Legislator Case Law & Legislation
II Ca 1850/24 AI generated

II Ca 1850/24 · Sąd powszechny

Case Number II Ca 1850/24
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome SENTENCE

Legislator summary

AI generated

Wyrokiem z dnia 12 września 2024 roku, wydanym w sprawie VIII C 391/22, Sąd Rejonowy w Kielcach zasądził od pozwanego (...) Banku (...) S.A. z siedzibą w K. na rzecz powoda P. K. kwotę 33.799,67 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 4 kwietnia 2020 roku do dnia zapłaty (pkt I); oddalił powództwo w pozostałym zakresie (pkt II) oraz zasądził od pozwanego (...) Banku (...) S.A. z siedzibą w K. na rzecz powoda P. K. kwotę 5.312 zł tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty (pkt III).

Legislator headnote

AI generated

art. 227 k.p.c, art. 278 § 1 k.p.c, art. 233 § 2 k.p.c, art. 278 k.p.c, art. 385 k.p.c, art. 108 § 1 k.p.c; II Ca 1850/24 · Sąd powszechny: Nadto na podstawie art. 46 § 2 kk zasądził od oskarżonego K. C. na rzecz P. K. kwotę 2.000 złotych tytułem nawiązki (pkt II). Sąd Rejonowy pominął na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 4 i 5 k.p.c. wniosek dowodowy zgłoszony przez pozwanego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu informatyki, bowiem okoliczności powoływane przez pełnomocnika pozwanego, które miałyby być przedmiotem ww. dowodu, były niemożliwe do ustalenia a nadto wniosek ten zmierzał jedynie do przedłużenia postępowania. W tych okolicznościach faktycznych Sąd Rejonowy uznał, że powództwo w przeważającej części zasługiwało na uwzględnienie.

Keywords

AI generated
bank account information blocked account electronic banking attachment of bank accounts banking system computer crime

Cited Legislation

AI generated
art. 227 k.p.c
art. 278 § 1 k.p.c
Zauważyć należy, że takie twierdzenia pozwany przedstawił dopiero w apelacji, bowiem jego reakcja na postanowienie Sądu Rejonowego z dnia 26 marca 2024 roku o pominięciu dowodów z opinii biegłego ograniczyła się do zgłoszenia zarzutu naruszenia przepisów art. 278 k.p.c.
art. 233 § 2 k.p.c
Nietrafne okazały się zarzuty skarżącego związane z regulacją art. 233 § 2 k.p.c.
art. 278 k.p.c
Zauważyć należy, że takie twierdzenia pozwany przedstawił dopiero w apelacji, bowiem jego reakcja na postanowienie Sądu Rejonowego z dnia 26 marca 2024 roku o pominięciu dowodów z opinii biegłego ograniczyła się do zgłoszenia zarzutu naruszenia przepisów art. 278 k.p.c.
art. 385 k.p.c
Z tych wszystkich przyczyn Sąd Okręgowy uznał, że apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie, o czym orzekł w punkcie I sentencji na podstawie art. 385 k.p.c.
art. 108 § 1 k.p.c
98 § 1 i 3 k.p.c., art. 108 § 1 k.p.c.
art. 391 § 1 k.p.c

Cited Case Law

AI generated
V CSK 291/08
RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 29 stycznia 2009 r.
I ACa 785/22
Zaskarżonym wyrokiem z 28 lutego 2022 roku w sprawie z powództwa A.
III CZP 138/92
uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 listopada 1992 roku, III CZP 138/92, OSNC 1993/6/96; wyroki Sądu Najwyższego z dnia 28 maja 1999 roku, III CKN 196/98, OSNC 2000/1/8; z dnia 16 stycznia 2001 roku, II CKN 344/00; z dnia 26 lipca 2001 roku, II CKN 1269/00, OSP 2002/9/121).
V CSK 141/17
Sąd Rejonowy w D. wyrokiem z dnia 24 lutego 2016 r. oddalił powództwo R.T. o zasądzenie od „B” w K. kwoty 60 981 zł oraz zasądził od powódki na rzecz pozwanego kwotę 3 617 zł tytułem kosztów procesu. Ustalił, że w dniu 17 maja 2005 r. R.T. zawarła z „B” w K. umowę bieżącego rachunku bankowego. W dniu 7 stycznia 2013 r. strony zawarły dodatkową umowę o świadczenie usługi CUI (Centrum Usług Internetowych). Na podstawie tej umowy bank, w celu umożliwienia powódce dostępu do środków pieniężnych zgromadzonych na rachunku za pośrednictwem CUI, wydał jej środki dostępu w postaci identyfikatora umożliwiającego uwierzytelnienie oraz tokena do autoryzacji dyspozycji.
VI ACa 217/17
C. pozwem z dnia 1 kwietnia 2015r. przeciwko Bankowi (...) S.A. z siedzibą w W. (obecnie: Bank (...) S.A. z siedzibą w W.) , sprecyzowanym pismem z dnia 24 listopada 2016r. wniósł o: zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 85.000 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 17 lutego 2014 r. do 31 grudnia 2015 r. oraz ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty, ewentualnie w wypadku, uznania przez Sąd, iż brak jest przestanek do zasądzenie odsetek od dnia 17 lutego 2014 r. wniósł o zasądzenie odsetek ustawowych od dnia wniesienia pozwu oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa prawnego wg norm prawem przepisanych.
AI generated
I C 648/20
Pozwem z dnia 21 lutego 2020 r., powód J.
I C 356/23
Sygn. akt I C 356/23 upr. WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 czerwca 2024 r. Sąd Rejonowy w Dębicy, Wydział I Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia Agnieszka Wilk - Król Protokolant: sekretarz sądowy Katarzyna Woźniak po rozpoznaniu w dniu 14 czerwca 2024 r. w Dębicy na rozprawie sprawy z powództwa M. K. przeciwko (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. o zapłatę I. Zasądza od pozwanego (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powoda M. K. kwotę 28 200,00 zł (słownie: dwadzieścia osiem tysięcy dwieście złotych) wraz ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 28 września 2022 r. do dnia zapłaty. II. Zasądza od pozwanego (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powoda M. K. kwotę 3 617,00 zł (słownie: trzy tysiące sześćset siedemnaście złotych) wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty, tytułem zwrotu kosztu procesu. III. Nakazuje ściągnąć od pozwanego (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Dębicy kwotę 1 410,00 zł (słownie: jeden tysiąc czterysta dziesięć złotych) tytułem opłaty sądowej od uiszczenia, której powód był zwolniony. Sygn. akt I C 356/23 upr. UZASADNIENIE wyroku Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 26 czerwca 2024 r. Powód M. K. reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika w osobie radcy prawnego domagał się zasądzenia od pozwanego (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. kwoty 28 200,00 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 28 września 2022 r. do dnia zapłaty oraz zasądzenia kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych. W uzasadnieniu swego żądania wskazał, że jest klientem strony pozwanej w ramach stosunku zobowiązaniowego umowy prowadzenia rachunku bankowego. Kwota 28 200,00 zł dochodzono była przez powoda jako odszkodowanie z tytułu zawinionej utraty środków finansowych. W dniu 25 września 2022 r. (niedziela) z konta powoda dokonano zaboru kwoty 28 200 zł (6 pobrań po 4 700,00 zł każdy). Powód na drugi dzień skontaktował się z pozwanym by sprawdzić co się stało gdyż sam takich transakcji nie wykonywał. Powód podniósł, że nie zlecał ani nie autoryzował transakcji, wskutek których dokonano wyprowadzenia środków z jego rachunku bankowego. Podniósł przy tym, że nie aktywował w dniu 25 września 2022 r. aplikacji mobilnej. Nadto, nie mógł jej zatwierdzić kodem, bo nigdy takiego (SMSa) od pozwanego nie dostał w tym dniu, co potwierdza billing dla jego numeru telefonu. Złożona przez niego reklamacja nie została uwzględniona przez pozwany bank, zdaniem którego wszystkie transakcje na rachunku były prawidłowo autoryzowane, bowiem powód miał założyć na swoim telefonie aplikację mobilną co zatwierdzić otrzymanym kodem z wiadomości sms i dlatego wykonano transakcje. Dochodzenie prowadzone w w/w sprawie przez funkcjonariuszy policji zostało umorzone wobec niewykrycia sprawcy czynu (szczegółowe uzasadnienie k. 4 – 8). Pozwany (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. wniósł o oddalenie powództwa w całości i o zasądzenie na jego rzecz od powoda kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. W ocenie pozwanego transakcje zostały przeprowadzone za pośrednictwem serwisu bankowości elektronicznej zgodnie z regulaminem pozwanego. Transakcje zostały autoryzowane, a bank dokonał rozliczenia kwot transakcji zgodnie z otrzymaną dyspozycją. W dniu dokonania spornych transakcji kartowych, powód dokonał płatności BLIK na platformie(...).pl. Wskazano przy tym, że kwestionowane przez powoda transakcje zostały uwierzytelnione. Nadto, sporne transakcje zostały wykonane poprzez stronę internetową, w technologii 3D S., a to oznacza, że transakcje potwierdzono w aplikacji GOmobile, które to zostały silnie uwierzytelnione. Tym samym do kwestionowanych transakcji doszło na skutek podania przez powoda osobom nieuprawnionym nie tylko danych umożliwiających zalogowanie się do systemu bankowości elektronicznej. Z uwagi na powyższe, w ocenie pozwanego należy uznać, że powód wykazał się rażącym niedbalstwem przy wykonywaniu łączącej strony umowy o prowadzenie rachunku bankowego, nie dochował należytej staranności i naruszył zasady bezpieczeństwa w transakcjach płatniczych, ponieważ w przypadku autoryzacji transakcji płatniczej, powinna zawsze sprawdzić czy wiadomość z kodem autoryzacyjnym jest zgodna z wykonywaną operacją (szczegółowe uzasadnienie k.82/2 – 91). Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 28 marca 2018 r. w T. pomiędzy Bankiem (...) S.A. z siedzibą w W. a M. K. zawarta została umowa ramowa otwarcia i prowadzenia rachunku osobistego w walucie polskiej, o numerze: (...) oraz konta dobrze oszczędnościowego w walucie polskiej o numerze: (...) wraz z usługą bankowości elektronicznej umożliwiającej składanie dyspozycji za pośrednictwem elektronicznych kanałów dostępu nr 3 (...) i korzystania z innych produktów oferowanych przez bank, w tym karty debetowej. Integralną część umowy stanowiły ogólne warunki umowy rachunków bankowych, karty oraz elektronicznych kanałów dostępu. W § 2 ogólnych warunków prowadzenia rachunków bankowych i świadczenia usług dla klientów indywidualnych przez (...) Bank (...) S.A strony przyjęły m.in., że użyte w Ogólnych warunkach określenia oznaczają: kod 3D (...) indywidualny, poufny, 6-cyfrowy kod, umożliwiający Klientowi korzystanie z Usługi 3D S.. Kod jest ustalany przez Użytkownika Karty w Telefonicznym Centrum (...) oraz w Centrum Telefonicznym, a także poprzez (...) oraz w Centrum Bankowości Prywatnej (od momentu udostępnienia takiej możliwości przez Bank); kod (...) – 3-cyfrowy numer zabezpieczający, używany do weryfikacji transakcji bez fizycznego przedstawiania karty, widniejący na rewersie Karty, wydrukowany tuż przy pasku do podpisu; Kod SMS – jednorazowe hasło numeryczne przesyłane za pośrednictwem wiadomości tekstowej SMS na wskazany przez Użytkownika numer telefonu komórkowego, które służy do składania Dyspozycji, Autoryzacji Zleceń lub potwierdzania Transakcji internetowych z wykorzystaniem Usługi 3D S.; a Usługa 3D S. – usługa umożliwiająca dokonywanie Transakcji bez fizycznego przedstawiania Karty, z zastosowaniem Silnego Uwierzytelniania. Metodę Silnego Uwierzytelniania Użytkownik Karty ustala za pośrednictwem Systemu Bankowości Internetowej; po wyborze metody Silnego Uwierzytelniania wszystkie Transakcje objęte Usługą 3D S. wymagają użycia wybranej metody (pkt 34 – 36 i 102). Zgodnie z § 25 ust. 2 pkt 2 ogólnych warunków, użytkownik autoryzuje Transakcję bezgotówkową Kartą poprzez podanie numeru Karty, daty jej ważności, kodu (...) dodatkowego zabezpieczenia w ramach Usługi 3D S. i zatwierdzenie Zlecenia w przypadku wykonywania Transakcji bez fizycznego przedstawienia Karty. W § 26 wskazano, że bank stosuje silne uwierzytelnianie w przypadku, gdy Klient: 1) uzyskuje dostęp do swojego rachunku w trybie on-line, 2) inicjuje elektroniczną Transakcję płatniczą, 3) przeprowadza za pomocą kanału zdalnego czynność, która może wiązać się z ryzykiem oszustwa związanego z wykonywanymi usługami płatniczymi lub innych nadużyć. Silne Uwierzytelnianie stosuje się również: 1) w procesie logowania do Systemu Bankowości Internetowej – poprzez wprowadzenie hasła oraz kodu SMS lub użycie Mobilnej Autoryzacji, 2) dla Dyspozycji i Zleceń w Systemie Bankowości Internetowej – poprzez podanie hasła przy uwzględnieniu trwającej sesji komunikacyjnej w procesie logowania oraz wprowadzenie Kodu SMS lub użycie Mobilnej Autoryzacji. Użytkownik był zobowiązany z chwilą otrzymania Instrumentu Płatniczego do podjęcia wszelkich środków służących zapobieżeniu naruszenia indywidualnych danych niezbędnych do Uwierzytelniania, w tym do: 1) przechowywania/korzystania z każdego Instrumentu Płatniczego i Indywidualnych Danych Uwierzytelniających (w tym Karty, (...)u, identyfikatora (...) i TelePIN, hasła, Hasła do Bankowości Prywatnej, Kodu SMS, telefonu komórkowego do Kodów SMS/Centrum Telefonicznego) z zachowaniem należytej staranności, 2) nieprzechowywania razem Karty i (...)u, identyfikatora (...) i TelePIN, telefonu do Kodów SMS/Centrum Telefonicznego i TelePIN lub Hasła do Bankowości Prywatnej, hasła lub identyfikatora (...), 3) niezwłocznego zgłoszenia utraty, kradzieży, przywłaszczenia albo nieuprawnionego użycia lub nieuprawnionego dostępu do Instrumentu Płatniczego, 4) nieudostępniania Instrumentu Płatniczego osobom nieuprawnionym. Jak stanowił z kolei § 46 ust. 3 Ogólnych warunków, ograniczenie odpowiedzialności do równowartości 50 euro nie dotyczy Transakcji, do których Użytkownik doprowadził umyślnie, albo wskutek umyślnego lub będącego skutkiem rażącego niedbalstwa Użytkownika naruszenia obowiązków wskazanych w § 45 ust. 1 lub 4. (bezsporne) W dniu 25 września 2022 r. (niedziela) powód M. K. wraz z żoną J. K. i synem spędzali dzień. Żona powoda za pośrednictwem strony internetowej www.vinted.pl od kilku lat kupowała ubrania. W tym dniu po godzinie 15:00, na w/w platformie postanowili kupić kurtkę dla synka. Żona przeglądała oferty na laptopie. Gdy ostatecznie wybrali kurtkę, którą chcieli zakupić M. K. zalogował do aplikacji swojego banku, która od kilku lat była zainstalowana na telefonie należącym do jego żony, tj. Samsungu G. (...). Żona nie znała kodu (...) ustawionego do bankowości elektronicznej męża. M. K. był wtedy właścicielem N. X. do której miał włożoną kartę od operatora P4 z numerem (...). M. K. zapłacił blikiem za zakupy. Zaś zgodnie z historią rachunku transakcja ta na kwotę 167,40 zł została zwrócona a następnie dokonana ponownie. W tym czasie powód, nie otrzymał w tym dniu żadnego SMSa czy połączenia z banku. Następnie, powód około godziny 21:00 tego samego dnia próbował zalogować do konta bankowego, ale nie mógł tego zrobić. Następnego dnia około godziny 15 z infolinią skontaktował się M. K. w celu odblokowania dostępu. Podczas rozmowy klient nie potwierdził tych 6 transakcji, które zostały wykonane oraz nie potwierdził aktywacji nowego urządzenia. Następnego dnia zadzwonił na infolinię banku, gdzie uzyskał informacje, że w dniu 25 września 2022 r. z jego konta zostało wykonane 6 przelewów po 4 700,00 zł każdy i jeżeli to nie on dokonał tych przelewów to żeby zgłosił to osobiście. Powód zanegował dokonanie tych przelewów i po rozmowie z konsultantem, powód niezwłocznie udał się do oddziału banku i na policję celem zgłoszenia podejrzenia popełnienia przestępstwa. W związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa było prowadzone dochodzenie przez Komisariat Policji T. – Centrum , sygn. akt RSD – (...). Udał się również z żoną do salonu sieci P. (P4) w celu otrzymania billingów wszystkich połączeń oraz SMSów przychodzących na jego numer telefonu oraz wychodzących. (dowód: zeznania świadka J. K. – k. 202 – 203, zeznania powoda M. K. – k. 203 wydruk billingów – k. 171 – 172a, płyta CD – k. 137, historia rachunku – k. 123 – 128/2, akta dochodzenia (...)) W dniu 25 września 2022 r. z rachunku bankowego numer (...) w ramach transakcji bezgotówkowej kartą debetową została przelana łącznie kwota 28 200,00 zł (6 przelewów po 4 700,00 zł). Nie wskazano danych odbiorcy. Zostały dokonane tytułem: „ (...)------- (...) M. K. (...). (dowód: potwierdzenia przelewów – k. 34 – 39, historia rachunku – k. 123 – 128/2) Bank pismem z dnia 27 września 2022 r. odmówił uznania reklamacji, wskazując, że kwestionowane transakcje zostały autoryzowane. W związku z tym, autoryzacja była zgodna z zapisami regulaminu rachunków bankowych (...) S.A. dla osób fizycznych. (dowód: pismo pozwanego z dnia 27 września 2022 r. – k. 40) Pismem z dnia 27 września 2022 r. (...) Bank (...) S.A. sporządziło pismo zatytułowane: „Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z zakresie transakcji nieautoryzowanej”, a adresowane było na adres Komisariatu Policji T. – Centrum. Pismo zawierało informację, że w dniu 26 września 2022 r. M. K. poinformował, że padł ofiarą oszustwa internetowego. Przekazano również szczegóły transakcji. Dokonano 6 transakcji w dniu 25 września 2022 r. w godzinach: 20:58:32, 20:55:29, 20;53:46, 20:57:31, 20:54:44 i 20:56:18. Nadmieniono, że transakcje zostały przeprowadzone w technologii 3D-S.. Aplikacja mobilna została aktywowana 25 września 2022 r., jej aktywacja została zatwierdzona kodem SMS wysłanym na numer (...), który jest przypisany w banku do M. K.. SMS z kodem aktywacyjnym miał zostać wysłany do powoda o godzinie 16:50:36, a o 16:51:25 miał zostać wysłany do powoda SMS potwierdzający aktywację. Urządzeniem na którym aktywowano w tym dniu aplikację był Samsung SM- (...). Powyższe pismo zostało doręczone do adresata w dniu 3 października 2022 r. (dowód: pismo z dnia 27 września 2022 r. – k. 130 – 132/2, wydruk z systemu śledzenia przesyłek – k. 134) Pozwany w decyzji z dnia 9 listopada 2022 r. podtrzymał swoje stanowisko w sprawie, uznając zgłoszenie powoda za niezasadne. Pismem z dnia 17 listopada 2022 r. powód złożył kolejną reklamację na stanowisko reprezentowane przez Bank. W piśmie z dnia 14 grudnia 2022 r. (...) Bank (...) S.A. powtórzył wcześniej wyartykułowane twierdzenia. (dowód: pismo powoda z dnia 17 listopada 2022 r. – k. 43 – 46, pismo powoda z dnia 30 listopada 2022 r. – k. 48 – 49, pismo pozwanego z dnia 9 listopada 2022 r. – k. 50 – 53, pismo pozwanego z dnia 14 grudnia 2022 r. – k. 54 – 57) Według logów systemowych w dniu 25 września 2022 r. między godziną 15 a 16 doszło do aktywacji urządzenia mobilnego, które zostało przypięte do konta M. K.. Żeby aktywować taką aplikację osoba aktywująca musi posiadać login do bankowości internetowej, który może zostać nr PESEL, następnie trzeba podać nazwisko panieńskie matki i wpisać autoryzacyjny który przychodzi na nr telefonu klienta. Klient po aktywacji aplikacji mobilnej otrzymuje kolejnego smsa że takie urządzenie zostało aktywowane i jeśli to nie on żeby skontaktował się z bankiem. Następnie doszło do zmiany metody autoryzacji na tzw. autoryzację mobilną, tzn. do następnych transakcji nie przychodziły już kolejne smsy. Trzeba było tylko podać (...) który ustawiało się po zalogowaniu się, tj. po podaniu loginu lub nr PESEL, nazwiska panieńskiego matki i kodu, który przyszedł na telefon. Następnie około 5 godzin później doszło do realizacji transakcji za pomocą karty debetowej, odbiorcą płatności była platforma P., jest to platforma która może wytransferować środki w różne miejsca na świecie. Aby zrealizować tą transakcję trzeba było podać następujące dane, imię i nazwisko na karcie, cały numer karty, datę ważności tej karty oraz kod zabezpieczający CVC on jest na rewersie karty, należało również zatwierdzić transakcję kodem (...) do aplikacji ten który sobie wcześniej ustawiono. (...) banku wytypował te działania na koncie jako podejrzane i wygenerował alert do zespołu banku, tak by skontaktował się z klientem. Próbowano telefonicznie skontaktować się z klientem dwukrotnie, ale nie udało się. Nawet gdyby klient odebrał telefon z Banku i zaprzeczył transakcjom, również bank nie miałby możliwości zablokowania tej transakcji. Następnie został wysłany do klienta sms o blokadzie karty i karta została zablokowana. Specjalista do spraw przestępczości bankowej pozwanego nie ma danych (SMSów), które wysyłane były do klienta by mógł on zalogować się w bankowości elektronicznej. Pozwany również nie udostępnił tych smsów Sądowi. Bardzo często zdarza się, że przestępcy podszywają się pod różne instytucje, np. olx, vinted. (dowód: zeznania świadka K. P. – k. 200/2 – 201/2) Postanowieniem z dnia 5 stycznia 2023 r. dochodzenie prowadzone przez KP T. Centrum w sprawie (...), tj. w sprawie oszustwa komputerowego dokonanego nie wcześniej niż 25 września 2022 r. i nie później niż 26 września 2022 r. w nieustalonym miejscu ze skutkiem w miejscowości N. woj. (...) , gdzie sprawca działając w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w celu osiągniecia korzyści majątkowej i bez upoważnienia, wpłynął na automatyczne przetwarzanie danych informatycznych uzyskując w nieustalony sposób dostęp do bankowości elektronicznej rachunku prowadzonego na rzecz M. K. przez (...) Bank (...) S.A. a następnie z aktywów na nim zgromadzonych wykonali pięć transakcji bezgotówkowych czym spowodował straty o łącznej wartości 28 200,00 zł na szkodę M. K., zostało umorzone na podstawie art. 322 § 1 k.p.k. wobec niewykrycia sprawcy czynu. W toku dochodzenia ustalone zostało, iż M. K. na numer swojego telefonu otrzymał smsa o treści :dostęp do (...) został zablokowany 25-09-2022 20:59”W dniu 26 września 2022 r. pokrzywdzony zadzwonił do Banku, gdzie dowiedział, iż w dniu 25 września 2022 r. zostało przeprowadzonych 6 nieautoryzowanych przez niego transakcji, każda na kwotę po 4 700,00 zł. Transakcje zostały przeprowadzone w technologii 3D, środki przekierowano na dane marchanta P. z siedzibą w M., C. G. (...), w dniu 25 września 2022 r. w godzinach: 1. 20:53:46, 2. 20:54:44, 3. 20:55:29, 4. 20:56:18, 5. 20:57:31, 6. 20.:58:32; (akta dochodzenia (...), postanowienie k. 38, wniosek k. 36;) Stan faktyczny w sprawie został ustalony na podstawie dołączonych przez strony dokumentów, a także dokumentów zgromadzonych w toku postępowania przygotowawczego prowadzonego pod sygn. akt RSD – (...). Te dokumenty nie były kwestionowane przez strony postępowania a także sąd nie znalazł podstaw do odmowy im wiarygodności. Za wiarygodne w całości Sąd uznał zeznania powódki, które były spójne, logiczne oraz odpowiadały treści dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy. Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dokumentów prywatnych i urzędowych, których wiarygodności i prawdziwości strony nie kwestionowały, tym samym brak było podstaw do ich kwestionowania przez Sąd, jak również na podstawie zeznań świadków: J. K. i K. P.. Zeznania świadków Sąd uznał za wiarygodne, albowiem były jasne i zasadniczo spójne, nadto znajdowały potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym zebranym w sprawie. Co się zaś tyczy zeznań powoda M. K. tut. Sąd dał im wiarę w całości. Złożone zostały w sposób spontaniczny. Były nadto szczere i logiczne oraz korelowały ze zgromadzonymi w aktach dokumentami. Wynika z nich jednoznacznie, że poszkodowany nigdy nie wyraził woli autoryzacji spornych transakcji, nie otrzymał wiadomości i połączeń od pozwanego w dniu 25 września 2024 r. oraz nigdy nie udostępniał swoich danych logowania i również nigdy nie instalował aplikacji bankowej na telefonie marki S. SM- (...), albowiem ani on ani jego żona nigdy nie byli właścicielami takiego telefonu. Zauważyć należy, że poczynienie przez sąd cywilny ustaleń tylko na podstawie zawiadomienia zalegającego w aktach dochodzenia w sprawie karnej pozostaje w jaskrawej sprzeczności z zasadą bezpośredniości i z tego względu jest niedopuszczalne. Tak więc dokonywanie ustaleń faktycznych na podstawie akt innej sprawy jest uchybieniem procesowym. Powołanie się przez sąd orzekający na akta innej sprawy nie oznacza, że przeprowadzono postępowanie dowodowe, które powinno odbyć się przed nim zgodnie z zasadą bezpośredniości. Zasada prawdy zakłada możliwość dokonania ustaleń zgodnych z rzeczywistym stanem rzeczy w każdej sprawie. Niedopuszczalne jest jednak zastępowanie wymaganych przez prawo własnych, samodzielnych ustaleń sądu orzekającego, ustaleniami poczynionymi w innej sprawie pozostającej w związku faktycznym i jurydycznym (vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 16 stycznia 2014 r., I ACa 651/13, LEX nr 1415824). Procedura cywilna nie zna bowiem dowodu z akt innej sprawy sądowej, a tym bardziej z kart postępowania w innej sprawie. Zgodnie z art. 258 k.p.c. (w brzmieniu sprzed 7 XI 2019 r.) dowodem z zeznań świadka mogą być tylko zeznania złożone osobiście i ustnie przed sądem (orzeczenie SN z dnia 28 III 1950, WaC 378/49, NP 1951, nr 1, s. 61; wyrok SA w Warszawie z dnia 7 I 2005 r., VI ACa 477/04). Dowodem z zeznań świadka nie są zeznania złożone w innym postępowaniu czy to prokuratorskim czy sądowym. Zgodzić się należy, ze stanowiskiem Sądu Apelacyjnego w Warszawie wyrażonym w uzasadnieniu wyroku z dnia 9 lutego 2017 r. wydanego w sprawie VI ACa 1456/15, LEX nr 2307618), że przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków, składanych w innym postępowaniu sprzeciwia się zasadzie bezpośredniości wyrażonej w art. 235 k.p.c. (obecnie w § 1 wskazanego przepisu), a zatem nie jest dopuszczalne. Zasada bezpośredniości stanowi jedną z naczelnych zasad postępowania cywilnego. Tylko bezpośrednie zetknięcie się sądu orzekającego ze stronami, świadkami zapewnia sądowi możliwość poczynienia odpowiednich spostrzeżeń, istotnych dla oceny wiarygodności i mocy dowodów. Zeznania złożone w innej sprawie nie mogą służyć do poczynienia ustaleń faktycznych, jednakże mogą one być wykorzystane jako materiał porównawczy do oceny wiarygodności danej osoby (Sąd Apelacyjny w Gdańsku w orzeczeniu z dnia 25 czerwca 2015 r. wydanym w sprawie V ACa 80/15, Sąd Apelacyjny w Białymstoku wyrok z dnia 16 stycznia 2014 r. wydany w sprawie I ACa 651/13). W wyroku z dnia 29 marca 1973 r. wydanym w sprawie II CR 75/73 Sąd Najwyższy wprost stwierdził, że (…) dokonanie przez sąd cywilny ustaleń wyłącznie na podstawie zeznań świadków zawartych w aktach dochodzenie pozostaje w jaskrawej sprzeczności z zasadą bezpośredniości i dlatego jest niedopuszczalne. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 października 1966 r. wydany w sprawie II PR 423/66, komentarze do kodeksu postępowania cywilnego pod red. H. Doleckiego i innych, T 6 do art. 258, pod red. A. Jakubeckiego i innych, do art. 258). Sąd na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 5 k.p.c. pominął wniosek dowodowy strony pozwanej w przedmiocie zwrócenia się do operatora o billingi powoda (które to on samodzielnie przedłożył) oraz o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z dziedziny informatyki oraz telekomunikacji na fakt ustalenia, czy w dniu 25 września 2022 r. doszło do przełamania zabezpieczeń systemu bankowego, ustalenia czy w dacie zdarzenia sprzęt wyposażony był w aktualne oprogramowanie antywirusowe, antyspamowe i zaporę firewall. Sąd Rejonowy zważył, co następuje Powództwo było zasadne w całości. Powód domagał się od strony pozwanej zwrotu kwoty 28 200,00 zł pobranej z jego rachunku bankowego nr (...) w sposób nieautoryzowany, bez jego zgody i wiedzy przez bliżej niezidentyfikowany podmiot. Pozwany zakwestionował roszczenie powoda, stojąc na stanowisku, że wszystkie transakcje zostały autoryzowane a działanie powoda, który udostępnił osobom trzecim swój numer klienta oraz hasła do bankowości elektronicznej jest wynikiem niedbalstwa i niezachowania należytej staranności. Poza sporem pozostawało jednakże związanie stron od dnia 28 marca 2018 r. umową rachunku bankowego. Zgodnie z art. 725 k.c. przez umowę rachunku bankowego bank zobowiązuje się względem posiadacza rachunku, na czas oznaczony lub nieoznaczony, do przechowywania jego środków pieniężnych oraz, jeżeli umowa tak stanowi, do przeprowadzania na jego zlecenie rozliczeń pieniężnych. Zasady rozliczeń reguluje umowa między stronami i ewentualnie regulamin, ale ich zapisy nie mogą być sprzeczne lub regulować pewnie kwestie inaczej niżeli ustawa. Ogólne zasady usług świadczeń płatniczych zostały uregulowane w ustawie o usługach płatniczych z dnia 19 sierpnia 2011 r. (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 2360 z późn. zm. dalej u.u.p.). Generalną regułą przewidzianą w przedmiotowym akcie prawnym, jest to, że dostawca (bank) ma prawo wykonać transakcję płatniczą tylko w przypadku jej autoryzacji przez płatnika. Transakcję płatniczą uważa się za autoryzowaną, jeżeli płatnik wyraził zgodę na wykonanie transakcji płatniczej w sposób przewidziany w umowie między płatnikiem a jego dostawcą (art. 40 ust.1). Podstawą prawną zgłoszonego przez powódkę roszczenia jest art. 46 ust. 1 ustawy o usługach płatniczych. Zgodnie z tym przepisem w przypadku wystąpienia nieautoryzowanej transakcji płatniczej dostawca płatnika niezwłocznie, nie później jednak niż do końca dnia roboczego następującego po dniu stwierdzenia wystąpienia nieautoryzowanej transakcji, którą został obciążony rachunek płatnika, lub po dniu otrzymania stosownego zgłoszenia, zwraca płatnikowi kwotę nieautoryzowanej transakcji płatniczej, z wyjątkiem przypadku, gdy dostawca płatnika ma uzasadnione i należycie udokumentowane podstawy, aby podejrzewać oszustwo i poinformuje o tym w formie pisemnej organy powołane do ścigania przestępstw. W przypadku, gdy płatnik korzysta z rachunku płatniczego, dostawca płatnika przywraca obciążony rachunek płatniczy do stanu jaki istniałby, gdyby nie miała miejsca nieautoryzowana transakcja płatnicza. Data waluty w odniesieniu do uznania rachunku płatniczego płatnika nie może być późniejsza od daty obciążenia tą kwotą. Podstawą do odmowy zwrotu przez dostawcę płatności może być zatem podejrzenie popełnienia oszustwa przez samego użytkownika ale, już nie przez osobę trzecią. Przyjęcie interpretacji, iż podstawą odmowy zwrotu środków jest podejrzenie popełnienia przestępstwa oszustwa przez osobę trzecią prowadziłoby do paraliżu całej instytucji zwrotu nieautoryzowanej transakcji płatniczej, skoro istotą nieautoryzowanej transakcji płatniczej jest działanie oszukańcze osoby nieuprawnionej do dysponowania środkami pieniężnymi zdeponowanymi na rachunku użytkownika, czyli właśnie oszustwo na szkodę użytkownika. Zgodnie natomiast z art. 45 ust. 1, to na dostawcy użytkownika spoczywa ciężar udowodnienia, że transakcja płatnicza została autoryzowana i prawidłowo zapisana w systemie służącym do obsługi transakcji płatniczych dostawcy oraz że nie miała na nią wpływu awaria techniczna ani innego rodzaju usterka związana z usługą płatniczą świadczoną przez tego dostawcę, w tym dostawcę świadczącego usługę inicjowania transakcji płatniczej. Regulacja ta wprowadza zatem domniemanie, że to bank ponosi odpowiedzialność, za każdą nieautoryzowaną, nieprawidłową transakcję. Z kolei, aby je obalić, dostawca musi wykazać, że transakcje te zostały po pierwsze prawidłowo autoryzowane lub po drugie zaszły okoliczności enumeratywnie wymienione w art. 46 ust. 2 i 3 ustawy o usługach płatniczych, czyli między innymi, że płatnik (klient banku) doprowadził do nich umyślnie albo w wyniku umyślnego lub będącego skutkiem rażącego niedbalstwa naruszenia co najmniej jednego z obowiązków, o których mowa w art. 42 ustawy o usługach płatniczych (m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 28 maja 2018 r., sygn. VI ACa 217/17, Lex nr 2589538). Według art. 45 ust. 2 ustawy, wykazanie przez dostawcę zarejestrowanego użycia instrumentu płatniczego nie jest wystarczające do udowodnienia, że transakcja płatnicza została przez użytkownika autoryzowana. Dostawca jest obowiązany udowodnić inne okoliczności wskazujące na autoryzację transakcji płatniczej przez płatnika albo okoliczności wskazujące na fakt, że płatnik umyślnie doprowadził do nieautoryzowanej transakcji płatniczej, albo umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa dopuścił się naruszenia co najmniej jednego z obowiązków, o których mowa w art. 42 (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 stycznia 2018 r. w sprawie V CSK 141/17). W orzecznictwie przyjmuje się, że samo podanie danych umożliwiających zalogowanie do bankowości elektronicznej, w sytuacji gdy dla autoryzacji (potwierdzenia) czynności potrzebne jest jeszcze podanie kodów autoryzacyjnych przesłanych w treści wiadomości sms, nie stanowi jeszcze przejawu rażącego niedbalstwa. Dopiero udostępnienie danych logowania oraz kodów autoryzacyjnych może być poczytywane jako przejaw rażącego niedbalstwa, szczególnie wówczas gdy z treści wiadomości sms wynika, że kod służy autoryzacji czynności, której uprawniony użytkownik nie zamierza autoryzować, innymi słowy nie zamierza jej przeprowadzić (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 września 2023 r. w sprawie II CSKP 1013/22). Sąd Rejonowy Poznań-Stare Miasto w P. w wyroku z dnia 8 grudnia 2021 r. w sprawie I C 648/20 uznał, że okoliczność udostępnienia na skutek ataku phishingowego oprócz danych logowania do konta bankowości internetowej również kodu autoryzacyjnego przesłanego we wiadomości SMS nie przemawia za rażącym niedbalstwem klienta banku (mimo, że z wiadomości SMS wynikało, że kod autoryzuje transakcję, której klient wcale nie zamierzał zlecać). Powyższe stanowisko jako zbyt daleko idące, spotkało się jednak w doktrynie ze słuszną krytyką, gdzie wskazuje się, że łączne podanie danych do logowania i kodów autoryzacyjnych trudno traktować jako dopuszczalny błąd, a jest to raczej przejaw rażącego niedbalstwa (vide: spory między dostawcami usług płatniczych a użytkownikami dotyczące transakcji płatniczych w świetle najnowszego orzecznictwa polskich sądów powszechnych, B. W., Internetowy Kwartalnik Antymonopolowy i Regulacyjny 2022, Nr 7, str. 28). Transakcja płatnicza nosi przymiot autoryzowanej wówczas, gdy płatnik wyrazi zgodę na wykonanie transakcji płatniczej w sposób przewidziany w umowie pomiędzy płatnikiem a jego dostawcą (art. 40 ustęp 1 u.u.p.). Jednocześnie zgodnie z treścią art. 43 pkt 1 u.u.p. dostawca wydający instrument płatniczy jest obowiązany do zapewnienia, że indywidualne zabezpieczenia instrumentu płatniczego nie są dostępne dla osób innych niż użytkownik uprawniony do korzystania z tego instrumentu. Z obowiązkiem tym skorelowana jest powinność użytkownika instrumentu płatniczego do korzystania z instrumentu płatniczego zgodnie z umową ramową oraz zgłaszania niezwłocznie dostawcy utraty, kradzieży, przywłaszczenia albo nieuprawnionego użycia instrumentu płatniczego lub nieuprawnionego dostępu do tego instrumentu. W tym celu użytkownik, z chwilą otrzymania instrumentu płatniczego, winien podejmować niezbędne środki zapobiegające naruszeniu indywidualnych zabezpieczeń instrumentu, w szczególności jest obowiązany do przechowywania instrumentu płatniczego z zachowaniem należytej staranności oraz nieudostępniania go osobom nieuprawnionym (art. 42 ust. 1 punkt 1 i 2 u.u.p.). Jak wskazano, w przypadku powyższych roszczeń ciężar udowodnienia, że transakcja została autoryzowana przez użytkownika lub że została wykonana prawidłowo, spoczywa na dostawcy tego użytkownika. Rozwiązania przyjęte w omawianej ustawie przerzucają ciężar udowodnienia na dostawcę. Stanowią one wyraz prokonsumenckiego charakteru ustawy. Ciężar udowodnienia, że transakcja była autoryzowana przez użytkownika, ciąży na dostawcy, czyli na profesjonaliście, nawet jeśli to użytkownik występuje z roszczeniem, twierdząc, że nie on autoryzował transakcję. Fakt zarejestrowanego użycia instrumentu płatniczego, czyli - należy przyjąć - użycia instrumentu płatniczego zgodnie z procedurami i przy zastosowaniu ustalonych sposobów autoryzacji, nie oznacza, że transakcja została autoryzowana przez użytkownika. W przypadku zgłoszenia przez użytkownika transakcji, które obciążają jego rachunek płatniczy i które były prawidłowo autoryzowane, czyli zlecone i zrealizowane zgodnie z przewidzianą procedurą, a które użytkownik wskazuje jako przez niego nieautoryzowane, dostawca musi udowodnić fakt autoryzacji transakcji przez użytkownika. Dostawca musi jednak przywołać inne dowody niż sam fakt prawidłowego skorzystania z procedur autoryzacji przewidzianych umową. Dostawca może przytoczyć dowody wykazujące, że płatnik umyślnie doprowadził do nieautoryzowanej transakcji (np. przekazał kartę i (...) członkowi rodziny) albo wskutek rażącego niedbalstwa naruszył jeden z obowiązków określonych w art. 42 u.u.p., czyli nie przechowywał informacji w sposób zapewniający bezpieczeństwo. Innymi słowy, jeżeli do nieautoryzowanej transakcji doszło na skutek ingerencji przestępców w sprzęt lub oprogramowanie klienta, z woli ustawodawcy ryzyko takiego stanu rzeczy ponosi bank, o ile tylko klientowi nie można przypisać umyślności lub rażącego niedbalstwa. Regulacja ta musi być na gruncie postępowania cywilnego oceniona w kontekście art. 6 k.c. Zgodnie bowiem z obowiązującą zasadą ciężaru dowodu, strona winna udowodnić fakty, z których wywodzi korzystne dla siebie skutki prawne. Pozwany powyższych okoliczności nie wykazał. Autoryzacja instalacji aplikacji miała odbywać się przez podanie hasła jednorazowego przesłanego wiadomością SMS. Natomiast jednorazowe wyrażenie zgody za pomocą hasła jednorazowego w przypadku transakcji płatniczych odbywało się za pomocą usługi 3D S.. Przy płatności kartą debetową lub kredytową w sieci, po wpisaniu danych karty, autoryzuje się płatność w sklepie internetowym usługą 3D S. poprzez jedną z dwóch metod autoryzacji płatności: autoryzacja mobilna w aplikacji GOmobile lub hasło SMS i odpowiedź na dodatkowe pytanie zabezpieczające. W ocenie Sądu nie ulega wątpliwości, że w niniejszej sprawie doszło do nieautoryzowanych transakcji płatniczych, natomiast oś sporu sprowadza się do oceny, czy płatnik, tj. powódka ponosi za nie odpowiedzialność, innymi słowy czy powód doprowadził do tych transakcji umyślnie, albo w wyniku umyślnego lub będącego skutkiem rażącego niedbalstwa naruszenia co najmniej jednego z obowiązków wskazanych w art. 42 ust. 1-2 ustawy. W ocenie tut. Sądu nie budzi wątpliwości, że powód nie doprowadził do spornych transakcji umyślnie, ponieważ to nie on owe transakcje zainicjował. Transakcje zostały przeprowadzone bez udziału powoda, tj. bez jego wiedzy i woli przez osoby trzecie, które uzyskały dostęp do konta powoda w bankowości elektronicznej. Nie zostało w niniejszej sprawie wykazane, że doszło do udostępnienia przez powoda za pośrednictwem podstawionej witryny internetowej wszystkich swoich danych identyfikacyjnych oraz danych do karty i kodów osobom nieuprawnionym co umożliwiło tym osobom zalogowanie się do konta powoda i dokonanie przestępstwa polegającego na przelaniu znajdujących się na rachunkach powoda środków pieniężnych z jego rachunku a następnie na inne konto bez jej wiedzy i woli. Transakcji tych w ocenie Sądu nie można uznać za transakcje autoryzowane w rozumieniu art. 40 ust. 1 w/w. ustawy. Co prawda czynności te z punktu widzenia systemu informatycznego Banku zostały wykonane poprawnie przy wykorzystaniu właściwych narzędzi autoryzacyjnych. Natomiast transakcję płatniczą uważa się za autoryzowaną, jeżeli płatnik wyraził zgodę na jej wykonanie w sposób przewidziany umową. Powód nie wyraził zgody na wykonanie tych transakcji, o czym świadczy jego natychmiastowa reakcja po stwierdzeniu kradzieży, najpierw telefoniczne a następnie osobiste powiadomienie pozwanego w oddziale banku oraz zawiadomienie Policji o popełnieniu przestępstwa. Powód także niezwłocznie zawiadomiła stronę pozwaną o nieautoryzowanych przelewach zgodnie z art. 42 ust. 1 pkt 1 u.u.p. Dodatkowo, wypada wskazać, że aplikacja w dniu popełnienia przestępstwa została zainstalowana na telefonie, którego w posiadaniu nigdy nie miał ani powód ani jego żona, a nadto jak wynika z dokumentów zebranych w sprawie powód nigdy nie otrzymał tego dnia od pozwanego kodu aktywacyjnego do instalacji takiej aplikacji. Jak również nigdy nie potwierdzał spornych przelewów, a nadto nie otrzymał w tym dniu połączeń od pracownika banku. Nadto, jak w swoich zeznaniach wskazał specjalista od zabezpieczeń pracujący u pozwanego: „(…) Nawet gdyby klient odebrał telefon i zaprzeczył transakcjom również bank nie ma możliwości zablokowania tej transakcji. Następnie został wysłany do klienta sms o blokadzie karty i karta została zablokowana”. Tym samym, zdaniem Sądu, strona pozwana w sprawie nie udowodniła że powód autoryzował transakcję płatnicze z dnia 25 września 2022 r. na łączną kwotę 28 200,00 zł albo by umyślnie doprowadził do nieautoryzowanej transakcji płatniczej czy też aby do tej transakcji doszło na skutek umyślnego lub rażącego niedbalstwa polegającego na naruszeniu co najmniej jednego z obowiązków, o których mowa w art. 42 u.u.p. W ocenie Sądu powód mógł być przekonany o tym, że zakupy odbywają się tak jak zwykle. W rzeczywistości prawdopodobnie było tak, że powód w sposób niezamierzony i nieświadomy umożliwił osobom nieuprawnionym dostęp do swojego konta. W ocenie Sądu, zachowanie powoda również nie nosiło znamion niedbalstwa w kwalifikowanym rażącym stopniu. Rażące niedbalstwo (culpa lata) jest kwalifikowaną postacią winy nieumyślnej. Oznacza zatem wyższy jej stopień niż w przypadku zwykłego niedbalstwa, leżący już bardzo blisko winy umyślnej (culpa lata dolo aequiparatur). Wykładnia pojęcia rażącego niedbalstwa powinna uwzględniać kwalifikowaną postać braku zwykłej staranności w przewidywaniu skutków. Konieczne jest zatem stwierdzenie, że podmiot, któremu taką postać winy chce się przypisać, zaniedbał takiej czynności zachowującej chronione dobro przed zajściem zdarzenia powodującego szkodę, której niedopełnienie byłoby czymś absolutnie oczywistym w świetle doświadczenia życiowego dostępnego każdemu przeciętnemu uczestnikowi obrotu prawnego i w sposób wprost dla każdego przewidywalny mogło doprowadzić do powstania szkody. Rażące niedbalstwo zachodzi bowiem tylko wtedy, gdy stopień naganności postępowania drastycznie odbiega od modelu właściwego w danych warunkach zachowania się dłużnika (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 kwietnia 2004 r. II CK 142/03, Lex nr 484721, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 września 2002 r., I CKN 969/00, LEX nr 55508). Podkreślić należy, że za niedbalstwo rażące może zostać uznane niezachowanie podstawowych, elementarnych zasad ostrożności, które są oczywiste dla większości rozsądnie myślących ludzi (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 sierpnia 2007 r., II CSK 170/07, LEX nr 465906). Podzielając w pełni powyżej zaprezentowane poglądy judykatury nie sposób mówić o niedbałym zachowaniu powoda, a do tego w stopniu rażącym. Przeprowadzone w sprawie postępowanie dowodowe nie pozwala na przypisanie stronie powodowej takiego właśnie zachowania. Oczywiście Sąd rozpoznający niniejszą sprawę w żadnym stopniu nie jest związany poczynionymi w innej sprawie ustaleniami faktycznymi, czy oceną prawną, natomiast wypadnie przywołać orzeczenie Sądu Rejonowego w Kielcach z dnia 16 stycznia 2024 r. o sygn. akt I C 774/23 (LEX nr 3695859). Przywołana sprawa również dotyczyła oszustwa dokonanego podczas zakupów na platformie internetowej www.vinted.pl. W okolicznościach tamtej sprawy zachowanie powódki określono jako rażące niedbalstwo. Jak wskazał tamtejszy sąd w uzasadnieni: ”(…)Wbrew postanowieniom regulaminu posiadacza rachunku bankowego, udostępniła ona dane do logowania swoje córce I. K., zezwoliła córce zalogowanie się na jej koncie klienta, udostępniła jej telefon, na który przychodziły kody sms autoryzujące transakcje, a córka wpisywała kody, które zatwierdzały transakcje zlecane jak później się okazało, że nieuprawnione osoby trzecie. (…) W konsekwencji, brak czujności, lekkomyślność czy roztargnienie córki powódki doprowadziło w efekcie do umożliwienia osobom nieuprawnionym wyprowadzenie łącznie kwoty 5100 zł z jej rachunku bankowego. Udostępniając dane karty bankomatowej, a następnie wpisując na ekranie telefonu kod sms otrzymany na numer telefonu powódki, I. K. umożliwiła osobom nieuprawnionym dostęp do rachunku bankowego swojej matki. (...) Jak wynika z zeznań świadka, pracownika Banku, nawet umożliwienie osobie nieuprawnionej zalogowanie na rachunek bankowy, nie doprowadziłoby do utraty środków, jeżeli transakcje przelewów nie zostałyby przez powódkę, czy w tym przypadku jej córkę, autoryzowane. Aby zaś dokonać autoryzacji transakcji przelewu kwoty 3000 PLN, na numer telefonu powódki wysłany został sms o treści: "Przelew na konto 14..0000; kwota: 3000.00 PLN; Uważaj na oszustów, którzy podają się za pracowników banku!; Kod SMS nr 2: (...)". Taka treść wiadomości tekstowej, w której wprost wskazana jest kwota przelewu, powinna wzbudzić czujność i konieczność weryfikacji, natomiast I. K. bez zastanowienia wpisała w puste pole na ekranie telefonu otrzymany kod SMS. Świadek zeznała, że widziała w treści sms kwotę 3000 PLN, ale zignorowała tę informację, choć była to inna kwota niż miała otrzymać za sprzedawane ubrania. W taki sam sposób zachowała się otrzymując kolejny sms o treści: "Przelew na konto 14.0000; kwota: 2100.00 PLN; Uważaj na oszustów, którzy podają się za pracowników banku!; Kod SMS nr 2: (...)". W ocenie tut. Sądu dopiero tak beztroskie (bezmyślne) zachowanie osoby korzystającej z usług bankowości internetowej jak zaprezentowane w/w judykacie zasługuje na miano rażącego niedbalstwa po stronie użytkownika. Natomiast, sprawa rozpoznawana przez tut. Sąd jest jakościowo inna, a zwłaszcza zachowanie powoda. W dniu popełnienia przestępstwa została zainstalowana na telefonie, którego w posiadaniu nigdy nie miał ani powód ani jego żona, a nadto jak wynika z dokumentów zebranych w sprawie powód nigdy nie otrzymał tego dnia od pozwanego kodu aktywacyjnego do instalacji takiej aplikacji. Jak również nigdy nie potwierdzał spornych przelewów, a nadto nie otrzymał w tym dniu połączeń od pracownika banku. M. K., bowiem jak wynika z jego zeznań, które nie zostały w żaden sposób podważone, a tym bardziej żadnym dowodem ze strony pozwanego, nie korzystał w sposób ryzykowny z dostępu do konta internetowego. Nieświadomie udostępnił dane osobowe i karty debetowej. Okoliczność ta nie wskazuje na rażące niedbalstwo powoda. Przeciętny człowiek nie jest zaznajomiony ze sposobem działania programów szpiegowskich i ich możliwościami. Nie został więc naruszony obowiązek wskazany w art. 42 ust. 1 ustawy o usługach płatniczych. Mając na uwadze poczynione powyżej ustalenia, należy wskazać, że pozwany w żaden sposób nie wykazał zaistnienia którejkolwiek z przesłanek wyłączających jego odpowiedzialność w niniejszej sprawie. Nie ulega wątpliwości, że powód nie autoryzował przelewów z dnia 25 września 2022 r., nie doprowadził umyślnie do nieautoryzowanych transakcji płatniczych, ani nie dopuścił się do rażącego naruszenia obowiązków z art. 42 ust. 1 ustawy, gdyż dane potrzebne do logowania i wykonania przelewu zostały od niego uzyskane podstępnie przez podmiot nieuprawniony. W związku z tym, bank był zobowiązany do niezwłocznego przywrócenia obciążonego rachunku płatniczego do stanu, jaki istniałby, gdyby nie miały miejsca nieautoryzowane transakcje płatnicze, czego nie uczynił. Ubocznie podkreślenia w powyższym kontekście wymaga również to, że jeszcze przed wejściem w życie ustawy o usługach płatniczych traktowano zobowiązanie banku z umowy rachunku bankowego jako mające charakter zobowiązania rezultatu, a nie starannego działania. W tym zakresie przytoczenia wymaga pogląd wyrażony w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 16 stycznia 2001 r., sygn. II CKN 344/00 (LEX nr 52688) , zgodnie z którym z treści zobowiązań banku w ramach umowy rachunku bankowego wynika, że bank przyjmuje obowiązki depozytariusza, z którymi związana jest powinność zwrotu zgromadzonych na rachunku środków pieniężnych na każde żądanie posiadacza rachunku. W tym przedmiocie odpowiedzialność banku trwa aż do chwili, gdy nastąpi rzeczywiste spełnienie świadczenia, bowiem w zakresie zwrotu przechowywanych środków, zobowiązanie banku ma charakter zobowiązania rezultatu, a nie starannego działania. W przypadku dokonania wypłaty pieniędzy na rzecz osoby nieuprawnionej, bank nie może uwolnić się od obowiązku wykonania zobowiązania względem posiadacza rachunku, na tej podstawie, że spełnił wymagania co do zachowania należytej staranności (art. 355 k.c.). W takiej sytuacji uprawniony z umowy rachunku bankowego posiadacz rachunku zachowuje prawo żądania zwrotu przechowywanych środków. W efekcie powyższych rozważań – Sąd orzekł jak w punkcie I sentencji orzeczenia. O odsetkach Sąd orzekł, mając na uwadze treść art. 46 ust. 1 ustawy o usługach płatniczych oraz art. 481 k.c., z tym, że termin początkowy odsetek ustalając jako dzień następujący po dniu otrzymania przez bank stosownego i oficjalnego zgłoszenia. Zgodnie z art. 46 ust. 1 ustawy o usługach płatniczych w przypadku wystąpienia nieautoryzowanej transakcji płatniczej dostawca płatnika niezwłocznie, nie później jednak niż do końca dnia roboczego następującego po dniu stwierdzenia wystąpienia nieautoryzowanej transakcji, którą został obciążony rachunek płatnika, lub po dniu otrzymania stosownego zgłoszenia, zwraca płatnikowi kwotę nieautoryzowanej transakcji płatniczej. Zgłoszenia reklamacji powód dokonał u pozwanego w dniu 26 września 2022 r., a zatem w świetle przytoczonej normy z uwagi na okoliczność, że chodzi o transakcję nieautoryzowaną zwrot środków powinien nastąpić do końca 27 września 2022 r., a zatem pozwany pozostaje w opóźnieniu od dnia 28 września 2022 r. i od tej daty powód uprawniony jest do odsetek. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c., który stanowi, że strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony. Pozwany przegrał proces w całości, zatem zobowiązany był zwrócić stronie powodowej poniesione przez nią koszty procesu w kwocie 3 617,00 zł. Na kwotę powyższą składa się koszt zastępstwa procesowego powoda w kwocie 3 600,00 zł oraz 17,00 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. Wysokość wynagrodzenia pełnomocnika powodów, będącego radcą prawnym ustalono na podstawie § 2 pkt 5 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1935 z późn. zm.). Art. 98 § 1 1 k.p.c. stanowi, iż od kwoty zasądzonej tytułem zwrotu kosztów procesu należą się odsetki, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty. Zatem, orzekając o kosztach procesu, Sąd należną stronie pozwanej kwotę przyznaną tytułem zwrotu kosztów poniesionych w sprawie zasądził wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie. Powód został zwolniony z obowiązku uiszczenia opłaty sądowej od pozwu (k. 67). W punkcie III orzeczenia, biorąc pod uwagę uwzględnienie żądania powództwa, nakazano pobrać od pozwanego nieuiszczone koszty sądowe, tj. całość opłaty od pozwu w kwocie 1 410,00 zł – na podstawie art. 13 ust. 2 i art. 83 ust. 2 w zw. z art. 113 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1144 z późn. zm.).
VI ACa 509/17
Wyrokiem z dnia 9 stycznia 2017r., wydanym w sprawie z powództwa A.
VIII C 873/18
W dniu 17 kwietnia 2018 roku powódka M.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt II Ca 1850/24

WYROK W IMIENIU

RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 30 grudnia 2024 roku Sąd Okręgowy w Kielcach, II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: Sędzia Sądu Okręgowego Hubert Wicik po rozpoznaniu w dniu 30 grudnia 2024 roku w Kielcach na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa P. K. przeciwko (...) Bankowi (...) S.A. z siedzibą w K. o zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Rejonowego w Kielcach z dnia 12 września 2024 roku, wydanego w sprawie VIII C 391/22 I. oddala apelację; II. zasądza od (...) Banku (...) S.A. z siedzibą w K. na rzecz P. K. kwotę 1.800 (jeden tysiąc osiemset) złotych tytułem kosztów postępowania apelacyjnego z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia zasądzającego te koszty do dnia zapłaty. SSO Hubert Wicik ZARZĄDZENIE odpisy wyroku doręczyć pełnomocnikowi powoda adw. M. K. i pełnomocnikowi pozwanego adw. R. P.. SSO Hubert Wicik Sygn. akt II Ca 1850/24

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 12 września 2024 roku, wydanym w sprawie VIII C 391/22, Sąd Rejonowy w Kielcach zasądził od pozwanego (...) Banku (...) S.A. z siedzibą w K. na rzecz powoda P. K. kwotę 33.799,67 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 4 kwietnia 2020 roku do dnia zapłaty (pkt I); oddalił powództwo w pozostałym zakresie (pkt II) oraz zasądził od pozwanego (...) Banku (...) S.A. z siedzibą w K. na rzecz powoda P. K. kwotę 5.312 zł tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty (pkt III).

Sąd Rejonowy ustalił, że powoda P. K. i pozwanego (...) Bank (...) S.A. w K. wiązała umowa rachunku osobistego oszczędnościowo-rozliczeniowego o nr (...). Powód korzystał w pozwanym Banku również z usług bankowości elektronicznej, do których zastosowanie ma Regulamin świadczenia usług (...) bankowości internetowej (...) Banku (...) S.A. (dalej Regulamin). Identyfikator i hasło powoda do systemu bankowości elektronicznej znała również żona powoda – I. K.. Klientom pozwanego, którzy deklarują chęć korzystania z usług bankowości elektronicznej, nie są stawiane żadne konkretne wymagania sprzętowe ani dotyczące oprogramowania.

W § 37 ust. 1 Regulaminu wskazano, że użytkownik może korzystać z systemu po spełnieniu minimalnych wymagań technicznych, tj. posiadanie urządzenia elektronicznego (komputer, telefon, inne urządzenie mobilne) z dostępem do Internetu wraz z zainstalowanym na tym urządzeniu systemem operacyjnym i przeglądarką internetową. Wskazano przy tym, że w przypadku zamiaru korzystania z funkcji obsługiwanych przez odrębne aplikacje, np. aplikacji mobilnej, konieczne jest zainstalowanie danej aplikacji na urządzeniu mobilnym. Minimalne wymogi techniczne wskazane zostały w załączniku nr 3 do Regulaminu, w którym określono, że do korzystania z systemu bankowości internetowej konieczny jest system operacyjny A.lub W. oraz przeglądarka internetowa (I.

E., M. F., C., S. M. E.), zaś do aplikacji mobilnej na telefon konieczny był system operacyjny I. lub A.. Klient pozwanego Banku żeby wykonać transakcje płatniczą za pośrednictwem systemu bankowości elektronicznej musi dokonać autoryzacji takiej transakcji. Autoryzacja zlecenia płatniczego przez użytkownika oznacza jego zgodę na wykonanie transakcji płatniczej. Autoryzacja dyspozycji, w tym zleceń płatniczych składanych przez użytkownika za pomocą systemu bankowości internetowej pozwanego, w tym aplikacji mobilnej obejmuje:

1) wybranie przycisku akceptacji - gdy Bank uzna, że dana dyspozycja, ze względu na zasady bezpieczeństwa może zostać w ten sposób autoryzowana, albo 2) wybranie przycisku akceptacji w aplikacji mobilnej (autoryzacja mobilna) - gdy Bank uzna, że dana dyspozycja powinna zostać autoryzowana w aplikacji mobilnej. Ten sposób autoryzacji wymaga jednocześnie fizycznego posiadania przez użytkownika zaufanego urządzenia mobilnego, na którym jest zainstalowana i aktywowana aplikacja mobilna lub 3) podanie poprawnego kodu lub kodów autoryzacyjnych, w tym identyfikatora biometrycznego i wybranie przycisku akceptacji - gdy Bank uzna, że dana dyspozycja płatnicza, ze względu na przepisy prawa lub zasady bezpieczeństwa, wymaga autoryzacji przez podanie kodu lub kodów autoryzacyjnych (§11 ust. 1 Regulaminu).

Kod autoryzacyjny to natomiast ciąg cyfr lub liter lub innych znaków, który służy do uwierzytelnienia użytkownika m.in. podczas jednorazowej autoryzacji dyspozycji składanych przez użytkownika, w tym dyspozycji płatniczych. W Regulaminie wskazano, że kod ten może być wymagany także do złożenia dyspozycji. Kod ten jest generowany przez Bank chyba, że dany rodzaj kodu ustala użytkownik (§ 1 ust. 2 pkt 17). W Regulaminie określono, że telefon do autoryzacji to numer telefonu komórkowego użytkownika przeznaczony do otrzymywania kodów autoryzacyjnych lub wykonywania usług objętych umową lub Regulaminem (1 ust. 2 pkt 45).

Transakcja płatnicza/transakcja to zainicjowana przez płatnika lub odbiorcę wpłata, transfer lub wypłata środków pieniężnych, powodująca zmianę stanu środków na rachunku (§1 ust. 2 pkt 47 Regulaminu). Natomiast zlecenie płatnicze to oświadczenie woli płatnika lub odbiorcy skierowane do Banku, zawierające polecenie wykonania transakcji płatniczej (§1 ust. 2 pkt 57 Regulaminu). Numer (...) należy do powoda P. K.. Powód posiadał smartfon, na którym miał zainstalowaną aplikację mobilną pozwanego Banku. Na urządzeniu mobilnym powoda zainstalowane było aktualne oprogramowanie, w tym oprogramowanie antywirusowe.

W dniu 31 marca 2020 roku około godziny 12:40 powód logował się do swojego systemu bankowości elektronicznej celem dokonania przelewu kwoty 205 zł na rachunek (...). Wykonanie ww. transakcji zostało przez powoda autoryzowane za pomocą telefonu. W dniu 31 marca 2020 roku po godzinie 15:20 powód P. K. otrzymał powiadomienie z aplikacji mobilnej pozwanego banku zainstalowanej na swoim telefonie, iż z należącego do niego rachunku bankowego nr (...) dokonano przelewu w kwocie 17.200 zł na nieznany mu rachunek bankowy. Kolejno powód dostawał z aplikacji mobilnej powiadomienia o dokonaniu następnych przelewów z jego rachunku bankowego.

Powód wraz z żoną zalogowali się do systemu bankowości elektronicznej celem zweryfikowania ww. powiadomień. Po zalogowaniu okazało się, że saldo na koncie powoda uległo zmniejszeniu. Wówczas powód niezwłocznie skontaktował się z infolinią pozwanego Banku i zgłosił fakt wykonania na jego rachunku bankowym nieautoryzowanych transakcji płatniczych. Pracownik pozwanego po zgłoszeniu dokonanym przez powoda zablokował dokonywanie kolejnych zleceń płatniczych z rachunku bankowego należącego do P. K.. W dniu 31 marca 2020 roku z rachunku bankowego powoda o nr (...) na rachunek bankowy nr (...) należący do K.

C. dokonano następujących przelewów: na kwotę 17.200 zł – tytuł I. (...) – nr transakcji (...) – godzina 15:22, na kwotę 17.550,32 zł – tytuł I. (...) – nr transakcji (...) – godzina 15:39, na kwotę 17.550,00 zł – tytuł I. (...) – nr transakcji (...) – godzina 15:41, na kwotę 18.520,11 zł – tytuł I. (...) – nr transakcji (...) – godzina 15:42, na kwotę 17.650,11 zł – tytuł I. (...) – nr transakcji (...) – godzina 15:43, na kwotę 11.203,22 zł – tytuł I. (...) – nr transakcji (...) – godzina 15:45.

Łącznie na kwotę: 99.673,76 zł. Przed wykonaniem ww. przelewów dokonano przewalutowania kwoty 24.000 EURO, która znajdowała się na koncie walutowym powoda o nr (...) i kwotę tę przelano na rachunek bankowy powoda o nr (...). Powód nie zlecał wykonania ww. transakcji na rachunek bankowy nr (...), nie zlecał również przewalutowania kwoty 24.000 Euro znajdującej się na jego koncie walutowym i jej przelewu na rachunek bankowy o nr (...). W odniesieniu do transakcji dokonywanych na nr rachunku bankowego (...) P. K. na swój smartfon nie otrzymał żadnych kodów autoryzacyjnych celem potwierdzenia zlecenia ww. transakcji płatniczych.

Powód nigdy nie udostępniał swojego identyfikatora i hasła do systemu bankowości internetowej osobom trzecim (poza swoją żoną). Powód nie zgubił też telefonu, nie wyrabiał sobie dodatkowej karty SIM na numer (...). Powód ani jego żona nie znają P. C.. Podczas rozmowy telefonicznej z pracownikiem pozwanego na infolinii powód złożył reklamację dotyczącą nieautoryzowanych przelewów. Pozwany nie uwzględnił reklamacji wskazując, iż przy dokonywaniu transakcji nie zostały przełamane żadne zabezpieczenia Banku a kwestionowane przez powoda transakcje zostały potwierdzone kodem autoryzacyjnym przesłanym na numer telefonu wskazany w systemie jako numer do autoryzacji.

Bank nie zmienił swojego stanowiska również po interwencji dokonanej przez Rzecznika (...) na prośbę powoda. W dniu 31 marca 2020 roku powód zgłosił na Policję zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa kradzieży pieniędzy z jego rachunku bankowego. Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa złożył również (...) Bank S.A. z siedzibą w W. (jako podmiot prowadzący rachunek bankowy nr (...)). W toku postępowania przygotowawczego postanowieniem Prokurator Prokuratury Rejonowej K.-Zachód z dnia 3 kwietnia 2020 roku dokonano blokady środków finansowych zgromadzonych na rachunku bankowym nr (...) w zakresie kwoty 65.783,76 zł poprzez uniemożliwienie wypłat, przelewów, zleceń stałych, poleceń zapłaty i obciążania zablokowanych środków.

Kolejno postanowieniem z dnia 9 września 2020 roku Prokurator Prokuratury Rejonowej K.-Zachód w K. uznał za dowód rzeczowy pieniądze w kwocie 65.783,76 zł, a przyjmując, że są zbędne do prowadzonego postępowania zwrócił je P. K. (pkt 2). Zwrot kwoty 65.783,76 został dokonany w dniu 2 grudnia 2020 roku. Sąd Rejonowy ustalił wreszcie, że Sąd Rejonowy w Kielcach wyrokiem z dnia 13 maja 2021 roku w sprawie IX K 2/21 uznał oskarżonego K. C. za winnego tego, że w dniu 31 marca 2020 roku w miejscu dotychczas nieustalonym ze skutkiem w K. wpływał bez upoważnienia na automatyczne przetwarzanie danych informatycznych polegających na przełamaniu elektronicznych zabezpieczeń konta bankowego o nr (...) Bank (...) należącego do P. K., a następnie po uzyskaniu do niego dostępu włamał się na jego konto i za jego pośrednictwem 6-krotnie dokonał zaboru w celu przywłaszczenia pieniędzy w kwocie 99.583,76 zł poprzez wykonanie nieautoryzowanych transakcji, przy czym czynu tego dopuścił się w ciągu 5 lat po odbyciu co najmniej 6 miesięcy kary pozbawienia wolności za umyślnie przestępstwo podobne, będąc uprzednio skazanym wyrokiem Sądu Rejonowego w Olsztynie wydanym w dniu 10.03.2015 roku w sprawie VII K 1162/14 za przestępstwo z art. 286 § 1 kk na karę w wymiarze co najmniej 6 miesięcy pozbawienia wolności, objętym następnie wyrokiem łącznym z dnia 8 lutego 2016 roku w sprawie VII K 1011/15, którą odbył w okresie od 01.12.2015 roku do 26.06.2016 z zaliczeniem okresu od 18.09.2013 roku do 19.09.2013 roku, co stanowi przestępstwo z art. 287 § 1 kk i art. 279 § 1 kk w zw. z art. 1l § 2 kk w zw. z art. 64 § 1 kk (pkt I).

Nadto na podstawie art. 46 § 2 kk zasądził od oskarżonego K. C. na rzecz P. K. kwotę 2.000 złotych tytułem nawiązki (pkt II). Sąd Rejonowy pominął na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 4 i 5 k.p.c. wniosek dowodowy zgłoszony przez pozwanego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu informatyki, bowiem okoliczności powoływane przez pełnomocnika pozwanego, które miałyby być przedmiotem ww. dowodu, były niemożliwe do ustalenia a nadto wniosek ten zmierzał jedynie do przedłużenia postępowania. W tych okolicznościach faktycznych Sąd Rejonowy uznał, że powództwo w przeważającej części zasługiwało na uwzględnienie.

Sąd dokonał analizy przepisów ustawy z dnia 19 sierpnia 2011 roku o usługach płatniczych, w tym pojęcia autoryzacji transakcji płatniczej, ciężaru dowodowego określonego w art. 45 tej ustawy, spoczywającego na dostawcy usług płatniczych. Argumentował, że transakcja jest autoryzowana jeżeli na jej dokonanie wyraził zgodę sam płatnik. Nie wystarcza, że dokonano jej przy użyciu instrumentu płatniczego należącego do płatnika i dokonano jej uwierzytelnienia. Podkreślał konieczność odróżnienia uwierzytelnienia od autoryzacji, wskazując, że proces uwierzytelnienia poprzedza autoryzację, ale nie zawsze poprawne przejście procedury uwierzytelnienia oznacza autoryzację, co potwierdza art. 45 ust. 2 tej ustawy.

Odwołał się do jej art. 46 ust. 1, przewidującego w przypadku wystąpienia nieautoryzowanej transakcji płatniczej obowiązek spoczywający na dostawcy płatnika niezwłocznego, nie później jednak niż do końca dnia roboczego następującego po dniu stwierdzenia wystąpienia nieautoryzowanej transakcji, zwrotu płatnikowi kwoty nieautoryzowanej transakcji płatniczej, z wyjątkiem przypadku gdy dostawca płatnika ma uzasadnione i należycie udokumentowane podstawy, aby podejrzewać oszustwo i poinformuje o tym w formie pisemnej organy powołane do ścigania przestępstw.

Sąd Rejonowy wskazał dalej, że odpowiedzialność płatnika za nieautoryzowane transakcje występuje jedynie wówczas, gdy transakcje te zostały zrealizowane na skutek zachowania płatnika, który doprowadził do nich umyślnie albo w wyniku umyślnego lub będącego skutkiem rażącego niedbalstwa naruszenia co najmniej jednego z obowiązków o których mowa w art. 42 analizowanej ustawy. Za niewątpliwe Sąd Rejonowy przyjął to, że powód nie zlecał wykonania sześciu wyżej opisanych przelewów, zatem nie doszło do ich autoryzacji. Jednocześnie w ocenie Sądu Rejonowego, pozwany nie wykazał ziszczenia się przesłanek uwalniających go od odpowiedzialności.

Nie wykazano by powód nie korzystał z oprogramowania antywirusowego, kliknął w link umożliwiający uzyskanie informacji do swojego rachunku bankowego, czy też wykonał lub nie wykonał innej czynności, która doprowadziła czy ułatwiła K. C. dokonanie wyżej opisanych przelewów. W zakresie braku niektórych urządzeń elektronicznych w ocenie Sądu nie można tym obciążać powoda, ponieważ niezwłocznie po ujawnieniu przelania środków z jego rachunku zawiadomił pozwanego, domagał się zwrotu wskazanych kwot, a także zgłosił przestępstwo do organów ścigania - co z całą pewnością przyczyniło się do zablokowania ponad połowy środków przelanych przez powoda z jego rachunku bankowego.

Dodatkowo powód zgłosił pozwanemu reklamację i był gotów do współpracy z pozwanym jak również z organami ścigania, ale pozwany nie zgłaszał potrzeby analizy czy weryfikacji urządzeń, z których korzystał pozwany. Argumentował, że nawet gdyby powód te urządzenia posiadał, to i tak nie można by w niniejszym postępowaniu wydać opinii zgodnie z wnioskiem pozwanego, ponieważ jak wskazał biegły byłoby to możliwe jedynie przy założeniu, że urządzenia powoda czy jego żony w dniu 31 marca 2020 roku zostały zabezpieczone i od tego czasu nie były używane.

Dodatkowo w ocenie Sądu Rejonowego nie wykazano, by fakt udostępnienia przez powoda loginu i hasła w jakikolwiek sposób doprowadził do dokonania przez K. C. nieautoryzowanych przez powoda przelewów bądź by je ułatwił. Sam fakt tego, że żona powoda znała login i hasło do rachunku powoda, nie ma związku przyczynowo-skutkowego z wyżej opisanym zdarzeniem. Nie wskazuje na umyślność powoda czy jego rażące niedbalstwo w zaistniałej sytuacji. Z tych przyczyn Sąd Rejonowy za uzasadnione w całości uznał powództwo co do kwoty głównej żądania.

Za niezasadne uznał roszczenie zasądzenia odsetek za opóźnienie od kwoty 65.783,76 zł od dnia 4 kwietnia 2020 roku do dnia 2 grudnia 2020 roku, ponieważ środki te zostały w toku postępowania przygotowawczego postanowieniem Prokurator Prokuratury Rejonowej K.-Zachód z dnia 3 kwietnia 2020 roku zablokowane poprzez uniemożliwienie wypłat, przelewów, zleceń stałych, poleceń zapłaty i obciążania zablokowanych środków. Zatem powód nie mógł w czasie obowiązywania powyższego postanowienia korzystać z tych środków, jak również nie mógł nimi dysponować pozwany oraz na pozwanym nie ciążył obowiązek udostępnienia powodowi kwoty w równowartości środków zablokowanych na skutek powyższego postanowienia.

O kosztach procesu Sąd I instancji orzekł na podstawie art. 100 zdanie drugie k.p.c. uwzględniając, że powód uległ jedynie nieznacznie w zakresie roszczenia odsetkowego. Apelację od tego wyroku wywiódł pozwany, zaskarżając go w części, a to co do pkt I i III. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:

1. naruszenie przepisów prawa materialnego, a to: a. art. 46 ust. 3 ustawy o usługach płatniczych (dalej: „ustawa” lub „ustawa o usługach płatniczych”) w zw. z §31 ust. 3 oraz §33 ust. 1, 2 i 5 Regulaminu świadczenia usług (...) bankowości internetowej (...) Banku (...) S.A. obowiązującego od 17 listopada 2019 roku (dalej (...)) poprzez jego niezastosowanie i uznanie odpowiedzialności pozwanego z tytułu nieautoryzowanych transakcji pomimo, iż to powód doprowadził do nich wskutek rażącego naruszenia zasad bezpieczeństwa korzystania instrumentu płatniczego przewidzianych w ustawie i Regulaminie, w tym w szczególności poprzez:

 brak przechowywania danych służących do uwierzytelnienia i autoryzacji w bezpiecznym miejscu (podanie danych do logowania i kodów autoryzacyjnych osobom trzecim lub wprowadzenie kodów bez ich czytania);  brak utrzymania w poufności wszystkich danych służących do uwierzytelnienia lub autoryzacji użytkownika przez (...) pozwanej oraz ujawnienie tych danych osobom trzecim (ujawnienie danych do logowania żonie, bezrefleksyjne wykonywanie poszczególnych operacji na telefonie, ujawnienie kodów autoryzacyjnych do transakcji na podstawionej, fałszywej stronie internetowej);

 brak zapoznania się przez powoda z komunikatami ostrzegawczymi oraz rekomendacjami pozwanej dotyczącymi bezpiecznego korzystania z bankowości elektronicznej publikowanymi przez pozwaną na stronie internetowej banku w najbardziej poczytnych miejscach m.in. na stronie logowania do bankowości elektronicznej; b. art. 46 ust. 4a w zw. z art. 2 pkt 26aa) ustawy o usługach płatniczych w zw. z §11 Regulaminu poprzez jego niezastosowanie w przypadku, gdy z przepisu tego a contrario wynika, że to płatnik (powód) ponosi odpowiedzialność za nieautoryzowaną transakcję płatniczą wówczas, gdy bank wymaga silnego uwierzytelnienia, co miało miejsce w niniejszej sprawie; c. art. 46 ust. 3 ustawy o usługach płatniczych poprzez brak uwzględnienia przez Sąd faktu zignorowania przez powoda ostrzeżeń i komunikatów publikowanych przez pozwanego na stronie Internetowej dotyczących bezpiecznego korzystania z bankowości elektronicznej oraz metod działania cyberprzestępców przy ocenie stopnia niedbalstwa powoda, a w konsekwencji uznanie, iż stopień tego niedbalstwa nie był rażący; d. art. 50 ust. 2 prawa bankowego poprzez jego niewłaściwą wykładnię i pominięcie, iż żadna procedura zabezpieczeń nie może skutecznie zadziałać, o ile po stronie osoby w ten sposób chronionej nie ma realizowanej w praktyce woli skorzystania z tych zabezpieczeń, a w konsekwencji uznanie, że to bank a nie powód nie dochował szczególnej staranności w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa przechowywanych środków pieniężnych;

2. naruszenie przepisów postępowania, a to: a. art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. art. 227 k.p.c. w zw. art. 278 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie wniosku pozwanej o dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego z zakresu informatyki śledczej oraz telekomunikacyjnej, podczas gdy okoliczność czy powód miał zainstalowane aktualne, legalne oprogramowanie oraz program antywirusowy na swoim telefonie i komputerach, z których korzystał powód i jego żona miało istotne znaczenie dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy, albowiem zgodnie z Regulaminem brak takiego oprogramowania stanowi rażące niedbalstwo użytkownika i przesądza o jego odpowiedzialności za nieautoryzowane transakcje; b. art. 233 § 2 k.p.c. poprzez brak nadania właściwego znaczenia odmowie powoda dotyczącej udostępnienia telefonu do badania przez biegłego, podczas gdy odmowa udostępnienia przez powoda telefonu do badania powinna była zostać oceniona na niekorzyść powoda i potraktowana jako niewykazanie przez powoda zarówno należytego zabezpieczenia urządzenia przed złośliwym oprogramowaniem, jak i niewykazania przebiegu zdarzenia w dniu 31 marca 2020 roku, w tym treści otrzymanych przez powoda SMS-ów, co wskazuje na rażące niedbalstwo po stronie powoda.

W oparciu o tak sformułowane zarzuty, pozwany wniósł o:

1. zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania przed sądem I instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych;

2. zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W odpowiedzi na apelację, powód wniósł o jej oddalenie w całości oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z odsetkami.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie. Ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego są prawidłowe, Sąd Okręgowy podziela je i przyjmuje za własne. Nietrafne okazały się zarzuty skarżącego związane z regulacją art. 233 § 2 k.p.c. i wskazywaną odmową przedstawienia przez powoda do badań telefonu komórkowego. Nie zostały zakwestionowane zeznania powoda i jego żony, że od początku byli zainteresowani wyjaśnieniem tej sprawy, byli gotowi współpracować zarówno z Bankiem, jak i z organami ścigania, udostępnić swoje urządzenia do badania, ale podmioty te nie były tym zainteresowane.

Żona powoda wskazywała, że nie dostali żadnego wsparcia ze strony Banku, nikt jej nie wyjaśnił co ma zrobić, musiała umówić się z kierownikiem oddziału, który zalecił tylko wypłatę środków, nikt z nimi nie współpracował. Takie odczucie miał także Rzecznik (...), który podjął interwencję na wniosek powoda i negatywnie ocenił postawę pozwanego Banku, również w ramach postępowania reklamacyjnego. To w interesie Banku jako profesjonalisty, który powinien znać reguły dowodowe wynikające z art. 46 ustawy z dnia 19 sierpnia 2011 roku o usługach płatniczych, Dz.U.2024.30 t.j., dalej też jako u.u.p., było poinstruowanie powoda jak powinien postępować po ujawnieniu nieautoryzowanych transakcji, w tym w zakresie zabezpieczenia urządzeń, jeśli było to konieczne.

Fakt, że powód w 2023 roku nie dysponował już telefonem, z którego korzystał w dniu zdarzenia, zdaniem Sądu Okręgowego nie powinien być negatywnie dla niego oceniony z wykorzystaniem art. 233 § 2 k.p.c. Trudno oczekiwać zabezpieczenia i to w stanie niezmienionym tych urządzeń przez ponad 3 lata do chwili zlecenia opinii biegłego, gdy wcześniej ani organy ścigania ani pozwany Bank nie widziały takiej potrzeby. Powód nie odmówił przeprowadzenia dowodu w rozumieniu tego przepisu ani nie stawiał przeszkód w jego przeprowadzeniu.

Dowód ten był po prostu obiektywnie niemożliwy do przeprowadzenia w okresie kiedy został dopuszczony (co potwierdza pismo biegłego z zakresu informatyki D. B. z dnia 05.01.2024 roku – k. 257). Omawiając problematykę dowodową wskazać należy, że Sąd Okręgowy nie podzielił zarzutów pozwanego dotyczących zaniechania przeprowadzenia przez Sąd I instancji dowodu z opinii biegłego. Sąd Rejonowy dowód z tej opinii dopuścił, ale okazało się, że jego przeprowadzenie nie jest możliwe z powodu braku urządzeń, ale i braku zabezpieczenia ich stanu na dzień 31 marca 2020 roku.

Biegły z zakresu informatyki D. B. wskazał, że odpowiedź na zadane pytania jest możliwa jedynie przy założeniu, że komputery w dniu 31.03.2020 roku zostały zabezpieczone do sprawy i od tego czasu nie były używane. Jeżeli komputery były po tej dacie użytkowane, to nie jest możliwa odpowiedź na te pytania (tak w piśmie biegłego k. 257). Pozwany Bank nie wykazał, aby było inaczej. Nie wskazał żadnego innego biegłego z imienia i nazwiska, który w podobnych sytuacjach podejmuje się sporządzenia opinii, twierdząc jedynie, że inni biegli takie opinie wydają.

Zauważyć należy, że takie twierdzenia pozwany przedstawił dopiero w apelacji, bowiem jego reakcja na postanowienie Sądu Rejonowego z dnia 26 marca 2024 roku o pominięciu dowodów z opinii biegłego ograniczyła się do zgłoszenia zarzutu naruszenia przepisów art. 278 k.p.c. i art. 235 2 § 1 pkt 4 i 5 k.p.c. polegającego na pominięciu tego dowodu. Na żadnym etapie do wydania zaskarżonego wyroku pozwany nie powoływał się na wiedzę, że inni biegli w podobnych sytuacjach wydają opinię mimo braku zabezpieczenia urządzeń oraz ich stanu, nie wskazał też konkretnego biegłego.

Zresztą i teza dowodowa wskazywana w apelacji nie była wystarczająca do wykazania, że to nie pozwany tylko powód powinien odpowiadać za nieautoryzowane transakcje. W apelacji pozwany dowód ten wiązał jedynie z tym czy powód miał zainstalowane aktualne, legalne oprogramowanie oraz program antywirusowy na swoim telefonie i komputerach, z których korzystał on i jego żona. Dokonanie ustaleń w tym zakresie, nawet gdyby były możliwe i doprowadziłoby do ustalenia braku tego oprogramowania i tak nie uzasadniałoby zmiany zaskarżonego wyroku, bowiem dalej pozostawałby niewykazany przez pozwany Bank związek przyczynowy pomiędzy ewentualnym brakiem aktualnego, legalnego oprogramowania i programu antywirusowego a dokonaniem nieautoryzowanych transakcji płatniczych.

Sąd Rejonowy trafnie przywołał ogólnikowe wymogi jakie pozwany Bank stawiał klientom w tym zakresie, nie określając na ile aktualne ma być oprogramowanie czy program antywirusowy, nie wskazując konkretnego programu antywirusowego. Zapis § 33 pkt 5 in fine Regulaminu jest ogólnikowy. Wynika z niego jedynie tyle, że użytkownik zobowiązany jest zabezpieczyć używane urządzenie elektroniczne, w tym mobilne oraz używane oprogramowanie programem antywirusowym. § 37 Regulaminu określa minimalne wymogi techniczne korzystania z systemu, które nie dotyczą zabezpieczenia programem antywirusowym, tym bardziej o określonych cechach.

Ograniczają się do urządzenia z dostępem do internetu wraz z zainstalowanym na tym urządzeniu systemem operacyjnym i przeglądarką internetową, a w przypadku urządzenia mobilnego konieczne jest zainstalowanie danej aplikacji na urządzeniu mobilnym. Minimalne wymogi precyzuje załącznik nr 3 do Regulaminu, w którym także nie ma mowy o programie antywirusowym, tylko o wymogach co do wersji systemu operacyjnego i przeglądarki internetowej. W apelacji nie zakwestionowano wprost zeznań powoda, w których wskazywał, że posiadał w dacie zdarzenia aktualny program antywirusowy na wszystkich urządzeniach.

Uznano je jedynie za niewystarczające. Powód posiadanie zabezpieczenia antywirusowego uzasadniał tym, że prowadzi działalność gospodarczą i nie może sobie pozwolić na brak zabezpieczeń. Zeznania powoda w tym zakresie nie były ogólnikowe, skoro uściślił, że było to oprogramowanie antywirusowe firmy (...) z licencją do 30.09.2020 roku i posiada mail od dystrybutora z rejestracją licencji. Fakt posiadania tego zabezpieczenia potwierdziła żona powoda. W tej sytuacji zarzut apelacji, że powód nawet nie wskazał jakiej firmy posiadał program antywirusowy należy uznać za nieprzystający do okoliczności sprawy.

Argumentacja pozwanego Banku odwołująca się do naruszenia przez powoda przepisów i procedur była ogólnikowa. W myśl art. 42 ustawy z dnia 19 sierpnia 2011 roku o usługach płatniczych, użytkownik uprawniony do korzystania z instrumentu płatniczego jest obowiązany korzystać z instrumentu płatniczego zgodnie z umową ramową oraz zgłaszać niezwłocznie dostawcy lub podmiotowi wskazanemu przez dostawcę stwierdzenie utraty, kradzieży, przywłaszczenia albo nieuprawnionego użycia instrumentu płatniczego lub nieuprawnionego dostępu do tego instrumentu (ust. 1), przy czym w celu spełnienia obowiązku korzystania z instrumentu płatniczego zgodnie z umową ramową użytkownik, z chwilą otrzymania instrumentu płatniczego, podejmuje niezbędne środki służące zapobieżeniu naruszeniu indywidualnych zabezpieczeń tego instrumentu, w szczególności jest obowiązany do przechowywania instrumentu płatniczego z zachowaniem należytej staranności oraz nieudostępniania go osobom nieuprawnionym (ust. 2).

Powód niezwłocznie, bo w ciągu kilkunastu minut po zorientowaniu się o dokonywanych bez jego udziału i zgody transakcjach, podjął czynności zmierzające do powiadomienia o tym pozwanego Banku, które z uwagi na okres pandemii oraz zasady działania infolinii trwały kilkadziesiąt minut, co zostało zobrazowane w zeznaniach powoda i jego żony. Dzięki tej niezwłocznej reakcji udało się zresztą zapobiec dalszym nieautoryzowanym przelewom oraz odzyskać znaczną część środków, które wypłynęły z rachunku bankowego powoda (a zostały mu następnie zwrócone w postępowaniu karnym).

Z art. 44 ust. 1 analizowanej ustawy wynika, że użytkownik niezwłocznie powiadamia dostawcę o stwierdzonych nieautoryzowanych, niewykonanych lub nienależycie wykonanych transakcjach płatniczych. Z ust. 2 wynika, że istotne jest to czy powiadomienie, o którym mowa w ust. 1 zostało dokonane w terminie 13 miesięcy od dnia obciążenia rachunku płatniczego albo od dnia, w którym transakcja miała być wykonana. Dopiero w razie niezachowania tego terminu, roszczenia użytkownika względem dostawcy z tytułu nieautoryzowanych, niewykonanych lub nienależycie wykonanych transakcji płatniczych wygasają.

Skarżący Bank zarzucał rażące naruszenie przez powoda zasad bezpieczeństwa, jednakże nie wykazał ani naruszenia tych zasad, ani tym bardziej związku przyczynowego pomiędzy takim naruszeniem a szkodą doznaną przez powoda. Co do podania innym osobom danych do logowania, to dotyczyło to wyłącznie żony, przy czym Sąd Rejonowy trafnie przyjął niewykazanie przez pozwany Bank, że udostępnienie tych danych żonie powoda umożliwiło dokonanie przelewów przez osobę trzecią, ustaloną w postępowaniu karnym. Brak związku przyczynowego nie pozwala na uwolnienie pozwanego Banku od odpowiedzialności.

Gołosłowne były zarzuty apelacji, że powód podał kody autoryzacyjne bez weryfikacji, że wprowadzał te kody bez ich czytania, że nie przechowywał danych służących do uwierzytelniania i autoryzacji w bezpiecznym miejscu, że nie utrzymywał w poufności wszystkich danych do uwierzytelnienia i autoryzacji, że bezrefleksyjnie wykonywał poszczególne operacje na telefonie, że ujawnił kody do transakcji na podstawionej, fałszywej stronie internetowej. To tylko zarzuty pozwanego, nie poparte żadnym materiałem dowodowym. Powód zeznał, że żadnych kodów autoryzacyjnych nie podawał, nie dostawał z Banku sms o planowanych przelewach i danych do autoryzacji tych konkretnych transakcji, tylko informacje o ich dokonaniu i wypływie środków z jego konta, które to operacje odbyły się poza jego wiedzą i zgodą.

Pozwany Bank nie wykazał, że było inaczej. Ogólnikowa pozostawała argumentacja pozwanego, że powód na bieżąco nie zapoznawał się z komunikatami ostrzegawczymi pozwanego Banku i rekomendacjami dotyczącymi bezpieczeństwa transakcji internetowych. Pozwany nie wykazał, które konkretnie rekomendacje i komunikaty ostrzegawcze, o jakiej treści, zostały przez powoda pominięte, a tym bardziej, że dostosowanie się do ich treści wykluczałoby możliwość dokonania nieautoryzowanych transakcji, o których mowa w sprawie. Przepis art. 46 u.u.p. za istotne uznaje naruszenie obowiązków, o których mowa w jej art. 42 umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa (gdy bank wymagał silnego uwierzytelnienia) lub tylko umyślnie (gdy bank nie wymagał takiego silnego uwierzytelnienia).

Ocena, czy zachodzi wypadek rażącego niedbalstwa wymaga uwzględnienia obiektywnego stanu zagrożenia oraz kwalifikowanej postaci braku zwykłej staranności w przewidywaniu skutków, a więc uwzględnienia staranności wymaganej od działającej osoby oraz okoliczności, w których doszło do zaniechania pożądanych zachowań z jej strony. "Rażące niedbalstwo" to coś więcej niż brak zachowania zwykłej staranności w działaniu. Wykładnia tego pojęcia powinna zatem uwzględniać kwalifikowaną postać braku zwykłej lub podwyższonej staranności w przewidywaniu skutków działania.

Chodzi tu o takie zachowanie, które graniczy z umyślnością (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 stycznia 2009 roku, sygn. akt V CSK 291/08). Rażące niedbalstwo można zatem przypisać w wypadku nieprzewidywania szkody jako skutku zaniechania określonego działania, o ile doszło do przekroczenia podstawowych, elementarnych zasad staranności. Należy przy tym wyraźnie odróżnić "rażące niedbalstwo" od "zwykłego niedbalstwa", czyli takiego zachowania osoby, która przewiduje skutki swojego działania lub zaniechania, lecz spodziewa się, że ich uniknie oraz gdy skutków tych nie przewiduje, chociaż może i powinna była je przewidzieć.

Przypisanie określonej osobie niedbalstwa uznaje się za uzasadnione wtedy, gdy osoba ta zachowała się w określonym miejscu i czasie w sposób odbiegający od właściwego dla niej miernika należytej staranności. Przez rażące niedbalstwo rozumie się natomiast niezachowanie minimalnych (elementarnych) zasad prawidłowego zachowania się w danej sytuacji. Stopień naruszenia obowiązków musi być przy tym rażący, co oznacza brak elementarnej staranności płatnika (K. Osajda (red. serii), J. Dybiński (red. tomu), Ustawa o usługach płatniczych.

Komentarz, Warszawa 2022; B. Bajor w: Ustawa o usługach płatniczych. Komentarz, wyd. II, red. J. Byrski, A. Zalcewicz, Warszawa 2021, art. 46). Na gruncie analizowanych przepisów w orzecznictwie za rażące niedbalstwo nie uznaje się nawet takich zachowań jak kliknięcie w link zawarty w wiadomości od nadawcy podszywającego się pod operatora, co zainicjowało proces pobierania złośliwego oprogramowania i umożliwiło dokonanie nieautoryzowanych transakcji (tak w wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 30 czerwca 2023 roku, w sprawie I ACa 785/22).

Odwołując się do umowy i Regulaminu świadczenia usług (...) bankowości internetowej (...) Banku (...) S.A. pamiętać należy o przepisie art. 8 ustawy o usługach płatniczych. Zgodnie z nim, postanowienia umów o usługi płatnicze oraz umów o wydanie pieniądza elektronicznego nie mogą być mniej korzystne dla użytkowników i posiadaczy pieniądza elektronicznego niż przepisy ustawy, chyba że ustawa stanowi inaczej (ust. 1). Postanowienia umów o usługi płatnicze oraz umów o wydanie pieniądza elektronicznego mniej korzystne dla użytkowników i posiadaczy pieniądza elektronicznego niż przepisy ustawy są nieważne; zamiast nich stosuje się odpowiednie przepisy ustawy (ust. 2).

Uregulowania te mają istotne znaczenie dla oceny zarzutu pozwanego, że brak aktualnego legalnego oprogramowania i programu antywirusowego według Regulaminu stanowią rażące niedbalstwo. Bank nie mógł w drodze Regulaminu narzucić definicji rażącego niedbalstwa. Podobnie Bank nie mógł w drodze Regulaminu narzucić niekorzystnego dla powoda zapisu § 32 ust. 2, że użytkownik powinien przestrzegać rekomendacji i zaleceń, a w przypadku ich nieprzestrzegania działa na własne ryzyko i odpowiedzialność. Dotyczy to także skutku nieodebrania przez użytkownika wiadomości zawierającej informacje o kolejnych aktualizacjach rekomendacji, czy braku odpowiedzialności Banku za ewentualne konsekwencje niestosowania się do przedmiotowych zaleceń.

Powyższe zapisy pozostają w sprzeczności z ciężarem dowodowym wynikającym z art. 45 ust. 1 u.u.p. Co do pojęć uwierzytelnienia i autoryzacji, to Sąd Okręgowy w pełni zgadza się z argumentacją Sądu I instancji, nie podzielając zarzutów pozwanego w tym względzie. Z przepisu art. pkt 33b u.u.p. wynika, że uwierzytelnianie oznacza procedurę umożliwiającą dostawcy usług płatniczych weryfikację tożsamości użytkownika lub ważności stosowania konkretnego instrumentu płatniczego, łącznie ze stosowaniem indywidualnych danych uwierzytelniających.

Autoryzacji zaś jest poświęcony cały rozdział 2 tej ustawy. Zgodnie z jej art. 40 ust. 1 transakcję płatniczą uważa się za autoryzowaną, jeżeli płatnik wyraził zgodę na wykonanie transakcji płatniczej w sposób przewidziany w umowie między płatnikiem a jego dostawcą. Zgoda może dotyczyć także kolejnych transakcji płatniczych. Z ust. 2 wynika, że zgoda powinna być udzielona przez płatnika przed wykonaniem transakcji płatniczej albo kolejnych transakcji płatniczych, chyba że płatnik i jego dostawca uzgodnili, że zgoda może zostać udzielona także po ich wykonaniu.

Zgody na wykonanie transakcji płatniczej można również udzielić za pośrednictwem odbiorcy, dostawcy odbiorcy albo dostawcy świadczącego usługę inicjowania transakcji płatniczej. Samo uwierzytelnienie transakcji za pomocą określonych danych jest zatem pojęciem odmiennym od pojęcia autoryzacji, które oznacza wyrażenie zgody na przeprowadzenie operacji. W orzecznictwie trafnie wskazuje się, że ryzyko dokonania wypłaty środków z rachunku bankowego do rąk osoby nieuprawnionej oraz dokonanie rozliczenia pieniężnego na podstawie dyspozycji wydanej przez osobę nieuprawnioną obciąża bank, także w sytuacji objęcia umowy rachunku bankowego bankowością elektroniczną.

Wynika to z regulacji zawartej w art. 45 ust. 1 i 2 ustawy o usługach płatniczych. Skoro dostawcy samodzielnie oraz zarobkowo organizują swoją działalność gospodarczą na rynku usług płatniczych, można od nich oczekiwać odpowiedniego poziomu profesjonalizmu i przypisać im ciężar udowodnienia, że transakcja, która podlega wykonaniu, została autoryzowana przez płatnika albo wystąpiły inne relewantne okoliczności dotyczące jego odpowiedzialności za transakcję nieautoryzowaną. Użytkowników - w relacjach z dostawcami - traktuje się jako stronę strukturalnie słabszą, która wymaga ochrony prawnej przez korzystne dla nich ukształtowanie reguł dowodowych w odniesieniu do autoryzacji transakcji płatniczych oraz kwestii pokrewnych związanych z odpowiedzialnością.

Powyższa reguła pozostaje również w związku z zasadą wskazaną w art. 46 ustawy, która kształtuje generalną zasadę odpowiedzialności dostawcy za nieautoryzowane transakcje płatnicze, która jest oparta na zasadzie ryzyka. Dostawca - bank nie może zwolnić się od odpowiedzialności poprzez wykazanie, że realizował umowę z zachowaniem należytej staranności. Podkreślenia wymaga, że udowodnienie autoryzowania transakcji nie może ograniczać się do wywodu, że transakcje zostały potwierdzone przez wprowadzenie danych uwierzytelniających.

Samo uwierzytelnienie transakcji za pomocą określonych danych jest pojęciem odmiennym od pojęcia autoryzacji. Obowiązek należytego zabezpieczenia środków powoda był obowiązkiem Banku (por. art. 50 ust. 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku Prawo bankowe, Dz.U.2024.1646 t.j.), który powinien opracować takie procedury weryfikacji transakcji, aby niemożliwe było dokonywanie transakcji przez osoby nieuprawnione. Bank jest zobowiązany do dołożenia szczególnej staranności w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa przechowywanych środków pieniężnych.

W aktualnym orzecznictwie nie znajduje już aprobaty prezentowane przed laty stanowisko wyrażające się minimalizacją wymagań co do staranności banków przy wykonywaniu zobowiązań wobec swoich kontrahentów (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 stycznia 1964 roku, III CR 365/63, OSNC 1964/11/231). W licznych orzeczeniach z późniejszego okresu dominuje już restryktywne, a zarazem w pełni uzasadnione jurydycznie, podejście, stawiające bankom wysokie wymagania pod względem oceny staranności zachowań niezbędnych przy wykonywaniu ich zobowiązań (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 listopada 1992 roku, III CZP 138/92, OSNC 1993/6/96; wyroki Sądu Najwyższego z dnia 28 maja 1999 roku, III CKN 196/98, OSNC 2000/1/8; z dnia 16 stycznia 2001 roku, II CKN 344/00; z dnia 26 lipca 2001 roku, II CKN 1269/00, OSP 2002/9/121).

W wyroku z dnia 14 kwietnia 2003 roku w sprawie I CKN 308/01 Sąd Najwyższy wyraził zapatrywanie, że zapewnienie bezpieczeństwa depozytów jest jednym z najistotniejszych obowiązków banku, a sposób jego wykonywania jest najbardziej wymierną podstawą oceny jego wiarygodności. Stosownie do art. 46 ust. 1 powołanej ustawy, w przypadku wystąpienia nieautoryzowanej transakcji płatniczej, dostawca płatnika jest obowiązany niezwłocznie dokonać na rzecz płatnika zwrotu kwoty nieautoryzowanej transakcji płatniczej albo, w przypadku gdy płatnik korzysta z rachunku płatniczego, przywrócić obciążony rachunek płatniczy do stanu, jaki istniałby, gdyby nie miała miejsca nieautoryzowana transakcja płatnicza.

Art. 45 ust. 1 analizowanej ustawy stanowi, że ciężar udowodnienia, że transakcja płatnicza była autoryzowana przez użytkownika spoczywa na dostawcy tego użytkownika, przy czym do zrealizowania tego obowiązku dowodowego nie jest wystarczające wykazanie samego zarejestrowanego użycia instrumentu płatniczego. Dostawca jest obowiązany udowodnić inne okoliczności wskazujące na autoryzację transakcji płatniczej przez płatnika albo okoliczności wskazujące na fakt, że płatnik umyślnie doprowadził do nieautoryzowanej transakcji płatniczej, albo umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa dopuścił się naruszenia co najmniej jednego z obowiązków, o których mowa w art. 42 ustawy.

Ciężar udowodnienia tych okoliczności spoczywa na dostawcy. Rację ma Sąd Rejonowy kiedy zauważa, że pozwany Bank nie nałożył na powoda obowiązków korzystania z określonego programu antywirusowego, w szczególności płatnego. Pozwany nie wykazał, że telefon i laptop powoda i jego żony nie były zabezpieczone programem antywirusowym, a tym bardziej nie wykazał, że brak takiego programu umożliwił osobie trzeciej dokonanie nieautoryzowanych transakcji (zwłaszcza gdy Bank nie wymagał zabezpieczenia określonym programem antywirusowym, a na rynku takich programów jest bardzo dużo, o różnej funkcjonalności, poziomie zabezpieczenia).

Kwestia odpowiedniego oprogramowania jest poruszana w judykaturze. Dorobek orzeczniczy w tym przedmiocie można podsumować w ten sposób, że to bank powinien zadbać o odpowiednie regulacje umowne, w tym w regulaminach, jeśli zamierza nałożyć na klienta obowiązek stosowania określonego oprogramowania. Ponadto dla uwolnienia się od odpowiedzialności nie jest wystarczające wykazanie braku takiego oprogramowania. Należy także wykazać związek przyczynowy pomiędzy jego brakiem a dokonaniem nieautoryzowanych transakcji płatniczych. Dal przykładu zagadnienie to analizowano w wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 2 marca 2020 roku, I AGa 4/19.

Wskazano w nim, że samo korzystanie z nieaktualizowanego oprogramowania operacyjnego, jak i darmowego oprogramowania antywirusowego - choć miało miejsce - to nie daje jeszcze wystarczających przesłanek do oceny, że miało rzeczywiście wpływ na przestępcze wyprowadzenie środków z konta powoda przez osobę trzecią, nieznaną powodowi. W sprawie tej Sąd Apelacyjny zwrócił uwagę m.in. na to, że z przedłożonego regulaminu nie wynikało, by Bank stawiał użytkownikowi szczegółowe wymogi co do używanego oprogramowania operacyjnego, czy antywirusowego (podobnie jak w naszej sprawie).

W kwestii ciężaru dowodowego, prawidłowo ocenionego przez Sąd Rejonowy, należy się odwołać do regulacji art. 45 ustawy o usługach płatniczych. Z jego ust. 1 wynika, że na dostawcy użytkownika spoczywa ciężar udowodnienia, że transakcja płatnicza została autoryzowana i prawidłowo zapisana w systemie służącym do obsługi transakcji płatniczych dostawcy oraz że nie miała na nią wpływu awaria techniczna ani innego rodzaju usterka związana z usługą płatniczą świadczoną przez tego dostawcę, w tym dostawcę świadczącego usługę inicjowania transakcji płatniczej.

Z jego ust. 2 wynika z kolei, że wykazanie przez dostawcę zarejestrowanego użycia instrumentu płatniczego nie jest wystarczające do udowodnienia, że transakcja płatnicza została przez użytkownika autoryzowana albo że płatnik umyślnie albo wskutek rażącego niedbalstwa doprowadził do nieautoryzowanej transakcji płatniczej albo umyślnie albo wskutek rażącego niedbalstwa dopuścił się naruszenia co najmniej jednego z obowiązków, o których mowa w art.

42. Ciężar udowodnienia tych okoliczności spoczywa na dostawcy. Choć w literaturze można spotkać stanowiska, że polska regulacja (wymagająca wykazania autoryzacji) odbiega od zapisów dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2015/2366 (jej art. 72 wymaga wykazania uwierzytelnienia), to w judykaturze nie ma wątpliwości co do tego, że brzmienie art. 45 analizowanej ustawy nakłada na dostawcę usług płatniczych ciężar udowodnienia, że transakcja płatnicza została autoryzowana a nie tylko uwierzytelniona (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 stycznia 2018 roku, V CSK 141/17 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 września 2023 roku, II CSKP 1013/22).

W tym ostatnim wyroku wskazano, że wykazanie uwierzytelnienia przez dostawcę usług nie jest równoznaczne z wykazaniem autoryzacji, co potwierdza art. 45 ust. 2 ustawy o usługach płatniczych. W sprawie tej Sąd Najwyższy analizował m.in. różnice pomiędzy tym przepisem a art. 72 ust. 1 dyrektywy, gdy zdaniem skarżącego brzmienie art. 45 ust. 1 tej ustawy, nakładającego na dostawcę użytkownika - w razie, gdy użytkownik kwestionuje autoryzację transakcji - ciężar udowodnienia, że transakcja płatnicza była autoryzowana przez użytkownika, nie oddaje prawidłowo treści art. 72 ust. 1 dyrektywy, który rozróżnia autoryzację oraz uwierzytelnienie i wskazuje na ciężar udowodnienia przez dostawcę uwierzytelnienia transakcji płatniczej.

W uzasadnieniu tego wyroku Sąd Najwyższy m.in. wskazał, że wprawdzie część doktryny zwraca uwagę, że wykazanie przez dostawcę uwierzytelnienia przenosi ciężar dowodu co do braku autoryzacji na użytkownika (płatnika), jednakże in casu jest to o pozbawione znaczenia, ponieważ Sąd odwoławczy ustalił jednoznacznie, iż powód nie udzielił zgody na przedmiotowe przelewy, a więc ich nie autoryzował. Również w naszej sprawie nie budzi wątpliwości, że powód nie udzielił zgody na przedmiotowe transakcje, które odbyły się poza jego wiedzą i zgodą, co potwierdza zarówno niezwłoczna reakcja powoda w postaci nawiązania kontaktu z Bankiem przez infolinię w celu zablokowania możliwości dokonywania dalszych transakcji, jak i zawiadomienie jeszcze tego samego dnia organów ścigania o wyprowadzeniu środków z jego konta.

Brak autoryzacji potwierdza też wynik sprawy karnej, charakter popełnionego przestępstwa oszustwa komputerowego, jego znamiona. W opisie czynu przypisanego K. C. wyrokiem Sądu Rejonowego w Kielcach z dnia 13 maja 2021 roku, wydanego w sprawie IX K 2/21 wskazano, że K. C. wpływał bez upoważnienia na automatyczne przetwarzanie danych informatycznych polegających na przełamaniu elektronicznych zabezpieczeń konta bankowego należącego do P. K., a następnie po uzyskaniu do niego dostępu włamał się na jego konto i za jego pośrednictwem 6-krotnie dokonał zaboru w celu przywłaszczenia pieniędzy w kwocie 99.583,76 zł poprzez wykonanie nieautoryzowanych transakcji.

Powód wiedzę o przeprowadzeniu poszczególnych transakcji powziął następczo dopiero po ich dokonaniu, co prowadzi do oczywistego wniosku, że nie wyraził na nie zgody. Podkreślenia wymaga, że powództwo zostało oparte na przesłankach z art. 46 ust. 1 ustawy o usługach płatniczych. W uzasadnieniu pozwu pełnomocnik powoda argumentował, że zwrot kwoty nieautoryzowanej transakcji stanowi obowiązek bezwzględny, a ustalenie ewentualnej odpowiedzialności płatnika za jego zaistnienie następuje dopiero po dokonaniu tego zwrotu. Stanowisko to podtrzymał w dalszych pismach procesowych, w tym zawłaszcza w piśmie z dnia 21 lutego 2024 roku (k. 262-272), w którym wskazywał na nieprawidłową praktykę banków, naruszającą ten przepis, co stało się powodem interwencji Prezesa UOKiK dotyczącej 15 banków.

Zgodnie z art. 46 ust. 1 u.u.p., z zastrzeżeniem art. 44 ust. 2, w przypadku wystąpienia nieautoryzowanej transakcji płatniczej dostawca płatnika niezwłocznie, nie później jednak niż do końca dnia roboczego następującego po dniu stwierdzenia wystąpienia nieautoryzowanej transakcji, którą został obciążony rachunek płatnika, lub po dniu otrzymania stosownego zgłoszenia, zwraca płatnikowi kwotę nieautoryzowanej transakcji płatniczej, z wyjątkiem przypadku gdy dostawca płatnika ma uzasadnione i należycie udokumentowane podstawy, aby podejrzewać oszustwo, i poinformuje o tym w formie pisemnej organy powołane do ścigania przestępstw.

W przypadku gdy płatnik korzysta z rachunku płatniczego, dostawca płatnika przywraca obciążony rachunek płatniczy do stanu, jaki istniałby, gdyby nie miała miejsca nieautoryzowana transakcja płatnicza. Data waluty w odniesieniu do uznania rachunku płatniczego płatnika nie może być późniejsza od daty obciążenia tą kwotą. Z ust. 3 tego przepisu wynika, że płatnik odpowiada za nieautoryzowane transakcje płatnicze w pełnej wysokości, jeżeli doprowadził do nich umyślnie albo w wyniku umyślnego lub będącego skutkiem rażącego niedbalstwa naruszenia co najmniej jednego z obowiązków, o których mowa w art.

42. Użycie słów „doprowadził” oraz „w wyniku” oznacza, że pomiędzy umyślnym lub będącym skutkiem rażącego niedbalstwa naruszeniem obowiązków z art. 42 ustawy a przeprowadzeniem nieautoryzowanej transakcji płatniczej musi istnieć adekwatny związek przyczynowy. Nie ma podstaw do formułowania w tym zakresie jakichkolwiek domniemań korzystnych dla dostawcy usług płatniczych. Odpowiedzialność dostawcy ma charakter odpowiedzialności gwarancyjnej, albowiem dostawca odpowiada w razie wystąpienia określonego zdarzenia (wykonania nieautoryzowanej transakcji płatniczej).

Odpowiedzialność ta nie jest odpowiedzialnością odszkodowawczą, w związku z czym nie znajdują tu zastosowania przepisy ogólne dotyczące odpowiedzialności odszkodowawczej w prawie cywilnym. Można nawet bronić poglądu, że jeśli powództwo zostało oparte na regulacji art. 46 ust. 1 ustawy o usługach płatniczych, to zbędne jest prowadzenie postępowania dowodowego nakierowanego na ustalenie czy płatnik nie działał umyślnie lub nie wykazał się rażącym niedbalstwem. Przepis ten przewiduje bowiem jedynie jeden wyjątek, jedną okoliczność uwalniającą dostawcę usług płatniczych od niezwłocznego (nie później niż następnego dnia) przywrócenia rachunku do stanu, który istniał przed dokonaniem nieautoryzowanej transakcji.

Jest nią przypadek gdy dostawca płatnika ma uzasadnione i należycie udokumentowane podstawy, aby podejrzewać oszustwo, i poinformuje o tym w formie pisemnej organy powołane do ścigania przestępstw. Takie rozumowanie jest prezentowane nie tylko przez powoda, ale i przez Rzecznika Finansowego oraz Prezesa UOKiK, którzy opowiadają się za zasadą bezwarunkowego zwrotu środków gdy transakcja nie była autoryzowana, wskazując, że kwestia stopnia współodpowiedzialności klienta za nieautoryzowaną transakcję powinna być dokonywana przez sąd po zwrocie środków.

Ten wyjątek w rozważanej sprawie nie wystąpił, bowiem pozwany Bank nie wykazał, aby podejrzewając oszustwo niezwłocznie powiadomił w formie pisemnej właściwe organy ścigania. Postępowanie karne toczyło się nie z zawiadomienia pozwanego Banku tylko z zawiadomienia powoda. Dodać należy, że wskazywane przez skarżącego silne uwierzytelnienie nie zmienia tych reguł odpowiedzialności. Nie zasługuje na podzielenie pogląd skarżącego, że jeśli Bank wymagał silnego uwierzytelnienia, to za nieautoryzowaną transakcję płatniczą odpowiada płatnik.

Gdy dostawca nie wymagał silnego uwierzytelnienia użytkownika, płatnik nie ponosi odpowiedzialności za nieautoryzowane transakcje płatnicze, chyba że działał umyślnie (por. art. 46 ust. 4a). Wymóg silnego uwierzytelnienia, zdaniem Sądu Okręgowego oznacza, że dostawca może się uwolnić od odpowiedzialności nie tylko gdy wykaże winę umyślną płatnika, ale i jego rażące niedbalstwo. W analizowanym wypadku pozwany Bank nie wykazał ani winy umyślnej ani rażącego niedbalstwa oraz związku przyczynowego pomiędzy zachowaniami powoda a dokonaniem nieautoryzowanych transakcji płatniczych.

Analiza przepisów dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2015/2366 z dnia 25 listopada 2015 roku w sprawie usług płatniczych w ramach rynku wewnętrznego, zmieniająca dyrektywy 2002/65/WE, 2009/110/WE, 2013/36/UE i rozporządzenie (UE) nr 1093/2010 oraz uchylająca dyrektywę 2007/64/WE nie prowadzi do odmiennych wniosków. Przywołać należy jej motyw 71, z którego wynika, że w przypadku nieautoryzowanej transakcji płatniczej dostawca usług płatniczych powinien bezzwłocznie zwrócić płatnikowi kwotę tej transakcji, co szczegółowo regulują art. 73 i 74.

Z motywu 72 wynika, że aby ocenić ewentualne zaniedbanie lub rażące zaniedbanie ze strony użytkownika usług płatniczych, należy uwzględnić wszystkie okoliczności. Fakt i stopień domniemanego zaniedbania powinny być zasadniczo oceniane zgodnie z prawem krajowym. O ile jednak pojęcie zaniedbania oznacza niedopełnienie obowiązku dochowania należytej staranności, rażące zaniedbanie powinno oznaczać więcej niż zwykłe zaniedbanie i odnosić się do postępowania odznaczającego się znaczącym stopniem niedbalstwa; na przykład przechowywanie danych uwierzytelniających stosowanych do autoryzacji transakcji płatniczej w pobliżu instrumentu płatniczego, w formie jawnej i łatwo rozpoznawalnej dla stron trzecich.

Warunki umowne dotyczące dostarczenia i używania instrumentu płatniczego, których skutkiem byłoby zwiększenie ciężaru dowodu spoczywającego na konsumencie lub zmniejszenie ciężaru dowodu spoczywającego na wydawcy, powinny być uznane za nieważne. Ponadto w szczególnych sytuacjach, a w szczególności w przypadku gdy instrumentu płatniczego nie ma w punkcie sprzedaży, jak ma to miejsce w przypadku płatności online, należy postanowić, że obowiązek przedstawienia dowodów domniemanego zaniedbania spoczywa na dostawcy usług płatniczych, ponieważ płatnik dysponuje w takich przypadkach bardzo ograniczonymi środkami w tym względzie.

Zwrócić należy uwagę, że pojęcie autoryzacji, którego używa dyrektywa w istocie nie odbiega od pojęcia autoryzacji użytego w ustawie o usługach płatniczych. Z art. 64 ust. 1 dyrektywy wynika, że państwa członkowskie zapewniają, aby transakcję płatniczą uznawano za autoryzowaną tylko pod warunkiem udzielenia przez płatnika zgody na wykonanie transakcji płatniczej. Z ust. 2 wynika, że w przypadku braku zgody transakcję płatniczą uznaje się za nieautoryzowaną. Przepis art. 64 ust. 1 i 2 dyrektywy nawiązuje nie do samego uwierzytelnienia lecz do zgody płatnika na wykonanie transakcji płatniczej.

Odpowiada to brzmieniu art. 40 ust. 1 ustawy o usługach płatniczych, który za transakcję autoryzowaną uznaje taką, na którą płatnik wyraził zgodę w sposób przewidziany w umowie między płatnikiem a jego dostawcą. Wskazywany przez pozwanego art. 72 ust. 1 dyrektywy posługuje się wprawdzie sfomułowaniem „udowodnienie, że transakcja została uwierzytelniona”, jednakże nie w wąskim pojęciu uwierzytelnienia używanym w ustawie o usługach płatniczych. Zwrócić bowiem należy uwagę na ust. 2 art. 72 tej dyrektywy, z którego wynika, że w przypadku gdy użytkownik usług płatniczych zaprzecza, że autoryzował wykonaną transakcję płatniczą, użycie instrumentu płatniczego zarejestrowane przez dostawcę usług płatniczych, w tym dostawcę świadczącego usługę inicjowania płatności, stosownie do sytuacji, samo w sobie niekoniecznie jest wystarczające do udowodnienia, że dana transakcja płatnicza została przez płatnika autoryzowana albo że płatnik działał w nieuczciwych zamiarach lub dopuścił się celowego lub rażącego zaniedbania co najmniej jednego z obowiązków przewidzianych w art.

69. Ponadto jest to przepis dotyczący jedynie ciężaru dowodowego, a nie jest wykluczone uregulowanie w prawie krajowym zasad ciężaru dowodowego w sposób korzystniejszy dla osób korzystających z usług płatniczych, jako strony słabszej w relacjach z dostawcą takich usług, w tym z bankami. W orzecznictwie dostrzega się zresztą, że wykładanie zapisów art. 72 ust. 1 dyrektywy jako nawiązujących jedynie do uwierzytelnienia, w rozumieniu jakie starają się narzucić dostawcy usług płatniczych, mianowicie, że do uwolnienia się od odpowiedzialności wystarcza wykazanie samego prawidłowego uwierzytelnienia transakcji, nie byłoby zgodne z celami dyrektywy i prowadziłoby do istotnego osłabienia ochrony strony słabszej w stosunku dostawca usług płatniczych-odbiorca usług płatniczych.

Nałożenie na bank obowiązku wykazania jedynie uwierzytelnienia a nie autoryzacji prowadziłoby choćby do takich sytuacji, gdzie nawet skazanie wyrokiem karnym bezpośredniego sprawcy szkody pozwalałoby dowieść bankowi, że transakcja taka, przy wykorzystaniu skradzionego instrumentu płatniczego, została prawidłowo wykonana przez bank, po jej uwierzytelnieniu. Odpowiedzialność banku byłaby w zasadzie ograniczona do transakcji zakłóconych jedynie przez awarię techniczną, czy inny defekt (por. trafne rozważania w uzasadnieniu wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 24 maja 2018 roku, VI ACa 217/17).

Ubocznie już tylko zauważyć należy, że pozwany Bank nie do końca wywiązał się z obowiązku należytego zabezpieczenia środków powoda, nie zwracając uwagi na nietypowość kwestionowanych przelewów. Z materiału dowodowego nie wynika, aby powód wcześniej dokonywał tak nietypowych dyspozycji (kilku przelewów do tej samej osoby w odstępach kilkuminutowych). Nie wzbudził zwiększonej czujności pozwanego fakt dokonania następujących bezpośrednio po sobie kilku przelewów do tej samej osoby, co sugeruje zamierzone obniżenie kwoty pojedynczego przelewu dla ukrycia rzeczywistego rozmiaru dokonywanego transferu.

Z podwyższonej staranności Banku przy wykonywaniu umowy z powodem wywieść można obowiązek wychwycenia nietypowej transakcji i przykładowo - telefonicznego potwierdzenia u powoda, czy aby na pewno ma zamiar zlecić kolejny przelew środków pieniężnych zdeponowanych na jej rachunku (por. w tej kwestii rozważania w wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 30 czerwca 2023 roku, I ACa 785/22). Z tych wszystkich przyczyn Sąd Okręgowy uznał, że apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie, o czym orzekł w punkcie I sentencji na podstawie art. 385 k.p.c. Orzeczenie o kosztach postępowania apelacyjnego oparto na regulacji art. 98 § 1 i 3 k.p.c., art. 108 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. Powód wygrał w całości sprawę w postępowaniu apelacyjnym.

Złożył odpowiedź na apelację wraz z wnioskiem o zasądzenie na jego rzecz od pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych wraz z odsetkami. Należy mu się zatem zwrot kosztów wynagrodzenia adwokackiego w kwocie 1.800 zł, ustalonej na podstawie § 2 pkt 5, § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie, Dz.U.2023.1964 t.j. O odsetkach od zasądzonych kosztów orzeczono na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. SSO Hubert Wicik ZARZĄDZENIE odpis wyroku z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikowi pozwanego adw.

R. P.. SSO Hubert Wicik