Legislator Case Law & Legislation
I ACa 230/22 AI generated

I ACa 230/22 · Sąd powszechny

Case Number I ACa 230/22
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome SENTENCE

Legislator summary

AI generated

wyroku dnia 28 listopada 2023 r. Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy zasądził od strony pozwanej (...) S.A. w W. na rzecz powódki W. Ł. kwotę 70.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 23 stycznia 2021 r. do dnia zapłaty, oddalił powództwo w pozostałej części (tj. co do dalszej kwoty 50.000 zł) i rozliczył koszty procesu. Sąd I instancji ustalił, że w dniu 10 marca 2005 r. mąż powódki D. Ł., poniósł śmierć w wypadku drogowym. Winę za zdarzenie drogowa ponosiła kierująca S. C., a prowadzony przez nią pojazd posiadał obowiązkowe ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej w (...) S.A.

Legislator headnote

AI generated

art. 448 k.c, art. 446 § 4 k.c, art. 819 § 3 k.c, art. 917 k.c, art. 65 § 2 k.c, art. 817 k.c; I ACa 230/22 · Sąd powszechny: Sąd ocenił, że dochodzone roszczenie nie jest przedawnione, a to w świetle treści art. 442 1 k.c. i art. 2 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny i w zw. z art. 819 § 3 k.c. Wskazał, iż w sprawie znajduje zastosowanie 20-letni termin przedawnienia określony § 2 powołanego wyżej art. 442 1 k.c. Wreszcie Sąd nie podzielił argumentacji strony pozwanej, iż w sprawie doszło do powagi rzeczy ugodzonej. Odwołując się do treści art. 917 k.c. oraz treści zawartej przez strony w grudniu 2005 r. argumentował, że na etapie zawierania w/w ugody powódka nie by świadoma możliwości zgłoszenia roszczenia o zadośćuczynienie.

Keywords

AI generated
incorrect factual findings amendment of the claim grounds for revision failure to prove deterioration favor testamenti excusable delay

Cited Legislation

AI generated
art. 448 k.c
W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy uznał zgłoszone roszczenie za częściowo uzasadnione, jako znajdujące oparcie w art. 448 k.c.
art. 446 § 4 k.c
Wskazał przy tym, że – zgodnie z ugruntowanym aktualnie stanowiskiem judykatury –spowodowanie śmierci osoby bliskiej, przed wejściem w życie art. 446 § 4 k.c.
art. 819 § 3 k.c
Bezprzedmiotowe jest w tym zakresie odwołanie się pozwanego do treści § 4 art. 819 k.c., regulującego przerwę biegu przedawnienia i rozpoczęcie tego biegu na nowo po otrzymaniu przez zgłaszającego oświadczenia o przyznaniu lub odmowie świadczenia.
art. 917 k.c
Odwołując się do treści art. 917 k.c.
art. 65 § 2 k.c
Nadto odwołując się do art. 65 § 2 k.c.
art. 817 k.c
o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych oraz art. 817 k.c.
art. 100 k.p.c
O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c.
art. 233 § 1 k.p.c
Strona pozwana, zaskarżając wyrok w części uwzględniającej powództwo, zarzuciła naruszenie przepisów prawa procesowego tj.: - art. 233 § 1 k.p.c.

Cited Case Law

AI generated
AI generated
I ACa 49/17
Wyrokiem z dnia 28 października 2016 r.
I ACa 1007/21
Sygn. akt: I ACa 1007/21 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 8 lutego 2022r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSA Zbigniew Merchel (spr.) Protokolant: ------- po rozpoznaniu w dniu 8 lutego 2022r. w Gdańsku na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa I. R. przeciwko Towarzystwu (...) z siedzibą w W. o zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Elblągu z dnia 28 września 2021r., sygn. akt I C 233/21 I/ oddala apelację; II/ zasądza od pozwanego Towarzystwa (...) z siedzibą w W. na rzecz powódki I. R. kwotę 4.050 (cztery tysiące pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego wraz odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie za czas po upływie tygodnia od dnia ogłoszenia orzeczenia do dnia zapłaty. SSA Zbigniew Merchel I ACa1007/21 UZASADNIENIE Powódka I. R. domagała się zasądzenia od pozwanego Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej w W. kwoty 80.000 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 18 stycznia 2021 r. do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia za krzywdę doznaną wskutek śmierci osoby najbliższej – męża R. W. w dniu 1 grudnia 2000 r., na podstawie art. 448 k.c. w zw. z art. 24 k.c. Wniosła także o zasądzenie od pozwanego kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty. Kierując sprawę na drogę sądową powódka wskazała, zgłosiła pozwanemu szkodę w dniu 14 grudnia 2020 r.; pozwany odmówił wypłaty odszkodowania wskazując na przedawnienie roszczenia. Pozwany - Towarzystwo (...) Spółka Akcyjna w W. wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od pozwanej zwrotu kosztów procesu. Pozwany zakwestionował roszczenie co do wysokości, podnosząc, że wypadek miał miejsce ponad 20 lat temu oraz podniósł zarzut przedawnienia, powołując się na art. 442 1 § 2 k.c. Wyrokiem z dnia 28 września 2021 r. w sprawie I C 233/21 Sąd Okręgowy w Elblągu : 1. zasądził od pozwanego Towarzystwa (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powódki I. R. kwotę 80.000 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 18 stycznia 2021 r. do dnia zapłaty; 2. zasądził od pozwanego Towarzystwa (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powódki I. R. kwotę 5.417 zł tytułem zwrotu kosztów procesu; 3. nakazał ściągnąć od pozwanego Towarzystwa (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Elblągu kwotę 4.000 zł tytułem zwrotu nieuiszczonych kosztów sądowych. Apelację od tego orzeczenia wywiodła strona pozwana zaskarżając go w całości. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucał apelant : 1) naruszenie prawa procesowego, w szczególności przepisu art. 233 k.p.c. poprzez niewłaściwe, dowolne dokonanie przez Sąd oceny zebranego w toku postępowania materiału dowodowego oraz brak wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego, prowadząc do uznania, iż: a) powódka po stracie męża w 2000r. w dalszym ciągu odczuwała krzywdę, gdy tymczasem powódka zgłosiła pozwanej szkodę po upływie 20 lat od daty szkody, w 2009r. zawarła związek małżeński oraz posiadała dzieci, z którymi utrzymuje kontakt, a tym samym nie została osamotniona po śmierci męża; b) z ostrożności procesowej poprzez uznanie, że powódce należy się zadośćuczynienie w kwocie 80.000 zł, gdy tymczasem z uwagi na powyższe zasadna jest kwota nie wyższa niż 20.000 zł, 2) naruszenie prawa procesowego, w szczególności art. 316 § 1 k.p.c. poprzez nieuwzględnienie, iż w dacie wyrokowania: a) od śmierci męża powódki minęło przeszło 20 lat, a tym samym trudno uznać by powódki istniała krzywda po śmierci męża, który to zginął 1.12.2000r. b) powódka ponownie wyszła za mąż w 2009r.,a tym samym należy uznać, że o wie wcześniej pogodziła się ze śmiercią męża, a co winno skutkować uznaniem, że momencie wyrokowania u powódki nie istniała krzywda po śmierci męża a konsekwencji uznanie, że powódce przysługuje zadośćuczynienie co do zasady wysokości 80.000 zł, 3) naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez ich błędną wykładnie niezastosowanie w szczególności art. 5 ust. 2 zd. 2 ustawy z dnia 13.04.2018r. roku zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2018, poz. 1104) w zw. z art. 442 1 § 2 k.c., który stanowi, że jeżeli jednak przedawnienie którego bieg terminu rozpoczął się przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy nastąpiłoby przy uwzględnieniu dotychczasowego terminu przedawnienia wcześniej, to przedawnienie następuje z upływem tego wcześniejszego terminu, a co w niniejsze sprawie miało miejsce, gdyż przedawnienie roszczeń powódki nastąpiło z dniem 1.12.2020r., a z końcem roku 2020r., a tym samym roszczenie powódki uległe przedawnieniu 4) naruszenie prawa materialnego tj. art. 6 k.c. w zw. z art. art. 448 k.c. w zw. z art. 23 i 24 § 1 k.c. oraz naruszenie przepisów prawa procesowego tj. art. 232 k.p.c. poprzez uznanie, że strona powodowa wykazała, że: a) powódka odczuwa w dalszym ciągu krzywdę po śmierci męża mimo upływu 20 lat o jego śmierci, wyszła ponownie za mąż, b) by do rozpadu małżeństwa w 2012r. roku doszło z uwagi na fakt, iż powódka nie był wstanie pokochać żądnego innego mężczyzny poza poszkodowanym, gdy tymczasem powódka nie zawnioskowała o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z dokumentów z akt sprawy rozwodowej, które to dowody w sposób obiektywny mogły wykazać ww. okoliczność, a wobec braku takie wniosku dowodowego należy przyjąć, iż twierdzenia powódki mijają się z prawdą; 5) naruszenie prawa materialnego, w szczególności poprzez błędną wykładnię art 448 k.c. w zw. z art. 23 i 24 § 1 k.c. prowadzącą uznania, iż powódce należy się zadośćuczynienia i to w kwocie 80.0000,00 zł podczas, gdy powódka zgłosiła pozwanej szkodę po upływie 20 lat, w między czasie wyszła za mąż, a tym samym trudno uznać by obecnie odczuwała krzywdę. We wnioskach apelacyjnych pozwany wnosił o zmianę zaskrzonego orzeczenie i oddalenie powództwa jak zasądzenia kosztów postępowania za obie instancje. Powódka w odpowiedzi na apelację wnosiła o : 1. oddalenie apelacji pozwanego w całości, 2. zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym, według norm przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył co następuje : Apelacja pozwanego Towarzystwa podlegała oddaleniu w całości jako bezzasadna. Przed wywodami merytorycznymi sąd II instancji pragnie wskazać, że sprawę niniejszą rozpoznał na posiedzeniu niejawnym. Przyczynkiem do takiego sposobu rozstrzygania było to, że apelacja w niniejszej sprawie wpłynęła po 7 listopada 2019r., a więc po zmianach wynikających z ustawy z dnia 4 lipca 2019 r. (Dz.U. poz. 1469) zmieniającej Kodeks postępowania cywilnego z dniem 7 listopada 2019 r., gdzie też doszło do zmiany art. 374 k.p.c. W aktualnym stanie prawnym w zasadzie doszło do odwrócenia zasady rozpoznawania sprawy przez sąd drugiej instancji na rozprawie ( art. 375 k.p.c.). W stosunku do poprzedniego stanu prawnego rozszerzono w znaczący sposób możliwość rozpoznania sprawy – tj. wydania rozstrzygnięcia merytorycznego – przez sąd ad quem na posiedzeniu niejawnym tak daleko, że można mówić, że zasadą stało się rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym. Obecnie przeprowadzenia rozprawy przez sąd drugiej instancji jest obligatoryjne, gdy strona w apelacji lub odpowiedzi na apelację złożyła wniosek o przeprowadzenie rozprawy. Sąd związany jest wnioskiem strony. W niniejszej sprawie taka sytuacja nie zaistniała, stąd w sprawie nie wyznaczono rozprawy. Dalej należało wskazać, że sąd II instancji orzekał w oparciu o art. 15zzs 1 pkt 1 i 4 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (T.j. Dz.U. z 2020 r., poz. 1842 ze zm. – szczególnie uwzględniwszy zmianę art. 15zzs 1 wynikającą z art. 4 pkt 1 i art. 6 ustawy z dnia 28 marca 2021r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw - Dz. U. poz. 1090). Poza tym na podstawie wyżej wskazanych regulacji prawnych sąd II instancji orzekał w sprawie w składzie jednego sędziego. Dalej Sąd Apelacyjny pragnie wskazać, że jest sądem meriti i orzeka na podstawie dowodów zebranych w postępowaniu pierwszo - instancyjnym oraz w postępowaniu apelacyjnym (art. 382 k.p.c.), przy czym zgodnie z art. 378 § 1 zdanie pierwsze k.p.c. ma obowiązek rozpoznania sprawy w granicach apelacji. W tym miejscu należy wskazać, że pozwany ostatecznie kwestionował wyrok sądu I instancji w całości (pismo pozwanego z 22.11.2021r.) mimo, że zarzutach pkt 1b z ostrożności procesowej dopuszczał przyznanie powódce zadośćuczynienia w kwocie 20.000 zł. Takie stanowisko pozwanego wyznaczało w sprawie zakres rozpoznania sprawy przez Sąd Apelacyjny. Dalej należało wskazać, że sąd II instancji ma obowiązek wzięcia pod uwagę i rozważenia wszystkich podniesionych w apelacji zarzutów i wniosków. Poza tym sąd ten powinien naprawić wszystkie stwierdzone w postępowaniu apelacyjnym naruszenia prawa materialnego przez sąd pierwszej instancji, niezależnie od tego, czy zostały wytknięte w apelacji. Natomiast w granicach zaskarżenia, wiążą go zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego. Rozpoznanie „sprawy” w granicach apelacji oznacza, że sąd drugiej instancji nie koncentruje się jedynie na ocenie zasadności zarzutów apelacyjnych, lecz rozstrzyga merytorycznie o zasadności zgłoszonych roszczeń procesowych, chyba że chodziło o nieważność postępowania, którą bierze pod uwagę z urzędu. W niniejszej sprawie tej ostatniej okoliczności sąd II instancji nie dopatrzył się. Jak już powiedziano, rozpoznawanie apelacji sprowadza się do tego, że sąd drugiej instancji rozpatruje sprawę ponownie, czyli w sposób w zasadzie nieograniczony w granicach zaskarżenia. Ma zatem obowiązek ocenić ustalony stan faktyczny oraz prawidłowość zastosowania właściwych przepisów prawa materialnego (nawet, gdyby to nie było przedmiotem zarzutów apelacji). Tym samym postępowanie apelacyjne - choć odwoławcze - ma charakter rozpoznawczy (merytoryczny), a z punktu widzenia metodologicznego stanowi dalszy ciąg postępowania przeprowadzonego w pierwszej instancji. Skoro postępowanie apelacyjne polega na merytorycznym rozpoznaniu sprawy, to wydane orzeczenie musi opierać się na własnych ustaleniach faktycznych i prawnych sądu II instancji (art. 382 k.p.c.), według stanu z chwili orzekania przez ten sąd (art. 316 k.p.c.). Uzasadniając zapadłe rozstrzygnięcie sądu II instancji, sąd w tym miejscu pragnie wskazać na zmieniony art. 387 § 2 1 k.p.c. ustawą z dnia 4 lipca 2019 r. (Dz.U. poz. 1469) zmieniającej Kodeks postępowania cywilnego z dniem 7 listopada 2019 r., który wskazuje, że w uzasadnieniu wyroku sądu drugiej instancji wymagane jest: 1) wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, które może ograniczyć się do stwierdzenia, że sąd drugiej instancji przyjął za własne ustalenia sądu pierwszej instancji, chyba że sąd drugiej instancji zmienił lub uzupełnił te ustalenia; jeżeli sąd drugiej instancji przeprowadził postępowanie dowodowe lub odmiennie ocenił dowody przeprowadzone przed sądem pierwszej instancji, uzasadnienie powinno także zawierać ustalenie faktów, które sąd drugiej instancji uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej (co w niniejszej sprawie nie miało miejsca) oraz 2) wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa, przy czym może ograniczyć się do stwierdzenia, że sąd drugiej instancji przyjął za własne oceny sądu pierwszej instancji. Mając na uwadze to oraz ekonomikę procesową sąd II instancji wskazuje, że wydane przez siebie orzeczenie oparł na dokonanych ustaleniach faktycznych Sądu I instancji, które to ustalenia aprobuje i przyjmuje za własne. Sąd II instancji podzielił także rozważania prawne Sądu Okręgowego. Stąd w swoim pisemnym uzasadnieniu nie powtarza tych ustaleń i rozważań sądu I instancji tym bardziej, że obie strony otrzymały pisemne uzasadnienie sądu I instancji. W apelacji postawiono zarówno zarzuty naruszenia prawa procesowego, jak i materialnego. Logicznym jest, że prawidłowość zastosowania lub wykładni prawa materialnego może być właściwie oceniona jedynie na kanwie niewadliwego ustalenia podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Skuteczne zatem zgłoszenie zarzutu naruszenia prawa materialnego wchodzi zasadniczo w rachubę tylko wtedy, gdy ustalony przez sąd I instancji stan faktyczny, będący podstawą rozstrzygnięcia zaskarżonego wyroku, nie budzi zastrzeżeń. Powyższe rodzi konieczność rozpoznania w pierwszym rzędzie dokonanych ustaleń zmierzających do zakwestionowania ustaleń faktycznych, który legły u podstaw uwzględnienia roszczenia o zadośćuczynienie. Jednakże z uwagi na postawiony zarzut przedawnienia to należało go rozważyć na wstępie albowiem jego zasadność czyniłaby bezprzedmiotowym odnoszenie się do zgłoszonego roszczenia. Niezasadny był zarzut naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez niewłaściwe, ich błędną wykładnię niezastosowanie w szczególności art. 5 ust. 2 zd. 2 ustawy z dnia 13.04.2018r. roku zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2018, poz. 1104) w zw. z art. 442 1 § 2 k.c. Było poza sporem, że bieg terminu przedawnienia rozpoczął się 1.12.2000r. Na skutek art. 1 ustawy z dnia 16 lutego 2007 roku o zmianie ustawy – Kodeks cywilny (Dz.U. Nr 80/2007, poz. 538), która weszła w życie dnia 10 sierpnia 2007 r. dodany został art. 442 1 § 2 k.c., który mówi, że termin przedawnienia tego rodzaju roszczeń, jak w rozpoznawanej sprawie (gdzie szkoda wynikła z występku) został wydłużony do lat dwudziestu od dnia popełnienia przestępstwa. Przepis art. 2 w/w ustawy stanowił, że ten dłuższy okres przedawnienia stosuje się do roszczeń powstałych przed dniem jej wejścia w życie, jeżeli w tym dniu nie były jeszcze przedawnione. W tej sytuacji do roszczenia powódki zastosowanie znajdował dwudziestoletni termin przedawnienia, który mijałby 1.12.2020r. Jednakże kolejna zmiana kodeksu cywilnego wynikająca z ustawy z dnia 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1104) dokonała kolejnych zmian w zakresie przedawnienia. Przy czym w stosunku do roszczeń powstałych przed 9 lipca 2018 r. i w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych (tak jak niniejszej sprawie) stosuje się od tej daty przepisy nowe (art. 5 ust. ww. nowelizacji), z tym zastrzeżeniem, że jeżeli przewidują one krótszy niż dotychczasowy termin przedawnienia (np. 6 zamiast 10 lat), bieg terminu przedawnienia zaczyna się z tą datą. W niniejszej sprawie nowelizacja w tym zakresie nić nie zmieniła, albowiem o ile skróciła maksymalny termin przedawnienia przewidziany w przepisach ogólnych o przedawnieniu (art. 118 zd. 1 k.c. z 10 lat do 6 lat), to nie dokonała takich zmian w zakresie art. 442 1 § 2 k.c. Tak więc przedawnienie, którego bieg terminu rozpoczął się przed datą wejścia w życie tej zmiany, tak jak w tej sprawie (co nastąpiło 9 września 2018 r. – art. 8 tej ustawy), tak jak w tej sprawie, nastąpiłoby przy uwzględnieniu dotychczasowego terminu przedawnienia wcześniej, to przedawnienie następuje z upływem tego wcześniejszego terminu (art. 5 ust. 2 nowelizacji), tj. 1.12.2020 r., co mogłoby uzasadniać wniosek że doszło do przedawnia roszczenia. Jednakże taki wniosek jest przedwczesny, albowiem nie uwzględnia też zmiany jaka nastąpiła w art. 118 zd. 2 k.c., gdzie też ustawodawca dokonał zmiany w zakresie określania końca terminu przedawnia. Według zdania drugiego, dodanego do art. 118 k.c. na podstawie powołanej wyżej nowelizacji, koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba że termin przedawnienia jest krótszy niż 2 lata. Norma ta ma zastosowanie zarówno do terminów określonych w art. 118 k.c., jak i do terminów oznaczonych w przepisach szczególnych, czyli jak w tej sprawie art. 442 1 § 2 k.c. Te rozwiązania w zw. z art. 819 § 3 i 4 k.c., gdzie powódka zgłosiła swoje roszczenie pozwanemu 14 grudnia 2020r. (dowód k. 12 i 13 akt), przed upływem terminu przedawnienia, spowodowało jego przerwania, a następnie po udzielonej odpowiedzi (25.02.2021r.), ponowny bieg od nowa. Zdaniem sądu II instancji niezasadny był zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. poprzez niewłaściwe, dowolne dokonanie przez sąd I instancji oceny zebranego materiału dowodowego oraz brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego i przyjęcie że po stracie męża w 2000r. powódka w dalszym ciągu odczuwała krzywdę i że właściwe było określenie jego wysokości na 80.000 zł. Wprawdzie strona apelująca nie wskazała dokładnie którą z norm z art. 233 k.p.c., a więc wyrażoną w § 1 czy § 2 miał naruszyć sąd I instancji, to jednakże z treści stawianego zarzutu należało wnioskować, że chodzi o § 1 art. 233 k.p.c. Sąd II instancji uznaje, że ocena materiału dowodowego dokonana przez sąd I instancji odpowiada warunkom ustanowionym przez prawo procesowe, odzwierciedla – przy zastosowaniu wymagań przewidzianych w art. 233 § 1 k.p.c. – tok rozumowania sądu orzekającego. Jak wielokrotnie wyjaśniano w orzecznictwie Sądu Najwyższego, zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. może być uznany za zasadny jedynie w wypadku wykazania, że ocena materiału dowodowego jest rażąco wadliwa, czy w sposób oczywisty błędna, dokonana z przekroczeniem granic swobodnego przekonania sędziowskiego, wyznaczonych w tym przepisie. W postępowaniu apelacyjny Sąd drugiej instancji ocenia legalność oceny dokonanej przez sąd I instancji, czyli bada czy zostały zachowane kryteria określone w art. 233 § 1 k.p.c. Należy zatem mieć na uwadze, że – co do zasady – sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału, dokonując wyboru określonych środków dowodowych. Jeżeli z danego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona tylko wtedy, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub, gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo – skutkowych. Natomiast co odczuwania krzywdy przez powódkę mimo, że zdarzenie je powodujące miało miejsce w 2000r., z powództwem powódka wystąpiła dopiero w 20021r., to wskazać należy, że upływ czasu od momentu wypadku do czasu zgłoszenia roszczenia przez powódkę nie jest przesłanką zwalniającą od odpowiedzialności, czy też i świadcząca o konieczności miarkowania zadośćuczynienia. Najbliższemu członkowi rodziny zmarłego przysługuje na podstawie art. 448 k.c. w związku z art. 24 § 1 k.c. zawsze takie samo zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę, bez względu na to kiedy wystąpił ze swoim roszczeniem. Zadośćuczynienie służy kompensacie krzywdy po utracie osoby najbliższej, a zatem uszczerbku dotykającego subiektywnej sfery osobowości, uczuciowości człowieka, w szczególności cierpienia, bólu i poczucia osamotnienia, powstałych utrudnień życiowych, konieczności zasadniczo odmiennego urządzenia sobie życia. Ma też na celu udzielenie pomocy w dostosowaniu się członków najbliższej rodziny zmarłego do nowej rzeczywistości oraz złagodzenie cierpień wywołanych utratą tej osoby. Zdaniem sądu II instancji kryteria wyznaczające wysokość zadośćuczynienia, były przez Sąd Okręgowy właściwie przytoczone i właściwie ocenione. W tej sytuacji orzeczone przez sąd pierwszej instancji zadośćuczynienie nie jawiło się jako rażąco wygórowane. 6) Zdaniem sadu II instancji chybiony był zarzut naruszenia art. 316 § 1 k.p.c. Po pierwsze należy wskazać, że apelant nie przedstawił żadnych argumentów na to by orzekając sąd I instancji nie uwzględnił stanu rzeczy istniejącego w chwili orzekania przed tym sądem. Natomiast wskazując na naruszenie art. 316 § 1 k.p.c. w dalszym ciągu kwestionował istnienie obecnie krzywdy po stronie powódki . Kwestionowanie obecnie przez pozwanego krzywdy powódki, poprzez jej dyskredytowanie i umniejszanie z uwagi na upływ czasu, uznać należy za niestosowne. Nie budzi wątpliwości Sądu Apelacyjnego, że z czasem złe wspomnienia i największy żal po śmierci osoby bliskiej w znacznej części ustępują gdyż jest to naturalna kolej rzeczy. Również proces żałoby służy poradzeniu sobie z tymi najbardziej świeżymi i traumatycznymi przeżyciami. Co nie zmienia jednak faktu, że do końca życia powódka będzie nosić w sobie poczucie krzywdy związane z przedwczesną utratą najbliższej jej osoby, niemożności dzielenia z nią najważniejszymi wydarzeniami w życiu, w odróżnieniu od wszystkich pozostałych, którzy mają szczęście wychowywać się w pełnych rodzinach. Zwrócić należy także na uwagę, że śmierć męża powódki nastąpiła w okresie kiedy w rodzinie zaczęło się układać, kiedy stanęli na swoim, kiedy więzi rodzinne się umacniały. Stąd krzywda ta bardziej się potęgowała, co przełożyło się na nieudany kolejny związek małżeński powódki, która nie potrafiła zapomnieć o swoim tragicznie zmarłym mężu. W tym miejscu należy wskazać, że sąd II instancji nie podziela zarzutu co do naruszenie prawa materialnego, tj. art. 6 k.c. w zw. z art. art. 448 k.c. w zw. z art. 23 i 24 § 1 k.c. oraz naruszenie przepisów prawa procesowego tj. art. 232 k.p.c. poprzez uznanie, że strona powodowa wykazała, że powódka odczuwa w dalszym ciągu krzywdę po śmierci męża mimo upływu 20 lat o jego śmierci i wyszła ponownie za mąż oraz uznanie by do rozpadu jej drugiego małżeństwa w 2012r. roku doszło z uwagi na fakt, iż powódka nie był wstanie pokochać żądnego innego mężczyzny poza poszkodowanym, gdy tymczasem powódka nie zawnioskowała o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z dokumentów z akt sprawy rozwodowej, które to dowody w sposób obiektywny mogły wykazać ww. okoliczność, a wobec braku takie wniosku dowodowego należy przyjąć, iż twierdzenia powódki mijają się z prawdą. Wbrew takiemu stanowisku apelanta kwestie próby ułożenia sobie przez powódkę życia po śmierci pierwszego męża R. W. zostały wyjaśnione zgodnie z jej twierdzeniami dowodami w postaci zeznań świadków D. (...), D. A. i samej powódki. W takiej sytuacji nie było potrzeby wnioskowania o przesłuchanie w sprawie drugiego męża powódki -K. R.. Przechodząc natomiast do kwestii wysokości zadośćuczynienia i postawionych zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego art. 448 k.c. w zw. z art. 23 i 24 § 1 k.c. to należy wskazać, że nie ma żadnego jednoznacznego miernika wartości krzywd czy cierpień, poniesionych na skutek naruszenia dobra osobistego w oparciu o które należałoby ustalać wysokość należnego stronie zadośćuczynienia. Tu należy się opierać wyłącznie na ocenie danego przypadku, sytuacji ekonomicznej i ogólnie panujących stosunkach majątkowych w społeczeństwie, a przede wszystkim doświadczeniu życiowym. Wobec tego, że wymierzenie bólu psychicznego, fizycznego i ujęcie go w formie odpowiedniej sumy pieniężnej jest niemożliwe. Zgodnie z wykształtowanym orzecznictwem należy uwzględnić otwarty katalog uniwersalnych czynników, związany z szeregiem zaburzeń sytuacji rodzinnej po śmierci najbliższego, tj.: uprzednio występujący stopień pokrewieństwa czy powinowactwa, ale także bliskości, zażyłości, przyjaźni i wspólności pomiędzy uprawnionym a zmarłym, zaburzenia w prawidłowym funkcjonowaniu struktury rodzinnej, dramatyzm doznań osób najbliższych dla zmarłego, rola zmarłego jaką pełnił w rodzinie, potencjalny okres traumy najbliższych i dochodzenia członków rodziny do względnej normalności. Przechodząc do wysokości przyznanego powódce zadośćuczynienia Sąd wskazał, że niewątpliwym jest, iż wskutek śmierci męża doznała krzywdy i do dziś nie może się w pełni pogodzić ze stratą. W ocenie Sądu Okręgowego adekwatną kwotą zadośćuczynienia będzie kwota 80.000,00 zł. Jest to suma na tyle już odczuwalna ekonomicznie, a w okolicznościach niniejszej sprawy nie jest zdaniem Sądu Apelacyjnego wygórowana, ale utrzymana w rozsądnych granicach i uwzględnia rozmiar krzywdy, a zarazem nie stanowi nieuzasadnionego wzbogacenia, co mogłoby wpłynąć negatywnie na subiektywne samopoczucie psychiczne powódki. Powódka bardzo silnie przeżyła nagłą śmierć męża, z którym tworzyła zgodny i szczęśliwy związek. Utraciła osobę na którą zawsze mogła liczyć. Na skutek śmierci najbliższej osoby powódka utraciła radość życia. Zaistniały wypadek wywołał u powódki szok, poczucie krzywdy i bezsilności. Pozostawiona została po śmierci męża powódka z obowiązkami samodzielnego zajmowania się prowadzeniem domu i wychowywaniem dzieci, utrzymując się z niewielkiej renty. Reasumując, skoro zarzuty apelacji nie odniosły zamierzonego skutku, apelacja została uznana za niezasadną i na mocy art. 385 k.p.c. oddalona. O kosztach należnych stronie powodowej za postępowanie apelacyjne orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i § 1 1 k.p.c. przy uwzględnieniu zasady odpowiedzialności za wynik sprawy, na które to koszty złożyły się koszty zastępstwa procesowego w kwocie 4.050 zł orzeczone na podstawie § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie. SSA Zbigniew Merchel
I ACa 33/14
Powódka A. K. wnosiła o zasądzenie od pozwanego(...) w W. kwoty 80.000 złotych z ustawowymi odsetkami od dnia (...)do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia za krzywdę doznaną w związku ze śmiercią męża na skutek wypadku komunikacyjnego z dnia (...)jako podstawę prawną roszczenia wskazując art. 446 § 4 k.c. Domagała się też zasądzenia od pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
II CSKP 1488/22
Wyrokiem z 30 września 2020 r.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt I ACa 230/22

WYROK W IMIENIU

RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 28 listopada 2023 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie, I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Paweł Rygiel Protokolant: Jakub Zieliński po rozpoznaniu w dniu 28 listopada 2023 r. w Krakowie na rozprawie sprawy z powództwa W. Ł. przeciwko (...) S.A. w W. o zapłatę na skutek apelacji obu stron od wyroku Sądu Okręgowego w Nowym Sączu z dnia 22 grudnia 2021 r., sygn. akt I C 226/21 1. oddala obie apelacje;

2. znosi wzajemnie między stronami koszty postępowania apelacyjnego. sygn. akt I ACa 230/22

UZASADNIENIE

wyroku dnia 28 listopada 2023 r. Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy zasądził od strony pozwanej (...) S.A. w W. na rzecz powódki W. Ł. kwotę 70.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 23 stycznia 2021 r. do dnia zapłaty, oddalił powództwo w pozostałej części (tj. co do dalszej kwoty 50.000 zł) i rozliczył koszty procesu. Sąd I instancji ustalił, że w dniu 10 marca 2005 r. mąż powódki D. Ł., poniósł śmierć w wypadku drogowym. Winę za zdarzenie drogowa ponosiła kierująca S. C., a prowadzony przez nią pojazd posiadał obowiązkowe ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej w (...) S.A.

Sąd poczynił szczegółowe ustalenia dotyczące powódki i jej zmarłego mężą. Wskazał m.in., że pobrali się oni kilka miesięcy przed zdarzeniem, bo 28 sierpnia 2004 r., w chwili śmierci D. Ł. miał (...) lat, a powódka –(...) lata. Odnotował okoliczności dotyczące ich sytuacji życiowej oraz planów na przyszłość. Dalej Sąd ustalił, że w chwili śmierci męża W. Ł. była w ciąży, jednakże w dniu 12 kwietni 2005 r. trafiła do szpitala na oddział (...), gdzie dnia 16 kwietnia 2005 roku poroniła. W związku ze stratą męża i dziecka nie chciała żyć.

Sąd odnotował w sposób szczegółowy związane z tym jej przeżycia psychiczne i ich konsekwencje. Odnotował fakt i przebieg jej leczenia psychologicznego i psychiatrycznego. Sąd ustalił, że powódka poniosła koszty pogrzebu męża i budowy nagrobka granitowego w kwocie 9.610 zł. Wreszcie Sąd wskazał, że kilka miesięcy po śmierci męża do powódki zgłosił się profesjonalny pełnomocnik, który posiadał szczegółową wiedzę na temat wypadku. Z powódką skontaktowała go matka zmarłego, która naciskała na powódkę by zgodziła się z propozycją profesjonalisty i podpisała przedłożone przez niego dokumenty.

Powódka będąc w ciągłej traumie po śmierci męża, nie znając dokładnie przepisów prawa, zgodziła się podpisać przedstawiony dokument ugody, do którego teściowa podała nawet własny nr konta, na który miały zostać przekazane środki. Kwestie tą później pełnomocnik sprostował. W rezultacie, na podstawie ugody z dnia 6 grudnia 2005 r. zawartej z (...) SA w W. ubezpieczyciel zobowiązał się wypłacić powódce 42.000 zł w związku ze szkodą powstałą w następstwie śmierci D. Ł. w wyniku wypadku komunikacyjnego z dnia 11 lutego 2005 r., oznaczoną przez ubezpieczyciela jako szkoda nr (...), w tym 32.000 zł stosownego odszkodowania z tytułu znacznego pogorszenia się sytuacji życiowej i 10.000 zł jako zwrot wszystkich kosztów związanych z pochówkiem zmarłego i postawieniem nagrobka.

W § 2 ugody poszkodowana oświadczyła, że wraz z wypłatą odszkodowania wszelkie jej roszczenia odszkodowawcze z tytułu szkody nr (...) z dnia 11 marca 2005 r. wobec (...) oraz wszelkich osób, którym (...) udzielało ochrony ubezpieczeniowej w ramach obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej pojazdów mechanicznych, zarówno obecnie jak i mogące powstać w przyszłości, uznaje za zaspokojone w całości i zobowiązała się z tego tytułu nie podnosić żadnych roszczeń w przyszłości. W § 4 ugody strony oświadczyły, że z dniem dokonania płatności wszelkie wzajemne zobowiązania z tytułu szkody nr (...) zostają zaspokojone.

Pismem z dnia 21 grudnia 2021 r., doręczonym pozwanemu w dniu 23 grudnia 2020 r., powódka wezwała do zapłaty zadośćuczynienia za krzywdę doznaną na skutek śmierci D. Ł. w kwocie 200.000 zł oraz kwoty 9.610 zł tytułem odszkodowania za koszty pogrzebu. Decyzją z dnia 30 grudnia 2020 r. pozwany odmówiła wypłaty, powołując się na zawarcie z powódką w/w ugody i wskazując, że w ugodzie powódka zrzekła się dalszych roszczeń w związku z przedmiotowym zdarzeniem. W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy uznał zgłoszone roszczenie za częściowo uzasadnione, jako znajdujące oparcie w art. 448 k.c. w zw. z art. 23 i 24 k.c. Wskazał przy tym, że – zgodnie z ugruntowanym aktualnie stanowiskiem judykatury –spowodowanie śmierci osoby bliskiej, przed wejściem w życie art. 446 § 4 k.c. tj. przed dniem 3 sierpnia 2008 r., mogło stanowić naruszenie dóbr osobistych najbliższych członków rodziny zmarłego i uzasadniać przyznanie im zadośćuczynienia na podstawie w/w przepisów.

Sąd ocenił, że dochodzone roszczenie nie jest przedawnione, a to w świetle treści art. 442 1 k.c. i art. 2 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny i w zw. z art. 819 § 3 k.c. Wskazał, iż w sprawie znajduje zastosowanie 20-letni termin przedawnienia określony § 2 powołanego wyżej art. 442 1 k.c. Wreszcie Sąd nie podzielił argumentacji strony pozwanej, iż w sprawie doszło do powagi rzeczy ugodzonej. Odwołując się do treści art. 917 k.c. oraz treści zawartej przez strony w grudniu 2005 r. argumentował, że na etapie zawierania w/w ugody powódka nie by świadoma możliwości zgłoszenia roszczenia o zadośćuczynienie.

Podkreślił, że w tamtej dacie orzecznictwo Sądu Najwyższego i sądów powszechnych kwestionowało możliwość skonstruowania takiego roszczenia. W tym stanie rzeczy objęcie ugodą roszczenia, które nie istniało w sensie materialnoprawnym, gdyż przepisy prawa takiego roszczenia w ogóle nie przewidywały, byłoby sprzeczne z właściwością (naturą) ugody. Nadto odwołując się do art. 65 § 2 k.c. Sąd podkreślił, iż w jego ocenie ugody nie obejmowała zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych powódki, w szczególności więzi pomiędzy małżonkami, skoro roszczenia wymienione i ujęte w ugodzie w § 1 dotyczyły wyłącznie tych wynikających art. 446 § 1 i 3 k.c. Nadto, skoro w § 2 ugody powódka oświadczyła, że uznaje za zaspokojone wszelkie jej roszczenia odszkodowawcze, to dotyczyło to tych wynikających z art. 446 § 1 i 3 k.c. To wszystko w sytuacji, gdy autorem ugody była strona pozwana.

W uwzględnieniu powyższych rozważań Sąd ocenił, iż należne powódce zadośćuczynienie w wysokości 70.000 zł spełniać będzie funkcję kompensacyjną, a jednocześnie nie będzie nadmierne. O odsetkach o zasądzonej kwoty Sąd orzekł na podstawie art. 14 ust. 1 ustawy z 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych oraz art. 817 k.c. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. Od powyższego orzeczenia apelację wniosły obie strony.

Powódka, zaskarżając wyrok w części oddalającej powództwo co do kwoty 30.000 zł, zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 448 k.c. w zw. art. 23 i 24 k.c. poprzez błędne zastosowanie i przyjęcie, iż kwota 70.000 zł stanowi adekwatne zadośćuczynienie pieniężne za doznaną wskutek śmierci męża krzywdę powódki. Apelująca wniosła o zmianę wyroku w zaskarżonej części i zasądzenie dalszej kwoty 30.000 zł ustawowymi odsetkami oraz o zasądzenie kosztów postępowania. Strona pozwana, zaskarżając wyrok w części uwzględniającej powództwo, zarzuciła naruszenie przepisów prawa procesowego tj.: - art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów oraz brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego, jak też dokonaniu jego oceny w sposób sprzeczny z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, w szczególności poprzez pominięcie treści ugody z dnia 6 grudnia 2005 r. zawartej między stronami; - art. 278 k.p.c. poprzez dokonanie samodzielnych ustaleń w zakresie wpływu śmierci D.

Ł. na zdrowie psychiczne powódki pomimo tego, ze stwierdzenie tego rodzaju okoliczności wymaga wiadomości specjalnych; - 224 § 1 k.p.c. w zw. z art. 316 § 1 k.p.c. poprzez bezzasadne przyjęcie, że ugoda zawarta w dniu 6 grudnia 2005 r. przez strony nie wyczerpywała roszczeń powódki także w zakresie roszczenia o zadośćuczynienie. Pozwany ubezpieczyciel zarzucił także naruszenie przepisów prawa materialnego, a to: - art. 442 1 k.c. w zw. z art. 117 k.c. w zw. z art. 819 § 3 i 4 k.c. poprzez ich niezastosowanie pomimo tego, że pozwany w odpowiedzi na pozew podniósł zarzut przedawnienia; - art. 917 k.c. poprzez jego niezastosowanie i nieuwzględnienie, że strony zawarły w dniu 6 grudnia 2005 r. ugodę, która zaspokajała całość roszczeń powódki, a nadto w której powódka zrzekała dochodzenia dalszych roszczeń wobec pozwanego; - art. 448 k.c. w zw. art. 23 i 24 k.c. poprzez ich zastosowanie pomimo tego, iż pozwany podniósł skuteczny zarzut przedawnienia, jak też zachodziła między stronami powaga rzeczy ugodzonej; - art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. w zw. z art. 363 § 2 k.c. poprzez ustalenie daty początkowej świadczenia odsetkowego na dzień inny niż dzień wyrokowania, podczas gdy wysokość zasądzonego świadczenia została ustalona przez Sąd, a pozwany nie dopuścił się opóźnienia.

Pozwany wniósł o zmianę wyroku w zaskarżonej części przez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie kosztów postępowania za obie instancje, ewentualnie o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy Sądowi I instancji, przy uwzględnieniu kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje. Obie apelacje są bezzasadne. Ustalenia dokonane w pierwszej instancji są prawidłowe i Sąd Apelacyjny przyjmuje je za własne. W rzeczywistości ustalenia te, w przeważającej mierze, są niesporne. Chybiony jest zarzut poczynienia ustaleń faktycznych dotyczących przeżyć psychicznych powódki z pominięciem dowodu z opinii biegłego.

Po pierwsze, dokonanie ustaleń związanych ze stopniem tych przeżyć w oparciu o zgromadzone dowody była dopuszczalna. Powołane fakty sprowadzają się przecież do opisu zachowania powódki w związku ze śmiercią męża i wynikających stąd konsekwencji, w tym poronienia oraz braku po stronie W. Ł. chęci życia. Dla stwierdzenia tych okoliczności opinia biegłego była zbędna. Przede wszystkim jednak należne powódce zadośćuczynienie za krzywdę obejmuje normalne następstwa śmierci osoby bliskiej (art. 361 § 1 k.c.). W tym stanie rzeczy zbędne było prowadzenie postępowania z opinii biegłego dla weryfikacji przeżyć psychicznych odbiegających od przeciętnie występującego cierpienia związanego ze śmiercią męża.

Pozostałe zarzuty pozwanego kwestionujące podstawę faktyczną wyroku są bezprzedmiotowe. Sąd przeprowadził dowód z dokumentu zawierającego zawartą przez strony ugodę i ustalił jej treść. Natomiast to, jakie znaczenie dla rozstrzygnięcia miał fakt zawarcia przedmiotowej ugody z dnia 6 grudnia 2005 r. należy do sfery prawnej, a nie faktycznej. Oczywiście bezzasadny jest zarzut naruszenia przepisów art. 442 1 k.c. w zw. z art. 117 k.c. w zw. z art. 819 § 3 i 4 k.c. i nie uwzględnienia przedawnienia zgłoszonego roszczenia. Sąd Okręgowy przeprowadził w tym zakresie wyczerpujący i prawidłowy wywód prawny.

Bezprzedmiotowe jest w tym zakresie odwołanie się pozwanego do treści § 4 art. 819 k.c., regulującego przerwę biegu przedawnienia i rozpoczęcie tego biegu na nowo po otrzymaniu przez zgłaszającego oświadczenia o przyznaniu lub odmowie świadczenia. Istotne bowiem w sprawie było ustalenie terminu przedawnienia. W tym zakresie brak było podstaw do odwołania się do 3-letniego terminu przewidzianego w art. 819 § 1 k.c., skoro § 3 tego przepisu zawiera normę szczególną, zgodnie z którą - w wypadku ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej - roszczenie poszkodowanego do ubezpieczyciela o odszkodowanie lub zadośćuczynienie przedawnia się z upływem terminu przewidzianego dla tego roszczenia w przepisach o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym lub wynikłą z niewykonania bądź nienależytego wykonania zobowiązania.

Skoro tak, to podstawą ustalenia terminu przedawnienia jest, jak trafnie przyjął Sąd I instancji, 20-letni termin wynikający z art. 442 1 k.c. Istota problemu w niniejszej sprawie sprowadza się do oceny skutków ugody zawartej przez strony w dniu 6 grudnia 2005 r. Dokonując tej oceny Sąd nie naruszył normy art. 917 k.c. Także w tej części Sąd Apelacyjny w pełni podziela przytoczoną przez Sąd I instancji argumentację prawną. Sąd Apelacyjny dostrzega występującą w orzecznictwie Sądu Najwyższego rozbieżność wykładni ugód obejmujących roszczenia odszkodowawcze wynikające ze śmierci osoby bliskiej, zawartych przed wprowadzeniem do porządku prawnego art. 446 § 4 k.c. Zważyć bowiem należy, że dopiero wprowadzenie tego przepisu z dniem 3 sierpnia 2008 r., statuującego podstawę do dochodzenia zadośćuczynienia za śmierć osoby bliskiej, otworzyło dyskusję co do podstaw zasądzenia zadośćuczynienia za zdarzenia sprzed tej daty.

Przed 2008 r. powszechnie przyjmowano brak istnienia podstaw do kreowania roszczenia dla osób pośrednio poszkodowanych śmiercią osoby bliskiej, w tym odwołującego się do podstawy związanej z naruszeniem dóbr osobistych. Dopiero nowelizacja art. 446 k.c. i wprowadzenie regulacji zawartej w § 4 tego przepisu, z czasem doprowadziło do nie budzącej aktualnie wykładni, iż przed wejściem w życie tego przepisu zadośćuczynienie za śmierć osoby bliskiej przysługuje w oparciu o przepisy art. 448 k.c. w zw. z art. 23 i 24 k.c. – co wyczerpująco opisał Sąd Okręgowy.

W tym stanie rzeczy powstał problem oceny przedmiotowych ugód zawartych przed 2008 r., w sytuacji zasadnej oceny, iż obie ugadzające się strony nie miały świadomości co do istnienia przedmiotowego roszczenia. Przedstawiony dylemat był w orzecznictwie rozstrzygany niejednolicie. Przykładowo, w wyroku z dnia 12 kwietnia 2018 r. (II CSK 375/17; lex nr 2490618) Sąd Najwyższy przyjął stanowisko, iż „ Istotę ugody określa art. 917 k.c. Jednym z jej elementów jest "czynienie sobie przez strony wzajemnych ustępstw" i między innymi zapewnienie wykonania roszczeń.

Jest zasadą, że zawarta przez strony stosunku cywilnoprawnego ugoda pozasądowa wiąże strony, z zastrzeżeniem - stosownie do okoliczności - dopuszczalności uchylenia się od jej skutków prawnych (art. 918, art. 82-83, 87 k.c.).” Dalej „ Ugoda dotyczy stosunku prawnego łączącego strony, przy czym w ramach tego stosunku mogą zostać uregulowane kwestie odnoszące się do poszczególnych roszczeń objętych jego treścią. Należy przy tym założyć, że przedmiotem ugody stają się wszystkie roszczenia wynikające z danego stosunku prawnego - tego, który został ugodą objęty”.

Pogląd ten doprowadził Sąd Najwyższy do konkluzji, że jeżeli z ugody w sposób wyraźny nie wynika, iż objęto nią jedynie część roszczeń, to należy przyjąć, iż strony uregulowały wszystkie elementy łączącego je stosunku. Konsekwencją tego jest, że w takiej sytuacji wykonanie ugody prowadzi do wygaśnięcia stosunku prawnego łączącego strony, a więc nie mogą powstać nowe roszczenia, wynikające z tych samych stosunków prawnych, co roszczenia już objęte ugodą. W rezultacie, gdy ugoda zawierała deklarację o całościowym uregulowaniu wszelkich roszczeń i zrzeczeniu się roszczeń dalszych, wykluczone jest przyjęcie, że nie były nią objęte roszczenia o zadośćuczynienie za śmierć, nawet jak były nieuświadamiane przez strony w dacie zawarcia ugody.

W ocenie Sądu Apelacyjnego w obecnym składzie, tak pryncypialne stanowisko nie jest właściwe. W tym zakresie Sąd Apelacyjny podziela ocenę Sądu Okręgowego, odwołującego się do wyroku Sądu Najwyższego wydanego w sprawie(...). Za Sądem I instancji zgodzić się należy, że tego rodzaju okoliczność jak brak świadomości stron w dacie zawarcia ugody o przysługiwaniu powódce roszczeniu o zadośćuczynienie wyklucza przyjęcie, że sporną ugodą strony objęły roszczenie, które nie istniało w sensie materialnoprawnym, gdyż przepisy prawa takiego roszczenia wprost w ogóle nie przewidywały – co byłoby sprzeczne z właściwością (naturą) ugody.

Dodatkowo wskazać należy, że oczywiście sprzeczne z porządkiem prawnym byłoby odmienne potraktowanie podmiotów dochodzących roszczeń o zadośćuczynienie za śmierć osoby bliskiej mającej miejsce przed wprowadzeniem regulacji zawartej w art. 446 § 4 k.c. w zależności od tego, czy przed tą datą zawarły ugodę czy nie. W oczywisty sposób osoby, które zawarły ugodę nie obejmowały swoją świadomością istnienia roszczenia o zadośćuczynienie, podobnie jak osoby, które takiej ugody nie zawarły a nie mają aktualnie przeszkód w dochodzeniu zadośćuczynienia w oparciu o podstawę wynikającą z naruszenia dóbr osobistych.

Wskazać także należy, że w świetle dyspozycji wynikającej z art. 918 k.c. osoby, które zawarły ugodę nie obejmując nią roszczenia o zadośćuczynienie, nie mają podstawy do uchylenia się od skutków zawartej ugody. Wreszcie, trafne są wszelkie wywody Sad Okręgowego dotyczące wykładni zawartej przez strony ugody, prowadzące do wniosku, iż nie obejmowała ona zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych powódki, skoro roszczenia wymienione i ujęte w ugodzie w § 1 dotyczyły wprost wyłącznie tych wynikających art. 446 § 1 i 3 k.c. W tej sytuacji oświadczenie powódki uznające za zaspokojone wszelkie jej roszczenia odszkodowawcze, mogło dotyczyć wyłącznie tych wynikających z art. 446 § 1 i 3 k.c. To wszystko w sytuacji, gdy autorem ugody była strona pozwana.

W rezultacie Sąd Apelacyjny przyjął bezzasadność zarzutu apelującego pozwanego w tym zakresie. W sprawie nie doszło także do naruszenia przepisu art. 448 k.c. w zw. z art. 23 i 24 k.c. Sad Apelacyjny przyjmuje, że zasądzona na rzecz powódki tytułem zadośćuczynienia suma jest odpowiednia i właściwa w świetle stopnia cierpień powódki wynikających ze śmierci męża. Także w tej części Sąd Apelacyjny podziela wywód prawny Sądu I instancji. Wreszcie, za bezzasadny Sąd Apelacyjny uznaje zarzut pozwanego kwestionujący początkową datę świadczenia odsetkowego.

Zważyć należy, że dochodzone w niniejszej sprawie świadczenie jest świadczeniem pieniężnym nieterminowym. Co do zasady zatem, jego wymagalność związana jest z wezwaniem zobowiązanego do zapłaty. W niniejszej sprawie reguła ta jest modyfikowania dyspozycją art. 817 kc. Przedmiotowy przepis określa wymagalność świadczenia należnego od ubezpieczyciela i uwzględnia konieczność zweryfikowania przez zakład ubezpieczeń okoliczności stanowiących podstawę przyznania podmiotowi uprawnionemu świadczenia. Tym niemniej zwrócić należy uwagę na specyfikę przedmiotowego roszczenia.

Ustalenie wysokości odpowiedniego zadośćuczynienia zależne jest od istnienia konkretnych okoliczności faktycznych. Określenie jego wysokości musi być dokonane z uwzględnieniem wszystkich okoliczności mających wpływ na rozmiar doznanej krzywdy, a z woli ustawodawcy sąd orzekający ma swobodę w ustaleniu tej wysokości. Ocena musi być dokonana z odwołaniem się do całokształtu okoliczności faktycznych. To powoduje, że o dacie początkowej świadczenia odsetkowego przy zasądzeniu zadośćuczynienia decyduje to, na jaka datę ukształtował się stan faktyczny będący podstawą oceny jego wysokości.

O ile stan taki został ukształtowany w dacie wezwania do zapłaty, a co za tym idzie - wysokość świadczenia jest oceniana z odwołaniem się do tych okoliczności faktycznych, to odsetki należą się od daty wezwania do zapłaty, z uwzględnieniem dyspozycji art. 817 kc. Takie okoliczności zachodzą w niniejszej sprawie. Stan faktyczny w chwili zgłoszenia roszczenia do pozwanego ubezpieczyciela był ustabilizowany. Tym samym brak było jakichkolwiek podstaw do zasądzenia świadczenia odsetkowego od daty wyrokowania w niniejszej sprawie.

Także i w tej części podzielić należy ocenę prawną Sądu Okręgowego. Biorąc powyższe pod uwagę Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 385 k.p.c., orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. , skoro w sprawie doszło do oddalenia apelacji obu stron.