowy, gdyby wiedział o okolicznościach, które były przedmiotem wprowadzenia go w błąd przez sprawcę. Skarżący utracił z pola widzenia, iż wyrządzenie szkody nie jest synonimem pojęcia doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w rozumieniu art. 286 § 1 kk, które ma znacznie szerszą konotację. Analogicznie należy rozumieć osiągnięcie korzyści majątkowej w rozumieniu art. 286 § 1 kk czego skarżący zdaje nie zauważać, upatrując istoty przestępności przypisanych oskarżonej czynów wyłącznie w świadomości wyrządzanej szkody. Do wprowadzenia w błąd skutkującego niekorzystnym rozporządzeniem mieniem wystarczające jest więc celowe wywołanie błędnego wyobrażenia o okolicznościach decydujących o rozporządzeniu lub sposobie rozporządzenia ( tak m.in.: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 października 2015 r., sygn. akt III KK 148/15, Legalis ). W orzecznictwie trafnie podkreśla się, iż znamiona przestępstwa oszustwa zrealizowane są w sytuacji niewyjawionego kontrahentowi uzależnienia zapłaty od zdarzeń przyszłych i niepewnych, w szczególności jeżeli zawarciu umowy towarzyszy powzięty z góry zamiar niedotrzymania uzgodnionego terminu zapłaty i odłożenia go na czas bliżej nieokreślony oraz uzależnienia zapłaty od ewentualnego powodzenia określonych inwestycji dokonanych w przyszłości (zob. np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 4 marca 2014 r., II AKa 16/14, KZS 2014/7-8/108; wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 10 lipca 2014 r., II AKa 229/14, KZS 2014/10/71; wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 5 czerwca 2013 r., II AKa 157/13, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 2 marca 2016 r., II AKa 21/16 - Legalis). Oskarżeni niewątpliwie działali zatem w celu osiągniecia korzyści majątkowej poprzez uzyskanie bieżącego dofinansowania swojej działalności gospodarczej. Wynikające z akt dane dotyczące prowadzenia przez oskarżonych działalności gospodarczej wskazują, iż od kilku lat roku rozwijał się proces nieregulowania przez wymienionych wymaganych zobowiązań. Pomimo to spółka zaciągała nowe wierzytelności ( zwłaszcza zlecając usługi i nie płacąc za nie ), w ten sposób niejako przerzucając na kontrahentów ciężar finasowania firmy i ryzyko - przy takim funkcjonowaniu – nie otrzymania przez nich zapłaty. Wynika to zwłaszcza z zeznań księgowej A. K. (2), zaległości podatkowych spółki. Według A. K. (2) sytuacja finansowa spółki w miesiącach czerwiec – lipiec 2018 roku była bardzo zła, na pewno były nieregulowane płatności, zdarzało się, że rachunek firmowy był zajęty przez komornika, nie wie na co były przeznaczane ewentualne wpływy do firmy. W sierpniu 2018 roku spółka (...) była już „wyrzucona” z giełdy transportowej z uwagi na wierzytelności , co oznaczało zablokowanie firmy w zakresie spedycji. Relacje tego świadka, rozwinięte w postępowaniu sądowym zasługują na wiarę. Są one spójne i konsekwentne, świadek nie miała powodu, aby bezpodstawnie obciążać oskarżonych. Owo „rozwinięcie” relacji na rozprawie głównej nie wskazuje na niespójności w kolejnych przesłuchaniach A. K. (2), ale na sposób przeprowadzenia tej czynności procesowej – o wiele bardziej wnikliwy i wszechstronny na rozprawie głównej. Ponadto jej twierdzenia znajdują wsparcie w danych dotyczących funkcjonowania spółki i okoliczności zakończenia jej działalności. Świadek nie musiała przechowywać dokumentów spółki (...) po rozwiązaniu współpracy i nie decydowała o przepływach finansowych tej firmy. To nie jej decyzje wpłynęły na faktyczne zakończenie jej działalności w 2018 roku. Pracownicy spedytorzy, w tym M. B. i M. D. nie znali sytuacji materialnej pracodawcy i nie podejmowali decyzji gospodarczych. Oznacza to, iż decyzje gospodarcze podejmowali oskarżeni ( A. K. (3) - dyrektor handlowy , A. K. (1), jako prezes zarządu spółki ) i zlecali ich wykonanie pracownikom. Z zeznań wymienionych spedytorów wynika, iż w spółce maksymalizowano pozyskiwanie zleceń, aby uzyskać z nich wynagrodzenie, z tym że decyzja czy zapłata trafi do pozyskanego usługodawcy zależała od decyzji zarządzających spółką. M. D. wskazywał na przejawy złej sytuacji gospodarczej spółki ( telefony od klientów z żądaniem zapłaty za usługi, jeżeli spedytorzy odbierali takie telefony odpowiadali, że płatności zostaną wkrótce uregulowane, lub odsyłali do kontaktu telefonicznego z A. K. (3). Sygnały o niezapłaconych fakturach pojawiły się pod koniec działalności firmy. M. D. potwierdził, że został zwolniony w sierpniu 2018 roku. Zeznania M. B. wskazują, iż deklarował małą orientację w bieżącej działalności spółki. Przyznaje jednak, że giełda „trans” ich zablokowała w okresie wakacyjnym w 2018 roku i nie mieli pracy, były wcześniej telefony dotyczące niezapłaconych faktur ( odsyłał dzwoniących do szefa ), firma miała problemy finansowe ( podejrzewa, że przyczyną upadku były kontrole finansowe związane z VAT), nie miał płaconych wszystkich składek ZUS. W konsekwencji sąd I instancji prawidłowo – zgodnie z doświadczeniem życiowym i zasadami logicznego rozumowania – obdarzył walorem wiarygodności istotne depozycje świadków: M. D., A. K. (2) (mającej dostęp do dokumentacji księgowej), M. B., A. G.; w konsekwencji nie zasługują na aprobatę twierdzenia skarżącego o rzekomej dowolności w tym kontekście oceny relacji A. K. (2) i M. B., tym bardziej w zestawieniu ich relacji z pozostałym materiałem dowodowym. Niczego w tej ocenie nie zmienia tak akcentowany przez skarżącego fakt, że oskarżeni prowadzili działalność gospodarczą, posiadali wpływy i regulowali niektóre wydatki, a ich kondycja finansowa za 2018 rok nie była jeszcze tragiczna. Oskarżeni zdawali sobie sprawę, że bieżące wpływy są wydawane na niezbędne wydatki podtrzymujące działalność firmy i spłatę innych zadłużeń. Oskarżeni niewątpliwie działali zatem w celu osiągniecia korzyści majątkowej poprzez dofinansowanie swojej działalności gospodarczej ( bez wymaganego ekwiwalentu pieniężnego z ich strony na rzecz kontrahenta ). W świetle zebranego materiału dowodowego należy przyjąć, że oskarżeni w najkorzystniejszej dla nich wersji co najwyżej planowali wykonanie umów na rzecz pokrzywdzonego z pozyskanych środków, co do których - czas i wysokość ich uzyskania były niepewne i mało prawdopodobne. Istotą przypisanego oskarżonym przestępstwa z art. 286 § 1 kk jest właśnie to, że doprowadzili do niekorzystnego rozporządzenia mieniem przez pokrzywdzoną firmę poprzez zlecenie jej wykonania usług transportowych, za które wykonawca nie otrzymał umówionej zapłaty (jej termin wynikał z faktur ), pomimo uzyskania przez oskarżonych wynagrodzenia od odbiorcy towaru. Skoro zdaniem obrońcy sytuacja finansowa w spółce z o.o. była dobra w drugiej połowie 2018 roku, to dlaczego spółka (...) nie wykonała w terminie przedmiotowego zobowiązania na rzecz pokrzywdzonej firmy? Przesądzałoby o zamiarze oszustwa ze strony oskarżonych okoliczność, iż mając możliwości finansowe nie wypełnili oni zobowiązania, bo tego nie chcieli zrobić, nie informując o tym kontrahenta w momencie zawarcia umowy. Jeżeli spółka już przed 2015 rokiem wykazywała stratę i ten proces się pogłębiał, a oskarżeni dopatrywali się możliwości uregulowania zobowiązań przy założeniu, że uda się zrealizować inne, obarczone przecież ryzykiem, przedsięwzięcia gospodarcze, w tym polegające na odzyskaniu zapłaty, to takie działanie jest ewidentną formą bezprawnego przerzucania na pokrzywdzonego ryzyka niepowodzenia własnych przedsięwzięć gospodarczych, o czym pokrzywdzony nie został poinformowany. Pieniądze przekazane spółce (...) tytułem zapłaty za wykonane usługi transportowe zostały wykorzystane na inne cele. Determinująca sprawstwo oskarżonych jest korelacja pomiędzy datami zleceń od 12 czerwca 2018 roku do 6 lipca 2018 roku a 18 i 25 sierpnia 2018 roku ( terminy płatności faktur ). Co się stało w ciągu dwóch miesięcy, że spółka (...) nie wykonała zobowiązań. Oskarżeni w sposób racjonalny tego nie wyjaśnili. Dysponowali oni pieniędzmi dla pokrzywdzonego otrzymanymi od odbiorcy towaru. Pieniędzy tych nie przelali na rzecz wykonawcy usług transportowych. Wytłumaczeniem tego stanu rzeczy jest zła kondycja spółki (...) i wykorzystanie w krótkim czasie tych pieniędzy na inne cele. Oznacza to, iż okoliczności przekazywane kontrahentowi przy zawieraniu umowy były nieprawdziwe, bowiem. spółka zarządzana przez oskarżonych, nie miała zamiaru wywiązać się ze zobowiązania na warunkach przedstawianych drugiej stronie, chciała pozyskać od niej usługi transportowe, a realizację zobowiązania wzajemnego odłożyć na bliżej nieokreśloną przyszłość, warunkowaną ewentualną poprawą swojej sytuacji gospodarczej. O takim podejściu spółki do klientów oskarżeni wiedzieli o czym świadczą dane księgowe spółki, kierowane wobec niej roszczenia kontrahentów ( por. zeznania M. D., dokumenty z innych spraw karnych ). Zapłata dla pokrzywdzonego nie została mu przekazana. Tym samym nie sposób uznać za przekonującą wersji oskarżonych, jakoby istniała po ich stronie wola wykonania umowy w granicach akceptowalnych przez kontrahenta. Gdyby tak faktycznie było, to pozyskanie pieniędzy od odbiorcy towaru umożliwiało finalizację przedmiotowych kontraktów. Rzecz jednak w tym, że w przypadku inkryminowanych transakcji brak spłaty pokrzywdzonego nie wynikał z powodu nieprzewidzianych okoliczności, a określonej strategii firmy wykorzystywania klientów. Oskarżeni nie mogli być zaskoczeni ogólną sytuacją finansową spółki, którą nie tylko znali, ale również kreowali. Prowadzenie działalności gospodarczej niewątpliwie obarczone jest ryzykiem, ale nie może być ono utożsamiane z podejmowaniem decyzji prowadzących do pokrzywdzenia innych podmiotów, które w żadnym razie nie ponoszą odpowiedzialności za taki stan rzeczy. Linia obrony oskarżonego sprowadzała się też do negowania podejmowania czynności związanych z przedmiotowymi transakcjami. Nie oznacza to, iż nie mogą oni w tej sytuacji ponieść odpowiedzialności karnej w ramach przypisanych im czynów. Oskarżeni nie musieli osobiście podejmować działań z kontrahentem, aby przypisać im przedmiotowe przestępstwa. A. K. (1) czasie popełnienia tych czynów był prezesem jednoosobowego zarządu spółki K.. Spółka z o.o. jest spółką handlową o charakterze kapitałowym. Obligatoryjnym organem spółki jest zarząd (który, w odróżnieniu od zgromadzenia wspólników, musi zostać powołany). Zgodnie z art. 201 § 1 ksh Zarząd prowadzi sprawy spółki i reprezentuje spółkę”. Nie oznacza to, aby rola zarządu musiała ograniczać się tylko do kierowania czy organizowania pracy spółki. Przeciwnie - zarząd, jako organ odpowiedzialny przed wspólnikami za realizację celów i zadań spółki, zobowiązany jest podejmować wszelkie działania na rzecz realizacji tych celów, jeśli tylko nie zostały one powierzone innym osobom. Przepis ten nie ogranicza także działań zarządu do sfery wyłącznie prawnej - czyli do składania i przyjmowania oświadczeń woli. Pojęcie „prowadzenia spraw” obejmuje bowiem czynności faktyczne, także w sytuacji gdy zarząd ogranicza się wyłącznie do kierowania działalnością spółki. Należy przez nie rozumieć przede wszystkim dokonywanie aktów zarządzania służących zapewnieniu funkcjonowania przedsiębiorstwa spółki. Obejmuje podejmowanie decyzji gospodarczych, organizacyjnych i personalnych, zarówno w wymiarze wewnętrznym, polegającym na wypracowywaniu rozstrzygnięć i występowaniu wobec innych organów oraz podległych jednostek, jak również zewnętrznym, czyli reprezentowaniu spółki. Prowadzenie spraw spółki to jednak również czynności korporacyjne i porządkowe, niezwiązane wprost z kierowaniem przedsiębiorstwem, lecz zapewniające zgodne z prawem i prawidłowe funkcjonowanie spółki jako osoby prawnej (korporacji) oraz służące zabezpieczeniu praw i interesów spółki, jej wspólników oraz osób trzecich ( art. 201 KSH t. IIA red. Opalski 2018, wyd. 1/Opalski, Legalis ). Członkowie zarządu posiadają niemal wyłączną kompetencję do reprezentacji spółki. Dysponuje on główną inicjatywą do podejmowania czynności kierowniczych. Zasada domniemania kompetencji pozwala uporządkować system alokacji władzy w spółce, a jednocześnie jest źródłem obowiązku spoczywającego na zarządcach: nie powinni oni biernie oczekiwać na działania innych organów, lecz są umocowani i jednocześnie zobligowani do wykazania się aktywnością w sferze prowadzenia spraw spółki. Członkowie zarządu są zobowiązani do wykazania staranności wynikającej z „zawodowego charakteru swojej działalności” (art. 293 § 2 ksh). Zadośćuczynienie temu standardowi jest możliwe jedynie przez osoby o kwalifikacjach, wykształceniu i doświadczeniu odpowiadającym potrzebom spółek. Pełnienie funkcji w zarządzie jest obowiązkiem ściśle osobistym, który nie może zostać przeniesiony na inne osoby. Członek zarządu powinien dlatego dysponować umiejętnościami pozwalającymi samodzielnie sprawować mandat: rozumieć zachodzące zdarzenia i procesy gospodarcze, mieć zdolność wytworzenia sobie obrazu sytuacji spółki i krytycznej analizy oraz być przygotowanym do podejmowania decyzji. Co oczywiste, niezbędna jest też znajomość kompetencji i zasad funkcjonowania organów spółki z o.o. Osoba niedysponująca odpowiednimi kwalifikacjami powinna odmówić kandydowania do zarządu, gdyż inaczej naraża się na odpowiedzialność karną i wobec spółki bez względu na to, czy ujawniła swoje niedostateczne kwalifikacje wobec organu bądź podmiotu dokonującego wyboru ( Art. 201 KSH t. IIA red. Opalski 2018, wyd. 1/Opalski, Legalis ). Przekładając powyższe rozważania na realia niniejszej sprawy należy stwierdzić, iż podejmowanie działań gospodarczych dotyczących sposobu zawierania nowych kontraktów, ich realizacji, dysponowania pieniędzmi uzyskanymi do kontrahentów należało do prowadzenia spraw spółki, czym zajmuje się zarząd, w tym przypadku jednoosobowo A. K. (1) jako prezes zarządu. Związane jest to bowiem z podejmowaniem decyzji gospodarczych, organizacyjnych, nastawionych na osiąganie zysku i pod pozorem realizowania celów spółki. Natomiast odpowiedzialność karna dotyczy tylko osób fizycznych. Analiza akt sprawy potwierdza, iż A. K. (1) była prezesem spółki z o.o, a więc należała do kategorii osób działających w imieniu lub w interesie podmiotu zbiorowego w ramach uprawnienia lub obowiązku do jego reprezentowania, podejmowania w jego imieniu decyzji lub wykonywania kontroli wewnętrznej, natomiast A. K. (3) jako dyrektor handlowy w jej imieniu podejmował bieżące czynności zarządcze. Według M. A. K. była osobą decyzyjną, inni pracownicy spotykali ją również w siedzibie spółki. Musiała podpisywać dokumenty w imieniu spółki, być jej reprezentantem w sprawach podatkowych wobec właściwych urzędów. Z zeznań A. K. (2) wynika jednoznacznie, że informowała A. K. (1) o sytuacji finansowej spółki. Oboje oskarżeni musieli wiedzieć o strategii firmy i traceniu płynności finansowej. Doprowadzając do zawierania nowych umów, i przeznaczając pieniądze od kontrahentów na inne cele, wiedzieli, że działają na ich niekorzyść, jednak nie informowali ich o tym, licząc że spawy rozwiążą się „jakoś” w przyszłości. Oskarżona była zobowiązana do interesowania się stanem prawnym i faktycznym w tym zakresie. Zarząd prowadzi sprawy spółki i reprezentuje spółkę. Wynika stąd obowiązek posiadania przez każdego członka zarządu elementarnej wiedzy o najważniejszych sprawach spółki. Członek zarządu sp. z o.o. zobowiązany jest do dołożenia podwyższonej staranności przy wykonywaniu obowiązków nałożonych na niego jako członka zarządu spółki przez bezwzględnie obowiązujące przepisy prawa, nie może bronić się relacjami gospodarczymi, powiązaniami i zależnościami obejmującymi proces decyzyjny w zarządzanej przez niego spółce i przerzucać odpowiedzialności za niewykonanie swych obowiązków na inne osoby. Negatywne konsekwencje związane z przeniesieniem odpowiedzialności ze spółki na osobę trzecią mogą być wyłączone jedynie w przypadku członków zarządu, którzy nie mieli w rzeczywistości żadnego wpływu na bieg spraw spółki w czasie prowadzenia działalności przestępczej, lub którzy faktycznie nie pełnili obowiązków członka zarządu spółki, ani też nie mieli możliwości pełnienia takich obowiązków. Takie okoliczności w tej sprawie nie występowały. Oskarżona nie podnosiła, aby jako prezes zarządu nie miała wpływu na sprawy spółki, co występowałoby ewentualnie np. w przypadku długotrwałej choroby i niemożliwości świadczenia pracy; nie odnosiła się do jakiegokolwiek ekscesu pracowników. Zaangażowanie obojga oskarżonych wskazuje, że traktowali oni to gospodarcze przedsięwzięcie jako „swoje” czyny, choć nie realizowali „własnoręcznie” wszystkich znamion czasownikowych czynu określonego w art. 286 § 1 kk ( wprowadzenia w błąd ), to ich rola była kluczowa i warunkowała podjęcie przedmiotowych kontraktów poprzez wyzyskanie błędu usługodawcy co do sposobu finalizacji transakcji; oni decydowali co zrobią z wpływami po dostarczeniu towaru. Ponieważ w niniejszej sprawie chodzi o zachowania w ramach osoby prawnej (spółki z o.o.), a ta odpowiedzialności karnej, nie ponosiła i nie ponosi, odpowiedzialność taką można przypisać jedynie osobie fizycznej będącej określonym organem osoby prawnej oraz pełniącej określoną funkcję w ramach osoby prawnej, gdy przez ich działanie lub zaniechanie dochodzi do wypełnienia znamion danego czynu zabronionego. Pomimo stale pogarszającej się sytuacji finansowej spółki, oskarżeni nie zaniechali ani nie zmodyfikowali sposobu prowadzenia działalności gospodarczej, nie poinformowali swoich pracowników, którzy współpracowali bezpośrednio z kontrahentami, aby uprzedzali ich o ryzykach dalszych kontraktów. Konfrontując ustalenia faktyczne z przeprowadzonymi na rozprawie głównej dowodami trzeba stwierdzić, iż dokonana przez sąd rejonowy rekonstrukcja zdarzeń i okoliczności popełnienia przypisanych oskarżonym przestępstw nie wykazuje błędu. Błędne ustalenia faktyczne są konsekwencją wadliwych wniosków wywiedzionych z właściwie ocenionych dowodów lub pominięcia wynikających z tych dowodów okoliczności. Nie jest więc wewnętrznie spójne zarzucanie jednocześnie dowolnej oceny dowodów i błędu w ustaleniach faktycznych co do tego samego rozstrzygnięcia. Aby wykazać błąd ustaleń faktycznych lub naruszenie standardów swobodnej oceny i interpretacji dowodów nie wystarczy subiektywne przekonanie skarżącego o niesprawiedliwości orzeczenia. Konieczne jest wykazanie, że w zaskarżonym wyroku poczyniono ustalenie faktycznie nie mające oparcia w przeprowadzonych dowodach, albo że takiego ustalenia nie dokonano, choć z przeprowadzonych dowodów określony fakt jednoznacznie wynika, bądź wykazanie, że tok rozumowania sądu I instancji był sprzeczny ze wskazaniami doświadczenia życiowego, prawami logiki czy z zasadami wiedzy. Zaprezentowana w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku analiza tego materiału dowodowego w odniesieniu do zarzucanych oskarżonym czynów chociaż lakoniczna, generalnie zasługuje na uwzględnienie, pozwala na uznanie, że sąd ten prawidłowo ustalił sprawstwo oskarżonych. Analizy te podlegały z tego punktu widzenia uzupełnieniu przez sąd odwoławczy. Faworyzacja firmy (...) wynikała z systematyczności zapłat za usługi transportowe. Nie chodzi w sprawie o to, że spółka (...) zaniechała jakichkolwiek płatności, ale malejące wpływ nie pozwalały na obsługę wszystkich wierzytelności; mimo to spółka ta za pośrednictwem swoich spedytorów zawierała kolejne zobowiązania, chociaż ewentualne uzyskiwane z tego dochody były przeznaczane przez zarządzających na inne potrzeby firmy, a kontrahenci nie byli uprzedzani o tym, że ich wynagrodzenie jest zależne od polepszenia jej kondycji. Oskarżeni w tej sytuacji bezpośrednio nie wyszukiwali zleceń, ale organizowali pracę spedytorów tak, aby pozyskiwać dalsze zlecenia, i wykorzystując przedłużone terminy płatności po wykonaniu usługi i wystawieniu faktury, zarobione przez wykonawców usługi pieniądze przeznaczali na inne cele, zakładając, że jak się poprawi ich sytuacja gospodarcza to będą regulować w nieokreślonej przyszłości swoje zobowiązania. Zarzuty 3-5 zostaną rozpoznane łącznie co pozwoli uniknąć powielania tych samych rozważań i ocen. Skutkowały one złagodzeniem zastosowanej w stosunku do oskarżonych reakcji karnej. Inkryminowana akcja, prowadziła do zdobywania środków pieniężnych w sposób przestępczy, zamiast skorygowania prowadzenia działalności gospodarczej w sposób racjonalny i odpowiedzialny. Sytuacja gospodarcza spółki w czerwcu, lipcu i sierpniu 2018 roku była już bardzo zła. Oskarżeni byli wówczas zadłużeni i prowadzili działalność gospodarczą nierzetelnie. Ryzykiem uzyskania dochodów obciążyli pokrzywdzonego, które niestety się zmaterializowało. Oskarżeni nie uzyskali stabilizacji finansowej, kwotę zarobku „przejedli” i nie mieli pieniędzy na regulowanie tych zobowiązań. Szkoda nie została naprawiona. Wprawdzie wartość mienia, w które godził czyn sprawcy nie ma znaczenia decydującego przy określaniu wagi czynu, ale w tym przypadku szkoda jest wysoka ( łącznie ponad 12000 złotych i ma walor obciążający ). Zachowanie to w stosunku do pokrzywdzonego powtórzyli. W ocenie sądu odwoławczego brak jest podstaw, aby przyjąć, że czyny te stanowią wypadki mniejszej wagi. W konsekwencji brak jest podstaw do tego, aby rozważać wobec nich warunkowe umorzenie postępowania. Wystarczającym przejawem łagodniejszego potraktowania sprawców jest wymierzenie im przez sąd I instancji na podstawie art. 37a kk kary łagodniejszego rodzaju ( ograniczenia wolności ). Zgodnie z treścią art. 53 kk sąd wymierza karę bacząc, by jej dolegliwość nie przekraczała stopnia winy, uwzględniając stopień społecznej szkodliwości czynu oraz biorąc pod uwagę cele zapobiegawcze i wychowawcze, które ma osiągnąć w stosunku do skazanego, a także potrzeby w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa. Decydując o wymiarze kary sąd uwzględnia także rodzaj i rozmiar ujemnych następstw przestępstwa, motywację i sposób zachowania się sprawcy, jego właściwości i warunki osobiste, sposób życia przed popełnieniem przestępstwa i zachowanie się po jego popełnieniu. Kara bowiem musi być sprawiedliwa, nie jest formą odwetu za popełniony czyn. Sąd II instancji w sposób jednoznaczny przyjął, że stopień społecznej szkodliwości czynów oskarżonych z uwagi na sposób jego popełnienia, jak również motywację i skutki jest znaczny. Zgodnie z art. 115 § 2 kk, dokonując oceny stopnia karygodności, sąd bierze pod uwagę: rodzaj i charakter naruszonego dobra, rozmiary wyrządzonej lub grożącej szkody, sposób i okoliczności popełnienia czynu, wagę naruszonych obowiązków, motywację sprawcy, postać zamiaru, ale też rodzaj naruszonych reguł ostrożności i stopień ich naruszenia. Stopień winy powiązany jest ściśle z przesłankami zawinienia, a zatem o poziomie winy będą decydować m.in. właściwości sprawcy (np. wiek, stan zdrowia), okoliczności rzutujące na proces motywacyjny, jak również rodzaj i liczba naruszonych reguł ostrożności (M. Kalitowski, Z. Sienkiewicz, J. Szumski, L. Tyszkiewicz, A. Wąsek, Kodeks karny. Komentarz, t. II, Gdańsk 2001, s. 94). Brak jest okoliczności z uwagi na właściwości sprawcy zmniejszające stopień zawinienia. Trzecia ogólna dyrektywa sądowego wymiaru kary to dyrektywa prewencji indywidualnej. Wymierzona kara ma oddziaływać na sprawcę poprzez osiągnięcie celu zapobiegawczego i wychowawczego. Cel zapobiegawczy zostaje osiągnięty, jeśli ukarany sprawca w przyszłości nie popełni już przestępstwa, natomiast cel wychowawczy odnosi się do zmiany osobowości sprawcy, jego postawy, w szczególności do wykształcenia u niego poszanowania dla norm prawnych. Kluczowym kryterium przy orzekaniu kary w perspektywie prewencji indywidualnej jest osobowość sprawcy. Sąd jest zobligowany do postawienia prognozy kryminologicznej, zgodnie z kryteriami wskazanymi w art. 53 § 2 i 3 kk. Taka prognoza kryminologiczna powinna stanowić bazę do dokonywania wyboru optymalnej sankcji, mając na względzie zarówno rodzaj, jak i surowość kary (M. S., Wybór optymalnej..., s. 42). Sąd odwoławczy nie widzi powodów, aby różnicować zakres odpowiedzialności karnej oskarżonych. Wprawdzie A. K. (4) zarządzał bieżącą działalności firmy, to jednak A. K. (1) jako prezes zarządu spółki powinna tę działalność weryfikować. Oskarżeni nie byli uprzednio karani, czyny zostały popełnione w 2018 roku. Brak jest danych, aby po zakończeniu działalności spółki (...) nie przestrzegali porządku prawnego. W kontekście przypisanych im czynów, reakcja karna, która w tym przypadku obejmuje kary ograniczenia wolności jest adekwatna. Sąd II instancji zauważył jednak, że czyny te zostały popełnione w krótkich odstępach czasu, z wykorzystaniem tej samej sposobności i składają się na ciąg przestępstw określony w art. 91 § 1 kk, co pozwalało na wymierzenie każdemu z oskarżonych jednej kary ( a nie kar jednostkowych i łącznej, co nieprawidłowo orzekł sąd I instancji naruszając art. 91 § 1 kk ). Uwzględniając powyższe okoliczności sąd odwoławczy zmienił zaskarżony wyrok w tej sposób, że przyjął, ze czyny zarzucane oskarżonym w punktach I i II zostały popełnione w warunkach określonych w art. 91 § 1 kk i w miejsca rozstrzygnięć o karach jednostkowych i łącznej ograniczenia wolności zawartych w punktach 1 i 2, na podstawie art. 286 § 1 kk w zw. z art. 91 § 1 kk, art. 37a kk, art. 34 § 1 kk i § 1a pkt 1 kk, art. 35 § 1 kk w zw. z art. 4 § 1 kk wymierzył każdemu z oskarżonych karę 5 miesięcy ograniczenia wolności polegającej na wykonywaniu nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 20 godzin w stosunku miesięcznym. Łagodząc wymierzone kary miał na względzie także obecne warunki życiowe oskarżonych, ich wiek. Wniosek Wniosek o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonych A. K. (1) i A. K. (3), a w przypadku nie uwzględnienia powyższego wymierzenie obojgu kar łagodniejszego rodzaju – kary grzywny, ewentualnie w stosunku do oskarżonego A. K. (3) orzeczenie kary łącznej ograniczenia wolności – przy zastosowaniu zasady asperacji – w wysokości nieprzekraczającej 8 miesięcy ograniczenia wolności i zmianę formy wykonywania orzeczonej kary ograniczenia wolności na potrącenie wynagrodzenia za pracę na cel społeczny, zaś w stosunku do oskarżonej A. K. (1) – zmianę formy wykonywania orzeczonej kary ograniczenia wolności na potrącanie wynagrodzenia za pracę na cel społeczny. ☐ zasadny ☒ częściowo zasadny ☐ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. Argumenty wywiedzione w apelacji obrońcy nie mogły doprowadzić do zmiany zaskarżonego wyroku i uniewinnienia oskarżonych od przestępstw oszustwa, bowiem nie pozwala na to ocena kluczowych w sprawie dowodów. Obrońca oskarżonych, polemizując z dokonanymi przez sąd merytoryczny ustaleniami, nie przedstawił argumentów, które mogłyby doprowadzić do ich uniewinnienia. Zdaniem sądu odwoławczego sankcja (jej rodzaj i wysokość) została tak dobrana, aby zapobiec popełnianiu w przyszłości przestępstw przez oskarżonych. Sąd odwoławczy po rozważeniu stanowiska odwołującego się uznał, że oskarżonym - przy prawidłowym uwzględnieniu dyrektyw wymiaru kary - powinna być wymierzone kary po 5 miesięcy ograniczenia wolności polegająca na wykonywaniu nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 20 godzin w stosunku miesięcznym. Miał przy tym na uwadze także wiek i sytuację osobistą oskarżonych, w tym zadłużenie i trudną sytuację materialną. Wymiar tej kary w stosunku miesięcznym ( 20 godzin ) pozwala na ukształtowanie jej wykonania w taki sposób, ażeby nie kolidowała ona z ewentualną aktywnością zawodową oskarżonych. Zgodnie z art. 34 § 1a pkt 4 kk, w ramach kary ograniczenia wolności potrącenia ustala się w wysokości od 10 do 25% wynagrodzenia. Przy określaniu ich konkretnej wysokości sąd powinien kierować się dyrektywami wymiaru kary oraz sytuacją osobistą i rodzinną sprawcy, jak również winien brać pod uwagę ograniczenia w egzekucji z wynagrodzenia za pracę i fakt ewentualnego prowadzenia egzekucji innych należności z wynagrodzenia sprawcy. Wynagrodzeniem za pracę będą więc wszelkie świadczenia pieniężne należne pracownikowi od jego pracodawcy związane ze stosunkiem pracy. Otrzymywanie takich świadczeń jest warunkiem koniecznym do dokonywania potrąceń. Kara orzeczona prawomocnym wyrokiem sądu tak co do rodzaju, jak i wymiaru winna być trafną reakcją karną, zgodną z dyrektywami wymiaru kary (art. 53 kk). Orzeczenie przez sąd II instancji wobec oskarżonych kary ograniczenia wolności polegającej na wykonywaniu nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne stanowi efekt braku udokumentowania przesłanek dotyczących aktualnego zatrudnienia, wysokości wynagrodzenia, sytuacji rodzinnej i materialnej oskarżonych; skarżąca nie wykazała, aby z uwagi na rodzaj pracy, wysokość dochodów, zadłużenie, sposób jego spłacania, kara ograniczenia wolności w tej postaci nadawałaby się do wykonania. 3.OKOLICZNOŚCI PODLEGAJĄCE UWZGLĘDNIENIU Z URZĘDU 4.1. ---------------------------------------------------------------------------------------------------- Zwięźle o powodach uwzględnienia okoliczności ---------------------------------------------------------------------------------------------------- 1.ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU ODWOŁAWCZEGO 1.7. Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji 5.1.1. Przedmiot utrzymania w mocy Wina Sprawstwo Kara ograniczenia wolności ( rodzaj kary ) Zwolnienie od kosztów sądowych za I instancję Zwięźle o powodach utrzymania w mocy Brak jest podstaw faktycznych i prawnych do zmiany zaskarżonego wyroku w tych zakresach. 1.8. Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji 5.2.1. Przedmiot i zakres zmiany Sąd odwoławczy zmienił zaskarżonych wyrok w tej sposób, iż przyjął, że czyny zarzucane oskarżonym w punktach I i II zostały popełnione w warunkach określonych w art. 91 § 1 kk i w miejsca rozstrzygnięć o karach jednostkowych i łącznej ograniczenia wolności zawartych w punktach 1 i 2, na podstawie art. 286 § 1 kk w zw. z art. 91 § 1 kk, art. 37a kk, art. 34 § 1 kk i § 1a pkt 1 kk, art. 35 § 1 kk w zw. z art. 4 § 1 kk wymierzył każdemu z oskarżonych karę 5 miesięcy ograniczenia wolności polegającej na wykonywaniu nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 20 godzin w stosunku miesięcznym. Zwięźle o powodach zmiany Powody zmiany zostały wskazane wyżej. 1.9. Uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji 1.1.7. Przyczyna, zakres i podstawa prawna uchylenia 5.3.1.1.1. ---------------------------------------------------------- ☐ art. 439 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia ----------------------------------------------------------------------------------------------- 5.3.1.2.1. Konieczność przeprowadzenia na nowo przewodu w całości ☐ art. 437 § 2 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia ------------------------------------------------------------------------------------------------ 5.3.1.3.1. Konieczność umorzenia postępowania ☐ art. 437 § 2 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia i umorzenia ze wskazaniem szczególnej podstawy prawnej umorzenia ------------------------------------------------------------------------------------------------ 5.3.1.4.1. ---------------------------------------------------------- ☐ art. 454 § 1 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia ----------------------------------------------------------------------------------------------- 1.1.8. Zapatrywania prawne i wskazania co do dalszego postępowania 1.10. Inne rozstrzygnięcia zawarte w wyroku Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności ------------- --------------------------------------------------------------------------------------------- 1.Koszty Procesu Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności 3. Biorąc pod uwagę sytuację osobistą i możliwości finansowe oskarżonych, sąd okręgowy, na podstawie art. 624 § 1 k.p.k. i art. 17 ust. 1 i 2 ustawy z 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych (tekst jedn.: Dz. U. z 1983 r. Nr 49, poz. 223 z późn. zm.), zwolnił ich od uiszczenia wydatków za postępowanie odwoławcze oraz od opłat za drugą instancję. 1.PODPIS 0.1.1.3. Granice zaskarżenia Kolejny numer załącznika 1 Podmiot wnoszący apelację Obrońca oskarżonych Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja Wina Kara 0.1.1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia ☒ na korzyść ☐ na niekorzyść ☒ w całości ☐ w części ☒ co do winy ☒ co do kary ☐ co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia 0.1.1.3.2. Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☐ art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☐ art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☒ art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☒ art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☒ art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka ☐ art. 439 k.p.k. ☐ brak zarzutów 0.1.1.4. Wnioski ☐ uchylenie ☒ zmiana

Legislator headnote

AI generated

art. 438 pkt 1 k.p.k, art. 438 pkt 2 k.p.k, art. 438 pkt 3 k.p.k, art. 438 pkt 4 k.p.k, art. 439 k.p.k, art. 437 § 2 k.p.k; IV Ka 731/24 · Sąd powszechny: Podać liczbę załączników: 1 1.CZĘŚĆ WSTĘPNA 1.1. Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji Wyrok Sądu Rejonowego w Radomsku z dnia 31 października 2023 roku w sprawie II K 513/22. 1.2. Podmiot wnoszący apelację ☐ oskarżyciel publiczny albo prokurator w sprawie o wydanie wyroku łącznego ☐ oskarżyciel posiłkowy ☐ oskarżyciel prywatny ☒ obrońca ☐ oskarżony albo skazany w sprawie o wydanie wyroku łącznego ☐ inny 1.3. Granice zaskarżenia 1.1.1. Kierunek i zakres zaskarżenia ☒ na korzyść ☐ na niekorzyść ☒ w całości ☐ w części ☒ co do winy ☒ co do kary ☐ co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia 1.1.2. Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☐ art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☐ art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☒ art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☒ art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☒ art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka ☐ art. 439 k.p.k. ☐ brak zarzutów 1.4. Wnioski ☐ uchylenie ☒ zmiana 1.Ustalenie faktów w związku z dowodami przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy 1.5. Ustalenie faktów 1.1.3. Fakty uznane za udowodnione Lp. Oskarżony Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi Dowód Numer karty 2.1.1.1. --------------- ------------------------------------------------ ----------- ------------ 1.1.4. Fakty uznane za nieudowodnione Lp. Oskarżony Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi Dowód Numer karty 2.1.2.1. --------------- ----------------------------------------------- ---------- ----------- 1.6. Ocena dowodów 1.1.5. Dowody będące podstawą ustalenia faktów Lp. faktu z pkt 2.1.1 Dowód Zwięźle o powodach uznania dowodu ------------ ---------------------------------------------------- --------------------------------------- 1.1.6. Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów(dowody, które sąd uznał za niewiarygodne oraz niemające znaczenia dla ustalenia faktów) Lp. faktu z pkt 2.1.1 albo 2.1.2 Dowód Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu ------------ ---------------------------------------------------- --------------------------------------- 1.STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków Lp. Zarzut 3.1. 1. Obraza przepisów prawa procesowego, mającą wpływ na treść orzeczenia, a to art. 7 kpk polegająca na dokonaniu dowolnej, a nie swobodnej oraz sprzecznej z zasadami logiki oceny dowodów: a) z zeznań świadka M. B. – poprzez uznanie tych zeznań za wiarygodne jedynie w części, a w pozostałym zakresie uznanie, że z uwagi na powinowactwo z oskarżoną A. K. (1) zeznania te minimalizują zaangażowanie Prezes i Dyrektora Spółki (...) w procederze, podczas gdy: - prawidłowa i wnikliwa ocena tego dowodu wskazuje, że zeznania te winny być uznane za wiarygodne w całości jako w pełni spójne, konsekwentne i szczere oraz z uwagi na to, że zeznania te w całości pokrywają się z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, w szczególności z zeznaniami drugiego pracownika spółki (...), - fakt powinowactwa świadka z oskarżoną nie miał żadnego wpływu na ich treść, na co wskazuje to, że oskarżeni, a w szczególności A. K. (1) są jego powinowatymi w dalekim stopniu, nie utrzymują ze sobą żadnych kontaktów i świadek nie ma nawet wiedzy co dzieje się u oskarżonych, brak jest zatem jakichkolwiek podstaw do twierdzenia by świadek pouczony o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań i nie mający żadnego osobistego interesu w rozstrzygnięciu sprawy, miał tylko z uwagi na dalekie powinowactwo składać zeznania odbiegające od rzeczywistości, natomiast pominięcie przez Sąd I instancji części tych zeznań doprowadziło do ustalenia w sposób nieprawidłowy stanu faktycznego sprawy; b) z zeznań świadka A. K. (2) – poprzez uznanie tych zeznań za wiarygodne w całości, podczas gdy zeznania te winny zostać ocenione z większą ostrożnością przez Sąd I instancji i powinny zostać ocenione jako wiarygodne jedynie w części, a niewiarygodne w zakresie w jaki świadek zeznawał odnośnie informowania oskarżonych o zlej sytuacji spółki (...) oraz w zakresie dotyczącym wskazywania przez świadka oskarżonym na konieczność przemyślenia czy powinni oni podpisać sprawozdanie finansowe za rok 2017 z oświadczeniem o braku zagrożenia kontynuowania działalności spółki, a to z uwagi na fakt, iż: - zeznania złożone przez świadka przed sądem różnią się od zeznań złożonych w postępowaniu przygotowawczym we wskazanym zakresie poziomem szczegółowości, co dziwi z uwagi na upływ czasu oraz to, że to zeznania złożone w postępowaniu przygotowawczym składane były wcześniej, a więc to właśnie wtedy zgodnie z zasadami logiki, świadek powinien lepiej pamiętać rzeczywisty przebieg zdarzeń, - świadek zobowiązana przez sąd do przedłożenia raportów okazywanych rzekomo oskarżonym, nie wykonała tegoż zobowiązania twierdząc, że dokumentów takich nie posiada, brak więc dowodów dla potwierdzenia, że świadek rzeczywiście przedstawiała oskarżonym raporty, o których zeznawała, - świadek w obawie o osobistą odpowiedzialność jako osoby zajmującej się kwestiami księgowymi spółki (...) i przygotowującej dokumenty finansowe do KRS imieniem spółki, w zeznaniach złożonych przed Sądem za wszelką cenę chciała zwrócić uwagę Sądu na rzekomą wiedzę oskarżonych o braku zasadności, pod względem księgowym, kontynuowania działalności podczas gdy w rzeczywistości tak nie było, co zgodnie z zasadami logiki i doświadczenia mogło być podyktowane próbą odsunięcia od siebie jakiegokolwiek podejrzenia co do braku rzetelności w prowadzeniu księgowości i dokumentacji finansowej, co doprowadziło do błędnego ustalenia stanu faktycznego przez Sąd I instancji i przypisania oskarżonym sprawstwa zarzuconych im czynów. 2. Błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mający wpływ na treść tego orzeczenia, polegający na: a) błędnym i sprzecznym ze zgromadzonym materiałem dowodowym przyjęciu, że pokrzywdzony A. G. został zapewniony, że otrzyma zapłatę za zlecenie objęte aktem oskarżenia, podczas gdy z jego zeznań jednoznacznie wynika, że nie miał on żadnego kontaktu z oskarżonymi ani w momencie przyjmowania zlecenia na giełdzie transportowej ani później – które to ustalenie miało wpływ na negatywną ocenę zachowania oskarżonych w zakresie ich nastawienia do pokrzywdzonego oraz zamiaru co do realizacji umowy i wpłynęło na przypisanie im winy za zarzucone czyny, b) nieuprawnionym i sprzecznym z zasadami logiki ustaleniu, że oskarżeni dążyli do jak najdłuższego funkcjonowania spółki (...) oraz ich spółki (...) (...), kosztem innych kontrahentów, w tym firmy (...), a nadto, co miesiąc regularnie wypłacano na rzecz A. K. (1) kwotę 2000 zł, co zdaniem Sądu I instancji wskazuje na dokonanie przez oskarżonych oszustwa, podczas gdy: - z rzetelnej analizy historii rachunków (...) spółki (...) z banku (...) wynika, że oskarżeni przelewali pieniądze nie tylko na rzecz firmy (...), lecz także na rzecz wielu innych kontrahentów i przewoźników, - oskarżeni prowadzili działalność gospodarczą w celach zarobkowych, a zatem nie powinien dziwić fakt dokonywania na swoją rzecz wypłat wynagrodzenia, tym bardziej w taki niskiej w stosunku do innych kosztów wysokości (2000 zł) i to tylko na rzecz jednego z nich,, c) błędnym i sprzecznym z materiałem dowodowym ustaleniu, że z zeznań świadka M. D. wynika, iż osoby, które miały roszczenia do firmy (...) powinny być rzetelnie informowane o trudnej sytuacji finansowej spółki już od początku roku 2018, a tak się nie działo, podczas gdy z treści zeznań tego świadka złożonych na rozprawie wprost wynika, że sygnały i telefony dotyczące niezapłaconych faktu pojawiły się dopiero pod koniec działalności firmy, a zatem około sierpnia 2018 roku, d) dokonaniu w sposób zupełnie wybiórczy i stronniczy ustalenia na podstawie historii rachunków (...) spółki (...), że A. K. (3) zlecał usługi transportowe firmie (...) i firmie tej płacił regularnie i na czas z konta (...) spółki (...), czego nie uczynił wobec firmy (...), podczas gdy wnikliwa i kompleksowa analiza historii rachunku spółki wskazuje na to, że A. K. (3), a raczej spółka (...), płaciła regularnie także innym firmom oprócz (...), a zatem brak podstaw do przyjęcia faworyzowania „swojej” firmy, a ponadto, z żadnego dowodu nie wynika, czy płatności dla firmy (...) były dokonywane na czas i aby była w tym jakakolwiek celowość oskarżonych aby tym działaniem jednocześnie pokrzywdzić przewoźników wykonujących dla K. usługi, a co więcej firma (...) została założona w celu umożliwienia spółce (...) zdobycia większej ilości zleceń, a co za tym idzie dodatkowych przychodów i możliwości świadczenia usług transportowych we własnym zakresie, a nie służyła wyprowadzaniu pieniędzy ze spółki (...), na co w materiale dowodowym nie ma żadnego dowodu, a co Sąd I instancji wyraźnie sugeruje w pisemnym uzasadnieniu zaskarżonego wyroku i co przyjmuje jako działalność oszukańczą, e) dowolnym i sprzecznym ze zgromadzonym materiałem dowodowym ustaleniu, że A. K. (3) miał dostęp do systemu przypominającego o upływie terminów płatności za poszczególne usługi, podczas gdy informacje o istnieniu systemu ewidencjonującego zlecenia i zawierającego informację o terminach płatności za konkretne zlecenie pojawiają się tylko w zeznaniach świadka M. D. i świadek ten wyraźnie wskazuje, że „ja nie wiem czy szef miał dostęp do tego programu. Program generuje przypomnienie o płatności. Ja nie widziałem tego, czy szef sprawdza program pod kątem zleceń” – a zatem ustalenie to należy uznać za całkowicie błędne, f) błędnym ustaleniu, że „A. K. (3) zdawał sobie sprawę, że nie mając pieniędzy jego spółka nadal zleca transporty międzynarodowe i nie zapłaci tym, którzy faktycznie ten transport wykonali”, podczas gdy analiza historii rachunków (...) spółki (...), przede wszystkim konta w PLN, wskazuje iż saldo rachunku w okresie 1.06.2018-31.08.2018 nigdy nie było ujemne, a biorąc dodatkowo pod uwagę odroczone i to na długi czas terminy płatności za zlecenia, nie sposób oskarżonym przypisać świadomości niemożliwości uregulowania bieżących zobowiązań za zlecane usługi, lecz należało przyjąć, że oskarżeni działali w usprawiedliwionym przekonaniu, że za te usługi będą w stanie zapłacić, które to wadliwe ustalenia doprowadziły do przypisania oskarżonym czynów z art. 286 § 1 kk i błędnego przyjęcia, że działali oni ze z góry powziętym zamiarem bezpośrednim niewywiązania się ze zobowiązań względem firmy (...), g) brak uwzględnienia w stanie faktycznym sprawy następujących okoliczności, wynikających z historii rachunków (...) spółki (...) z banku (...), w szczególności w PLN oraz EURO, za okres 1.06.2018 – 31.08.2018, które dla rozstrzygnięcia sprawy i przypisania oskarżonym winy miały istotne znaczenie: - sytuacja finansowa spółki (...) była bardzo dynamiczna i nie do końca przewidywalna, co wynika z faktu, że spółka (...) notowała liczne wpływy i to bardzo często w wysokich kwotach, saldo rachunku bankowego spółki, w szczególności w PLN posiadało dodatnie saldo, przekraczające okresowo nawet 100 000 zł, co w połączeniu z odroczonymi terminami płatności za usługi transportowe (normą w branży są terminy płatności 45-60 dni), zarówno dla płatności K. na rzecz przewoźników, jak i dla płatności na rzecz spółki (...) przez kontrahentów, wskazuje że oskarżeni mogli pozostawać w usprawiedliwionym przekonaniu, że z bieżących przychodów będą w stanie regulować zaciągane zobowiązania, - spółka (...) do samego końca aktywnej działalności, regulowała co miesiąc wynagrodzenia pracowników, w pełnej wysokości, co potwierdzają też zeznania M. D., M. B. i A. K. (2), a to świadczy o tym, że spółka (...) posiadała bieżące środki finansowe, które mogły wskazywać na możliwość regulowania innych bieżących zobowiązań także wobec przewoźników, - spółka (...) starała się regulować wszelkie bieżące zobowiązania finansowe, w tym na rzecz przewoźników, z niektórymi z nich spółka (...) posiadała bardziej stałą współpracę, na co wskazują powtarzające się płatności wobec poszczególnych podmiotów, a także ponosiła bieżące koszty prowadzenia działalności (czynsz, opłaty za media, księgowość, wynagrodzenia, koszty ubezpieczeń, leasingów itd.) co świadczy o normalnym prowadzeniu działalności gospodarczej, a zatem skoro spółka prowadziła działalność gospodarczą to nielogicznym jest twierdzenie, aby akurat w tym przypadku firmy (...) spółka (...), a konkretnie oskarżeni mieli działać ze z góry powziętym, oszukańczym zamiarem doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, w celu osiągnięcia dla siebie korzyści majątkowej, a więc aby to zlecenie miało w rzeczywistości być zamierzonym oszustwem, h) brak uwzględnienia w stanie faktycznym sprawy okoliczności wynikających z zeznań świadka A. K. (2), odnośnie tego, że: - oskarżeni z całą pewnością nie mieli zamiaru aby kogokolwiek oszukać i nie mieli planu aby nie płacić kontrahentom za usługi, na co świadek kilkukrotnie zwracała uwagę w swoich zeznaniach, - sytuacja finansowa spółki była bardzo dynamiczna i zmienna, w związku z czym oskarżeni mogli widząc regularne wpływy pieniędzy, zarówno za wykonywane usługi jak i z tytułu zwrotu podatków VAT, wierzyć w to, że uda im się poprawić sytuację finansową i uratować firmę, na co również świadek wyraźnie zwróciła uwagę, - świadek wskazała również, że oskarżeni nie czerpali z działalności K. znacznych dochodów i kiedy tego wymagała sytuacja to obniżali wypłaty dla siebie, a nadto żyli i prezentowali się całkowicie normalnie, wręcz skromnie, - świadek wskazała też, że firma myślała o podjęciu decyzji o upadłości, ale co jest powszechnie wiadome przeprowadzenie postępowania upadłościowego wiąże się z koniecznością poniesienia kosztów postępowania i to dość znacznych, i zdaniem świadka oskarżony wolał zapłacić wynagrodzenia pracownikom, niż ponosić koszty postępowania upadłościowego, i) brak uwzględnienia w stanie faktycznym sprawy okoliczności wynikających jednoznacznie z zeznań świadków M. D. i M. B., że jako spedytorzy działali oni całkowicie samodzielnie, oskarżeni nie wydawali im poleceń odnośnie konkretnych zleceń, czy też kontrahentów którym mają zlecić oni usługę ani co do przekazywania kontrahentom nieprawdziwych informacji odnośnie kondycji spółki czy też ukrywania tej sytuacji, a także że w momencie zawierania umowy z pokrzywdzonym tylko oni jako spedytorzy mieli kontakt z pracownikiem firmy (...) – co świadczy o tym, że oskarżeni nie mogli wyzyskać błędu w jakim miał znajdować się pokrzywdzony czy też jego pracownik co do sytuacji finansowej spółki (...), gdyż nie mając żadnego kontaktu z pokrzywdzonym i jego pracownikiem i nie wpływając w żaden sposób na kształt zlecenia, nie mogli obejmować świadomością, że pokrzywdzony lub jego pracownik pozostają w błędzie co do możliwości zapłaty przez K. za zleconą usługę, a wszystkie okoliczności wskazują, że oskarżeni nie mieli zamiaru bezpośredniego oszukania pokrzywdzonego, a zatem nie powinno im zostać przypisane sprawstwo zarzuconych czynów. 3. Rażąca niewspółmierność kar orzeczonych wobec oskarżonych, polegająca na orzeczeniu względem oskarżonych kar jednostkowych i łącznych ograniczenia wolności, które to kary są zbyt surowe w stosunku do okoliczności sprawy oraz stopnia zawinienia oskarżonych i społecznej szkodliwości przypisanych czynów, podczas gdy zastosowany przez sąd I instancji art. 37a kk daje możliwość orzeczenia kary łagodniejszego rodzaju – kary grzywny – która to kara byłaby bardziej adekwatna biorąc pod uwagę specyfikę przedmiotowej sprawy. 4. Rażąca niewspółmierność kary orzeczonej wobec A. K. (3), polegająca na orzeczeniu wobec oskarżonego kary łącznej w wymiarze 1 roku ograniczenia wolności na zasadzie kumulacji, a nie na podstawie zasady asperacji, podczas gdy w stosunku do oskarżonej A. K. (1) sąd I instancji zastosował właśnie tą zasadę przy wymiarze kary, a dodatkowo w sprawie brak jest wyjątkowych, obciążających okoliczności, które powodowałyby konieczność wymierzenia oskarżonemu maksymalnego wymiaru kary łącznej. 5. Niewspółmierna surowość kary ograniczenia wolności wymierzonej obojgu oskarżonym, polegająca na określeniu formy tej kary jako nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne, podczas gdy oboje oskarżeni są osobami na stałe zatrudnionymi, a ponadto oskarżona A. K. (1) pracuje jako sprzedawca w trybie zmianowym, a A. K. (3) pracuje jako kierowca i ma nieregularny czas pracy, zależny od zlecanych mu tras, co powoduje, że wykonanie kary w orzeczonym wymiarze i formie będzie poważnie utrudnione, a nawet może okazać się niemożliwe i będzie stanowić dla oskarżonych zbyt surową dolegliwość, przekraczającą stopień zawinienia. ☐ zasadny ☒ częściowo zasadny ☐ niezasadny Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny Zarzuty 1 i 2 zostaną rozpoznane łącznie, co zarazem pozwoli uniknąć powielania tych samych rozważań i ocen. Rolą instancji odwoławczej jest ocena czy zaskarżone orzeczenie odpowiada prawu, a ustalony stan faktyczny znajduje oparcie w swobodnie ocenionych dowodach. Kontrola instancyjna nie polega natomiast na drobiazgowej ocenie czy każdy z przepisów mających zastosowanie, w szczególności przepisów procedury został zrealizowany w sposób perfekcyjny. Nie bez przyczyny ustawodawca warunkuje skuteczność zarzutu obrazy przepisów postępowania (art. 438 pkt 2 kpk ) jej wpływem na treść orzeczenia. Nie każde zatem uchybienie przepisom procesowym skutkować musi wzruszeniem zaskarżonego orzeczenia. W przedmiotowej sprawie skarżący w żaden sposób nie wykazał aby niedostatki uzasadnienia miały wpływ na treść zaskarżonego wyroku a sąd odwoławczy istnienia takiego wpływu nie stwierdza. Analizy sądu I instancji muszą być jednak uzupełnione przez sąd odwoławczy; potwierdzają one, iż zaskarżony wyrok ustalający sprawstwo oskarżonych jest prawidłowy. Sąd odwoławczy musi zauważyć, że do oszustwa określonego w art. 286 § 1 kk dochodzi, gdy sprawca świadomie zataił przed kontrahentem obiektywnie istniejącą sytuację, która ma wpływ na możliwość realizacji warunków transakcji wynikających z umowy. Tak będzie w sytuacji gdy sprawca z jednej strony uzależni wykonanie podjętych wobec pokrzywdzonego zobowiązań finansowych od uzyskania w nieokreślonej bliżej czasowo przyszłości środków finansowych, bo te otrzymane od nich przeznaczy na inne cele, z drugiej zaś strony zatai przed pokrzywdzonymi obiektywnie zaistniałą sytuację związaną z kondycją finansową jego firmy, chociaż ta musi mieć oczywisty wpływ na możliwość realizacji tych zamówień i wiedza o niej stworzyłaby pokrzywdzonemu szansę odstąpienia od takiej umowy. Dopiero przekazanie przez sprawcę mu tej wiedzy na pewno świadczyłoby o tym, że nie chciał zrealizować wobec niego wszystkich wymaganych dla bytu przestępstwa oszustwa znamion. W oparciu o doświadczenie życiowe i zawodowe, z bardzo dużym prawdopodobieństwem można bowiem założyć, iż gdyby pokrzywdzony zdawał sobie sprawę, że w istocie kredytuje inne, poczynione przez oskarżonego jego zobowiązania i że realizacja umowy jest uzależniona od dodatkowych warunków, to nie zawierałby z oskarżonym tej umowy. W ocenie sądu odwoławczego, jeżeli „firma rodzinna” oskarżonych zaprzestawała terminowego regulowania swoich zobowiązań i ten proces się pogłębiał, a zarządzający spółką dopatrywali się możliwości uregulowania przedmiotowego zobowiązania przy założeniu, że uda się zrealizować przyszłe, obarczone przecież ryzykiem, cele gospodarcze, to takie działanie jest ewidentną formą bezprawnego przerzucania na pokrzywdzonego ryzyka niepowodzenia własnych przedsięwzięć gospodarczych, o czym pokrzywdzony nie został poinformowany. Oznacza to, iż okoliczności przekazywane kontrahentowi przy zawieraniu umowy były nieprawdziwe, bowiem oskarżeni, nie mieli zamiaru wywiązać się ze zobowiązania na warunkach przedstawianych drugiej stronie, chcieli pozyskać dzięki niej pieniądze na bieżące spłaty, a realizację zobowiązania odłożyć na bliżej nieokreśloną przyszłość, warunkowaną ewentualną poprawą sytuacji gospodarczej nie wynikającą z racjonalnych założeń, czyli już w momencie pozyskiwania osoby współfinansującej pod określonymi warunkami ich działalność gospodarczą, oskarżeni uzależniali wykonanie umowy od zaistnienia w przyszłości określonych warunków, czego kontrahentowi nie przekazali. Nie można również przywołanych wyżej okoliczności rozpatrywać w oderwaniu od siebie, nadmiernie eksponując jedynie to, co jawić się może jako korzystne dla oskarżonych. Oskarżeni nie mogli być zaskoczeni swoją sytuacją „biznesową”, którą nie tylko znali, ale również kreowali. Prowadzenie działalności gospodarczej niewątpliwie obarczone jest ryzykiem, ale nie może być to utożsamiane z podejmowaniem decyzji prowadzących do ewidentnego pokrzywdzenia innych podmiotów, które w żadnym razie nie ponoszą odpowiedzialności za taki stan rzeczy. Tymczasem oskarżeni w momencie zawierania tego rodzaju umów wiedzieli, że nie wykonają od razu własnego zobowiązania, a w przyszłości jego realizację uzależniali od dodatkowych czynników. W tej sytuacji zaciąganie zobowiązania wobec pokrzywdzonego, ukrywanie własnej sytuacji materialnej, nie wyprowadzeni go z przekonania o terminowej realizacji umowy, i niewywiązanie się z umowy do chwili obecnej, jednoznacznie wskazuje na zamiar, z jakim oni działali. Brzmienie przepisu art. 286 § 1 kk nie pozostawia wątpliwości, iż wprowadzenie w błąd, lub wyzyskanie błędu odnosić się musi do osoby dokonującej niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Określone sposoby działania sprawcy muszą poprzedzać niekorzystne rozporządzenie mieniem przez pokrzywdzonego, stąd też istotnym znamieniem oszustwa jest związek przyczynowy między wprowadzeniem w błąd, czy wyzyskaniem błędu a niekorzystnym rozporządzeniem mieniem. Do realizacji znamienia wprowadzenia w błąd lub wyzyskania błędu dochodzi bowiem nie tylko wtedy, gdy już w chwili zawierania umowy sprawca nie miał w ogóle zamiaru uiszczenia całości należności za uzyskiwany towar lub inne świadczenie, ale także wtedy, gdy świadomie zataił przed kontrahentem obiektywnie istniejącą sytuację, która ma wpływ na możliwość realizacji warunków transakcji wynikających z umowy. Wystarczające jest wykazanie, że ujawnienie prawdziwego stanu rzeczy powstrzymałoby pokrzywdzonego od zawarcia umowy lub skłoniło do bardziej skutecznego zabezpieczenia jej realizacji. Do wprowadzenia w błąd skutkującego niekorzystnym rozporządzeniem mieniem dochodzi również w wyniku wywołania błędnego wyobrażenia o okolicznościach decydujących o rozporządzeniu lub sposobie rozporządzenia. Wprowadzenie w błąd lub wyzyskanie błędu, o jakich mowa w art. 286 § 1 kk, zachodzi także wtedy, gdy sprawca świadomie zataił przed kontrahentem obiektywnie istniejącą sytuację, która ma wpływ na możliwość realizacji warunków transakcji wynikających z umowy ( Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Karna z dnia 6 grudnia 2017 r. V KK 240/17, Legalis ). Oskarżony miał obowiązek poinformowania kontrahenta o rzeczywistej swojej sytuacji ekonomicznej utrudniającej możliwości wypełnienia podejmowanych zobowiązań ( np. że nie posiada własnych aktywów, jest zadłużony, uzależnia wykonanie umowy od zdarzeń przyszłych i niepewnych). Gdyby pokrzywdzony wiedział o rzeczywistej kondycji finansowej oskarżonego i ryzyku związanego z realizacją zobowiązania, to omijaliby takiego kontrahenta z daleka. Dla wsparcia tej tezy należy przywołać wywód zamieszczony w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 2 października 2015 r. III KK 148/15 ( Legalis ): „Następstwem przyjęcia szerokiego rozumienia pojęcia „mienie” jest równie szerokie traktowanie terminu „niekorzystne rozporządzenie mieniem”, zaliczając do niego wszelkie działania bądź sytuacje, które w majątku pokrzywdzonego powodują jakiekolwiek niekorzystne zmiany. Zupełnie zasadnicze znaczenie ma zwłaszcza przesunięcie akcentu jeśli chodzi o elementy podmiotowe przestępstwa oszustwa. Do realizacji znamienia wprowadzenia w błąd lub wyzyskania błędu dochodzi bowiem nie tylko wtedy, gdy już w chwili zawierania umowy sprawca nie miał w ogóle zamiaru uiszczenia całości należności za uzyskiwany towar lub inne świadczenie, ale także wtedy, gdy świadomie zataił przed kontrahentem obiektywnie istniejącą sytuację, która ma wpływ na możliwość realizacji warunków transakcji wynikających z umowy. Wystarczające jest wykazanie, że ujawnienie prawdziwego stanu rzeczy powstrzymałoby pokrzywdzonego od zawarcia umowy lub skłoniło do bardziej skutecznego zabezpieczenia jej realizacji. Do wprowadzenia w błąd skutkującego niekorzystnym rozporządzeniem mieniem dochodzi również w wyniku wywołania błędnego wyobrażenia o okolicznościach decydujących o rozporządzeniu lub sposobie rozporządzenia. Ten kierunek wykładni znamion przestępstwa z art. 286 § 1 kk został zaakceptowany w orzecznictwie sądów powszechnych (por. wyrok SA w Katowicach z dnia 12 sierpnia 2016 r., sygn. II AKa 194/16). Także pojęcie korzyści majątkowej, konkretyzującej cel działania sprawy jest w wykładni prawa karnego rozumiane szeroko - jako aktualne (współczesne) i przyszłe przysporzenie mienia, osiągnięcie korzyści majątkowej w konkretnych okolicznościach, ogólne polepszenie sytuacji majątkowej. Korzyść majątkowa w rozumieniu art. 286 § 1 kk jest pojęciem szerszym niż przywłaszczenie, stanowiące cel działania sprawcy. Dlatego też, dla realizacji znamienia działania w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, sprawca nie musi dążyć do przywłaszczenia mienia stanowiącego przedmiot oszukańczych zabiegów, wystarczy, że zamierza osiągnąć korzyść majątkową wynikającą z niekorzystnego rozporządzenia mieniem przez osobę czy inny podmiot wprowadzone w błąd (wyr. SN z 21.08.2002 r., III KK 230/02, Legalis ). Dla przestępstwa oszustwa nie ma potrzeby wykazywania, że w chwili zawierania umowy sprawca nie miał zamiaru wykonania zobowiązania za uzyskane świadczenie. Wystarczające jest ustalenie, że pokrzywdzony nie zawarłby umowy, gdyby wiedział o okolicznościach, które były przedmiotem wprowadzenia go w błąd przez sprawcę. Skarżący utracił z pola widzenia, iż wyrządzenie szkody nie jest synonimem pojęcia doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w rozumieniu art. 286 § 1 kk, które ma znacznie szerszą konotację. Analogicznie należy rozumieć osiągnięcie korzyści majątkowej w rozumieniu art. 286 § 1 kk czego skarżący zdaje nie zauważać, upatrując istoty przestępności przypisanych oskarżonej czynów wyłącznie w świadomości wyrządzanej szkody. Do wprowadzenia w błąd skutkującego niekorzystnym rozporządzeniem mieniem wystarczające jest więc celowe wywołanie błędnego wyobrażenia o okolicznościach decydujących o rozporządzeniu lub sposobie rozporządzenia ( tak m.in.: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 października 2015 r., sygn. akt III KK 148/15, Legalis ). W orzecznictwie trafnie podkreśla się, iż znamiona przestępstwa oszustwa zrealizowane są w sytuacji niewyjawionego kontrahentowi uzależnienia zapłaty od zdarzeń przyszłych i niepewnych, w szczególności jeżeli zawarciu umowy towarzyszy powzięty z góry zamiar niedotrzymania uzgodnionego terminu zapłaty i odłożenia go na czas bliżej nieokreślony oraz uzależnienia zapłaty od ewentualnego powodzenia określonych inwestycji dokonanych w przyszłości (zob. np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 4 marca 2014 r., II AKa 16/14, KZS 2014/7-8/108; wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 10 lipca 2014 r., II AKa 229/14, KZS 2014/10/71; wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 5 czerwca 2013 r., II AKa 157/13, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 2 marca 2016 r., II AKa 21/16 - Legalis). Oskarżeni niewątpliwie działali zatem w celu osiągniecia korzyści majątkowej poprzez uzyskanie bieżącego dofinansowania swojej działalności gospodarczej. Wynikające z akt dane dotyczące prowadzenia przez oskarżonych działalności gospodarczej wskazują, iż od kilku lat roku rozwijał się proces nieregulowania przez wymienionych wymaganych zobowiązań. Pomimo to spółka zaciągała nowe wierzytelności ( zwłaszcza zlecając usługi i nie płacąc za nie ), w ten sposób niejako przerzucając na kontrahentów ciężar finasowania firmy i ryzyko - przy takim funkcjonowaniu – nie otrzymania przez nich zapłaty. Wynika to zwłaszcza z zeznań księgowej A. K. (2), zaległości podatkowych spółki. Według A. K. (2) sytuacja finansowa spółki w miesiącach czerwiec – lipiec 2018 roku była bardzo zła, na pewno były nieregulowane płatności, zdarzało się, że rachunek firmowy był zajęty przez komornika, nie wie na co były przeznaczane ewentualne wpływy do firmy. W sierpniu 2018 roku spółka (...) była już „wyrzucona” z giełdy transportowej z uwagi na wierzytelności , co oznaczało zablokowanie firmy w zakresie spedycji. Relacje tego świadka, rozwinięte w postępowaniu sądowym zasługują na wiarę. Są one spójne i konsekwentne, świadek nie miała powodu, aby bezpodstawnie obciążać oskarżonych. Owo „rozwinięcie” relacji na rozprawie głównej nie wskazuje na niespójności w kolejnych przesłuchaniach A. K. (2), ale na sposób przeprowadzenia tej czynności procesowej – o wiele bardziej wnikliwy i wszechstronny na rozprawie głównej. Ponadto jej twierdzenia znajdują wsparcie w danych dotyczących funkcjonowania spółki i okoliczności zakończenia jej działalności. Świadek nie musiała przechowywać dokumentów spółki (...) po rozwiązaniu współpracy i nie decydowała o przepływach finansowych tej firmy. To nie jej decyzje wpłynęły na faktyczne zakończenie jej działalności w 2018 roku. Pracownicy spedytorzy, w tym M. B. i M. D. nie znali sytuacji materialnej pracodawcy i nie podejmowali decyzji gospodarczych. Oznacza to, iż decyzje gospodarcze podejmowali oskarżeni ( A. K. (3) - dyrektor handlowy , A. K. (1), jako prezes zarządu spółki ) i zlecali ich wykonanie pracownikom. Z zeznań wymienionych spedytorów wynika, iż w spółce maksymalizowano pozyskiwanie zleceń, aby uzyskać z nich wynagrodzenie, z tym że decyzja czy zapłata trafi do pozyskanego usługodawcy zależała od decyzji zarządzających spółką. M. D. wskazywał na przejawy złej sytuacji gospodarczej spółki ( telefony od klientów z żądaniem zapłaty za usługi, jeżeli spedytorzy odbierali takie telefony odpowiadali, że płatności zostaną wkrótce uregulowane, lub odsyłali do kontaktu telefonicznego z A. K. (3). Sygnały o niezapłaconych fakturach pojawiły się pod koniec działalności firmy. M. D. potwierdził, że został zwolniony w sierpniu 2018 roku. Zeznania M. B. wskazują, iż deklarował małą orientację w bieżącej działalności spółki. Przyznaje jednak, że giełda „trans” ich zablokowała w okresie wakacyjnym w 2018 roku i nie mieli pracy, były wcześniej telefony dotyczące niezapłaconych faktur ( odsyłał dzwoniących do szefa ), firma miała problemy finansowe ( podejrzewa, że przyczyną upadku były kontrole finansowe związane z VAT), nie miał płaconych wszystkich składek ZUS. W konsekwencji sąd I instancji prawidłowo – zgodnie z doświadczeniem życiowym i zasadami logicznego rozumowania – obdarzył walorem wiarygodności istotne depozycje świadków: M. D., A. K. (2) (mającej dostęp do dokumentacji księgowej), M. B., A. G.; w konsekwencji nie zasługują na aprobatę twierdzenia skarżącego o rzekomej dowolności w tym kontekście oceny relacji A. K. (2) i M. B., tym bardziej w zestawieniu ich relacji z pozostałym materiałem dowodowym. Niczego w tej ocenie nie zmienia tak akcentowany przez skarżącego fakt, że oskarżeni prowadzili działalność gospodarczą, posiadali wpływy i regulowali niektóre wydatki, a ich kondycja finansowa za 2018 rok nie była jeszcze tragiczna. Oskarżeni zdawali sobie sprawę, że bieżące wpływy są wydawane na niezbędne wydatki podtrzymujące działalność firmy i spłatę innych zadłużeń. Oskarżeni niewątpliwie działali zatem w celu osiągniecia korzyści majątkowej poprzez dofinansowanie swojej działalności gospodarczej ( bez wymaganego ekwiwalentu pieniężnego z ich strony na rzecz kontrahenta ). W świetle zebranego materiału dowodowego należy przyjąć, że oskarżeni w najkorzystniejszej dla nich wersji co najwyżej planowali wykonanie umów na rzecz pokrzywdzonego z pozyskanych środków, co do których - czas i wysokość ich uzyskania były niepewne i mało prawdopodobne. Istotą przypisanego oskarżonym przestępstwa z art. 286 § 1 kk jest właśnie to, że doprowadzili do niekorzystnego rozporządzenia mieniem przez pokrzywdzoną firmę poprzez zlecenie jej wykonania usług transportowych, za które wykonawca nie otrzymał umówionej zapłaty (jej termin wynikał z faktur ), pomimo uzyskania przez oskarżonych wynagrodzenia od odbiorcy towaru. Skoro zdaniem obrońcy sytuacja finansowa w spółce z o.o. była dobra w drugiej połowie 2018 roku, to dlaczego spółka (...) nie wykonała w terminie przedmiotowego zobowiązania na rzecz pokrzywdzonej firmy? Przesądzałoby o zamiarze oszustwa ze strony oskarżonych okoliczność, iż mając możliwości finansowe nie wypełnili oni zobowiązania, bo tego nie chcieli zrobić, nie informując o tym kontrahenta w momencie zawarcia umowy. Jeżeli spółka już przed 2015 rokiem wykazywała stratę i ten proces się pogłębiał, a oskarżeni dopatrywali się możliwości uregulowania zobowiązań przy założeniu, że uda się zrealizować inne, obarczone przecież ryzykiem, przedsięwzięcia gospodarcze, w tym polegające na odzyskaniu zapłaty, to takie działanie jest ewidentną formą bezprawnego przerzucania na pokrzywdzonego ryzyka niepowodzenia własnych przedsięwzięć gospodarczych, o czym pokrzywdzony nie został poinformowany. Pieniądze przekazane spółce (...) tytułem zapłaty za wykonane usługi transportowe zostały wykorzystane na inne cele. Determinująca sprawstwo oskarżonych jest korelacja pomiędzy datami zleceń od 12 czerwca 2018 roku do 6 lipca 2018 roku a 18 i 25 sierpnia 2018 roku ( terminy płatności faktur ). Co się stało w ciągu dwóch miesięcy, że spółka (...) nie wykonała zobowiązań. Oskarżeni w sposób racjonalny tego nie wyjaśnili. Dysponowali oni pieniędzmi dla pokrzywdzonego otrzymanymi od odbiorcy towaru. Pieniędzy tych nie przelali na rzecz wykonawcy usług transportowych. Wytłumaczeniem tego stanu rzeczy jest zła kondycja spółki (...) i wykorzystanie w krótkim czasie tych pieniędzy na inne cele. Oznacza to, iż okoliczności przekazywane kontrahentowi przy zawieraniu umowy były nieprawdziwe, bowiem. spółka zarządzana przez oskarżonych, nie miała zamiaru wywiązać się ze zobowiązania na warunkach przedstawianych drugiej stronie, chciała pozyskać od niej usługi transportowe, a realizację zobowiązania wzajemnego odłożyć na bliżej nieokreśloną przyszłość, warunkowaną ewentualną poprawą swojej sytuacji gospodarczej. O takim podejściu spółki do klientów oskarżeni wiedzieli o czym świadczą dane księgowe spółki, kierowane wobec niej roszczenia kontrahentów ( por. zeznania M. D., dokumenty z innych spraw karnych ). Zapłata dla pokrzywdzonego nie została mu przekazana. Tym samym nie sposób uznać za przekonującą wersji oskarżonych, jakoby istniała po ich stronie wola wykonania umowy w granicach akceptowalnych przez kontrahenta. Gdyby tak faktycznie było, to pozyskanie pieniędzy od odbiorcy towaru umożliwiało finalizację przedmiotowych kontraktów. Rzecz jednak w tym, że w przypadku inkryminowanych transakcji brak spłaty pokrzywdzonego nie wynikał z powodu nieprzewidzianych okoliczności, a określonej strategii firmy wykorzystywania klientów. Oskarżeni nie mogli być zaskoczeni ogólną sytuacją finansową spółki, którą nie tylko znali, ale również kreowali. Prowadzenie działalności gospodarczej niewątpliwie obarczone jest ryzykiem, ale nie może być ono utożsamiane z podejmowaniem decyzji prowadzących do pokrzywdzenia innych podmiotów, które w żadnym razie nie ponoszą odpowiedzialności za taki stan rzeczy. Linia obrony oskarżonego sprowadzała się też do negowania podejmowania czynności związanych z przedmiotowymi transakcjami. Nie oznacza to, iż nie mogą oni w tej sytuacji ponieść odpowiedzialności karnej w ramach przypisanych im czynów. Oskarżeni nie musieli osobiście podejmować działań z kontrahentem, aby przypisać im przedmiotowe przestępstwa. A. K. (1) czasie popełnienia tych czynów był prezesem jednoosobowego zarządu spółki K.. Spółka z o.o. jest spółką handlową o charakterze kapitałowym. Obligatoryjnym organem spółki jest zarząd (który, w odróżnieniu od zgromadzenia wspólników, musi zostać powołany). Zgodnie z art. 201 § 1 ksh Zarząd prowadzi sprawy spółki i reprezentuje spółkę”. Nie oznacza to, aby rola zarządu musiała ograniczać się tylko do kierowania czy organizowania pracy spółki. Przeciwnie - zarząd, jako organ odpowiedzialny przed wspólnikami za realizację celów i zadań spółki, zobowiązany jest podejmować wszelkie działania na rzecz realizacji tych celów, jeśli tylko nie zostały one powierzone innym osobom. Przepis ten nie ogranicza także działań zarządu do sfery wyłącznie prawnej - czyli do składania i przyjmowania oświadczeń woli. Pojęcie „prowadzenia spraw” obejmuje bowiem czynności faktyczne, także w sytuacji gdy zarząd ogranicza się wyłącznie do kierowania działalnością spółki. Należy przez nie rozumieć przede wszystkim dokonywanie aktów zarządzania służących zapewnieniu funkcjonowania przedsiębiorstwa spółki. Obejmuje podejmowanie decyzji gospodarczych, organizacyjnych i personalnych, zarówno w wymiarze wewnętrznym, polegającym na wypracowywaniu rozstrzygnięć i występowaniu wobec innych organów oraz podległych jednostek, jak również zewnętrznym, czyli reprezentowaniu spółki. Prowadzenie spraw spółki to jednak również czynności korporacyjne i porządkowe, niezwiązane wprost z kierowaniem przedsiębiorstwem, lecz zapewniające zgodne z prawem i prawidłowe funkcjonowanie spółki jako osoby prawnej (korporacji) oraz służące zabezpieczeniu praw i interesów spółki, jej wspólników oraz osób trzecich ( art. 201 KSH t. IIA red. Opalski 2018, wyd. 1/Opalski, Legalis ). Członkowie zarządu posiadają niemal wyłączną kompetencję do reprezentacji spółki. Dysponuje on główną inicjatywą do podejmowania czynności kierowniczych. Zasada domniemania kompetencji pozwala uporządkować system alokacji władzy w spółce, a jednocześnie jest źródłem obowiązku spoczywającego na zarządcach: nie powinni oni biernie oczekiwać na działania innych organów, lecz są umocowani i jednocześnie zobligowani do wykazania się aktywnością w sferze prowadzenia spraw spółki. Członkowie zarządu są zobowiązani do wykazania staranności wynikającej z „zawodowego charakteru swojej działalności” (art. 293 § 2 ksh). Zadośćuczynienie temu standardowi jest możliwe jedynie przez osoby o kwalifikacjach, wykształceniu i doświadczeniu odpowiadającym potrzebom spółek. Pełnienie funkcji w zarządzie jest obowiązkiem ściśle osobistym, który nie może zostać przeniesiony na inne osoby. Członek zarządu powinien dlatego dysponować umiejętnościami pozwalającymi samodzielnie sprawować mandat: rozumieć zachodzące zdarzenia i procesy gospodarcze, mieć zdolność wytworzenia sobie obrazu sytuacji spółki i krytycznej analizy oraz być przygotowanym do podejmowania decyzji. Co oczywiste, niezbędna jest też znajomość kompetencji i zasad funkcjonowania organów spółki z o.o. Osoba niedysponująca odpowiednimi kwalifikacjami powinna odmówić kandydowania do zarządu, gdyż inaczej naraża się na odpowiedzialność karną i wobec spółki bez względu na to, czy ujawniła swoje niedostateczne kwalifikacje wobec organu bądź podmiotu dokonującego wyboru ( Art. 201 KSH t. IIA red. Opalski 2018, wyd. 1/Opalski, Legalis ). Przekładając powyższe rozważania na realia niniejszej sprawy należy stwierdzić, iż podejmowanie działań gospodarczych dotyczących sposobu zawierania nowych kontraktów, ich realizacji, dysponowania pieniędzmi uzyskanymi do kontrahentów należało do prowadzenia spraw spółki, czym zajmuje się zarząd, w tym przypadku jednoosobowo A. K. (1) jako prezes zarządu. Związane jest to bowiem z podejmowaniem decyzji gospodarczych, organizacyjnych, nastawionych na osiąganie zysku i pod pozorem realizowania celów spółki. Natomiast odpowiedzialność karna dotyczy tylko osób fizycznych. Analiza akt sprawy potwierdza, iż A. K. (1) była prezesem spółki z o.o, a więc należała do kategorii osób działających w imieniu lub w interesie podmiotu zbiorowego w ramach uprawnienia lub obowiązku do jego reprezentowania, podejmowania w jego imieniu decyzji lub wykonywania kontroli wewnętrznej, natomiast A. K. (3) jako dyrektor handlowy w jej imieniu podejmował bieżące czynności zarządcze. Według M. A. K. była osobą decyzyjną, inni pracownicy spotykali ją również w siedzibie spółki. Musiała podpisywać dokumenty w imieniu spółki, być jej reprezentantem w sprawach podatkowych wobec właściwych urzędów. Z zeznań A. K. (2) wynika jednoznacznie, że informowała A. K. (1) o sytuacji finansowej spółki. Oboje oskarżeni musieli wiedzieć o strategii firmy i traceniu płynności finansowej. Doprowadzając do zawierania nowych umów, i przeznaczając pieniądze od kontrahentów na inne cele, wiedzieli, że działają na ich niekorzyść, jednak nie informowali ich o tym, licząc że spawy rozwiążą się „jakoś” w przyszłości. Oskarżona była zobowiązana do interesowania się stanem prawnym i faktycznym w tym zakresie. Zarząd prowadzi sprawy spółki i reprezentuje spółkę. Wynika stąd obowiązek posiadania przez każdego członka zarządu elementarnej wiedzy o najważniejszych sprawach spółki. Członek zarządu sp. z o.o. zobowiązany jest do dołożenia podwyższonej staranności przy wykonywaniu obowiązków nałożonych na niego jako członka zarządu spółki przez bezwzględnie obowiązujące przepisy prawa, nie może bronić się relacjami gospodarczymi, powiązaniami i zależnościami obejmującymi proces decyzyjny w zarządzanej przez niego spółce i przerzucać odpowiedzialności za niewykonanie swych obowiązków na inne osoby. Negatywne konsekwencje związane z przeniesieniem odpowiedzialności ze spółki na osobę trzecią mogą być wyłączone jedynie w przypadku członków zarządu, którzy nie mieli w rzeczywistości żadnego wpływu na bieg spraw spółki w czasie prowadzenia działalności przestępczej, lub którzy faktycznie nie pełnili obowiązków członka zarządu spółki, ani też nie mieli możliwości pełnienia takich obowiązków. Takie okoliczności w tej sprawie nie występowały. Oskarżona nie podnosiła, aby jako prezes zarządu nie miała wpływu na sprawy spółki, co występowałoby ewentualnie np. w przypadku długotrwałej choroby i niemożliwości świadczenia pracy; nie odnosiła się do jakiegokolwiek ekscesu pracowników. Zaangażowanie obojga oskarżonych wskazuje, że traktowali oni to gospodarcze przedsięwzięcie jako „swoje” czyny, choć nie realizowali „własnoręcznie” wszystkich znamion czasownikowych czynu określonego w art. 286 § 1 kk ( wprowadzenia w błąd ), to ich rola była kluczowa i warunkowała podjęcie przedmiotowych kontraktów poprzez wyzyskanie błędu usługodawcy co do sposobu finalizacji transakcji; oni decydowali co zrobią z wpływami po dostarczeniu towaru. Ponieważ w niniejszej sprawie chodzi o zachowania w ramach osoby prawnej (spółki z o.o.), a ta odpowiedzialności karnej, nie ponosiła i nie ponosi, odpowiedzialność taką można przypisać jedynie osobie fizycznej będącej określonym organem osoby prawnej oraz pełniącej określoną funkcję w ramach osoby prawnej, gdy przez ich działanie lub zaniechanie dochodzi do wypełnienia znamion danego czynu zabronionego. Pomimo stale pogarszającej się sytuacji finansowej spółki, oskarżeni nie zaniechali ani nie zmodyfikowali sposobu prowadzenia działalności gospodarczej, nie poinformowali swoich pracowników, którzy współpracowali bezpośrednio z kontrahentami, aby uprzedzali ich o ryzykach dalszych kontraktów. Konfrontując ustalenia faktyczne z przeprowadzonymi na rozprawie głównej dowodami trzeba stwierdzić, iż dokonana przez sąd rejonowy rekonstrukcja zdarzeń i okoliczności popełnienia przypisanych oskarżonym przestępstw nie wykazuje błędu. Błędne ustalenia faktyczne są konsekwencją wadliwych wniosków wywiedzionych z właściwie ocenionych dowodów lub pominięcia wynikających z tych dowodów okoliczności. Nie jest więc wewnętrznie spójne zarzucanie jednocześnie dowolnej oceny dowodów i błędu w ustaleniach faktycznych co do tego samego rozstrzygnięcia. Aby wykazać błąd ustaleń faktycznych lub naruszenie standardów swobodnej oceny i interpretacji dowodów nie wystarczy subiektywne przekonanie skarżącego o niesprawiedliwości orzeczenia. Konieczne jest wykazanie, że w zaskarżonym wyroku poczyniono ustalenie faktycznie nie mające oparcia w przeprowadzonych dowodach, albo że takiego ustalenia nie dokonano, choć z przeprowadzonych dowodów określony fakt jednoznacznie wynika, bądź wykazanie, że tok rozumowania sądu I instancji był sprzeczny ze wskazaniami doświadczenia życiowego, prawami logiki czy z zasadami wiedzy. Zaprezentowana w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku analiza tego materiału dowodowego w odniesieniu do zarzucanych oskarżonym czynów chociaż lakoniczna, generalnie zasługuje na uwzględnienie, pozwala na uznanie, że sąd ten prawidłowo ustalił sprawstwo oskarżonych. Analizy te podlegały z tego punktu widzenia uzupełnieniu przez sąd odwoławczy. Faworyzacja firmy (...) wynikała z systematyczności zapłat za usługi transportowe. Nie chodzi w sprawie o to, że spółka (...) zaniechała jakichkolwiek płatności, ale malejące wpływ nie pozwalały na obsługę wszystkich wierzytelności; mimo to spółka ta za pośrednictwem swoich spedytorów zawierała kolejne zobowiązania, chociaż ewentualne uzyskiwane z tego dochody były przeznaczane przez zarządzających na inne potrzeby firmy, a kontrahenci nie byli uprzedzani o tym, że ich wynagrodzenie jest zależne od polepszenia jej kondycji. Oskarżeni w tej sytuacji bezpośrednio nie wyszukiwali zleceń, ale organizowali pracę spedytorów tak, aby pozyskiwać dalsze zlecenia, i wykorzystując przedłużone terminy płatności po wykonaniu usługi i wystawieniu faktury, zarobione przez wykonawców usługi pieniądze przeznaczali na inne cele, zakładając, że jak się poprawi ich sytuacja gospodarcza to będą regulować w nieokreślonej przyszłości swoje zobowiązania. Zarzuty 3-5 zostaną rozpoznane łącznie co pozwoli uniknąć powielania tych samych rozważań i ocen. Skutkowały one złagodzeniem zastosowanej w stosunku do oskarżonych reakcji karnej. Inkryminowana akcja, prowadziła do zdobywania środków pieniężnych w sposób przestępczy, zamiast skorygowania prowadzenia działalności gospodarczej w sposób racjonalny i odpowiedzialny. Sytuacja gospodarcza spółki w czerwcu, lipcu i sierpniu 2018 roku była już bardzo zła. Oskarżeni byli wówczas zadłużeni i prowadzili działalność gospodarczą nierzetelnie. Ryzykiem uzyskania dochodów obciążyli pokrzywdzonego, które niestety się zmaterializowało. Oskarżeni nie uzyskali stabilizacji finansowej, kwotę zarobku „przejedli” i nie mieli pieniędzy na regulowanie tych zobowiązań. Szkoda nie została naprawiona. Wprawdzie wartość mienia, w które godził czyn sprawcy nie ma znaczenia decydującego przy określaniu wagi czynu, ale w tym przypadku szkoda jest wysoka ( łącznie ponad 12000 złotych i ma walor obciążający ). Zachowanie to w stosunku do pokrzywdzonego powtórzyli. W ocenie sądu odwoławczego brak jest podstaw, aby przyjąć, że czyny te stanowią wypadki mniejszej wagi. W konsekwencji brak jest podstaw do tego, aby rozważać wobec nich warunkowe umorzenie postępowania. Wystarczającym przejawem łagodniejszego potraktowania sprawców jest wymierzenie im przez sąd I instancji na podstawie art. 37a kk kary łagodniejszego rodzaju ( ograniczenia wolności ). Zgodnie z treścią art. 53 kk sąd wymierza karę bacząc, by jej dolegliwość nie przekraczała stopnia winy, uwzględniając stopień społecznej szkodliwości czynu oraz biorąc pod uwagę cele zapobiegawcze i wychowawcze, które ma osiągnąć w stosunku do skazanego, a także potrzeby w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa. Decydując o wymiarze kary sąd uwzględnia także rodzaj i rozmiar ujemnych następstw przestępstwa, motywację i sposób zachowania się sprawcy, jego właściwości i warunki osobiste, sposób życia przed popełnieniem przestępstwa i zachowanie się po jego popełnieniu. Kara bowiem musi być sprawiedliwa, nie jest formą odwetu za popełniony czyn. Sąd II instancji w sposób jednoznaczny przyjął, że stopień społecznej szkodliwości czynów oskarżonych z uwagi na sposób jego popełnienia, jak również motywację i skutki jest znaczny. Zgodnie z art. 115 § 2 kk, dokonując oceny stopnia karygodności, sąd bierze pod uwagę: rodzaj i charakter naruszonego dobra, rozmiary wyrządzonej lub grożącej szkody, sposób i okoliczności popełnienia czynu, wagę naruszonych obowiązków, motywację sprawcy, postać zamiaru, ale też rodzaj naruszonych reguł ostrożności i stopień ich naruszenia. Stopień winy powiązany jest ściśle z przesłankami zawinienia, a zatem o poziomie winy będą decydować m.in. właściwości sprawcy (np. wiek, stan zdrowia), okoliczności rzutujące na proces motywacyjny, jak również rodzaj i liczba naruszonych reguł ostrożności (M. Kalitowski, Z. Sienkiewicz, J. Szumski, L. Tyszkiewicz, A. Wąsek, Kodeks karny. Komentarz, t. II, Gdańsk 2001, s. 94). Brak jest okoliczności z uwagi na właściwości sprawcy zmniejszające stopień zawinienia. Trzecia ogólna dyrektywa sądowego wymiaru kary to dyrektywa prewencji indywidualnej. Wymierzona kara ma oddziaływać na sprawcę poprzez osiągnięcie celu zapobiegawczego i wychowawczego. Cel zapobiegawczy zostaje osiągnięty, jeśli ukarany sprawca w przyszłości nie popełni już przestępstwa, natomiast cel wychowawczy odnosi się do zmiany osobowości sprawcy, jego postawy, w szczególności do wykształcenia u niego poszanowania dla norm prawnych. Kluczowym kryterium przy orzekaniu kary w perspektywie prewencji indywidualnej jest osobowość sprawcy. Sąd jest zobligowany do postawienia prognozy kryminologicznej, zgodnie z kryteriami wskazanymi w art. 53 § 2 i 3 kk. Taka prognoza kryminologiczna powinna stanowić bazę do dokonywania wyboru optymalnej sankcji, mając na względzie zarówno rodzaj, jak i surowość kary (M. S., Wybór optymalnej..., s. 42). Sąd odwoławczy nie widzi powodów, aby różnicować zakres odpowiedzialności karnej oskarżonych. Wprawdzie A. K. (4) zarządzał bieżącą działalności firmy, to jednak A. K. (1) jako prezes zarządu spółki powinna tę działalność weryfikować. Oskarżeni nie byli uprzednio karani, czyny zostały popełnione w 2018 roku. Brak jest danych, aby po zakończeniu działalności spółki (...) nie przestrzegali porządku prawnego. W kontekście przypisanych im czynów, reakcja karna, która w tym przypadku obejmuje kary ograniczenia wolności jest adekwatna. Sąd II instancji zauważył jednak, że czyny te zostały popełnione w krótkich odstępach czasu, z wykorzystaniem tej samej sposobności i składają się na ciąg przestępstw określony w art. 91 § 1 kk, co pozwalało na wymierzenie każdemu z oskarżonych jednej kary ( a nie kar jednostkowych i łącznej, co nieprawidłowo orzekł sąd I instancji naruszając art. 91 § 1 kk ). Uwzględniając powyższe okoliczności sąd odwoławczy zmienił zaskarżony wyrok w tej sposób, że przyjął, ze czyny zarzucane oskarżonym w punktach I i II zostały popełnione w warunkach określonych w art. 91 § 1 kk i w miejsca rozstrzygnięć o karach jednostkowych i łącznej ograniczenia wolności zawartych w punktach 1 i 2, na podstawie art. 286 § 1 kk w zw. z art. 91 § 1 kk, art. 37a kk, art. 34 § 1 kk i § 1a pkt 1 kk, art. 35 § 1 kk w zw. z art. 4 § 1 kk wymierzył każdemu z oskarżonych karę 5 miesięcy ograniczenia wolności polegającej na wykonywaniu nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 20 godzin w stosunku miesięcznym. Łagodząc wymierzone kary miał na względzie także obecne warunki życiowe oskarżonych, ich wiek. Wniosek Wniosek o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonych A. K. (1) i A. K. (3), a w przypadku nie uwzględnienia powyższego wymierzenie obojgu kar łagodniejszego rodzaju – kary grzywny, ewentualnie w stosunku do oskarżonego A. K. (3) orzeczenie kary łącznej ograniczenia wolności – przy zastosowaniu zasady asperacji – w wysokości nieprzekraczającej 8 miesięcy ograniczenia wolności i zmianę formy wykonywania orzeczonej kary ograniczenia wolności na potrącenie wynagrodzenia za pracę na cel społeczny, zaś w stosunku do oskarżonej A. K. (1) – zmianę formy wykonywania orzeczonej kary ograniczenia wolności na potrącanie wynagrodzenia za pracę na cel społeczny. ☐ zasadny ☒ częściowo zasadny ☐ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. Argumenty wywiedzione w apelacji obrońcy nie mogły doprowadzić do zmiany zaskarżonego wyroku i uniewinnienia oskarżonych od przestępstw oszustwa, bowiem nie pozwala na to ocena kluczowych w sprawie dowodów. Obrońca oskarżonych, polemizując z dokonanymi przez sąd merytoryczny ustaleniami, nie przedstawił argumentów, które mogłyby doprowadzić do ich uniewinnienia. Zdaniem sądu odwoławczego sankcja (jej rodzaj i wysokość) została tak dobrana, aby zapobiec popełnianiu w przyszłości przestępstw przez oskarżonych. Sąd odwoławczy po rozważeniu stanowiska odwołującego się uznał, że oskarżonym - przy prawidłowym uwzględnieniu dyrektyw wymiaru kary - powinna być wymierzone kary po 5 miesięcy ograniczenia wolności polegająca na wykonywaniu nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 20 godzin w stosunku miesięcznym. Miał przy tym na uwadze także wiek i sytuację osobistą oskarżonych, w tym zadłużenie i trudną sytuację materialną. Wymiar tej kary w stosunku miesięcznym ( 20 godzin ) pozwala na ukształtowanie jej wykonania w taki sposób, ażeby nie kolidowała ona z ewentualną aktywnością zawodową oskarżonych. Zgodnie z art. 34 § 1a pkt 4 kk, w ramach kary ograniczenia wolności potrącenia ustala się w wysokości od 10 do 25% wynagrodzenia. Przy określaniu ich konkretnej wysokości sąd powinien kierować się dyrektywami wymiaru kary oraz sytuacją osobistą i rodzinną sprawcy, jak również winien brać pod uwagę ograniczenia w egzekucji z wynagrodzenia za pracę i fakt ewentualnego prowadzenia egzekucji innych należności z wynagrodzenia sprawcy. Wynagrodzeniem za pracę będą więc wszelkie świadczenia pieniężne należne pracownikowi od jego pracodawcy związane ze stosunkiem pracy. Otrzymywanie takich świadczeń jest warunkiem koniecznym do dokonywania potrąceń. Kara orzeczona prawomocnym wyrokiem sądu tak co do rodzaju, jak i wymiaru winna być trafną reakcją karną, zgodną z dyrektywami wymiaru kary (art. 53 kk). Orzeczenie przez sąd II instancji wobec oskarżonych kary ograniczenia wolności polegającej na wykonywaniu nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne stanowi efekt braku udokumentowania przesłanek dotyczących aktualnego zatrudnienia, wysokości wynagrodzenia, sytuacji rodzinnej i materialnej oskarżonych; skarżąca nie wykazała, aby z uwagi na rodzaj pracy, wysokość dochodów, zadłużenie, sposób jego spłacania, kara ograniczenia wolności w tej postaci nadawałaby się do wykonania. 3.OKOLICZNOŚCI PODLEGAJĄCE UWZGLĘDNIENIU Z URZĘDU 4.1. ---------------------------------------------------------------------------------------------------- Zwięźle o powodach uwzględnienia okoliczności ---------------------------------------------------------------------------------------------------- 1.ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU ODWOŁAWCZEGO 1.7. Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji 5.1.1. Przedmiot utrzymania w mocy Wina Sprawstwo Kara ograniczenia wolności ( rodzaj kary ) Zwolnienie od kosztów sądowych za I instancję Zwięźle o powodach utrzymania w mocy Brak jest podstaw faktycznych i prawnych do zmiany zaskarżonego wyroku w tych zakresach. 1.8. Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji 5.2.1. Przedmiot i zakres zmiany Sąd odwoławczy zmienił zaskarżonych wyrok w tej sposób, iż przyjął, że czyny zarzucane oskarżonym w punktach I i II zostały popełnione w warunkach określonych w art. 91 § 1 kk i w miejsca rozstrzygnięć o karach jednostkowych i łącznej ograniczenia wolności zawartych w punktach 1 i 2, na podstawie art. 286 § 1 kk w zw. z art. 91 § 1 kk, art. 37a kk, art. 34 § 1 kk i § 1a pkt 1 kk, art. 35 § 1 kk w zw. z art. 4 § 1 kk wymierzył każdemu z oskarżonych karę 5 miesięcy ograniczenia wolności polegającej na wykonywaniu nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 20 godzin w stosunku miesięcznym. Zwięźle o powodach zmiany Powody zmiany zostały wskazane wyżej. 1.9. Uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji 1.1.7. Przyczyna, zakres i podstawa prawna uchylenia 5.3.1.1.1. ---------------------------------------------------------- ☐ art. 439 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia ----------------------------------------------------------------------------------------------- 5.3.1.2.1. Konieczność przeprowadzenia na nowo przewodu w całości ☐ art. 437 § 2 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia ------------------------------------------------------------------------------------------------ 5.3.1.3.1. Konieczność umorzenia postępowania ☐ art. 437 § 2 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia i umorzenia ze wskazaniem szczególnej podstawy prawnej umorzenia ------------------------------------------------------------------------------------------------ 5.3.1.4.1. ---------------------------------------------------------- ☐ art. 454 § 1 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia ----------------------------------------------------------------------------------------------- 1.1.8. Zapatrywania prawne i wskazania co do dalszego postępowania 1.10. Inne rozstrzygnięcia zawarte w wyroku Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności ------------- --------------------------------------------------------------------------------------------- 1.Koszty Procesu Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności 3. Biorąc pod uwagę sytuację osobistą i możliwości finansowe oskarżonych, sąd okręgowy, na podstawie art. 624 § 1 k.p.k. i art. 17 ust. 1 i 2 ustawy z 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych (tekst jedn.: Dz. U. z 1983 r. Nr 49, poz. 223 z późn. zm.), zwolnił ich od uiszczenia wydatków za postępowanie odwoławcze oraz od opłat za drugą instancję. 1.PODPIS 0.1.1.3. Granice zaskarżenia Kolejny numer załącznika 1 Podmiot wnoszący apelację Obrońca oskarżonych Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja Wina Kara 0.1.1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia ☒ na korzyść ☐ na niekorzyść ☒ w całości ☐ w części ☒ co do winy ☒ co do kary ☐ co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia 0.1.1.3.2. Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☐ art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☐ art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☒ art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☒ art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☒ art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka ☐ art. 439 k.p.k. ☐ brak zarzutów 0.1.1.4. Wnioski ☐ uchylenie ☒ zmiana

Keywords

AI generated
failure to provide evidence unproven judicial bias implausible account of facts inadequate factual investigation failure to state reasons lack of prosecutorial standing

Cited Legislation

AI generated
art. 438 pkt 1 k.p.k
art. 438 pkt 2 k.p.k
art. 438 pkt 3 k.p.k
art. 438 pkt 4 k.p.k
art. 439 k.p.k
art. 437 § 2 k.p.k
art. 454 § 1 k.p.k
art. 624 § 1 k.p.k

Cited Case Law

AI generated
AI generated
II AKa 125/22
Wyrok uniewinniający Sądu Okręgowego w P.
II Ka 475/21
Sygn. akt II Ka 475/21 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 września 2021r. Sąd Okręgowy w Siedlcach II Wydział Karny w składzie: Przewodniczący: Sędzia SO Karol Troć Protokolant: st. sekr. sąd. Beata Defut-Kołodziejak przy udziale Prokuratora Renaty Duszczyk po rozpoznaniu w dniu 14 września 2021 r. sprawy S. S. oskarżonego art. 35 ust. 1 a Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt i art. 244 kk na skutek apelacji, wniesionych przez oskarżyciela posiłkowego i obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Rejonowego w Mińsku Mazowieckim z dnia 22 lutego 2021 r. sygn. akt II K 606/20 I. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że: 1. w miejsce orzeczonej w pkt III nawiązki w kwocie tysiąca złotych na rzecz Towarzystwa (...) w Polsce Zarząd Główny w W. orzeka od oskarżonego tę nawiązkę w wysokości 5 (pięciu) tysięcy złotych na rzecz Fundacji (...) w W., 2. zmienia numerację pkt VI wyroku na pkt VII, zaś po pkt V wyroku dodaje pkt VI o treści „na podstawie art. 38a ust. 7 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt orzeka od oskarżonego przepadek będących przedmiotami wykonawczymi przypisanego mu przestępstwa dwóch koni typu kuc, oddanych na przechowanie Fundacji (...) w W.”, II. w pozostałej części utrzymuje wyrok w mocy, III. zwalnia oskarżonego od kosztów sądowych za II instancję stwierdzając, że wydatki tego postępowania ponosi Skarb Państwa. UZASADNIENIE Formularz UK 2 Sygnatura akt II Ka 475/21 Załącznik dołącza się w każdym przypadku. Podać liczbę załączników: 2 1. CZĘŚĆ WSTĘPNA 1.1. Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji Wyrok Sądu Rejonowego w Mińsku Mazowieckim z dnia 22 lutego 2021 r., sygn. II K 606/20 1.2. Podmiot wnoszący apelację ☐ oskarżyciel publiczny albo prokurator w sprawie o wydanie wyroku łącznego ☒ oskarżyciel posiłkowy ☐ oskarżyciel prywatny ☒ obrońca ☐ oskarżony albo skazany w sprawie o wydanie wyroku łącznego ☐ inny 1.3. Granice zaskarżenia 1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia ☒ na korzyść ☒ na niekorzyść ☒ w całości ☒ w części ☒ co do winy ☒ co do kary ☒ co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia 1.3.2. Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☐ art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☒ art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☐ art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☒ art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☒ art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka ☐ art. 439 k.p.k. ☐ brak zarzutów 1.4. Wnioski ☒ uchylenie ☒ zmiana 2. Ustalenie faktów w związku z dowodami przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy 2.1. Ustalenie faktów 2.1.1. Fakty uznane za udowodnione Lp. Oskarżony Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi Dowód Numer karty --- --------------------- -------------------------------------------------------------- -------------- -------------- 2.1.2. Fakty uznane za nieudowodnione Lp. Oskarżony Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi Dowód Numer karty --------- ---------------------- ------------------------------------------------------------ -------------- -------------- 2.2. Ocena dowodów 2.2.1. Dowody będące podstawą ustalenia faktów Lp. faktu z pkt 2.1.1 Dowód Zwięźle o powodach uznania dowodu ---------------- ------------------------------------ -------------------------------------------------------------------------- 2.2.2. Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów(dowody, które sąd uznał za niewiarygodne oraz niemające znaczenia dla ustalenia faktów) Lp. faktu z pkt 2.1.1 albo 2.1.2 Dowód Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu ------------------ ------------------------------------- --------------------------------------------------------------------------- 3. STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków Zarzut 1. Z apelacji oskarżyciela posiłkowego Fundacji (...): Obraza przepisów prawa materialnego art. 35 ust. 3 Ustawy o Ochronie Zwierząt z dnia 21.08.1997 r., poprzez brak orzeczenia przepadku koni w typie kuc – gdy w sposób bezsporny uznano, iż oskarżony był co najmniej posiadaczem jeśli nie właścicielem. ☐ zasadny ☒ częściowo zasadny ☐ niezasadny Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny Co do braku rozstrzygnięcia o przepadku koni w zaskarżonym wyroku zarzut oskarżyciela posiłkowego Fundacji (...) był w pełni słuszny, aczkolwiek stricte co do podstawy prawnej tego rozstrzygnięcia i obrazy konkretnego przepisu prawa materialnego, tj. art. 35 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt, przymiotu tego już nie posiadał. Art. 35 ust. 3 ustawy stanowi samoistną podstawę do orzeczenia wobec sprawcy występku przewidzianego w art. 35 ust. 1. 1a i 2 ustawy środka karnego w postaci przepadku zwierzęcia. Warunkiem jest jednak, aby był on jego właścicielem. Skarżący słusznie zwrócił uwagę, iż Sąd Rejonowy nie orzekł o przepadku kucyków, mimo tego, ze postulowane rozstrzygnięcie było uzasadnione i obligatoryjne. Akurat w tej konkretnej sprawie, właściwą podstawą prawną tego rodzaju rozstrzygnięcia nie był jednak przepis art. 35 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt, którego obraza stanowiła zarzut apelacyjny, lecz art. 38a ust. 7 w/w ustawy o ochronie zwierząt. W tej sytuacji, Sąd Okręgowy czuł się zwolniony od odnoszenia się do cywilistycznych rozważań odnośnie kwestii własności i posiadania oraz dzierżenia zwierząt. Zgodnie z przepisem art. 38a ust. 7 ustawy o ochronie zwierząt, w razie skazania za przestępstwo polegające na niestosowaniu się do orzeczonego przez sąd zakazu posiadania wszelkich zwierząt albo określonej kategorii zwierząt, o którym mowa w art. 244 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz. U. z 2019 r. poz. 1950 i 2128), sąd orzeka przepadek zwierzęcia. Sformułowanie „orzeka” nie pozostawia Sądowi luzu decyzyjnego, jednoznacznie wskazując na zamysł ustawodawcy i obligatoryjność tego rodzaju rozstrzygnięcia. W przedmiotowej sprawie przepis ten miał o tyle istotne znaczenie, o ile oskarżony został skazany nie tylko za czyn z pkt I aktu oskarżenia, tj. przestępstwo z art. 35 ust. 1a ustawy o ochronie zwierząt, ale również za czyn z pkt II a/o, polegający na niezastosowaniu się do prawomocnego wyroku Sądu Rejonowego w Sokołowie Podlaskim z dnia 17 stycznia 2017 r., sygn. II K 132/16, w którym orzeczono wobec niego zakaz hodowli koni na okres 5 lat. Niestosowanie się do orzeczonego w powyższym wyroku zakazu stanowiło przestępstwo, o którym mowa w art. 244 kk, przypisane oskarżonemu w pkt IV zaskarżonego wyroku, obecnie podlegającego kontroli instancyjnej. W przypadku skazania za to przestępstwo, Sąd Rejonowy w Mińsku Mazowieckim winien obligatoryjnie orzec przepadek zwierząt objętych wcześniej zakazem. Wniosek - o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez orzeczenie przepadku odebranych oskarżonemu koni; ☐ zasadny ☒ częściowo zasadny ☐ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. Sąd Okręgowy orzekł przepadek koni zgodnie z postulatem skarżącego, aczkolwiek prawidłową podstawą tego rozstrzygnięcia był inny przepis prawa materialnego, aniżeli art. 35 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt stanowiący podstawę zarzutu. Zarzut 2. Obraza przepisów prawa materialnego art. 35 ust. 5 Ustawy o Ochronie Zwierząt z dnia 21.08.1997 r., poprzez brak orzeczenia nawiązki na Fundację (...) w wysokości co najmniej 5 tys zł., która to organizacja brała udział w postępowaniu karnym, jak i opiekuje się zwierzętami odebranymi od oskarżonego do dnia ich odbioru. ☒ zasadny ☐ częściowo zasadny ☐ niezasadny Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny Zgodnie z art. 35 ust. 5 ustawy o ochronie zwierząt, w razie skazania za przestępstwo określone w art. 35 ust. 1, 1a lub 2, sąd orzeka nawiązkę w wysokości od 1.000 (tysiąca) zł do 100.000 (stu tysięcy) zł na wskazany cel związany z ochroną zwierząt. W przedmiotowej sprawie w pkt III zaskarżonego wyroku Sąd Rejonowy w Mińsku Mazowieckim na podstawie art. 35 ust. 5 w/w ustawy orzekł wobec oskarżonego nawiązkę w kwocie 1.000 (jednego tysiąca) złotych na rzecz Towarzystwa (...) w Polsce Zarząd Główny w W. – a zatem po pierwsze – najniższą możliwą, po drugie zaś – na rzecz innego podmiotu aniżeli Fundacja (...), występująca w tej sprawie w charakterze oskarżyciela posiłkowego, pod której pieczą od początku, tj. od odebrania oskarżonemu koni w dniu 12 marca 2020 r. znajdują się kucyki. Jak wskazano we wniesionej apelacji, Fundacja ta dotychczas wydała na leczenie i opiekę nad końmi odebranymi oskarżonemu blisko 8 tys. zł. Racjonalność orzeczenia wobec oskarżonego obowiązku uiszczenia nawiązki przemawia za orzeczeniem jej na rzecz Fundacji (...), nie zaś podmiotu, który z kucykami odebranymi oskarżonemu nie ma żadnego powiązania. Nawiązka jako środek kompensacyjny służy kompensacie szkód i krzywd mających swe źródło w przestępstwie. W przedmiotowej sprawie dotyczyła istot bezbronnych, zupełnie zależnych i zdanych na oskarżonego. Postulowanej przez skarżącego wysokości nawiązki (5.000 zł), nie sposób było odebrać jako wygórowanej i przez to niewspółmiernie surowej, chociażby przez to, iż była to kwota niższa aniżeli koszt leczenia zwierząt, dlatego też Sąd Okręgowy zmienił zaskarżony wyrok w części dotyczącej wysokości nawiązki zgodnie z wnioskiem oskarżyciela posiłkowego. Wniosek - o zmianę zaskarżonego wyroku w zakresie nawiązki na kwotę 5 tys. zł i orzeczenie jej zamiast na Towarzystwo (...) w Polsce Zarząd Główny w W. na Fundację (...), która utrzymuje zwierzęta odebrane oskarżonemu; ☒ zasadny ☐ częściowo zasadny ☐ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. Zasadność zarzutu warunkowała zasadność wniosku. Zarzut 3. Z apelacji obrońcy oskarżonego: Błąd w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę orzeczenia skazującego, polegający na bezpodstawnym przyjęciu, iż zebrany w niniejszym postępowaniu materiał dowodowy w postaci zeznań świadków: M. K., R. K., K. Ż., M. M., A. W., A. S. i T. C. oraz wyjaśnień oskarżonego S. S. daje podstawę do przyjęcia, iż dopuścił się on opisanego w wyroku z dnia 22 lutego 2021 r. czynu, stanowiącego występek z art. 35 ust. 1a ustawy o ochronie zwierząt z dnia 21 sierpnia 1997 r. (Dz.U.2019.0.122), w postaci znęcania nad końmi, w konsekwencji czego naruszył dyspozycję art. 244 Kodeksu karnego, poprzez nie zastosowanie się do zakazu hodowli koni, zawartego w wyroku Sądu Rejonowego w Sokołowie Podlaskim z dnia 17 stycznia 2017 r.; ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny Zacząć należało od tego, że obrońca postulując uniewinnienie oskarżonego S. S. sam przyznał w uzasadnieniu wniesionej apelacji, iż w sprawie można przyjąć, iż przebywające w gm. H. kucyki egzystowały w warunkach budzących określone zastrzeżenia co do warunków higienicznych, w jakich przebywały zwierzęta, jak również podzielić trafność ustaleń Sądu Rejonowego co do stanu ich zdrowia i wyżywienia. Nie przeczył on również, iż dowody zgromadzone w tej sprawie: niekwestionowana opinia lekarsko-weterynaryjna (k. 23-30), orzeczenie lekarsko-weterynaryjne (k. 51-53), zeznania świadków: M. K. (k. 54-54v, 120-120v), R. K. (k. 59v, 121-122), K. Ż. (k. 64v, 122-122v), A. W. (k. 4-4v, 119v), E. S. (biorącej udział w oględzinach lekarz weterynarii) i nagrania wizualne (k. 71-72), dają podstawę do prezentowania poglądu o istotnym zaniedbaniu opieki nad kucykami uzasadniającym rozważania odpowiedzialności w płaszczyźnie 35 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt, przez osoby, które miały obowiązek pieczy nad zwierzętami. W ocenie obrońcy, powyższe dowody nie rozstrzygają natomiast kwestii elementarnej, koniecznej do wydania wyroku skazującego, tj. nie wyjaśniają problemu jakim był poziom wiedzy oskarżonego co do własności zwierząt i osób zobowiązanych do sprawowania nad nimi opieki oraz tego, czy i w jakim zakresie obowiązek pieczy nad zwierzętami obciążał oskarżonego. Nad zagadnieniem stanowiącym oś apelacji obrońcy, niejako na przedpolu możliwych do podniesienia przez obronę zarzutów i argumentów, gruntownie pochylił się Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Wskazano w nim, iż Sąd meriti nie dał wiary wersji oskarżonego, jakoby zupełnie nieznana mu osoba pod jego nieobecność umieściła w jego stajni kucyki, kontaktując się z oskarżonym jedynie przez telefon, wyprowadzając zgodny z art. 7 kpk, zasadami logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego wniosek, iż oskarżony był bardzo nielogiczny w przedstawianej przez siebie wersji zdarzenia i trudno wyobrazić sobie sytuację, że miałby on zgodzić się przyjąć pod opiekę zwierzęta nieznanej osoby. S. S. nie przedstawił żadnego sposobu rozliczenia za swoją pomoc, nie umiał podać personaliów tej osoby, czy chociażby jej numeru telefonu. Ponadto, zadziwiające byłoby, że właścicielka koni nie skontaktowała się od dnia 12 marca 2019 r. do dnia wyrokowania w tej sprawie w celu zabrania od oskarżonego swoich zwierząt, czy też rozliczenia się za ich utrzymanie, skoro nie miałaby wiedzy, że zostały one przymusowo zabrane. W kontekście powyższych uwag w zestawieniu ich z argumentacją przestawioną w apelacji dodać należało, iż każde twierdzenie wymaga dowodowego uwiarygodnienia, tego zaś zabrakło po stronie oskarżonego i jego obrońcy. Sąd Rejonowy prowadził postępowanie dowodowe, m.in. poprzez przesłuchanie A. S. celem dotarcia do prawdy materialnej, próbując zweryfikować wersję wydarzeń o nieustalonej kobiecie z Ukrainy (k. 168v), aczkolwiek nie znalazła ona wsparcia dowodowego. Jak wskazał Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w wyroku z dnia 31 maja 2006 r., sygn. II AKa 72/06 nie jest ani wystarczające, ani skuteczne jedynie teoretyczne i gołosłowne wysłowienie pewnej hipotetycznej możliwości i na tej tylko podstawie formułowanie zarzutu, że ustalenia sądu są błędne, bowiem tej ewentualności nie uwzględniają lub też nie stanowią jej bezwzględnego zaprzeczenia. Każde dowodowe twierdzenie wymaga uwiarygodnienia, poprzez wskazanie na fakty realnie istniejące i poddające się obiektywnemu poznaniu procesowemu. Bez takiego zaś wymogu zakwestionowane mogłyby zostać wszelkie dowody i ustalenia sądu, a sąd byłby wikłany w niekończące się i w wielu wypadkach całkowicie nierealne procedury badania tych hipotez i ich dowodowego weryfikowania (OSA 2007 nr 1, poz. 4, str. 50, KZS 2006 nr 9, poz. 54, OSA/Wr. 2007 nr 1, poz. 23, Legalis Numer 80195). Sąd orzekający wydaje orzeczenie w oparciu o dowody zgromadzone w sprawie. Nie ma natomiast zadania tworzenia i oceniania innych hipotetycznych możliwości, w sytuacji, gdy żadna z hipotetycznych teorii przedstawiona przez obrońcę nie znajduje żadnego wsparcia dowodowego (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 21 marca 2014 r., sygn. II AKa 56/14, Legalis Numer 831478). W ocenie Sądu Okręgowego, obrońca próbując podważyć winę oskarżonego w pokrętny i wymijający sposób podnosi kwestię własności terenu, na którym przebywały kucyki, wskazując, iż zgodnie z Księgą Wieczystą właścicielem są dzieci oskarżonego, nie zaś on sam, próbując przeforsować pogląd o błędnym uznaniu przez Sąd Rejonowy, iż to oskarżony „doglądał” tą nieruchomość. Skarżący przemilczał przy tym, iż sam oskarżony w momencie przybycia na jego posesję członków Fundacji (...) w pierwszej kolejności kazał im się wynosić, po drugie zaś podczas podjętej interwencji cały czas utrzymywał, że we właściwy sposób opiekuje się kucykami, mają one wystarczającą ilość pożywienia, dostęp do wody, przebywają w odpowiednich boksach, ich kopytami opiekował się kowal, itp. Przyjęcie strategii obrończej nie może być oderwane od tego, co wyjaśniał i w jaki sposób zachowywał się oskarżony. Tymczasem w przedmiotowej sprawie Sąd Okręgowy nie mógł oprzeć się wrażeniu, iż właśnie w ten sposób, w oderwaniu od twierdzeń swojego mocodawcy, postąpił obrońca. Zwierzęta zatrzymane u S. S. były pozbawione identyfikatorów i paszportów, ich opieka weterynaryjna (o ile miejsce miała jakakolwiek) nie była dokumentowana, twierdzenie o istnieniu osoby trzeciej która to przekazała konie bez umowy bez szczegółowych uzgodnień z oskarżonym czy też z jego dziećmi (właścicielami terenu) nie znalazło żadnego wsparcia dowodowego. W tej sytuacji linia obrony przytoczona w pkt 4 uzasadnienia apelacji (k. 204) nie mogła być uznana za zasadną. Przypomnienia wymagało także, że oskarżonego w dacie czynów z a/o obowiązywał zakaz hodowli koni z wyroku Sądu Rejonowego w Sokołowie Podlaskim z dnia 17 stycznia 2017 r., sygn. II K 132/16, przez co zawieranie przez oskarżonego jakiejkolwiek umowy o opiece nad końmi wiązałoby się jedynie z dokumentowaniem przez niego naruszenia powyższego zakazu. W takich sytuacjach okoliczność w postaci braku umowy nie mogła być uznana za przemawiają „na korzyść” oskarżonego. Zauważyć przy tym należy, że oskarżony twierdził, iż to on sam, bez konsultacji z dziećmi jako rzekomymi gospodarzami terenu, zawarł z inną osobą porozumienie o przechowywanie koni – czym przyznał, że przyjął na siebie obowiązki przechowawcy, zobowiązanego do dbania o dobrostan przyjętych na przechowanie zwierząt. Zarzut z art. 438 pkt 3 kpk, aby był skuteczny, nie może sprowadzać się do zakwestionowania stanowiska zaskarżonego wyroku przez lansowanie własnego poglądu skarżącego na ocenę zebranego materiału dowodowego i możliwe do wyciągnięcia na jej podstawie wnioski, ale powinien wskazywać na konkretne nieprawidłowości w rozumowaniu Sądu I instancji. Warunku tego omawiana apelacja obrońcy nie spełniła. Błąd w ustaleniach faktycznych (error facti) przyjętych za podstawę orzeczenia to błąd, który wynika bądź to z niepełności postępowania dowodowego (tzw. błąd "braku"), bądź też z przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów (błąd "dowolności"). Może on więc być wynikiem nieznajomości określonych dowodów lub nieprzestrzegania dyrektyw obowiązujących przy ocenie dowodów (art. 7), np. błąd logiczny w rozumowaniu, zlekceważenie niektórych dowodów, danie wiary dowodom nieprzekonującym, bezpodstawne pominięcie określonych twierdzeń dowodowych, oparcie się na faktach w istocie nieudowodnionych itd. (por. wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 13 grudnia 2018 r., sygn. II AKa 379/18, LEX nr 2609637). W niniejszej sprawie Sąd Okręgowy nie stwierdził tego rodzaju uchybień. Wniosek - zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego S. S. od przypisanych mu czynów lub o uchylenie tego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu w Mińsku Mazowieckim do ponownego rozpoznania; ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. Bezzasadność zarzutu warunkowała bezzasadność wniosku. Zarzut 4. Rażąca niewspółmierność (surowość) wymierzonej oskarżonemu S. S. kary 6 miesięcy pozbawienia wolności; ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny Sąd I instancji ma ustawowo zagwarantowaną swobodę w ferowaniu wyroku, w tym kształtowania wymiaru kary. Rolą zaś Sądu Odwoławczego jest weryfikacja, czy granice swobodnego uznania sędziowskiego, stanowiącego zasadę sądowego wymiaru kary nie zostały przekroczone w rozmiarach nie dających się wręcz zaakceptować. Sąd Okręgowy skontrolował całość rozstrzygnięcia o represji karnej wymierzonej oskarżonemu -tj. rozstrzygnięcie o karach jednostkowych oraz rozstrzygnięcie o karze łącznej, nie stwierdzając w tym względzie podstaw do ich korekty w rozstrzygnięciu reformatoryjnym. Przypomnieć w tym miejscu należy, iż górną granicą zagrożenia ustawowego za czyn z art. 35 ust. 1a ustawy o ochronie zwierząt jest kara pozbawienia wolności do lat 3, zaś czynu z art. 244 kk – 5 lat pozbawienia wolności. Zdaniem Sądu Odwoławczego, w rozstrzygnięciu pierwszoinstancyjnym wszelkim przesłankom łagodzącym i obciążającym oskarżonego nadano właściwą rangę i znaczenie. Wiek (74 lata) i stan zdrowia S. S. (oskarżony niemal od początku niniejszego postępowania podkreślał, że przeszedł zawał) w wystarczającym stopniu uwzględniono ferując rozstrzygnięcie o karze w I instancji. Leczenie i zabiegi medyczne mogą mieć miejsce w warunkach więziennej służby zdrowia, a w sytuacji w której będzie to niewystraczające S. S. może być udzielona przepustka, odroczenie wykonania kary, przerwa w karze, bądź też mogą być wdrożone rozwiązania przewidziane w art. 115 § 5 kkw. Ponadto, Sąd Rejonowy słusznie zwrócił uwagę, iż oskarżony może starać się o dozór elektroniczny (art. 43la kkw). Popełniając czyn z art. 244 kk, S. S. wyraził nie tylko swój lekceważący stosunek do porządku prawego, ale także pogardę dla prawomocnego wyroku Sądu Rejonowego w Sokołowie Podlaskim z dnia z dnia 17 stycznia 2017 r., sygn. II K 132/16, w którym orzeczono wobec niego środek karny. Orzeczone kary jednostkowe: 5 miesięcy (za czyn z pkt I a/o) i 3 miesiące (za czyn z pkt II a/o) są adekwatne do stopnia winy, stopnia społecznej szkodliwości czynów oskarżonego, jego właściwości i warunków osobistych. Uwzględniają także rodzaj i charakter naruszonych dóbr, sposób i okoliczności popełnienia przypisanych mu czynów, jak również motywację sprawcy. Jednocześnie są karami sprawiedliwymi, które spełnią swoje cele w zakresie prewencji ogólnej i indywidualnej, zachowując właściwe proporcje pomiędzy funkcją represyjną i wychowawczą. Jednocześnie, zasada asperacji zastosowana przez Sąd Rejonowy w rozstrzygnięciu o karze łącznej, uwzględnia bliskie związki czasowe i podmiotowo-przedmiotowe między czynami oskarżonego. W ocenie Sądu Okręgowego, tylko bezwzględna kara 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności jest w stanie uzmysłowić S. S. naganność jego czynów i powstrzymać go od tego typu zachowań w przyszłości. Pamiętać należało, iż niniejsza sprawa nie jest pierwszą, w której oskarżonemu postawiono zarzut z w/w ustawy, a orzeczona wobec niego kara wolnościowa w postaci kary 10 miesięcy ograniczenia wolności ze sprawy II K 132/16 Sądu Rejonowego w Sokołowie Podlaskim nie okazała się wystarczająca, aby powstrzymać go od popełnienia kolejnego, podobnego czynu. Cele prewencji indywidualnej także przemawiały zatem za surowszym wyborem rodzaju kary, aniżeli wolnościowe kary grzywny czy ograniczenia wolności. Kara ta powinna również w odczuciu społecznym utwierdzić przekonanie, iż organy wymiaru sprawiedliwości nie będą tolerować zachowań osób zadających cierpienie i ból zwierzętom, zaś sprawców przestępstw penalizowanych w ustawie o ochronie zwierząt może spotkać realna dolegliwość. Wniosek - o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez wymierzenie oskarżonemu w miejsce kary łącznej 6 miesięcy pozbawienia wolności, przy zastosowaniu art. 37a kk, kary grzywny w rozmiarze 100 stawek, po 30 zł każda ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. Bezzasadność zarzutu warunkowała bezzasadność wniosku, w szczególności ponowne popełnienie podobnego przestępstwa sprzeciwia się wymierzeniu kary porównywalnej czy nawet łagodniejszej niż uprzednio. 4. OKOLICZNOŚCI PODLEGAJĄCE UWZGLĘDNIENIU Z URZĘDU 1. ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ Zwięźle o powodach uwzględnienia okoliczności ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ 5. ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU ODWOŁAWCZEGO 5.1. Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji 1. Przedmiot utrzymania w mocy Rozstrzygnięcie o winie i karze zasadniczej wymierzonej oskarżonemu w I instancji. Zwięźle o powodach utrzymania w mocy Bezzasadność apelacji obrońcy oskarżonego w powyższym zakresie i brak okoliczności podlegających uwzględnieniu z urzędu. 5.2. Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji 1. Przedmiot i zakres zmiany Sąd Okręgowy zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że: 1. w miejsce orzeczonej w pkt III nawiązki w kwocie tysiąca złotych na rzecz Towarzystwa (...) w Polsce Zarząd Główny w W. orzekł od oskarżonego tę nawiązkę w wysokości 5 (pięciu) tysięcy złotych na rzecz Fundacji (...) w W.; 2. zmienił numerację pkt VI wyroku na pkt VII, zaś po pkt V wyroku dodał pkt VI o treści „na podstawie art. 38a ust. 7ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt i orzekł od oskarżonego przepadek będących przedmiotami wykonawczymi przypisanego mu przestępstwa dwóch koni typu kuc, oddanych na przechowanie Fundacji (...) w W.. Zwięźle o powodach zmiany Zob. 3.1 i 3.2 5.3. Uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji 5.3.1. Przyczyna, zakres i podstawa prawna uchylenia 1.1. ----------------------------------------------------------------------------------- ☐ art. 439 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ 2.1. Konieczność przeprowadzenia na nowo przewodu w całości ☐ art. 437 § 2 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- 3.1. Konieczność umorzenia postępowania ☐ art. 437 § 2 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia i umorzenia ze wskazaniem szczególnej podstawy prawnej umorzenia ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ 4.1. ------------------------------------------------------------------------------------ ☐ art. 454 § 1 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ 5.3.2. Zapatrywania prawne i wskazania co do dalszego postępowania --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- 5.4. Inne rozstrzygnięcia zawarte w wyroku Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności --------------------- -------------------------------------------------------------------------------------------------------------- 6. Koszty Procesu Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności Na podstawie art. 634 kpk w zw. z art. 624 § 1 kpk i art. 17 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych zwolniono oskarżonego od kosztów sądowych za II instancję stwierdzając, że wydatki tego postępowania poniesie Skarb Państwa. 7. PODPIS 1.3. Granice zaskarżenia Kolejny numer załącznika 2 Podmiot wnoszący apelację Obrońca oskarżonego Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja Rozstrzygnięcie o winie i karze zasadniczej 1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia ☒ na korzyść ☐ na niekorzyść ☐ w całości ☒ w części ☒ co do winy ☒ co do kary ☐ co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia 1.3.2. Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☐ art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☐ art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☐ art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☒ art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☒ art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka ☐ art. 439 k.p.k. ☐ brak zarzutów 1.4. Wnioski ☒ uchylenie ☒ zmiana
VI Ka 362/22
art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu
II AKa 280/21
Formularz UK 2 Sygnatura akt II AKa 280/21 Załącznik dołącza się w każdym przypadku.
II Ka 8/20
art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text