Legislator Case Law & Legislation
I C 641/21 AI generated

I C 641/21 · Sąd powszechny

Case Number I C 641/21
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome SENTENCE

Legislator summary

AI generated

Powódka H. Ż. (2) w pozwie wniesionym przeciwko G. Miasta G. domagała się zasądzenia na swoją rzecz kwoty 63303,53 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie oraz kosztami postepowania, z tytułu różnicy pomiędzy należną a faktycznie wypłaconą w latach 2012 – 2014 kwotą dotacji podmiotowych związanych z prowadzeniem niepublicznego przedszkola i wypłacanych na podstawie art. 90 ust. 2d ustawy o systemie oświaty. Według powódki kwota wypłaconych jej dotacji została bezpodstawnie zaniżona, ponieważ, wbrew treści wskazanego przepisu, obliczana była przez pozwaną z pominięciem niektórych pozycji wydatków bieżących zaplanowanych na jednego ucznia w budżecie gminnym.

Legislator headnote

AI generated

art. 471 k.c, art. 6 k.c, art. 98 k.p.c; I C 641/21 · Sąd powszechny: Z kolei zgodnie z art. 131 ustawy o finansach publicznych dotacje podmiotowe obejmują środki dla podmiotu wskazanego w odrębnej ustawie lub w umowie międzynarodowej, wyłącznie na dofinansowanie działalności bieżącej w zakresie określonym w odrębnej ustawie lub umowie międzynarodowej. Dotacja oświatowa, będąca przedmiotem sporu w niniejszej sprawie, nie mogła być więc wydatkowana dowolnie, lecz musiała być przeznaczona na dofinansowanie realizacji zadań przedszkola w zakresie kształcenia, wychowania i opieki, w tym profilaktyki społecznej, i mogła być wykorzystana wyłącznie na pokrycie wydatków bieżących przedszkola poniesionych w okresie, za który przysługuje, co podlega kontroli właściwych organów i rozliczeniu (art. 90 ust. 3e-3f u.s.o.).

Keywords

AI generated
school fee contribution deduction for charitable contributions public levies dispute misappropriation of funds education allowance public institution user fee

Cited Legislation

AI generated
art. 471 k.c
Dlatego też Sąd w pełni podziela stanowisko Sądu Najwyższego, że podstawą roszczenia powódki może być wyłącznie przepis art. 471 k.c.
art. 6 k.c
zobowiązujący Gminę do wypłaty odszkodowania na rzecz powódki, pod warunkiem jednak, że ta, zgodnie z przepisem art. 6 k.c.
art. 98 k.p.c
Z tych względów powództwo należało oddalić, co pociągało za sobą obciążenie powódki kosztami postępowania, stosownie o art. 98 k.p.c.

Cited Case Law

AI generated
AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt: I C 641/21

WYROK W IMIENIU

RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 czerwca 2022 r. Sąd Rejonowy w Gdyni I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSR Joanna Jank Protokolant: starszy sekretarz sądowy Katarzyna Pietkiewicz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 31 maja 2022 r. w G. sprawy z powództwa H. Ż. (1) przeciwko Gminie M. G. o zapłatę I. oddala powództwo; II. zasądza od powódki na rzecz pozwanego kwotę 5400 zł (pięć tysięcy czterysta złotych) z tytułu zwrotu kosztów postępowania. I C 641/21

UZASADNIENIE

Powódka H. Ż. (2) w pozwie wniesionym przeciwko G. Miasta G. domagała się zasądzenia na swoją rzecz kwoty 63303,53 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie oraz kosztami postepowania, z tytułu różnicy pomiędzy należną a faktycznie wypłaconą w latach 2012 – 2014 kwotą dotacji podmiotowych związanych z prowadzeniem niepublicznego przedszkola i wypłacanych na podstawie art. 90 ust. 2d ustawy o systemie oświaty. Według powódki kwota wypłaconych jej dotacji została bezpodstawnie zaniżona, ponieważ, wbrew treści wskazanego przepisu, obliczana była przez pozwaną z pominięciem niektórych pozycji wydatków bieżących zaplanowanych na jednego ucznia w budżecie gminnym.

Pozwana wniosła o oddalenie powództwa zarzucając w pierwszej kolejności, że dotacje obliczyła prawidłowo, a ponadto wskazała, że z uwagi na celowy charakter dotacji, roszczenie powódki może być traktowane jedynie jako roszczenie odszkodowawcze, a co za tym idzie, nawet w razie ustalenia, że dotacje wypłacano w kwotach zaniżonych, powódka musiałaby wykazać, że poniosła sodę musząc uzupełniać brakujące kwoty dotacji z własnych środków. Sąd ustalił następujący stan faktyczny:: W latach 2012 – 2014 powódka prowadziła niepubliczne przedszkole pod nazwą (...) w G..

Zakończyła działalność 15 czerwca 2015 r. /bezsporne/ W roku 2011 powódka otrzymała od pozwanej dotację podmiotową w łącznej kwocie 37788 zł (dotacja wypłacana była miesięcznie w różnych kwotach). W roku 2012 dotacja wypłacona przez pozwaną na rzecz powódki wyniosła 55952, 92 zł, w roku 2013 – 49 376, 48 zł. /bezsporne/ W okresach, w których dotacje były wypłacane, powódka nie kwestionowała ich wysokości. /bezsporne/ W roku 2011 działalność powódki przyniosła stratę. W latach 2012 i 2013 jej dochód wzrastał.

Z każdym rokiem malały tez koszty uzyskania przychodów powódki . /zeznania podatkowe124 – 141/

Sąd zważył, co następuje:

Stan faktyczny w powyżej ustalony zakresie był bezsporny pomiędzy stornami, zaś istota sporu koncentrowała się na dwóch kwestiach: prawidłowości wyliczenie dotacji przez pozwaną oraz charakteru roszczenia powódki jako odszkodowawczego i wiążącego się z tym obowiązku wykazania w procesie, że na skutek wypłacenia dotacji w zaniżonej wysokości poniosła szkodę polegającą na tym, że brakująca cześć dotacji musiała uzupełniać z własnych środków. W tym zakresie powódka twierdziła, że taki obowiązek jej nie obciążał, ponieważ szkodą jest samo zaniżenie dotacji, zaś pozwany wywodziła, że z uwagi na celowy charakter dotacji, która może być wykorzystana jedynie w danym okresie i na ściśle określony cel,, powódka nie może uzyskać obecnie dotacji za okres wsteczny.

Rozstrzygając tak zarysowany spór, sąd podzielił stanowisko pozwanej i oddalił powództwo uznając, że powódka nie wykazała szkody, jaką miałaby ponieść w związku z ewentualnie zaniżoną wypłatą dotacji. Powódka mimo prawidłowego wezwania na rozprawę nie stawiła się i nie złożyła zeznań, co doprowadziło do ich pominięcia. Z kolei złożone zeznania podatkowe powódki za lata objęte sporem, nie są dowodem poniesionej szkody, nie wykazują, że koszty uzyskania przychodów w działalności powódki powódka pokrywała z wlanych środków.

Z uwagi na taką przyczynę oddalenia powództwa sąd nie prowadził postępowania dowodowego w kierunku weryfikacji prawidłowości wyliczenia dotacji, ponieważ nawet ustalenia zgodne z twierdzeniami pozwu, nie doprowadziłyby do zmiany rozstrzygnięcia. Z tych względów Sąd pominął zgłoszony w pozwie wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego, który miałby ustalić prawidłowa wysokość dotacji. Przechodząc do szczegółowych rozważań należy w pierwszej kolejności wskazać, że zgodnie z treścią obowiązującego w okresie objętym sporem przepisu art. 90.ust. 2 ustawy o systemie oświaty dotacje dla niepublicznych innych form wychowania przedszkolnego przysługują na każdego ucznia w wysokości nie niższej niż 40% ustalonych w budżecie danej gminy wydatków bieżących ponoszonych w przedszkolach publicznych w przeliczeniu na jednego ucznia, z tym że na ucznia niepełnosprawnego w wysokości nie niższej niż kwota przewidywana dla niepełnosprawnego ucznia przedszkola w części oświatowej subwencji ogólnej otrzymywanej przez jednostkę samorządu terytorialnego - pod warunkiem, że osoba prowadząca niepubliczne przedszkole poda organowi właściwemu do udzielenia dotacji planowaną liczbę uczniów nie później niż do dnia 30 września roku poprzedzającego rok udzielenia dotacji.

W ocenie sądu cytowany przepis nie stanowi samodzielnej podstawy roszczenia o wypłatę różnicy pomiędzy dotacją należną a rzeczywiście wypłaconą, jakkolwiek we wcześniejszym orzecznictwie Sądu Najwyższego pojawił się pogląd przeciwny (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 stycznia 2007 r., V CSK 312/06 (nie publ.) W późniejszym orzecznictwie wyrażono jednak podzielany przez sąd orzekający, pogląd, że roszczenie o zapłatę kwoty odpowiadającej różnicy między kwotą dotacji należnej a kwotą dotacji wypłaconej ma ze swej istoty charakter odszkodowawczy, a podstawę jego dochodzenia stanowi art. 471 k.c. w związku z art. 90 ust. 1 i 2b u.s.o. (vide: uchwała SN III CZP 29/19, wyrok V CSK 502/18, wyrok (...) 74/21) Pogląd taki wynika przede wszystkich ze szczególnego charakteru świadczenia, do jakiego na podstawie art. 90 ust. 2 prawa oświatowego zobowiązana była gmina.

Świadczenie to miało charakter dotacji celowej o charakterze podmiotowym. Zgodnie z przepisem, art. 126 ustawy o finansach publicznych dotacje są to podlegające szczególnym zasadom rozliczania środki z budżetu państwa, budżetu jednostek samorządu terytorialnego oraz z państwowych funduszy celowych przeznaczone na podstawie niniejszej ustawy, odrębnych ustaw lub umów międzynarodowych, na finansowanie lub dofinansowanie realizacji zadań publicznych. Art. 127 tej ustawy zawiera z kolei definicję i wyszczególnienie dotacji celowych , wskazując, że są to środki przeznaczone m.in. na finansowanie lub dofinansowanie zadań z zakresu administracji rządowej oraz innych zadań zleconych jednostkom samorządu terytorialnego ustawami, ustawowo określonych zadań, w tym zadań z zakresu mecenatu państwa nad kulturą, realizowanych przez jednostki inne niż jednostki samorządu terytorialnego, bieżących zadań własnych jednostek samorządu terytorialnego, zadań agencji wykonawczych, o których mowa wart.21 ust.1pkt3 lit.b zadań zleconych do realizacji organizacjom pozarządowym, kosztów realizacji inwestycji;

Z kolei zgodnie z art. 131 ustawy o finansach publicznych dotacje podmiotowe obejmują środki dla podmiotu wskazanego w odrębnej ustawie lub w umowie międzynarodowej, wyłącznie na dofinansowanie działalności bieżącej w zakresie określonym w odrębnej ustawie lub umowie międzynarodowej. Dotacja oświatowa, będąca przedmiotem sporu w niniejszej sprawie, nie mogła być więc wydatkowana dowolnie, lecz musiała być przeznaczona na dofinansowanie realizacji zadań przedszkola w zakresie kształcenia, wychowania i opieki, w tym profilaktyki społecznej, i mogła być wykorzystana wyłącznie na pokrycie wydatków bieżących przedszkola poniesionych w okresie, za który przysługuje, co podlega kontroli właściwych organów i rozliczeniu (art. 90 ust. 3e-3f u.s.o.).

W konsekwencji powódka nie może domagać się obecnie zwrotu różnicy pomiędzy dotacją należną a wypłaconą w latach 2011 – 2013 na podstawie samego tylko przepisu art. 90 ust. 2 prawa oświatowego, ponieważ uzyskane w drodze uwzględnienia takiego powództwa środki nie mogłyby być, co oczywiste, wykorzystane i rozliczone zgodnie z regułami dotyczącymi dotacji celowych i zgodnie z celem, o którym mowa w art. (art. 90 ust. 3e-3f u.s.o.). Podkreślić należy, że środki z dotacji miały służyć pokryciu wydatków bieżących przedszkola, a to nie istnieje od 7 lat.

Dlatego też Sąd w pełni podziela stanowisko Sądu Najwyższego, że podstawą roszczenia powódki może być wyłącznie przepis art. 471 k.c. zobowiązujący Gminę do wypłaty odszkodowania na rzecz powódki, pod warunkiem jednak, że ta, zgodnie z przepisem art. 6 k.c. wykazałaby fakt poniesienia szkody. Jeżeli powódka w latach objętych sporem nie była w stanie zrealizować celów, na które przeznaczona powinna być dotacja i aby zapewnić prawidłowe funkcjonowanie przedszkola w obszarach, o których mowa w art. 90 ust. 3e-3f u.s.o. musiała angażować własne środki w miejsce należnych jej z tytułu dotacji, wówczas pozwana powinna jej te środki zwrócić.

Powódka jednak w okresie przysługujących jej wypłat dotacji nigdy nie twierdziła, że są one wyliczone nieprawidłowo i że przekazywane środki nie wystarczają na realizację zadań przedszkola w zakresie kształcenia, wychowania i opieki i że brakujące kwoty musi pokrywać z innych źródeł. Twierdzeń takich nie było również w pozwie, pojawiły się dopiero w ramach repliki na podpowiedź na pozew, jednak były nieskonkretyzowane i trudno na ich podstawie ustalić, jakich zadań przedszkola powódka miałaby nie zrealizować, ewentualnie w jakich obszarach swej działalności przedszkole pozostawało niedofinansowane względnie, z jakich środków pokrywane były brakujące kwoty.

Powódka nie wyjaśniła tego sądowi w ramach swoich zeznań, a jedynymi zaoferowanymi przez nią dowodami na fakt poniesienia szkody były zeznania podatkowe wykazujące stratę w roku 2011 i wysokość kosztów uzyskania przychodów. Straty takiej nie sposób jednak w żaden sposób powiązać z brakującą dotacją, ponieważ mogła ona być wynikiem wielu innych czynników, jak choćby niewłaściwe gospodarowanie środkami finansowymi, spadek zainteresowania działalnością powódki i np. zmniejszenie liczby dzieci uczęszczających do przedszkola, wzrost kosztów prowadzenia placówki itp.

Pozycja „koszty uzyskania przychodów” w zeznaniu podatkowym, również w żaden sposób nie dowodzi, że koszty kształcenie, wychowania i opieki pokrywała powódka z innych źródeł niż dotacja. Pozycja ta wskazuje jedynie, jakie globalnie koszty powódka ponosiła, ale nie wskazuje źródeł ich finansowania. Na podstawie zaoferowanego przez powódkę materiału dowodowego w ogóle nie sposób ustalić, czy realizacja celu, jakim było kształcenie przedszkolne dzieci została w jakimkolwiek stopniu zfinasowana sfinansowana przez powódkę np. w drodze zaciągniętego kredytu/ pożyczki czy też. ewentualna brakująca część dotacji została zrekompensowana np. poprzez podniesienie obciążających rodziców opłat za przedszkole.

W tej drugiej sytuacji w ogóle nie byłoby mowy o jakimkolwiek uszczerbku majątkowym po stronie powódki. Z tych względów powództwo należało oddalić, co pociągało za sobą obciążenie powódki kosztami postępowania, stosownie o art. 98 k.p.c. Koszty należne pozwanej obejmowały wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika w stawce wynikającej z § 2 pkt. 6 rozp. Ministra Sprawiedliwości w sprawie ssawek za czynności radów prawnych.