Legislator Case Law & Legislation
I C 203/20 AI generated

I C 203/20 · Sąd powszechny

Case Number I C 203/20
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome SENTENCE

Legislator summary

AI generated

S. wniosła o zasądzenie od Towarzystwa (...) i (...) S.A. z siedzibą w W. na jej rzecz kwoty 66 492,00 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 24 września 2019 r. do dnia zapłaty i kwoty 30 000,00 zł tytułem odszkodowania za znaczne pogorszenie się jej sytuacji życiowej wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wniesienia powództwa do dnia zapłaty, a także o zasądzenie kosztów procesu. Pozwana spółka wniosła o oddalenie powództwa oraz zasądzenie od powódki na jej rzecz zwrotu kosztów procesu.

Legislator headnote

AI generated

art. 435 § 1 k.c, art. 6 k.c, art. 98 k.p.c, art. 102 k.p.c; I C 203/20 · Sąd powszechny: W orzecznictwie Sądu Najwyższego wielokrotnie analizowano odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez ruch przedsiębiorstwa, w szczególności rozważano kryteria, według których można oceniać, czy przedsiębiorstwo jest wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody. Do zastosowania art. 435 § 1 k.c. nie wystarcza, aby przedsiębiorstwo bezpośrednio wykorzystywało elementarne siły przyrody (energię elektryczną, gaz, parę, paliwa płynne itp.), ponieważ współcześnie trudno znaleźć zakład pracy, w którym nie są wykorzystywane energia elektryczna, paliwa płynne lub energia cieplna, mające swoje źródło w siłach przyrody.

Keywords

AI generated
occupational safety occupational disease contractor liability harassment at work occupational accident prevention workplace regulations

Cited Legislation

AI generated
art. 435 § 1 k.c
Ponadto należy stwierdzić, że w niniejszej sprawie mamy do czynienia z odpowiedzialnością zakładu pracy na zasadzie z art. 435 § 1 k.c.
art. 6 k.c
Zgodnie z ogólnymi zasadami rozkładu ciężaru dowodu (art. 6 k.c.), osoba żądająca odszkodowania udowodnić powinna wszystkie przesłanki jego zasądzenia.
art. 98 k.p.c
O kosztach procesu należnych pozwanej spółce, Sąd orzekł, jak w pkt 2 wyroku, na podstawie art. 98 k.p.c., gdyż powódka przegrała sprawę w całości, a pozwana spółka poniosła koszty zastępstwa prawnego w wysokości 5 400,00 zł, które zostały ustalone na podstawie § 2 pkt 6 w zw.
art. 102 k.p.c
Z uwagi na trudną sytuację życiową i majątkową powódki, Sąd nie obciążył jej brakującymi kosztami sądowymi, o czym orzekł, jak w pkt 3 wyroku, na podstawie art. 102 k.p.c.

Cited Case Law

AI generated
AI generated
III K 503/19
UZASADNIENIE Formularz UK 1 Sygnatura akt III K 503/19 Jeżeli wniosek o uzasadnienie wyroku dotyczy tylko niektórych czynów lub niektórych oskarżonych, sąd może ograniczyć uzasadnienie do części wyroku objętych wnioskiem. Jeżeli wyrok został wydany w trybie art. 343, art. 343a lub art. 387 k.p.k. albo jeżeli wniosek o uzasadnienie wyroku obejmuje jedynie rozstrzygnięcie o karze i o innych konsekwencjach prawnych czynu, sąd może ograniczyć uzasadnienie do informacji zawartych w częściach 3–8 formularza. 7.USTALENIE FAKTÓW 0.1. Fakty uznane za udowodnione Lp. Oskarżony Czyn przypisany oskarżonemu (ewentualnie zarzucany, jeżeli czynu nie przypisano) I H. Ł. w dniu 15 lutego 2017 roku, będąc odpowiedzialnym za bezpieczeństwo i higienę pracy, nie dopełnił wynikającego stąd obowiązku poprzez brak nadzoru nad prowadzonymi pracami montażowymi, tolerowanie nieprawidłowości w zakresie stosowania środków ochrony zbiorowej pracownika P. S., który wykonując prace spadł z wysokości ok. 3 m do niezabezpieczonego otworu, doznając obrażeń ciała w postaci złamania dalszych końców obu kości piszczelowych z przemieszczeniem, złamanie kości łódkowatej lewej z przemieszczeniem, przez co naraził go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, tj. o czyn z art. 220 § 1 k.k. w zb. z art. 157 § 3 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. Przy każdym czynie wskazać fakty uznane za udowodnione Dowód Numer karty H. Ł. pełnił funkcję kierownika budowy w trakcie wykonywania inwestycji: zespołu budynków wielorodzinnych z usługami, garażem podziemnym i infrastrukturą techniczną przy ul. (...) w W.. Oskarżony posiada uprawnienia budowlane do kierowania robotami budowlanymi bez ograniczeń w specjalności konstrukcyjno-budowlanej. W zakres jego obowiązków wchodził nadzór nad przestrzeganiem zasad bezpieczeństwa i higieny pracy na terenie budowy. Kierownikiem robót podczas wykonywania wyżej wskazanej inwestycji był R. M.. Inwestorem była spółka (...) Sp. z o.o. Sp. k., natomiast wykonawcą spółka (...) S.A. Podczas budowy wyżej wskazanego obiektu, wykonawca zawierał szereg umów z podwykonawcami. (...) Sp. z o.o., na podstawie zawartej umowy, zobowiązał się do wykonania izolacji termicznej stropu garażu nad kondygnacją -1. Osobą odpowiedzialną w tym podmiocie za przestrzeganie zasad bezpieczeństwa i higieny pracy był A. P.. Podwykonawca H. P..S.B. M. S. (1), na podstawie zawartej umowy, był odpowiedzialny za wykonanie prac związanych z instalacją wentylacyjną. Przed zdarzeniem w dniu 15 lutego 2017 r. pracownicy firmy (...) wykonywali prace związane z instalacją wentylacyjną na poziomie -1. Na poziomie -1 znajdowały się trzy szyby, każdy z czterema otworami – dwoma bocznymi i dwoma z przodu. We wszystkich trzech szybach pracownicy firmy (...) zamontowali klapy przednie, natomiast tylko w dwóch szybach zamontowano klapy boczne. Pracownicy firmy (...) zostali pilnie skierowani na inny poziom budowy, odchodząc z miejsca wykonywania prac, zostawili włazy zasłonięte paletami. P. S. odbył w dniu 14 lutego 2017 r. szkolenie wstępne w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy przeprowadzone przez M. K., jak również instruktaż stanowiskowy w dniu 15 lutego 2017 r. przeprowadzony przez A. P.. Ponadto, w dniu 14 lutego 2017 r. pokrzywdzony przeszedł badania lekarskie, na podstawie których wydano w stosunku do niego orzeczenie lekarskie stwierdzające brak przeciwwskazań zdrowotnych do pracy na stanowisku pracownik ogólnobudowlany, „praca na wysokości powyżej 3 metrów”. W dniu 15 lutego 2017 r. pokrzywdzony zawarł z (...) Sp. z o.o. umowę zlecenia na okres od 15 lutego 2017 r. do 14 marca 2017 r. Przedmiotem umowy było wykonanie prac izolacyjnych ścian klatek schodowych w garażu podziemnym budynku zlokalizowanego w W. przy ul. (...). Osobą odpowiedzialną za bezpośredni nadzór nad pokrzywdzonym ze strony podwykonawcy – firmy (...) był A. P.. W dniu 15 lutego 2017 roku pokrzywdzony podjął pracę na terenie budowy. Został wyposażony w odpowiednią odzież roboczą, kamizelkę odblaskową, kask, buty robocze. Zajmował się ocieplaniem stropu klatki schodowej na poziomie -1. Jego bezpośrednim przełożonym był brygadzista K. W., który nadzorował wykonywane przez pokrzywdzonego prace, wydawał mu polecenia. Podczas przerwy śniadaniowej pokrzywdzony samowolnie oddalił się z miejsca wykonywanej pracy i udał się w kierunku szachtów wentylacyjnych znajdujących się ponad 20 metrów dalej. Obszar ten był słabo oświetlony, znajdował się poza ciągami komunikacyjnymi. Pokrzywdzony wpadł do szachtu wentylacyjnego znajdującego się na poziomie -1, spadł w dół około trzy metry, w wyniku upadku znalazł się na poziomie -2. Około 12:00 pokrzywdzony zadzwonił do K. W. i poinformował go, że spadł z wysokości, nie jest w stanie samodzielnie podnieść się. K. W. zlokalizował miejsce wypadku, jednak nie mógł dostać się do pokrzywdzonego, gdyż pokrzywdzony znajdował się wewnątrz szachtu wentylacyjnego zamkniętego kratą. Przy pomocy innego pracownika K. W. zdemontował kratę szachtu wentylacyjnego na poziomie -2 i wydostał pokrzywdzonego. K. W. poinformował o zdarzeniu A. P., który następnie skontaktował się z kierownikiem budowy – H. Ł.. Na miejsce została wezwana karetka oraz Policja. Pokrzywdzony został przewieziony do szpitala. Pokrzywdzony był trzeźwy w momencie zdarzenia. W toku oględzin miejsca wypadku ujawniono, że wewnątrz szachtu wentylacyjnego na poziomie -2 znajdowała się zamknięta puszka piwa. Otwór szachtu na poziomie -1, przez który wpadł do szachtu pokrzywdzony, nie był zabezpieczony zgodnie z przepisami BHP. Pokrzywdzony doznał obrażeń ciała w postaci złamania dalszych końców obu kości piszczelowych z przemieszczeniem, złamania kości łódkowatej lewej z przemieszczeniem, które to obrażenia spowodowały naruszenie narządu czynności ciała lub rozstrój zdrowia na okres powyżej 7 dni. Pokrzywdzony P. S. wystąpił do Sądu Rejonowego w Sierpcu z powództwem przeciwko (...) S.A. o zasądzenie kwoty 48.460,00 złotych tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Postępowanie toczy się pod sygn. I C 399/19. Oskarżony nie był uprzednio karany. - wyjaśnienia oskarżonego k. 138-141, 265-267, - częściowo zeznania pokrzywdzonego k. 30-31, 267-269, - zeznania świadków: H. T. k. 21-23, 279-281, K. W. k. 8-10, 319-321, R. M. k. 146-148, 281-282, A. P. k. 232-234, 321, A. Z. k. 322, M. S. (2) k. 323, J. K. (1) k. 324, W. L. k. 324, J. K. (2) k. 445, M. B. k. 460-461, - protokół z przebiegu badania stanu trzeźwości urządzeniem elektronicznym wraz ze świadectwem wzorcowania k. 23, - protokół oględzin miejsca k. 4-5, - dokumentacja medyczna k. 35, - umowa zlecenie k. 36, - opinia sądowo-lekarska k. 41-42, - częściowo opinia biegłego mgr inż. A. B. z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy k. 45-56, - Dokumentacja Państwowej Inspekcji Pracy k. 70-105, - dokumentacja H. k 113-124, - szkice k. 142-143, - dokumentacja przedłożona przez (...) Budownictwo S.A. k. 217-230, - materiały postępowania cywilnego z powództwa P. S. przeciwko (...) S.A., sygn. I C 399/19 k. 332-429, - dane o niekaralności k. 490 - opinia biegłego mgr inż. J. M. k. 469-482. 0.1. Fakty uznane za nieudowodnione Lp. Oskarżony Czyn przypisany oskarżonemu (ewentualnie zarzucany, jeżeli czynu nie przypisano) I H. Ł. w dniu 15 lutego 2017 roku, będąc odpowiedzialnym za bezpieczeństwo i higienę pracy, nie dopełnił wynikającego stąd obowiązku poprzez brak nadzoru nad prowadzonymi pracami montażowymi, tolerowanie nieprawidłowości w zakresie stosowania środków ochrony zbiorowej pracownika P. S., który wykonując prace spadł z wysokości ok. 3 m do niezabezpieczonego otworu, doznając obrażeń ciała w postaci złamania dalszych końców obu kości piszczelowych z przemieszczeniem, złamanie kości łódkowatej lewej z przemieszczeniem, przez co naraził go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, tj. o czyn z art. 220 § 1 k.k. w zb. z art. 157 § 3 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. Przy każdym czynie wskazać fakty uznane za nieudowodnione Dowód Numer karty Brak przyczynienia się przez pokrzywdzonego do zdarzenia. opinia biegłego mgr inż. A. B. z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy k. 45-56 G. C. pracował z pokrzywdzonym w dniu zdarzenia, tym samym ma wiedzę o okolicznościach wypadku. zeznania świadka G. C. k. 461-462 Udanie się przez pokrzywdzonego w okolice szachtu wentylacyjnego celem znalezienia deseczki do wykonywania robót w garażu na poziomie -1. Zeznania pokrzywdzonego P. S. k. 30-31, 267-269 7.OCena DOWOdów 0.1. Dowody będące podstawą ustalenia faktów Lp. faktu z pkt 1.1 Dowód Zwięźle o powodach uznania dowodu 1.1 Wyjaśnienia oskarżonego Oskarżony w sposób spójny i konsekwentny przedstawił przebieg zdarzenia z dnia 15 lutego 2017 r., jak również w sposób wyczerpujący i szczegółowy opisywał swoją rolę i obowiązki na budowie. Za wiarygodne Sąd uznał wyjaśnienia oskarżonego w zakresie wykonywania zadań za pośrednictwem podwykonawców z uwagi na zgodność tych twierdzeń z dowodami z umów zawartych z podwykonawcami. Oskarżony wyjaśniał, że nie wydawał pokrzywdzonemu polecenia opuszczenia stanowiska pracy, jak również, że w momencie zdarzenia znajdował się w biurze budowy. Oskarżony wyraził również wątpliwości co do przebiegu zdarzenia, motoryki upadku pokrzywdzonego. 1.1 Protokół z przebiegu badania stanu trzeźwości urządzeniem elektronicznym wraz ze świadectwem wzorcowania Dokumentacja sporządzona przez funkcjonariuszy Policji bezpośrednio po zdarzeniu; brak podstaw do kwestionowania poczynionych ustaleń. 1.1 Protokół oględzin miejsca zdarzenia Dokumentacja sporządzona przez funkcjonariuszy Policji bezpośrednio po zdarzeniu; brak podstaw do kwestionowania poczynionych ustaleń. Na podstawie protokołu oględzin ustalono wygląd miejsca zdarzenia, w szczególności usytuowanie i wymiary szachtu oraz wygląd szybu wentylacyjnego. W toku oględzin ujawniono, że na poziomie -2 szachtu wentylacyjnego znajdowała się zamknięta puszka piwa. 1.1 Zeznania świadka K. W. Sąd uznał za wiarygodne zeznania świadka K. W.. Świadek w sposób spójny, jasny i logiczny opisał przebieg zdarzenia z 15 lutego 2017 r., wskazał jaką funkcję pełnił na terenie budowy, jakie czynności wykonywał. Zeznania świadka stanowią źródło informacji o wskazywanych przez pokrzywdzonego tuż po zdarzeniu powodach znalezienia się w okolicy szachtu wentylacyjnego. Świadek wskazał, że pokrzywdzony opuścił miejsce pracy podczas przerwy, gdyż wskazywał, że idzie do toalety. Świadek zanegował kategorycznie, by do wykonywania prac ociepleniowych w garażu była potrzebna deska z uwagi na charakter czynności wykonywanych tego dnia. 1.1 Zeznania świadka H. T. Na podstawie zeznań świadka ustalono, że pracownicy firmy (...) wykonywali prace związane z instalacją wentylacyjną na poziomie -1. Depozycje świadka pozwoliły na ustalenie, że na poziomie -1 znajdowały się trzy szyby obok siebie, każdy z czterema otworami – dwoma bocznymi i dwoma z przodu. We wszystkich trzech szybach pracownicy firmy (...) zamontowali klapy przednie, natomiast tylko w dwóch szybach zamontowano klapy boczne. Istotną okolicznością był również fakt, że pracownicy firmy (...) zostali pilnie skierowani na inny poziom budowy, odchodząc z miejsca zostawili włazy zasłonięte jedynie paletami. Nie dokonywali zabezpieczenia otworów deskami czy balustradą. 1.1 Zeznania pokrzywdzonego P. S. w części Zeznania pokrzywdzonego należało uznać za wiarygodne w części, w której pokrzywdzony opisywał charakter pracy wykonywanej na budowie. Depozycje świadka pozwoliły na ustalenie, że został on prawidłowo zatrudniony na podstawie umowy zlecenia przez firmę (...), jak również, że w dacie zdarzenia został wyposażony w odpowiednią odzież roboczą, kamizelkę odblaskową, kask, buty robocze. Za wiarygodne należało również uznać zeznania pokrzywdzonego w zakresie w którym opisywał, że szacht wentylacyjny nie był trwale zabezpieczony w wyniku czego wpadł do niego. Pokrzywdzony wskazał jakich obrażeń doznał w wyniku wypadku. 1.1 Dokumentacja medyczna Dokumentacja medyczna, brak podstaw do kwestionowania poczynionych tam wpisów i ustaleń. 1.1 Umowa zlecenie Dokumentacja pracownicza, brak podstaw do kwestionowania poczynionych tam wpisów i ustaleń. 1.1 Opinia sądowo-lekarska Opinia sporządzona przez biegłego z zakresu medycyny jest pełna, spójna i logiczna. Pozwoliła na ustalenie jakich obrażeń doznał pokrzywdzony, tj. złamania dalszych końców obu kości piszczelowych z przemieszczeniem, złamania kości łódkowatej lewej z przemieszczeniem. 1.1 Częściowo opinia biegłego mgr inż. A. B. z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy Sąd podzielił wnioski opinii w zakresie wskazywanych przez biegłego naruszeń przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy na miejscu budowy, w szczególności nie oznakowania miejsc niebezpiecznych, nie oświetlenia szachtu, braku balustrad przy otworach w szachtach, jak również naruszenia zasad bezpieczeństwa i higieny pracy przez podwykonawcę poprzez niezapewnienie nadzoru nad prowadzonymi pracami montażowymi przy instalacji wentylacyjnej, tolerowanie nieprawidłowości w zakresie stosowania środków ochrony zbiorowej. 1.1 Dokumentacja Państwowej Inspekcji Pracy Dokumentacja oficjalna, brak podstaw do kwestionowania poczynionych tam ustaleń. Z dokumentacji wynika, że w toku postępowania kontrolnego inspektor pracy ustalił, że przyczyną wypadku było przebywanie pokrzywdzonego w miejscu, które nie było jego stanowiskiem pracy ani ciągiem komunikacyjnym, jak również niewłaściwie zabezpieczony przez kierownictwo budowy otwór technologiczny szybu wentylacyjnego. Na podstawie dokumentacji ustalono również, że P. S. odbył w dniu 14 lutego 2017 r. szkolenie wstępne w dziedzinie bhp przeprowadzone przez M. K., jak również instruktaż stanowiskowy w dniu 15 lutego 2017 r. przeprowadzony przez A. P.. Ponadto, w dniu 14 lutego 2017 r. pokrzywdzony przeszedł badania lekarskie, na podstawie których wydano w stosunku do niego orzeczenie lekarskie stwierdzające brak przeciwwskazań zdrowotnych do pracy na stanowisku pracownik ogólnobudowlany, praca na wysokości powyżej 3 metrów. 1.1 Dokumentacja H. Brak podstaw do kwestionowania poczynionych tam wpisów i ustaleń. Na podstawie zgromadzonej dokumentacji ustalono zakres obowiązków podwykonawcy. 1.1 szkice Brak podstaw do kwestionowania poczynionych tam wpisów i ustaleń. Dokumentacja przedłożona przez oskarżonego pozwoliła na ustalenie w jakiej odległości od miejsca wypadku znajdowało się miejsce pracy pokrzywdzonego. Ponadto, szkice przedstawiają ciągi komunikacyjne i usytuowanie oświetlenia na terenie budowy. 1.1 Zeznania świadka R. M. Zeznania świadka R. M. w pełni korespondują ze zgromadzonym materiałem dowodowym, w szczególności depozycjami pozostałych świadków. Świadek podkreślił, że pokrzywdzony nie miał potrzeby przebywać w okolicy czerpni wentylacyjnej, ponadto wyraził wątpliwość co do motoryki upadku pokrzywdzonego. 1.1 dokumentacja przedłożona przez (...) Budownictwo S.A. Brak podstaw do kwestionowania poczynionych tam wpisów i ustaleń. 1.1 Zeznania świadka A. P. Za wiarygodne należy uznać zeznania świadka A. P.. Z jego depozycji wynika, że to K. W. bezpośrednio nadzorował pracowników wykonujących pracę przy ocieplaniu garażu na poziomie -1, w tym pokrzywdzonego. Świadek zwracał również uwagę, że ujawniono przy pokrzywdzonym puszkę z piwem. Należy jednak wskazać, że w tym zakresie, tj. znaczenia tego faktu dla ustalenia przyczyny oddalenia się pokrzywdzonego do stanowiska praca, zeznania świadka stanowią jedynie jego opinię. 1.1 Zeznania świadka A. Z. Zeznania świadka A. Z. w pełni korespondują z zeznaniami pozostałych świadków. Świadek wskazał, że pracował wcześniej z oskarżonym podczas innych prac budowlanych, podkreślił, że oskarżony wykazywał dużą staranność w przestrzeganiu zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, na co wskazują również liczne nagrody w tym zakresie, m. in. trzykrotne zdobycie nagrody Państwowej Inspekcji Pracy (...). Ponadto świadek zanegował, by w okolicach szachtu znajdowały się jakiekolwiek deseczki, gdyż były one składowane w jednym miejscu. 1.1 Zeznania świadków M. S. (2), J. K. (1), W. L., J. K. (2) Zeznania wskazanych świadków korespondowały ze zgromadzonym w toku postępowania materiałem dowodowym, jak również z zeznaniami pozostałych świadków. Należy przy tym wskazać, że świadkowie wyrażali wątpliwość co do motoryki upadku pokrzywdzonego podnosząc, że potknięcie się i wpadnięcie do szybu, jak przedstawił to pokrzywdzony, byłoby bardzo mało prawdopodobne. 1.1 (...) postępowania cywilnego z powództwa P. S. przeciwko (...) S.A., sygn. I C 399/19 (...) postępowania cywilnego prowadzonego przez Sąd Rejonowy w Sierpcu, brak podstaw do kwestionowania ustaleń i dokumentów. 1.1 Zeznania świadka M. B. Za wiarygodne uznał Sąd zeznania M. B.. Świadek w sposób spójny i logiczny opisał wykonywane przez niego prace na budowie, jak również okoliczności wypadku w dniu 15 lutego 2017 r. Świadek pracował w tym samym zespole co pokrzywdzony, przy docieplaniu wewnętrznych klatek schodowych. Świadek wskazał, że słyszał, że pokrzywdzony oddalił się z miejsca zdarzenia, gdyż poszedł do toalety. 1.1 Opinia biegłego mgr inż. J. M. Opinia sporządzona przez biegłego jest pełna, spójna i logiczna. Biegły wskazał, że przyczyną wypadku było: - niewłaściwe zabezpieczenie szachtu wentylacyjnego na poziomie -1 polegające na braku lub niewłaściwych środkach ochrony zbiorowej, tj. balustrady zabezpieczającej przed upadkiem z wysokości szachtu, - nieoznakowanie i nieogrodzenie miejsca niebezpiecznego, - wejście przez pokrzywdzonego P. S. na obszar słabo oświetlony bez upewnienia się czy nie ma niebezpieczeństwa. Biegły wskazał, że do ogólnych zasad bezpieczeństwa na budowie, które obowiązek miał przestrzegać pokrzywdzony, należy zaliczyć między innymi obowiązek poruszania się drogami wytyczonymi dla pieszych. Wskazał, że pokrzywdzony przyczynił się do wypadku przez poruszanie się po budowie nie po drogach komunikacyjnych oraz przebywanie w miejscu mało oświetlonym z dala od swojego stanowiska pracy. 1.1 Dane o karalności Dokument urzędowy, uzyskany z Krajowego Rejestru Karnego. 0.1.Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów(dowody, które sąd uznał za niewiarygodne oraz niemające znaczenia dla ustalenia faktów) Lp. faktu z pkt 1.1 albo 1.2 Dowód Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu 1.2 Częściowo opinia biegłego mgr inż. A. B. z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy Sąd nie podzielił wniosków opinii biegłego, w której wskazywał, iż pokrzywdzony nie przyczynił się do zaistniałego zdarzenia. Stoi to w sprzeczności z zasadami doświadczenia życiowego, a także logiki, gdyż pokrzywdzony znalazł się w miejscu, w którym nie wykonywał pracy, nie otrzymał również polecenia udania się w to miejsce. Pokrzywdzony działał ze świadomością, że wchodzi w strefę słabo oświetloną, poza ciągiem komunikacyjnym. Biegły w żaden sposób nie argumentował zajętego przez niego stanowiska, nie wskazał powodów dla przyjęcia braku przyczynienia się pokrzywdzonego do wypadku. Wnioski opinii w tym zakresie stoją w sprzeczności z wnioskami opinii sporządzonej w toku postępowania sądowego. Nie bez znaczenia ma również fakt, że kwestionowana opinia została wydana na wstępnym etapie postępowania przygotowawczego, po przesłuchaniu jedynie kilku świadków, bez zgromadzenia chociażby dokumentacji z postępowania przeprowadzonego przez Państwową Inspekcję Pracy. 1.2 Częściowo zeznania pokrzywdzonego Sąd odmówił wiarygodności zeznaniom pokrzywdzonego w zakresie, w którym wskazywał powód udania się w okolice szachtu, gdyż stoi to w sprzeczności z treścią zeznań przesłuchanych w toku postępowania świadków. Z depozycji pracowników wykonujących prace ocieplania garażu, w szczególności K. W. (k. 319) wynika, że do wykonywania przedmiotowych prac nie były potrzebne żadne deski. Nadto wskazany świadek wprost podał, iż pokrzywdzony miał się udać w poszukiwaniu toalety (k. 319). Wątpliwości budziły ponadto zeznania pokrzywdzonego w zakresie pozycji, w jakiej znajdował się w momencie upadku do szachtu wentylacyjnego (pozycja wyprostowana, wpadnięcie do szybu po potknięciu). W toku postępowania sądowego przesłuchani świadkowie wyrazili wątpliwość co do przebiegu zdarzenia w tym zakresie, podnosząc kwestię usytuowania szachtu i wielkości otworu w relacji do wyprostowanej pozycji pokrzywdzonego, który odznacza się średnim wzrostem (zeznania H. T. k. 21-23, 280; K. W. k. 319, zeznania A. Z. k. 322, zeznania J. K. (1) k. 324, zeznania J. K. (2) k. 445). Zdaniem tych świadków, usytuowanie otworu szachtowego prowadzi do wniosku, że jest mało prawdopodobne by pokrzywdzony potknął się i wpadł do szachtu, gdyż w takiej sytuacji z dużym prawdopodobieństwem uderzyłby o górną część ściany. Sąd miał jednak na uwadze, iż w sprawie nie budził wątpliwości sam fakt, że pokrzywdzony wpadł do środka szachtu przez otwór, został przecież znaleziony na jego dole, a otwór w tym miejscu (w przeciwieństwie do otworu na poziomie -1) był zabezpieczony. Tym samym, w ocenie Sądu, w sprawie nie miało znaczenia, czy pokrzywdzony miał w pełni wyprostowaną postawę w chwili potknięcia, przy czym sam pokrzywdzony był konsekwentny w swoich zeznaniach odnośnie co do tej okoliczności. W tym zakresie brak więc było podstaw do uznania zeznania pokrzywdzonego za niewiarygodne, przy czym nie jest to okoliczność o szczególnie istotnym znaczeniu w sprawie. 1.2 Zeznania G. C. Sąd uznał za niewiarygodne zeznania G. C., gdyż stoją one w sprzeczności ze zgromadzonym materiałem dowodowym, w szczególności zeznaniami świadków. Świadek w toku przesłuchania nie był w stanie podać w jakiej firmie pracował, a także wskazać innych pracowników. Nie kojarzył ani K. W. ani M. B. mimo że zgodnie z jego depozycjami pracował w ekipie zajmującej się ociepleniem sufitu. Nie rozpoznał również M. B. przed salą sądową. Wskazywał, że pracował z pokrzywdzonym około 4-5 dni, co stoi w sprzeczności ze zgromadzonym materiałem dowodowym, w szczególności zeznaniami pokrzywdzonego. P. S. w dniu zdarzenia pracował na budowie pierwszy dzień. Ponadto, dane świadka nie pojawiały się w żadnym z dokumentów pracowniczych, co może wskazywać, że nie był zatrudniony przy wykonywaniu prac na terenie inwestycji (...) w dniu zdarzenia. 7.PODSTAWA PRAWNA WYROKU Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Oskarżony ☐ 1.1. Podstawa prawna skazania albo warunkowego umorzenia postępowania zgodna z zarzutem --------------- ----------------- Zwięźle o powodach przyjętej kwalifikacji prawnej ----------------------------------------- ☐ 1.2. Podstawa prawna skazania albo warunkowego umorzenia postępowania niezgodna z zarzutem ---------------- ------------------- Zwięźle o powodach przyjętej kwalifikacji prawnej ------------------- ☐ 1.3. Warunkowe umorzenie postępowania --------------- ------------------ Zwięzłe wyjaśnienie podstawy prawnej oraz zwięźle o powodach warunkowego umorzenia postępowania ----------------- ☐ 1.4. Umorzenie postępowania ----------------- -------------------- Zwięzłe wyjaśnienie podstawy prawnej oraz zwięźle o powodach umorzenia postępowania ---------------------- ☒ 1.5. Uniewinnienie I H. Ł. Zwięzłe wyjaśnienie podstawy prawnej oraz zwięźle o powodach uniewinnienia Przestępstwa stypizowanego w art. 220 § 1 k.k. dopuszcza się ten, kto, będąc odpowiedzialny za bezpieczeństwo i higienę pracy, nie dopełnia wynikającego stąd obowiązku i przez to naraża pracownika na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Występek ten należy do przestępstw indywidualnych, ponieważ może się go dopuścić wyłącznie osoba odpowiedzialna za bezpieczeństwo i higienę pracy, zatem podmiot, który w ramach pełnionej funkcji posiada uprawnienia władcze do bezpośredniego kształtowania stanu bezpieczeństwa i higieny pracy pracowników, a nadto spoczywa na niej obowiązek podjęcia określonych działań w tej materii. W szczególności sprawcą takiego przestępstwa może być pracodawca, którym zgodnie z definicją legalną zawartą w art. 3 k.p. jest jednostka organizacyjna, choćby nie posiadała osobowości prawnej, a także osoba fizyczna, jeżeli zatrudniają one pracowników. Dopuścić się tego przestępstwa może również osoba kierująca pracownikami określona w art. 212 k.p. i we wskazanym tam zakresie, tzn. podmiot, który z racji zajmowanego stanowiska może mieć bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo podległych mu pracowników. Przestępstwo z art. 220 ma postać przestępstwa z zaniechania i polega na niedopełnieniu obowiązku z zakresu bhp, prowadząc do wywołania bezpośredniego zagrożenia dla życia lub zdrowia pracownika danego zakładu pracy. Nie sposób jest przedstawić wyczerpującego katalogu obowiązków z zakresu bhp, których zaniechanie może prowadzić do powstania niebezpieczeństwa dla osób wykonujących pracę. Obowiązki te mają bardzo różny charakter, w zależności od rodzaju wykonywanej pracy. Ich główną cechą jest minimalizacja zagrożeń, jakie mogą towarzyszyć wykonywaniu danej pracy (W. Wróbel [w:] Kodeks karny. Część szczególna. Tom II. Część II. Komentarz do art. art. 212-277d, red. A. Zoll, Warszawa 2017, art. 220). Z niedopełnienia obowiązku z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy ma wynikać narażenie pracownika na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Niebezpieczeństwem jest realne i obiektywne prawdopodobieństwo nastąpienia ujemnego stanu, którego pochodzenie jest obojętne - i wykracza poza czyn człowieka. Bezpośredniość zaś występuje wtedy, gdy pomiędzy zagrożeniem a nastąpieniem skutku ujemnego nie ma już żadnych ogniw pośrednich, a brak jakichkolwiek działań zmierzających do uchylenia tego niebezpieczeństwa prowadzić będzie nieuchronnie do przekształcenia się istniejącego zagrożenia w faktyczny uszczerbek w dobru ratowanym (E. Hryniewicz, w: M. Królikowski (red.), Kodeks karny. Część szczególna. Tom I. Komentarz do artykułów 117- 221, Legalis pkt V, lit. A, teza 5). Przestępstwo określone w art. 157 § 3 k.k. charakteryzuje się nieumyślnością w znaczeniu, o którym jest mowa w art. 9 § 2 k.k. Sprawca, nie mając zamiaru spowodowania naruszenia czynności narządu ciała lub rozstroju zdrowia, powoduje go jednak w wyniku niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że przewidywał możliwość takiego skutku swojego zachowania albo skutek taki był obiektywnie przewidywalny (A. Zoll [w:] Kodeks karny. Część szczególna. Tom II. Część I. Komentarz do art. 117-211a , red. W. Wróbel, Warszawa 2017, art. 157). Zgodnie z art. 22 § 1 i 1 1 kodeksu pracy przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca - do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem. Zatrudnienie w powyższych warunkach jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy. Pracownikiem jest osoba pozostająca w stosunku pracy w rozumieniu art. 22 § 1 k.p., a więc w takim stosunku, jaki - uwzględniając jego rzeczywiste cechy - jest lub powinien być nawiązany przez dokonanie jednej z czynności prawnych określonych w art. 2 k.p., a nie osoba wykonująca czynności za wynagrodzeniem w warunkach innych, w szczególności cywilnoprawnych stosunkach zobowiązaniowych (patrz uchwała SN z 15 grudnia 2005 r., I KZP 34/05, OSNK 2006, Nr 1, poz. 2). W przytoczonym judykacie wskazano, że stwierdzenie to, odzwierciedlające stan prawny, w szczególności zaś istotę postanowienia zamieszczonego w art. 22 § 1 k.p., wyznacza granice znaczeniowe pojęcia "pracownik" w sposób ścisły, pozwalając in concreto objąć nim również osobę, z którą zawarto formalnie umowę cywilnoprawną a nie umowę o pracę. Pracownikiem w rozumieniu art. 220 § 1 k.k. nie jest więc wyłącznie osoba świadcząca pracę na podstawie umowy o pracę bowiem taka definicja pojęcia zawężałaby sprzecznie z prawem krąg pokrzywdzonych do zbioru wyznaczonego jedynie kryterium formalnym. Kierując się powyższymi wskazaniami Sąd uznał, iż pokrzywdzony był pracownikiem w rozumieniu art. 220 § 1 k.k. Pomimo bowiem zawarcia umowy zlecenia, a więc umowy cywilnoprawnej, pokrzywdzony wykonywał pracę pod nadzorem przełożonego w miejscu i w godzinach przez niego wyznaczonych, czyniąc to za wynagrodzeniem. P. S. był więc osobą pozostającą w stosunku pracy w rozumieniu art. 22 § 1 k.p. Ustalenia przeprowadzonego postępowania dowodowego nie pozwoliły jednak na przypisanie oskarżonemu H. Ł. odpowiedzialności za czyn zabroniony zarzucony mu aktem oskarżenia w niniejszej sprawie. Obowiązki kierownika budowy w zakresie nadzorowania bezpieczeństwa i higieny pracy zostały sprecyzowane w ustawie z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane. Zgodnie z art. 22 ust. 3a i 3b ustawy, do zadań kierownika budowy należy koordynowanie realizacji zadań zapobiegających zagrożeniom bezpieczeństwa i ochrony zdrowia: przy opracowywaniu technicznych lub organizacyjnych założeń planowanych robót budowlanych lub ich poszczególnych etapów, które mają być prowadzone jednocześnie lub kolejno, przy planowaniu czasu wymaganego do zakończenia robót budowlanych lub ich poszczególnych etapów, jak również koordynowanie działań zapewniających przestrzeganie podczas wykonywania robót budowlanych zasad bezpieczeństwa i ochrony zdrowia zawartych w przepisach, o których mowa w art. 21a ust. 3, oraz w planie bezpieczeństwa i ochrony zdrowia. Należy wskazać, że do zadań kierownika budowy należy zlecanie i odbieranie pracy, oskarżony nie był zaś obowiązany ani do bezpośredniego przekazania polecenia pokrzywdzonemu, ani do sprawowania stałego i osobistego nadzoru nad robotami wykonywanymi przez poszczególnych pracowników. Zauważyć należy, że z § 5 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 6 lutego 2003 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy podczas wykonywania robót budowlanych wynika, że bezpośredni nadzór nad bezpieczeństwem i higieną pracy na stanowiskach pracy sprawują odpowiednio kierownik robót oraz mistrz budowlany, stosownie do zakresu obowiązków. Kierownikiem robót na przedmiotowej budowie był R. M.. Nadzór miał sprawować także A. P., jako umocowany przedstawiciel podwykonawcy i pracodawcy pokrzywdzonego, tj. przedsiębiorstwa (...), które zgodnie z art. 207 § 1 k.p., ponosiło odpowiedzialność za stan bezpieczeństwa i higieny pracy w zakładzie pracy. W imieniu M. pracownikami kierował K. W., który, zgodnie z art. 212 k.p., miał za zadanie m.in.: zadbać o stanowisko pracy pokrzywdzonego zgodnie z przepisami i zasadami bezpieczeństwa i higieny pracy, o sprawność jego środków ochrony oraz o ich stosowanie przez niego zgodnie z przeznaczeniem, organizować, przygotowywać i prowadzić jego pracę, uwzględniając zabezpieczenie m.in. przed wypadkami przy pracy, egzekwować przestrzeganie przez pracownika przepisów i zasad bezpieczeństwa i higieny pracy. Materiał dowodowy wykazał, iż oskarżony nie miał obowiązku stałego i bezpośredniego nadzorowania pracy pokrzywdzonego P. S., gdyż w tej roli występowali przedstawiciele podwykonawcy. Nie ulega wątpliwości, że pokrzywdzony, przed dopuszczeniem do pracy, przeszedł obowiązkowe szkolenia z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy, miał aktualne badania lekarskie, ponadto uzyskał zaświadczenie o dopuszczeniu do pracy na budowie. Pokrzywdzony został wyposażony w odpowiednią odzież, buty robocze, kamizelkę odblaskową oraz kask. Miejsce wykonywania przez niego pracy było prawidłowo zabezpieczone, oświetlone. Na terenie budowy były oznaczone ciągi komunikacyjne, miejsca wykonywania pracy. Bezpośrednim brygadzistą odpowiedzialnym za nadzór nad pracownikami wykonującymi docieplenie garażu, w tym pokrzywdzonym, był K. W., a nie oskarżony. To K. W. wydawał wyżej wskazanym pracownikom polecenia, mówił im co mają robić ( zeznania M. B. k. 461). To do brygadzisty dzwonił pokrzywdzony bezpośrednio po wypadku. Przeprowadzona w toku postępowania sądowego opinia pozwoliła na ustalenie, że przyczyną wypadku było: - niewłaściwe zabezpieczenie szachtu wentylacyjnego na poziomie -1 polegające na braku lub niewłaściwych środkach ochrony zbiorowej, tj. balustrady zabezpieczającej przed upadkiem z wysokości szachtu, - nie oznakowanie i nie ogrodzenie miejsca niebezpiecznego, - wejście przez pokrzywdzonego P. S. na obszar słabo oświetlony bez upewnienia się czy nie ma niebezpieczeństwa. W toku postępowania ustalono, że miejsce wypadku nie było w sposób prawidłowy zabezpieczone. Nawet przy przyjęciu, że szacht wentylacyjny na poziomie -1 był zasłonięty paletą, jest to niewłaściwy środek ochrony zbiorowej. Nie ulega wątpliwości, że na terenie budowy doszło do naruszeń w przestrzeganiu zasad bezpieczeństwa i higieny pracy. Wskazać należy, że warunkiem koniecznym do możliwości pociągnięcia do odpowiedzialności karnej z art. 220 § 1 k.k. jest wystąpienie związku przyczynowego między niedopełnieniem obowiązku wynikającego z zasad bezpieczeństwa i higieny pracy a skutkiem mającym postać narażenia pracownika na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Nie ulega wątpliwości, że gdyby przedmiotowy otwór szachtu wentylacyjnego został właściwie zabezpieczony, tj. balustradą uniemożliwiającą wpadnięcie do niego, do wypadku by nie doszło. Nie ulega również wątpliwości, że w wyniku przedmiotowego zdarzenia pokrzywdzony został narażony na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Pokrzywdzony spadł bowiem z wysokości trzech metrów. Doświadczenie życiowe wskazuje, że pokrzywdzony mógł doznać obrażeń wskazanych w art. 220 § k.k., skutkujących chociażby ciężkim kalectwem. Za fakt bezsporny należy uznać przyczynienie się do wypadku przez pokrzywdzonego, który samowolnie oddalił się od miejsca wykonywania pracy, udał się poza ciąg komunikacyjny, w miejsce nieoświetlone, w którym nie wykonywano pracy. Przestrzeganie przepisów i zasad bezpieczeństwa i higieny pracy jest podstawowym obowiązkiem pracownika. W szczególności pracownik jest obowiązany wykonywać pracę w sposób zgodny z przepisami i zasadami bezpieczeństwa i higieny pracy oraz stosować się do wydawanych w tym zakresie poleceń i wskazówek przełożonych (art. 211 pkt 2 kodeksu pracy). Przesłuchani w toku postępowania świadkowie zgodnie wskazywali, że pokrzywdzony nie miał potrzeby przemieszczać się w pobliże czerpni wentylacyjnej, wręcz nie powinien tam być ( zeznania R. M. k. 146-148, zeznania A. P. k. 321, zeznania A. Z. k. 322). Z akt sprawy wynika, że żadna z osób nadzorujących pokrzywdzonego nie wydała mu polecenia udania się w pobliże szachtu. W szczególności polecenia takiego nie wydał oskarżony ( wyjaśnienia oskarżonego; zeznania K. W. k. 319). Jak wynika z wyjaśnień oskarżonego (k. 266), jak również planów budowy (k. 142, 143) miejsce, w którym doszło do wypadku, było znacznie oddalone od miejsca wykonywania przez pokrzywdzonego pracy. Pokrzywdzony miał doświadczenie w pracach na budowie, nie była to jego pierwsza praca, doskonale zdawał sobie sprawę z czyhających niebezpieczeństw. Przeprowadzona w toku postępowania sądowego opinia bezsprzecznie wskazywała, że swoim zachowaniem pokrzywdzony przyczynił się do zaistnienia zdarzenia z 15 lutego 2017 r. Także Państwowa Inspekcja Pracy w trakcie kontroli uznała, że pokrzywdzony przyczynił się do zaistnienia wypadku. Biegły z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy wskazał, że do ogólnych zasad bezpieczeństwa na budowie, które obowiązek miał przestrzegać pokrzywdzony, należy zaliczyć między innymi obowiązek poruszania się drogami wytyczonymi dla pieszych. Wskazał, że pokrzywdzony przyczynił się do wypadku przez poruszanie się po budowie nie po drogach komunikacyjnych oraz przebywanie w miejscu mało oświetlonym z dala od swojego stanowiska pracy. Pomimo ustalenia, że w dniu 15 lutego 2017 r. doszło do naruszeń zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, które miały bezpośredni związek z wypadkiem, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie pozwala na uznanie, że zachowanie H. Ł. było zawinione. Nie można obarczać oskarżonego tym, że nie dokonał osobiście zabezpieczenia szachtu w sytuacji, gdy do prawidłowego zabezpieczenia otworów obowiązany był podwykonawca, a oskarżony nie miał świadomości o tym niedopełnieniu obowiązków z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy. W toku postępowania ustalono, że w miejscu wykonywania przez pokrzywdzonego pracy doszło do szeregu zaniechań w nadzorze po stronie przedstawiciela podwykonawcy odpowiedzialnego za wykonanie wentylacji, tj. przedsiębiorstwa (...). Z dokumentacji uzyskanej w toku postępowania (k. 113-124) wynika, że przedsiębiorstwo (...) było odpowiedzialne, jako podwykonawca, za wykonanie instalacji wentylacyjnej. Ponadto, H. T. był osobą odpowiedzialną po stronie podwykonawcy za przestrzeganie zasad bhp, był on odpowiednio przeszkolony. W toku postępowania ustalono, że podwykonawca w sposób nieprawidłowy zabezpieczał otwory szachtowe, m.in. za pomocą palet. Z obu przeprowadzonych w toku postępowania opinii bezsprzecznie wynika, że szachty winny być zabezpieczone balustradami bądź deskami, a zabezpieczenie ich paletami stanowi naruszenie zasad bhp. Z opinii biegłego mgr inż. A. B. z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy wprost wynika, że zaniechania po stronie podwykonawcy przyczyniły się do zaistnienia wypadku w dniu 15 lutego 2017 r. Nie można także uznać, że oskarżony w sposób nieprawidłowy wykonywał nadzór nad podwykonawcami, gdyż z zeznań świadków wynika, że w sposób sumienny i prawidłowy wykonywał swoje obowiązki. Oskarżony prawidłowo organizował pracę na obiekcie, każdy zespół był nadzorowany przez osoby przeszkolone z zakresu bhp, doświadczone, posiadające odpowiednie kwalifikacje. Osoby wykonujące prace na obiekcie posiadały odpowiednie środki ochrony osobistej, ponadto kierownik budowy dbał, by teren był czysty, uprzątnięty. W toku postępowania ustalono, że miejsca wykonania robót, drogi na terenie budowy, dojścia i dojazdy w czasie wykonywania robót były odpowiednio oświetlone. Ciągi komunikacyjne były odpowiednio oznaczone, ponadto z zeznań wynika, że oskarżony zwracał uwagę na odpowiednie zabezpieczenie szachtów. Nie można mówić, że oskarżony nie dopełnił swoich obowiązków. Na oskarżonym ciążył co prawda obowiązek oznaczenia i zabezpieczenia stref niebezpiecznych, gdyż zgodnie z § 17 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 6 lutego 2003 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy podczas wykonywania robót budowlanych przejścia i strefy niebezpieczne oświetla się i oznakowuje znakami ostrzegawczymi lub znakami zakazu. We wskazanym akcie prawnym strefa niebezpieczna zdefiniowana została jako miejsce na terenie budowy, w którym występują zagrożenia dla zdrowia lub życia ludzi. Należy jednak zauważyć, że zgromadzony materiał dowodowy nie daje podstaw do uznania, że oskarżony H. Ł. miał świadomość, że podwykonawca H. w sposób nieprawidłowy zabezpieczył szachty wentylacyjne. W konsekwencji, oskarżony nie miał świadomości, że w okolicy szachtu wentylacyjnego znajduje się strefa niebezpieczna, którą należy odpowiednio oznaczyć oraz zabezpieczyć. Do zdarzenia doszło w wyniku zaniechań po stronie podwykonawcy, który w sposób świadomy nie dokonał odpowiedniego zabezpieczenia szachtów wentylacyjnych. Z materiałów sprawy wynika, że pracownicy podwykonawcy oddalili się z miejsca wykonywania prac wobec pilnego skierowania do innego miejsca, nie dopełnili oni jednak staranności w prawidłowym zabezpieczeniu szachtów. Nie sposób na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego bezsprzecznie przyjąć, że oskarżony miał wiedzę o niezabezpieczonych czy też niewłaściwie zabezpieczonych szachtach wentylacyjnych. Należy również wskazać, że na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie było możliwe przyjęcie nieumyślnego spowodowania naruszenia czynności narządu ciała na okres powyżej 7 dni. Do wyczerpania znamion tego przestępstwa wymagane jest spowodowanie naruszenia czynności narządu ciała lub rozstroju zdrowia w wyniku niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że sprawca przewidywał możliwość takiego skutku swojego zachowania albo skutek taki był obiektywnie przewidywalny. Całokształt przytoczonych wyżej okoliczności wskazuje, że nie można oskarżonemu przypisać zachowania nieumyślnego, gdyż brak jest podstaw do uznania, że oskarżony wiedział o dokonanych naruszeniach zasad bezpieczeństwa i higieny pracy. Z tych też powodów należało uniewinnić oskarżonego H. Ł. od zarzucanego mu czynu w oparciu o art. 414 § 1 k.p.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k. 7.KARY, Środki Karne, PRzepadek, Środki Kompensacyjne i środki związane z poddaniem sprawcy próbie Oskarżony Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Punkt z wyroku odnoszący się do przypisanego czynu Przytoczyć okoliczności ---- ----- ------- ------ 7.1Inne ROZSTRZYGNIĘCIA ZAwarte w WYROKU Oskarżony Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Punkt z wyroku odnoszący się do przypisanego czynu Przytoczyć okoliczności ------- ------ -------- --------------- 7.6. inne zagadnienia W tym miejscu sąd może odnieść się do innych kwestii mających znaczenie dla rozstrzygnięcia, a niewyjaśnionych w innych częściach uzasadnienia, w tym do wyjaśnienia, dlaczego nie zastosował określonej instytucji prawa karnego, zwłaszcza w przypadku wnioskowania orzeczenia takiej instytucji przez stronę ------------------------- 7.KOszty procesu Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności II H. Ł. został uniewinniony od popełnienia zarzucanego mu czynu. Tym samym, zgodnie z art. 632 pkt 2 k.p.k., koszty procesu ponosi Skarb Państwa. 7.1Podpis Sędzia G. K.
III APa 4/20
W pozwie z dnia 6 marca 2017 r.
I ACa 1001/13
– poprzez zasądzenie solidarnie od pozwanych na rzecz powódki 100.000 zł i rzecz powoda 50.000 zł.
VII P 501/14
W pozwie z dnia 10 lipca 2014 roku przeciwko (...) D.
VI U 914/18
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt I C 203/20

WYROK W IMIENIU

RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 28 grudnia 2023 roku Sąd Okręgowy w Sieradzu I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: sędzia Tomasz Choczaj Protokolant: Iwona Bartel po rozpoznaniu w dniu 18 grudnia 2023 roku w Sieradzu na rozprawie sprawy z powództwa T. S. przeciwko Towarzystwu (...) S.A. z siedzibą w W. o zadośćuczynienie i odszkodowanie 1. oddala powództwo;

2. zasądza od powódki T. S. na rzecz pozwanego Towarzystwa (...) S.A. z siedzibą w W. kwotę 5 400,00 zł (pięć tysięcy czterysta złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku do dnia zapłaty;

3. nie obciąża powódki T. S. brakującymi kosztami sądowymi. Sygn. akt I C 203/20

UZASADNIENIE

T. S. wniosła o zasądzenie od Towarzystwa (...) i (...) S.A. z siedzibą w W. na jej rzecz kwoty 66 492,00 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 24 września 2019 r. do dnia zapłaty i kwoty 30 000,00 zł tytułem odszkodowania za znaczne pogorszenie się jej sytuacji życiowej wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wniesienia powództwa do dnia zapłaty, a także o zasądzenie kosztów procesu. Pozwana spółka wniosła o oddalenie powództwa oraz zasądzenie od powódki na jej rzecz zwrotu kosztów procesu.

Sąd Okręgowy ustalił, co następuje: G. S. był zatrudniony w oparciu o umowę o pracę w Przedsiębiorstwie (...) Sp. z o.o. z siedzibą w Ł.. Pracował na stanowisku wiertacza - spawacza. Do jego obowiązków należało wykonywanie otworów wiertniczych służących do poszukiwania i eksploatacji wód podziemnych, co wiązało się z prowadzeniem prac wiertniczych i przygotowawczych, takich jak: montowanie i demontowanie urządzeń wiertniczych oraz sprawdzanie stanu sprawności technicznej urządzeń; obsługiwanie i konserwowanie urządzeń stosowanych w procesie wiercenia; rozładunek dostaw, prace spawalnicze zespołów i podzespołów stosowanych w procesie wiercenia.

Na budowach był brygadzistą, (dowód: zeznania powódki - k. 352 verte - 353 i nagranie rozprawy z 26 października 2023 r. - płyta - koperta - k. 385, minuta od 01:09:48 do 01:40:36 w zw. z informacyjnymi wyjaśnieniami - k. 75 - 76 i nagraniem rozprawy z 17 września 2020 r. - płyta - koperta - k. 385, minuta od 00:02:50 do 00:26:52; zeznania świadka K. Z. - k. 76 verte - 77 i nagranie rozprawy z 17 września 2020 r. - płyta - koperta - k. 385, minuta od 00:42:09 do 01:05:23; zeznania świadka M. M. - k. 77 verte - 78 i nagranie rozprawy z 17 września 2020 r. - płyta - koperta - k. 385, minuta od 01:24:58 do 01:36:07; zeznania świadka A.

P. - k. 77 - 77 verte i nagranie rozprawy z 17 września 2017 r. - płyta - koperta - k. 385, minuta od 01:08:21 do 01:24:58 i k. 187 verte i nagranie rozprawy z 15 marca 2021 r. - płyta - koperta - k. 385, minuta od 00:11:47 do 00:33:13; zeznania świadka A. B. - k. 78 i nagranie rozprawy z 17 września 2017 r. - płyta - koperta - k. 385, minuta od 01:36:07 do 01:48:11; zeznania świadka D. S. - k. 188 i nagranie rozprawy z 15 marca 2021 r. - płyta - koperta - k. 385, minuta od 00:33:13 do 00:50:22; protokół - k. 14 - 15; protokół - k. 16 - 28; umowa o pracę - k. 12; informacja o warunkach zatrudnienia - k. 13; opinia biegłego P. S. - k. 83 - 132 i k. 199 - 202; opinia biegłego J.

M. - k. 235 - 255 i k. 352 - 352 verte i nagranie rozprawy z 26 października 2023 r. - płyta - koperta - k. 385, minuta od 00:39:40 do 01:05:43; opinia biegłego R. W. - k. 278 - 295; k. 321 - 328 i k. 351 a verte - 352 i nagranie rozprawy z 26 października 2023 r. - płyta - koperta - k. 385, minuta od 00:11:37 do 00:39:40; postanowienie z uzasadnieniem - k. 30 - 37). W dniu 12 grudnia 2017 r. G. S. pracował na budowie w B., na ujęciu wody L., studnia nr (...). Na miejscu budowy znajdowały się dwie wiertnice, samochód V. i HDS. Wszyscy pracownicy (było ich czterech:

G. S., K. Z., M. M. i R. P.), rozpoczęli pracę o godz. 07:00. W tym czasie przyjechał również transport zawierający filtry do studni z okleiną żwirową oraz pełne rury nadfiltrowe o długości 4 m, średnicy 330 mm i grubości ścianki 19 mm. Każda z nich ważyła około 110 kg. Filtry te były pakowane po 3 sztuki, pospinane w pięciu miejscach obręczami wykonanymi z tworzywa sztucznego i ułożone na drewnianych kantówkach. Transport ten przyjechał wcześniej, niż się tego spodziewano. Do rozładunku użyto samochodu z dźwigiem HDS, który był obsługiwany przez G.

S.. Po ustawieniu się samochodu, wszyscy pracownicy przystąpili do pracy. W pierwszej kolejności rozładowano filtry z okleiną żwirową, składowane w tylnej części naczepy. Następnie przystąpiono do rozładunku rur nadfiltrowych, ułożonych na platformie, pod plandeką dachową typu „firanka”, zsuniętej do kabiny samochodu. Uniemożliwiała ona dostęp do rur na całej jej długości - zasłaniała je w połowie. Pracownicy K. Z. i G. S. weszli na stos tych rur i przez środek pierwszej partii rur przełożyli zawiesia (łańcuch stalowy), które umiejscowili na środku ich długości.

Zsunięty dach naczepy uniemożliwiał symetryczne ułożenie zawiesia na dwóch końcach rur. K. Z. zapiął zawiesie na zaciąg, a w tym czasie G. S. zszedł na poziom terenu i operował samochodowym dźwigiem HDS, który ustawiony był prawą stroną do rozładowywanego samochodu, a obsługujący HDS G. S. znajdował się pomiędzy samochodami, w strefie pracy dźwigu, tj. strefie niebezpiecznej. Zdarzało się już wcześniej, że G. S. obsługiwał na budowie HDS, (dowód: zeznania świadka K. Z. - k. 76 verte - 77 i nagranie rozprawy z 17 września 2020 r. - płyta - koperta - k. 385, minuta od 00:42:09 do 01:05:23; zeznania świadka M.

M. - k. 77 verte - 78 i nagranie rozprawy z 17 września 2020 r. - płyta - koperta - k. 385, minuta od 01:24:58 do 01:36:07; zeznania świadka A. P. - k. 77 - 77 verte i nagranie rozprawy z 17 września 2017 r. - płyta - koperta - k. 385, minuta od 01:08:21 do 01:24:58 i k. 187 verte i nagranie rozprawy z 15 marca 2021 r. - płyta - koperta - k. 385, minuta od 00:11:47 do 00:33:13; zeznania świadka A. B. - k. 78 i nagranie rozprawy z 17 września 2017 r. - płyta - koperta - k. 385, minuta od 01:36:07 do 01:48:11; zeznania świadka D. S. - k. 188 i nagranie rozprawy z 15 marca 2021 r. - płyta - koperta - k. 385, minuta od 00:33:13 do 00:50:22; protokół - k. 14 - 15; protokół - k. 16 - 28; opinia biegłego P. S. - k. 83 - 132 i k. 199 - 202; opinia biegłego J.

M. - k. 235 - 255 i k. 352 - 352 verte i nagranie rozprawy z 26 października 2023 r. - płyta - koperta - k. 385, minuta od 00:39:40 do 01:05:43; opinia biegłego R. W. - k. 278 - 295; k. 321 - 328 i k. 351 a verte - 352 i nagranie rozprawy z 26 października 2023 r. - płyta - koperta - k. 385, minuta od 00:11:37 do 00:39:40; postanowienie z uzasadnieniem - k. 30 - 37). G. S. przesunął ładunek rur (zawieszony na haku HDS) w lewo, aby wyciągnąć je spod plandeki, a następnie uniósł je do góry nad ramę naczepy (nad górne elementy konstrukcyjne do montowania plandeki).

W tym czasie K. Z. schodził z drugiej strony naczepy. R. P. i M. M. widzieli, że G. S. przeniósł HDS-em ładunek rur nad ramą naczepy, prawdopodobnie obrócił ramieniem żurawia, kiedy nagle opaski z tworzywa sztucznego pękły. Rury zawieszone na łańcuchu opasującym je tylko w jednym miejscu straciły równowagę i zaczęły się przechylać w różne strony i w końcowej fazie spadły na operatora HDS G. S., znajdującego się w strefie pracy żurawia. Rury te winny być rozładowane widlakiem. W tym dni i w dniach wcześniejszych jego przełożeni nie wydali mu polecenia samodzielnego rozładowania tych rur.

Miał on czekać na przyjazd operatora HDS, kierownika i geologa który miał ocenić jakość rur, (dowód: stenogramy nagrań - k. 155 - 181; zeznania świadka K. Z. - k. 76 verte - 77 i nagranie rozprawy z 17 września 2020 r. - płyta - koperta - k. 385, minuta od 00:42:09 do 01:05:23; zeznania świadka M. M. - k. 77 verte - 78 i nagranie rozprawy z 17 września 2020 r. - płyta - koperta - k. 385, minuta od 01:24:58 do 01:36:07; zeznania świadka A. P. - k. 77 - 77 verte i nagranie rozprawy z 17 września 2017 r. - płyta - koperta - k. 385, minuta od 01:08:21 do 01:24:58 i k. 187 verte i nagranie rozprawy z 15 marca 2021 r.- płyta - koperta - k. 385, minuta od 00:11:47 do 00:33:13; zeznania świadka A.

B. - k. 78 i nagranie rozprawy z 17 września 2017 r. - płyta - koperta - k. 385, minuta od 01:36:07 do 01:48:11; zeznania świadka D. S. - k. 188 i nagranie rozprawy z 15 marca 2021 r. - płyta - koperta - k. 385, minuta od 00:33:13 do 00:50:22; protokół - k. 14 - 15; protokół - k. 16 - 28; opinia biegłego P. S. - k. 83 - 132 i k. 199 - 202; opinia biegłego J. M. - k. 235 - 255 i k. 352 - 352 verte i nagranie rozprawy z 26 października 2023 r. - płyta - koperta - k. 385, minuta od 00:39:40 do 01:05:43; opinia biegłego R. W. - k. 278 - 295; k. 321 - 328 i k. 351 a verte - 352 i nagranie rozprawy z 26 października 2023 r. - płyta - koperta - k. 385, minuta od 00:11:37 do 00:39:40; postanowienie z uzasadnieniem - k. 30 - 37; ).

Żaden z pracowników nie widział momentu przygniecenia G. S., słyszeli tylko huk upadającego ładunku. Kiedy R. P. podbiegł na miejsce wypadku G. S. leżał twarzą do ziemi przygnieciony ładunkiem. Współpracownicy zdjęli rury z poszkodowanego, a kierowca samochodu wezwał pogotowie ratunkowe i przystąpił do udzielenia poszkodowanemu pierwszej pomocy. Przewrócono go na plecy i przeprowadzono reanimację do czasu przyjazdu karetki pogotowia ratunkowego. Lekarz stwierdził zgon G. S., który w wyniku przedmiotowego zdarzenia doznał silnych obrażeń głowy i urazów ciała, skutkiem czego zmarł, (dowód: zeznania świadka K.

Z. - k. 76 verte - 77 i nagranie rozprawy z 17 września 2020 r. - płyta - koperta - k. 385, minuta od 00:42:09 do 01:05:23; zeznania świadka M. M. - k. 77 verte - 78 i nagranie rozprawy z 17 września 2020 r. - płyta - koperta - k. 385, minuta od 01:24:58 do 01:36:07; zeznania świadka A. P. - k. 77 - 77 verte i nagranie rozprawy z 17 września 2017 r. - płyta - koperta - k. 385, minuta od 01:08:21 do 01:24:58 i k. 187 verte i nagranie rozprawy z 15 marca 2021 r.- płyta - koperta - k. 385, minuta od 00:11:47 do 00:33:13; zeznania świadka A.

B. - k. 78 i nagranie rozprawy z 17 września 2017 r. - płyta - koperta - k. 385, minuta od 01:36:07 do 01:48:11; zeznania świadka D. S. - k. 188 i nagranie rozprawy z 15 marca 2021 r. - płyta - koperta - k. 385, minuta od 00:33:13 do 00:50:22; protokół - k. 14 - 15; protokół - k. 16 - 28; opinia biegłego P. S. - k. 83 - 132 i k. 199 - 202; opinia biegłego J. M. - k. 235 - 255 i k. 352 - 352 verte i nagranie rozprawy z 26 października 2023 r. - płyta - koperta - k. 385, minuta od 00:39:40 do 01:05:43; opinia biegłego R. W. - k. 278 - 295; k. 321 - 328 i k. 351 a verte - 352 i nagranie rozprawy z 26 października 2023 r. - płyta - koperta - k. 385, minuta od 00:11:37 do 00:39:40; postanowienie z uzasadnieniem - k. 30 - 37).

Pracownik Państwowej Inspekcji Pracy w B. stwierdził na miejscu wypadku, że leżące na ziemi rury były obwiązane na środku jedną opaską z tworzywa sztucznego, która nie pękła, natomiast łańcuch stalowy, którym opasano rury i powinien wisieć na haku wysięgnika żurawia, leżał na ziemi pomiędzy rurami. Łańcuch, którym przywiązano rury wykonano z dwóch zawiesi stalowych, z których każde z jednej strony było zakończone hakiem, połączone ze sobą karabińczykiem. Haki przyczepione do tych zawiesi miały otwarte gardziele, które powinny być zamknięte.

Ponadto stwierdził, szereg nieprawidłowości, w tym: brak właściwego nadzoru nad wykonywaniem prac związanych z rozładunkiem i załadunkiem materiałów - na terenie budowy w dniu 12 grudnia 2017 r. nie było żadnej osoby, która posiadałaby uprawnienia kwalifikacyjne do obsługi HDS-u; G. S. nie posiadał uprawnień kwalifikacyjnych do obsługi hydraulicznego dźwigu samochodowego (HDS); G. S. pełnił funkcję „brygadzisty” na budowie Ujęcia 8M, jednakże nie ukończył szkolenia w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy dla osób kierujących pracownikami; niewłaściwą organizację pracy związaną z rozładunkiem i załadunkiem rur; niewłaściwe ustawienie samochodu HDS w stosunku do rozładowywanego transportu rur; znajdowanie się operatora HDS w strefie niebezpiecznej pomiędzy HDS i rozładowywanym samochodem, tj. w strefie pracy dźwigu, pod przenoszonym ładunkiem; niewłaściwy sposób rozładunku przywiezionych rur przy udziale HDS - sposób ułożenia rur pod zsuniętą plandeką wymagał rozładunku przy udziale wózka widłowego, którego nie było na terenie budowy; niewłaściwe ustawienie HDS uniemożliwiało operowanie urządzeniem w strefie bezpiecznej; niewłaściwy sposób przenoszenia zespołu rur - przepasane były tylko w jednym miejscu, na środku długości, powinny być obwiązane łańcuchem w dwóch miejscach przy końcach rur, co zapewniłoby równowagę ładunku.

Jako przyczyny techniczne wypadku wskazał: zaskoczenie nagłym zdarzeniem; niewłaściwy sposób rozładunku; niedostateczna wytrzymałość taśm opasujących rury nadfiltrowe. Za przyczyny organizacyjne uznał: brak właściwego nadzoru nad wykonywaniem prac związanych z rozładunkiem transportu rur - na terenie budowy nie było osoby posiadającej uprawnienia do obsługi HDS-u; obsługa hydraulicznego dźwigu samochodowego (HDS) przez G. S., który nie posiadał uprawnień kwalifikacyjnych do obsługi tego urządzenia; niewłaściwe przygotowanie frontu robót, niewłaściwy sposób rozładunku transportu rur - rozładunek należało przeprowadzić przy użyciu wózka widłowego; niewłaściwe ustawienie HDS w stosunku do samochodu z transportem, co uniemożliwiało operowanie urządzeniem w strefie bezpiecznej; przebywanie operatora urządzenia G.

S. w strefie niebezpiecznej pod przenoszonymi rurami, tj. pomiędzy pojazdami rozładowywanym i HDS-em; niewłaściwy sposób przenoszenia zespołu rur (połączonych ze sobą taśmami z tworzywa sztucznego w 5 miejscach) - przepasane były tylko w jednym miejscu, na środku długości, a powinny być obwiązane łańcuchami w dwóch miejscach przy końcach rur, co zapewniłoby równowagę ładunku. Według niego przyczyny ludzkie tego wypadku to: brak wiedzy i umiejętności do organizowania prac rozładunkowych przy użyciu HDS; lekceważenie przepisów i zasad bezpieczeństwa i higieny pracy przy określonych w „Instrukcji bezpiecznego i prawidłowego wykonywania prac związanych z transportem i wyładunkiem ciężkiego sprzętu wiertniczego i materiałów”; lekceważenie zagrożenia; brawura; zaskoczenie nagłym, nieprzewidziany zdarzeniem, (dowód: protokół kontroli - k. 19 - 27).

W związku z przedmiotowym wypadkiem Prokuratura Rejonowa B.-Północ w B. prowadziła śledztwo pod sygn. akt PR 2 Ds (...).2017, które zostało umorzone postanowieniem z 27 czerwca 2018 r. - wobec braku znamion czynu zabronionego, (dowód: postanowienie z uzasadnieniem - k. 30 - 37). Przedsiębiorstwo (...) Sp. z o.o. z siedzibą w Ł. w chwili zdarzenia było ubezpieczone w zakresie odpowiedzialności cywilnej w pozwanej spółce, (bezsporne). Nieprawidłowości, które zaszły podczas przedmiotowego zdarzenia, skutkowały upadkiem ładunku na G.

S. podczas czynności jego transportowania i jego śmiercią. Wysoce rażące zachowanie G. S. spowodowało, iż ponosi on całkowitą winę za zaistniałe zdarzenie. Do wypadku nie doszło w trakcie wykonywania czynności pracowniczych objętych umową, a samowolnym działaniem G. S., który nie mógł pełnić funkcji brygadzisty z uwagi na brak szkolenia okresowego odpowiedniej kategorii oraz brak szkolenia stanowiskowego w tym zakresie. Złamał on nie tylko przepisy bezpieczeństwa i higieny pracy, ale także zasady bezpieczeństwa i higieny pracy oraz zasady zdroworozsądkowe.

Działał w szczególności wbrew dostępnym instrukcjom, ale także logicznemu myśleniu, przebywając w trakcie prac rozładunkowych w strefie niebezpiecznej, w której doszło do zdarzenia. G. S. znalazł się w strefie transportowanego ładunku, co nie było zgodne z zasadami BHP. Przystąpił do wykonywania prac nieleżących w zakresie jego kompetencji, w sposób samowolny. Nie posiadał przeszkolenia w zakresie czynności tzw. hakowego, tj. osoby odpowiedzialnej za zawieszenie ładunku na haku dźwigu, suwnicy, żurawia itp. urządzeń oraz kierowanie operatorem żurawia.

Inne nieprawidłowości nie pozostawały w związku przyczynowo-skutkowym z przedmiotowym zdarzeniem. Praca G. S. nie powinna zostać zaliczone do prac szczególnie niebezpiecznych, zatem brak jest też konieczności sprawowania nad nimi bezpośredniego nadzoru. G. S. powinien zaczekać z rozładunkiem na kierownika budowy oraz osobę, która posiadała stosowne uprawnienia do dokonywania czynności transportowych, (dowód: protokół - k. 14 - 15; protokół - k. 16 - 28; opinia biegłego P. S. - k. 83 - 132 i k. 199 - 202; opinia biegłego J. M. - k. 235 - 255 i k. 352 - 352 verte i nagranie rozprawy z 26 października 2023 r. - płyta - koperta - k. 385, minuta od 00:39:40 do 01:05:43; opinia biegłego R.

W. - k. 278 - 295; k. 321 - 328 i k. 351 a verte - 352 i nagranie rozprawy z 26 października 2023 r. - płyta - koperta - k. 385, minuta od 00:11:37 do 00:39:40; postanowienie z uzasadnieniem - k. 30 - 37). G. S. był mężem powódki od 18 września 1993 r. Małżonkowie znali się od dziecka, tworzyli bardzo udany związek, pełen miłości. Nie mieli poważnych kryzysów. Małżonkowie planowali założyć ogród. Powódka środki uzyskane z ZUS-u włożyła w remont domu i ogrodzenia. Z (...), gdzie był ubezpieczony G. S., powódka otrzymała 30 000,00 zł.

Powódka nie pracowała przez cały okres trwania małżeństwa. G. S. sam utrzymywał rodzinę, zarabiał około 4 000,00 zł. W domu przebywał jedynie w weekendy, ale codziennie dzwonił do żony. Małżonkowie wraz z córką spędzali razem święta, jedli posiłki, rozmawiali o wszystkim. Nie mieli długów, kredyt na założenie dachu spłacili przed śmiercią G. S.. Po przedmiotowym zdarzeniu powódka wraz z córka otrzymały rentę rodzinną w wysokości po 1 600,00 zł miesięcznie. Obecnie powódka pobiera rentę po mężu w wysokości 4 000,00 zł miesięcznie.

Nie ma innego źródła dochodu, nie może podjąć pracy ze względu na niepełnosprawność. Zmarły był „złotą rączką”, wiele rzeczy potrafił zrobić sam. Teraz powódka musi wynajmować pracowników, np. do skoszenia trawy. O śmierci męża powódka dowiedziała się telefonicznie, od szwagra. Za pośrednictwem siostry zadzwoniła do córki, która zatelefonowała do pracodawcy zmarłego w celu potwierdzenia zaistniałego zdarzenia. Pracodawca męża skontaktował się z powódką dopiero w czwartej dobie po wypadku. Po zaistniałym zdarzeniu T.

S. nie korzystała z pomocy psychiatrycznej czy psychologicznej, zażywała jedynie ziołowe leki na uspokojenie. Często odwiedza grób męża, (dowód: zeznania powódki - k. 352 verte - 353 i nagranie rozprawy z 26 października 2023 r. - płyta - koperta - k. 385, minuta od 01:09:48 do 01:40:36 w zw. z informacyjnymi wyjaśnieniami - k. 75 - 76 i nagraniem rozprawy z 17 września 2020 r. - płyta - koperta - k. 385, minuta od 00:02:50 do 00:26:52; zeznania świadka J. S. - k. 76 - 76 verte i nagranie rozprawy z 17 września 2020 r. - płyta - koperta - k. 385, minuta od 00:31:44 do 00:41:29).

Powódka zgłosiła pozwanej spółce szkodę. Decyzją z 23 września 2019 r. pozwana odmówiła przyznania odszkodowania, (dowód: decyzja - k. 38; akta szkodowe - płyta - koperta - k. 61). Powyższy stan faktyczny jest w części bezsporny, gdyż został oparty m.in. na dowodach z dokumentów, które nie były negowane przez strony. Sąd ustalił, jakie więzi rodzinne łączyły powódkę z mężem oraz w jaki sposób przeżyła jego śmierć w oparciu o jej zeznania, zeznania przesłuchiwanych w sprawie świadków. Sąd przyznał zeznaniom powodów i świadków pełen walor wiarygodności z uwagi na to, że były one spójne i wyczerpujące.

Ponadto zeznania te nie były negowane przez pozwaną spółkę. Stan faktyczny został oparty również o opinie biegłych z zakresu (...), R. W. i J. M., które Sąd uznał za jasne, wewnętrznie niesprzeczne oraz naukowo i logicznie uzasadnione. Korelują one z pozostałym zebranym w sprawie materiałem dowodowym. Należy również podkreślić, iż nie zostały one ostatecznie skutecznie zakwestionowane przez strony procesu. Sąd pominął wniosek powódki o dopuszczenie dowodu z zeznań świadka T. D., gdyż nie mógł być on wezwany na rozprawę wobec braku jego adresu.

Sąd pominął wnioski powódki zwarte w piśmie procesowym z 9 listopada 2023 r. w pkt 1-3, gdyż zmierzają jedynie do przedłużenia postępowania.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Powództwo podlegało oddaleniu. Powódka wystąpiła z żądaniem zapłaty na swoją rzecz zadośćuczynienia za doznaną krzywdę i odszkodowania w związku ze śmiercią jej męża G. S.. W niniejszej sprawie w sposób nie budzący wątpliwości ustalono, iż pracodawca G. S. w dniu zdarzenia korzystał z obowiązkowego ubezpieczenia OC w pozwanej spółce. Ponadto należy stwierdzić, że w niniejszej sprawie mamy do czynienia z odpowiedzialnością zakładu pracy na zasadzie z art. 435 § 1 k.c. Zgodnie z treścią tego przepisu prowadzący na własny rachunek przedsiębiorstwo lub zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody (pary, gazu, elektryczności, paliw płynnych itp.) ponosi odpowiedzialność za szkodę na osobie lub mieniu, wyrządzoną komukolwiek przez ruch przedsiębiorstwa lub zakładu, chyba że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego wielokrotnie analizowano odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez ruch przedsiębiorstwa, w szczególności rozważano kryteria, według których można oceniać, czy przedsiębiorstwo jest wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody. Do zastosowania art. 435 § 1 k.c. nie wystarcza, aby przedsiębiorstwo bezpośrednio wykorzystywało elementarne siły przyrody (energię elektryczną, gaz, parę, paliwa płynne itp.), ponieważ współcześnie trudno znaleźć zakład pracy, w którym nie są wykorzystywane energia elektryczna, paliwa płynne lub energia cieplna, mające swoje źródło w siłach przyrody.

Chodzi o procesy polegające na przetwarzaniu energii elementarnej na pracę lub inne postacie energii, co wymaga użycia maszyn i innych urządzeń przetwarzających. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyroku z 12 lipca 1977 r. (IV CR 216/77, OSNCP 1978 nr 4, poz. 73), przy ustalaniu zakresu stosowania art. 435 § 1 k.c. należy brać pod uwagę trzy elementy: stopień zagrożenia ze strony stosowanych urządzeń, stopień komplikacji przy przetwarzaniu energii elementarnej na pracę oraz ogólny poziom techniki. Zastosowana jako źródło energii siła przyrody powinna stanowić siłę napędową przedsiębiorstwa jako całości.

Nie wystarczy więc posługiwanie się siłami przyrody tylko do działań wspomagających. Inaczej rzecz ujmując, samo użycie w przedsiębiorstwie poszczególnych maszyn zaopatrzonych w silniki (np. elektryczne, spalinowe) lub urządzeń, w których wykorzystywane są siły przyrody (np. promieniowanie jonizujące, sprężone powietrze lub inne gazy) nie daje jeszcze podstawy do zastosowania art. 435 § 1 k.c. Ocenę, czy podmiot prowadzący na własny rachunek przedsiębiorstwo może ponosić odpowiedzialność odszkodowawczą na zasadzie ryzyka na podstawie art. 435 § 1 k.c., należy oderwać od okoliczności konkretnego zdarzenia wywołującego szkodę i odnieść do zakresu zadań przedsiębiorstwa jako całości.

W art. 435 § 1 k.c. nie chodzi o przedsiębiorstwo, które jedynie wykorzystuje do realizacji części zadań urządzenia wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody, lecz o takie przedsiębiorstwo, które jako całość wprawiane jest w ruch za pomocą sił przyrody (patrz: G. Bieniek (w:) Kodeks cywilny. Komentarz. Księga trzecia. Zobowiązania, (red.) J. Gudowskiego, 2013, tezy do art. 435). Według orzecznictwa Sądu Najwyższego przyjęcie, że przedsiębiorstwo jest wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody, wymaga uwzględnienia znaczenia określonych technologii w działalności przedsiębiorstwa oraz oceny, czy możliwe byłoby osiągnięcie zakładanych celów produkcyjnych przedsiębiorstwa bez użycia sił przyrody (patrz uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 8 grudnia 2005 r., I UK 97/05, OSNP 2006 nr 21-22, poz. 336).

Użyta siła przyrody powinna stanowić siłę napędową przedsiębiorstwa jako całości, tak aby jego istnienie i praca były uzależnione od wykorzystania sił przyrody, bez użycia których nie osiągnęłoby celu, do jakiego zostało utworzone (patrz wyrok Sądu Najwyższego z 1 grudnia 1962 r., I CR 460/62, OSPiKA 1964 nr 4, poz. 88 z glosą A. Szpunara). Tam, gdzie nie chodzi o uruchomienie dużych mocy elementarnych, nie można mówić o szczególnym niebezpieczeństwie, które leżało u podstaw wprowadzenia odpowiedzialności na zasadzie ryzyka (patrz wyrok Sądu Najwyższego z 21 sierpnia 1987 r., II CR 222/87, OSNCP 1989 nr 1, poz. 17, z glosami J.

Skoczylasa, OSPiKA 1988 nr 7-8, poz. 174 i W.J. Katnera, OSPiKA 1989 nr 7- 12, poz. 145). Dlatego art. 435 § 1 k.c. dotyczy tylko tych przedsiębiorstw, których istnienie i praca w danym czasie i miejscu są uzależnione od wykorzystania sił przyrody i które bez użycia tychże sił nie osiągnęłyby celu, dla jakiego zostały utworzone (wyrok Sądu Najwyższego z 18 września 2002 r., III CKN 1334/00, LEX nr 1211132). Za przedsiębiorstwa wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody uznano w orzecznictwie Sądu Najwyższego: kopalnię (wyrok z 10 maja 1962 r., III CR 941/61, OSNCP 1963 nr 10, poz. 226, z glosą A.

Agopszowicza, OSPiKA 1964 nr 4, poz. 86), zakład gazownictwa (wyrok z 24 maja 1961 r., III CR 962/60, OSPiKA 1962 nr 4, poz. 111, z omówieniem J. Pietrzykowskiego, NP 1963 nr 7-8, s. 870), państwowy ośrodek maszynowy (wyrok z 18 grudnia 1961 r., IV CR 328/61, LEX nr 1633502, z glosą A. Szpunara, NP 1962 nr 11, s. 1521 oraz z omówieniem J. Pietrzykowskiego, NP 1963, nr 7-8, s. 867), nowoczesne przedsiębiorstwo budowlane (wyrok z 1 grudnia 1962 r., I CR 460/62, OSPiKA 1964 nr 4, poz. 88, z glosą A. Szpunara), przedsiębiorstwo transportowe posługujące się mechanicznymi środkami komunikacji (wyrok z 27 listopada 1985 r., II CR 399/85, LEX nr 8737), przedsiębiorstwo posługujące się statkami powietrznymi przy zabiegach agrotechnicznych (wyroki z 11 stycznia 1990 r., I CR 1377/89, OSNCP 1991, nr 2-3, poz. 32, z glosą M.

Nesterowicza, OSP 1991, nr 1, poz. 3 oraz z 4 września 2009 r., III CSK 14/09, Palestra 2009 nr 11-12 s. 275, z glosą A. Konnert, LEX nr 532370), w pewnych sytuacjach nowoczesne gospodarstwo rolne (wyrok z 15 lutego 2008 r., I CSK 376/07, OSNC-ZD 2008 nr D, poz. 117). Przez „ruch przedsiębiorstwa” rozumieć należy - z kolei - każdy przejaw działalności przedsiębiorstwa, wynikający z określonej jego struktury organizacyjnej i jego funkcji usługowo-produkcyjnej, a związane z ruchem przedsiębiorstwa są szkody powstałe z każdej jego działalności, a nie tylko takiej, która jest bezpośrednio związana z działaniem sił przyrody i stanowi następstwo ich działania (patrz: wyrok Sądu Najwyższego z 5 stycznia 2001 r., V CKN 190/2000, niepublikowany; wyrok Sądu Najwyższego z 13 grudnia 2001 r., IV CKN 1563/00, LEX nr 52720; wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 13 listopada 2008 r., I ACa 714/08, LEX nr 518083).

Pojęcie „ruchu przedsiębiorstwa” ujmowane jest więc szeroko. Wyrządzenie szkody przez „ruch przedsiębiorstwa lub zakładu” ma miejsce zarówno wtedy, gdy szkoda jest bezpośrednim skutkiem użycia sił przyrody i pozostaje w adekwatnym związku przyczynowym z niebezpieczeństwem wynikającym z zastosowania tych sił, jak i wtedy, gdy pozostaje w związku z samym tylko ruchem przedsiębiorstwa lub zakładu jako całości (patrz wyrok Sądu Najwyższego 5 stycznia 2001 r., V CKN 190/00, LEX nr 52421). Ryzyko to obciąża tego, kto prowadzi na własny rachunek przedsiębiorstwo lub zakład i może liczyć na związane z tym korzyści.

Jest to odpowiedzialność na zasadzie ryzyka, która została istotnie zaostrzona przez ustawodawcę w porównaniu do odpowiedzialności na zasadzie winy. Zgodnie z ogólnymi zasadami rozkładu ciężaru dowodu (art. 6 k.c.), osoba żądająca odszkodowania udowodnić powinna wszystkie przesłanki jego zasądzenia. Przesłankami zaś odpowiedzialności, które podlegają udowodnieniu przez poszkodowanego, są: ruch przedsiębiorstwa, szkoda oraz związek przyczynowy między ruchem a szkodą. Mając powyższe na uwadze oraz zebrany w sprawie materiał dowodowy należy stwierdzić, że firma, w której pracował G.

S., w dniu wypadku była wprawiana w ruch siłami przyrody. Wykonywała odwierty i nie mogła wypełniać celu swojej działalności nie opierając jej na pracy różnych maszyn (wiertnice, dźwigi, koparki, samochody, podnośniki, ładowarki i inne narzędzia) poruszanych silnikami elektrycznymi lub spalinowymi. Stopień posługiwania się takimi maszynami był z całą pewność bardzo wysoki. Z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, że do zdarzenia doszło w związku z ruchem tej firmy. Wypadek miał miejsce na terenie budowy i przy wykonywaniu pracy, co w sprawie jest w zasadzie oczywiste.

Ponadto oczywistym jest także to, że doszło do szkody mającej bezpośredni związek przyczynowy z ruchem przedsiębiorstwa (zakładu). Jednakże odpowiedzialność oparta o zasadę ryzyka nie ma charakteru absolutnego. Z pewnych powodów (okoliczności egzoneracyjnych) może być wyłączona. Należy jednak mieć na uwadze to, że wyłączna wina w spowodowaniu szkody, przewidziana w art. 435 § 1 k.c., występuje tylko wtedy, gdy zawinione działanie poszkodowanego było jedyną przyczyną wypadku. W takiej sytuacji ruch przedsiębiorstwa uważany jest z punktu widzenia przyczynowego za przypadkową okoliczność, niestanowiącą przyczyny szkody.

Tylko taki wyłączny związek między tym zawinionym postępowaniem a szkodą zwalnia od odpowiedzialności prowadzącego na własny rachunek przedsiębiorstwo lub zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody. Jeżeli broni się on wykazywaniem, że szkoda nastąpiła wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, nadal należy przyjąć jego odpowiedzialność, gdy udowodnione zostanie, że obok tej przyczyny działała jeszcze inna, która zaszła po jego stronie (patrz wyrok Sądu Najwyższego z 7 kwietnia 2005 r., II CK 572/2004).

W przedmiotowej sprawie wystąpiła przesłanka egzoneracyjna - wyłączna wina poszkodowanego, bowiem za doprowadzenie do wypadku ponosi odpowiedzialność tylko G. S.. G. S., jak wykazało postępowanie dowodowe (wszystkie opinie biegłych, protokół PIP i postanowienie o umorzeniu), w trakcie wypadku z 12 grudnia 2017 r. przebywał w strefie zagrożenia, wykonywał prace niezgodnie instrukcją BHP, nieprawidłowo podniósł ładunek, nie posiadał uprawnień do obsługi HDS, a przez to i wiedzy dotyczącej prawidłowej obsługi i transportu ładunku, doboru zawiesi i sposobu ich montażu, co stanowiło kluczowe przyczyny wypadku.

Ponadto działał bez wyraźnego polecenia przełożonego. Co prawda, biegły J. M. początkowo twierdził, że nieprawidłowości po stronie pracodawcy również przyczyniły do powstania przedmiotowego wypadku, jednakże w czasie jego przesłuchania na rozprawie z tych twierdzeń się wycofał. Ponadto jego twierdzenia w tym zakresie były nieprzekonywujące i dość mgliste. Biegły stwierdził, że G. S. nie był zapoznany z oceną ryzyka zawodowego, choć w rzeczywistości pełnił funkcję brygadzisty, co wyłącza uznanie, iż ponosi wyłączną winę za wypadek, jednakże zaraz potem dodał, że każda osoba o przeciętnej przezorności może i powinna przewidzieć skutki przygniecenia transportowanym ładunkiem o masie co najmniej 110 kg.

Trzeba w tym miejscu jeszcze zauważyć, że jego opinia w tym zakresie jest sprzeczna z opiniami pozostałych dwóch biegłych. Zatem z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, że do wypadku nie doszło w trakcie wykonywania czynności pracowniczych objętych umową, ale w trakcie samowolnego działania G. S., który złamał nie tylko przepisy bezpieczeństwa i higieny pracy, ale także zasady bezpieczeństwa i higieny pracy oraz zasady zdroworozsądkowe. Działał w szczególności wbrew dostępnym instrukcjom, ale także logicznemu myśleniu, przebywając w trakcie prac rozładunkowych w strefie niebezpiecznej, w której doszło do zdarzenia.

Jego zachowanie należy uznać za wysoce rażące, co jest istotne w realiach niniejszej sprawy, gdyż o ile dojdzie do pęknięcia mocowania, łączników, spinek, taśm, łańcuchów i ładunek opada w trakcie transportu z zawiesia, to nie powoduje żadnych konsekwencji dla zdrowia i życia człowieka. Ponadto z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, że pracodawca nie przyczynił się do wypadku. W tym stanie rzeczy należy stwierdzić, że wyłączną przyczyną wypadku, w którym zginął G. S., było jego zachowanie, dlatego powództwo oddalono, o czym Sąd orzekł, jak w pkt 1 wyroku.

O kosztach procesu należnych pozwanej spółce, Sąd orzekł, jak w pkt 2 wyroku, na podstawie art. 98 k.p.c., gdyż powódka przegrała sprawę w całości, a pozwana spółka poniosła koszty zastępstwa prawnego w wysokości 5 400,00 zł, które zostały ustalone na podstawie § 2 pkt 6 w zw. z § 21 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn., Dz. U. z 2023 r. poz. 1935). Z uwagi na trudną sytuację życiową i majątkową powódki, Sąd nie obciążył jej brakującymi kosztami sądowymi, o czym orzekł, jak w pkt 3 wyroku, na podstawie art. 102 k.p.c.