Legislator Case Law & Legislation
I ACa 785/22 AI generated

I ACa 785/22 · Sąd powszechny

Case Number I ACa 785/22
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome SENTENCE

Legislator summary

AI generated

Zaskarżonym wyrokiem z 28 lutego 2022 roku w sprawie z powództwa A. P. i W. P. przeciwko Bankowi (...) Spółce Akcyjnej w W. o zapłatę, Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim zasądził od pozwanego Banku (...) Spółki Akcyjnej w W. łącznie na rzecz powodów A. P. i W. P. kwotę 110.048,85 złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 15 września 2020 r. do dnia zapłaty oraz kwotę 6.434,00 złote tytułem zwrotu kosztów procesu. Przytoczony wyrok został oparty na ustaleniach faktycznych szczegółowo przedstawionych w motywach pisemnych skarżonego orzeczenia.

Legislator headnote

AI generated

art. 60 k.c, art. 481 k.c, art. 6 k.c, art. 224 § 1 k.p.c, art. 278 k.p.c, art. 227 k.p.c; I ACa 785/22 · Sąd powszechny: Niezależnie od tego Sąd Okręgowy wskazał, że Bank powinien zauważyć, że na rachunku powódki dokonywane są niestandardowe ruchy transakcyjne (przelewy między rachunkami, transakcje gotówkowe na karcie kredytowej, wielokrotne wypłaty gotówki z bankomatów, duże jednorazowe płatności w sklepach na terenie (...)) i podjąć stosowne działania zmierzające do weryfikacji, czy są to rzeczywiście działania powódki, tym bardziej, że Bank wiedział o przestępnych działaniach zmierzających do kradzieży środków. Obowiązek należytego zabezpieczenia środków powódki był obowiązkiem Banku (art. 50 ust. 2 ustawy z dnia 29.08.1997 r.

Keywords

AI generated
banking system bank account information electronic banking transmission of bank documents bank charges bank account attachment

Cited Legislation

AI generated
art. 60 k.c
Zgoda ta stanowi oświadczenie woli w rozumieniu art. 60 k.c.
art. 481 k.c
O odsetkach za opóźnienie orzeczono na podstawie art. 481 k.c.
art. 6 k.c
Zgoda ta stanowi oświadczenie woli w rozumieniu art. 60 k.c.
art. 224 § 1 k.p.c
art. 278 k.p.c
art. 227 k.p.c
art. 233 § 1 k.p.c
art. 233 § 1 k.p.c., poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę dowodów i brak wszechstronnego rozważenia całości zgromadzonego materiału dowodowego polegający na zmarginalizowaniu przez Sąd I instancji znaczenia dowodów zgromadzonych w toku postępowania, w szczególności z zeznań świadków T.
art. 385 k.p.c
Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c.

Cited Case Law

AI generated
IV CK 274/03
np.: wyroki Sądu Najwyższego z dnia 12 kwietnia 2001 r., II CKN 588/99, LEX nr 52347; z dnia 2 kwietnia 2003 r., I CKN 160/01, LEX nr 78813; z dnia 15 kwietnia 2004 r., IV CK 274/03, LEX nr 164852; z dnia 29 czerwca 2004 r., II CK 393/03, LEX nr 585758).
II CK 393/03
np.: wyroki Sądu Najwyższego z dnia 12 kwietnia 2001 r., II CKN 588/99, LEX nr 52347; z dnia 2 kwietnia 2003 r., I CKN 160/01, LEX nr 78813; z dnia 15 kwietnia 2004 r., IV CK 274/03, LEX nr 164852; z dnia 29 czerwca 2004 r., II CK 393/03, LEX nr 585758).
III CZP 138/92
V CSK 291/08
RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 29 stycznia 2009 r.
AI generated
XIV C 1126/25
Ł. O. domagał się zasądzenia od (...) Spółki Akcyjnej w V. na swoją rzecz 13 500 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 6 września 2023 r. do dnia zapłaty, a także zasądzenia kosztów procesu według norm przepisanych. Na uzasadnienie podał, że strony zawarły umowę o prowadzenie rachunków oszczędnościowo-rozliczeniowych i umowę o korzystanie z kart debetowych. 1 września 2023 r. z rachunku powoda dokonano 2 transakcji kartą płatniczą na 7500 zł oraz 6000 zł, które nie zostały przez niego autoryzowane. Bank nie uwzględnił złożonej przez powoda reklamacji, wskazując, że obie transakcje zostały prawidłowo uwierzytelnione z zastosowaniem standardu 3-D M.. Powód wywodzi roszczenie z ustawy z 19.8.2011 r. o usługach płatniczych, zwłaszcza art. 46, podnosząc, że w przypadku nieautoryzowanej transakcji płatniczej bank obowiązany jest do niezwłocznego zwrotu kwoty transakcji.
II Ca 73/24
W pozwie z dnia 15 kwietnia 2022 roku powód Ł.
VIII C 873/18
W dniu 17 kwietnia 2018 roku powódka M.
I C 356/23
Sygn. akt I C 356/23 upr. WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 czerwca 2024 r. Sąd Rejonowy w Dębicy, Wydział I Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia Agnieszka Wilk - Król Protokolant: sekretarz sądowy Katarzyna Woźniak po rozpoznaniu w dniu 14 czerwca 2024 r. w Dębicy na rozprawie sprawy z powództwa M. K. przeciwko (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. o zapłatę I. Zasądza od pozwanego (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powoda M. K. kwotę 28 200,00 zł (słownie: dwadzieścia osiem tysięcy dwieście złotych) wraz ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 28 września 2022 r. do dnia zapłaty. II. Zasądza od pozwanego (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powoda M. K. kwotę 3 617,00 zł (słownie: trzy tysiące sześćset siedemnaście złotych) wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty, tytułem zwrotu kosztu procesu. III. Nakazuje ściągnąć od pozwanego (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Dębicy kwotę 1 410,00 zł (słownie: jeden tysiąc czterysta dziesięć złotych) tytułem opłaty sądowej od uiszczenia, której powód był zwolniony. Sygn. akt I C 356/23 upr. UZASADNIENIE wyroku Sądu Rejonowego w Dębicy z dnia 26 czerwca 2024 r. Powód M. K. reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika w osobie radcy prawnego domagał się zasądzenia od pozwanego (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. kwoty 28 200,00 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 28 września 2022 r. do dnia zapłaty oraz zasądzenia kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych. W uzasadnieniu swego żądania wskazał, że jest klientem strony pozwanej w ramach stosunku zobowiązaniowego umowy prowadzenia rachunku bankowego. Kwota 28 200,00 zł dochodzono była przez powoda jako odszkodowanie z tytułu zawinionej utraty środków finansowych. W dniu 25 września 2022 r. (niedziela) z konta powoda dokonano zaboru kwoty 28 200 zł (6 pobrań po 4 700,00 zł każdy). Powód na drugi dzień skontaktował się z pozwanym by sprawdzić co się stało gdyż sam takich transakcji nie wykonywał. Powód podniósł, że nie zlecał ani nie autoryzował transakcji, wskutek których dokonano wyprowadzenia środków z jego rachunku bankowego. Podniósł przy tym, że nie aktywował w dniu 25 września 2022 r. aplikacji mobilnej. Nadto, nie mógł jej zatwierdzić kodem, bo nigdy takiego (SMSa) od pozwanego nie dostał w tym dniu, co potwierdza billing dla jego numeru telefonu. Złożona przez niego reklamacja nie została uwzględniona przez pozwany bank, zdaniem którego wszystkie transakcje na rachunku były prawidłowo autoryzowane, bowiem powód miał założyć na swoim telefonie aplikację mobilną co zatwierdzić otrzymanym kodem z wiadomości sms i dlatego wykonano transakcje. Dochodzenie prowadzone w w/w sprawie przez funkcjonariuszy policji zostało umorzone wobec niewykrycia sprawcy czynu (szczegółowe uzasadnienie k. 4 – 8). Pozwany (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. wniósł o oddalenie powództwa w całości i o zasądzenie na jego rzecz od powoda kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. W ocenie pozwanego transakcje zostały przeprowadzone za pośrednictwem serwisu bankowości elektronicznej zgodnie z regulaminem pozwanego. Transakcje zostały autoryzowane, a bank dokonał rozliczenia kwot transakcji zgodnie z otrzymaną dyspozycją. W dniu dokonania spornych transakcji kartowych, powód dokonał płatności BLIK na platformie(...).pl. Wskazano przy tym, że kwestionowane przez powoda transakcje zostały uwierzytelnione. Nadto, sporne transakcje zostały wykonane poprzez stronę internetową, w technologii 3D S., a to oznacza, że transakcje potwierdzono w aplikacji GOmobile, które to zostały silnie uwierzytelnione. Tym samym do kwestionowanych transakcji doszło na skutek podania przez powoda osobom nieuprawnionym nie tylko danych umożliwiających zalogowanie się do systemu bankowości elektronicznej. Z uwagi na powyższe, w ocenie pozwanego należy uznać, że powód wykazał się rażącym niedbalstwem przy wykonywaniu łączącej strony umowy o prowadzenie rachunku bankowego, nie dochował należytej staranności i naruszył zasady bezpieczeństwa w transakcjach płatniczych, ponieważ w przypadku autoryzacji transakcji płatniczej, powinna zawsze sprawdzić czy wiadomość z kodem autoryzacyjnym jest zgodna z wykonywaną operacją (szczegółowe uzasadnienie k.82/2 – 91). Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 28 marca 2018 r. w T. pomiędzy Bankiem (...) S.A. z siedzibą w W. a M. K. zawarta została umowa ramowa otwarcia i prowadzenia rachunku osobistego w walucie polskiej, o numerze: (...) oraz konta dobrze oszczędnościowego w walucie polskiej o numerze: (...) wraz z usługą bankowości elektronicznej umożliwiającej składanie dyspozycji za pośrednictwem elektronicznych kanałów dostępu nr 3 (...) i korzystania z innych produktów oferowanych przez bank, w tym karty debetowej. Integralną część umowy stanowiły ogólne warunki umowy rachunków bankowych, karty oraz elektronicznych kanałów dostępu. W § 2 ogólnych warunków prowadzenia rachunków bankowych i świadczenia usług dla klientów indywidualnych przez (...) Bank (...) S.A strony przyjęły m.in., że użyte w Ogólnych warunkach określenia oznaczają: kod 3D (...) indywidualny, poufny, 6-cyfrowy kod, umożliwiający Klientowi korzystanie z Usługi 3D S.. Kod jest ustalany przez Użytkownika Karty w Telefonicznym Centrum (...) oraz w Centrum Telefonicznym, a także poprzez (...) oraz w Centrum Bankowości Prywatnej (od momentu udostępnienia takiej możliwości przez Bank); kod (...) – 3-cyfrowy numer zabezpieczający, używany do weryfikacji transakcji bez fizycznego przedstawiania karty, widniejący na rewersie Karty, wydrukowany tuż przy pasku do podpisu; Kod SMS – jednorazowe hasło numeryczne przesyłane za pośrednictwem wiadomości tekstowej SMS na wskazany przez Użytkownika numer telefonu komórkowego, które służy do składania Dyspozycji, Autoryzacji Zleceń lub potwierdzania Transakcji internetowych z wykorzystaniem Usługi 3D S.; a Usługa 3D S. – usługa umożliwiająca dokonywanie Transakcji bez fizycznego przedstawiania Karty, z zastosowaniem Silnego Uwierzytelniania. Metodę Silnego Uwierzytelniania Użytkownik Karty ustala za pośrednictwem Systemu Bankowości Internetowej; po wyborze metody Silnego Uwierzytelniania wszystkie Transakcje objęte Usługą 3D S. wymagają użycia wybranej metody (pkt 34 – 36 i 102). Zgodnie z § 25 ust. 2 pkt 2 ogólnych warunków, użytkownik autoryzuje Transakcję bezgotówkową Kartą poprzez podanie numeru Karty, daty jej ważności, kodu (...) dodatkowego zabezpieczenia w ramach Usługi 3D S. i zatwierdzenie Zlecenia w przypadku wykonywania Transakcji bez fizycznego przedstawienia Karty. W § 26 wskazano, że bank stosuje silne uwierzytelnianie w przypadku, gdy Klient: 1) uzyskuje dostęp do swojego rachunku w trybie on-line, 2) inicjuje elektroniczną Transakcję płatniczą, 3) przeprowadza za pomocą kanału zdalnego czynność, która może wiązać się z ryzykiem oszustwa związanego z wykonywanymi usługami płatniczymi lub innych nadużyć. Silne Uwierzytelnianie stosuje się również: 1) w procesie logowania do Systemu Bankowości Internetowej – poprzez wprowadzenie hasła oraz kodu SMS lub użycie Mobilnej Autoryzacji, 2) dla Dyspozycji i Zleceń w Systemie Bankowości Internetowej – poprzez podanie hasła przy uwzględnieniu trwającej sesji komunikacyjnej w procesie logowania oraz wprowadzenie Kodu SMS lub użycie Mobilnej Autoryzacji. Użytkownik był zobowiązany z chwilą otrzymania Instrumentu Płatniczego do podjęcia wszelkich środków służących zapobieżeniu naruszenia indywidualnych danych niezbędnych do Uwierzytelniania, w tym do: 1) przechowywania/korzystania z każdego Instrumentu Płatniczego i Indywidualnych Danych Uwierzytelniających (w tym Karty, (...)u, identyfikatora (...) i TelePIN, hasła, Hasła do Bankowości Prywatnej, Kodu SMS, telefonu komórkowego do Kodów SMS/Centrum Telefonicznego) z zachowaniem należytej staranności, 2) nieprzechowywania razem Karty i (...)u, identyfikatora (...) i TelePIN, telefonu do Kodów SMS/Centrum Telefonicznego i TelePIN lub Hasła do Bankowości Prywatnej, hasła lub identyfikatora (...), 3) niezwłocznego zgłoszenia utraty, kradzieży, przywłaszczenia albo nieuprawnionego użycia lub nieuprawnionego dostępu do Instrumentu Płatniczego, 4) nieudostępniania Instrumentu Płatniczego osobom nieuprawnionym. Jak stanowił z kolei § 46 ust. 3 Ogólnych warunków, ograniczenie odpowiedzialności do równowartości 50 euro nie dotyczy Transakcji, do których Użytkownik doprowadził umyślnie, albo wskutek umyślnego lub będącego skutkiem rażącego niedbalstwa Użytkownika naruszenia obowiązków wskazanych w § 45 ust. 1 lub 4. (bezsporne) W dniu 25 września 2022 r. (niedziela) powód M. K. wraz z żoną J. K. i synem spędzali dzień. Żona powoda za pośrednictwem strony internetowej www.vinted.pl od kilku lat kupowała ubrania. W tym dniu po godzinie 15:00, na w/w platformie postanowili kupić kurtkę dla synka. Żona przeglądała oferty na laptopie. Gdy ostatecznie wybrali kurtkę, którą chcieli zakupić M. K. zalogował do aplikacji swojego banku, która od kilku lat była zainstalowana na telefonie należącym do jego żony, tj. Samsungu G. (...). Żona nie znała kodu (...) ustawionego do bankowości elektronicznej męża. M. K. był wtedy właścicielem N. X. do której miał włożoną kartę od operatora P4 z numerem (...). M. K. zapłacił blikiem za zakupy. Zaś zgodnie z historią rachunku transakcja ta na kwotę 167,40 zł została zwrócona a następnie dokonana ponownie. W tym czasie powód, nie otrzymał w tym dniu żadnego SMSa czy połączenia z banku. Następnie, powód około godziny 21:00 tego samego dnia próbował zalogować do konta bankowego, ale nie mógł tego zrobić. Następnego dnia około godziny 15 z infolinią skontaktował się M. K. w celu odblokowania dostępu. Podczas rozmowy klient nie potwierdził tych 6 transakcji, które zostały wykonane oraz nie potwierdził aktywacji nowego urządzenia. Następnego dnia zadzwonił na infolinię banku, gdzie uzyskał informacje, że w dniu 25 września 2022 r. z jego konta zostało wykonane 6 przelewów po 4 700,00 zł każdy i jeżeli to nie on dokonał tych przelewów to żeby zgłosił to osobiście. Powód zanegował dokonanie tych przelewów i po rozmowie z konsultantem, powód niezwłocznie udał się do oddziału banku i na policję celem zgłoszenia podejrzenia popełnienia przestępstwa. W związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa było prowadzone dochodzenie przez Komisariat Policji T. – Centrum , sygn. akt RSD – (...). Udał się również z żoną do salonu sieci P. (P4) w celu otrzymania billingów wszystkich połączeń oraz SMSów przychodzących na jego numer telefonu oraz wychodzących. (dowód: zeznania świadka J. K. – k. 202 – 203, zeznania powoda M. K. – k. 203 wydruk billingów – k. 171 – 172a, płyta CD – k. 137, historia rachunku – k. 123 – 128/2, akta dochodzenia (...)) W dniu 25 września 2022 r. z rachunku bankowego numer (...) w ramach transakcji bezgotówkowej kartą debetową została przelana łącznie kwota 28 200,00 zł (6 przelewów po 4 700,00 zł). Nie wskazano danych odbiorcy. Zostały dokonane tytułem: „ (...)------- (...) M. K. (...). (dowód: potwierdzenia przelewów – k. 34 – 39, historia rachunku – k. 123 – 128/2) Bank pismem z dnia 27 września 2022 r. odmówił uznania reklamacji, wskazując, że kwestionowane transakcje zostały autoryzowane. W związku z tym, autoryzacja była zgodna z zapisami regulaminu rachunków bankowych (...) S.A. dla osób fizycznych. (dowód: pismo pozwanego z dnia 27 września 2022 r. – k. 40) Pismem z dnia 27 września 2022 r. (...) Bank (...) S.A. sporządziło pismo zatytułowane: „Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z zakresie transakcji nieautoryzowanej”, a adresowane było na adres Komisariatu Policji T. – Centrum. Pismo zawierało informację, że w dniu 26 września 2022 r. M. K. poinformował, że padł ofiarą oszustwa internetowego. Przekazano również szczegóły transakcji. Dokonano 6 transakcji w dniu 25 września 2022 r. w godzinach: 20:58:32, 20:55:29, 20;53:46, 20:57:31, 20:54:44 i 20:56:18. Nadmieniono, że transakcje zostały przeprowadzone w technologii 3D-S.. Aplikacja mobilna została aktywowana 25 września 2022 r., jej aktywacja została zatwierdzona kodem SMS wysłanym na numer (...), który jest przypisany w banku do M. K.. SMS z kodem aktywacyjnym miał zostać wysłany do powoda o godzinie 16:50:36, a o 16:51:25 miał zostać wysłany do powoda SMS potwierdzający aktywację. Urządzeniem na którym aktywowano w tym dniu aplikację był Samsung SM- (...). Powyższe pismo zostało doręczone do adresata w dniu 3 października 2022 r. (dowód: pismo z dnia 27 września 2022 r. – k. 130 – 132/2, wydruk z systemu śledzenia przesyłek – k. 134) Pozwany w decyzji z dnia 9 listopada 2022 r. podtrzymał swoje stanowisko w sprawie, uznając zgłoszenie powoda za niezasadne. Pismem z dnia 17 listopada 2022 r. powód złożył kolejną reklamację na stanowisko reprezentowane przez Bank. W piśmie z dnia 14 grudnia 2022 r. (...) Bank (...) S.A. powtórzył wcześniej wyartykułowane twierdzenia. (dowód: pismo powoda z dnia 17 listopada 2022 r. – k. 43 – 46, pismo powoda z dnia 30 listopada 2022 r. – k. 48 – 49, pismo pozwanego z dnia 9 listopada 2022 r. – k. 50 – 53, pismo pozwanego z dnia 14 grudnia 2022 r. – k. 54 – 57) Według logów systemowych w dniu 25 września 2022 r. między godziną 15 a 16 doszło do aktywacji urządzenia mobilnego, które zostało przypięte do konta M. K.. Żeby aktywować taką aplikację osoba aktywująca musi posiadać login do bankowości internetowej, który może zostać nr PESEL, następnie trzeba podać nazwisko panieńskie matki i wpisać autoryzacyjny który przychodzi na nr telefonu klienta. Klient po aktywacji aplikacji mobilnej otrzymuje kolejnego smsa że takie urządzenie zostało aktywowane i jeśli to nie on żeby skontaktował się z bankiem. Następnie doszło do zmiany metody autoryzacji na tzw. autoryzację mobilną, tzn. do następnych transakcji nie przychodziły już kolejne smsy. Trzeba było tylko podać (...) który ustawiało się po zalogowaniu się, tj. po podaniu loginu lub nr PESEL, nazwiska panieńskiego matki i kodu, który przyszedł na telefon. Następnie około 5 godzin później doszło do realizacji transakcji za pomocą karty debetowej, odbiorcą płatności była platforma P., jest to platforma która może wytransferować środki w różne miejsca na świecie. Aby zrealizować tą transakcję trzeba było podać następujące dane, imię i nazwisko na karcie, cały numer karty, datę ważności tej karty oraz kod zabezpieczający CVC on jest na rewersie karty, należało również zatwierdzić transakcję kodem (...) do aplikacji ten który sobie wcześniej ustawiono. (...) banku wytypował te działania na koncie jako podejrzane i wygenerował alert do zespołu banku, tak by skontaktował się z klientem. Próbowano telefonicznie skontaktować się z klientem dwukrotnie, ale nie udało się. Nawet gdyby klient odebrał telefon z Banku i zaprzeczył transakcjom, również bank nie miałby możliwości zablokowania tej transakcji. Następnie został wysłany do klienta sms o blokadzie karty i karta została zablokowana. Specjalista do spraw przestępczości bankowej pozwanego nie ma danych (SMSów), które wysyłane były do klienta by mógł on zalogować się w bankowości elektronicznej. Pozwany również nie udostępnił tych smsów Sądowi. Bardzo często zdarza się, że przestępcy podszywają się pod różne instytucje, np. olx, vinted. (dowód: zeznania świadka K. P. – k. 200/2 – 201/2) Postanowieniem z dnia 5 stycznia 2023 r. dochodzenie prowadzone przez KP T. Centrum w sprawie (...), tj. w sprawie oszustwa komputerowego dokonanego nie wcześniej niż 25 września 2022 r. i nie później niż 26 września 2022 r. w nieustalonym miejscu ze skutkiem w miejscowości N. woj. (...) , gdzie sprawca działając w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w celu osiągniecia korzyści majątkowej i bez upoważnienia, wpłynął na automatyczne przetwarzanie danych informatycznych uzyskując w nieustalony sposób dostęp do bankowości elektronicznej rachunku prowadzonego na rzecz M. K. przez (...) Bank (...) S.A. a następnie z aktywów na nim zgromadzonych wykonali pięć transakcji bezgotówkowych czym spowodował straty o łącznej wartości 28 200,00 zł na szkodę M. K., zostało umorzone na podstawie art. 322 § 1 k.p.k. wobec niewykrycia sprawcy czynu. W toku dochodzenia ustalone zostało, iż M. K. na numer swojego telefonu otrzymał smsa o treści :dostęp do (...) został zablokowany 25-09-2022 20:59”W dniu 26 września 2022 r. pokrzywdzony zadzwonił do Banku, gdzie dowiedział, iż w dniu 25 września 2022 r. zostało przeprowadzonych 6 nieautoryzowanych przez niego transakcji, każda na kwotę po 4 700,00 zł. Transakcje zostały przeprowadzone w technologii 3D, środki przekierowano na dane marchanta P. z siedzibą w M., C. G. (...), w dniu 25 września 2022 r. w godzinach: 1. 20:53:46, 2. 20:54:44, 3. 20:55:29, 4. 20:56:18, 5. 20:57:31, 6. 20.:58:32; (akta dochodzenia (...), postanowienie k. 38, wniosek k. 36;) Stan faktyczny w sprawie został ustalony na podstawie dołączonych przez strony dokumentów, a także dokumentów zgromadzonych w toku postępowania przygotowawczego prowadzonego pod sygn. akt RSD – (...). Te dokumenty nie były kwestionowane przez strony postępowania a także sąd nie znalazł podstaw do odmowy im wiarygodności. Za wiarygodne w całości Sąd uznał zeznania powódki, które były spójne, logiczne oraz odpowiadały treści dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy. Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dokumentów prywatnych i urzędowych, których wiarygodności i prawdziwości strony nie kwestionowały, tym samym brak było podstaw do ich kwestionowania przez Sąd, jak również na podstawie zeznań świadków: J. K. i K. P.. Zeznania świadków Sąd uznał za wiarygodne, albowiem były jasne i zasadniczo spójne, nadto znajdowały potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym zebranym w sprawie. Co się zaś tyczy zeznań powoda M. K. tut. Sąd dał im wiarę w całości. Złożone zostały w sposób spontaniczny. Były nadto szczere i logiczne oraz korelowały ze zgromadzonymi w aktach dokumentami. Wynika z nich jednoznacznie, że poszkodowany nigdy nie wyraził woli autoryzacji spornych transakcji, nie otrzymał wiadomości i połączeń od pozwanego w dniu 25 września 2024 r. oraz nigdy nie udostępniał swoich danych logowania i również nigdy nie instalował aplikacji bankowej na telefonie marki S. SM- (...), albowiem ani on ani jego żona nigdy nie byli właścicielami takiego telefonu. Zauważyć należy, że poczynienie przez sąd cywilny ustaleń tylko na podstawie zawiadomienia zalegającego w aktach dochodzenia w sprawie karnej pozostaje w jaskrawej sprzeczności z zasadą bezpośredniości i z tego względu jest niedopuszczalne. Tak więc dokonywanie ustaleń faktycznych na podstawie akt innej sprawy jest uchybieniem procesowym. Powołanie się przez sąd orzekający na akta innej sprawy nie oznacza, że przeprowadzono postępowanie dowodowe, które powinno odbyć się przed nim zgodnie z zasadą bezpośredniości. Zasada prawdy zakłada możliwość dokonania ustaleń zgodnych z rzeczywistym stanem rzeczy w każdej sprawie. Niedopuszczalne jest jednak zastępowanie wymaganych przez prawo własnych, samodzielnych ustaleń sądu orzekającego, ustaleniami poczynionymi w innej sprawie pozostającej w związku faktycznym i jurydycznym (vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 16 stycznia 2014 r., I ACa 651/13, LEX nr 1415824). Procedura cywilna nie zna bowiem dowodu z akt innej sprawy sądowej, a tym bardziej z kart postępowania w innej sprawie. Zgodnie z art. 258 k.p.c. (w brzmieniu sprzed 7 XI 2019 r.) dowodem z zeznań świadka mogą być tylko zeznania złożone osobiście i ustnie przed sądem (orzeczenie SN z dnia 28 III 1950, WaC 378/49, NP 1951, nr 1, s. 61; wyrok SA w Warszawie z dnia 7 I 2005 r., VI ACa 477/04). Dowodem z zeznań świadka nie są zeznania złożone w innym postępowaniu czy to prokuratorskim czy sądowym. Zgodzić się należy, ze stanowiskiem Sądu Apelacyjnego w Warszawie wyrażonym w uzasadnieniu wyroku z dnia 9 lutego 2017 r. wydanego w sprawie VI ACa 1456/15, LEX nr 2307618), że przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków, składanych w innym postępowaniu sprzeciwia się zasadzie bezpośredniości wyrażonej w art. 235 k.p.c. (obecnie w § 1 wskazanego przepisu), a zatem nie jest dopuszczalne. Zasada bezpośredniości stanowi jedną z naczelnych zasad postępowania cywilnego. Tylko bezpośrednie zetknięcie się sądu orzekającego ze stronami, świadkami zapewnia sądowi możliwość poczynienia odpowiednich spostrzeżeń, istotnych dla oceny wiarygodności i mocy dowodów. Zeznania złożone w innej sprawie nie mogą służyć do poczynienia ustaleń faktycznych, jednakże mogą one być wykorzystane jako materiał porównawczy do oceny wiarygodności danej osoby (Sąd Apelacyjny w Gdańsku w orzeczeniu z dnia 25 czerwca 2015 r. wydanym w sprawie V ACa 80/15, Sąd Apelacyjny w Białymstoku wyrok z dnia 16 stycznia 2014 r. wydany w sprawie I ACa 651/13). W wyroku z dnia 29 marca 1973 r. wydanym w sprawie II CR 75/73 Sąd Najwyższy wprost stwierdził, że (…) dokonanie przez sąd cywilny ustaleń wyłącznie na podstawie zeznań świadków zawartych w aktach dochodzenie pozostaje w jaskrawej sprzeczności z zasadą bezpośredniości i dlatego jest niedopuszczalne. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 października 1966 r. wydany w sprawie II PR 423/66, komentarze do kodeksu postępowania cywilnego pod red. H. Doleckiego i innych, T 6 do art. 258, pod red. A. Jakubeckiego i innych, do art. 258). Sąd na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 5 k.p.c. pominął wniosek dowodowy strony pozwanej w przedmiocie zwrócenia się do operatora o billingi powoda (które to on samodzielnie przedłożył) oraz o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z dziedziny informatyki oraz telekomunikacji na fakt ustalenia, czy w dniu 25 września 2022 r. doszło do przełamania zabezpieczeń systemu bankowego, ustalenia czy w dacie zdarzenia sprzęt wyposażony był w aktualne oprogramowanie antywirusowe, antyspamowe i zaporę firewall. Sąd Rejonowy zważył, co następuje Powództwo było zasadne w całości. Powód domagał się od strony pozwanej zwrotu kwoty 28 200,00 zł pobranej z jego rachunku bankowego nr (...) w sposób nieautoryzowany, bez jego zgody i wiedzy przez bliżej niezidentyfikowany podmiot. Pozwany zakwestionował roszczenie powoda, stojąc na stanowisku, że wszystkie transakcje zostały autoryzowane a działanie powoda, który udostępnił osobom trzecim swój numer klienta oraz hasła do bankowości elektronicznej jest wynikiem niedbalstwa i niezachowania należytej staranności. Poza sporem pozostawało jednakże związanie stron od dnia 28 marca 2018 r. umową rachunku bankowego. Zgodnie z art. 725 k.c. przez umowę rachunku bankowego bank zobowiązuje się względem posiadacza rachunku, na czas oznaczony lub nieoznaczony, do przechowywania jego środków pieniężnych oraz, jeżeli umowa tak stanowi, do przeprowadzania na jego zlecenie rozliczeń pieniężnych. Zasady rozliczeń reguluje umowa między stronami i ewentualnie regulamin, ale ich zapisy nie mogą być sprzeczne lub regulować pewnie kwestie inaczej niżeli ustawa. Ogólne zasady usług świadczeń płatniczych zostały uregulowane w ustawie o usługach płatniczych z dnia 19 sierpnia 2011 r. (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 2360 z późn. zm. dalej u.u.p.). Generalną regułą przewidzianą w przedmiotowym akcie prawnym, jest to, że dostawca (bank) ma prawo wykonać transakcję płatniczą tylko w przypadku jej autoryzacji przez płatnika. Transakcję płatniczą uważa się za autoryzowaną, jeżeli płatnik wyraził zgodę na wykonanie transakcji płatniczej w sposób przewidziany w umowie między płatnikiem a jego dostawcą (art. 40 ust.1). Podstawą prawną zgłoszonego przez powódkę roszczenia jest art. 46 ust. 1 ustawy o usługach płatniczych. Zgodnie z tym przepisem w przypadku wystąpienia nieautoryzowanej transakcji płatniczej dostawca płatnika niezwłocznie, nie później jednak niż do końca dnia roboczego następującego po dniu stwierdzenia wystąpienia nieautoryzowanej transakcji, którą został obciążony rachunek płatnika, lub po dniu otrzymania stosownego zgłoszenia, zwraca płatnikowi kwotę nieautoryzowanej transakcji płatniczej, z wyjątkiem przypadku, gdy dostawca płatnika ma uzasadnione i należycie udokumentowane podstawy, aby podejrzewać oszustwo i poinformuje o tym w formie pisemnej organy powołane do ścigania przestępstw. W przypadku, gdy płatnik korzysta z rachunku płatniczego, dostawca płatnika przywraca obciążony rachunek płatniczy do stanu jaki istniałby, gdyby nie miała miejsca nieautoryzowana transakcja płatnicza. Data waluty w odniesieniu do uznania rachunku płatniczego płatnika nie może być późniejsza od daty obciążenia tą kwotą. Podstawą do odmowy zwrotu przez dostawcę płatności może być zatem podejrzenie popełnienia oszustwa przez samego użytkownika ale, już nie przez osobę trzecią. Przyjęcie interpretacji, iż podstawą odmowy zwrotu środków jest podejrzenie popełnienia przestępstwa oszustwa przez osobę trzecią prowadziłoby do paraliżu całej instytucji zwrotu nieautoryzowanej transakcji płatniczej, skoro istotą nieautoryzowanej transakcji płatniczej jest działanie oszukańcze osoby nieuprawnionej do dysponowania środkami pieniężnymi zdeponowanymi na rachunku użytkownika, czyli właśnie oszustwo na szkodę użytkownika. Zgodnie natomiast z art. 45 ust. 1, to na dostawcy użytkownika spoczywa ciężar udowodnienia, że transakcja płatnicza została autoryzowana i prawidłowo zapisana w systemie służącym do obsługi transakcji płatniczych dostawcy oraz że nie miała na nią wpływu awaria techniczna ani innego rodzaju usterka związana z usługą płatniczą świadczoną przez tego dostawcę, w tym dostawcę świadczącego usługę inicjowania transakcji płatniczej. Regulacja ta wprowadza zatem domniemanie, że to bank ponosi odpowiedzialność, za każdą nieautoryzowaną, nieprawidłową transakcję. Z kolei, aby je obalić, dostawca musi wykazać, że transakcje te zostały po pierwsze prawidłowo autoryzowane lub po drugie zaszły okoliczności enumeratywnie wymienione w art. 46 ust. 2 i 3 ustawy o usługach płatniczych, czyli między innymi, że płatnik (klient banku) doprowadził do nich umyślnie albo w wyniku umyślnego lub będącego skutkiem rażącego niedbalstwa naruszenia co najmniej jednego z obowiązków, o których mowa w art. 42 ustawy o usługach płatniczych (m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 28 maja 2018 r., sygn. VI ACa 217/17, Lex nr 2589538). Według art. 45 ust. 2 ustawy, wykazanie przez dostawcę zarejestrowanego użycia instrumentu płatniczego nie jest wystarczające do udowodnienia, że transakcja płatnicza została przez użytkownika autoryzowana. Dostawca jest obowiązany udowodnić inne okoliczności wskazujące na autoryzację transakcji płatniczej przez płatnika albo okoliczności wskazujące na fakt, że płatnik umyślnie doprowadził do nieautoryzowanej transakcji płatniczej, albo umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa dopuścił się naruszenia co najmniej jednego z obowiązków, o których mowa w art. 42 (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 stycznia 2018 r. w sprawie V CSK 141/17). W orzecznictwie przyjmuje się, że samo podanie danych umożliwiających zalogowanie do bankowości elektronicznej, w sytuacji gdy dla autoryzacji (potwierdzenia) czynności potrzebne jest jeszcze podanie kodów autoryzacyjnych przesłanych w treści wiadomości sms, nie stanowi jeszcze przejawu rażącego niedbalstwa. Dopiero udostępnienie danych logowania oraz kodów autoryzacyjnych może być poczytywane jako przejaw rażącego niedbalstwa, szczególnie wówczas gdy z treści wiadomości sms wynika, że kod służy autoryzacji czynności, której uprawniony użytkownik nie zamierza autoryzować, innymi słowy nie zamierza jej przeprowadzić (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 września 2023 r. w sprawie II CSKP 1013/22). Sąd Rejonowy Poznań-Stare Miasto w P. w wyroku z dnia 8 grudnia 2021 r. w sprawie I C 648/20 uznał, że okoliczność udostępnienia na skutek ataku phishingowego oprócz danych logowania do konta bankowości internetowej również kodu autoryzacyjnego przesłanego we wiadomości SMS nie przemawia za rażącym niedbalstwem klienta banku (mimo, że z wiadomości SMS wynikało, że kod autoryzuje transakcję, której klient wcale nie zamierzał zlecać). Powyższe stanowisko jako zbyt daleko idące, spotkało się jednak w doktrynie ze słuszną krytyką, gdzie wskazuje się, że łączne podanie danych do logowania i kodów autoryzacyjnych trudno traktować jako dopuszczalny błąd, a jest to raczej przejaw rażącego niedbalstwa (vide: spory między dostawcami usług płatniczych a użytkownikami dotyczące transakcji płatniczych w świetle najnowszego orzecznictwa polskich sądów powszechnych, B. W., Internetowy Kwartalnik Antymonopolowy i Regulacyjny 2022, Nr 7, str. 28). Transakcja płatnicza nosi przymiot autoryzowanej wówczas, gdy płatnik wyrazi zgodę na wykonanie transakcji płatniczej w sposób przewidziany w umowie pomiędzy płatnikiem a jego dostawcą (art. 40 ustęp 1 u.u.p.). Jednocześnie zgodnie z treścią art. 43 pkt 1 u.u.p. dostawca wydający instrument płatniczy jest obowiązany do zapewnienia, że indywidualne zabezpieczenia instrumentu płatniczego nie są dostępne dla osób innych niż użytkownik uprawniony do korzystania z tego instrumentu. Z obowiązkiem tym skorelowana jest powinność użytkownika instrumentu płatniczego do korzystania z instrumentu płatniczego zgodnie z umową ramową oraz zgłaszania niezwłocznie dostawcy utraty, kradzieży, przywłaszczenia albo nieuprawnionego użycia instrumentu płatniczego lub nieuprawnionego dostępu do tego instrumentu. W tym celu użytkownik, z chwilą otrzymania instrumentu płatniczego, winien podejmować niezbędne środki zapobiegające naruszeniu indywidualnych zabezpieczeń instrumentu, w szczególności jest obowiązany do przechowywania instrumentu płatniczego z zachowaniem należytej staranności oraz nieudostępniania go osobom nieuprawnionym (art. 42 ust. 1 punkt 1 i 2 u.u.p.). Jak wskazano, w przypadku powyższych roszczeń ciężar udowodnienia, że transakcja została autoryzowana przez użytkownika lub że została wykonana prawidłowo, spoczywa na dostawcy tego użytkownika. Rozwiązania przyjęte w omawianej ustawie przerzucają ciężar udowodnienia na dostawcę. Stanowią one wyraz prokonsumenckiego charakteru ustawy. Ciężar udowodnienia, że transakcja była autoryzowana przez użytkownika, ciąży na dostawcy, czyli na profesjonaliście, nawet jeśli to użytkownik występuje z roszczeniem, twierdząc, że nie on autoryzował transakcję. Fakt zarejestrowanego użycia instrumentu płatniczego, czyli - należy przyjąć - użycia instrumentu płatniczego zgodnie z procedurami i przy zastosowaniu ustalonych sposobów autoryzacji, nie oznacza, że transakcja została autoryzowana przez użytkownika. W przypadku zgłoszenia przez użytkownika transakcji, które obciążają jego rachunek płatniczy i które były prawidłowo autoryzowane, czyli zlecone i zrealizowane zgodnie z przewidzianą procedurą, a które użytkownik wskazuje jako przez niego nieautoryzowane, dostawca musi udowodnić fakt autoryzacji transakcji przez użytkownika. Dostawca musi jednak przywołać inne dowody niż sam fakt prawidłowego skorzystania z procedur autoryzacji przewidzianych umową. Dostawca może przytoczyć dowody wykazujące, że płatnik umyślnie doprowadził do nieautoryzowanej transakcji (np. przekazał kartę i (...) członkowi rodziny) albo wskutek rażącego niedbalstwa naruszył jeden z obowiązków określonych w art. 42 u.u.p., czyli nie przechowywał informacji w sposób zapewniający bezpieczeństwo. Innymi słowy, jeżeli do nieautoryzowanej transakcji doszło na skutek ingerencji przestępców w sprzęt lub oprogramowanie klienta, z woli ustawodawcy ryzyko takiego stanu rzeczy ponosi bank, o ile tylko klientowi nie można przypisać umyślności lub rażącego niedbalstwa. Regulacja ta musi być na gruncie postępowania cywilnego oceniona w kontekście art. 6 k.c. Zgodnie bowiem z obowiązującą zasadą ciężaru dowodu, strona winna udowodnić fakty, z których wywodzi korzystne dla siebie skutki prawne. Pozwany powyższych okoliczności nie wykazał. Autoryzacja instalacji aplikacji miała odbywać się przez podanie hasła jednorazowego przesłanego wiadomością SMS. Natomiast jednorazowe wyrażenie zgody za pomocą hasła jednorazowego w przypadku transakcji płatniczych odbywało się za pomocą usługi 3D S.. Przy płatności kartą debetową lub kredytową w sieci, po wpisaniu danych karty, autoryzuje się płatność w sklepie internetowym usługą 3D S. poprzez jedną z dwóch metod autoryzacji płatności: autoryzacja mobilna w aplikacji GOmobile lub hasło SMS i odpowiedź na dodatkowe pytanie zabezpieczające. W ocenie Sądu nie ulega wątpliwości, że w niniejszej sprawie doszło do nieautoryzowanych transakcji płatniczych, natomiast oś sporu sprowadza się do oceny, czy płatnik, tj. powódka ponosi za nie odpowiedzialność, innymi słowy czy powód doprowadził do tych transakcji umyślnie, albo w wyniku umyślnego lub będącego skutkiem rażącego niedbalstwa naruszenia co najmniej jednego z obowiązków wskazanych w art. 42 ust. 1-2 ustawy. W ocenie tut. Sądu nie budzi wątpliwości, że powód nie doprowadził do spornych transakcji umyślnie, ponieważ to nie on owe transakcje zainicjował. Transakcje zostały przeprowadzone bez udziału powoda, tj. bez jego wiedzy i woli przez osoby trzecie, które uzyskały dostęp do konta powoda w bankowości elektronicznej. Nie zostało w niniejszej sprawie wykazane, że doszło do udostępnienia przez powoda za pośrednictwem podstawionej witryny internetowej wszystkich swoich danych identyfikacyjnych oraz danych do karty i kodów osobom nieuprawnionym co umożliwiło tym osobom zalogowanie się do konta powoda i dokonanie przestępstwa polegającego na przelaniu znajdujących się na rachunkach powoda środków pieniężnych z jego rachunku a następnie na inne konto bez jej wiedzy i woli. Transakcji tych w ocenie Sądu nie można uznać za transakcje autoryzowane w rozumieniu art. 40 ust. 1 w/w. ustawy. Co prawda czynności te z punktu widzenia systemu informatycznego Banku zostały wykonane poprawnie przy wykorzystaniu właściwych narzędzi autoryzacyjnych. Natomiast transakcję płatniczą uważa się za autoryzowaną, jeżeli płatnik wyraził zgodę na jej wykonanie w sposób przewidziany umową. Powód nie wyraził zgody na wykonanie tych transakcji, o czym świadczy jego natychmiastowa reakcja po stwierdzeniu kradzieży, najpierw telefoniczne a następnie osobiste powiadomienie pozwanego w oddziale banku oraz zawiadomienie Policji o popełnieniu przestępstwa. Powód także niezwłocznie zawiadomiła stronę pozwaną o nieautoryzowanych przelewach zgodnie z art. 42 ust. 1 pkt 1 u.u.p. Dodatkowo, wypada wskazać, że aplikacja w dniu popełnienia przestępstwa została zainstalowana na telefonie, którego w posiadaniu nigdy nie miał ani powód ani jego żona, a nadto jak wynika z dokumentów zebranych w sprawie powód nigdy nie otrzymał tego dnia od pozwanego kodu aktywacyjnego do instalacji takiej aplikacji. Jak również nigdy nie potwierdzał spornych przelewów, a nadto nie otrzymał w tym dniu połączeń od pracownika banku. Nadto, jak w swoich zeznaniach wskazał specjalista od zabezpieczeń pracujący u pozwanego: „(…) Nawet gdyby klient odebrał telefon i zaprzeczył transakcjom również bank nie ma możliwości zablokowania tej transakcji. Następnie został wysłany do klienta sms o blokadzie karty i karta została zablokowana”. Tym samym, zdaniem Sądu, strona pozwana w sprawie nie udowodniła że powód autoryzował transakcję płatnicze z dnia 25 września 2022 r. na łączną kwotę 28 200,00 zł albo by umyślnie doprowadził do nieautoryzowanej transakcji płatniczej czy też aby do tej transakcji doszło na skutek umyślnego lub rażącego niedbalstwa polegającego na naruszeniu co najmniej jednego z obowiązków, o których mowa w art. 42 u.u.p. W ocenie Sądu powód mógł być przekonany o tym, że zakupy odbywają się tak jak zwykle. W rzeczywistości prawdopodobnie było tak, że powód w sposób niezamierzony i nieświadomy umożliwił osobom nieuprawnionym dostęp do swojego konta. W ocenie Sądu, zachowanie powoda również nie nosiło znamion niedbalstwa w kwalifikowanym rażącym stopniu. Rażące niedbalstwo (culpa lata) jest kwalifikowaną postacią winy nieumyślnej. Oznacza zatem wyższy jej stopień niż w przypadku zwykłego niedbalstwa, leżący już bardzo blisko winy umyślnej (culpa lata dolo aequiparatur). Wykładnia pojęcia rażącego niedbalstwa powinna uwzględniać kwalifikowaną postać braku zwykłej staranności w przewidywaniu skutków. Konieczne jest zatem stwierdzenie, że podmiot, któremu taką postać winy chce się przypisać, zaniedbał takiej czynności zachowującej chronione dobro przed zajściem zdarzenia powodującego szkodę, której niedopełnienie byłoby czymś absolutnie oczywistym w świetle doświadczenia życiowego dostępnego każdemu przeciętnemu uczestnikowi obrotu prawnego i w sposób wprost dla każdego przewidywalny mogło doprowadzić do powstania szkody. Rażące niedbalstwo zachodzi bowiem tylko wtedy, gdy stopień naganności postępowania drastycznie odbiega od modelu właściwego w danych warunkach zachowania się dłużnika (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 kwietnia 2004 r. II CK 142/03, Lex nr 484721, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 września 2002 r., I CKN 969/00, LEX nr 55508). Podkreślić należy, że za niedbalstwo rażące może zostać uznane niezachowanie podstawowych, elementarnych zasad ostrożności, które są oczywiste dla większości rozsądnie myślących ludzi (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 sierpnia 2007 r., II CSK 170/07, LEX nr 465906). Podzielając w pełni powyżej zaprezentowane poglądy judykatury nie sposób mówić o niedbałym zachowaniu powoda, a do tego w stopniu rażącym. Przeprowadzone w sprawie postępowanie dowodowe nie pozwala na przypisanie stronie powodowej takiego właśnie zachowania. Oczywiście Sąd rozpoznający niniejszą sprawę w żadnym stopniu nie jest związany poczynionymi w innej sprawie ustaleniami faktycznymi, czy oceną prawną, natomiast wypadnie przywołać orzeczenie Sądu Rejonowego w Kielcach z dnia 16 stycznia 2024 r. o sygn. akt I C 774/23 (LEX nr 3695859). Przywołana sprawa również dotyczyła oszustwa dokonanego podczas zakupów na platformie internetowej www.vinted.pl. W okolicznościach tamtej sprawy zachowanie powódki określono jako rażące niedbalstwo. Jak wskazał tamtejszy sąd w uzasadnieni: ”(…)Wbrew postanowieniom regulaminu posiadacza rachunku bankowego, udostępniła ona dane do logowania swoje córce I. K., zezwoliła córce zalogowanie się na jej koncie klienta, udostępniła jej telefon, na który przychodziły kody sms autoryzujące transakcje, a córka wpisywała kody, które zatwierdzały transakcje zlecane jak później się okazało, że nieuprawnione osoby trzecie. (…) W konsekwencji, brak czujności, lekkomyślność czy roztargnienie córki powódki doprowadziło w efekcie do umożliwienia osobom nieuprawnionym wyprowadzenie łącznie kwoty 5100 zł z jej rachunku bankowego. Udostępniając dane karty bankomatowej, a następnie wpisując na ekranie telefonu kod sms otrzymany na numer telefonu powódki, I. K. umożliwiła osobom nieuprawnionym dostęp do rachunku bankowego swojej matki. (...) Jak wynika z zeznań świadka, pracownika Banku, nawet umożliwienie osobie nieuprawnionej zalogowanie na rachunek bankowy, nie doprowadziłoby do utraty środków, jeżeli transakcje przelewów nie zostałyby przez powódkę, czy w tym przypadku jej córkę, autoryzowane. Aby zaś dokonać autoryzacji transakcji przelewu kwoty 3000 PLN, na numer telefonu powódki wysłany został sms o treści: "Przelew na konto 14..0000; kwota: 3000.00 PLN; Uważaj na oszustów, którzy podają się za pracowników banku!; Kod SMS nr 2: (...)". Taka treść wiadomości tekstowej, w której wprost wskazana jest kwota przelewu, powinna wzbudzić czujność i konieczność weryfikacji, natomiast I. K. bez zastanowienia wpisała w puste pole na ekranie telefonu otrzymany kod SMS. Świadek zeznała, że widziała w treści sms kwotę 3000 PLN, ale zignorowała tę informację, choć była to inna kwota niż miała otrzymać za sprzedawane ubrania. W taki sam sposób zachowała się otrzymując kolejny sms o treści: "Przelew na konto 14.0000; kwota: 2100.00 PLN; Uważaj na oszustów, którzy podają się za pracowników banku!; Kod SMS nr 2: (...)". W ocenie tut. Sądu dopiero tak beztroskie (bezmyślne) zachowanie osoby korzystającej z usług bankowości internetowej jak zaprezentowane w/w judykacie zasługuje na miano rażącego niedbalstwa po stronie użytkownika. Natomiast, sprawa rozpoznawana przez tut. Sąd jest jakościowo inna, a zwłaszcza zachowanie powoda. W dniu popełnienia przestępstwa została zainstalowana na telefonie, którego w posiadaniu nigdy nie miał ani powód ani jego żona, a nadto jak wynika z dokumentów zebranych w sprawie powód nigdy nie otrzymał tego dnia od pozwanego kodu aktywacyjnego do instalacji takiej aplikacji. Jak również nigdy nie potwierdzał spornych przelewów, a nadto nie otrzymał w tym dniu połączeń od pracownika banku. M. K., bowiem jak wynika z jego zeznań, które nie zostały w żaden sposób podważone, a tym bardziej żadnym dowodem ze strony pozwanego, nie korzystał w sposób ryzykowny z dostępu do konta internetowego. Nieświadomie udostępnił dane osobowe i karty debetowej. Okoliczność ta nie wskazuje na rażące niedbalstwo powoda. Przeciętny człowiek nie jest zaznajomiony ze sposobem działania programów szpiegowskich i ich możliwościami. Nie został więc naruszony obowiązek wskazany w art. 42 ust. 1 ustawy o usługach płatniczych. Mając na uwadze poczynione powyżej ustalenia, należy wskazać, że pozwany w żaden sposób nie wykazał zaistnienia którejkolwiek z przesłanek wyłączających jego odpowiedzialność w niniejszej sprawie. Nie ulega wątpliwości, że powód nie autoryzował przelewów z dnia 25 września 2022 r., nie doprowadził umyślnie do nieautoryzowanych transakcji płatniczych, ani nie dopuścił się do rażącego naruszenia obowiązków z art. 42 ust. 1 ustawy, gdyż dane potrzebne do logowania i wykonania przelewu zostały od niego uzyskane podstępnie przez podmiot nieuprawniony. W związku z tym, bank był zobowiązany do niezwłocznego przywrócenia obciążonego rachunku płatniczego do stanu, jaki istniałby, gdyby nie miały miejsca nieautoryzowane transakcje płatnicze, czego nie uczynił. Ubocznie podkreślenia w powyższym kontekście wymaga również to, że jeszcze przed wejściem w życie ustawy o usługach płatniczych traktowano zobowiązanie banku z umowy rachunku bankowego jako mające charakter zobowiązania rezultatu, a nie starannego działania. W tym zakresie przytoczenia wymaga pogląd wyrażony w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 16 stycznia 2001 r., sygn. II CKN 344/00 (LEX nr 52688) , zgodnie z którym z treści zobowiązań banku w ramach umowy rachunku bankowego wynika, że bank przyjmuje obowiązki depozytariusza, z którymi związana jest powinność zwrotu zgromadzonych na rachunku środków pieniężnych na każde żądanie posiadacza rachunku. W tym przedmiocie odpowiedzialność banku trwa aż do chwili, gdy nastąpi rzeczywiste spełnienie świadczenia, bowiem w zakresie zwrotu przechowywanych środków, zobowiązanie banku ma charakter zobowiązania rezultatu, a nie starannego działania. W przypadku dokonania wypłaty pieniędzy na rzecz osoby nieuprawnionej, bank nie może uwolnić się od obowiązku wykonania zobowiązania względem posiadacza rachunku, na tej podstawie, że spełnił wymagania co do zachowania należytej staranności (art. 355 k.c.). W takiej sytuacji uprawniony z umowy rachunku bankowego posiadacz rachunku zachowuje prawo żądania zwrotu przechowywanych środków. W efekcie powyższych rozważań – Sąd orzekł jak w punkcie I sentencji orzeczenia. O odsetkach Sąd orzekł, mając na uwadze treść art. 46 ust. 1 ustawy o usługach płatniczych oraz art. 481 k.c., z tym, że termin początkowy odsetek ustalając jako dzień następujący po dniu otrzymania przez bank stosownego i oficjalnego zgłoszenia. Zgodnie z art. 46 ust. 1 ustawy o usługach płatniczych w przypadku wystąpienia nieautoryzowanej transakcji płatniczej dostawca płatnika niezwłocznie, nie później jednak niż do końca dnia roboczego następującego po dniu stwierdzenia wystąpienia nieautoryzowanej transakcji, którą został obciążony rachunek płatnika, lub po dniu otrzymania stosownego zgłoszenia, zwraca płatnikowi kwotę nieautoryzowanej transakcji płatniczej. Zgłoszenia reklamacji powód dokonał u pozwanego w dniu 26 września 2022 r., a zatem w świetle przytoczonej normy z uwagi na okoliczność, że chodzi o transakcję nieautoryzowaną zwrot środków powinien nastąpić do końca 27 września 2022 r., a zatem pozwany pozostaje w opóźnieniu od dnia 28 września 2022 r. i od tej daty powód uprawniony jest do odsetek. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c., który stanowi, że strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony. Pozwany przegrał proces w całości, zatem zobowiązany był zwrócić stronie powodowej poniesione przez nią koszty procesu w kwocie 3 617,00 zł. Na kwotę powyższą składa się koszt zastępstwa procesowego powoda w kwocie 3 600,00 zł oraz 17,00 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. Wysokość wynagrodzenia pełnomocnika powodów, będącego radcą prawnym ustalono na podstawie § 2 pkt 5 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1935 z późn. zm.). Art. 98 § 1 1 k.p.c. stanowi, iż od kwoty zasądzonej tytułem zwrotu kosztów procesu należą się odsetki, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty. Zatem, orzekając o kosztach procesu, Sąd należną stronie pozwanej kwotę przyznaną tytułem zwrotu kosztów poniesionych w sprawie zasądził wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie. Powód został zwolniony z obowiązku uiszczenia opłaty sądowej od pozwu (k. 67). W punkcie III orzeczenia, biorąc pod uwagę uwzględnienie żądania powództwa, nakazano pobrać od pozwanego nieuiszczone koszty sądowe, tj. całość opłaty od pozwu w kwocie 1 410,00 zł – na podstawie art. 13 ust. 2 i art. 83 ust. 2 w zw. z art. 113 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1144 z późn. zm.).

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt I ACa 785/22

WYROK W IMIENIU

RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 30 czerwca 2023 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: Sędzia SA Marek Kruszewski Sędziowie: SA Jacek Pasikowski SA Monika Michalska-Marciniak Protokolant: Karina Frątczak vel Wielgus po rozpoznaniu w dniu 20 czerwca 2023 r. w Łodzi na rozprawie sprawy z powództwa A. P. i W. P. przeciwko Bank (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. o zapłatę na skutek apelacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim z dnia 28 lutego 2022 r. sygn. akt I C 165/21 1/ oddala apelację; 2/ zasądza od Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz A. P. i W. P. łącznie 4’050,00 zł (cztery tysiące pięćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego od dnia uprawomocnienia się postanowienia, którym je zasądzono do dnia zapłaty. Sygn. akt I ACa 785/22

UZASADNIENIE

Zaskarżonym wyrokiem z 28 lutego 2022 roku w sprawie z powództwa A. P. i W. P. przeciwko Bankowi (...) Spółce Akcyjnej w W. o zapłatę, Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim zasądził od pozwanego Banku (...) Spółki Akcyjnej w W. łącznie na rzecz powodów A. P. i W. P. kwotę 110.048,85 złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 15 września 2020 r. do dnia zapłaty oraz kwotę 6.434,00 złote tytułem zwrotu kosztów procesu. Przytoczony wyrok został oparty na ustaleniach faktycznych szczegółowo przedstawionych w motywach pisemnych skarżonego orzeczenia.

Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia ustalenia Sądu pierwszej instancji i uznaje za zbędne powielanie ich w niniejszym uzasadnieniu. Dokonując oceny prawnej Sąd Okręgowy uznał powództwo A. P. i W. P. oparte na przepisach ustawy z dnia 19.08.2011 r. o usługach płatniczych (t.j. Dz.U. z 2021 r., poz. 1907) za zasadne. Odwołując się do treści art. 40 ust. 1 ww. ustawy Sąd Okręgowy przypomniał, że transakcję płatniczą uważa się za autoryzowaną, jeżeli płatnik wyraził zgodę na wykonanie transakcji płatniczej w sposób przewidziany w umowie między płatnikiem a jego dostawcą.

Zgoda ta stanowi oświadczenie woli w rozumieniu art. 60 k.c. Ustawodawca w art. 40 ustawy nie określił w żaden sposób technicznej formy autoryzacji transakcji, dokonując odesłania do umowy wiążącej płatnika i jego dostawcę. Określenie tego sposobu pozostawione zostało woli stron, a w praktyce dostawcy usługi czyli bankowi, gdyż to on przygotowuje projekt umowy. Sam sposób wyrażenia zgody winien zostać wskazany w umowie, która ma charakter umowy ramowej w rozumieniu art. 2 pkt 31 ustawy. Umowa ramowa to umowa o usługę płatniczą regulująca wykonywanie indywidualnych transakcji płatniczych, która może zawierać postanowienia w zakresie prowadzenia rachunku płatniczego.

W świetle powyższego transakcja płatnicza będzie uznana za nieautoryzowaną, jeżeli użytkownik nie wyraził zgody na jej wykonanie w sposób przewidziany w umowie. Możliwe jest to także wówczas, gdy posiadacz rachunku w ogóle nie wyraził zgody na wykonanie takiej transakcji płatniczej, gdyż została ona wykonana przez osobę nieuprawnioną. Sąd Okręgowy podkreślił, że ryzyko dokonania wypłaty z rachunku bankowego do rąk osoby nieuprawnionej oraz dokonanie rozliczenia pieniężnego na podstawie dyspozycji wydanej przez osobę nieuprawnioną obciąża bank, także w sytuacji objęcia umowy rachunku bankowego bankowością elektroniczną.

Wynika to z regulacji zawartej w art. 45 ust. 11 i 2 ustawy. Skoro dostawcy samodzielnie oraz zarobkowo organizują swoją działalność gospodarczą na rynku usług płatniczych, można od nich oczekiwać odpowiedniego poziomu profesjonalizmu i przypisać im ciężar udowodnienia, że transakcja, która podlega wykonaniu, została autoryzowana przez płatnika albo wystąpiły inne relewantne okoliczności dotyczące jego odpowiedzialności za transakcję nieautoryzowaną. Użytkowników – w relacjach z dostawcami – traktuje się jako stronę strukturalnie słabszą, która wymaga ochrony prawnej przez korzystne dla nich ukształtowanie reguł dowodowych w odniesieniu do autoryzacji transakcji płatniczych oraz kwestii pokrewnych związanych z odpowiedzialnością.

Sąd Okręgowy zaznaczył, że powyższa reguła pozostaje również w związku z zasadą wskazaną w art. 46 ustawy, która kształtuje generalną zasadę odpowiedzialności dostawcy za nieautoryzowane transakcje płatnicze, która jest oparta na zasadzie ryzyka – dostawca – bank nie może zwolnić się od odpowiedzialności poprzez wykazanie, że realizował umowę z zachowaniem należytej staranności. W ocenie Sądu a quo pozwany, wbrew powyższym regułom, nie udowodnił, że dokonane w dniach 11 i 12 września 2020 r. transakcje były przez powódkę autoryzowane, ograniczając się do wywodu, że transakcje zostały potwierdzone przez wprowadzenie danych uwierzytelniających.

Sąd ten zaznaczył, że samo uwierzytelnienie transakcji za pomocą określonych danych jest pojęciem odmiennym od pojęcia autoryzacji, które oznacza wyrażenie zgody na przeprowadzenie operacji, a przecież bezsporne było, że powódka takiej zgody nie wyraziła – nie wiedziała o tych transakcjach, a wiedzę co do nich powzięła dopiero po ich dokonaniu oraz że pozyskanie środków z rachunku powódki nastąpiło wskutek przestępstwa. Sąd I instancji podkreślił, że ustalony stan faktyczny sprawy wskazuje, że powódka nie autoryzowała transakcji, a środki z jej rachunku zostały pobrane bez jej zgody w wyniku działań przestępczych podjętych przez nieustalonych sprawców poprzez zainstalowanie na telefonie powódki złośliwego oprogramowania, dzięki któremu przestępcy pozyskali dane uwierzytelniające, a następnie dokonali kradzieży środków przy użyciu bankowości elektronicznej.

Skoro to nie powódka zdecydowała o realizacji transakcji wykonanych w dniach 11 i 12 września 2020 r., nie można mówić o tym że transakcje były przez nią autoryzowane. Dodatkowo Sąd Okręgowy uznał, że pozwany Bank nie udowodnił również, że powódka swoim zachowaniem w jakikolwiek sposób naruszyła postanowienia umowy łączącej strony, a zwłaszcza dopuściła się rażącego niedbalstwa (art. 46 ust 3 ustawy). Sąd ten nie podzielił argumentacji pozwanego, że fakt, że powódka weszła w link znajdujący się w nadesłanej jej wiadomości podszywającej się pod wiadomość od operatora logistycznego (...) (przez co doszło do ściągnięcia aplikacji szpiegowskiej typu koń trojański) potwierdza zajście okoliczności, które w świetle art. 46 ust. 3 ustawy pozwalałby stwierdzić, że wystąpiły uwarunkowania do zwolnienia pozwanego z odpowiedzialności w wyniku umyślnego rażącego niedbalstwa powódki.

Zdaniem tego Sądu powódka jako klient banku nie naruszyła obowiązków, o których mowa w art. 42 umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa. W ocenie Sądu a quo brak podstaw do uznania, że powódka poprzez kliknięcie w link wiadomości od nadawcy podszywającego się pod operatora (...) dopuściła się kwalifikowanej formy niedbalstwa w postaci rażącego niedbalstwa. Powódka wchodząc na ten link zainicjowała proces pobierania oprogramowania, a strona, za pośrednictwem której doszło do pobrania oprogramowania była graficznie podobna do strony popularnego sklepu (...) używanego przez (...) W ocenie tego Sądu nie zmienia niczego w tym zakresie okoliczność, że pozwany bank informował o zagrożeniach związanych z działalnością cyberprzestępców związaną między innymi z przesyłaniem fałszywych sms na swych stronach internetowych.

Powódka jako przeciętny użytkownik obrotu prawnego nie mogła uznać, że w otrzymanej wiadomości tkwi stan niebezpieczeństwa czy zagrożenia, tym bardziej, że w tamtym czasie operator (...) namawiał klientów do korzystania z aplikacji umożliwiającej bezdotykowe wyjmowanie paczek z paczkomatów. Twierdzenie pozwanego, że powódkę obciąża brak działania w sytuacji gdy zorientowała się, że nie może wyjąć paczki przy użyciu podanego w wiadomości kodu do paczkomatu – w ocenie Sądu Okręgowego - również nie są wystarczającą podstawą do przyjęcia rażącego niedbalstwa.

To samo należy odnieść do udziału powódki w aktywacji aplikacji mobilnej na urządzeniu, dzięki któremu przestępcy chcieli uzyskać dostęp do środków pieniężnych powódki. Sąd Okręgowy podkreślił, że aktywacja ta była dokonywana za pośrednictwem komputerowego systemu teleinformatycznego, który posługiwał się komunikatami głosowymi. W ocenie tego Sądu biorąc po uwagę ważność i doniosłość procesu aktywacji aplikacji bankowej mobilnej winien on być dokonywany w bezpośredniej rozmowie między pracownikiem banku a klientem, a nie za pośrednictwem systemu komputerowego.

Poza tym procedura aktywacji aplikacji bankowej na dodatkowym urządzeniu była dwustopniowa – najpierw połączenie przez system (...), a następnie otrzymanie wiadomości sms o aktywacji aplikacji na nowym urządzeniu, którego to SMS- a powódka już nie otrzymała, co jak wynika z opinii Biura (...) było wynikiem działania aplikacji typu koń trojański. W tych okolicznościach zdaniem Sądu a quo trudno mówić, że powódka nie zachowała minimalnych elementarnych zasad prawidłowego zachowania się. W ocenie Sądu można to traktować co najwyżej w kategoriach niedbalstwa, czyli działania o zwykłym stopniu winy, ale nie o stopniu kwalifikowanym.

Niezależnie od tego Sąd Okręgowy wskazał, że Bank powinien zauważyć, że na rachunku powódki dokonywane są niestandardowe ruchy transakcyjne (przelewy między rachunkami, transakcje gotówkowe na karcie kredytowej, wielokrotne wypłaty gotówki z bankomatów, duże jednorazowe płatności w sklepach na terenie (...)) i podjąć stosowne działania zmierzające do weryfikacji, czy są to rzeczywiście działania powódki, tym bardziej, że Bank wiedział o przestępnych działaniach zmierzających do kradzieży środków. Obowiązek należytego zabezpieczenia środków powódki był obowiązkiem Banku (art. 50 ust. 2 ustawy z dnia 29.08.1997 r.

Prawo bankowe tj. Dz.U. z 2021 r., poz. 2439), który powinien opracować takie procedury weryfikacji transakcji, aby niemożliwe było dokonywanie transakcji przez osoby nieuprawnione. Powódka padła ofiarą przestępstwa i nie miała woli przekazania swoich oszczędności osobom, które dokonały wypłat z rachunków i płatności przelewami. Sąd Okręgowy zwrócił też uwagę, że w tym okresie pojawiło się więcej podobnych przypadków dokonania operacji przez osoby nieuprawnione. Dokładną wiedzą w tym przedmiocie dysponował wtedy sam bank, który z tej racji powinien podjąć skuteczne działania zmierzające do ostrzeżenia klientów we właściwy sposób a nadto do stworzenia mechanizmów, które obserwowałyby transakcje na kontach klientów i wychwytywały niestandardowe zachowania blokując możliwość ich realizacji do czasu zweryfikowania woli ich dokonania przez klientów.

W tych okolicznościach podjętą przez Bank próbę przerzucenia odpowiedzialności na powódkę Sąd Okręgowy uznał za niedopuszczalną. Po stronie powódki nie wystąpiły bowiem okoliczności, o których mowa w art. 46 ust. 3 ustawy. Tym samym pozwany Bank obciąża na podstawie art. 46 ust. 2 ustawy obowiązek zwrotu powódce kwoty nieautoryzowanych transakcji płatniczych wraz z pobranymi przez bank opłatami (za transakcje gotówkowe na karcie kredytowej i za przelewy miedzy rachunkami) w łącznej kwocie 110.048,85 zł. Jednocześnie, w ocenie Sądu Okręgowego, nie zachodzi wskazywane przez Bank ograniczenie jego odpowiedzialności do kwoty wysokości równowartości w walucie polskiej 50 euro wynikające z art. 46 ust. 2 bowiem powódka nie naruszyła obowiązków, o których mowa w art. 42 ustawy.

Za chybione uznał Sąd Okręgowy zarzuty, że powódka winna wykazać, że telefon, na którym miała zainstalowaną aplikację mobilną i komputer z którego logowała się do systemu komunikacji internetowej Banku zabezpieczony był płatnym programem antywirusowym, wskazując, że taki obowiązek nie wynikał z umowy łączącej strony w zakresie korzystania z kanałów bankowości elektronicznej. O odsetkach za opóźnienie orzeczono na podstawie art. 481 k.c. mając na uwadze, że powódka zgłosiła nieautoryzowane transakcje w dniu 12 września 2020 r. a Bank w świetle art. 46 ust. 2 ustawy miał obowiązek dokonać niezwłocznego zwrotu środków do końca kolejnego dnia roboczego.

W świetle powyższego Sąd Okręgowy uznał, że pozwany Bank pozostaje w opóźnieniu za spełnieniu świadczenia na pewno od wskazanej w pozwie daty 15 września 2020 r. Podstawę rozstrzygnięcia o kosztach procesu stanowił art. 98 § 1 i 3 k.p.c. Sąd Okręgowy nie uwzględnił wniosku pełnomocnika powodów o orzeczenie w zakresie kosztów procesu o odsetkach wskazując, że odsetki od przyznanego zwrotu kosztów procesu należą się z mocy ustawy obok samego zwrotu, co oznacza, że nie jest potrzebny odrębny wniosek o ich przyznanie ani odrębne rozstrzygniecie o ich przyznaniu; wystarczy samo rozstrzygniecie o przyznaniu zwrotu kosztów procesu.

Apelację od powyższego wyroku wywiódł pozwany zaskarżając go w całości i zarzucając: 1/ naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 46 ust. 1 i 1a w zw. z art. 45 ust. 1 w zw. z art. 40 ust. 1 ustawy z dnia 19 sierpnia 2011 r. o usługach płatniczych w zw. z art. 72 Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) (...) w zw. z art. 6 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i nieprawidłowe przyjęcie, iż sporne transakcje nie zostały autoryzowane, a ciężar wykazania autoryzacji obciąża pozwanego, podczas gdy zgodnie z postanowieniami Regulaminu (...) autoryzacja transakcji możliwa była w szczególności za pomocą aplikacji mobilnej Banku, a dostawca usług wykazał, że (i) transakcja została prawidłowo uwierzytelniona i autoryzowana, (ii) transakcja została prawidłowo zapisana w systemie służącym do obsługi transakcji płatniczych dostawcy oraz ( (...)) na wykonanie danej transakcji nie miała wpływu awaria techniczna ani innego rodzaju usterka związana z usługą płatniczą świadczoną przez tego dostawcę; 2/ naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 46 ust. 3 w zw. z art. 42 ust. 1 pkt 1 u.u.p. poprzez ich niezastosowanie i nieprawidłowe przyjęcie, iż płatnik nie odpowiada za nieautoryzowane transakcje, w sytuacji gdy zachowanie płatnika stanowiło naruszenie obowiązków umownych oraz wywołane było jego rażącym niedbalstwem, co winno doprowadzić do przypisania mu odpowiedzialności na gruncie wskazanych przepisów; 3/ naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 46 ust. 2 u.u.p. poprzez jego niezastosowanie i nieprawidłowe przyjęcie, iż płatnik nie odpowiada za nieautoryzowane transakcje, do wysokości równowartości w walucie polskiej 50 euro, ustalonej przy zastosowaniu kursu średniego ogłaszanego przez NBP obowiązującego w dniu wykonania transakcji, w sytuacji gdy nieautoryzowana transakcja była skutkiem posłużenia się instrumentem płatniczym (aplikacja mobilna) skradzionym płatnikowi; 4/ naruszenie przepisów prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 224 § 1 k.p.c. w zw. z art. 235 2 § 2 k.p.c. poprzez zamknięcie rozprawy bez formalnego rozpoznania wszystkich wniosków dowodowych, tj. (i) wniosku pozwanego o zwrócenie się przez Sąd I instancji do Komendy Rejonowej Policji I w W. o akta sprawy prowadzonej wcześniej przez Komendę Powiatową Policji w B. pod sygn. akt JED-12135/20, w której powód - A.

P. występuje jako pokrzywdzona (pkt 8 petitum sprzeciwu od nakazu zapłaty) oraz (ii) wniosku o zobowiązanie powoda do przedłożenia do akt sprawy aparatu telefonicznego powoda, na który powód pobrał zainfekowaną aplikację (...) (pkt 6 petitum sprzeciwu od nakazu zapłaty); 5/ naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy - art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 278 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. polegające na pominięciu zgłoszonego przez pozwanego wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu informatyki i teleinformatyki postanowieniem wydanym w dniu 4 lutego 2022 r., a w konsekwencji błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, polegający na błędnym przyjęciu, iż: (i) sporne transakcje nie zostały autoryzowane; (ii) powodowi nie można przypisać rażącego niedbalstwa; ( (...)) powód w sposób właściwy realizował obowiązki wynikające z Umowy Ramowej, Umowy Karty Kredytowej i ustawy o usługach płatniczych; (iv) system (...) nie stanowi odpowiedniego narzędzia autoryzacyjnego do aktywacji aplikacji mobilnej - a które to naruszenie miało istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, w tym w szczególności dla dokonania prawidłowej oceny, czy sporne transakcje zostały autoryzowane, względnie - w razie uznania, że transakcje nie zostały autoryzowane - czy powód nie dopuścił się rażącego niedbalstwa, co skutkowałoby przypisaniem powodowi odpowiedzialności za dokonane transakcje; 6/ naruszenie przepisu prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 233 § 1 k.p.c., poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę dowodów i brak wszechstronnego rozważenia całości zgromadzonego materiału dowodowego polegający na zmarginalizowaniu przez Sąd I instancji znaczenia dowodów zgromadzonych w toku postępowania, w szczególności z zeznań świadków T.

P. oraz W. Z. (1) oraz z dokumentów: (i) schematu komunikatu (...) (załącznik nr 3 do sprzeciwu od nakazu zapłaty); (ii) zapisu nagrania rozmowy telefonicznej powoda z pracownikiem Banku z dnia 12 września 2020 r. - pierwsza rozmowa (załącznik nr 5 do sprzeciwu od nakazu zapłaty - płyta CD); ( (...)) zapisu nagrania rozmowy telefonicznej powoda z pracownikiem Banku z dnia 16 września 2020 r. (załącznik nr 5 do sprzeciwu od nakazu zapłaty - płyta CD); (iv) kopii opinii Biura (...) w L. z dnia 27 listopada 2020 r. - dokument złożony przez powoda podczas rozprawy w dniu 28 kwietnia 2021 r., które jednoznacznie wskazują na udostępnienie przez powoda narzędzi służących do uwierzytelnienia oraz autoryzacji nieznanym osobom trzecim - a w konsekwencji błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, polegający na ustaleniu, iż pozwany Bank nie udowodnił również, że powódka swoim zachowaniem w jakikolwiek sposób naruszyła postanowienia umowy łączącej strony, a zwłaszcza dopuściła się rażącego niedbalstwa (art. 46 ust 3 ustawy) - s. 17 uzasadnienia wyroku; powodowie nie udostępniali danych do logowania ani nie przekazywali karty debetowej czy karty kredytowej celem jej użytkowania. s. 3 uzasadnienia Wyroku;

W ocenie Sądu można to (zachowanie powódki) traktować co najwyżej w kategoriach niedbalstwa, czyli działania o zwykłym stopniu winy, ale nie o stopniu kwalifikowanym - s. 19 uzasadnienia Wyroku, podczas gdy wskazane wyżej, zgromadzone w toku postępowania dowodowego dokumenty jednoznacznie wskazują na fakt udostępnienia przez powódkę swoich danych uwierzytelniających osobom trzecim oraz na to, że działania te stanowią naruszenie obowiązków ustawowych i umownych, jak również na fakt, iż powstały wskutek rażącego niedbalstwa powoda.

Wskazując na powyższe zarzuty skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od A. P. i W. P. solidarnie na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, ewentualnie, uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania wraz z pozostawieniem temu Sądowi orzeczenia co do kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Ponadto, w związku z podniesionymi zarzutami naruszenia prawa procesowego apelujący wniósł o: - przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, pominiętego przez Sąd pierwszej instancji, celem wykazania faktów wskazanych w sprzeciwie od nakazu zapłaty, - uwzględnienie wniosku o załączenie akt postępowania (...).

Powodowie w odpowiedzi na apelację wnieśli o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty. Rozważania prawne. Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie. Jak już wyżej sygnalizowano, Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własny ustalony przez Sąd Okręgowy stan faktyczny.

Należy jedynie doprecyzować, że Sąd Apelacyjny zobowiązał stronę pozwaną do złożenia płyty z nagraniem rozmów telefonicznych powódki przeprowadzonych z pracownikiem banku w dniach 12 i 16 września 2020 r., jednak analiza tych nagrań nie dostarczyła podstaw do zmiany ani uzupełnienia ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd I instancji. Treść zapisanych rozmów potwierdza jedynie fakt czynnego udziału powódki we wstępnej części procedury, której rezultatem było umożliwienie oszustowi zalogowania się na jej koncie w aplikacji pozwanego.

Powódka temu nie zaprzeczała w toku procesu. Poczynione przez Sąd a quo ustalenia, jako znajdujące oparcie w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, uznać należało za prawidłowe i wystarczające do rozstrzygnięcia sporu. Wbrew zarzutom skarżącego, ocena tego materiału jest zgodna z regułami zawartymi w art. 233 § 1 k.p.c., nie narusza zasad swobodnej oceny dowodów i Sąd Apelacyjny ocenę tę podziela. Dowody przedstawione przez strony, jak i sporządzona w postępowaniu karnym opinia Biura (...) w L. zostały ocenione przez Sąd pierwszej instancji zgodnie z regułami logicznego rozumowania oraz doświadczenia życiowego, a ich prawidłowa ocena nie dała podstaw do czynienia odmiennych ustaleń niż te, które legły u podstaw prawidłowego rozstrzygnięcia zawartego w zaskarżonym wyroku.

Zaznaczyć wypada, że zwalczanie ustaleń faktycznych sądu i związanej z tym oceny materiału dowodowego może następować tylko poprzez argumenty natury jurydycznej, wykazanie jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności lub mocy dowodowej bądź niesłusznie im ją przyznając. Jeżeli zaś z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w powiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00, OSNC 2000/7-8/139).

Nie jest natomiast dostateczne przekonanie o innej niż przyjął to sąd wadze poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie przez skarżącego. W judykaturze powszechnie przyjmuje się, że zarzucenie naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów nie może polegać na przedstawieniu przez stronę alternatywnego stanu faktycznego, a tylko na podważeniu podstaw tej oceny z wykazaniem, że jest ona rażąco wadliwa lub oczywiście błędna (por. np.: wyroki Sądu Najwyższego z dnia 12 kwietnia 2001 r., II CKN 588/99, LEX nr 52347; z dnia 2 kwietnia 2003 r., I CKN 160/01, LEX nr 78813; z dnia 15 kwietnia 2004 r., IV CK 274/03, LEX nr 164852; z dnia 29 czerwca 2004 r., II CK 393/03, LEX nr 585758).

Odnosząc powyższe do stanowiska skarżącego uznać należy, że nie sprostał on opisanym wymogom formułowania analizowanego zarzutu. Obrazy art. 233 § 1 k.p.c. apelujący upatruje w zmarginalizowaniu dowodów z zeznań świadków T. P. i W. Z. (2), zapisów nagrań rozmów telefonicznych powódki z pracownikiem banku przeprowadzonych w dniach 12 i 16 września 2020 r. oraz opinii Biura (...) w L.. Wymienione dowody miałyby wskazywać na udostępnienie przez powódkę narzędzi służących do uwierzytelnienia oraz autoryzacji nieznanym osobom trzecim.

Wbrew odmiennemu stanowisku apelującego, żaden z ww. dowodów nie daje podstaw do ustalenia – jak chce tego pozwany – że powodowie udostępnili swoje dane uwierzytelniające innym osobom w następstwie rażącego niedbalstwa, pozwalającego pozwanemu na uwolnienie się od odpowiedzialności. Nie ma żadnych dowodów pozwalających ustalić, że powodowie udostępnili osobom trzecim loginy hasła służące do logowania się do systemu transakcyjnego pozwanego Banku oraz, że wyrazili zgodę na wykonanie spornych transakcji (przelewów i wypłat) w tym sensie, że nie udostępnili tego rodzaju danych i nie dokonali autoryzacji spornych transakcji w sposób świadomy.

Skarżący zupełnie pomija, że powódka padła ofiarą przestępczej działalności nieznanych sprawców, którzy przejęli wrażliwe dane w sposób podstępny stosując przy tym bardzo wyrafinowaną metodę działania. Można jedynie zgodzić się z apelującym, że powódka umożliwiła wykonanie spornych transakcji swoim aktywnym działaniem, tj. wybraniem samodzielnie odpowiedniego numeru na klawiaturze telefonu podanego podczas rozmowy telefonicznej przez narzędzie (...) jako kod autoryzacyjny do aktywacji aplikacji mobilnej. Jak bowiem wynikało z zeznań świadka T.

P., aktywacja aplikacji mobilnej na innym urządzeniu nie byłaby możliwa bez czynnego udziału powódki. Jednak powyższe nie wystarczy do uwolnienia się pozwanego od odpowiedzialności względem powodów w oparciu o art. 45 ust. 2 ustawy o usługach płatniczych, o czym będzie mowa w dalszej części uzasadnienia. W każdym razie Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił okoliczności, w jakich doszło do autoryzacji przez powódkę instalacji aplikacji mobilnej na innym urządzeniu (urządzeniu sprawcy) w oparciu o dowód z przesłuchania powódki.

Jak wspomniano na wstępie, nagrania rozmów reklamacyjnych z 12 i 16 września 2020 r. w zasadzie potwierdzają wersję zdarzeń przedstawioną przez powódkę. Wynika z nich, że 11 września 2020 r. powódka w godzinach południowych była z córką na zakupach w galerii handlowej, w tym czasie kilkakrotnie dzwonił do niej telefon, który wyglądał na numer banku (...). Pierwszych z trzech połączeń powódka nie odebrała, ponieważ telefon dzwonił uporczywie, ostatecznie odebrała go za czwartym połączeniem. Po odebraniu usłyszała wiadomość (z automatu), w której była mowa o aplikacji mobilnej i że trzeba wcisnąć jakąś cyfrę.

Jakość połączenia nie była najlepsza ( zaczęło trzeszczeć i się rozłączyłam), w treści wiadomości powódka nie usłyszała, że wybór wskazanej cyfry na klawiaturze telefonu służyć ma instalacji aplikacji mobilnej na innym urządzeniu. Nie padło również pytanie, czy powódka chce zainstalować aplikację mobilną na innym urządzeniu. Połączenie trwało ok. kilkunastu sekund. Po tej wiadomości powódka nie otrzymała żadnego telefonu ani wiadomości sms z banku w szczególności dotyczącej pomyślnej aktywacji aplikacji mobilnej na innym telefonie.

W każdym razie telefon powódki był już nieaktywny. Wbrew zarzutom apelacji Sąd Okręgowy prawidłowo ocenił w tym zakresie zebrane w sprawie dowody, w oparciu o które poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne, w szczególności, że Powodowie nie udostępniali danych do logowania ani nie przekazywali karty debetowej czy kary kredytowej celem jej użytkowania. Powód nigdy nie logował się do konta. Zarówno numer klienta (M.) jak i hasło niezbędne do logowania się do banku nie było nigdzie przez powódkę zapisane. Poza powódką - nikt, nawet mąż powódki, będący współwłaścicielem rachunków bankowych, nie znał hasła dostępu do bankowości elektronicznej ani numeru (...) do aplikacji mobilnej.

Sporna jest jedynie ocena, czy powyższe zachowanie powódki zwalnia pozwanego od odpowiedzialności w tej sprawie, co będzie przedmiotem oceny Sądu w dalszej części niniejszych rozważań. Prawidłowo również Sąd Okręgowy ustalił fakty w zakresie okoliczności, w jakich powódka „kliknęła” w link zawarty w wiadomości, jaką otrzymała od nadawcy podszywającego się pod operatora (...) Z ustaleń tych wynikało, że w dniu 11 września 2020 r. powódka oczekiwała na przesyłkę zawierającą towar zakupiony w sklepie (...). Dzień wcześniej oraz w dniu 11 września 2020 r. za pośrednictwem poczty elektronicznej otrzymała informację o statusie przesyłki.

Wskazano numer przesyłki wraz z informacją, że zostanie umieszczona w paczkomacie odbiorczym (...) (wybranym przez powódkę na stronie internetowej sklepu). Następnie powódka otrzymała wiadomość SMS od nadawcy podpisanego (...) o treści: (...) przesyłka jest już w paczkomacie. Kod odbioru wygenerujesz przez aplikację bit. (...)”. W związku z pojawieniem się pandemii koronawirusa, na przełomie marca/kwietnia 2020 r. firma (...) zachęcała do korzystania z aplikacji mobilnej umożliwiającej zdalne otwarcie skrytki w paczkomacie, co jest faktem powszechni znanym.

Dlatego powódka nie była zaskoczona otrzymaną informacją, w której zaproponowano pobranie aplikacji mobilnej. Skorzystała z linku podanego w treści SMS, co spowodowało otwarcie domyślnej przeglądarki internetowej Samsung Internet, wyświetlenie strony internetowej https://inpost.sklep-play.me/pobierz/ i pobranie pakietu instalacyjnego (...).apk. W środowisku systemu operacyjnego telefonu powódki zainstalowany został pobrany przez powódkę pakiet instalacyjny oraz zainstalowana została aplikacja (...) M. w wersji 2.8.0. Następnie powódka otrzymała wiadomość SMS od nadawcy podpisanego jako (...) o treści:

„(...) M.: Twój kod weryfikacyjny to (...) Pozdrawiamy, Zespół (...). Po wprowadzeniu do paczkomatu otrzymanego kodu, okazało się, że jest niepoprawny i powódka nie może odebrać przesyłki. Wymóg zainstalowania aplikacji nie wzbudził obaw powódki, bowiem – jak zeznała, SMS był w kolumnie (...) i był identyczny. Zainstalowanie aplikacji zadziałało tak, jakby (…) była prawdziwa, (…), przestałam dostawać SMS o odbiorze przesyłek. Tak dzieje się tylko wtedy gdy ma się zainstalowaną aplikację. Podsumowując tę część rozważań stwierdzić należy, że ustalony przez Sąd a quo stan faktyczny w zakresie, jaki jest istotny dla rozstrzygnięcia sprawy, jest w zasadzie niesporny.

Dokonana przez Sąd Okręgowy ocena materiału dowodowego nie kłóci się ani z zasadami logiki, ani wskazaniami doświadczenia życiowego. Pozostałe zarzuty apelacji dotyczące prawidłowości gromadzenia przez Sąd meriti materiału dowodowego również jawią się jako chybione z tej głównie przyczyny, że okoliczności, które pozwany zamierzał wykazać pominiętymi dowodami, są irrelewantne z punktu widzenia meritum sporu. Sąd Okręgowy zasadnie pominął dowód z opinii biegłego z dziedziny informatyki i teleinformatyki bowiem zasadnicza część okoliczności objętych tezą dowodową, po jej modyfikacji przez pozwanego, miałaby wykazać fakt należytego wykonywania łączącej strony umowy przez Bank (stosowane przez bank indywidulane zabezpieczenia instrumentów płatniczych, weryfikacja prawidłowości autoryzacji aplikacji mobilnej banku na urządzeniu sprawcy, brak przełamania zabezpieczeń pozwanego przez osoby nieuprawnione, adekwatność stosowanych przez bank zabezpieczeń systemu, brak udostępnienia przez bank osobom trzecim danych służących do uwierzytelniania i autoryzacji transakcji płatniczych na rachunku powodów).

Są to okoliczności pozbawione doniosłości prawnej z punktu widzenia przesłanek odpowiedzialności pozwanego określonych w art. 45 ust. 2 ustawy o usługach płatniczych, bowiem pozwany odpowiada względem powodów na zasadzie ryzyka, o czym szerzej mowa będzie w dalszej części uzasadnienia. Pozostałe okoliczności objęte tezą dowodową dla biegłego zostały wyjaśnione dowodem z opinii Biura (...) w L.. Z tej przyczyny Sąd Apelacyjny oddalił wniosek apelującego zmierzający do przeprowadzenia tego dowodu. Zarzut zaniechania zignorowania przez Sąd Okręgowy dowodów zgromadzonych w aktach postępowania (...) prowadzonego przez Komendę Powiatową Policji w B. jest o tyle niezasadny, że akta te zostały załączone do sprawy (vide akta dochodzenia oznaczone nr RSD 629/20).

Protokół ustanego przyjęcia zawiadomienia o przestępstwie znajdujący się na kartach 1-4 zawiera treść zeznań poszkodowanej. Są one zbieżne z wersją przebiegu zdarzeń przedstawioną przez powódkę w tej sprawie. Z kolei Opinia Biura (...) (k. 46- 62) została uwzględniona przez Sąd pierwszej instancji jako jeden z dowodów, w oparciu o które skonstruowano stan faktyczny. Jedynie na marginesie warto zauważyć, że w procedurze cywilnej nie przewidziano dowodu z akt całej sprawy. Poza tym, intencją pozwanego zgłaszającego ten wniosek było wykazania prawidłowości wykonywania umowy przez Bank, co pozostaje bez wpływu na odpowiedzialność pozwanego w tej sprawie.

W tej sytuacji wniosek dowodowy w tym przedmiocie był bezprzedmiotowy na etapie postępowania apelacyjnego. Przechodząc do oceny zasadności zarzutów obrazy prawa materialnego przypomnieć należy, że obowiązki stron oraz zasady odpowiedzialności banku za nieautoryzowane transakcje uregulowane zostały w ustawie z 19 sierpnia 2011 r. o usługach płatniczych (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 2360, dalej: Ustawa). Ustawa ta przewiduje generalną zasadę, zgodnie z którą dostawca ma prawo wykonać transakcję płatniczą tylko w przypadku jej autoryzacji przez płatnika.

Stosownie do art. 46 ust. 1 powołanej Ustawy w przypadku wystąpienia nieautoryzowanej transakcji płatniczej, dostawca płatnika jest obowiązany niezwłocznie dokonać na rzecz płatnika zwrotu kwoty nieautoryzowanej transakcji płatniczej albo, w przypadku gdy płatnik korzysta z rachunku płatniczego, przywrócić obciążony rachunek płatniczy do stanu, jaki istniałby, gdyby nie miała miejsca nieautoryzowana transakcja płatnicza. Art. 45 ust. 1 Ustawy stanowi, że ciężar udowodnienia, że transakcja płatnicza była autoryzowana przez użytkownika spoczywa na dostawcy tego użytkownika, przy czym do zrealizowania tego obowiązku dowodowego nie jest wystarczające wykazanie samego zarejestrowanego użycia instrumentu płatniczego.

Dostawca jest obowiązany udowodnić inne okoliczności wskazujące na autoryzację transakcji płatniczej przez płatnika albo okoliczności wskazujące na fakt, że płatnik umyślnie doprowadził do nieautoryzowanej transakcji płatniczej, albo umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa dopuścił się naruszenia co najmniej jednego z obowiązków, o których mowa w art. 42 ustawy. Ciężar udowodnienia tych okoliczności spoczywa na dostawcy. W realiach rozpatrywanej sprawy przedmiotem sporu był nie tyle fakt możliwego cyberataku na rachunek bankowy powodów, ile kwestia naruszenia przez poszkodowanych niżej opisanych obowiązków, które taki atak miały uniemożliwiać.

W myśl art. 42 Ustawy, użytkownik uprawniony do korzystania z instrumentu płatniczego jest obowiązany korzystać z instrumentu płatniczego zgodnie z umową ramową oraz zgłaszać niezwłocznie dostawcy lub podmiotowi wskazanemu przez dostawcę stwierdzenie utraty, kradzieży, przywłaszczenia albo nieuprawnionego użycia instrumentu płatniczego lub nieuprawnionego dostępu do tego instrumentu (ust.

1) przy czym w celu spełnienia obowiązku korzystania z instrumentu płatniczego zgodnie z umową ramową użytkownik, z chwilą otrzymania instrumentu płatniczego, podejmuje niezbędne środki służące zapobieżeniu naruszeniu indywidualnych zabezpieczeń tego instrumentu, w szczególności jest obowiązany do przechowywania instrumentu płatniczego z zachowaniem należytej staranności oraz nieudostępniania go osobom nieuprawnionym (ust. 2). Szereg obowiązków spoczywa także na dostawcy wydającym instrument płatniczy, który na mocy art. 43 ust. 1 Ustawy obowiązany jest m.in. do zapewnienia, że indywidualne zabezpieczenia instrumentu płatniczego nie są dostępne dla osób innych niż użytkownik uprawniony do korzystania z tego instrumentu, zapewnienia stałej dostępności odpowiednich środków pozwalających użytkownikowi na dokonanie zgłoszenia zgodnie z art. 42 ust. 1 czy zapewnienia procedur pozwalających na udowodnienie dokonania zgłoszenia, o którym mowa w art. 42 ust. 1, przy czym to dostawca ponosi ryzyko związane z wysłaniem płatnikowi instrumentu płatniczego lub jego indywidualnych zabezpieczeń.

Zobowiązanie Banku względem posiadacza rachunku kształtuje również art. 50 ust. 2 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. - Prawo bankowe (tj. Dz.U. z 2022. (...)), który stanowi, że bank jest zobowiązany do dołożenia szczególnej staranności w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa przechowywanych środków pieniężnych. W aktualnym orzecznictwie nie znajduje już aprobaty prezentowane przed laty stanowisko wyrażające się minimalizacją wymagań co do staranności banków przy wykonywaniu zobowiązań wobec swoich kontrahentów (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 stycznia 1964 r., III CR 365/63, OSNC 1964/11/231).

W licznych orzeczeniach z późniejszego okresu najwyraźniej dominuje już restryktywne, a zarazem w pełni uzasadnione jurydycznie, podejście, stawiające bankom wysokie wymagania pod względem oceny staranności zachowań niezbędnych przy wykonywaniu ich zobowiązań (uchwała SN z dnia 20 listopada 1992 r., III CZP 138/92, OSNC 1993/6/96; wyrok SN z dnia 28 maja 1999 r., III CKN 196/98, OSNC 2000/1/8; wyrok SN z dnia 16 stycznia 2001 r., II CKN 344/00 -niepubl.; wyrok SN z dnia 26 lipca 2001 r., II CKN 1269/00, OSP 2002/9/121). W wyroku z 14 kwietnia 2003 r. w sprawie I CKN 308/01 Sąd Najwyższy wyraził zapatrywanie, że zapewnienie bezpieczeństwa depozytów jest jednym z najistotniejszych obowiązków banku, a sposób jego wykonywania jest najbardziej wymierną podstawą oceny jego wiarygodności.

Przechodząc na grunt rozpatrywanej sprawy stwierdzić należy, iż - wbrew zarzutom apelacji - Sąd Okręgowy prawidłowo ocenił, że powodowie (powódka) jako klient banku nie naruszyli obowiązków, o których mowa w art. 42 Ustawy umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa. Jak wynika z prawidłowych ustaleń poczynionych przez tenże Sąd, powodowie nigdy nie udostępniali identyfikatora, hasła ani innych danych osobom trzecim. Wbrew wyżej opisanym regułom, pozwany nie udowodnił, że dokonane w dniach 11 i 12 września 2020 r. sporne transakcje były przez powódkę autoryzowane, ograniczając się do argumentu, że zostały potwierdzone przez wprowadzenie danych uwierzytelniających.

Tymczasem samo uwierzytelnienie transakcji za pomocą określonych danych jest pojęciem odmiennym od pojęcia autoryzacji, które oznacza wyrażenie zgody na przeprowadzenie operacji. Stosownie do art. 40 ust. 1 Ustawy transakcję płatniczą uważa się za autoryzowaną, jeżeli płatnik wyraził zgodę na wykonanie transakcji płatniczej w sposób przewidziany w umowie między płatnikiem a jego dostawcą. Transakcja płatnicza będzie uznana za nieautoryzowaną, jeżeli użytkownik nie wyraził zgody na jej wykonanie w sposób przewidziany w umowie.

Możliwe jest to także wówczas, gdy posiadacz rachunku w ogóle nie wyraził zgody na wykonanie takiej transakcji płatniczej, gdyż została ona wykonana przez osobę nieuprawnioną (tak też Sąd Okręgowy w Łodzi w wyroku z 19.12.2016 r. w sprawie III Ca 1401/16). Poza sporem pozostaje, że powódka nawet nie miała wiedzy o spornych transakcjach, o których dowiedziała się dopiero po ich dokonaniu oraz że pozyskanie środków z rachunku powodów nastąpiło wskutek przestępstwa. Trudno w tych okolicznościach uznać, że powódka autoryzowała sporne transakcje (wyraziła na nie zgodę), skoro środki z rachunku zostały pobrane bez jej zgody w wyniku działań przestępczych podjętych przez nieustalonych sprawców.

Jak wynika z niekwestionowanych ustaleń Sądu I instancji, do cyberataku doszło poprzez zainstalowanie przez powódkę na telefonie złośliwego oprogramowania, dzięki któremu przestępcy pozyskali dane uwierzytelniające, a następnie dokonali kradzieży środków przy użyciu bankowości elektronicznej. Zatem w dalszej kolejności oceny wymaga, czy powódce można postawić zarzut umyślnego doprowadzenia do nieautoryzowanej transakcji bądź umyślnego lub na skutek rażącego niedbalstwa naruszenia obowiązków wynikających z treści art. 42 Ustawy.

Ocena, czy zachodzi wypadek rażącego niedbalstwa wymaga uwzględnienia obiektywnego stanu zagrożenia oraz kwalifikowanej postaci braku zwykłej staranności w przewidywaniu skutków, a więc uwzględnienia staranności wymaganej od działającej osoby oraz okoliczności, w których doszło do zaniechania pożądanych zachowań z jej strony. „Rażące niedbalstwo" to coś więcej niż brak zachowania zwykłej staranności w działaniu. Wykładnia tego pojęcia powinna zatem uwzględniać kwalifikowaną postać braku zwykłej lub podwyższonej staranności w przewidywaniu skutków działania.

Chodzi tu o takie zachowanie, które graniczy z umyślnością (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 stycznia 2009 r., sygn. akt V CSK 291/08). Rażące niedbalstwo można zatem przypisać w wypadku nieprzewidywania szkody jako skutku zaniechania określonego działania, o ile doszło do przekroczenia podstawowych, elementarnych zasad staranności. Należy przy tym wyraźnie odróżnić „rażące niedbalstwo" od „zwykłego niedbalstwa", czyli takiego zachowania osoby, która przewiduje skutki swojego działania lub zaniechania, lecz spodziewa się, że ich uniknie oraz gdy skutków tych nie przewiduje, chociaż może i powinna była je przewidzieć.

Innymi słowy, przypisanie określonej osobie niedbalstwa uznaje się za uzasadnione wtedy, gdy osoba ta zachowała się w określonym miejscu i czasie w sposób odbiegający od właściwego dla niej miernika należytej staranności. Przez rażące niedbalstwo rozumie się natomiast niezachowanie minimalnych (elementarnych) zasad prawidłowego zachowania się w danej sytuacji. W ocenie Sądu Apelacyjnego niewątpliwym jest, że powódka swoim lekkomyślnym czy też niefrasobliwym zachowaniem przyczyniła się do przeprowadzenia spornych transakcji, jednakże należy podzielić ocenę Sądu a quo, że jej zachowanie nie nosiło znamion rażącego niedbalstwa, a tym bardziej umyślności.

Po pierwsze, jak słusznie uznał Sąd I instancji, trudno upatrywać rażącego niedbalstwa powódki w kliknięciu w link zawarty w wiadomości od nadawcy podszywającego się pod operatora (...), czym zainicjowała proces pobierania złośliwego oprogramowania. Powódka w tym czasie oczekiwała na przesyłkę, która miała zostać dostarczona do paczkomatu (...), a strona, za pośrednictwem której doszło do pobrania oprogramowania, była graficznie podobna do strony popularnego sklepu (...) używanego przez (...) Otrzymana wiadomość znajdowała się w kolumnie wiadomości od autentycznego operatora (...) Trafnie ocenił Sąd I instancji, że powódka jako przeciętny konsument mogła nie zorientować się, że w otrzymanej wiadomości tkwi zagrożenie tym bardziej, że w tamtym okresie operator (...) namawiał klientów do korzystania z aplikacji umożliwiającej bezdotykowe wyjmowanie paczek z paczkomatów.

Nie sposób uznać, że rażącym niedbalstwem jest pobranie aplikacji, co do której powódka posiadała uzasadnione przypuszczenie, że jest aplikacją oryginalną, niezbędną do odbioru przesyłki, zwłaszcza mając na uwadze agresywną kampanię reklamową, prowadzoną przez (...), w związku z wybuchem pandemii koronawirusa. Rażącego niedbalstwa próżno upatrywać także w braku natychmiastowego działania powódki gdy okazało się, że nie może wyjąć paczki przy użyciu podanego w wiadomości kodu do paczkomatu. Powódka wyjaśniła, że była wówczas z dzieckiem, dokądś się spieszyła, stygł jej posiłek, chciała szybko wrócić do domu, ale zamierzała zająć się tą sprawą później.

Co się zaś tyczy udziału powódki w aktywacji aplikacji mobilnej na urządzeniu sprawcy, dzięki któremu przestępcy uzyskali dostęp do środków zgromadzonych na rachunku powodów, to zachowanie powódki należy traktować co najwyżej w kategoriach niedbalstwa. Wybór na klawiaturze telefonu cyfry podanej w komunikacie głosowym w ramach połączenia telefonicznego z bankiem w sytuacji, gdy jakość połączenia nie była najlepsza i powódka nie do końca wiedziała, w jakim celu ma to uczynić, z pewnością było zachowaniem niefrasobliwym.

Ale także i w tej sytuacji trudno uznać, że powódka uchybiła podstawowym, elementarnym zasadom prawidłowego zachowania. W treści komunikatu nie wskazano (w każdym razie powódka nie usłyszała), że wybór podanej cyfry na klawiaturze telefonu służyć ma instalacji aplikacji mobilnej na innym urządzeniu. Nie padło również pytanie, czy powódka zamierza zainstalować aplikację mobilną na innym urządzeniu. Po tej wiadomości powódka nie otrzymała żadnego telefonu ani wiadomości sms z banku dotyczących pomyślnej aktywacji aplikacji mobilnej na innym telefonie (procedury przewidywały dwustopniową aktywację); w każdym razie telefon powódki był już nieaktywny.

Mając na uwadze, że powódka zobowiązana była do zachowania jedynie zwykłej a nie podwyższonej staranności w przewidywaniu skutków swego działania, nie sposób uznać, by zachowaniem swym wyczerpała przesłankę rażącego niedbalstwa. Trafnie zresztą Sąd Okręgowy podniósł, że biorąc po uwagę ważność i doniosłość procesu aktywacji aplikacji bankowej mobilnej, winien on być dokonywany w bezpośredniej rozmowie między pracownikiem banku a klientem, a nie za pośrednictwem systemu komputerowego. Warto przy tym zauważyć, że z nagrań rozmów telefonicznych przeprowadzonych przez powódkę w ramach zgłoszenia reklamacji wynika, że powódkę poinformowano, iż połączenie telefoniczne, który odebrała 11 września 2020 r. za czwartym razem, nie mogło pochodzić z Banku (...), ponieważ automat nigdy nie dzwoni do klientów.

Rodzi się zatem pytanie, czy powódka została wprowadzona w błąd przez konsultantkę czy też w tym przypadku działania banku kłóciły się z obowiązującymi procedurami. Raz jeszcze podkreślenia wymaga, że powódka padła ofiarą profesjonalnie przygotowanego przestępstwa, którego celem było pozyskanie jej danych uwierzytelniających a następnie kradzież środków zgromadzonych na rachunku przy użyciu bankowości elektronicznej. Mając to wszystko na uwadze nie budzi wątpliwości Sądu Apelacyjnego, że w okolicznościach tej sprawy nie było podstaw do przypisania powódce rażącego niedbalstwa a tym bardziej winy umyślnej, której występowanie również mogłoby uzasadniać przyjęcie fikcji prawnej autoryzowania transakcji przez płatnika, a tym samym przyjęcia, że sporne przelewy były autoryzowane przez powódkę.

W tych warunkach Sąd I instancji poprawnie zastosował w sprawie art. 45 powołanej Ustawy. Celnie wskazał zwłaszcza, że ciężar dowodu w zakresie wykazania, że dokonane transakcje były autoryzowane przez użytkownika, czyli powódkę, spoczywał na stronie pozwanej, która skutecznie nie mogła się zasłaniać zarzutem dotyczącym zarejestrowanego użycia instrumentu płatniczego przez dostawcę (ust. 2 powołanego przepisu). Z drugiego zdania tego przepisu wprost wynika, że to strona pozwana jako dostawca miała udowodnić inne okoliczności wskazujące na autoryzację przelewów przez powódkę albo na umyślność lub rażące niedbalstwo powódki skutkujące doprowadzeniem do nieautoryzowanej transakcji.

Strona pozwana powyższemu obowiązkowi nie podołała koncentrując się głównie na wykazaniu należytego wykonania przez bank umowy łączącej strony, co jest okolicznością irrelewantną dla rozstrzygnięcia. Wszak odpowiedzialność banku oparta jest na zasadzie ryzyka, toteż nawet należyte wykonanie umowy przez bank nie wystarczyłoby do uwolnienia się przez bank od odpowiedzialności wobec powodów. Ubocznie już tylko należy zgodzić się z Sądem a quo, że Bank nie do końca wywiązał się z obowiązku należytego zabezpieczenia środków powodów.

W przekonaniu Sądu Apelacyjnego sporne transakcje dokonywane na rachunku powodów powinny były stać się przedmiotem zainteresowania Banku z uwagi na ich nietypowość dla profilu tego klienta. Powodowie nigdy wcześniej nie dokonywali tak nietypowych dyzpozycji. Nie wzbudził zwiększonej czujności pozwanego przykładowo fakt dokonania następujących bezpośrednio po sobie kilkunastu przelewów, co sugeruje zamierzone obniżenie kwoty pojedynczego przelewu dla ukrycia rzeczywistego rozmiaru dokonywanego transferu. W dalszej kolejności podjęcie przez Bank podstawowych choćby czynności weryfikacyjnych uzasadnione było licznymi transakcjami gotówkowymi na karcie kredytowej, wielokrotnymi wypłatami gotówki z bankomatów, dużymi jednorazowymi płatnościami w sklepach na terenie (...) czy faktem korzystania z czeków BLIK, z których wcześniej powodowie nie korzystali.

Pozwany Bank zlekceważył wszystkie te sygnały. Z podwyższonej staranności Banku przy wykonywaniu umowy z powodami wywieść można obowiązek wychwycenia nietypowej transakcji i przykładowo – telefonicznego potwierdzenia u powódki, czy aby na pewno ma zamiar zlecić kolejny przelew środków pieniężnych zdeponowanych na jej rachunku. W tym kontekście uwadze Sąd Apelacyjnego nie umknęła kolejna informacja przekazana powódce przez konsultantkę podczas zgłoszenia reklamacji. Odpowiadając na pytanie klientki pracownica Banku oświadczył, że Bank nie potwierdza takich transakcji jakie dokonano na jej koncie (chodziło o transakcje na stosunkowo duże sumy, dokonywana w krótkich odstępach czasu).

Jest monitoring operacji, ale typuje transakcje, które mogą być podejrzane i dopiero one są weryfikowane (plik (...) na płycie załączonej na k. 723 akt, czas nagrania 00:31:00) W ocenie Sądu Apelacyjnego rzeczą pozwanego, jako profesjonalisty, jest opracowanie takich instrumentów płatniczych i procedur autoryzacji transakcji i ich weryfikacji, aby niemożliwym było posłużenie się nimi przez osoby nieuprawnione. Mając to wszystko na uwadze w przekonaniu Sądu Apelacyjnego Sąd Okręgowy słusznie uznał, że po stronie banku powstał obowiązek uzupełnienia rachunku powodów o kwotę, która została z niego w ten sposób wyprowadzona transakcjami, które nie zostały przez powodów autoryzowane, stosownie do art. 46 ust. 1 powołanej Ustawy o usługach płatniczych.

Skoro powodowie nie wyrazili zgody na sporne transakcje, w wyniku których utracili środki zgromadzone na rachunku, obowiązek ich uzupełnienia spoczywał na pozwanym. Nie wystąpiła bowiem żadna z sytuacji opisanych w art. 46 ust. 3 ww. ustawy. Wbrew odmiennej ocenie apelującego, Sąd pierwszej instancji prawidłowo nie zastosował w sprawie art. 46 ust. 2 ustawy o usługach płatniczych ograniczającego odpowiedzialność pozwanego do wysokości równowartości w walucie polskiej 50 euro, z uwagi na to, że nieautoryzowane transakcje były skutkiem posłużenia się skradzionym płatnikowi instrumentem płatniczym.

Skarżący pomija dalszą część tego artykułu (ustęp 2a), z którego wynika, że art. 46 ust. 2 nie stosuje się, w przypadku gdy płatnik nie miał możliwości stwierdzenia utraty, kradzieży lub przywłaszczenia instrumentu płatniczego przed wykonaniem transakcji płatniczej. Sytuacja taka miała miejsce w rozpoznawanej sprawie. Po zainfekowaniu telefonu powódki złośliwą aplikacją, co miało miejsce 11 września 2020 r. telefon powódki funkcjonował normalnie. Jak wynika z odpowiedzi na apelację, powódka dokonała tego samego dnia zakupu przez internet korzystając z transakcji internetowych BLIK i powiązanej z urządzeniem aplikacji mobilnej, a wieczorem, przed godziną 19 dokonała transakcji kartą kredytową w sklepie (...).

Obie transakcje przebiegły prawidłowo, wobec czego nie było możliwości stwierdzenia dokonania kradzieży instrumentu płatniczego przez osoby trzecie. Problemy z aparatem telefonicznym zaczęły się dopiero wieczorem, kiedy to powódka nie była w stanie uruchomić urządzenia; przypuszczała, że jest to spowodowane rozładowaną baterią. Nie była więc w stanie stwierdzić, że doszło do kradzieży instrumentu płatniczego, natomiast właśnie w tym czasie dokonywane były nieautoryzowane transakcje. Dopiero następnego dnia, kiedy powódce – mimo podładowania baterii - nadal nie udało się uruchomić telefonu, powódka nabrała podejrzeń, że mogło dojść do kradzieży jej instrumentu płatniczego.

Niezwłocznie poinformowała o zaistniałym fakcie pozwanego oraz zawiadomiła policję o możliwości popełnienia przestępstwa. Analizując opisaną sekwencję zdarzeń należy zgodzić się z powodami, że nie mieli możliwości stwierdzenia kradzieży instrumentu płatniczego przed wykonaniem nieautoryzowanych transakcji, co uzasadniałoby zastosowanie art. 46 ust. 2a ustaw o usługach płatniczych. Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację strony pozwanej nie znajdując podstaw do jej uwzględnienia.

O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Apelacyjny orzekł w oparciu o art. 98 §§ 1 i 1 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. i zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę 4.050 zł tytułem kosztów procesu, na które złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika w wysokości ustalonej w oparciu o § 2 pkt 6 w związku z § 10 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie z dnia 22 października 2015 r. (tj. Dz.U. 2015.1800). Mając to wszystko na uwadze orzeczono jak w sentencji.