Legislator Case Law & Legislation
IV P 66/22 AI generated

IV P 66/22 · Sąd powszechny

Case Number IV P 66/22
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome SENTENCE

Legislator summary

AI generated

Powódka J. L. domagała się w pozwie uchylenia kary upomnienia i zobowiązanie pozwanego do jej usunięcia z akt osobowych powódki. Zarzuciła powódka naruszenie przez pozwanego art. 108§1 kp poprzez zastosowanie wobec powódki kary porządkowej mimo tego, że niedopełnienie obowiązków służbowych oraz nierzetelna praca podczas prowadzenia zajęć z dziećmi w dniu 14 lipca 2022r. nie leżą w dyspozycji tego artykułu, który to stanowi, że karę porządkową można zastosować w przypadku naruszenia ustalonej organizacji i porządku w procesie pracy, przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy, przepisów przeciwpożarowych a także przyjętego sposobu potwierdzania przybycia i obecności w pracy oraz usprawiedliwiania nieobecności w pracy a nie niedopełnienia obowiązków służbowych oraz nierzetelnej pracy.

Legislator headnote

AI generated

IV P 66/22 · Sąd powszechny: Rodzic nie przeprowadził rozmowy z powódką na ten temat. W przekonaniu powódki takie zachowanie jest szykaną a działanie pracodawcy wobec powódki podyktowane jest chęcią zemsty w związku z kontrolą PIP na wniosek organizacji związkowej, do której należy powódka. Powódka zarzuciła nadto pozwanej naruszenie art. 109§2kp. W dniu 22 lipca 2022r. na wezwanie dyrektora pozwanej udała się powódka na rozmowę wyznaczoną na godzinę 10.00. Na spotkaniu tym poinformowano powódkę o nałożeniu kary porządkowej upomnienia przed wysłuchaniem powódki.

Keywords

AI generated
sexual acts with a child criminal responsibility of minors hearing of the child endangerment of child welfare right to primary education integration of children
AI generated
VI P 158/15
W pozwie z dnia 13 kwietnia 2015 roku (data prezentaty) powódka G.
I C 3621/17
Powód P. M. wniósł o zasądzenie od pozwanych R. B. i M. K. (2) solidarnie kwoty 20.000 zł tytułem zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych, płatnej w ciągu 7 dni od dnia uprawomocnienia się orzeczenia wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty. Ponadto powód wniósł o zasądzenie na jego rzecz od pozwanych zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
III K 783/20
UZASADNIENIE Formularz UK 1 Sygnatura akt III K 783/20 Jeżeli wniosek o uzasadnienie wyroku dotyczy tylko niektórych czynów lub niektórych oskarżonych, sąd może ograniczyć uzasadnienie do części wyroku objętych wnioskiem. Jeżeli wyrok został wydany w trybie art. 343, art. 343a lub art. 387 k.p.k. albo jeżeli wniosek o uzasadnienie wyroku obejmuje jedynie rozstrzygnięcie o karze i o innych konsekwencjach prawnych czynu, sąd może ograniczyć uzasadnienie do informacji zawartych w częściach 3–8 formularza. 1. USTALENIE FAKTÓW 0.1. Fakty uznane za udowodnione Lp. Oskarżony Czyn przypisany oskarżonemu (ewentualnie zarzucany, jeżeli czynu nie przypisano) I M. Ż. w dniu 13 lutego 2019r. w Szkole Podstawowej nr (...) W. przy ul (...) nieumyślnie naraziła małoletnią N. W. (urodzoną (...)) na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w ten sposób, że zaparzyła w miejscu do tego nieprzeznaczonym herbatę w plastikowym kubku bez ucha, a następnie w wyniku braku odpowiedniego nadzoru nad pokrzywdzoną dopuściła do wzięcia przez N. W. kubka z herbatą oraz zalania się przez nią gorącym napojem, tj. o czyn z art. 160 § 3 k.k. Przy każdym czynie wskazać fakty uznane za udowodnione Dowód Numer karty M. Ż. jest zatrudniona jako nauczycielka w Szkole Podstawowej nr (...) W. przy ul (...). W 2019 r. była wychowawczynią klasy 1e, do której uczęszczała N. W. (ur. (...)). Podczas zebrania z rodzicami uczniów w dniu 22 stycznia 2019 r. M. Ż. zaproponowała organizowanie tzw. przerw herbacianych dla uczniów klasy 1e. Rodzice mieli zaopatrzyć dzieci w kubki i herbaty, a nauczycielka miała zaparzać dzieciom herbaty, które uczniowie mieli pić razem z nauczycielem, poznając smaki herbaty z różnych stron świata oraz prowadząc przy okazji dyskusje na różne tematy. Obecni na zebraniu rodzice wyrazili zgodę na organizowanie tych przerw. W zebraniu tym nie uczestniczyli rodzice N. W.. Nauczycielka nie poinformowała kierownictwa szkoły o organizowaniu tzw. przerw herbacianych. W dniu 13 lutego 2019 r. o godz. 09:15 M. Ż. po lekcji przysunęła do siebie ławki, na których rozstawiła kubki. N. W. nie miała swojego kubka. Dla niej oraz dla kilkorga innych dzieci, które nie miały własnych kubków nauczycielka przeznaczyła kubki plastikowe bez ucha. Dzieci wybrały dla siebie rodzaj herbaty. M. Ż. poleciła następnie dzieciom umieszczenie plecaków w jednym miejscu sali, z dala od stolików z kubkami. Poleciła dzieciom także, aby nie biegały i nie chodziły po sali, aby były z dala od stolików z kubkami. M. Ż. przyniosła do sali czajnik elektryczny, który postawiła na półce. Po zagotowaniu się wody, zaparzyła herbatę w części kubków. Nie wlała do nich wody do pełna, tylko mniej więcej do połowy objętości kubków. Po zaparzeniu pierwszej partii kubków, nalała wody do czajnika, który włączyła. Po chwili jednak w drzwiach klasy pojawili się I. B. (1) i I. B. (2), rodzice jednego z uczniów, którzy chcieli porozmawiać z wychowawczynią o swoim synu. Rodzice nie byli umówieni z nauczycielką na rozmowę. Nauczycielka zaczęła z nimi rozmawiać, nie opuszczając sali, tylko stojąc w pobliżu drzwi wejściowych. W tym czasie N. W. zabrała ze stolika kubek z zaparzoną dla niej herbatą i odeszła w stronę ławki. Dziecko wylało na siebie zawartość kubka. Do rozmawiających ze sobą nauczycielki i rodziców podbiegła uczennica, która poinformowała o tym, co stało się z N. W.. Nauczycielka zaprowadziła N. W. do sąsiedniego pomieszczenia, gdzie pomogła jej zdjąć leginsy i pobiegła po pomoc pielęgniarki szkolnej. Przybyła na miejsce pielęgniarka M. G. zastała dziecko pod opieką I. U.-B.. Pielęgniarka schłodziła dziecku miejsce oparzenia opatrunkiem hydrożelowym. W tym czasie M. Ż. skontaktowała się z matką N. W.. Na miejsce nie została wezwana kartka pogotowia. Przybyły na miejsce ojciec dziecka P. W. zabrał je do izby przyjęć pobliskiego Szpitala (...). W wyniku badania stwierdzono u dziewczynki oparzenia termiczne II stopnia 3% biodra i kończyny dolnej z wyjątkiem okolicy stawu skokowego i stopy. Stwierdzono brak wskazań do przyjęcia do szpitala, zalecono leki przeciwbólowe, pojenie i kontrolę w następnym dniu. Zdarzenie z udziałem N. W. zostało uznane za wypadek w szkole przez, powołany przez dyrektora, zespół powypadkowy. W dniu 25 lutego 2019 r. M. Ż. została ukarana karą nagany za nieprzestrzeganie „Instrukcji ogólnej bhp w Szkole Podstawowej nr (...) w W.” i podjęcie samowolnego działania stanowiącego zagrożenie dla zdrowia i bezpieczeństwa uczniów w dniu 13 lutego 2019 r. Oskarżona nie był uprzednia karana. - wyjaśnienia M. Ż., k. 269-272, 158-158v, - częściowo zeznania świadka P. W., k 234-238, 268, 32-34, - zeznania świadka M. W., k. 238-241, 109-110, - zeznania świadka M. G., k. 249-251, - zeznania świadka I. U.-B., k., 251-253, 139-141, - zeznania świadka A. B., k. 253-254, - zeznania świadka E. B., k. 254-255, - zeznania świadka J. M., k. 255-256, - częściowo zeznania świadka W. D. (1), k. 267, - odpis aktu urodzenia, k. 10, - dokumentacja medyczna, k. 20-22, 42-58, - zdjęcia, k. 23-28, 60-89, 227-231, - opinia sądowo-lekarska, k. 103-104, 268, - dokumentacja szkoły, k. 11-18, 112-135, 261, - opinia o nauczycielu, k. 159-160, - szkic, k. 161, - pisma, k. 37-38, - dane o niekaralności k. 262. 0.1. Fakty uznane za nieudowodnione Lp. Oskarżony Czyn przypisany oskarżonemu (ewentualnie zarzucany, jeżeli czynu nie przypisano) 1 M. Ż. w dniu 13 lutego 2019r. w Szkole Podstawowej nr (...) W. przy ul (...) nieumyślnie naraziła małoletnią N. W. (urodzoną (...)) na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w ten sposób, że zaparzyła w miejscu do tego nieprzeznaczonym herbatę w plastikowym kubku bez ucha, a następnie w wyniku braku odpowiedniego nadzoru nad pokrzywdzoną dopuściła do wzięcia przez N. W. kubka z herbatą oraz zalania się przez nią gorącym napojem, tj. o czyn z art. 160 § 3 k.k. Przy każdym czynie wskazać fakty uznane za nieudowodnione Dowód Numer karty Opuszczenie sali lekcyjnej przez oskarżoną w trakcie rozmowy z I. U.-B. i A. B.. Prowadzenie tej rozmowy na korytarzu. Brak polecenia nauczycielki, aby dzieci nie podchodziły bez pozwolenia do stolików, na których stały kubki z herbatą. Wydanie dzieciom przez nauczycielkę kubków w krótkim czasie po zaparzeniu herbaty. Brak porządku w klasie. - częściowo zeznania świadka P. W., k 234-238, 268, 32-34, Wręczenie przez nauczycielkę dzieciom kubków z zaparzoną herbatą. Opuszczenie sali lekcyjnej przez oskarżoną w trakcie rozmowy z I. U.-B. i A. B.. - częściowo zeznania świadka W. D. (1), k. 267. 1.OCena DOWOdów 0.1. Dowody będące podstawą ustalenia faktów Lp. faktu z pkt 1.1 Dowód Zwięźle o powodach uznania dowodu 1.1 wyjaśnienia M. Ż. Sąd ocenił wyjaśnienia oskarżonej jako zasługujące na przymiot wiarygodności. Oskarżona, składając wyjaśnienia w postępowaniu przygotowawczym oraz przed sądem, nie kwestionowała przebiegu samego zdarzenia oraz swojego w nim udziału. W szczególności oskarżona podała, iż zaparzyła herbatę dla N. W. w plastikowym kubku. Przyniosła do sali lekcyjnej czajnik elektryczny z pokoju socjalnego. Zabroniła dzieciom podchodzenia do stolików, na których stały kubki z zaparzoną herbatą. Z wyjaśnień oskarżonej wynika nadto, iż przygotowania przerwało pojawienie się rodziców jednego z uczniów, którzy to rodzice nie byli z nią umówieni. Sąd dał wiarę wyjaśnieniom oskarżonej w całości z uwagi na spójność jej relacji złożonej na różnych etapach postępowania karnego, logiczność tej relacji, a nadto jej zgodność z zeznaniami innych świadków, w szczególności I. U.-B. i A. B.. Dlatego też sąd nie odmówił wiarygodności oskarżonej w zakresie jej twierdzenia, że nie wydała dzieciom kubków z herbatą zaraz po jej zaparzeniu oraz, że nie opuściła sali lekcyjnej w czasie rozmowy z rodzicami jednego z uczniów. Zresztą przekazanie kubków dzieciom w takich okolicznościach byłoby ze strony oskarżonej przejawem skrajnej nieodpowiedzialności, a okoliczności sprawy wskazują, że oskarżona podjęła środki ostrożności przy organizacji tzw. przerwy herbacianej (aczkolwiek niewystarczające). Okoliczność pozostania w sali znajduje z kolei potwierdzenie w zeznaniach świadków I. U.-B. i A. B.. Zaznaczenia wymaga, iż oskarżona jest jedyną, przesłuchaną w sprawie, osobą, która była obecna w trakcie całego zdarzenia. Pomimo tego nie odnotowała samego momentu oblania się herbatą przez N. W.. Powyższe nie oznacza jednak, iż należy odmówić jej wiarygodności, gdy twierdziła, że nie opuściła sali lekcyjnej po zaparzeniu części kubków. W zakresie bowiem tej okoliczności sąd dysponuje zeznaniami dwóch innych osób, które, spójnie z oskarżoną, podały, iż rozmowa z nauczycielką odbyła się w sali, przy drzwiach wejściowych do niej, a więc w miejscu, gdzie miało miejsce parzenie herbaty. Sąd nie znalazł podstaw do uznania za niewiarygodne wyjaśnień oskarżonej w zakresie, w jakim zapewniła, iż w klasie panował porządek, uczniowie przebywali w innej części sali niż ona sama. Ponownie bowiem to twierdzenie znajduje potwierdzenie w zeznaniach świadków I. U.-B. i A. B., którzy potwierdzili, iż nie zanotowali, aby w klasie było głośno. 1.1 częściowo zeznania świadka P. W. Zeznania świadka sąd uznał w większości za prawdziwe. Sąd nie miał wątpliwości co do wiarygodności depozycji w zakresie okoliczności przybycia P. W. do szkoły, zabrania dziecka do szpitala, pobytu w izbie przyjęć oraz dalszego leczenia N. W.. Jako osoba stale przebywająca z dzieckiem, świadek dysponuje pełną wiedzą o następstwach poparzenia, jakiemu uległa dziewczynka, w tym dla jej stanu psychicznego. Zeznania świadka znajdują potwierdzenie w dokumentacji medycznej pokrzywdzonej oraz w dokumentacji przekazanej przez szkołę, a dotyczącej wypadku. Pomimo, że świadek nie ukrywał swojej niechęci do oskarżonej oraz do szkoły i jej kierownictwa, to właśnie spójność zeznań świadka i zgodność tych relacji z dokumentami pozwoliła na uznanie zeznań P. W. we wskazanym zakresie za prawdziwe. W szczególności, na podstawie zeznań złożonych w toku dochodzenia, sąd ustalił, że to N. W. sama wzięła kubek z zaparzoną herbatą. 1.1 zeznania świadka M. W. Zeznania świadka korespondują z pozostałym materiałem dowodowym uznanym za wiarygodny, w szczególności z wyjaśnieniami oskarżonej oraz dokumentacją dotyczącą wypadku sporządzoną w szkole. Świadek nie była obecna w szkole w dniu zdarzenia. Na podstawie zeznań tego świadka sąd ustalił, jak w szkole wyjaśniono przebieg zdarzenia i jakie zostały podjęte decyzje w tym zakresie. Świadek podała nadto, iż nie wolno trzymać czajnika w klasie, rodzice nie powinni przychodzić do klasy w trakcie przerwy, żeby porozmawiać z nauczycielką, a oskarżona nie miała prawa prowadzić rozmów z rodzicami w trakcie, gdy sprawowała opiekę nad dziećmi. Świadek podniosła także, że oskarżona jest nauczycielem, któremu chce się wychodzić poza ramę programową, chciała dać dzieciom coś więcej, jest dobrym nauczycielem. 1.1 zeznania świadka E. B. Zeznania świadka sąd uznał za wiarygodne w całości z uwagi na to, że korespondują one z pozostałym materiałem dowodowym uznanym za wiarygodny, w szczególności z wyjaśnieniami oskarżonej oraz dokumentacją dotyczącą wypadku sporządzoną w szkole. Świadek była obecna w dniu zdarzenia w szkole, zajęła się dziećmi, gdy oskarżona zajmowała się N. W.. Świadek widziała w sali czajnik, w miejscu, które wskazała oskarżona, widziała nadto ceramiczne oraz jednorazowe kubki. Świadek potwierdziła, że większość kubków było zgromadzonych w jednym miejscu, a kilka kubków było na ławkach. Tę część zeznań świadka, która poczyniła przy tym obserwacje w krótkim czasie po oparzeniu się przez dziecko, sąd uznał za szczególnie istotną. Zeznania świadka zaprzeczają bowiem wersji przedstawionej przez P. W. oraz przez W. D. (1), że kubki zostały rozdane dzieciom przez nauczycielkę. Gdyby tak było, E. B. nie mogłaby zauważyć większości kubków postawionych w jednym miejscu. Relacja świadka potwierdza zaś twierdzenie P. W., podane w postępowaniu przygotowawczym, że kilkoro dzieci wzięło kubki do swoich ławek. W końcu E. B. podniosła, iż czajnik nie powinien być w sali, a gorące posiłki spożywa się jedynie na stołówce, czego oskarżona była świadoma. 1.1 zeznania świadka J. M. Zeznania świadka sąd uznał za wiarygodne w całości z uwagi na to, że korespondują one z pozostałym materiałem dowodowym uznanym za wiarygodny, w szczególności z dokumentacją dotyczącą wypadku sporządzoną w szkole. Świadek nie była przy tym w sali lekcyjnej w dniu zdarzenia. Otrzymana przez nią relacja o przebiegu zdarzenia od oskarżonej jest zgodna z wyjaśnieniami M. Ż.. J. M. potwierdziła, że czajnik nie powinien być w sali, a gorące posiłki spożywa się jedynie na stołówce, czego oskarżona była świadoma. 1.1 zeznania świadka M. G. Zeznania świadka sąd uznał za wiarygodne w całości z uwagi na to, że korespondują one z pozostałym materiałem dowodowym uznanym za wiarygodny, w szczególności z dokumentacją dotyczącą wypadku sporządzoną w szkole. Świadek wskazała, iż już przed jej przybyciem miejsce oparzenia było chłodzone, robione były okłady. Ojciec dziewczynki przyjechał na miejsce w krótkim czasie. Zarówno ten fakt, jak i zakres obrażeń spowodowały, że nie wezwano karetki pogotowia. 1.1 zeznania świadka I. U. - B. Zeznania świadka sąd ocenił za prawdziwe w całości z uwagi na to, że korespondują one z pozostałym materiałem dowodowym uznanym za wiarygodny, w szczególności z zeznaniami jej męża oraz wyjaśnieniami oskarżonej, a także z dokumentacją dotyczącą wypadku sporządzoną w szkole. Występujące zaś pewne różnice pomiędzy jej depozycjami złożonymi na różnych etapach postępowania sąd uznał za skutek upływu czasu. Świadek, pomimo obecności w trakcie zdarzenia, nie odnotowała samego oblania się przez dziecko gorącym napojem, nie zanotowała krzyku dziecka, co potwierdza relację oskarżonej, iż to nie sama N. W. (wbrew temu co twierdzi jej ojciec) zaalarmowała o zdarzeniu. Nadto zeznania świadka pozwoliły na ustalenie, że oskarżona rozmawiała ze świadkiem w pobliżu drzwi wejściowych do sali, nie wyszła jednak na korytarz. Co istotne jednak, oskarżona zwróciła się w stronę świadka i jej męża, stała bokiem do klasy, mając przy tym z nią kontakt, mówiąc coś do dzieci. 1.1 zeznania świadka A. B. Zeznania świadka sąd ocenił za prawdziwe w całości z uwagi na to, że korespondują one z pozostałym materiałem dowodowym uznanym za wiarygodny, w szczególności z zeznaniami jego żony oraz wyjaśnieniami oskarżonej, a także z dokumentacją dotyczącą wypadku sporządzoną w szkole. Na podstawie zeznań świadka sąd ustalił, że oskarżona nie opuściła sali w trakcie rozmowy ze świadkiem i jego żoną, a oskarżona stała bokiem, dzieci były spokojne, w klasie była cisza. 1.1 częściowo zeznania świadka W. D. (1) Sąd uznał zeznania świadka za wiarygodne w niewielkiej części, a mianowicie w zakresie znajomości z pokrzywdzoną i jej rodzicami, przyjaźni N. W. z córką świadka oraz tego, że N. W. negatywnie wspominała zdarzenie z lutego 2019 r. Okoliczności te znajdują bowiem potwierdzenie w zeznaniach innych osób, w szczególności P. W.. Świadek ani jego córka nie byli jednak obecni w szkole w dniu zdarzenia. 1.1 odpis aktu urodzenia Dokument urzędowy, nie kwestionowany przez strony. 1.1 zdjęcia Dokumentacja zdjęciowa dotycząca skutków oparzenia na ciele N. W., sporządzona przez jej ojca. Brak podstaw do kwestionowania jej wiarygodności. 1.1 opinia sądowo-lekarska Zarówno pisemna, jak i ustna opinia biegłego J. P. była jasna, zupełna i niesprzeczna, a nadto została wydana przez biegłego mającego dostateczną wiedzę i doświadczenie do opiniowania. Jak trafnie wskazał obrońca, biegły wykroczył poza swoją rolę, formułując wniosek, iż zdarzenie wyczerpywało dyspozycję art. 160 § 1 k.k. Zdaniem sądu, to nie biegły, tylko właśnie sąd jest wyłącznie uprawniony do dokonywania oceny prawnej zdarzenia będącego przedmiotem postępowania. Sformułowanie wskazanego wniosku w opinii nie pozbawia jednak tego dowodu waloru wiarygodności, nie osłabia zaufania do wiedzy i bezstronności biegłego, a tym samym nie rodziło konieczności powołania innego biegłego. Jest to jedynie przejaw, dosyć niestety częstej, praktyki biegłych, przy czym wniosek biegłego w zakresie wyczerpania znamion przepisu ustawy karnej w żadnym stopniu nie wiąże sądu. 1.1 opinia o nauczycielu Dokument sporządzony przez dyrektora szkoły, stanowiący pozytywną ocenę pracy oskarżonej. 1.1 szkic Dokument sporządzony przez oskarżoną, brak podstaw do kwestionowana poczynionych na nim oznaczeń, w szczególności w zakresie umiejscowienia czajnika, szafki, stolików z kubkami. Zaparzanie herbaty miało miejsce w pobliżu wejścia do sali, przy drzwiach, obok umywalki. 1.1 dokumentacja szkoły dot. wypadku Dokumentacja oficjalna, wystawiona przez upoważnionych pracowników Szkoły Podstawowej; brak podstaw do kwestionowania poczynionych tam wpisów i ustaleń. 1.1 dokumentacja medyczna pokrzywdzonej Dokumentacja oficjalna, wystawiona przez upoważnionego pracownika szpitala oraz innych placówek medycznych; brak podstaw do kwestionowania poczynionych tam wpisów i ustaleń. 1.1 dane o niekaralności Dokument urzędowy, uzyskany z Krajowego Rejestru Karnego. 0.1.Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów(dowody, które sąd uznał za niewiarygodne oraz niemające znaczenia dla ustalenia faktów) Lp. faktu z pkt 1.1 albo 1.2 Dowód Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu 1.2 częściowo zeznania świadka P. W. Sąd uznał za niewiarygodne zeznania świadka w zakresie, w jakim świadek nie tyle przekazał relację o zdarzeniu, ile spekulował w tym zakresie oraz w zakresie, w jakim o zdarzeniu miała mu opowiedzieć córka, przy czym relacja ta miała zostać złożona już po pierwszym przesłuchaniu świadka przez sąd, po upływie ponad dwóch lat od zdarzenia. W ocenie sądu, depozycje świadka w tym zakresie miały na celu ukazanie oskarżonej w możliwie niekorzystnym świetle. Świadek, kierując się tym celem, nie zauważył nawet sprzeczności w swoich depozycjach. W toku dochodzenia, powołując się na relację córki, podał, iż córka (wraz z innymi dziećmi) wzięła swój kubek (k. 33). W tracie pierwszego przesłuchania na rozprawie świadek potwierdził te zeznania, podnosząc, iż skoro wcześniej tak zeznał, to taka była wersja córki, że odeszła z kubkiem do ławki (k. 238). W trakcie drugiego przesłuchania na rozprawie świadek zeznał, iż przeprowadził rozmowę z córką, która powiedziała, że po zagotowaniu wody, dzieci były wzywane do ławki przez panią i parami odbierały gorące napoje (k. 268). Co warte jest podkreślenia, ta druga wersja była przy tym zgodna z zeznaniami świadka W. D. (2). Depozycje P. W. były nie tylko wzajemnie sprzeczne, ale nadto w obu przypadkach miały się one opierać na tym samym źródle – jego córce. Abstrahując już od tego, czy małoletnia rzeczywiście podała dwie sprzeczne wersje, to w ocenie sądu, za prawdziwą można uznać tylko pierwszą z nią. Wersja ta miała bowiem zostać przekazana w krótkim czasie po zdarzeniu (a nie po ponad dwóch latach), a nadto jest zgodna z relacją oskarżonej, która zaprzeczyła, aby sama wydała dzieciom kubki z świeżo zaparzoną herbatą. W zakresie opuszczenia sali lekcyjnej przez oskarżoną, świadek powołuje się na relację swojej córki oraz na zasady logiki. Jego zdaniem, gdyby oskarżona była w sali, to zauważyłaby, że N. W. wylała na siebie gorący napój i żadne dziecko nie musiałoby informować o tym nauczycielki. W ocenie sądu, twierdzenie świadka nie opiera się jednak na prawdzie, a to z uwagi na jednoznaczne stanowisko w tym zakresie świadków – rodziców ucznia, którzy rozmawiali z oskarżoną. Nadto zasady logiki nie wykluczają prawdziwości stanowiska oskarżonej i świadków, bowiem, jak wynika z zeznania I. U.-B., dziewczynka początkowo nie krzyczała, w klasie panowała cisza i dopiero informacja od innej uczennicy uświadomiła jej (a także nauczycielce), że doszło do oblania się przez N. W. zawartością kubka. Wbrew temu co twierdził P. W., uczennica nie pobiegła na korytarz, żeby zawiadomić oskarżoną. Nie było takiej potrzeby bowiem oskarżona była w sali. W końcu twierdzenie P. W., że nauczycielka nie zabraniała dzieciom brania kubków po zaparzeniu herbaty, w klasie panował nieporządek, a nawet, że dzieci grały w piłkę pozostają w sprzeczności nie tylko z wyjaśnieniami M. Ż., ale także z zeznaniami I. U.-B. i A. B.. 1.2 częściowo zeznania świadka W. D. (1) Sąd odmówił wiarygodności zeznaniom świadka w zakresie jego relacji co do przebiegu zdarzenia w dniu 13 lutego 2019 r. Świadek miał się dowiedzieć, w „wylewie szczerości”, od N. W., że dziewczynka wzięła kubek od pani jak każde dziecko, a następnie trzymając kubek poczuła, że był gorący i woda się wylała. Ten fragment zeznań pozostaje jednak w sprzeczności z pierwszym zeznaniem P. W., który, powołując się na własną córkę, podał, że ona sama wzięła kubek (a nie, że został on jej wydany przez nauczycielkę). Wydawaniu kubków ze świeżo zaparzoną herbatą zaprzeczyła także oskarżona. Zresztą takie zachowanie należałoby uznać ze skrajnie nieodpowiedzialne, sprzeczne z elementarnymi zasadami bezpieczeństwa, a sąd nie ustalił, aby oskarżona była osobą nie stosującą żadnych zasad bezpieczeństwa. Twierdzenie świadka było przy tym pozbawione sensu. Nauczycielka nie miała bowiem żadnych powodów, aby wydać dzieciom kubki z bardzo gorącą herbatą, zaraz po zaparzeniu, zwłaszcza, że nie udało się za pierwszym razem zalać wszystkich kubków i tak musiała czekać na zagotowanie kolejnej partii wody. Gdyby przy tym wydawała pierwszą, zaparzoną partię, to przyjąć należy, że świadkiem takiego zachowania byliby rodzice B.. Z ich relacji nie wynika jednak, aby nauczycielka zajmowała się wydawaniem herbaty. W końcu świadek podał, że nauczycielka miała opuścić salę. Raz jeszcze należy podkreślić, iż nie znajduje to potwierdzenia w innych dowodach, uznanych przez sąd za wiarygodne. 1.PODSTAWA PRAWNA WYROKU Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Oskarżony ☒ 1.1. Podstawa prawna skazania albo warunkowego umorzenia postępowania zgodna z zarzutem 1 M. Ż. Zwięźle o powodach przyjętej kwalifikacji prawnej Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego bezsprzecznie wynika, że M. Ż. w dniu 13 lutego 2019r. w Szkole Podstawowej nr (...) W. przy ul (...) nieumyślnie naraziła małoletnią N. W. (urodzoną (...)) na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w ten sposób, że zaparzyła w miejscu do tego nieprzeznaczonym herbatę w plastikowym kubku bez ucha, a następnie w wyniku braku odpowiedniego nadzoru nad pokrzywdzoną dopuściła do wzięcia przez N. W. kubka z herbatą oraz zalania się przez nią gorącym napojem. Swoim zachowaniem wypełniła znamiona przestępstwa z art. 160 § 3 k.k. Jak trafnie uznał Sąd Najwyższy, „Przestępstwa stypizowane w art. 160 § 1 - 3 KK mają charakter skutkowy (materialny) i należą do kategorii przestępstw z konkretnego narażenia na niebezpieczeństwo. Do ich znamion należy skutek w postaci niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia. Dokonując wykładni pozostałych znamion tego przestępstwa trzeba podkreślić, że niebezpieczeństwo to oznacza sytuację - pewien szczególny układ rzeczy lub zjawisk odrębny od samego czynu, charakteryzujący się dynamicznym rozwojem - która ma właściwość przechodzenia w inny stan, natomiast bezpośredniość niebezpieczeństwa należy wiązać nie tyle z bliskością czasową skutku mogącego nastąpić w związku z rozwojem sytuacji, ile ze stanem, gdy nieuchronnym następstwem dalszego rozwoju sytuacji, bez konieczności pojawienia się jakichś nowych czynników „dynamizujących”, jest niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia. Skutkiem takiego działania sprawcy ma być sprowadzenie określonego stanu rzeczy, który charakteryzuje się tym, że towarzyszy mu pewien obiektywnie istniejący potencjał niebezpieczeństwa utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Odpowiedzialność za odmiany nieumyślne z art. 160 § 3 KK wchodzi w grę, gdy sprawcy można zarzucić świadome lub nieświadome naruszenie reguł ostrożności w postępowaniu z tymi najcenniejszymi dobrami człowieka w danych okolicznościach, w jakich miało to miejsce (zob. art. 9 § 2 KK).” (post. z 30.05.2017 r., IV KK 164/17, L.). Oskarżona, jako nauczycielka i wychowawca klasy 1e, była zobowiązana do sprawowania opieki nad N. W. – uczennicą tej klasy. Obowiązek sprawowania opieki obejmował także czas przerwy. Zgodnie bowiem z § 14 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach (t.j. Dz. U. 2020 r., poz. 1604), przerwy w zajęciach uczniowie spędzają pod nadzorem nauczyciela. Jak wskazał wcześniej sąd, oskarżona podjęła pewne środki ostrożności w zakresie przygotowania tzw. przerwy herbacianej, jednak nie podjęła wszystkich, wymaganych w takim przypadku środków, nie zachowała w pełni ostrożności, którą była zobowiązana i mogła zachować. Mianowicie zaparzyła herbatę wrzątkiem w plastykowym kubku bez ucha w sali lekcyjnej. Zgodnie zaś z § 10 ust. 2 powołanego rozporządzenia, gorące posiłki są spożywane wyłącznie w jadalniach lub innych pomieszczeniach wydzielonych w tym celu. Taki sam wymóg był przewidziany w Instrukcji ogólnej bhp w Szkole Podstawowej nr (...) w W. (punkt 8 – Gorące posiłki mogą być spożywane wyłącznie na stołówce). W ocenie sądu, zaparzenie herbaty w jednorazowym kubku plastikowym bez ucha, nie pozwalającym na wzięcie kubka bez bezpośredniej styczności placów z gorącą zawartością w sali lekcyjnej, w której obecni byli uczniowie całej klasy i która nie była przeznaczona do spożywania gorącego napoju stanowiło naruszenie zasad ostrożności wyrażonych w wymienionych wyżej aktach. Co więcej, prowadzenie przez oskarżoną, bezpośrednio po zaparzeniu herbaty w części kubków, rozmowy z rodzicami jednego z uczniów i wynikające z tego odwrócenie się w stronę rozmówców, podzielenie uwagi, częściowa dekoncentracja stanowiły naruszenie obowiązku sprawowania pełnego nadzoru nad uczniami w czasie przerwy. Oskarżona nie mogła bowiem w pełni kontrolować zachowania uczniów prowadząc rozmowę w pobliżu drzwi wejściowych do sali, w szczególności nie była w stanie zapewnić, że żadne dziecko nie zbliży się, a następnie nie weźmie kubka z gorącym napojem. Rozmowa nastąpiła w bardzo krótkim czasie po zaparzeniu herbaty, w związku z tym oskarżona nie mogła sprawować pełnej kontroli nad wszystkimi uczniami klasy, pomimo, że w sali znajdywały się kubki ze świeżo zaparzonymi napojami. To właśnie w celu wyeliminowania powstania takich sytuacji zabroniono, we wskazanych wyżej aktach, spożywania gorących posiłków poza miejscami do tego przeznaczonymi. Za pozbawioną sensu przy tym sąd uznał próbę argumentowania, że w zakres pojęcia „gorący posiłek” nie wchodzi gorący napój. Nie budzi bowiem wątpliwości, że napój stanowi część posiłku i że, jeśli jest gorący, to § 10 ust. 2 powołanego rozporządzenia ma zastosowanie do niego. Z kolei argument, że oskarżona nie mogła zorganizować tzw. przerwy herbacianej w stołówce z uwagi na brak wolnego miejsca nie ma w sprawie znaczenia. Okoliczność ta nie uchyla przecież obowiązku spożywania gorącego posiłku wyłącznie w pomieszczeniu do tego celu przeznaczonym. Innymi słowy, w razie braku możliwości skorzystania ze stołówki, należało zaparzać herbatę poza salą lekcyjną, do której herbata powinna być przynoszona po jej wychłodzeniu. W efekcie naruszenia wskazanych reguł ostrożności, oskarżona nie zauważyła, jak N. W. (wbrew poleceniu nauczycielki) wzięła, przeznaczony dla niej, kubek z herbatą, a następnie wylała zawartość kubka na siebie. Z uwag na brak możliwości ustalenia temperatury cieczy w kubku, sąd nie mógł stwierdzić, czy dziewczynka wylała na siebie wrzątek (jak przyjęto w zarzucie aktu oskarżenia). Z uwagi jednak na krótki czas, jaki upłynął od zaparzenia herbaty do wzięcia kubka przez dziecko, z pewnością ciecz w kubku musiała być nadal gorąca. W następstwie zaniechań oskarżonej doszło do powstania skutku w postaci bezpośredniego narażenia na powstanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu N. W. w postaci trwałego, istotnego zeszpecenia lub zniekształcenia ciała. U dziewczynki stwierdzono bowiem oparzenia termiczne II stopnia 3% biodra i kończyny dolnej z wyjątkiem okolicy stawu skokowego i stopy. Takie obrażenia ciała miały charakter obrażeń średnich, skutkowały naruszeniem czynności narządu ciała na okres dłuższy niż 7 dni w rozumieniu art. 157 § 1 k.k., a bezpośrednio narażały na powstanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Oskarżona, biorąc pod uwagę jej wiek, wykształcenie i doświadczenie życiowe, mogła przy tym przewidzieć wystąpienie skutku w postaci bezpośredniego narażenia na niebezpieczeństwo powstania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, a pomimo tego, nieświadomie, nie zachowała reguł ostrożności. ☐ 1.1. Podstawa prawna skazania albo warunkowego umorzenia postępowania niezgodna z zarzutem ------------- ----------------- Zwięźle o powodach przyjętej kwalifikacji prawnej ---------------------------------- ☒ 1.1. Warunkowe umorzenie postępowania 1 M. Ż. Zwięzłe wyjaśnienie podstawy prawnej oraz zwięźle o powodach warunkowego umorzenia postępowania Uznając sprawstwo i winę oskarżonej M. Ż. za udowodnioną sąd uznał, że w przedmiotowej sprawie zachodzą przesłanki do zastosowania wobec oskarżonej instytucji warunkowego umorzenia postępowania karnego. Zgodnie z dyspozycją przepisu art. 66 § 1 k.k., sąd może warunkowo umorzyć postępowanie karne, jeżeli wina i społeczna szkodliwość czynu nie są znaczne, okoliczności jego popełnienia nie budzą wątpliwości, a postawa sprawcy nie karanego za przestępstwo umyślne, jego właściwości i warunki osobiste oraz dotychczasowy sposób życia uzasadniają przypuszczenie, że pomimo warunkowego umorzenia postępowania oskarżony będzie przestrzegał porządku prawnego, w szczególności nie popełni przestępstw. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje na to, że do zdarzenia doszło w ramach dodatkowej, ponadprogramowej działalności oskarżonej jako wychowawcy, nastawionej na przekazanie dzieciom dodatkowej wiedzy. Oskarżona podjęła pewne środki ostrożności przygotowując tzw. przerwę herbacianą. Następnie, gdy doszło do oblania się herbatą przez N. W. podjęła czynności pierwszej pomocy, wezwała pielęgniarkę szkolną, wcześniej schładzała dziecku miejsce oparzenia. Stale wyrażała troskę o stan zdrowia pokrzywdzonej, oferowała swoją pomoc. W ocenie sądu, stopień winy oskarżonej nie był znaczny, biorąc pod uwagę, iż nie dopełniła tylko niektórych reguł ostrożności, podejmując inne środki, przy czym naruszenie owych reguł charakteryzowało się niedbalstwem. Stopień społecznej szkodliwości czynu sąd uznał za nieznaczny biorąc pod stopień oparzenia małoletniej (II stopień 3%), okoliczności popełnienia czynu (dziewczynka, wbrew poleceniu oskarżonej, wzięła kubek, rodzice B. odwiedzili oskarżoną bez zapowiedzi, naruszając regulamin obowiązujący w szkole w tym zakresie) oraz motywację oskarżonej związaną z chęcią przekazanie dzieciom dodatkowej wiedzy. Zdaniem sądu, okoliczności popełnienia czynu nie budzą żadnych wątpliwości, zostały w pełni ustalone. Orzekając o warunkowym umorzeniu postępowania Sąd miał na uwadze nie tylko uprzednią niekaralność oskarżonej, ale także ustabilizowaną sytuację życiową i zawodową oraz postawę w toku prowadzonego wobec niej postępowania karnego, które w ocenie Sądu pozwalają przyjąć pozytywną prognozę co do postępowania oskarżonej w przyszłości. Należy bowiem zauważyć, że oskarżona, jak wynika z przeprowadzonych dowodów, głęboko przeżyła zdarzenia i jego skutki dla zdrowia dziecka. Oskarżona cieszy się dobrą opinią w miejscu pracy, podkreśla się jej zaangażowanie i dobry kontakt z uczniami. Analizowane w sprawie zdarzenie miało niewątpliwie charakter incydentalny w jej życiu. Dlatego, w ocenie sądu, oskarżona zasłużyła na możliwość skorzystania z dobrodziejstwa warunkowego umorzenia postępowania prowadzonego wobec niej. ☐ 1.1. Umorzenie postępowania ---------- -------------- Zwięzłe wyjaśnienie podstawy prawnej oraz zwięźle o powodach umorzenia postępowania ----------------------- ☐ 1.1. Uniewinnienie ---------- --------------- Zwięzłe wyjaśnienie podstawy prawnej oraz zwięźle o powodach uniewinnienia ----------------------------------- 1.KARY, Środki Karne, PRzepadek, Środki Kompensacyjne i środki związane z poddaniem sprawcy próbie Oskarżony Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Punkt z wyroku odnoszący się do przypisanego czynu Przytoczyć okoliczności M. Ż. 1 I Roczny okres próby będzie w ocenie sądu wystarczający do zweryfikowania pozytywnej prognozy kryminologicznej ustalonej przy wyrokowaniu w stosunku do oskarżonej. M. Ż. 2 I Wysokość świadczenia pieniężnego ustalono w oparciu o wysokość dochodów osiąganych przez oskarżoną. Świadczenie pieniężne stanowić będzie odpowiednią dolegliwość dla oskarżonej z związku z popełnionym przez nią czynem. M. Ż. 3 I Sąd orzekł względem M. Ż. na rzecz pokrzywdzonej N. W. nawiązkę w kwocie 1000 złotych. Zasadzając nawiązkę sąd miał na uwadze, iż pokrzywdzona otrzymała od ubezpieczyciela odszkodowanie w kwocie 6300 złotych. Z zeznań P. W. wynika jednak, iż odszkodowanie to nie pokryło wszystkich kosztów leczenia, a tym bardziej nie obejmuje zadośćuczynienia za krzywdę, jakiej doznała pokrzywdzona. W związku z powyższym, zdaniem sądu, zasądzenie nawiązki na rzecz N. W. było niezbędne. 1. 1Inne ROZSTRZYGNIĘCIA ZAwarte w WYROKU Oskarżony Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Punkt z wyroku odnoszący się do przypisanego czynu Przytoczyć okoliczności ------ ----------- ----------- -------------------------- 1.6. inne zagadnienia W tym miejscu sąd może odnieść się do innych kwestii mających znaczenie dla rozstrzygnięcia, a niewyjaśnionych w innych częściach uzasadnienia, w tym do wyjaśnienia, dlaczego nie zastosował określonej instytucji prawa karnego, zwłaszcza w przypadku wnioskowania orzeczenia takiej instytucji przez stronę ------------------------------------------ 1.KOszty procesu Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności 4 Na podstawie art. 629 k.p.k. w zw. z art. 627 k.p.k. sąd zasądził od oskarżonej na rzecz Skarbu Państwa kwotę 230 złotych tytułem kosztów procesu, w tym kwotę 60 złotych tytułem opłaty. Kwota ta obejmuje opłatę sądową ustaloną na podstawie art. 7 ustawy z 23.6.1973 r. o opłatach w sprawach karnych, jak również obowiązek zwrotu wydatków (tj. ryczałtu za doręczoną korespondencję w postępowaniu przygotowawczym i sądowym w łącznej wysokości 40 zł, koszt uzyskania karty karnej w wysokości 30 zł, a także wynagrodzenie biegłego za sporządzenie opinii w wysokości 100 zł). Z uwagi na wysokość zasądzonej na rzecz Skarbu Państwa kwoty oraz możliwości zarobkowe oskarżonej sąd nie znalazł podstaw do przyjęcia, że zapłata tej kwoty byłaby dla niej zbyt uciążliwa ze względu na sytuację rodzinną, majątkową i wysokość dochodów. Za zwolnieniem oskarżonej od obowiązku zapłaty kosztów nie przemawiają również względy słuszności. 1. 1Podpis Sędzia Grzegorz Krysztofiuk
X P 107/15
Pozwem z dnia 04 lutego 2014 r.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt IV P 66/22

WYROK W IMIENIU

RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 kwietnia 2023r. Sąd Rejonowy w Giżycku IV Wydział Pracy w składzie następującym: Przewodniczący SSR Bożena Makowczenko Protokolant st. sekr.sąd. Justyna Kurzynowska-Lubecka po rozpoznaniu w dniu 4 kwietnia 2023r. w Giżycku na rozprawie sprawy z powództwa J. L. przeciwko Miejsko - Gminnej Bibliotece Publicznej w B. o uchylenie kary porządkowej 1. Powództwo oddala.

2. Zasądza o powódki na rzecz pozwanego kwotę 120,00 zł (sto dwadzieścia złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.

3. Odstępuje od obciążania powódki pozostałymi kosztami procesu. Bożena Makowczenko Sygn. akt IV P 66/ 22

UZASADNIENIE

Powódka J. L. domagała się w pozwie uchylenia kary upomnienia i zobowiązanie pozwanego do jej usunięcia z akt osobowych powódki. Zarzuciła powódka naruszenie przez pozwanego art. 108§1 kp poprzez zastosowanie wobec powódki kary porządkowej mimo tego, że niedopełnienie obowiązków służbowych oraz nierzetelna praca podczas prowadzenia zajęć z dziećmi w dniu 14 lipca 2022r. nie leżą w dyspozycji tego artykułu, który to stanowi, że karę porządkową można zastosować w przypadku naruszenia ustalonej organizacji i porządku w procesie pracy, przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy, przepisów przeciwpożarowych a także przyjętego sposobu potwierdzania przybycia i obecności w pracy oraz usprawiedliwiania nieobecności w pracy a nie niedopełnienia obowiązków służbowych oraz nierzetelnej pracy.

Powódka podniosła nadto zarzut naruszenia art. 109§1 kp poprzez niedokonanie przez pozwanego uprzedniego wysłuchania pracownika przed zastosowaniem kary upomnienia oraz zarzut naruszenia art. 111kp poprzez nie wzięcie pod uwagę przez pozwanego braku zawinienia powódki gdyż przeczy twierdzeniom pozwanego jakoby jej zachowanie podczas zajęć dla dzieci odbiegało od profesjonalnego ich prowadzenia. Nie doprowadziła powódka w żaden sposób do płaczu lub negatywnego samopoczucia dziecka. Wnosiła nadto powódka o zasądzenie na jej rzecz od pozwanego kosztów postępowania według norm przepisanych lub według przedłożonego sądowi spisu kosztów.

W uzasadnieniu wskazała powódka, że jest pracownikiem sumiennym i rzetelnym w wykonywaniu swoich obowiązków. Nie były wobec niej stosowane do tej pory kary porządkowe, była powódka nagradzana. Po nałożeniu na nią w dniu 22 lipca 2022r. kary upomnienia, w dniu 29 lipca 2022r. złożyła powódka od tek kary sprzeciw, który to nie został przez pracodawcę uwzględniony. W ocenie powódki, pozwany pracodawca naruszył przepis art. 108§1kp poprzez zastosowanie kary upomnienia pomimo tego, że niedopełnienie obowiązków służbowych oraz nierzetelna praca podczas prowadzenia zajęć z dziećmi w dniu 13 lipca 2022r. nie leży w dyspozycji tego artykułu.

Stanowi on bowiem, że karę porządkową można zastosować w przypadku naruszenia ustalonej organizacji i porządku w procesie pracy, przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy, przepisów przeciwpożarowych a także przyjętego sposobu potwierdzania przybycia i obecności w pracy oraz usprawiedliwiania nieobecności w pracy a nie niedopełnienia obowiązków służbowych oraz nierzetelnej pracy. Podała powódka, że zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego tylko niewykonanie przez pracownika polecenia służbowego może być zakwalifikowane jako naruszenie ustalonego porządku i dyscypliny pracy, regulaminu pracy, o którym mowa w art. 108§1kp i które według tego przepisu stanowi podstawę do wymierzenia pracownikowi kary regulaminowej (wyrok SN z dnia 27 lipca 1990r.

I PRN 26/90). Powódka zaprzeczyła jakoby nie dopełniła obowiązków służbowych. Nie można jej przypisać winy bowiem naruszono przepis art. 111kp. Wykonywała rzetelnie pracę podczas prowadzonych zajęć dla dzieci w Sołeckim Centrum (...) w D. w dniu 13 lipca 2022r. Tego dnia podczas zajęć spektaklu uczestniczyły wszystkie dzieci, które brały udział w próbach z dni poprzednich i żadne dziecko nie płakało a wręcz przeciwnie, były one zachwycone zajęciami. (...) nie było na zajęciach tak więc skarga rodzica jest bezzasadna i subiektywnie nastawiona na szykanowanie powódki jako członka (...).

Nikt z rodziców pozostałych dzieci nie złożył skargi. Pracodawca wiedział o wszystkich zajęciach jakie odbywały się w Centrum i nigdy nie wnosił zastrzeżeń oraz uwag do prowadzonych zajęć. Dziecko osoby skarżącej będąc na zajęciach w dniach 12, 13 i 14 lipca 2022r. nie płakało i było bardzo z nich zadowolone. Zajęcia prowadzone w Centrum są dobrowolne i dzieci same zgłaszają się do uczestnictwa. Dziecko osoby skarżącej zgłosiło się samo i chciało zagrać rolę Królewny S. ponieważ ma strój a było to 12 lipca 2022r.

Na drugi dzień już w nim przyszła i dostała rolę do czytania. Dzień 13 i 14 lipca 2022r. był dniem prób i zapoznaniem się ze spektaklem , rolami, wystrojem, inscenizacją itp. W dniu 13 lipca 2022r. dziecko samo zrezygnowało z roli twierdząc, że rola jest bardzo trudna, stresująca i nie da rady jej wykonać. Wobec tego wybrała rolę krasnoludka. Dziecko brało czynny udział w spektaklu i przebywało tam do końca zajęć. Nikt nie widział płaczu. Nieprawdą jest, że dziecko zniechęciło się i nie uczestniczy w zajęciach. Po rzekomym incydencie matka dziecka zadzwoniła do dyrektora pozwanego i Burmistrza w dniu 18 lipca 2022r. tj. aż 5 dni po incydencie.

Rodzic nie przeprowadził rozmowy z powódką na ten temat. W przekonaniu powódki takie zachowanie jest szykaną a działanie pracodawcy wobec powódki podyktowane jest chęcią zemsty w związku z kontrolą PIP na wniosek organizacji związkowej, do której należy powódka. Powódka zarzuciła nadto pozwanej naruszenie art. 109§2kp. W dniu 22 lipca 2022r. na wezwanie dyrektora pozwanej udała się powódka na rozmowę wyznaczoną na godzinę 10.00. Na spotkaniu tym poinformowano powódkę o nałożeniu kary porządkowej upomnienia przed wysłuchaniem powódki.

Wszystkie wyjaśnienia pracownika nie zostały wysłuchane a pracodawca był nakierowany od początku spotkania na ukaranie pracownika co wyjaśnił na początku spotkania. Pozwany pracodawca – Miejsko – Gminna Biblioteka Publiczna w B. – w odpowiedzi na pozew powództwa nie uznał i wniósł o jego oddalenie w całości oraz o zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów postepowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Na wstępie uzasadnienia podkreśliła pozwana, że powódka w złożonym pozwie zaprzecza sama sobie bowiem zarzuca pracodawcy, że naruszono art. 109§2kp – nie wysłuchano powódki – po czym we wniosku o przesłuchanie świadka R.

L. (1) powódka przyznaje, że świadek uczestniczył w wysłuchaniu powódki przed zastosowaniem kary porządkowej. Podał dalej pozwany, iż kara upomnienia nałożona została na powódkę dotyczyła nagannego zachowania powódki wobec jednego z dzieci uczestniczących w zajęciach prowadzonych w Sołeckim Centrum (...) w D. w dniach 13 i 14 lipca 2022r. Zajęcia dla dzieci prowadzone były wspólnie przez Filię Biblioteczną w D. oraz Sołeckim Centrum (...) w D., które znajduje się w tym samym budynku. Oprócz powódki, zajęcia te prowadziły też pracownice (...) E. M. (1) i M.

C. (1). Powódka oraz te pracownice organizowały spektakl, w którym udział brały dzieci uczestniczące w letnich zajęciach. Początkowo scenariusz opracowała M. C. (1), który zakładał recytowanie najważniejszych ról przez osoby dorosłe, z udziałem dzieci odgrywających role krasnoludków. Jednakże powódka zmieniła scenariusz i stwierdziła, że kwestie dotyczące głównych ról zostaną przeczytane przez dzieci. Podkreślił pozwany, iż taka wizja spektaklu nie była zatwierdzona przez dyrektora pozwanego. Powódka główną role królewny Ś. powierzyła jednej z dziewczynek, która zgłosiła się do tej roli gdyż miała już własny strój.

Kwestia, którą miała przeczytać dziewczynka była dość obszerna, w dodatku dziecko dostało tekst napisany małym drukiem. Dziewczynka uczęszcza do II klasy szkoły podstawowej, jest dzieckiem dopiero uczącym się płynnie czytać. L. miała nauczyć się czytać rolę w jeden dzień, następnego dnia spektakl miał być nagrywany. Miała jednak problemy z przeczytaniem tekstu w związku z czym, według relacji matki dziecka, powódka krzyczała na L. po czym stwierdziła, że rolę królewny odegra inne dziecko po czym nakazała jej zdjąć spódniczkę, którą ta specjalnie przygotowała jako element ubioru i oddać ją dziecku, które miało zagrać rolę królewny.

W rozmowie z dyrektorem pozwanego matka dziewczynki poinformowała o nagannym zachowaniu powódki oraz o tym, że L. wróciła do domu zapłakana i oznajmiła, że więcej nie pójdzie ani do (...) ani do biblioteki. O przebiegu zdarzenia z dnia 14 lipca 2022r. matka dziewczynki dowiedziała się także od E. M. (1), która potwierdziła, że powódka krzyczała na dziewczynkę po czym odebrała jej rolę i nakazała oddać spódniczkę innej osobie. Pozwana o zdarzeniu dowiedziała się od Burmistrza B., do której pierwotnie zadzwoniła matka dziewczynki.

Po telefonie od Burmistrza pozwana telefonicznie skontaktowała się z matką dziewczynki i wysłuchała jej wyjaśnień. Wówczas D. B. – matka L. – poinformowała, że składa oficjalną skargę na zachowanie powódki wobec jej dziecka. Następnego dnia pozwana udała się do matki dziecka z przeprosinami. Po tej wizycie udała się do powódki z prośbą o wyjaśnienie sytuacji. Jednakże powódka zachowała się wobec pracodawcy arogancko odpowiadając „jestem zajęta, nie widzi Pani?”. Na wiadomość o złożeniu skargi powódka zareagowała bardzo nerwowo, zaczęła krzyczeć, że nie zgadza się z treścią skargi.

Pozwana zarządziła wówczas wspólne spotkanie powódki z M. C. i E. M. w celu opowiedzenia przebiegu wydarzeń z dnia 14 lipca 2022r. Pracownice potwierdziły, że podczas pracy nad spektaklem z udziałem dzieci powódka zachowała się nagannie wobec jednej z dziewczynek mającej odegrać rolę królewny. W dniu 22 lipca 2022r. na polecenie pozwanej K. S. i I. F. (1) udały się do (...) w D. by sporządzić notatkę urzędową z przebiegu zdarzenia będącego przedmiotem skargi. Spotkanie to odbyło się bez obecności dyrektora a panie z (...) potwierdziły dotychczasowe wyjaśnienia.

Przed nałożeniem kary pozwana zorganizowała spotkanie z powódką, w którym uczestniczył też przedstawiciel związku zawodowego, do którego należy powódka - R. L. (1). Po złożeniu przez powódkę lakonicznych wyjaśnień pozwana zdecydowała o nałożeniu na nią kary porządkowej upomnienia. Złożony przez powódkę sprzeciw nie został uwzględniony. Zdaniem pozwanej zachowanie powódki było naganne, niedopuszczalne i nie powinno się więcej powtórzyć. Powódka powierzyła dziecku tak obszerny tekst do przeczytania i to jeszcze w sytuacji, w której dziewczynka miała sama trenować czytanie, nie oszacowała możliwości dziecka co skutkowało najpierw powierzeniem L. głównej roli a potem innemu dziecku.

Ponadto, dziewczynka przygotowała strój królewny a w chwili , w której powódka przekazała rolę innemu dziecku, nakazała jej także oddanie spódniczki na co dziewczynka nie chciała się zgodzić. Na skutek krzyku, przekazania roli innemu dziecku i nakazania oddania stroju dziewczynka rozpłakała się. Według matki dziecka, dziewczynka poczuła się upokorzona i zawstydzona przez co oznajmiła mamie, że więcej do biblioteki nie pójdzie. Podkreślił dalej pozwany, iż nie było zgody na zmianę programu zajęć a powódka nie posiadała kompetencji aby prowadzić zajęcia teatralne taką metodą – dramową.

Zaprzeczyła też pozwana, że skarga matki dziecka jest subiektywnie nastawiona na szykanowanie powódki jako członka (...). Rodzic dziecka nie ma nic wspólnego z przynależnością powódki do tego związku tym samym czyni to ten zarzut irracjonalnym. Zaprzeczyła też pozwana jakoby to pracodawca w jakikolwiek sposób szykanował powódkę z uwagi na jej przynależność związkową. Wskazała nadto pozwana, że już wcześniej otrzymywała ustne skargi na powódkę – od młodzieży i mieszkańców Drygał. Dotyczyły one zachowania powódki.

Skarżono się, że powódka zmusza ich do szybkiego wypożyczania i zwracania książek. Odnosząc się do zarzutu powódki co do naruszenia art. 108§1 kp podała pozwana, że w zakresie obowiązków powódki w §4pkt 8 znajduje się zapis o tym, że powódka zobowiązana jest do współpracy z (...) w B. , (...) w B., (...) w D., gminnymi (...), stowarzyszeniami i innymi organizacjami w zakresie upowszechniania czytelnictwa i organizacji wydarzeń kulturowych w środowisku lokalnym. Powódka jest zobowiązana m.in. do przestrzegania w zakładzie pracy zasad współżycia społecznego, do wykonywania pracy sumiennie oraz o dbania o dobro zakładu pracy.

Zachowanie powódki z dnia 14 lipca 2022r. z pewnością nieprofesjonalne, godziło w obowiązki pracownicze powódki. Sumienną pracę bibliotekarza cechuje przede wszystkim odpowiednie podejście do małoletnich i współpraca z nimi. Zachowanie powódki naraża Filię Biblioteczną w D. na spadek czytelnictwa z powodu emocjonalnych zachowań wobec czytelników i osób współpracujących z biblioteką. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Powódka J. L. zatrudniona jest w Miejsko Gminnej Bibliotece Publicznej w B. na podstawie umowy na czas nieokreślony od dnia 1 października 2018r. na stanowisku młodszego bibliotekarza. /dowód: umowa o pracę - k.

B1 akt osobowych powódki/ Do obowiązków powódki należała między innymi współpraca z Sołeckim Centrum (...) w D. i innymi podmiotami w zakresie upowszechniania czytelnictwa i organizacji wydarzeń kulturalnych w środowisku lokalnym. /dowód: zakres czynności k. B31 akt osobowych powódki/ Miejscem pracy powódki była filia biblioteki w miejscowości D., umiejscowiona w jednym budynku razem z Sołeckim Centrum (...) w D.. W 2022r. w (...) pracowały M. C. (1) jako animator kultury i pracownik biurowy oraz E. M. (1) jako animator. We współpracy z powódką opracowały na czas wakacji program dla dzieci i młodzieży od 6 roku życia.

Zajęcia miały odbywać się w dniach od 5 lipca 2022r. do 29 lipca 2022r. (...) kraina zabaw”. Zajęcia te podzielone były na tygodniowe cykle – w każdym tygodniu temat zajęć był inny. W drugim tygodniu zajęć tematem zajęć był „Z królewną S. i u 7 krasnoludków”. Zgodnie z planem tych zajęć w dniu 12 lipca 2022r. miało się odbyć czytanie bajki „Królewna S. i 7 krasnoludków” oraz tworzenie szmacianych lalek. Następnego dnia, 13 lipca 2022r., miały odbywać się zajęcia w ramach teatrzyku kukiełkowego (zabawa w teatr), w dniu zaś 14 lipca 2022r. zaplanowano gry i zabawy (...) z rąk złej królowej”.

Na dzień 15 lipca 2022r. zaplanowano Bal przebierańców (konkurs na króla i królową balu). /dowód: kopia planu k. 28- 29 / Zajęcia z dziećmi prowadziła powódka razem z M. C. (1) i E. M. (1). Brało w nich udział 15/16- oro dzieci w wieku od 6 do 12 lat. Początkowo prowadzące zaplanowały, że role odegrane zostaną przez osoby dorosłe tj. powódkę, M. C. i E. M.. Dzieci miały być krasnoludkami. Pierwszego dnia zajęć, w dniu 12 lipca 2022r., prowadzące omówiły bajkę, wykonywały razem z dziećmi elementy strojów. Na sugestię powódki w dniu 13 lipca 2022r. zdecydowały jednak, że role odegrają też dzieci.

Rozdzielono wówczas role wśród dzieci. Do roli Królewny Ś. zgłosiły się dwie dziewczynki – N. C. i 7 – letnia wówczas L. B. (1). Ostatecznie rolę królewny przydzielono L. B. (1), która oświadczyła, że ma do tego swój prywatny strój księżniczki. Tego dnia przygotowywano głownie dekoracje do teatrzyku. Role dzieci wydrukowano i oddano do nauczenia ich przeczytania. W dniu 14 lipca 2022r. miała miejsce próba przed nagraniem spektaklu. Miał on być nagrany i zamieszczony a stronie internetowej. L. B. (1) na zajęcia przyszła ubrana w strój księżniczki.

Dziewczynce czytanie nie szło jednak dobrze. Powódka wówczas powiedziała do niej, że nie umie czytać głośno. Miała podniesiony głos. Spytała też dziewczynkę czy da radę dalej czytać więc dziewczynka oświadczyła, że nie da rady i nie chce już tej roli. Wówczas to powódka poprosiła L. aby oddała swój strój księżniczki innej dziewczynce, której przekazano rolę. Dziewczynka nie zgodziła się na to. Widząc minę dziecka, a która wskazywała na to, że zaraz się rozpłacze, E. M. (1) wzięła ją za rękę i wyprowadziła do innego pomieszczenia gdzie znalazła inną spódniczkę dla księżniczki.

Uspokoiła dziecko, że nikt jej nie zabierze stroju. /dowód: kopia notatki k. 31-36, zeznania św. M. C. k.53v- 55v, 56- 56v , E. M. k. 55v- 56v/ Po zamianie ról L. B. (2) była krasnoludkiem i nie musiała czytać żadnego tekstu. Po próbie odbyło się nagranie teatrzyku. Po zakończeniu zajęć, po swoją córkę L. przyjechała jej mama D. B.. Po wejściu do samochodu L. rozpłakała się i oświadczyła, że więcej na zajęcia nie przyjdzie. Powiedziała też, że nie pójdzie więcej do biblioteki z uwagi na powódkę. Mówiła, że powódka na nią krzyczała za to, że nie nauczyła się roli.

Tego samego dnia w sklepie (...) spotkała E. M. (1), z którą rozmawiała na temat tej sytuacji. To od E. M. mama dziewczynki dowiedziała się że powódka kazała by L. oddała swój strój innej dziewczynce. D. B. była zdenerwowana zachowaniem powódki. Przejęła się reakcją córki i zdecydowała, że powiadomi o sytuacji Burmistrza Miasta i Gminy B. B. S. (1). Tak zrobiła i w dniu 15 lipca 2022r. zadzwoniła do B. S. (1), której zrelacjonowała zdarzenie i wyraziła swoje oburzenie. Po telefonicznej rozmowie sporządziła następnie pisemną skargę na działanie powódki.

Wręczyła tę skargę dyrektorowi Biblioteki Publicznej D. Z., która o sytuacji rozmawiała z matką dziecka telefonicznie w dniu 18 lipca 2022r. a następnie w dniu 19 lipca 2022r. kiedy to przyjechała do Drygał by przeprosić za zachowanie powódki i wręczyć dziewczynce prezent. Również i w tych rozmowach matka dziecka była oburzona zachowaniem powódki. Rozżalona podkreślała cały czas, że powódka krzyczała na jej córkę i kazała jej by zdjęła swój strój i oddała innemu dziecku. Tego też dnia H. Z. udała się Sołeckiego Centrum (...) i tam skargę matki okazała E. M. (1), którą spotkała na korytarzu po wejściu do budynku.

Usłyszała od niej, że treść skargi przedstawia rzeczywisty przebieg wydarzeń. Udała się następnie pozwana do powódki, którą poprosiła o wyjaśnienie sytuacji o której mowa w skardze. Powódka przeczytała skargę po czym oświadczyła, że jest to atak na nią a ona wszystko zrobiła dobrze. Następnie razem z powódką udała się pozwana do E. M. (1) i M. C. (1) by wyjaśnić sytuację. Rozmowa trwała około 2 godzin. W dniu 21 lipca 2022r. pozwana poprosiła powódkę aby stawiła się w biurze następnego dnia. Pojawiła się powódka na tym spotkaniu razem z R.

L. (1), który był tu w roli przedstawiciela związku zawodowego, do którego należy powódka – (...). Obecna przy tej rozmowie była nadto I. F. (1) – pracownik Biblioteki Publicznej w B. – która z tego spotkania na bieżąco sporządzała notatkę. Na początku spotkania pozwana poinformowała powódkę, iż zamierza udzielić jej kary porządkowej upomnienia w związku ze zdarzeniem w trakcie zajęć z dziećmi i chce wysłuchać wyjaśnień powódki. Na prośbę powódki odczytano jej skargę D. B.. Powódka odniosła się do skargi i stwierdziła, że nie ma sobie nic do zarzucenia albowiem nic złego nie zrobiła a dzieci były zachwycone zajęciami.

Potwierdziła powódka, że to ona zasugerowała aby role były odczytane przez dzieci a nie dorosłych. Zaprzeczyła powódka by krzyczała na dziecko , miała jedynie, tak jak wszyscy, podniesiony głos. /dowód: notatka ze spotkania z dnia 22 lipca 2022r. – akta osobowe powódki/ Po rozmowie z powódką H. Z. podjęła decyzję o nałożeniu na powódkę kary porządkowej upomnienia. Sporządzone zostało zatem pismo zawiadamiające o nałożeniu takiej kary. Podano w nim, że kara nałożona zostaje za niedopełnienie obowiązków służbowych oraz nierzetelną pracę podczas prowadzenia zajęć dla dzieci w Sołeckim Centrum (...) w D. w dniu 14 lipca 2022r.

Podano, że naruszenie obowiązków polegało na agresywnej postawie wobec dziecka tj. krzyku, odebraniu dziecku wcześniej powierzonej roli i nakazanie przekazania prywatnego stroju innej osobie co doprowadziło do nerwowego roztrzęsienia oraz płaczu dziecka. Podano nadto, że w dniu 18 lipca 2022r. pracodawca powziął informację od rodzica, który złożył skargę na zachowanie powódki w dniu 13 lipca 2022r. Zachowanie powódki, podał dalej pracodawca, dalece odbiegało od profesjonalnego co w konsekwencji doprowadzało do płaczu i negatywnego samopoczucia dziecka, zniechęcając go tym samym do udziału w dalszych zajęciach.

Zachowanie takie, zdaniem pracodawcy, jest niedopuszczalne i stoi w sprzeczności z nakazem poszanowania godności osobistej dziecka i może być także uznane za traktowanie poniżające. /dowód: pismo z dnia 22 lipca 2022r. – akta osobowe powódki/ Pismo o nałożeniu na powódkę kary porządkowej zostało powódce wręczone tego samego dnia około godziny 14.00 w miejscu pracy powódki. Powódka, po zapoznaniu się z jego treścią odmówiła jego przyjęcia. Razem z pozwaną do Drygał udały się K. S. i I. F. (1). Po tym jak pozwana przekazała powódce pismo zawiadamiające o nałożeniu kary udała się do M.

C. (1) i E. M. (1). Poprosiła aby sporządzono notatkę z wyjaśnień jakie były przez nie składane w dniu 19 lipca 2022r. /dowód: kopia notatki k. 31-36, zeznania św. M. C. k.53v- 55v, 56- 56v , E. M. k. 55v- 56v/ Do pracodawcy w dniu 29 lipca 2022r. wpłynął sprzeciw powódki od nałożonej kary, który został odrzucony o czym pracodawca poinformował powódkę pismem z dnia 10 sierpnia 2022r. /dowód: pismo powódki, zawiadomienie o odrzuceniu sprzeciwu, stanowisko związku zawodowego – akta osobowe powódki/

Sąd zważył, co następuje:

Zgodnie z przepisem art. 108§1kp za nieprzestrzeganie przez pracownika ustalonej organizacji i porządku w procesie pracy, przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy, przepisów przeciwpożarowych, a także przyjętego sposobu potwierdzania przybycia i obecności w pracy oraz usprawiedliwiania nieobecności w pracy, pracodawca może stosować karę upomnienia lub karę nagany. Podkreślić tu należy, że kodeksowa odpowiedzialność porządkowa stanowi dla pracodawcy jedno z narzędzi egzekwowania zakładowego porządku, w tym obowiązku stosowania się do poleceń dotyczących pracy, będąc pod tym względem częścią dyrektywnej kompetencji do ich wydawania.

Przesłankami zastosowania odpowiedzialności porządkowej są: bezprawność zachowania, czyli popełnienie przekroczenia porządkowego, jak też wina pracownika, wyrażająca się subiektywną nagannością jego zachowania, tzn. zamiarem (bezpośrednim lub ewentualnym) popełnienia przekroczenia albo popełnieniem go wskutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że sprawca możliwość taką przewidywał albo mógł przewidzieć. Ponadto, kara nie może być zastosowana po upływie 2 tygodni od powzięcia wiadomości o naruszeniu obowiązku pracowniczego i po upływie 3 miesięcy od dopuszczenia się tego naruszenia.

Kara może być zastosowana tylko po uprzednim wysłuchaniu pracownika. W świetle powyższych reguł a nadto w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy Sąd uznał, iż nałożona na powódkę pismem z dnia 22 lipca 2022r. kara porządkowa upomnienia nie jest obarczona ani wadami formalnymi ani też nie można jej zarzucić, iż jest niezasadna. Ocenę tę Sąd powziął uwzględniając wszystkie przedstawione przez strony argumenty a które to skonfrontował z przedstawionymi dowodami. I tak, stwierdzić na wstępie należy, iż Sąd nie podzielił prezentowanej w pozwie argumentacji jakoby pozwany pracodawca uchybił wymogowi art. 109§2kp tj. aby nie wysłuchał powódki przed nałożeniem na nią kary porządkowej.

Sąd doszedł bowiem do wniosku, iż takie uprzednie wysłuchanie powódki – o jakim mowa w przywoływanym przepisie – miało miejsce w dniu 22 lipca 2022r. Fakt ten potwierdza zarówno treść sporządzonej na tę okoliczność notatki urzędowej z dnia 22 lipca 2022r. autorstwa I. F. (1) jak też zeznania tej osoby a także zeznanie świadka R. L. i samych stron. Otóż, w swej treści notatka zawiera zapisy o przebiegu spotkania a mowa jest w niej w szczególności o tym, że spotkanie, w którym to uczestniczy powódka, ma na celu złożenie przez nią wyjaśnień na temat zdarzenia podczas zajęć z dziećmi a które to opisane były w skardze D.

B.. Ponadto, mowa jest tu także o tym, że na początku spotkania pozwana poinformowała o zamiarze nałożenia skargi i poprosiła powódkę o wyjaśnienia. Sama powódka potwierdziła, że pozwana powiedziała wówczas, że chce nałożyć skargę a powódka wyjaśniała sytuację z zajęć z dziećmi. Podczas tego spotkania nie wręczono powódce żadnego pisma mówiącego o nałożeniu kary porządkowej. Poza tym, także świadek R. L., który brał udział w tym spotkaniu, także potwierdził, że przebieg tego spotkania na bieżąco protokołowany był przez I.

F. a on sam spytał pozwaną czy kara będzie nałożona na co usłyszał odpowiedź, że pozwana zdecyduje o tym jeszcze tego samego dnia. Tym samym twierdzenia tego świadka o tym jakoby widział na biurku pozwanej sporządzoną już karę upomnienia (jak podawał nie widział jego treści choć jest pewien, że to była kara), że kara ta była już nałożona, należy uznać jako całkowicie niewiarygodne i gołosłowne. Odmiennie niż strona powodowa Sąd ocenił też dopuszczalność zastosowania kary porządkowej w omawianej sytuacji faktycznej.

Sąd podziela tu argumentację pozwanego, iż możliwość zastosowania w sprawie procedury nakładania kary porządkowej wynika tu wprost z treści zakresu obowiązków powódki. W jego treści znajdują się bowiem zapisy o tym, że obowiązkiem powódki jest współpraca m.in. z (...) w B. (...) w D., (...) w D. i innymi podmiotami w zakresie upowszechniania czytelnictwa i organizacji wydarzeń kulturalnych w środowisku lokalnym. Nadto, powódka zobowiązana była do przestrzegania w zakładzie pracy zasad współżycia społecznego, wykonywania pracy sumiennie oraz dbania o dobro zakładu pracy.

W ocenie zatem Sądu zdarzenie z dnia 14 lipca 2022r. i ocena w nim zachowania powódki mieści się w regulacji umożliwiającej pracodawcy zastosowanie tego narzędzia dyscyplinującego pracownika. Przechodząc do oceny zasadności nałożonej kary wypada stwierdzić, iż ocena ta dokonana winna być w kontekście przesłanek odpowiedzialności porządkowej pracownika tj. bezprawności zachowania i winy pracownika. W ocenie Sądu – w odniesieniu do jej zachowania podczas zajęć z dziećmi – można zachowaniu temu przypisać zarówno bezprawność jak i winę.

Zdaniem Sądu, powódka w dniu 14 lipca 2022r. podniosła na L. B. (1) głos i w zasadzie nakazała dziewczynce oddać jej prywatny strój, który zresztą miała na sobie. Uczyniła to powódka w taki sposób, że dziecko poczuło się źle. Jak podawała E. M., obawiała się, że dziewczynka się rozpłacze. Musiała ją uspokajać i zapewniać, że nikt jej nie rozbierze ani nie zabierze stroju. Podała też, że ona sama nie chciałaby aby do jej dziecka ktokolwiek tak się odzywał. Najpełniej o zdarzeniu z dnia 14 lipca 2022r. (ta data wynika, zdaniem Sadu, z chronologii wydarzeń) zeznawała matka dziewczynki – D.

B.. Sąd ma przy tym pełną świadomość, iż świadka nie było na miejscu i nie słyszała ona słów powódki. Relacja jednak tego świadka jest odzwierciedleniem słów dziecka, które to na skutek właśnie zachowania powódki, jej wypowiedzianych do dziecka słów, poczuło się na tyle źle i upokorzone, że zareagowało płaczem i postawą aby nigdy więcej nie korzystać ani z (...) ani z Biblioteki. Płacz ten oczywiście miał miejsce dopiero po spotkaniu z matką. Nie jest to, zdaniem Sądu, niecodzienne. Matka jest osobą, przy której emocje dziecka dochodzą do głosu, której można się wyżalić.

Tak też stało się i w tej sprawie – dziecko pożaliło się matce na, w jej odczuciu, krzywdę. Sąd jednoczenie nie miał powodów aby zakwestionować relacje tego świadka, uznać , że jest ona wyolbrzymiona czy wręcz nieprawdziwa. Z pewnością też nie ma żadnych powodów aby uznać, iż skarga tego rodzica na powódkę jest przykładem ataku na powódkę z uwagi na jej przynależność związkową. Słowa zatem dziecka w zetknięciu z relacjami M. C. i E. M. składają się na całość zdarzenia jakie wtedy zaszło. W notatce , w której to obie relacjonowały przebieg zdarzenia czytamy:

„jak ta dziewczynka zaczęła czytać z trudnością jej to przychodziło, pani J. uniosła wtedy głos. Do tej dziewczynki: przeczytaj to tak, nie umiesz czytać głośno” ..” po jakimś czasie A. spytała czy ona da radę dalej czytać i L. wtedy zrezygnowała z tej roli” (k. 32). Na rozprawie relacje obu tych osób Sąd odebrał jako co najmniej ostrożne. Relacja jednak zawarta w tej notatce była przedstawiana tuż po zdarzeniu, bez obecności pozwanej. Takie zachowanie powódki, jako osoby pracującej przecież z małymi dziećmi, mającej na celu ich rozwój, ogólnie mówiąc, w zakresie kultury , nie może być poczytane jako właściwe.

Było ono nieprofesjonalne i sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Zasadnie zatem pozwany pracodawca uznał, że może być tu zastosowana wobec powódki kara porządkowa upomnienia. Sąd podkreśla w tym miejscu, że świadek B. S. w swych zeznaniach podawała, że już wcześniej docierały do niej skargi pod adresem powódki a konkretnie jej zachowania, które miało być niekulturalne. Rozmowy jakie w związku z nimi przeprowadzała z powódką dyrektor nie dawały rezultatu wobec czego powódka poproszona została do Burmistrza na rozmowę.

Miało to miejsce jeszcze przed wydarzeniem w lipcu 2022r. Powódka w rozmowie z burmistrzem mówiła podniesionym głosem. /dowód: zeznanie św. B. S. k. 61v- 63/ Tym samym kara ta, jako najłagodniejsza z kar, które mogły być nałożone, pozostaje, zdaniem Sądu, adekwatna do stopnia zawinienia i wagi tego przewinienia. Pozwany zatem wypełnił wszystkie wymogi o jakich mowa w art. 111 kp, zgodnie z którym przy stosowaniu kary bierze się pod uwagę w szczególności rodzaj naruszenia obowiązków pracowniczych, stopień winy pracownika i jego dotychczasowy stosunek do pracy.

O kosztach zastępstwa procesowego Sąd orzekł zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu odstępując jednocześnie, na podstawie art. 102 kpc, od obciążania powódki pozostałymi kosztami. Bożena Makowczenko