Legislator Case Law & Legislation
IX Ka 308/23 AI generated

IX Ka 308/23 · Sąd powszechny

Case Number IX Ka 308/23
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome REASONS

Legislator summary

AI generated

Wyrokiem z dnia 25 stycznia 2023 rokuSąd Rejonowy w G. , sygn. akt (...), uznał M. S. za winnego popełnienia wykroczenia z art. 98 kw polegającego na tym, ze w dniu 27 kwietnia 2022r. około godz. 18.00 w G. przy ul. (...) na wysokości posesji nr (...), poza droga publiczną , na leśnej ścieżce kierując rowerem nie zachował bezpiecznego odstępu od wymijanych pieszych, w wyniku czego potrącił pieszego S. B., a następnie stracił panowanie nad rowerem i upadł i na podstawie tego przepisu wymierzył ma karę nagany, a także obciążył kosztami sądowymi w wysokości 80 zł. Od powyższego orzeczenia apelacje złożyli obwiniony i jego obrońca podnosząc jednobrzmiące zarzuty dotyczące obrazy przepisów postepowania w zakresie zgromadzenia i oceny materiału dowodowego, które skutkowały błędnymi ustaleniami faktycznymi prowadzącymi do uznania M. S. za winnego popełnienia wykroczenia z art. 98 kw. W konkluzji obaj skarżący domagali się przeprowadzenia dowodów oddalonych przez Sąd meriti i uniewinnienie obwinionego.

Legislator headnote

AI generated

IX Ka 308/23 · Sąd powszechny: Sąd odwoławczy nie dopatrzył się w zaskarżonym orzeczeniu żadnych uchybień mogących stanowić bezwzględne przyczyny odwoławcze, będących podstawą do uchylenia wyroku z urzędu, dlatego też – jako słuszny – został on utrzymany w mocy. Na podstawie art. 627 kpk w zw. z art. 634 kpk w zw. z art. 121 kpw sąd obciążył obwinionego kosztami sądowymi powstałymi w postępowaniu odwoławczym.

Keywords

AI generated
deficiencies in evidence incorrect factual findings motorcycle road accident unproven judicial bias proof of negative facts misleading the judicial authorities
AI generated
IX Ka 798/13
Sąd Rejonowy w Kielcach wyrokiem z dnia 18 lutego 2013 roku sygn.
IX Ka 842/14
Prokuratura Rejonowa we Włoszczowie oskarżyła F.
VI Ka 330/15
Komenda Miejska Policji w Z.
IX Ka 446/13
C. został oskarżony o to, że w dniu 18 września 2010 roku około godziny 00.55 w miejscowości Ś. powiat (...) kierując pojazdem marki V. (...) numer rejestracyjny (...) nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym w ten sposób, że wjeżdżając na skrzyżowanie dróg z drogi podporządkowanej nie zachował szczególnej ostrożności i zjeżdżając na przeciwny pas ruchu nie ustąpił pierwszeństwa znajdującemu się na tym pasie kierującemu rowerem D. R. doprowadzając do zderzenia się pojazdów, w następstwie którego rowerzysta doznał obrażeń w postaci złamania piramidy lewej kości skroniowej oraz łuski lewej kości ciemieniowej, pourazowego krwiaka podtwardówkowego lewej okolicy skroniowej, obrzęku mózgu w obrębie jego lewej półkuli i rany szarpanej lewej małżowiny usznej, które to obrażenia naruszyły u niego czynność narządu ciała na czas powyżej siedmiu dni
IV Ka 646/14
Z. obwiniony został o to,że: w dniu 25 kwietnia 2012r. około godz. 17:12 we W. przyczynił się do spowodowania zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym w taki sposób, że kierując rowerem jechał wyznaczona drogą dla rowerów wzdłuż ul. (...) od strony ul. (...) w kierunku ul. (...) i podczas zbliżania się do wyznaczonego przejazdu dla rowerzystów jezdni ul. (...) nie zachował szczególnej ostrożności polegającej na prowadzeniu uważnej obserwacji ruchu odbywającego się w okolicy tego przejazdu, w wyniku czego mimo posiadania takiej możliwości nie dostrzegł, że na ten przejazd wjeżdża samochód m-ki (...) o nr rej. (...), którego kierujący poruszał się prawym pasem ruchu jezdni ul. (...) od strony ul. (...) w kierunku ul. (...), a następnie kierujący rowerem kontynuując jazdę, mimo możliwości zatrzymania się, uderzył w w/w samochód m-ki (...);

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

IX Ka 308/23

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 25 stycznia 2023 rokuSąd Rejonowy w G. , sygn. akt (...), uznał M. S. za winnego popełnienia wykroczenia z art. 98 kw polegającego na tym, ze w dniu 27 kwietnia 2022r. około godz. 18.00 w G. przy ul. (...) na wysokości posesji nr (...), poza droga publiczną , na leśnej ścieżce kierując rowerem nie zachował bezpiecznego odstępu od wymijanych pieszych, w wyniku czego potrącił pieszego S. B., a następnie stracił panowanie nad rowerem i upadł i na podstawie tego przepisu wymierzył ma karę nagany, a także obciążył kosztami sądowymi w wysokości 80 zł. Od powyższego orzeczenia apelacje złożyli obwiniony i jego obrońca podnosząc jednobrzmiące zarzuty dotyczące obrazy przepisów postepowania w zakresie zgromadzenia i oceny materiału dowodowego, które skutkowały błędnymi ustaleniami faktycznymi prowadzącymi do uznania M. S. za winnego popełnienia wykroczenia z art. 98 kw. W konkluzji obaj skarżący domagali się przeprowadzenia dowodów oddalonych przez Sąd meriti i uniewinnienie obwinionego.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacje obrońcy i oskarżonego nie zasługiwały na uwzględnienie. Z treści tychże apelacji wynika, że sąd meriti miał niesłusznie przypisać M. S. winę w zakresie czynu z art. 98 kw, gdyż niezasadnie uznał za kompletny i pełnowartościowy materiał dowodowy, a w szczególności obciążające go relacje małżonków B.. W ocenie sądu odwoławczego zarzut dowolności ustaleń o sprawstwie obwinionego, jako poczynionych w wyniku dokonania błędnej oceny dowodów, nie zasługiwał na uwzględnienie. Postępowanie w sprawie przeprowadzone zostało prawidłowo, zgodnie z regułami wynikającymi z art. 7 kpk; prawidłowo też oceniona została też wiarygodność wszystkich dowodów.

Sąd I instancji, który miał w polu widzenia to, że obwiniony utrzymywał, że jest niewinny i przedstawiał coraz to nowe szczegóły zdarzenia. Sąd trafnie uznał jego wyjaśnienia za niewiarygodne, przyjmując, że owe depozycje zmierzające do podważenia wiarygodności przyjętych za podstawę wyroku relacji S. B. i wspierających je zeznań B. B., z których jasno wynikało, że jego błędna technika jazdy doprowadziła do zdarzenia, stanowiły wyłącznie linię jego obrony. Rozumowanie, które legło u podstaw wniosku o tym, że brak jest uzasadnionych podstaw do tego, by przypuszczać, że w/w osoby fałszywie pomówiły go nie wykazuje błędów logicznych, ani nie kłóci się z doświadczeniem życiowym.

Z pisemnych motywów orzeczenia wyraźnie wynika, że zarówno wyjaśnienia obwinionego, jak i zeznania świadków zostały przez sąd wnikliwie przeanalizowane. Stwierdziwszy, że szczegółowe relacje wskazanych w uzasadnieniu osób w zakresie okoliczności odnoszących się do sposobu jazdy obwinionego, jak i zachowania poszczególnych uczestników po zdarzeniu, korespondowały ze sobą, wzajemnie się uzupełniały i były konsekwentnie, sąd zasadnie uznał je za podstawę ustaleń o sprawstwie obwinionego w zakresie popełnienia zarzucanego mu czynu.

Wynikającej z nich wersji wydarzeń nie podważały żadne inne dowody, ani ustalone okoliczności sprawy. Logiczna analiza relacji świadków, dokonana z uwzględnieniem wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego w kontekście całokształtu okoliczności sprawy, nie wskazywała też na żadne takie okoliczności, które rozsądnie oceniane mogłyby stwarzać wątpliwości co do ich wiarygodności. W realiach sprawy nie było żadnych podstaw do uznania, że świadkowie weszli w przestępne porozumienie, mające na celu obciążenie M. S., by dzięki temu uniknąć odpowiedzialności.

Skarżący forsują wersję, że upadek obwinionego był skutkiem działania S. B., a piori odrzucając zdecydowanie możliwość popełnienia błędu w technice jazdy przez obwinionego. Uzasadnieniem tego stanowiska miał być przebieg jego kariery sportowej i pełniona obecnie funkcja trenera. Tymczasem analizując wyjaśnienia samego obwinionego, który w sposób coraz odmienny relacjonuje przebieg zdarzenia można dojść do przekonania, że bardziej próbuje on zrekonstruować zdarzenia niż je opisuje. Obwiniony najwyraźniej przyjął założenie, że tylko działanie innej osoby mogło doprowadzić do jego upadku z roweru – i to działanie nieprzypadkowe, ale intencjonalne.

Stąd też jego twierdzenie, że do zdarzenia doszło przez puszczonego luzem psa małżonków B., później przez działanie S. B. (uderzenie ręką), a wreszcie przez zachowanie B. B. (popchnięcie męża na jadącego obwinionego). Ta labilność wyjaśnień obwinionego w odniesieniu do konsekwentnych i spójnych zeznań pozostałych świadków, w szczególności małżonków B., skutkować musiała odmową uznania ich wiarygodności. Depozycje obwinionego nie dostarczają przy tym odpowiedzi na fundamentalne pytanie, dlaczego świadkowie mieliby się zachować w sposób przez niego opisywany i stworzyć zagrożenie nie tylko dla niego, ale i dla siebie.

Takie zachowanie byłoby nieracjonalne, a brak jest podstaw by tak twierdzić, bowiem zachowywali się oni w sposób spokojny i zrównoważony, albo musieliby mieć do takiego zachowania istotny powód (niechęć, konflikt), a takich przesłanek nie ma, bowiem strony się nie znały i nie nawiązały ze sobą nawet żadnego kontaktu słownego. Wiarygodność S. i B. B. została także zweryfikowana zeznaniami funkcjonariuszy policji, którzy opisywali zachowanie i obwinionego (agresywne także wobec nich) i świadków, diametralnie odmiennie od tego co przedstawiał M.

S.. Kwestia, którą skarżący próbują podnieść do rangi istotnego argumentu w sprawie, a mianowicie , czy świadek B. B. była poddziałaniem alkoholu, czy nie, nie ma zupełnie żadnego znaczenia ani do oceny wiarygodności jej zeznań, ani dla rekonstrukcji przebiegu zdarzenia. Zupełnie chybiony był wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych albowiem w sprawie zabezpieczony był wyłącznie materiał dowodowy w postaci zeznań świadków (brak materialnych śladów zdarzenia), którego ocena w zakresie wiarygodności stanowi wyłączną domenę Sądu orzekającego.

Można być natomiast rozważać, czy sposób jazdy obwinionego był podyktowany chęcią dogonienia dzieci, które znajdowały się pod jego opieką, a które ruszyły wcześniej tą samą drogą w ramach treningu ( jak zawsze po lekkiej rozgrzewce stałem z dziećmi żeby skontrolować ich pozycje na rowerach. Po ustawieniu pozycji puszczałem dzieci kolejno na ścieżce rowerowej. Po ustawieniu siodełka ostatniemu dziecku ruszyłem za dziećmi – wyjaśnienia obwinionego k. 73v). Tym bardziej, że świadek S. B. podał, że koło nas przejechało dwoje dzieci na rowerach.

One jechały z góry z przeciwnego kierunku. Po kilku minutach zauważyliśmy, że jedzie kolejny rowerzysta mężczyzna, który jadąc z góry jeszcze pedałował, cały czas przyspieszał (k.18). Niezależnie jednak od powodów obrania przez obwinionego określonej techniki jazdy była ona niewłaściwa i doprowadziła do potrącenia pieszego i upadku jego samego. Skarżący wskazywali także na konieczność przeprowadzenia dowodu z zeznań małoletnich uczestników treningu, którzy jednak nie byli świadkami zdarzenia objętego niniejszym postępowaniem, a zatem nie posiadali wiedzy co do jego przebiegu, zaś sposób zrelacjonowali zdarzenia dyspozytorowi numeru 112 nie przesądza o tym, że okoliczności wówczas podane stanowią obiektywny opis zdarzenia.

Odnosząc się do twierdzenia skarżących, że świadek T. S. wskazywał interweniującym na miejscu policjantom, że małżonkowie B. byli agresywni na miejscu zdarzenia to Sąd odwoławczy nie znalazł takich informacji w aktach sprawy. Świadek twierdził, że obwiniony zrelacjonował mu przebieg zdarzenia, a w momencie, kiedy ja tam byłem to żadnych innych osób nie kojarzę, żeby były w pobliżu. Policja podjechała do osób, które świadek zauważył po kilku minutach, a które jego zdaniem odpowiadały rysopisowi podanemu przez obwinionego.

Więcej nie wiem, bo wróciłem w stronę miejsca zamieszkania. Nie chciałem nawiązywać żadnego kontaktu, bo byłem z małą córką. Zatem świadek nie opisywał agresywnego zachowania małżonków B. interweniującym policjantom (sądowi zresztą też nie), a swoją wiedzę o zdarzeniu czerpał z relacji obwinionego. Na marginesie można zauważył, że policjanci od swoich pierwszych zeznań konsekwentnie opisywali agresywne zachowanie obwinionego, jego żony i syna wyraźnie kontrastujące z zachowaniem małżonków B.. Kara wymierzona obwinionemu jest karą najłagodniejszą (nagana) i z uwagi na kierunek apelacji nie podlegała korekcie instancyjnej.

Sąd odwoławczy nie dopatrzył się w zaskarżonym orzeczeniu żadnych uchybień mogących stanowić bezwzględne przyczyny odwoławcze, będących podstawą do uchylenia wyroku z urzędu, dlatego też – jako słuszny – został on utrzymany w mocy. Na podstawie art. 627 kpk w zw. z art. 634 kpk w zw. z art. 121 kpw sąd obciążył obwinionego kosztami sądowymi powstałymi w postępowaniu odwoławczym.