Legislator Case Law & Legislation
I C 327/21 AI generated

I C 327/21 · Sąd powszechny

Case Number I C 327/21
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome SENTENCE

Legislator summary

AI generated

Pozwem z dnia 18 marca 2021 roku (data prezentaty) M. M., reprezentowana przez pełnomocnika w osobie radcy prawnego, wniosła o zasądzenie od (...) spółki akcyjnej z siedzibą w S. kwot: - 39.800 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 10 lutego 2021 roku do dnia zapłaty, tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, - 2.230 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 10 lutego 2021 roku do dnia zapłaty, tytułem odszkodowania. Wniosła również o zasądzenie od pozwanej na swoją rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

Legislator headnote

AI generated

art. 278 § 1 k.p.c, art. 233 § 1 k.p.c, art. 286 k.p.c, art. 444 § 1 k.c, art. 445 § 1 k.c, art. 445 k.c; I C 327/21 · Sąd powszechny: – k. 184 – 185). Strona pozwana w dalszym ciągu kwestionowała opinię sporządzoną przez ww. biegłego. Wskazać należy, iż opinia biegłych stanowi specyficzny dowód dopuszczany przez sąd w sytuacji, gdy pojawiło się w sprawie zagadnienie wymagające wiadomości specjalnych (art. 278 § 1 k.p.c.). Sąd nie może w tym wypadku korzystać z innych środków dowodowych, a w szczególności dokonywać oceny opinii według własnej wiedzy i doświadczenia nawet w sytuacji, gdy dysponuje wiedzą specjalistyczną w wymaganym zakresie. Z uwagi na specyficzny charakter tego dowodu ocena ta jest o tyle ograniczona, że nie może wkraczać w zakres wymagający wiedzy specjalnej.

Keywords

AI generated
damages from traffic accident knee injury benefits accident consequences disability-related expenses compensation of crime victims compensation for disability

Cited Legislation

AI generated
art. 278 § 1 k.p.c
Wskazać należy, iż opinia biegłych stanowi specyficzny dowód dopuszczany przez sąd w sytuacji, gdy pojawiło się w sprawie zagadnienie wymagające wiadomości specjalnych (art. 278 § 1 k.p.c.).
art. 233 § 1 k.p.c
art. 286 k.p.c
Gdyby w rezultacie tej oceny wnioski biegłych nie przekonały sądu, instrumentem pozwalającym na wyjaśnienie kwestii wymagających wiadomości specjalnych może być zażądanie od biegłego dodatkowych informacji, lub dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego lub zespołu biegłych (art. 286 k.p.c.).
art. 444 § 1 k.c
Podstawa odpowiedzialności sprawcy, a tym samym ubezpieczyciela, wynika z art. 444 § 1 k.c.
art. 445 § 1 k.c
Stosownie z kolei do art. 445 § 1 k.c.
art. 445 k.c
Krzywda w rozumieniu art. 445 k.c.
art. 822 § 1 k.c
Powódka otrzymała już od ubezpieczyciela kwotę 5.800 zł, tak więc Sąd na podstawie art. 822 § 1 k.c., art.
art. 481 § 1 k.c
Jeśli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi (art. 481 § 1 k.c.).

Cited Case Law

AI generated
V CSK 245/07
RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 listopada 2007 r.
II CSK 536/07
RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 lutego 2008 r.
I ACa 617/07
Powód małoletni P. S. wnosił o zasądzenie od pozwanych (...) Szpitala (...)Akademii Medycznej (...) w K. i Towarzystwa (...) S.A. w W. kwot: - 34 009,27 zł. (następnie pismem z 1 10 2003r.rozszerzonej do kwoty 271 960,56 zł.) jako odszkodowania z odsetkami od dat doręczenia pozwanym odpisu pozwu i pisma rozszerzającego żądanie pozwu; - 700 000 zł. tytułem zadośćuczynienia z odsetkami od daty wydania orzeczenia w sprawie; - renty w kwocie po 6 500 zł. miesięcznie rozszerzonej pismem z 1 października 2003r. do kwoty 6 520 zł. za okres od lutego do sierpnia 2003r., a od września 2003r. w kwocie po 6 659 zł.; - kwoty 4 190 zł. płatnej co roku do 5 dnia miesiąca w którym wydano orzeczenie począwszy od roku następującego po upływie roku w którym wydano orzeczenie; - kwoty 8 400 zł. płatnej co dwa lata do 5 dnia miesiąca w którym wydano orzeczenie począwszy od roku następującego po upływie dwóch lat od roku w którym wydano orzeczenie; - kwoty 25 221 zł. płatnej co trzy lata do 5 dnia miesiąca w którym wydano orzeczenie począwszy od roku następującego po upływie trzech lat od roku w którym wydano orzeczenie; - kwoty 11 400 zł. płatnej co dziesięć lat do 5 dnia miesiąca w którym wydano orzeczenie począwszy od roku następującego po upływie dziesięciu lat od roku w którym wydano orzeczenie;
I PK 47/05
w sprawie I PK 47/05, opubl.
I ACa 1146/06
w sprawie I ACa 1146/06, LEX nr 446225).
III CZP 37/73
III CZP 37/73, OSNC 1974/9/145).
AI generated
XV C 286/14
Pozwem z dnia 15 marca 2014 roku (k.
I C 369/20
Sygn. akt I C 369/20 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 04 kwietnia 2022 roku Sąd Rejonowy w Chełmnie Wydział I Cywilny w składzie następującym : Przewodniczący : sędzia Julita Preis Protokolant: ---------------------------- po rozpoznaniu w dniu 04 kwietnia 2022 roku w Chełmnie na posiedzeniu niejawnym spraw z powództwa M. B. przeciwko (...) S.A. z siedzibą w W. o zapłatę orzeka : I. Zasądza od pozwanego (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powódki M. B. : - kwotę 8000,00 zł ( osiem tysięcy złotych ) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 27 stycznia 2020 r. do dnia zapłaty, - odsetki ustawowe za opóźnienie liczone od kwoty 1500,00zł ( jeden tysiąc pięćset złotych ) za okres od dnia 27 stycznia 2020 r. do dnia 17 kwietnia 2020 r. II. Oddala powództwo w pozostałej części. III. Zasądza od pozwanego na rzecz powódki kwotę 2062,54 zł ( dwa tysiące sześćdziesiąt dwa złote pięćdziesiąt cztery groszy ) z tytułu kosztów procesu. IV. Nakazuje zwrócić powódce M. B. ze Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Chełmnie kwotę 182,83 zł (sto osiemdziesiąt dwa złote osiemdziesiąt trzy grosze ) z tytułu niewykorzystanej zaliczki na wydatki . Sędzia Julita Preis Sygn. akt I C 369/20 UZASADNIENIE Powódka M. B. reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika w pozwie wniesionym dnia 27 maja 2020 r., wniosła o zasądzenie od pozwanego (...) S.A. z siedzibą w W. kwoty 11.200 zł tytułem odszkodowania i zadośćuczynienia związanego wypadkiem drogowym wraz z odsetkami od dnia 27 stycznia 2020 r. do dnia zapłaty, a także kosztów procesu według norm przepisanych. Powódka wskazała, iż datą wymagalności roszczenia jest 10 grudnia 2019 r. W uzasadnieniu pozwu powódka wskazała, że w dniu 6 listopada 2019 r. uczestniczyła w wypadku drogowym, którego sprawca posiadał ubezpieczenie w pozwanym towarzystwie ubezpieczeń. Po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego przyznał on powódce kwotę 3.800 zł tytułem zadośćuczynienia. Pismem doręczonym pozwanemu dnia 27 grudnia 2019 r. powódka doprecyzowała swoje roszczenie jako kwotę 11.004 zł za rozstrój zdrowia (zgodnie ze standardami odnoszącymi się do jednorazowego odszkodowania z ZUS), 2.000 zł za pozbawienie możliwości pełnego udziału w życiu rodzinnym i 2.000 zł związane ze stresem utrudniającym codzienne funkcjonowanie po wypadku, zaokrąglając kwotę do 15.000 zł. Pozwany odmówił spełnienia roszczenia. Powódka wyjaśniła, iż kwotą żądaną w pozwie jest kwota 15.000 zł pomniejszona o kwotę wypłaconą w wysokości 3.800 zł. W dalszej części wskazała, iż w wyniku wypadku doznała złamania żeber V-IX oraz wyrostków poprzecznych kręgosłupa L1-L4. Zgodnie z szacunkami strony powodowej uszczerbek ten wynosi 12%. Powódka odczuwała ból przy każdym oddechu, co powodowało że wymagała opieki osób najbliższych. Nadto każdorazowa podróż samochodem wciąż wiąże się dla niej ze stresem. W ocenie powódki zadośćuczynienie w żądanej wysokości jest adekwatne do doznanej krzywdy i stanowi kwotę odpowiednią (k. 1-2 akt). Pozwany - (...) S.A. z siedzibą w W. w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów procesu według norm przepisanych. W uzasadnieniu swego stanowiska pozwany zakwestionował powództwo w całości. Potwierdził, iż prowadził postępowanie likwidacyjne dotyczącego zgłoszonego przez powódkę roszczenia o zadośćuczynienie, które podjął z racji łączącej go ze sprawcą wypadku umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Wskutek prawidłowo przeprowadzonego postępowania pozwany ustalił i wypłacił powódce zadośćuczynienie w wysokości 3.800 zł oraz dodatkowo kwotę 1.500 zł na podstawie przesłanego przez sprawcę szkody wyroku karnego, w którym został on zobowiązany do zapłaty na rzecz powódki nawiązki w takiej wysokości. Powódka otrzymała zatem od pozwanego zadośćuczynienie w łącznej kwocie 5.300 zł. Wskazał, iż po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego nie zaistniały przesłanki niezbędne do wypłaty wyższej kwoty zadośćuczynienia niż przyznana kwota 5.300 zł. W dalszej części pozwany wskazał, że powódka w wyniku wypadku komunikacyjnego w dniu 6 listopada 2019 r. doznała urazu w postaci złamania żeber oraz wyrostków poprzecznych kręgosłupa, a po okresie 6 dniowej hospitalizacji wypisano ją do domu w stanie ogólnym dobrym. Na podstawie przedstawionej przez powódkę dokumentacji medycznej lekarz orzecznik w opinii medycznej wydanej na zlecenie pozwanego dotyczącej stanu zdrowia powódki ustalił, że zdarzenie skutkowało wystąpieniem trwałego uszczerbku na zdrowiu powódki w wysokości 4% wskazując nadto, iż rokowania na przyszłość są dobre i istnieje możliwość poprawy jej stanu zdrowia. Doznane przez powódkę urazy miały charakter przemijający, a leczenie przebiegało bez powikłań. W ocenie pozwanego łącznie wypłacona kwota 5.300 zł w całości wyczerpuje wszelkie żądania poszkodowanej, a w pozwie nie przedstawiono żadnych nowych okoliczności, które nie były znane ubezpieczycielowi w chwili podejmowania decyzji o wypłacie odszkodowania. Pozwany uwzględnił rodzaj doznanych obrażeń, czas trwania i rodzaj zastosowanej terapii, nasilenie i czas trwania cierpień związanych z urazami – zarówno fizycznych, jak i psychicznych oraz skutki zdarzenia w zakresie ogólnej zdolności do funkcjonowania powódki. Z ostrożności procesowej pozwany podniósł, iż roszczenie powódki należy uznać za rażąco wygórowane. W ocenie pozwanego przy uwzględnieniu wysokości zadośćuczynienia należy mieć na uwadze stosunki społeczne, w których żyła dotychczas powódka oraz to jaki wymiar ekonomiczny dla niej konkretnie ma wysokość przyznanego zadośćuczynienia. Powódka mieszka w małej wsi R., co nie pozostaje bez znaczenia, bowiem kwota dochodzona pozwem stanowi całkowicie inną wartość dla osoby zamieszkującej duże miasto, niż dla osoby z małej miejscowości. W obu sytuacjach panują bowiem odmienne warunki społeczne, a pieniądz ma inny wymiar gospodarczy porównując chociażby ceny nieruchomości. W zakresie żądania odsetkowego pozwany wskazał, iż w przypadku ewentualnego uwzględnienia żądania powódki choćby w części odsetki , winny być przyznane od daty wyrokowania, bowiem dostarczony pozwanej w toku postępowania likwidacyjnego materiał dowodowy nie pozwalał na przyznanie odszkodowania (k. 18-20 akt). Powódka w piśmie z dnia 28 stycznia 2022 r. podtrzymała dotychczasowe stanowisko (k. 168 akt). W dalszym czasie stanowiska stron nie uległy zmianie. Sąd ustalił, co następuje: W dniu 6 listopada 2019 r. ok. godz. 7:20, na drodze wojewódzkiej nr (...) w G., w rejonie posesji nr (...) M. I. kierujący samochodem osobowym marki V. (...) o nr rej. (...) nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym określonej w art. 19 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym w ten sposób, że w wyniku niezachowania niezbędnego odstępu za poprzedzającym pojazdem najechał na tył zatrzymanego samochodu marki O. (...) o nr rej. (...), który następnie uderzył w tył pojazdu marki V. (...) o nr rej. (...), którego kierująca oczekiwała na możliwość wykonania manewru skrętu w lewo, w wyniku czego pasażerka pojazdu O. (...) M. B. doznała obrażeń ciała w postaci złamania żeber i wyrostków poprzecznych kręgosłupa w odcinku lędźwiowym, które spowodowały naruszenie czynności układu oddechowego na okres przekraczający 7 dni. Wyrokiem Sądu Rejonowego w Toruniu z dnia 24 lutego 2020 r. Sąd przyjął, iż M. I. powyższym zachowaniem wyczerpał znamiona występku z art. 177 § 1 k.k. i na podstawie art. 66 § 1 i 2 k.k. i art. 67 § 1 k.k. postępowanie karne warunkowo umorzył na okres 1 (jednego) roku tytułem próby. Nadto Sąd, na podstawie art. 67 § 3 k.k. orzekł wobec oskarżonego środek kompensacyjny w postaci częściowego zadośćuczynienia na rzecz pokrzywdzonej M. B. w kwocie 1.500 zł. /Fakty bezsporne, a nadto dowody: wyrok Sądu Rejonowego w Toruniu z dnia 24 lutego 2020 r. wydany w sprawie o sygn. akt (...) (...) – akta szkody na płycie CD – k. 23 akt/ Pojazd, którym kierował sprawca zdarzenia – M. I., w dacie wypadku objęty był ochroną ubezpieczeniową w zakresie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych w pozwanym zakładzie ubezpieczeń. /Fakty bezsporne, a nadto dowody: akta szkody nr (...) na płycie CD – k. 23 akt / Bezpośrednio po zdarzeniu powódka M. B. nie mogła wyjść z pojazdu o własnych siłach , została wyjęta z pojazdu przez ratowników medycznych, położona na noszach i przewieziona na Szpitalny Oddział Ratunkowy Szpitala im. (...) w T., gdzie wykonano jej szereg badań diagnostycznych i skierowano na oddział chirurgiczny. Po przyjeździe do szpitala poinformowano powódkę, że mogło dojść do pęknięcia kręgosłupa, ostatecznie stwierdzono złamanie żeber i złamanie wyrostków kręgosłupa . M. B. odczuwała bardzo silny ból pleców. Przez pierwsze dwa dni nie wstawała z łóżka z uwagi na ból. Na trzeci dzień wstawała przy pomocy pani leżącej w tej samej sali lub męża, który przyjeżdżał w odwiedziny. Była hospitalizowana przez okres 6 dni. Podczas pobytu otrzymywała leki przeciwbólowe przez kroplówkę. Po opuszczeniu szpitala z zaleceniami dalszej opieki w Poradni Chirurgicznej i POZ oraz wykonywania ćwiczeń oddechowych , powódka leżała w domu jeszcze przez około 3-4 tygodnie. Wstawała tylko czasami, poruszała się jedynie z pomocą męża. Mogła leżeć tylko na plecach, miała problemy ze snem, często się budziła. Zażywała często leki przeciwbólowe – pyralginę , bo odczuwała ból. Po 3 tygodniach już częściej wstawała i chodziła po domu. Przez cały czas powódką opiekował się jej mąż. Powódka wymagała pomocy przy czynnościach samoobsługowych, jak również przy jedzeniu, czy ubieraniu , początkowo mąż musiał nawet pomagać przy przekręceniu się w łóżku . Powódka potrzebowała pomocy męża przez okres około miesiąca. Po miesiącu od zdarzenia powódka udała się do chirurga na wizytę kontrolną, który wskazał, iż musi czekać aż złamanie się samo zrośnie. Była także w ośrodku zdrowia celem uzyskania zwolnienia lekarskiego, bowiem była zarejestrowana w Urzędzie Pracy jako osoba bezrobotna. Na zwolnieniu lekarskim przebywała do dnia 20 grudnia 2019 r. Przed zdarzeniem powódka nie doznała wcześniej żadnych urazów. Leczyła się jedynie na nadciśnienie . Przed wypadkiem powódka wykonywała wszystkie prace domowe. Po wypadku jak już zaczęła się ruszać, to wykonywała lżejsze prace domowe , często musiała odpocząć , bo bolał ją kręgosłup. Nie mogła sprzątać . Minęło kilka miesięcy zanim ponownie mogła wykonywać wszystkie prace domowe. Przed wypadkiem M. B. była bezrobotna , ale miała ustalony w najbliższym czasie termin podjęcia pracy . Po wypadku podjęła pracę dopiero od września następnego roku i pracuje tam gdzie miała pracować przed wypadkiem - w szklarni . Po wypadku powódka odczuwa stres przed jazdą samochodem jako pasażer, gdyż nie posiada prawa jazdy – sprawdza nerwowo w lusterku na odległość jaką zachowuje pojazd jadący za samochodem w którym się znajduje. Nie korzystała z pomocy psychologicznej. Obecnie powódka nadal skarży się na występujące bóle kręgosłupa, który jednak nie trwają długo. Jeżeli ból jest silniejszy powódka zażywa tabletkę przeciwbólową dostępną bez recepty. /Dowody: zeznania świadka W. B. – k. 46 v-47 akt, zeznania powódki M. B. – k. 47-48 akt/ Na skutek wypadku z dnia 6 listopada 2019 r. powódka M. B. doznała złamania 5 żeber lewej połowy klatki piersiowej oraz złamania wyrostków poprzecznych czterech kręgów lędźwiowych. Nie doznała długotrwałego uszczerbku na zdrowiu w związku z urazem klatki piersiowej. Złamanie żeber bez towarzyszącego zniekształcenia klatki piersiowej nie wywołuje żadnego uszczerbku na zdrowiu, a jego gojenie trwa około 4 tygodni i w tym okresie występują na dolegliwości bólowe , szczególnie podczas oddychania. Złamanie wyrostków poprzecznych kręgosłupa lędźwiowego spowodowało u M. B. długotrwały ubytek na zdrowiu, który wynosi 3%. Powódka nadal odczuwa dolegliwości bólowe kręgosłupa lędźwiowego, szczególnie w okresach jego przeciążenia. Są one związane przyczynowo z przebytym w wypadku komunikacyjnym urazem. U powódki nie odnotowano chorób samoistnych oraz przebytych przed dniem 6 listopada 2019 r. urazów, które mogłyby mieć wpływ na aktualny stan zdrowia powódki lub na wysokość stwierdzonego uszczerbku na zdrowiu. Od strony neurologicznej brak jest podstaw do uznania u powódki jakiegokolwiek uszczerbku na zdrowiu. Powódka nie wykazuje objawów, które można by wiązać z potencjalnym uszkodzeniem struktur układu nerwowego w wyniku wypadku. Brak jest dokumentacji wystąpienia jakichkolwiek zmian zwyrodnieniowych u powódki. Brak jest wcześniejszych urazów/wypadków, które mogłyby mieć potencjalny wpływ na przebieg objawów po zdarzeniu z dnia 6 listopada 2019 r. /Dowód: opinia biegłego ortopedy – k. 137-138 akt oraz k. 157 akt, opinia sądowo-lekarska z zakresu neurologii – k. 115-120 akt / Powódka M. B. zgłosiła szkodę pozwanemu dnia 2 grudnia 2019 r. Ubezpieczyciel, decyzją z dnia 10 grudnia 2019 r. przyznał powódce zadośćuczynienie pieniężne za krzywdę na podstawie art. 445 k.c. w łącznej wysokości 3.800 zł. wskazując, iż wziął pod uwagę, że wypadek spowodował u niej nieodwracalne następstwa w postaci uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia, dyskomfort związany z wypadkiem obejmujący ujemne następstwa w sferze psychicznej, a w szczególności czas trwania oraz stopień oraz stopień intensywności cierpień fizycznych i psychicznych oraz niemożność czynnego uczestnictwa w sprawach rodziny oraz wiek poszkodowanej. Powódka pismem z dnia 27 grudnia 2019 r. zwróciła się do pozwanego dopłatę zadośćuczynienia w kwocie łącznej 11.200 zł wskazując, iż wypłacone dotychczas świadczenie w wysokości 3.800 zł jest nieadekwatne do poniesionego uszczerbku na zdrowiu mając na uwadze jego wysokość oszacowaną na poziomie 12%. Zwróciła uwagę, że ZUS wypłaca odszkodowanie za uszczerbek na zdrowiu w wysokości 917 zł za 1%, a więc łącznie 11.004 zł z tytułu długotrwałego uszczerbku na zdrowiu. Nadto domagała się wypłaty kwoty 2.000 zł tytułem zadośćuczynienia z powodu wyłączenia z życia rodzinnego, pobytu w szpitalu, konieczności pomocy rodziny w codziennych czynnościach itp., a także dalszych 2.000 zł tytułem odczuwanego stresu związanego z każdorazowym wyjazdem samochodem. Łącznie zatem w zaokrągleniu kwoty 15.000 zł pomniejszonej o kwotę dotychczas wypłaconą. Wskazała również, iż propozycja ugodowa w postaci wypłaty dodatkowej kwoty 500 zł jest w jej ocenie zbyt niska. Po ponownej analizie dokumentacji (...) S.A. w piśmie z dnia 27 grudnia 2019 r. wskazał, iż nie znajduje podstaw do zmiany dotychczas zajętego stanowiska w zakresie przyznanego zadośćuczynienia. Pismem z dnia 16 kwietnia 2020 r. ubezpieczyciel zaproponował ponownie powódce ugodowe zakończenie likwidacji szkody poprzez wypłatę dodatkowej kwoty zadośćuczynienia w wysokości 500 zł, na co powódka nie przystała. Na skutek wniosku sprawy szkody M. I. skierowanego do (...) S.A. o wypłatę M. B. zadośćuczynienia w kwocie 1.500 zł zasądzonego wyrokiem Sądu Rejonowego w Toruniu z dnia 24 lutego 2020 r. z posiadanej przez niego polisy oc, ubezpieczyciel pismem z dnia 17 kwietnia 2020 r. poinformował powódkę o przyznaniu na jej rzecz i wypłacie dodatkowej kwoty zadośćuczynienia we wskazanej wyżej wysokości. /Fakty częściowo bezsporne, a nadto dowody: akta szkodowe nr (...) na płycie CD – k. 65 akt/ Sąd zważył, co następuje: Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie faktów bezspornych, dokumentów przedłożonych przez strony, w tym akt szkody na płycie CD, których autentyczność nie była kwestionowana i nie budziła wątpliwości Sądu. Zgodnie z treścią z art. 243 2 k.p.c. dokumenty znajdujące się w aktach sprawy lub do nich dołączone stanowią dowody bez wydawania odrębnego postanowienia. Przy ustalaniu stanu faktycznego Sąd oparł się także na opinii biegłych sądowych: z dziedziny ortopedii dr n. med. W. W. oraz z dziedziny neurologii lek. med. J. K. , a także na zeznaniach świadka W. B. i zeznaniach powódki M. B.. Sąd dał wiarę zeznaniom świadka i powódki albowiem brak było podstaw do kwestionowania prawdziwości składanych przez nich zeznań. Zeznawali oni w sposób jasny, szczery i logiczny. Ich zeznania wzajemnie ze sobą korespondowały. Sąd podzielił opinie biegłych sądowych dziedziny ortopedii dr n. med. W. W. oraz z dziedziny neurologii lek. med. J. K.. W swoich opiniach biegli oparli się na fachowej wiedzy i wieloletnim doświadczeniu w tym zakresie. W ocenie Sądu, sporządzone opinie były rzetelne, obiektywne i określały zakres obrażeń doznanych przez powódkę oraz ich skutki, a także odczuwane przez powódkę dolegliwości oraz doznany przez powódkę uszczerbek na zdrowiu. Do zarzutów jakie do opinii biegłego ortopedy skierowała strona powodowa, biegły odniósł się w sporządzonej opinii uzupełniającej uzasadniając wywiedzione wnioski. Sąd uznał za wiarygodne dokumenty zgromadzone w sprawie, albowiem nie były one kwestionowane przez strony, a ich autentyczność i zgodność z rzeczywistym stanem rzeczy nie budziła wątpliwości Sądu. W niniejszej sprawie bezspornym między stronami był fakt, że powódka w wyniku wypadku komunikacyjnego z dnia 6 listopada 2019 r. doznała obrażeń ciała. Strona pozwana nie kwestionowała również swojej odpowiedzialności wynikającej z umowy odpowiedzialności cywilnej i w związku z przedmiotowym zdarzeniem i dobrowolnie wypłaciła powódce tytułem zadośćuczynienia łącznie kwotę 5.300 zł. Spór między stronami dotyczył natomiast zakresu odpowiedzialności odszkodowawczej strony pozwanej, a ściśle rzecz ujmując – wysokości świadczenia, jakie strona pozwana powinna wypłacić powódce tytułem zadośćuczynienia za doznaną przez nią krzywdę. Strona pozwana kwestionowała roszczenia powódki co do rozmiaru szkody, wskazując, iż żądane zadośćuczynienie jest rażąco wygórowane i nie znajduje uzasadnienia w świetle okoliczności niniejszej sprawy. Podniosła, iż doznane przez powódkę urazy miały charakter przemijający, a leczenie przebiegało bez powikłań, rokowania na przyszłość są dobre, a przy uwzględnieniu wysokości zadośćuczynienia należy mieć na uwadze stosunki społeczne, w których żyła dotychczas powódka oraz to jaki wymiar ekonomiczny dla niej konkretnie ma wysokość przyznanego zadośćuczynienia, które na wypłaconym poziomie jest odpowiednie. W ocenie Sądu powództwo zasługiwało na uwzględnienie jedynie częściowo. W pierwszej kolejności należy wskazać, że podstawę odpowiedzialności pozwanego w niniejszej sprawie stanowi art. 822 § 1 k.c. zgodnie z którym przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony. Z regulacji art. 822 § 4 k.c. wynika, że uprawniony do odszkodowania w związku ze zdarzeniem objętym umową ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej może dochodzić roszczenia bezpośrednio od ubezpieczyciela. Zgodnie natomiast z art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. z 2022 r., poz.621 t.j.), z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, której następstwem jest śmierć, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia bądź też utrata, zniszczenie lub uszkodzenie mienia. Stosownie zaś do art. 35 cytowanej ustawy ubezpieczeniem OC posiadaczy pojazdów mechanicznych jest objęta odpowiedzialność cywilna każdej osoby, która kierując pojazdem mechanicznym w okresie trwania odpowiedzialności ubezpieczeniowej, wyrządziła szkodę w związku z ruchem tego pojazdu. Natomiast art. 36 ust. 1 ww. ustawy stanowi, że odszkodowanie ustala się i wypłaca w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego pojazdem, najwyżej jednak do ustalonej w umowie sumy gwarancyjnej. Tym samym pozwany jako ubezpieczyciel sprawcy szkody (okoliczność bezsporna) winien naprawić szkodę wyrządzoną powódce, w tym zobowiązany jest także do naprawienia szkody niemajątkowej (krzywdy). W niniejszej sprawie powódka poniosła szkodę w związku z ruchem pojazdu mechanicznego. Sprawca szkody związanej z wypadkiem był zobowiązany do naprawienia szkody na zasadzie winy na podstawie art. 436 k.c. Zgodnie bowiem z treścią przepisu art. 436 § 2 zdanie pierwsze k.c. w razie zderzenia się mechanicznych środków komunikacji poruszanych za pomocą sił przyrody wymienione osoby mogą wzajemnie żądać naprawienia poniesionych szkód tylko na zasadach ogólnych. Zasadność roszczeń powódki należało oceniać przez pryzmat art. 444 § 1 k.c. oraz art. 445 § 1 k.c. W myśl art. 444 § 1 k.c. w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Na żądanie poszkodowanego zobowiązany do naprawienia szkody powinien wyłożyć z góry sumę potrzebną na koszty leczenia, a jeżeli poszkodowany stał się inwalidą, także sumę potrzebną na koszty przygotowania do innego zawodu. Zgodnie zaś z art. 445 § 1 k.c. w wypadkach przewidzianych w artykule poprzedzającym, Sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Zadośćuczynienie pieniężne ma na celu przede wszystkim złagodzenie cierpień fizycznych (ból i inne dolegliwości) oraz cierpień psychicznych (ujemne uczucia przeżywane w związku z cierpieniami fizycznymi lub następstwami uszkodzenia ciała albo rozstroju zdrowia w postaci np. zeszpecenia bądź ograniczenia w funkcjonowaniu). Ma ono charakter całościowy i powinno stanowić rekompensatę pieniężną za całą krzywdę doznaną przez poszkodowanego (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 lipca 2012 r., V CSK 332/11, LEX nr 1228612). W art. 445 k.c. mowa jest bowiem o „odpowiedniej sumie tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę”, przyznawanej jednorazowo. Zadośćuczynienie ma mieć przede wszystkim charakter kompensacyjny, wobec czego jego wysokość nie może stanowić zapłaty symbolicznej, lecz musi przedstawiać jakąś ekonomicznie odczuwalną wartość. Jednocześnie wysokość ta nie może być nadmierną w stosunku do doznanej krzywdy, ale musi być „odpowiednia”. Zadośćuczynienie ma bowiem na celu naprawienie krzywd niematerialnych, a zatem trudno wymiernych; zakres rekompensaty materialnej zależeć powinien przede wszystkim od każdego indywidualnego przypadku. Jak wskazał wyroku z dnia 12 listopada 2020 r. Sąd Najwyższy ((...), LEX nr 3080053) kompensacyjna i satysfakcyjna funkcja stosownego zadośćuczynienia jest realizowana w uwarunkowaniach danej sprawy, a standaryzacja ocen prowadziłaby do zniweczenia celu i sensu zadośćuczynienia, jako łagodzącego ból i cierpienie odczuwane przez konkretnego pokrzywdzonego. Przy ocenie wysokości zadośćuczynienia w przypadku uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia należy uwzględniać czynniki obiektywne w postaci czasu trwania oraz stopnia intensywności cierpień fizycznych i psychicznych, nieodwracalności skutków urazu (kalectwo, oszpecenie), rodzaju wykonywanej pracy, szans na przyszłość, wieku poszkodowanego, a także czynniki subiektywne, jak poczucie nieprzydatności społecznej, bezradność życiową itp. (por. uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia 1973 r., (...), LEX nr 1696, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 2004 r., I CK 131/03, LEX nr 141820 i wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 listopada 2007 r., (...), LEX nr 369691). Nie bez znaczenia są też takie okoliczności, jak konieczność korzystania z pomocy innych osób przy prostych czynnościach życia codziennego. Dobro, które w stosunku do powódki zostało naruszone, a więc zdrowie, jest to dobro, które powinno być szczególnie chronione. W ocenie Sądu, odpowiednią sumą pieniężną, która stanowiłaby dla powódki M. B. rekompensatę za wszelkie cierpienia, ujemne przeżycia związane z przedmiotowym wypadkiem, będzie kwota 13.300 zł. Sąd określając wysokość należnego powódce zadośćuczynienia miał na uwadze okres leczenia powódki, w którym doznawała nieustannie dolegliwości bólowych ( zgodnie z opinią biegłego z dziedziny ortopedii dolegliwości bólowe przy złamaniu żeber są odczuwane w okresie ok. 4 tygodni leczenia podczas oddychaniu ) , niemal całkowite unieruchomienie przez okres około miesiąca , konieczność w tym czasie korzystania z pomocy osób trzecich (w przypadku powódki był to mąż ) przy podstawowych czynnościach oraz stwierdzony 3% długotrwały uszczerbek na zdrowiu, a także odczuwane do dziś przez powódkę dolegliwości bólowe kręgosłupa lędźwiowego, szczególnie w okresach jego przeciążenia, związane przyczynowo z przebytym w wypadku komunikacyjnym urazem Ustalając wysokość zadośćuczynienia Sąd uwzględnił także cierpienia psychiczne powódki związane ze swoim staniem zdrowia. Sąd miał też na uwadze, że powódka po wypadku ma lęki podczas jazdy samochodem. Z drugiej strony Sąd miał na uwadze, iż ten uszczerbek na zdrowiu na tle ortopedycznym nie był wysoki, a neurologicznie w ogóle nie wystąpił. Powódka powróciła do normalnego życia i co prawda później, lecz podjęła pracę. W ocenie Sądu mając na uwadze powyższe adekwatną kwotą uwzględniającą ogół odczuwanych przez powódkę cierpień fizycznych związanych z wypadkiem, ograniczenia związane z urazem oraz ujemne przeżycia w sferze psychicznej będzie kwota 13.300 zł, która przy uwzględnieniu wypłaconej z tego tytułu na etapie postępowanie likwidacyjnego kwoty 5.300 zł ( 3800,00 zł + 1500,00 zł ), daje do zasądzenia kwotę 8.000 zł, o czym orzeczono w pkt I tiret pierwsze sentencji wyroku. W tym miejscu wskazać należy, iż zgodnie z twierdzeniami pozwanego powódka prócz kwoty 3.800 zł tytułem zadośćuczynienia, którą wskazywała w pozwie, otrzymała także dnia 17 kwietnia 2020 r. dodatkowe zadośćuczynienie w wysokości 1.500 zł, o którego wypłatę powódce wnioskował M. I., wobec którego Sąd Rejonowy w Toruniu wyrokiem z dnia 24 lutego 2020 r. (sygn. akt VIII K 195/20) orzekł środek kompensacyjny w postaci częściowego zadośćuczynienia w takiej wysokości. Należy zauważyć, iż co do zasady zasądzenie w sprawie karnej środka kompensacyjnego nie zamyka drogi do zasądzenia zadośćuczynienia w sprawie cywilnej, ale należy zgodzić się z dominującym poglądem orzecznictwem, że z uwagi na jej charakter prawny (kompensacyjny) jest tym samym zadośćuczynieniem, o którym mowa w art. 445 § 1 k.c. czy 448 k.c., a zatem winno zostać zarachowane na poczet zadośćuczynienia przyznawanego w procesie cywilnym toczącym się przeciwko sprawcy szkody jeżeli zostało spełnione (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 17 maja 2017 r., (...), LEX nr 2348590; wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 6 marca 2018 r., (...), LEX nr 2501299; uchwała Sądu Najwyższego z 13 lipca 2011 r., III CZP 31/11, OSNC 2012, nr 3, poz. 29). Należy również odnieść się do argumentacji strony pozwanej, zgodnie z którą przy ustalaniu wymiaru zadośćuczynienia należy mieć na uwadze stosunki społeczne, w których żyła dotychczas powódka oraz to jaki wymiar ekonomiczny dla niej konkretnie ma wysokość przyznanego zadośćuczynienia. Ocena tego jak duży wymiar gospodarczy dla powódki stanowi dochodzona kwota możliwe jest poprzez ustalenie stosunku dochodzonej kwoty w porównaniu do zarobków powódki. Nawet przyjęcie takiego porównania mogłoby doprowadzić do konkluzji, że krzywda osoby ubogiej winna zostać wyceniona niżej aniżeli osoby bogatej. Godziłoby to w zagwarantowaną w art. 32 Konstytucji zasadę równości wobec prawa, a także w powszechne poczucie sprawiedliwości. Poziom życia osoby ubiegającej się o zadośćuczynienie nie może być zatem zaliczany do czynników, które wyznaczają rozmiar doznanej krzywdy i wpływają na wysokość zadośćuczynienia. Stopa życiowa poszkodowanego czynem niedozwolonym nie może wyznaczać wysokości rekompensaty za wyrządzoną szkodę. Należy jednak przyznać rację pozwanej, że wysokość zadośćuczynienia winna być utrzymana w rozsądnych granicach. W związku z tym na wymiar zadośćuczynienia w sposób pośredni rzutuje więc przeciętna stopa życiowa społeczeństwa, a nie status społeczny oraz materialny poszkodowanego (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 sierpnia 2015 r., II(...), LEX nr 1809874; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 września 2010 r.,(...), LEX nr 672675). Odnośnie żądania zasądzenia odsetek ustawowych należy podnieść, że należą się one zgodnie z art. 481 § 1 i 2 k.c. od dnia wymagalności roszczenia, z którego nadejściem dłużnik popada w opóźnienie. W przypadku ubezpieczyciela wymagalność ta nadchodzi co do zasady w dniu następującym po okresie 30 dni od dnia złożenia przez poszkodowanego zawiadomienia o szkodzie, jakim to okresem dysponuje ubezpieczyciel w celu wypłaty odszkodowania (art. 817 k.c. oraz art. 14 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. - tj. Dz. U. z 2022 r., poz. 621, o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych). W niniejszej sprawie Sąd zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie od zasądzonej w pkt I tiret pierwsze kwoty zgodnie z żądaniem, mając na uwadze powyższy okres , w którym pozwany powinien dokonać likwidacji szkody oraz fakt, że powódka sprecyzowała swe żądania w piśmie z dnia 27 grudnia 2019 r. Pozwany bowiem wszelkie okoliczności stanowiące podstawę wypłaty świadczenia, mógł ustalić już w toku postępowania likwidacyjnego, co sam przyznał w odpowiedzi na pozew wskazując , że w pozwie nie przedstawiono żadnych nowych okoliczności, które nie były znane ubezpieczycielowi w chwili podejmowania decyzji o wypłacie odszkodowania. Nadto, Sąd w pkt I tiret drugie sentencji wyroku od kwoty 1.500 zł zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie jedynie za okres od dnia 27 stycznia 2020 r. do dnia 17 kwietnia 2020 r. jako dnia wypłaty przez pozwanego tej części świadczenia. W pozostałym zakresie Sąd oddalił powództwo jako niezasadne (pkt II sentencji wyroku). O kosztach procesu Sąd orzekł w pkt III sentencji wyroku na podstawie art. 100 k.p.c. przewidującego, że w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Z uwagi na fakt, iż powódka M. B. żądała kwoty 11.200 zł, a zasądzono na jej rzecz kwotę 8.000 zł, należało uznać, iż wygrała sprawę w 71,43%. Na poniesione przez nią koszty w łącznej wysokości 4.734,17 zł złożyły się: opłata sądowa od pozwu – 750 zł, opłata skarbowa od pełnomocnictwa procesowego - 17 zł, koszty zastępstwa procesowego ustalone zgodnie z § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych w wysokości 3.600 zł (Dz.U. z 2018 r., poz. 265 t.j) oraz wykorzystana zaliczka w kwocie 367,17 zł. Pozwany natomiast poniósł koszty w łącznej wysokości 4.617 zł, które stanowiły koszty zastępstwa procesowego w kwocie po 3.600 zł ustalone na podstawie § 2 pkt 5 wskazanego już rozporządzenia, 17 zł tytułem opłaty skarbowej oraz wykorzystana zaliczka wniesiona w kwocie 1.000 zł. Sąd mając na uwadze, iż – jak wskazano powództwo zostało uwzględnione w 71,43%, powódce należał się zwrot poniesionych kosztów procesu w kwocie 3.381,62 zł (4.734,17 zł x 71,43%), a pozwanemu natomiast, który wygrał w 28,57% w wysokości 1.319,08 zł (4.617 zł x 28,57%). Kompensata powyższych kosztów dała kwotę 2.062,54 zł (3.381,62 zł – 1.319,08 zł), którą Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powódki. W pkt IV sentencji wyroku Sąd, na podstawie art. 84 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2021 r. poz. 2257 t.j.) nakazał zwrócić powódce M. B. ze Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Chełmnie kwotę 182,83 zł tytułem niewykorzystanej zaliczki na wydatki. Pozwana wniosła zaliczki w wysokości 400 zł i 150 zł, z których wypłacono należności dla biegłych w wysokości 367,17 zł - do zwrotu stronie pozostała zatem kwota 182,83 zł.
I C 454/24
Pozwem z dnia 26 lutego 2024r.
I C 47/15
Powódka A. Z. domagała się zasądzenia od pozwanego Towarzystwa (...) SA w W. kwoty 28.000 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę wraz z ustawowymi odsetkami od kwot: 1.000 zł od dnia 02.09.2012r. do dnia 04.09.2012r., 1.000 zł od dnia 02.09.2012r. do dnia 23.10.2012r., 23.000 zł od dnia 02.09.2012r. do dnia zapłaty i 5.000 zł od dnia 13.11.2012r. do dnia zapłaty. Nadto powódka domagała się również zapłaty kwoty 1.626,72 zł tytułem odszkodowania wraz z ustawowymi odsetkami od kwot: 60,76 zł od dnia 02.09.2012r. do dnia 23.10.2012r., 1.326,72 zł od dnia 02.09.2012r. do dnia zapłaty i 300 zł od dnia 13.11.2012r. do dnia zapłaty. Ponadto powódka wniosła o ustalenie odpowiedzialności pozwanego na przyszłość i o zasądzenie od pozwanego kosztów procesu.
I C 1244/14
Powódka K. R., reprezentowana przez radcę prawnego J. S., pozwem złożonym w dniu 31 października 2014 r. wnosiła o zasądzenie od pozwanego (...) S.A. w Ł. kwoty 22000 zł tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 6 grudnia 2013 r. do dnia zapłaty. Ponadto wnosiła o zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt I C 327/21

WYROK W IMIENIU

RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 lipca 2024 roku Sąd Rejonowy w Radomiu I Wydział Cywilny w następującym składzie: Przewodniczący: Sędzia Grzegorz Wąsik Protokolant: Patrycja Jelonkiewicz po rozpoznaniu w dniu 17 lipca 2024 roku w Radomiu na rozprawie sprawy z powództwa: M. M. przeciwko: (...) S.A. z siedzibą w S. o zapłatę I. zasądza od pozwanego (...) S.A. z siedzibą w S. na rzecz powódki M. M. kwotę 42.180 zł (czterdzieści dwa tysiące sto osiemdziesiąt złotych) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od następujących kwot: - 39.800 zł (trzydzieści dziewięć tysięcy osiemset złotych) od dnia 10 lutego 2021 roku do dnia zapłaty - 2.230 zł (dwa tysiące dwieście trzydzieści złotych) od dnia 10 lutego 2021 roku do dnia zapłaty;

II. zasądza od pozwanego (...) S.A. z siedzibą w S. na rzecz powódki M. M. kwotę 7.226 zł (siedem tysięcy dwieście dwadzieścia sześć złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty; III. nakazuje pobrać od pozwanego (...) S.A. z siedzibą w S. kwotę 1.305,75 zł (jeden tysiąc trzysta pięć złotych 75/100), tytułem nieuiszczonych wydatków tymczasowo poniesionych w sprawie przez Skarb Państwa. Sędzia Grzegorz Wąsik Sygn. akt I C 327/21

UZASADNIENIE

Pozwem z dnia 18 marca 2021 roku (data prezentaty) M. M., reprezentowana przez pełnomocnika w osobie radcy prawnego, wniosła o zasądzenie od (...) spółki akcyjnej z siedzibą w S. kwot: - 39.800 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 10 lutego 2021 roku do dnia zapłaty, tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, - 2.230 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 10 lutego 2021 roku do dnia zapłaty, tytułem odszkodowania. Wniosła również o zasądzenie od pozwanej na swoją rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

W uzasadnieniu wskazała, że w dniu 1 grudnia 2020 roku około godziny 16 10 uczestniczyła w wypadku komunikacyjnym, do którego doszło w R. przy ul. (...). Sprawca wypadku, poruszający się samochodem osobowym marki M. (...) naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym w ten sposób, że nie zachowując szczególnej ostrożności podczas skrętu w lewo, doprowadził do zderzenia z pojazdem marki O.. Za tym samochodem poruszał się kolejno samochód osobowy marki O., który nie chcąc uderzyć w tył wyżej wskazanego pojazdu, wjechał na przeciwległy pas, na którym poruszała się powódka, doprowadzając tym samym do zdarzenia czołowego.

Siła uderzenia była tak wielka, a zakres uszkodzeń pojazdu V. (...), którym poruszała się powódka był tak szeroki i rozległy, że nie nadawał się on do dalszego użytku i stwierdzono w nim szkodę całkowitą. Następnego dnia powódka zgłosiła się do poradni urazowo – ortopedycznej w W., gdzie rozpoznano złamanie kostki bocznej prawej, wieloodłamowe złamanie kości piętowej prawej, złamanie podudzia łącznie ze stawem skokowym. Z uwagi na zakres doznanych obrażeń, w celu usprawnienia procesu leczenia powódce założono gips, a także zlecono chodzenie bez obciążeń chorej kończyny oraz wdrożono leczenie farmakologiczne.

Przez znaczny czas po wypadku została w zasadzie unieruchomiona z uwagi na założenie jej gipsu, a następnie ortezy, które nosiła do połowy lutego 2021 roku. Przez cały okres, jak również w chwili obecnej porusza się za pomocą kul ortopedycznych, stosuje leczenie farmakologiczne, w szczególności leki przeciwzakrzepowe oraz leki przeciwbólowe. Wskutek urazów doznanych w wyniku wypadku, powódka musiała zrezygnować z wielu życiowych planów i aktywnego stylu życia, który dotąd prowadziła. Wszelkie prace związane z prowadzeniem domu, zajmowaniem się wnuczętami przejęli jej mąż i córka.

Nadto, powódka piastuje stanowisko wiceprezesa w spółkach handlowych zatrudniających ponad 400 pracowników oraz posiadających oddziały we W., W., J.. Dolegliwości powypadkowe uniemożliwiały sprawne zarządzanie przedsiębiorstwem i znacznie utrudniały spółkom handlowym prowadzenie działalności gospodarczej, co zmusiło je do rezygnacji z wielu planów związanych z rozszerzeniem zakresu działalności firmy. Wskazała, że z uwagi na to, że sprawca zdarzenia w chwili wypadku objęty był ochroną ubezpieczeniową z tytułu odpowiedzialności cywilny w pozwanym towarzystwie ubezpieczeń, powódka zgłosiła swoje roszczenie odszkodowawcze w dniu 30 grudnia 2020 roku, przedkładając nadto dotychczasową dokumentację medyczną.

Pozwana przyznała i wypłaciła kwotę 6.000 zł tytułem zadośćuczynienia i odszkodowania. Na skutek wniesionego odwołania, pozwana dopłaciła kwotę 200 zł tytułem zadośćuczynienia, oddalając roszczenie o zwrot kosztów leczenia z uwagi na możliwość jego kontynuowania w ramach świadczeń dostępnych i finansowanych z powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego lub ubezpieczeń społecznych. W ocenie powódki dotychczas przyznana kwota jest rażąco zaniżona i nieadekwatna do stopnia doznanych przez nią krzywd i cierpień (pozew – k. 4 – 14). (...) spółka akcyjna z siedzibą w S., reprezentowana przez pełnomocnika w osobie radcy prawnego, wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powódki na jej rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Pozwana przyznała, że 1 grudnia 2020 roku doszło do zdarzenia, w którym uczestniczyła powódka oraz sprawca zdarzenia posiadający ubezpieczenie OC posiadaczy pojazdów mechanicznych u pozwanej. Zakwestionowała natomiast zasadność żądania kwoty wskazanej przez powódkę w pozwie, uznając roszczenie dotyczące zadośćuczynienia za rażąco wygórowane i nie znajdujące podstaw w stanie faktycznym sprawy. Nadto, jej zdaniem subiektywne odczucia powódki nie powinny automatycznie determinować konieczności zasądzenia zadośćuczynienia przez ubezpieczyciela wobec już samego faktu uczestnictwa powódki w kolizji.

Podkreśliła, że powódka nie wykazała, by w wyniku wypadku doznała rozstroju zdrowia, który spowodował zakłócenie funkcji jej organizmu ponad ustalenia poczynione przez pozwaną. Zakwestionowała również roszczenie odszkodowawcze. Przyznała, że nie uwzględniła części rachunków za usługi medyczne z uwagi na możliwość skorzystania przez powódkę ze świadczeń w ramach NFZ (odpowiedź na pozew – k. 68 – 75). Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 1 grudnia 2020 roku około godziny 16 10 M. M. uczestniczyła w wypadku komunikacyjnym, do którego doszło w R. przy ul. (...).

Sprawca wypadku, poruszający się samochodem osobowym marki M. (...) naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym w ten sposób, że nie zachowując szczególnej ostrożności podczas skrętu w lewo, doprowadził do zderzenia z pojazdem marki O.. Za tym samochodem poruszał się kolejno samochód osobowy marki O., który nie chcąc uderzyć w tył wyżej wskazanego pojazdu, wjechał na przeciwległy pas, którym poruszała się jadąca pojazdem marki V. (...) M. M., doprowadzając tym samym do zdarzenia czołowego. Siła uderzenia była tak wielka, a zakres uszkodzeń pojazdu, którym poruszała się poszkodowana był tak szeroki i rozległy, że nie nadawał się on do dalszego użytku i stwierdzono w nim szkodę całkowitą.

M. M. o własnych siłach opuściła pojazd i już wówczas poczuła ogromny ból w prawej nodze. Z uwagi na to, że do wypadku doszło w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego i związanej z tym konieczności długiego oczekiwania na przyjęcie do szpitala, poszkodowana odmówiła przetransportowania ją karetką pogotowia do szpitala (zeznania powódki – k. 201v. w zw. z k. 99 – 100, płyta – k. 103 i 203; zeznania świadka A. M. – k. 101 – 101v., płyta – k. 103). Następnego dnia po zdarzeniu M. M. zgłosiła się do poradni chirurgii urazowo – ortopedycznej (...) w W., gdzie rozpoznano złamanie kostki bocznej prawej, wieloodłamowe złamanie kości piętowej prawej, złamanie podudzia łącznie ze stawem skokowym.

Poszkodowanej założono opatrunek gipsowy stopowo – goleniowy z zaleceniem chodzenia o kulach bez obciążeń chorej kończyny oraz wdrożono leczenie farmakologiczne oraz kontrolę w poradni ortopedycznej za tydzień po wykonaniu badania RTG (dokumentacja medyczna – k. 38 – 38v.; zeznania powódki – k. 201v. w zw. z k. 99 – 100, płyta – k. 103 i 203; zeznania świadka A. K. – k. 100 - 101, płyta – k. 103). Przed wypadkiem M. M. była sprawna fizycznie, nie miała żadnych problemów ortopedycznych. Przez znaczny czas po wypadku została w zasadzie unieruchomiona z uwagi na założenie jej gipsu, który nosiła 4 tygodnie, a następnie ortezy, którą nosiła do połowy lutego 2021 roku.

Kolejno, do maja 2021 roku poruszała się przy mocy kul ortopedycznych. Przez cały okres rekonwalescencji przyjmowała leki przeciwbólowe. Wskutek urazów doznanych w wyniku wypadku, poszkodowana musiała zrezygnować z wielu życiowych planów i aktywnego stylu życia, który dotąd prowadziła. Wszelkie prace związane z prowadzeniem domu, zajmowaniem się wnuczętami przejął jej mąż i córka. W dacie zdarzenia M. M. piastowała stanowisko wiceprezesa zarządu w spółkach handlowych zatrudniających ponad 400 pracowników oraz posiadających oddziały we W., W., J..

Dolegliwości powypadkowe uniemożliwiały jej wywiązywanie się obowiązków zawodowych, które na czas jej rekonwalescencji musieli przejąć inni pracownicy - jej córka i mąż (zeznania powódki – k. 201v. w zw. z k. 99 – 100, płyta – k. 103 i 203; zeznania świadka A. K. – k. 100 - 101, płyta – k. 103; zeznania świadka A. M. – k. 101 – 101v., płyta – k. 103). Mimo zakończonego leczenia poszkodowana nadal odczuwa skutki wypadku. Ma problemy z wejściem po schodach, z prowadzeniem samochodu, jazdą na rowerze. Nie może nosić obuwia na obcasie (zeznania powódki – k. 201v. w zw. z k. 99 – 100, płyta – k. 103 i 203; zeznania świadka A.

K. – k. 100 - 101, płyta – k. 103; zeznania świadka A. M. – k. 101 – 101v., płyta – k. 103). M. M. poniosła w związku z wypadkiem koszty leczenia w kwocie 2.230 zł. Koszty te obejmują: wykonanie badań RTG kości piętowej osiowej i bocznej (łącznie 180 zł), konsultację ortopedyczną (270 zł), koszty rehabilitacji prywatnej (200 zł + 1.530 zł + 200 zł) (faktury – k. 33 – 36; wyniki badań – k. 41 – 43). Pojazd sprawy wypadku w dacie zdarzenia, posiadał ubezpieczenie OC w (...) spółce akcyjnej z siedzibą w S. (okoliczność bezsporna).

M. M., w dniu 30 grudnia 2020 roku, zgłosiła szkodę do (...) spółka akcyjna z siedzibą w S.. Do pisma dołączyła kserokopię dokumentacji medycznej dotyczącą urazu doznanego w wyniku zdarzenia z dnia 1 grudnia 2020 roku. Pismem z dnia 15 stycznia 2021 roku ubezpieczyciel przyznał i wypłacił kwotę 6.000 zł, w tym 5.600 zł tytułem zadośćuczynienia i 400 zł tytułem odszkodowania w związku z zakupem ortezy. M. M. wniosła odwołanie od ww. decyzji, żądając zapłaty kwoty 42.380 zł, w tym 40.000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz 2.380 zł tytułem odszkodowania w związku z poniesionymi wydatkami, potrzebnymi do odzyskania sprawności po wypadku.

Po ponownej weryfikacji sprawy, decyzją z dnia 9 lutego 2021 roku, ubezpieczyciel przyznał poszkodowanej dodatkowo kwotę 200 zł tytułem zadośćuczynienia, oddalając roszczenie o zwrot kosztów leczenia (zgłoszenie szkody – k. 37 – 37v.; decyzja – k. 46 – 47, 80 - 81; odwołanie – k. 53 – 53v.; decyzja – k. 54 – 55, 82 - 83). Na okoliczność ustalenia uszczerbku na zdrowiu powódki, rodzaju i stopnia odczuwalnych przez nią dolegliwości oraz skutków dla jej zdrowia wynikających z wypadku komunikacyjnego z dnia 1 grudnia 2020 roku, Sąd dopuścił dowód z opinii biegłego z zakresu ortopedii i traumatologii.

Biegły R. K. stwierdził, że M. M. w wyniku przedmiotowego wypadku doznała złamania wieloodłamowego prawej kości piętowej z nieznacznym przeznaczeniem oraz awulsyjne złamanie kostki bocznej z nieznacznym przemieszczeniem. Według biegłego poszkodowana doznała stałego 8% uszczerbku na zdrowiu i dotyczy on wygojonego prawidłowym zrostem kostnym wieloodłamowego złamania prawej kości piętowej ze zmianami miernego stopnia, ze średnimi ograniczeniami ruchomości stopy. Biegły stwierdził, że awulsyjne złamanie kostki bocznej prawej goleni było nieznacznie przemieszczone, pozastawowe, więc nie było uszkodzenia stawu skokowego, wygoiło się bez deficytów ruchomości stawu skokowego w okresie znacznie poniżej 6 miesięcy, stąd też w tym zakresie nie powstał stały ani długotrwały uszczerbek na zdrowiu.

W ocenie biegłego leczenie zostało zakończone, a przyznany stały uszczerbek na zdrowiu nie zmniejszy się, ponieważ nie ma metod operacyjno - rehabilitacyjnych, które mogłyby poprawić ruchomość prawej stopy. Jednocześnie podkreślił, że ze względu na stały uszczerbek na zdrowiu powódka nie ma szansy na całkowity powrót do zdrowia, gdyż nie istnieją skuteczne metody operacyjne i rehabilitacyjne mogące poprawić ruchomość prawej stopy. Stały uszczerbek na zdrowiu w proporcjonalnym do jego wysokości stopniu ogranicza aktywność życiową powódki i ogólną sprawność organizmu.

Złamanie kości piętowej uszkodziło nieznacznie powierzchnię stawową kości piętowej w stawie skokowo – piętowym, co potwierdza badanie TK i RTG oraz niezakwalifikowanie poszkodowanej do operacji repozycji bezpośrednio po urazie. Do chwili obecnej nie wykonano u niej operacyjnego usztywnienia tego stawu z powodu jego nasilających się dolegliwości. Biegły podkreślił, że powyższe fakty jednoznacznie wskazują, że u poszkodowanej jest niskie prawdopodobieństwo powstania pourazowych zmian zwyrodnieniowo – zniekształcających stawu skokowo – piętowego (artroza).

W przypadku powstania u powódki w odległej przyszłości tej artrozy, może wymagać konieczności otrzymywania leków przeciwzapalno – przeciwbólowych i uczestniczenia w rehabilitacji. Biegły zaznaczył, że wystarczająca będzie rehabilitacja w ramach NFZ i dodatkowa w ramach stopnia niepełnosprawności. Wyjaśnił też, że postępująca artroza w przyszłości może ograniczyć ruchomość stopy i w związku z tym może spowodować zwiększenie stopnia zaproponowanego uszczerbku na zdrowiu, co z kolei spowoduje ograniczenia w codziennej aktywności życiowej.

Zaznaczył, że przebyte złamania spowodowały u powódki znaczne odczuwanie bólu przez 10 – 14 dni, który to ból stopniowo zmniejszał się wraz z postępem prawidłowego gojenia się złamań. Po założeniu gipsu dolegliwości zmniejszały się stopniowo, ustępując po 3 - 4 tygodniach. Ponowne większe dolegliwości wystąpiły po usunięciu gipsu i wdrożeniu rehabilitacji. Biegły stwierdził, że powódka nie wymagała intensywnej rehabilitacji, gdyż uszczerbek ma charakter stały, czyli nie ma żadnych możliwości jego zmniejszenia.

Dla utrzymania dobrej sprawności prawej stopy wystarczająca jest rehabilitacja w ramach NFZ, czyli dwa cykle 10 - cio dniowych zabiegów w roku (opinia pisemna biegłego z zakresu (...) – k. 120 – 123; opinia pisemna uzupełniająca biegłego z zakresu (...) – k. 143 - 144). Wobec ponownego kwestionowania przez powódkę opinii sporządzonej przez ww. biegłego Sąd dopuścił dowód z opinii biegłego z zakresu ortopedii, traumatologii oraz rehabilitacji Z. K. z Instytutu (...) w L.. Biegły Z. K., podobnie jak biegły R. K., stwierdził, że M.

M. w wyniku przedmiotowego wypadku doznała złamania wieloodłamowego prawej kości piętowej z wklinowaniem tylnej powierzchni stawowej w trzon kości piętowej oraz złamania awulsyjnego szczytu kostki bocznej prawego stawu skokowego. Według biegłego poszkodowana doznała trwałego uszczerbku na zdrowiu w wysokości 12 %, który związany jest z przebytymi złamaniami w zakresie kości piętowej i szczytu kostki bocznej prawej kończyny dolnej. Zdaniem biegłego zgłaszane przez powódkę dolegliwości bólowe prawej pięty i prawego stawu skokowego, które uniemożliwiają jej długotrwałe chodzenie, stanie oraz poruszanie w butach na wysokim obcasie należy wiązać z następstwami obrażeń doznanych w przedmiotowym wypadku.

W ocenie biegłego powódka porusza się samodzielnie, chód jest wydolny, dlatego też nie powinna mieć ograniczeń w codziennym funkcjonowaniu. Zaznaczył, że ograniczenia mogą ujawnić się podczas długich wędrówek, spacerów, chodzenia po nierównym terenie. W. złamanie kości piętowej zostało wygojone ze zniekształceniem górnej powierzchni stawowej dla kości skokowej. Stan jest utrwalony. Nie ma możliwości powrotu do stanu jak sprzed wypadku. Biegły wskazał, że w okresie do 8 tygodni od wypadku cierpienia poszkodowanej miały charakter znacznie nasilony.

Związane były z samym wypadkiem, koniecznością diagnostyki oraz leczenia specjalistycznego, unieruchomienia kończyny dolnej prawej opatrunkiem gipsowym do 2 tygodni, a następnie do 8 tygodni ortezą i koniecznością bezwzględnego odciążenia prawej kończyny dolnej. Powódka wymagała leczenia przeciwzakrzepowego i przeciwbólowego. Po tym czasie do sierpnia 2021 roku cierpienia miały charakter miernie nasilony. Związane były z koniecznością intensywnego leczenia rehabilitacyjnego. Obecnie stan ortopedyczny jest ustabilizowany i utrwalony.

Zdaniem biegłego, w przyszłości nie powinno dojść do pogorszenia stanu zdrowia w związku z przebytymi obrażeniami w zakresie prawej pięty i prawego stawu skokowego. Jednakże w okresie nasilonych dolegliwości opiniowana może wymagać leczenia rehabilitacyjnego mającego na celu działanie przeciwbólowe, przeciwobrzękowe. Leczenie może być prowadzone w ramach ubezpieczenia w NFZ (opinia pisemna biegłego z zakresu chirurgii, ortopedii i rehabilitacji medycznej Z. K. – k. 164 – 170; pisemna opinia uzupełniająca biegłego z zakresu chirurgii, ortopedii i rehabilitacji medycznej Z.

K. – k. 184 – 185). Strona pozwana w dalszym ciągu kwestionowała opinię sporządzoną przez ww. biegłego. Wskazać należy, iż opinia biegłych stanowi specyficzny dowód dopuszczany przez sąd w sytuacji, gdy pojawiło się w sprawie zagadnienie wymagające wiadomości specjalnych (art. 278 § 1 k.p.c.). Sąd nie może w tym wypadku korzystać z innych środków dowodowych, a w szczególności dokonywać oceny opinii według własnej wiedzy i doświadczenia nawet w sytuacji, gdy dysponuje wiedzą specjalistyczną w wymaganym zakresie. Z uwagi na specyficzny charakter tego dowodu ocena ta jest o tyle ograniczona, że nie może wkraczać w zakres wymagający wiedzy specjalnej.

Opinia biegłego podlega wprawdzie ocenie zgodnie z art. 233 § 1 k.p.c., ale na podstawie właściwych dla jej przymiotu kryteriów zgodności z zasadami logiki i wiedzy powszechnej, poziomu wiedzy biegłego, podstaw teoretycznych opinii, a także sposobu motywowania oraz stopnia stanowczości wyrażonych w niej wniosków (orzeczenie Sądu Najwyższego z 7 listopada 2000 r., I CKN 1170/98, OSNC 2001/4/64). Sąd może więc oceniać opinię biegłego pod względem fachowości, rzetelności czy też zgodności z zasadami logiczności. Nie może jednak nie podzielać merytorycznych poglądów biegłego, czy w ich miejsce wyprowadzać własnych stwierdzeń (wyrok z dnia 19 grudnia 1990 r., I PR 148/90, OSP 1991/11-12/300, Lex nr 5319).

Gdyby w rezultacie tej oceny wnioski biegłych nie przekonały sądu, instrumentem pozwalającym na wyjaśnienie kwestii wymagających wiadomości specjalnych może być zażądanie od biegłego dodatkowych informacji, lub dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego lub zespołu biegłych (art. 286 k.p.c.). Sporządzając opinię w sprawie biegły Z. K. bazował na pełnej dokumentacji medycznej. Opinia w sposób jasny i stanowczy określa zakres obrażeń doznanych przez powódkę w wyniku wypadku. Wnioski biegłego są logiczne i oparte na jego wiedzy i doświadczeniu zawodowym.

Biegły w sposób rzeczowy i kompleksowy odniósł się do zarzutów strony pozwanej. W rezultacie Sąd ustalił zakres obrażeń powódki na podstawie wniosków zawartych w opinii biegłego. W konsekwencji Sąd, postanowieniem z dnia 22 kwietnia 2024 roku, na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 5 k.p.c., pominął dowód z opinii kolejnego biegłego z zakresu ortopedii i neurologii, z uwagi na to, że zmierzał on jedynie do przedłużenia postępowania (k. 195). Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie całokształtu materiału dowodowego zebranego w toku postępowania, w tym: wymienionych wyżej dowodów z dokumentów prywatnych, których prawdziwość i wiarygodność nie nasuwała żadnych wątpliwości, jak również żadna ze stron ich nie kwestionowała, opinii biegłego z zakresu (...) oraz opinii biegłego zakresu chirurgii, ortopedii i rehabilitacji medycznej Z.

K., zeznań świadków A. K. i A. M. oraz zeznań powódki. Ustalenia odnośnie miejsca i przebiegu przedmiotowego zdarzenia, jak i osoby odpowiedzialnej cywilnie za skutki zdarzenia były w sprawie bezsporne. Podstawę ustaleń w zakresie charakteru obrażeń doznanych przez powódkę, ich kwalifikacji i oceny pod względem merytorycznym, rozmiaru doznanej krzywdy, dolegliwości, zmiany w zdrowiu i sytuacji powódki stanowiły: dokumentacja medyczna, zeznania powódki oraz opinia biegłego z zakresu (...), a także opinia biegłego z zakresu chirurgii, ortopedii i rehabilitacji medycznej Z.

K. Opinie biegłych sporządzone zostały w sposób rzetelny, z uwzględnieniem wiedzy specjalistycznej i zgodnie ze zleceniem Sądu. Biegli zawarli w opiniach stanowcze wnioski poparte fachową argumentacją. Dodatkowo w opiniach uzupełniających ustosunkowali się do zarzutów stron, wyjaśniając wszelkie wątpliwości w tym zakresie. W ocenie Sądu brak było podstaw do kwestionowania opinii, dlatego też stanowiły podstawę do dokonania ustaleń w sprawie. Sąd, na podstawie art. 235 2§ 1 pkt 3 k.p.c. pominął wnioski dowodowe o zobowiązanie powódki do wskazania w jakich placówkach medycznych udzielano jej świadczeń medycznych z zakresu ortopedii, neurologii, rehabilitacji w okresie ostatnich 10 lat, a także wniosek o wystąpienie przez Sąd do (...) Oddziału Wojewódzkiego (...) w R. o wskazanie m.in. jakich świadczeń udzielono powódce w ostatnich 10 latach, w jakich placówkach udzielano jej świadczeń z zakresu ortopedii, neurologii, rehabilitacji oraz w zawiązku z jakimi schorzeniami, a także tego, czy są dostępne w ramach świadczeń refundowanych przez NFZ oraz jaki był czas oczekiwania na finasowanie w ramach NFZ na grudzień 2020 r./styczeń 2021 r.

świadczeń medycznych, z których to powódka skorzystała prywatnie, jako nieprzydatne dla wykazania faktów (k. 101v.).

Sąd Rejonowy zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 822 § 1 i 4 k.c. przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zakład ubezpieczeń zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, względem których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo osoba, na której rzecz zostaje zawarta umowa ubezpieczenia. Uprawniony do odszkodowania w związku ze zdarzeniem objętym umową ubezpieczenia może dochodzić roszczenia bezpośrednio od sprawcy szkody lub od zakładu ubezpieczeń. Odpowiedzialność strony pozwanej z tytułu umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej jest w niniejszej sprawie bezsporna.

W toku postępowania likwidacyjnego ubezpieczyciel przyznał powódce zadośćuczynienie w wysokości 5.800 zł za krzywdę doznaną w związku z przedmiotowym zdarzeniem, a także kwotę 400 zł tytułem odszkodowania za poniesione koszty leczenia. Powódka kwestionując wysokość przyznanego zadośćuczynienia i odszkodowania wskazała, że uznaje je za niewystarczające w stosunku do doznanej przez nią krzywdy, dolegliwości fizycznych, kosztów związanych z leczeniem i opieką. Podstawa odpowiedzialności sprawcy, a tym samym ubezpieczyciela, wynika z art. 444 § 1 k.c. i art. 445 § 1 k.c. Zgodnie z art. 444 § 1 k.c. w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty.

Na żądanie poszkodowanego zobowiązany do naprawienia szkody powinien wyłożyć z góry sumę potrzebną na koszty leczenia, a jeżeli poszkodowany stał się inwalidą, także sumę potrzebną na koszty przygotowania do innego zawodu. Stosownie z kolei do art. 445 § 1 k.c. w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Krzywda w rozumieniu art. 445 k.c. to niemajątkowy skutek naruszenia dóbr osobistych, wywołany między innymi uszkodzeniem ciała, rozstrojem zdrowiu.

Uszczerbki te mogą polegać na fizycznych dolegliwościach i psychicznych cierpieniach bezpośrednio związanych ze stanem zdrowia, ale też z jego dalszymi następstwami w postaci odczuwanego dyskomfortu w wyglądzie, mobilności, poczuciu osamotnienia, nieprzydatności społecznej bądź nawet wykluczenia. Ustalenie wysokości zadośćuczynienia przewidzianego w art. 445 § 1 k.c. wymaga uwzględnienia wszystkich okoliczności istotnych dla określenia rozmiaru doznanej krzywdy, takich jak: wiek poszkodowanego, stopień cierpień fizycznych i psychicznych, ich intensywność i czas trwania, nieodwracalność następstw uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia (kalectwo, oszpecenie), rodzaj wykonywanej pracy, szanse na przyszłość, poczucie nieprzydatności społecznej, bezradność życiowa oraz inne czynniki podobnej natury – tak SN w wyroku z dnia 09.11.2007 w sprawie V CSK 245/07, LEX nr 369691.

W celu rekompensaty krzywdy poszkodowany powinien otrzymać od osoby odpowiedzialnej za szkodę sumę pieniężną o tyle w konkretnych okolicznościach odpowiednią, ażeby mógł za jej pomocą zatrzeć lub co najmniej złagodzić odczucie krzywdy i odzyskać równowagę psychiczną ( wyrok SN z dnia 14.02.2008r. w sprawie II CSK 536/07, LEX nr 461725). Dla określenia rozmiaru zadośćuczynienia za doznaną krzywdę istotne jest rozważenie nie tylko stopnia dotychczasowych cierpień poszkodowanego, lecz także prognozy na przyszłość ( wyrok SA w Katowicach z dnia21.11.2007 w sprawie I ACa 617/07 opubl.

OSNC 1974/9/145). Przytoczyć należy także pogląd judykatury, że procentowo określony uszczerbek służy tylko jako pomocniczy środek ustalania rozmiaru odpowiedniego zadośćuczynienia. Należne poszkodowanemu (pokrzywdzonemu czynem niedozwolonym) zadośćuczynienie nie może być mechanicznie mierzone przy zastosowaniu stwierdzonego procentu uszczerbku na zdrowiu ( wyrok SN z dnia 05.10.2005r. w sprawie I PK 47/05, opubl. P.Pr. (...), podobnie SA w Poznaniu w wyroku z dnia 21.02.2007r. w sprawie I ACa 1146/06, LEX nr 446225). Zadośćuczynienie jest zatem przede wszystkim środkiem rekompensaty krzywdy.

Ten kompensacyjny cel zadośćuczynienia ma polegać, zgodnie z językowym znaczeniem, na - z natury rzeczy niedoskonałym - wynagrodzeniu krzywdy przez zaspokojenie w większym zakresie potrzeb poszkodowanego. W tym celu poszkodowany powinien otrzymać od osoby odpowiedzialnej za szkodę sumę pieniężną o tyle w konkretnych okolicznościach odpowiednią, ażeby mógł za jej pomocą zatrzeć lub co najmniej złagodzić odczucie krzywdy i odzyskać równowagę psychiczną. Nie ma natomiast w art. 445 k.c. podstaw do żądania zasądzenia sumy pieniężnej w takiej wysokości, aby nie tylko stanowiła ona tak rozumiane zadośćuczynienie, ale ponadto jeszcze - ze względu na swą wysokość - realizowała funkcję represji majątkowej ( uchwała SN z dnia 08.12.1973 r., sygn.

III CZP 37/73, OSNC 1974/9/145). W świetle powyższego uznać należy, że zadośćuczynienie ma charakter kompensacyjny oraz wyrównawczy i nie może prowadzić do wzbogacenia tylko do zrekompensowania doznanych krzywd w aspekcie fizycznym (ból i cierpienia) i psychicznym (moralne, poczucie krzywdy, osamotnienia, beznadziejności, nieprzydatności itp.). Nie może być rażąco wygórowane, ale też rażąco za niskie. Nie może być więc to kwota symboliczna, lecz musi przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość. Wysokość należy do sfery swobodnego uznania sędziowskiego, ale nie oznacza to dowolności.

Na wysokość zadośćuczynienia nie ma wpływu sytuacja materialna poszkodowanego. Ustalając wysokość zadośćuczynienia w sprawie niniejszej, Sąd wziął pod rozwagę wszystkie istotne okoliczności wpływające na rozmiar doznanej przez powódkę krzywdy. Niewątpliwie w związku z samym wypadkiem i leczeniem powódka doznała cierpień fizycznych i psychicznych. Przede wszystkim doznała ona 12% trwałego uszczerbku na zdrowiu, który związany jest z przebytymi złamaniami w zakresie kości piętowej i szczytu kostki bocznej prawej kończyny dolnej.

Jest to jedna z okoliczności, które powinny być brane pod uwagę przy ustalaniu wielkości zadośćuczynienia. Doświadczenie życiowe podpowiada, że im większy jest stopień uszczerbku na zdrowiu (rozstrój zdrowia) tym większe cierpienia poszkodowanego. Niewątpliwie w związku z samym wypadkiem, leczeniem i rehabilitacją powódka doznawała cierpień fizycznych i psychicznych. Z zeznań powódki wynika, że po wypadku stała się zależną od pomocy innych osób. Po powrocie do domu opiekowali się nią mąż i córka. Pierwsze tygodnie po wypadku związane były z największym dyskomfortem z uwagi na założony opatrunek gipsowy i związaną z tym koniecznością poruszania się o dwóch kulach.

Opatrunek gipsowy na prawej nodze powódka nosiła łącznie ponad 4 tygodnie. Po całkowitym zdjęciu opatrunku gipsowego, aż do połowy lutego 2021 roku, musiała nosić jeszcze ortezę. Przez okres rekonwalescencji przyjmowała leki przeciwbólowe, a w początkowym etapie po wypadku również leki przeciwzakrzepowe. W świetle opinii biegłego z zakresu chirurgii, ortopedii i rehabilitacji medycznej Z. K. przebyte złamania spowodowały znaczne dolegliwości bólowe przez okres około 10 - 8 tygodni, który to ból stopniowo się zmniejszał się wraz z postępem prawidłowego gojenia się złamań.

Sąd ustalając wysokość zadośćuczynienia wziął pod uwagę również niedogodności w zakresie życia codziennego odczuwane przez powódkę po przedmiotowym zdarzeniu, jak również fakt, że do chwili obecnej zgłasza okresowe dolegliwości. Ponadto, skutki wypadku ograniczyły w określonym zakresie aktywność fizyczną powódki, jak też utrudniły wykonywanie czynności zawodowych, a więc niewątpliwie wpłynęły na komfort jej życia, w tym również stan finansowy. Biegły z zakresu (...) oraz biegły z zakresu chirurgii, ortopedii i rehabilitacji medycznej Z.

K. stwierdzili, że wieloodłamowe złamanie kości piętowej zostało wygojone ze zniekształceniem górnej powierzchni stawowej dla kości skokowej i stan ten jest utrwalony, co z kolei skutkuje tym, że powódka nie ma możliwości powrotu do stanu jak sprzed wypadku. Biorąc pod uwagę zakres doznanego uszczerbku na zdrowiu, cierpienia fizyczne i psychiczne, czasokres ich trwania, Sąd uznał, że adekwatne jest zadośćuczynienie w kwocie 45.600 zł. Powódka otrzymała już od ubezpieczyciela kwotę 5.800 zł, tak więc Sąd na podstawie art. 822 § 1 k.c., art. 444 § 1 k.c. i art. 445 § 1 k.c. przyznał na rzecz powódki dalszą kwotę 39.800 zł.

Z tych względów Sąd orzekł jak w pkt I (pierwszym) wyroku. Powódka wnosiła również o zasądzenie na jej rzecz kwoty 2.230 zł tytułem zwrotu kosztów leczenia, tj.: kosztów wykonanie badań RTG kości piętowej osiowej i bocznej, konsultacji ortopedycznej, rehabilitacji prywatnej. Wydatki te zostały przez nią wykazane stosownymi fakturami. M.-prawną podstawą żądania odszkodowania- zwrotu kosztów leczenia stanowi art. 444 § 1 k. c. W myśl powołanego przepisu odszkodowanie obejmuje wszelkie koszty wynikłe z uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia.

W rachubę wchodzą koszty leczenia w szerokim tego słowa znaczeniu (pobyt w szpitalu, konsultacje lekarskie, dodatkowa pomoc pielęgniarska, wydatki na lekarstwa, koszty związane z transportem poszkodowanego po wypadku do domu, do szpitala, na zabieg, koszty odpowiedniego odżywiania się, wydatki związane z opieką i pielęgnacją po wyjściu ze szpitala itp.). Dla określenia, czy roszczenie z tytułu zwrotu kosztów leczenia lub rehabilitacji mieści się w granicach pojęcia „wszelkich wydatków” w rozumieniu przepisu art. 444 § 1 k.c., decydujące znaczenie ma to, czy poniesienie takich kosztów jest celowe oraz uzasadnione i zmierzało do pełnej restytucji stanu istniejącego przed zaistnieniem szkody lub zmniejszeniem jej skutków.

Poniesione przez poszkodowanego koszty leczenia lub rehabilitacji są zatem celowe (uzasadnione, konieczne, usprawiedliwione), jeżeli odpowiadają podstawowej funkcji odszkodowania określonego w art. 444 § 1 k.c. Sam natomiast rozmiar tych kosztów zależy od zakresu celowych czynności leczniczych lub rehabilitacyjnych, którym został poddany poszkodowany. Z opinii biegłych wynika, że poniesione przez powódkę koszty wykonania badań obrazowych diagnostycznych oraz koszty leczenia ortopedycznego i rehabilitacyjnego były konieczne w celu leczenia urazu doznanego przez nią w wyniku wypadku, do którego doszło w dniu 1 grudnia 2020 roku.

W ocenie Sądu za niezasadny uznać należało argument strony pozwanej, według którego powódka nie wykazała braku dostępności zarówno świadczeń z zakresu fizjoterapii, jak i możliwości skorzystania z konsultacji lekarskich w ramach ubezpieczenia zdrowotnego. Powódka natomiast zeznała, że nie mogła skorzystać z pomocy medycznej i rehabilitacyjnej w ramach NFZ z uwagi na bardzo długi okres oczekiwania i konieczność szybkiego podjęcia leczenia. Niezwłoczna rehabilitacja była konieczne w celu przywrócenia pełnej sprawności.

Przepis art. 444 § 1 k.c. nie przesądza, w jakim systemie organizacyjno-prawnym może dojść do poddania się poszkodowanego czynnościom leczniczym lub rehabilitacyjnym. W orzecznictwie Sądu Najwyższego i piśmiennictwie wskazuje się, że rygorystyczne preferowanie systemu ubezpieczeń społecznych, oferującego bezpłatne usługi medyczne, z wielu powodów jest trudne do zaakceptowania. W realiach niniejszej sprawy trudno było wymagać od powódki, aby korzystała z konsultacji lekarskich oraz ze świadczeń rehabilitacyjnych w ramach opieki zdrowotnej z ubezpieczenia społecznego.

Powszechnie znanym jest fakt, że czas oczekiwania na tego rodzaju świadczenia czy wizyty lekarskie jest bardzo długi i wynosi nawet do kilku miesięcy. Leczenie, w tym rehabilitacja, jest najskuteczniejsze, jeżeli zostanie wdrożone w jak najszybszym czasie po urazie, gdyż tylko wtedy możliwe jest zapobiegnięcie utrwaleniu się zmian chorobowych lub zmniejszenie ich skutków. Efektu tego powódka nie mogłaby osiągnąć oczekując na leczenie w ramach finansowania z Narodowego Funduszu Zdrowia. Mając na uwadze powyższe okoliczności i powołane przepisy, Sąd zasądził na rzecz M.

M. łącznie kwotę 42.180 zł (punkt I wyroku). Jeśli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi (art. 481 § 1 k.c.). Zgodnie z art. 476 k.c. jeśli termin świadczenia nie jest oznaczony, dłużnik pozostaje w zwłoce, gdy nie spełni świadczenia niezwłocznie po wezwaniu. O odsetkach Sąd orzekł na podstawie art. 481 k.c., zasądzając je od dnia 10 lutego 2021 roku , tj. od dnia następnego po dniu wydania przez pozwaną ostatecznej decyzji w zakresie przyznanego zadośćuczynienia i odszkodowania.

O kosztach procesu Sąd orzekł w oparciu o zasadę określoną w art. 98 k.p.c., zgodnie z którą strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony. Na koszty procesu po stronie powodowej złożyły się: opłata od pozwu w wysokości 2.109 zł, wynagrodzenie pełnomocnika w wysokości 3.600 zł (ustalone na podstawie § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych), 17 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa oraz 1.500 zł wykorzystanej zaliczki – łącznie 7.226 zł.

Dodatkowo na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c. Sąd zasądził od tej kwoty odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów procesu. W punkcie III (trzecim) wyroku Sąd orzekł o zwrocie wydatków pokrytych tymczasowo przez Skarb Państwa – Sąd Rejonowy w Radomiu. Wydatki związane były z kosztem opinii biegłego w kwocie 1.305,75 zł (k. 125, 136, 173, 188). Na podstawie art. 83 ust. 2 w zw. z art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w zw. z art. 98 k.p.c. wydatkami tymi Sąd obciążył pozwaną.

Sędzia Grzegorz Wąsik ZARZĄDZENIE odpis wyroku wraz z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikowi pozwanej. 04 września 2024 roku Sędzia Grzegorz Wąsik