Legislator Case Law & Legislation
XIII Ga 578/22 AI generated

XIII Ga 578/22 · Sąd powszechny

Case Number XIII Ga 578/22
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Decision Date
Outcome REGULATION

Legislator summary

AI generated

Wyrokiem z dnia 3 marca 2022 roku Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi w sprawie z powództwa (...) Spółki Akcyjnej w W. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w W. o zapłatę: w punkcie 1 oddalił powództwo, w punkcie 2 zasądził od (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz (...) Spółki Akcyjnej w W. kwotę 1.817 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów procesu, w punkcie 3 nakazał ściągnąć na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi od (...) Spółki Akcyjnej w W. kwotę 352,64 zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych (wyrok – k.163, uzasadnienie – k.164-166). Apelację od powyższego wyroku złożyła powódka zaskarżając go w całości, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego, to jest:

Legislator headnote

AI generated

art. 118 k.c, art. 120 k.c, art. 819 §4 k.c, art. 828 k.c, art. 441 k.c, art. 828 §1 k.c; XIII Ga 578/22 · Sąd powszechny: Pogląd ten prezentowany był również w orzecznictwie sądów powszechnych. Chociażby w uzasadnieniu wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi, wydanego w sprawie prowadzonej za sygn. akt XIII Ga 350/19, wskazano, że jeżeli osoby współodpowiedzialne za szkodę nie są jednocześnie objęte tą samą umową ubezpieczenia OC, to ubezpieczycielowi przysługuje w stosunku do nich roszczenie regresowe, a jego źródłem jest art. 828 k.c. Zapłatę odszkodowania przez ubezpieczyciela OC na rzecz poszkodowanego można bowiem zrównać w skutkach z zapłatą dokonaną przez ubezpieczonego.

Keywords

AI generated
forfeiture of recourse rights remission of procedural costs insurer reimbursement claim withdrawal of revision request reopening of proceedings restoration of time limit

Cited Legislation

AI generated
art. 118 k.c
Z przyczyn wskazanych wyżej nie zasługiwał zatem na uwzględnienie zarzut naruszenia przez Sąd Rejonowy art. 118 k.c.
art. 120 k.c
Zasadnie bowiem Sąd Rejonowy uznał, że roszczenie regresowe nabyte przez powódkę powstało w dniu 10 października 2016 roku i wtedy też stało się wymagalne, bowiem już wówczas uprawniona mogła podjąć czynność w najwcześniej możliwym terminie zgodnie z art. 120 §1 zdanie drugie k.c.
art. 819 §4 k.c
819 k.c., to kluczowe znaczenie dla oceny możliwości zastosowania w przedmiotowej sprawie wyjątkowego przepisu art. 819 §4 k.c., jest udzielenie odpowiedzi, czy roszczenie to stanowi roszczenie wskazane w art.
art. 828 k.c
Po poczynieniu powyższych rozważań co do właściwego prawa materialnego wskazać należy, że Sąd w niniejszym składzie podziela pogląd, że roszczenie regresowe z art. 828 k.c.
art. 441 k.c
Dalej pamiętać należy, że roszczenie wobec podmiotów współodpowiedzialnych z art. 441 k.c.
art. 828 §1 k.c
117 KC) w takich warunkach, w których przedawnia się nabyte przezeń roszczenia ubezpieczającego do osoby trzeciej, odpowiedzialnej za szkodę w ubezpieczonym mieniu (art. 828 §1 k.c.).
art. 518 §1 pkt 4 k.c
art. 441 §1 k.c
Należy zatem przyjąć, że odpowiedzialność solidarna podmiotów współodpowiedzialnych powstaje w momencie zaistnienia szkody zgodnie z art. 441 §1 k.c..

Cited Case Law

AI generated
III CZP 49/07
stosunkowo rzadkie. Ogólne potraktowanie problemu oraz wyraźne oczekiwanie na wyższego rzędu (wyższej instancji). Chociaż od początku powstania, od czasów
XIII Ga 10/18
RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 08 maja 2018 roku Sąd Okręgowy w Łodzi, XIII Wydział Gospodarczy Odwoławczy w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia SO Jarosław Pawlak, Sędziowie: Sędzia SO Mariola Szczepańska (sprawozdawca), Sędzia SO Beata Matysik, Protokolant: st. sekr. sąd. Agnieszka Milczarek, po rozpoznaniu w dniu 25 kwietnia 2018 roku, w Łodzi na rozprawie sprawy z powództwa (...) spółki akcyjnej z siedzibą w W. przeciwko (...) spółce akcyjnej z siedzibą w Ł. o zapłatę 19.290,00 złotych na skutek apelacji powódki od wyroku Sądu Rejonowego dla Łodzi-- Śródmieścia w Łodzi z dnia 4 listopada 2017 roku w sprawie sygnatura akt XIII GC 1254/17 1/ oddala apelację; 2/zasądza od (...) spółki akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz (...) spółce akcyjnej z siedzibą w Ł. kwotę 1.800,00 (jeden tysiąc osiemset) złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym. Mariola Szczepańska Jarosław Pawlak Beata Matysik
XIII Ga 350/19
akt XIII Ga 350/19, wskazano, że jeżeli osoby współodpowiedzialne za szkodę nie są jednocześnie objęte tą samą umową ubezpieczenia OC, to ubezpieczycielowi przysługuje w stosunku do nich roszczenie regresowe, a jego źródłem jest art.
IV CSK 196/16
Pozwem z 16 lutego 2015 r. (…) Zakład Ubezpieczeń S.A. w W. wniósł o zasądzenie od poznanego J. R. kwoty 78 349,57 zł z ustawowymi odsetkami od 20 lutego 2014 r., obejmujące] należność główną w kwocie 67 157,30 zł oraz skapitalizowane odsetki od kwoty głównej za okres od 18 października 2013 r. do 19 lutego 2015 r. w kwocie 11 192,27 zł, wskazując jako podstawę żądania art. 43 ust. 4 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.
III CRN 148/85
Zgodnie bowiem z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 31 maja 1985 roku, III CRN 148/85: „Roszczenia regresowe zakładu ubezpieczeń ulegają przedawnieniu (art.
V CSK 165/11
RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 8 marca 2012 r.
AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt XIII Ga 578/22.

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 3 marca 2022 roku Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi w sprawie z powództwa (...) Spółki Akcyjnej w W. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w W. o zapłatę: w punkcie 1 oddalił powództwo, w punkcie 2 zasądził od (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz (...) Spółki Akcyjnej w W. kwotę 1.817 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów procesu, w punkcie 3 nakazał ściągnąć na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi od (...) Spółki Akcyjnej w W. kwotę 352,64 zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych (wyrok – k.163, uzasadnienie – k.164-166). Apelację od powyższego wyroku złożyła powódka zaskarżając go w całości, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego, to jest:

1. art. 118 k.c. w zw. z art. 120 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że termin przedawnienia roszczenia regresowego rozpoczął swój bieg w dniu 10 października 2016 roku, to jest w dniu wypłaty odszkodowania przez stronę powodową, a w konsekwencji czego przyjęcie, że roszczenie przedawniło się przed wniesieniem pozwu w niniejszej sprawie, 2. art. 819 §4 k.c. poprzez jego niezastosowanie w sprawie i przyjęcie, że bieg terminu przedawnienia nie uległ przerwaniu na skutek zgłoszenia roszczenia pozwanej, co skutkowało niezasadnym uznaniem, że roszczenie powódki w dacie wniesienia było przedawnione i co w konsekwencji skutkowała oddaleniem powództwa. Podnosząc powyższe zarzuty powódka wniosła o:

1. zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki kwoty 6.428,87 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 20 lipca 2017 roku do dnia zapłaty wraz z kosztami procesu, w tym kosztami zastępstwa procesowego w kwocie 1.800 zł, opłatą sądową od pozwu oraz opłatą od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł, 2. zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, w postępowaniu przed Sądem II instancji, 3. rozpoznanie apelacji na rozprawie (apelacja – k.178-179). W odpowiedzi na apelację pozwana wniosła o jej oddalenie i zasądzenie od powódki na rzecz pozwanej kosztów postępowania apelacyjnego według norm prawem przepisanych. Dodatkowo w toku postępowania apelacyjnego po stronie pozwanej doszło do wypowiedzenia pełnomocnictwa dotychczasowemu pełnomocnikowi i ustanowienie nowego pełnomocnika procesowego (odpowiedź na apelację – k.193-194, pismo – k.196-199).

Sąd Okręgowy zważył co następuje:

apelacja powódki nie była zasadna, bowiem zarzuty podniesione przez skarżącą nie zasługiwały na uwzględnienie, a także Sąd Okręgowy nie dostrzegł w granicach zaskarżenia naruszeń, które winien był dostrzec z urzędu, a które mogły prowadzić do zmiany lub uchylenia zaskarżonego wyroku. Sąd drugiej instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji nie jest związany przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, wiążą go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania (por. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07).

W tym miejscu zaakcentować należy, że powódka pod adresem zaskarżonego orzeczenia nie sformułowała jakichkolwiek zarzutów w odniesieniu do przebiegu postępowania przed Sądem I instancji, w tym w szczególności co do kompletności przeprowadzonego w sprawie postępowania dowodowego oraz oceny zebranego w ten sposób materiału dowodowego. Jednocześnie Sąd Odwoławczy w odniesieniu do przebiegu postępowania przed Sądem Rejonowym nie dostrzegł jakichkolwiek naruszeń przepisów postępowania, które to naruszenia, z uwagi na ich charakter zobligowany byłby dostrzec z urzędu.

W konsekwencji powyższego stwierdzić należy, że Sąd Okręgowy podziela ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd I instancji i na potrzeby rozpoznania apelacji przyjmuje je jako własne. W prawidłowo ustalonym stanie faktycznym nie sposób było zgodzić się z zarzutami naruszenia przepisów prawa materialnego sformułowanymi w apelacji. Z uwagi jednak na wskazany wyżej brak związania Sądu II instancji zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, przed odniesieniem się wprost do zarzutów wywiedzionych w apelacji, poczynić należy poniższe uwagi dotyczące mającego zastosowanie w przedmiotowej sprawie prawa materialnego.

Sąd I instancji, jak i strony niniejszego postępowania przyjęły, że dla oceny jakie prawo materialne winno mieć zastosowanie do następstw zdarzenia z dnia 8 lutego 2016 roku, decydujące znaczenie mają zapisy rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 864/2007 z dnia 11 lipca 2007 roku dotyczące prawa właściwego dla zobowiązań pozaumownych [dalej Rzym II]. W tym zakresie odwołano się do orzecznictwa Trybunały Sprawiedliwości Unii Europejskiej (sygn. akt C-359/14), jak i orzeczeń polskich sądów powszechnych, w tym Sądu Okręgowego w Łodzi (sygn. akt XIII Ga 10/18).

Sąd w niniejszym składzie oczywiście w pełni akceptuje poglądy wyrażone w przywołanych orzeczeniach, jednak zwrócić należy w tym miejscu uwagę na art. 28 ust. 1 Rzym II, zgodnie z którym to przepisem rozporządzenie nie uchybia stosowaniu konwencji międzynarodowych, których stronami, w chwili przyjęcia rozporządzenia, jest jedno lub kilka państw członkowskich, a które ustanawiają normy kolizyjne odnoszące się do zobowiązań pozaumownych. Dodatkowo zaznaczyć należy, że niektóre z państw członkowskich Unii Europejskiej są stronami Konwencji o prawie właściwym dla wypadków drogowych z dnia 4 maja 1971 roku (Dz.

U. z 2003 r., Nr 63, poz. 585) [dalej Konwencja haska]. Powyższe ma znaczenie dla oceny właściwego prawa materialnego w niniejszej sprawie, bowiem stronami Konwencji haskiej jest H. oraz P., zaś takiego przymiotu nie można przypisać (...). Zdarzenie drogowe, którego skutków dotyczy niniejsza sprawa, miało miejsce w dniu 8 lutego 2016 roku na terenie H.. Powyższe prowadzi do wniosku, że dla oceny właściwego prawa materialnego znaczenie mają przepisy nie Rzym II, lecz Konwencji haskiej. Przywołane wyżej orzeczenie Sądu Okręgowego w Łodzi dotyczyło natomiast zdarzenia drogowego mającego miejsce na terenie (...).

Częściowo odmienne ustalenie w tym zakresie nie rzutuje jednak na ocenę prawidłowości stanowiska zajętego przez Sąd I instancji w zaskarżonym wyroku. Zgodnie bowiem z art. 3 Konwencji haskiej prawem właściwym dla następstw wypadków drogowych jest prawo wewnętrzne państwa, w którym nastąpił wypadek. Jednak zgodnie z art. 2 punkt 5 Konwencji haskiej konwencji nie stosuje się między innymi do roszczeń regresowych i subrogacji towarzystw ubezpieczeniowych. Powyższe oznacza, że prawo właściwe dla roszczeń regresowych i subrogacji towarzystw ubezpieczeniowych ustalane będzie w oparciu o rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 593/2008 z dnia 17 czerwca 2008 roku w sprawie prawa właściwego dla zobowiązań umownych [dalej Rzym I], a zatem w oparciu o akt prawny, który Sąd I instancji wskazał w swoich rozważaniach prawnych.

Sąd Okręgowy w pełni podziela rozważania prawne Sądu Rejonowego poczynione w odniesieniu do Rzym I. Sąd II instancji nie będzie powielać w ramach niniejszego uzasadnienia zaaprobowanych rozważań Sądu I instancji, lecz jedynie wskaże, że słusznie Sąd ten doszedł do wniosku, że właściwym prawem dla oceny zgłoszonego w pozwie roszczenia będzie prawo polskie, z uwagi na ustalenie, że ryzyko ubezpieczeniowe umiejscowione były w Polsce, bowiem to w tym kraju zarejestrowana była naczepa. Po poczynieniu powyższych rozważań co do właściwego prawa materialnego wskazać należy, że Sąd w niniejszym składzie podziela pogląd, że roszczenie regresowe z art. 828 k.c. może powstać także w przypadku ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej , ale oczywiście tylko w tym przypadku, w którym jakiekolwiek roszczenia wobec osób trzecich nabywałaby osoba ubezpieczona, która sama jest również osobą odpowiedzialną za szkodę.

Będzie tak w sytuacjach, w których osób odpowiedzialnych za szkodę będzie więcej niż tylko ubezpieczający i osobie odpowiedzialnej będzie przysługiwało wobec nich roszczenie regresowe. Tak jest w niniejszej sprawie. Na gruncie prawa h., właściwego przecież dla oceny podmiotów odpowiedzialnych w relacji wobec poszkodowanego (zgodnie z Konwencją haską), występowały dwa podmioty współodpowiedzialne na szkodę – posiadacz n. i posiadacz c. (odpowiedzialne solidarnie). W konsekwencji naprawienia szkody przez posiadacza n. (a dokładniej jego ubezpieczyciela), nabył on prawo do domagania się zwrotu spełnionego świadczenia od drugiego z podmiotów współodpowiedzialnych.

Pogląd ten prezentowany był również w orzecznictwie sądów powszechnych. Chociażby w uzasadnieniu wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi, wydanego w sprawie prowadzonej za sygn. akt XIII Ga 350/19, wskazano, że jeżeli osoby współodpowiedzialne za szkodę nie są jednocześnie objęte tą samą umową ubezpieczenia OC, to ubezpieczycielowi przysługuje w stosunku do nich roszczenie regresowe, a jego źródłem jest art. 828 k.c. Zapłatę odszkodowania przez ubezpieczyciela OC na rzecz poszkodowanego można bowiem zrównać w skutkach z zapłatą dokonaną przez ubezpieczonego.

W związku z tym należy przyjąć, że roszczenia regresowe w stosunku do osób współodpowiedzialnych za szkodę powstaną po stronie ubezpieczonego, a następnie przejdą na ubezpieczyciela na podstawie art. 828 k.c. Z powyższego wynika zatem, że w stosunku do osób współodpowiedzialnych za szkodę ubezpieczyciel podmiotu współodpowiedzialnego nabywa prawa jakie przysługiwały temu ubezpieczonemu podmiotowi współodpowiedzialnemu, a nie poszkodowanemu. Zgodnie z Rzym I do oceny zasadności dochodzonego przez ubezpieczyciela roszczenia, nabytego uprzednio w drodze subrogacji, stosujemy prawo p., w tym do kwestii jego przedawnienia.

Na marginesie wskazać można, że zgodnie z prawem hiszpańskim w przypadku zestawu pojazdów odpowiedzialność posiadaczy ciągnika i naczepy wobec poszkodowanego jest solidarna, zaś po naprawieniu szkody dochodzi między nimi do rozliczeń. W przypadku jedynie niemożności ustalenia podmiotu odpowiedzialnego za szkodę – odpowiedzialność poniesie podmiot wskazany w umowach istniejących między ubezpieczycielami, zaś w przypadku braku takich umów proporcjonalnie do wysokości składek. Z niespornych okoliczności sprawy wynika z kolei, że do szkoda w dniu 8 lutego 2016 roku doszło w następstwie zachowania osoby kierującej c. i brak okoliczności wskazujących na jakiekolwiek zachowanie posiadacza n., które można by było kwalifikować chociażby w kategoriach przyczynienia się do szkody.

Zbliżona regulacja, jeśli chodzi o rozliczenia między osobami współodpowiedzialnymi za szkodę, występuje w prawie p. – art. 441 k.c. W tym zakresie przewidziana jest solidarność, a dalej rozliczenia mają następować stosownie do okoliczności zdarzenia, winy danej osoby oraz stopnia przyczynienia się. W niniejszej sprawie jak prawidłowo ocenił Sąd I instancji brak jest jakichkolwiek okoliczności, które przemawiałyby za obciążeniem posiadacza samoistnego naczepy konsekwencjami zachowania osoby kierującej ciągnikiem, a de facto zestawem.

Co więcej, zgodnie z art. 37 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych szkoda będąca przedmiotem niniejszego postępowania objęta jest ubezpieczeniem OC posiadacza pojazdu mechanicznego w postaci ciągnika, a nie naczepy. Oznacza to, że ubezpieczony (posiadacz n.) i jego ubezpieczyciel w realiach niniejszej sprawy co do zasady domagać mogli się zwrotu całości świadczenia spełnionego w celu naprawienia szkody z 8 lutego 2016 roku. Po poczynieniu powyższych rozważań, mających na celu jedynie uporządkowanie i dodatkowe wyjaśnienie podstawy materialnej roszczenia powódki, przejść można do oceny zarzutów naruszenia prawa materialnego wskazanych wprost w apelacji, a dotyczących kwestii przedawnienia roszczenia zgłoszonego w pozwie.

Dla oceny przedawnienia roszczenia zgłoszonego w pozwie istotne znaczenie ma ustalenie rodzaju regresu, mającego miejsce w niniejszej sprawie. W uproszczeniu rozróżniamy regres typowy i nietypowy. Sztandarowe przykłady tych regresów, to przy regresie typowym – zapłata poszkodowanemu odszkodowania przez jego ubezpieczyciela z dobrowolnego ubezpieczenia AC, a następnie dochodzenie przez tego ubezpieczyciela zwrotu świadczenia od ubezpieczyciela sprawcy z OC, zaś przy regresie nietypowym to przypadki wskazane w art. 43 ustawy o obowiązkowych ubezpieczeniach – kierujący w stanie nietrzeźwości wyrządza szkodę, świadczenie wypłacone zostaje z jego OC, a następnie jego ubezpieczyciel dochodzi od tego kierującego zwrotu.

Zatem, podstawową cechą odróżniającą obie instytucje regresu (typowego od nietypowego) jest osoba, do której ubezpieczyciel może zwrócić się z roszczeniem zwrotnym. Regres typowy kierowany jest do podmiotu stojącego poza stosunkiem ubezpieczenia (do osoby trzeciej), zaś regres nietypowy – do kierującego pojazdem, którym wyrządzono szkodę (do osoby, z którą ubezpieczyciela łączył stosunek ubezpieczeniowy). W niniejszej sprawie mamy zatem do czynienia z regresem typowym – roszczenie powódka kieruje wobec ubezpieczyciela osoby trzeciej wobec stosunku ubezpieczeniowego, jaki łączył powódkę z ubezpieczonym u niej podmiotem współodpowiedzialnym za szkodę wyrządzoną 8 lutego 2016 roku.

W odniesieniu do terminu przedawnienia zaznaczyć należy, że orzeczenie Sądu Najwyższego (sygn. akt IV CSK 196/16) przywołane w uzasadnieniu Sądu I instancji dotyczy regresu nietypowego – podstawą żądania na gruncie sprawy, której dotyczy orzeczenie Sądu Najwyższego, był art. 43 ust. 4 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, bowiem kierujący pojazdem zbiegł z miejsca zdarzenia. Przyjmuje się wówczas, że w przeciwieństwie do regresu z art. 828 k.c., roszczenie z regresu nietypowego jest roszczeniem autonomicznym, przyznanym ubezpieczycielowi na podstawie szczególnego przepisu prawa, które z mocy prawa powstaje z chwilą wypłaty odszkodowania.

Odmiennie jednak wygląda sytuacja w przypadku regresu typowego, a z takim przecież mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Zgodnie bowiem z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 31 maja 1985 roku, III CRN 148/85: „Roszczenia regresowe zakładu ubezpieczeń ulegają przedawnieniu (art. 117 KC) w takich warunkach, w których przedawnia się nabyte przezeń roszczenia ubezpieczającego do osoby trzeciej, odpowiedzialnej za szkodę w ubezpieczonym mieniu (art. 828 §1 k.c.). Ubezpieczyciel zatem, wstępując w miejsce ubezpieczającego (art. 518 §1 pkt 4 k.c.) nabywa do osoby trzeciej roszczenie z takim ograniczonym terminem przedawnienia, jaki po odliczeniu okresu, który do tego czasu upłynął - pozostawał ubezpieczającemu na dzień zapłaty odszkodowania do dochodzenia od tej osoby wynagrodzenia wyrządzonej mu szkody.” Powyższe prowadzi do wniosku, że przedawnienie roszczenia regresowego następuje każdorazowo z chwilą przedawnienia roszczenia przysługującego ubezpieczającemu, czyli posiadaczowi n..

Jednocześnie przypomnieć należy, że dla oceny roszczenia regresowego, w tym jego przedawnienia, stosować należy prawo polskie. Należy zatem przyjąć, że odpowiedzialność solidarna podmiotów współodpowiedzialnych powstaje w momencie zaistnienia szkody zgodnie z art. 441 §1 k.c.. Natomiast za chwilę powstania roszczenia regresowego uznać należy moment naprawienia szkody przez jedną z osób odpowiedzialnych solidarnie (por. wyrok Sądu Najwyższego z 1 czerwca 1973 roku, II PR 97/73, Legalis). Tym samym zatem konkluzja, do której doszedł Sąd I instancji była w pełni prawidłowa, bowiem Sąd ten zasadnie przyjął, że do powstania roszczenia regresowego doszło w dniu, w którym ubezpieczyciel wypłacił odszkodowanie w imieniu ubezpieczonego, a zatem przyjmując datę najbardziej korzystną dla strony powodowej był to dzień 10 października 2016 roku.

Dalej pamiętać należy, że roszczenie wobec podmiotów współodpowiedzialnych z art. 441 k.c. przedawnia się według zasad ogólnych. W ocenie Sądu w niniejszym składzie, przy uwzględnieniu okoliczności zdarzenia, trafnie Sąd Rejonowy uznał, że w tym konkretnym przypadku roszczenie regresowe ubezpieczającego pozostawało w związku funkcjonalnym z prowadzoną przez niego działalności gospodarczą i dlatego odnośnie tego roszczenia należy stosować termin szczególny dla prowadzenia działalności gospodarczej, a zatem termin 3 letni.

Słusznie zatem Sąd I instancji ustalił datę przedawnienia na 31 grudnia 2019 roku. Z przyczyn wskazanych wyżej nie zasługiwał zatem na uwzględnienie zarzut naruszenia przez Sąd Rejonowy art. 118 k.c. w zw. z art. 120 k.c., którego to naruszenia Sąd miał się dopuścić poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że termin przedawnienia roszczenia regresowego rozpoczął swój bieg w dniu 10 października 2016 roku, to jest w dniu wypłaty odszkodowania przez stronę powodową, a w konsekwencji czego przyjęcie, że roszczenie przedawniło się przed wniesieniem pozwu w niniejszej sprawie.

Zasadnie bowiem Sąd Rejonowy uznał, że roszczenie regresowe nabyte przez powódkę powstało w dniu 10 października 2016 roku i wtedy też stało się wymagalne, bowiem już wówczas uprawniona mogła podjąć czynność w najwcześniej możliwym terminie zgodnie z art. 120 §1 zdanie drugie k.c. W odniesieniu do kolei do zarzutu naruszenia art. 819 §4 k.c., którego Sąd Rejonowy miał się dopuścić poprzez jego niezastosowanie w sprawie i przyjęcie, że bieg terminu przedawnienia nie uległ przerwaniu na skutek zgłoszenia roszczenia pozwanej, co skutkowało niezasadnym uznaniem, że roszczenie powódki w dacie wniesienia było przedawnione i co w konsekwencji skutkowała oddaleniem powództwa, wskazać należy na poniższe rozważania.

Sąd Najwyższy w swoich orzeczeniach (V CSK 165/11, czy V CSK 685/16) wyjaśnił, że usytuowanie przepisu art. 819 §4 k.c., określającego szczególną przyczynę przerwy biegu przedawnienia roszczenia kierowanego do zakładu ubezpieczeń, po kompleksie przepisów normujących termin przedawnienia takich roszczeń, wskazuje na to, że zawarte w nim postanowienie odnosi się do biegu wszystkich terminów określonych w tym przepisie, a nie tylko do terminu ogólnego z §1. Przepis art. 819 w §1 k.c. określa termin przedawnienia roszczeń z umowy ubezpieczenia, a w §3 termin przedawnienia roszczenia poszkodowanego do ubezpieczyciela o odszkodowanie lub zadośćuczynienie z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej.

Przepis w §4 sformułowany jest zaś ogólnie, dotyczy bowiem przerwy biegu przedawnienia roszczenia o świadczenie do ubezpieczyciela bez jakichkolwiek wyłączeń i wskazuje dzień rozpoczęcia biegu przedawnienia na nowo. Przerwa biegu przedawnienia dotyczy zatem wszelkich określonych w tym przepisie, to jest w art. 819 k.c. roszczeń kierowanych do ubezpieczyciela, a nie tylko roszczeń wynikających z umowy ubezpieczenia. Cel tego przepisu kryje się w ochronie słabszej strony tej relacji prawnej, pokrzywdzonej zdarzeniem spowodowanym przez sprawcę objętego ubezpieczeniem OC.

Reasumując, artykuł 819 §4 k.c. ma zastosowanie także w stosunku do biegu terminu przedawnienia wskazanego w art. 819 §3 k.c., w tym do roszczeń poszkodowanego wynikających z OC sprawcy zdarzenia szkodzącego, tj. z art. 19 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych. Jednocześnie nie budzi wątpliwości, że przepis art. 819 §1 k.c. nie obejmuje roszczeń regresowych ubezpieczyciela z art. 828 k.c., ponieważ nie są to roszczenia z umowy ubezpieczenia – przy regresie typowym roszczenie kierowane jest wobec podmiotu spoza stosunku umownego (w niniejszej sprawie powódkę lub ubezpieczonego u niej posiadacza n. nie łączył z pozwaną, czy też z ubezpieczonym u niej posiadaczem c., stosunek ubezpieczenia).

Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy, zauważyć należy zatem, że skoro roszczenie objęte pozwem złożonym w niniejszej sprawie, stanowiące realizację, tzw. regresu typowego, nie stanowi roszczenia z §1 art. 819 k.c., to kluczowe znaczenie dla oceny możliwości zastosowania w przedmiotowej sprawie wyjątkowego przepisu art. 819 §4 k.c., jest udzielenie odpowiedzi, czy roszczenie to stanowi roszczenie wskazane w art. 819 §3 k.c. W przepisie tym mowa jest jednak o roszczeniu poszkodowanego wobec ubezpieczyciela. W realiach niniejszej sprawie, mamy z kolei do czynienia z regresem typowym, lecz nieklasycznym, bowiem w drodze tego regresu doszło do nabycia przez ubezpieczyciela wierzytelności jednego z podmiotów współodpowiedzialnych za szkodę, a nie wierzytelności poszkodowanego.

Tym samym roszczenie objęte niniejszą sprawą nie jest roszczeniem wskazanym w art. 819 §3 k.c., a w konsekwencji nie stosuje się wobec niego szczególnego sposobu przerwania biegu przedawnienia z §4 tego artykułu. Przepis art. 819 §4 k.c. jest przepisem szczególnym i jako taki nie podlega wykładni rozszerzającej. Zaznaczyć przy tym należy, że powołany przez stronę powodową w piśmie datowanym na 12 sierpnia 2020 roku wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 listopada 2005 roku, IV CK 203/05, dotyczy regresu nietypowego. Sąd Najwyższy uznał w tym orzeczeniu, że umowa ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych wywołuje nie tylko skutki wprost w niej wskazane, lecz również te wynikające między innymi z przepisów ustawy, a zatem również z przepisu przewidującego możliwość domagania się zwrotu odszkodowania od ubezpieczonego kierowcy, który wyrządził szkodę w stanie nietrzeźwości.

Tym samym takie roszczenie ma swoje źródło w umowie ubezpieczenia OC zawartej z ubezpieczonym – nietrzeźwym kierowcą (kierowane jest wobec podmiotu, z którym ubezpieczyciela łączy stosunek umowny), a zatem objęte jest dyspozycją art. 819 §1 k.c. Z kolei do roszczeń z umowy ubezpieczenia art. 819 §4 k.c. ma zastosowanie bez ograniczeń, a zatem z przywołanym wyrokiem Sądu Najwyższego należy się zgodzić. Przepis art. 819 §4 k.c. dotyczy bowiem wszelkich roszczeń wskazanych w §1 art. 819 k.c. W niniejszej sprawie mamy do czynienia natomiast z regresem typowym – roszczeniem kierowanym do podmiotu spoza umowy ubezpieczenia, a zatem z roszczeniem nie objętym §1 art. 819 k.c..

Natomiast jak wskazano wyżej w §3 art. 819 k.c. jest mowa o roszczeniu poszkodowanego wobec ubezpieczyciela. Ubezpieczyciel, który nabył zatem zgodnie z art. 828 k.c., roszczenie wobec podmiotów współodpowiedzialnych (ubezpieczyciela podmiotu współodpowiedzialnego), nie jest poszkodowanym, ani następcą prawnym poszkodowanego, nabył bowiem roszczenie regresowe ubezpieczającego, którym był podmiot współodpowiedzialny za szkodę razem z innymi podmiotami. Na koniec zaakcentować jednocześnie należy, że celem przepisu art. 819 §4 k.c. było zapewnienie ochrony stronie słabszej, którą co do zasady jest poszkodowany czynem niedozwolonym – taką słabszą stroną nie jest z kolei zakład ubezpieczeń, czyli podmiot, który mógłby nabyć roszczenie w ramach regresu typowego.

Należało za tym uznać, że art. 819 §4 k.c. nie ma zastosowana wobec ubezpieczyciela, który nabył roszczenie regresowe jednego z podmiotów współodpowiedzialnych wobec innych podmiotów współodpowiedzialnych w drodze art. 828 k.c. W konsekwencji powyższego trafnie Sąd I instancji uznał, że doszło do przedawnienia roszczenia, bowiem nie dokonano przerwania jego biegu, a zatem przywołany wyżej zarzut nie był uzasadniony. Mając powyższe na uwadze apelacja podlegała oddaleniu, o czym Sąd Okręgowy orzekł w punkcie 1 części dyspozytywnej wyroku na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy orzekł w punkcie 2 części dyspozytywnej wyroku w oparciu o wyrażoną w art. 98 §1 k.p.c. zasadę odpowiedzialności za wynik procesu.

Apelacja wywiedziona przez powódką okazała się niezasadna. Koszty procesu po stronie pozwanej wyniosły 1.367 zł: 17 zł tytułem opłaty skarbowej oraz 1.350 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika procesowego za postępowanie apelacyjne na podstawie §10 ust. 1 pkt 1 w zw. z §2 punkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804; tj. Dz.U. z 2018 r., poz. 265) przy uwzględnieniu, że w postępowaniu apelacyjnym doszło do zmiany pełnomocnika procesowego po stronie pozwanej.

O odsetkach ustawowych za opóźnienie od zasądzonych kosztów procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 §1 1 k.p.c. ZARZĄDZENIE 1. odnotować sporządzenie uzasadnienia w kontrolce, 2. doręczyć odpis uzasadnienia wraz z odpisem wyroku:

a) pełnomocnikowi strony powodowej i pozwanej (bez pouczenia) – za pośrednictwem PI, 3. załączyć do akt zwrotne potwierdzenie odbioru doręczenia odpisu wyroku wraz z uzasadnieniem pełnomocnikowi strony powodowej po jego nadejściu i zwrócić akta do Sądu Rejonowego po upływie terminu do zaskarżenia rozstrzygnięcia o kosztach zawartego w wyroku. Łódź, dnia 13 marca 2023 roku.