Legislator Case Law & Legislation
I ACa 170/22 AI generated

I ACa 170/22 · Sąd powszechny

Case Number I ACa 170/22
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome SENTENCE

Legislator summary

AI generated

Powodowie M. H. (1) i M. H. (2), po ostatecznym sprecyzowaniu powództwa, skierowanego przeciwko pozwanemu Bankowi (...) spółce akcyjnej z siedzibą w W., wnieśli o uznanie, że umowa o kredyt hipoteczny denominowany nr (...) zawarta dnia 19 października 2005 r. pomiędzy powodami, a pozwanym jest nieważna. Ponadto wnieśli o:

Legislator headnote

AI generated

art. 189 k.p.c, art. 58 k.c, art. 410 k.c, art. 405 k.c, art. 481 § 1 k.c, art. 98 § 1 k.p.c; I ACa 170/22 · Sąd powszechny: Termin spłaty określony został na 18 października 2035 roku. W umowie wskazano, iż kwota 103.750 CHF, stanowi kwotę, w oparciu o którą będzie obliczana kwota kredytu wyrażona w złotych przy uruchomieniu kredytu oraz przy spłacie rat kapitału i odsetek (§1 ust. 2). Uruchomienie kredytu miało nastąpić w złotych, przy jednoczesnym przeliczeniu kwoty kredytu na CHF po kursie kupna dewiz obowiązującym w banku w dniu uruchomienia kredytu (§1 ust. 3 i § 18 ust. 3 ZOZK). W przypadku wzrostu kursu CHF w okresie między dniem zawarcia umowy a dniem uruchomienia kredytu bank zastrzegł możliwość obniżenia kwoty kredytu wyrażonej w CHF, w takim stopniu, aby nie przekraczała 100% wartości przedmiotu kredytowania.

Keywords

AI generated
disputed claim banking law recovery of debts satisfaction of claim bank credit balance withdrawal of action

Cited Legislation

AI generated
art. 189 k.p.c
Sąd Okręgowy jako podstawę prawną roszczenia w zakresie stwierdzenia nieważności umowy kredytu, stosownie do powołanych przez powoda zarzutów w treści pozwu i w toku procesu, wskazał treść art. 189 k.p.c.
art. 58 k.c
76 pkt 1 Prawo bankowe i art. 58 k.c.
art. 410 k.c
Zdaniem Sądu Okręgowego strona powodowa ma interes prawny w wytoczeniu powództwa o stwierdzenie (ustalenie) nieważności umowy kredytu, nawet jeśli jednocześnie przysługuje stronie powodowej roszczenie o zapłatę należności wynikających z tej umowy jako świadczeń nienależnych (art. 410 k.c.
art. 405 k.c
w związku z art. 405 k.c.), w przypadku stwierdzenia nieważności umowy kredytu.
art. 481 § 1 k.c
O odsetkach Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 481 § 1 k.c., zasądził odsetki odpowiednio do tego jak modyfikowane było powództwo.
art. 98 § 1 k.p.c
O kosztach procesu Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c.
art. 233 § 1 k.p.c
naruszenie art. 233 § 1 k.p.c.
art. 56 k.c
w związku z art. 56 k.c.

Cited Case Law

AI generated
III CSK 159/17
M. Ś. i I. Ś. w ostatecznie sprecyzowanym żądaniu pozwu wnieśli o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego - bankowego tytułu egzekucyjnego z 14 listopada 2013 r., nr (…) wystawionego przez pozwany (…) Bank (…) S.A. w W. (dawniej (…) Bank E. S.A. Oddział w Polsce z siedzibą w W.). Na uzasadnienie swojego żądania wskazali, że zostali oszukani przez przedstawiciela pozwanego Banku, który przedstawił im ofertę kredytu indeksowanego do franka szwajcarskiego jako całkowicie bezpieczną i nie wiążącą się z dużymi różnicami kursowymi, podczas gdy szybko wzrastający kurs tej waluty doprowadził do sytuacji, w której rata kredytu wzrosła prawie dwukrotnie.
II PK 73/17
Sąd Rejonowy we W. wyrokiem z dnia 23 czerwca 2016 r. zasądził od ,,J.” Sp. z o.o. Sp. komandytowej we W. na rzecz M. G. kwotę 17.030 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 17 lutego 2015 r. do dnia zapłaty, tytułem odszkodowania w związku z niezgodnym z przepisami prawa rozwiązaniem umowy o pracę bez wypowiedzenia, oddalając powództwo w pozostałym zakresie i orzekając o kosztach procesu.Sąd Rejonowy ustalił, że ,,J.” Sp. z o.o. Sp. komandytowa z siedzibą we W. (poprzednio: ,,S.” Sp. komandytowa), prowadzi działalność gospodarczą w zakresie produkcji wyrobów budowlanych z betonu, masy betonowej prefabrykowanej, zaprawy murarskiej, konstrukcji metalowych i ich części, naprawy i konserwacji metalowych wyrobów gotowych.Powód M.
III CZP 49/07
stosunkowo rzadkie. Ogólne potraktowanie problemu oraz wyraźne oczekiwanie na wyższego rzędu (wyższej instancji). Chociaż od początku powstania, od czasów
I CSK 709/20
S. wniósł o stwierdzenie, że nabył przez zasiedzenie własność bliżej opisanych działek nr […]85/2, […]89, [..]85/1 i […]671 położonych w B. Postanowieniem z dnia 13 lutego 2018 r. Sąd Rejonowy w N. oddalił wniosek. Apelacja wnioskodawcy została oddalona postanowieniem Sądu Okręgowego w T. z dnia 23 sierpnia 2018 r. Wnioskodawca wniósł skargę kasacyjną, opierając wniosek o jej przyjęcie do rozpoznania na przyczynie kasacyjnej objętej art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c.Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Skarga kasacyjna jest nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia przysługującym od prawomocnych orzeczeń sądu drugiej instancji, służącym ochronie interesu publicznego przez zapewnienie jednolitości wykładni i stosowania prawa, wkład Sądu Najwyższego w rozwój prawa i jurysprudencji oraz eliminowanie z obrotu prawnego orzeczeń wydanych w postępowaniu nieważnym lub orzeczeń oczywiście niezgodnych z prawem.
I UK 437/19
Na podstawie art. 351 § 1 k.p.c. strona może w ciągu dwóch tygodni od ogłoszenia wyroku, a gdy doręczenie wyroku następuje z urzędu - od jego doręczenia, zgłosić wniosek o uzupełnienie wyroku, jeżeli sąd nie orzekł o całości żądania, o natychmiastowej wykonalności albo nie zamieścił w wyroku dodatkowego orzeczenia, które według przepisów ustawy powinien był zamieścić z urzędu. Zgodnie z art. 361 k.p.c. te zasady stosuje się odpowiednio również do postanowień sądu.W niniejszej sprawie pełnomocnik z urzędu ubezpieczonego wnioskiem z 9 lutego 2021 r. wniosła o uzupełnienie postanowienia Sądu Najwyższego z 17 listopada 2020 r., sygn. akt I UK 437/19 w zakresie rozstrzygnięcia o zwrocie kosztów pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu, bowiem w sentencji wspomnianego postanowienia nie zasądzono tych kosztów, mimo sformułowania wniosku o ich przyznanie w treści skargi kasacyjnej.Wniosek pełnomocnika ubezpieczonego należało uznać za nieuzasadniony.
IV CSK 607/18
Sąd Rejonowy w L. wyrokiem z dnia 19 lutego 2018 r. zasądził solidarnie od pozwanych E. T. i Z. T. na rzecz powoda (...) Niestandaryzowanego Sekurytyzacyjnego Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego z siedzibą w W. kwotę 53.853,55 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 28 września 2017 r. do dnia zapłaty i orzekł o kosztach procesu.Sąd Okręgowy w S. wyrokiem zaskarżonym skargą kasacyjną oddalił apelację pozwanych od wyroku Sądu Rejonowego.W sprawie ustalono, że w dniu 7 października 2010 r. Bank (...) S.A. w W. udzielił Z.
AI generated
I ACa 951/22
Pozwem złożonym w dniu 11 września 2020 r.
I ACa 1216/22
Sąd Okręgowy w Krakowie, zaskarżonym wyrokiem z dnia 31 maja 2022 r.
I ACa 861/21
Powodowie R. M. i J. K. pozwem wniesionym przeciwko Bank (...) spółka akcyjna w W. wnieśli o: ustalenie, że umowa kredytu hipotecznego z dnia 21 czerwca 2007 roku nr (...) zawarta pomiędzy Bankiem (...) S.A. w W. a R. M. i J. K. jest nieważna w całości, 2. zasądzenie od pozwanej Banku (...) S.A. w W. solidarnie na rzecz powodów R. M. i J. K. kwoty 20000 CHF z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty (również jako ewentualne), 3. zasądzenie od pozwanej Banku (...) S.A. w W. solidarnie na rzecz powodów R. M. i J. K. kwoty 1000 złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty (również jako ewentualne).
I ACa 1183/21
Sygn. akt I ACa 1183/21 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 23 marca 2022r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSA Zbigniew Merchel Protokolant: ----- po rozpoznaniu w dniu 23 marca 2022r . w Gdańsku na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa A. S. i P. S. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w W. o ustalenie i zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Toruniu z dnia 8 października 2021r., sygn. akt I C 108/21 I/ oddala apelację; II/ zasądza od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz powodów A. S. i P. S. kwotę 4050 zł (cztery tysiące pięćdziesiąt) zł tytułem zwrotu kosztów za postępowanie apelacyjne wraz odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie za czas po upływie tygodnia od dnia ogłoszenia orzeczenia do dnia zapłaty. SSA Zbigniew Merchel I ACa 1183/21 UZASADNIENIE Powodowie A. S. i P. S. pozwem z dnia 19 stycznia 2021 r. skierowanym przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w W. domagali się ustalenia, że umowa o kredyt hipoteczny o numerze (...) zawarta dnia 5 sierpnia 2005 r. między powodami a (...) Bank SA w W. jest nieważna w całości oraz zasądzenia od strony pozwanej na rzecz powodów (łącznie, ew. solidarnie) kwoty 41.395,55 zł i 1.535 zł oraz 30.132,17 CHF z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 31 grudnia 2020 r. do dnia zapłaty, a także zwrotu kosztów procesu. Uzasadniając żądanie, powodowie wskazali, że dnia 5 sierpnia 2005 r. między powodami działającymi jako konsumenci a (...) Bank spółką akcyjną w W. (obecnie pod firmą (...) spółka akcyjna w W.), została zawarta umowa kredytu na cele mieszkaniowe - nabycie mieszkania na rynku wtórnym na kwotę 85.000 zł, który zgodnie z umową kredyt był waloryzowany frankami szwajcarskimi. Powodowie zarzucili: abuzywność postanowień dotyczących indeksacji kredytu, „pozorność" walutowego charakteru umowy, w której świadczenia obu stron miały być spełniane w złotówkach, dowolność i jednostronność ustalania przez bank tabel kursowych, według których miało następować przeliczenie kredytu i rat, brak uprzedzenia powodów o skali ryzyka walutowego oraz brak określenia wysokości zobowiązania. Podnieśli, że skutkiem naruszenia jest nieważność umowy. Z treści pozwu wynika, że podstawy prawnej roszczenia o zapłatę powodowie upatrują w przepisach o nienależnym świadczeniu, a wysokość roszczenia wynika z zaświadczeń strony pozwanej o wysokości spełnionych świadczeń. W odpowiedzi na pozew strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości. Wskazała na walutowy charakter kredytu, niemożność dochodzenia roszczeń pieniężnych za okres po zawarciu aneksu do umowy, zgodność umowy z przepisami prawa, w tym z art. 69 Prawa bankowego, brak podstaw do stwierdzenia abuzywności kwestionowanych klauzul umownych, zaś w przypadku stwierdzenia ich abuzywności - brak możliwości zastosowania konstrukcji kredytu Złotowego z oprocentowaniem zastrzeżonym dla kredytów walutowych, możliwość dalszego obowiązywania umowy przez zastąpienie klauzul niedozwolonych przepisami prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym oraz szczególnie negatywne dla konsumenta skutki unieważnienia umowy. Strona pozwana podniosła również zarzut przedawnienia dochodzonych roszczeń w zakresie kosztów okołokredytowych. Pismem procesowym z dnia 28 czerwca 2021 r. powodowie podtrzymali dotychczasowe stanowisko i zakwestionowali zasadność zarzutu przedawnienia. Na rozprawie dnia 24 września 2021 r. przewodniczący pouczył powodów o skutkach ustalenia nieważności umowy kredytu, a powodowie podtrzymali wolę stwierdzenia nieważności. Wyrokiem z dnia 8 października 2021 r. Sąd Okręgowy w Toruniu : I. ustalił, że umowa o kredyt hipoteczny numer (...) zawarta dnia 5 sierpnia 2005 r. między powodami a (...) Bank spółką akcyjną w W. jest nieważna w całości; II. zasądził od pozwanego (...) spółki akcyjnej w W. na rzecz powodów A. S. i P. S. kwotę 42.930,55 zł oraz kwotę 30.132,17 franków szwajcarskich z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 31 grudnia 2020 r. do dnia zapłaty; III. zasądził od pozwanego (...) spółki akcyjnej w W. na rzecz powodów A. S. i P. S. kwotę 6.434 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Sąd ten ustalił, co następuje: Małżonkowie A. S. i P. S. w 2005 r. podjęli decyzję o zakupie mieszkania sąsiadującego z ich dotychczasowym mieszkaniem w celu jego powiększenia i rozpoczęli starania o uzyskanie kredytu na ten cel w kwocie 85.000 zł. Udali się do (...) Banku, w którym mieli rachunki osobiste. Powodom zaproponowano kredyt waloryzowany kursem franka szwajcarskiego, wskazując, że nie mają oni zdolności kredytowej potrzebnej do uzyskania kredytu w złotych. Powodów zapewniano w banku, że kredyt jest dla nich korzystny, gdyż mają oni odpowiednią zdolność kredytową, frank szwajcarski jest bardzo nisko oprocentowany, a poza tym jest on bardzo stabilną walutą. Powodowie nie zostali poinformowani o ryzyku związanym z zaciągnięciem kredytu, stosowaniu przez bank różnych kursów walut, sposobie tworzenia tabel kursowych banku. Powodom nie przedstawiono symulacji zmian kapitału i raty w zależności od kursu franka szwajcarskiego. Powodowie działali w zaufaniu do banku. Projekt umowy powodowie zobaczyli po raz pierwszy w dniu jej zawarcia. Powodowie przeczytali umowę. Na pytanie powoda pracownik banku zapewnił, że frank szwajcarski i gospodarka szwajcarska są bardzo stabilne oraz nie ma ryzyka wzrostu kursu waluty lub ryzyko to jest bardzo niewielkie. Powodowie nie mieli możliwości negocjowania umowy i zostali poinformowani przez pracownika banku, że przygotowany przez bank projekt umowy jest jedyną możliwością. Dalej wskazał sąd I instancji, że powódka ma wykształcenie wyższe w zakresie wychowania fizycznego, a w 2005 r. pracowała jako nauczycielka WF w szkole podstawowej. Powód ma wykształcenie wyższe lekarskie i w 2005 r. pracował jako lekarz w szpitalu wojewódzkim. Powód prowadził działalność gospodarczą jako lekarz, natomiast zakupiony ze środków z kredytu lokal nie był wykorzystywany na potrzeby działalności gospodarczej. Od września 2006 r. do czerwca 2008 r. mieszkanie było wynajęte znajomym powodów ze względu na wyjazd powodów do Anglii w celach zawodowych. Dnia 5 sierpnia 2005 r. małżonkowie A. S. i P. S. jako kredytobiorcy oraz (...) Bank spółka akcyjna w W. zawarli umowę nr (...) o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem (...). Kredyt został udzielony na zakup na rynku wtórnym lokalu mieszkalnego przy ul. (...) w T. (§ 1 ust. 1), w kwocie 85.000 zł (§ 1 ust. 2) i miał być waloryzowany frankiem szwajcarskim (§ 1 ust. 3). Kwota kredytu wyrażona w (...) miała być waloryzowana kursem kupna walut w (...) wg tabeli kursowej (...) Banku SA. Kwota kredytu wyrażona w (...) miała być określona na podstawie kursu kupna waluty w (...) z tabeli kursowej (...) Banku SA z dnia i godziny uruchomienia kredytu (§ 7 ust. 1). Kredyt został udzielony na 324 miesiące, tj. do dnia 20 sierpnia 2032 r. (§ 1 ust. 4), a jego spłata miała następować w równych ratach kapitałowo-odsetkowych (§ 1 ust. 5). Wypłata kredytu miała nastąpić przez zapłatę kwoty 85.000 zł na rachunek wskazany w umowie (§ 5 ust. 1), a jego spłata - na podstawie nieodwołalnego zlecenia dokonywania przelewu z rachunku bankowego (§ 6). Raty kredytu miały być spłacane w złotych po uprzednim ich przeliczeniu według kursu sprzedaży (...) z tabeli kursowej (...) Bank SA, obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14:50 (§ 12 ust. 4). Dnia 18 marca 2011 r. strony zawarły aneks do umowy regulujący sposób ustalania wysokości oprocentowania kredytu. Dnia 27 lutego 2013 r. strony zawarły aneks do umowy, w którym umożliwiono powodom możliwość spłaty rat kredytu w walucie waloryzacji. Wypłata kredytu nastąpiła dnia 11 sierpnia 2005 r. w polskiej walucie - 85.00,01 zł na rachunek bankowy sprzedawcy mieszkania nabytego przez powodów, przy czym zostało to przeliczone przez bank na kwotę 33.303,30 franków szwajcarskich (tj. według kursu 2,55 zł). Jednocześnie pobrano prowizję za udzielenie kredytu w kwocie 1.190 zł, prowizję tytułem ubezpieczenia kredytu w kwocie 170 zł i składki na ubezpieczenie (...) w kwocie 175 zł. Powodowie otrzymywali z banku informację o wysokości raty we frankach, a sama rata była pobierana w złotówkach z założonego w tym celu rachunku bankowego. Powodowie nie wiedzieli z góry, według jakiego kursu nastąpi przeliczenie raty w momencie jej pobrania z rachunku. Od zawarcia aneksu do umowy w 2013 r. powodowie spłacali raty bezpośrednio we frankach szwajcarskich nabywanych poza pozwanym bankiem. Całkowita spłata kredytu według pozwanego banku nastąpiła w 2020 r. W wykonaniu umowy kredytu w okresie od września 2005 r. do lipca 2020 r. zapłacili łącznie 41.395,55 zł i 30.132,17 CHF tytułem rat i wcześniej spłaconego kapitału oraz 1.535 zł tytułem prowizji i składki na ubezpieczenie (...). Pismem z dnia 14 grudnia 2020 r. powodowie bezskutecznie wezwali stronę pozwaną do zapłaty m.in. kwoty 42.930,55 zł i 30.132,17 CHF w terminie do 30 grudnia 2020 r. tytułem zwrotu wszystkich kwot pobranych przez stronę pozwaną bez podstawy prawnej. Ustalił też sąd I instancji, że (...) Bank spółka akcyjna w W. działa obecnie pod firmą (...) spółka akcyjna w W.. Na podstawie takich ustaleń Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Ocenił dowody i zeznania powodów przesłuchanych w charakterze strony uznał za zasługujące na walor wiarygodności, gdyż były spójne, logiczne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego, a przedstawione przez powodów okoliczności zawarcia i wykonywania umowy kredytu pozostają zasadniczo zbieżne z okolicznościami zawierania i wykonywania analogicznych umów, które - z uwagi na masowość dochodzonych roszczeń - stanowią fakty znane notoryjnie. Wskazane w pisemnym uzasadnieniu dokumenty stanowiły wiarygodne środki dowodowe, gdyż ich autentyczność i rzetelność nie były w toku procesu kwestionowane. Kwoty operacji finansowych związanych w wykonywaniem umowy kredytu wynikały z dokumentów wystawionych lub złożonych przez stronę pozwaną. Natomiast protokół pisemny obejmujący zeznanie świadka M. D. (1) nie wykazał przydatności dla rozstrzygnięcia, gdyż świadek przedstawił jedynie ogólne reguły zawierania i wykonywania umów o kredyty waloryzowane walutą obcą, praktykę bankową ukształtowaną w tym zakresie oraz ekonomiczne aspekty wykorzystywania w obrocie wskazanych umów, nie zaś okoliczności zawarcia przedmiotowej umowy z powodami. W ocenie sądu I instancji w rozpoznawanej sprawie nie było procesowej potrzeby dopuszczenia dowodu z opinii biegłego, gdyż wyliczenie wysokości roszczenia przy przyjętej koncepcji prawnej wymagało jedynie prostego zsumowania świadczeń pieniężnych spełnionych przez powodów na rzecz kredytodawcy, a operacja ta nie wiązała się z wykorzystaniem jakichkolwiek wiadomości specjalnych. Dalej wskazał sąd na podstawę prawną roszczenia procesowego o ustalenie nieważności umowy kredytu - art. 189 k.p.c., którego stosowanie omówił. Na gruncie rozpoznawanej sprawy wskazał, że poza sporem pozostaje dokonanie przez powodów całkowitej spłaty kredytu przed wytoczeniem powództwa. W ocenie Sądu, nie przekreśla to jednak istnienia po stronie powodów interesu prawnego w żądaniu ustalenia nieważności umowy. Sfera prawna powodów, w której interes ten się materializuje, nie obejmuje bowiem wyłącznie uprawnień (w tym dochodzonych roszczeń pieniężnych), ale również sferę obowiązków wobec banku. W tym zakresie ustalenie nieważności umowy stanowi przesłankę roszczeń banku wobec powodów, np. roszczeń z tytułu nienależnego świadczenia spełnionego na rzecz powodów w postaci wypłaty kredytu. Ustalenie wyrokiem tej przesłanki wpływa na zwiększenie pewności prawnej sytuacji powodów w relacji z bankiem, stanowiąc istotne ułatwienie dla ustalenia przez powodów istnienia i zakresu obowiązków wobec strony pozwanej. Ocenę merytoryczną roszczeń sąd I instancji rozpoczął od rozpoznania zarzutów abuzywności postanowień umowy kredytowej. Przedmiotem oceny były postanowienia umowne wprowadzające mechanizm indeksacji, które przewidywały przeliczenie kredytu wypłaconego w złotych na franki szwajcarskie oraz przeliczanie rat wpłacanych w złotych na franki szwajcarskie według kursu - odpowiednio - kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego ustalonego jednostronnie przez bank (§ 7 ust. 1 i § 12 ust. 4 umowy). Zgodnie z art. 385 1 § 1 k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Z przytoczonego przepisu wynika, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są klauzule umowne, które spełniają łącznie trzy przesłanki: (1) zawarte zostały w umowach z konsumentami, (2) kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, oraz (3) rażąco naruszają interesy konsumenta. Stwierdzenie niedozwolonego charakteru postanowienia umownego jest natomiast wyłączone, gdy postanowienie umowne: (1) zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem lub (2) określa główne świadczenia stron i jest sformułowane w sposób jednoznaczny. Nie ulegało wątpliwości sądu I instancji, że w przedmiotowej umowie kredytowej powodowie występowali w charakterze konsumentów, gdyż zawarcie umowy było czynnością dokonaną z przedsiębiorcą (bankiem), niezwiązaną bezpośrednio z działalnością gospodarczą lub zawodową powodów (art. 22 1 k.c.). Powód prowadził wprawdzie działalność gospodarczą, lecz nabyte z kredytu mieszkanie nie było przeznaczone na potrzeby tej działalności w momencie zawarcia umowy. Statusu powodów jako konsumentów nie przekreśla również wynajęcie przez nich mieszkania po około roku od jego nabycia, gdyż najem miał związek z czasowym wyjazdem powodów za granicę, nie był celem gospodarczym nabycia lokalu, a poza tym miał charakter czasowy, a jego ramy wyznaczała nieobecność powodów w Polsce. Po powrocie do kraju powodowie w dalszym ciągu wykorzystywali nabyte mieszkanie dla zaspokojenia potrzeb rodziny. Należy dodać, że w chwili zawarcia umowy strona pozwana nie zgłaszała zastrzeżeń co do nabycia przez powodów lokalu dla celów prywatnych. Jak dalej wskazał sąd I instancji art. 385 1 § 3 k.c., nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Z ustalonego stanu faktycznego wynika, że umowa została sporządzona przez bank na standardowym wzorcu, a powodowie mieli jedynie wpływ na kwotę udzielonego kredytu, okres kredytowania i datę, w której miała być pobierana rata. O braku rzeczywistego wpływu powodów na treść poszczególnych postanowień umownych świadczą również okoliczności jej zawarcia. Umowa została bowiem przedstawiona powodom do przeczytania w wersji gotowej do podpisu w placówce banku, przygotowanej według standardowego wzorca, dopiero w dacie wyznaczonej do jej zawarcia, wraz z licznymi załącznikami. Warunki te utrudniały efektywne zapoznanie się z treścią umowy, jej zrozumienie i ewentualne wyjaśnienie wszystkich wątpliwości, nie mówiąc już o podjęciu negocjacji odnoszących się do poszczególnych postanowień. Pracownik banku informował jednocześnie powodów o standardowym charakterze umowy i braku możliwości negocjowania jej treści. W czasie zawarcia umowy, gdy powodowie zaliczali się do grupy klientów zawierających masowo umowy waloryzowane walutą obcą, umowa miała charakter de facto adhezyjny, a rzeczywisty wpływ powodów na umowę ograniczał się do jej podpisania lub niepodpisania. Należy mieć też na względzie znaczącą dysproporcję między potencjałem banku a powodów, którzy nie mieli wiedzy ani doświadczenia z zakresu bankowości, a swojego kontrahenta traktowali z podwyższonym zaufaniem, nie spodziewając się zamieszczenia w umowie postanowień, które mogły być dla nich niekorzystne. Niejednoznaczność klauzul waloryzacyjnych mogła zostać usunięta przez udzielenie powodom przed zawarciem umowy odpowiedniej informacji o ryzyku walutowym (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 20 września 2017 r. w sprawie A. i inni vs. (...) SA, C-186/16, pkt 51). W odniesieniu do umów kredytowych (...) wskazał, że warunek dotyczący spłaty kredytu w tej samej walucie obcej co waluta, w której kredyt został zaciągnięty, musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować - potencjalnie istotne - konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych. Z ustalonego stanu faktycznego wynika natomiast, że bank ograniczył się do przedłożenia powodom do podpisu standardowej klauzuli o ryzyku walutowym, natomiast w rozmowach poprzedzających zawarcie umowy pracownik banku zapewniał powodów, że frank szwajcarski jest stabilną walutą, gospodarka szwajcarska jest stabilna, a ryzyko wzrostu kursu franka jest zerowe lub bardzo niskie. Powodom nie przedstawiono również żadnych symulacji wysokości zadłużenia i wysokości raty w przypadku znacznego wzrostu kursu waluty obcej. Kwestia ustalania kursów waluty przez bank nie została w ogóle poruszona w rozmowach. Opisane działania banku nie zapewniły powodom informacji wystarczających do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji, a w konsekwencji nie doszło do uchylenia niejednoznaczności spornych postanowień umowy w stopniu wyłączającym badanie abuzywności. Sporna klauzula indeksacyjna stanowiła element określenia głównego świadczenia stron, gdyż miała być wykorzystywana do określenia zarówno wysokości świadczenia banku, jak i późniejszych świadczeń kredytobiorców (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2020 r., I CSK 556/18, niepubl. i przywołane tam orzecznictwo). Nie można jednak uznać, by klauzula ta została sformułowana w sposób jednoznaczny. Odesłanie w klauzuli indeksacyjnej do tabel banku nie pozwala bowiem ustalić nie tylko wysokości zobowiązania w chwili zawarcia umowy, ale również nie pozwala ustalić w sposób jednoznaczny i przewidywalny samego mechanizmu ustalania wysokości zobowiązania. Żadne z postanowień umowy nie wskazuje bowiem na sposób ustalania przez bank kursów kupna i sprzedaży waluty obcej, według których następować miało ustalenie wysokości długu powodów oraz wysokości ich świadczenia na rzecz banku (raty). Nie ma przy tym znaczenia, czy w banku istniały i były wdrożone procedury ustalania kursów na potrzeby tabel oraz czy i na ile kursy te miały charakter rynkowy. Przy ocenie abuzywności przedmiotem badania są bowiem postanowienia umowne według stanu z chwili zawarcia umowy (zob. uchwałę 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019, nr 1, poz. 2), nie zaś praktyka wykonywania umów przez jedną ze stron. W tym stanie rzeczy sąd I instancji nie stwierdził żadnej z przesłanek negatywnych, które wyłączałaby stwierdzenie abuzywności. Przechodząc do oceny przesłanek pozytywnych zbadał, czy analizowane postanowienia umowne kształtowały prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, a przy tym rażąco naruszały interesy powodów. Wskazał, że postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, że konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, niepubl.). Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza natomiast nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelnym traktowaniem (por.m.in. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2006 r., I CK 297/05, niepubl., z dnia 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15, OSNC - ZD 2017, Nr 1, poz. 9, z dnia 27 listopada 2015 r., I CSK 945/14, niepubl., z dnia 30 września 2015 r., I CSK 800/14, niepubl., z dnia 29 sierpnia 2013 r. I CSK 660/12, niepubl., i z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, niepubl.). Analizowane postanowienia umowne spełniały obie wymienione przesłanki. Powierzenie bankowi jednostronnego, nieograniczonego i całkowicie uznaniowego - przynajmniej w świetle umowy - uprawnienia do ustalenia kursu waluty, według którego ustalana jest każdoczesna wysokość zobowiązania powodów oraz wysokość świadczeń ratalnych, jest działaniem nielojalnym wobec klienta i trudno uznać, by zostało zaakceptowane przez racjonalnego i należycie poinformowanego konsumenta, gdyby było negocjowane indywidualnie. Bank ma przy tym możliwość uzyskania dodatkowych korzyści ekonomicznych w wyniku jednostronnego ustalenia rozmiarów spreadu walutowego. Przyjęcie opisanego mechanizmu przerzuca jednocześnie w całości na konsumenta ciężar ryzyka walutowego, gdyż pozwala bankowi na ustalenie takich kursów przyjmowanych do przeliczania spłacanych rat, by ekonomiczne skutki wzrostu kursu waluty obcej ponosił wyłącznie konsument. Podkreślił sąd ad quo, że dla oceny abuzywności irrelewantny jest sposób korzystania z banku z umownego uprawnienia do ustalania kursów walut przy przeliczaniu świadczeń stron, gdyż przedmiotem oceny jest umowa w chwili jest zawarcia, a nie praktyka wykonywania umowy. Z tego samego względu dla oceny abuzywności nie ma znaczenia wejście w życie ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 165, poz. 984; tzw. ustawa antyspreadowa), która przez dodanie art. 69 ust. 3 Prawa bankowego dającemu kredytobiorcy uprawnienie do spłaty rat w kredycie indeksowanym do waluty obcej bezpośrednio w tej walucie. Analogicznie nie ma znaczenia zawarcie między stronami aneksu z dnia 27 lutego 2013 r. W aneksie tym przyznano bowiem kredytobiorcom jedynie uprawnienie do wyboru waluty spłaty raty, które uzyskali już z mocy przywołanej ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. Z podanych względów ocenił, że postanowienia przedmiotowej umowy kredytu wprowadzające mechanizm indeksacji świadczeń stron do franka szwajcarskiego według kursów waluty ustalanych jednostronnie i uznaniowo przez bank stanowią niedozwolone postanowienia umowne. W tym względzie odwołał się do szeroko reprezentowanego w judykaturze Sądu Najwyższego orzeczeń, który konsekwentnie wskazuje, że określenie wysokości należności obciążającej konsumenta z odwołaniem do tabel kursów ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów, jest nietransparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron. Cywilnoprawną sankcją ustalenia abuzywności postanowienia umowy jest brak związania nim konsumenta (art. 385 1 § 1 k.c.), przy zachowaniu związania stron umową w pozostałej części (art. 385 1 § 2 k.c.). Regulacja ta nie odnosi się jednak do postanowień określających główne świadczenie stron, do których - w ocenie Sądu - zaliczają się postanowienia wprowadzające mechanizm indeksacji do przedmiotowej umowy kredytu. Skutkiem jego abuzywności jest zatem nieważność całej umowy, przy czym skutek ten nie nastąpi, jeżeli istnieje możliwość zastąpienia zakwestionowanego postanowienia przepisami dyspozytywnymi lub jeżeli konsument wyrazi wolę dalszego obowiązywania umowy z zachowaniem klauzuli abuzywnej (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...), pkt 62 i 68). Dalej wskazał sąd, że w realiach niniejszej sprawy nie ma możliwości zastąpienia postanowień abuzywnych przepisami dyspozytywnymi. Przede wszystkim nie wchodzi w rachubę zastosowanie dyspozycji art. 358 § 2 k.c., który wszedł w życie po zawarciu umowy kredytu. Z braku podstawy prawnej w przepisach dyspozytywnych nie można również usunąć klauzuli indeksacyjnej z zachowaniem oprocentowania według stawek LIBOR właściwych dla zobowiązań wyrażonych we frankach szwajcarskich. Mechanizm taki stawiałby przy tym kredytobiorców kredytów waloryzowanych w walucie obcej w sytuacji nieuzasadnionego uprzywilejowania w stosunku do pozostałych kredytobiorców, gdyż prowadziłby do całkowitego wyeliminowania ryzyka walutowego przy zachowaniu oprocentowania kredytu znacząco niższego od oprocentowania kredytów Złotowych niepodlegających denominacji lub indeksacji do waluty obcej (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 września 2019 r., V CSK 152/19, niepubl.). Stanowisko to pozostaje zbieżne z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który nie dostrzega z prawnego punktu widzenia możliwości utrzymania w mocy umów zawierających niedozwolone klauzule przeliczeniowe przewidujące spread walutowy, zwłaszcza gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty (por. wyroki z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) (...) Z.., pkt 52, z dnia 5 czerwca 2019 r., w sprawie C-38/17, GT przeciwko HS, pkt 43, i z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...), pkt 44). Negatywną przesłanką unieważnienia całej umowy jest także wystąpienie szczególnie niekorzystnych konsekwencji dla konsumenta. Konsekwencje te należy oceniać w świetle okoliczności istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, a z drugiej strony, do celów tej oceny decydująca jest wola wyrażona przez konsumenta w tym względzie (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...), pkt 44). W niniejszej sprawie powodowie zarówno w pismach procesowych, jak i na rozprawie wykazywali pełną świadomość skutków ustalenia nieważności, również po udzieleniu informacji przez przewodniczącego składu orzekającego o możliwych roszczeniach banku przeciwko nim, ich charakterze i wymagalności oraz braku możliwości przewidzenia zakresu roszczeń uznanych ostatecznie za zasadne oraz możliwości uczestniczenia w długotrwałych postępowaniach sądowych. Mimo tego, powodowie konsekwentnie i kategorycznie wyrażali wolę unieważnienia całej umowy, nie akceptując jednocześnie utrzymania jej w mocy z zachowaniem postanowień abuzywnych. Z podanych względów, na podstawie art. 58 § 1 w zw. z art. 385 1 § 1 k.c. stwierdził sąd I instancji, że umowa o kredyt hipoteczny zawarta dnia 5 sierpnia 2005 r. między stronami jest nieważna w całości, o czym orzeczono w punkcie I sentencji wyroku. Dochodzone pozwem roszczenie o zapłatę stanowi roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia oparte na art. 405 w zw. z art. 410 k.c. Z art. 405 k.c. wynika obowiązek zwrotu w naturze korzyści majątkowej uzyskanej kosztem innej osoby bez podstawy prawnej, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Jedną z postaci bezpodstawnego wzbogacenia stanowi świadczenie nienależne (art. 410 § 1 k.c.), przy czym świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Powodowie powołują się na nieistnienie zobowiązania będące skutkiem nieważności umowy stanowiącej źródło zobowiązania {condictio indebiti). Nieważność umowy jest stanem istniejącym od chwili jej zawarcia, a wszelkie świadczenia spełnione w wykonaniu nieważnej umowy mają charakter świadczeń nienależnych. W przypadku świadczeń pieniężnych zwrotowi podlega ich wartość nominalna. Należy dodać, że wzajemne roszczenia obu stron mają niezależny byt prawny i nie podlegają automatycznej kompensacji (zgodnie z tzw. teorią dwóch kondykcji; zob. uchwałę 7 sędziów Sądu Najwyższego - zasadę prawną z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, niepubl.). Z ustalonego stanu faktycznego wynikało, że powodowie spełnili na rzecz banku w wykonaniu nieważnej umowy kredytu łącznie 42.930,55 zł i 30.132,17 CHF. Kwota ta podlega zwrotowi powodom przez stronę pozwaną jako świadczenie nienależne na podstawie art. 405 w zw. z art. 410 k.c., o czym orzeczono w punkcie II sentencji. Nie ma podstaw do wyłączenia zwrotu świadczeń w części pobranej przez bank na pokrycie prowizji i składki na ubezpieczenie. Z treści umowy o kredyt wynika, że zarówno prowizje, jak i składki wykazywały ścisły związek z umową kredytową. Nieważność umowy o kredyt skutkuje również upadkiem podstawy prawnej świadczeń spełnionych na rzecz banku z przeznaczeniem na pokrycie prowizji i składek. O odsetkach za opóźnienie orzekł na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. Roszczenie o zwrot świadczenia nienależnego jest roszczeniem bezterminowym, którego termin zapłaty wyznacza wezwanie dłużnika do spełnienia świadczenia (art. 455 k.c.). Wezwanie to nastąpiło wraz z doręczeniem stronie pozwanej pisma datowanego na dzień 14 grudnia 2020 r., w którym powodowie zakreślili datę 30 grudnia 2020 r. jako termin spełnienia świadczenia przez stronę pozwaną. Zachowanie tego terminu w normalnym toku czynności pozostawało realne, a zatem z jego upływem strona pozwana popadła w opóźnienie. Podniesiony przez stronę pozwaną zarzut przedawnienia uznał sąd I instancji za niezasadny. Wskazał, że roszczenia pieniężne powodów o zwrot nienależnego świadczenia podlegają obecnie sześcioletniemu przedawnieniu (art. 118 k.c.), a przed dniem 9 lipca 2018r. termin ten wynosił dziesięć lat. Sąd podziela pogląd wyrażony w uchwale 7 sędziów Sądu Najwyższego - zasadzie prawnej z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, niepubl., zgodnie z którym kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna. Termin przedawnienia może rozpocząć bieg dopiero od tej daty (art. 120 § 1 zd. drugie k.c.). Z oczywistych względów trwała bezskuteczność przedmiotowej umowy kredytu nie wystąpiła więcej niż 10 lat przed wytoczeniem powództwa. Nie ma jednocześnie żadnych podstaw do różnicowania biegu przedawnienia w zakresie zwrotu świadczeń spełnionych na poczet kapitału i odsetek oraz na poczet prowizji i składek ubezpieczeniowych. Wszystkie te świadczenia zostały bowiem spełnione w wykonaniu nieważnej umowy kredytowej. Dalej sąd I instancji wskazał, że nie było procesowej potrzeby dokonywania analizy innych niż opisane wyżej przesłanek stwierdzenia nieważności umowy kredytu, na które powoływali się powodowie, gdyż przywołana argumentacja jest wystarczająca dla rozstrzygnięcia sprawy. O kosztach procesu orzeczono w punkcie III sentencji wyroku na podstawie art. 98 § 1 w zw. z art. 99 k.p.c., z uwzględnieniem występowania współuczestnictwa materialnego po stronie powodów. Powodowie wygrali proces w całości, co uzasadnia obciążenie strony pozwanej całością poniesionych przez nich kosztów procesu, na które składały się: opłata sądowa od pozwu w kwocie 1.000 zł, opłaty skarbowe od złożenia dokumentu pełnomocnictwa procesowego w kwocie 34 zł oraz opłata za czynności pełnomocnika procesowego będącego radcą prawnym w kwocie 5.400 zł. Apelację od tego orzeczenia wywiodła strona pozwana zaskarżając wyrok Sądu Okręgowego w Toruniu z 8 października 2021 r., wydany w sprawie o sygn. akt IC 108/21, w całości. I. Na podstawie artykułu 368 § 1 pkt 2 k.p.c. zaskarżonemu wyrokowi zarzucał apelant: 1. Naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.: a) art. 233 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, a nie wszechstronnej oceny materiału dowodowego oraz dokonanie ustaleń sprzecznych z treścią materiału dowodowego, tj.: i. brak uwzględnienia okoliczności, że postanowienia umowne dotyczące indeksacji kredytu zostały indywidualnie uzgodnione ze stroną powodową, podczas gdy z przeprowadzonych dowodów z dokumentów, w szczególności wniosku kredytowego oraz Umowy wynika, że postanowienia odnoszące się do indeksacji kredytu są wynikiem indywidualnego uzgodnienia stron; ii. brak uwzględnienia okoliczności: (i) zapoznania się przez stronę powodową z postanowieniami Umowy i regulaminu w odniesieniu do kredytu indeksowanego do waluty obcej; (ii) zapoznania strony powodowej z kwestią ryzyka kursowego, ( (...)) świadomości strony powodowej w zakresie ryzyka kursowego związanego z wahaniem kursów waluty do której indeksowany jest kredyt, podczas gdy powyższe istotne dla sprawy okoliczności wynikają z treści zgromadzonych w aktach sprawy oraz niekwestionowanych w toku postępowania dowodowego dokumentów; (...). ustalenie, że pozwany dysponował swobodą i dowolnością w zakresie zmian wysokości stosowanych kursów walut, co zdaniem Sądu narażało konsumenta na niczym nieograniczoną arbitralność decyzji banku w tym zakresie, podczas gdy z dostarczonych przez pozwanego informacji i dokumentów wynika, że pozwany bank nie posiadał uprawnienia do arbitralnego ustalania kursów walut; iv. pominięcie okoliczności, iż pozwany, realizując postanowienia umowne, stosował rynkowe kursy walut, podczas gdy są to okoliczności istotne z punktu widzenia rozstrzygnięcia; v. pominięcie okoliczności zawarcia aneksu do Umowy z dnia 27 lutego 2013 roku, na mocy którego strona powodowa dokonuje spłat kredytu bezpośrednio w walucie obcej z pominięciem kursu wymiany waluty według tabel kursowych banku, podczas gdy są to okoliczności istotne z punktu widzenia rozstrzygnięcia sprawy; vi. nieuwzględnienie okoliczności wykazanych za pośrednictwem protokołu zeznań świadka M. D. (2), podczas gdy fakty takie jak m.in. sposób finansowania akcji kredytowej, sposób tworzenia tabeli kursowej banku, zasadność stosowania kursów kupna i sprzedaży waluty do rozliczeń stron oraz rynkowy charakter kursu stosowanego przez pozwany bank, mają istotne znaczenia dla rozstrzygnięcia; vii. błędne ustalenie, że ryzyko kursowe wynikające z przedmiotowej umowy obciąża wyłącznie stronę powodową, podczas gdy z przeprowadzonych dowodów z dokumentów jednoznacznie wynika, że ryzyko kursowe obciąża równomiernie obie strony umowy kredytowej; viii. ustalenie, że różnica pomiędzy kursem kupna a kursem sprzedaży waluty w mechanizmie kredytu indeksowanego stanowi dodatkową korzyść ekonomiczną banku, podczas gdy tzw. spread walutowy może być analizowany jedynie w kontekście przychodu (nie dochodu), który jest równoważony kosztem spreadu walutowego ponoszonego przez pozwanego, na potrzeby obsługi kredytu kredytobiorcy; b) art. 299 k.p.c. w zw. z art. 233 k.p.c. poprzez dokonanie ustaleń w przedmiocie faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy wyłącznie w oparciu o twierdzenia strony powodowej, przede wszystkim w zakresie ustalenia faktu niewypełnienia przez pozwanego obowiązku informacyjnego, podczas gdy z przeprowadzonych dowodów w postaci dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy (Umowa, oświadczenie powodów z 5 sierpnia 2005 r., protokół zeznań świadka M. D. (2)), wynikają okoliczności przeciwne, przy czym treść oraz wiarygodność tych dokumentów nie została podważona w toku postępowania, wobec czego należało uznać, że okoliczności faktyczne nimi stwierdzone zostały dostatecznie wyjaśnione oraz udowodnione; Powyższe uchybienia skutkowały błędnym ustaleniem stanu faktycznego sprawy i w konsekwencji doprowadziło do nieprawidłowego rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. 2. Naruszenie prawa materialnego, tj.: a) art. 189 k.p.c. poprzez jego błędną wykładnię oraz przyjęcie, że stronie powodowej przysługuje interes prawny w ustaleniu nieważności Umowy kredytu; b) art. 385 1 § 1 k.c. poprzez przyjęcie, że (i) postanowienia Umowy dotyczące indeksacji zadłużenia z tytułu udzielonego kredytu oraz wysokości spłat rat w oparciu o miernik w postaci franka szwajcarskiego ustalanego według tabeli kursowej banku, kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, a zatem stanowią niedozwolone postanowienia umowne (ii) doszło do niewypełnienia obowiązku informacyjnego przez pozwanego, w wyniku czego łącząca strony Umowa jest nieważna; c) art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 4 ust. 2 Dyrektywy 93/13, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na niewyodrębnieniu w łączącej strony umowie o kredyt hipoteczny indeksowany kursem waluty obcej klauzul ryzyka walutowego, dotyczących stricte zastosowania mechanizmu indeksacji zobowiązania kredytowego kursem waluty obcej (dalej "klauzule ryzyka walutowego") oraz klauzul spreadów walutowych, dotyczących wyłącznie odesłania do stosowanych przez bank kursów walutowych (dalej "klauzule spreadowe"), oraz ustalenie, że zarówno klauzula ryzyka walutowego jak i klauzula spreadowa określają główne świadczenia stron podczas, gdy w świetle aktualnego na dzień orzekania orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, wydanego na gruncie podobnych spraw, klauzule ryzyka walutowego, uwzględniwszy wyżej wspomniane ich wyodrębnienie, są postanowieniami określającymi główne świadczenia stron, zaś klauzule spreadowe są takiego charakteru pozbawione, tj. nie określają głównego świadczenia stron, co w konsekwencji doprowadziło do nieprawidłowego przeprowadzenia oceny łącznie klauzuli ryzyka walutowego i klauzuli spreadowej przez pryzmat przesłanek, o których mowa w art. 385 1 § 1 k.c.; d) art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c. w związku z art. 4 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich ("Dyrektywa 93/13"), poprzez przyjęcie, że zawarte w umowie postanowienia dotyczące indeksacji kredytu, nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny i zrozumiały; e) art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r., o zmianie ustawy - prawo Bankowe oraz niektórych innych ustaw w zw. z art. 69 ust. 3 prawa bankowego i art. 75b prawa bankowego poprzez nieuzasadnione pominięcie skutków Aneksu z dnia Tl lutego 2013 r. zawartego do Umowy; f) art. 56 k.c. w zw. z art. 358 § 2 k.c. w zw. z art. 69 ust. 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (dalej "Prawo bankowe") w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez przyjęcie, że niedopuszczalnym jest odwołanie się do normy dyspozytywnej art. 358 § 2 k.c. wykładanej łącznie z art. 69 ust 3 Prawa bankowego w miejsce uznanych za niedozwolone postanowienia umowne klauzul indeksacyjnych w zakresie, w jakim klauzule te zawierają odesłanie do tabel kursowych banku, podczas gdy taki proces stosowania prawa jest zdatny do przywrócenia równowagi kontraktowej stron przy jednoczesnym zachowaniu ważności Umowy, służy realizacji celów Dyrektywy 93/13, a ponadto jest zgodny z przepisami prawa krajowego; g) art. 409 k.c. poprzez jego niezastosowanie, podczas gdy pozwany zużył uzyskane korzyści w postaci składek ubezpieczeniowych pobranych tytułem ubezpieczenia niskiego wkładu własnego oraz ubezpieczenia kredytu w taki sposób, że nie jest już wzbogacony (tj. poprzez pokrycie kosztów składki ubezpieczeniowej na rzecz ubezpieczyciela). W oparciu o tak sformułowane zarzuty, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. w zw. z art. 368 § 1 pkt 5 k.p.c. wnosił skarżący o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od strony powodowej na rzecz pozwanego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm prawem przepisanych. Powodowie w odpowiedzi na apelację wnosili o: 1) oddalenie apelacji pozwanego w całości; 2) zwrot kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego w apelacji wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty. Sąd Apelacyjny zważył co następuje: Apelacja pozwanego podlegała oddaleniu w całości jako bezzasadna. Przed wywodami merytorycznymi sąd II instancji pragnie wskazać, że sprawę niniejszą rozpoznał na posiedzeniu niejawnym. Przyczynkiem do takiego sposobu rozstrzygania było to, że apelacja w niniejszej sprawie wpłynęła po 7 listopada 2019r., a więc po zmianach wynikających z ustawy z dnia 4 lipca 2019 r. (Dz.U. poz. 1469) zmieniającej Kodeks postępowania cywilnego z dniem 7 listopada 2019 r., gdzie też doszło do zmiany art. 374 k.p.c. W aktualnym stanie prawnym w zasadzie doszło do odwrócenia zasady rozpoznawania sprawy przez sąd drugiej instancji na rozprawie (art. 375 k.p.c.). W stosunku do poprzedniego stanu prawnego rozszerzono w znaczący sposób możliwość rozpoznania sprawy - tj. wydania rozstrzygnięcia merytorycznego - przez sąd ad quem na posiedzeniu niejawnym tak daleko, że można mówić, że zasadą stało się rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym. Obecnie przeprowadzenia rozprawy przez sąd drugiej instancji jest obligatoryjne, gdy strona w apelacji lub odpowiedzi na apelację złożyła wniosek o przeprowadzenie rozprawy. Sąd związany jest wnioskiem strony. W niniejszej sprawie taka sytuacja nie zaistniała, stąd w sprawie nie wyznaczono rozprawy, a apelację rozpoznano na posiedzeniu niejawnym. Dalej należało wskazać, że sąd II instancji orzekał w oparciu o art. (...) pkt 1 i 4 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem (...)19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (T.j. Dz.U. z 2020 r., poz. 1842 ze zm. - szczególnie uwzględniwszy zmianę art. (...) wynikającą z art. 4 pkt 1 i art. 6 ustawy z dnia 28 marca 2021r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw - Dz. U. poz. 1090). Poza tym na podstawie wyżej wskazanych regulacji prawnych sąd II instancji orzekał w sprawie w składzie jednego sędziego. Dalej Sąd Apelacyjny pragnie wskazać, że jest sądem meriti i orzeka na podstawie dowodów zebranych w postępowaniu pierwszo - instancyjnym oraz w postępowaniu apelacyjnym (art. 382 k.p.c.), przy czym zgodnie z art. 378 § 1 zdanie pierwsze k.p.c. ma obowiązek rozpoznania sprawy w granicach apelacji. Pozwany kwestionował wyrok sądu I instancji w całości. Takie stanowisko pozwanego wyznaczało w sprawie zakres rozpoznania sprawy przez Sąd Apelacyjny. Dalej należało wskazać, że sąd II instancji ma obowiązek wzięcia pod uwagę i rozważenia wszystkich podniesionych w apelacji zarzutów i wniosków. Poza tym sąd ten powinien naprawić wszystkie stwierdzone w postępowaniu apelacyjnym naruszenia prawa materialnego przez sąd pierwszej instancji, niezależnie od tego, czy zostały wytknięte w apelacji. Natomiast w granicach zaskarżenia, wiążą go zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego. Rozpoznanie „sprawy" w granicach apelacji oznacza, że sąd drugiej instancji nie koncentruje się jedynie na ocenie zasadności zarzutów apelacyjnych, lecz rozstrzyga merytorycznie o zasadności zgłoszonych roszczeń procesowych, chyba że chodziło o nieważność postępowania, którą bierze pod uwagę z urzędu. W niniejszej sprawie tej ostatniej okoliczności sąd II instancji nie dopatrzył się. Jak już powiedziano, rozpoznawanie apelacji sprowadza się do tego, że sąd drugiej instancji rozpatruje sprawę ponownie, czyli w sposób w zasadzie nieograniczony w granicach zaskarżenia. Ma zatem obowiązek ocenić ustalony stan faktyczny oraz prawidłowość zastosowania właściwych przepisów prawa materialnego (nawet, gdyby to nie było przedmiotem zarzutów apelacji). Tym samym postępowanie apelacyjne - choć odwoławcze - ma charakter rozpoznawczy (merytoryczny), a z punktu widzenia metodologicznego stanowi dalszy ciąg postępowania przeprowadzonego w pierwszej instancji. Skoro postępowanie apelacyjne polega na merytorycznym rozpoznaniu sprawy, to wydane orzeczenie musi opierać się na własnych ustaleniach faktycznych i prawnych sądu II instancji (art. 382 k.p.c.), według stanu z chwili orzekania przez ten sąd (art. 316 k.p.c.). Uzasadniając zapadłe rozstrzygnięcie sądu II instancji, sąd w tym miejscu pragnie wskazać na zmieniony art. 387 § 2 1 k.p.c. ustawą z dnia 4 lipca 2019 r. (Dz.U. poz. 1469) zmieniającej Kodeks postępowania cywilnego z dniem 7 listopada 2019 r., który wskazuje, że w uzasadnieniu wyroku sądu drugiej instancji wymagane jest: 1) wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, które może ograniczyć się do stwierdzenia, że sąd drugiej instancji przyjął za własne ustalenia sądu pierwszej instancji, chyba że sąd drugiej instancji zmienił lub uzupełnił te ustalenia; jeżeli sąd drugiej instancji przeprowadził postępowanie dowodowe lub odmiennie ocenił dowody przeprowadzone przed sądem pierwszej instancji, uzasadnienie powinno także zawierać ustalenie faktów, które sąd drugiej instancji uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej (co w niniejszej sprawie nie miało miejsca) oraz 1) wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa, przy czym może ograniczyć się do stwierdzenia, że sąd drugiej instancji przyjął za własne oceny sądu pierwszej instancji. Mając na uwadze to oraz ekonomikę procesową sąd II instancji wskazuje, że wydane przez siebie orzeczenie oparł na dokonanych ustaleniach faktycznych Sądu I instancji, które to ustalenia aprobuje i przyjmuje za własne. Sąd II instancji podzielił także rozważania prawne Sądu Okręgowego. Stąd w swoim pisemnym uzasadnieniu nie powtarza tych ustaleń i rozważań sądu I instancji. W apelacji postawiono zarówno zarzuty naruszenia prawa procesowego, jak i materialnego. Logicznym jest, że prawidłowość zastosowania lub wykładni prawa materialnego może być właściwie oceniona jedynie na kanwie niewadliwego ustalenia podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Skuteczne zatem zgłoszenie zarzutu naruszenia prawa materialnego wchodzi zasadniczo w rachubę tylko wtedy, gdy ustalony przez sąd I instancji stan faktyczny, będący podstawą rozstrzygnięcia zaskarżonego wyroku, nie budzi zastrzeżeń. Powyższe rodzi konieczność rozpoznania w pierwszym rzędzie dokonanych ustaleń zmierzających do zakwestionowania ustaleń faktycznych, który to zarzut oparty był na argumentacji o dopuszczeniu się przez sąd I instancji uchybień prawa procesowego. Przechodząc do oceny tych zarzutów należy wskazać, że niezasadny był zarzut naruszenia art. 233 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, a nie wszechstronnej oceny materiału dowodowego oraz dokonanie ustaleń sprzecznych z treścią materiału dowodowego. Co do kwestii braku uwzględnienia okoliczności, że postanowienia umowne dotyczące indeksacji kredytu zostały indywidualnie uzgodnione ze stroną powodową. Przesłanka braku indywidualnego uzgodnienia została przez ustawodawcę wprost określona w przepisie art. 385 1 § 3 k.c., który nakazuje uznać za nieuzgodnione indywidualnie „te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Nadto ustawodawca wprowadził domniemanie, że nie są indywidualnie uzgodnione te postanowienia, które zostały przejęte z wzorca zaproponowanego przez kontrahenta (art. 385 1 § 3 zdanie drugie k.c.). Dokonanie oceny wymaga więc zbadania okoliczności związanych z procesem kontraktowania, przy czym ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (art. 385 1 § 4 k.c.). Sąd I instancji zasadnie przyjął, że z przedstawionych dowodów nie wynika, by powodowie kwestionowane postanowienia dotyczące indeksacji negocjowali z pozwanym indywidualnie. Powyższe wprost wynika z zeznań strony powodowej, które nie zostały w żaden sposób podważone przez stronę pozwaną. W szczególności nie mogła stanowić przeciwdowodu sama okoliczność treści wniosku o udzielenie kredytu, zawierającego mechanizm indeksacji. O wpływie kredytobiorcy na treść kwestionowanego zapisu nie świadczył również fakt, że przysługiwała mu chociażby potencjalna możliwość wnioskowania o zmianę poszczególnych zapisów umowy lub regulaminu. W ocenie Sądu Apelacyjnego postanowienie dotyczące mechanizmu indeksacji nie zostało indywidualnie uzgodnione z powodami. (...) (rozmowy) dotyczyły tego, że pozwany ma zdolność do skorzystania z kredytu „frankowego". Co najistotniejsze - sam mechanizm indeksacji, czyli to, że kwotowa kredytu uruchomionego jest przeliczana do waluty obcej i w tej walucie są naliczane raty nie był objęty negocjacjami. Tymczasem Bank winien wychodzić z założenia, że powodowie jako konsumenci nie znają zasad działania mechanizmu indeksacji. Jego wprowadzenie odróżniało umowę kredytu indeksowanego od zwykłego kredytu złotówkowego. To sprawiało, że mechanizm ten nie był powszechnie znany, choć sam tzw. kredyt frankowy był znany. W związku z tym po stronie Banku leżał obowiązek objaśnienia, na czym ów mechanizm polega, z jakim ryzykiem się wiąże i jakie są jego konsekwencje ekonomiczne i prawne. Kredytobiorca powinien zatem w oparciu o informacje przedstawione mu przez Bank móc ocenić jako korzystne lub niekorzystne dla siebie wynikające z mechanizmu indeksacji skutki zarówno prawne jak i ekonomiczne. Nie jest tu wystarczające samo przedstawienie postanowień umownych i regulaminu, nawet podpisanych przez powodów. Na banku ciążył szczególny obowiązek informacyjny, który ma za zadanie kompensować asymetryczność informacyjną nawet uważnego konsumenta. Zrozumienie mechanizmu indeksacji dla przeciętnego kredytobiorcy jest bowiem zbyt trudne, nawet np. po lekturze prasowej i śledzeniu forów związanych z tym problemem itp. Kluczową kwestią obciążającą Bank był brak dostatecznej, pełnej informacji o ryzyku kursowym związanym z udzielanym kredytem. Oczywiście powszechna winna być wiedza, że kursy waluty się zmieniają. Natomiast nawet od uważnego konsumenta nie można jednak wymagać, aby samodzielnie analizował kursy walut z ostatnich lat i w oparciu o te analizy oszacował ryzyko związane z zaciąganym zobowiązaniem. Można zrozumieć, że klient czuł się zwolniony z takich aktów staranności z uwagi na zapewnienia pracownika Banku, że ma do czynienia z walutą stabilną. F. szwajcarski nie był jednak w tamtym czasie, tj w chwili zawierania umowy tą walutą, z którą Polacy mieli najczęściej do czynienia w związku z koniecznością dokonania wymiany. Argumenty o stabilności waluty bogatego państwa, kojarzonego z bezpiecznym systemem bankowym mogły wydawać się przekonujące. Również nie sposób zgodzić się z apelującym, że sposób przeliczań stosowany przez Bank był jasny, a kursy ustalane przez Bank były kursami rynkowymi, ustalanymi według jednoznacznych oraz obiektywnych zasad. Czynniki uwzględniane przy ustalaniu przez Bank kursów walut obcych, tj. bieżące notowania kursów wymiany walut na rynku międzybankowym, podaż i popyt na waluty na rynku krajowym, różnica stóp procentowych oraz stóp inflacji na rynku krajowym, płynność rynku walutowego, stan bilansu płatniczego i handlowego, nie pozwalają konsumentowi na zrozumienie zasad ustalania kursy (...) będącego podstawą indeksacji jego świadczenia. Co do kwestii zawarcia aneksu z 27.02.2017r. i późniejszych spłat kredytu w walucie (...) to wobec unieważnienia umowy pierwotnej powodowało też bezskuteczność aneksu na treść zasadniczego stosunku kredytowego, który ostatecznie się nie ostał. Nie podzielił też sąd II instancji zarzutu naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 233 § 1 k.p.c. poprzez uznanie, że zeznania świadka M. D. (2) były nieprzydatne dla rozstrzygnięcia. Jest poza sporem, że świadek nie uczestniczył w procesie kredytowym pozwanego. Natomiast świadek zrelacjonował procedury jakie obowiązywały w Banku co do zasad udzielania kredytów walutowych w dacie zawarcia umowy z pozwanym oraz zakresu informacji przekazywanych kredytobiorcom, co nie było kwestionowane. Natomiast ocena sądu I instancji odnosiła się nie do procedur Banku (których sąd I instancji nie kwestionował), a konkretnej umowy i rozumienia jej postanowień i skutków dla stron. A do tych świadek nie był w stanie się odnieść. Tak więc jego zeznania niewiele faktycznie wnosiły do sprawy. W kwestii argumentacji dotyczącej spreadu zdaniem Sądu Apelacyjnego powodowie nie mieli żadnego wpływu na ustalony przez bank tzw. spread, tj. różnicę pomiędzy kursem kupna i sprzedaży waluty. Należy uznać, że wysokość spreadu nie jest wartością obiektywnie przewidywalną. Ponadto, niewątpliwie zastosowanie przy uruchomieniu kredytu mechanizmu spreadu bankowego bez określenia przewidywalnej dla powodów wysokości, stanowiło dla Banku dodatkowy zysk. W ocenie sądu II instancji jest to ukryta marża stanowiąca dodatkowe obciążenie kredytobiorcy. O dodatkowym obciążeniu, które jest szczególnie istotne w sytuacji długoterminowej umowy, kredytobiorca mógł się domyślać poprzez wyprowadzenie tego faktu z kompleksowej wykładni całej umowy. Informacje te były bowiem rozproszone w umowie. Co do zarzutu naruszenia art. 299 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c., w zakresie dokonania ustaleń na podstawie zeznań strony powodowej to i ten zarzut był niezasadny. Dowód z przesłuchania stron, o jakim mowa w art. 299 k.p.c., nie jest obligatoryjny. Jest on dowodem posiłkowym, dopuszczalnym tylko wtedy, gdy nie można istotnych dla sprawy okoliczności wyjaśnić innymi dowodami, a w szczególności dowodami z dokumentów i zeznaniami świadków. Kwestia przeprowadzenia dowodu z przesłuchania strony leży w zakresie swobodnej decyzji sądu, opartej na analizie materiału dowodowego w zakresie jego spójności i zupełności. Zauważyć należy, że podniesiony przez pozwanego zarzut naruszenia art. 299 k.p.c. w zw. art. 233 § 1 k.p.c. miał w zasadzie charakter polemiczny. Przepis ten statuuje zasadę swobodnej oceny dowodów, zgodnie z którą sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Powołany przepis może zatem zostać naruszony w wyniku nieuwzględnienia przez sąd przy ocenie poszczególnych dowodów zasad logicznego rozumowania, doświadczenia życiowego, całokształtu zebranego materiału dowodowego, przeprowadzenia określonych dowodów niezgodnie z zasadami procedury cywilnej. W ocenie Sądu Apelacyjnego podniesiony przez pozwanego zarzut naruszenia art. 299 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. nie jest skuteczny, ponieważ skarżący nie wykazał, że doszło do rażącego naruszenia ustanowionych w tym przepisie zasad oceny wiarygodności i mocy dowodów. Podnosząc ten zarzut pozwany dąży jedynie do przeforsowania ustalonego przez siebie stanu faktycznego, a w konsekwencji i oceny prawnej. Niezasadny był również zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. Na wstępie należy wskazać, że nie budzi wątpliwości w judykaturze i doktrynie, że norma art. 189 zawarta została w regulacji procesowej, to ma jednak charakter materialnoprawny (zob. wyrok SN z 16 listopada 2016r., I CSK 754/15, LEX nr 2230387). Powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny. Podstawową przesłanką merytoryczną powództwa o ustalenie jest zatem istnienie interesu prawnego w żądaniu ustalenia istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa. Dla ustalenia, że powód posiada interes prawny istotne jest to, aby rozstrzygnięcie wydane w oparciu o art. 189 k.p.c. gwarantowało powodowi skuteczną ochronę jego interesów. Wyrok ustalający musi prowadzić definitywnie do zakończenia sporu stron co do prawa czy stosunku prawnego. Interes prawny do wytoczenia powództwa o ustalenie istnienia lub nieistnienia prawa lub stosunku prawnego w zasadzie nie zachodzi, jeżeli zainteresowany może na innej drodze osiągnąć w pełni ochronę swoich praw, w szczególności na drodze powództwa o spełnienie świadczenia. Tak więc należało w tym zakresie ocenić czy powodowie pomimo zgłoszenia żądania zasądzenia świadczenia, mają także interes prawny w ustaleniu nieważności przedmiotowej umowy kredytowej. Zdaniem sądu II instancji brak interesu prawnego wystąpi jedynie wówczas, gdy wyrok zasądzający świadczenie zapewnia pełną (adekwatną do sytuacji prawnej powoda) ochronę prawną jego uzasadnionych interesów. W przypadku gdy sporem oświadczenie nie będą mogły (ze swej natury) być objęte wszystkie uprawnienia istotne z perspektywy ochrony sfery prawnej powoda, przyjąć należy, że powód ma interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. Skoro mimo uwzględnienia roszczenia o zapłatę pozwany Bank może rościć sobie również ze stosunku prawnego objętego powództwem prawo do świadczenia ze strony powodów (np. żąda zwrotu udzielonego kredytu w wysokości obliczonej zgodnie z treścią kwestionowanej umowy) to należy przyjąć, że w takiej sytuacji nie sposób odmówić dłużnikom (powodom) dążącym do wykazania, że nie są zobowiązani do świadczenia w wysokości poszczególnych rat - przy wykorzystaniu zakwestionowanych klauzul indeksacyjnych - interesu prawnego w dochodzeniu żądania ustalenia nieistnienia stosunku. Tak więc ustalenie nieważności umowy in causa daje im pewność, że nie powstaną na przyszłość jakiekolwiek świadczenia wynikające z umowy, a ewentualne roszczenia stron muszą być oparte o nieważność stosunku prawnego. Przechodząc do dalszych podnoszonych naruszeń prawa wskazać należy, że w zakresie naruszenia art. 385 1 § 1 k.c. sąd II instancji wypowiedział się częściowo przy omawianiu naruszeń prawa procesowego - art. 233 k.p.c. Poza tym wskazać należy, że indeksacja winna być przedstawiona przez przedsiębiorcę konsumentowi, który podejmuje decyzję co do związania się bankiem warunkami umowy na wiele lat w sposób zrozumiały. Informacje udzielone konsumentowi powinny zapewnić mu możliwość zrozumienia jego praw i obowiązków wynikających z umowy oraz powinny zapewnić mu możliwość oceny pozytywnych i negatywnych skutków ekonomicznych umowy, a także ewentualnego ryzyka (ryzyk) związanych z jej zawarciem. Konsument powinien mieć możliwość faktycznego zapoznania się ze wszystkimi warunkami umowy. Poza tym postanowienia umowne wyrażone winno być prostym zrozumiałym językiem (odnosi się do samego tekstu umowy, najczęściej zawartego w konstruowanym przez przedsiębiorcę wzorcu). Jasność (prostota) i zrozumiałość warunku umownego powinna być oceniana według tego, czy zapewnia ona konsumentowi informacje, z pomocą których będzie w stanie dokonać oceny pozytywnych i negatywnych skutków zawarcia umowy oraz ewentualnego ryzyka jej zawarcia z pozycji percepcyjnych przeciętnego konsumenta, jako odbiorcy komunikatu zawartego w tekście umowy. Z kolei zrozumiałość warunku odnosi się do użytych w nim pojęć, które nie powinny odbiegać od powszechnie przyjętych znaczeń, zaś użyte pojęcia specjalistyczne powinny zostać wyjaśnione. Umowa powinna przedstawiać w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się dany warunek, a także związek między tym mechanizmem a przewidzianym w innych warunkach. Bank winien wychodzić z założenia, że pozwany jako konsument nie zna zasad działania mechanizmu indeksacji. Jego wprowadzenie do umowy odróżniało umowę kredytu indeksowanego od zwykłego kredytu złotówkowego. Po stronie Banku leżał obowiązek objaśnienia, na czym ów mechanizm polega, z jakim ryzykiem się wiąże i jakie są jego konsekwencje ekonomiczne i prawne. Bank winien mieć na uwadze, że to właśnie na podstawie informacji udzielonej przez niego kredytobiorca podejmuje decyzję o związaniu się określoną umową. Obowiązkiem Banku było przedstawienie istoty proponowanej umowy w sposób pełny, aby kredytobiorca nie musiał weryfikować rzetelności informacji banku w innych źródłach. Zdaniem sądu II instancji nie może być w przedmiotowej sprawie wystarczające, co eksponuje w apelacji strona powodowa, odwołanie się przy zawieraniu tej umowy do ogólnych procedur Banku, które nakazywały pracownikom informować klientów o mechanizmie waloryzacji, Tabeli Kursów Walut Obcych Banku ( (...)) oraz przedstawiać symulację poziomu rat kredytu. Czym innym są ogólne procedury, a czym innym indywidualne zawarcie konkretnej umowy, która jest oceniana w tym postępowaniu. W ocenie Sądu Apelacyjnego udzielona informacja nie spełniała wskazanych wyżej wymogów wypełnienia przez przedsiębiorcę - Bank obowiązku informacyjnego na etapie poprzedzającym zawarcie umowy. Powodom: - nie wyjaśniono istoty mechanizmu indeksacji, czyli, przeliczania na (...) kwoty uruchomionego kredytu, wyrażenia salda w (...), wyrażenia rat i odsetek w (...), - nie wyjaśniono skali ryzyka walutowego, które wiąże się z indeksacją, poprzestając na informacji, że frank szwajcarski jest stabilną walutą, - nie wyjaśniono możliwych konsekwencji ekonomicznych indeksacji; ograniczyło się do zakomunikowania o możliwym wzroście raty wobec zmiany kursu, - nie wyjaśniono szczegółowo zasad ustalania kursu (...) przez Bank. Z drugiej strony, zdaniem sądu II instancji, też powodowie nie w pełni sprostali wymogowi wzorca uważnego i rozsądnego konsumenta. Można było oczekiwać od nich większej staranności w kształtowaniu swojej sytuacji prawnej i ekonomicznej. Powodowie bezkrytycznie zadowolili się zapewnieniem o dostępności produktu oraz niskiej jego racie oraz o tym, że jest to produkt bezpieczny. Nie weryfikowali informacji o kredytach indeksowanych i związanym z nimi ryzyku np. w publikacjach prasowych i internetowych, mimo że zobowiązanie miało mieć charakter wieloletni. Stąd sąd II instancji zauważa, że obie strony umowy na etapie przedkontraktowym nie zachowały się na tyle rzetelnie i starannie, aby powodowie, jako konsumenci mogli uzyskać dostateczne informacje dla podjęcia rozsądnej decyzji o związaniu się umową. W konsekwencji powodowie nie byli w stanie ocenić w pełni pozytywnych i negatywnych skutków zawieranej umowy. Powyższe rozważania prowadzą do wniosku, że niezasadny był również zarzut naruszenia art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c. w związku z art. 4 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich ("Dyrektywa 93/13"), poprzez przyjęcie, że zawarte w umowie postanowienia dotyczące indeksacji kredytu, nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny i zrozumiały. Niezasadny był zarzut naruszenia art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 4 ust. 2 Dyrektywy 93/13, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na niewyodrębnieniu w łączącej strony umowie o kredyt hipoteczny indeksowany kursem waluty obcej klauzul ryzyka walutowego, dotyczących stricte zastosowania mechanizmu indeksacji zobowiązania kredytowego kursem waluty obcej (dalej "klauzule ryzyka walutowego") oraz klauzul spreadów walutowych, dotyczących wyłącznie odesłania do stosowanych przez bank kursów walutowych (dalej "klauzule spreadowe"), oraz ustalenie, że zarówno klauzula ryzyka walutowego jak i klauzula spreadowa określają główne świadczenia stron. Na wstępie należy wskazać, że art. 385 1 stanowi implementację art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG, wykładnią którego zajmował się wielokrotnie Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Trybunał już w wyroku z 30 kwietnia 2014 r., (sygn. C- 26/13, K. i K. R. v. (...)) uznał, że w przypadku kredytów indeksowanych ad casum należy oceniać, czy zasady przeliczania wartości świadczeń określają główny przedmiot umowy. W orzecznictwie Sądu Najwyższego wskazano natomiast, że pojęcie postanowień określających główne świadczenia stron oznacza określenie świadczeń decydujących o istocie związania stron umową, czyli to, co dla stron umowy jest najważniejsze. Pojęcie to należy zatem interpretować raczej wąsko, w nawiązaniu do elementów umowy kluczowych przedmiotowo. Fakt, że kwota przedmiotowego kredytu została wyrażona w walucie polskiej i została następnie określona według kursu kupna (...) nie wpływa na świadczenie banku, gdyż pozostaje ono niezmienne względem oznaczonej w umowie wartości. Taka regulacja kształtuje wysokość zadłużenia wyrażonego w walucie obcej a w konsekwencji wpływa na wysokość świadczenia kredytobiorcy - czyli zwrot wykorzystanego kredytu. W przeciwieństwie do kwoty kredytu w umowie nie oznaczono wysokości rat, a jedynie uzależniono je od wskazań klauzul indeksacyjnych. Klauzule wyznaczały wysokość zadłużenia kredytobiorcy we franku szwajcarskim, jakie powstało z chwilą wypłaty kwoty kredytu w walucie polskiej. Kwota zadłużenia w (...) wyznaczała wysokość raty w (...). Kolejno indeksacji podlegała rata w (...), do waluty w jakiej świadczyć mieli kredytobiorcy, tj. PLN. Dopiero w ten sposób dochodziło do oznaczenia aktualnie wymagalnej raty kapitałowo- odsetkowej. Sąd II instancji nie podzielił również zarzutu naruszenia art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r., o zmianie ustawy - prawo Bankowe oraz niektórych innych ustaw w zw. z art. 69 ust. 3 prawa bankowego i art. 75b prawa bankowego poprzez nieuzasadnione pominięcie skutków Aneksu z dnia Tl lutego 2013 r. zawartego do umowy. Wbrew stanowisku skarżącego, zawarcie w dniu Tl lutego 2013 r. aneksu do umowy kredytu nie powoduje, że umowa stała się ważna. Z wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 28 kwietnia 2021 r. w sprawie C-19/20 wynika, że samo zawarcie aneksu, będącego konsekwencją tzw. ustawy antyspreadowej, nie wystarczy, aby została przywrócona równowaga między wynikającymi z umowy zobowiązaniami i prawami stron umowy kredytu frankowego. Trybunał podkreślił, że warunkiem obligatoryjnym jest, aby konsument przy zawieraniu takiego aneksu był świadomy niewiążącego charakteru niedozwolonego postanowienia umownego i wynikających z niego konsekwencji, natomiast nic nie wskazuje, że powódka miała wówczas taką wiedzę. W ocenie Sądu Apelacyjnego, w polskich realiach aneksy były zwykle podpisywane w okresie, gdy przeciętny konsument nie mógł być świadomy możliwości skutecznego korzystania z ochrony na podstawie dyrektywy 93/13. Należy też zauważyć, że w aneksie z 27 lutego 2013 r. nie ma jakiejkolwiek wzmianki o wadliwości zmienianych postanowień umowy, o skutkach tej wadliwości, czy przysługujących kredytobiorcy środkach prawnych z tego tytułu. Tym samym nie można przyjąć założenia, że na skutek aneksu doszło do „uzdrowienia" umowy kredytu frankowego. W konsekwencji jej postanowienia nadal mogą być badane przez sąd pod kątem ich abuzywności. Poza tym wskazać należy, że na podstawie aneksu nie doszło do powstania nowej umowy, albowiem strony łączył jeden stosunek prawny, którego warunki zostały zmienione na podstawie aneksu. Zmieniono jedynie w części zasady spłaty kredytu. Niezasadny był także zarzut naruszenia art. 56 k.c. w zw. z art. 358 § 2 k.c. w zw. z art. 69 ust. 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez przyjęcie, że niedopuszczalnym jest odwołanie się do normy dyspozytywnej art. 358 § 2 k.c. wykładanej łącznie z art. 69 ust 3 Prawa bankowego w miejsce uznanych za niedozwolone postanowienia umowne klauzul indeksacyjnych w zakresie, w jakim klauzule te zawierają odesłanie do tabel kursowych banku, podczas gdy taki proces stosowania prawa jest zdatny do przywrócenia równowagi kontraktowej stron przy jednoczesnym zachowaniu ważności umowy, służy realizacji celów Dyrektywy 93/13, a ponadto jest zgodny z przepisami prawa krajowego. W tym miejscu wskazać należy, że ustawodawca krajowy nie dokonał w zakresie skutków abuzywności postanowienia umownego pełnej implementacji Dyrektywy 93/13. Nie przeniósł bowiem do krajowego rozwiązania zastrzeżenia art. 6 ust.l Dyrektywy 93/13 wskazującego, że nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. W świetle orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości, umowa zawierająca nieuczciwe warunki powinna w zasadzie nadal obowiązywać, bez jakiejkolwiek zmiany innej niż wynikająca z uchylenia nieuczciwych warunków, o ile takie dalsze obowiązywanie umowy jest prawnie możliwe zgodnie z zasadami prawa wewnętrznego (m.in. wyrok w sprawie C-618/10, w sprawie C-488/11 oraz wyrok w sprawie - C 260/18). Kwestia możliwości dalszego obowiązywania umowy po eliminacji postanowienia nieuczciwego zależy jednak od tego, czy w świetle regulacji prawnych tak „upośledzona" umowa może obowiązywać. Weryfikacji tego dokonuje są przy zastosowaniu tzw. obiektywnego podejścia, zgodnie z którym niedopuszczalne jest uznanie sytuacji jednej ze stron umowy, zgodnie z prawem krajowym, za decydujące kryterium rozstrzygające o dalszym losie umowy (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 15 marca 2012. P., P. C.-453/10 pkt 32, wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 3 października 2019 r. D., C-260/18 pkt 41). Trybunał zwracał także uwagę, że w sytuacji, gdy nieuczciwe postanowienie umowne odnosi się do głównego przedmiotu umowy to obiektywna możliwość utrzymania umowy wydaje się wątpliwa (wyrok z dnia 14 marca 2019r. D., C-118/17 pkt 48 i 52). Zdaniem Sądu Apelacyjnego mechanizm indeksacji w przedmiotowej umowie oceniony jako nieuczciwe postanowienie umowne winien zostać wyeliminowany z treści ocenianej umowy kredytu. Jak już wskazano, odnosi się on do głównego przedmiotu umowy. Skoro postanowienia dotyczące zasad obliczania kursu nie mogą być zastosowane do określenia i realizacji obowiązków stron wynikających z umowy oznacza to, że zawarta pomiędzy stronami umowa musi być traktowana tak, jakby nie zawierała zasad ustalania kursu waluty, po którym następuje indeksacja kredytu oraz rat. Podkreślić należy, że umowa nie zawiera klauzuli salwatoryjnej, która pozwalałaby na zastosowanie przepisów prawa cywilnego w braku uregulowania danej kwestii w umowie. Brak też jest innych rozwiązań prawnych o charakterze ustawowym (wielokrotnie zapowiadanych co do zasad rozliczania tzw. umów frankowych, do których zaliczyć należałoby rozważaną w tej sprawie), które dałyby podstawę do rozliczenia między stronami. Natomiast w dotychczasowym orzecznictwie krajowym zarysowały się zasadniczo dwie koncepcje, jak w takiej sytuacji postępować. Jedna z nich mówi o możliwości utrzymania umowy w ten sposób, że saldo kredytu oraz raty zostaną wyrażone w walucie krajowej, zaś zasady dokonywania spłat pozostaną oparte na stawkach preferencyjnych LIBOR. Druga koncepcja mówi o tym, że eliminacja mechanizmu indeksacji i związanego z nim ryzyka walutowego powoduje, że tak ukształtowana umowa traci swój zamierzony przez strony charakter (swą naturę) i w związku z tym nie może dalej obowiązywać. W ocenie Sądu Apelacyjnego eliminacja niedozwolonych klauzul powoduje, że umowa nie może dalej obowiązywać. Na skutek eliminacji tych klauzul świadczenia stron stają się niewykonalne, albowiem bez wskazania kursu waluty, nie można ani ustalić wysokości salda kredytu, ani wysokości poszczególnych rat. Stąd Sąd Apelacyjny przychyla się do drugiej z prezentowanych koncepcji, która zdaje się zyskiwać też szerszą akceptację w praktyce sądów powszechnych. W tym miejscu należy przywołać uchwałę składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja (...). w sprawie III CZP 6/21. Tak więc skoro postanowienia dotyczące zasad obliczania kursu nie mogą być zastosowane do określenia i realizacji obowiązków stron wynikających z umowy, oznacza to, że zawarta pomiędzy stronami umowa musi być traktowana tak, jakby nie zawierała zasad ustalania kursu waluty, po którym następuje indeksacja kredytu oraz rat. Ich usunięcie ze skutkiem ex lege i ex tunc powoduje, że brak jest określenia w umowie jej essentaialia negotti (elementów koniecznych) przewidzianych w art. 69 Prawa bankowego co nie pozwala obliczyć sumy, jaką pozwany zobowiązany jest zwrócić z tytułu kredytu. Dlatego, w ocenie Sądu Apelacyjnego, usunięcie klauzul indeksacyjnych (waloryzacyjnych) czyni zawartą przez strony umowę dotkniętą nie dającym się usunąć brakiem, skutkującym jej nieważnością na podstawie art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. art. 385 1 k.c., art. 385 1 k.c. i 69 prawa bankowego. Sąd Apelacyjny nie znalazł także podstaw do uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 409 k.c. poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji, gdy pozwany zużył uzyskane korzyści w postaci składek ubezpieczeniowych pobranych tytułem ubezpieczenia niskiego wkładu własnego oraz ubezpieczenia kredytu w taki sposób, że nie jest już wzbogacony (tj. poprzez pokrycie kosztów składki ubezpieczeniowej na rzecz ubezpieczyciela). Wskazać należy, że zarzut co do wadliwości orzeczenia sądu I instancji z art. 409 k.c. pojawił się na etapie postępowania I instancyjnego. Do tej pory pozwany nie wywodził, że pobrane od powodów składki (na podstawie również klauzul abuzywnych), tj. korzyść w rozumieniu tego przepisu która uzyskał, i którą zużył lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony. W tym stanie sprawy wobec jedynie postawienia takiego twierdzenia należało, że pozwany w żadnej mierze go nie wykazał z godnie z art. 6 k.c., a więc nie mogło ono być skuteczne. Ponadto zasadnie podnosili powodowie w odpowiedzi na apelację, że nie sposób postawić znaku równości między zużyciem czy utratą wzbogacenia w rozumieniu tego przepisu a obowiązkiem zwrotu wzajemnego świadczenia przez powodów na rzecz pozwanego spełnionego w wykonaniu nieważnej umowy. Przypadki zużycia lub utraty wzbogacenia w świetle art. 409 k.c., powodujące odpadnięcie wzbogacenia ograniczają się tylko do sytuacji, kiedy nastąpiło to bezproduktywnie, a więc bez uzyskania jakiegokolwiek ekwiwalentu, czy też innej korzyści dla majątku wzbogaconego (wyrok SN z 4.4.2008 r., I PK 247/07). Reasumując nie znajdując podstaw do uwzględnienia zarzutów apelacji jako niezasadna została na podstawie art. 385 k.p.c. oddalona. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. Pozwany mBank przegrał postępowanie apelacyjne i dlatego powinien zwrócić powodom koszty procesu poniesione w tym postępowaniu, na które składa się wynagrodzenie pełnomocnika ustalone na podstawie § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października (...). w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015r., poz. 1800) w stawce minimalnej. Zgodnie z art. 98 § l 1 zd. 2 k.p.c. sąd z urzędu zasądził odsetki w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie od kosztów procesu należnych powodom za czas po upływie tygodnia od dnia ogłoszenia orzeczenia, jako że wydane prze sąd II instancji orzeczenie jest prawomocne.
I ACa 1432/23
Sąd Okręgowy w Kielcach wyrokiem z dnia 8 marca 2023 r., sygn.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt I ACa 170/22

WYROK W IMIENIU

RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 sierpnia 2022r. Sąd Apelacyjny w Szczecinie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSA Artur Kowalewski (spr.) Protokolant: st. sekr. sąd. Magdalena Goltsche po rozpoznaniu w dniu 3 sierpnia 2022r., na rozprawie w Szczecinie sprawy z powództwa M. H. (1) i M. H. (2) przeciwko Bankowi (...) spółce akcyjnej w W. o ustalenie i zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 18 listopada 2021r., sygn. akt I C 977/20 I. oddala apelację, II. zasądza od pozwanego Banku (...) spółki akcyjnej z siedzibą w W. solidarnie na rzecz powodów M. H. (1) i M. H. (2) kwotę 8.100 (osiem tysięcy sto) zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym. SSA Artur Kowalewski Sygn. akt I ACa 170/22

UZASADNIENIE

Powodowie M. H. (1) i M. H. (2), po ostatecznym sprecyzowaniu powództwa, skierowanego przeciwko pozwanemu Bankowi (...) spółce akcyjnej z siedzibą w W., wnieśli o uznanie, że umowa o kredyt hipoteczny denominowany nr (...) zawarta dnia 19 października 2005 r. pomiędzy powodami, a pozwanym jest nieważna. Ponadto wnieśli o:

1. zasądzenie od pozwanego solidarnie na rzecz powodów kwoty 60.059,91 zł wraz z odsetkami od dnia doręczenia odpisu pozwu do dnia zapłaty tytułem zwrotu całości uiszczonych rat w PLN w okresie od 12/11/2007 r. do 12/12/2011 r. w związku z nieważnością umowy, 2. zasądzenie od pozwanego solidarnie na rzecz powodów kwoty 33.507,93 CHF wraz z odsetkami od dnia doręczenia odpisu pozwu do dnia zapłaty tytułem zwrotu całości uiszczonych rat w CHF w okresie od 10/01//2012 r. do 10/01/2020 r. w związku z nieważnością umowy. Jednocześnie wnieśli o zasądzenie od pozwanego na rzecz każdego z nich kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

W odpowiedzi na pozew pozwany Bank (...) S.A. z siedzibą w W. wniósł o oddalanie powództwa w całości oraz zasądzenie od powodów zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Wyrokiem z dnia 18 listopada 2021 r. Sąd Okręgowy w Szczecinie ustalił w punkcie pierwszym, że umowa kredytu denominowanego nr (...) zawarta w dniu 19 października 2005 r. pomiędzy Bankiem (...) Spółką Akcyjną z siedzibą w W. a M. H. (1) i M. H. (2) jest nieważna. W punkcie drugim zasądził od pozwanego solidarnie na rzecz powodów kwotę 60.059,91 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od: kwoty 40.515,67 zł od dnia od dnia 26 kwietnia 2019 r. do dnia zapłaty; kwoty 19.544,24 zł od dnia 22 sierpnia 2020 r. do dnia zapłaty.

W punkcie trzecim zasądził od pozwanego solidarnie na rzecz powodów kwotę 33.507,93 CHF wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia od dnia 22 sierpnia 2020 r. do dnia zapłaty. W punkcie czwartym oddalił powództwo główne w pozostałym zakresie, natomiast w punkcie piątym i szóstym zasądził od pozwanego solidarnie na rzecz powodów kwotę 4.634 zł tytułem kosztów procesu; oraz zwrócił od Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Szczecinie na rzecz powoda M. H. (1) kwotę 2.000 zł tytułem kosztów sądowych. Podstawę tego rozstrzygnięcia stanowiły następujące ustalenia faktyczne i ich ocena prawna.

Małżonkowie M. H. (1) i M. H. (2) w 2005 r. podjęli decyzję o zakupie lokalu mieszkalnego z rynku pierwotnego na użytek własny. Małżonkowie nie dysponowali odpowiednią kwotą pieniężną, dlatego udali się do pośrednika, gdzie doradzono powodom zaciągniecie kredytu denominowanego do waluty franka szwajcarskiego u pozwanego. Bank ten jako jedyny uwzględniał przy dochodach miesięcznych nie tylko kwoty uzyskiwane z tytułu umowę o pracę, ale również inne świadczenia realizowane na podstawie umów cywilnoprawnych. Małżonkowie nie posiadali zdolności kredytowej w złotówkach.

Doradca finansowy firmy (...) przedstawił powodom produkt w postaci kredytu denominowanego do waluty franka szwajcarskiego jako najkorzystniejszą, najtańszą i najdostępniejszą opcję. Prezentując ofertę opisywał walutę franka szwajcarskiego jako najbardziej stabilną w Europie. Nadto na poparcie swoich twierdzeń przedstawiał wykresy danych historycznych wartości pary CHF/PLN, z których wynikało, że kurs nie ulega istotnym zmianom. Nie informowano powodów o żadnych wadach tego rodzaju kredytów lub niebezpieczeństwach z nimi związanych.

Przy opisywaniu cech umowy nie używano pojęcia „ryzyko walutowe”. Nie wyjaśniono kredytobiorcom czym jest spread. Nie przedstawiono również możliwości negocjacji postanowień umowy: otrzymali oni gotowy projekt umowy do podpisu. Kredytobiorcom nie udzielano żadnych wyjaśnień, co do postanowień w niej zawartych. Możliwość podpisania umowy była jedynie w placówce banku. W dniu 19 października 2005 r. M. H. (1) i M. H. (2) zawarli z Bankiem (...) Spółką Akcyjną z siedzibą w W. umowę kredytu hipotecznego denominowanego nr (...).

Na podstawie pozwany udzielił powodom kredytu złotówkowego w wysokości nie więcej niż 250.000 PLN jako równowartości 103.750,00 CHF (§1 ust. 1). Kredyt przeznaczony był na zakup nowobudowanego lokalu mieszkalnego znajdującego się w budynku wielorodzinnym, w sekcji C, klatce 1, oznaczonego w projekcie nr 17 na trzecim piętrze o powierzchni użytkowej 44,93 m2 oraz poddasza znajdującego się nad lokalem o powierzchni użytkowej 65,31 m2 w S. przy ul. (...)/J. w S. oraz kosztów wykończenia mieszkania oddanego w stanie surowym wraz z adaptacją poddasza na cele mieszkaniowe w kwocie 70.000 zł (§2 ust. 1).

Termin spłaty określony został na 18 października 2035 roku. W umowie wskazano, iż kwota 103.750 CHF, stanowi kwotę, w oparciu o którą będzie obliczana kwota kredytu wyrażona w złotych przy uruchomieniu kredytu oraz przy spłacie rat kapitału i odsetek (§1 ust. 2). Uruchomienie kredytu miało nastąpić w złotych, przy jednoczesnym przeliczeniu kwoty kredytu na CHF po kursie kupna dewiz obowiązującym w banku w dniu uruchomienia kredytu (§1 ust. 3 i § 18 ust. 3 ZOZK). W przypadku wzrostu kursu CHF w okresie między dniem zawarcia umowy a dniem uruchomienia kredytu bank zastrzegł możliwość obniżenia kwoty kredytu wyrażonej w CHF, w takim stopniu, aby nie przekraczała 100% wartości przedmiotu kredytowania.

Zmiana kwoty kredytu przez bank nie wymagała zawarcia aneksu do umowy (§1 ust. 4 i § 18 ust. 4 ZOZK). W zbiorze Ogólnych Zasad Kredytowania w zakresie udzielania kredytów hipotecznych, który stanowił integralną część umowy, dodano nadto, że zmiana spreadu walutowego stosowanego przez Bank ma wpływ na wysokość kredytu w walucie oraz wysokość rat kapitałowo – odsetkowych (§18 ust. 1). Wskazano tam nadto, że Kredytobiorca może wybrać opcję uruchomienia kredytu w walucie kredytu, do której kredyt jest denominowany (§ 18 ust. 6 ZOZK).

Kredytobiorca zobowiązany jest dokonywać spłat rat kredytu w złotych, w terminach i kwotach określonych w harmonogramie spłaty, według kursu sprzedaży ogłaszanego przez bank na dzień spłaty określony w umowie (§ 10 ust. 2). Kredytobiorca upoważnił bank do pobierania środków pieniężnych na spłatę rat kredytu wraz z odsetkami, prowizjami, oraz innymi kosztami i należnościami banku z jego rachunku prowadzonego w banku kredytodawcy (§ 10 ust. 6). Powodom została jednocześnie udzielona karencja w spłacie kapitału na okres 17 miesięcy tj. do marca 2007 r.

Prowizja za udzielenie kredytu wyniosła 3.750 zł tj. 1,5 % kwoty kredytu. Zgodnie z § 11 umowy, oprocentowanie kredytu w całym okresie kredytowania było zmienne i stanowiło sumę zmiennej stawki odniesienia oraz stałej marży banku w wysokości 1 punkt procentowy. W dniu zawarcia umowy oprocentowanie kredytu wynosiło 1,90 % w stosunku rocznym i było równe stawce odniesienia, tj. stawce rynku pieniężnego LIBOR 6M. Postanowienia umowy nie były przez M. H. (1) i M. H. (2) negocjowane, nie były też z nim indywidualnie uzgadniane. Pracownik banku poinformował powodów, iż wzór umowy jest sporządzony przez centralę banku i nie ma możliwości negocjacji poszczególnych postanowień umowy.

Łączna suma wypłat zrealizowanych na rzecz M. H. (1) i M. H. (2) wyniosła 249.470,20 zł. Dnia 8 grudnia 2011 r. strony zawarły trzeci aneks do umowy kredytu hipotecznego denominowanego nr (...) z dnia 19 października 2005 r. Nowe brzmienie otrzymał paragraf 10 umowy odnoszący się do kwestii spłaty, gdzie zapisano, że kredyt spłacany jest w terminach i kwotach określonych w harmonogramie spłaty stanowiącym załącznik do aneksu. Spłata rat odsetkowych lub kapitałowo – odsetkowych następuje w 10 dniu miesiąca. Dalej wskazano, że kredyt może być spłacany w złotych lub w walucie do której jest denominowany.

Do spłaty w walucie CHF Bank otworzył nowy rachunek walutowy. W przypadku wyrażenia przez kredytobiorcę woli spłacania kredytu w walucie innej, niż dotychczasowa waluta spłaty zobowiązany jest do złożenia w placówce Banku dyspozycji zmiany waluty spłaty, nie później niż na 3 dni przed terminem wymagalności raty. Za zmianę powyższą nie pobiera się opłat. Przesunięty został nadto okres spłaty na: od dnia 08 grudnia 2011 r. do 10 października 2035 r. w 287 równych ratach kapitałowo – odsetkowych w wysokości 360, 54 CHF.

Finalnie do końca 2011 r. powodowie spłacali raty kredytu w walucie polskiej, przy czym spłata następowała w ten sposób, że bank pobierał automatycznie z ich rachunku bankowego określoną kwotę pieniężną w wysokości odpowiadającej wysokości raty wskazanej w harmonogramie spłaty. Od stycznia 2012 r. po zawarciu kolejnego aneksu zmienili sposób dokonywania spłat i uiszczali raty w walucie CHF. Od tego momentu M. H. (1) samodzielnie kupował w kantorze walutę obcą a następnie wpłacał ją na konto służące do obsługi kredytu skąd potrącenia dokonywał pozwany.

Suma wpłat powodów dokonanych na poczet spłaty przedmiotowej umowy kredytowej w okresie od 12 listopada 2007 r. do grudnia 2011 r. wynosi 60.059,91 zł. Następnie wpłaty kontynuowane w walucie waloryzacyjnej w okresie od stycznia 2012 r. do stycznia 2020 r. wyniosły łącznie 33.507,93 CHF. Zdaniem Sądu Okręgowego powództwo główne okazało się zasadne w przeważającej części. Sąd Okręgowy jako podstawę prawną roszczenia w zakresie stwierdzenia nieważności umowy kredytu, stosownie do powołanych przez powoda zarzutów w treści pozwu i w toku procesu, wskazał treść art. 189 k.p.c. w związku z art. 385 1 k.c., art. 69 ust. 1 i 2 pkt 2 ustawy, art. 69 ust. 2 pkt 5, art. 76 pkt 1 Prawo bankowe i art. 58 k.c. Odwołując się do dyrektywy nr 93/13 oraz wyroków Sądu Najwyższego, Sąd Okręgowy wskazał, że ciężar udowodnienia faktu, i postanowienia umowy zostały indywidualnie uzgodnione, w całości spoczywał w niniejszej sprawie na pozwanym.

Ten nie wykazał powyższej okoliczności. Ostatecznie Sąd Okręgowy uznał, że omawiane zapisy nie zostały indywidualnie uzgodnione, przechodząc następnie do rozważenia kwestii ich roli w zakresie kształtowania powstałego miedzy stronami stosunku prawnego. Sąd I instancji wskazał, że istotne znaczenie ma to, czy kwestionowane zapisy dotyczą głównych świadczeń stron, a jeśli tak, to czy zostały one sformułowane w sposób jednoznaczny. Ocena tych zagadnień przesądza o tym, czy sąd może dokonywać oceny treści samych zapisów z punktu widzenia ochrony interesu konsumenta będącego stroną umowy.

Sąd Okręgowy stanął na stanowisku, iż kwestionowane postanowienia zawierają tzw. klauzule przeliczeniowe zaliczające się do tych, które definiują główne świadczenia stron. Sąd I instancji przychylił się do poglądu przedstawionego najpełniej przez Sąd Najwyższy w wyroku wydanym dnia 4 kwietnia 2019 r. pod sygn. akt III CSK 159/17. Wskazał, że pozwany bank zagwarantował sobie dowolność ustalania kursów walut niezbędnych do ustalenia kwoty kredytu i wysokości rat, skutkiem czego nie sposób uznać, że sytuacja prawna kredytobiorcy, jako podmiotu zobligowanego do spłaty kredytu została ustalona jednoznacznie.

Nie miał on bowiem możliwości stwierdzić, w jaki sposób pozwany będzie korzystał z przewidzianego w umowie uprawnienia do kształtowania treści umowy, ani przewidzieć skutków tych działań. W istocie należało więc ocenić, że wszystkie zapisy uznane przez sąd za abuzywne były jednocześnie pozbawione jednoznaczności, albowiem nie zostały wyrażono prostym i zrozumiałym językiem. Ich treść nie pozwalała konsumentowi w momencie zawarcia umowy dowiedzieć się, w jaki sposób postanowienia te będą realizowane, tj. jakie kryteria bank przyjmie określając wysokość kursów waluty wykorzystywanych do obliczenia wysokości kredytu podlegającego wypłacie i przypadającego do zwrotu, wreszcie o ile wartość kredytu może wzrosnąć wraz ze zmianą kursu waluty.

Sąd I instancji stwierdził, że ponieważ powodowie zawarli umowę jako konsumenci i kwestionowane zapisy nie zostały indywidualnie uzgodnione, a zarazem określały one główne świadczenia stron, jednak nie zostały one sformułowane prostym i zrozumiałym językiem i nie spełniały wymogu jednoznaczności, to możliwe było przejście do fazy ich oceny z punktu widzenia interesu kredytobiorców. Sąd Okręgowy podkreślił, że z treści umowy jak również ze zbieżnych zeznań obojga powodów wynikało jednoznacznie, że środki pieniężne, jakie chcieli uzyskać zaciągając kredyt, były im potrzebne w złotych polskich.

Ani w umowie ani w znajdującym do niej zastosowanie ogólnych warunkach kredytowania nie zawarto uregulowań, które ograniczałyby dowolność pozwanego przy obliczaniu wysokości kwoty kredytu wypłacanego powodom, a więc pierwotnej wysokości ich zobowiązania, a także poszczególnych rat, w jakich kredyt miał być spłacany. Ostatecznie, zdaniem Sądu Okręgowego, o abuzywności omawianych postanowień przesądzały dwa elementy. Po pierwsze to, że zostały one zredagowane w sposób, który pozostawiał bankowi pełną swobodę w ustalaniu wysokości kursów kupna franka szwajcarskiego stosowanego do obliczenia wysokości kwoty wypłacanego kredytu i jego początkowego salda, zaś po drugie swoboda określenia wartość poszczególnych rat określanych w walucie PLN po ponownym przeliczeniu z waluty CHF.

Sąd I instancji uznał, że bez znaczenia dla oceny abuzywności postanowień umowy kredytu było badanie, w jakiej wysokości faktycznie kształtowały się kursy kupna i sprzedaży waluty zastosowane przez bank do obliczenia wysokości kredytu wypłaconego na rzecz powodów i poszczególnych rat spłaty, w tym czy odbiegały one od kursów stosowanych przez inne banki, również czy znacząco różniły się od kursów publikowanych przez Narodowy Bank Polski. Powyższe okoliczności nie mieściły się bowiem w żaden sposób w zakresie kryteriów oceny przewidzianych w art. 385 2 k.c. Sąd Okręgowy wskazał również, że bez znaczenia dla oceny abuzywności postanowień umownych było to, iż po zawarciu przedmiotowej umowy (19/10/2005), a mianowicie w dniu 26 sierpnia 2011 r., weszła w życie tzw. ustawa antyspreadowa, którą dodano do art. 69 ww. ustawy przepis ust. 3., zgodnie z którym w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, kredytobiorca może dokonywać spłaty rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonać przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w tej walucie.

Zdaniem Sądu Okręgowego abuzywnego charakteru przywołanych wyżej postanowień umownych nie wykluczał fakt zawarcia przez poprzednika prawnego pozwanego z powodami aneksu nr (...) do ww. umowy kredytu z 8 grudnia 2011 r. W aneksie tym zmieniono co prawda zasady ustalania kursów oraz wprowadzono możliwość spłaty w walucie indeksacyjnej. Jednak nie wyłączało to jednak wcale możliwości zastosowania w sprawie przepisu art. 385 1 k.c. Po pierwsze bowiem sposób określenia przesłanek branych pod uwagę przy określeniu kursu waluty był tego rodzaju, że nadal przyznawał bankowi pełną swobodę ustaleniu wysokości kursu.

Przyjęte kryteria były bowiem na tyle ogólne i klauzulowe, że nie poddawały się żadnej weryfikacji. W ocenie Sądu I instancji, za kwalifikowaniem omawianych postanowień umowy jako abuzywnych decydowało takie ich ukształtowanie, iż uchybiały one wymogowi wyrażenia „prostym i zrozumiałym językiem”, tj. w sposób, który pozwoliłby kredytobiorcom ocenić, jakie ryzyko na siebie przyjmują, zawierając umowę kredytu, w której zamieszczone są te postanowienia, odnoszące się do wysokości kursu franka szwajcarskiego. Umowa zawarta przez powodów z pozwanym została zredagowana w ten sposób, iż o wysokości salda ich zadłużenia i poszczególnych rat spłaty kredytu miał decydować kurs franka szwajcarskiego.

Nigdzie w umowie ani w znajdującym do niej regulaminie kredytowania nie zamieszczono zapisów precyzujących, o ile może wzrosnąć wysokość tego zadłużenia. Na podstawie umowy i powodowie, podobnie jak by to było w przypadku każdego przeciętnego konsumenta, mogli co najwyżej przewidzieć, że wartość kredytu, jaki będą obowiązani spłatać, i rat tej spłaty, będzie mogła się zmieniać wraz ze wzrostem kursu waluty obcej. Nie mogli przewidzieć o ile. Kredytobiorcy w związku z zawarciem przedmiotowej umowy kredytu nie otrzymali zatem od banku żadnych informacji, które pozwoliłyby im ocenić, czy zawarcie przez nich umowy zawierającej ww. postanowienia będzie dla nich korzystne, czy też nie, o ile kurs franka szwajcarskiego może wzrosnąć, na ile zatem może się okazać, iż zaciągnięcie zobowiązania będzie dla nich rujnujące.

Co znamienne powód M. H. (1) w treści składanych zeznań zarzucił pozwanemu, iż jego pracownicy byli specjalnie szkolenia do tego, aby przy omawianiu oferty kredytu denominowanego nie używać pojęcia „ryzyko kursowe”, a ewentualnie wahania kursu. Oceniając zgormadzony materiał dowodowy sąd pierwszej instancji nie doszukał się żadnych podstaw, aby ustalić, że powodowie przy zwieraniu umowy uzyskali zasób wiedzy choćby zbliżony do tego, jakiego należałoby oczekiwać w tej sytuacji. Pozwany nie dostarczył żadnych dowodów, których wynikałoby zakres wyjaśnień udzielonych przez pracowników banku.

Brak było dokumentacji, którą bank miałby się posłużyć przy informowaniu powodów. Z kolei z zeznań samych kredytobiorców wynikało, że w istocie nie przekazano im żadnych konkretnych danych odnośnie specyfiki kredytów waloryzowanych kursem obcej waluty, w zakresie sposób ustalania kursów używanych do przeliczeń między walutami PLN i CHF oraz co do ryzyka kursowego. Sąd Okręgowy stwierdził ostatecznie, że brak dostatecznego przekazu informacji o ryzyku kursowym praktycznie uniemożliwiał podjęcie racjonalnej decyzji związanej z zawarciem umowy.

Jak to zostało wyżej podkreślone, jedynie konieczność uzyskania wymaganych środków, dostępność produktu banku oraz zaufanie powodów do instytucji banku, spowodowały podjęcie przez nich decyzji o zawarciu umowy. Sąd Okręgowy odnosząc się do orzecznictwa TSUE w którym omówiono standardy informacyjne wskazał ostatecznie, że pozwany Bank (...) S.A. nawet nie zbliżył się do wymaganego poziomu aktywności takiego, który umożliwiłby powodom, podobnie jak byłoby to w przypadku każdego innego przeciętnego konsumenta, dokładne zrozumienie mechanizmu obliczania wysokości ich zadłużenia, a także dowiedzenie się, jakie realne znaczenie dla tej wysokości może mieć wzrost kursu franka szwajcarskiego, o ile kurs ten może wzrosnąć w okresie kredytowania.

Sąd Okręgowy przyjął, że z uwagi na nienależytą realizację powyższego obowiązku informacyjnego powodowie byli w stanie dopiero w trakcie wykonywania umowy kredytu dowiedzieć się, że postanowienia umowne powiązujące wysokość ich zadłużenia z kursem franka rażąco naruszyły ich interesy, że wzrost kursu waluty, do której odniesiono się w umowie, nastąpił w takim rozmiarze, o którym przedstawiciele banku nigdy ich nie uprzedzili. Bank powinien był natomiast zadbać o to, aby mogli to ocenić przed podpisaniem umowy. Bazując na zaprezentowanych powyżej analizach Sąd pierwszej instancji doszedł do przekonania, że omawiane postanowienia umowne miały charakter abuzywny, a zatem, w świetle art. 385 1§1 k.c., nie związały powodów.

W tej sytuacji kolejnym etapem była ocena tego, jaki skutek prawny winno wywołać wyeliminowanie z przedmiotowej umowy spornych klauzul, a w szczególności, czy prowadzi to do nieważności czynności prawnej. Zdaniem Sądu Okręgowego TSUE przesądziło w wyroku z dnia 3 października 2019 r. w sprawie o sygn. C-260/18, iż wbrew woli konsumenta nie ma możliwości wypełniania luk powstałych w umowie wskutek wyeliminowania z niej postanowień takiego rodzaju, jak uznane tu za abuzywne. Wypełnienie luki wynikłej z ich eliminacji mogłoby zatem nastąpić wyłącznie wówczas, gdyby chciał tego konsument, będąc należycie poinformowany o wszelkich skutkach, jakie mogą się wiązać z ich abuzywnością.

W realiach sprawy powodowie nie wyrazili takiej woli. W okolicznościach niniejszej sprawy powodowie w trakcie przesłuchania na rozprawie w dniu 10 grudnia 2020 r. i 25 marca 2021 r. oświadczyli zgodnie i wyraźnie, że nie potwierdzają zawartej umowy, przeciwnie wyrażają zgodę na stwierdzenie jej nieważności i mają świadomość skutków z tym związanych. Sąd Okręgowy uznał zatem, iż w chwili zamknięcia rozprawy przedmiotowa umowa była definitywnie nieważna, przy czym, pomimo że powstanie stanu tej nieważności zależało ostatecznie od stanowiska kredytobiorców jako konsumenta, to nieważność umowy istniała ad initio, od chwili zawarcia umowy, gdyż niezwiązanie powodów niedozwolonymi postanowieniami, o których mowa w art. 385 1 § 1 k.c., skutkujące nieważnością umowy, pozbawiało umowę ważności od samego początku i z mocy samego prawa.

Zdaniem Sądu Okręgowego strona powodowa ma interes prawny w wytoczeniu powództwa o stwierdzenie (ustalenie) nieważności umowy kredytu, nawet jeśli jednocześnie przysługuje stronie powodowej roszczenie o zapłatę należności wynikających z tej umowy jako świadczeń nienależnych (art. 410 k.c. w związku z art. 405 k.c.), w przypadku stwierdzenia nieważności umowy kredytu. Sąd I instancji wskazał również, że świadczenia uiszczone przez stronę powodową na rzecz pozwanego tytułem spłaty wszystkich rat kapitałowo-odsetkowych były świadczeniami nienależnymi.

Co do zasady, kredytobiorca powinien więc zwrócić bankowi otrzymaną od niego kwotę kapitału, a zatem bez odsetek i kosztów dodatkowych, bank zaś powinien zwrócić kredytobiorcy wszelkie wpłacone przez niego raty kredytowe i inne opłaty oraz składki. Sąd Okręgowy odrzucił tzw. teorię salda przewidującą jednie zwrot różnicy miedzy niezależnymi świadczeniami obu stron, albowiem nie ma ona żadnego punktu oparcia w normatywnej regulacji instytucji nienależnego świadczenia przewidzianej w Kodeksie cywilnym. Jak wynika z poczynionych ustaleń, począwszy od 12 listopada 2007 r. do grudnia 2011 r. powodowie tytułem spłaty rat kredytowych uiścił na rzecz banku łącznie kwotę 60.059,91 zł.

Następnie, na wniosek kredytobiorców nastąpiła zmiana waluty świadczenia z tytułu rat kapitałowo – odsetkowych i w okresie od stycznia 2012 r. do stycznia 2020 r. M. H. (1) i M. H. (2) świadczyli na rzecz pozwanego na łączną sumę 33.507,93 CHF. Powyższe wartość wynikają z dokumentów złożonych przez stronę powodową, a wystawionych przez pozwany bank. Sąd I instancji uznał za zasadne żądanie powodów dot. zasądzenia nienależnie pobranego świadczenia wpłaconego na rzecz pozwanego tytułem spłat rat kapitałowo-odsetkowych we wskazanych przez nich wysokościach, o czym orzekł w pkt.

II I III sentencji wyroku. O odsetkach Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 481 § 1 k.c., zasądził odsetki odpowiednio do tego jak modyfikowane było powództwo. Od kwoty 40.515,67 zł zasądził odsetki od dnia 26 kwietnia 2019 r. albowiem żądanie zapłaty tej kwoty zawarte było już w pozwie, który został doręczony dnia 11 kwietnia 2019 r. ze zobowiązaniem do ustosunkowania się do jego treści w terminie 14 dni. Po upływie tego terminu Sąd pierwszej instancji uznał, iż pozwany popadł w zwłokę ze spełnieniem świadczenia, co do tej wysokości.

W tej sytuacji zdaniem sądu pozwany w chwili doręczenia mu pozwu, w którym zgłoszone zostało żądania zapłaty, miał już świadomość, że konsument powołuje się na przesłanki nieważności umowy uzasadniające zwrot nienależnie spełnionych świadczeń. Powinien był się więc liczyć z obowiązkiem spełnienia świadczenia z tego tytułu. Natomiast od sumy 19.544,24 zł stanowiącej różnicę pomiędzy roszczeniem pozwu, a roszczeniem po ostatecznej modyfikacji Sąd pierwszej instancji zasądził odsetki od dnia 22 sierpnia 2020 r.

Żądanie zasądzenia sumy 60.059,91 zł zostało bowiem po raz pierwszy zgłoszone przez M. H. (1) i M. H. (2) w piśmie z dnia 9 marca 2020 r. doręczonym dnia 07 sierpnia 2020 r.. Z tą samą datą sąd orzekł o odsetkach od kwoty 33.507,93 CHF, która również po raz pierwszy została zgłoszona w piśmie z 9 marca 2020 r. W IV punkcie Sąd Okręgowy oddalił powództwo w zakresie żądania zasądzenia odsetek od kwot 19.544,24 zł oraz 33.507,93 CHF od dnia doręczenia odpisu pozwu. Jak wyżej wskazano żądanie zapłaty powyższych kwot nie zostało ujęte w pozwie, a dopiero w piśmie procesowym z dnia 9 marca 2020 r., doręczonym przeciwnikowi procesowemu dnia 7 sierpnia 2020 r.

Nie było zatem podstaw do przyjęcia, że pozwany już od 11 kwietnia 2019 r. wiedział o obowiązku zwrotu kwot 19.544,24 zł oraz 33.507,93 CHF. Sąd Okręgowy pominął zgłoszony przez obie strony wniosek z opinii biegłego z zakresu rachunkowości, o czym orzekł na rozprawie w dniu 19 października 2021 r. Zgodnie bowiem z art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. nie przeprowadza się dowodu w zakresie okoliczności, które nie są istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, a tak sąd zakwalifikował fakty objęte zgłoszonymi tezami dowodowymi. Co do zasady zaś ustalenia faktyczne, które stanowiły podstawę wyroku, Sąd Okręgowy czynił na podstawie dowodów z dokumentów oraz przesłuchania stron.

Zasadniczą część zgromadzonego w sprawie materiału stanowiły dokumenty złożone do akt zarówno przez powodów jak i pozwanego, które sąd zaliczył w poczet dowodów w trybie art. 243 2 k.p.c. Sąd pierwszej instancji nie pominął żadnego z tych dowodów, jednak ostatecznie poza umową, aneksami do umowy i regulaminem i ogólnymi warunkami kredytowania i zestawieniami wpłat, nie miały one wiodącego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Z tych wszystkich względów Sąd Okręgowy oparł się w dużej mierze na zeznaniach powodów, mając na uwadze, iż dowód ten pochodził bezpośrednio od strony zainteresowanej rozstrzygnięciem sprawy.

Jednak okoliczność ta sama w sobie nie dawała wystarczającej podstawy, aby uznać go za niewiarygodny. Zeznania złożone przez M. H. (1) i M. H. (2) były spójne, a przy tym zostały zaprezentowane spontanicznie i przekonująco. Nadto nie były w istocie kwestionowane przez pozwanego, który nie odnosił się do przedstawionych twierdzeń faktycznych, w szczególności nie podważał ich wiarygodności. Sąd Okręgowy wykorzystał więc przedmiotowe zeznania, czyniąc na ich podstawie ustalenia uzupełaniające w stosunku do tych, jakie mógł poczynić w oparciu o dokumenty.

O kosztach procesu Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. Z wyrokiem Sądu Okręgowego nie zgodziła się strona pozwana, zaskarżając go w zakresie pkt I - III i V. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie: I. przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy - tj. naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. -poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny materiału dowodowego oraz dokonanie ustaleń sprzecznych z treścią materiału dowodowego:

1. poprzez błędne ustalenie, że Bank mógł ustalać kurs kupna i sprzedaży CHF dowolnie, gdy tymczasem z dopuszczonych przez Sąd dowodów (zaświadczenie z dnia 30.10.2017 r., stanowiące załącznik do pozwu, zaświadczenie z dnia 19.03.2020 r. stanowiące załącznik do pisma z dnia 11.09.2020 r., tabela wskazana w pkt 10 odpowiedzi na pozew), wynika, że kurs Banku był kursem rynkowym;

2. poprzez błędne ustalenie, że klauzule różnicy kursowej zawarte w umowie kredytu określają główne świadczenia stron, a ich abuzywność prowadzi do nieważności umowy;

3. poprzez bezpodstawne i sprzeczne z materiałem dowodowym ustalenie, że Powodowie nie mieli wyboru pomiędzy ofertą kredytu złotowego i ofertą kredytu denominowanego z uwagi na rzekomy brak zdolności kredytowej do uzyskania kredytu w złotych, gdy z dopuszczonych przez Sąd dowodów (pkt II ppkt 2 karty informacyjne klienta, ppkt 3 zaświadczenia o dochodach, oświadczenia z dnia 20.07.2005r.) wynika, że Powodowie uzyskiwali dochód w kwocie przekraczającej 4,5 tys. PLN netto miesięcznie i nie mieli żadnych, istotnych zobowiązań;

4. poprzez błędne ustalenie, że doszło do rażącego naruszenia interesów Powodów, w sytuacji, gdy w materiale dowodowym brak jest dowodów na ten fakt, a żaden z wniosków dowodowych strony powodowej nie zmierzał do wykazania tego faktu;

5. poprzez błędne ustalenie, że Bank nie dopełnił obowiązków informacyjnych wobec Kredytobiorców, czym doprowadził do sprzecznego z prawem zawarcia przez nich umowy kredytu;

6. poprzez błędne ustalenie, że niedopełnienie przez Bank obowiązków informacyjnych wobec Powodów skutkuje abuzywnością postanowień umownych;

7. poprzez pominięcie (nieustalenie) faktu, że postanowienia umowne zawierały mechanizm eliminacji ryzyka kursowego z umowy poprzez przewalutowanie, co wynika wprost z § 35 Regulaminu;

8. poprzez pominięcie (nieustalenie) faktu, że przewidziane w umowie uprawnienia Kredytobiorców (prawo do przewalutowania kredytu), niższe oprocentowanie kredytu równoważyły ryzyko walutowe Kredytobiorców.

9. poprzez pominięcie(nieustalenie faktu), że Bank nie przedstawił Kredytobiorcom żadnych informacji ani dokumentów z których wynikałoby, że ryzyko kursowe jest ograniczone a kurs waluty nie podlega wahaniom a ponadto z treści umowy kredytu wynikało wprost, że kurs waluty ulega zmianie. II. przepisów prawa materialnego, tj.:

1. art. 69 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997r. Prawo bankowe poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że postanowienia umowy kredytu dotyczące sposobu wykonania zobowiązań przez strony umowy kredytu tj. postanowienia przewidujące wypłatę kredytu i spłatę kredytu w innej walucie niż waluta zobowiązania stanowią essentialia negotii umowy kredytu, gdy w rzeczywistości essentialia negotii umowy o kredyt zostały wskazane wyłącznie w art. 69 ust. 1 Prawa bankowego i dotyczą zobowiązania Banku do oddania do dyspozycji Kredytobiorców kwoty środków pieniężnych oraz zobowiązania Kredytobiorców do zwrotu kwoty kredytu wraz z odsetkami oraz zapłaty prowizji (a nie sposobu wykonania umowy przez strony);

2. art. 69 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997r. Prawo bankowe w związku z art. 353 1 k.c. poprzez błędne zastosowanie tych przepisów i przyjęcie, że w umowie kredytu denominowanego/indeksowanego nie można określić kursu CHF stosowanego do ustalenia wysokości świadczenia stron w złotych poprzez odesłanie do tabeli kursowej Banku, a umowa w której wysokość świadczeń stron jest współkształtowana przez tabele kursowe, może być uznana za naruszającą granice swobody umów;

3. art. 65 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego, oraz w związku z art. 353 1 k.c., art. 56 k.c. i art. 354 k.c. poprzez błędne ich zastosowanie i przyjęcie, że odesłanie do kursu zawartego w tabeli kursowej Banku, pozwala Bankowi na stosowanie kursu całkowicie dowolnego, co świadczy o tym, że Sąd pierwszej instancji pominął, że umowa o kredyt, jak każda inna umowa powinna być wykonywana zgodnie z zasadami współżycia społecznego, ustalonymi zwyczajami oraz zgodnie z celem zawartej umowy, które to zasady, zwyczaje oraz cel wyznaczają granice prawidłowego wykonania umowy przez strony;

4. art. 65 § 1 i 2 k.c. a także art. 4 ustawy antyspreadowej w związku z art. 69 ust. 3 Prawa bankowego oraz w związku z art. 58 § 3 k.c. poprzez ich błędne niezastosowanie i w konsekwencji zanegowanie możliwości wykonywania zobowiązania Powodów poprzez spłatę kredytu w CHF;

5. art. 65 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 56 k.c. w związku z art. 354 k.c. w związku z art. 358 § 2 k.c. poprzez ich błędne zastosowanie lub niezastosowanie i w konsekwencji zanegowanie możliwości wykonywania zobowiązania przy uwzględnieniu normy określającej wartość waluty obcej poprzez zastosowanie kursu średniego CHF ogłaszanego przez NBP;

6. art. 385 1 § 1 k.c. w związku z art. 385 2 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie tych przepisów i przyjęcie, że postanowienia dotyczące denominacji tj.: wprowadzające ryzyko kursowe, oraz postanowienia dotyczące zastosowania kursu kupna i kursu sprzedaży z tabeli kursów Banku są niedozwolonymi postanowieniami umownymi, mimo, że Sąd nie poczynił ustaleń w zakresie przesłanki naruszenia interesów Powodów w sposób rażący oraz nie ma podstaw do uznania, że kwestionowane postanowienia były sprzeczne z dobrymi obyczajami z uwagi na hipotetyczne (choć nierzeczywiste) ryzyko, że Bank będzie nadużywał prawa do ustalania kursu w tabeli kursowej i będzie ustalał ten kurs całkowicie w oderwaniu od realiów rynkowych;

7. art. 385 1 § 2 k.c. w związku z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich w związku z art. 358 § 2 k.c, w związku z motywem 13 Dyrektywy 93/13 w związku z art. 4 ustawy antyspreadowej oraz w związku z art. 69 ust. 3 Prawa bankowego poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że po stwierdzeniu abuzywności klauzul odwołujących się do tabel kursów walut Banku (różnicy kursowej) i ich usunięciu z treści spornej umowy kredytu, umowy tej nie można dalej wykonywać jako umowy kredytu denominowanego, ponieważ luk powstałych w jej treści nie można uzupełnić przepisem dyspozytywnym, gdy tymczasem możliwość uzupełnienia luk w umowie powstałych po wyeliminowaniu z niej niedozwolonych postanowień istnieje a norma określona w art. 358 § 2 może być zastosowana do stosunków prawnych powstałych przed jej wejściem w życie i obowiązujących w dniu jej wejścia w życie oraz niewypełnienie obowiązku przekazania konsumentom pełnej informacji o skutkach orzeczenia nieważności umowy;

8. art. 385 1 § 2 k.c. w związku z art. 6 Dyrektywy 93/13 w związku z art. 2 oraz 32 Konstytucji RP oraz art. 2 i 3 Traktatu o Unii Europejskiej poprzez błędne zastosowanie art. 385 1§ 2 k.c. w związku z art. 6 Dyrektywy 93/13, w sposób który prowadzi do naruszenia podstawowych zasad porządku prawnego jakimi są zasada równości, zasada pewności prawa oraz zasada proporcjonalności wynikające z art. 2 i 32 Konstytucji RP oraz z art. 2 i 3 Traktatu o Unii Europejskiej;

9. art. 369 k.c. w związku z art. 370 k.c. przez nieuzasadnione zastosowanie i przyjęcie solidarności po stronie wierzycieli, w sytuacji gdy taka solidarność wierzycieli na gruncie niniejszej sprawy nie wynika ani z ustawy ani z czynności prawnej. Na podstawie tak przedstawionych zarzutów pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w zakresie pkt I, II, III oraz V poprzez oddalenie powództwa w całości; ewentualnie o uchylenie wyroku w zakresie pkt I, II, II oraz V i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Szczecinie. Zaś w każdym przypadku wniósł o zasądzenie od [owodów na rzecz Banku kosztów procesu, zarówno za postępowanie przed Sądem I instancji, jak i za postępowanie przed Sądem II instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W odpowiedzi na apelację strona powodowa wiosła o oddalenie apelacji oraz zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powodów zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja jako bezzasadna podlegała oddaleniu w całości. Tytułem uwagi o charakterze formalnym należy wskazać, że zgodnie z obowiązującym od dnia 2 lipca 2021 r. art. 15zzs 1 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem (...)19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych, w brzmieniu ustalonym ustawą z dnia 28 maja 2021 r. o zmianie ustawy Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2021 r., poz. 1090), w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu (...)19 oraz w ciągu roku od odwołania ostatniego z nich, w sprawach rozpoznawanych według przepisów k.p.c. w pierwszej i drugiej instancji sąd rozpoznaje sprawy w składzie jednego sędziego.

Zasada ta, zgodnie z art. 6 powołanej ustawy z dnia 28 maja 2021 r. znajduje zastosowanie do wszystkich sprawa wszczętych i niezakończonych przed dniem jej wejścia w życie. Taki stan prawny, zważywszy na datę wydania niniejszego orzeczenia, uzasadniał rozpoznanie przedmiotowej sprawy w składzie jednego sędziego. Kodeks postępowania cywilnego opiera się na konstrukcji apelacji pełnej ( cum beneficio novorum). Zakreślone ramy postępowania w drugiej instancji obligują sąd do ponownego rozpoznania sprawy, a nie tylko stanowisk stron zgłoszonych w apelacji – por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 2018 r., sygn. akt II PK 73/17 oraz powołane w nim orzecznictwo.

Zgodnie z uchwałą składu 7 sędziów Sądu Najwyższego – zasadą prawną z dnia 31 stycznia 2008 r., sygn. akt III CZP 49/07 (opubl. OSNC 2008/6/55, Prok.i Pr.-wkł. 2009/6/60) sąd drugiej instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji nie jest związany przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, wiążą go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. Z obowiązku rozpoznania sprawy w granicach apelacji nie wynika konieczność osobnego omówienia w uzasadnieniu wyroku każdego argumentu podniesionego w apelacji.

Wystarczy, jeśli sąd odwoławczy odniesie się do zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, że zostały one przez sąd drugiej instancji w całości rozważone przed wydaniem rozstrzygnięcia – tak postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 2021 r., sygn. akt I CSK 709/20 i powołane tam orzecznictwo. Na podstawie art. 391 § 1 k.p.c. w postępowaniu apelacyjnym znajduje swoje odpowiednie zastosowanie przepis § 2 art. 327 1 k.p.c., według którego uzasadnienie wyroku sporządza się w sposób zwięzły. Jeżeli zarzuty apelacyjne są ponadprzeciętnie rozbudowane, można je rozważać łącznie, chwytając oś problemu, byleby podsumować je stanowczą puentą z wyjaśnieniem, dlaczego tego rodzaju argumentacja nie jest zasadna – tak postanowienie SN z 17.11.2020 r., I UK 437/19, LEX nr 3080392.

Ma to szczególne znaczenie w sprawach kredytów frankowych, gdzie poziom rozbudowania zarówno środków zaskarżenia, jak i odpowiedzi na nie, nierzadko nadaje im cechy bardziej dysertacji naukowych, niż pism procesowych. Strony mają oczywiście prawo przedstawić swoje stanowiska w sposób obszerny i wszechstronny, ale uzasadnianie pism w sposób znacznie obszerniejszy niż tego wymaga rzeczowa potrzeba, co w szczególności przejawia się w przedstawianiu korzystnych dla stron orzeczeń i poglądów doktryny, czy też wręcz wyrwanych z całego kontekstu ich fragmentów, bez podjęcia choćby próby merytorycznej polemiki z przeciwstawnymi poglądami, stanowiącymi podstawę zaskarżonego wyroku, w istocie obniża ich przejrzystość i nie leży ani w interesie stron, ani wymiaru sprawiedliwości.

Zarzuty w odniesieniu do prawa materialnego mogą być właściwie ocenione i rozważone tylko na tle niewadliwie ustalonego stanu faktycznego. Nie można skutecznie dowodzić błędu w subsumpcji przez kwestionowanie prawidłowości dokonanych przez sąd ustaleń faktycznych. Skuteczne zgłoszenie zarzutu dotyczącego naruszenia prawa materialnego wchodzi zasadniczo w rachubę tylko wtedy, gdy ustalony przez sąd pierwszej instancji stan faktyczny, będący podstawą zaskarżonego wyroku, nie budzi zastrzeżeń (tak: wyrok SN z dnia 26 marca 1997 r., II CKN 60/97, publ.

OSNC 1997/9/128 czy wyrok SN z dnia 24 czerwca 2020 r., IV CSK 607/18). Mając powyższe na względzie, analizę zarzutów apelacyjnych należało rozpocząć od weryfikacji ustalonego przez Sąd I instancji stanu faktycznego. Zgodnie z art. 233 § 1 k.p.c., sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według swego przekonania na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. W orzecznictwie przyjmuje się, że jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby na podstawie tego materiału dowodowego w równym stopniu dawały się wysnuć wnioski odmienne.

Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (por. np. wyrok SA w Warszawie z 30.03.2021 r., V ACa 73/21, LEX nr 3174770; wyrok SA w Lublinie z 10.02.2021 r., III AUa 635/20, LEX nr 3147549; wyrok SA w Szczecinie z 29.10.2020 r., I AGa 91/19, LEX nr 3118248).

Sąd odwoławczy ma ograniczone możliwości ingerencji w ustalenia faktyczne poczynione przez sąd pierwszej instancji na podstawie dowodów osobowych. Ewentualna zmiana tychże ustaleń może być dokonywana zupełnie wyjątkowo, w razie jednoznacznej wymowy materiału dowodowego z zeznań świadków i przesłuchania stron oraz oczywistej błędności oceny tegoż materiału (tak wyrok SA w Szczecinie z 28.10.2020 r., sygn. akt I ACa 153/20, LEX nr 3120508 oraz powołane tamże orzecznictwo Sądu Najwyższego). W ocenie Sądu Apelacyjnego skarżący takich błędów w rozumowaniu Sądu Okręgowego nie wykazał.

Sąd odwoławczy dokonał własnej oceny przedstawionego pod osąd materiału procesowego i w jej wyniku stwierdził, że Sąd Okręgowy w sposób prawidłowy przeprowadził postępowanie dowodowe, a poczynione ustalenia faktyczne, zawarte w wyodrębnionej redakcyjnie części uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie są wadliwe i znajdują odzwierciedlenie w treści przedstawionych w sprawie dowodów. Sąd Apelacyjny ustalenia Sądu Okręgowego czyni niniejszym częścią uzasadnienia własnego wyroku, nie znajdując potrzeby ich ponownego szczegółowego przytaczania.

Podkreślić w tym miejscu należy, że zgłoszone w apelacji zarzuty, powiązane z normą art. 233 § 1 k.p.c. w przeważającej części dotyczyły kwestii materialnoprawnych, a nie formalnych, co samoistnie świadczy o ich wadliwości. Zawierają one również – pomimo swojej obszerności – liczne powtórzenia. Przypomnieć trzeba, że przepis ten dotyczy oceny dowodów, a więc warstwy faktograficznej orzeczenia, a nie oceny prawnej ustalonych uprzednio, także przy użyciu zasad oceny dowodów określonych w tym przepisie, faktów. Norma zakodowana w treści tego przepisu dotyczy wiarygodności i mocy dowodów.

Powołując się na ten przepis prawa należy odnieść się do konkretnych źródeł dowodowych i wykazać, że sąd nieprawidłowo je postrzega, bezpodstawnie dyskredytując czy bezzasadnie dając im wiarę. Nie wystarcza przy tym samo zakwestionowanie uzewnętrznionej przez sąd pierwszej instancji - w ustalonych faktach – oceny dowodów, bowiem korzysta on z zagwarantowanej ustawowo swobody jej dokonania. Kwestia oceny, czy powodowie zostali poinformowani w sposób należyty o ryzyku oraz zasadach funkcjonowania kredytu, tego, czy pozwany w sposób dowolny określał kursy walut, czy też kwalifikacji określonych postanowień umownych jako określających główne świadczenia stron, stanowi wynik procesu subsumpcji właściwych norm prawa materialnego, a nie oceny dowodów.

Z kolei za bez znaczenia dla przedmiotowej sprawy uznać należało zarzut odnoszący się do braku zdolności kredytowej powodów do uzyskania kredytu w złotych. Nie ma ona bowiem żadnego wpływu dla sposobu kontroli abuzywności kwestionowanych przez powoda klauzul umownych i następczo skutków ich niedozwolonego charakteru. Skarżący zarzucił w tej części apelacji Sądowi I instancji również, to, że pominął on fakt, z którego wynika, że postanowienia umowne zawierały mechanizm eliminacji ryzyka kursowego z umowy poprzez przewalutowanie, co wynika wprost z § 35 Regulaminu.

Wskazać należy, że o ile zapis ten faktycznie zawiera taką możliwość, to jej realizacja uwarunkowana jest od udzielenia zgody przez bank, co już w sposób oczywisty w znacznym stopniu utrudnia możliwość skorzystania z takiej regulacji. Zaznaczyć również należy, że abuzywność postanowień umownych ocenia się wedle stanu rzeczy z dnia zawarcia przedmiotowej umowy, a w wówczas obowiązująca umowa nie zawierała zapisu umożliwiającego spłatę kredytu w CHF. Oczywiście nieskutecznie pozwany wskazywał również w tym aspekcie, jakoby niższe oprocentowanie, równoważyło wynikające z umowy dla powodów ryzyko.

Niższe, od oprocentowania kredytów udzielanych w PLN, oprocentowanie kredytów frankowych, wynikało bowiem wyłącznie z mechanizmów rynkowych związanych z poziomem stawki LIBOR, która dla wysokości tego oprocentowania miała podstawowe znaczenie. Tak w umowie stron, jak i innych przeprowadzonych w sprawie dowodach, nie sposób doszukać się jakichkolwiek argumentów wspierających forsowaną przez skarżącego w tym zakresie tezę. Jawić się ona zatem musiała jako wyartykułowana wyłącznie na użytek wniesionego środka odwoławczego.

W dalszej kolejności Sąd Apelacyjny zwraca uwagę również na błędne rozumienie przez pozwanego obowiązku informacyjnego spoczywającego na banku w związku z zawieraniem umowy kredytu z konsumentem. Skarżący pozostaje w błędzie próbując dowieść, że obowiązek informacyjny został spełniony bowiem z umowy wynikało wprost, że kurs waluty ulega zmianie. Sąd I instancji trafnie wskazał, że obowiązek ten nie został spełniony bowiem, z treści samej umowy powodowie nie byli w stanie ustalić w jakiej kwocie wyrażona będzie ich miesięczna spłata kredytu, de facto nie mieli oni również świadomości w jakiej kwocie wypłacony zostanie im kredyt.

Bank zgodnie z przyjętym orzecznictwem a w szczególności wykładaną dyrektywy 93/13 wskazaną przez TSUE powinien w sposób maksymalnie pełny zobrazować przyszłym kredytobiorcom możliwość zmiany ich zobowiązania w związku ze zmianą wysokości kursu waluty. Pozwany bank nie przedstawił powodom żadnej symulacji, która mogłaby zobrazować im wysokość poszczególnych rat kredytu. Bank nie przedłożył ponadto żadnych dowodów na poparcie swoich twierdzeń dotyczących wywiązania się przez niego z obowiązku informacyjnego, co skutkowało nieuwzględnieniem podniesionego w tym zakresie zarzutu.

Reasumując, wskazać należy, iż Sąd Odwoławczy nie doszukał się żadnych błędów w poczynionych ustaleniach faktycznych dokonanych przez Sąd I instancji, co umożliwiło przejście do weryfikacji zarzutów prawa materialnego podniesionych przez pozwanego. W sprawie niekwestionowane było, że powodom w relacji z bankiem przysługiwał status konsumentów, w rozumieniu art. 22 1 k.c. Zasadnie Sąd Okręgowy ocenił, że pozwany bank nie wykazał, by poinformował powodów o ryzyku walutowym, z jakim będzie się dla nich wiązać zaciągnięcie kredytu waloryzowanego kursem franka.

Ustalenie faktyczne tego Sądu, niezakwestionowane skutecznie w apelacji, są w swojej wymowie jednoznaczne. Jak wskazał Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z 19.01.2021 r., I ACa 505/20, LEX nr 3190312 przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat.

Pozwany bank się z tego obowiązku nie wywiązał. Zamiast, jak wymagałaby tego uczciwość kontraktowa, w sposób kompleksowy pouczyć powodów o możliwych konsekwencjach zawarcia umowy kredytu indeksowanego, wskazywał kredytobiorcom że wahania kursu mogą być minimalne. Pozwany zapewniał powodów o stabilności kursu franka szwajcarskiego, oraz podkreślał że oferowany kredyt jest bardzo korzystny. Przy ocenie ryzyka kursowego konsument jest w pełni uprawniony do opierania się na informacji z banku. Dlatego ma właśnie prawo do rzetelnej informacji, która nie będzie go wprowadzać w błąd.

Bank nie może adresować do konsumenta komunikatów zaburzających jego percepcję ryzyka. Gdzie zauważyć należy, że w niniejszej sprawie powodowie otrzymali błędne informacja. Raz jeszcze zaznaczyć należy, że sytuacji tej nie zmienia fakt, iż powodowie podpisali oświadczenie zgodnie z załącznikiem nr 2 do umowy potwierdzające, że zostali poinformowani przez Bank o ponoszeniu ryzyka walutowego i ryzyka zmiennej stopy procentowej dla kredytów hipotecznych oraz wpływie spreadu walutowego stosowanego przez Bank na wysokość kredytu w walucie oraz na wysokość rat kapitałowoodsetkowch.

Do analogicznych wniosków doszedł SA w Katowicach, w wyroku z 4.11.2020 r., I ACa 396/16, LEX nr 3120063 wskazując że zawarcie w tekście umowy takiego oświadczenia kredytobiorcy nie oznacza jeszcze, że bank zrealizował ze szczególną starannością, jakiej wymagało wprowadzenie do długoterminowej umowy mechanizmu waloryzacji, obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego, a kształtując treść klauzuli waloryzacyjnej zachował się w sposób lojalny wobec kredytobiorcy uwzględniając jego uzasadnione interesy. Sąd Apelacyjny wyjaśnia, że bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy okazało się stanowisko pozwanego, zgodnie z którym nie mógł on w praktyce dowolnie określać kursów waluty.

Bank wskazywał w tym zakresie, że kryteria, które ostatecznie decydują o kursie ogłoszonym w tabel (uwarunkowania rynkowe, takie jak popyt i podaż) nie pozostają w jego gestii. Ewentualne ograniczenia swobody banku w zakresie ustalania kursów walut obcych, ażeby nabrały waloru prawnego, musiałyby mieć umocowanie w samej umowie. W przeciwnym razie określanie kursu waluty według konkretnego algorytmu nie było rzeczywiście obowiązkiem pozwanego, a jedynie stosowaną przezeń praktyką, którą (w ujęciu prawnym) mógł w każdej chwili według swojego uznania zmienić.

Niczego nie zmienia fakt, że wysokość spreadu można było po ogłoszeniu przez bank kursu na dany dzień obliczyć. Sama wiedza, ile wyniósł spread, niczego powodom nie dawała, skoro nie dysponowali oni żadnym uprawnieniem pozwalającym na zakwestionowanie jednostronnej, arbitralnej decyzji banku. W omawianym kontekście nie ma również znaczenia, czy pozwany faktycznie skorzystał z zastrzeżonego dyskryminacyjnego uprawnienia, określając kurs franka szwajcarskiego w sposób nierynkowy. Liczy się jedynie to, że miał taką możliwość.

W prawnym znaczeniu nie może bowiem w ogóle dojść do wykonania nieważnej umowy (vide wyroki Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 23.10.2019 r., V ACa 567/18, LEX nr 2761603 oraz z 12.02.2020 r., V ACa 297/19, LEX nr 2977478). Pozwany w apelacji, nieskutecznie zarzucił Sądowi I instancji, jakoby ten błędnie przyjął że postanowienia umowy nie były indywidualnie ustalane z powodami, Sąd Apelacyjny wskazuje, że w świetle art. 385 1 § 4 k.c. ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje.

Pozwany tego ciężaru dowodu nie udźwignął. Brak możliwości negocjowania warunków umów kredytowych przez konsumentów jest wręcz faktem powszechnie znanym. Podczas zawierania umowy z profesjonalnym i wysoce zorganizowanym kontrahentem jakim jest bank, przyszły kredytobiorca ma z reguły bardzo niewielki (jeśli w ogóle jakikolwiek) wpływ na treść swoich praw i obowiązków. Wybór konsumenta zwykle ogranicza się do zaakceptowania warunków odgórnie narzuconych przez bank lub też do rezygnacji z zawarcia umowy. O ile dla banku kredytobiorca jest tylko kolejnym klientem, o tyle sam konsument, poszukując środków na realizację istotnego z punktu widzenia jego interesów życiowych przedsięwzięcia, jakim jest budowa bądź zakup nieruchomości mającej posłużyć zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych, mierzy się z istotnym przymusem ekonomicznym.

Daje to kredytobiorcy bardzo niewielkie pole do negocjacji. Materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie nie daje podstaw do przyjęcia, że w analizowanym stanie faktycznym miała miejsce sytuacja odmienna. Indywidualnym uzgodnieniem nie jest wybór konsumenta pomiędzy kilkoma zaproponowanymi przez przedsiębiorcę wariantami umowy, jeśli każda z nich ma charakter odgórnie narzucony, niezależny od woli klienta. Reasumując tą część rozważań, Sąd Apelacyjny stwierdza że Sąd I instancji zasadnie przyjął że w sprawie ziściły się wszystkie przesłanki z art. 385 1 § 1 k.c., obligujące go do stwierdzenia niedozwolonego charakteru kwestionowanych postanowień umownych.

Podkreślić dodatkowo należy i to, że w zasadzie wszystkie postawione przez pozwany bank zarzuty o tym charakterze, były już na gruncie podobnych spraw poddane wielokrotnej analizie, także w sprawach z udziałem pozwanego banku. W kontekście jurydycznym, jaki tworzą interpretowane zgodnie ze wskazówkami zawartymi w orzecznictwie TSUE uregulowania prawa europejskiego, zastosowanie abuzywnej klauzuli dotyczącej ustalania wysokości świadczeń stron umowy kredytu w złotych polskich stanowi samoistną i wystarczającą przesłankę nieważności umowy.

Stanowisko to, podobnie jak ocena samych klauzul spreadowych jako abuzywne, jest w orzecznictwie Sądu Apelacyjnego w Szczecinie ugruntowane. W tym miejscu Sąd odwoławczy odsyła przykładowo do swoich wyroków z 24.06.2021 r., I ACa 35/21, LEX nr 3224412; z 29.07.2021 r., I ACa 274/21, LEX nr 3230560; z 23.11.2021 r., I ACa 590/21, niepubl.; z 20.12.2021 r., I ACa 605/21, niepubl; z 20.12.2021 r., I ACa 705/21, niepubl; z 16.02.2022 r., I ACa 574/21, niepubl czy z 29.06.2022 r., I ACa 31/22, niepubl. Na marginesie zaznaczyć należy, że na ocenę abuzywności kwestionowanych postanowień umownych nie miała znaczenia nowelizacja art. 69 Prawa bankowego (dokonanego ustawą z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw, Dz.U.

Nr 165, poz. 984), gdyż abuzywność klauzul umownych ocenia się według stanu prawnego istniejącego w chwili zawarcia umowy. Przepisy art. 385 ( 1 ) i następne k.c. stanowią implementację dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Ścisły związek art. 385 ( 1) –385 ( 3) k.c. z przepisami dyrektywy 93/13/EWG wiąże się z koniecznością uwzględnienia przy wykładni i stosowaniu tych przepisów prawa UE oraz dotyczącego go dorobku orzeczniczego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (zob. wyrok SN z dnia 3 lutego 2006 r., I CK 297/05, Biul.

SN 2006, nr 5, s. 12) –tak R. Trzaskowski [w:] Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania. Część ogólna, wyd. II, red. J. Gudowski, Warszawa 2018, art. 385(1), art. 385(2), art. 385(3). W świetle art. 19 ust. 1 zdanie drugie traktatu o Unii Europejskiej Trybunał Sprawiedliwości zapewnia bowiem poszanowanie prawa w wykładni i stosowaniu Traktatów. I tak, w art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG Państwa Członkowskie postanowiły, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków.

Jak wynika z pkt 1 sentencji wyroku TSUE z dnia 3 października 2019 r., C-260/18 wydanego w sprawie Dziubak przeciwko Raiffeisen Bank International AG, przepis ten nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy – po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty – przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy.

W motywach 43-44 uzasadnienia powołanego wyroku TSUE wskazał, że unieważnienie umowy z uwagi na uznanie utrzymanie jej w mocy bez zawartych w niej nieuczciwych warunków wchodzi w grę zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie klauzul zakwestionowanych przez kredytobiorców doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również pośrednio do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty. TSUE skonstatował, że ponieważ klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu, obiektywna możliwość utrzymania obowiązywania przedmiotowej umowy kredytu wydaje się niepewna.

Analogiczne stanowisko Trybunał zajął w motywie 52 uzasadnienia wyroku z 14.03.2019 r., C-118/17, Dunai v. Erste Bank Hungary ZRT., LEX nr 2631770. W motywie 54 tego orzeczenia TSUE wskazał, że możliwość zastąpienia przez sąd krajowy nieuczciwego postanowienia przepisem prawa krajowego o charakterze uzupełniającym w celu dalszego istnienia umowy jest ograniczona do przypadków, w których rozwiązanie umowy jako całości naraziłoby konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, wobec czego ten ostatni poniósłby negatywne konsekwencje (zob. pkt 74 uzasadnienia wyroku z 7.08.2018 r., C-96/16, Santander SA v.

Dembie oraz Bonet i Cortés v. Banco de Sabadell SA., ZOTSiSPI 2018, nr 8, poz. I-643, LEX nr 522693963 czy pkt 61 uzasadnienia wyroku z 20.09.2018 r., C-51/17, OTP Bank Nyrt. i OTP Faktoring Követeléskezelő ZRT v. Ilyés i KISS., ZOTSiS 2018, nr 9, poz. I-750, LEX nr 522693870). Dotychczasową linię orzeczniczą TSUE kontynuują tezy wyroku z 29.04.2021 r., C-19/20, I.W. I R.W. przeciwko Bank BPH S.A., LEX nr 3166094, o czym wobec treści art. 20 zdania piątego statutu TSUE świadczy wydanie tego rozstrzygnięcia bez opinii rzecznika generalnego (zob.

R. Maruszkin, Wyrok w sprawie frankowiczów: komu przyniósł korzyść? Omówienie wyroku TS z dnia 29 kwietnia 2021 r., C-19/20 (Bank BPH), LEX nr 151384562). W pkt 85 powyższego wyroku Trybunał Sprawiedliwości wyraźnie wskazał, że jeżeli sąd krajowy uzna, iż zgodnie z odpowiednimi przepisami obowiązującego go prawa krajowego utrzymanie w mocy umowy bez zawartych w niej nieuczciwych warunków nie jest możliwe, art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 zasadniczo nie stoi na przeszkodzie jej unieważnieniu (zob. wyrok z dnia 3 października 2019 r., Dziubak, C-260/18, EU:C:2019:819, pkt 43).

Ł. Węgrzynowski w „Konsekwencje stwierdzenia abuzywności klauzuli indeksacyjnej (denominacyjnej) dla ważności całej umowy kredytu frankowego” linia orzecznicza LEX nr 419807446 wskazał, że założenia wyroku TSUE w sprawie C-260/18 najpełniej oddaje stanowisko, zgodnie z którym stwierdzenie abuzywności klauzuli indeksacyjnej (denominacyjnej) prowadzi do nieważności całej umowy kredytu frankowego (por. między innymi przytoczone tamże na poparcie tego poglądu wyrok SA w Szczecinie z 12.03.2020 r., I ACa 257/19, LEX nr 2944310; wyrok SA w Warszawie z 12.02.2020 r., V ACa 297/19, LEX nr 2977478; wyrok SA w Warszawie z 29.01.2020 r., I ACa 67/19, LEX nr 2817620; wyrok SA w Białymstoku z 19.06.2019 r., I ACa 250/19, LEX nr 2716967).

Już w 2019 roku Sąd Najwyższy uznał, że nieuczciwe postanowienia indeksacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego, odchodząc tym samym od starszej linii orzeczniczej, która dopuszczała uzupełnianie niekompletnej umowy przepisami dyspozytywnymi lub stosowaniem analogii z art. 58 § 3 k.c. (zob. wyroki z 11.12.2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344 i z 27.11.2019 r., II CSK 483/18, LEX nr 2744159). Sąd Najwyższy podzielił stanowisko wyrażone w swoim wyroku z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 308/18 (niepubl.) co do dwóch możliwości rozstrzygnięcia: (1) stwierdzenia nieważności umowy, która bez klauzuli niedozwolonej nie może dalej funkcjonować w obrocie prawnym, zwłaszcza ze względu na brak (odpadnięcie) któregoś z koniecznych składników (essentialia negotii) umowy nazwanej kredytu bankowego, albo (2) przyjęcia, że umowa jest ważna, ale w miejsce bezskutecznych postanowień waloryzacyjnych nie wchodzą żadne dodatkowe postanowienia.

Wskazanie na niedozwolony charakter klauzuli umownej jest uprawnieniem konsumenta. Wzywając kredytobiorcę do zajęcia stanowiska sąd powinien poinformować go o konsekwencjach prawnych wynikających z unieważnienia w całości zawartej umowy kredytowej oraz podobnie, o skutkach uznania za nieważną klauzuli niedozwolonej, z utrzymaniem w mocy pozostałej treści tej umowy, a konsument winien oświadczyć, które rozwiązanie wybiera jako dla niego korzystniejsze (por.m.in. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 21 lutego 2013 r., C 472/11, Banif Plus Bank Zrt przeciwko Csabie Csipailowi, pkt 31, 35, uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 27/17, OSNC 2019, Nr 1, poz. 2 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, OSNC 2018, nr 7-8, poz. 79).

Nie w każdej jednak sprawie pouczenie kredytobiorcy o skutkach stwierdzenia nieważności umowy, bądź wyeliminowania z niej spornych postanowień będzie konieczne (por. np. wyrok SA w Szczecinie z 24.06.2021 r., I ACa 35/21, LEX nr 3224412). Powodowie reprezentowani byli przez profesjonalnego pełnomocnika. Już w pozwie domagali się stwierdzenia nieważności zawartej z pozwanym umowy, konsekwentnie podtrzymując to żądanie przez cały tok postępowania. Stanowisko zajęte przez powodów w postępowaniu apelacyjnym nie pozostawia wątpliwości, że w pełni popierają obrany przez Sąd Okręgowy kierunek rozstrzygnięcia.

W tym stanie rzeczy Sąd Apelacyjny nie doszukał się przyczyn, abstrahując od zasadności samego twierdzenia pozwanego o braku przekazania konsumentom wyczerpujących informacji o skutkach nieważności umowy, dla których powództwo o stwierdzenie nieważności umowy mogłoby podlegać oddaleniu. Nie można abuzywnego postanowienia uprawniającego bank do jednostronnego określania wiążącego na gruncie umowy kursu CHF zastąpić uregulowaniem, odwołującym się do kursu średniego ogłoszonego przez Narodowy Bank Polski. W chwili zawierania spornych umów art. 358 § 2 k.c. był skreślony.

Brzmienie, w świetle którego wartość waluty obcej określa się co do zasady według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski z dnia wymagalności roszczenia, otrzymał dopiero w dniu 24 stycznia 2009 roku. Nawet przyjmując, że art. 358 § 2 k.c. w nowym brzmieniu znajdował zastosowanie do spornych umów od tej daty (per analogiam art. L ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 roku Przepisy wprowadzające kodeks cywilny, za wyrokiem SN z 14.12.2004 r., II CK 235/04, LEX nr 512048), żaden przepis prawa nie umożliwia wprowadzenia do umów kursu średniego NBP okresie pomiędzy ich zawarciem a dniem 24 stycznia 2009 roku.

Przepisem tym niewątpliwie nie jest również art. 41 Prawa wekslowego, albowiem nie został on wprowadzony do porządku prawnego dla innych potrzeb niż zapłata weksla w walucie (wyrok SA w Warszawie z 26.10.2020 r., I ACa 215/20, LEX nr 3106097). Wreszcie, nie wolno tracić z pola widzenia, że działania sądu krajowego w razie stwierdzenia klauzuli abuzywnej mają mieć charakter sankcyjny, zniechęcający profesjonalnych kontrahentów do zawierania we wzorcach umów zawieranych z konsumentami nieuczciwych postanowień. Skutek ten nie mógłby zostać osiągnięty, gdyby umowa mogła zostać uzupełniona przez sąd krajowy poprzez wprowadzenie do niej warunków uczciwych.

Kontrahent konsumenta niczym by bowiem nie ryzykował, narzucając nieuczciwe postanowienia umowne, skoro mógłby liczyć na to, że sąd uzupełni umowę przez wprowadzenie uczciwych warunków, które powinny być przez niego zaproponowane od razu (por. wyrok SA w Katowicach z 24.11.2020 r., I ACa 49/19, LEX nr 3120065 oraz wyrok SN z 27.11.2019 r., II CSK 483/18, LEX nr 2744159, a także orzecznictwo przytoczone w tym drugim orzeczeniu). Odnosząc się do przywołanych przez skarżącego motywów 56-57 uzasadnienia wyroku TSUE z 29.04.2021 r., C-19/20, I.W. i R.W. przeciwko BANK BPH S.A., Dz.U.UE.C.2021/278/15, LEX nr 3166094, Sąd Apelacyjny wskazuje, że aprobując pogląd Sądu I instancji o nieważności umowy nie kierował się jedynie interesem kredytobiorców, lecz miał na uwadze wszystkie przytoczone wyżej względy prawne i systemowe.

W rozpoznawanej sprawie nie ma żadnych podstaw do przyjęcia, że po eliminacji postanowień uznanych za abuzywne umowa mogłaby być wykonywana na podstawie art. 69 ust. 3 Prawa bankowego poprzez spłatę bezpośrednio we franku szwajcarskim. Sąd Apelacyjny przypomina, że umowa kredytu indeksowanego zachowuje charakter umowy kredytu złotowego. Uwzględnienie stanowiska skarżącego w tym zakresie byłoby równoznaczne z przekształceniem spornej umowy w kredyt walutowy, a zatem węzeł obligacyjny innego rodzaju. W wyroku TSUE z 18.11.2021 r., C-212/20, Dz.U.UE.C.2022/24/5, LEX nr 3256973 (motywy 68-69 uzasadnienia) wskazano że w przypadku stwierdzenia przez sąd krajowy nieważności nieuczciwego warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w taki sposób, iż niezgodny z tym artykułem jest przepis prawa krajowego dający sądowi krajowemu możliwość uzupełnienia tej umowy poprzez zmianę treści owego warunku.

Gdyby bowiem sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w takich umowach, to takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 dyrektywy 93/13. Uprawnienie to przyczyniałoby się bowiem do wyeliminowania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców poprzez sam brak stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów. Przedsiębiorcy nadal mogliby bowiem dostrzegać korzyść w stosowaniu rzeczonych warunków, wiedząc, że nawet gdyby miały one być unieważnione, to umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy.

Także TSUE zwrócił zatem uwagę na wskazaną już wyżej przez Sąd Apelacyjny konieczność uzyskania efektu zniechęcającego banki do stosowania klauzul niedozwolonych. Nie sposób zgodzić się również z zarzutem dotyczącym naruszenia podstawowych zasad porządku prawnego, jakimi są zasada równości, zasada pewności prawa oraz zasada proporcjonalności, wynikające z art. 2 i 32 Konstytucji RP oraz z art. 2 i 3 Traktatu o Unii Europejskiej. Zarzut ten odnosi się w istocie rzeczy do wywodu już zaprezentowanego przez Sąd Odwoławczy i pozostaje w oczywistej sprzeczności z ukształtowaną linią orzeczniczą tak Sądu Najwyższego, jak i Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, które w żadnym ze swoich orzeczeń nie przyjęły, aby ewentualne wyeliminowanie z obrotu umowy kredytu indeksowanego/ denominowanego kursem waluty obcej prowadziło do naruszenia którejkolwiek ze wskazanych przez pozwanego zasad konstytucyjnych i konwencyjnych.

Odnosząc się z kolei do naruszenia art. 369 k.c. w zw. z art. 370 k.c. wskazać należy, że zobowiązanie jest solidarne, jeżeli to wynika z ustawy lub z czynności prawnej. Ponadto, jeżeli kilka osób zaciągnęło zobowiązanie dotyczące ich wspólnego mienia, są one zobowiązane solidarnie, chyba że umówiono się inaczej. Do małżonków, którzy zaciągnęli wspólnie zobowiązanie dotyczące ich majątku wspólnego, ma zastosowanie przepis art. 370 k.c., przewidujący odpowiedzialność solidarną każdej z osób, a więc i każdego z małżonków.

Nie ma żadnych podstaw do przyjęcia, że przepis art. 370 k.c. odnoszący się do wspólnego mienia ma zastosowanie do współwłaścicieli mających prawo do ułamkowych części majątku wspólnego, a nie ma natomiast zastosowania do współwłasności łącznej i do zobowiązań zaciągniętych przez małżonków odnośnie do ich majątku wspólnego, do którego stosuje się przepisy o współwłasności łącznej (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z 27.12.1979 r., I CR 408/79, LEX nr 2469; wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 23.01.2020 r., I ACa 204/19, LEX nr 3017457).

Przyjmując solidarną odpowiedzialność małżonków za zobowiązanie zaciągnięte wspólnie i dotyczące ich wspólnego majątku, należało przyjąć, iż analogicznie kształtują się także ich uprawnienia wynikające z tej umowy w ramach solidarności wierzycieli (art. 367 k.p.c.). Także i ten zarzut nie mógł zatem zasługiwać na uwzględnienie. W zakresie podniesionego na rozprawie apelacyjnej zarzutu wadliwego określenia przez Sąd I instancji daty wymagalności dochodzonych przez powodów roszczeń pieniężnych Sąd Apelacyjny wskazuje, że nie podziela poglądu zaprezentowanego przez Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały wydanej w sprawie III CZP 6/21, wedle którego odsetki za opóźnienie można liczyć dopiero od momentu złożenia w sądzie przez kredytobiorcę oświadczenia o zapoznaniu się ze skutkami nieważności umowy.

Pozostaje on bowiem w sprzeczności z treścią normy art. 455 k.c., regulującej w sposób wyczerpujący zasady określenia wymagalności wierzytelności o charakterze bezterminowym, wprowadzając tym samym – w zakresie roszczeń kredytobiorców – ekstraordynaryjne rozwiązanie, odmienne od wypracowanych w judykaturze reguł dotyczących wymagalności wzajemnych roszczeń stron umowy, uznanej przez sąd za nieważną. Z tych wszystkich przyczyn Sąd Apelacyjny doszedł do przekonania, że zaskarżony wyrok w całości odpowiadał prawu, skutkiem czego orzekł jak w punkcie I sentencji, na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono zgodnie z wynikającą z art. 98 § 1 i 3 k.p.c. regułą odpowiedzialności za wynik procesu.

Wobec oddalenia apelacji należało uznać stronę pozwaną za przegrywającą postępowanie odwoławcze, zobowiązaną w związku z tym do zwrotu powodom kosztów tego postępowania. Na zasądzone koszty instancji odwoławczej składało się wyłącznie wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika powodów, którego wysokość ustalono zgodnie z treścią § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. poz. 1800 z późn. zm.). Artur Kowalewski