Legislator Case Law & Legislation
II W 457/22 AI generated

II W 457/22 · Sąd powszechny

Case Number II W 457/22
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome SENTENCE

Legislator summary

AI generated

Ł. prowadzi gospodarstwo rolne w miejscowości (...). Tam też zamieszkuje. Zajmuje się między innymi hodowlą byków. Z gospodarstwem I. Ł. graniczy gospodarstwo L. P.. Nieopodal zamieszkuje również J. D.. W przeszłości trzy byki hodowane przez I. Ł. opuszczały teren jej gospodarstwa i przechodziły na teren gospodarstw sąsiadów. Niszczyły przy tym zasiewy. Podchodziły w pobliże domów. Sąsiedzi wielokrotnie zwracali uwagę I. Ł., aby zabezpieczyła teren posesji, uniemożliwiając zwierzętom wyjście poza jej teren. Prośby te były przez I.

Legislator headnote

AI generated

II W 457/22 · Sąd powszechny: Mając na uwadze przedstawiony powyżej materiał dowodowy, sąd uznał obwinioną I. Ł. za winną popełnienia czynów z art. 77 § 1 kw. W przekonaniu sądu przeprowadzone dowody wskazują jednoznacznie, iż w dniach 7 i 10 sierpnia 2022 roku obwiniona nie wykazała należytej ostrożności przy trzymaniu byków, co doprowadziło do ich wyjścia poza obszar gospodarstwa obwinionej i wejście na teren sąsiedniej posesji. Byki dokonały przy tym zniszczeń zasiewów w warzywniku sąsiadów. O tym, iż obwiniona nie zachowała środków ostrożności przy trzymaniu byków świadczy jednoznacznie fakt wyjścia zwierząt z terenu posesji obwinionej i ich wejście na teren gospodarstwa sąsiada L.

Keywords

AI generated
drift matter unlawful entry swine fever safety regulations violation exposure to danger infringement committed negligently
AI generated
IX W 381/15
K. zamieszkuje w B. (...). Jest właścicielem czterech psów, których zadaniem jest pilnowanie posesji. Pomimo ogrodzenia działki, psy są w stanie wydostać się poza jej granice, prawdopodobnie podkopując się. Wielokrotnie były widywane przez mieszkańców (...) na terenie B., którzy obawiają się ich ze względu na swoje bezpieczeństwo.
II W 899/17
P. zamieszkuje w miejscowości K. pod numerem (...) Hoduje ona drób w postaci kur i kaczek oraz ma także króliki. Zwierzęta te znajdują się w wydzielonych i ogrodzonych miejscach na jej posesji. / dowód: zeznania świadka M. P. k. 31-31v. w zw. z k. 5 od słów „z uwagi na” do k. 6 „i kaczek i, k. 10 od słów „z uwagi na wielkość” do „2600 zł”/
IV Ka 1179/23
Sygn. akt IV Ka 1179/23 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 11 stycznia 2024 r. Sąd Okręgowy w Bydgoszczy IV Wydział Karny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący sędzia Sądu Okręgowego Mirosław Kędzierski Protokolant stażysta Damian Biesiekierski przy udziale ---------------------------- po rozpoznaniu dnia 11 stycznia 2024 r. sprawy Z. B. , s. A. i B., ur. (...) w E. obwinionego z art. 77 kw na skutek apelacji wniesionej przez pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego od wyroku Sądu Rejonowego w Bydgoszczy z dnia 12 października 2023 r. sygn. akt IV W 1177/22 1. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok; 2. koszty postępowania w sprawie ponosi Skarb Państwa. Sygn. akt IV Ka 1179/23 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 12 października 2023 r. Sąd Rejonowy w Bydgoszczy w sprawie IV W 1177/22 obwinionego Z. B. uniewinnił od zarzutu, że w okresie od 28 czerwca 2022 roku do 16 sierpnia 2022 roku w B. przy ul. (...) nie zachował zwykłych i nakazowych środków ostrożności przy trzymaniu psa - przez puszczanie go luzem na terenie posesji tj. od popełnienia wykroczenia z art. 77 kw, obciążając Skarb Państwa kosztami procesu. Apelację od powyższego wyroku wniósł pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego, zaskarżając go w całości domagał się uchylenia wyroku i przekazania sprawy Sądowi Rejonowemu w Bydgoszczy do ponownego rozpoznania. Wyrokowi zarzucił: 1) na zasadzie art.438 pkt.3 kpk w zw. z art. 109 § 2 kpow błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego orzeczenia mający istotny wpływ na jego treść tj. przyjęcie przez sąd , że fakt niezamieszkiwania przez pokrzywdzonego na nieruchomości w okresie od 28 czerwca 2022 roku do 16 sierpnia 2022 roku oraz fakt zamykania przez obwinionego psa, gdy ktoś pojawiał się przy bramie , dał podstawę do uznania, że biegający wolno po terenie wspólnej nieruchomości pies rasy owczarek niemiecki nie stanowił zagrożenia dla pokrzywdzonego, podczas gdy materiał dowodowy zebrany w postępowaniu wskazuje , że istnienie bariery zewnętrznej tj. ogrodzenia , nie dawał możliwości swobodnego i bezpiecznego dostępu do nieruchomości wspólnej w każdym terminie dla pokrzywdzonego i jego pracowników a co za tym idzie obwiniony nie zachował środków ostrożności przy trzymaniu psa przez puszczenie go wolno na terenie posesji , która nie jest jego wyłączną własnością, 2) na zasadzie art.438 pkt.2 kpk w zw. z art. 109 § 2 kpow w zw. z art. 8 kpow obrazę przepisów postępowania tj. art. 7 kpk i art. 410 kpk przez dowolną ocenę zeznań świadka A. P. (1) oraz pokrzywdzonego R. O., co mogło mieć wpływ na treść wydanego orzeczenia przez dokonanie błędnych ustaleń faktycznych co do sprawstwa obwinionego Sąd Okręgowy zważył co następuje: Apelacja wniesiona przez pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego jest bezzasadna i jako taka nie zasługuje na uwzględnienie. Wbrew twierdzeniom skarżącego, Sąd i instancji nie dopuścił się naruszeń przepisów prawa procesowego oraz nie dokonał błędnych ustaleń faktycznych. Sąd nie naruszył zasady obiektywizmu w ocenie materiału dowodowego, zbadał bowiem wszystkie okoliczności przemawiające zarówno na korzyść jak i na niekorzyść obwinionego. Także ocena dowodów poczyniona przez sąd I instancji jest bezstronna, pełna i wolna od błędów faktycznych czy logicznych oraz zgodna z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego, natomiast próby jej podważenia przez skarżącego są niczym innym jak zwykłą polemiką ze swobodną oceną dowodów, co czyni zarzut obrazy art.7 kpk niezasadnym. Niezasadnie powołuje się też skarżący na naruszenie przez Sąd I instancji art.410 kpk. Zgodnie z tym przepisem podstawę wyroku stanowić może tylko całokształt okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej. Oznacza to, że sąd wydając wyrok nie może opierać się na tym co nie zostało ujawnione na rozprawie, jak również i to, że wyroku nie wolno wydawać na podstawie części ujawnionego materiału dowodowego, a musi on być wynikiem analizy całokształtu ujawnionych okoliczności, a więc i tych, które tezę aktu oskarżenia potwierdzają, jak i tych, które ją podważają. Zasada określona w art.410 kpk obowiązuje także strony procesowe, które przedstawiając własne stanowisko nie mogą opierać go na fragmentarycznej ocenie dowodów z pominięciem tego wszystkiego, co może prowadzić do innych wniosków ( por. wyroki Sądu Najwyższego z 30 lipca 1979r, III KR 196/79 OSNPG 1980/3/43 i z 5 listopada 1997r V KKN 62/97 Prok. i Pr. 1998/2/13). O naruszeniu tego przepisu może być zatem mowa jedynie wtedy, gdy sąd orzekający pominie jakąś okoliczność ujawnioną w toku rozprawy lub oprze ustalenia faktyczne na okoliczności w toku rozprawy nie ujawnionej (por. wyrok Sądu Najwyższego z 9 kwietnia 1997r, IV KKN 103/96 Prok. i Pr. 1997/10/12 ). Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku , przedmiotem rozważań Sądu I instancji były wszystkie dowody przeprowadzone i ujawnione w toku przewodu sądowego, oceniane z taką samą wnikliwością i starannością. Skoro więc Sąd I instancji oparł swe rozstrzygnięcie na analizie całokształtu ujawnionych okoliczności i przeprowadzonych dowodów nie można skutecznie stawiać mu zarzutu naruszenia art.410 kpk. Tymczasem dokonanie takiej czy innej oceny dowodu przeprowadzonego lub ujawnionego na rozprawie nie stanowi naruszenia art.410 kpk, co jednoznacznie stwierdził Sąd Najwyższy w postanowieniu z 19 czerwca 2002r V KKN 34/01 (vide: Lex 53912; por. też R.A. Stefański, Komentarz do art.410 kodeksu postępowania karnego). Skarżący, stawiając zarzut błędu w ustaleniach faktycznych nie przedstawił argumentacji, która podważałaby rozstrzygnięcie Sądu. A jest oczywistym, że dla skuteczności zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych nie wystarczy wysłowienie własnego stanowiska, odmiennego od ustaleń Sądu meriti. Konieczne jest natomiast wykazanie w oparciu o dowody i ich wnikliwą ocenę, że ustalenia te są błędne, wskazanie możliwych przyczyn powstałych błędów i uargumentowanie własnego odmiennego stanowiska. W konsekwencji należy przyjąć, że skarżący w żaden sposób nie wykazał aby ocena dowodów dokonana przez Sąd meriti nosiła cechy dowolności wykraczając tym samym poza granice ocen swobodnych zakreślone dyrektywami art. 7 k.p.k. a poczynione na tej podstawie ustalenia faktyczne błędne. Skarżący nie wykazał w skardze apelacyjnej , aby w zaskarżonym wyroku, przy ocenie wyjaśnień obwinionego i zeznań świadków , Sąd dopuścił się obrazy art.7 kpk. Sąd Rejonowy dokonując oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego tej części rozważył szczegółowo i wszechstronnie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zeznania wszystkich świadków oraz wyjaśnienia obwinionego. Zeznania pokrzywdzonego oraz świadka A. P., w praktyce nie miały wpływu na treść wydanego orzeczenia przez dokonanie błędnych ustaleń faktycznych co do sprawstwa obwinionego, gdyż stan faktyczny nie jest w sprawie sporny a wskazane dowody osobowe nie miały decydującego znaczenia dla rozstrzygnięcia. W konsekwencji Sąd odwoławczy podzielając w całości argumentację zawartą w rzeczowym uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, pragnie w pełni się do niej odwołać, nie dostrzegając w związku z tym konieczności ponownego jej szczegółowego przytaczania. Nadto skarżący w swoim środku odwoławczym zupełnie pomija słuszną argumentację Sądu wynikającą z brzmienia ustawy o ochronie zwierząt, co wręcz przesądza o rozstrzygnięciu w sprawie. Przypomnieć należy zatem skarżącemu, że zgodnie z art. 10 a ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 856 z późn. zm.), zabrania się puszczania psów bez możliwości ich kontroli i bez oznakowania umożliwiającego identyfikację właściciela lub opiekuna. Jak zaś stanowi ust. 4 art. 10 a powołanej ustawy zakaz, o którym mowa w ust. 3, nie dotyczy terenu prywatnego, jeżeli teren ten jest ogrodzony w sposób uniemożliwiający psu wyjście. Właściciel psa nie ma zatem obowiązku sprawowania stałego dozoru/kontroli nad zwierzęciem gdy jest to teren prywatny ogrodzony uniemożliwiający jego opuszczenie ( vide wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 30 maja 2023 r. II SA/Wr 107/23 - LEX nr 3575229 ). Co do powołanej przez skarżącego uchwały Rady Miasta B. z 2015 roku stwierdzić należy , iż po pierwsze nie ma ona wprost zastosowania do realiów sprawy a po drugie w orzecznictwie sądów administracyjnych dostrzeżono problem, polegający na uchwalaniu regulaminu z przekroczeniem upoważnienia ustawowego zawartego w art. 4 ust. 2 pkt 6 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, co stało się przedmiotem częstych rozważań sądów administracyjnych, które stwierdzały nieważność regulaminów m.in. w zakresie, w jakim zakazują w ogóle spuszczania psów ze smyczy na terenie gmin. U podstaw tego leży przyjmowanie przez sądy, że jakakolwiek modyfikacja przepisu ustawowego przez regulamin gminny jest niedopuszczalna i jest uznawana w orzecznictwie za rażące naruszenie prawa powodujące nieważność aktu ( wyrok WSA w Poznaniu z 30.06.2011 r., IV SA/Po 431/11, LEX nr 1088207; wyrok WSA w Poznaniu z 10.12.2014 r., IV SA/Po 746/14, LEX nr 1573321; wyrok WSA w Łodzi z 13.08.2015 r., II SA/Łd 515/15, LEX nr 1793725.). Finalnie bowiem, skoro określone kwestie znalazły regulację ustawową, to rada gminy nie jest upoważniona do ich powtarzania czy modyfikowania, w tym do określenia w regulaminie obowiązku wyprowadzania psa (czy innych zwierząt) na smyczy bądź w kagańcu, jak również wskazywania miejsc, czy sytuacji, w których psy mogą zostać zwolnione z uwięzi (por. wyrok NSA z dnia 14 listopada 2017 r., sygn. akt II OSK 443/16). W konsekwencji stwierdzić należy, iż apelacja nie dostarcza rzeczowych argumentów co do tego, z jakich to powodów należało zakwestionować przekonujące wywody sądu stwierdzające brak zawinienia obwinionego, w kontekście wykroczenia z art. 77 kw. Mając na uwadze powyższą argumentację, uznać należy, iż rozstrzygnięcie sądu, w zakresie braku podstaw do przypisania obwinionemu zarzucanego mu czynu, zasługuje na pełną akceptację.
IX W 522/15
Sąd Rejonowy w Olsztynie wyrokiem z dnia 10 marca 2015r.został skazany za to , że w dniu 25 stycznia 2015 roku około godz.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt II W. 457/22

WYROK W IMIENIU

RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 lutego 2023 roku. Sąd Rejonowy w Golubiu - Dobrzyniu II Wydział Karny w składzie: Przewodniczący: sędzia Leszek Osiński Protokolant: starszy sekr. sądowy Barbara Dera w obecności oskarżyciela - funkcjonariusza Policji J. W. po rozpoznaniu dnia 14 lutego 2023 roku sprawy I. Ł. c. K. i J. z domu Z. ur. (...) w G.-D. obwinionej o to, że: w dniu 7 sierpnia 2022 roku około godziny 12.00 oraz w dniu 10 sierpnia 2022 w miejscowości O. pow. G., nie zachowała środków ostrożności przy trzymaniu zwierząt (byków) tj. o wykroczenie z art. 77 kw ORZEKA:

1. uznaje obwinioną I. Ł. za winną popełnienia zarzucanych jej czynów z tym ustaleniem, iż kwalifikuje je z art. 77 § 1 kw i za to po myśli art. 9 § 2 kw na mocy art. 77 § 1 kw w zw. z art. 24 § 1 i 3 kw wymierza jej łącznie karę grzywny w kwocie 200 (dwieście) złotych;

2. zwalnia obwinioną od obowiązku uiszczenia opłaty, zaś wydatkami w sprawie obciąża Skarb Państwa.

UZASADNIENIE

II W 457/22

UZASADNIENIE

I. Ł. prowadzi gospodarstwo rolne w miejscowości (...). Tam też zamieszkuje. Zajmuje się między innymi hodowlą byków. Z gospodarstwem I. Ł. graniczy gospodarstwo L. P.. Nieopodal zamieszkuje również J. D.. W przeszłości trzy byki hodowane przez I. Ł. opuszczały teren jej gospodarstwa i przechodziły na teren gospodarstw sąsiadów. Niszczyły przy tym zasiewy. Podchodziły w pobliże domów. Sąsiedzi wielokrotnie zwracali uwagę I. Ł., aby zabezpieczyła teren posesji, uniemożliwiając zwierzętom wyjście poza jej teren. Prośby te były przez I.

Ł. ignorowane. Dowód: - zeznania świadka L. P. – k. 42; - zeznania świadka J. D. – k. 42v. - zeznania M. S. – k. 42-42v. W dniach 7 i 10 sierpnia 2022 roku byki hodowane przez I. Ł. ponownie wychodziły z terenu jej gospodarstwa i przebywały na terenie gospodarstwa L. P.. Przeszły w pobliże budynku mieszkalnego, zdeptały część warzywnika założonego przez żonę L. P.. L. P. wykonał zdjęcia zwierząt przebywających na jego posesji. Dowód: - zeznania świadka L. P. – k. 42; - zeznania świadka J. D. – k. 42v. Obwiniona I.

Ł. nie przyznała się do popełnienia zarzucanych jej czynów. W trakcie rozprawy głównej złożyła wyjaśnienia, wskazując, iż nie była na miejscu zdarzenia. Zaprzeczyła, aby zwierzęta zniszczyły warzywnik. Podkreśliła, iż byki nie są groźne. Następnie przyznała, że byki uciekły. Stwierdziła ostatecznie, iż oskarżenia są oszczerstwami (k. 41v.). Sąd generalnie nie dał wiary wyjaśnieniom obwinionej. Są one sprzeczne z zeznaniami świadków przesłuchanych w sprawie. Co istotne, zarówno funkcjonariusz policji M. S., jak i sąsiedzi obwinionej L.

P. i J. D. stwierdzili zgodnie, iż zdarzenia z 7 i 10 sierpnia 2022 roku nie były wypadkami odosobnionymi. Ucieczki zwierząt zdarzały się już wcześniej wielokrotnie. I. Ł. była proszona przez sąsiadów o zabezpieczenie zwierząt. Prośby te ignorowała. L. P. i J. D. wskazali ponadto na zagrożenie związane z brakiem nadzoru nad tak dużymi zwierzętami. Jako hodowcy, nie mieli wątpliwości, iż stanowią one bardzo duże niebezpieczeństwo dla ludzi. Sąd uznał zeznania świadków za logiczne i spójne. Zadają one kłam wyjaśnieniom obwinionej.

Ich zeznania nie są w żadnym wypadku oszczerstwami. Oddają wiernie sytuację, która po raz kolejny zaistniała w dniach 7 i 10 sierpnia 2022 roku. Co istotne, sąsiedzi obwinionej nie pozostają z nią w konflikcie. Podkreślali jedynie, iż ucieczki zwierząt z posesji obwinionej stanowią źródło zagrożenia dla życia i zdrowia ludzi. Obawa przed tragedią związaną z zachowaniem tych zwierząt skłoniła ich do zgłoszenia sprawy do odpowiednich organów. Ich zeznania nie są zatem złośliwym, bezpodstawnym oskarżeniem. Przeciwnie, stanowią wyraz troski i wołanie o pomoc w celu zapobieżenia możliwej tragedii.

Sąd uznał powyższe zeznania za w pełni wiarygodne. Zresztą, podkreślić trzeba, iż sama obwiniona przyznała, że zwierzęta uciekły (k. 41v.). Przyznała tym samym wiarygodność zeznań i zasadność oskarżenia w sprawie. L. P. przedstawił ponadto w trakcie rozprawy głównej zdjęcie zwierząt przebywających na terenie jego gospodarstwa, w warzywniku. Sąd nie podziela zarazem beztroskiego i lekkomyślnego twierdzenia obwinionej, iż zwierzęta są płochliwe i nie stwarzają zagrożenia. Stanowisko to nakazuje zadać pytanie, czy obwiniona posiada odpowiednie kwalifikacje, by hodować zwierzęta, które stanowią źródło olbrzymiego niebezpieczeństwa np. w momencie spłoszenia przez psy.

Mając na uwadze przedstawiony powyżej materiał dowodowy, sąd uznał obwinioną I. Ł. za winną popełnienia czynów z art. 77 § 1 kw. W przekonaniu sądu przeprowadzone dowody wskazują jednoznacznie, iż w dniach 7 i 10 sierpnia 2022 roku obwiniona nie wykazała należytej ostrożności przy trzymaniu byków, co doprowadziło do ich wyjścia poza obszar gospodarstwa obwinionej i wejście na teren sąsiedniej posesji. Byki dokonały przy tym zniszczeń zasiewów w warzywniku sąsiadów. O tym, iż obwiniona nie zachowała środków ostrożności przy trzymaniu byków świadczy jednoznacznie fakt wyjścia zwierząt z terenu posesji obwinionej i ich wejście na teren gospodarstwa sąsiada L.

P.. Zwierzęta przebywały w bliskiej odległości od wejścia do domu L. P., wzbudzając uzasadnione obawy o zdrowie i życie domowników. Przypomnieć trzeba, iż zwierzęta, których nie upilnowała obwiniona ważą po kilkaset kilogramów. Są zwierzętami, które łatwo spłoszyć, a wówczas ich reakcje są nieprzewidywalne. Nie trzeba wybujałej wyobraźni, aby zdać sobie sprawę z możliwych konsekwencji braku odpowiedniego nadzoru nad tak wielkimi zwierzętami. Wyobraźni tej ewidentnie zabrakło obwinionej. Doświadczenie życiowe i zasady zdrowego rozsądku, nakazują sformułować regułę, według której zwierzęta (byki) muszą pozostawać pod nadzorem ograniczającym ich swobodne, nieograniczone przemieszczanie się.

Z naciskiem wskazywali na to sąsiedzi obwinionej, wskazując zarazem na zagrożenie wynikające z lekceważenia tego obowiązku. Obwiniona musi zdać sobie z tego sprawę. Uznając obwinioną I. Ł. za winną popełnienia przypisanych jej czynów, sąd po myśli art. 9 § 2 kw na mocy art. 77 § 1 kw w zw. z art. 24 § 1 i 3 kw wymierza jej łącznie karę grzywny w kwocie 200 (dwieście) złotych. W przekonaniu sądu orzeczona kara – tak to co rodzaju, jak i wymiaru – trafnie oddaje stopień winy i społecznej szkodliwości czynów. Spełni także cele z zakresu prewencji indywidualnej, skutecznie zapobiegając tego typu zachowaniom obwinionej w przyszłości.

Sąd miał przy tym na uwadze fakt, iż obwiniona nie wyraziła skruchy, bagatelizowała ujawnione incydenty. Zaprzeczała oczywistym, niepodważalnym faktom, wyrażała pretensje pod adresem sąsiadów, nie dostrzegając własnych zaniedbań. Kompletnie ignorowała uwagi dotyczące niebezpieczeństwa, jakie wiąże się z pozostawieniem zwierząt bez nadzoru. Nie przyjmowała także do wiadomości, iż sąsiedzi obawiają się tak dużych i potencjalnie niebezpiecznych zwierząt. Nie potrafiła ponadto zrozumieć, iż zwierzęta niszczyły uprawy sąsiadów.

W tym stanie rzeczy koniecznym było wymierzenie kary grzywny. Sankcja o charakterze ekonomicznym powinna skłonić obwinioną do zastanowienia i krytycznej refleksji nad własnym postępowaniem. W przypadku wykroczenia z art. 77 § 1 kw można orzec karę grzywny do 1.000 złotych. W związku z tym należało zważyć, iż orzeczona kara grzywny 200 złotych nie razi surowością. Została dostosowana do możliwości płatniczych obwinionej. Obwiniona poprzez zapłatę kary grzywny musi zrozumieć, iż brak ostrożności przy trzymaniu zwierząt niesie za sobą poważne niebezpieczeństwo.

Wpłynie na obwinioną dyscyplinująco. Obwiniona nie może bowiem czuć się bezkarnie. O kosztach orzeczono po myśli art. 624 § 1 kpk w zw. z art. 121 § 1 kpw, zwalniając obwinioną od obowiązku uiszczenia opłaty, zaś wydatkami w sprawie obciążając Skarb Państwa. Rozstrzygnięcie w tym zakresie uwzględnia nieregularność osiąganych dochodów. Konieczność zapłaty kosztów mogłaby narazić obwinioną na istotny uszczerbek w utrzymaniu.